www.gryfino.info
Forum Portal Mieszkańców Gryfina

Forum Polityczne - Janusz Korwin-Mikke w Gryfine

Jan Gładkow - Sro Maj 31, 2006 10:20
Temat postu: Janusz Korwin-Mikke w Gryfine
Zapraszam na spotkanie z Korwinem

05. 06. 2006 poniedziałek godz. 17.00 UMiG,
i na dyskusję po (i przed) spotkaniu...


a także

w niedziele 04.06 na Marsz dla kapitalizmu w Szczecinie
Plac Grunwaldzki


J Gładkow

Tomek Miler - Czw Cze 01, 2006 12:02

wspaniale, szkoda że nie wiedziałem, rozpropoagowalibyśmy spotkanie z tą ciekawą osobą
-frites- - Pią Cze 02, 2006 13:28

Wspaniale!.Bede :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: !
PanRysio - Czw Cze 08, 2006 15:11

Szkoda, że dowiedziałem się po fakcie. Z chęcią bym tam się pojawił.

Dużo osób było? O czym była mowa?

kontousuniete2 - Czw Cze 08, 2006 15:25

ehe bardzo ciekawa osoba :mrgreen: raczej kontrowersyjna i tyle :cool:
Ordynator - Czw Cze 08, 2006 18:39

Powiem tak - mówił ciekawie, a czy kontrowersyjnie? hmm. Jednak wszędzie tam gdzie była ta kontrowersja to raczej trudno byłoby nie przyznać Mu racji. Pan Korwin Mikke powiedział głośno rzeczy które każdy z nas mówi po cichu i może dlatego tak powiało kontrowersją.
H56 - Pią Cze 09, 2006 06:47

to on jeszcze działa w polityce ? po tym jak sie samookaleczył w pociągu, jakoś sie o nim cicho zrobiło
PanRysio - Sob Cze 10, 2006 23:40

H56 napisał/a:
to on jeszcze działa w polityce ? po tym jak sie samookaleczył w pociągu, jakoś sie o nim cicho zrobiło
Nic o tym nie slyszalem. O co chodzi?
Miodek - Sro Sty 03, 2007 15:35

"Serdecznie zapraszamy na spotkanie z panem Januszem Korwin-Mikkem:
w czwartek, 4.01.2007 w SZCZECINIE
- 12:30 konferencja prasowa w restauracji Tawerna Cutty Sark ul. Bohaterów Warszawy 111
- 13:00-14:00 spotkanie z członkami i sympatykami UPR w restauracji Tawerna Cutty Sark"

Jan Gładkow - Wto Lut 06, 2007 00:47

Wywiad z Korwinem

http://www.pardon.pl/arty...ski_byl_agentem


O służbach specjalnych, oszukiwaniu wyborcy, sukinsynach z mediów i komunizmie w Stanach Zjednoczonych rozmawiamy z Januszem Korwin-Mikke, byłym prezesem Unii Polityki Realnej.
Pardon: Zapowiadał Pan wygraną w wyborach na prezydenta Warszawy. Nic z tego nie wyszło. Dlaczego?

Janusz Korwin-Mikke: Dlaczego zapowiadałem? Bo każdy zapowiada - po to się startuje. Dlaczego nie wyszło? Bo nie mieliśmy czasu w TVP, ani czasu w TVP3, gazety i radia prezentowały tylko PiS, PO i SLD. Podejrzewam, że trzy czwarte moich wyborców nie wiedziało w ogóle, że startuję - bo jak się mieli o tym dowiedzieć?

Wyborcom wali Pan prawdę prosto w oczy. Nie lepiej było by tak, jak to robią inne partie? Poobiecywać trochę? Po wyborach i tak o tym zapomną i gniewać się nie będą.

Nie mam zamiaru. A ponadto moi wyborcy to ludzie inteligentni.

Ale są też inni wyborcy, którzy lubią obietnice i tylko dla nich idą głosować. Czy nie warto byłoby dla ich dobra ich oszukać?

Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.

Media przedstawiają Janusza Korwin-Mikkego, jako człowieka mało poważnego, żyjącego utopią. Denerwuje to Pana?

Nie. Za to tym sukinsynom płacą. Myślę, że po zlustrowaniu mediów (również pod kątem agentury ABW) to się zmieni. Tych 115 z WSI to jakieś 8-10% całości.

Odnoszę wrażenie, że Pan sam prowokuje dziennikarzy. Na przykład mówiąc, że między PRL-em, a III RP nie ma żadnych różnic.

Jak to nie ma? Są! W PRL bezpieka była pod kontrolą PZPR - obecnie nikt nie kontroluje bezpieki. A dlaczego by to miało „prowokować” dziennikarzy? Dziennikarze powinni lubić nietypowe tezy. Pan Andrzej Lepper wygadywał kompletne głupoty i go pokazywano. Bo pan Lepper jest dla tego złodziejskiego ustroju niegroźny. Mnie się po prostu zamilcza.

Teraz Pan mówi, że dziś jest nawet gorzej niż za PRL-u. To jest chyba przesada. Mamy wolność słowa, zarabiamy więcej a półki w sklepach są pełne.

Ależ tak! Wytwarzamy 10 razy więcej (a raczej 10 razy mniej marnujemy w procesie produkcji) - za to kradnie się więcej. Po prostu dzielimy się nadwyżką ze złodziejami (a raczej bandytami). To boli, jeśli pomyśleć, że bez najmniejszego problemu za 3-4 lata Polak mógłby wylądować na Marsie. Gdyby nie to przerażające marnotrawstwo.

Powiedział Pan w wywiadzie z Dorotą Gawryluk, że wszystkie partie w Polsce są socjalistyczne lub nawet komunistyczne. Ale PO jest postrzegana jako partia liberalna. Chce obniżenia podatków, kosztów pracy i tak dalej.

Jedna prominentna działaczka PO, pani Zyta Gilowska, jest ministrem finansów. Nadal „chce” obniżenia podatków. Tyle, że podwyższa. Podobnie jak „liberałowie” z UD, KLD, UW.

A może winni są koalicjanci i sam PiS, a nie minister Gilowska? Chyba jej nie nazwie Pan komunistką?

„Komunista” to człowiek, który neguje indywidualność i chce, by wszystko było wspólne. Dopóki istnieje przymus ubezpieczeń (głównie emerytalnych), czyli „wszyscy stanowimy jedną rodzinę i jeden płaci za drugiego” - to żyjemy w komunizmie. Czy pani Gilowska postuluje zniesienie przymusu ubezpieczeń? Dopóki to pani Łybacka czy pan Giertych decydują, czego ma się uczyć moje dziecko - to dziecko nie jest moje tylko jest państwowe. I tak dalej.

Stwierdził Pan kiedyś, że demokracja doprowadziła do tego, że „Ameryka jest państwem komunistycznym, a Europę obejmuje trockizm, jesteśmy na lewo od komuny w tej chwili”. Nie bardzo rozumiem, jak udało się Panu skojarzyć ustrój amerykański z komunizmem.

Proszę przeczytać program Komunistycznej Partii USA z 1920 roku i przekona się Pan, że wszystkie punkty tego programu zostały już w roku 1968 spełnione. Toż nawet za Stalina nie chciano zabronić obywatelom obżerania się lub palenia.

Ale za Stalina mordowano ludzi za ich przekonania, a czasem nawet taki powód nie był potrzebny. Nie mówiąc już o gospodarce.

Neo-komuniści nie mordują tylko dlatego, że: a - jest to nieopłacalne (lepiej opodatkować żywego) i b - jak się ma telewizję to nie trzeba mordować. Kupa baranów i tak uchwali to, co władza zechce. Typowy przykład: propaganda za Anschlußem do „Wspólnoty Europejskiej” - co najmniej 20 razy intensywniejsza, niż za Stalina! I proszę - jaka skuteczna! Gdyby Stalin miał do dyspozycji telewizję, to Polacy radośnie zagłosowaliby za wstąpieniem do Związku Sowieckiego, a może nawet za przeniesieniem się na Syberię. Przypominam, że część Żydów udało się - bez telewizji - przekonać do osiedlenia w Birobidżanie, nad Ussuri! Tak zwanej d***kracji „Wola L**u” to tylko kwestia nakładów na propagandę. I proszę nie powoływać się na rok 1989. Przekazanie władzy „Solidarności” było uprzednio postanowione! Bez wiedzy szeregowych aktywistów partyjnych, oczywiście.

Wierzy Pan, że Romano Prodi był sowieckim agentem?

Bardzo prawdopodobne.

Tak można by powiedzieć niemal o każdym. Na czym opiera Pan swoje przekonanie?

Co do pana Romana Prodiego akurat tylko na wypowiedzi pana Litwinienki. Ale tak na oko - a jako statystyk mylę się rzadko - ze trzy czwarte wszystkich polityków w Europie to jakaś agentura. Po prostu po upadku monarchii nie ma już w stosunku do kogo być lojalnym. Stopień korupcji w Europie jest przerażający - niby dlaczego w polityce miałoby być inaczej? Bycie obcym agentem niczym już przecież nie grozi - na przykład cztery piąte „naszych” polityków to agenci Brukseli, a część podwójnych, bo i Waszyngtonu. Czy pan Kwaśniewski, który zgodnie z Konstytucją ma „stać na straży suwerenności” poszedł siedzieć za to, że nawoływał do ograniczenia naszej suwerenności? Nota bene w I Rzeczypospolitej też trzy czwarte polityków brało szmal od obcych Dworów.

W swoim blogu stwierdza Pan, że agentem służb bezpieczeństwa był Ryszard Kapuściński. Pisze Pan, że widać to „po klace, jaką Mu urządziła lewicowa część klasy politycznej””. Czy to nie jest zbyt daleko posunięty zarzut?

Nie dlatego! Niech Pan będzie poważny - kogoś innego w latach 60-tych nie wypuszczano za granicę, wyposażając go w dodatku w pieniądze. Ta klaka to tylko drobne potwierdzenie.

A może ktoś już wtedy zauważył, że Kapuściński jest dobrym reporterem?

Przepraszam - dostałem ataku śmiechu! Co Pan wygaduje? Przecież właśnie dobrych reporterów wtedy się tępiło! Przecież „dobry reporter”, to taki, który opisuje rzeczy tak, jak wyglądają. Nie, po 1955 takich już nie mordowano - po prostu nie drukowano.

Podobają się Panu rządy Prawa i Sprawiedliwości?

Nie.

Dlaczego?

Bo nawet bezpieki jeszcze nie rozpirzyli - i wcale nie mają, jak się zdaje, zamiaru. A jeśli idzie o gospodarkę to taki państwowo-wyznaniowy socjalizm, jak w II RP lub w Izraelu.

Myśli Pan, że bracia Kaczyńscy dążą faktycznie do uczynienia z Polski państwa prawa?

Nie. Państwa „Sprawiedliwości”. Z tym, że nieco inaczej rozumieją „Sprawiedliwość” niż ja. Ja ją rozumiem, jak śp. Ronald Reagan, oni jak JE Jerzy W. Bush.

Nie dla wszystkich ta różnica może być widoczna.

Obecny Prezydent USA to taki Jarosław Kaczyński, tylko znacznie głupszy. Jak Osama ibn Laden posyła samoloty na WTC, to posyła się ze dwie setki komandosów, którzy przynoszą na tacy głowę ks. Osamy, a nie okłada bombami cały Afganistan! Ogólnie „Sprawiedliwość” jest zawsze indywidualna - nie „społeczna”. I stosuje się represje - jak trzeba surowe, a nie prewencję, jak u socjalistów. A poza wszystkim nie upycha się wszędzie „swoich”.

Deubekizacja. Wierzy Pan w nią? Popiera?

Popieram ujawnienie ówczesnej agentury i wycofanie obecnej agentury z organów państwa. Nie popieram karania, zemsty i tak dalej. I nie wierzę zapowiedzi JE Lecha Kaczyńskiego (że ujawni, wedle uznania, część agentów WSI) to jasna propozycja: „Kto będzie teraz pracował dla mnie, tego nie ujawnię”. Będą. Nie ujawni. Nota bene w 1945 roku w ręce UB wpadła lista agentów GeStaPo. Wszyscy otrzymali propozycje pracy dla UB i żaden nie odmówił.

UPR w trakcie poprzednich wyborów samorządowych wystawił kandydatów z list PiS. Wielu z nich udało się wtedy dostać do rad gmin czy miast. Pan pozbył się tamtych ludzi ze Stanisławem Wojterą, ówczesnym prezesem UPR-u na czele. Dlaczego?

Pan Wojtera - bardzo zdolny i sympatyczny młody człowiek - koniecznie chciał przed wyborami iść w koalicji. Pomysł byłby może i dobry - tyle, że nikt (PO, PiS, LPR) takiej koalicji nie chciał. Gdy w tydzień po ogłoszeniu wyborów pan Wojtera na pytanie, co robimy, oświadczył, że spróbuje jeszcze porozmawiać o koalicji z panem Donaldem Tuskiem lub ojcem Rydzykiem - konwentykl większością czterech piątych głosów pana Wojterę usunął. Bynajmniej nie chcąc na przykład mnie wybrać na Prezesa.

Wtedy jednak zdawało się, że UPR rośnie w siłę. Miał działaczy w regionach, było o nich słychać. Teraz ci ludzie są w PiS czy PO, a mogli by budować UPR. Naprawdę warto było zmieniać wewnętrzną politykę partii?

To utrata paru tysięcy głosów - a twarde trzymanie się linii to zysk znacznie większy. Sondaże mamy lepsze, niż dwa lata temu (acz nadal w granicach 2 procent). Przypominam, że Deklaracja UPR z góry zakłada, że będziemy wylęgarnią kadr - również dla innych. Nie widzi Pan różnicy we frazeologii PiS, LPR, PO w porównaniu z AWS, ZChN i UW?

Co jest Pana głównym zadaniem jako polityka? Wygrana czy tylko walka z systemem?

Wygrana - to pokonanie systemu. Wejście do Sejmu w koalicji, która nas by skompromitowała - to porażka. Ma Pan przykład LPR, UW, AWS.

A koalicja z PO by Pana zadowoliła?

PO składa się po pierwsze z liberałów (konserwatywnych lub nie), po drugie aferałów, po trzecie eSBeków, UOPców, WSIoków i tych z ABWehry (część przerzuciła się z byłego obozu pana Cimoszewicza). Jak PiS aferałów wsadzi do kicia, a bezpieczniaków zlustruje i ujawni - to z resztą PO bardzo chętnie. Zresztą na to się zanosi, panowie Olechowski i Smoktunowicz z jednej strony oraz panowie Rokita i Marcinkiewicz chcą dokonać takiego rozbioru PO.

Wierzy Pan jeszcze w to, że UPR może stać się liczącą w Polsce siłą polityczną?

Tak. Po - nieuniknionym zresztą - bankructwie ZUS. Spokojnie czekamy.




--------------------------------------------------------------------------------


Janusz Korwin-Mikke jest współzałożycielem Unii Polityki Realnej, przez wiele lat był prezesem tej partii. Wielokrotnie startował w wyborach prezydenckich, w ostatnich zdobył poparcie w wysokości 1,43 procent. Mimo, że zapowiedział, iż po nich rozstanie się z polityką kandydował w ostatnich wyborach na prezydenta Warszawy. Z wynikiem 2,26 procent zajął czwarte miejsce. Jest autorem popularnego bloga korwin-mikke.blog.onet.pl.

Rozmawiał: Max Fuzowski

kocek - Wto Lut 06, 2007 10:18

Tylko czekałem który oszołom ogłosi światu, że tym razem Kapuściński był agentem....
Pogratulować silnych dowodów :neutral:
Marnie się lansuja nasi "politycy"....

Jan Gładkow - Czw Lut 08, 2007 23:41

kocek napisał/a:
Tylko czekałem który oszołom ogłosi światu, że tym razem Kapuściński był agentem....
Pogratulować silnych dowodów :neutral:
Marnie się lansuja nasi "politycy"....



A ma Pan dowody? :wink:

Nie o dowody tu idzie i nie o oskarżenie.
JKM nie chce karać agentów!
O tak sobie przypuszcza na podstawie obserwacji.
Tak jak Pan przypuszcza, że JKM to oszołom. Wolno Panu.
Obaj możecie się mylić albo i nie!

!5 lat temu gdy JKM mówł że massmediami rządza agenci to ludzie mówili, że oszołom
A dziś...


Zapraszam na najlepszy blog

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

Pawulon - Pią Lut 09, 2007 01:05

Jan Gładkow napisał/a:
Zapraszam na najlepszy blog

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/


Czytam codziennie :cool:

kocek - Pią Lut 09, 2007 18:47

Jan Gładkow napisał/a:
kocek napisał/a:
Tylko czekałem który oszołom ogłosi światu, że tym razem Kapuściński był agentem....
Pogratulować silnych dowodów :neutral:
Marnie się lansuja nasi "politycy"....



A ma Pan dowody? :wink:

Nie o dowody tu idzie i nie o oskarżenie.
JKM nie chce karać agentów!
O tak sobie przypuszcza na podstawie obserwacji.
Tak jak Pan przypuszcza, że JKM to oszołom. Wolno Panu.
Obaj możecie się mylić albo i nie!

!5 lat temu gdy JKM mówł że massmediami rządza agenci to ludzie mówili, że oszołom
A dziś...


Zapraszam na najlepszy blog

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/


Domniemywać to sobie JKM może prywatnie u siebie w ubikacji....
Dlaczego sobie nie domniemywał za życia Kapuścińskiego ?
Zabrakło odwagi ?

From - Sob Lut 10, 2007 13:48

kocek napisał/a:
[
Domniemywać to sobie JKM może prywatnie u siebie w ubikacji....
Dlaczego sobie nie domniemywał za życia Kapuścińskiego ?
Zabrakło odwagi ?


Bo domniemywał w temat innych. Kapuściński to pepek świata

Jan Gładkow - Sob Lut 10, 2007 22:09

Cytat:
Dlaczego sobie nie domniemywał za życia Kapuścińskiego ?
Zabrakło odwagi ?


A skąd wiadomo, że nie domniemywał????

Miodek - Pon Lut 26, 2007 21:20

Jutro ponoć Mikke będzie w Gryfinie. Na którą godzinę i gdzie?
Pawulon - Pon Lut 26, 2007 21:35

O 17.00 w Starostwie Powiatowym na Sprzymierzonych :smile: (koło poczty) Ja bedę.
Jan Gładkow - Pon Lut 26, 2007 22:16

[quote="From
Bo domniemywał w temat innych. Kapuściński to pepek świata[/quote]

Właśnie!


Korwin w starostwie 17.00 wtorek 27 II

Pawulon - Wto Lut 27, 2007 00:24

Janusz Korwin - Mikke na swoim blogu napisał, że we wtorek ma spotkanie w GRYFICACH. Już trzeci raz jest u nas, więc mógłby zapamiętać, że to trochę inne miasteczko...
Konto_usuniete1 - Wto Lut 27, 2007 00:36

Pawulon napisał/a:
Już trzeci raz jest u nas, więc mógłby zapamiętać, że to trochę inne miasteczko...

Latek mu przybyło - szkoda.

Pawulon - Wto Lut 27, 2007 00:40

Każdemu przybywają latka i to, że też tak ma nie usprawiedliwia go w żaden sposób :razz:
Zresztą gryfinienie sa szczególnie wrażliwi na mylenie Gryfina z Gryficami.
Szacuneczek.

Konto_usuniete1 - Wto Lut 27, 2007 01:32

Pawulon napisał/a:
Każdemu przybywają latka i to, że też tak ma nie usprawiedliwia go w żaden sposób
Zresztą gryfinienie sa szczególnie wrażliwi na mylenie Gryfina z Gryficami.

Wcale go nie usprawiedliwiam :razz:
Też jestem wrażliwy :roll:
Zastanawiam sie tylko, czy nie będzie to miało wpływu na jakość dyskusji :wink:
Czekam na wrażenia :twisted:

runias - Wto Lut 27, 2007 10:49

Ta pomyłka nie jest tak ważna jak to, że chętnie przyjął zaproszenie do Gryfina.
Mam nadzieje, że też tak myślicie bo w końcu, czy inni politycy tak przyjeżdżają do
naszego miasta bez względu na opcje i zapatrywania?
Jedno można powiedzieć, że to świadczy o szacunku dla wyborców z naszego miasta
I nie tylko...
:-)

pilotka - Wto Lut 27, 2007 10:57

runias napisał/a:
Mam nadzieje, że też tak myślicie bo w końcu, czy inni politycy tak przyjeżdżają do
naszego miasta bez względu na opcje i zapatrywania?
Jedno można powiedzieć, że to świadczy o szacunku dla wyborców z naszego miasta
I nie tylko...


Inni też przyjeżdżają, co prawda rzadko, ale zawsze. A jeśli chodzi o szacunek, hmm taki przyjazd też jest obliczony na zyskanie nastepnych zwolenników, to nie jest kurtuazyjna wizyta. Poza tym Pan JKM nie ma za wielkich możliwości wypowiadania się w mediach dlatego pozostaje mu kontakt bezpośredni i blog.

kontousuniete2 - Wto Lut 27, 2007 16:34

dzis byl na US.......... bylem :smile:
Miodek - Wto Lut 27, 2007 16:41

pilotka napisał/a:
taki przyjazd też jest obliczony na zyskanie nastepnych zwolenników

U nas na spotkaniach z nim i tak zdecydowaną większość stanowią ludzie, którzy go popierają.

Pawulon - Wto Lut 27, 2007 20:15

Świetne spotkanie. Sporo mądrych słów, trochę żartów i dobra nauka na przyszłość, obojętnie pod którą partią będę się podpisywał.
Kupiłem (5 zł :grin: ) nawet "filozofię liberalizmu" i otrzymałem własnoręczny podpis Korwina.

Jan Gładkow - Wto Lut 27, 2007 20:29

aro84 napisał/a:
dzis byl na US.......... bylem :smile:


A szczgóły?
ile ludzi, czasu, jak wypadło?

kontousuniete2 - Wto Lut 27, 2007 20:44

Jan Gładkow napisał/a:
A szczgóły?
ile ludzi, czasu, jak wypadło?

ludzi byla cala sala 114, tzn ok. 250 bo tyle gdzies sie zmiescilo ławki + sciany :mrgreen:
czas to okolo 1,5 h
jak wypadlo hmmmmmm napewno wiele rzeczy do przemyslen, generalnie temat dotyczyl IIIRP ale jak wiadomo podczas dyskusji w glab doszlismy do IRP przez ocieplenie klimatu poprzez Chiny, Białorus......... czlowiek kontrowersyjny ale warto bylo go wysluchac z tego powodu ze jest punkt odniesienia i mozna konfrontowac jego wypowiedzi z innymi i wyrabiac sobie opinie :wink:

maxpp - Wto Lut 27, 2007 23:05

Byłe pierwszy raz na spotkaniu z nim, choć już go kiedyś gdzieś widziałem, niestety nie słuchałem wtedy a chyba warto posłuchać kogoś z takim podejściem do wszystkiego:)))

Krótka relacja foto z spotkania.















Jak dla mnie, warto było się przejść i posłuchać.

Chyba nikt się nie pogniewa że znalazł się na fotkach :razz:

Pawulon - Wto Lut 27, 2007 23:32

Jestem na zdjęciu :razz:

Na samym końcu widać moją koszulę i spodnie :lol:

maglowa - Sro Lut 28, 2007 07:37

Nie otrzymałam odpowiedzi, czy opłacane są sale przez organizatorów tych spotkań. Administrator przywołał mnie do porządku więc powtarzam je tutaj.
Czy godzi się, żeby partyjne nasiadówki organizować na terenie starostwa dlatego, że radny jest członkiem tej dziwnej partii?

maxpp - Sro Lut 28, 2007 08:26

Nie wiem czy było opłacone czy nie, sam osobiście nie jestem zwolennikiem czy przeciwnikiem tej partii ale z chęcią wybrał bym się na spotkanie kogoś podobnego aczkolwiek z odmiennym zdaniem niż Korwin Mikke i nie pytał bym czy opłacona była sala czy nie. Po za tym nie odebrałem tego spotkania jako partyjnego, raczej jako pokazanie świata oczami Korwina i tyle.
Alecki - Sro Lut 28, 2007 11:34

maglowa napisał/a:
Nie otrzymałam odpowiedzi, czy opłacane są sale przez organizatorów tych spotkań. Administrator przywołał mnie do porządku więc powtarzam je tutaj.
Czy godzi się, żeby partyjne nasiadówki organizować na terenie starostwa dlatego, że radny jest członkiem tej dziwnej partii?


???????????????????????????

Brakuje Pani partyjnych nasiadówek ?? ( śpiewu przy ognisku na kolanach druha ?)


Nie ma złych odpowiedzi ,są tylko idiotycznie zadane pytania

Ryś - Sro Lut 28, 2007 14:04

A pobawiło by się na takiej nasiadówce, może następne spotkanie zorganizują w lasku, przy jakimś piwie???
Można by poskakać przez ognisko, zatańczyć itp.
Może nasz nowo wybrany burmistrz weżmie to pod uwagę???
Koszty będą zbliżone do wynajęcia sali w starostwie, prowiant może być we własnym zakresie. Ważne aby piwo było darmowe.

[ Dodano: Sro Lut 28, 2007 14:25 ]
Maxpp a może zorganizuje się takie ognisko i wpadłbyś z aparatem, poczęstujemy Cie kiełbaskami, a ty wzamian zrobisz pare fotek jak się bawimy.

maxpp - Sro Lut 28, 2007 16:40

Świetny pomysł Ryś, po kilku głębszych poprosze cię byś skakał przez ognisko. Nie robiłem jeszcze zdjęć ludzkiej pochodni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
pilotka - Sro Lut 28, 2007 21:27

Miodek napisał/a:
pilotka napisał/a:
taki przyjazd też jest obliczony na zyskanie nastepnych zwolenników

U nas na spotkaniach z nim i tak zdecydowaną większość stanowią ludzie, którzy go popierają.


To chyba niezbyt korzystnie, bo dyskusja staje się ciekawsza, kiedy są argumenty przeciw...

Jan Gładkow - Sro Lut 28, 2007 21:55

pilotka napisał/a:

dyskusja staje się ciekawsza, kiedy są argumenty przeciw...


Oczywiście!
Ale przeciwnicy raczej się boją... Trudno jest sprostać logice Korwina.
Posiada niezwykle głeboką wiedzę a IQ około 350. :wink:

Zdjęcia FACHOWE!!! Mam czelność ocenić, bo kiedyś sporo fotografowałem - byłem pionierem fotografii kolorowej w Gryfinie. Robiłęm kolor o formacie 50cm na 60 cm! :wink:
ORWOKOLOR - socjallistyczna najlepsza firma NRD nie dorastająca do pięt prywatnej choćby AGFA

[ Dodano: Sro Lut 28, 2007 22:02 ]
maglowa napisał/a:
Czy godzi się, żeby partyjne nasiadówki organizować na terenie starostwa dlatego, że radny jest członkiem tej dziwnej partii?


A który radny? Chętnie poznam! Mało kto zapisuje się dziś do partii, która nic nie daje oprócz satysfakcji...

maxpp - Sro Lut 28, 2007 22:18

Jan Gładkow napisał/a:
Zdjęcia FACHOWE!!!


No to dla pana uśmiechnięta fota i portret za pochwałkę:mrgreen:




Jan Gładkow - Sro Lut 28, 2007 23:22

[quote="maxpp"]
Jan Gładkow napisał/a:
Zdjęcia FACHOWE!!!


No to dla pana uśmiechnięta fota i portret za pochwałkę:mrgreen:

Zdięcia dobre tylko obiekt niedobry. Usunąć!!!!

Tomek Miler - Czw Mar 01, 2007 12:23

maglowa: nie wiem jak było w starostwie, JG na pewno się wypowie, ale wcześniej w gmnie chyba pieniędzy nie brali, jeśli jakiś polityk odbywał spotkanie z ludzmi.
w starostwie chyba jest tak samo, wszak niedawno bywali tam politycy lewicy i watpie aby placili

p.s. po spotkaniu mam taka refleksje (zawsze niestety wychodze z nich smutny, bo wiem jak wiele trzeba zmienic i w mysle sobie w jakim bagnie żyjemy) że na sali było kilku młodych, mądrych ludzi, którzy popierają rozwiązania liberalne. szkoda że nie zagospodarowano ich jakoś, pewnie spotkamy się znów na kolejnym JKM za rok. marzą mi się częstsze spotkania w liberalnym duchu, żebym nie czuł się sam na świecie. jak będzie kilka osob chętnych, to zawsze mogę zaproponować TKM gdzie miejsca w bród

Alecki - Czw Mar 01, 2007 13:39

tom_ek78 napisał/a:
zawsze mogę zaproponować TKM gdzie miejsca w bród


Tylko wątroba boli ;)

pilotka - Czw Mar 01, 2007 18:46

maglowa napisał/a:
Czy godzi się, żeby partyjne nasiadówki organizować na terenie starostwa dlatego, że radny jest członkiem tej dziwnej partii?


Przecież nie dlatego został zaproszony, w gminie nieraz były spotkania np. Lepper, a kto go niby zaprosił z radnych?

Jan Gładkow - Czw Mar 01, 2007 21:15

pilotka napisał/a:
maglowa napisał/a:
Czy godzi się, żeby partyjne nasiadówki organizować na terenie starostwa dlatego, że radny jest członkiem tej dziwnej partii?


Przecież nie dlatego został zaproszony, w gminie nieraz były spotkania np. Lepper, a kto go niby zaprosił z radnych?


P Maglowa pisze zagadkami. Nie wiadomo kto, nie wiadomo jakiej ...

maglowa - Pią Mar 02, 2007 18:32

tom_ek78 napisał/a:
maglowa: nie wiem jak było w starostwie, JG na pewno się wypowie, ale wcześniej w gmnie chyba pieniędzy nie brali, jeśli jakiś polityk odbywał spotkanie z ludzmi.
w starostwie chyba jest tak samo, wszak niedawno bywali tam politycy lewicy i watpie aby placili

pewnie spotkamy się znów na kolejnym JKM za rok. marzą mi się częstsze spotkania w liberalnym duchu, żebym nie czuł się sam na świecie. jak będzie kilka osob chętnych, to zawsze mogę zaproponować TKM gdzie miejsca w bród


I o to chodzi p. Tomku. Prawica buduje Polskę solidarną, która ma być inna niż liberalna, wiec powoływanie się na to," ze komuchy tak robiuły to my tyz mozem - ni mo synsu."
Czasami chcę, żeby zrozumiały mnie też chłopy z Gardna i innych PGR-ów, którzy teraz są w PIS-ie dlatego uzywam gwary.

O to chodzi. Macie swojego idola to spotykajcie się z nim na własny koszt.

[ Dodano: Pią Mar 02, 2007 18:36 ]
Jan Gładkow napisał/a:


P Maglowa pisze zagadkami. Nie wiadomo kto, nie wiadomo jakiej ...


Przepraszam. JKM, z jego własnej partii wywalili. jest kacykiem wolnym elektronem do zagospodarowania.
Jest Pan o tyle lepszy od swojego wodza, że Pana p. Piłat zapiosał na liste, ale podobno był wtedy na Bani.

Jan Gładkow - Pią Mar 02, 2007 21:09

Cytat:
Przepraszam. JKM, z jego własnej partii wywalili. jest kacykiem wolnym elektronem do zagospodarowania.


A kiedy wywalili? Ja nic nie wiem!!

JKM wywalili, jakiś radny należy do UPR, ale który to Pani nie powie???!!!

Cytat:

Jest Pan o tyle lepszy od swojego wodza, że Pana p. Piłat zapiosał na liste, ale podobno był wtedy na Bani.


A kto zapisał wodza, ze "lepszy"?

Lepszy, dlatego że p. Piłat zapisał??
A gorszy, jakby kto zapisał??

SAME zagadki!!!!!!

Konto_usuniete1 - Pią Mar 02, 2007 23:35

maglowa napisał/a:
ze komuchy tak robiuły to my tyz mozem - ni mo synsu."

Cóż to za prostacki język, a może to jakaś gwara ludowa? :mrgreen:
Pytałem w Gardnie.nie rozumieją. Ja też!!! :grin:
Może Pan Panie Janie wyjaśni, to jakiś dialekt?
Szkoda, Pan też nie wie. :neutral:
Słyszałem kiedyś takie słownictwo między liberałami, ale nikt nie rozumiał z tego bełkotu ani słowa. :mrgreen:
Jan Gładkow napisał/a:
SAME zagadki!!!!!!

Żeby tylko zagadki.!!! :mrgreen:

[ Dodano: Pią Mar 02, 2007 23:39 ]
Thaddy napisał/a:
Słyszałem kiedyś takie słownictwo między liberałami, ale nikt nie rozumiał z tego bełkotu ani słowa.

Dlatego przegrali wybory!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

maglowa - Sob Mar 03, 2007 11:54

Dla jasności pojęć prosiłabym o wyjaśnienie w jakich ranmach swiatopogladowych umiejscowiacie Państwo JKM?
Ja uważam go za liberała. Teddy nie rozumie słownictwa liberalnego to jest oczywiste.

[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 12:01 ]
Jan Gładkow napisał/a:


Lepszy, dlatego że p. Piłat zapisał??
A gorszy, jakby kto zapisał??

SAME zagadki!!!!!!


Jakie zagadki? Lepszy - gorszy to moje oceny. Nich się Pan nad tym nie głowi.
Z ocenami można się zgodzić lub nie.
Lubię na obiad bardziej do kaczki niż kaczory.
Żabnych matematycznych wyjaśnień proszę sie nie doszukiwać i nie oczekiwać, ze napiszę jakiś wzór.

Miodek - Sob Mar 03, 2007 12:28

Taka dygresja. Maglowa jest świetna, bo jak palnie jakąś głupotę (vide wywalenie JKM z partii) to zaraz zmienia temat jakby nigdy nic się nie stało i do starego nie powraca :]
Konto_usuniete1 - Sob Mar 03, 2007 12:29

maglowa napisał/a:
Teddy nie rozumie słownictwa liberalnego to jest oczywiste.

Większość wyborców nie zrozumiała bełkotu i slangów. Fakt!!! I pokazali :razz:

maglowa - Sob Mar 03, 2007 12:58

W wyborach wygrała koncepcja, że przyjdą Kaczuszki posprzątaja g-wno po komuszkach i będzie pięknie.
WSI nie ma, agenci ujawnieni, arcypan z Warszawy pogoniony a w starostwie jak przyjmowano partyjnych kacyków za nasze pieniądze tak przyjmują.
W jednostkach podległych staroście pracują ludzie bez wymaganego wykształcenia a komisja rewizyjna mówi, ze papierki się nie liczą.
Ludzie z dyplomami to wykształciuchy i łże elity.
JKM jest ciekawym człowiekiem. Nie dyskutuję tu z jego poglądami. Chcę pokazać czytelnikom, że krytykowano wiele zachowań poprzedników. Teraz, obecna ekipa robi to samo, więc robi źle.

[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 13:03 ]
Miodek napisał/a:
Taka dygresja. Maglowa jest świetna, bo jak palnie jakąś głupotę (vide wywalenie JKM z partii) to zaraz zmienia temat jakby nigdy nic się nie stało i do starego nie powraca :]


Już dawno temu na tym forum pokazywałam problem rozłamu w UPR. JKM założył swój niezależny komitet w wyborach prezydenckich. Nie został wybrany na szefa tej partii.

Jan Gładkow - Sob Mar 03, 2007 16:12

maglowa napisał/a:
Dla jasności pojęć prosiłabym o wyjaśnienie w jakich ranmach swiatopogladowych umiejscowiacie Państwo JKM?
Ja uważam go za liberała.


Konserwatysta: obyczajach, tradycji...
Liberał: gospodarka

[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 17:18 ]
Notatka z wykładu... - spotkanie z Januszem Korwin-Mikke

( ze Szczecina) http://www.wszczecinie.pl...em_Korwin_Mikke

Unia Europejska nie istnieje, Europa jest trupem, a III RP to państwo niewolnicze. Hilary Clinton to trockistka, a z feministkami sypiać strach.Takie oto i wiele innych, równie kontrowersyjnych, sądów mieliśmy okazję usłyszeć 27 lutego 2007 r. na Instytucie Politologii i Europeistyki Uniwersytetu Szczecińskiego. Ich autorem był, przybyły na zaproszenie Koła Naukowego Politolog i Samorządu Studenckiego, lider Unii Polityki Realnej, redaktor i publicysta - Janusz Korwin-Mikke.
Na spotkanie z redaktorem przybyło liczne grono studentów. Po krótkim przedstawieniu i przywitaniu gościa przez dr Małgorzatę Mieczkowską, dowiedzieliśmy się, że oto usłyszymy słowa prawdy, innej niż ta, jaką na ogół prezentują w telewizji lub jakiej uczą nas na uczelniach. Wystąpienie redaktora Janusza Korwina-Mikke nt. „Diagnoza dla III RP" było bardzo spontaniczne i żywiołowe. Ukazywał on alternatywną wizję świata, obalał mity polskiej demokracji, przytaczał antytezy do tych powszechnie przyjętych.

Dla nieobecnych, zamyślonych podczas wystąpienia oraz wszystkich innych zainteresowanych - swoista notatka z wykładu...
Wartością ponad wszelkie inne, wg Janusza Korwina-Mikke, jest wolność, której mamy dziś dramatycznie mało. Co więcej sami godzimy się na to, by żyć w złotej klatce, obezwładniani złotym terrorem. III RP to wręcz państwo niewolnicze, a my karmieni ideologią niewolników uczymy się jak być przezornymi, miast ryzykować i wygrywać.
Wolny kraj, prawdziwie wolny przestrzega zasady: chcącemu nie dzieje się krzywda, więc zależność wolności od aparatu państwowego powinna być jak najmniejsza. Tymczasem, w opinii redaktora, nasze ciała, nasze dzieci są znacjonalizowane, a my akceptujemy to, wcale tego nie świadomi. Przymusowe ubezpieczenia, obowiązek szczepienia dzieci i sankcje za niezapinanie pasów – przepisy te ograniczają naszą wolność, pozbawiając nas prawa wyboru. Janusz Korwin-Mikke dziwił się też temu, że ludzie w Polsce pozwalają decydować państwu o tym, czego uczą się dzieci, jakie lektury czytają, jaką historię poznają. Jego zdaniem powinniśmy być uczeni, że liberum veto wcale nie było złe, a Piłsudski był agentem.
W wystąpieniu dla studentów Janusz Korwin-Mikke dużo uwagi poświęcił, jego zdaniem, jedynej prawdziwej genezie III RP. Legitymizacją III RP był układ gen Kiszczaka i praktycznie wszyscy przy Okrągłym Stole byli jego delegatami. Wyjątkiem była eurolewica (Michnik, Kuroń, Modzelewski). Przekazano władze na zasadzie: raz my, raz oni, kto wygrywa bierze kasę. Ale teraz III RP, bękart Okrągłego Stołu, stoi przed poważnym problemem kadr, gdyż te wierne Kiszczakowi wykruszają się, a młodym ludziom nie można powiedzieć prawdy o ustaleniach 1989 r. W związku z tym, w przekonaniu redaktora, chory twór, jakim jest III RP, trzeba obalić.
Janusz Korwin-Mikke bardzo krytycznie wypowiadał się o demokracji i jej wartościach. Usłyszeliśmy bowiem, że demokracja to wręcz tyrania większości, której ideały są nam wpojone dzięki tresurze niewolnych mediów. Bo nie można w Polsce, zdaniem lidera UPR, mówić o rynku wolnych mediów – jedna telewizja jest państwowa, druga obsadzona przez WSI, a inna – przez SB, podobnie prasa.
Nie można odmówić Januszowi Korwinowi-Mikke odwagi, odwagi głoszenia kontrowersji, sądów innych niż te powszechnie przyjęte, ale też wiedzy i elokwencji, którymi wykazał się niewątpliwie w wystąpieniu dla studentów. Wydaje mi się, że magnetyzm tej, nie zawaham się użyć tego słowa, charyzmatycznej postaci, bez względu na to czy podzielamy jego poglądy czy uznajemy je za niesłuszne, jest wynikiem niezwykłej ekspresji głoszenia, jego zdaniem tylko słusznych prawd. Dzięki temu został żywiołowo przyjęty i zasypany lawiną pytań.

Ania Putek

pilotka - Sob Mar 03, 2007 20:52

maglowa napisał/a:
Jest Pan o tyle lepszy od swojego wodza, że Pana p. Piłat zapiosał na liste, ale podobno był wtedy na Bani.


Nie mogę, skąd Pani bierze te teksty? :lol: :lol:

Jan Gładkow - Pon Mar 05, 2007 21:06

Miodek napisał/a:
Taka dygresja


Że nie zawsze Pani Maglowa odpowiada na pytania... to prawda.

Konto_usuniete1 - Pon Mar 05, 2007 23:45

pilotka napisał/a:
Nie mogę, skąd Pani bierze te teksty?


Lenin "wietrznie" żywy!!! :mrgreen:

maglowa - Wto Mar 06, 2007 18:41

Jan Gładkow napisał/a:


Konserwatysta: obyczajach, tradycji...
Liberał: gospodarka

w przekonaniu redaktora, chory twór, jakim jest III RP, trzeba obalić.
Janusz Korwin-Mikke bardzo krytycznie wypowiadał się o demokracji i jej wartościach. Usłyszeliśmy bowiem, że demokracja to wręcz tyrania większości, której ideały są nam wpojone dzięki tresurze niewolnych mediów. Bo nie można w Polsce, zdaniem lidera UPR, mówić o rynku wolnych mediów – jedna telewizja jest państwowa, druga obsadzona przez WSI, a inna – przez SB, podobnie prasa.
Ania Putek


Najwyższy Czas jest najprawdopodobniej ubecki podobnie jak Trwam.
III RP obalają Lepper, Giertych i Kczyńscy. I obalili. Korwin Mikke czuje się bardziej wolny.
Większość, która go tyranizowała do tej pory czuje sie zniewolona.
Jego zwolennicy w Gryfinie są wolni od opłat za wynajmowanie sali na przyjęcia kacyka i jest dobrze

Jan Gładkow - Wto Mar 06, 2007 19:42

Za granicą głośno o okładce " Najwyższego Czasu"!!!

W Polsce raczej cisza.

Miodek - Wto Mar 06, 2007 20:07

Jan Gładkow napisał/a:
Za granicą głośno o okładce " Najwyższego Czasu"!!!

W Polsce raczej cisza.

Ale u nas na forum nie ;) Zapraszam do czytania http://www.gryfino.info/viewtopic.php?t=2954

Jan Gładkow - Wto Mar 06, 2007 21:09

Miodek napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Za granicą głośno o okładce " Najwyższego Czasu"!!!

W Polsce raczej cisza.

Ale u nas na forum nie ;) Zapraszam do czytania http://www.gryfino.info/viewtopic.php?t=2954


To widziałem...,
ale w ogóle raczej CISZA...

[ Dodano: Sro Mar 07, 2007 22:22 ]
Link nie tylko dla Pilotki na You Tube

http://www.youtube.com/watch?v=mIshXIAVUMk

można obejrzeć jak TV robi wywiady z JKM

pilotka - Czw Mar 08, 2007 18:20

Oglądałam, zresztą znałam tę sprawę wcześniej z mediów. Powiem tak te odwołania to kpina, w końcu trafi się na sędziego, który weźmie w łapę. Odwołanie raz, jeśli ta sama decyzja to wystarczy...
Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 18:55

pilotka napisał/a:
Oglądałam, zresztą znałam tę sprawę wcześniej z mediów. Powiem tak te odwołania to kpina, w końcu trafi się na sędziego, który weźmie w łapę. Odwołanie raz, jeśli ta sama decyzja to wystarczy...


Znałem sprawę wcześniej od Stasia Wądołowskiego i inne też. Po śmierci dzieci Jurczyka już mieliśmy podejrzenia, że go złamano i nr1 lat 80-tych poszedł na współpracę. Często jest mi przykro, że młodzi ludzie nie zawsze rozumieją, iż takie sprawy to rak, który powoli toczy Polskę. Żadna terapia tu nie pomoże, potrzebny jest dobry chirurg. Nie wycięcie zarazy powoduje jego przerzuty i obojętnie ile wpompujemy pieniędzy i pracy, wszystko będzie zmarnowane. To sprawa mojego pokolenia, ale moi młodzi przyjaciele potrzebna jest odrobina waszego zrozumienia i życzliwości.

pilotka - Czw Mar 08, 2007 19:01

Thaddy napisał/a:
Często jest mi przykro, że młodzi ludzie nie zawsze rozumieją, iż takie sprawy to rak, który powoli toczy Polskę. Żadna terapia tu nie pomoże, potrzebny jest dobry chirurg. Nie wycięcie zarazy powoduje jego przerzuty i obojętnie ile wpompujemy pieniędzy i pracy, wszystko będzie zmarnowane. To sprawa mojego pokolenia, ale moi młodzi przyjaciele potrzebna jest odrobina waszego zrozumienia i życzliwości.


Proszę Pana, ja mam naprawdę sporo zrozumienia dla wszystkich, ale nie oznacza to przymykania oczu, jeden sąd orzeka, drugi, trzeci. No nie można iść w zaparte, tylko wyznać winy i wtedy dopiero liczyć na wyrozumiałośc. Ja nie mówię, że skreślam takich ludzi, ja sama nie jestem doskonała, ale potrzeba dobrej woli obydwu stron, a nie mataczenia. Jak było z abp Wielgusem? Wiele osób twierdziło, że by mu wybczyło gdyby się wcześniej przyznał...

Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 19:22

pilotka napisał/a:
Proszę Pana, ja mam naprawdę sporo zrozumienia dla wszystkich, ale nie oznacza to przymykania oczu, jeden sąd orzeka, drugi, trzeci.

Korwin mniej więcej to wyjaśnia i jest to prawda.
pilotka napisał/a:
ale potrzeba dobrej woli obydwu stron,

O to chodzi, że z tej drugiej strony / to sławetne oni/ dobrej woli nie ma. Bronią się do upadłego. Zabij, a nie przyznam się nawet jak dowody są oczywiste, gorzej jak się powołuje jeszcze Boga na świadka.
Jak po wielu latach zapytałem jednego księdza, dlaczego jak uciekaliśmy i chcieliśmy schronic się w Kościele nie wpuścił nas. Odpwiedział, że nie słyszał, a przecież wówczas uchylił drzwi i widział co się dzieje. Poza tym znał nas.

pilotka - Czw Mar 08, 2007 19:29

Thaddy napisał/a:
Zabij, a nie przyznam się nawet jak dowody są oczywiste, gorzej jak się powołuje jeszcze Boga na świadka.


:sad: No tak,wtedy dopiero przypominają sobie istnienie Boga. Smutne to...

Jan Gładkow - Czw Mar 08, 2007 20:17

[quote="maglowa"]
Jan Gładkow napisał/a:


Najwyższy Czas jest najprawdopodobniej ubecki podobnie jak Trwam.
III RP obalają Lepper, Giertych i Kczyńscy. I obalili. Korwin Mikke czuje się bardziej wolny.


Co Pani plecie!
To JKM jest autoem ustawy - vide "Nocna zmiana".
PO jest uwikłane w agenture, PiS wporowadzi swoja, ale nie tak mocarną, ukorzenioną...

maglowa - Pią Mar 09, 2007 09:04

Proszę Pana jest wolna prasa w Polsce czy jej nie ma?
Jeśli jest to proszę ją wymienić i powiedzieć skąd się wzięła skoro nie ma wolności politycznych w Polsce? Wszystkie media są ubeckie, i jakieś tam jeszcze.
W latach osiemdziesiątych pisał we "Wprost" i twierdził, ze tam gdzie jest wolny rynek poglądy takich ekscentryków jak on są powszechne. Jest wolny rynek albo "Najwyższy Czas" jest ubecki
JKM mówi, że przegrywa wybory, gdyż prasa opiniotwórcza nie jest w jego rękach.
Niech przejmie schedę po Łukaszence.
Gdyby jego Partia wygrała wybory rozwiązaliby parlament.

[ Dodano: Pią Mar 09, 2007 09:10 ]
Jan Gładkow napisał/a:

To JKM jest autoem ustawy - vide "Nocna zmiana".
PO jest uwikłane w agenture, PiS wporowadzi swoja, ale nie tak mocarną, ukorzenioną...

Wprowadzając mówił, że chodzi o Państwo, o to, żeby urzędnicy nie byli szantażowani.
Dziś nawet naukowcy mówią dość.
Won na Białoruś i na Kubę

Jan Gładkow - Pią Mar 09, 2007 17:18

Cytat:
Niech przejmie schedę po Łukaszence.


Po co Pani pisze takie rzeczy????

Innych tez nie bardzo rozumiem...

Wiem, że JKM jest naukowcem, i jest przeciw, ale o co chodzi???

maglowa - Nie Mar 11, 2007 08:29

Jan Gładkow napisał/a:


Innych tez nie bardzo rozumiem...

Wiem, że JKM jest naukowcem, i jest przeciw, ale o co chodzi???


Chodzi o to, że JKM twierdzi, że gdyby tajne słuzby chciały i mu pozwoliły to mógłby zostać prezydentem.
Twierdzi, że gdyby jego audycje i poglądy były za sprawą tajnych służb głoszone we wszystkich telewizjach, to jego partia byłaby u władzy.
Ja twierdzę, że gdyby ludzie z jego kręgu stworzyli telewizje to ta zbankrutowałaby.
Trwam istnieje tylko dlatego, ze Rydzyk to przekręt i chroni go sutanna.
Twierdzi, że nie potrafię myśl\ć, gdyż mam inne zdanie i jestem kobietą

Konto_usuniete1 - Nie Mar 11, 2007 10:56

pilotka napisał/a:
maglowa napisał/a:
Jest Pan o tyle lepszy od swojego wodza, że Pana p. Piłat zapiosał na liste, ale podobno był wtedy na Bani.


Nie mogę, skąd Pani bierze te teksty?

Z głowy i czegoś tam jeszcze :mrgreen:

Nikt mnie nie zmusza abym chodził na spotkania, ale uważam, że takie spotkania z ciekawymi ludźmi są potrzebne i powinny odbywać się na ogólnych zasadach tak jak do tej pory.
Mozna zaprosić miernego pisarza, filmowca to tym bardziej powinni być zapraszani tacy ciekawi ludzie jak JKM - nawet jeśli są kontrowersyjni. :wink:

maglowa - Nie Mar 11, 2007 11:38

Thaddy napisał/a:
pilotka napisał/a:
maglowa napisał/a:
Jest Pan o tyle lepszy od swojego wodza, że Pana p. Piłat zapiosał na liste, ale podobno był wtedy na Bani.


Nie mogę, skąd Pani bierze te teksty?

Z głowy i czegoś tam jeszcze :mrgreen:

Nikt mnie nie zmusza abym chodził na spotkania, ale uważam, że takie spotkania z ciekawymi ludźmi są potrzebne i powinny odbywać się na ogólnych zasadach tak jak do tej pory.
Mozna zaprosić miernego pisarza, filmowca to tym bardziej powinni być zapraszani tacy ciekawi ludzie jak JKM - nawet jeśli są kontrowersyjni. :wink:


Niech Pan pójdzie posłucha co mówi JKM i zastosuje jego recepty do niego samego.
Samorząd nie jest od tego, żeby edukować i spełniać rolę pegeerowskiej klubokawiarni.
Za podatki JKM organizować lewicowych spotkań nie można.
Za podatki JKM spotkania z nim można.
JKM nie jest kontrowersyjny, jest prymitywny. Widzi świat w uproszczeniu co dowodzi, że nie jest zdolny do poważniejszych i wyrafinowanych refleksji.
Wsztystko jest czerwone co nie jest UPR. Z takim poglądem nie da sie dyskutować.
To nie jest pogląd to obłędna i groźna doktryna.

Konto_usuniete1 - Nie Mar 11, 2007 11:46

maglowa napisał/a:
Niech Pan pójdzie posłucha co mówi JKM i zastosuje jego recepty do niego samego.


Nie chcę nie muszę, ale popieram spotkania.
maglowa napisał/a:
Samorząd nie jest od tego, żeby edukować i spełniać rolę pegeerowskiej klubokawiarni.

Czyżby kompleks pegeeru? Ja nie wiem co to jest, was toczy trauma wczesnej młodości.
maglowa napisał/a:
To nie jest pogląd to obłędna i groźna doktryna.

Piszecie o sobie?

maglowa - Nie Mar 11, 2007 12:58

Thaddy napisał/a:

Piszecie o sobie?


Widzicie podwójnie?

Konto_usuniete1 - Nie Mar 11, 2007 13:06

maglowa napisał/a:
Thaddy napisał/a:

Piszecie o sobie?

Wy - Towarzysze z PZPR
maglowa napisał/a:
Widzicie podwójnie?

Tego też nie dostrzegacie? Mamy podobne zdanie :razz:

maglowa - Nie Mar 11, 2007 16:33

Thaddy napisał/a:

Tego też nie dostrzegacie? Mamy podobne zdanie :razz:


Dostrzegamy. W PCPR jest klika pochodzącą z układu Familii. Układ wygra czy przegra w wojnie o dyrektora?
Ewa De La Torre będzie góra czy nie?
Co na to wszystko Komisja Rewizyjna?

Konto_usuniete1 - Nie Mar 11, 2007 16:52

maglowa napisał/a:
Dostrzegamy. W PCPR jest klika pochodzącą z układu Familii. Układ wygra czy przegra w wojnie o dyrektora?

A Poradnia z której "wyciekają" informacje o coraz mniejszej liczbie klientów - potencjalnych pacjentów?
maglowa napisał/a:
Ewa De La Torre będzie góra czy nie?

A gdzie jest? W Polityce? Gospodarce? Gminie, Powiecie?
maglowa napisał/a:
Co na to wszystko Komisja Rewizyjna?

Może Pan Janek Janek? :wink:
Zada kolejne pytania :mrgreen:

maglowa - Nie Mar 11, 2007 16:57

Thaddy napisał/a:

maglowa napisał/a:
Ewa De La Torre będzie góra czy nie?

A gdzie jest? W Polityce? Gospodarce? Gminie, Powiecie?
maglowa napisał/a:
Co na to wszystko Komisja Rewizyjna?

Może Pan Janek Janek? :wink:
Zada kolejne pytania :mrgreen:


Na razie w naszych kręgach jest o niej cicho. To nie jest dobry sygnał.
Teraz wspiera prawicę, więc myślałam, że czegoś sie dowiemy.

Jan Gładkow - Nie Mar 11, 2007 22:10

maglowa napisał/a:


Chodzi o to, że JKM twierdzi, że gdyby tajne słuzby chciały i mu pozwoliły to mógłby zostać prezydentem.

To jest dość oczywiste.
Gdyby słuzby chciały, to i Pani by mogła wygrać!

Cytat:
Ja twierdzę, że gdyby ludzie z jego kręgu stworzyli telewizje to ta zbankrutowałaby.


Bzdura! Na jakiej podstawie można tak pisac? I na dodatek to nie ma żadnego znaczenia.

Cytat:
Trwam istnieje tylko dlatego, ze Rydzyk to przekręt i chroni go sutanna.


Tu wpływ służb jest najmniejszy! I to od razu widać!
Dzięki Bogu, bo co jakiś czas nawet oglądam. Dziś był Prof. Wolniewicz i Nowak

Cytat:
Twierdzi, że nie potrafię myśl\ć, gdyż mam inne zdanie i jestem kobietą


Nie wiem... albo Pani kłamie świadomie albo nie rozumie.
Wątpię nawet by Pani rozmawiała z JKM.

[ Dodano: Nie Mar 11, 2007 22:21 ]
Cytat:
Za podatki JKM organizować lewicowych spotkań nie można.
Za podatki JKM spotkania z nim można.


Myli sie Pani. Pieniądze z podatków sa nierozrożnialne.

Cytat:
JKM nie jest kontrowersyjny, jest prymitywny.


A ja twierdzę, że to człowiek wybitny.

Z czego wynika, że jest kontrowersyjny, czy nie????

Cytat:
Widzi świat w uproszczeniu co dowodzi, że nie jest zdolny do poważniejszych i wyrafinowanych refleksji.


Pozazdrościć pewności siebie :wink:
A Pilotka mówi, ze to JKM jest zarozumiały!

Cytat:
Wsztystko jest czerwone co nie jest UPR.


No nareszcie napisała Pani prawdę!! Brawo!
Chociaż nie wiem, czy to nie przez omyłkę...
Bo nie bardzo Pani odróżnia Lewe od Prawego

Cytat:
To nie jest pogląd to obłędna i groźna doktryna.


To nie doktryna tylko fakt! Jak i to, że Hitler był socjalistą.

[ Dodano: Nie Mar 11, 2007 22:27 ]
Thaddy napisał/a:

Może Pan Janek Janek? :wink:
Zada kolejne pytania :mrgreen:


Tylko jakie, bo...

No dobrze...

Czy ziemia kragła jest czy płaska?
Materia ciagła czy dyskretna?

eee sam odpowiem:
Dyskusja wtedy jest konkretna
Gdy dana skala jest obrazka.


JG

Konto_usuniete1 - Pon Mar 12, 2007 01:23

maglowa napisał/a:
Teraz wspiera prawicę, więc myślałam, że czegoś sie dowiemy.

A w Poradni nie wiedzą?
maglowa napisał/a:
Na razie w naszych kręgach jest o niej cicho. To nie jest dobry sygnał.

Dla kogo? Bo dla mnie nie!!!
Jan Gładkow napisał/a:
Czy ziemia kragła jest czy płaska?
Materia ciagła czy dyskretna?
eee sam odpowiem:
Dyskusja wtedy jest konkretna
Gdy dana skala jest obrazka.


Właśnie takie!!! Podoba mi się.

pilotka - Pon Mar 12, 2007 10:06

Thaddy napisał/a:
Nikt mnie nie zmusza abym chodził na spotkania, ale uważam, że takie spotkania z ciekawymi ludźmi są potrzebne i powinny odbywać się na ogólnych zasadach tak jak do tej pory.
Mozna zaprosić miernego pisarza, filmowca to tym bardziej powinni być zapraszani tacy ciekawi ludzie jak JKM - nawet jeśli są kontrowersyjni.

Oczywiście, przynajmniej wiadomo do czego się odnieść.

maglowa napisał/a:
Za podatki JKM organizować lewicowych spotkań nie można.
Za podatki JKM spotkania z nim można.

Coś tam pisałam o punktach odniesienia :wink: Sprawiedliwe jest to, co nam sprzyja :wink:
Jan Gładkow napisał/a:
A Pilotka mówi, ze to JKM jest zarozumiały!

Bo jest i kropka :wink:
Jan Gładkow napisał/a:
No nareszcie napisała Pani prawdę!! Brawo!
Chociaż nie wiem, czy to nie przez omyłkę...


Ech, to nie omyłka to ironia, nie zauważa Pan :wink: ?

maglowa - Pon Mar 12, 2007 20:05

Jan Gładkow napisał/a:

No nareszcie napisała Pani prawdę!! Brawo!
Chociaż nie wiem, czy to nie przez omyłkę...
Bo nie bardzo Pani odróżnia Lewe od Prawego


Dla mnie nie jest to problem nad którym warto się zastanawiać.
Te rozumowania prowadzą do twierdzenia, że USA są państwem socjalistycznym a Chiny kapitalistycznym.

Jan Gładkow - Pon Mar 12, 2007 21:02

Thaddy napisał/a:

Czy ziemia kragła jest czy płaska?
Materia ciagła czy dyskretna?
Dyskusja wtedy jest konkretna
Gdy dana skala jest obrazka.

Właśnie takie!!! Podoba mi się.


Też może być niezrozumiałe, bo
Potrzeba nieco znajomości fizyki i mat.

[ Dodano: Pon Mar 12, 2007 21:07 ]
Jan Gładkow napisał/a:
No nareszcie napisała Pani prawdę!! Brawo!
Chociaż nie wiem, czy to nie przez omyłkę...


Ech, to nie omyłka to ironia, nie zauważa Pan :wink: ?[/quote]

Eeee,
to Pilotka nie zauważyła mojej... :wink:

[ Dodano: Pon Mar 12, 2007 21:11 ]
Cytat:
Te rozumowania prowadzą do twierdzenia, że USA są państwem socjalistycznym a Chiny kapitalistycznym.


Prawda jest taka, żę nikt nie jest w 100% SOC lub KAP.
W USA jest spory interwencjonizm, a Chiny nieco popuściły i od razu widać efekt.

maglowa - Pon Mar 12, 2007 21:14

Jan Gładkow napisał/a:

Prawda jest taka, żę nikt nie jest w 100% SOC lub KAP.
W USA jest spory interwencjonizm, a Chiny nieco popuściły i od razu widać efekt.


JKM jest w 100% KAP
JA jestem w 100%SOC

Jan Gładkow - Pon Mar 12, 2007 21:21

maglowa napisał/a:

JA jestem w 100%SOC


To próba porozumienia ze mną nie ma sensu, przynajmniej na forum politycznym :sad:

Konto_usuniete1 - Wto Mar 13, 2007 03:28

Jan Gładkow napisał/a:
Też może być niezrozumiałe, bo
Potrzeba nieco znajomości fizyki i mat.


Mojej wystarczy. No może nieco mniej matematyki. Ale jak widzę niektórym potrzeba nieco.
Thaddy napisał/a:
Czy ziemia kragła jest czy płaska?
Materia ciagła czy dyskretna?


Jan Gładkow napisał/a:
eee sam odpowiem:


Jan Gładkow napisał/a:
Dyskusja wtedy jest konkretna
Gdy dana skala jest obrazka.

To próba porozumienia ze mną nie ma sensu, przynajmniej na forum politycznym
:wink: :wink: :wink:

Jan Gładkow - Pią Mar 16, 2007 01:09

Korwin manifestuje na blogu!!!

Ludzie sa poruszeni!

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

Ciekawe, że w necie takie wzięcie, a w tv - NIE...

Konto_usuniete1 - Pią Mar 16, 2007 01:42

Jan Gładkow napisał/a:
Ludzie sa poruszeni!


Hmmmm!!!
Chyba miał troszkę zły dzień. :wink:

Tak poruszeni i sporo wejść, również komentarzy.

Tylko Panie Janeczku, dlaczego takie małe poparcie?
"Bydło" czyta, kiwa "łbami" i co?
Za coś takiego dostałbym czerwoną kartkę.
:razz: Nawet jeśli przyznam, że ma dużo racji, to odbiór czytających będzie odwrotny.
Nie każdy utożsami się z jego wizją, bo ludzie musieliby się przyznać, że są bydlakami.
Qrcze chyba znów przesadziłem. :shock:

Jan Gładkow - Sob Mar 17, 2007 23:24

Thaddy napisał/a:

Tylko Panie Janeczku, dlaczego takie małe poparcie?


W internecie czy poza :wink:

Konto_usuniete1 - Nie Mar 18, 2007 00:23

Jan Gładkow napisał/a:
W internecie czy poza

Cały Janek. Pytaniem, na pytanie. :wink:
W internecie jeszcze widzę, ale poza nie bardzo :wink:

maglowa - Nie Mar 18, 2007 15:06

Jan Gładkow napisał/a:
maglowa napisał/a:

JA jestem w 100%SOC


To próba porozumienia ze mną nie ma sensu, przynajmniej na forum politycznym :sad:


Wiem o tym. Dlatego jasno i otwarcie staram sie przedstawić swoje racje. Prawica wystawia do władzy ludzi gorszych od lewicy.
Prawica ogranicza wolności obywatelskie.

Jan Gładkow - Nie Mar 18, 2007 18:07

maglowa napisał/a:

Prawica wystawia do władzy ludzi gorszych od lewicy.
Prawica ogranicza wolności obywatelskie.


Ok, tylko taki drozbiazg: Pani nie odróżnia L. od P!
Ludzi do władzy wystawiają ludzie - lewicowi jak Pani,
Zatem rządzi Lewica. Prawica to UPR!

maglowa - Nie Mar 18, 2007 18:42

A Pan i Piłat spadliście z księżyca.
Jan Gładkow - Nie Mar 18, 2007 22:10

maglowa napisał/a:
A Pan i Piłat spadliście z księżyca.


Proszę nie pisać jak Pani nie wie...
Bo ja odpowiem w takim samym stylu: Pani Maglowa urwała sie z choinki...

No i temat wątku jest inny!

maglowa - Pon Mar 19, 2007 19:44

Jan Gładkow napisał/a:


No i temat wątku jest inny!


Trzaska Pan kopytami jak ministrowie przed Kaczyńskimi. Co? Boi sie Pan własnych uczniów?

Konto_usuniete1 - Pon Mar 19, 2007 20:11

Jan Gładkow napisał/a:
Proszę nie pisać jak Pani nie wie...
Bo ja odpowiem w takim samym stylu: Pani Maglowa urwała sie z choinki...

:mrgreen:

Jan Gładkow - Pon Mar 19, 2007 21:55

Z Blogu JKM:


Blog JKM Pierwszy w rankingu w dziale "Polityka"! Może ...
... skoro grono czytelników sie tak rozrozło to cos się w tym kraju zmieni. Pod warunkiem że treści czytane ze zrozumieniem zostaną przemyślane. Pozdrawiam. Tak Trzymać!
~KaneD 2007-03-19 14:33


Z tym jest gorzej. Trzeba dokładnie tłumaczyc ludziom, co ...
... się ma na myśli, bo oni żyją w innej rzeczywistości, są przyzwyczajeni do innego paradygmatu. Często oceniają pomysły JKM z pozycji niewolnika obecnego ustroju. ...
~liberał 2007-03-19 14:37

Pawulon - Sro Mar 21, 2007 00:43

Z dedykacją dla Pana Jana Gładkowa:

http://www.mikke.fora.pl/

:wink:

Jan Gładkow - Sro Mar 21, 2007 23:37

Pawulon napisał/a:
Z dedykacją dla Pana Jana Gładkowa:wink:

Dzięk.

Pawulon - Czw Mar 22, 2007 01:04

Znał Pan to wcześniej?
W niektórych wątkach dyskusja jest ciekawa.

Jan Gładkow - Czw Mar 22, 2007 13:33

Pawulon napisał/a:
Znał Pan to wcześniej?
.

Znałem:)

Rozmowa z Januszem Korwin-Mikke
Ekonomiści to idiociRozmawiamy z założycielem i wieloletnim prezesem Unii Polityki Realnej, orędownikiem wolnego rynku i monarchii, zwycięzcą plebiscytu na najpopularniejszego polityka wśród studentów SGH - Januszem Korwin-Mikke.

Radosław Klimczak, Jacek Mickiewicz, Maciej Sosnowski

Wygrał Pan nasz plebiscyt, gościliśmy Pana na naszym urodzinowym balu. Na początek chcieliśmy zapytać o wrażenia z tego wydarzenia.


Janusz Korwin-Mikke: Byłem zaskoczony rozmiarem tej imprezy. Myślałem, że będzie kameralna, a okazało się, że był zajęty cały lokal. Wydaje mi się, że jest on nieadekwatny do tego typu imprez – zła geometria. Ale to już nie wasza wina.

Pojawiają się głosy, że raczej powinien Pan zwyciężyć w plebiscycie na najlepszego ideologa, a nie polityka.

Słusznie. Bardzo nie lubię bawić się w tzw. politykę demokratyczną. Ja się nie pcham specjalnie do władzy. Jak się uda wygrać, to oczywiście bardzo dobrze. Jak nie wygram, no to trudno. Ale proszę wziąć pod uwagę, że nie będziemy naginać swoich zasad do haseł, które są modne w tej chwili. Przecież bardzo wielu członków UPR przechodzi do innych partii – do PO, PiS-u, LPR-u. W innych mniejszych też są ludzie UPR-u (chociaż w SLD to ja ich jeszcze nie widziałem). Trafiają tam właśnie z UPR-u, bo mówią, że chcieli coś praktycznie zrobić, a w ramach UPR-u nie widzą w najbliższym czasie szans na dojście do władzy. My się na to nie obrażamy.

Wielu ludzi uważa, że konserwatyzm i liberalizm to sprzeczne pojęcia. Proszę wyjaśnić, co znaczy ten konserwatywny liberalizm.


To jest kwestia terminologii. W języku polskim i w każdym właściwie języku do wieku dziewiętnastego włącznie, słowo „liberalny” oznaczało ustrój, w którym jest wolność. Socjaliści amerykańscy znaleźli się w dziwnej sytuacji - ludzie nie wyjeżdżali do Ameryki jako do miejsca, gdzie jest socjalizm, tylko uciekali do wolności. Socjaliści znaleźli „piękny” sposób - uchwycili się takiej idei Hegla, że istnieje nie tylko wolność od powietrza, głodu, moru, wojen, ale istnieje jeszcze „wolność do”, np. wolność do posiadania samochodu. Jest to oczywiste nadużycie języka. To nie jest „wolność do”, tylko „prawo do” (np. prawo do posiadania samochodu). Nagle okazało się, że „liberalnym” jest prawo do zasiłku! I tak socjalizm udało się tam przepchać pod hasłem liberalizmu. W Ameryce nie ma praktycznie socjalistów - tam są 3 czy 4 partie socjalistyczne, które nie odgrywają właściwie żadnej roli. W języku amerykańskim (amerykańskim, powtarzam) słowo „liberal” oznacza socjaldemokratę, czyli jest sprzeczne z konserwatyzmem.
Co więcej, słowo „konserwatywny” (nie w Ameryce, ale z kolei w Polsce) też zmieniło swoje znaczenie. Obecnie oznacza zwolennika zachowania starego porządku. Takie rozumienie terminu prowadzi do tego, że konserwatystą był komunista na Kremlu.
Tutaj leży problem - co to jest konserwatyzm? Bo przecież nie chodziło nam o zachowanie tego, co było na Kremlu. W związku z tym, Stefan Kisielewski wymyślił połączenie, czyli konserwatywny-liberalizm: liberalizm, ale i klasyczny konserwatyzm (taki, jak w XIX wieku). Gdyby w Polsce istniały tylko dwie partie: konserwatywna i liberalna, to nie byłoby specjalnie o co się kłócić. W normalnym państwie istnieje partia liberalna i konserwatywna. Liberalna zajmuje się tym, żeby było mniej pieniędzy na wojsko i policję - bo po co? Konserwatywna tym, żeby było trochę więcej pieniędzy na wojsko i policję - bo trzeba. Nic więcej rząd nie może robić i o nic więcej nie może się kłócić.
W nienormalnym państwie istnieje oczywiście jeszcze partia chłopska albo kolejarzy, albo kobiet, która chce zabrać wszystkim, a dać chłopom, kolejarzom, kobietom. Demokracja staje się terenem walki interesów grupowych, a nie terenem walki ideologii.

Napisał Pan na swoim blogu, że ekonomiści to idioci. Dlaczego ekonomiści to idioci?

To jest pytanie nie do mnie. Trzeba spytać uczelnie ekonomiczne, dlaczego idiotów wypuszczają. W Polsce jest to wyjątkowo proste, ponieważ już właściwie w 1945 roku lewica zwyciężyła i siedzi w umysłach ludzi. Przed wojną byli prof. Krzyżanowski w obozie sanacyjnym czy Haydel, Rybarski i Taylor w obozie endeckim. Byli to liberałowie, a reszta nurtu to socjaliści. Naturalną koleją rzeczy, narodowy socjalizm oraz komunizm ich przetrzebił. W Polsce ocalał chyba tylko prof. Kurowski – jedyny, który sam się obronił przed socjalizmem. No i teraz powstał problem, bo w Polsce panuje etatyzm – uczelnie, tak jak za cara, są państwowe. Wykładowca uczy kolejnych studentów, którzy, jeżeli też chcą uczyć, muszą zdobyć habilitację. A to trzeba zrobić u profesora, który przecież przedtem był marksistą-leninistą albo keynesistą-galbraithistą, albo przynajmniej czymś takim. I w wyniku tego nie ma nowych ludzi o innych poglądach, po prostu inni się prawie nie trafiają.
Gdyby panował normalny ustrój, każdy właściciel prywatnej szkoły ekonomicznej wziąłby kilku szprynców, którzy ukończyli studia ekonomiczne z tytułem magistra albo i nie (student trzeciego, czwartego roku może wykładać dla studenta pierwszego roku), ale przeczytali solidnie Smitha, Misesa, Friedmana i Hayka. I w ciągu trzech, czterech lat sytuacja by wróciła do normy. Ale ponieważ jest jak jest, to nie mają skąd się wziąć ci nie-marksiści. Socjalistą może być albo łajdak, albo idiota, a nie posądzam profesorów o bycie łajdakami, więc...

Wielokrotnie wypowiada się Pan na temat własnej wizji ustroju państwa. Jak by Pan nazwał ten ustrój?

Jestem zwolennikiem przede wszystkim nomokracji, czyli rządów prawa. Istnieją republiki, w których panuje nomokracja, np. republika rzymska w pierwszym okresie czy Ameryka w XIX wieku, gdzie jest szacunek do prawa, mimo że nie ma do państwa.
W państwie muszą być spełnione dwa warunki. Po pierwsze - praworządność: istnieje jakieś prawo, które jest jasne, proste, zrozumiałe (co dzisiaj przede wszystkim nie jest spełnione), istnieją sądy niezależne od państwa (co również nie jest spełnione), a wyroki tych sądów są wykonywane (dziś to też nie jest prawdą). Ponadto prawo musi być zgodne z jakąś etyką, z obyczajami ludzkimi.
Drugim warunkiem jest wolny rynek, to znaczy państwu nie wolno się wtrącać w gospodarkę. Jeśli te warunki są spełnione, to właściwie jest wszystko jedno, czy mamy monarchię czy republikę. Co za różnica, czy wyroki sądu wykonuje bez szemrania parlament czy król? Monarchia jest o tyle lepsza, że jest trwalsza i o wiele tańsza. Łatwiej pełnić władzę w monarchii, bo ludzie kochają króla, a nie kochają parlamentu. Na ogół król może zwalić winę na złych ministrów, a parlament nie może. Najlepszy dowód - 99 % ustrojów w historii ludzkości to monarchie, a nie demokracje i republiki.
Istnieje natomiast różnica między republiką a demokracją, której się dziwnie nie zauważa. Polega ona na tym, że jeżeli prawo jest zgodne z wolą ludu, to nie ma sprawy, bywają za to bardzo liczne sytuacje, kiedy prawo mówi co innego, a lud chce czego innego. W republice wykonuje się wtedy prawo, a w demokracji wykonuje się wolę ludu.

Jak ocenia Pan w kontekście polityki międzynarodowej poczynania Polski?

Na to, co jest potrzebne polityce zagranicznej, nie mamy pieniędzy. A jest to armia. Podczas negocjacji możemy powiedzieć: „jeżeli nie zrobicie tego, to my mamy 20 dywizji”. To jest polityka zagraniczna. Minister Spraw Zagranicznych nie dysponuje tymi dywizjami, no to o czym my mówimy?

Ale jak powinna wyglądać ta polska polityka międzynarodowa? Do czego powinniśmy dążyć? Jakie kierunki powinniśmy obrać?

Powinniśmy trzymać się... no, bardzo różnie. Na czym polega przewaga Hitlera czy Stalina, którzy święcili triumfy, mimo że mieli absurdalne systemy gospodarcze? Oni mogli z dnia na dzień zmienić politykę – jednego dnia są prosowieccy, drugiego antysowieccy. Tak powinna wyglądać polityka. Dlaczego w Polsce, w demokracji, żeby zmienić politykę, trzeba dwa lata, żeby ludzi na to przyszykować? A w monarchii monarcha może jednego dnia być z kimś w sojuszu, drugiego dnia ten sojusz zerwać.

Czy jest pan tolerancyjny?

Ja jestem tolerancyjny, ale proszę, żeby inni również byli tolerancyjni.

A homoseksualiści?

Homosie nie są tolerancyjni. Uważają na przykład, że homofob to jest też pewna postawa społeczna, której nie wolno istnieć. Dlaczego mają być homosie, a nie mają homofoby? Byłoby nielogiczne, gdyby im nie było wolno istnieć. Homosie wcale nie chcą równouprawnienia. Kiedyś udzielałem wywiadu pismu „Inaczej” – to jest takie pismo dla homosiów – i dowiedziałem się z pewnym zdumieniem, że procent moich zwolenników wśród homosiów jest taki sam, jak w całym społeczeństwie. Tak samo jest bardzo wielu homosiów, którzy chcą, żeby państwo się od nich odczepiło, nie chcą żadnych szczególnych przywilejów, ochrony. Zawsze istnieli i nikomu to jakoś nie przeszkadzało. Mnie tylko przeszkadzają demonstracje na ulicach. No bo co zrobimy, jak pojawi się jakaś demonstracja zwolenników miłości analnej albo miłości oralnej, albo demonstracja zoofilów? No, przepraszam, to są sprawy intymne, o których się nie mówi na ulicach.

Wracając do polskiej polityki. Zazwyczaj wstrzymuje się Pan od bezpośrednich ocen polityków.


Z naszego punktu widzenia to, czy rządzi PO czy PiS, to jest małe piwo, co tam za różnica...

Na zakończenie - jaka jest Pana opinia na temat działań pana Macierewicza?


Ja ostro krytykowałem wykonanie przezeń uchwały lustracyjnej. A to z tego powodu, że Antek twierdzi, że ją wykonał, a ujawnił tylko mniej więcej jedną piątą agentów. Podał nazwiska tylko tych agentów UB i SB, którzy później nie pracowali już dla UOP-u. Czyli jedną piątą. Teraz też: w styczniu ujawniono listę WSI. Przez cały czas agenci WSI przychodzili do Pałacu Prezydenckiego, przefarbowywali się na agentów pana prezydenta - bo tacy podlegali ustawie o tajemnicy państwowej. I dokładnie tak, jak przewidywałem na moim blogu, liczba agentów stopniała ze 117 na 64...

pilotka - Czw Mar 22, 2007 15:19

Ekonomiści nie są idiotami, nie wiem po co JKM tak kluczy, im się opłaca, żeby soc trwał!
Jan Gładkow napisał/a:
Łatwiej pełnić władzę w monarchii, bo ludzie kochają króla, a nie kochają parlamentu. Na ogół król może zwalić winę na złych ministrów, a parlament nie może.

Jak nie może jak zwala, wystarczy być w opozycji.
Ludzie nie zawsze kochają króla, w historii wiele takich przykładów. Monarchia tak, ale nie z silną władzą wykonawczą (żebyśmy się nie dostali pod rządy tyrana), może być monarchia konstytucyjna.
Demokracja też nie jest najlepszym systemem, bo większość wybierających niestety nie wie tak naprawdę kogo wybiera, nie zna programu, jest w znacznym stopniu manipulowana przez media. No i wartość głosu każdej osoby jest taka sama, a nie każda ma taką samą wiedzę. Demokracja mogłaby zostać, ale każdy obywatel powinien podjąć świadomy wybór, a żeby go podjąć musi mieć wiedzę, tylko jak to przeprowadzić w praktyce? Edukować dotąd, aż społeczeństwo będzie w stanie oprzeć się manipulacjom mediów i rozmaitej maści populistów. U nas edukacji nie ma, za to są programy pisane naprędce na kolanie przed wyborami, pełne sloganów nie do pogodzenia.
Jan Gładkow napisał/a:
Ponadto prawo musi być zgodne z jakąś etyką, z obyczajami ludzkimi.
Jak się Pan do tego odniesie Panie Janku pod kątem dyskryminacji?
Dyskryminacja nie jest etyczna.
Jan Gładkow napisał/a:
Na czym polega przewaga Hitlera czy Stalina, którzy święcili triumfy, mimo że mieli absurdalne systemy gospodarcze? Oni mogli z dnia na dzień zmienić politykę – jednego dnia są prosowieccy, drugiego antysowieccy. Tak powinna wyglądać polityka.

I co ma nami rządzić osoba, która ma absurdalny program gospodarczy? To byśmy dopiero triumfowali! Chaos można tylko osiągnąć. Do czego te triumfy doprowadziły wszyscy wiemy.
Jan Gładkow napisał/a:
Na to, co jest potrzebne polityce zagranicznej, nie mamy pieniędzy. A jest to armia. Podczas negocjacji możemy powiedzieć: „jeżeli nie zrobicie tego, to my mamy 20 dywizji”. To jest polityka zagraniczna. Minister Spraw Zagranicznych nie dysponuje tymi dywizjami, no to o czym my mówimy?

:wink: Z tym sie akurat zgadzam, stad fiasko wszelkich negocjacji.

Jan Gładkow - Czw Mar 22, 2007 16:26

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Ponadto prawo musi być zgodne z jakąś etyką, z obyczajami ludzkimi.
Jak się Pan do tego odniesie Panie Janku pod kątem dyskryminacji?
Dyskryminacja nie jest etyczna.

???????????????????????????
Pilotko, wydaje m się, że tośmy już wyjaśnili!
Moralne Prawo nie powinno dyskryminować żadnejj grupy.
Prawo , które karze NIEsamotej matce płacic pod przymusem samotnej... czy jest moralne?

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Na czym polega przewaga Hitlera czy Stalina, którzy święcili triumfy, mimo że mieli absurdalne systemy gospodarcze? Oni mogli z dnia na dzień zmienić politykę – jednego dnia są prosowieccy, drugiego antysowieccy. Tak powinna wyglądać polityka.

I co ma nami rządzić osoba, która ma absurdalny program gospodarczy?


Zdanie o sile i skuteczności polityki, i oprzewadze jest prawdzwe. Skąd Pani wyciąga wnioski rządzeniu. Ze strachu, chyba? :wink: :wink:
JKM jest zolennikiem nomokracji = rządów prawa.

pilotka - Czw Mar 22, 2007 16:53

Przewaga oparta na sile i słabym programie gospodarczym. I Pan to mówi, zwolennik wolnego rynku!
Wolny Rynek a nie polityka. Wprowadzi się w Polsce wolny rynek, a tu obali system taki nowy Stalin i wprowadzi słaby program gospodarczy utrzymujac go za pomoca zastraszania. Sam by sobie kaganiec na szyje załozył!

Jan Gładkow napisał/a:
Prawo , które karze NIEsamotej matce płacic pod przymusem samotnej... czy jest moralne?


Pisałam, ojciec ma płacić, nie inna matka. Mamy chory system...

[ Dodano: Czw Mar 22, 2007 16:23 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Ze strachu, chyba?


Tak, ze strachu o innych ludzi. Hitler i Stalin to dla mnie żadne polityczne autorytety
Wprowadzić system oparty na strachu kazdy palant potrafi, nie trzeba byc wybitna jednostka, tylko mieć odpowiednie narzedzia w reku...

Jan Gładkow - Czw Mar 22, 2007 22:28

pilotka napisał/a:
Przewaga oparta na sile i słabym programie gospodarczym. I Pan to mówi, zwolennik wolnego rynku!


Co jam mówię????????????? nie rozumiem!


Cytat:
Wolny Rynek a nie polityka. Wprowadzi się w Polsce wolny rynek, a tu obali system taki nowy Stalin i wprowadzi słaby program gospodarczy utrzymujac go za pomoca zastraszania. Sam by sobie kaganiec na szyje załozył!

Baaaaaardzo prosze jaśniej , o co chodzi????????

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Prawo , które karze NIEsamotej matce płacic pod przymusem samotnej... czy jest moralne?


Pisałam, ojciec ma płacić, nie inna matka. Mamy chory system...


Ja mówiłem tylko że nie bedzie zasiłków państwowych dla matek samotnych!!!
A PAni sie to nie podobało.
Mówie, że teraz jest źle , bo matka niesamotna płaci na tę samotną!!!
A Pilotka gdzies poleciała....... !


Cytat:
Hitler i Stalin to dla mnie żadne polityczne autorytety


Piekłoszczyk (jak mówi JKM) Hitler to wybitny socjalista ( jak mówi S. Michalkeiwicz).
TO ludzie wybitni w swoim czrtowskim fachu.

Cytat:
Wprowadzić system oparty na strachu kazdy palant potrafi

Co też Pani opowiada? NIe każdy!

pilotka - Pią Mar 23, 2007 08:42

Jan Gładkow napisał/a:
Ja mówiłem tylko że nie bedzie zasiłków państwowych dla matek samotnych!!!
A PAni sie to nie podobało.


Nie spodobało? Nie podał Pan niczego zastępczego. Ja też mogę powiedzieć zabierać zasilki i swietnie. Zabierać wszystko, niczego nie będzie jak mówił Kononowicz :wink: A co dalej? Dalej ...ciszaaa.
Macie kilka punktów i się ich trzymacie kurczowo. JKM przerobił ekonomię zgoda, ale niewidzialna ręka rynku, nie rozwiąże wszystkich problemów.
Po za tym uzasadnienie, nie bo będzie wiecej kobiet samotnych z dzieckiem jest bzdura. Statystycznie kobiety wolą mieć męża i dzieci. Nie biorą zasiłków dlatego, że chcą być samotnymi matkami, ale dlatego, że związały się z nieodpowiedzialnymi facetami. Nie można ich za to karać! Inaczej te dzieci będą po ulicach chodzić i żebrać. tego Pan chce? Nie spadnie liczba samotnych matek jesli zabierzecie zasiłek, bo to nie jest ich wybór.

[ Dodano: Pią Mar 23, 2007 08:00 ]
Cytat:
Co też Pani opowiada? NIe każdy!

Pan zapewne ma na myśli moralność w tym sensie zgoda, ja akurat nie,ale ja nie jestem palantem i wiem, że taki styl rządzenia prowadzi prostą drogą do tragicznego końca dyktatora.
Odrzucając względy moralne przy pomocy odpowiednich narzędzi każdy...
Niebezpiecznych mordować, zamykać, resztę tak zastraszyć, że beda sie bali wlasnego cienia, wprowadzić podsluchy, inwigilowac etc. Gra jak w zegarku i człowiek sobie nawet już nie ufa.

[ Dodano: Pią Mar 23, 2007 08:02 ]
Jan Gładkow napisał/a:
TO ludzie wybitni w swoim czrtowskim fachu.

Ja pisałam o autorytetach...

[ Dodano: Pią Mar 23, 2007 09:04 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Baaaaaardzo prosze jaśniej , o co chodzi????????

Jeżeli JKM
Jan Gładkow napisał/a:
Zdanie o sile i skuteczności polityki, i oprzewadze jest prawdzwe.

Arystoteles pięknie określił politykę jako sztukę rządzenia państwem. Jaka jest zatem skuteczność rządów opartych na sile i słabym programie gospodarczym? Twierdzę, że żadna. JKM przywołuje Stalina i Hitlera socjalistów, a tym samym propagandzistów, którzy swoje kraje doprowadzili do ruiny.

Jeśli JKM akceptuje taki sposób rządzenia to robi spory błąd. Gdyby gdzieś wprowadzić Wolny Rynek (jedyna sprawa, w której słuszność jak na razie mogę mu przyznać, to jednak nie jego zasługa, ale ojców ekonomii dobrobytu, tyle tylko, że potrafił w oparciu o klasyków zbudować swój program gospodarczy) to przy użyciu takich metod każdy socjalista mógłby go z łatwością obalić.

Jan Gładkow - Pią Mar 23, 2007 21:01

Cytat:
[quote="pilotka"]
Jan Gładkow napisał/a:
Ja mówiłem tylko że nie bedzie zasiłków państwowych dla matek samotnych!!!
A PAni sie to nie podobało.


Nie spodobało? Nie podał Pan niczego zastępczego. Ja też mogę powiedzieć zabierać zasilki i swietnie.


Pilotko nie wolno zabierać, tym co już dostają, to bezprawie!!
Nie dawać nowym matkom samotnym, zabierając niesamotnym!
Samotnym Pani może dac albo fundacja. Nic Pani nie czyta!

Cytat:
niewidzialna ręka rynku, nie rozwiąże wszystkich problemów.

Tak.
Cytat:
Po za tym uzasadnienie, nie bo będzie wiecej kobiet samotnych z dzieckiem jest bzdura.

Nie. to oczywistość. Im wyższe zasiłki tym wiecej benefcjentw.
Im większe fory dla dyslektyków, tym więcej dyslektyków!

Cytat:
Nie można ich za to karać!

To nie kara, to brak nagrody.

Cytat:
. JKM przywołuje Stalina i Hitlera socjalistów, a tym samym propagandzistów, którzy swoje kraje doprowadzili do ruiny
.

to co????????? NIe zrozumiała Pani wypowiedzi JKM.

Cytat:

Jeśli JKM akceptuje taki sposób rządzenia to robi spory błąd.

Skąd Pani wyciąga takie wnioski?1?!?!?!?!?!??!?!?!

pilotka - Pią Mar 23, 2007 21:26

Jan Gładkow napisał/a:
Pilotko nie wolno zabierać, tym co już dostają, to bezprawie!!
Nie dawać nowym matkom samotnym, zabierając niesamotnym!
Samotnym Pani może dac albo fundacja. Nic Pani nie czyta!

Ależ czytam, więcej niż Pan sądzi.

Umówmy się, że to co pisze dot. przyszłości, nie łamię prawa, które teraz obowiązuje.
Drogi Panie Janku :wink: przecież ja sie z Panem zgadzam, że zasiłków nie powinno być. Nie jest rolą państwa wspomaganie samotnych matek. Nie zgadzam się z argumentacją, że brak zasiłków ograniczy liczbę samotnych matek. I tu jest sedno sprawy, to męzów nalezy karać, żeby nie rozbijali rodziny i płacili takie alimenty, ze im się to nie opłaci. Nie państwo, czyli inne matki mają płacić, dlatego trzeba wprowadzić restrykcyjne rozwiązania prawne wobec takich mężczyzn. Niewielu wtedy zdecyduje się odejść, przynajmniej przy Pana założeniach.

Jan Gładkow napisał/a:
Nie. to oczywistość. Im wyższe zasiłki tym wiecej benefcjentw.
Im większe fory dla dyslektyków, tym więcej dyslektyków!

Pan chyba ma na myśli wyłudzanie zasiłków, które się nie należą. Jeśli tak to się zgadzam, tylko czemu Pan jaśniej nie pisze tego :sad: To jest sztuczna liczba nie rzeczywista samotnych matek.
Jan Gładkow napisał/a:
to co????????? NIe zrozumiała Pani wypowiedzi JKM.

Ma Pan rację, wyrwałam ją z kontekstu... :oops:

Jan Gładkow - Pią Mar 23, 2007 22:02

Cytat:
przecież ja sie z Panem zgadzam, że zasiłków nie powinno być.


To po co tyle na ten temat dyskusji????!!!!!!
NIe powinno byc zasiłków rządowych dla samotnych matek!
Zgoda??? bo zaraz Pani coś nawywija! Goraczka z Pani!

Cytat:
Nie jest rolą państwa wspomaganie samotnych matek.

Trzymam za słowo. Ale dlaczego Pani nie zgodziła sie z tym natychmiast????

Cytat:
Nie zgadzam się z argumentacją, że brak zasiłków ograniczy liczbę samotnych matek.


Pisałem, że jesli jest zasiłaek 10 000 to pojawi sie wicej samotnych matek!
Jęsli 5000, to mniej. To jest oczywistość.
Gdyby za zostanie matka bez ojca była kara (na Boga nie jest to w programie!!!!!! :wink: )))) , to ich ilość by zmalała.

Cytat:

I tu jest sedno sprawy, to męzów nalezy karać, żeby nie rozbijali rodziny i płacili takie alimenty

Ale to już zupełnie inna, odrębna sprawa! Abstrahujmy!!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
to co????????? NIe zrozumiała Pani wypowiedzi JKM.

Ma Pan rację, wyrwałam ją z kontekstu... :oops:

Prosze sie nie śpeszyć, aleź gorączka z Pani... Pomalutku...
Więcej dobrej woli! :wink:

pilotka - Pią Mar 23, 2007 22:13

Jan Gładkow napisał/a:
To po co tyle na ten temat dyskusji????!!!!!!
NIe powinno byc zasiłków rządowych dla samotnych matek!
Zgoda??? bo zaraz Pani coś nawywija! Goraczka z Pani!


Oczywiście, że zgoda. Mi chodziło o uzasadnienie i nadal się z nim nie zgadzam, ale meritum zostaje. Nie powinno być, bo na Wolnym Rynku nie ma podatków na sfere socjalna i basta!
Jan Gładkow napisał/a:
Trzymam za słowo. Ale dlaczego Pani nie zgodziła sie z tym natychmiast????

Jest Pan chyba jedynym człowiekiem z którym tak trudno mi sie porozumieć.
:sad:
Nie zgodziłam sie z argumentacja,a nie z tym, że nie powinno być, dlatego podalam nawet rowiazanie tej sytuacji - rozwiazania prawne od ojca, a nie zeby Państwo płaciło.

Jan Gładkow napisał/a:
Gdyby za zostanie matka bez ojca była kara (na Boga nie jest to w programie!!!!!! )))) , to ich ilość by zmalała.

Widzę, ze to nilemożliwe dogadać sie w tym punkcie :wink:
Jan Gładkow napisał/a:
Więcej dobrej woli!

:wink:

Jan Gładkow - Pią Mar 23, 2007 22:26

Jan Gładkow napisał/a:
Gdyby za zostanie matka bez ojca była kara (na Boga nie jest to w programie!!!!!! )))) , to ich ilość by zmalała.

Widzę, ze to nilemożliwe dogadać sie w tym punkcie :wink:

Po prostu prosze mi zaufać !:wink:
Wynika to z faktu, ze ludzie kalkulują! Nawet jesli sobie z tego nie zdają sprawy.
Stwierdzono np, że wiecej emerytów umiera tuz po odbiorze ostatniej emerytury niż tuz przed jej odebraniem. Żal umierać nie wząwszy jeszcze ostatniej emerytury, a do nastepnej aż miesiąc czekania....

pilotka - Sob Mar 24, 2007 20:38

Pan sugeruje, ze czlowiek ma wpływ na to (wykluczam tu samobójstwo) kiedy umrze? :wink:
Niech Pan mi powie jak słabo ta kobieta kalkuluje (rzeczywiście macie ją za głupią), przecież zdecydowanie bardziej opłaciłoby się, żeby był z nią i oddawał jej cały dochód.
Zasiłek to smieszna kwota.
Tylko błagam niech Pan tego nie odbiera jako przyzwolenie na zgodę na zasiłki państwowe, bo to już przerabialiśmy :wink:

maglowa - Sob Mar 24, 2007 21:56

Jan Gładkow napisał/a:

Stwierdzono np, że wiecej emerytów umiera tuz po odbiorze ostatniej emerytury niż tuz przed jej odebraniem. Żal umierać nie wząwszy jeszcze ostatniej emerytury, a do nastepnej aż miesiąc czekania....

To zależy w jakim kraju przeprowadzi sie badania.
W krajach, gdzie wprowadzi się system JKM umierać będą tuz przed, gdyż nie będzie na co czekać. A JKM powie, ze to zawsze o miesiąc dłużej a jego przeciwnicy będą mówić, ze to miesiąc krócej.

Jan Gładkow - Nie Mar 25, 2007 00:07

pilotka napisał/a:
Pan sugeruje, ze czlowiek ma wpływ na to (wykluczam tu samobójstwo) kiedy umrze? :wink:

Pilotko, ja nie sugeruję,
napisałem, że takie są wyinki badań. Nie wiem gdzie, ale im ufam, bo to jest dla mnie zrozumiałe.
Kiedyś ciążko chora osoba i patrząc na żółty listek na gałezi za oknem powiedziała,że jak ten listk spadnie, to umrze. Ktos domowników przymocowął listek...
Zapewne gdyby ten listek spadł - umarłaby. Przecież to Pani rozumie.

Cytat:
Niech Pan mi powie jak słabo ta kobieta kalkuluje (rzeczywiście macie ją za głupią), przecież zdecydowanie bardziej opłaciłoby się, żeby był z nią i oddawał jej cały dochód.
Zasiłek to smieszna kwota.

Prawica nie ma kobiety za głupie!!!
Ta kalkulacja jest delikatna - statystyczna... STATYSTYCZNA, to nie znaczy, że każda osoba sie jej podporządkuje!

Napisąłem, że im wyższa kwota tym wiecej matek!! Dlaczego to jest dla Pani niezrozumiłe.
Zaczałem od 10 000 zł. zasiłku żeby było widac lepiej.
OD 10 000 zmniejszac ZERA. Przy jakiej kwocie bedzie więcej samotnych matek? To chyba oczywiste.

maglowa - Nie Mar 25, 2007 00:19

Jak nie płacili zasiłków nie było samotnych matek.
Jan Gładkow - Nie Mar 25, 2007 01:31

maglowa napisał/a:
Jak nie płacili zasiłków nie było samotnych matek.

Myli sie Pani.

Konto_usuniete1 - Nie Mar 25, 2007 01:55

Jan Gładkow napisał/a:
Myli sie Pani.


Byłby Pan co najmniej trzeci gdyby Pan napisal kłamie.
Bo kiedy nie było samotnych matek? Ich gwardia tak twierdziła, bo wstyd było się przyznać jedynie słusznej ideologii. :roll:

maglowa - Nie Mar 25, 2007 11:12

Z tego co Panowie mówicie wynika, ze wszystkie patologie w każdym państwie od czasów wspólnoty pierwotnej są winą socjalistów. Komuniści, demokraci socjaliści to dla Was jedno.
Konto_usuniete1 - Nie Mar 25, 2007 17:20

maglowa napisał/a:
Komuniści, demokraci socjaliści to dla Was jedno.

Tylko przefarbowani!!!

Jan Gładkow - Nie Mar 25, 2007 21:56

[ Dodano: Nie Mar 25, 2007 22:58 ]
Thaddy napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Myli sie Pani.

Bo kiedy nie było samotnych matek? Ich gwardia tak twierdziła, bo wstyd było się przyznać jedynie słusznej ideologii. :roll:


Ja dałem wykład: Że ilość samotnych matek zależna jest od wartości nagrody:
1. 1000 000 zł = miloony matek samotnych
2. 100 000 zł = setki tysięcy matek
...
itd.
...
X. 10 000 zł kary = mało matek
Y. kara śmierci = bardzo mało matek

Pani maglowa
pomyślała, że to funkcja liniowa
i stąd wyciągneła taki zły wniosek: zero zasiłków = zero matek

Konto_usuniete1 - Nie Mar 25, 2007 22:58

Jan Gładkow napisał/a:
Ja dałem wykład: Że ilość samotnych matek zależna jest od wartości nagrody:
1. 1000 000 zł = miloony matek samotnych
2. 100 000 zł = setki tysięcy matek


Panie Janku, ja zrozumiałem.
Odniosłem się politycznie.
Pan ekonomicznie z polityką w tle.
Jan Gładkow napisał/a:
X. 10 000 zł kary = mało matek
Y. kara śmierci = bardzo mało matek

To może być opacznie zroumiałe. :wink:

pilotka - Pon Mar 26, 2007 07:29

Jan Gładkow napisał/a:
Nie wiem gdzie, ale im ufam, bo to jest dla mnie zrozumiałe.


Nie ufam, bo dla mnie to jest niezrozumiałe. Tak jak to, że mogę sobie w jakikolwiek sposób przedłużyć zycie. O tym decyduje Bóg. Może tak wychodzi, ale przypadkowo.
Jaki jest sens czekania na emeryturę, kiedy Pan wie, że umrze i jej ze sobą do grobu nie zabierze. W obliczu śmierci to byłaby ostatnia sprawa (w kolejności) o której mogłabym pomyśleć.

Jan Gładkow napisał/a:
Ta kalkulacja jest delikatna - statystyczna... STATYSTYCZNA, to nie znaczy, że każda osoba sie jej podporządkuje!

Twierdzę, że głupia kobieta tak może kalkulowac, jeżeli to uogólniacie to wniosek, że są glupie. To chyba proste. Ile procent tak myśli?
Jan Gładkow napisał/a:
Napisąłem, że im wyższa kwota tym wiecej matek!! Dlaczego to jest dla Pani niezrozumiłe.



To wbrew zasadom zdrowego rozsadku, szukać korzyści w byciu samotną matką, skoro pensja męza znacznie przekracza zasiłek. Pan chyba myśli o sytuacji, że zasiłek przewyższa pensje. Wtedy się z Panem zgodzę, tylko w najbardziej opiekuńczym z krajów nie ma aż takiego marnotrawstwa. Jak zwykle abstrakcja.
Nie wiem, ale z Pana rozważań wynika, że ludzie są niezmiernie głupi.

Jan Gładkow - Wto Mar 27, 2007 15:22

Cytat:
uogólniacie to wniosek, że są glupie.

Pilotko, to nie ta retoryka . Ja się nie zajmuję ty problemem.
NIe interesuje mnie też , czy ryby sa głupie, i czy mężczyźni są głupi.
Ale psy mam mądre! :wink:

[ Dodano: Wto Mar 27, 2007 16:26 ]
Cytat:
Nie ufam, bo dla mnie to jest niezrozumiałe. Tak jak to, że mogę sobie w jakikolwiek sposób przedłużyć zycie.

Myśle, to akurat jest zrozumiałe dla większości... Cżłowiek umierający, bardzo często wysiłkiem woli może opóżnic śemierć o sekundy minuty, godziny... Jesli tylko jest jakiś ważny powód ku temu. To OCZYWISTE!

[ Dodano: Wto Mar 27, 2007 16:33 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Napisąłem, że im wyższa kwota tym wiecej matek!! Dlaczego to jest dla Pani niezrozumiłe.

To wbrew zasadom zdrowego rozsadku, szukać korzyści w byciu samotną matką, skoro pensja męza znacznie przekracza zasiłek. Pan chyba myśli o sytuacji, że zasiłek przewyższa pensje. Wtedy się z Panem zgodzę, tylko w najbardziej opiekuńczym z krajów nie ma aż takiego marnotrawstwa. Jak zwykle abstrakcja.
Nie wiem, ale z Pana rozważań wynika, że ludzie są niezmiernie głupi.[/quote]

Podaje fakty - dla mnie oczywiste!
Im wyższy zasiłek , tym więcej matek samotnych.
Im większy luksus w domu dziecka tym więcej pensjonariuszy.
Społeczeństwa w swojej masie zachowuję sie tak jakby KALKULOWAŁY!
Podałem przykład, żeby lepiej zrozumieć, a Pani się zastanawia czy z zasiłek przewyższa czy nie...
Ludzie sa mądrzy bo przeżyli. Głupie cywilizacje padły. Europejska też chyba padnie...

pilotka - Sro Mar 28, 2007 06:53

Jan Gładkow napisał/a:
Ja się nie zajmuję ty problemem.
NIe interesuje mnie też , czy ryby sa głupie, i czy mężczyźni są głupi.
Ale psy mam mądre!


Nic tylko gratulować, psów oczywiście :wink:
Ja stwierdzam jedynie fakt, taka kalkulacja to bezdenna głupota. Mnie to interesuje, w tym kontekście, że jednostka racjonalnie myśląca powinna wybierać to, co jej się najbardziej opłaci. Zawsze trzeba wybierać rozwiązanie, które daje więcej korzyści. Jeśli jednak co Pana przykład pokazuje dobitnie ludzie nie zawsze kierują się maksymalizacją zysku, to cienko widzę ten Wolny Rynek.
Jan Gładkow napisał/a:
Myśle, to akurat jest zrozumiałe dla większości...

No to niech sobie w nieskończoność wybierają jakiś pretekst, może będą żyli wiecznie :wink:
Jan Gładkow napisał/a:
Ludzie sa mądrzy bo przeżyli. Głupie cywilizacje padły.

Przeżyli mądrzy,ci co wzięli się do pracy, nie ci co liczyli na zasiłek. Rzeczywiście podaje Pan przykład.
Cywilizacja oparta na zasiłkach nie ma szans przeżycia, ludzie powinni wybierać pracę,a nie liczyć na zasiłki, tylko wtedy możliwy jest rozwój.

Jan Gładkow - Sro Mar 28, 2007 20:08

Cytat:
No to niech sobie w nieskończoność wybierają jakiś pretekst, może będą żyli wiecznie :wink:

Rozumie Pani, ze to działa tylko do pewnego stopnia , ale działa, i dlatego nie dziwi mnie wynik badania. Mój dziadek zawsze od rana wyglądał listonosza z emeryturą...

pilotka - Czw Mar 29, 2007 06:44

Oczywiście, że rozumiem Panie Janku, że ludzie tracą rozsądek, kiedy myśla o pieniądzach, to oczywiste. Powinni skupić się na innych sprawach, ale to już osobny temat.
Jan Gładkow - Czw Mar 29, 2007 16:57

pilotka napisał/a:
Oczywiście, że rozumiem Panie Janku, że ludzie tracą rozsądek, kiedy myśla o pieniądzach, to oczywiste.


No nie wiem , czy oczywiste...
MA PAni obowiązek zrozumieć :wink: :wink: , że społeczeństwa KALKULUJĄ!!! Ja tego nie wymyśliłem, ale to jest FAKT widoczny.
Jeśli zwiekszyc doatacje dla domów dziecka , to ilośc pensjonariuszy WROŚNIE!

pilotka - Czw Mar 29, 2007 19:19

Ja żadnych obowiązków na forum nie mam, poza oczywiście tak, niestety :wink:
Rozumiem, że kalkulują w sposób, który im sie nie opłaca, czyli słabo kalkulują.
Widocznie źle kalkulują :wink:
Tak, bo dzieci sie same oddadza do domu dziecka.

[ Dodano: Czw Mar 29, 2007 19:20 ]
Jak zrozumieć coś co jest wbrew logice!

Jan Gładkow - Czw Mar 29, 2007 19:43

Cytat:
Jak zrozumieć coś co jest wbrew logice!
[/quote]

Jesl fakty przecza logice, tym gorzej dla logiki :wink:
Jeśłi fizyka kwantowa wydaje się komuś logiczna i zrozumiała, to jej nie rozumie!!
Tam wszystko przeczy rozsądnemu myśleniu!! :wink: !

pilotka - Czw Mar 29, 2007 19:49

No to do mnie przemawia, wreszcie nie mówi Pan od rzeczy :wink: :wink:
Jan Gładkow - Czw Mar 29, 2007 19:55

pilotka napisał/a:
No to do mnie przemawia, wreszcie nie mówi Pan od rzeczy :wink: :wink:

Dobre i to.

Powiedzmy ,że dwóch kolegów żyje z zakładów o piniądze.

jeden z nich zawsze wygrywa
drugi czasem przegrywa, ale czesciej sie zakłada.
Który jest bogatszy?
Czasem warto sie mylić, zeby wygrywać.
Ten pierwszy zakłada sie zbyt asekuracyjnie i traci!
Chodzi o STATYSTYKE!!! :wink:

pilotka - Czw Mar 29, 2007 20:07

Nie no, nie mogę, do czego Pan zmierza?
Pan chyba uczy statystyki, że w każdym watku to samo :wink: To jakiś Pana konik, czy jak? :wink:
Niech Pan mi powie co wygra dzieciak, jak bedzie wyższa dotacja, skoro słabo kalkuluje i woli żyć nawet w biednej rodzinie. Jego rodzice też pieniędzy nie dostaną. Kto wygra? Wszyscy przegrają.
Niech Pan mi to wytłumaczy!

Jan Gładkow - Czw Mar 29, 2007 20:27

pilotka napisał/a:
Nie no, nie mogę, do czego Pan zmierza?
Pan chyba uczy statystyki, że w każdym watku to samo :wink: To jakiś Pana konik, czy jak? :wink:

Uczy czy nie uczy , ale zaraz się znów okaże, że nieporozumienia wyniknie z powodu niezrozumienia statystyki! I będziemy deliberować..... :wink:

Cytat:
Niech Pan mi powie co wygra dzieciak, jak bedzie wyższa dotacja, skoro słabo kalkuluje i woli żyć nawet w biednej rodzinie.

Niech mi Pani powie skąd takie pytanie się wzięło?
Ma Pani zrozumieć, że społeczeństwa Kalkukują!
To jest wstep do dalszej syskusji!!!
Ja nie rozpatruję tu kto wygra!

Cytat:
Jego rodzice też pieniędzy nie dostaną. Kto wygra? Wszyscy przegrają.
Niech Pan mi to wytłumaczy!

Nie mam nic od tłumaczenia, bo nie wiem o co chodzi!!!

pilotka - Czw Mar 29, 2007 20:33

Jan Gładkow napisał/a:
Uczy czy nie uczy , ale zaraz się znów okaże, że nieporozumienia wyniknie z powodu niezrozumienia statystyki! I będziemy deliberować.....


Jak Pan odpuści mi tą statystyke, to wyjdzie z Pana człowiek, więc zachęcam :wink:

No ja własnie wykazuję, ze to jest brak kalkulacji, bo nikt nie zyskuje!

Co to za kalulacja jak się traci, już drugi raz Pan mui coś udowadnia, ale ja sie z tym zgodzić nie mogę.
Tylko jeszcze tą śmierć rozumiem, moze tak być znając skąpstwo, co niektórych.

Jan Gładkow - Czw Mar 29, 2007 21:40

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Uczy czy nie uczy , ale zaraz się znów okaże, że nieporozumienia wyniknie z powodu niezrozumienia statystyki! I będziemy deliberować.....


Jak Pan odpuści mi tą statystyke, to wyjdzie z Pana człowiek, więc zachęcam :wink:

No ja własnie wykazuję, ze to jest brak kalkulacji, bo nikt nie zyskuje!

Co to za kalulacja jak się traci, już drugi raz Pan mui coś udowadnia, ale ja sie z tym zgodzić nie mogę.
Tylko jeszcze tą śmierć rozumiem, moze tak być znając skąpstwo, co niektórych.


Musi pani rozumieć, że społeczeństwa kalkulują i wykorzystywanie cech statystyycznych!
Z czym się nie chce Pani zgodzić? NIe wiem!

pilotka - Pią Mar 30, 2007 09:05

Jan Gładkow napisał/a:
Musi pani rozumieć, że społeczeństwa kalkulują i wykorzystywanie cech statystyycznych!
Z czym się nie chce Pani zgodzić? NIe wiem!

Jedno co dobre z tego wyniknie, to że nauczę się w końcu cierpliwości. Zacznijmy od początku. Z Pana strony padło stwierdzenie ludzie kalkulują.
Ja się z tym oczywiście zgadzam, dodam starają się kalkulować jak najkorzystniej dla siebie.
Jednak podaje Pan wyjątkowo złe przykłady tej kalkulacji:

-dotacje dla domów dziecka im wyższe tym więcej dzieci - myślę, że to nie ma znaczenia czy jest dotacja czy nie, jeśli rodzice kochają dziecko, to i tak go nie oddadzą, jeśli nie to ich nie obchodzi, czy jest wysoka czy nie. O gdyby Pan podał im wyższe zasiłki, tym więcej dzieci to ok. Często dlatego rodzice nie decydują się na dzieci, bo ich nie stać na ich utrzymanie.

-Kobiety, które więcej mogłyby zyskać mając pracowitego męża wolą zasiłki, liczba samotnych matek wzrasta wraz z wysokością zasiłku
Co za przykład wyśmienitej kalkulacji, na byciu samotną matką można tylko stracić. I materialnie i z punktu widzenia psychologii.

Ja jeśli kalkuluję, wybieram rozwiązanie najbardziej opłacalne. W Pana przykładach jednostka nie kieruje się zyskiem, tylko jakąś pokręconą logiką, która przynosi jej straty. To są przykłady złej kalkulacji. Gdyby Pan napisał, rodzice kalkulowali, do którego przedszkola opłaca im się oddać dziecko i wybrali najbliżej położone, cieszące się dobra opinią i niskimi kosztami, to byłby przykład dobrej kalkulacji.

Inny przykład dla Pana mamy dwa przedsiębiorstwa:
Które da większe bogactwo dla społeczeństwa, to które wypracowuje większy zysk netto, ale mało produkuje, czy to, które produkuje dużo, ale wypracowuje mniejszy zysk?
Pana zdaniem jeśli więcej produkować to więcej zyskiwać?

[ Dodano: Pią Mar 30, 2007 09:08 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Powiedzmy ,że dwóch kolegów żyje z zakładów o piniądze.

jeden z nich zawsze wygrywa
drugi czasem przegrywa, ale czesciej sie zakłada.
Który jest bogatszy?



Co to za przykład. Nielogiczne, że zawsze wygrywa i rzadko gra. Jakiś dureń, tak mam to rozumieć? :wink: :wink:
W takim świetle tylko ten, co zawsze przegrywa i gra nadal, będzie większym głupcem.

Pierwszy cieniutko kalkuluje (powinien grać tak często, jak można), zakładając, że z tego żyje.
Drugi ujdzie, ale kalkulacja byłaby lepsza jakby znalazł sobie pracę.
Czym jest dla Pana kalkulacja, od tego chyba powinniśmy zacząć.

Jan Gładkow - Pią Mar 30, 2007 15:10

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Musi pani rozumieć, że społeczeństwa kalkulują i wykorzystywanie cech statystyycznych!
Z czym się nie chce Pani zgodzić? NIe wiem!

Z Pana strony padło stwierdzenie ludzie kalkulują.


Ludzie w sensie SPOŁECZEŃSTWA! Że pojedynczy ludzie kalkulują to oczywiste jest!!!!!

Cytat:
Jednak podaje Pan wyjątkowo złe przykłady tej kalkulacji:

I dlatego podaję zaskakujace Panią przykłady kalkulacji społeczeństw.

Cytat:
-dotacje dla domów dziecka im wyższe tym więcej dzieci - myślę, że to nie ma znaczenia


Zapewnia, Panią, że jeśli w domu dziecka, każdy wychwanek będzie miał zagwarantopwane dwa pokoje z kuchnią , komputer i samochód, to ilość wychowanków bedzie " jkaim cudem" rosła! Dla mnie to oczywiste! a tyle razy musże to pisaż , żeby Pani się z tym zgodziła!
Wzrost dotacji dla schronisk spowoduje wzrost ilości psów!

Cytat:
czy jest dotacja czy nie, jeśli rodzice kochają dziecko,

No właśnnie, nie rozumie Pani. :cry:
Podniesienie abonamentu TV o 1zł spowoduje spadek ilości płacących!

Cytat:

to i tak go nie oddadzą, jeśli nie to ich nie obchodzi, czy jest wysoka czy nie.

To dalsze dowody niezrozumienia :cry: :wink:

Cytat:
Ja jeśli kalkuluję, wybieram rozwiązanie najbardziej opłacalne.

Powiedzmy, że stara się Pani. ale chodzi o zbiorczą kalkulację!

Cytat:
W Pana przykładach jednostka nie kieruje się zyskiem, tylko jakąś pokręconą logiką, która przynosi jej straty.

Jesli standart w domu dziecka rośnie i ilość pensjonariuszy rośnie, to widzu Pani brak w tym LOGIKI?

Cytat:
To są przykłady złej kalkulacji. Gdyby Pan napisał, rodzice kalkulowali, do którego przedszkola opłaca im się oddać dziecko i wybrali najbliżej położone, cieszące się dobra opinią i niskimi kosztami, to byłby przykład dobrej kalkulacji.

To sa oczywistości zrozumiałe dla kazdego.

Cytat:
Inny przykład dla Pana mamy dwa przedsiębiorstwa:
Które da większe bogactwo dla społeczeństwa, to które wypracowuje większy zysk netto, ale mało produkuje, czy to, które produkuje dużo, ale wypracowuje mniejszy zysk?
Pana zdaniem jeśli więcej produkować to więcej zyskiwać?

A co ma do tego zysk???
małe produkuje mało, a duże - dużo.
Przykład zbyt skomplikowany...
Przedsieborstwo z większym zyskiem obniża cenę! I co teraz?

Jan Gładkow napisał/a:
Powiedzmy ,że dwóch kolegów żyje z zakładów o piniądze.
jeden z nich zawsze wygrywa
drugi czasem przegrywa, ale czesciej sie zakłada.
Który jest bogatszy?

To był wstep do stwierdzenia że kobiece przedsiebiorstwa rzadziej plajtują.
Czy mozliwe jest, że ten co czasem przegrywa jest bogatszy?

Konto_usuniete1 - Pią Mar 30, 2007 16:21

Jan Gładkow napisał/a:
Zapewnia, Panią, że jeśli w domu dziecka, każdy wychwanek będzie miał zagwarantopwane dwa pokoje z kuchnią , komputer i samochód, to ilość wychowanków bedzie " jkaim cudem" rosła!

Najpierw trzeba określić i zabezpieczyć minimum /którego nie ma/. Warto udać się do tych dzieciaków i zapytać czy marzą o tym jakich argumentów Pan używa.
Po określeniu w jakich ramach prawnych mogą funkcjonować, Pana przykład jest nie trafiony. Tak jest i w wielu innych sprawach omawianych w różnych tematach. Podaje Pan skrajności, które nie funkcjonują w społeczeństwach lub są marginesem. Trudno też zgodzić się z Panem w wielu sprawach, ponieważ są to jedynie pobożne życzenia i w formach jakie Pan przedstawia nie funcjonują lub nie zostały sprawdzone. Eksperymenty są dobre, ale w labolatoriach, chociaż i szczurów żal. A retoryka używana przez UPR, Pana czy JKM, będzie odrzucana przez te 98% społeczeństwa, które określacie odpowiednimi epitetami. Jak na razie te 98% głupców nie szanuje przekonań 2% nieomylnych. Nazywanie siebie jedynie słuszną racją nie upoważnia Panów do takiego oceniania innych. Ci inni mają swoje racje i póki co stanowią zdecydowaną większość nawet jeśli są tylko głupcami. Nakręca się Pan oglądalnością JKM na blogu, /ja też tam zaglądam/ co nie oznacza, że popieram.
Należy zmieniać podejście do gospodarki, ekonomii, nauki, ale nie wolno zapominać, że najważniejszy jest człowiek i niestatystyczny.

Jan Gładkow - Pią Mar 30, 2007 18:07

Thaddy napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
jeśli w domu dziecka, każdy wychowanek będzie miał zagwarantopwane dwa pokoje z kuchnią , komputer i samochód, to ilość wychowanków bedzie " jakaimś cudem" rosła!

Najpierw trzeba określić i zabezpieczyć minimum /którego nie ma/.Warto udać się do tych dzieciaków i zapytać czy marzą o tym jakich argumentów Pan używa.

?????????????
O czym Pan u licha, pisze?!?!? Proszę przeczytać twierdzenie i albo się z nim zgodzić albo nie!!!
Podaje następne twierdzenia pottrzebne do kontunuacji rozważań:
Im większe przywileje dla dyslektyków na maturze, tym "jakimś cudem" większa ilość dyslektyków.
Im większe zasiłki dla bezrobotnych , tym więcej jest bezrobotnych.
Im więcej kotów bezdomnyh dokarmiamy zimą, tym więcej jest kotów bezdomnych.

Cytat:
Eksperymenty są dobre, ale w labolatoriach, chociaż i szczurów żal.

Wielki eksperyment socjalistyczny nigdy sie nie uda! Ludzi żal! Dość eksperymentowania!
Wróćmy do natury = do kapitalizmu!
Cytat:
A retoryka używana przez UPR, Pana czy JKM, będzie odrzucana przez te 98% społeczeństwa


Oczywiście, że odrzucana - i to conajmniej przez kilkadziasi lat...
90 % społeczeństwa jest czerwona jako i ja byłem.
Większośc w każdej dziedzinie to durnie. To normalne jest. Ja jestem durniem w tysiącu dziedzinach.

Cytat:
. Nakręca się Pan oglądalnością JKM na blogu, /ja też tam zaglądam/ co nie oznacza, że popieram
.
Sporo tam ludzi, co zrozumieli o co chodzi, ale kiedyś propcentowo w necie było lepiej.!
Jako socjalista nie może Pan popierać Prawicy, To oczywiste.

Cytat:
Należy zmieniać podejście do gospodarki, ekonomii, nauki, ale nie wolno zapominać, że najważniejszy jest człowiek i niestatystyczny


:wink: Ja zmieniłem podejście, niech i Pan zmienia! Im szybciej tym lepiej :wink:
Socjaliści sprowadzili człowieka do poziomu żebraka i niewolnika... :cry:
Jak ktoś chce to moge odrobinę proces dojrzewania prawicowaego przyśpieszyć, a jak nie, to NIE. NIC na siłę...
Jesteśmy źle wychowani (na czerwono) przez dzisiątki lat. Soc. to choroba - jak alkoholizm..

pilotka - Pią Mar 30, 2007 19:08

Jan Gładkow napisał/a:
Ludzie w sensie SPOŁECZEŃSTWA! Że pojedynczy ludzie kalkulują to oczywiste jest


Oczywiste jest, że ludzie tworzą społeczeństwo ludzkie :wink:
Skoro ludzie to i spoleczenstwo, normalne.
Jan Gładkow napisał/a:
jkaim cudem

z ust mi Pan to wyjał, tylko cudem, pieknie :wink: :wink:
Jan Gładkow napisał/a:
Podniesienie abonamentu TV o 1zł spowoduje spadek ilości płacących!

Oczywiście, ale do licha nie do każdej sytuacji to można odnieść! :wink: Na czym opiera sie zalozenie kapitalizmu. Smith napisał oprocz potrzeby zysku wspolczucie. I ja twierdze,ze ma to wplyw na oddawanie do domu dziecka, uczucia, nie pieniadze

Jan Gładkow napisał/a:
Jesli standart w domu dziecka rośnie i ilość pensjonariuszy rośnie, to widzu Pani brak w tym LOGIKI?

Nie w tym, a w tym,ze jakim trzeba byc rodzicem by oddac dziecko, oni statystycznie nie mysla o warunkach dla niego, gdyby je kochali to by nie oddali. To jest normalne, nie oddaje sie bo sie dba o dziecko.
Jan Gładkow napisał/a:
Przedsieborstwo z większym zyskiem obniża cenę! I co teraz?


Poniżej poziomu opłacalnosci? I co dalej?
Jan Gładkow napisał/a:
To był wstep do stwierdzenia że kobiece przedsiebiorstwa rzadziej plajtują.
Czy mozliwe jest, że ten co czasem przegrywa jest bogatszy?

Możliwe, ale Pański czlowiek z przykladu daleko nie zajedzie :wink: :wink:

[ Dodano: Pią Mar 30, 2007 19:09 ]
Ps. definicja kalkulacji,statystycznie bardziej strata czy zysk?

Konto_usuniete1 - Pią Mar 30, 2007 20:01

Jan Gładkow napisał/a:
Im większe przywileje dla dyslektyków na maturze, tym "jakimś cudem" większa ilość dyslektyków.
Im większe zasiłki dla bezrobotnych , tym więcej jest bezrobotnych.
Im więcej kotów bezdomnyh dokarmiamy zimą, tym więcej jest kotów bezdomnych.

Do tego jest prawo, aby wyraźnie określało
Kto jest dyslektykiem.
Kogo nazywamy bezrobotnym /lenie i pasożyty won/ - propozycja pracy jedna, druga nie podejmuje, won.
Co jest kotem a co psem.
A Pan. Za dużo eksperymetów i skrajności - nawet jeśli w prawo
Jan Gładkow napisał/a:
Wróćmy do natury = do kapitalizmu!

Ale nie w wydaniu tak drapieżnym jaki Pan proponuje.
Jan Gładkow napisał/a:
Jako socjalista nie może Pan popierać Prawicy, To oczywiste.

Faszyzmu i komunizmu tez nie popieram i nie oznacza to, że jestem socjalistą.
Jan Gładkow napisał/a:
Soc. to choroba - jak alkoholizm..

Podobno alkohol jest dobry dla zdrowia, ale w rozsądnych ilościach. Nie wiem bo nie piję.
Jan Gładkow napisał/a:
Socjaliści sprowadzili człowieka do poziomu żebraka i niewolnika...

Pański kapitalizm uczyni to samo, lub więcej - eksterminacja.
pilotka napisał/a:
gdyby je kochali to by nie oddali. To jest normalne, nie oddaje sie bo sie dba o dziecko.

Życzę wszystkim dzieciom z Domów Dziecka, aby miały rodziców. Dlatego uważam, że Pan Gładkow wylewa dzieci z kąpielą.
pilotka napisał/a:
Poniżej poziomu opłacalnosci? I co dalej?

Jak to co? Kapitalista na Bahama, a robotnicy z rodzinami do piachu.

pilotka - Pią Mar 30, 2007 20:07

Thaddy napisał/a:
Jak to co? Kapitalista na Bahama, a robotnicy z rodzinami do piachu.


Co tak drastycznie! :wink:

Konto_usuniete1 - Pią Mar 30, 2007 23:03

pilotka napisał/a:
Co tak drastycznie!

Tylko cytowałem z małym komentarzem.

Najpierw uczymy się 1+1, a później ułamków i całkowania, tak samo jest z alfabetem, najpierw "a" i dopiero gramatyka. Pan Gładkow chciałby wprowadzić od razu czytanie, a najlepiej wysłać niemowlaka od razu na polonistykę.

Jan Gładkow - Sob Mar 31, 2007 15:51

Jan Gładkow napisał/a:
Podniesienie abonamentu TV o 1zł spowoduje spadek ilości płacących!

Oczywiście, ale do licha nie do każdej sytuacji to można odnieść! :wink: Na czym opiera sie zalozenie kapitalizmu. Smith napisał oprocz potrzeby zysku wspolczucie.[/quote]

Po co Pani lawiruje, jak Pan Thaddy??
Albo bo się Pani zgadza albo NIE.
Juz mi sie nie chce pisać. Ostatni raz.
twierdzenie
Po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE!!!!!!!!TAK albo NIE???????????????????????????????????????????????????????
Czy naprawde to jest aż tak niezrozumiałe??? KOmuś potrzebne są na to dowody????
Pisze Pani nie na temat!!! A odpowiedzi jak nie ma tak nie ma!!!!!!

Dobrze, że chociaz z abonamentem TV sie Pani zgodziła - niektórym tłumaczyłom to przez kilka dni!!!! Wreszcie zrozumieli , że podwyzka abonamentu o 10 groszy spowoduje spadek ilości płacących...


Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Jesli standart w domu dziecka rośnie i ilość pensjonariuszy rośnie, to widzu Pani brak w tym LOGIKI?

Nie w tym, a w tym,ze jakim trzeba byc rodzicem by oddac dziecko, oni statystycznie nie mysla o warunkach dla niego, gdyby je kochali to by nie oddali. To jest normalne, nie oddaje sie bo sie dba o dziecko.

1. całe szczeście - niby jest odpowiedź!!!!!
2. Ale po co Pani tak się rozpisuej o oczywistościach nieekonomicznych???? W ten sposób to nie można się POROZUMIEĆ były już tego przykłady!!!! Prosze nie zbaczać!!!! :wink:

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Przedsieborstwo z większym zyskiem obniża cenę! I co teraz?

Poniżej poziomu opłacalnosci? I co dalej?

Znów sie Pani wygłupia?????????????
Przeds. Ma wiekszy zysk niż drugie - Czyli większy kapitał. Obniża cenę, (TO PRZECIEZ NORAMLNE, że jak jak się chce coś zrozumieć, to trzeba sobie to ułatwić!!!!!!!. Po co Pani to komplikuje) Obniża cene towaru - aż zysk bedzie taki sam jak w tym drugim przedsiębiorstwie. I u kogo ludzie kupią? Które p. jest lepsze dla ludzi?? Jasne czy nie? :wink:

Cytat:
Czy mozliwe jest, że ten co czasem przegrywa jest bogatszy?

Cytat:
Możliwe, ale Pański czlowiek z przykladu daleko nie zajedzie :wink: :wink:


Przestrzegam Panią, przed manowcami!! Bo się nie dogadamy.
Ciągle Pani coś dodaje, co utrudnia porozumienie...
Gdyby Pani zostawiła słowo możliwe - byłbym rad, ale natychmiast dopisuje Pani to
Że daleko nie zajedzie. I Bóg raczy wiedziec o co Pani chodzi???!!!
Myślę.... Dlaczego wg Pani ten BOGATSZY ma daleko nie zajechać? I robi się mętlik! O co Pani chodzi?? Dlaczego Pani zdaniem ten biedniejszy zakładnik zajedzie dalej niż bogatszy??? I robi sie mętlik???? Do tego prowadż te dopiski. A późnie są cytaty cytatów, cytatów....
I Zaczynam watpić w to czy Pani rozumie to, ze ten co czasem przegrywa moze byc bogatszy od tego co NIGDY nie przegrywa..

Cytat:
Ps. definicja kalkulacji,statystycznie bardziej strata czy zysk?

???????????

pilotka - Sob Mar 31, 2007 21:00

Jan Gładkow napisał/a:
Po co Pani lawiruje, jak Pan Thaddy??
Albo bo się Pani zgadza albo NIE.
Juz mi sie nie chce pisać. Ostatni raz.
twierdzenie
Po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE!!!!!!!!TAK albo NIE???????????????????????????????????????????????????????
Czy naprawde to jest aż tak niezrozumiałe??? KOmuś potrzebne są na to dowody????
Pisze Pani nie na temat!!! A odpowiedzi jak nie ma tak nie ma!!!!!!


Pisac Pan nie musi, ja do niczego nie zmuszam.
Prosze podać dlaczego wzrośnie, uzasadnić to jakoś to odpowiem. Inaczej nalezy traktowac,ze Pan to bierze z sufitu. Tylko o to prosze i odpowiem.
Tak dowody sa potrzebne, bo ja nie oddałabym dziecka nawet gdyby mi miliard zaplacili jasne?

[ Dodano: Sob Mar 31, 2007 21:03 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Pisze Pani nie na temat!!! A odpowiedzi jak nie ma tak nie ma!!!!!!


Prosze się uspokoić!
Jan Gładkow napisał/a:
. Ale po co Pani tak się rozpisuej o oczywistościach nieekonomicznych???? W ten sposób to nie można się POROZUMIEĆ były już tego przykłady!!!! Prosze nie zbaczać!!!!

Bo one mają wiekszy wplyw na opisywane przez Pana sytuacje niz potrzeba zysku. To bardzo proste, ludzie to nie maszyny, inaczej kazdy zabijal by dla zysku, dla zysku!

[ Dodano: Sob Mar 31, 2007 21:07 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Znów sie Pani wygłupia?????????????
Przeds. Ma wiekszy zysk niż drugie - Czyli większy kapitał. Obniża cenę, (TO PRZECIEZ NORAMLNE, że jak jak się chce coś zrozumieć, to trzeba sobie to ułatwić!!!!!!!. Po co Pani to komplikuje) Obniża cene towaru - aż zysk bedzie taki sam jak w tym drugim przedsiębiorstwie. I u kogo ludzie kupią? Które p. jest lepsze dla ludzi?? Jasne czy nie?

Wygłupia??? Pan za to upraszcza, myśli Pan, że wystarczy obniżyc cene, by pojawiły się zyski? :smile: Jak Pan myśli dlaczego podaję taki przykład?

[ Dodano: Sob Mar 31, 2007 21:12 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Gdyby Pani zostawiła słowo możliwe - byłbym rad, ale natychmiast dopisuje Pani to
Że daleko nie zajedzie. I Bóg raczy wiedziec o co Pani chodzi???!!!
Myślę.... Dlaczego wg Pani ten BOGATSZY ma daleko nie zajechać? I robi się mętlik! O co Pani chodzi?? Dlaczego Pani zdaniem ten biedniejszy zakładnik zajedzie dalej niż bogatszy??? I robi sie mętlik???? Do tego prowadż te dopiski. A późnie są cytaty cytatów, cytatów....
I Zaczynam watpić w to czy Pani rozumie to, ze ten co czasem przegrywa moze byc bogatszy od tego co NIGDY nie przegrywa..
Rad? :wink: Ja nie dla tego piszę, zapewniam :wink:
Nie bogatszy, ale ten kto nie wykorzystuje sytuacji, wygrywa wiec powininen grać skoro to stanowi jego żródło utrzymania, czy to nie proste? Dlatego napisalam, ze daleko nie zajedzie, kiedys przeciez dobra passa się skończy.Tylko o to chodzi.
A Pan już coś wymyśla :wink:
Moze byc bogatszy, choc za prosty był przykład, kto gra i wygrywa, gra bardzo często.
To tyle w tym temacie.

Cytat:

Konto_usuniete1 - Sob Mar 31, 2007 23:18

Jan Gładkow napisał/a:
twierdzenie
Po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE!!!!!!!!TAK

To mogę już tylko skierować bezposrednio do Domów Dziecka.
Chwalcie, popierajcie soc. i zobaczcie jak będziecie żyły. Prawica wam tego nie da, czeka was głód zimno i nędza, nawet nie dostaniecie jednego rowerka na cały Dom Dziecka. :shock: :mrgreen:

Jan Gładkow - Nie Kwi 01, 2007 02:01

Cytat:
[quote="pilotka"]
Jan Gładkow napisał/a:
Po co Pani lawiruje, jak Pan Thaddy??
Albo bo się Pani zgadza albo NIE.
Juz mi sie nie chce pisać. Ostatni raz.
twierdzenie
Po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE!!!!!!!!TAK albo NIE???????????????????????????????????????????????????????
Czy naprawde to jest aż tak niezrozumiałe??? KOmuś potrzebne są na to dowody????
Pisze Pani nie na temat!!! A odpowiedzi jak nie ma tak nie ma!!!!!!


Prosze podać dlaczego wzrośnie, uzasadnić to jakoś to odpowiem.


Nie podam! Pytam jak jest Pani zdaniem? Wzrośnie czy zmaleje?
Dlaczego tak Pani kluczy? To proste pytanie!
tyle pisaniny żeby usłyszeć jedno: tak albo nie!!!!!!!!!!!!
Cos niesamowitego!
Z tego wszystkiego to juz nawet nie pamietam, jak odpowiedziała Pani na pytanie,
Czy wzrost zasiłków dla samotych... spowoduje wzrost liczby samotych... ufffffffffffff!

Cytat:

Jan Gładkow napisał/a:
Pisze Pani nie na temat!!! A odpowiedzi jak nie ma tak nie ma!!!!!!

Prosze się uspokoić!

To proste pytanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
. Ale po co Pani tak się rozpisuej o oczywistościach nieekonomicznych???? W ten sposób to nie można się POROZUMIEĆ były już tego przykłady!!!! Prosze nie zbaczać!!!!

Bo one mają wiekszy wplyw na opisywane przez Pana sytuacje niz potrzeba zysku. To bardzo proste, ludzie to nie maszyny, inaczej kazdy zabijal by dla zysku, dla zysku!

O oczywistościach nie ma po co pisać to każdy wie!!!!!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Znów sie Pani wygłupia?????????????
Przeds. Ma wiekszy zysk niż drugie - Czyli większy kapitał. Obniża cenę, (TO PRZECIEZ NORAMLNE, że jak jak się chce coś zrozumieć, to trzeba sobie to ułatwić!!!!!!!. Po co Pani to komplikuje) Obniża cene towaru - aż zysk bedzie taki sam jak w tym drugim przedsiębiorstwie. I u kogo ludzie kupią? Które p. jest lepsze dla ludzi?? Jasne czy nie?

Wygłupia??? Pan za to upraszcza, myśli Pan, że wystarczy obniżyc cene, by pojawiły się zyski? :smile: Jak Pan myśli dlaczego podaję taki przykład?


???????????????????????????
Jak to pojawiły sie zyski??????? trzymam sie Paninego przykładu!
Przedsiebiorswo miało zyski wieksze, więc napisaem, że powinno obniżyc cenę, w ten sposób zyski by spadły i sie wyrównały z przedsiebiorstwem tym "pożytecznym"
ITD.....!!!!!!!!!

Cytat:
kiedys przeciez dobra passa się skończy.

No tak.... teraz znów jakaś passsa.
Jaka u diabła passa?!!!
Po co ta passa?
To reguła! on sią zakłada całe życie i czasem przegrywa, a drugi zakłada sie tylko na pewiniaka i dlatego tylko wygrywa, ale ma mniej pieniędzy, bo NIE ryzykuje!

Wniosek: należy częściowo ryzykować.
Dlatego więcej przedsiebiorstw jest męskich bo to więksi ryzykanci, chociaż częsciej przegrywaja ale suumma sumarum wygrywają!! O rany. To było na temat dyskryminacji kobiet w przemyśle jakby kto pytał...
Prosze sie starać nie zbaczać!!!

[ Dodano: Nie Kwi 01, 2007 03:10 ]
Cytat:
Thaddy napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
twierdzenie
Po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE!!!!!!!!TAK

To mogę już tylko skierować bezposrednio do Domów Dziecka.
Chwalcie, popierajcie soc. i zobaczcie jak będziecie żyły. Prawica wam tego nie da, czeka was głód zimno i nędza, nawet nie dostaniecie jednego rowerka na cały Dom Dziecka. :shock: :mrgreen:

O czym Pan pisze??????????????
Pan nadal nie rozumie?
TAK czy NIE???

Widzicie jaki jest ten Pan socjalista! Dobrowolnie nie da wam nawet rowerka ani niczego! On woli jak mu inni cwani socjaliści zabiora siłą dwa i trzy rowerki, pojeżdżą, a resztki może do was dojadą.

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 01, 2007 09:52

Jan Gładkow napisał/a:
O czym Pan pisze??????????????
Pan nadal nie rozumie?
TAK czy NIE???

Doskonale rozumiem Pana intencje. To Pan pisze, że nie ma tu miejsca na szersze uzasadnianie.
Nie rozumie Pan i nie wykazuje dobrej woli zrozumienia nas. Przecież generalnie zgadzamy się co do zasady, ale nie w ramach jakich Pan ją zamyka.
Pana pytania nie będą miały żadnego sensu gdy:
Prawnie sprecyzuje się np. zasady działania Domów Dziecka. Nawet w najbardziej ekspansywnym okresie kap. istniały ochronki i inne takie. Jest możliwość, aby jednoznaczne określenie Dziecka podlegającemu prawnej ochronie i zasadom jego pobytu na nasz koszt, nie spowodowałaby wzrostu wychowanków. Nie oznacza to, że środki wydawane na takie dzieci miałyby byc nieograniczone. Jednoznaczne prawo uniemożliwi nadmierną i nie kontrolowaną konieczną pomoc. Piszemy minimum ujęte w jednoznaczne prawo.
To samo dotyczy samotnych matek. Jednoznaczne prawo zakreśli, kogo nazywamy samotna matką i jaka pomoc jest dopuszczalna.
To wreszcie Pan Panie Janie pisze o prawie znaczącym. I tu nie ma między nami róznic. Powiem dalej, stopniowo należy ograniczać takie i inne przywileje, ale nie zabierać ich całkowicie.
Co Pan zrobi z dziećmi, których rodzice zginęli w wypadku? Czy to jest ich wina? Czy może Pan kap. weźmie je na swój garnuszek i zapewni im namiastkę rodziny.
Czy samotna matka, którą Pan zostawił z siedmiorgiem dzieci, a niektóre są chore ma je pozabijać, albo patrzeć jak głodują? Mówimy wyłącznie o minimum oparte o dobre prawo. I nie ma to nic wspólnego z moja decyzją, czy chcę jeździć w pasach czy nie.

MUSI Pan zrozumieć, że jeśli zależy Panu na szacunku innych, należy wykazać odrobinę pokory i szacunku dla nas. Juz to, że piszemy z Panem świadczy, że otwieramy się na Pana sugestie, ale oczekujemy tego samego od Pana.
Ograniczanie tak! Ujęcie w jednoznaczne prawo tak! Całkowita likwidacja w niektórych dziedzinach życia NIE!!!.
Prosze się zastanowić. Pilotka /może i Monja/ są osobami głęboko wierzącym, mi jest bliżej do Darwina? A jednak mamy to samo zdanie, a Pan pisze o jakichś naleciałościach, przyzwyczajeniach czy wychowaniu. Ja tylko tym się różnię od braci zwierząt, że jestem istotą bardziej rozumną niż one, i dlatego odrzucam prawo drzungli
w które Pan usiłuje nas wmanipulować.

Jan Gładkow - Nie Kwi 01, 2007 13:57

Niestety nie zechciał Pan odpowiedzieć na pytanie... :wink:

[ Dodano: Nie Kwi 01, 2007 15:25 ]
Cytat:
nie wykazuje dobrej woli zrozumienia nas.


Ciągle Pan pisze w liczbie mogiej... Was jest kilku?

Cytat:
Co Pan zrobi z dziećmi, których rodzice zginęli w wypadku?

Niezbyt jasne to pytanie... ale może jakoś odpowiem...
powiedzmy: dam im rentę 50 zł miesięczine, pomoże to Panu w czymś? Bo nie bardzo rozumiem... a Pan co z nimi zrobi?
Jako malarz nauczę ich malować (ściany oczywiście). A Pan co zrobi? Jak Pana znam, to Pan nie odpowie...
Formuła pytania jest bardzo różowa.
Co jam ma zrobić z kimś? Jako kto? Robienie moje czegoś z dziećmi nie leży w moich kompetencjach.

Cytat:
Czy to jest ich wina?

O, to pytanie jest jasne. NIE.

nastepne tez jasne:
Cytat:
Czy może Pan kap. weźmie je na swój garnuszek i zapewni im namiastkę rodziny.

Tak! może weźmie.

To poniższe jest znów niestety -fatalne!: :cry:

Cytat:
Czy samotna matka, którą Pan zostawił z siedmiorgiem dzieci, a niektóre są chore ma je pozabijać,

Najlepiej odpowiem pytaniem:
Czy dzieci które Pan zgwałcił, przygarnie Pan czy je pozabija, żeby się nie męczyły?

Cytat:
dlatego odrzucam prawo drzungli
w które Pan usiłuje nas wmanipulować.

Nie znam bardziej krwiożerczego systemu niż socjalizm. I dlatego z nim walczę.
Tylko w kapitalizme nikt nikogo nie okrada!

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 01, 2007 18:49

Jan Gładkow napisał/a:
Ciągle Pan pisze w liczbie mogiej... Was jest kilku?

Jeśli nie ma Pan argumentów, stara sie Pan grać udając, że nie wie o co chodzi.
Odpowiem: Pilotka, Monja, Tadeusz. To wynika z prezentowania poglądów.
Jan Gładkow napisał/a:
Niestety nie zechciał Pan odpowiedzieć na pytanie...

Jakie pytanie?
Jan Gładkow napisał/a:
powiedzmy: dam im rentę 50 zł miesięczine, pomoże to Panu w czymś? Bo nie bardzo rozumiem... a Pan co z nimi zrobi?
Czy to sugerujące jedynie słuszna odpowiedź?
Ja napisałem co zrobię, Pan NIE. zepchnął Pan sprawę do 50zł. To niech Pan da 2-3 latkowi 50zł i wpuści go w kanał. Bo ja określiłbym prawne ramy Ośrodka oraz jego finansowania /bez możliwości skoków w bok/, aby wychować człowieka.
Zna Pan wilki? Nawet w stadzie, gdy ginie matka czy ojciec, pozostałe zajmują sie maluchami. Dlatego wilki przeżyły. Zagraża im tylko człowiek kapitalista.
Jan Gładkow napisał/a:
Tak! może weźmie.

Może? Podobno tak, lub nie?
Jan Gładkow napisał/a:
Cytat:
Czy samotna matka, którą Pan zostawił z siedmiorgiem dzieci, a niektóre są chore ma je pozabijać,

Najlepiej odpowiem pytaniem:
Czy dzieci które Pan zgwałcił, przygarnie Pan czy je pozabija, żeby się nie męczyły?

Na gwałt dzieci mam bezpośredni wpływ, na matke pozbawioną środków do życia NIE !!!
Jan Gładkow napisał/a:
Nie znam bardziej krwiożerczego systemu niż socjalizm. I dlatego z nim walczę.
Tylko w kapitalizme nikt nikogo nie okrada!

Fakt nie okrada, ale zabija !!!

Monja - Nie Kwi 01, 2007 19:15

Jan Gładkow napisał/a:
Ciągle Pan pisze w liczbie mogiej... Was jest kilku?

Thaddy napisał/a:

Jeśli nie ma Pan argumentów, stara sie Pan grać udając, że nie wie o co chodzi.
Odpowiem: Pilotka, Monja, Tadeusz. To wynika z prezentowania poglądów.


Potwierdzam. Moim polgądom (g. Pana Jana czerwonym czy tam lewicowym , choć ja się uważam raczej za zwolenniczkę liberałów) bliżej chyba do poglądów Pana Tadeusza niż do Pana Jana (z wyłączeniem kwestii równouprawnienia kobiet! :mrgreen: )

Jan Gładkow napisał/a:

Najlepiej odpowiem pytaniem:
Czy dzieci które Pan zgwałcił, przygarnie Pan czy je pozabija, żeby się nie męczyły?


Jakoś nie przekonuje mnie argumentacja Pana Jana, zbyt radykalna, a przykłady zbyt drastyczne. - gwałty na dzieciach? - to Pan J&G wywalił z grubej ruuuuury!!!

Jan Gładkow - Nie Kwi 01, 2007 19:35

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Niestety nie zechciał Pan odpowiedzieć na pytanie...

Jakie pytanie?

Testowe.
Czy
po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE??

Cytat:
Zna Pan wilki? Nawet w stadzie, gdy ginie matka czy ojciec, pozostałe zajmują sie maluchami.

Oczywiście, Kapitalizm powinien być wilczy jak wilki i drapieżny jak ptaki.

Cytat:
Dlatego wilki przeżyły.

I własnie dlatego wilcze USA jakoś przeżyły... i nie wilcza Cuba też jakoś...

Cytat:
Cytat:
Najlepiej odpowiem pytaniem:
Czy dzieci które Pan zgwałcił, przygarnie Pan czy je pozabija, żeby się nie męczyły?

Na gwałt dzieci mam bezpośredni wpływ, na matke pozbawioną środków do życia NIE !!!

Jakoś Pan nie odpowiada na pytania zadane w pańskim stylu. I słusznie...

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Nie znam bardziej krwiożerczego systemu niż socjalizm. I dlatego z nim walczę.
Tylko w kapitalizme nikt nikogo nie okrada!

Fakt nie okrada, ale zabija !!!

Cieszę się, że sie Pan zgodził. :wink:
Ustalamy zatem:
Kapitalizm nie okrada! NIech Pan pamięta o tym!!!!!!!!!!!!!!

Teraz wystarczy już ustalic gdzie wiecej ludzi ginie.
Ale to już jest znacznie prostsze. :wink:
Jak robotnicy z NRD skakali przez MUR do kapitalistycznego Berlina ZACHODNIEGO, to chyba nie kapitaliści ich zabijali, zdaje się...

[ Dodano: Nie Kwi 01, 2007 20:42 ]
Cytat:

Jan Gładkow napisał/a:

Najlepiej odpowiem pytaniem:
Czy dzieci które Pan zgwałcił, przygarnie Pan czy je pozabija, żeby się nie męczyły?


Jakoś nie przekonuje mnie argumentacja Pana Jana, zbyt radykalna, a przykłady zbyt drastyczne. - gwałty na dzieciach? - to Pan J&G wywalił z grubej ruuuuury!!!
[/quote]
Pani Monju, to nie jest przykład Głupiego pytania. Pytania zniewalającego! Proszę przeczytac jeszcze raz wyżej to Pani zrozumie!

[ Dodano: Nie Kwi 01, 2007 20:49 ]
Cytat:
quote="Jan Gładkow"]Tak! może weźmie.

Może? Podobno tak, lub nie?[/quote]

To niech Pan przeczyta jeszcze raz swoje pytanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
które brzmiało:
Czy może Pan kap. weźmie je na swój garnuszek ?
Odpowiedzałem
TAK! Może weźmie
I to jest dokładnie odpowiedź na pańskie pytanie!! Nieprawdaż? Pan nawet wyciął słowo tak!

[ Dodano: Nie Kwi 01, 2007 20:56 ]
Cytat:
Jakoś nie przekonuje mnie argumentacja Pana Jana, zbyt radykalna, a przykłady zbyt drastyczne. - gwałty na dzieciach? - to Pan J&G wywalił z grubej ruuuuury!!!
[/quote]

NIe widać aluzji??????!!!!!!!!
A jak Pani by odpowiedzała na zniewalające pytanie Pana Thaddy 'ego???

Czy samotna matka, którą Pan zostawił z siedmiorgiem dzieci, a niektóre są chore ma je pozabijać,
Czekam na propozycję odpowiedzi????
Żeby Pan Thady zrozumiłał zadałem mu pytanie w podobnym stylu, ale że i Pani nie zrozumiała, to cierpliwie tłumaczę... Czy już jasne co znaczyło moje głupie pytanie?

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 01, 2007 20:45

Jan Gładkow napisał/a:
po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE??

Pytanie z rodzaju sciencie fiction, dlatego NIE!!!
Nie ma i nie będzie takiej możliwosci. Udaje Pan, podając baaaardzo skrajny przykład, że Pan nie rozumie. Ja piszę wyraźnie określenie w ramach prawa, granicy której przekraczać nie wolno, nie wiem czy wystarczy 1340 jak ma RDD w Gardnie, czy 2000,
a może tylko 500zł. Nie mówimy o luksusach tylko o niezbędnych kosztach, i wówczas mówię TAK!!!.
Jan Gładkow napisał/a:
Oczywiście, Kapitalizm powinien być wilczy jak wilki i drapieżny jak ptaki.

Czy wilki są lepsze od ludzi, tylko dlatego, że potrafią opiekować się nie swoim potomstwem? Tego już nie chce Pan przyjąć, ale wilki takie są.
Jan Gładkow napisał/a:
i nie wilcza Cuba też jakoś...

Nie pisałem o robakach. :mrgreen:
Jan Gładkow napisał/a:
Kapitalizm nie okrada! NIech Pan pamięta o tym!!!!!!!!!!!!!!

Pamiętam!!!
Krwiożerczy zabija - o tym też pamiętam.
Jan Gładkow napisał/a:
TAK! Może weźmie

Tak czy może? A jeśli Tak, ale nie może i inni też, a jeszcze moga nie chcieć, mają takie prawo, a nie obowiązek?
Jan Gładkow napisał/a:
Czy samotna matka, którą Pan zostawił z siedmiorgiem dzieci, a niektóre są chore ma je pozabijać,

To pytanie w Pańskim stylu Panie Janku. Pytam co Pan by zrobił? Nie jest to pierwszy przypadek, gdy ucieka Pan od wyjaśnień, udając, że pytający są nieprecyzyjni, że nie wie Pan o co chodzi, lub szybko spłyca Pan i zmienia temat lub przykłady.

Jan Gładkow - Nie Kwi 01, 2007 21:12

Cytat:
[quote="Thaddy"]
Jan Gładkow napisał/a:
po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE??

NIE!!!

Nareszcie! Wielkie dzięki...!
Jeszcze były o dyslektykach i o matkach samotnych, ale już nawet nie bedę próbował otrzymać odpowiedzi...
Cytat:
Czy samotna matka, którą Pan zostawił z siedmiorgiem dzieci, a niektóre są chore ma je pozabijać,

To pytanie w Pańskim stylu Panie Thaddy!!!!!!!!!!
Czy przestał Pan już brać łapówki? To jest ten styl! Po co mi Pan sugeruje w pytaniu uczynki???

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 01, 2007 22:59

Jan Gładkow napisał/a:
Cytat:
Czy samotna matka, którą Pan zostawił z siedmiorgiem dzieci, a niektóre są chore ma je pozabijać,

To pytanie w Pańskim stylu Panie Thaddy!!!!!!!!!!
Czy przestał Pan już brać łapówki? To jest ten styl! Po co mi Pan sugeruje w pytaniu uczynki???

I znów usiłuje Pan wykazać wyższość Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia, miałem na myśli polityka, a nie Jana Gładkowa osobiście, ale zręcznie usiłuje Pan uniknąć odpowiedzi.
Thaddy napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
po zagwarantowaniu dla każdego pensjonariusza domu dziecka samochodu, kieszonkowego w wysokości 3000 zł, willi i basenu ilość mieszkanców WROŚNIE??

NIE!!!

Nareszcie! Wielkie dzięki...!

Pytanie sciencie fiction, odpowiedź też i zacytowana nieprecyzyjnie. NIE dlatego, że
sciencie fiction.
O dyslektykach i samotnych matkach również odpowiadam
Tak!!!Być może!!!
Jeśli ustalimy, że dysleksja jest chorobą, to nie ma problemu z ustaleniem z ilością chorych.
Jeśli mój syn ma problemy ze wzrokiem i lakarskie zalecenia, że nie wolno mu nadmiernie fizycznie obciążąć organizmu, ponieważ grozi to utratą zdrowia, to czy zwolnienie go z niektórych zajęć wf musi skutkować wzrostem tego typu zwolnień?
Jest chory i już, inny może udawać, że jest chory, /od tego jest prawo którego Pan jest takim zagorzałym orędownikiem/wówczas skutkuje prawo, Tak samo jest z dyslektykami, samotnymi matkami. Dzieci w Domach Dziecka łatwiej zdefiniować, albo są sierotami albo nie. Stanowcze prawo jest w stanie skutecznie blokować nadmierny rozrost takich zachowań o których Pan Pisze. Nie ma to nic współnego z lewicowaniem czy prawicowaniem, soc.. czy kap. To jest człowieczeństwo. A przykład z wilkami też Pan ominął jako nie wygodny.
Zauważyłem nowe powiedzonko Gładkowa
Jan Gładkow napisał/a:
To pytanie w Pańskim stylu

Używa Pan coraz częściej zamiast odpowiedzi. :wink:

pilotka - Pon Kwi 02, 2007 07:14

Jan Gładkow napisał/a:
Nie podam! Pytam jak jest Pani zdaniem? Wzrośnie czy zmaleje?
Dlaczego tak Pani kluczy? To proste pytanie!


Moje jest jeszcze prostsze. Brzmi: skąd Pan bierze te relacje, poza "jakimś cudem", bo to już ustaliliśmy :wink:
Pan jest tutaj od udzielania odpowiedzi, nie ja, bo to Pan usiłuje mnie przekonać, więc zagrajmy w otwarte karty i niech Pan przestanie kluczyć. proste pytanie- prosta odpowiedź.
Dlaczego idzie Pan w zaparte? Czy dlatego,ze nie ma żadnego logicznego uzasadnienia dla tych tez?

[ Dodano: Pon Kwi 02, 2007 07:27 ]
Jan Gładkow napisał/a:
To proste pytanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Proszę o odrobinę dystansu, bo tak się nie dogadamy. :sad:


Jan Gładkow napisał/a:
O oczywistościach nie ma po co pisać to każdy wie!!!!!

No Pan nie wie, ewidentnie ilustrują to Pana przykłady. Gdyby Pan to wiedział, to nie pisałby Pan, że liczba samotnych matek wzrośnie. To, czy się jest samotną matką zależy prawie zawsze od mężczyzny. Statystycznie większość kobiet pragnie mieć męża i dziecko. Pana dywagacje prowadzą do tego,ze kobiety celowo wolą zostać samotnymi matkami, bo im się to opłaca (ale nie opłaca się), liczba rośnie wraz z wys. zasiłku. To proste, że Pana zdaniem kobieta wybiera bycie samotną matką. Moim zdaniem to nie jest jej wybór.

[ Dodano: Pon Kwi 02, 2007 07:47 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Przedsieborstwo z większym zyskiem obniża cenę! I co teraz?
Jan Gładkow napisał/a:
Jak to pojawiły sie zyski??????? trzymam sie Paninego przykładu!
Przedsiebiorswo miało zyski wieksze, więc napisaem, że powinno obniżyc cenę, w ten sposób zyski by spadły i sie wyrównały z przedsiebiorstwem tym "pożytecznym"
ITD.....!!!!!!!!!


O przepraszam, przeczytałam źle (że to z niższym zyskiem obniża cenę), bo wydało mi się naturalne. Po co te z wyższym zyskiem ma obniżać cenę????To jest zdaniem Pana racjonalne zachowanie kapitalisty? czemu Pan nie odpowie wprost an pytanie i kto tu komplikuje.
Jan Gładkow napisał/a:
No tak.... teraz znów jakaś passsa.
Jaka u diabła passa?!!!
Po co ta passa?
To reguła! on sią zakłada całe życie i czasem przegrywa, a drugi zakłada sie tylko na pewiniaka i dlatego tylko wygrywa, ale ma mniej pieniędzy, bo NIE ryzykuje!
Wniosek: należy częściowo ryzykować.
Dlatego więcej przedsiebiorstw jest męskich bo to więksi ryzykanci, chociaż częsciej przegrywaja ale suumma sumarum wygrywają!! O rany. To było na temat dyskryminacji kobiet w przemyśle jakby kto pytał...
Prosze sie starać nie zbaczać!!!

No teraz jasne :wink: , ale czemu Pan od razu nie napisał, że wygrywa cały czas bo idzie na pewniaka, ja myślałam,że dlatego, że ma szczęscie, a to zupełnie zmienia postać rzeczy. I dlatego to, że rzadko gra wydało mi się nieracjonalne!
Co do drugiej częsci to oczywistość, kto nie ryzykuje ten traci!

Jan Gładkow - Pon Kwi 02, 2007 20:32

Zadaję pytania sondujące. Czyż nie wolno mi spytać
To sa proste pytania!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
O oczywistościach nie ma po co pisać to każdy wie!!!!!

No Pan nie wie, ewidentnie ilustrują to Pana przykłady. Gdyby Pan to wiedział, to nie pisałby Pan, że liczba samotnych matek wzrośnie.

według PANI NIE? Dzięki za odpowiedź.

Cytat:
kobiety celowo wolą zostać samotnymi matkami, bo im się to opłaca (ale nie opłaca się), liczba rośnie wraz z wys. zasiłku.

Słuszne spostrzeżenie... :wink:

Cytat:
To proste, że Pana zdaniem kobieta wybiera bycie samotną matką. Moim zdaniem to nie jest jej wybór.


NIe docenia Pani faktu kalkulacji. Prosze dłużej pomyśleć.. (na końcu jest pytanie pomocnicze)

Jan Gładkow napisał/a:
Jak to pojawiły sie zyski??????? trzymam sie Paninego przykładu!
Przedsiebiorswo miało zyski wieksze, więc napisaem, że powinno obniżyc cenę, w ten sposób zyski by spadły i sie wyrównały z przedsiebiorstwem tym "pożytecznym"
ITD.....!!!!!!!!!


O przepraszam, przeczytałam źle (że to z niższym zyskiem obniża cenę), bo wydało mi się naturalne. Po co te z wyższym zyskiem ma obniżać cenę????To jest zdaniem Pana racjonalne zachowanie kapitalisty? czemu Pan nie odpowie wprost an pytanie i kto tu komplikuje.[/quote]
Kto komplikuje?????? Ten komplikuje, co tu na szczęście przeprosił. :wink: Dzięki.
Obniża cenę, zysk maleje, ale sprzedaż rośnie i zysk rosnie...
Kapitalista obniża cene z checi przyszełgo zysku, oczywiscie.
Cytat:
No teraz jasne :wink: , ale czemu Pan od razu nie napisał, że wygrywa cały czas bo idzie na pewniaka, ja myślałam,że dlatego, że ma szczęscie,

No to przepraszam.

Do licha. :cry: Pytanie.

Jeśli po maturze wczerwcu ogłoszone bedzie, że dyslektycy mają zagwarantowane zdanie matury na najniższą ocenę, (co najwyżej moga sobie ja podwyższyć). to czy za rok spodziewacie sie, że ilość dyslektyków będzie większa czy mniejsza niż na tej maturze???
To chyba proste pytanie!!!!!!!!!!

[ Dodano: Pon Kwi 02, 2007 21:45 ]
Cytat:
zręcznie usiłuje Pan uniknąć odpowiedzi.

Bardzo lubie odpowiadać...

Cytat:
Pytanie sciencie fiction, odpowiedź też i zacytowana nieprecyzyjnie. NIE dlatego, że
sciencie fiction.

Nie zrozumiał pytania :cry:

Cytat:
Jeśli ustalimy, że dysleksja jest chorobą, to nie ma problemu z ustaleniem z ilością chorych.

Jest!!!!!!!!!!!!!!!!
Chodzi rejestrowaną ilość a nie o prawdziwe choroby - tych nikt nie wie ile jest!
Cytat:
Jeśli mój syn ma problemy ze wzrokiem i lakarskie zalecenia, że nie wolno mu nadmiernie fizycznie obciążąć organizmu, ponieważ grozi to utratą zdrowia, to czy zwolnienie go z niektórych zajęć wf musi skutkować wzrostem tego typu zwolnień?

Jęsli ktokolwiek dostanie przywilej ilość beneficjentów rosnie - udają!
Cytat:
Jest chory i już, inny może udawać, że jest chory, /od tego jest prawo którego Pan jest takim zagorzałym orędownikiem/wówczas skutkuje prawo,

A kto do licha tego prawa dopilnuje?????????? NIKT! nie da się !!!!!!!
Cytat:
Dzieci w Domach Dziecka łatwiej zdefiniować

NIe rozumie Pan, że zawsze jest kilka matek, które się jeszcze wahają: oddać - nie oddać.... Luksusowe warunki w domu dz. przechylą szalę, nieprawdaż??
Cytat:
Stanowcze prawo jest w stanie skutecznie blokować nadmierny rozrost takich zachowań o których Pan Pisze.

Nadmierny może jest w stanie kontrolować, ale ten NIE nadmierny??? :wink:
Cytat:
Nie ma to nic współnego z lewicowaniem czy prawicowaniem, soc.. czy kap.

To mi jest potzrebna do dyskusji dalszej...

pilotka - Wto Kwi 03, 2007 09:12

Jan Gładkow napisał/a:
Zadaję pytania sondujące. Czyż nie wolno mi spytać
To sa proste pytania!

Czy ja Panu zabraniam, ależ nie!

Jan Gładkow napisał/a:
Kto komplikuje?????? Ten komplikuje, co tu na szczęście przeprosił. Dzięki.

No ja nie mam z tym problemu.
Jan Gładkow napisał/a:
Obniża cenę, zysk maleje, ale sprzedaż rośnie i zysk rosnie...
Kapitalista obniża cene z checi przyszełgo zysku, oczywiscie.

Za proste, nie miał wyższej ceny z powodu spekulacji,ale dlatego,że ma wysokie koszty wytwarzania, np. nie stać go na nowocześniejsze i sprawniejsze maszyny. Pytanie było proste, a Pan nie odpowiedział, robi Pan dokładnie to samo co ja :wink:
Jan Gładkow napisał/a:
Jeśli po maturze wczerwcu ogłoszone bedzie, że dyslektycy mają zagwarantowane zdanie matury na najniższą ocenę, (co najwyżej moga sobie ja podwyższyć). to czy za rok spodziewacie sie, że ilość dyslektyków będzie większa czy mniejsza niż na tej maturze???
To chyba proste pytanie!!!!!!!!!!

Bardzo proste, większa.
Jan Gładkow napisał/a:
Jęsli ktokolwiek dostanie przywilej ilość beneficjentów rosnie - udają!

Pan jest beznadziejny, naprawdę. :wink: Dlaczego u licha :wink: nie pisze Pan tego od początku,a pytałam, przecież te późniejsze wszystkie kłótnie między nami nie miałyby sensu, bo od razu przyznałabym Panu rację!!! Tak jest! Oszustwa! Mam znaleźć ten fragment????

Jan Gładkow - Wto Kwi 03, 2007 11:18

Cytat:
bo od razu przyznałabym Panu rację!!!

No i po problemie. Nieraz to proponowałem! :wink:

Cytat:

Tak jest! Oszustwa! Mam znaleźć ten fragment????

Różne - takie ćwierćoszustwa i oszustwa nieuświadamiane.
Ale z tym Paninymi przedsiębiorstawmi to na razie się nie chbyba w 100% rozumiemy...

Cytat:
Czy ubezpieczony od odpowiedzialności ratownik na basenie, niania, nauczyciel ...itp. bardziej pilnują dzieci, czy mniej?

Oczywiście: średnio (statystycznie).
A może od razu napisać, że ubezpieczenia.... albo NIE :wink:

pilotka - Wto Kwi 03, 2007 13:40

Jan Gładkow napisał/a:
Cytat:
bo od razu przyznałabym Panu rację!!!

No i po problemie. Nieraz to proponowałem!

A ja jestem z tych, co to od razu się zgadzają :wink:
Jan Gładkow napisał/a:
Ale z tym Paninymi przedsiębiorstawmi to na razie się nie chbyba w 100% rozumiemy...


Mi chodziło o to, żeby Pan określił, które daje więcej społeczeństwu, bo niestety pokutuje opinia, ze to które więcej produkuje, ale oczywiscie to które wypracowuje większy zysk. Z reguły zysk ludzie utożsamiaja jedynie z korzyscią własciciela nie swoja własna, tylko tyle.

Jan Gładkow - Wto Kwi 03, 2007 16:32

Cytat:
Z reguły zysk ludzie utożsamiaja jedynie z korzyscią własciciela nie swoja własna, tylko tyle.
Ue, to po co ta dyskusja. :wink:
pilotka - Sro Kwi 04, 2007 07:03

Jak to po co, żeby sie Pan wysypał :wink: . Ale, ja litościwa jestem :wink:
Jan Gładkow - Sro Kwi 04, 2007 20:10

pilotka napisał/a:
Jak to po co, żeby sie Pan wysypał :wink: . Ale, ja litościwa jestem :wink:

Żebym sie tu "zapisał" na śmierć?

pilotka - Czw Kwi 05, 2007 07:29

Jan Gładkow napisał/a:
Żebym sie tu "zapisał" na śmierć?


Niedługo dam Panu zasłużony urlop, bez obaw :wink: Musi się Pan zregenerować i nabrać sił :wink:

Jan Gładkow - Czw Kwi 05, 2007 08:23

Powinniśmy się trzymać wątków!

[ Dodano: Czw Kwi 05, 2007 09:24 ]
pilotka napisał/a:
Niedługo dam Panu zasłużony urlop, sił :wink:
:cry:
pilotka - Czw Kwi 05, 2007 08:30

Co to myślałam raczej, że Pan się ucieszy.
Primo - Idą święta, a ja jestem prawicową tradycjonalistką i w dodatku religia ma dla mnie bardzo duże znaczenie..
Secundo- naprawde uważam, ze absorbuje za dużo Pana uwagi. A zaczęło się calkiem niewinnie.

[ Dodano: Czw Kwi 05, 2007 13:15 ]
pilotka napisał/a:
Ale do czego? On i tak ma za dużo wrogów.
JKM zdaniem wielu, szkodzi UPRowi. Mi nie szkodzi.
Mam książkę JKM "NIebezpieczne ubezpieczenia" o szkodliwości ubezpieczeń, a zwłaszcza - przymusowaych (to filar, fundament socjalizmu).


Wrogów? Na pewno ma i to z czysto praktycznych względów. Jest bardzo niewygodne dla wielu, to co on z takim przekonaniem głosi. I ma rację, tak trzeba.
Osłabia jednak ten mocny aspekt swoich wypowiedzi. Celowo czy nie? Nie wiem.

Ja natomiast nie jestem jego wrogiem, to za dużo powiedziane.
Bardzo mi nie odpowiada ten brak szacunku dla ludzi, choćby o wiele mniej inteligentnych od niego, zarozumialstwo i mentorski ton.
A jednocześnie szanuję go za wiedzę w pewnych obszarach on edukuje i jestem mu za to wdzięczna. Nawet za to, że się czasem pojawia w Kościele, choć mam cichą nadzieję, że nie tylko po to by krytykować...
Wcześniej myślałam, ze jestem mniej tolerancyjna, a teraz słucham treści, formę pomijam i choć czasem coś zgrzyta, staram się.
Tak więc i tolerancja dla innej osobowości niż moja.

Jan Gładkow - Czw Kwi 05, 2007 18:16

pilotka napisał/a:
.
Osłabia jednak ten mocny aspekt swoich wypowiedzi. Celowo czy nie? Nie wiem.
Bardzo mi nie odpowiada ten brak szacunku dla ludzi, choćby o wiele mniej inteligentnych od niego, zarozumialstwo i mentorski ton.

Brak szacunku ? Dziwne... Gdzie? mentorski ton? Kto z obecnych na sotkaniu mógłby to potwierdzić? Sądze, że nawet morderców powiesiłby z całym szacunkiem.
Ponoc gdy grają hymn i nikt nie wiedzi, to też wstaje.
Chyba nie ma szacunku dla feministek. :wink: Ale nie wiem...

Flux IV Waza - Pią Kwi 06, 2007 10:04

Spotkałem dziś rano w pociągu znajomego. Nie widzieliśmy się z rok czasu. Oczywiście zgadaliśmy się na temat kina, ale jako, że ostatni film, który oglądał dotykał kulisów sprawowania władzy w Wielkiej Brytanii („Królowa”), zeszliśmy niestety na ten najgorszy z możliwych tematów. Znajomy wyciągnął „Przegląd”, zaczął opowiadać o nowoczesnej lewicy i oczywiście nie omieszkał spytać po której stronie lokuję swoje sympatie polityczne. Powiedziałem, że to po żadnej, ale... jako, że ulokował się na lewicy to nie mogłem powstrzymać się od swojego przekornego myślenia i zainicjownia jakiegoś mentalnego fermentu i powiedziałem, że cenię JKM, bo jak to wyraziłem jest chyba jedną z niewielu osób działających w polityce, która „nie owija w bawełnę”, daleka jest od taniego populizmu, odwołuje się do dobrych wzorców ekonomicznych i jest autorem wielu trafnych myśli np.: „Nie chodzi o to, żeby zmieniać świnie przy korycie, tylko żeby im zabrać koryto”.

Znajomy (wykształcenie wyższe filozoficzne) zagotował się i powiedział, że Korwin to najgorszy typ, gorszy od Leppera, i że wydawało mu się jestem mądrzejszy i że nie będzie już ze mną rozmawiał. Poruszył się mocno, obraził i wyszedł z pociągu osobno. Zostałem również posądzony o sympatyzowanie z...faszyzmem, podczas gdy nie zdążyłem prawie nic powiedzieć.

Mjollnir chyba byłby zadowolony wiedząc, że znalazłem się w takiej sytuacji. :lol:

Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 10:47

Flux IV Waza napisał/a:

Znajomy (wykształcenie wyższe filozoficzne) zagotował się i powiedział, że Korwin to najgorszy typ, gorszy od Leppera, i że wydawało mu się jestem mądrzejszy i że nie będzie już ze mną rozmawiał. Poruszył się mocno, obraził i wyszedł z pociągu osobno. Zostałem również posądzony o sympatyzowanie z...faszyzmem, podczas gdy nie zdążyłem prawie nic powiedzieć.

Trochę mnie to rozśmieszyło... przez łzy!
NIe zwracajmy uwagi na papierowe wykształcenie!
Polityka, ekonomia.... to najdziwniejsze "nauki:! Dwóch profesorów ekoomistów może mieć przeciwna zdania na ten sam temat!!!!! W matematycej itp. jest znacznie lepiej.
Cóż, kazdy z nas ( przynajmniej ja) jest w setkach dziedzin głupcem.
Pański Czcigodny Rozmówca, na pewno się zna na wielu srawach, ale akurat nie zna się na ekonomii... :wink: To żadna ujma...

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 12:11

Jan Gładkow napisał/a:
Brak szacunku ? Dziwne... Gdzie? mentorski ton? Kto z obecnych na sotkaniu mógłby to potwierdzić? Sądze, że nawet morderców powiesiłby z całym szacunkiem.
Ponoc gdy grają hymn i nikt nie wiedzi, to też wstaje.
Chyba nie ma szacunku dla feministek. Ale nie wiem...


Dzięki za taki szacunek, dzięki :wink:
No to jest akurat przejaw patriotyzmu, to takie prawicowe.
Proszę nie przeginać, nie jestem :wink:

Jan Gładkow napisał/a:
Pański Czcigodny Rozmówca, na pewno się zna na wielu srawach, ale akurat nie zna się na ekonomii... To żadna ujma...
:???:

Nie rozumiem tej pańskiej wypowiedzi niestety...
Przecież z tego faceta, pomijajac ekonomie zaden filozof tylko jakas primadonna, nie powinien sie obrazac tylko dyskutowac :wink:

Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 12:32

Cytat:
Nie rozumiem tej pańskiej wypowiedzi niestety...
Przecież z tego faceta, pomijajac ekonomie zaden filozof tylko jakas primadonna, nie powinien sie obrazac tylko dyskutowac :wink:

Ja po prostu jestem tolerancyny. Może jest to geniusz - ale prawdopodobnie w innej dziedznie niz ekonomia i... filozofa.

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 12:34

:wink: No wykształcenie filozofa bez umiejętności dyskusji to chyba nasze uczelnie potrafią wyprodukować :wink:
Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 13:10

pilotka napisał/a:
:wink: No wykształcenie filozofa bez umiejętności dyskusji to chyba nasze uczelnie potrafią wyprodukować :wink:

To co? Brak przymusu nauki??? W każdym wieku!?
I .... szkoły prywatne.

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 13:16

Chyba Pan nie widział z Monją o tym pisałam, wyłacznie prywatne co mamy teraz absolwentów bez wiedzy!

[ Dodano: Pią Kwi 06, 2007 13:16 ]
Kto chce niech przemyśłi czy warto mu inwestowac w naukę

Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 13:22

pilotka napisał/a:
Chyba Pan nie widział z Monją o tym pisałam, wyłacznie prywatne co mamy teraz absolwentów bez wiedzy!

» Forum Polityczne » Janusz Korwin-Mikke w Gryfine :? : :? : :? :

Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 13:22

pilotka napisał/a:
Chyba Pan nie widział z Monją o tym pisałam, wyłacznie prywatne co mamy teraz absolwentów bez wiedzy!
[ Dodano: Pią Kwi 06, 2007 13:16 ]
Kto chce niech przemyśłi czy warto mu inwestowac w naukę

Czytam, ale i tak wszystko powtarzam po 10 razy!

Pawulon - Pią Kwi 06, 2007 13:25

pilotka napisał/a:
Kto chce niech przemyśłi czy warto mu inwestowac w naukę


Więc w co lepiej inwestować?
W co np. ja mam inwestować?
Pytam poważnie.

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 13:28

Poważnie ucz się dla siebie, nie w szkole. Ucz się najlepiej czegoś konkretnego, czegoś czego inni jeszcze nie umieją,ale jest potrzebne, albo prywatnie,ale nie stać Cię pewnie, wiem,bo pisałeś mi kiedyś :sad:

Tylko błagam Cie nie idż za owczym pędem wybierajac popularne kierunki,tylko stracisz,chyba za bedziesz wybitny.

Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 13:36

pilotka napisał/a:
Tylko błagam Cie nie idż za owczym pędem wybierajac popularne kierunki,tylko stracisz,chyba za bedziesz wybitny.

Przyganiał kociołek garnkowi. Czasem trudno utrzymać się w temacie - prawda.
A co do Pawła ma Pani rację.

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 13:39

Prawda zwłaszcza jak sie rozmawia life :wink:
Pawulon - Pią Kwi 06, 2007 13:45

A konkretniej?
Np - jakie kierunki?
Tylko takie, żebym sobie poradził :razz:
Politologia to zły wybór?
Bo chyba bardzo chcę tak iść...

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 13:48

Posłuchaj, nie wiem, w czym jesteś dobry w czym sobie poradzisz, nie znam Cie aż tak, słuchaj rad,ale to Ty musisz zdecydować to Twoje zycie, to baaardzo prawicowe.
Rób to co jest dla Ciebie pasja, zwykle sie na tym potem zarabia. Przemyśl to!

Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 14:12

Pawulon napisał/a:
Politologia to zły wybór?

Trzeba wykazac dużą odporność na KIT!

Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 14:15

Jan Gładkow napisał/a:
Trzeba wykazac dużą odporność na KIT!

i pomyśl o korycie oraz kto przy nim jest :wink:

Pawulon - Pią Kwi 06, 2007 14:15

Jan Gładkow napisał/a:
Trzeba wykazac dużą odporność na KIT!


Forum mnie do tego uodpornia :wink:
<albo jeszcze bardziej miesza>

Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 14:18

Pawulon napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Trzeba wykazac dużą odporność na KIT!


Forum mnie do tego uodpornia :wink:
<albo jeszcze bardziej miesza>


Socjalizm jest wszędzie! Wszędzei go wciskają! Łatwo wpada w ucho!

Pawulon - Pią Kwi 06, 2007 14:25

OStatnio zadałem prywatnie na forum Panu Tadeuszowi parę pytań i od razu odpowiedziałem na nie zgodnie z własnymi poglądami - według Pana Tadeusza wyszło, że jestem prawicowy, choć znalazł się chyba jeden czy dwa poglądy bardziej ku lewicy.
Tak więc poradzę sobie z socjalizmem :wink:

Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 14:32

Pawulon napisał/a:
OStatnio zadałem prywatnie na forum Panu Tadeuszowi parę pytań i od razu odpowiedziałem na nie zgodnie z własnymi poglądami - według Pana Tadeusza wyszło, że jestem prawicowy, choć znalazł się chyba jeden czy dwa poglądy bardziej ku lewicy.
Tak więc poradzę sobie z socjalizmem :wink:


:wink: Oj , lepiej prosze sie upewnić u Pilotki!
Wie Pan, że od 17 lat rządzi w Polsce LEWICA.

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 14:34

Jan Gładkow napisał/a:
Oj , lepiej prosze sie upewnić u Pilotki!
Wie Pan, że od 17 lat rządzi w Polsce LEWICA.


Bez kpin prosze!

Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 14:39

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Oj , lepiej prosze sie upewnić u Pilotki!
Wie Pan, że od 17 lat rządzi w Polsce LEWICA.


Bez kpin prosze!

Kpiny!?!?!?!? Ja baaardzo poważnie!

Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 14:39

Jan Gładkow napisał/a:
Oj , lepiej prosze sie upewnić u Pilotki!
Wie Pan, że od 17 lat rządzi w Polsce LEWICA.

Teraz to i Pan rządzi, a więc? :wink: Pytania były w stylu czy jesteś za KŚ itp. Moją odpowiedź Pan zna, że tak.
Podpadł mi Pan ponownie.

Pawulon - Pią Kwi 06, 2007 14:40

Jan Gładkow napisał/a:

Wie Pan, że od 17 lat rządzi w Polsce LEWICA


Od 1,5 roku prawica :wink:
Czy jest na to jakaś inna teoria? :wink:

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 14:40

Przecież to Pan jest ekspertem nie ja, ja tam nie wiem za dużo...
Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 14:46

pilotka napisał/a:
Przecież to Pan jest ekspertem

Odpowiedzi były oparte w wiekszości o nauki Gładkowa więc jak? Zaprzecza Pan sobie?

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 14:48

No tak,ale ile ja mam z tym do czynienia, a ile Pan Janek, co?
Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 14:52

pilotka napisał/a:
No tak,ale ile ja mam z tym do czynienia, a ile Pan Janek, co?


Tyle samo co ja, przy udziale Pana Jana z ta różnica, że więcej pisaliście i lepiej mogliście poznać swoje zdania.

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 14:53

Thaddy napisał/a:
Tyle samo co ja, przy udziale Pana Jana z ta różnica, że więcej pisaliście i lepiej mogliście poznać swoje zdania.


ale tez czesto dochodzilo do nieporozumien, oj czesto!

Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 14:58

Stosunku do religii i wszystkiego co sie z tym wiąże Pan Janek nie zmieni. Dlatego bardziej optuję za KŚ. w wielu sprawach mamy podbne lub identyczne zdanie, ale i kilka spraw wyjaśniło się i należy zgodzić sie z Panem Gładkowem. podobne odczucia ma Pawełek. Dlatego było łatwiej.
Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 14:58

Thaddy napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Oj , lepiej prosze sie upewnić u Pilotki!
Wie Pan, że od 17 lat rządzi w Polsce LEWICA.

Teraz to i Pan rządzi, a więc? :wink:

Ja rządzę ????????!!!!!!!!!
Chodzi o SEJM!!!!!! Zmiane Prawa! Tu, to małe piwo!

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 14:59

Thaddy napisał/a:
Stosunku do religii i wszystkiego co sie z tym wiąże Pan Janek nie zmieni. Dlatego bardziej optuję za KŚ. w wielu sprawach mamy podbne lub identyczne zdanie, ale i kilka spraw wyjaśniło się i należy zgodzić sie z Panem Gładkowem. podobne odczucia ma Pawełek. Dlatego było łatwiej.


I już Pan bładzi religia to prawica

[ Dodano: Pią Kwi 06, 2007 15:00 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Ja rządzę ????????!!!!!!!!!
Chodzi o SEJM!!!!!! Zmiane Prawa! Tu, to małe piwo!



Racja, prawo ustalone jest odgórnie! a od niego wszystko zależy

Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 15:00

Jan Gładkow napisał/a:
Tu, to małe piwo!

Ale zawsze to piwo Panie Janku. Gdybyśmy nie chcieli słuchać Pana, biłby Pan głową o mur. A tak może naprawdę mieć Pan wiele stysfakcji.

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 15:01

Pan Jan nie dla satysfakcji to robi!
Konto_usuniete1 - Pią Kwi 06, 2007 15:05

pilotka napisał/a:
Pan Jan nie dla satysfakcji to robi!

E tam. Z przymusu tez nie.

Pawulon - Pią Kwi 06, 2007 15:06

pilotka napisał/a:
I już Pan bładzi religia to prawica


Religia to prawica???
Nic nie rozumiem!!
Proszę mi to wyjaśnić:(

pilotka - Pią Kwi 06, 2007 15:08

Nie mam czasu, Pan Jan jest ekspertem :wink: Zegnajcie mili, szkoda tej chwili :smile: :smile:
Jan Gładkow - Pią Kwi 06, 2007 15:09

Pawulon napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

Wie Pan, że od 17 lat rządzi w Polsce LEWICA


Od 1,5 roku prawica :wink:
Czy jest na to jakaś inna teoria? :wink:


Co??????????????? Od 90 roku LEWICA!!!!!!!!!!!!!!!

Pawulon - Pią Kwi 06, 2007 20:36

No Pis - u bym raczej lewicą nie nazwał.
ALe młody jestem - mogę się nie znać :wink:


Religia to prawica???
Nic nie rozumiem!!
Proszę mi to wyjaśnić:(


Mógłby mi to Pan wyjaśnić?

Monja - Pią Kwi 06, 2007 20:46

Pawulon napisał/a:
No Pis - u bym raczej lewicą nie nazwał.
ALe młody jestem - mogę się nie znać :wink:


No właśnie - oni uwazają się za prawicę - na jakiej podstawie?

Pawulon napisał/a:

Religia to prawica???
Nic nie rozumiem!!
Proszę mi to wyjaśnić:(
Mógłby mi to Pan wyjaśnić?


Też jestem ciekawa. No bo wg. religii nie powinniśmy gromadzić na Ziemi majątku, raczej rozdać wszystko co mamy. Dobra doczesne są nieważne. Należy przede wszystkim pomagać ludziom. To przecież chyba bardziej lewicowe jest? Jak to sie ma do kapitalizmu, który każe nam pomnażać majątek i nie rozdawać niczego za darmo?

Jan Gładkow - Sob Kwi 07, 2007 10:16

Pawulon napisał/a:
No Pis - u bym raczej lewicą nie nazwał.
ALe młody jestem - mogę się nie znać :wink:

To przywiej młodości, atarzy też się nie znają - bo i nie musża.
Najgorzej jak ktoś się nie zna a myśli ,że się zna,
Trzeba pare książek przeczytać. Lewicowych jest MNÓSTWO!
Prawicowi tacy autorzy.
Friedman (niedawno były filmy!), von Hajek, Mises, Rothbard, JKM , Michalkiewicz
Większość społeczeństwa NIE rozróżnia L od P. Ba, prowadzi nawet nieświadomie propagandę antyprawicową.
Po pierwsze nie da się tak szybko, dlatego pozakładałem 15 wątków... :wink:
Wartość ledzić na drobiazgach: wolność tradycję... odpowiadenie jednego za drugiego.
MOżna być Lewicowym/Prawicowym na 50% , 80% 100%, 5% :)
Zaleznie od ilości.
PiS odrobine prawicowy TYLKO w kwestii prawa.!
Bo dla Prawicy: prawo jasne, ostre, bez luksusowych więzień, kara śmierci. Nie działa wstecz.
Cytat:
Religia to prawica???
Nic nie rozumiem!!
Proszę mi to wyjaśnić:(

Samo zjawisko jako tradycja = prawica. Bo Prawica popiera tradycję i mądrość narodu.
Jednak koścół powinien być oddzielony od państwa. Niech robi co chce i żyje z datków na tace, a nie z dotacji państwowych.

To samemu trzeba wgłowie zrobic porzadek. Tu się nie da cytować książek.
W internecie sporo jest...
Nalezy zrozumieć czym jest PRAWIDZIWY KAPITALIZM, a nie ten , który nam wmówiła sla postrachu Lewica!!!!!





"Dorota Gawryluk: Czyli traci, jak rozumiem społeczeństwo na tym, że pana nie wybiera?

Janusz Korwin-Mikke: Oczywiście, że społeczeństwo, a nie ja.

Dorota Gawryluk: To świadczy o tym, że społeczeństwo nie dojrzało do Janusza Korwina-Mikke i jego poglądów?

Janusz Korwin-Mikke: Nie.

Dorota Gawryluk: Bronisław Geremek mówił kiedyś, że nie dojrzało do demokracji.

Janusz Korwin-Mikke: Ja nie jestem demokratą. Czy ja wyglądam na demokratę? Niech mnie pani nie obraża!

Dorota Gawryluk: Ja tylko cytuję Bronisława Geremka.

Janusz Korwin-Mikke: Ja jestem normalnym człowiekiem. Otóż w języku polskim zawsze się mówiło: z przodu łata, z tyłu łata idzie sobie demokrata. Tylko dzisiaj, w tym chorym społeczeństwie demokracja to jest coś dobrego. Sytuacja, w której dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu ma jeden głos jest nie do zniesienia. To co się dzieje na świecie, to jest efekt działania demokracji.

Dorota Gawryluk: No, a jest jakiś lepszy system? Wiadomo, że demokracja jest złym systemem, tylko lepszego nie wymyślono.

Janusz Korwin-Mikke: Pani chyba żartuje. Jak to nie wymyślono?

Dorota Gawryluk: To jaki system? Dyktatura.

Janusz Korwin-Mikke: Przez ogromną większość historii ludzkości panowały monarchie. Demokracja zdarza się bardzo rzadko i nieodmiennie wpada w korupcję.

Dorota Gawryluk: Dla mnie nie, bo ja na przykład mogę głosować.

Janusz Korwin-Mikke: Ale po co głosować?

Dorota Gawryluk: Po to, żeby mieć wpływ.

Janusz Korwin-Mikke: Niech pani zrozumie po co pani prawo głosu, skoro te dwie idiotki też je mają. Pani na tym traci, ludzie często nie rozumieją.

Dorota Gawryluk: W monarchii to w ogóle nie mam szansy żadnej na głos.

Janusz Korwin-Mikke: I dobrze, po co on pani.

Dorota Gawryluk: Ale jeżeli jakiś idiota zostaje wybrany?

Janusz Korwin-Mikke: W społeczeństwie zawsze jest więcej idiotów niż mądrych.

Dorota Gawryluk: No, ale idiota nie musi rządzić od razu.

Janusz Korwin-Mikke: Ale w demokracji zawsze rządzą idioci.

Dorota Gawryluk: Nie, nie zawsze. To nie jest tak, że zawsze rządzą idioci. Nie zgadzam się.

Janusz Korwin-Mikke: Pani chyba żartuje. Nie widzi pani co się dzieje na około? Karol Marks powiedział, że na to, żeby zbudować socjalizm wystarczy w państwie zbudować demokrację. I to właśnie pani widzi, przecież wszystkie demokracje są socjalistyczne. Pani tylko zdaje sobie sprawę, że Milton Friedman zadał sobie taki trud i przeczytał program amerykańskiej partii komunistycznej z roku 1920 i stwierdził z przerażeniem, że wszystkie punkty jej programu są dzisiaj w USA spełnione. Ameryka jest państwem komunistycznym, a Europę obejmuje trockizm, jesteśmy na lewo od komuny w tej chwili.

Dorota Gawryluk: No dobrze, ale gdyby pan był prezydentem to zmieniałby pan konstytucję na system monarchiczny?

Janusz Korwin-Mikke: Nie na monarchiczny, jeszcze raz pani mówię najważniejsze są dwie rzeczy, żeby w państwie panował wolny rynek i praworządność. Jeżeli te dwa punkty są spełnione, to właściwie co to za różnica kto się nie może wtrącić do gospodarki, czy król czy parlament?

Dorota Gawryluk: A kto byłby królem w takim systemie?

Janusz Korwin-Mikke: Wszystko jedno kto.

Dorota Gawryluk: A jak byłby głupi?

Janusz Korwin-Mikke: Najgłupszy król francuski nie mógł podnieść podatków.

Dorota Gawryluk: Czyli ubezwłasnowolniony król.

Janusz Korwin-Mikke: Tak, w tej chwili żyjemy w ustroju totalitarnym. Parlament może wszystko, parlament może wydać dzisiaj ustawę, że wszystkie kobiety mają być ogolone na łyso i nic nie jest w stanie mu w tym przeszkodzić. A konstytucja? Mamy 2/3 zmienimy konstytucje i koniec.

Dorota Gawryluk: Jakoś nie wydaje się takich dekretów.

Janusz Korwin-Mikke: Stworzyliśmy totalitarną dyktaturę większości, czyli durniów. Mi jest wszystko jedno, czy ministrem edukacji jest ktośtam z LPR-u, czy ministrem jest ktoś z Unii Pracy, bo jeden powie, że w szkole będą trzy godziny dziennie religii, a drugi powie, że w szkole nie będzie w ogóle religii. Z naszego punktu widzenia nie powinno być w ogóle ministra oświaty, jeden sobie posyła dziecko do szkoły, gdzie są trzy godziny dziennie religii, a drugi posyła dziecko do szkoły, gdzie w ogóle nie ma religii. To rodzice decydują, a nie minister, który jest niepotrzebny i szkodliwy. "
Fragment wywiadu w TokFM z 2005-10-05

Pawulon - Sob Kwi 07, 2007 10:56

Jan Gładkow napisał/a:
Prawicowi tacy autorzy.
Friedman (niedawno były filmy!), von Hajek, Mises, Rothbard, JKM , Michalkiewicz


Na razie jestem w trakcie przerabiania "Filozofii Liberalizmu, na którą składają się felietony Tarnowskiego, Graya, legutko, Piekarskiego, Kawieckiego, JKM, Mażewskiego, Buchanana, Stillena i Sormana.
Proszę mi więc tylko wyjaśnić - dlaczego utarło się, że PIS to prawica i praktycznie powie to każda osoba, a wśród nich politycy?
Czytam "Newsweeka" i "Politykę", a w nich każdym kroku jest podkreślane, że PIS to prawica, a PO centroprawica.
A na pewno te tyogodniki nie działają na korzyść owych partii, bo są przeciwne ich działaniom i strategii.

Hipotetycznie
Jak mógłbym obronić się przed atakiem jakieś osoby, gdybym stwierdził, że PIS to lewica, a ona uznawałaby to za brednie?

Monja - Sob Kwi 07, 2007 11:05

Pawulon napisał/a:

Hipotetycznie
Jak mógłbym obronić się przed atakiem jakieś osoby, gdybym stwierdził, że PIS to lewica, a ona uznawałaby to za brednie?


Np. ich "rozdawnictwo" pieniędzy - typu becikowe, rozbudowany system socjalny, nawet ich hasło - solidarne państwo - sugeruje, że ich głównym motywem działania jest "opieka" nad słabszymi, co charakterystyczne jest dla partii lewicowych. Ta opieka jednak wg. np. UPR - u więcej szkodzi niż pomaga i trudno sie z taka argumentacją nie zgodzić. Tyle na razie zrozumiałam z "wykładów" Pana J. Gładkowa.

Pawulon - Sob Kwi 07, 2007 11:14

Monja napisał/a:
Np. ich "rozdawnictwo" pieniędzy - typu becikowe, rozbudowany system socjalny, nawet ich hasło - solidarne państwo - sugeruje, że ich głównym motywem działania jest "opieka" nad słabszymi, co charakterystyczne jest dla partii lewicowych. Ta opieka jednak wg. np. UPR - u więcej szkodzi niż pomaga i trudno sie z taka argumentacją nie zgodzić. Tyle na razie zrozumiałam z "wykładów" Pana J. Gładkowa.


aaaa, faktycznie :wink:
Dziękuję :wink:

Jan Gładkow - Sob Kwi 07, 2007 16:40

[quote="Pawulon"]
Monja napisał/a:

aaaa, faktycznie :wink:
Dziękuję :wink:

I ja też!

Pawulon - Sob Kwi 07, 2007 20:45

Jan Gładkow napisał/a:
I ja też!


Tylko, że to nie była odpowiedz na moje wszystie pytania.

Jan Gładkow - Nie Kwi 08, 2007 12:21

Pawulon napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
I ja też!


Tylko, że to nie była odpowiedz na moje wszystie pytania.

Ba:) Mówiłem: na drobiazgach się uczmy - przeciez duzo tu wątków na tematy Lewe - Prawe.

pilotka - Wto Kwi 10, 2007 08:53

Pawulon napisał/a:
Religia to prawica???
Nic nie rozumiem!!
Proszę mi to wyjaśnić:(


Partia prawicowa= partia konserwatywno-liberalna.
Konserwatywna jeśli chodzi o zachowanie i obronę podstawowych moralnych wartości.
UPR to partia, kóra w programie ma zachowanie kultury chrześcijańskiej, ale zdecydowanie odrzuca mozliwość wpływu władz kościelnych na politykę.


Monja napisał/a:
Też jestem ciekawa. No bo wg. religii nie powinniśmy gromadzić na Ziemi majątku, raczej rozdać wszystko co mamy. Dobra doczesne są nieważne. Należy przede wszystkim pomagać ludziom. To przecież chyba bardziej lewicowe jest? Jak to sie ma do kapitalizmu, który każe nam pomnażać majątek i nie rozdawać niczego za darmo?


I zgoda, ale to właśnie kapitalizm najbardziej tym ludziom pomoże. Ludzi będzie stać na pomaganie innym. Najbardzej kapitalizm służy rozwojowi ludzkości, zaspokajając swoją egoistyczną potrzebę zysku mimowolnie pomagamy tym, którzy najbardziej tego potrzebują.
Jeśli człowiek będzie dbał o interes własny przysłuży się w ten sposób innym. Nie można doprowadzać do marnotrawstwa i lenistwa w imię pomagania biednym,ale stworzyć im godne warunki rozwoju np. dając pracę.
Rozdawnictwo pieniędzy przez bogatych spowodowałoby ubóstwo wszystkich grup społecznych, a tego nawet Nowy Testament nie popiera, bo człowiek powinien być racjonalny w zarządzaniu swoimi dobrami. Człowiek ekonomiczny nie powinien się też kierować chciwością i niesprawiedliwością, bo przede wszystkim sobie zaszkodzi.
Dopóki będzie się mylić pojecie dobrobytu ze skrajnym materializmem i utożsamiać bogactwo z nieuczciwością dopóty biedni nie odczują żadnej poprawy.

[ Dodano: Wto Kwi 10, 2007 08:57 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Fragment wywiadu w TokFM z 2005-10-05


Gwoli uzupełnienia w kwestii monarchii dodam, że jeśli następuje dziedziczenie, to król nie będzie kradł, własnego potomstwa mu się nie opłaca okradać. Będzie się zatem starał, żeby jak najlepiej funcjonowało, o ile ma dość rozumu. Tak więc potencjalnie sukcesja jest kluczem do dobrobytu :wink:

Monja - Wto Kwi 10, 2007 09:16

pilotka napisał/a:




Rozdawnictwo pieniędzy przez bogatych spowodowałoby ubóstwo wszystkich grup społecznych, a tego nawet Nowy Testament nie popiera, bo człowiek powinien być racjonalny w zarządzaniu swoimi dobrami. Człowiek ekonomiczny nie powinien się też kierować chciwością i niesprawiedliwością, bo przede wszystkim sobie zaszkodzi.
Dopóki będzie się mylić pojecie dobrobytu ze skrajnym materializmem i utożsamiać bogactwo z nieuczciwością dopóty biedni nie odczują żadnej poprawy.


Wszystko to rozumiem ale kapitalizm to nie jest samo dobro. Ja tu widzę dużo zagrożeń, co nie znaczy,ze jestem jego przeciwniczką ( jak sądzi Pan Gładkow)
Myślę, że życie w socjalizmie (jeśli chodzi o system wartości) było o wiele prostsze. Było się albo komunistą, albo opozycjonistą. Dla młodych ludzi liczyły się nie tylko dobra materialne, które zresztą nie były dostępne, ale inne wartości takie jak - miłość, rodzina, religia. Ludzie sobie nawzajem pomagali, zupełnie bezinteresownie, choć sami wiele nie mieli. Dzisiaj mamy o wiele więcej i o wiele mniej sobie pomagamy. I taka jest niestety moim zdaniem prawidłowość. Kapitalizm , czy też jego zaczątki, które obecnie u siebie mamy, nie zmieniły tego na lepsze.
Ja z przerażeniem obserwuję obecnie ten wszechobecny konsumpcjonizm i dążenie za wszelka cenę do tego "by mieć a nie być". Może to i ma swoje uzasadnienie z punktu widzenia gospodarki wolnorynkowej ale jednak z moralnego punktu widzenia - świata wartości - jest smutne.

pilotka - Wto Kwi 10, 2007 09:40

Po pierwsze, kapitalizm nie jest samym dobrem, nikt tego nie twierdzi nawet Pan Jan.

Zagrożenia tez są w socjalizmie, który jest obecnie, bo odnosząc się do obecnej sytuacji nie możesz o niej mówić inaczej jak tylko socjalizm, choć lewicowa propaganda wmówiła nam skutecznie, że teraz jest kapitalizm.

To co krytykujesz to pogoń za zyskiem, materializm,egoizm etc. i przypisując to kapitalizmowi nie jest niczym innym jak propagandą najbardziej czerwoną z czerwonych.
To co teraz mamy to gospodarka kocesyjno-reglamentacyjna ze wszystkimi jej ułomnościami. I to jest oszustwo.

Mnie co innego ciekawi, własnie ten zanik wartości lansowany przez lewicę, ta pogoń za pieniędzmi, za zyskiem osiąganym w sposób nieuczciwy, ciągoty do korupcji, rozbicie rodziny to nie przejaw kapitalizmu, ale liberalizmu w dziedzinie wartości.
Prawica te wartości pozostawia na należnym im miejscu, może poza życiem mordercy.
Acha, jeszcze jedno. Z punktu widzenia gospodarki wolnorynkowej konsumpcjonizm, czyli przejadanie nie jest niczym dobrym, trzeba inwestować, to przymnaża bogactwa.

Jan Gładkow - Wto Kwi 10, 2007 11:06

Cytat:
Ludzie sobie nawzajem pomagali, zupełnie bezinteresownie, choć sami wiele nie mieli.

??? Bardzeij niż teraz?

Cytat:
Kapitalizm , czy też jego zaczątki, które obecnie u siebie mamy,

Zaczatki???????????!!!!!!!!! Raczej koniec?!
Największy kapitalizm był w 1990r, od tego czasu mamy coraz więcej socjalizmu!!!!

pilotka - Wto Kwi 10, 2007 14:11

No i to jest własnie przykład propagandy, która bije na głowę wszystkie inne, ze teraz własnie mamy kapitalizm i wszelkie zarzuty temu czynione!
Jan Gładkow - Wto Kwi 10, 2007 14:24

pilotka napisał/a:
No i to jest własnie przykład propagandy, która bije na głowę wszystkie inne, ze teraz własnie mamy kapitalizm i wszelkie zarzuty temu czynione!


Końcówka niejasna...
Propagande czerwoną sieje bez przerwy telewizja.

pilotka - Wto Kwi 10, 2007 14:30

Jan Gładkow napisał/a:
Końcówka niejasna...
Propagande czerwoną sieje bez przerwy telewizja.


Niejasna? Mi chodzi o wartości, wszędzie słychać, że kapitaliści po trupach dążą do celu, że wyzyskują innych, że kiedyś ludzie byli inni i to właśnie kapitalzim ich takimi uczynił...

Jan Gładkow - Wto Kwi 10, 2007 15:44

[quote="Monja"]
Wszystko to rozumiem ale kapitalizm to nie jest samo dobro. Ja tu widzę dużo zagrożeń, co nie znaczy,ze jestem jego przeciwniczką ( jak sądzi Pan Gładkow)
1. Wycieczki w góry i wakacje nioą też zagrożenia.
2. Wątpię żebym sie mylił.

[ Dodano: Wto Kwi 10, 2007 17:56 ]
Ale numer!!!!!!
Pilotko tam jest "Pani zdięcie"!

http://images.google.pl/i...&start=160&sa=N

Pawulon - Wto Kwi 10, 2007 17:45

Jan Gładkow napisał/a:
Ale numer!!!!!!
Pilotko tam jest "Pani zdięcie"!

http://images.google.pl/i...&start=160&sa=N


Zawsze myślałem, że on trochę inaczej wygląda :mrgreen:

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 07:42

Jan Gładkow napisał/a:
Dodano: Wto Kwi 10, 2007 17:56 ]
Ale numer!!!!!!
Pilotko tam jest "Pani zdięcie"!


Tak ,a które to jeśli można wiedzieć? :wink:

Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 10:35

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Dodano: Wto Kwi 10, 2007 17:56 ]
Ale numer!!!!!!
Pilotko tam jest "Pani zdięcie"!


Tak ,a które to jeśli można wiedzieć? :wink:


Trzeba wpisac w googlach korwin-mikke i szukać w grafice!
Podałem link, ale coś go obcięło!

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 10:48

Jan Gładkow napisał/a:
Trzeba wpisac w googlach korwin-mikke i szukać w grafice!
Podałem link, ale coś go obcięło!


No link mam,ale skąd Pan wziął, ze to moje???

Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 10:53

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Trzeba wpisac w googlach korwin-mikke i szukać w grafice!
Podałem link, ale coś go obcięło!

No link mam,ale skąd Pan wziął, ze to moje???

Link jest za krótki!!!!!! W grafikach o JKM jest "Pani zdjęcie"!!! - to co Pani wkleiła po lewej!

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 10:54

Ach, to zbieg okoliczności :wink: Pewnie nie oglądał Pan Matrixa... :wink:
Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 10:59

pilotka napisał/a:
Ach, to zbieg okoliczności :wink: Pewnie nie oglądał Pan Matrixa... :wink:

CIekawy jest blog JKM o cenach leczenia i przymusowym ubezpieczeniu, które podnosi ceny,
a na dole jest link do blogu Rajcy - tez prawica.

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 11:00

Czemu ma za trockistkę Lady Clinton? :wink:
Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 11:16

pilotka napisał/a:
Czemu ma za trockistkę Lady Clinton? :wink:


A czemuu Kwasniewski to czerwony? Zresztą może udaje...
Jego kol. Miller raczej udawał...
Niektórzy mówią ,ze JKM powinien poudawac , poudawać, zdobyć władzę i dopiero powiedziec co naprawde myśłi. ale to trzeba umieć..

Pawulon - Sro Kwi 11, 2007 11:23

Jan Gładkow napisał/a:
Niektórzy mówią ,ze JKM powinien poudawac , poudawać, zdobyć władzę i dopiero powiedziec co naprawde myśłi. ale to trzeba umieć..


A Korwin nie przeszkadza trochę partii?
Jedyna prawdziwa prawica w kraju, intrnauci walą drzwiami i oknami, żeby zapoznać się z opinią na temat życia owej partii, lewica przeżywa obecnie degrengoladę...

Może gdyby nie było kontrowersyjnego Korwina, udałoby się odnieść sukces polityczny?

Przyznaję, że trochę prowokuję tym pytaniem, bo bardzo cenię tego czlowieka i zaczytuję się w jego blogu.

Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 11:30

Pawulon napisał/a:
Może gdyby nie było kontrowersyjnego Korwina, udałoby się odnieść sukces polityczny?

Ba, JKM inaczej nie potrafi. Każdy ma jakieś wady.

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 12:18

Jan Gładkow napisał/a:
Niektórzy mówią ,ze JKM powinien poudawac , poudawać, zdobyć władzę i dopiero powiedziec co naprawde myśłi. ale to trzeba umieć..


No raczej kiepski z niego aktor. A Kwaśniewski dobry. Wczoraj oglądałam jak w "Teraz My" krytykował dziennikarzy za to, ze łamią zasady. Nie mam nic przeciwko,ale ostatni sprawiedliwy to on nie jest.
Pawulon napisał/a:
Przyznaję, że trochę prowokuję tym pytaniem, bo bardzo cenię tego czlowieka i zaczytuję się w jego blogu.


No on nie pisze blogu :wink:

Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 13:01

pilotka napisał/a:
quote]
No on nie pisze blogu :wink:

Kto????? Chodziło o JKM! NIe dam Pani żyć!!! :wink:

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 13:03

Jan Gładkow napisał/a:
Kto????? Chodziło o JKM! NIe dam Pani żyć!!!


Ech no to Pan mąci.. :wink: Czytał Pan, ze pominięto go jakby był niewidzialny i wcale nie pisał?

Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 13:34

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Kto????? Chodziło o JKM! NIe dam Pani żyć!!!


Ech no to Pan mąci.. :wink: Czytał Pan, ze pominięto go jakby był niewidzialny i wcale nie pisał?


Pilotko . Pawulon pisał o JKM, a Pani odpisała Mu, że JKM nie pisze blogu !!!!!

Aaaaaaa, o to Pani chodz!. Ale to zbyt skomplikowane!!!

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 13:39

Proste jak drut, tylko kto czyta nieuważnie, jak zwykle Pan :wink: No mnie też sie czasem zdarza.
Jan Gładkow - Sro Kwi 11, 2007 13:44

pilotka napisał/a:
Proste jak drut, tylko kto czyta nieuważnie, jak zwykle Pan :wink: No mnie też sie czasem zdarza.


NIe Pilotko , to jest dla nikogo tu niezrozumiałe!

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 13:51

Jan Gładkow napisał/a:
NIe Pilotko , to jest dla nikogo tu niezrozumiałe!


Przecież chyba tylko z wami tu piszę, a wy czytacie blog!

Pawulon - Sro Kwi 11, 2007 13:58

pilotka napisał/a:
Przecież chyba tylko z wami tu piszę, a wy czytacie blog!


maruda :mrgreen:


P.s - Poprosił czytelników żeby zwrócili uwagę dzienikarzowi "Wprost", więc może go dostrzegą :wink:

pilotka - Sro Kwi 11, 2007 14:07

Pawulon napisał/a:
maruda


Wy jesteście maruderami co się zowie! :wink:
Pawulon napisał/a:
P.s - Poprosił czytelników żeby zwrócili uwagę dzienikarzowi "Wprost", więc może go dostrzegą

No i pewnie,bo ślepy by nie zauważył. Sam dziennikarz z siebie głupca robi!

Jan Gładkow - Czw Kwi 12, 2007 15:43

pilotka napisał/a:

No i pewnie,bo ślepy by nie zauważył. Sam dziennikarz z siebie głupca robi!
:
Ocho! Pilotka wyraża się dobitniej niż JKM! :wink:

pilotka - Pią Kwi 13, 2007 07:14

Jan Gładkow napisał/a:
pilotka napisał/a:

No i pewnie,bo ślepy by nie zauważył. Sam dziennikarz z siebie głupca robi!
:
Ocho! Pilotka wyraża się dobitniej niż JKM! :wink:


A co, czy nie mam aby racji? :wink:

Jan Gładkow - Pią Kwi 13, 2007 15:24

pilotka napisał/a:
A co, czy nie mam aby racji? :wink:

Tylko co do kary śmierci! :wink:

[ Dodano: Pią Kwi 13, 2007 16:51 ]
Nie kradnij – rząd nie lubi konkurencji!

Nie zdajecie sobie Państwo sprawy, jak nasze mózgi macerowane są przez Czerwonych Sukinsynów! Gdyby inny Czerwony Sukinsyn, Adolf Hitler, miał do dyspozycji telewizję, to dziś w Europie panowałby nie eurosocjalizm, lecz narodowy (niemiecki) socjalizm!
Nawet za Hitlera czy Stalina, góral mógł sobie robić oscypki, jakie chciał, a dzisiaj stoi nad nim urzędnik unijny.

Otóż po to kobieta sobie znajduje faceta, żeby był od niej mądrzejszy, silniejszy i wykonywał za nią różne czynności, jak rąbanie drzewa, całkowanie i inne, dla kobiet niedostępne. Robiłem taki eksperyment, jakieś 30 lat temu, że pytałem niewiasty w okolicach 20 lat, które skończyły szkołę średnią, podchodziłem na ulicy i grzecznie pytałem, co to jest logarytm. Żadna nie wiedziała, a wszystkie skończyły szkołę średnią.
Nawet w muzułmańskich krajach kobiety są nauczycielkami na przykład. To nie jest tak, że kobieta nic nie robi, ona w domu pracuje, i to ciężko. Tylko chodzi o to, że są pewne specjalizacje i jedni się odnajdują w tym, drudzy w tamtym. Weźmy na przykład dwa kluby sportowe, jeden konserwatywny, drugi postępowy. Przychodzi do takiego klubu dwóch facetów, jeden chudy, taki malutki, drugi olbrzymi. W klubie konserwatywnym mówią tak: ciebie, wielkoludzie, to my jeszcze podpasiemy i będziesz ciężary podnosił. Małemu, chudemu mówią: to my cię jeszcze odchudzimy i będziesz jeździł jako dżokej. A w klubie postępowym mówią tak: musi być równość. Ciebie, chudego, podtuczymy, a tego grubego odchudzimy. Który klub wygra? ten, który specjalizuje. Otóż, to społeczeństwo, które kobiety specjalizuje w kobiecych czynnościach a mężczyzn w męskich wygra ze społeczeństwem idiotów, które jest społeczeństwem uniseksu.

pilotka - Pią Kwi 13, 2007 19:45

Jan Gładkow napisał/a:
Tylko co do kary śmierci!


Z tego, co czytałam to bardzo ważny punkt jego programu, a ja się wyłamuję!
Jan Gładkow napisał/a:
Robiłem taki eksperyment, jakieś 30 lat temu, że pytałem niewiasty w okolicach 20 lat, które skończyły szkołę średnią, podchodziłem na ulicy i grzecznie pytałem, co to jest logarytm. Żadna nie wiedziała, a wszystkie skończyły szkołę średnią.


To trzeba było facetów zapytać. Głowę daję, że cienko by wypadli!
Jan Gładkow napisał/a:
Otóż, to społeczeństwo, które kobiety specjalizuje w kobiecych czynnościach a mężczyzn w męskich wygra ze społeczeństwem idiotów, które jest społeczeństwem uniseksu.

Zgadzam się z tym,ale tam gdzie taki podział jest z góry oczywisty.

[ Dodano: Pią Kwi 13, 2007 20:00 ]
NO JKM w rezymowej wystąpi dzisiaj, ciekawa jestem pewnie znowu z niego błazna zrobią. Najgorsze jest to, że ludzie sami nie dostrzegają w jakim świecie żyjemy i wszystkie jego poglady uwazaja za wymysł wariata!

Jan Gładkow - Pią Kwi 13, 2007 21:39

Cytat:
[quote="pilotka"]
Jan Gładkow napisał/a:
Tylko co do kary śmierci!


Z tego, co czytałam to bardzo ważny punkt jego programu, a ja się wyłamuję!

No Problem!
Jest to tylko konsekwentny rezultat wolnego wyboru!

Konto_usuniete1 - Sob Kwi 14, 2007 00:02

Jan Gładkow napisał/a:
to społeczeństwo, które kobiety specjalizuje w kobiecych czynnościach a mężczyzn w męskich wygra ze społeczeństwem idiotów, które jest społeczeństwem uniseksu.

A Pilotka nie chce szydełkować i jeszcze twierdzi, że to przeżytek :wink:
Nawet Pani nie wie jaki rozkwit przeżywa szydełkowanie. :wink:
Czy wie Pani, że Palma prezentowana w N7DG była wystrojona drobiazgami wykonanymi na szydełku przez moją Manię? :razz:

Monja - Sob Kwi 14, 2007 08:38

Jan Gładkow napisał/a:


Otóż po to kobieta sobie znajduje faceta, żeby był od niej mądrzejszy, silniejszy i wykonywał za nią różne czynności, jak rąbanie drzewa, całkowanie i inne, dla kobiet niedostępne. Robiłem taki eksperyment, jakieś 30 lat temu, że pytałem niewiasty w okolicach 20 lat, które skończyły szkołę średnią, podchodziłem na ulicy i grzecznie pytałem, co to jest logarytm. Żadna nie wiedziała, a wszystkie skończyły szkołę średnią.


Przykład ukrytego ( w podtekście) męskiego szowinizmu.Wg autora tego tekstu - pewnie JKM? - kobieta z natury istota słabsza nie tylko fizycznie ale i umysłowo, o czym ma świadczyć przykład z logarytmami, musi mieć oparcie w mężczyźnie, który jest nie tylko silniejszy fizycznie ale i mądrzejszy od kobiety. Oczywiście to nie jest wyrażone wprost, ale dla każdego, kto umie czytać tekst ze zrozumieniem i go interpretować ta sugestia jest oczywistą ( cyt.: faceta, żeby był od niej mądrzejszy, silniejszy i wykonywał za nią różne czynności, jak rąbanie drzewa, całkowanie i inne, dla kobiet niedostępne. ")
To, że mężczyzna jest od kobiety mądrzejszy, to jest moim zdaniem stereotyp - dyskusja w innym wątku.

Jan Gładkow napisał/a:

Nawet w muzułmańskich krajach kobiety są nauczycielkami na przykład. To nie jest tak, że kobieta nic nie robi, ona w domu pracuje, i to ciężko. Tylko chodzi o to, że są pewne specjalizacje i jedni się odnajdują w tym, drudzy w tamtym.


A przykład z pracą kobiety w domu - ma służyć temu, aby kobiety zrozumiały,że ich powołaniem jest ciężka praca, ale w domu a nie poza nim, kobiety maja sie odnaleźć w pracy w domu, a mężczyźni w pracy poza domem. Kolejne stereotypy i przykład propagandy prawicowej.

Jan Gładkow napisał/a:

Otóż, to społeczeństwo, które kobiety specjalizuje w kobiecych czynnościach a mężczyzn w męskich wygra ze społeczeństwem idiotów, które jest społeczeństwem uniseksu.


Społeczeństwo, które specjalizuje, to społeczeństwo, które wymusza na kobiecie i mężczyźnie pełnienie określonych ról, niezależnie od tego, czy się w tej roli dobrze czy źle czują. Nie chodzi mi tu o bycie matką czy ojcem, bo to są role które wynikają z różnic biologicznych między kobietą i mężczyzną i tych nie chcę negować. Chodzi mi tutaj o pełnienie rozmaitych ról społecznych, które stereotypowo, a więc schematycznie są przypisywane mężczyznom w związku z ich jakoby zawsze większym niż u kobiety potencjałem intelektualnym, np zarządzanie przedsiębiorstwem, państwem, pełnienie przywódczych ról w partiach itp.
Tak więc społeczeństwo, które specjalizuje, to społeczeństwo, które w jakimś stopniu zniewala jednostkę, ogranicza jej wolny wybór, a na takie ograniczanie wolności osobistej ja, jako statystyczna kobieta, której przypisuje sie stereotypowo niższy potencjał intelektualny nie chcę sie zgodzić. Jeśli ma być wolność w sferze gospodarczej to oczekuję też wolności w sferze wyborów osobistych jednostki.
Precz z wszelką forma przymusu!

Jan Gładkow - Sob Kwi 14, 2007 09:33

Monja napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

Otóż, to społeczeństwo, które kobiety specjalizuje w kobiecych czynnościach a mężczyzn w męskich wygra ze społeczeństwem idiotów, które jest społeczeństwem uniseksu.


Społeczeństwo, które specjalizuje, to społeczeństwo, które wymusza na kobiecie i mężczyźnie pełnienie określonych ról, niezależnie od tego, czy się w tej roli dobrze czy źle czują.

Skąd u Pani tyle stereotypowego myślenia? :wink:
I co z tego?? Chodzi o fakty!!! Społeczeństwo się dobrze czuje jak specjlaizuje!! :wink:

Cytat:
Chodzi mi tutaj o pełnienie rozmaitych ról społecznych, które stereotypowo, a więc schematycznie są przypisywane mężczyznom w związku z ich jakoby zawsze większym niż u kobiety potencjałem intelektualnym, np zarządzanie przedsiębiorstwem, państwem, pełnienie przywódczych ról w partiach itp.

Ale o co chodzi??? Są przypisywane??? A ktoś zmusza do przypisywania?

Cytat:
Tak więc społeczeństwo, które specjalizuje, to społeczeństwo, które w jakimś stopniu zniewala jednostkę, ogranicza jej wolny wybór, a na takie ograniczanie wolności osobistej ja, jako statystyczna kobieta, której przypisuje sie stereotypowo niższy potencjał intelektualny nie chcę sie zgodzić.


Jak ktoś Pani coś przypisuje, to jego problem i Pani. Pani mi też coś przypisuje, i co z tego?? Nie wolno??????
Pani kupuje dziewczynkom czołgi, piłkę nożną i lalki? Pani wola!
Specjalizacja, to postęp!
Jak społeczeństwo ma chęć specjalizować, to sobie specjalizuje. To jego wola! I wygra ze społeczeństwem, które NIE specjalizuje! I tyle. . Chce Pani zakazać komuś specjalizowania?!?!???? Czy o co chodzi??

Cytat:
Jeśli ma być wolność w sferze gospodarczej to oczekuję też wolności w sferze wyborów osobistych jednostki. Precz z wszelką forma przymusu
!

Nie ma co oczekiwać, trzeba działać w tym kierunku - np. tak jak JKM albo i ja!!! :wink:

??????? Trudno zrozumieć o co Pani chodzi.!!!!
Przymus prawny (policja) musi być.
Pani powinna móc uczyć swoje dzieci tak jak Pani chce, a nie tak jak jest teraz, gdy rządzi lewica!!!!!!!!

pilotka - Sob Kwi 14, 2007 19:06

Thaddy napisał/a:
A Pilotka nie chce szydełkować i jeszcze twierdzi, że to przeżytek
Nawet Pani nie wie jaki rozkwit przeżywa szydełkowanie.
Czy wie Pani, że Palma prezentowana w N7DG była wystrojona drobiazgami wykonanymi na szydełku przez moją Manię?


Ej widze, ze był mały remament moich postów.
Szczerze, to ja sie nie nadaję do szydełka ani drutów, to z czasów podstawówki pamiętam :wink:
Monja napisał/a:
Przykład ukrytego ( w podtekście) męskiego szowinizmu.Wg autora tego tekstu - pewnie JKM? - kobieta z natury istota słabsza nie tylko fizycznie ale i umysłowo, o czym ma świadczyć przykład z logarytmami, musi mieć oparcie w mężczyźnie, który jest nie tylko silniejszy fizycznie ale i mądrzejszy od kobiety.

No dobrze, ja sie z tym ze kobiety sa mniej madre nie zgadzam, ale pomijając to naturalne ze chce mieć oparcie, czy nie? Nawet jesli jest madra to przeciez szuka partnera madrzejszego od siebie albo przynajmniej na tym samym poziomie.
Monja napisał/a:
A przykład z pracą kobiety w domu - ma służyć temu, aby kobiety zrozumiały,że ich powołaniem jest ciężka praca, ale w domu

Nie,że jest powołaniem,ale że się do tej pracy lepiej nadają, nie sądzisz?
Monja napisał/a:
Chodzi mi tutaj o pełnienie rozmaitych ról społecznych, które stereotypowo, a więc schematycznie są przypisywane mężczyznom w związku z ich jakoby zawsze większym niż u kobiety potencjałem intelektualnym, np zarządzanie przedsiębiorstwem, państwem, pełnienie przywódczych ról w partiach itp.

Zgoda, tylko co innnego poglądy a co innego przymus, masz wolny wybór a JKM może pisac co mu sie zywnie podoba. Nie narzuca tylko ma swoj punkt widzenia, tak jak i TY go masz.

Jan Gładkow - Sob Kwi 14, 2007 19:49

Zgoda, tylko co innnego poglądy a co innego przymus, masz wolny wybór a JKM może pisac co mu sie zywnie podoba. Nie narzuca tylko ma swoj punkt widzenia, tak jak i TY go masz.[/quote]
O to to ...

pilotka - Sob Kwi 14, 2007 20:29

Acha czy jeśli JKM nie jest d...kratą , czy oddaje głos w wyborach, czy z założenia tylko nie jest?
Jan Gładkow - Sob Kwi 14, 2007 22:25

pilotka napisał/a:
Acha czy jeśli JKM nie jest d...kratą , czy oddaje głos w wyborach, czy z założenia tylko nie jest?

Jak startuje , to i głosuje.
Nie jest też zwolennkiem państwa.
Wiem że nie głosował gdy to nie miało znaczenia: np. był wybór między tyfusem , a cholerą. To znaczy między Kwaśniewskim a Wałęsą.

Monja - Sob Kwi 14, 2007 22:32

pilotka napisał/a:


No dobrze, ja sie z tym ze kobiety sa mniej madre nie zgadzam, ale pomijając to naturalne ze chce mieć oparcie, czy nie? Nawet jesli jest madra to przeciez szuka partnera madrzejszego od siebie albo przynajmniej na tym samym poziomie.


Myślę,że kobieta raczej szuka partnera, który nie będzie jej traktował jak kogoś głupszego. A mężczyźni też szukają różnych kobiet, niekoniecznie tylko ładnych. Myślę, że dla mądrego faceta ważne jest, aby jego partnerka nie była głupsza od niego?
A może niektórzy mężczyźni szukają sobie mądrzejszych od siebie partnerek?
Naprawdę uważam, że wybory partnerów i partnerek mogą być bardzo różnorodne, zdarzają sie też takie, w których to mężczyzna będzie chciał mieć oparcie w kobiecie i nie uważam tego za coś nienaturalnego. :wink:

Monja napisał/a:
A przykład z pracą kobiety w domu - ma służyć temu, aby kobiety zrozumiały,że ich powołaniem jest ciężka praca, ale w domu

pilotka napisał/a:

Nie,że jest powołaniem,ale że się do tej pracy lepiej nadają, nie sądzisz?


Niektóre tak, inne nie - różnie. Nie uogólniałabym i nie uśredniałabym tego. Popytaj koleżanek, czy lubiłyby zajmować się tylko domem i czy uważają, że faceci się do tego w ogóle nie nadają.

pilotka napisał/a:

Zgoda, tylko co innnego poglądy a co innego przymus, masz wolny wybór a JKM może pisac co mu sie zywnie podoba. Nie narzuca tylko ma swoj punkt widzenia, tak jak i TY go masz.


Zgoda, ja mam jednak prawo krytykować jego poglądy, bo wypowiada sie on nie jako ktoś anonimowy, bez znaczenia jak ja, lecz jako przywódca partii, która aspiruje do wejścia do sejmu. Mnie jako wyborcy ten jego punkt widzenia, czyli jego bardzo konserwatywne podejście do społecznych powinności kobiet i mężczyzn, nie odpowiada.

pilotka - Sob Kwi 14, 2007 22:40

Monja napisał/a:
Myślę,że kobieta raczej szuka partnera, który nie będzie jej traktował jak kogoś głupszego.


Chyba nie jest aż tak żle?!!!
Statystycznie kobiety szukaja madrego, mezczyzni ładnej, taka juz natura.
Monja napisał/a:
Myślę, że dla mądrego faceta ważne jest, aby jego partnerka nie była głupsza od niego?
A może niektórzy mężczyźni szukają sobie mądrzejszych od siebie partnerek?

Watpię, żeby szukali mądrzejszych to z góry podważa ich męskość, który facet bedzie chcial czuc sie gorszy, albo żeby utrzymywała go kobieta?
Monja napisał/a:
mężczyzna będzie chciał mieć oparcie w kobiecie i nie uważam tego za coś nienaturalnego.


Ale niemęskie czyz nie?
Monja napisał/a:
pilotka napisał/a:

Nie,że jest powołaniem,ale że się do tej pracy lepiej nadają, nie sądzisz?


Niektóre tak, inne nie - różnie. Nie uogólniałabym i nie uśredniałabym tego.

Ale to jest fakt, tak jka to ze sa wiekszymi balaganiarzami
Monja napisał/a:
Zgoda, ja mam jednak prawo krytykować jego poglądy,

Oczywiście.

Konto_usuniete1 - Sob Kwi 14, 2007 23:47

Monja napisał/a:
A może niektórzy mężczyźni szukają sobie mądrzejszych od siebie partnerek?

To raczej Kobiety szukaja sobie coraz częściej głupich "facetów" i np. chodzących w stringach, wydepilowanych. Mogą takich ulepiać jak chcą. :wink:

Monja - Nie Kwi 15, 2007 07:56

Thaddy napisał/a:

To raczej Kobiety szukaja sobie coraz częściej głupich "facetów" i np. chodzących w stringach, wydepilowanych. Mogą takich ulepiać jak chcą. :wink:


A może coraz mniejszy wybór maja? I "biorą" to co jest? :sad:

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 15, 2007 09:30

Monja napisał/a:
A może coraz mniejszy wybór maja? I "biorą" to co jest?

Same sobie są winne. Najpierw zabawka, zaspokajanie własnej próżności, a nastepnie płacz i zgrzytanie ząbkami - oczywiście są wyjątki. :wink:

Jan Gładkow - Nie Kwi 15, 2007 12:59

Cytat:
, lecz jako przywódca partii, która aspiruje do wejścia do sejmu.

JKM jest teraz zwykłym członkiem UPR

[ Dodano: Nie Kwi 15, 2007 14:02 ]
Cytat:
Zgoda, ja mam jednak prawo krytykować jego poglądy,

Tyle, że ja ma wrażenie, że te poględy nie są zrozumiałe... :cry:

Monja - Nie Kwi 15, 2007 20:19

Thaddy napisał/a:

JKM jest teraz zwykłym członkiem UPR


a kto jest przywódcą UPR-u?

Cytat:
Zgoda, ja mam jednak prawo krytykować jego poglądy,

Thaddy napisał/a:

Tyle, że ja ma wrażenie, że te poględy nie są zrozumiałe... :cry:


A dlaczego maja być niezrozumiałe? Umiem czytać tekst ze zrozumieniem i go interpretować- zawsze dobra, (ba nawet najlepsza) w tym byłam.
Już taka "nierozumna" to ja nie jestem, chociaż kobieta. :wink:

Jan Gładkow - Nie Kwi 15, 2007 20:59

[quote="Monja"]
Thaddy napisał/a:

JKM jest teraz zwykłym członkiem UPR

a kto jest przywódcą UPR-u?[quote]
Nie zna Pani:
p.Popiela

Cytat:
A dlaczego maja być niezrozumiałe? Umiem czytać tekst ze zrozumieniem i go interpretować- zawsze dobra, (ba nawet najlepsza) w tym byłam.

Zdaje się, że szkoły w tym rozumieniu przeszkadzają.
Nie godzi się Pani z faktami lub je źle interpretuje.
Nie odróżnia Pani dobra narodu/ludu od Pani dobra.

Pisałem o przykładowych cechach grup, bo cechy statystyczne są potrzebne do "politykowania".

Pani indywidualnie może i ma prawo się wyłamywać z cech grupowych!
Na tym polega geniusz - ludzie tworzący wynalazki, robiący odrycia.

Jak powiedzieć, że K. sie nie nadają, to Pani,: że ne mieli szans, a może się nadają.
Ale te szanse "wzięli sobie" ci którzy bardziej się nadają! Chodzi o grupy!
Pojedynczy ludzie moga sie wyłamywać z cech grupowych!

Kobiety chce Pani zagonić do ciężkiej pracy. Prosz e spytac K. ile godzin by chciały pracować w swojej pracy, gdyby miały tyle pieniędzy ile by tylko chciały.

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 15, 2007 21:00

Monja napisał/a:
Już taka "nierozumna" to ja nie jestem, chociaż kobieta.

Qrcze Monja to nie moje cytaty!!! :mrgreen:

Monja - Nie Kwi 15, 2007 22:31

Jan Gładkow napisał/a:

Zdaje się, że szkoły w tym rozumieniu przeszkadzają.
Nie godzi się Pani z faktami lub je źle interpretuje.
Nie odróżnia Pani dobra narodu/ludu od Pani dobra.


Ja się nie godzę z Pańskim twierdzeniem, że kobiety się nie nadają do rządzenia, bo są głupsze i nie potrafią myśleć strategicznie, a nie potrafią myśleć strategicznie, bo gorzej grają w szachy. Taka argumentacja to To dla mnie kompletna bzdura!!! JKM coś tam pisze z kolei o logarytmach i całkowaniu, do których to czynności kobiety się nie nadają i to ma być argument na to, że kobiety są z natury głupsze. No przecież te sugestie są oczywiste!
JKM uważa, ze kobieta nie powinna być równorzędnym partnerem dla mężczyzny np. w polityce, albo jako szef dużej firmy, bo się do tego typu czynności nie nadaje. Tak czy nie?

Jan Gładkow napisał/a:

Pani indywidualnie może i ma prawo się wyłamywać z cech grupowych!
Na tym polega geniusz - ludzie tworzący wynalazki, robiący odrycia.


Ja indywidualnie nie mam z tym żadnych problemów, wiele razy miałam okazję przekonać się,że jestem mądrzejsza od niektórych mężczyzn i kobiet, a od niektórych nie. Nie jestem żadnym geniuszem. Jestem średnia!! I nie sądzę, żeby każdy średni mężczyzna był średnio ode mnie mądrzejszy tylko z racji bycia mężczyzną!!
Jan Gładkow napisał/a:

Jak powiedzieć, że K. sie nie nadają, to Pani,: że ne mieli szans, a może się nadają.
Ale te szanse "wzięli sobie" ci którzy bardziej się nadają! Chodzi o grupy!
Pojedynczy ludzie moga sie wyłamywać z cech grupowych!


Co było, to było. Wzięli ci, co byli wtedy silniejsi. Ale dzisiaj już nie są. Dzisiaj różnice np. w wykształceniu kobiet i mężczyzn (więcej wykształconych kobiet niż mężczyzn) świadczą o tym,że to kobiety sie bardziej nadają do tego, do czego kiedyś nadawali się tylko mężczyźni, czyli np. studiowania i uczenia się. Jutro może się okazać, że nadają się też bardziej do rządzenia. I nic tu nie pomogą żadne argumenty o grze w szachy i całkowaniu.

Jan Gładkow napisał/a:

Kobiety chce Pani zagonić do ciężkiej pracy. Prosz e spytac K. ile godzin by chciały pracować w swojej pracy, gdyby miały tyle pieniędzy ile by tylko chciały.


A proszę spytać mężczyzn o to samo.

Monja napisał/a:
Już taka "nierozumna" to ja nie jestem, chociaż kobieta.
Thady napisał/a:


Qrcze Monja to nie moje cytaty!!!


Ale wsypa! :oops: Strasznie przepraszam!

Jan Gładkow - Nie Kwi 15, 2007 22:53

Monja napisał/a:

Ja się nie godzę z Pańskim twierdzeniem, że kobiety się nie nadają do rządzenia, bo są głupsze i nie potrafią myśleć strategicznie, a nie potrafią myśleć strategicznie, bo gorzej grają w szachy. Taka argumentacja to To dla mnie kompletna bzdura!!!

:cry:
Trudno, jak żadne argmenty nie przekonują...
TO co widac dokooła tego dowodzi!!!!! Rany jakie to proste!!!!!!! :wink:
Tak jak krokodyle sie nie nadają do ODRY!

Cytat:
JKM uważa, ze kobieta nie powinna być równorzędnym partnerem dla mężczyzny np. w polityce, albo jako szef dużej firmy, bo się do tego typu czynności nie nadaje. Tak czy nie?

OCZYWIŚCIE, że NIE!!!!!!!!!!
NIC Pani nie rozumie z tej statystkyki. Kobieta może być nawet szefem UPR!

Cytat:
(więcej wykształconych kobiet niż mężczyzn)

Baaaaaaardzo dziwne stwierdzenie, w czasach gdy edukacja nam całkowicie runęła!!!!!!!!!!

Cytat:

świadczą o tym,że to kobiety sie bardziej nadają do tego, do czego kiedyś nadawali się tylko mężczyźni, czyli np. studiowania i uczenia się.


Dziś studiowanie to LIPA!!!!!!!!!!!
JAk ktoś ma olej w głowie , to w ogóle nie zawraca sobie głowy studiami. STRATA czasu!
Poziom danwej szkoły średniej!!
Cytat:
Jutro może się okazać, że nadają się też bardziej do rządzenia. I nic tu nie pomogą żadne argumenty o grze w szachy i całkowaniu.


Jutro - kto wie....... Ale dzis i wczoraj - niE!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:

Kobiety chce Pani zagonić do ciężkiej pracy. Prosz e spytac K. ile godzin by chciały pracować w swojej pracy, gdyby miały tyle pieniędzy ile by tylko chciały.

A proszę spytać mężczyzn o to samo
.
Mężczyzny o to nie pytamy nawet . On ma obowiązek zarobić na kobietę i rodzinę!!!!!

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 15, 2007 23:20

Monja napisał/a:
Co było, to było. Wzięli ci, co byli wtedy silniejsi. Ale dzisiaj już nie są. Dzisiaj różnice np. w wykształceniu kobiet i mężczyzn (więcej wykształconych kobiet niż mężczyzn) świadczą o tym,że to kobiety sie bardziej nadają do tego, do czego kiedyś nadawali się tylko mężczyźni, czyli np. studiowania i uczenia się. Jutro może się okazać, że nadają się też bardziej do rządzenia.

Monju, i to będzie koniec cywilizacji. Może inaczej - prościej. coraz więcej Kobiet zdobywa wykształcenie, zajmują coraz więcej eksponowanych stanowisk. Jeśli będzie was więcej niż M podejmowałe takie wyzwania będzie coraz mniej dzieci. Tak dzieje się i teraz. Gdyby nie Państwa mniej rozwinięte ludność świata ulegałaby zmiejszeniu. Teraz nie ma tylu wojen na których ginęli mężczyźni, a i tak jest M. coraz mniej. Zabraknie reproduktorów - przepraszam. Dowodzą tego również badania na zwierzętach. Ty możesz być wyjątkowa, Pilotka też, ale 20 mln takich Kobiet w Polsce to zagłada. Już dzisiaj jest więcej samobójstw mężczyzn niż Kobiet, M zabijają swoje rodziny. To nie jest wyłącznie skutek ekonomiczny. Trzeba zrozumieć psychikę mężczyzny. Niby w szystko w porządku, ale ...? M. musi być dowartościowany jesli ma przeżyć i nie być wyłącznie czymś zniewieściałym. Nie oznacza to, że Kobiety jak wy nie powinny domagać się większych praw. Wazne jest jednak, żeby zachowac równowagę. Tak jak w przyrodzie. Czegoś za dużo i inne gatunki giną. Przyspieszony rozwój cywilizacji w takim kierunku musi doprowadzić do samozagłady. Dlatego oprócz spełniania się intelektualnie czy zawodowo, Kobiety maja do spełnienia o wiele ważniejszą misję. Bycie Kobieta przede wszystkim, a jest z tym coraz gorzej.
Czy Pani Premier, Dyrektor, Burmistrz, urodzą dzieci? Może po jednym / w tym więcej dziewczynek/. Możecie nauczyć się jeszcze naprawieć samochody, latać samolotami /jesteście zdolne/, pisałaś, już zaczynacie boksować. Nie ma to nic wspólnego z równouprawnieniem. Jedne stereotypy zanikną, pojwią się inne.
Kobieta panująca, facet d..a. Wejrzyj w swojego mężczyznę, Kocha cię, zrobi wszystko, lecz czy w głębi duszy nie ciągnie wilka do lasu. Odbierzesz las, zginie.
Nie bierz Monju prosze tego jako krytykę, raczej troskę.

pilotka - Pon Kwi 16, 2007 07:54

Thaddy napisał/a:
To raczej Kobiety szukaja sobie coraz częściej głupich "facetów" i np. chodzących w stringach, wydepilowanych. Mogą takich ulepiać jak chcą.


Jasne, to ze Pan w to jeszcze wierzy to dowód na to,jak bardzo media ogłupiają!
Thaddy napisał/a:
Same sobie są winne. Najpierw zabawka, zaspokajanie własnej próżności, a nastepnie płacz i zgrzytanie ząbkami - oczywiście są wyjątki.


O doprawdy???? :wink:

Monja napisał/a:
dlaczego maja być niezrozumiałe? Umiem czytać tekst ze zrozumieniem i go interpretować- zawsze dobra, (ba nawet najlepsza) w tym byłam.
Już taka "nierozumna" to ja nie jestem, chociaż kobieta.

No, ale napisałaś wcześniej, że:
"Jeśli ma być wolność w sferze gospodarczej to oczekuję też wolności w sferze wyborów osobistych jednostki.
Precz z wszelką forma przymusu!"
Otóż JKM niczego nie narzuca,a jedynie przedstawia swój punkt widzenia :wink:

[ Dodano: Pon Kwi 16, 2007 07:58 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Jak powiedzieć, że K. sie nie nadają, to Pani,: że ne mieli szans, a może się nadają.
Ale te szanse "wzięli sobie" ci którzy bardziej się nadają! Chodzi o grupy!
Pojedynczy ludzie moga sie wyłamywać z cech grupowych!


Monja ma rację! Wzięli sobie,ale nie dlatego,ze sie lepiej nadają!

[ Dodano: Pon Kwi 16, 2007 08:00 ]
Monja napisał/a:
Co było, to było. Wzięli ci, co byli wtedy silniejsi.


No własnie tak było! Silniejsi nie mądrzejsi!

[ Dodano: Pon Kwi 16, 2007 08:01 ]
Monja napisał/a:
Dzisiaj różnice np. w wykształceniu kobiet i mężczyzn (więcej wykształconych kobiet niż mężczyzn)


Monja, Monja utożsamiasz wykształcenie z madrościa? :wink: Przecież kobiet jest wiecej to i wiecej ich na studiach. Poza tym jaka wiedze sie wynosi to nie wymaga nawet komentarza. :sad:

[ Dodano: Pon Kwi 16, 2007 08:06 ]
Thaddy napisał/a:
Monju, i to będzie koniec cywilizacji. Może inaczej - prościej. coraz więcej Kobiet zdobywa wykształcenie, zajmują coraz więcej eksponowanych stanowisk. Jeśli będzie was więcej niż M podejmowałe takie wyzwania będzie coraz mniej dzieci.


Nie wiem dlaczego Monja nie chce tego widzieć :wink:
Thaddy napisał/a:
Wejrzyj w swojego mężczyznę, Kocha cię, zrobi wszystko, lecz czy w głębi duszy nie ciągnie wilka do lasu. Odbierzesz las, zginie.
Nie bierz Monju prosze tego jako krytykę, raczej troskę.


Panie Tadziu fajnie Pan to okreśłił 100 procent racji.
Podsumowując: kobiety sie nadają,ale nie powinny tego wykorzystywać, bo grozi nam upadek cywilizacji. Mezczyzni maja walczyć, kobiety im doradzać, bo sa madre, jak nie słuchaja z wyzszoscia potem (bo z reguły Kobieta ma racje :wink: ) powiedzieć,a NIE MÓWIŁAM i pogłaskać po głowce :wink:

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 16, 2007 10:40

pilotka napisał/a:
Panie Tadziu fajnie Pan to okreśłił 100 procent racji.

W sprawie sposobów dojscia do kap. też. Ja patrzę realnie uwzgledniając ułomności człowieka, naleciałości, sposób wychowania. Dlatego piszę tak dla kap. tylko wolniej, przynajmniej na początku kontrolowana opieka nad grupami słabszymi. :wink:

pilotka - Pon Kwi 16, 2007 10:48

Thaddy napisał/a:
W sprawie sposobów dojscia do kap. też. Ja patrzę realnie uwzgledniając ułomności człowieka, naleciałości, sposób wychowania. Dlatego piszę tak dla kap. tylko wolniej, przynajmniej na początku kontrolowana opieka nad grupami słabszymi.


Kontrolowana opieka, brzmi lewicowo. Widze,ze sie nie dogadamy. Nie chce kontroli Państwa nad pomoca biednym. Lata praktyki pokazały jak nieefektywna to pomoć. Czyż to nie mówi samo za siebie?

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 16, 2007 11:01

pilotka napisał/a:
Kontrolowana opieka, brzmi lewicowo. Widze,ze sie nie dogadamy. Nie chce kontroli Państwa nad pomoca biednym. Lata praktyki pokazały jak nieefektywna to pomoć. Czyż to nie mówi samo za siebie?

Proszę tedy zabrać natychmiast wszystkie "przywileje" A co Pani zrobi z tymi ludźmi w okresie przejściowym? :wink:

pilotka - Pon Kwi 16, 2007 11:04

Thaddy napisał/a:
Proszę tedy zabrać natychmiast wszystkie "przywileje" A co Pani zrobi z tymi ludźmi w okresie przejściowym?


Powiesze ich. pewnie to pasuje do Pana teorii!

drobny - Pon Kwi 16, 2007 11:05

A jakie przywileje zabrać o których Pan myśli?
pilotka - Pon Kwi 16, 2007 11:08

Thaddy napisał/a:
Proszę tedy zabrać natychmiast wszystkie "przywileje"


Przecież to sa nieuprawnione przywileje! Czasem mam wrazenie,ze Pan nie widzi co sie dzieje, ludzie przecież korzystaja jak moga z okazji by cos uzyskać...

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 16, 2007 11:10

pilotka napisał/a:
Powiesze ich. pewnie to pasuje do Pana teorii!

Nie żartowałem - może przenośnia, ale odpowiedzi nie ma.
pilotka napisał/a:
Thaddy napisał/a:
Proszę tedy zabrać natychmiast wszystkie "przywileje" A co Pani zrobi z tymi ludźmi w okresie przejściowym?

Jan Gładkow - Pon Kwi 16, 2007 15:36

Thaddy napisał/a:
pilotka napisał/a:
Powiesze ich. pewnie to pasuje do Pana teorii!

Nie żartowałem - może przenośnia, ale odpowiedzi nie ma.
pilotka napisał/a:
Thaddy napisał/a:
Proszę tedy zabrać natychmiast wszystkie "przywileje" A co Pani zrobi z tymi ludźmi w okresie przejściowym?

Pilotko, może Pani spokojnie NIE odpowiadać!!!!!
Najpierw musimy przekonać mnostwo ludzi... wygrać wybory , zgłosic projekty uchwał...
to zajmie jakieś 30- 50 a może i więcej lat!!!
Dla Pan Tadeusza to za szybko! :cry:

Na wszystko są rozwiązania prawcowe. np:
Gdy już rządzimy :wink: - zapowiadamy na 9 miesięcy naprzód, ze żadna samotna matka już zasiłku od państwa nie dostanie, zatem niech uważa! Oczywiście, te co już są w ciąży dostaną, zgodnie z dotychczasową umową. Itp. Itd, I thhede :wink:
Prawo nie działa wstecz!

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 16, 2007 22:12

pilotka napisał/a:
Powiesze ich. pewnie to pasuje do Pana teorii!

w/g mojej teorii, sami się powieszą.
Jan Gładkow napisał/a:
to zajmie jakieś 30- 50 a może i więcej lat!!!

Jak na upływ juz 35 lat to osiagnięcia mizerniutkie i coraz mniejsze poparcie.
Jan Gładkow napisał/a:
Na wszystko są rozwiązania prawcowe. np:
Gdy już rządzimy - zapowiadamy na 9 miesięcy naprzód, ze żadna samotna matka już zasiłku od państwa nie dostanie, zatem niech uważa! Oczywiście, te co już są w ciąży dostaną, zgodnie z dotychczasową umową. Itp. Itd, I thhede

Gładkow znów opuszcza. Powyższe to ponownie coś nowego, a dlaczego nie 3 lata?

Monja - Pon Kwi 16, 2007 22:53

Thaddy napisał/a:

Monju, i to będzie koniec cywilizacji. Może inaczej - prościej. coraz więcej Kobiet zdobywa wykształcenie, zajmują coraz więcej eksponowanych stanowisk. Jeśli będzie was więcej niż M podejmowałe takie wyzwania będzie coraz mniej dzieci. Tak dzieje się i teraz. Gdyby nie Państwa mniej rozwinięte ludność świata ulegałaby zmiejszeniu. Teraz nie ma tylu wojen na których ginęli mężczyźni, a i tak jest M. coraz mniej. Zabraknie reproduktorów - przepraszam. Dowodzą tego również badania na zwierzętach. Ty możesz być wyjątkowa, Pilotka też, ale 20 mln takich Kobiet w Polsce to zagłada.


Przede wszystkim nie jestem wyjątkowa. Jestem normalna, mam rodzinę kochającego męża, który mnie wspiera i pomaga mi, dwoje wspaniałych dzieciaków i partnerski układ w rodzinie, gdzie nikt nikim nie rządzi, a wszystkie ważne decyzje ekonomiczne podejmujemy wspólnie. Nie muszę się pytać męża o pozwolenie, gdy chcę sobie coś kupić, ani na odwrót, bo nikt "nie trzyma u nas kasy". Oboje zarabiamy i oboje wydajemy pieniądze. Jeśliby wszyscy mężczyźni tak potrafili wspierać swoje żony, to zapewniam,że pani burmistrz i pani dyrektor i pani premier miałyby dzieci i nie byłoby z tym problemów. To czy kobieta decyduje się na dziecko to nie jest tylko i wyłącznie jej decyzja - bardzo dużo zależy od partnera. Jeśli ona się chce spełniać intelektualnie czy zawodowo to dlaczego nie miałaby tego pogodzić z wychowywaniem dzieci? U mnie tak się właśnie stało i moja rodzina, dzięki pomocy mojego męża wcale na tym nie ucierpiała. Ale znam też faceta, który nie chciał pozwolić swojej żonie np. na podjęcie studiów czy pracę zawodową. Czy uważa Pan, że miał do tego pełne prawo?

Thaddy napisał/a:

Kobieta panująca, facet d..a. Wejrzyj w swojego mężczyznę, Kocha cię, zrobi wszystko, lecz czy w głębi duszy nie ciągnie wilka do lasu. Odbierzesz las, zginie.
Nie bierz Monju prosze tego jako krytykę, raczej troskę.


Nie rozumiem :cry: Ja wcale nie pisałam, że to kobieta ma zawsze rządzić. I nie chodziło mi o rodzinę. Ja tylko pisałam, że niekoniecznie facet musi zawsze rządzić. W ogóle nie uważam, że w rodzinie musi ktoś rządzić niepodzielnie. W jednych sprawach decyduje bardziej kobieta, a mężczyzna polega na jej zdaniu, w innych jest odwrotnie. Ale decyzje podejmują wspólnie. Czy nie tak jest właśnie u Pana w domu? ( mimo, że Pan uważa, że to Pan rządzi :wink: )

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 16, 2007 23:21

Monja napisał/a:
Ale znam też faceta, który nie chciał pozwolić swojej żonie np. na podjęcie studiów czy pracę zawodową. Czy uważa Pan, że miał do tego pełne prawo?

Nie miał, ale chodzi o co innego
Monja napisał/a:
dwoje wspaniałych dzieciaków

Dlaczego nie troje, czworo, to rozwój cywilizacji. Dwoje to stagnacja
Monja napisał/a:
Pan uważa, że to Pan rządzi )
, jedno wymieramy.
Nie uważam, taki jest układ - nie wymuszony przez nikogo na nikim.
Monja napisał/a:
W jednych sprawach decyduje bardziej kobieta, a mężczyzna polega na jej zdaniu, w innych jest odwrotnie. Ale decyzje podejmują wspólnie. Czy nie tak jest właśnie u Pana w domu?

Podałem przykład, Żona wybiera kolor i funkcjonalność. Ja wartość technicznę i wartość finansową. Nie ważne kto daje pieniądze kasjerce. To sam np. z meblami. Moja kobieta, czy jej się podobają i bedą funkcjonalne, ja z jakiego materiału zrobione i czy warte ceny. W każdej sprawie tak jest, co wcale nie oznacza, że jesli sobie chce coś kupić, pyta się mnie. Decyduje sama. O Monju z ostatnich 2 dni. Ja i chłopcy mamy rowery, żonie się zużył. W sobotę pojechaliśmy po zakup. Żonie podobał sie jakiś tam rowerek, uparłem się że to badziewie nie warte ceny i będą z nim kłopoty.
Zaproponowałem inny, nie bardzo chętnie lecz sie zgodziła. W domu poskrecałem go, obniżyłem siodełko i teraz skręca jej koleżanki, a był dużo tańszy i ma solidnej marki osprzet. O to chodzi, a nie o dyktat.
Monja napisał/a:
Ja tylko pisałam, że niekoniecznie facet musi zawsze rządzić.

Przecież napisałem, że nie w każdym domu, ale dobrze jak wiekszość. Czytaj proszę uważniej. Troszkę niepotrzebnie się zacietrzewiasz, nie atakuję Ciebie. Twoja pozycja jest uzależniona od środowiska. Piszę tylko, żeby nie było zdecydowanej większości takich Kobiet jak Ty, ale nie twierdzę, że jesteś niepotrzebna i złem. Dobrze, że jesteś Ty, Pilotka, i wiele innych, ale żeby nie wiekszość.

Monja - Wto Kwi 17, 2007 07:57

Monja napisał/a:
Ale znam też faceta, który nie chciał pozwolić swojej żonie np. na podjęcie studiów czy pracę zawodową. Czy uważa Pan, że miał do tego pełne prawo?

Thaddy napisał/a:

Nie miał, ale chodzi o co innego


A mnie chodzi właśnie dokładnie o to! Że mężczyźni czasami ograniczają "swoje" kobiety, nie pozwalają im na studiowanie czy pracę, bo chcą je całkowicie uzależnić finansowo od siebie, podporządkować w każdej sferze. Znam osobiście taki przypadek. Mąż wydzielał swojej żonie pieniądze na wszystko jednocześnie sam balował z kolegami i zdradzał ja na prawo i lewo. Tylko jej olbrzymia determinacja i siła charakteru pozwoliła jej skończyć studia, ( za własne i pożyczone pieniądze ), znaleźć pracę i uniezależnić się od niego - czyli niestety rozwieść się.

Monja napisał/a:
dwoje wspaniałych dzieciaków

Thaddy napisał/a:

Dlaczego nie troje, czworo, to rozwój cywilizacji. Dwoje to stagnacja


Dwoje to i tak lepiej niż żadne. Pretensje do tych mężczyzn, którzy nie chcą się wiązać z kobietami, bo nie chcą mieć w ogóle dzieci. Zapewniam, że na świecie jest więcej kobiet pragnących mieć dzieci niż mężczyzn pragnących być ojcami.

Monja napisał/a:
Pan uważa, że to Pan rządzi )
,
Thaddy napisał/a:

jedno wymieramy.

:? : :? : :? :
Thaddy napisał/a:

Nie uważam, taki jest układ - nie wymuszony przez nikogo na nikim.


I bardzo dobrze - jeśli Pana żonie to odpowiada - mnie nic do tego. Ja też nie jestem, wbrew pozorom :wink: typem autorytarnego władcy.

Monja napisał/a:
W jednych sprawach decyduje bardziej kobieta, a mężczyzna polega na jej zdaniu, w innych jest odwrotnie. Ale decyzje podejmują wspólnie. Czy nie tak jest właśnie u Pana w domu?

Thaddy napisał/a:

Podałem przykład, Żona wybiera kolor i funkcjonalność. Ja wartość technicznę i wartość finansową. Nie ważne kto daje pieniądze kasjerce.

I to sie nazywa partnerstwo. Jeśli kupujemy ubrania to jest z pewnością dokładnie odwrotnie? Przynajmniej u mnie :wink:
W każdym bądź razie przed podjęciem ostatecznej decyzji zasięga Pan jednak opinii żony i decyzję podejmujecie wspólnie i nie jest tak, że w każdej sytuacji tylko Pan decyduje nie licząc się z jej zdaniem.
Czy gdyby Pańska żona chciała jednak zdobyć te wymagane przez pracodawcę papiery - czyli pójść na studia - mogłaby liczyć na Pańską pomoc? Czy też nie pozwolił by jej Pan na to, tłumacząc, że robota w domu ważniejsza i nalezy to tylko i wyłącznie do obowiązków kobiety?

Thaddy napisał/a:

O to chodzi, a nie o dyktat.


I mnie też chodzi o to samo :wink:

Monja napisał/a:
Ja tylko pisałam, że niekoniecznie facet musi zawsze rządzić.

Thaddy napisał/a:

Przecież napisałem, że nie w każdym domu, ale dobrze jak wiekszość.
Czytaj proszę uważniej. Troszkę niepotrzebnie się zacietrzewiasz, nie atakuję Ciebie. Twoja pozycja jest uzależniona od środowiska. Piszę tylko, żeby nie było zdecydowanej większości takich Kobiet jak Ty, ale nie twierdzę, że jesteś niepotrzebna i złem. Dobrze, że jesteś Ty, Pilotka, i wiele innych, ale żeby nie wiekszość.


Zdecydowanie nigdy nie będzie większości kobiet takich jak ja, bo to reguluje sama natura . Nigdy % ludzi, inteligentniejszych niż przeciętnie nie będzie wyższy od % ludzi z o najnizszym ilorazie IQ. Najwięcej i tak zawsze będzie średniaków. Mnie chodzi tylko i wyłącznie o to, aby ten % kobiet takich jak ja czy Pilotka miał możliwość wyboru i mógł przy tym liczyć na partnerstwo ze strony mężczyzn, a nie był skazany na ich dominację tylko z tego powodu, że to mężczyzna, który bez władzy czuje się jak wilk bez lasu. :wink:

Konto_usuniete1 - Wto Kwi 17, 2007 10:57

Monja napisał/a:
decyzję podejmujecie wspólnie

Nie całkiem, ale niech Pani będzie. :wink:
Monja napisał/a:
Czy gdyby Pańska żona chciała jednak zdobyć te wymagane przez pracodawcę papiery - czyli pójść na studia - mogłaby liczyć na Pańską pomoc?

Oczywiście, że tak. Jedyna barierą mogłyby być finanse.
Monja napisał/a:
Mnie chodzi tylko i wyłącznie o to, aby ten % kobiet takich jak ja czy Pilotka miał możliwość wyboru i mógł przy tym liczyć na partnerstwo ze strony mężczyzn, a nie był skazany na ich dominację tylko z tego powodu, że to mężczyzna, który bez władzy czuje się jak wilk bez lasu.

Tylko, że juz zbliża się do krytycznej granicy, a jest ona nie do uchwycenia.
Monja napisał/a:
Znam osobiście taki przypadek. Mąż wydzielał swojej żonie pieniądze na wszystko jednocześnie sam balował z kolegami i zdradzał ja na prawo i lewo.

To jakiś jeden przypadek, dwa dziesięć, ale nie większość. Nie należy / chyba Gładkowowi i Pilotce o to chodzi/ odnosić sie do siebie lub jakiejś jednej rodziny, ale do większości/ :wink:

pilotka - Wto Kwi 17, 2007 12:05

Thaddy napisał/a:
To jakiś jeden przypadek, dwa dziesięć, ale nie większość. Nie należy / chyba Gładkowowi i Pilotce o to chodzi/ odnosić sie do siebie lub jakiejś jednej rodziny, ale do większości/


Tak, bo stąd w prostej linii wniosek, że większość wydziela, albo nie puszcza do pracy.

[ Dodano: Wto Kwi 17, 2007 12:07 ]
Monja napisał/a:
Że mężczyźni czasami ograniczają "swoje" kobiety, nie pozwalają im na studiowanie czy pracę, bo chcą je całkowicie uzależnić finansowo od siebie, podporządkować w każdej sferze. Znam osobiście taki przypadek.


Ale po co rozmawiac o poj. przypadkach, można deliberować, czemu wczoraj ten wariat zabił ponad 30 osob w USA?

[ Dodano: Wto Kwi 17, 2007 12:24 ]
Jan Gładkow napisał/a:
Pilotko, może Pani spokojnie NIE odpowiadać!!!!!
Najpierw musimy przekonać mnostwo ludzi... wygrać wybory , zgłosic projekty uchwał...
to zajmie jakieś 30- 50 a może i więcej lat!!!
Dla Pan Tadeusza to za szybko!


Wiem. Nie odpowiedziałam, bo Pan Tadzio nie odpowiedział mi na pytanie o koryto. A pytałam więcej niż raz!!!
Jan Gładkow napisał/a:
Na wszystko są rozwiązania prawcowe. np:
Gdy już rządzimy - zapowiadamy na 9 miesięcy naprzód, ze żadna samotna matka już zasiłku od państwa nie dostanie, zatem niech uważa! Oczywiście, te co już są w ciąży dostaną, zgodnie z dotychczasową umową. Itp. Itd, I thhede
Prawo nie działa wstecz!


Oczywiście nie działa wstecz,ale co z ZUS-em, to była umowa prywatyzujemy jak najdrożej wszystko Panie Janku? :wink:

Konto_usuniete1 - Wto Kwi 17, 2007 15:04

pilotka napisał/a:
Wiem. Nie odpowiedziałam, bo Pan Tadzio nie odpowiedział mi na pytanie o koryto. A pytałam więcej niż raz!!!

Oczywiście, że odpowiedziałem i to kilkakrotnie. Człowiek z natury jest skąpy / są wyjątki, ale mało/ i zanim rzuci 20gr. najpierw się nagada. Człowiek jest ułomny i z natury zły. To jest moja odpowiedź.

Jan Gładkow - Wto Kwi 17, 2007 17:01

pilotka napisał/a:

Oczywiście nie działa wstecz,ale co z ZUS-em, to była umowa prywatyzujemy jak najdrożej wszystko Panie Janku? :wink:

ZUS likwiduejmy NATYCHMIAST. Co to znaczy?
NIkt NOWY już nie musiałby wpłacać - niech się ubezpiecza gdzie chce i jak chce...
Pąństwo przejmuje obowiązki ZUSu spłacając Zusowiczów aż powymierają!

Pieniądze na spłacenia powinny iść z prywatyzacji. Gdyby brakło, to niestety musiałby byc wprowadzony podatek na ZUSowiczów , który z biegiem lat malałby do ZERA wraz z wywmieraniem.
JAk ktos teraz jest np. w połowie wieku emerytalnego, trzeba podjąć z nim negocjacje, czy mu zwrócić pieniądze,, czy dostanie połowę emerytury . itd... W zalezności jak długo już ktos wpłacał... przeprowadzać odpowiednie negocacje... To tak w skrócie...
Trzeba takie odpowidzi znać, jakby ktos pytał... Bo się przestraszy, ze ZUS Prawica zlikwidueje, a on zostanie na lodzie.

Konto_usuniete1 - Wto Kwi 17, 2007 22:58

Jan Gładkow napisał/a:
Trzeba takie odpowidzi znać, jakby ktos pytał...

Znamy, znamy i popieramy. :wink:

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 10:33

Jan Gładkow napisał/a:
Pieniądze na spłacenia powinny iść z prywatyzacji.


Tylko ta prywatyzacja w drodze licytacji ma być, a nie takie przekręty jak dotychczas. Zreszta i tak na wszystkich nie starczy...

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 18, 2007 10:42

pilotka napisał/a:
Tylko ta prywatyzacja w drodze licytacji ma być, a nie takie przekręty jak dotychczas.

Przecież najlepszy okres to początek lat 90-tych? A konsekwencje tego do teraz i jeszcze długo. :wink:

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 10:58

I to Pana zdaje sie tylko bawi?
Konto_usuniete1 - Sro Kwi 18, 2007 11:15

pilotka napisał/a:
I to Pana zdaje sie tylko bawi?


To zaczepka, czy poważna dyskusja? Piszę o faktach, a nie o ufoludkach.

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 12:37

No to po co ten uśmiech na końcu!!!

Wcześniej często żartowaliśmy, ale jak sie z Panem nie zgadzam to nagle żarty się skończyły, pięknie, nie ma co!

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 18, 2007 13:09

pilotka napisał/a:
No to po co ten uśmiech na końcu!!!

Wyłącznie z sympatii :lol: Rozdajemy usmieszki na prawo i prawo :mrgreen: aby było sympatyczniej - niekoniecznie żeby coś podkreślić :wink:

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 14:02

Thaddy napisał/a:
pilotka napisał/a:
No to po co ten uśmiech na końcu!!!

Wyłącznie z sympatii :lol: Rozdajemy usmieszki na prawo i prawo :mrgreen: aby było sympatyczniej - niekoniecznie żeby coś podkreślić :wink:


W sytuacji, kiedy Pan pisze o grabieży to trochę niestosowne, nie uważa Pan? :wink:

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 18, 2007 14:13

pilotka napisał/a:
W sytuacji, kiedy Pan pisze o grabieży to trochę niestosowne, nie uważa Pan?

Bywały i bardzo często przy dyskusji o karze śmierci, czy to był stosowne?

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 14:26

Thaddy napisał/a:
Bywały i bardzo często przy dyskusji o karze śmierci, czy to był stosowne?


No na pewno nie w chwili kiedy pisałam o wieszaniu, a wtedy gdy odbiegaliśmy od tematu. Chciałby Pan,zebym cały dlugi wątek czarny welon trzymała?

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 18, 2007 14:38

pilotka napisał/a:
Chciałby Pan,zebym cały dlugi wątek czarny welon trzymała?

A czemy by nie? Mania jak ma zły humorek, ubiera się na czarno, chociaż wyjątkowo źle wygląda.
Coś w tym jest, bo JKM też lubi czarny.

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 14:40

Thaddy napisał/a:
A czemy by nie? Mania jak ma zły humorek, ubiera się na czarno, chociaż wyjątkowo źle wygląda.
Coś w tym jest, bo JKM też lubi czarny.


A ja nie, rzadko noszę czarny, poza tym jestem za wesoła by sie w żałobny kolor ubierać :wink:

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 18, 2007 14:47

pilotka napisał/a:
A ja nie, rzadko noszę czarny, poza tym jestem za wesoła by sie w żałobny kolor ubierać

Jak to? Przecież to kolor prawicy? Czyżby prawica ubierała sie na własny pogrzeb?
A moja M. taka lewicowa / wychowana na ZNP/.

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 14:51

Flagę mają biało-niebieską-czarną, a ja lubię niebieski

Kolory flagi : kolor niebieski (walka o wierność ), kolor biały(czytość) i kolor czarny(wolność).

Jan Gładkow - Sro Kwi 18, 2007 14:53

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Pieniądze na spłacenia powinny iść z prywatyzacji.

Tylko ta prywatyzacja w drodze licytacji ma być, a nie takie przekręty jak dotychczas. Zreszta i tak na wszystkich nie starczy...

Licytacja! W 1990 tez tylko UPR miał taki projekt. Polske budowali emeryci. Potrzebny byłby podatrek emerytalny. Ale jest jeszcze sporo do sprzedania.

pilotka - Sro Kwi 18, 2007 14:57

Jan Gładkow napisał/a:
Ale jest jeszcze sporo do sprzedania.


Ta, jednak jak prawica nie dojdzie do władzy to będzie już tylko mniej.

Jan Gładkow - Sro Kwi 18, 2007 15:04

http://wiadomosci.gazeta....00,4068828.html

Nawet dali zdjęcie!!!!!!!

Korwin-Mikke: Gdyby studenci mieli broń, to nie doszłoby do masakryasz2007-04-18, ostatnia aktualizacja 2007-04-18 13:44

Janusz Korwin-Mikke na swoim blogu dowodzi, że gdyby studenci z Wirginii mieli broń, to zastrzeliliby szaleńca i nie doszłoby do tak wielkiej tragedii.



- Na kampusie obowiązywał, niestety, zakaz posiadania broni. Gdyby nie to, co dziesiąty student miałby, choćby po to, by szpanować przed koleżankami, jakiegoś colta i, jak na filmach z Dzikiego Zachodu, zaczaiłby się na mordercę i zastrzelił - pisze na blogu Korwin-Mikke.

Jego zdaniem, gdyby ''na Dzikim Zachodzie kowboje czekali na policję, Ameryka byłaby do dziś opanowana przez bandziorów''. Korwin-Mikke twierdzi, że policja o wiele lepiej traktuje przestępców, niż uczciwych obywateli. - Tymczasem przyczyna jest prosta: bandyci mają broń i mogą zastrzelić. A zwykły człowiek: nie - argumentuje Mikke.

- Również bandyci z tego powodu nie szanują zwykłych ludzi, wiedzą, że to frajer, nie ma broni.. Można go traktować jak barana ofiarnego - konkluduje polityk.

Napastnik obezwładniony przez przypadkowych studentów, mających broń

Kilka lat temu wydarzyła się historia, którą Korwin-Mikke mógłby wykorzystać jako argument dla swojej tezy.

W 2002 r. doszło do strzelaniny w Appalachian Law School w Wirginii. Jeden ze studentów, pochodzący z Nigerii Peter Odighizuwa, wtargnął z karabinem do gabinetów wykładowców. Z bliskiej odległości zastrzelił dwóch profesorów i studentkę.

Na dźwięk pierwszych strzałów studenci Mikael Gross i Tracy Bridges, niezależnie od siebie, rzucili się do samochodów po swoją prywatną broń. Bridges stwierdziła później, że była gotowa zabić.

W tym czasie napastnik opuścił już budynek. Na dziedzińcu postrzelił kolejne trzy osoby. Gross i Bridges przybiegli z dwóch różnych stron i wymierzyli broń w Odighizuwę, żądając żeby się poddał. Kiedy Nigeryjczyk wyrzucił karabin, obezwładnił go trzeci student,Ted Besen.

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 18, 2007 15:29

pilotka napisał/a:
Flagę mają biało-niebieską-czarną, a ja lubię niebieski

PiS ma niebieski z minimum czerwonego.
Jan Gładkow napisał/a:
Na dźwięk pierwszych strzałów studenci Mikael Gross i Tracy Bridges, niezależnie od siebie, rzucili się do samochodów po swoją prywatną broń. Bridges stwierdziła później, że była gotowa zabić.

Mnie Pan tego nie musi mówić, jesteśmy zgodni. Posiadam, a pozwolenia? jeszcze jakiś czas powinny obowiazaywać, później stopniowo liberalizacja i zero.

Jan Gładkow - Sro Kwi 18, 2007 17:16

Thaddy napisał/a:

Mnie Pan tego nie musi mówić, jesteśmy zgodni.

ciesze się, ja mówię do wszystkich.

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 07:22

Jan Gładkow napisał/a:
ciesze się, ja mówię do wszystkich.

Ja też.

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 07:39

Jan Gładkow napisał/a:
Korwin-Mikke: Gdyby studenci mieli broń, to nie doszłoby do masakry


Oglądałam akurat tą rozmowę z JKM w TVN 24. Oczywiście wiedzieli kogo zaprosić :wink: Polacy są przeciwni takim rozwiązaniom.
Podobał mi się komentarz w TVP:
Dla Amerykanów ta tragedia to dowód na to,ze każdy powinien mieć broń!
Dla Europejczyków na to,ze powinienen obowiązywać zakaz.
Widzi Pan różnice mentalności?

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 08:05

pilotka napisał/a:
Dla Europejczyków na to,ze powinienen obowiązywać zakaz.
Widzi Pan różnice mentalności?

A Pan Janek tak nie lubi kapitalizmu amerykańskiego.

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 08:06

Thaddy napisał/a:
A Pan Janek tak nie lubi kapitalizmu amerykańskiego.

Bo to nie jest prawdziwy kapitalizm!

Jan Gładkow - Czw Kwi 19, 2007 08:12

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Korwin-Mikke: Gdyby studenci mieli broń, to nie doszłoby do masakry


Oglądałam akurat tą rozmowę z JKM w TVN 24. Oczywiście wiedzieli kogo zaprosić :wink: Polacy są przeciwni takim rozwiązaniom.
Podobał mi się komentarz w TVP:
Dla Amerykanów ta tragedia to dowód na to,ze każdy powinien mieć broń!
Dla Europejczyków na to,ze powinienen obowiązywać zakaz.
Widzi Pan różnice mentalności?


Czy Chodzi o większość??
NIe wiem co sadzi większość , i czy to duża większość. Większośc to nie rozumie PODSTAWOWEJ sprawy- sądzi, że jak jest zakaz to NIKT tej broni nie ma!!!!!
NIestety : jak jest zakaz, to mają ja tylko bandyci. szaleńcy.

[ Dodano: Czw Kwi 19, 2007 09:14 ]
Thaddy napisał/a:

A Pan Janek tak nie lubi kapitalizmu amerykańskiego.

A jest taki??
Chodzi mi zawsze o ilość (%) kapitalizmu w poszczególnych krajach.

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 08:18

Jan Gładkow napisał/a:
Czy Chodzi o większość??
NIe wiem co sadzi większość , i czy to duża większość. Większośc to nie rozumie PODSTAWOWEJ sprawy- sądzi, że jak jest zakaz to NIKT tej broni nie ma!!!!!
NIestety : jak jest zakaz, to mają ja tylko bandyci. szaleńcy.


No taka właśnie jest argumentacja, tak jakby skombinowanie broni przez bandytę było cudem! To dziecinnie proste, jak ma się kontakty albo forsę.
Większość Amerykanów jest za, zdaje się,że w tym stanie, gdzie ten wariat zamordował tyle osób posiadanie broni jest legalne, tylko był zakaz na terenie campusu.

[ Dodano: Czw Kwi 19, 2007 08:18 ]
To jednak dziwne, chyba zle zrozumiałam.

Jan Gładkow - Czw Kwi 19, 2007 08:30

pilotka napisał/a:
[
To jednak dziwne, chyba zle zrozumiałam.

Ale co?

Dodam jeszcze raz, ze właśnie w ankietach ludzi głosują przeciw, bo sądzą , ze jak tak zagłosuja i bedzie zakaz to NIkT niebędziamiał broni!
A moze tak:
Ja jestem przeciw posiadaniu broni, ale też przeciw zakazowi, bo wtedy maja tylko bandyci.
To Baaaaaardzo ważne. BO i innych sprawach też jest baaardzo podobnie z tym naiwnym rozumowaniem ludzkim.
Np w XIX była bieda bo był kapitalizm. A jakby był soc. to by się zrobiło bogaaaaaaaato!
Jak by wtedy był soc. to dopiero by teraz była bieda!

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 08:30

Jan Gładkow napisał/a:
Chodzi mi zawsze o ilość (%) kapitalizmu w poszczególnych krajach.

Aha, akcje amerykanów rosną.
pilotka napisał/a:
To jednak dziwne, chyba zle zrozumiałam.

Yhm.

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 08:33

Co źle zrozumiałam?A to,ze jak to możliwe, żeby w stanie nie było zakazu a na terenie campusu obowiązywał?!

Thaddy napisał/a:
pilotka napisał/a:
To jednak dziwne, chyba zle zrozumiałam.

Yhm.


Czyli jak jest Panie Tadziu?

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 08:39

pilotka napisał/a:
Co źle zrozumiałam?A to,ze jak to możliwe, żeby w stanie nie było zakazu a na terenie campusu obowiązywał?!


Tak jest. Na terenie uczelni obowiązuje zakaz.

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 08:49

Thaddy napisał/a:
Tak jest. Na terenie uczelni obowiązuje zakaz.

A w stanie jak?

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 08:51

pilotka napisał/a:
A w stanie jak?


Nie ma zakazu. Dlatego komentarz JKM i innych też. Gdyby nie zakaz nie zginęłoby tyle osób, ktoś by drania wcześniej zastrzelił.

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 08:53

Thaddy napisał/a:
Nie ma zakazu. Dlatego komentarz JKM i innych też. Gdyby nie zakaz nie zginęłoby tyle osób, ktoś by drania wcześniej zastrzelił.


No to co Pan potwierdza, że źle zrozumiałam, oszuście :wink:

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 08:55

pilotka napisał/a:
No to co Pan potwierdza, że źle zrozumiałam, oszuście

To expres, może nie doczytałem jednego wyrazu? :mrgreen:

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 08:56

Thaddy napisał/a:
To expres, może nie doczytałem jednego wyrazu?


Ale YHM to było, co? :wink:

Jan Gładkow - Czw Kwi 19, 2007 09:42

Thaddy napisał/a:
pilotka napisał/a:
No to co Pan potwierdza, że źle zrozumiałam, oszuście

To expres, może nie doczytałem jednego wyrazu? :mrgreen:


Przez te expresy, to...

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 09:46

Jan Gładkow napisał/a:
Przez te expresy, to...

Ten się nie myli co nic nie robi. :wink:
Dwa razy daje ten co daje szybko. :wink:

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 10:22

Thaddy napisał/a:
Dwa razy daje ten co daje szybko.


Ale nie temu co trzeba :wink: :wink:

Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 10:53

pilotka napisał/a:
Ale nie temu co trzeba

Pani to wie, ale ja nie. :wink: Pani rozpoznaje wszystkich, po czym?

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 10:56

Po głosie :wink: :wink:
Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 10:58

pilotka napisał/a:
Po głosie

Rzeczowa odpowiedź. :mrgreen:

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 10:59

Taka jak pytanie :wink: :wink:
Konto_usuniete1 - Czw Kwi 19, 2007 11:03

pilotka napisał/a:
Taka jak pytanie

Pani ma rację, ja spokój.
Dziękuję za dyskusję w tym temacie.

pilotka - Czw Kwi 19, 2007 11:04

A co bylo jej przedmiotem JKM? :wink:
Jan Gładkow - Czw Kwi 19, 2007 22:36

pilotka napisał/a:
A co bylo jej przedmiotem JKM? :wink:

wRÓCIC DO tematU!!!

http://korwinmikke.blogbank.pl//

Państwo nadopiekuńcze


Na temat poprzedniego postu było kilka pouczających uwag. Np. <toja> napisało

“… sam pan się zgadza, że jednak trochę trzeba brać na najważniejsze rzeczy - wojsko, policja, itd. Nie wiec tu prawdziwej konsekwencji. Po prostu oni kradną więcej, a pan by kradł mniej. Czyż nie?”

Odpowiadam: rzecz nie w ilości, lecz w przeznaczeniu pieniędzy. Jeśli pobieram niezbędny podatek na cele WSPÓLNE - to odbywa się tylko dyskusja nt. Co jest „niezbędne”. Natomiast zabranie Kowalskiemu, by dać Wiśniewskiemu , jest niedopuszczalne - nawet, gdyby chodziło o jeden grosz.

I oczywiście zapinanie pasów w samochodach to drobiazg - ale chodzi o ZASADY - i to mające konsekwencje praktyczne: gdy raz się zgodzimy, że PAŃSTWO wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie dobre, to wzrost „opiekuńczości” jest NIEUNIKNIONY. Już biurokracja się o to postara.

Podobnie <Jacek> napisał: „przykład kolczykowania krów był pewnie dobry 20 lat temu. Przy dzisiejszej skali produkcji błąd lub niedbalstwo mogłoby doprowadzić do choroby lub nawet śmierci setek ludzi. I co im Pan wtedy powie? żeby zmienili dostawcę? Niestety postęp cywilizacyjny wymaga pewnego rodzaju “naginań się” do dzisiejszych realiów. Więc myślę, że każdy zdrowo myślący człowiek będzie chciał “płacić” nieco więcej żeby czuć się bezpiecznie”.

Kulą w płot. Po pierwsze dawniej tej kontroli nie było - a przyrost naturalny był znacznie większy… A po drugie: nikt Panu nie broni kupować wołowiny sprawdzonej i gwarantowanej (za niewielkie pieniądze doliczone do ceny) przez jakiś prywatny instytut kontroli jakości - wiedzący, że jeśli zacznie wystawiać świadectwa za łapówki (co dzisiejsza kontrola sanitarna robi nagminnie!) to zbankrutuje na rzecz konkurencyjnego instytutu…

I wreszcie: nie byłoby takich historii, jak z BSE - gdzie po to, by uniknąć zarażenia 100 krów wymordowano ich 500.000. Najzabawniejsze, że moja Ciotka (profesor biochemii) twierdzi, że ze spokojem zje dowolną (no, może poza mózgiem) smażoną, duszoną, pieczoną lub gotowaną porcję mięsa z krowy z BSE (priony giną w temperaturze 50&ordm;C) - a ponadto NIKT nie udowodnił związku BSE z choroba Creutzfelda-Jacobsa. Straty dla gospodarki europejskiej z tego powodu tej histerii są przerażające.

<Szatynka ze Stambułu> (proponuje pisać ą=a\ itd. - a potem zamieniać automatycznie a\, s\ na ą i ś - ze „wstaw” - przez makropolecenie) napisała: „A co się dziwic - każdy naród ma takie wladze na jakie zasługuje”. Otóż NIE! Wprawdzie w krajach d***kratycznych Większość durniów wybiera durniów i/lub złodziei - ale w monarchiach dziedzicznych często trafia się całkiem rozsądny władca. Bo nie jest wybierany!

P.<jan kornaś> proponuje mi wybrać „jeden z rajów podatkowych gdzie obciążenia fiskalne są bliskie zeru.” Tak - tylko problem w koszcie: milionkrotnie taniej jest zaimportować ustawy z takiego kraju-raju do Polski- niż wyeksportować tam 30 milionów Polaków…

P.Bogdan Pala napisał niesłychanie rozsądnie: „Taaak. Tylko Panie Januszu co z tego konkretnie wynika. Wszyscy którzy mają odrobinę rozumu i oczy widzą, że systemu podatkowego i tzw. “systemu ubezpieczeń społecznych” zreformować się nie da:
1. Po prostu nie chce tego większość społeczeństwa (wyborców).
2. Tzn. chce, ale: pracownicy mają mieć wyższe płace, emeryci wyższe emerytury, renciści wyższe renty, bezrobotni wyższe zasiłki, itp…, czyli patrz p.1.
Czyli: podatki i zusy będą coraz wyższe.
Jak uczy historia postęp ludzkości dokonywał się poprzez wojny lub różnego rodzaju ozdrowieńcze kryzysy i szoki. Czy tak będzie i teraz?” - i jest to absolutna racja. Ozdrowienie nastąpi, jak zbankrutuje ZUS i OFE. TO będzie kryzys!!

Tym bardziej, że - poza może Zjednoczonym Królestwem - nastąpi to mniej-więcej na raz w całej Jewropie!

A jak nie nastąpi - to nastąpi poprzez zniewolenie nas przez Arabów, Wietnamczyków czy kogokolwiek - kto myśli w miarę prosto i logicznie.

Wreszcie p.Krzysztof Strymiński - Prezes Instytutu Rozwoju Technologii Informatycznych oraz „Sztuczna Inteligencja” Sp. z o.o. stwierdza: „Gdybyśmy zerwali wszelkie tego typu układy zostalibyśmy odizolowani od wielu rynków zbytu. osobiście popieram idee wolności Państwa, Gospodarki, Obywatela itd ale nie mogę sobie wyobrazić praktycznego wykonania tych postulatów. „. Otóż, proszę Pana, ChRL nie należy do WE, nie należy do tych układów - nawet do WTO - a jakoś zalewa rynki europejskie z odległości 18.000 kilometrów. Biorąc pod uwagę, że nasza kultura wyraźnie zwyciężyła - czyli niemieccy celnicy juz biorą łapówki - nie sądzę, by dało się Polaków odizolować…

I tym optymistycznym akcentem kończę…

[ Dodano: Pon Maj 21, 2007 20:53 ]
NIe tak dawno JKM wspominał, że Kapuściński może być agentem...

Na co Pan Kocek:

kocek napisał/a:
Tylko czekałem który oszołom ogłosi światu, że tym razem Kapuściński był agentem....
Pogratulować silnych dowodów :neutral:
Marnie się lansuja nasi "politycy"....


A cosik w tv przebąkują, że był jednak!!!!! :wink:

I co Pan na to?????

pilotka - Wto Maj 22, 2007 13:55

Jan Gładkow napisał/a:
A cosik w tv przebąkują, że był jednak!!!!!


A teraz sie okaże, że tak naprawdę nikt nie jest "czysty".
Miodek też ponoć agentem był.

Profesorze przyznaj się :wink:

Jan Gładkow - Sro Maj 23, 2007 20:53

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
A cosik w tv przebąkują, że był jednak!!!!!


A teraz sie okaże, że tak naprawdę nikt nie jest "czysty".
Miodek też ponoć agentem był.

Profesorze przyznaj się :wink:

Miodek - ten z forum??:)

Pawulon - Sro Maj 23, 2007 22:55

Jan Gładkow napisał/a:
Miodek - ten z forum??:)


On od zawsze jakoś tak podejrzanie się zachowywał :mrgreen: :mrgreen:

pilotka - Czw Maj 24, 2007 07:23

Jan Gładkow napisał/a:
Miodek - ten z forum??:)


To jedna i ta sama osoba :wink:

Cytat:
On od zawsze jakoś tak podejrzanie się zachowywał


Też zauważyłeś? :wink:

Konto_usuniete1 - Czw Maj 24, 2007 07:58

pilotka napisał/a:
To jedna i ta sama osoba

Słodziutki broń się. Może potrzebna będzie samolustracja :mrgreen:

pilotka - Czw Maj 24, 2007 08:04

Thaddy napisał/a:
Słodziutki broń się. Może potrzebna będzie samolustracja


A tam, nawet jeśli był, to mu wybaczę :wink:

Konto_usuniete1 - Czw Maj 24, 2007 08:08

pilotka napisał/a:
A tam, nawet jeśli był, to mu wybaczę

Ja się zastanowię. Polubiłem ten pszczeli produkt i smakołyk niedźwiadków :mrgreen:

Pawulon - Czw Maj 24, 2007 11:05

pilotka napisał/a:
A tam, nawet jeśli był, to mu wybaczę


Jak nie będzie usuwał moich postów nie na temat, to się zastanowię :mrgreen:

Miodek - Czw Maj 24, 2007 11:19

Pawulon napisał/a:
On od zawsze jakoś tak podejrzanie się zachowywał :mrgreen: :mrgreen:

pilotka napisał/a:
Też zauważyłeś? :wink:

Thaddy napisał/a:
Ja się zastanowię.

Ooo, widzę że tu o mnie się rozmawia ;) Teraz tak gadacie tylko, ale w głębi ducha chcielibyście być tacy jak ja. Inteligentni, nieokiełznani, szaleni i nieprzeciętni :mrgreen:

Pawulon - Czw Maj 24, 2007 11:23

I skromny :mrgreen:
Konto_usuniete1 - Czw Maj 24, 2007 11:35

Pawulon napisał/a:
I skromny

Jest po prostu słodki. :mrgreen:

Pawulon - Czw Maj 24, 2007 11:45

Thaddy napisał/a:
Jest po prostu słodki.


To miodzio :mrgreen:

pilotka - Czw Maj 24, 2007 12:39

Miodek napisał/a:
Ooo, widzę że tu o mnie się rozmawia Teraz tak gadacie tylko, ale w głębi ducha chcielibyście być tacy jak ja. Inteligentni, nieokiełznani, szaleni i nieprzeciętni


Rozbrajające, doprawdy :wink: Podoba mi się zwłaszcza nieokiełznani :wink: :wink:
Przyznałbyś się do działalności agenturalnej i po krzyku,a nie tu bajki wymyślasz
:wink:

Konto_usuniete1 - Czw Maj 24, 2007 13:00

pilotka napisał/a:
Przyznałbyś się do działalności agenturalnej i po krzyku,a nie tu bajki wymyślasz

On już donosił wcześniej. :wink:

Piasek do innej piaskownicy. :mrgreen:

Jan Gładkow - Czw Maj 24, 2007 20:20

Znów się trzymają TEMATU wątku! :wink:
Konto_usuniete1 - Czw Maj 24, 2007 22:12

Jan Gładkow napisał/a:
Znów się trzymają TEMATU wątku!

Boś Pan ucichł Panie Profesorze i nie ma komu edukować :wink:

Jan Gładkow - Pon Maj 28, 2007 19:13

Thaddy napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Znów się trzymają TEMATU wątku!

Boś Pan ucichł Panie Profesorze i nie ma komu edukować :wink:


Rzadziej jestem przy komp., ale jestem - jakby co...

Konto_usuniete1 - Pon Maj 28, 2007 19:16

http://www.gryfino.info/v...p?p=59377#59377

To proszę odczytać ten temat i wypowiedzieć się.

pilotka - Wto Wrz 11, 2007 10:46

Jan Gładkow napisał/a:
Rzadziej jestem przy komp., ale jestem - jakby co...


Ok, trzymam Pana za słowo. Mam pytanie, jak wytłumaczyć koalicję JKM z Romanem Giertychem? Nie można przecież w żaden sposób jej programowo uzasadnić. Potem słyszę, że prawdziwej prawicy nie ma, a co z socjalnymi zapatrywaniami LPR?

Konto_usuniete1 - Wto Wrz 11, 2007 11:14

pilotka napisał/a:
Potem słyszę, że prawdziwej prawicy nie ma, a co z socjalnymi zapatrywaniami LPR?

Wyłącznie socjalnym.
Działa pragmatyzm. Koalicja wyborcza z którymkolwiek z dużych ugrupowań to mała szansa na wprowadzenie swoich Posłów do Sejmu. Sama UPR, ma szanse mniej niż małe.
Można więc spróbować przepchnąć kilku swoich członków z list słabszych ugupowań, właśnie ich kosztem. To taktyka o której pisał wcześniej Pan Janek. Tu zapatrywanie ma drugorzędne znaczenie.

Jan Gładkow - Wto Wrz 11, 2007 11:29

pilotka napisał/a:
Ok, trzymam Pana za słowo. Mam pytanie, jak wytłumaczyć koalicję JKM z Romanem Giertychem? Nie można przecież w żaden sposób jej programowo uzasadnić. Potem słyszę, że prawdziwej prawicy nie ma, a co z socjalnymi zapatrywaniami LPR?


Programowo NIE... ew, sprawy narodowe,, UE, religia... W gospodarce. LIPA.

To nawet nie koalicja! tylko wspólna lista wyborcza.
Giertych sie trochę boi , ze sam nie da rady no i UPR też. Także PR.

Żaden wspólny program.
Można powiedzieć rywalizacja o mandaty na wspólnej liście.
Mam nadzieję, że teraz Korwin i (inni z UPR) zostanie posłem...

Gdyby była koalicja trzeba zdobyć 8%, a na liście LPR wystarczy 5%.

Do senatu UPR staruje samodzielnie.
(Wysłałlem maila do Pani)

Konto_usuniete1 - Wto Wrz 11, 2007 11:37

Potwierdził Pan Panie Janku moje sugestie. Mam jedynie nadzieję, że z tej umowy wyborczej wyjdzie coś dobrego dla UPR i zajmiecie 100% miejsc eliminując na zawsze LPR i Giertycha. Szczerze życzę powodzenia. Twierdzę, że dla przeciwwagi UPR powinna powrócić do Sejmu.
Co do pytań. Strasznie mało informacji o działaniach Radnych w Starostwie?
Czyżby totalna klapa?

Jan Gładkow - Wto Wrz 11, 2007 11:57

Thaddy napisał/a:
Potwierdził Pan Panie Janku moje sugestie


Potwierdziłem.

Cytat:
. Mam jedynie nadzieję, że z tej umowy wyborczej wyjdzie coś dobrego dla UPR i zajmiecie 100% miejsc eliminując na zawsze LPR i Giertycha.


Ostatnio Giertych zapunktował:)
Własnie o to chodzi!!! może się zdarzyć nawet 100% Dla UPR.:) ale odwrotnie tez:(


Szczerze życzę powodzenia. Twierdzę, że dla przeciwwagi UPR powinna powrócić do Sejmu.

Cytat:
Co do pytań. Strasznie mało informacji o działaniach Radnych w Starostwie?
Czyżby totalna klapa?


W zasadzie nie moge nic zarzucić staroście!. Bodaj jeden raz zaprotestowałem w drobnej sprawie przeciwko zarządowi z pozytywnym skutkiem.

Pod koniec września znów przetarg na szpital... ciągnie sie to ale nic nie można zrobić....

A może ktoś tu chce zbierać podpisy dla UPR i ewentualnie załapać się do pracy w komisji wyborczej...

PanSowa - Sob Wrz 29, 2007 02:31

bardzo chetnie Sz.P. Gładkow, gg czeka, kontakt również w drukarni :p
Jan Gładkow - Sob Wrz 29, 2007 12:21

PanSowa napisał/a:
bardzo chetnie Sz.P. Gładkow, gg czeka, kontakt również w drukarni :p


:cry: Już po terminach :cry:

PanSowa - Sob Wrz 29, 2007 12:52

no cóż. zawsze się spóźniam,, ale tak to jest, bez pracy nie ma kołaczy, są rzeczy ważniejsze. Polecam się na przyszłość :grin:
Jan Gładkow - Sob Wrz 29, 2007 23:01

PanSowa napisał/a:
bardzo chetnie Sz.P. Gładkow, gg czeka, kontakt również w drukarni :p

w drukarni!???

PanSowa - Nie Wrz 30, 2007 03:13

To jeszcze Pan nie domyślił się kim jestem??
Jan Gładkow - Nie Wrz 30, 2007 07:46

PanSowa napisał/a:
To jeszcze Pan nie domyślił się kim jestem??


A niby jak? Jest tam kilku pracowników... :wink: największa szansa na "komputerowca"!

PanSowa - Nie Wrz 30, 2007 08:26

Hehehe
Jan Gładkow - Nie Wrz 30, 2007 21:49

PanSowa napisał/a:
Hehehe

A moze jechaliśmy razem...

PanSowa - Nie Wrz 30, 2007 22:31

Jan Gładkow napisał/a:
PanSowa napisał/a:
Hehehe

A moze jechaliśmy razem...

I to nie raz, tylko o jakiej jeździe mowa :? : :roll:
iech pan poczyta może posty to może się rozjaśni, albo nie... będzie zabawniej :razz:

Jan Gładkow - Pon Paź 01, 2007 21:49

PanSowa napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
PanSowa napisał/a:
Hehehe

A moze jechaliśmy razem...

I to nie raz, tylko o jakiej jeździe mowa :? : :roll:
iech pan poczyta może posty to może się rozjaśni, albo nie... będzie zabawniej :razz:

No tak... :cry: mam zgadywać chodząc po drukarni?? :wink: NIC z tego! :wink:

PanSowa - Pon Paź 01, 2007 22:50

Szukałem pana dziś na ulicach, ulotkę już mam, to ja pana znajdę :razz: jeszcze 3 tygodnie, a czy to prawda, że pan zniknie z forum po wyborach :? : odnośnie wątku "co powstanie wokół Laguny". Pozdrawiam. aha, czy dalej pan uczy w szkole :? : (ZSP) czy już na PS :? :
Jan Gładkow - Pon Paź 01, 2007 23:14

PanSowa napisał/a:
Szukałem pana dziś na ulicach, ulotkę już mam, to ja pana znajdę :razz: jeszcze 3 tygodnie, a czy to prawda, że pan zniknie z forum po wyborach :? : odnośnie wątku "co powstanie wokół Laguny". Pozdrawiam. aha, czy dalej pan uczy w szkole :? : (ZSP) czy już na PS :? :


Dlaczego mam znikąć? Ostatnio bardzo dużo tu pisałem w kwietniu, maju tego roku.
W wakacje zniknąłem, bo nikt do mnie sie nie odzywał, teraz chyba nie wypada znikać, ale moge zniknąć... w końcu tu jest znacznie mniej głosów do zdobycia niż na ulicy!
A także i dlatego, że internauci i tak lepiej wiedzą na kogo głosować niż "ulicznicy".

Kilka godzin byłem dziś na dole, a później na Górnym Tarasie.
Jutro - po pracy w ZSP - Szczecin.

PanSowa - Pon Paź 01, 2007 23:38

A to nowina dla mnie, może spotkamy się w pociągu. Pozdrawiam PanSowa :wink:
kln - Sro Paź 03, 2007 21:39

Harry, zacznij pisać na temat. Na tym forum "rozmywaczy" pod dostatkiem. :wink:
PanSowa - Sro Paź 03, 2007 21:40

Nakarm świnie...zasrańcu

[ Dodano: Sro Paź 03, 2007 22:40 ]
:razz:

Miodek - Sro Paź 03, 2007 21:41

kl@Nu napisał/a:
Harry

To ten Harry, który grał kilka razy z nami na hali i ma długie włosy? :P

PanSowa - Sro Paź 03, 2007 21:42

Nie harry tylko Krzychu :razz: rożeta :razz:
Konto_usuniete1 - Sro Paź 03, 2007 21:46

PanSowa napisał/a:
Nakarm świnie...zasrańcu

Jak miałem ...ści i jeszcze trochę lat mniej, nauczyłem się takiego ładnego wierszyka.

Dziś na spacerku,
w żótym sweterku
Krzyś na malutkim
jedzie rowerku.... :wink:

PanSowa - Sro Paź 03, 2007 21:53

Thaddy napisał/a:
Dziś na spacerku,
w żótym sweterku
Krzyś na malutkim
jedzie rowerku.... :wink:

Piękny wiersz ;) dziękuję, też znam poezję, jak się spotkamy na wieczorku poezji to porozmawiamy :wink: POZDRO.

[ Dodano: Sro Paź 03, 2007 23:04 ]
Przepraszam za prywatność, ale niektórzy nie potrafią zachować ducha i nie piszą na temat. Proszę o usunięcie ich postów... ja w dziale o kolejkach nie piszę o autobusach :p

Konto_usuniete1 - Sro Paź 03, 2007 22:28

PanSowa napisał/a:
Nakarm świnie...zasrańcu
PanSowa napisał/a:
Nie harry tylko Krzychu rożeta
PanSowa napisał/a:
A to nowina dla mnie, może spotkamy się w pociągu. Pozdrawiam PanSowa

Nie chce mi się dalej.
A czy to o JKM w Gryfinie?

PanSowa - Sro Paź 03, 2007 22:32

Racja, ale w innych wątkach też są syfy...To może ich nie usówać ;) Dobranoc
Jan Gładkow - Pią Paź 05, 2007 21:25

PanSowa napisał/a:
, a czy to prawda, że pan zniknie z forum po wyborach :? :


Nei bardzo rozumiem ... Dlaczego miałabym znknąć po...
czyż mozna by przypuszczać, że jestem tu dla zdobycia głosów???
A ileż, u Diabła, głosów dodatkowych ja tu mogę uzyskać? Dwa?!
I jakim kosztem? To przecież jest nieopłacalne!
Jestem, bo... jestem, nawet nie wiem po co...

[ Dodano: Pią Paź 05, 2007 22:26 ]
PanSowa napisał/a:
A to nowina dla mnie, może spotkamy się w pociągu. Pozdrawiam PanSowa :wink:


Ja do pracy - znaczy do ulotek !!
NIe pracuje w Szcz,
Mam w ZSP kilka lekcji...

Pawulon - Pią Paź 05, 2007 22:48

Jan Gładkow napisał/a:
Jestem, bo... jestem, nawet nie wiem po co...


Bo Nas Pan uwielbia i dla ideałów proszę Pana :wink:

swiatlo - Pią Paź 05, 2007 23:31

Jan Gładkow napisał/a:
jestem, nawet nie wiem po co...

Czyzby powolanie ewangelisty?

PanSowa - Sob Paź 06, 2007 00:16

Jan Gładkow napisał/a:
PanSowa napisał/a:
, a czy to prawda, że pan zniknie z forum po wyborach :? :


Nei bardzo rozumiem ... Dlaczego miałabym znknąć po...
czyż mozna by przypuszczać, że jestem tu dla zdobycia głosów???
A ileż, u Diabła, głosów dodatkowych ja tu mogę uzyskać? Dwa?!
I jakim kosztem? To przecież jest nieopłacalne!
Jestem, bo... jestem, nawet nie wiem po co...

[ Dodano: Pią Paź 05, 2007 22:26 ]
PanSowa napisał/a:
A to nowina dla mnie, może spotkamy się w pociągu. Pozdrawiam PanSowa :wink:


Ja do pracy - znaczy do ulotek !!
NIe pracuje w Szcz,
Mam w ZSP kilka lekcji...

ponieważ powstała taka teoria, że pan zniknie i dlatego... to nie moje są słowa.

[ Dodano: Sob Paź 06, 2007 01:36 ]
Aha myślałem, że Pan na stałe do Szczecia uczyć konkretów, a nie Fizyki w zawodówce, łe...Pozdrawiam tak czy siak, juto zapraszam do redakcji "EG" będę maił dyżura, to nadaży się okazja do konwersacji i czekam na plakaty, od 8:30?? :razz:

Jan Gładkow - Sro Paź 10, 2007 22:08

PanSowa napisał/a:
[
Aha myślałem, że Pan na stałe do Szczecia uczyć konkretów, a nie Fizyki w zawodówce, łe...Pozdrawiam tak czy siak, juto zapraszam do redakcji "EG" będę maił dyżura, to nadaży się okazja do konwersacji i czekam na plakaty, od 8:30?? :razz:


1. mam elektrotechnikę...
2. Byłem , nie było...

PanSowa - Sro Paź 10, 2007 22:15

Ale pan się do mnie doczepił :razz: nie było, bo byłem później bo chłopacy gazetę roznosili, ale codziennie rano do Szczecina jeżdżę, więc może :smile:
Jan Gładkow - Pią Paź 12, 2007 00:39

PanSowa napisał/a:
Ale pan się do mnie doczepił :razz: nie było, bo byłem później bo chłopacy gazetę roznosili, ale codziennie rano do Szczecina jeżdżę, więc może :smile:

Doczepił? :wink: Ja?

PanSowa - Pią Paź 12, 2007 07:25

aj. bo pan do mnie napisał kilka postów w ciągu kilku minut. i tak napisałem ;)
Jan Gładkow - Sob Paź 13, 2007 21:26

PanSowa napisał/a:
aj. bo pan do mnie napisał kilka postów w ciągu kilku minut. i tak napisałem ;)


Śpieszę sie trochę... :wink:

PanSowa - Sob Paź 13, 2007 21:28

Wadomo. Czas to pieniądz. Pieniądze można nadrobić, ale czasu nie.
Jan Gładkow - Nie Paź 14, 2007 07:32

PanSowa napisał/a:
Wadomo. Czas to pieniądz. Pieniądze można nadrobić, ale czasu nie.

O!! na Onecie z 2% zrobiło się nagle 6!!
Wystarczył jeden dzień!

H56 - Nie Paź 14, 2007 08:47

czy członkiem UPR moze zostać osoba niepełnosprawna ?
jak się Pan odniesie do wypowiedzi i zachowania pańskiego idola we Wrześni , i czy popiera pan jego poglady odnośnie ludzi chorych i pokrzywdzonych przez Boga ?

pman2 - Nie Paź 14, 2007 08:52

H56 napisał/a:
czy członkiem UPR moze zostać osoba niepełnosprawna ?
jak się Pan odniesie do wypowiedzi i zachowania pańskiego idola we Wrześni , i czy popiera pan jego poglady odnośnie ludzi chorych i pokrzywdzonych przez Boga ?

Wie Pan co? Chyba Pan przesadza i manipuluje. Biorąc pod uwagę fakt gorączki wyborczej mozna to zrozumieć, ale mimo wszystko jest to niesmaczne.

pilotka - Nie Paź 14, 2007 08:55

Przez Boga ?
H56 - Nie Paź 14, 2007 18:51

pilotka napisał/a:
Przez Boga ?


miało być 'życie '

pilotka - Nie Paź 14, 2007 18:59

H56 napisał/a:
pilotka napisał/a:
Przez Boga ?


miało być 'życie


To dobrze, bo bardzo mnie Pan zasmucił. Wystarczy mi już całej tej afery...Ludzie chorzy i pokrzywdzeni przez życie to również sprawdzian naszego człowieczeństwa.

PanSowa - Nie Paź 14, 2007 21:44

Jedno słowo co do afery jaką wywołał Dziennik. Pan Korwin czasem chlapnie coś, ale proszę nie demonizować sytuacji, jak mógłby się wyśmiewać z nieszczęścia, chciał poprostu porozmawiać i wytłumaczyć dziecku co i jak.
Monja - Nie Paź 14, 2007 21:48

PanSowa napisał/a:
Jedno słowo co do afery jaką wywołał Dziennik. Pan Korwin czasem chlapnie coś, ale proszę nie demonizować sytuacji, jak mógłby się wyśmiewać z nieszczęścia, chciał poprostu porozmawiać i wytłumaczyć dziecku co i jak.


No wyczucia, empatii oraz zdolności pedagogicznych to on zupełnie nie posiada. Nieważne jakie miał intencje. Tymi nieprzemyślanymi słowami stracił więcej niż może sobie chyba w ogóle wyobrazić. :???:

PanSowa - Nie Paź 14, 2007 21:56

Niestety i Pan Gładkow to potwierdził w dzisiejszej rozmowie ze mną. Ja i tak głosuję na UPR :neutral:
pilotka - Nie Paź 14, 2007 22:07

PanSowa napisał/a:
Jedno słowo co do afery jaką wywołał Dziennik. Pan Korwin czasem chlapnie coś, ale proszę nie demonizować sytuacji, jak mógłby się wyśmiewać z nieszczęścia, chciał poprostu porozmawiać i wytłumaczyć dziecku co i jak.


Nie, mi jest po prostu bardzo przykro, że takie rzeczy się zdarzają, a Pan Korwin-Mikke powinien czasem się zastanowić, czy jego słowa nie mogą komuś wyrządzić krzywdy. Trudno mi też uwierzyć, by był aż tak nieczuły na ludzkie nieszczęście, a jednak takich postaw nie można usprawiedliwiać, bo czasem może ma się i dobre intencje, ale cóż z tego.

Konto_usuniete1 - Nie Paź 14, 2007 22:07

PanSowa napisał/a:
Jedno słowo co do afery jaką wywołał Dziennik. Pan Korwin czasem chlapnie coś, ale proszę nie demonizować sytuacji, jak mógłby się wyśmiewać z nieszczęścia, chciał poprostu porozmawiać i wytłumaczyć dziecku co i jak.

Jak to? Jednym wolno chlapnąć innym nie?
To go dyskwalifikuje jako polityka.
I wytłumaczył dziecku k!!#@#@# m!%$! :shock:
Wyrazy potępienia to za mało. Domagam się politycznej śmierci.

PanSowa - Nie Paź 14, 2007 22:10

Nie znam tematu. Jedynie z Blogu JKM i waszej relacji, nie czytałem w gazecie i nie widziałem w TV. Więc nie mówię, jak !@#$%^&* to nie poznaję człowieka. Tyle.
ja4r - Pon Paź 15, 2007 17:07

A może Korwin ma już starczą demencję ? :wink: Ma już swoje lata ,to i języka się poplącze i sruuuu ... walnie coś ciekawego :wink:
PanSowa - Pon Paź 15, 2007 19:19

Według mnie prezes UPR to ciekawa postać i dużo lepiej to wszystko obrazuje. Niestety UPR ma za słabe przebicie i nie dopcha się do wysokiej polityki.
Arek_elektryk - Pon Paź 15, 2007 19:33

PanSowa napisał/a:
Według mnie prezes UPR to ciekawa postać i dużo lepiej to wszystko obrazuje.

Taaaa... dzis pierwszy raz zobaczylem go w telewizji

PanSowa - Pon Paź 15, 2007 19:37

Pana strata :razz:
Arek_elektryk - Pon Paź 15, 2007 19:50

PanSowa napisał/a:
Pana strata :razz:
być moze, ale autorem
PanSowa napisał/a:
"W życiu piękne są tylko chwile" :razz:
była Krystyna Riedel
Jan Gładkow - Pon Paź 15, 2007 20:01

H56 napisał/a:
czy członkiem UPR moze zostać osoba niepełnosprawna ?
jak się Pan odniesie do wypowiedzi i zachowania pańskiego idola we Wrześni , i czy popiera pan jego poglady odnośnie ludzi chorych i pokrzywdzonych przez Boga ?


A czy chodzi o niepełnosprawność tylko fizyczną?????
A inne, to co? Nieistotne?

Każdy kto wypełni deklarację itd... to chyba oczywiste.

Ale ja nie byłem we Wrześni!
MOże zaprosiliby "JKMa" do TV i byłaby dyskusja na żywo! Ale NIE, gdzież by tam!!!
JKM nie może wygrać.! NIE może!!! Ależ się go boją!

A jakie poglądy ma JKM odośnie chorych, to można przeczytać na blogu albo przyjść na spotkanie i zapytać. Wiem, że jest przeciw eutanazji i zabijaniu dzieci. I że to Katolik, i zwolenik tradycji i honoru. I zwolennik kary śmierci. I lubi duuuzo słodzić herbatę.
I że wg niego to sprawa rodziny, jak wychowuje swoje dzieci, a nie państwa.

Aha, JKM powiedział, że Hitler ściągał mniejsze (3 razy ) podatki niż są teraz.

Frasyniuk i inni w mediach stwierdzili, że jest zwolennikiem socjalisty Hitlera!

Czy ktokolwiek rozsądny może przypuszczać, że jakikolwiek inny dorosły człowiek drwi z kalectwa fizycznego.

Na ulicy mi mówono (dwa lata temu), że JKM strącałby emerytów ze skały!!
To ponoć słyszano w tv!!! Pa- ra no-ja.

JKM tu wybitny umysł i ogromna wiedza.

Ależ mamy czerwono w głowach!

Arek_elektryk - Pon Paź 15, 2007 20:12

Jan Gładkow napisał/a:
jest przeciw eutanazji i zabijania dzieci. I że to Katolik, i zwolenik tradycji i honoru.
w przeciwienstwie do wiekszosci Polakow i wybieranych przez nich rzadow
Scarlett - Pon Paź 15, 2007 21:14

Jan Gładkow napisał/a:
Katolik, i zwolenik tradycji i honoru. I zwolennik kary śmierci.

I z tym się nie zgadzam. Kara śmierci to barbarzyństwo i jest postawieniem prawa ponad prawem. Jest zalegalizowaniem zbrodni. (ale to inny wątek...). Cyt:. "W każdym razie my, Polacy nie zasługujemy na to, żeby zdjęcie Jana Pawła II pochylonego nad własnym niedoszłym zabójcą wisiało tutaj, jako symbol tego, czego nas ten Człowiek nauczył". (J. Szczepkowska). A przecież Polacy to katolicy - jak większość twierdzi.

Arek_elektryk - Pon Paź 15, 2007 21:51

Scarlett napisał/a:
Kara śmierci to barbarzyństwo

oczywiscie! A poblazanie mordercom i pozwalanie zabijania innych to "ucywilizowanie".
Droga Scarlett, szanuje Twoje czerwone poglady. Masz do nich prawo. Jednak, jako liberał uwazam, ze w sprawach dotyczacych innych NIE MAMY PRAWA decydowania za nich o ich zyciu! Dlatego jesli jakis morderca, popelni zbrodnie spodziewajac sie KS, tak naprawde popelni samobojstwo. Chcial, to ma, co chcial. Ale, jezeli komunisci, w imie "wolnosci" bandytow pozwola mordowac bezkarnie, tym samym ogranicza prawo innych do zycia!

Scarlett - Pon Paź 15, 2007 22:03

Arek_elektryk napisał/a:
. Jednak, jako liberał uwazam, ze w sprawach dotyczacych innych NIE MAMY PRAWA decydowania za nich o ich zyciu! Dlatego jesli jakis morderca, popelni zbrodnie spodziewajac sie KS, tak naprawde popelni samobojstwo. Chcial, to ma, co chcial. Ale, jezeli komunisci, w imie "wolnosci" bandytow pozwola mordowac bezkarnie, tym samym ogranicza prawo innych do zycia!

Żeby bać się kary śmierci, trzeba o niej myśleć w chwili zabójstwa i mieć wyobraźnię. Kto zabija - jej nie ma! Świadomość kary - nie wpływa niestety na przestępców. Ponadto wszystkie statystyki świadczą o tym, że kara śmierci nie ogranicza przestępstw. A tak w nawiasie, Arku _elektryku, byłbyś zdolny zabić w imieniu prawa? Przełożyć dźwignie lub "pociągnąć za sznurek" - ze świadomością, że zabijasz? Jeśli nie mam nadzieję, (albo tak ) taka "logika"w Twym uzasadnieniu i tak mnie przeraża.

[ Dodano: Pon Paź 15, 2007 23:14 ]
Arek_elektryk napisał/a:
Droga Scarlett, szanuje Twoje czerwone poglady

Dziękuję, ale te poglądy nie mają nic wspólnego z "czerwienią". Prędzej z życiem i symboliką krwi. :sad:

PanSowa - Pon Paź 15, 2007 22:26

Arek_elektryk napisał/a:
PanSowa napisał/a:
"W życiu piękne są tylko chwile" :razz:
była Krystyna Riedel

Nie bądzmy purystami, on to wykorzystał

Konto_usuniete1 - Pon Paź 15, 2007 23:50

ja4r napisał/a:
Ma już swoje lata ,to i języka się poplącze i sruuuu ...

SRU to była Socjalistyczna Reforma Ustrojowa. :mrgreen: A nie wiedziałem, że Korwin też.
Jan Gładkow napisał/a:
JKM nie może wygrać.! NIE może!!! Ależ się go boją!

To mnie też się boją bo nie zapraszają.
Jan Gładkow napisał/a:
Ależ mamy czerwono w głowach!

Ja mam zielono.

Scarlett - Wto Paź 16, 2007 00:06

Thaddy napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Ależ mamy czerwono w głowach!

Ja mam zielono.

Zapaleniec :wink: "Nad młodość chmurną i durną" Zieloną - to i tak niezwykłe - "w dzisiejszych czasach"!
JKM - "młodzieńcu" piękny i posępny. Ty tylko na niby ... bo UPR w teorii. Praktyka - w lesie zielonym :razz:

Arek_elektryk - Wto Paź 16, 2007 18:55

Scarlett napisał/a:

Żeby bać się kary śmierci, trzeba o niej myśleć w chwili zabójstwa i mieć wyobraźnię. Kto zabija - jej nie ma! Świadomość kary - nie wpływa niestety na przestępców. Ponadto wszystkie statystyki świadczą o tym, że kara śmierci nie ogranicza przestępstw.

Nie znam wynikow badan statystycznych. Moze dlatego, ze u nas nie ma KS?
Podobno statystyki wykazuja, ze tam gdzie jest KS i obywatele maja prawo do samoobrony (nie mylic z tym od Leppera hehe) jest nizsza przestepczosc.


Scarlett napisał/a:
A tak w nawiasie, Arku _elektryku, byłbyś zdolny zabić w imieniu prawa? Przełożyć dźwignie lub "pociągnąć za sznurek" - ze świadomością, że zabijasz?

A po co? Od tego jest kat.
A Ty Scarlett, bylabys zdolna wypuscic na wolnosc bandyte, zeby dac mu szanse zamordowania kolejnego czlowieka?

Scarlett - Wto Paź 16, 2007 22:58

Arek_elektryk napisał/a:
A po co? Od tego jest kat.

Naprawdę "katami" są wszyscy zwolennicy kary śmierci. Podejmują się jej wykonania rękami
zatrudnionego przez nich samych pracownika. Decyzja w tej sprawie jest tak obciążająca, jak
wykonanie wyroku, (ale do zrozumienia tegoż trzeba trochę wyobraźni).
Arek_elektryk napisał/a:
A Ty Scarlett, bylabys zdolna wypuscic na wolnosc bandyte, zeby dac mu szanse zamordowania kolejnego czlowieka?

Nie. Powinien siedzieć w wiezieniu, nawet dożywotnio, i pracować!
Tak - znam argumenty ekonomiczne, z naszych podatków więzień utrzymywany, itd.
Argumenty te niby proste, logiczne. Ale odpowiedzią na nie ma być odebranie życia?!
Nie! I tego swego zdania (raczej zasady) nie zmienię.

ASik - Wto Paź 16, 2007 23:09

Scarlett napisał/a:
JKM - "młodzieńcu" piękny i posępny. Ty tylko na niby ... bo UPR w teorii. Praktyka - w lesie zielonym

Scarlett, świetnie to ujęłaś !
Dokładnie taką mam opinię :) Chyba faktycznie, żeby mężczyzna mógł się tak zagubić, musi mieć "czterdziestkę" ;)

Jan Gładkow - Sro Paź 17, 2007 21:23

ASik napisał/a:
Scarlett napisał/a:
JKM - "młodzieńcu" piękny i posępny. Ty tylko na niby ... bo UPR w teorii. Praktyka - w lesie zielonym

;)


Mhm "w zielonym", tak jak polska gospodarka.


A tak nawiasem "zieloni" , to niedojrzali "czerwoni" :wink:

Arek_elektryk - Sro Paź 17, 2007 21:27

Jan Gładkow napisał/a:

A tak nawiasem "zieloni" , to niedojrzali "czerwoni" :wink:

a jaki kolor jest suma zielonego i czerwonego?

swiatlo - Sro Paź 17, 2007 23:44

Thaddy napisał/a:

Ja mam zielono.(w glowie)


To pewnie po konsupcji LECHa

Konto_usuniete1 - Sro Paź 17, 2007 23:51

swiatlo napisał/a:
Ja mam zielono.(w glowie)


To pewnie po konsupcji LECHa

Lubisz dopisywać swoje cytując kogoś?
swiatlo napisał/a:
To pewnie po konsupcji LECHa, którego kocham ponad życie

:razz:

PanRysio - Pią Paź 19, 2007 07:23

Ale chrześcijaństwo nie wyklucza stosowania kary śmierci. To, że Karol Wojtyła uważał, że to złe, nie może zmienić odwiecznego stanowiska kościoła.

BTW Polacy to katolicy? Chyba tacy 'papierowi', bo skąd tyle nienawiści, nieślubnych dzieci, korupcji, kradzieży, pijanych kierowców, kłamstw itd?

[ Dodano: Pią Paź 19, 2007 08:28 ]
Scarlett napisał/a:
Żeby bać się kary śmierci, trzeba o niej myśleć w chwili zabójstwa i mieć wyobraźnię. Kto zabija - jej nie ma! Świadomość kary - nie wpływa niestety na przestępców. Ponadto wszystkie statystyki świadczą o tym, że kara śmierci nie ogranicza przestępstw. A tak w nawiasie, Arku _elektryku, byłbyś zdolny zabić w imieniu prawa? Przełożyć dźwignie lub "pociągnąć za sznurek" - ze świadomością, że zabijasz? Jeśli nie mam nadzieję, (albo tak ) taka "logika"w Twym uzasadnieniu i tak mnie przeraża.


Zabójca ma wyobraźnię. Temu nie da się zaprzeczyć. Skąd by się brały różne metody zabijania?
Świadomość kary śmierci ma wpływ na przestępców, tak jak istnienie każdej innej kary. Gdyby człowiek, zwykły człowiek, wiedział, że nie spotka go kara za morderstwo, to z pewnością znalazłby przynajmniej 1 osobę, której chciałby się pozbyć. I zrobiłby to, ale musiałby mieć świadomość, że nie zostanie ukarany.

Problem 'zabijania w majestacie prawa' nie istnieje. Zawsze znajdzie się ktoś chętny a jak nie, to można zrobić automat, który będzie to robił - a wtedy odpowiedzialność za śmierć tak się rozmyje, że 'winnych' nie będzie.

A jak wytłumaczysz to, że morderca, który zabiera ofierze prawo do życia, nie traci tego prawa a do tego żyje na koszt państwa? Przecież to idiotyzm w czystej postaci.

Jan Gładkow - Sob Paź 20, 2007 00:31

PanRysio napisał/a:


A jak wytłumaczysz to, że morderca, który zabiera ofierze prawo do życia, nie traci tego prawa a do tego żyje na koszt państwa? .

Ktoś napisał ,że
, KS jest za łagodna...
to to tak jakby komuś kto ukradł pieniadze kazano po wykryciu je za karę oddac .

JEśli Zabrał życie , to powinien nie tylko życie oddac , ale jeszcze coś..

[ Dodano: Sob Paź 20, 2007 01:32 ]
PanRysio napisał/a:


A jak wytłumaczysz to, że morderca, który zabiera ofierze prawo do życia, nie traci tego prawa a do tego żyje na koszt państwa? .

Ktoś napisał ,że
, Kś jest za łagodna...
to tak jakby komuś kto ukradł pieniadze kazano po wykryciu je za karę oddać .

JEśli zabrał życie , to powinien nie tylko życie oddac , ale jeszcze coś...

Konto_usuniete1 - Sob Paź 20, 2007 00:38

Jan Gładkow napisał/a:
JEśli zabrał życie , to powinien nie tylko życie oddac , ale jeszcze coś...

Drugie, trzecie życie.
Sciencie fiction.

Jan Gładkow - Sob Paź 20, 2007 00:40

Wykrytoię jeszcze wieksza "ferę" JKM
Inne to małe piwo!

JKM by przeciw temu, by Janek wchodził w skład załogi Rudego]

Konto_usuniete1 - Sob Paź 20, 2007 00:46

Jan Gładkow napisał/a:
JKM by przeciw temu, by Janek wchodził w skład załogi Rudego]

Kocham psy Panie Janie i co z tego, że byłem przeciwny, aby tak męczyć Szarika?
Przekonał mnie Pan do jednego, że Kobiety mają wiele racji.
Nierentowne kopalnie /węgiel na górę papu w dół/, kamieniołomy i budowa autostrad.

PanSowa - Sob Paź 20, 2007 01:34

Ja mam wszystkie odcinki :p podobały mi się jak nie wiem, śliczne były :roll:
Jan Gładkow - Sob Paź 20, 2007 17:02

PanSowa napisał/a:
Ja mam wszystkie odcinki :p podobały mi się jak nie wiem, śliczne były :roll:


No właśnie, ta świnia JKM był przeciw
także , ale to nie wszystko...

Liczni świadkowie potwierdzają słowa JKM "Cała naprzód kapitanie, tu nie ma żadnych gór lodowych" które miał on wypowiedzieć do kapitana "Titanica"


Liczni świadkowie potwierdzają słowa JKM "Cała naprzód kapitanie, tu nie ma żadnych gór lodowych" które miał on wypowiedzieć do kapitana "Titanica"

Kain i Abel byli przykładnym, zgodnym rodzeństwem... a potem Kain zaczął czytać bloga JKM
jest tego wiecej...
http://joemonster.org/art...sz-Korwin-Mikke

Ale z tym Jankiem , to szczyt , nieprawdaż :wink:

[ Dodano: Sob Paź 20, 2007 18:22 ]
O zarażaniu...Np..
Jak rozmawiam z osobą dużo niższą ode mnie, to sie kulę, by nie było jej przykro,
a jak z garbatą , to sie garbię... to normalne jest chyba...
A jak przebywam z osoba niepełnosprawną, to tuszuję swoją sprawność... a nie demonstruję.

pilotka - Sob Paź 20, 2007 17:50

Jan Gładkow napisał/a:
O zarażaniu...Np..
Jak rozmawiam z osobą dużo niższą ode mnie, to sie kulę, by nie było jej przykro,
a jak z garbatą , to sie garbię... to normalne jest chyba...
A jak przebywam z osoba niepełnosprawną, to tuszuję swoją sprawność... a nie demonstruję.


Nie, to właśnie nie jest normalne. Czy myśli Pan, że tego nie da się odczuć? Oni chcą być traktowani normalnie. Nie potrzebują Pańskiego udawania. Rozmawiał Pan kiedyś z osobą niepełnosprawną, co im najbardziej przeszkadza to fałsz takich jak Pan opisuje zachowań. Litość zamiast otwartości. Co do szkół to ja też mam wątpliwości. Ale tu chodzi o sam stosunek, tą pogardę.

Noh nieh - Sob Paź 20, 2007 17:55

pilotka napisał/a:
Nie, to właśnie nie jest normalne. Czy myśli Pan, że tego nie da się odczuć? Oni chcą być traktowani normalnie. Nie potrzebują Pańskiego udawania. Rozmawiał Pan kiedyś z osobą niepełnosprawną, co im najbardziej przeszkadza to fałsz takich jak Pan opisuje zachowań. Litość zamiast otwartości. Co do szkół to ja też mam wątpliwości. Ale tu chodzi o sam stosunek, tą pogardę.


tę pogardę*

Myślę, że takie zachowanie nie jest celowe. Jeśli idziemy z kimś, kto nie ma nogi na spacer, to nie idziemy tak szybko jak zazwyczaj. Jeśli zwalniamy, a nawet podtrzymujemy kompana, to jest to pogarda? :shock:

Proszę nie pisać, że "kulawy" to co innego niż "zgarbiony", bo przy "zgarbionym" garbić się nie powinniśmy... To są dwa przykłady takiego samego zachowania. Nie chodzi tu o konkretne osoby, ale właśnie o przykłady. :???:

pilotka - Sob Paź 20, 2007 18:12

Pogarda ma związek nie z początkiem mojej wypowiedzi, a jej końcem. No cóż chodzi mi o stosunek konkretnej osoby do ludzi.

To są zupełnie inne sprawy. Chyba sobie żartujesz, tu jest chęć pomocy, a tam to nie wiem, co za tym stoi, głupota, brak wyczucia? Zachowując się w ten sposób sami zwracamy uwagę, że coś jest nienormalnego w tej sytuacji i możemy tej osobie sprawić przykrość. Chcący czy nie, powiedz, jakie to ma znaczenie?

Są działania poza naszą świadomością nad którymi nie możemy zapanować w tym przypadku?

Noh nieh - Sob Paź 20, 2007 18:26

pilotka napisał/a:
Są działania poza naszą świadomością nad którymi nie możemy zapanować w tym przypadku?


Napewno przy osobie garbatej nie wypinamy dumnie piersi do przodu, prawda? Przecież nie mówimy o skrzywianiu się w pół..

Jan Gładkow napisał/a:
jak z garbatą , to sie garbię... to normalne jest chyba...


Komentując tekst źródłowy - dla lepszego zrozumienia. Celowe, widoczne garbienie się przy osobie zgarbionej nie jest czymś normalnym wg mnie i na dodatek myślę, że nikt tak nie robi. Ewentualnie przy osobie zgarbionej możemy odnieść mylne wrażenie, że jesteśmy zbyt prości - takie myśli rodzą się w naszej podświadomości (na pewno nie stajemy na baczność).

Jan Gładkow napisał/a:
A jak przebywam z osoba niepełnosprawną, to tuszuję swoją sprawność... a nie demonstruję.


Nie tuszuję (utykam), a po prostu nie demonstruję bez potrzeby (nie biegnę przed kulawym).

o! tak myślę...
mówcie, może jestem w błędzie.

Pilotko, pozdrawiam. :wink:

pilotka - Sob Paź 20, 2007 18:31

na pewno *

Innymi słowy zachowujemy się jak zarażeni. Można i tak. Ja zachowuję się, tak jak zawsze. I to jest moim zdaniem normalne, a jak mam problem to rozmawiam o tym.

Również pozdrawiam :wink:

Noh nieh - Sob Paź 20, 2007 18:41

Ojej. Straasznie przepraszam za to "na pewno". Zazwyczaj to ja walczę o to, by było pisane oddzielnie. Pomyłka. Piszmy po polsku! :wink:

Też w takich sytuacjach staram się być 'jak zawsze'.

Czasami ciężko pytać, niezręcznie.
Czasami ciężko być "normalnym". Podświadomie czujemy się dziwnie. To tak jak po wyjściu od fryzjera mamy wrażenie, że wszyscy na nas patrzą.

pilotka - Sob Paź 20, 2007 19:02

Noh nieh napisał/a:
Ojej. Straasznie przepraszam za to "na pewno". Zazwyczaj to ja walczę o to, by było pisane oddzielnie. Pomyłka. Piszmy po polsku!


Zgadza się, z chęcią zwrócę Ci uwagę, gdybyś popełnił jeszcze jakiś błąd. :wink:

Tak, masz rację, niezręcznie. Tylko równie niezręczne jest, kiedy nie wiemy, jak się zachować i postępujemy jak dzieci we mgle. Warto się przełamać, skądinąd wiem, że rozmowa o wiele więcej daje, niż udawanie, że nie ma żadnego problemu. Większość ludzi odwraca się od osoby znajomej, kiedy przydarza się jakaś tragedia. Przestają ją odwiedzać, nie dlatego, że nie współczują, tylko nie potrafią o tym rozmawiać, czują się niezręcznie. Jest inaczej. A ona zaczyna mieć przeświadczenie, że jest kimś gorszym przez to co się stało. To bardzo przykre, ale tak właśnie jest.
I co wtedy? Jeśli to ma być prawdziwe życie, nie można izolować i otaczać kloszem. Taka osoba zamknie się w sobie, na świat, na innych ludzi. Ona ma walczyć. Dlatego integracja ma plusy. Doświadczenie wskazuje, że do walki potrzebne są bodźce i pomoc innych, nie sprowadzająca się jedynie do litości. Ilu niepełnosprawnych przez to osiągnęło sukcesy, że nie traktowano ich jak kogoś gorszego, że znalazł się ktoś, kto potrafił w nich uwierzyć.

Jak wychodzę od fryzjera mam cichą nadzieję, że patrzą, bo się podobam :wink:

Jan Gładkow - Nie Paź 21, 2007 08:25

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
O zarażaniu...Np..
Jak rozmawiam z osobą dużo niższą ode mnie, to sie kulę, by nie było jej przykro,
a jak z garbatą , to sie garbię... to normalne jest chyba...
A jak przebywam z osoba niepełnosprawną, to tuszuję swoją sprawność... a nie demonstruję.


Nie, to właśnie nie jest normalne. Czy myśli Pan, że tego nie da się odczuć? Oni chcą być traktowani normalnie. Nie potrzebują Pańskiego udawania. Rozmawiał Pan kiedyś z osobą niepełnosprawną, co im najbardziej przeszkadza to fałsz takich jak Pan opisuje zachowań. Litość zamiast otwartości. Co do szkół to ja też mam wątpliwości. Ale tu chodzi o sam stosunek, tą pogardę.


Eeee!

JAką pogardę?! ??!!!
Udawanie? ?? Trzeba tak udawać by by nie było widać.
TO u mnie odruch!
JAk rozmawiamy z dziećmi, to też odrobinę jesteśmy dziecinni. Odrobinę.

Chyba nie jestem rozumiany... Może inaczej .... Jeśli rozmawiam z dużo wyższym ode mnie, to staram sie być wyższy, żeby mu nie było przykro , że jest taki wysoki i nie musiał sie za mocno kurczyć.! :wink:

Jako 13 - 14 latek ogladałem film (włoski chyba - jakiegoś sławnego reżysera) .... O biedakach to było. Bohater (też biedny) własnie sie tak zachowywał. Zrobił na mnie ogromne wrażenie!

[ Dodano: Nie Paź 21, 2007 12:39 ]
pilotka napisał/a:

Dlatego integracja ma plusy.


Ale jaka integracja?
Po co integrować tego, co nie umie śpiewac z muzykalnymi ? Wspólne zajęcia??

Cytat:

do walki potrzebne są bodźce i pomoc innych, nie sprowadzająca się jedynie do litości.

Oczywiście - jak JKM! litości nie okazywać. Chociaż jest w nas.

Cytat:
Ilu niepełnosprawnych przez to osiągnęło sukcesy, że nie traktowano ich jak kogoś gorszego, że znalazł się ktoś, kto potrafił w nich uwierzyć.


O jakich niepełnosprawnościach mówimy ?
Tylko fizycznych???

NIepełnosprawny fiycznie moze być znakomitym informatykiem, szachistą, malarzem...
I nikt nie musi im wierzyć...

Jednak postępowcy koniecznie robią im akurat turniej tańca.

Dla osb na wózkach organizują - nie wyścigi kajakowe, turniej brydżowy/warcabowy...
ale koniecznie taniec!!!!!!

Czy dla upośledzonych umysłowo koniecznie trzeba robić turniej szachowy?!!!!?
Mozna! Ale to to będzie tylko... pośmiewisko...
Tak samo piłka nożna dla kulawych!?!! to zanczy - moga sobie grać, ale nie ma potreby tego ekspopnować/forować.

Jak ja fałszuję to nie biora mnie na festiwal piosenki! Czy to dyskryminacja? NIE!
Pewnie, że moge i śpiewac, ale to będa tylko wygłupy.


Każdy jest przecież upośledzony w wielu dziedzinach życia, a przynajmniej ja.


A jeśli już jest turniej pt. wyścigi na wózkach , to i pełnosprawni mogliby w nim uczestniczyć, nieprawdaż?

pilotka - Nie Paź 21, 2007 21:14

Czy Pan oszalał dzisiaj z tymi postami? :wink:
Odruch Pan pisze, nad odruchami też można zapanować. Z dziećmi jesteśmy świadomie dziecinni, co uważam za zabawne.
Jan Gładkow napisał/a:
JAką pogardę?! ??!!!


Pogarda nie dotyczy opisywanej przez Pana sytuacji. Już to tłumaczyłam, jest po prostu reakcją na słowa człowieka będącego dla Pana politycznym idolem, choć z marnymi rezultatami politycznymi, abstrahując już od powodów. Im głośniej, im większy skandal, tym lepiej, szczególnie najlepiej przejechać się po wartościach. Inaczej tego wytłumaczyć nie potrafię. Człowiek ten robi sobie nawet kpiny z wyroków sądu, a ponoć tak ceni prawo.

Jan Gładkow napisał/a:
Po co integrować tego, co nie umie śpiewac z muzykalnymi ? Wspólne zajęcia??


Może po to, by umieli sobie radzić z trudnościami, żeby nie czuli się inni , a czuli się akceptowani, żeby także osoby w pełni zdrowe uczyli się z nimi współistnieć, wiedzieć jak pomóc, nie czuć się niezręcznie. I proszę nie upraszczać z tym śpiewaniem, to bezcelowe.

Jan Gładkow napisał/a:
Jednak postępowcy koniecznie robią im akurat turniej tańca.


Nie o to chodzi przecież, tylko, że szanowny JKM się boi, że jego zdrowe dzieci będą opóźnione w wyniku integracji. Znowu Pan odbiega od tematu... Po co? Nie da się tego obronić, to Pan do lasu się udaje.

Noh nieh - Nie Paź 21, 2007 21:27

pilotka napisał/a:
Może po to, by umieli sobie radzić z trudnościami, żeby nie czuli się inni , a czuli się akceptowani, żeby także osoby w pełni zdrowe uczyli się z nimi współistnieć, wiedzieć jak pomóc, nie czuć się niezręcznie. I proszę nie upraszczać z tym śpiewaniem, to bezcelowe.


Do jakiego stopnia powinna sięgać ta integracja? Matematycy z polonistami też razem? To jest trudne. Ludzie w szkołach dzielą się na różne kategorie...

Jan Gładkow - Pon Paź 22, 2007 20:41

pilotka napisał/a:
Czy Pan oszalał dzisiaj z tymi postami? :wink:
Odruch Pan pisze, nad odruchami też można zapanować. Z dziećmi jesteśmy świadomie dziecinni, co uważam za zabawne.[ /quote]

Jakie dziś???

Nie! z dziećmi trzeba rozmawiać poważnie.

NIE wyczuwa Pani o co im chodzi? Dopasowuje sie nieco , tak aby zainteresowany tego NIE zauważył!
Opanowywać dobre odruchy?!?!?!?!? Jeszcze ich nauczam innych!!!
NIe chwal sie przy ułomnym jaki jesteś sprawny!!!!!!!!

Jan Gładkow napisał/a:
JAką pogardę?! ??!!!

Człowiek ten robi sobie nawet kpin z wyroków sądu, a ponoć tak ceni prawo.



Nie robi kpin!!
tylko nazywa s*** tego śędziego, który skazał niewidomego za podglądanie!!!
I jest gotów stanąć za to przed sądem!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Po co integrować tego, co nie umie śpiewac z muzykalnymi ? Wspólne zajęcia??


Może po to, by umieli sobie radzić z trudnościami, żeby nie czuli się inni , a czuli się akceptowani, żeby także osoby w pełni zdrowe uczyli się z nimi współistnieć, wiedzieć jak pomóc, nie czuć się niezręcznie. I proszę nie upraszczać z tym śpiewaniem, to bezcelowe.

Od tego sa INNE zajęcia! Ale to małe PIWO czy śa czy nie!
JA po prostu nie musże na Pani faszystowskie życzenie zmuszac moje niemuzykalne dziecko zadawało się z muzykalnymi!! Ot co! No Pilotko. ... przecież to PROSTE jest!
I tylko o to tu chodzi.

Cytat:

Jan Gładkow napisał/a:
Jednak postępowcy koniecznie robią im akurat turniej tańca.


Nie o to chodzi przecież, tylko, że szanowny JKM się boi, że jego zdrowe dzieci będą opóźnione w wyniku integracji. Znowu Pan odbiega od tematu... Po co? Nie da się tego obronić, to Pan do lasu się udaje.
[/quote]

Ale to nie jest ważne czy On się boi czy Pani się boi , tylko o to , że PAni musi mieć Prawo do bania się! I prawo do wyboru !!!!!!!! I tylko to sie liczy ! Wolność!!!!!!!!!!!!!Buuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry:

pilotka - Pon Paź 22, 2007 21:17

Jan Gładkow napisał/a:
Nie robi kpin!!
tylko nazywa s*** tego śędziego, który skazał niewidomego za podglądanie!!!
I jest gotów stanąć za to przed sądem!


Mi chodzi o sprawę z ekshibicjonistkami :lol:

Jan Gładkow napisał/a:
JA po prostu nie musże na Pani faszystowskie życzenie zmuszac moje niemuzykalne dziecko zadawało się z muzykalnymi!! Ot co! No Pilotko. ... przecież to PROSTE jest!
I tylko o to tu chodzi.


A jaki mam w tym interes, co??? Skąd Pan to w ogóle bierze, jakieś moje życzenia. Moim życzeniem jest, żeby nie upokarzać dzieci niepełnosprawnych. Za wielkie mam zyczenia, naprawdę?


Jan Gładkow napisał/a:
Wolność!!!!!!!!!!!!!Buuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!


A niech Pan sobie płacze :wink: Jestem za wolnością, tylko bez upokarzania innych, niech decydują dzieci.

Konto_usuniete1 - Pon Paź 22, 2007 21:23

pilotka napisał/a:
A niech Pan sobie płacze Jestem za wolnością, tylko bez upokarzania innych, niech decydują dzieci.

W ważnej sprawie zdecydowali za dzieci dorośli.

Scarlett - Pon Paź 22, 2007 22:34

Noh nieh napisał/a:
Do jakiego stopnia powinna sięgać ta integracja? Matematycy z polonistami też razem? To jest trudne. Ludzie w szkołach dzielą się na różne kategorie...

Może być - są wspólne cele. Nie tylko w szkole.
pilotka napisał/a:
JA po prostu nie musże na Pani faszystowskie życzenie zmuszac moje niemuzykalne dziecko zadawało się z muzykalnymi!! Ot co! No Pilotko. ... przecież to PROSTE jest!
I tylko o to tu chodzi.


A jaki mam w tym interes, co??? Skąd Pan to w ogóle bierze, jakieś moje życzenia. Moim życzeniem jest, żeby nie upokarzać dzieci niepełnosprawnych. Za wielkie mam zyczenia, naprawdę?

Wolność to zrozumienie reguł, też takich, że na ogół "zadajemy się" :smile: z ludźmi muzykalnymi lub mniej uzdolnionymi -np. muzycznie.
pilotka napisał/a:
Moim życzeniem jest, żeby nie upokarzać dzieci niepełnosprawnych.

A jeżeli weźmiemy pod uwagę, że świat dzieci jest odbiciem świata dorosłych, to tym większa odpowiedzialność na nas ciąży. Nie można pozwolić sobie, Panie Janie, na demagogię i żonglowanie słowami.

Miodek - Wto Paź 23, 2007 00:01

1. To JKM zastrzelił Kennedy’ego
2. JKM notorycznie zasmarowywał Mikołajowi Kopernikowi obiektywy teleskopów masłem.
3. Mówi się, że mamuty ’’wyginęły’’. Nieprawda. Podczas potopu JKM poinformował je, że Arka Noego jest już zatłoczona i żeby poczekały na następny statek.
4. Hieronim Bosch namalował część "Piekło" swojego słynnego tryptyku po przypadkowym uczestniczeniu w wiecu wyborczym JKM.
5. Giordano Bruno uniknąłby spalenia na stosie, ale jednym z sądzących go inkwizytorów był JKM
6. Thomas Harris spotkał się z JKM w 1980. Niedługo potem wydał "Czerwonego smoka" oraz "Milczenie owiec". Dr Hannibal Lecter w rękopisie miał na imię Janusz.
7. Kain i Abel byli przykładnym, zgodnym rodzeństwem... a potem Kain zaczął czytać bloga JKM.
8. Chuck Norris nauczył się swojego słynnego kopnięcia z półobrotu by bronić swoich bliskich przed JKM. Nieskutecznie. Znacie - poza Chuckiem - jeszcze kogoś o nazwisku Norris?
9. Gdy najwięksi naukowcy zastanawiali się jak pokojowo wykorzystać einsteinowską formułę E=mc2 JKM napisał na swoim blogu: "ja bym zrobił bombę".
10. Rankiem 4.VIII.1962 Marylin Monroe odbyła rozmowę telefoniczną z JKM.
11. Podczas bitwy nad Little Big Horn JKM obiecał gen. Custerowi, że sprowadzi wsparcie.
12. Edyta Górniak wyjawiła, że to JKM namówił ją by "wyraziła siebie" śpiewając Hymn w Korei.
13. Wielki kryzys rozpoczął się niedługo po tym jak 24.X.1929 JKM podczas publicznego wiecu w Nowym Jorku stwierdził że "gdyby miał akcje, to by je sprzedał, bo to nie może dłużej rosnąć".
14. JKM namówił twórców Teletubisiów by dali Tinky-Winky'emu torebkę.
15. Jeżeli w nazwisku Palpatine kilka liter przestawimy, kilka zabierzemy i kilka dodamy to wyjdzie nam... JKM!
16. Sauron nie wykuł Jedynego Pierścienia. Dał mu go JKM.
17. Juliusz Cezar obawiał się iść w idy marcowe do senatu. JKM zachęcił go do tego słowami "Nie pękaj stary, przecież będzie z tobą Brutus"
18. To JKM powiedział podczas IV Krucjaty "Zabijajcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich".
19. JKM podczas swojej wizyty w Czarnobylu zasugerował, by zwiększyć moc reaktora.
20. Jerzy Michał Wołodyjowski nie chciał zostawać w Kamieńcu. JKM zarzucił mu, że "nie ma jaj".
21. Odyseusz po zakończeniu Wojny Trojańskiech chciał wracać prosto do domu. JKM wyciągnął go "na jednego". W stanie upojenia alkoholowego Odyseusz zgubił dokumenty statku oraz drogę do domu.
22. W języku azteckim JKM tłumaczy się jako Tezcatlipoca.
23. Kilka epizodów z życia JKM zostało odtworzonych w filmie "Terminator" Jamesa Camerona. W rolę JKM wcielił się Arnold Schwarzenegger.
24. Zaś na podstawie sposobu ubierania się JKM David Cronenberg stworzył obraz pt. Mucha. Tym razem w główną rolę wcielił się Jeff Goldblum.
25. W dwudziestej siódmej minucie filmu "Shrek III", gdy kamera omiata wygląd komnaty Księcia z Bajki można dostrzec, że na biurku Księcia leży podręcznik brydża autorstwa JKM. Z dedykacją.
26. JKM podpuścił Parysa do porwania Heleny.
27. Archimedes powiedział "dajcie mi punkt podparcie, a poruszę Ziemię". Słysząc to JKM schował ów punkt do szuflady i do dziś nie chce oddać.
28. JKM był przeciwny przyjęciu Janka Kosa do załogi "Rudego"
29. Liczni świadkowie potwierdzają słowa JKM "Cała naprzód kapitanie, tu nie ma żadnych gór lodowych" które miał on wypowiedzieć do kapitana "Titanica"
30. To JKM wrobił królika Rogera.
31. JKM zastępował Roosevelta w Jałcie
32. To JKM strzelał do Jana Pawła II w 1981
33. JKM, będąc w USA, finansował Hitlera
33. Prowokacja gliwicka była prawdziwa - to JKM strzelał do Niemców
34. W 1347 roku zarażeni dżumą marynarze chcieli płynąć dalej, jednak JKM kazał im się zatrzymać w Genui.
35. JKM był lekarzem osobistym Simona Mola
36. To JKM sprawdzał piankę izolacyjną przed ostatnim lotem promu Columbia
37. Pod Termopilami, to JKM wskazał Persom ukrytą ścieżkę.

Scarlett - Wto Paź 23, 2007 00:20

:grin: :lol:
Kto nie kocha wina, kobiety i śpiewu...
Kto nie umie udawać, że nie umie rządzić?
Kto się boi Wirginii Woolf?
Kto - pierwszy, ten - lepszy?
Któż zdoła strumień wstrzymać w biegu?
Kto nie z Mieciem, tego zmieciem?
Kto z czego żyje?
Kto nie śpi, aby mógł spać ktoś?
Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość jest.....
Kto wiecznie dążąc, trudzi się?
Kto tam znów rusza prawą?
:mrgreen:
Kto to jest JKM :???:

Konto_usuniete1 - Wto Paź 23, 2007 00:22

Nie do wiary. :mrgreen: Powinien zostać Bogiem lub co najmniej Bożkiem.
Miodek napisał/a:
Znacie - poza Chuckiem - jeszcze kogoś o nazwisku Norris?

Taaa. Aaron - brat
Alma Norris - nie spokrewnieni - aktorka
Bronson Norris - nie spokrewniony - muzyk. :mrgreen:

Jan Gładkow - Wto Paź 23, 2007 15:44

pilotka napisał/a:

A jaki mam w tym interes, co??? Skąd Pan to w ogóle bierze, jakieś moje życzenia. Moim życzeniem jest, żeby nie upokarzać dzieci niepełnosprawnych. Za wielkie mam zyczenia, naprawdę?


Jak to skąd biorę? z tekstów...

O juz widzę, że tylko niepełnosprawne dzieci nie chce Pani upokarzać!
Bo dlaczego nie dodała Pani i dorosłych, i Murzynów?
Tymczasem każdy normalny człowiek bywa opokarzany.

[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 16:48 ]
pilotka napisał/a:
Jestem za wolnością, tylko bez upokarzania innych, niech decydują dzieci.


Dzieci są okrutne/głupie i nie powinny decydować! O nie!

[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 16:54 ]
Scarlett napisał/a:

. Nie można pozwolić sobie, Panie Janie, na demagogię i żonglowanie słowami.


Jestem baaaardzo odpowiedzialny za słowa. I za treść, która niosą...

Zdanie :
strącanie kalek i dzadków w przepaść jest korzystne ekonomicznie dla społ.
jest prawdziwe.

Gdy to powie JKM, to media uznają , że jest za strącaniem!!

:wink:
Gwaratuję, że jest przeciw!

[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 16:55 ]
Przeciw nawet eutanazji!

pilotka - Wto Paź 23, 2007 16:20

Jan Gładkow napisał/a:
O juz widzę, że tylko niepełnosprawne dzieci nie chce Pani upokarzać!
Bo dlaczego nie dodała Pani i dorosłych, i Murzynów?
Tymczasem każdy normalny człowiek bywa opokarzany


Tylko? Myli się Pan, a o dzieciach wspominam tylko dlatego, że ostatnia afera szanownego Pana JKM właśnie dzieci dotyczyła. Nie śledzę tego i niwykluczone, że coś mogło być później. Poza tym dzieci zwłaszcza kalekich mi najbardziej szkoda, ale to w tej chwili nie ma żadnego znaczenia. Niewątpliwie ponieważ ten Pan żyje z upokarzania innych do “grupy wybrańców” dołączą inni. Poczekajmy tylko, cierpliwości…

No, ale szlachetny Pan Janek zawsze znajdzie jakieś usprawiedliwienie, a jak się nie da to na inny tor wejdziemy, np. muzykalni - niemuzykalni. Jak można udawać, że nie dostrzega się różnicy…

Upokarzani są wszyscy i to jest normalne, no to po co Pan się kuli przy osobie niskiego wzrostu. A własnie wyprostować się niech patrzy!

Jan Gładkow napisał/a:
Dzieci są okrutne/głupie i nie powinny decydować! O nie!

Dzieci, które są kalekie powinny powiedzieć, gdzie lepiej się czują.
Acha i są mądrzejsze niż nie jeden dorosły. Okrucieństwa to dzieci się uczą od dorosłych. Niech Pan obejrzy "Kochankowie mojej matki" jaki ten chłopak był mądry.

Są świadkowie tej rozmowy, jak się wtedy zachował, ale co tam wszyscy kłamią, bo się tak boją, a strach ma przeogromne oczy. Może Ci obrońcy wreszcie by przejrzeli na oczy i zobaczyli człowieka, dla którego nie ma takiej rzeczy, której by poszargać nie zdołał. Sam jednak nie widzi niczego zdrożnego w zadawaniu się z największymi politycznymi cynikami, bo przecież cel uświęca środki. No nie zawsze, co pokazały wybory….

Jan Gładkow napisał/a:
strącanie kalek i dzadków w przepaść jest korzystne ekonomicznie dla społ.
jest prawdziwe



Z tym strącaniem... po co to mówić? Jaką Pan widzi motywację poza tanim skandalem, jak na takiego inteligenta jak JKM to tania zagrywka. Będzie głośno, super, znowu się będą burzyć. Oto targowisko próżności :lol:

Jan Gładkow - Wto Paź 23, 2007 16:53

pilotka napisał/a:

Jan Gładkow napisał/a:
O juz widzę, że tylko niepełnosprawne dzieci nie chce Pani upokarzać!
Bo dlaczego nie dodała Pani i dorosłych, i Murzynów?
Tymczasem każdy normalny człowiek bywa opokarzany


Tylko? Myli się Pan, a o dzieciach wspominam tylko dlatego, że ostatnia afera szanownego Pana JKM właśnie dzieci dotyczyła.


ale przedstatnia - emerytów,
a przed przedostatnia - Kobiet.

Ale co z inymi ? Upokarzać?

Cytat:
Niewątpliwie ponieważ ten Pan żyje z upokarzania innych do “grupy wybrańców” dołączą inni. Poczekajmy tylko, cierpliwości…

?????????????????

Cytat:
No, ale szlachetny Pan Janek zawsze znajdzie jakieś usprawiedliwienie, a jak się nie da to na inny tor wejdziemy, np. muzykalni - niemuzykalni. Jak można udawać, że nie dostrzega się różnicy…


Jaki inny? Dla przykładu, by było prościej zrozumieć, wymiemam konkretną ułomność.

Cytat:
Upokarzani są wszyscy i to jest normalne, no to po co Pan się kuli przy osobie niskiego wzrostu. A własnie wyprostować się niech patrzy!


Bo ja nie jestem normalny.

Cytat:
Okrucieństwa to dzieci się uczą od dorosłych.


Raczej NIE.

Niech Pan obejrzy "Kochankowie mojej matki" jaki ten chłopak był mądry.

Cytat:
zobaczyli człowieka, dla którego nie ma takiej rzeczy, której by poszargać nie zdołał.


A czemu Pani nie porozmawiała bezpośrednio z JKM?


Cytat:
Sam jednak nie widzi niczego zdrożnego w zadawaniu się z największymi politycznymi cynikami, bo przecież cel uświęca środki.


Ależ głupoty Pani pisze? Z kim???
z Kwaśniewskim , Borowskim , Millerem.
Przecież 80% to cynicy...
Zapewne Ikonowicz, Giertych nie jest...

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
strącanie kalek i dzadków w przepaść jest korzystne ekonomicznie dla społ.
jest prawdziwe


Z tym strącaniem... po co to mówić? Jaką Pan widzi motywację poza tanim skandalem, jak na takiego inteligenta jak JKM to tania zagrywka. Będzie głośno, super, znowu się będą burzyć. Oto targowisko próżności :lol:
[/quote]

Po co mówić???????????

Chodzi o tysiace pytań, na które odpowiada JKM . Wszędzie!
Tysiace felietonów! Kto mu dorówna na blogu?
Pytania filozofów , matematyków, cybernetyków , zwykłych ludzi...
On zdaje się czasami myli ludzi - to znaczy mówi za mądrze do tych , co nie rozumiją.
Jak się pouczyłem , to nawet ja w końcu zrozumiałem. a jak zrozumiałem , ot tłumaczę.

O, wg JKM kobiety są mądrzejsze życiowo (pisałem już), a jest to cech istotniejsza od inteligencji.

Arek_elektryk - Wto Paź 23, 2007 20:11

Jan Gładkow napisał/a:


Zdanie :
strącanie kalek i dzadków w przepaść jest korzystne ekonomicznie dla społ.
jest prawdziwe.

Gdy to powie JKM, to media uznają , że jest za strącaniem!!

Jak powiedzial, ze za Hitlera podatki były 3x nizsze niz teraz, to krzyczeli, ze JKM jest za Hitlerem. Pikanterii dodaje fakt, kto tak twierdzil...

oldtimer3 - Wto Paź 23, 2007 20:18

UPR-zbiorowa wizyta u psychoanalityka :mrgreen: albo u szymona majewskiego
Arek_elektryk - Wto Paź 23, 2007 20:38

oldtimer3 napisał/a:
UPR-zbiorowa wizyta u psychoanalityka :mrgreen: albo u szymona majewskiego

Kiedy emisja? Moze tez obejrze

Konto_usuniete1 - Wto Paź 23, 2007 20:47

Arek_elektryk napisał/a:
Kiedy emisja? Moze tez obejrze

Najpierw kabaret na Wiejskiej z Tadziem w roli głównej :mrgreen:

Arek_elektryk - Wto Paź 23, 2007 21:02

Thaddy napisał/a:
Arek_elektryk napisał/a:
Kiedy emisja? Moze tez obejrze

Najpierw kabaret na Wiejskiej z Tadziem w roli głównej :mrgreen:

Kabaret to my mamy od dawna, ino animatorzy sie pogubili

Konto_usuniete1 - Wto Paź 23, 2007 21:08

Arek_elektryk napisał/a:
Kabaret to my mamy od dawna, ino animatorzy sie pogubili

Znajdą się /starzy/, nowi. Z tymi cudami to może jakieś kuglarstwo będzie?
Żonglerka, coś będzie znikać /najpewniej kasa unijna/, lub zamienią ją na mniej wartościowe mięso z taniej jatki, ewentualnie papier toaletowy.

Jan Gładkow - Wto Paź 23, 2007 21:13

Arek_elektryk napisał/a:
oldtimer3 napisał/a:
UPR-zbiorowa wizyta u psychoanalityka :mrgreen: albo u szymona majewskiego

Kiedy emisja? Moze tez obejrze


NIektórzy uważają, że program UPR zapożyczony od Austriackich ekonomistów i Adama Smitha, którzy to program stosowali kiedyś Amerykanie i powojenne NIemcy jest zły. Jak wiadomo NIemcy zbiedniały, Ameryka upadła i w ogóle nastąpiła tam niesprawiedliwość i to w dodatku społeczna. NIe wolno tego programu stosować w Polsce!! Co by to było, jakby Polska stała się bogatsza od NIemiec, które też powoli zrozumiały, że ich rozówj po wojnie był zły. Nie wolno przecież się rozwijać i zostawiać sąsiadw w tyle. Po co?!

Arek_elektryk - Wto Paź 23, 2007 21:19

Jan Gładkow napisał/a:

NIektórzy uważają, że program UPR zapożyczony od Austriackich ekonomistów i Adama Smitha, którzy to program stosowali kiedyś Amerykanie i powojenne NIemcy jest zły.

Tak samo jak zli sa ci wszyscy, co wtedy Tam uciekli

Scarlett - Wto Paź 23, 2007 21:28

Jan Gładkow napisał/a:
a przed przedostatnia - Kobiet.

Och, jak się cieszę, że nie - ostatnia :mrgreen:
Jan Gładkow napisał/a:
Chodzi o tysiace pytań, na które odpowiada JKM . Wszędzie!
Tysiace felietonów! Kto mu dorówna na blogu?

Tak. Nikt nie dorówna w "blogu ble ble" - to wzniosłe i świetne.
A o jakiej inteligencji praktycznej - świadczy? (krowy dające mleko nie nadążą) . Nikt nie dorówna. W ilości ...

Konto_usuniete1 - Wto Paź 23, 2007 21:38

Scarlett napisał/a:
krowy dające mleko nie nadążą

O krowach i mleku było w innym temacie. Chyba, że chodzi o porównanie.

Arek_elektryk - Wto Paź 23, 2007 22:19

Scarlett napisał/a:

A o jakiej inteligencji praktycznej - świadczy?

A o takiej, ze JKM jakos sobie radzi. Nawet nienajgorzej, a nawet niezle.
A jak zyja glosujacy na komune?
A jak beda zyli PO wprowadzeniu nastepnych reform?

Jan Gładkow - Wto Paź 23, 2007 22:24

Scarlett napisał/a:

Jan Gładkow napisał/a:
a przed przedostatnia - Kobiet.

Och, jak się cieszę, że nie - ostatnia :mrgreen:


Czy na pewno Pani zrozumiała?
Kolejność jest u jedynie chronologiczna i nie ma nic wspólnego z krzywdzeniem Kobiet.

Wg Pani, to nawet w kolejce na szafot i Kobiety powinny mieć pierwszeństwo.


Scarlett napisał/a:


Jan Gładkow napisał/a:
Chodzi o tysiace pytań, na które odpowiada JKM . Wszędzie!
Tysiace felietonów! Kto mu dorówna na blogu?

Tak. Nikt nie dorówna w "blogu ble ble" - to wzniosłe i świetne.
A o jakiej inteligencji praktycznej - świadczy? (krowy dające mleko nie nadążą) . Nikt nie dorówna. W ilości ...


Naprawde Pani nie rozumie, co Korwin pisze? Nie wierzę... Na blogu pisze dość prosto.
NIektóre pozycje książkowe, a w nich niektóe fragmenty są rzeczywiście znacznie trudniejsze.
Korwin to czołówka intelektualna naszych czasów, ale jak się wysili to pisze i prosto. :wink:

[ Dodano: Wto Paź 30, 2007 23:38 ]
Korwin Mikke: o likwidacji “dzieci niepełnosprawnych”

Janusz Korwin Mikke
Tak - jestem zdecydowanym zwolennikiem likwidacji “dzieci niepełnosprawnych”. Nie samych dzieci, oczywiście - lecz urzędowej kategorii “dzieci niepełnosprawne”! Zacznijmy od tego, że nie istnieją “ludzie niepełnosprawni”. Każdy - może poza p. Arnoldem Schwarzeneggerem (w Jego młodości!) - jest nieco niesprawny. Jeden ma sztywny mały palec u ręki - inny nie ma prawej nogi.

Między “pełnosprawnością” a “niepełnosprawnością” nie ma żadnej wyraźnej granicy. Jeden nie jest w stanie nauczyć się rozwiązywania równań różniczkowych - a inny tabliczki mnożenia. To tylko kwestia stopnia niepełnosprawności.

I ludzkość jakoś sobie z tym problemem radziła. Do każdego, kto potrzebował pomocy, podchodziło się indywidualnie. Ślepca przeprowadzało się przez jezdnię, kolegę na wózku wnosiło się na piętro szkoły - każdy przypadek rozwiązywany był indywidualnie.

itd
http://nczas.com/wazne/ko...wnych/#comments

[ Dodano: Pią Lis 09, 2007 21:11 ]
Merkel czy Merkelowa

http://korwin-mikke.blog.onet.pl/]

[ Dodano: Pią Lis 16, 2007 12:53 ]
JKM w szczeciner ma być... we wtorek

[ Dodano: Sob Lis 17, 2007 11:15 ]
Ciekawa wypowiedź

Proszę Pana, z całym szacunkiem jaki żywię do Pana, mimo iż Pana nie znam, ale już same znamiona braku tchórzostwa mówią o Panu mi wiele, to jednak muszę stwierdzić, że:
- trudzi się Pan nadaremnie, ale nie dlatego, że polityczne media nie promują Pana tak jak pozostałych "czołowych" polityków - bo gdyby tak było, tzn miałby Pan ten "wymarzony" czas antenowy, to czy byłby Pan dumny z tego, że wybrał Pana (pańską partię, cokolwiek) właśnie TEN naród? Potrafiłby Pan ukryć przed zbiorowiskiem ludzi-zombi, że wygrał jakieś tam wybory, dzięki tym samym mechanizmom, dzięki którym zdrajcy łupili i łupią ten kraj z jego soków życiowych? Machiavelli czy inny diabeł, to mnie nie obchodzi, chodzi mi o taki wewnętrzny głos który każdy człowiek posiada, ale czy go słucha to już bywa różnie. Pan przeciwko swemu głosowi by sie sprzeciwił wtedy? Bo "naród w potrzebie"? Co ważniejsze - rozdzielić wełnę z jednej białej owcy na wszystkie czarne, by się okazało, że nie starczyło nawet po włosku na jedną, czy też pozostawić tę białą pośród pozostałych - żeby choćby nie wiem co się stało - stanowiła kontrast? Zachowuje się Pan jak siewca, który posiadając dobre ziarno, wyszedł i zaczął rzucać gdzie popadnie - a to na dziurawe asfaltowe drogi, a to na skażoną chemią rolę. Jakich plonów się Pan spodziewa? Niech Pan zauważy, że gdyby w naszym kraju była wystarczająca ilość ludzi myślących, nie było by potrzeby istnienia bytów rodzaju "JKM" (bez urazy), bo zawczasu wiele jkm-ów rządziło by krajem, uczyło kolejnych jkm-ów czy też zwyczajnie budowało fabryki lub orało pole. Ale nie ma dziś takiej ilości ludzi - wychowywanych w młodości przez ojców "nie-tchórzy", których umysły rozwijała "stara" literatura - dziś ich próżno szukać. Bo gdyby byli, sami by Pan znaleźli, wszak ćmy do światła lecą (a to piękne stworzenia tak nawiasem, z bliska widziane).

Nie, neguję tego co Pan robi, a raczej środki które w tym celu chce Pan wykorzystać. Wsiadłby Pan do auta, o którym wiedziałby Pan, że przed chwilą jechał nim złodziej? Dotąd wierzyłem, a teraz wiem, że musi być przecież przyczyna naczelna takiego stanu rzeczy, jaki obecnie panuje - że naród jest tępy, niemy, nieporadny, ślepy. I najczystsze srebro z pańskich ust tego narodu nie przyciągnie, a jeśli by się to Panu teraz udało - to będzie oznaczać, że Pan już jest po drugiej stronie barykady - przynajmniej dla mnie.

Czy zamiast pytania, o to dlaczego nie udaje się Panu dotrzeć do szerszej grupy widzów (ludzi-zombi), nie lepiej byłoby zapytać, dlaczego tak mało jest ludzi myślących? Że hitleryzm, stalinizm, komuna i inne ścierwa zakrzyczy wielu. A Pan? Tak szczerze? Co było jeszcze przed rozbiorami Polski? Jak wtedy... ech i tak za dużo powiedziałem.

Pojawiła się iskierka nadziei naznaczona wieloma przepowiedniami. I bynajmniej nie był to JPII. Wskazuje on od dziesięcioleci Polakom i wszystkim chcącym słuchać i czytać drogę do odzyskania rozumu a nawet jego pozyskania w wielu przypadkach. Jeszcze jest wśród nas, lecz brak przy nim wspierających go ludzi nie-tchórzy takich jak Pan.

Chce Pan zmieniać kraj? Chce Pan nas obywateli uwolnić od wszelakiej maści zagrożeń? Wierzę Panu w tej kwesti! Ale niech Pan najpierw pomoże Polakom odzyskać zdrową biologicznie czynność umysłu, a ci ludzie sami Pana na Prezydenta Rzeczypospolitej czy kogokolwiek tam, wybiorą! Ja pierwszy wtedy na Pana zagłosuję!

Kto może zrozumieć, niech rozumie...



~Ryjek, 2007-11-16 23:46

[ Dodano: Sob Lis 17, 2007 11:18 ]
JKM podobno ma być w Szczecinie we wtorek na zaproszenie studentów prawa a później w klubie 13 Muz - o 19. chyba

runias - Sob Lis 24, 2007 20:43

JKM
na

http://pyta.pl

Pawulon - Nie Lis 25, 2007 15:54

Jan Gładkow napisał/a:
JKM podobno ma być w Szczecinie we wtorek na zaproszenie studentów prawa a później w klubie 13 Muz - o 19. chyba


A byłem na tym. Urwałem się z zajęć :razz:
Paru studentów próbowało zabłysnąć i zaczęło atakować Korwina w kwestii agentów, ale nie dał się i skończyło się na spuszczonych głowach knąbrnych młodziaków :mrgreen:
Korwin chciał nawet podeptać i opluć książeczkę - konstytucję, bo według niego jest źła, ale stwierdził, że jednak nie będzie robił przedstawienia.

Jan Gładkow - Pon Lis 26, 2007 22:20

Pawulon napisał/a:

A byłem na tym. Urwałem się z zajęć :razz:

A dobrze wypadło?

Konstytucję "depczą" władze...

pilotka - Pon Lis 26, 2007 22:50

Pawulon napisał/a:
Paru studentów próbowało zabłysnąć i zaczęło atakować Korwina w kwestii agentów, ale nie dał się i skończyło się na spuszczonych głowach knąbrnych młodziaków


Cha od razu mówiłam, że nie wszyscy byli zwolennikami Panie Janku. :wink:

Pawulon - Pon Lis 26, 2007 22:59

Jan Gładkow napisał/a:
A dobrze wypadło?


Bardzo dobrze. Na każde pytanie odpowiadał szczegółowo i dobitnie.
Jedyny minus to to, że czesto brakowału mu cierpliwości i widać było, że parę osób bardzo go irytowało i no coż...okazywał to.
Jednemu z nich nawet nie odpowiedział nawet na jedno pytanie, bo stwierdził, że nie będzie rozmawiał z kimś kto broni "mętów i przestępców" ( to było o jakimś projekcie w konstytucji, nie pamiętam szczegółów)

runias - Czw Lis 29, 2007 22:28

Nowy wywiad JKM
http://www.warszawiak.eu/..._szczegach.html

powodzenia w czytaniu :mrgreen:

Jan Gładkow - Pią Lis 30, 2007 22:19

pilotka napisał/a:
[
Cha od razu mówiłam, że nie wszyscy byli zwolennikami Panie Janku. :wink:


I bardzo dobrze. :wink:

[ Dodano: Pią Lis 30, 2007 22:20 ]
runias napisał/a:
Nowy wywiad JKM
http://www.warszawiak.eu/..._szczegach.html

powodzenia w czytaniu :mrgreen:


Eeee tam nic nie ma...
lepszy ( dowcipny) jest o "globalnym ocipieniu" - na blogu

Don Harry - Pią Lut 01, 2008 19:50

Przed chwilą J.K.M był w Superstacji. Zaproponowali mu stylistkę i naukę gry na gramofonie
I zaśpiewała mu Anja Ortodoks z zespołu o nazwie marki wina :mrgreen:

"Zalegalizować narkotyki bo są mniej szkodliwe niż skok z 9 piętra"

Jan Gładkow - Sro Lut 06, 2008 17:01

Don Harry napisał/a:
Przed chwilą J.K.M był w Superstacji. Zaproponowali mu stylistkę i naukę gry na gramofonie
I zaśpiewała mu Anja Ortodoks z zespołu o nazwie marki wina :mrgreen:

"Zalegalizować narkotyki bo są mniej szkodliwe niż skok z 9 piętra"


Nie oglądałem. Może trochę są. Zależyy od ilości i rodzaju.

[ Dodano: Czw Mar 20, 2008 23:04 ]
Don Harry napisał/a:
Przed chwilą J.K.M był w Superstacji. Zaproponowali mu stylistkę i naukę gry na gramofonie
I zaśpiewała mu Anja Ortodoks z zespołu o nazwie marki wina :mrgreen:

"Zalegalizować narkotyki bo są mniej szkodliwe niż skok z 9 piętra"



Jeszcze jeden blog
http://korwinmikke.blogbank.pl//

Don Harry - Nie Mar 23, 2008 21:38

Znów Superstacja:
część pierwsza
część druga

Jan Gładkow - Pon Mar 24, 2008 09:58

Na
http://www.platforma.org/

na dole

0k 80% przeciw traktatowi! To Korwin zrobił akcję...

Zet - Wto Mar 25, 2008 01:30

Coś dziwnie sie przez 12 godzin zachowała ta ankieta, bo nagle przybyło praktycznie zero głosów na nie a sporo na tak...
Don Harry - Wto Mar 25, 2008 08:49

Ale widzę, że sporo przybywa na "nie" :mrgreen:
Zresztą można chyba głosować kilka razy :twisted:

Tomek Miler - Wto Mar 25, 2008 09:46

uwaga ogłoszenie. oddam w dobre ręce egzemplarze archiwalne Najwyższego Czasu
506-121-524 :)

Jan Gładkow - Sro Mar 26, 2008 21:26

Don Harry napisał/a:
Ale widzę, że sporo przybywa na "nie" :mrgreen:
Zresztą można chyba głosować kilka razy :twisted:


Sie zrobiła afera! Nawet w Rz-plitej o tym mowa jest!

Don Harry - Czw Mar 27, 2008 03:24

I dobrze. chorobę trzeba uleczać. w skrajnych przypadkach amputacją [wybory]
Kiedyś może wierzyłem politykom teraz nie wierazę politykom*


*szkoda ze tomek lipiński [brygada kryzys] śpiewał dla PO "jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie", bo normalnym nie jest oszukiwać "nas". autor nie dotrzymał słowa??

Jan Gładkow - Czw Mar 27, 2008 16:07

Korwin nawołuje na blogu do głosowania

http://tiny.pl/45p3

runias - Nie Kwi 20, 2008 22:40
Temat postu: JKM czyli bliskie spotkania
(niepowiem że III stopnia - bo to za mało, ale na pewno IV, a może V i itd...) zapraszam do oglądania Na youtube: http://www.youtube.com/UPRTV (kanał UPR) lub bezpośrednio: http://www.youtube.com/watch?v=L5ktDKhqeYs; również: http://www.nczas.com oraz http://uprtv.pl;
Jan Gładkow - Pią Lis 07, 2008 23:09
Temat postu: Re: JKM czyli bliskie spotkania
Dziś JKM był w Szczecinie rano na US, wieczorem w restauracji.
Szczecin - blisko Gryfina. Będzie jeszcze póżnym wieczorem w Stargardzie.

Amator - Pon Sty 05, 2009 21:09

No ma facet rację :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Jan Gładkow - Pon Sty 05, 2009 21:27

Amator napisał/a:
No ma facet rację :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: http://pl.youtube.com/wat...feature=related


Niech żyje wolna TV!

Amator - Pon Sty 05, 2009 21:32

Jan Gładkow napisał/a:
Niech żyje wolna TV!
Panie Janie! Przecież tv kłamie :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jan Gładkow - Pon Sty 05, 2009 21:58

Amator napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Niech żyje wolna TV!
Panie Janie! Przecież tv kłamie :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Wolna Tv czasem mówi prawdę!
Nie wolna musi mówić tak, żeby na drugi raz dostać znów (odnowić0 koncesję.

Amator - Wto Sty 06, 2009 09:54

Jan Gładkow napisał/a:
Wolna Tv czasem mówi prawdę!
Czasem,to też nie zawsze :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jan Gładkow - Sro Sty 07, 2009 01:15

Amator napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Wolna Tv czasem mówi prawdę!
Czasem,to też nie zawsze :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

No przeciez napisaem , że czasem.

Jak rządzi król , to raz nawet na ileś setek lat zdarzy się mądry król. Choćby przypadkiem.
A demokracj zawsze wybiora durni.

Lepsze od demokratyccznych wyborów byłoby losowanie kandydatów.
Wiekszość jest przecież głupia w każdej dziedzinie. W umiejętności szycia, spawania... itd. też...

Ernst Stavro Blofeld - Sro Sty 14, 2009 22:07

Dziś znowu na Onecie oszołoma z Korwina zrobili, streścili jego wpis z bloga w taki sposób, że wnioskiem po jego przeczytaniu było tylko: idiota. Sens zmieniony, wyrwane zdania z kontekstu. Profesjonalne dziennikarstwo, nie ma co.
Arek_elektryk - Czw Sty 15, 2009 17:24

Mortis napisał/a:
Profesjonalne dziennikarstwo, nie ma co.

Profesjonalne. Pisza bzdury, bo za to im płacą.

Jan Gładkow - Czw Sty 15, 2009 19:31

Mortis napisał/a:
Dziś znowu na Onecie oszołoma z Korwina zrobili, streścili jego wpis z bloga w taki sposób, że wnioskiem po jego przeczytaniu było tylko: idiota. Sens zmieniony, wyrwane zdania z kontekstu. Profesjonalne dziennikarstwo, nie ma co.

Onet czerwony jest,
Aż dziw, że Korwin ma ta blog. Pewne znów wygra w konkusie blogów.

dariusz swendro - Czw Sty 15, 2009 21:56

To praktyka stosowana wobec Korwina od dawna.Wiele kwestii jest dla nas niezrozumiałych także dlatego ,że ten człowiek mówi tak mądrze-że aż egzotycznie;rozwiązania różnych spraw są proste i przejrzyste a to właśnie nas odstrasza.Przez lata komunizmu przyzwyczailiśmy się do "instancji","pozwoleń","ceł" ,"procedur zastosowawczych" itp. aż tu nagle tak "nago",tak "odrazu" -przecież to nie może być takie proste{?}.
Jan Gładkow - Czw Sty 15, 2009 22:24

dariusz swendro napisał/a:
To praktyka stosowana wobec Korwina od dawna.Wiele kwestii jest dla nas niezrozumiałych także dlatego ,że ten człowiek mówi tak mądrze-że aż egzotycznie;rozwiązania różnych spraw są proste i przejrzyste a to właśnie nas odstrasza.Przez lata komunizmu przyzwyczailiśmy się do "instancji","pozwoleń","ceł" ,"procedur zastosowawczych" itp. aż tu nagle tak "nago",tak "odrazu" -przecież to nie może być takie proste{?}.

Gdyby nie internet, dostęp do Korwina, byłby jeszcze mniejszy. A Gość jest niezwykle pracowity. Polecam You Tube - można posłuchać.

Flux IV Waza - Czw Sty 15, 2009 22:34

Jan Gładkow napisał/a:

Jak rządzi król , to raz nawet na ileś setek lat zdarzy się mądry król. Choćby przypadkiem.
A demokracj zawsze wybiora durni.

Lepsze od demokratyccznych wyborów byłoby losowanie kandydatów.
Wiekszość jest przecież głupia w każdej dziedzinie. W umiejętności szycia, spawania... itd. też...


Tyle, że w systemach demokratycznych nie mordują jak w przypadku rządów autorytarnych, w których to jest już krok do totalitarnych. Ja tam wolę przez sto lat rządzili durnie i była demokracja, niż na sto lat było pół mądrych i pół durniów i obowiązywał system autorytarny produkujący "geniuszów" typu Mobutu, Omar Al Baszir, Pol Pot, Nyyazow, Hitler i inni.

Chyba jednak lepiej jest pośmiać się z Leppera niż płakać z tego, że ludzi zamykają w obozach.

Lubi Pan statystykę to proszę sobie spojrzeć realnie jak się żyje ludziom w systemach demokratycznych (formalnie ok. 100 krajów na świecie łapie się pod różne jej mniej lub bardziej jej rozwinięte formy) a jak we współczesnych systemach autorytarnych.

Niech Pan nie szuka wyjątków, że gdzieś komuś raz na jakiś czas coś się w jakimś kraju przez moment udało tylko Pana metodą - "statystycznie" :)

[ Dodano: Czw Sty 15, 2009 22:43 ]
Niech Pan nie odpisuje tylko, ze Hitler był wytworem demokracji, jakby co :wink: :lol:

Amator - Sob Sty 17, 2009 09:06

No i tu ma facet rację :smile: http://pl.youtube.com/wat...aXuRHa5s&fmt=18
Arek_elektryk - Sob Sty 17, 2009 15:13

Flux IV Waza napisał/a:

Niech Pan nie odpisuje tylko, ze Hitler był wytworem demokracji, jakby co :wink: :lol:

a nie był?

Jan Gładkow - Sob Sty 17, 2009 19:13

Flux IV Waza napisał/a:

Lubi Pan statystykę to proszę sobie spojrzeć realnie jak się żyje ludziom w systemach demokratycznych (formalnie ok. 100 krajów na świecie łapie się pod różne jej mniej lub bardziej jej rozwinięte formy) a jak we współczesnych systemach autorytarnych.


Demokracja prowadzi prędzej lub szybciej do upadku. System, w którym rzadza głupcy nie może przecież przetrwać. Widac już nawe upadek ameryki.
No i nie należy mylić Bogactwa narodu, którego główną przyczyną i zasługą jest wolny rynek z procesem bogacenia się.

Typowy przykład Niemcy.
Dlaczego są bogate?
Dzieki wolnemu rynkowi, który tam był po wojnie, - Erhard go wprowadził i ponoć uciekł (ze strachu). A nie dzięki demokracji!!!

To własnie Demokracja spowodaowała , że Niemcy dziś już się nie rozwijają. demokracja zrobiła tam socjalizm!!! Bogate Niemcy stoją w miejscu ! I kombinują jakby tu innym zafundować traktat , aby sąsiedzi też oklapli!! My na razie się rozwijamy szybciej.
Niemcy nie sa bogate dzieki karcie socjalnej.
Teraz mogą sobie pozwolić na głupią socgospodarkę dzięki bogactwu, któe osiągnęłi dzieki wolności gospodarczej.

Demokracja spowodowała i spowoduje upadek USA. Ju to widać. Pocesy sa dość wolne, ale juz widać.
Demokracja USA była inna na poczatku powstawania. Alexis de Tocqueville " O demokrcji w Ameryce"
Europę zajmą inne narody.

K. Marx twierdził: wpowadźmy demokrację a zwycięży socjalizm. I miał rację.

Pinochet w Chile odwrócił demokrację. Powinen zostac monarchą i przkazywac państwo dzieciom.
Po co miałby mordować bez powodu.
Za długo by o wszystkim pisać, ani tez nie znam na tyle historii narodów!:(

Najważniejsze: nie mylić bogactwa z procesem bogacenia się.
Naszybciej bogaciliśmyu się 20 lat temu. Demokracja spowodowała zahamowanie.

[ Dodano: Sob Sty 17, 2009 19:36 ]
A może jeszcze inaczej i krótko.!!
Pytanie.
Gdzie jest większa szansa na wolny rynek??

1. Czasem jakiś mądry autokrata go wprowadzi - oby na wieki.
2. W demokracji, o ile na początku z powodu wojny, przewrotu itp. jest wolny rynek ,
to demokracja go zniszczy. O!.

mareks - Sob Sty 17, 2009 22:25

Jan Gładkow napisał/a:
Pinochet w Chile odwrócił demokrację. Powinen zostac monarchą i przkazywac państwo dzieciom.
http://www.youtube.com/wa...feature=related :razz:
Jan Gładkow napisał/a:
Najważniejsze: nie mylić bogactwa z procesem bogacenia się.
Najważniejsze,nie przeginać,co to jakaś nowa religia?

[ Dodano: Sob Sty 17, 2009 22:37 ]
Niemcy,moim zdaniem zły przykład,jeszcze wiele lat zajęci będą porządkowaniem wschodnich landow,to worek beż dna.Dla mnie dobry przykład kraju demokratycznego to-nie aż tak dawno biedna jak mysz kościelna Szwecja.Od nędzy do dobrobytu.

Flux IV Waza - Nie Sty 18, 2009 01:07

Jan Gładkow napisał/a:


Demokracja prowadzi prędzej lub szybciej do upadku.


Nasz kraj doprowadziła przez 20 lat do rozwoju.

Zna Pan system, kraj lub jakąkolwiek kulturę, która wcześniej czy później bez względu na system nie upadła?

Grecy w strarożytności wymyślili demokrację i do dzisiaj istnieją :) I to w Uni Europejskiej :) !


Jan Gładkow napisał/a:


System, w którym rzadza głupcy nie może przecież przetrwać.


Panie Janie, a po czym mozna poznać że ktoś jest mądry?
Po tym, że tak jak Pan pisze, ciągle się bogaci?

Każdy z nas zna ludzi którzy ciągle dążą do intensyfikacji swoich zysków i chyba nie trudno jest stwierdzić, że mogą oni co najwyżej czyścić buty tym którzy na szczycie swojej życiowej drogi widzą sprawy mniej przyziemne.

Arek_elektryk - Nie Sty 18, 2009 14:47

Flux IV Waza napisał/a:

Grecy w strarożytności wymyślili demokrację i do dzisiaj istnieją :) I to w Uni Europejskiej :) !


Ruskie mieli Lenina i Stalina, my tez. Rosjanie zyja i my zyjemy

Jan Gładkow - Nie Sty 18, 2009 16:28

mareks napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Najważniejsze: nie mylić bogactwa z procesem bogacenia się.
Najważniejsze,nie przeginać,co to jakaś nowa religia?


No tak...
Albo ktoś chce zrozumieć przewagi wolnego rynku nad regulowanym, albo - NIE. Jeśli chce , niech sie stara. czytać odpowiednie książki. Można i nie czytać, ale wtedy nie wymagać by w kilku zdaniach dało się to zrobić na jakimś forum.
Jeśli ktoś nie chce, to nie ma szans.

Podkreśliłem, co jest najważniesze, żeby zrozumieć o co mi chodzi. Odróżnienie!
Odpowiedź śwadczy, że właśnie tego naj. Pan akurat nie zrozumiał, a wiec i caej mojej wypowiedzi.

Ważne jest odróżnienie stanu rozwoju aktualnego od procesu rozwoju. niejasne?
Zauważyłem, że to przeszkadza w rozumowaniu dalszym - co do bogactwa.

napisałem nawet wierszyk, żeby bardziej przemówił.

Niegdyś – DAWNIEJ – na Zachodzie
Kapitalizm mieli w modzie:
BYŁO u nich rozwojowo –
Dziś jest skutek: – kolorowo.
I dlatego odruchowo,
Ciągnie nas do blasku –
Skłonniśmy być ZA...

Chociaż rozwojowo BYŁO,
To już właśnie się skończyło,
Bo dziś mają tam socjalizm,
Biurokrację i paraliż...
Gospodarka się zawali –
To jest kwestia czasu...

Szkoda, że nie dnia!

[ Dodano: Nie Sty 18, 2009 16:44 ]
Flux IV Waza napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:


Demokracja prowadzi prędzej lub szybciej do upadku.

Nasz kraj doprowadziła przez 20 lat do rozwoju.

To nie tak. Od 20 lat cofamy się z możliwościami do rozwoju.
Najlepsze był 20 lat temu. Gdyby pozostawić tamte możłiwości bylibyśmy wiekokrotnie bogatsi i wyprzedzilibyśmy Niemcy. Dlatego Niemcom zależy byśmy zrobili to samo co u nich.


Cytat:
Zna Pan system, kraj lub jakąkolwiek kulturę, która wcześniej czy później bez względu na system nie upadła?

Tak na oko widać, że islam i in. wygra z europejczykami. Ludzkość niee wymrze, ale europejczycy przegrają



Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:


System, w którym rzadza głupcy nie może przecież przetrwać.


Panie Janie, a po czym mozna poznać że ktoś jest mądry?
Po tym, że tak jak Pan pisze, ciągle się bogaci?


Na forum ekomicznym tak właśnie trzeba pisać.
Lepper jest mądrzejszy w dziedzinie zdobywania władzy niż Korwin-Mikke.


Cytat:
Każdy z nas zna ludzi którzy ciągle dążą do intensyfikacji swoich zysków i chyba nie trudno jest stwierdzić, że mogą oni co najwyżej czyścić buty tym którzy na szczycie swojej życiowej drogi widzą sprawy mniej przyziemne.


To dążenie, wyzysk... na rynku ekonomicznym to nie dość że normalna cecha ale pożyteczna!

Np.

Ktoś pracuje za 1000, ale pod bramą czeka ktoś gotów jest to samo zrobic za 900.

Należy podmienić pracownika.
1. Towar (produkt) będzie tańszy. Skorzystamy.
2 Ten pod bramą jest w większej potrzebie - skoro się zgadza - może dzieci mu chorują itp.
czyli zatrudnienie jego jest prospołeczne.

[ Dodano: Nie Sty 18, 2009 16:52 ]
Jeszcze coś na temat tego odróżniania...
Traktat zrówna nas z Niemcami!!!!!!!
No i ludziska odruchowo sie cieszą!

Ale NIE w bogactwie!!! Zrówna w tempie rozwoju, a NIemcy mają zero, my - 4 %.

Gdyby pozostawić przepisy Wilczka (1988) - mielibyśmy 14% . I tyle.
To powinno być jasne.
Nalezy wziąć przykład z Niemców, ale tych sprzed 40-50 lat.

mareks - Nie Sty 18, 2009 20:15

No tak,Pan mnie nie przekona,jestem zwolennikiem opcji mieszanej,w rozsądnych granicach.A ja Pana nawet nie będe probował przekonać. :wink: Pinochet to dla mnie przede wszystkim zbrodniarz-a w takim wypadku sprawy gospodarcze się nie liczą.Strasznie uparł się Pan na tych Niemiaszków.Zaproponowałem Szwecje,jej hm,komunistyczny zapewne pańskim zdaniem system.No czyba że nie pasuje do układanki? :wink:
Jan Gładkow - Nie Sty 18, 2009 21:25

mareks napisał/a:
No tak,Pan mnie nie przekona,jestem zwolennikiem opcji mieszanej,w rozsądnych granicach :wink:

Pańska strata. Mnie się udało zrozumieć... NIe ma takich granic! Są nie do upilnowania.
Każdy system nie zaplanowany (zapojektowany) baaardzo starannnie jako prawicowy (wolnorynkowy) prędzej czy później pójdzie na lewo (nie wiem kto tak mądrze powiedział).
Ja to rozumiem i czuję to.
Zatem nie może być pół na pół. Od 20 lat krok po kroku idziemy na lewo.
20 lat temu wystarczyło 10 koncesji, dziś już trzeba ok 300!

Już nie muszę być na Księżycu żeby wiedzieć, że Księżyc musi mieć gdzieś swój środek (to a propos szwecji).

Mnie zajęło tyle czasu, to i inni też niech się męczą. Ja sie nauczyem najwięcej od Korwina. A póxniej zacząłem czytać takch autorów jak Misses, Rothbard, Hayek, Bastiat...
Korwin przeczytał 100 razy tyle co ja. I chyba wszystko przeczytał.

Flux IV Waza - Pon Sty 19, 2009 01:34

Odpowiedź na ostatnie pytanie w tym wywiadzie z Korwinem - mistrzostwo świata :)

http://www.dziennik.pl/op...la_Hitlera.html

cysiek - Pon Sty 19, 2009 09:24

Tak, tak , ma jak zawsze jedynie słuszną racje JKM, to nazistowscy ekonomiści wykombinowali by zwalczyć kryzys lat trzydziestych pompując kase w inwestycje kolejowe , budowę kanałów, śluz i autostrad. Przeklęta Unia nadal chce kontynuować tę zbrodniczą politykę , jedynie Polska stawia opór ( co widać , słychać i czuć :oops: ).

A te pierwsze obozy nie powinny być dla " durnych dziennikarzy lansujących Leppera" ? :wink:

Jan Gładkow - Pon Sty 19, 2009 14:35

cysiek napisał/a:
...Tak, tak , ma jak zawsze jedynie słuszną racje JKM... .


Czy JKM ma rację? Odpowiedź prosta.
Kto ma czas niech czyta. Rothbard, Misss, Hayek, Bastiat, Friedman,
A odechce mu sie ekonomii socjalistycznej.
Kto nie ma czasu niech słucha i uczy się tego, kto to przeczytał i jeszcze znacznie więcej.
No i sam coś jeszcze napisał.
Bedzie miał w skrócie, ale moze też i nie zrozumieć , chociaż JKM podaje to nieraz w sposób dowcipny, zaskakujący szokujący.
Np. JKM przezeczytal wiele książek do brydża. Napisał parę ksążek do brydża...
Właściwie , to On przeczytał chyba wszystko. Marksa, Lenina itp. też.

Amator - Pon Sty 19, 2009 17:34

Jan Gładkow napisał/a:
Właściwie , to On przeczytał chyba wszystko.
A w głowie mu się nie pomieszało z tego nadmiaru i repertuaru :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jan Gładkow - Pon Sty 19, 2009 18:16

Amator napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Właściwie , to On przeczytał chyba wszystko.
A w głowie mu się nie pomieszało z tego nadmiaru i repertuaru :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Właśne. Inni nic nie czytają i im się miesza.:)
Jak był w wojsku czytał w czytelni książki wojskowe.
Zaczęli Go nawet podejrzewac, że jest wrogim agentem, że tyle czyta. :)
Jeszcze jednego tak wszechstronnie oczytanego Gościa znam...
Stanisław Lem.

Amator - Pon Sty 19, 2009 18:33

Ciekawy facet :smile:
pilotka - Pon Sty 19, 2009 20:34

Amator napisał/a:
Ciekawy facet :smile:


Wreszcie Pan znalazł swój niedościgniony wzór :shock: A już myślałam, że się nie doczekam :razz:

Jan Gładkow napisał/a:
Właśne. Inni nic nie czytają i im się miesza.:)
Jak był w wojsku czytał w czytelni książki wojskowe.
Zaczęli Go nawet podejrzewac, że jest wrogim agentem, że tyle czyta. :)


JKM jest bezwzględny, a Pan zbyt zafascynowany jego osobą, by to dostrzec. I co z tego, że czytał wiele, posługując się brutalną logiką nieraz przeoczamy to, co w życiu naprawdę istotne.

Jan Gładkow - Pon Sty 19, 2009 21:09

pilotka napisał/a:
Amator napisał/a:
Ciekawy facet :smile:


Wreszcie Pan znalazł swój niedościgniony wzór :shock: A już myślałam, że się nie doczekam :razz:

Jan Gładkow napisał/a:
Właśne. Inni nic nie czytają i im się miesza.:)
Jak był w wojsku czytał w czytelni książki wojskowe.
Zaczęli Go nawet podejrzewac, że jest wrogim agentem, że tyle czyta. :)


JKM jest bezwzględny, a Pan zbyt zafascynowany jego osobą, by to dostrzec. I co z tego, że czytał wiele, posługując się brutalną logiką nieraz przeoczamy to, co w życiu naprawdę istotne.

O nie !
, to socjaliści cwani sa bezwzględni, a naiwni... są naiwni.
Socjalizm jest morderczy.

Cytat:
Wreszcie Pan znalazł swój niedościgniony wzór :shock: A już myślałam, że się nie doczekam :razz:


Czego? się nie doczekam"?
Korwina w wątku dotyczącym Korwina??!??!!?! On tu jest tematem głównym! :wink:
Ech ta logika... :wink:

Cytat:
posługując się brutalną logiką
:wink:

Zimna, bezwzlędna...... , to same komplementy jak dla logiki. Chociaż w rzeczy samej niepotrzebne.
Logika to logika. Socjaliści zwykli dodawać zbędne epitety.
albo cos jest logiczne albo nie.
Logika formalna , dwuargumenowa - te epitety to nie epitety.

Cytat:
JKM jest bezwzględny, a Pan zbyt zafascynowany jego osobą, by to dostrzec

Oczywiście,że jest ! dla żołnierzy dla mężczyzn,

ale za to kobiety straszliwie wywyższa i rozpieszcza, niestety.

[ Dodano: Pon Sty 19, 2009 21:16 ]
Niektóre jednostki są wybitne np. najwybitniejszy polski pisarz S. Lem.
Mam na półce z metr książek. "Powrót z gwiazd" jest antysocjalistyczny.
Za granicą jest traktowany jak filozof u nas jako pisarz SF.:)
O Niemenie nie będę pisał bo tu POLITYKA.

Przyznam, że trochę mi głupio jak ktoś rozumie Korwina już w wieku 20 lat.
Mi to zajęło dłużej bom strasznie nieufny i powolny w myśleniu.

pilotka - Pon Sty 19, 2009 22:12

Jan Gładkow napisał/a:
O nie !
, to socjaliści cwani sa bezwzględni, a naiwni... są naiwni.
Socjalizm jest morderczy.


Nie uznaje Pan półśrodków, a to jest zgubne.

Jan Gładkow napisał/a:
Czego? się nie doczekam"?
Korwina w wątku dotyczącym Korwina??!??!!?! On tu jest tematem głównym! :wink:
Ech ta logika... :wink:



Przecież napisałam to do Pana Amatora. Lubię sobie czasem delikatnie poironizować z jego osoby :smile: Gdyby Pan czytał jego posty, wiedziałby Pan, że prawie wszystko krytykuje i nic mu się nie podoba :wink: Stąd moje słowa :smile:

Jan Gładkow napisał/a:
ale za to kobiety straszliwie wywyższa i rozpieszcza, niestety.


Nie da się tak. Hmm jakby to ująć. ... Kobiety przeważnie są uczuciowe, Pan napisze naiwne, kierują się sercem, a to, co on pisze jest dla mnie nie do przyjęcia. Nie wszystko, rzecz jasna. Ja nie przeczę, że jest inteligentny nie musi Pan o tym pisać, ale system jego wartości, znacznie różni się od mojego.

Jan Gładkow - Pon Sty 19, 2009 23:32

pilotka napisał/a:

system jego wartości, znacznie różni się od mojego.

Bo jest mężczyzną.
1. Prawda Honor Ryzyko Cywilizacja Bóg Ojczyzna Tradycja
2. Jednostka Życie, Bezpieczeństwo

Czasem Pani nie rozumie , bo idzie na duże skróty. NIe dziwę Mu się , bo jak gada to samo w kółko przez 40 lat...

[ Dodano: Wto Sty 20, 2009 00:13 ]
pilotka napisał/a:

Nie uznaje Pan półśrodków, a to jest zgubne.

. Ma Pani na myśi coś pośredniego.
Bo półśrodek to raczej coś zastępczego...
Niekiedy półherbaty półkawy jest dobre. Zależy czego po pół

Półuczciwy-półzłodziej?
Półsoc przekształca się w soc . taka jest tendencja - a w demokracji szybko.
Tak jak wody w wiadrze jest coraz mniej i mniej . Musi być baardzo szczelna przykrywka.
Wszelkie nieszczelności należy szybko łatać. Wszelke małe zalążki socj. należy eliminować.
Socjalizm to rodzaj choroby umysłu. Podobne jak na alkoholizm cierpia nieraz na niego nawet jednostki skąd inąd wybitne.

cysiek - Wto Sty 20, 2009 12:26

To prawda różnica miedzy geniuszem a wariatem potrafi być cienka i płynna, potrafi sie też rozmyć . :roll:

Nie będąc psychiatrą skazany jestem więc na wiarę w jego genialność. Szkoda tylko ze w praktyce nie wynika z tego faktu nic, zupełnie nic.

Amator - Wto Sty 20, 2009 14:23

pilotka napisał/a:
Lubię sobie czasem delikatnie poironizować z jego osoby
Może Pani "sadzić" z grubej rury :grin: A delikatnie to niech Pani postępuje z pe....mi, klechami i innym odpadem :wink: :grin: :grin:
pilotka napisał/a:
Gdyby Pan czytał jego posty,
Cieszę się,że Pani się trudzi czytać moje wypociny :wink: :grin:
pilotka napisał/a:
prawie wszystko krytykuje
Prawie czyni wielką różnicę :wink: :grin:
pilotka napisał/a:
nic mu się nie podoba
Nie podoba mi się wizja Pańi świata, pełnego homoseksualistów,klechów itp itd :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jan Gładkow - Wto Sty 20, 2009 21:52

cysiek napisał/a:
Nie będąc psychiatrą skazany jestem więc na wiarę w jego genialność. Szkoda tylko ze w praktyce nie wynika z tego faktu nic, zupełnie nic.

Można sie uiczyć bez ptrzeba czytania wielu książek - You Tube , Blog .
nawet dwa blogi. Telawizja Go nie lubi, a zwłaszcza państwowa, bo mówi że trzeba sprywtyzować.

[ Dodano: Wto Sty 20, 2009 22:14 ]
Głosujcie na blogi namawia JKM.
NIe zgłosił swego blogu . Pewnie by wygrał jak w zeszłym roku.

http://korwin-mikke.blog....2160,index.html

Amator - Sob Sty 24, 2009 14:24

Jak zwykle szczery :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: http://www.tvn24.pl/-1,15...,wiadomosc.html :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jan Gładkow - Sob Sty 24, 2009 16:05

Amator napisał/a:
Jak zwykle szczery :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: http://www.tvn24.pl/-1,15...,wiadomosc.html :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Dzięki cytat: :wink:
A jak się czują kobiety, które wiedzą, że każdy mężczyzna ma przy sobie narzędzie gwałtu? - retorycznie pytał Korwin-Mikke.

[ Dodano: Sob Sty 24, 2009 16:14 ]
Amator napisał/a:
Jak zwykle szczery :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: http://www.tvn24.pl/-1,15...,wiadomosc.html :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Z Mercedesem przykład nieczytelny.

Scarlett - Sob Sty 24, 2009 16:31

Jan Gładkow napisał/a:
A jak się czują kobiety, które wiedzą, że każdy mężczyzna ma przy sobie narzędzie gwałtu? - retorycznie pytał Korwin-Mikke.

Każdy... ?
Cóż, przykład - retoryki :lol:
A bardziej serio, pracuję też z mężczyznami, na co dzień o tym nie wiem (tzn. tego nie widzę), nie dzielę "na płeć". A mężczyźni - dzielą.

pilotka - Sob Sty 24, 2009 19:04

Jan Gładkow napisał/a:
Dzięki cytat: :wink:
A jak się czują kobiety, które wiedzą, że każdy mężczyzna ma przy sobie narzędzie gwałtu? - retorycznie pytał Korwin-Mikke.


Czuje się bezpiecznie, nie popadajmy może w paranoję Panie Janku, choć wątpię by zrozumiał Pan o co chodzi :lol: Mam wrażenie, że ja jestem z Wenus a Pan z Marsa :lol:

Jan Gładkow - Sob Sty 24, 2009 19:21

pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Dzięki cytat: :wink:
A jak się czują kobiety, które wiedzą, że każdy mężczyzna ma przy sobie narzędzie gwałtu? - retorycznie pytał Korwin-Mikke.

Czuje się bezpiecznie, nie popadajmy może w paranoję Panie Janku, choć wątpię by zrozumiał Pan o co chodzi :lol: Mam wrażenie, że ja jestem z Wenus a Pan z Marsa :lol:

W jakąż paranoję :wink: ???
Pani jest dość szybka z odpowiedziami (to przywilej wieku) :wink:
I byc może Pani nie zajrzała na link.
Bardzo mi Pani odpowiedź pasuje.
Nie mogła być bardziej satysfakcjonująca! :wink:
Czują się bezpiecznie. I taka też był intencja JKM.
Gdy będzie ułatwiony dostęp do broni to ludzie na ulicy nie będą się z tego powodu czuli bardziej zagrożeni.

Najczęściej przyczyną naszych "niezgód" jest Pani młodzieńczy temperament! :wink:
A jak spokojnie rzecz wyjasnimy , to wszystko sie jakoś ukłąda.

A nie ma Pani pytań do radnego JG - w innym wątku?:)

pilotka - Nie Sty 25, 2009 11:48

Jan Gładkow napisał/a:
Pani jest dość szybka z odpowiedziami (to przywilej wieku) :wink:
I byc może Pani nie zajrzała na link.


Ano, nie zajrzałam :oops: :wink:

Jan Gładkow napisał/a:
Czują się bezpiecznie. I taka też był intencja JKM.


Ja się i tak czuję bezpiecznie, niektórzy twierdzą, że brak mi wyobraźni, ale nie czułabym się wcale bezpieczniej, gdybym miała broń. I tak pewnie bym jej nie użyła.

Jan Gładkow napisał/a:
Najczęściej przyczyną naszych "niezgód" jest Pani młodzieńczy temperament! :wink:
A jak spokojnie rzecz wyjasnimy , to wszystko sie jakoś ukłąda.


A ja lubię się z Panem pospierać, tym bardziej, że w rzeczywistości jest Pan bardzo miłym człowiekiem :smile: Być może, że reaguje zbyt spontanicznie, taką mam naturę i często to bywa przyczyna nieporozumień :lol:

Jan Gładkow napisał/a:
A nie ma Pani pytań do radnego JG - w innym wątku?:)


Hmm, przyznam się, że ja rzadko zaglądam na samorząd lokalny ...Czy chodzi może o to, że jest Pan radnym powiatowym, a jest Pan przeciwko powiatom? Rozumiem to, Pana głos jako radnego dla większości osób jest pewnie ważniejszy... :cool:

Jan Gładkow - Nie Sty 25, 2009 15:29

pilotka napisał/a:

Ja się i tak czuję bezpiecznie, niektórzy twierdzą, że brak mi wyobraźni, ale nie czułabym się wcale bezpieczniej, gdybym miała broń. I tak pewnie bym jej nie użyła.
:

Proszę tego tu nie pisać!!! Bandyci czyhają!

Jesli jest łatwiejszy dostęp do broni, to bandyta bardziej się Pani boi, bo nie wie czy nie ma Pani czasem gnata. :wink:

mareks - Nie Sty 25, 2009 15:58

Jan Gładkow napisał/a:
Jesli jest łatwiejszy dostęp do broni, to bandyta bardziej się Pani boi, bo nie wie czy nie ma Pani czasem gnata.
Teoretycznie tak,ale prawdopodobnie bandyta zjawi się z gnatem o większym kalibrze,będzie zestresowny i "ceregieli" nie przewiduje,kulka na wszelki wypadek... :sad:
Jan Gładkow - Nie Sty 25, 2009 21:38

mareks napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Jesli jest łatwiejszy dostęp do broni, to bandyta bardziej się Pani boi, bo nie wie czy nie ma Pani czasem gnata.
Teoretycznie tak,ale prawdopodobnie bandyta zjawi się z gnatem o większym kalibrze,będzie zestresowny i "ceregieli" nie przewiduje,kulka na wszelki wypadek... :sad:


Broń tak czy owak zrównuje szansę bandyty z emerytem.

mareks - Nie Sty 25, 2009 21:44

Jan Gładkow napisał/a:
Broń tak czy owak zrównuje szansę bandyty z emerytem.
Zgadzam się.
Jan Gładkow - Nie Sty 25, 2009 23:04

mareks napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Broń tak czy owak zrównuje szansę bandyty z emerytem.
Zgadzam się.


Kiedyś nie było wiatrówek... paralizatorów .

Teraz wiatrówkę ( pistolet) mozna kupic bez niczego. I jakoś nie obawiamy sie na ulicy ,że zaczną strzelać , chociaż można strzelać nawet mniej odpowiedzialnie niż z broni palnej - trudniej zabić. Ale raczej cisza na ulicy, śrut nie lata koło ucha...
Z watrówki świry by przeciaz strzelał też. Nie mówie,żeby świrom dawac broń, ale i tak sami teraz moga kupic. Summa sumarum jestem za...

Byłbym przeciw, gdyby zakaz był skuteczny 100%, ale w dzisiejszych czasach mozna kupić broń jeśli komuś zalezy

Ernst Stavro Blofeld - Pon Sty 26, 2009 00:02

Głównym argumentem przeciwników broni jest to, że bandyci mieli by łatwy dostęp do broni. Wszystko fajnie, tylko że bandyci i tak mają łatwy dostęp do niej.
Jan Gładkow - Pon Sty 26, 2009 00:33

Mortis napisał/a:
Głównym argumentem przeciwników broni jest to, że bandyci mieli by łatwy dostęp do broni. Wszystko fajnie, tylko że bandyci i tak mają łatwy dostęp do niej.

Otóż to... Ludzie kierują się odruchem. Bedzie zakaz ni nie bedzie miał. W Nowym Yorku jest zakaz i jest najwięcej napadów z bronią w ręku.32

Arek_elektryk - Pon Sty 26, 2009 17:13

Trzeba by zmienic prawo z faszystowskiego na liberalne. Tzn. z takiego, co daje wiecej praw bandytom niz ich ofiarom, na takie, co BEZWZGLEDNIE ZAKAZUJE popelniania przestepstw. Bandyta decydujac sie na czyn zabroniony, powinien wiedziec, ze od tej chwili ponosi wszelkie konsekwencje wszystkich następstw swojego postepowania.
Jan Gładkow napisał/a:


Jesli jest łatwiejszy dostęp do broni, to bandyta bardziej się Pani boi, bo nie wie czy nie ma Pani czasem gnata. :wink:


Dalej - bandyta nie wiedzialby czy chociaz jeden ze swiadkow zdarzenia nie ma broni. Bo jesli by mial gnata, mialby prawo go uzyc w obronie innego napadnietego obywatela.

mareks - Wto Sty 27, 2009 06:54

Arek_elektryk napisał/a:
Dalej - bandyta nie wiedzialby czy chociaz jeden ze swiadkow zdarzenia nie ma broni. Bo jesli by mial gnata, mialby prawo go uzyc w obronie innego napadnietego obywatela.
Na pistolety do wbijania gwożdzi nie trzeba mieć zezwolenia,bardzo skuteczna rzecz... :lol:
pilotka - Wto Sty 27, 2009 16:46

Jan Gładkow napisał/a:
esli jest łatwiejszy dostęp do broni, to bandyta bardziej się Pani boi, bo nie wie czy nie ma Pani czasem gnata.


Och, mnie się rzeczywiście mozna przestraszyć :lol: Wyglądam tak, jakbym nosiła za pazuchą co najmniej 3 pistolety Magnum :razz:

Jan Gładkow - Wto Sty 27, 2009 18:16

Z archwum X :
http://pl.youtube.com/watch?v=c1K2KuDopPc

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 15:23 ]
niepełnosprawni
http://pl.youtube.com/watch?v=lf5Ct1hYXSk

mareks - Sob Sty 31, 2009 22:07

Zdaje się że pan minister z chwilą kiedy został ministrem po woli wycofuje się ze swego pomysłu dozbrojenia obywateli RP...
pilotka - Sob Sty 31, 2009 22:45

mareks napisał/a:
Zdaje się że pan minister z chwilą kiedy został ministrem po woli wycofuje się ze swego pomysłu dozbrojenia obywateli RP...


Może odstręczyła go tragedia w Belgii, choć tam inna bronią się posłużył bandyta. A tak sobie pomyślałam, że byłoby więcej nieszczęść gdyby każdy miał dostęp do broni, bo np mógłby jej użyć w momencie silnego wzburzenia, a gdyby miał czynić starania o jej zdobycie to zdążyłby już oprzytomnieć. A poza tym nie chce myśleć co by się stało gdyby przypadkiem znalazła się w posiadaniu dziecka.

Scarlett - Sob Sty 31, 2009 23:01

mareks napisał/a:
Na pistolety do wbijania gwożdzi nie trzeba mieć zezwolenia,bardzo skuteczna rzecz... :lol:

Tak, wiem, wiem, tyle razy przyszło mi wbijać zwykłym młotkiem :lol:
mareks napisał/a:
Zdaje się że pan minister z chwilą kiedy został ministrem po woli wycofuje się ze swego pomysłu dozbrojenia obywateli RP...

pilotka napisał/a:
A tak sobie pomyślałam, że byłoby więcej nieszczęść gdyby każdy miał dostęp do broni,

Ja też, tym bardziej jak pomyślę, że gdybym miała tyle siły, to wściekła rozwaliłabym tę ścianę ze skrzywionym gwoździem :oops:

Serio, sprawa powszechnego posiadania broni jest na tyle poważna, że nie może o tym decydować jeden człowiek. Moja opinia (i mych bliskich oraz znajomych) - NIE.

mareks - Sob Sty 31, 2009 23:11

pilotka napisał/a:
A tak sobie pomyślałam, że byłoby więcej nieszczęść gdyby każdy miał dostęp do broni, bo np mógłby jej użyć w momencie silnego wzburzenia
No właśnie.A wyobraż sobie Pilotko że ktoregoś dnia wracasz do domu z pracyi widzisz jakiegoś typa gmerającego przy zamku w drzwiach Twego mieszkania!nie zastanawiając się długo wchwili wzburzenia wydobywasz z torebki pistolet {do wbijania gwożdzi} i przygważdżasz delikwenta do wzmiankowanych drzwi :cool: .Zostawiasz przybitego łobuza ku przestrodze innym.W tak małym miasteczku jak Gryfino wieści szybko się rozchodzą.Prawdopodobnie nawet największy gryfiński świr dziesięć razy by się zastanowił,zanim zdecydowałby sie przejść obok domu w ktorym mieszkasz :lol:
kontousuniete2 - Sob Sty 31, 2009 23:13

hmmmm... moim zdaniem pomysł nietrafiony z bronią, zresztą na polsacie debata gdzie Janusz K.Mikke nie miał nic do powiedzenia pod argumentami min. Dziewulskiego czy Polko!
nie mówiąc o pani psycholog (bardzo atrakcyjnej nawiasem mówiąc :mrgreen: )

pilotka - Nie Lut 01, 2009 00:13

Scarlett napisał/a:
Ja też, tym bardziej jak pomyślę, że gdybym miała tyle siły, to wściekła rozwaliłabym tę ścianę ze skrzywionym gwoździem :oops:


Też mam czasem taką ochotę :lol:

Scarlett napisał/a:
Serio, sprawa powszechnego posiadania broni jest na tyle poważna, że nie może o tym decydować jeden człowiek. Moja opinia (i mych bliskich oraz znajomych) - NIE.


Zaraz pewnie zobaczymy argumenty prawicowe :razz:

mareks napisał/a:
W tak małym miasteczku jak Gryfino wieści szybko się rozchodzą.Prawdopodobnie nawet największy gryfiński świr dziesięć razy by się zastanowił,zanim zdecydowałby sie przejść obok domu w ktorym mieszkasz :lol:


Obawiam się, że po tym wydarzeniu nie tylko tzw. świry omijałyby mnie szerokim łukiem :lol:

Ernst Stavro Blofeld - Nie Lut 01, 2009 01:55

Scarlett napisał/a:
że nie może o tym decydować jeden człowiek

Wystarczyłby miesiąc sprzyjającej broni propagandy w tv i w ewentualnym referendum Polacy opowiedzieli by się za bronią ;) Ale media są sceptycznie, żeby nie powiedzieć negatywnie nastawione do tego, więc wynik by był inny. A pokazuje to, że tak naprawdę referendum nie było by głosem narodu lecz.. no właśnie, czyim? Idę spać :lol:

Scarlett - Nie Lut 01, 2009 02:53

Mortis napisał/a:
A pokazuje to, że tak naprawdę referendum nie było by głosem narodu lecz.. no właśnie, czyim? Idę spać :lol:

I słusznie. Młodzi powinni dużo spać, żeby rosnąć, myśleć i naprawiać świat. Czynić go lepszym. :smile:

Widzę ich rankiem zaspanych na peronie – powiedzmy pierwszym, nie myślą o demokracji oraz wpływie mediów oraz reklamy na ludzi, tylko o wpływie braku snu na obecny sprawdzian z fizyki
– i to nas zgubi! :lol:

Jeśli chodzi o tzw. media – masz rację, z tym że wszystkie zwracają uwagę na wybór konsumentów. Zawsze orientują się jednak, jaki „towar” jest chodliwy. W żadnym wypadku nie przystąpią do krucjaty przeciwko swoim odbiorcom. Więc (tak ogólnie) możemy spać spokojnie. :!: :wink:

Broń zawsze jest obosieczna - to bardzo, bardzo stara prawda. "Media"znają.
Hmm, nie wszystkim wiadoma... .

Jan Gładkow - Nie Lut 01, 2009 16:11

[quote="Scarlett"
Serio, sprawa powszechnego posiadania broni jest na tyle poważna, że nie może o tym decydować jeden człowiek. Moja opinia (i mych bliskich oraz znajomych) - NIE.[/quote]
Pani po prostu źle postawiła pytanie!
Jedno z dwóch;
Czy jesteś za tym by rozdać broń i ostre noże
1. tylko bandytom,
2. bandytom i emerytom (niebandytom)

Albo - na TAK/NIE:
Czy oprócz bandytów zabronić wszystkim pozostałym posiadania broni?
I jaki wynik ankiety?

pilotka - Nie Lut 01, 2009 16:14

Jan Gładkow napisał/a:
Czy jesteś za tym by rozdać broń i ostre noże
1. tylko bandytom,


Bandyci już mają , po co pytać? To pytanie stawia z góry założenie, ze bandytom się pozwala na posiadanie broni, a wiemy, ze nikt rozsądny by się na to nie zgodził.

Jan Gładkow - Nie Lut 01, 2009 16:21

Cytat:
Zaraz pewnie zobaczymy argumenty prawicowe :razz:


Tak :wink:
Lewica daje broń do ręki tylko bandytom!
Ale niekoniecznie dlatego , ze taki ma zamiar. NIE!. Zamiarem lewicy jest powszechna szczęśliwość. Lewica wierzy , że jak będzie zakaz picia alkoholu to nikt nie będzie pił!
No , najwyżej niektórych trzeba będzie przypilnować i już!
Wierzą też naiwni lewicowcy, że jak się bogaci podzielą majątkiem PO RÓWNO, to wszyscy się staną bogaci. Cwani lewicowcy wiedzą ,ze to nieprawda i tylko trzeba tak mówić, bo sie zyska sympatię zazdrośników.

[ Dodano: Nie Lut 01, 2009 16:25 ]
pilotka napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Czy jesteś za tym by rozdać broń i ostre noże
1. tylko bandytom,


Bandyci już mają , po co pytać? To pytanie stawia z góry założenie, ze bandytom się pozwala na posiadanie broni, a wiemy, ze nikt rozsądny by się na to nie zgodził.

Tak bandyci mają "pozwolenie" chodzi o to czy inni też mogą mieć!


Ale gdyby nie mieli !!! Jak jest odpowiedź???
No właśnie: Po co?
Albo TYLKO bandyci. ALBO Bandyci i nie bandyci!

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 17:58 ]
http://www.dobrzypolitycy...z#comment-32817

Arek_elektryk - Nie Lut 15, 2009 18:56

Mało kto to czyta, jeszcze mniej zrozumie. To o Korwinie.
Jan Gładkow - Czw Lut 19, 2009 17:48

Arek_elektryk napisał/a:
Mało kto to czyta, jeszcze mniej zrozumie. To o Korwinie.


Eee tam , Korwin b. dużo czyta :wink:
Polecam V blog JKM , linki są na blogu .

Miodek - Pon Cze 01, 2009 10:32

Pousuwałem posty Pana Gładkowa o Korwinie z innych tematów i piszę tutaj:

Korwin-Mikke
Wtorek 2 czerwca 2009
godz. 16.30
Plac Barnima

Jan Gładkow - Pią Cze 12, 2009 13:33

Miodek napisał/a:
Pousuwałem posty Pana Gładkowa o Korwinie z innych tematów i piszę tutaj:

Korwin-Mikke
Wtorek 2 czerwca 2009
godz. 16.30
Plac Barnima


I dobrze, bo nie chciałem by wiadomość była na wierzchu...
Zaprosiliśmy Korwina do Zalipia... i były tam problemy... z pomieszaniem jajka podczas smażenia:)

Arek_elektryk - Pią Cze 12, 2009 13:45

Jan Gładkow napisał/a:

Zaprosiliśmy Korwina do Zalipia... i były tam problemy... z pomieszaniem jajka podczas smażenia:)

To smutne, ale zyjemy na prowincji

Scarlett - Pią Cze 12, 2009 13:55

Arek_elektryk napisał/a:
To smutne, ale zyjemy na prowincji

Wcale nie! To na tej "prowincji" Jan Gładkow zdobył dużo głosów.
A problem ze smażeniem jajka? W Brukseli jest bardziej zamieszane :lol:

Jan Gładkow - Sob Cze 13, 2009 07:46

Scarlett napisał/a:
Arek_elektryk napisał/a:
To smutne, ale zyjemy na prowincji

Wcale nie! To na tej "prowincji" Jan Gładkow zdobył dużo głosów.
A problem ze smażeniem jajka? W Brukseli jest bardziej zamieszane :lol:


Ale o tej kelnerki to JKM na pewno głosu nie dostanie, bo dyskusja o jakju trwała kilka dobrych minut . W końcu się udało. Ale głosu nie bedzie, bo kelnerka była baardzo niezadowolona.
A czy ja spotkałem Panią na ulicy (chodniku)?

Arek_elektryk - Sob Cze 13, 2009 07:57

Jan Gładkow napisał/a:
bo dyskusja o jakju trwała kilka dobrych minut
bo na prowincji to sztuką jest zamieszać jajko tylko dlatego, ze klient tego sobie życzy :oops:
Ale wstyd! :oops:

Scarlett - Nie Cze 14, 2009 21:35

Arek_elektryk napisał/a:
bo na prowincji to sztuką jest zamieszać jajko tylko dlatego, ze klient tego sobie życzy :oops:

Ale jaja :lol:
I pomyśleć, że nasze prowincjonalne „Zalipie” serwuje jajka już według ścisłych norm unijnych, a nie takie, jakie klient sobie życzy. Lepiej nie próbować z innymi potrawami, tylko zmienić lokal. :???:

"Jaja nie spełniające wymagań jakościowych w danej klasie mogą być przeklasyfikowane do odpowiednich klas niższych.
Polska norma powinna być uzupełniona szczegółowymi przepisami administracyjnymi określającymi warunki obrotu handlowego, systemu kontroli oraz sankcje karne, podobnie jak to uczyniły państwa członkowskie".

"Aby dostosować organizację polskiego rynku jaj spożywczych do wymogów określonych w prawie unijnym, niezbędne jest wprowadzenie regulacji administracyjnych, określających:
• jednostki uczestniczące w skupie i obrocie jajami (zbiornica jaj, centrum pakowania, hurtownia jaj, przemysł przetwórczy),
• kryteria dopuszczania jednostek do wprowadzania jaj do obrotu,
• instytucję odpowiedzialną za kontrolowanie jaj będących w obrocie,
• system rejestracji dopuszczonych jednostek, nadzoru i kontroli,
• zasady odbioru jakościowego i ilościowego partii jaj, dopuszczalne tolerancje,
• procedury przeklasyfikowywania jaj,
• wzory etykiet, banderol i innej dokumentacji handlowej, rozliczeniowej i sprawozdawczej związanej z dostawami jaj spożywczych".

To nie kabaret, to niektóre cytaty z norm unijnych. To przykład wyższej kultury unijnych jajek.

Tylko dlaczego klienci poszukują normalnych niesklasyfikowanych jaj od kur chodzących po podwórkach i zgodnie ze swoja naturą - grzebiących :cool: To zagadka na miarę Unii, za kilka lat jej urzędnicy odpowiedzą na to pytanie.
Tymczasem właścicieli "Zalipia" i kelnerki proponuję wysłać na szkolenie na wieś - np. do ekologicznego gospodarstwa, przy prawidłowo wypełnionym wniosku - Unia to sfinansuje :lol:

Podpisano: Kura Domowa.

mareks - Nie Cze 14, 2009 21:58

Jak się jedzie na wioche agitować,to się liczycz należy że i bacikiem oberwać można :cool: .A tu fochy z powodu nie wymieszanego... :roll: Kurczak Mały :mrgreen:
Arek_elektryk - Nie Cze 14, 2009 22:31

Scarlett napisał/a:
przykład wyższej kultury unijnych jajek

Kazdy jajka takie ma, jakie ma i nic do tego mu UNIA!!! :twisted:

[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 23:33 ]
mareks napisał/a:
fochy z powodu nie wymieszanego

No wlasnie! Wymieszywać im siem zakciało!
Właściciel knajpy lepiej wie, czego klient kce!

Jan Gładkow - Wto Cze 16, 2009 16:05

Scarlett napisał/a:
Arek_elektryk napisał/a:
To smutne, ale zyjemy na prowincji

Wcale nie! To na tej "prowincji" Jan Gładkow zdobył dużo głosów.
A problem ze smażeniem jajka? W Brukseli jest bardziej zamieszane :lol:


Patrzę na wyniki i oczom nie wierzę
Gmina Gryfino i powiat Gryfino - pierwsze miejsce w Polsce w głosowaniu na UPR!:)

Ciekawe czy coś dostanę za promocję? :wink:

Nie odpowiedziała Pani... czy spotkałem Panią na ulicy...

Scarlett - Wto Cze 16, 2009 18:12

Jan Gładkow napisał/a:
Ciekawe czy coś dostanę za promocję? :wink:

:smile:
Jan Gładkow napisał/a:
Nie odpowiedziała Pani... czy spotkałem Panią na ulicy..

Przepraszam… przegapiłam to pytanie :oops:

Tak.
Lecz spotkał Pan tysiące kobiet, z którymi rozmawiał i wręczał Pan ulotki, a ja się niczym szczególnym nie wyróżniam :smile:

Arek_elektryk - Wto Cze 16, 2009 20:28

Jan Gładkow napisał/a:

Patrzę na wyniki i oczom nie wierzę
Gmina Gryfino i powiat Gryfino - pierwsze miejsce w Polsce w głosowaniu na UPR!:)

:mrgreen:

Jan Gładkow - Pon Wrz 21, 2009 08:41

Scarlett napisał/a:

Jan Gładkow napisał/a:
Nie odpowiedziała Pani... czy spotkałem Panią na ulicy..

Przepraszam… przegapiłam to pytanie :oops:

Tak.
Lecz spotkał Pan tysiące kobiet, z którymi rozmawiał i wręczał Pan ulotki, a ja się niczym szczególnym nie wyróżniam :smile:


To zabawne jak Pani mnie rozpoznaje na ulicy, a jak Pani nie...
:)

Amator - Pon Wrz 21, 2009 20:29

Panie Janie :roll: ale wstydziocha :oops: wszystkie kobiety są CUDOWNE ale żeby Pan Scarlett nie rozpoznał :evil: Ona musi być koniecznie inna od pozostałych wspaniałych dziewczyn :grin:

Jest to tekst BEZ PODTEKSTÓW :evil:

Scarlett - Pon Wrz 21, 2009 21:38

Jan Gładkow napisał/a:
To zabawne jak Pani mnie rozpoznaje na ulicy, a jak Pani nie...
:)

Tak. I zabawne, jak Pan wie, że „ja" na ulicy to „ja” też tutaj lub gdzie indziej. :wink:
Ale Pan chyba - nie wie. :smile:
Amator napisał/a:
ale żeby Pan Scarlett nie rozpoznał :evil: Ona musi być koniecznie inna od pozostałych wspaniałych dziewczyn :grin:

Niekoniecznie. :lol:
Najważniejsze, że JKM (w temacie) zawsze jest rozpoznawalny.

Ps. Witaj, Miły Amatorze. :grin:

Amator - Wto Wrz 22, 2009 13:41

Uszanowanie dla Pani :smile:
H56 - Wto Paź 27, 2009 08:56

PanRysio napisał/a:
H56 napisał/a:
to on jeszcze działa w polityce ? po tym jak sie samookaleczył w pociągu, jakoś sie o nim cicho zrobiło
Nic o tym nie slyszalem. O co chodzi?


< słyszałem w telewizorni ,ze jechał pociagiem i go zaatakowano, później powstało kilka wersji w tym ,że się sam okaleczył aby zwrócić na siebie uwagę mediów. Dziwny facio.
http://www.asme.pl/serwis/arch/6-2001.html#osw4

Alecki - Wto Paź 27, 2009 21:01

H56 napisał/a:
PanRysio napisał/a:
H56 napisał/a:
to on jeszcze działa w polityce ? po tym jak sie samookaleczył w pociągu, jakoś sie o nim cicho zrobiło
Nic o tym nie slyszalem. O co chodzi?


< Dziwny facio > .


Dziwnego to jest to jak ALKOHOLIKA dwie kadencje dziwny naród wybierała

Czy wybierał go telewizor czy myślący wyborcy ?

polecam lekturę

Dla tych co chcą odróżnić prawe od lewego

;)

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. – “Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów.
Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową, na której zadał pytanie: Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią, podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki.
Po programie Elżbiety Jaworowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi nierównościami społecznymi.
- Jak to możliwe – pyta Onika Polejnik patrząc prosto w oczy – że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle niesprawiedliwości?! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!
Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i konikofobię! Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song “Niełatwo być konikiem”. Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.
Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje pikietę pod hasłem “Każdy chce żyć”. Stowarzyszenie Źycie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni.
Zaproszony do studia cyklicznej audycji “Co z tą polaną?” charyzmatyczny przywódca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. “Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników” – postuluje.
Prezydent wraz z żoną w specjalnym oświadczeniu zapewniają obywateli, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w sprawiedliwość. Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza.
20 lat później…
Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz nareszcie zapanuje sprawiedliwość…


Flux IV Waza - Sro Paź 28, 2009 01:16

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato, postanowiła bowiem, że wybuduje sobie dom. „Głupia mrówka” – pomyślał sobie konik polny – „przecież ja jestem mądrzejszy i silniejszy, w każdej chwili mogę przejąć jej dobytek”. I faktycznie kiedy przyszły chłody, konik polny znalazł prosty sposób, aby wyrzucić mrówkę z jej domu, zaszył się w nim i skosztował jej zapasów. Jako, że konik polny był nie tylko silniejszy, ale także mądrzejszy i przewidujący, a wiedział, że mrówka („wredna socjalistka”) będzie dochodziła swoich praw, zwołał konferencję prasową, na której ogłosił: Zdrowe koniki polne w kontakcie z mrówkami mogą przejmować od nich schorzenia. Strzeżmy się mrówek, zwłaszcza zmarzniętych i trzęsących się. Większość mrówek to geje.

O godzinie 20.00 na jednym ze stu kanałów (wszystkich prowadzonych przez bystre Koniki Polne) nadawane jest przemówienie Jaśnie Przemądrzałego Wszechwiedzącego Konika, Dyktatora Wszystkich Zwierząt niejakiego Lecha Korwina Piątego, który mówi do narodu:
- Jako osobnik tolerancyjny toleruję zarówno homosiów, jak i tych, co wytykają ich palcami, ale tylko pod warunkiem, oczywiście, że ani homosie, ani wytykacze nie trzęsą się - bo to obrzydliwe. Zwykłe homosie są w porządku, trzęsące się to jednak importowana zza granicy formacja faszystowska, usiłująca, jak ludzie SA Ernsta Röhma, narzucić nam, że trzęsą się z zimna, co jest oczywistą brednią.

Rzecznik prasowy dynastii Gładkowiczów występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o tanie granie na uczuciach. Pasikonik Filip z popularnej bajki dla dzieci „Pszczółka Maja” wraz ze Zbigniewem Wodeckim wjeżdżają na słoniu na rynek stołecznego miasta opowiadając błyskotliwe i inteligentne kawały o trzęsących się mrówkach. Wysiadający z limuzyny i zmierzający do pałacu Żuk Gnojowy rzecze do mrówki: „Spiepszaj, Dziadu”.

Król Lech Korwin Piąty w specjalnym oświadczeniu zapewnia obywateli, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby mniejszość słabszych, trzęsących się mrówek nie terroryzowała większości, silniejszych koników polnych...

Tym, którzy myślą inaczej (w więc wszystkim, którzy nie są konikami), po raz tysiąc sześćset pięćdziesiąty opowiada historię o prawym i lewym, która tym razem leci tak:


Alecki napisał/a:


Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. – “Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów.

Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową, na której zadał pytanie: Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią, podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!
TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki.
Po programie Elżbiety Jaworowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi nierównościami społecznymi.
- Jak to możliwe – pyta Onika Polejnik patrząc prosto w oczy – że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle niesprawiedliwości?! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!
Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i konikofobię! Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song “Niełatwo być konikiem”. Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.
Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje pikietę pod hasłem “Każdy chce żyć”. Stowarzyszenie Źycie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni.
Zaproszony do studia cyklicznej audycji “Co z tą polaną?” charyzmatyczny przywódca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. “Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników” – postuluje.
Prezydent wraz z żoną w specjalnym oświadczeniu zapewniają obywateli, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w sprawiedliwość. Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza.
20 lat później…
Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz nareszcie zapanuje sprawiedliwość…



Scarlett - Sro Paź 28, 2009 02:05

Flux IV Waza napisał/a:
Tym, którzy myślą inaczej (w więc wszystkim, którzy nie są konikami), (...) która tym razem...

Wśród mrówek, koników i innych stworzeń jest robak świętojański.
To ktoś, kto w górę leci i sam świeci.
:smile:

Jan Gładkow - Pią Gru 25, 2009 18:39

Alecki napisał/a:


Dla tych co chcą odróżnić prawe od lewego

i]


To nie jest łatwe :cry:

Arek_elektryk - Pią Gru 25, 2009 22:42

Jan Gładkow napisał/a:

To nie jest łatwe :cry:

Bez przesady. Az tak trudne w koncu to to nie jest, wszak kilka % sPOleczenstwa sobie z tym radzi.
Nie wiem jak jest z Twierdzeniem Pitagorasa, ale mysle, ze z Prawem Archimedesa jest jeszcze gorzej niz z Twierdzeniem Talesa a to przeciez w POdstawówce było...

Jan Gładkow - Nie Gru 27, 2009 14:02

Arek_elektryk napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

To nie jest łatwe :cry:

Bez przesady. Az tak trudne w koncu to to nie jest, wszak kilka % sPOleczenstwa sobie z tym radzi.
..


Jeśli tylko kilka % , tzn. że to nie jest łatwe.

Arek_elektryk - Czw Gru 31, 2009 12:10

Jan Gładkow napisał/a:

Jeśli tylko kilka % , tzn. że to nie jest łatwe.

Ironizowałem :mrgreen:
ale
coś w tym jest. To zalezy od poziomu odniesienia.
Zważywszy że, zaledwie 20% populacji potrafi czytac ze zrozumieniem a do 10x mniej docieraja skróty myślowe, to tych kilka powyższych % okazuje sie odsetkiem nie az tak niskim, jakby sie wydawalo.

Jan Gładkow - Sob Sty 09, 2010 20:26

JKM założył swoją partię

WiP

Ernst Stavro Blofeld - Nie Sty 10, 2010 00:08

I prawicowi wyborcy rozłożą swoje głosy na dwie partie zamiast na jedną.... Nie mi oceniać jego spór z Witczakiem, bo nawet nie wiem o co poszło, ale już z daleka widać że ten rozłam nie wyjdzie na dobre ani UPR ani WiP.
Arek_elektryk - Nie Sty 10, 2010 13:37

Tam:
http://www.rp.pl/artykul/16,399705.html
napisali

Cytat:
Wolność i Praworządność to nowa partia Janusza Korwin-Mikkego. Chce być prawicową alternatywą dla PO i PiS


[ Dodano: Nie Sty 10, 2010 13:43 ]
To jest tak, jakby naPiSać, 3 POwiedzieć, ze cukier stanowi alternatywę dla soli i pieprzu.

PanRysio - Nie Sty 10, 2010 18:30

JKM tłumaczy a dziennikarz dalej nie rozumie co to prawica a co lewica. I gazeta nazywa się "Rzeczpospolita". Jakim prawem?
sołtys - Pon Sty 11, 2010 21:13

W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta Korwina-Mikkego:
- Co pan sądzi o Michale Wiśniewskim?
- O kim? - pyta Korwin.
- No o Michale Wiśniewskim?
Na to Korwin:
- Nie, nie kojarzę, a kto to jest?
- No ten z czerwonymi włosami! - odpowiada Wojewódzki.
- No, nie kojarzę nadal...
- No to ten z zespołu ICH TROJE, nie słyszał pan?
- No, nie słyszałem... - mówi Korwin-Mikke.
- To jest pan szczęśliwym człowiekiem, że pan nie słyszał!!! - stwierdza Wojewódzki.
Na to Korwin z rozbrajającą szczerością:
- O panu też wcześniej nie słyszałem!

Jan Gładkow - Sro Sty 13, 2010 15:18

sołtys napisał/a:
W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta ...
...

...
- O panu też wcześniej nie słyszałem!


:) JKM nie oglada telewizji.

Arek_elektryk - Sro Sty 13, 2010 16:11

Jan Gładkow napisał/a:

:) JKM nie oglada telewizji.

To niedobrze. Dlatego nie wie, ze PO i PiS to partie prawicowe.
Gazet tez nie czyta, jak widac, tych odPOwiednich.

kontousuniete3 - Sro Sty 13, 2010 18:13

Arek_elektryk napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

:) JKM nie oglada telewizji.

To niedobrze. Dlatego nie wie, ze PO i PiS to partie prawicowe.
Gazet tez nie czyta, jak widac, tych odPOwiednich.


Jeżeli uważasz pan POPIS za prawicowe partie to...

Jan Gładkow - Sro Sty 13, 2010 21:02

denta tromba napisał/a:
Arek_elektryk napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

:) JKM nie oglada telewizji.

To niedobrze. Dlatego nie wie, ze PO i PiS to partie prawicowe.
Gazet tez nie czyta, jak widac, tych odPOwiednich.


Jeżeli uważasz pan POPIS za prawicowe partie to...


Przecież napisał to ironicznie!
Na 100%!:)

Arek_elektryk - Sob Sty 16, 2010 19:50

denta tromba napisał/a:
Jeżeli uważasz pan POPIS za prawicowe partie to...

Jezeli uważasz pan JKM za idiote, to...

Jan Gładkow - Wto Lut 02, 2010 22:19

Arek_elektryk napisał/a:

Jezeli uważasz pan JKM za idiote, to...

I jak kandyduje to jest dramat! :wink:

Arek_elektryk - Pią Lut 05, 2010 20:01

Jan Gładkow napisał/a:

I jak kandyduje to jest dramat! :wink:

Z innego punktu widzenia, to kandydowac powinni tylko ci, co maja szanse.
Dlatego Małysz nie powinien juz skakac, bo juz nie wygrywa.

Tomek M - Pią Lut 05, 2010 20:48

Arek_elektryk napisał/a:
Z innego punktu widzenia, to kandydowac powinni tylko ci, co maja szanse.


Takie gadanie i publikowanie sondaży to jedna z głównych przyczyn takich dysproporcji w ilości oddanych głosów na poszczególnych kandydatów. Bo się ludziom mówi, że szanse ma tylko socjalista A albo socjalista B i na jednego z nich trzeba zagłosować.

Arek_elektryk napisał/a:
Dlatego Małysz nie powinien juz skakac, bo juz nie wygrywa.

Ostatnio nieźle mu poszło, a okresy niewygrywania po których znów odnosił sukcesy już miał, wielki jest właśnie dlatego, że robił swoje nie tylko gdy był na fali. Twoje zachowanie z ciężkich chwilach jest chyba nawet ważniejsze niż gdy wszystko idzie po Twojej myśli...

Jan Gładkow - Pon Lut 08, 2010 15:06

Jedno z wystpień Korwina w Sejmie

14.05.1993)

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wyobraźmy sobie, że w Polsce obowiązują takie oto postępowe prawa: każde dziecko ma obowiązek jadać posiłki cztery razy dziennie w wyznaczonej przez Sejm sieci stołówek; o tym, co dzieci jedzą, decyduje rząd, a konkretnie Ministerstwo Gastronomii Narodowej; wszyscy płacą na to podatki, z czego rząd marnuje 40% na utrzymywanie owego ministerstwa, Instytutu Programów Gastronomicznych, kuratoriów i inspektoratów; rodzice nie mają wpływu na to, co jedzą ich dzieci, a zatrudnieni w stołówkach kucharze pracują zgodnie z Kartą Gastronoma. Otóż wszyscy chyba się zgodzą, że byłby to absurd. Również absurdem jest to, co się dzieje w Korei Północnej, gdzie dzieci, dla ich dobra, wszystkie noszą obowiązkowo ubranka zaprojektowane przez Ministerstwo Konfekcji Narodowej. Czy ktoś chce bronić tego maoizmu? A przecież dokładnie tak samo absurdalną sytuację mamy w oświacie - i nikt na tej sali nie widzi, że w Polsce nadal grasują czerwone dinozaury w postaci państwowej oświaty (Oklaski) i państwowej służby zdrowia. I wszyscy, zamiast mówić o likwidacji tego absurdu, proponują albo plasterek na ukąszenie tego dinozaura, albo uważają, że najlepiej będzie, gdy dinozaur nas zje, to znaczy państwo ponownie zajmie się handlem stalą, handlem pietruszką itd.

Gdy przemawiał Jego Ekscelencja pan Paweł Łączkowski, miałem przejmujące wrażenie, że całość Jego przemówienia, co do zdania, mógłby wygłosić pan Messner albo nieboszczyk Jaroszewicz - z jedną, przepraszam, różnicą. Pan premier powiedział, że strajki są naturalną i usprawiedliwioną bronią. Tu protestuję. Strajki wymyślono dla niepiśmiennych dziewiętnastowiecznych robotników. I wstyd mi, że ludzie z wyższym wykształceniem uciekają się do tej prymitywnej broni, zamiast np. napisać wymówienie z pracy i podanie o przyjęcie do pracy, wymieniając żądaną wysokość pensji. Gdyby w ten sposób postąpiło 75%, nawet 50% nauczycieli, to ministerstwo by się solidnie zastanowiło, a tak zamiast ze światłymi pedagogami mamy do czynienia ze zdesperowanym motłochem, który - niepomny nauk historii - obiektywnie ciągnie kraj ku rewolucji. Rząd prowokuje strajki...

Oj, miałem to wkleić przy wywiadówkach!

[ Dodano: Sro Mar 10, 2010 20:19 ]
Darmowe buty

Ech, pozazdrościć nam takim krajom,
W których za darmo buty rozdają...

Nie są za piękne, ani szczególne,
Za to – darmowe, takie – ogólne.
Kiedy nadejdzie chlapa czy zima,
To obywatel – zawsze wytrzyma!
A kiedy z wiekiem drą się pomału,
Dają komisje buty z przydziału.
W tych soc-komisjach są specjaliści,
Żeby nie było ludzkiej zawiści.

No bo ludziska, już kombinują:
Dajcie mi nowe!– stare szwankują,
Buty wymieńcie! – piszą podania –
Lewy za ciasny! – są odwołania...

Żeby nikt nie mógł głupa im palić,
Muszą komisje wszystko ustalić:
Komu – do domu, komu – dla sportu,
Komu buciki z pierwszego sortu.
Żeby nie było oszukiwania,
Biorą komisje – pokwitowania.

Ale i biorą ponoć łapówki
Od elegantów, co chcą mieć nówki!

Na spec-komisje nadeszła pora,
Bo się korupcja zrobiła spora.
Tajne agencje też są konieczne,
Żeby zwalczanie było skuteczne.

Śledzą komisje inne komisje –
Każda komisja swoją ma misję.
Rosną urzędy... i ministerstwo,
Żeby nie rosło butów paserstwo,
Żeby nie brano fantów i w łapę!

Bierz but – bez kantów i nie na gapę!

Jakiś tam Korwin – gada coś – głupi:
Buty – powiada – każdy SAM kupi:
Jeden – na miarę, drugi – drewniaki...”
Mówi, że lepszy jest system taki:
„Zmniejszyć podatki! Dość biurokracji!
Wszystkie komisje – do likwidacji!”
Jeszcze coś mami, że niby – draństwo,
Że się butami zajmuje państwo!

Mądrze tłumaczą socjal-działacze:
„Że buty kupią... tylko bogacze,
A biednych nie stać będzie na buty –
I będą boso – jak przyjdzie luty!
A jak zamarzną? – To czyja wina?
Niech nikt nie słucha głupot Korwina!”

No i za darmo uczą już młodzież:
Fajna by była darmowa – odzież,
Fajnie by było – darmo się leczyć...

Trudno młodzieży temu zaprzeczyć.

Choć darmowemu nie jestem wrogi,
Czuję się – niczym but z lewej nogi,
No bo czasami widzę to czarno –
No bo skąd biorą na to –

za darmo?



Jan Gładkow

Tomek M - Nie Mar 28, 2010 19:46

Korwin o godz 20.50 TVP INFO. Młodzież kontra.

Panie Janie, godzinę Pan pokręcił...

Jan Gładkow - Pon Mar 29, 2010 19:15

Chat z Korwinem kilka lat temu.

moderator: Witam wszystkich. Nazywam się Karol Chlipalski, będę miał przyjemność moderować czata z panem Januszem Korwin Mikke, który połączy się z nami z redakcji Najwyższego Czasu. Zaczynamy punktualnie o 16:00. Tymczasem czekamy na Wasze pytania.
moderator: Witam wszystkich internautów, witam Pana Janusza Korwin Mikke. Mam przyjemność być moderatorem dzisiejszego czata. Korzystam ze związanych z tym przywilejów i od razu zadaję pierwsze pytanie: Jak Pan myśli, czy gdyby żył Kisiel, poparłby Pana kandydaturę w wyborach prezydenckich?

Janusz_Korwin_Mikke: Witam wszystkich. /graba/. Myślę, że tak...

elenium: czy pana wizyta tutaj to element walki o elektorat przed wyborami prezydenckimi?

Janusz_Korwin_Mikke: Mnie poproszono... ale wszystko jest elementem...

aeg: Co Pan tym razem zgoli w przypadku przegranej w wyborach prezydenckich?i

Janusz_Korwin_Mikke: Nic...

janf: Dlaczego UPR-u nie ma w Sejmie? Czy nie uważa Pan, że strategicznie coś ważnego stracono!

Janusz_Korwin_Mikke: Stracili wyborcy..

slawek: Witam, pozdrawiam i pytam: kiedy rozpocznie się kampania prezydencka JKM i pod jakim hasłem?

Janusz_Korwin_Mikke: Już sie rozpoczęla. Haseł jest kilka, ale to pytania do sztabu.

Tomek_04: Kiedy UPR stanie sie partia polityczna, tzn. zacznie zabiegac o zdobycie wladzy i wdrozenie swojego programu? Mozna odniesc wrazenie, ze obecnie UPR zabiega o wizerunek ekscentrykow, to dobre dla satyrykow.

Kamil: Co Pan ma zamiar zmienić w przypadku sukcesu podczas wyborów?

Janusz_Korwin_Mikke: No comments.
Kamil: Ustrój.

tural: Znana jest Pana opinia na temat kobiet, ktora jest mowiac oglednie daleka od feminizmu. Czy Pana zona zgadza sie calkowicie ze zdaniem meza i "siedzi w domu wychowujac dzieci"?

Janusz_Korwin_Mikke: Moje zdanie jest inne: kobieta nie powinna być zmuszana (m.in. przez system podatkowy) do pracy poza domem..

yazzy: Czy gra w brydża pomaga w praktyce gry politycznej?

Janusz_Korwin_Mikke: W trakcie gry nie da sie prowadzić działalności...

rastapop: Jaki jest sens startowania w wyborach prezydenckich skoro zakłada Pan swoje szanse z góry najwyżej na drugą pozycję?

Janusz_Korwin_Mikke: Moim celem jest zdobyć jak największe poparcie. Nic z góry nie zakladam.

luk: Czy bedzie cos nowego w Pana programie czy tez trzymac sie Pan bedzie obranej strategii /

Janusz_Korwin_Mikke: Niewiele. Haslo 2000 prominentów w prokuraturzena rok 2000 to taktyka.

12345: Jaką mamy pewność, że to właśnie pan Janusz Korwin Mikke będzie po drugiej stronie kabla ?

Janusz_Korwin_Mikke: To nie do mnie...

Kamil: Co Pan myśli o Panu Lepperze i o jego zachowaniu na scenie politycznej?

Janusz_Korwin_Mikke: Źle myślę. Uważam, że powinien siedzieć w kryminale.

Mateusz: Czy prezent w postaci nakazu płacenia ZUSu od wszystkich umów jest wg Pana wynikiem: Miłości posłów do narodu, kiepskiej pozycji ZUSu, kiepskiej pozycji PTE?

Janusz_Korwin_Mikke: Jak powiedział do Tocqueville: Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwosci, której nie mógłby popełnić, skądinąd łagodny i liberalny rząd, jeśli zabraknie mu pieniędzy.

Mateusz: Czy nowa ustawa podatkowa to wg Pana chęć przeprowadzenia prawdziwej reformy, czy tylko pozorne ruchy?

Janusz_Korwin_Mikke: Pozorne ruchy.

luk: Chcialbym tez wiedziec co zrobilby Pan na miejscu p.Balcerowicza ?

Janusz_Korwin_Mikke: Podałbym się, OCZYWISCIE, do dymisji.

kuba45: co byloby ruchem niepozornym w sprawie podatkow?

Janusz_Korwin_Mikke: Obniżka, jak w Libanie, do 10% lub, jak na wyspach Dziewiczych, do 2,5%.

Jakub_Jacuta: Co sie Pana zdaniem stanie jezeli prezydentem zostanie Lepper ?

Janusz_Korwin_Mikke: Pójdziemy drogą Hitlera-Chaveza.

matysoss: kogo z politykow widział by pan obok siebie jako wspolpracownikow

Janusz_Korwin_Mikke: Dobry kupiec nie popiera konkurencji. Proszę o to spytać przed wyborami parlamentarnymi...

NeNeC: Panie Januszu czy ma pan jakis pomysl na zlikwidowanie glupoty na wysokich stolkach?

Janusz_Korwin_Mikke: Likwidacja demokracji.

dara: Jak zamierza pan pokonać innych kandydatów np A. Kwaśniewskiego?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie zdradzam tajemnic.

pompon: Zaglosuje na Pana, jesli obieca Pan, ze po dojsciu do wladzy obnizy podatki do 15, maks 20 proc. Zgodzi sie Pan na zawarcie takiego ukladu? Nie bedzie Panu pozniej wstyd, ze nie dotrzymal obietnicy?

Janusz_Korwin_Mikke: Dlatego TEGO nie obiecuję..

Blazej: Z jakimi ugrupowaniami UPR by mogło stworzyć koalicje w wypadku wygranych wyborów?

Janusz_Korwin_Mikke: W zasadzie ze wszystkimi, którzy obiecaja zrealizować największą część naszego programu. Jak Pan rozumie, mała jest szansa, by chcieli to robić lewicowcy..

JAC: Co Pan sądzi o Unii Wolności

Janusz_Korwin_Mikke: Troche euro- i nie euro-socjalistów, trochę liberałów raczej nie konserwatywnych, troche aferałów, dużo "pragmantyków"...

toleon: co mysli Pan o L. Balcerowiczu (nie o calym UW)?

Janusz_Korwin_Mikke: Dobrze mówi i pisze. Robi co innego. Dlatego właśnie powinien podać sie do dymisji

ekspert: Co zatem proponuje Pan zamiast demokracji?

Janusz_Korwin_Mikke: Rządy Prawa. Albo demokracja - albo rządy Prawa. Prawica woli to drugie...

columb2: jestem mlodym politykiem SLD, i nie za bardzo widze szans dla pana w wyborach prezydenckich... Ba nawet nie chce aby Pan byl prezydentem... Ale podziwiam Pana wiare w siebie... Pragnie byc pan na drugim miejscu???

Janusz_Korwin_Mikke: Najlepiej na pierwszym.

pik: Dlaczego jest Pan za legalizacją narkotyków ?!

Janusz_Korwin_Mikke: Bo chcę zwalczyć narkomanię. Prohibicja w USA zwiększyła wydatnie alkoholizm

lacki2: Jaka byłaby pana polityka jako prezydenta wobec ZBIR-u?

Janusz_Korwin_Mikke: Przede wszystkim za wszelką cenę POPIERAŁBYM p.Łukaszenkę. Być może jest złym prezydentem dla Białorusi, ale mnie nie interesuje dobro B-rusinów, lecz Polaków. A w naszym interesie leży, by Biaruś byla niepodległa - nie należy więc izolować p.Łukaszeki i wpychać go tym samym w objęcia Moskwy.

adamw: Dlaczego popierając karę śmierci, jest pan przeciwko eutanazji?

Janusz_Korwin_Mikke: Bo KS wykonuje się na zbrodniarzach. Jeśli zaś ktoś pragnie rozstać się z życiem, to właściwą forma nie jest Euthanazja, lecz samobójstwo.

martinezz: Dlaczego sądzi Pan, że kara śmierci działa odstraszająca na przestępców?

Janusz_Korwin_Mikke: Bo działa.

milton: Czy jest Pan za legalizacja domów publicznych?

Janusz_Korwin_Mikke: One są legalne...

DerArg: Mówi sie o politykach, ze trzeba im patrzec na obie rece. Bo jak jedna glaszcza dzieci po glowkach, to druga kradna im cukierki. Kto wg Pana jest najlepszym na to przykladem? (moze JE L.B...)

Janusz_Korwin_Mikke: Rekordziści są, jak sądzę, w cieniu.

kierepka: Czy wiesz, ze zgodnie z nowelizacja ustawy o powszechnym obowiazku obrony RP - obecnie WKU ma prawo powolac do wojska osobe ktora utrzymuje 3 osoby - dajac w zamian 450 zl. Czyli (tak jest w moim przypadku), bede musial zostawic 2 dzieci z zona zostawiajac jej 450 zl na miesiac! TO SA KPINY! Moze znasz jakies rozwiazanie?

Janusz_Korwin_Mikke: Jestem zwolennikiem armii zawodowej i zniesienia poboru do wojska. Zniosę to. TO MOGĘ OBIECAĆ!

todek: Sejm zaostrzył karę za szerzenie tzw. twardej pornografi, AWS mówi, że to nielada prezent dla rodzin pod choinkę - co Pan sądzi na ten temat?

Janusz_Korwin_Mikke: We Francji wprowadzono KS za głoszenie ateizmu. W dobie Woltera...

bartszkop: Czy widzial pan gazety pornograficzne kedyś?

Janusz_Korwin_Mikke: Wiele razy. Kiedy Pana jeszcze na świecie nie było...

rastapop: Jak wyobraża pan sobie legalizację narkotyków w kraju opanowanym przez radio Maryja i akcję AWS?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie, ale w kraju opanowanym przez UPR... Tyle, że nie można by w nim bogacić się na handlu narkotykami, o co podejrzewam największych zwolenników zakazu...

radzima: Co p. mysli w sprawie procesu o tzw." klamstwo oswemicmskie"??

Janusz_Korwin_Mikke: Myślę, ale wszyscy mogą pisać co chcą, albo wszystkich należy karać za pisanie nieprawdy...

Zdzichu: na kogo Pan zaglosuje w drugiej turze wyborow, jesli nie bedzie Pan pierwszym kandydatem?

Janusz_Korwin_Mikke: Wstrzymam się od głosu, bo na siebie głosować nie wypada.

mydelkoFA: Interesuja mnie Pana poglady na temat odplatnosci za studia ...

Janusz_Korwin_Mikke: Za wszystko się płaci. Oczywiście zaczynając od nowoprzyjmowanych, bo umowa została już zawarta.

Pafcio: Co sądzi Pan o radiu Maryja ???

Janusz_Korwin_Mikke: Szczerze mówiąc - nie słucham, więc nie sądzę. Ale wszyscy powinni mieć prawo słuchać czego chcą.

adamw: Czy naprawdę był Pan skłonny kupić Wprost?

Janusz_Korwin_Mikke: Tak. I nadal jestem.

suzuki: jak pan myśli dlaczwgo UPR często zwie się unią polityki nierealnej?

Janusz_Korwin_Mikke: Dlatego, że ludzie nie wyobrażają sobie życia bez socjalizmu.

Mr_Stammerer: tylko grzeczne pytania... moze chociaz sie Pan wypowie co sadzi na temat aborcji - bo bedac poslem byl Pan niezdecydowany...

Janusz_Korwin_Mikke: Nigdy nie byłem niezdecydowany.

michal: czy wyznaje pan zasade gwiazd hollywood "lepiej niech mowia zle niz wcale"? bo czasem mozna odniesc takie wrazenie

Janusz_Korwin_Mikke: W d***kracji ta zasada rządziła. Ale nie jestem zwolennikiem d***kracji.

asd: z czego pan się utrzymuje

Janusz_Korwin_Mikke: Z pisania

Mr_Stammerer: Jak zamierza Pan finansowac kampanie prezydencka - czy podobnie jak w 1995 roku czy pojawily sie dodatkowe mozliwosci?

Janusz_Korwin_Mikke: Są bardzo różne możliwości...

Witkos: Jak spedza swieta Janusz Korwin-Nikke?

Janusz_Korwin_Mikke: Z rodziną.

Promko: Co Pan sadzi o tygodniku "NIE" ?

Janusz_Korwin_Mikke: Niepotrzebnie epatuje obrzydliwościami.

MAJONEZ: KIM DLA PANA JEST WALESA

Janusz_Korwin_Mikke: Przywódcą robotniczym. To nie jest komplement.

adamw: Czy chciałby Pan zostać królem Królestwa Polskiego?

Janusz_Korwin_Mikke: Mam dobre inicjały.

pompon: Czy zgodzilby sie Pan na przyznanie Slaskowi autonomii?

Janusz_Korwin_Mikke: Zależy jak daleko posuniętej.

chev: Czy ma Pan slabosc do szybkich samochodow ?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie, do szybkiej jazdy. W tym celu należy sprywatyzować drogi.

Cactoos2: Jakiej muzyki Pan słucha?

Janusz_Korwin_Mikke: Różnej.

Tomasz: czym Pan jezdzi (jakim autem ?)

Janusz_Korwin_Mikke: Nubirą.

Promko: Jakie lubi Pan ksiazki ?

Janusz_Korwin_Mikke: Bardzo różne.

piotrekkkkk: Czytuje pan Hastlera

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. Nie mam czasu.

roland: Czy długo Pan siedzi przy internecie?

Janusz_Korwin_Mikke: Ok. 3 kwadransów dziennie.

chev: Czy za kierownica jest Pan gentelmenem ?

Janusz_Korwin_Mikke: Staram się.

TomekStachon: Jakie jest pana wymarzony samochód?

Janusz_Korwin_Mikke: Akurat nigdy mi się nie marzą samochody.

Cactoos2: Co Pan robi w wolnym czasie???

Janusz_Korwin_Mikke: Nie mam wolnego czasu.

Bert777: Woli Pan blondynki, brunetki czy rude?

Janusz_Korwin_Mikke: Zależy jaka jest dziewczyna. Kolor włosów NAPRAWDĘ nie jest najważniejszy.

Blazej: Jaka kobieta (oprocz zony) Panu się najbardziej podoba? Z wyglądu.

Janusz_Korwin_Mikke: Kim Novak.

Cronos: Czy korzystał Pan kiedykolwiek z usług prostytutki?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie.

OBUQ: Słyszałem, że jest pan Brydżystą więc jedno pytanie: W jakiej sytuacji As atutowy nie bierze lewej??? (jest jedna taka sytuacja)!!!

Janusz_Korwin_Mikke: Np. gdy płaci się za revoke.

toleon: czy posiada Pan broń palną?

Janusz_Korwin_Mikke: Tak.

analityk: Jaki jest Pański stosunek do mniejszości seksualnych?

Janusz_Korwin_Mikke: Obojętny.

behemot5: Czy zna Pan piosenki (teksty) Kazika i jesli tak co Pan o nich sadzi?

Janusz_Korwin_Mikke: Znam raptem kilka. Dwie mi się podobają.

gkwolek: Czy stosowal Pan kiedys panska bron? W jakiej sytuacji, jezeli tak?

Janusz_Korwin_Mikke: Myśli Pan, że Panu powiem???!!?

adamw: Czy zabiłby Pan w obronie swojego mienia?

Janusz_Korwin_Mikke: Przepraszam, źle odczytałem poprzednie pytanie. W obronie mienia - nie - chyba przypadkiem.
5522: Czy inwestuje Pan na warszawskiej giełdzie?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie.

PREDATOR: JEŚLI MIAŁ BY PAN SIĘ NA NOWO URODZIĆ TO KIM BY PAN CHCIAŁ ZOSTAĆ?

Janusz_Korwin_Mikke: Januszem Korwin-Mikkem.

nina: czy uważa Pan, że Hanna Suchocka jest dobrym ministrem sprawiedliwości?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie.

jjjkkk: a kim byl dla Pana Sefan Kisielewski?

Janusz_Korwin_Mikke: Światełkiem w ciemnosciach PRL-u.

ochucki: Czy nie wstydzi sie Pan swej dzialalnosci w SD - bylo nie bylo satelicie PZPR?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. A co ja tam, Pana zdaniem, złego zrobiłem?

lechu: Kiedyś widziałem Pana książkę o wychowywaniu dzieci. Czy zamierza Pan wydać jesze jakiś podobny poradnik? (skoro żyje Pan z pisania....)

Janusz_Korwin_Mikke: Tak.

Mateusz_Karczmarczyk: Jak mogę Panu pomóc jako szary obywatel, Żeby Pan wreszcie wygrał wybory?

Janusz_Korwin_Mikke: Wejść do lokalnego Sztabu Wyborczego!

DerArg: Jak zostanie Pan prezydentem, to jak funkcje widzi Pan dla Stanislawa Michalkiewicza????

Janusz_Korwin_Mikke: Szef kancelarii prawnej!

chandoha: co robiłby pan na godzinę przed ``pewnym końcem świata`` ?

Janusz_Korwin_Mikke: Trudne pytanie. Poproszę o następne.

OBUQ: Co sądzi pan o planowanym wejściu Polski do UE? Kiedy i czy w ogóle warto????

Janusz_Korwin_Mikke: Raczej nie warto. Za dużo socjalizmu, korupcji, złodziejstwa, demokracji i biurokratów. Wolałbym Europę Ojczyzn.

behemot5: Pare slow o wojnie w Czeczenii, jesli mozna prosic, panie Mikke?

Janusz_Korwin_Mikke: Cóż, jestem przeciwnikiem polskich powstań... Jak czeczeńcy wszczęli tę wojnę, to na własne ryzyko. Może źle policzyli siły - podobnie jak gen. Bór (który powinien był stanąć przed sądem wojennym

lechu: Jak spędza Pan Sylwestra. Nie boi się Pan problemu roku 2000?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie ma problemu roku 2000. Jest kupa cwaniaków, która do spółki z politykami wycyganiła od podatników masę szmalu. Jeśli ktoś sprzedał mi program nie przewidujący roku 2000, to trzeba zwrócić bubel i żądać odszkodowania!

analityk: Ile zapłaciłby Pan robotnikom poszkodowanym przez III Rzesze?

moderator: Na miejscu Niemców.

Janusz_Korwin_Mikke: Nic, ale nie napiszę dlaczego, bo może Niemcy zapłacą..

xwodur: Czy nadal stawia Pan Chile za wzór liberalnych przemian w dziedzinie ekonomii i gospodarki?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. p. gen. Pinochet zapomniał o rozwiązaniu związków zawodowych...

analityk: Pana ulubione strony www prosze mnie przepuscic!

Janusz_Korwin_Mikke: Ja raczej biegam po adresach, nie po www.

behemot5: Czy zgadza sie Pan z pogladem, ze najwiekszym, chociaz pozornie dosc odleglym, zagrozeniem dla naszej cywilizacji jest islamski fundamentalizm?

Janusz_Korwin_Mikke: Dla cywilizacji - tak, ale postawmy to inaczej: dla wielkich gnijących drzew "zagrożeniem" są sąsiednie, mniejsze młode drzewka.

Blazej: Kim jest dla Pana gen. Pinochet?

Janusz_Korwin_Mikke: Prawicowym puczystą.

Promko: Prywatyzujemy przedsiębiorstwa, najczęściej spedając je obcym inwestorom, jeśli tak dalej pójdzie nie będzie nic polskiego, czy jest to, Pana zdaniem zagrożenie ?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. Niech Pan lepiej spyta, co się dzieje z RÓWNOWARTOŚCIĄ tych przedsiębiorstw, czyli pieniędzmi za nie?

lacki2: Czy zgodzi się pan ze mną, że studiowanie w Polsce byłoby tańsze, gdyby znieść akcyzę na alkohol? Jak pan w ogóle widzi problem akcyzy i walki z alkoholizmem w Polsce?

Janusz_Korwin_Mikke: Zgadzam się. Pijacy po roku się rozpiliby się do reszty, zwalniając miejsce dla niepijących..

xwodur: Zachód Europy obawia się Chin, czy Pan również nie bagatelizuje zagrożenia wynikającego z "masy" ludzkiej Azjii?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie lekceważę. Co więcej, nasza cywilizacja NA PEWNO upadnie, jeśli będziemy dalej walczyć o "Prawa Czlowieka", "mniejszości", "kobiet" itd, a nie o Wolność, Własność i Sprawiedliwość.

gonzo: nie sadzi Pan ze wojna w Czeczenii ma podobne podloze jak wojna w Jugoslawii, a zachod nie pomaga czeczencom ,odwrotnie jakw jugoslawii

Janusz_Korwin_Mikke: Nie, podłoże jest inne.

Cactoos2: Czy Świat jest zagrożony według Pana kontrolą wielkich korporacji, a jeżeli tak to w jaki sposób???

Janusz_Korwin_Mikke: Tym, że jest d***kracja, więc korporacja może PRZEKUPIĆ polityków.

adamw: Czy Polska powinna posiadać broń nuklearną?

Janusz_Korwin_Mikke: Tak.

Mr_Stammerer: Czy nie jest troche tak ze SLD i UPR graja do jednej bramki?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. A dlaczego Pan tak sędzi???!?

MacMike: Pana kandydat na Ministra Finansow.

Janusz_Korwin_Mikke: Marek Rocki.

browarek: Czy nie uważa Pan, że zabronienie pracy hipermarketom w niedzielę jest zaprzeczeniem zdrowej gospodarki wolnorynkowej?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. Podobnie, jak zakaz np. kradzieży. Gospodarka w USA czy UKc była wolnorynkowa, choć zakaz był (i jest!). Co nie oznacza, że koniecznie trzeba go wprowadzać.

Mr_Stammerer: Popiera Pan Jaruzelskiego, chwali komunistow a atakuje centrprawice - to nie jest gra do jednej bramki?

Janusz_Korwin_Mikke: Ja popieram? Ja tylko czasem Go bronię, jeśli ktoś przesadza i atakuje Go za to, czego NIE zrobił.

Mr_Stammerer: Czy odpowie Pan jednak co sadzi na temat aborcji?

Janusz_Korwin_Mikke: Powiedziałem: nie lubię aborcji. Mimo, że MNIE już ona nie zagraża.

Tomasz: ma Pan jakichs "idoli" wśród żyjących dziś ludzi ?

Janusz_Korwin_Mikke: Co to jest "idol"?

toleon: czy wierzy Pan w Boga?

Janusz_Korwin_Mikke: Tak

pompon: Nie sadzi Pan, ze Prawa czlowieka, mniejszosci i kobiety to to samo co Wolnosc, Wlasnosc, Sprawiedliwosc?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. Prawem Czlowieka jest np. by traktować przestępców nie "sprawiedliwie" lecz "łagodnie".

xwodur: Nie jest Pan piewca demokracji. Ale bez istnienia demokracji do władzy mogą dojść faszyści lub komuniści. Czy nie ma Pan takich obaw?

Janusz_Korwin_Mikke: PRZECIWNIE! Wlaśnie w d***kracji dochodzą oni do władzy. W Cesarstwie Hitler byłby niezłym akwarelistą.

analityk: Co sadzi pan o ludziach tj. J. Owsiak i pomocy humanitarnej?

Janusz_Korwin_Mikke: Pomoc humanitarną lubię. Krótkie obliczenie pokazuje jednak, że nadanie w czasie akcji WOŚP reklam w TV przyniosłoby więcej, niż zbiórka...

columb: Czy ma pan zaplacone za ten wywiad?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie.

toleon: Czy uwazw Pan ,ze zakaz reklamy niektórych produktow ma sens?

Janusz_Korwin_Mikke: Tak.

RobertDe: w którą stronę skierowałby Pan "naszą" broń nuklearną ?

Janusz_Korwin_Mikke: W stronę wroga, oczywiście!

toleon: Czy zdarzylo sie Panu wreczyc komuś lapowke?

Janusz_Korwin_Mikke: Nie. Sam się dziwię, że jeszcze żyję...

toleon: Czy chcialby Pan aby w Polsce odbyla sie OLIMPIADA???????

Janusz_Korwin_Mikke: Szczerze? Szczerze, to jest mi to dość obojętne.

xwodur: Z bohaterów historycznych: Piłsudski czy Dmowski?

Janusz_Korwin_Mikke: Ani - ani. Z dwojga zlego wole Dmowskiego

Blazej: Czy jakby Pan mial zaplocone za ten wywiad, by sie Pan do tego przyznal?

Janusz_Korwin_Mikke: Tak. Natomiast gdybym nie wierzył w Boga, to bym się nie przyznał!

Moskwa: Co Pan sadzi o reformach : samorzadowej, sluzby zdrowia ???

Wiktor: Czy nie uważa Pan, że ulgi podatkowe dla inwestorów zachodnich budujących hipermarkety w Polsce są niesprawiedliwe?

Janusz_Korwin_Mikke: Rozrost biurokracji - zachowanie przymusu.
Tak, są niesprawiedliwe.

Blazej: Jaki portal Pana zdaniem jest lepszy - Onet.pl czy Wirtualna Polska?

Janusz_Korwin_Mikke: Pod jakim względem?

moderator: Informacji.

Janusz_Korwin_Mikke: Bardzo są pod tym względem podobne.

radzima: Z kim chcialby by byc pan porownywany?

Janusz_Korwin_Mikke: Z Aleksandrem Wielkim.

radzima: Gdzie sie pan wybierze(?!?) w pierwsza podroz oficjalna jako prezydent RP?

Janusz_Korwin_Mikke: Do Szwajcarii.

toleon: Czy korzysta Pan z uslug pulicznej sluzby zdrowia?

Janusz_Korwin_Mikke: Tak. Niestety.

pompon: Ktos kiedys powiedzial (wiemy kto), ze prawdziwych mezczyzn poznaje sie po tym jak koncza, a nie jak zaczynaja. Jak Pan zakonczy dzisiejszy chat? Oczekuje czegos mocnego!

Janusz_Korwin_Mikke: Dobry pomysł. Proszę o mocne pytanie.

Tomek_04: Co Pan mysli o sobie?

Janusz_Korwin_Mikke: Za dluga odpowiedź.

borg: Czy zdradzi Pan swoj adres e-mail?

Janusz_Korwin_Mikke: NIE! Proponuję na UPR.

ochucki: mocne pytanie: czy chodzi Pan do logopedy?

Janusz_Korwin_Mikke: Mocna odpowiedź: próbowałem, ale zacząłem się strasznie jąkać.

TomekStachon: Kto Pana zdaniem jest najgłupszym politykiem RP?

Janusz_Korwin_Mikke: Strasznie duża konkurencja!!!

PREDATOR: KOŻYSTAJĄC Z OKAZJI, KOGO PAN BY NAWYZYWAŁ PRZEZ CZAT?

Janusz_Korwin_Mikke: Tych, co mówia, że trzeba walczyć z bezrobociem i nie obniżają radykalnie podatków.

Moskwa: Ktora gazete, program telewizyjny, lub inne medium uznaje Pan za wiarygodne ???

Janusz_Korwin_Mikke: Rzeczpospolitą.

Ciemnogrod: Patrzac na pytania, czy nie sadzi Pan, ze dluga droga przed Panem w tlumaczeniu rzeczy najprostszych?

Janusz_Korwin_Mikke: Niestety. Ale nawet najdłuższa droga musi zacząć sie od pierwszego kroku.

adamw: Czy przy ul Wiejskiej powinno stanąć 460 szubienic, "na postrach"?

Janusz_Korwin_Mikke: A kogoś tam zamordowano? Ale przepędzenie tych obywateli, po uprzednim wytarzaniu w smole i w pierzu...

Piotrek: Co pan mysli na temat V przykazania "NIE ZABIJAJ " mowiac o karze smierci ?

Janusz_Korwin_Mikke: Że nie wykonując KS jestem zabójca tych, którzy zostali zabici, gdyż morderca się nie bał.

moderator: Dziękuję bardzo naszemu Gościowi i Wam Wszystkim. Dostaliśmy od Was kilkaset pytań, nie na wszystkie nasz Gość mógł odpowiedzieć, ale na pewno zrobi to przy następnej okazji. Do widzenia.

Janusz_Korwin_Mikke: Do WIDZENIA

konto_usuniete2 - Pon Mar 29, 2010 20:45

Jan Gładkow napisał/a:
aeg: Co Pan tym razem zgoli w przypadku przegranej w wyborach prezydenckich?i

Janusz_Korwin_Mikke: Nic...
i super :mrgreen:
ja4r - Wto Mar 30, 2010 21:06

http://www.youtube.com/wa...feature=popular

:wink:

Tomek M - Wto Mar 30, 2010 21:33

No i w pełni Korwina popieram! Jak ten cały eurosocjalizm będzie bankrutował, to prawdopodobnie większość ludzi nie będzie zaniepokojona...
Jan Gładkow - Wto Mar 30, 2010 21:49

ja4r napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=ODsnq0Q6LOQ&feature=popular
:wink:

Dla jasności.
Korwin nie miał na myśli akurat tego, czy ktoś utył, czy nie. To prywatna sprawa.
Wskutek tego wypadło to niefortunne, nieco (trafiło akurat na kogoś dobrze odżywionego, i mógł on to wziąć do siebie, jesli nie zrozumiał).
Chodzi priorytety, o sam fakt, że w dzisiejszych czasach zniknęło coś takiego jak Bóg, honor ojczyzna... ryzyko...
JKM NIGDY by się nie ubezpieczył, o ile wiem.

Arek_elektryk - Wto Mar 30, 2010 21:58

No to juz wiemy, dlaczego wiekszosc demokratycznie głosuje na komune a nie na Korwina.
Bo on uważa, że życie nie polega na tym, żeby sie nażreć aby przeżyc.
Wiekszość uwaza, ze jest dobrze, jesli tylko przezyje. A do tego potrzeba kiełbasy. Duuużo kielbasy!
Jaka jest najsmaczniejsza? Ta wyborcza!

Nie ma to jak kiełbasa wyborcza!

Tomek M - Wto Mar 30, 2010 22:12

Jak dla tego lewaka najistotniejsze jest się nie bać o jutro to niech jakąś zbrodnię wywinie.
Słyszeliście, żeby więzień bał się, że jutro obiadu nie dostanie? Czemu nie jest tak, że 90 % ludzi siedzi w pierdlu? Bo na razie bardziej cenią sobie wolność niż bezpieczeństwo bytu!

A na socjalistów głosują, bo nie rozumieją...

Jan Gładkow - Sro Mar 31, 2010 15:21

Gryfino - 1 miejsce na świecie!!! :wink:
Podczas ostatnich wyborów do PE JKM byl w Gryfinie, (nie startował).
Tu na pociechę prawicy gryfińskiej.
http://pe2009.pkw.gov.pl/PUE/PL/WYN/W110/index.htm

można objejrzec wyniki głosowania (byłem czwarty na liście).Mianowicie:

Pokaże sie mapka Polski z okręgami ORAZ w lewym dolny rogu tej mapki maciupka mapeczka Polski. Jeśli się ją kliknie pokaże się dość duża mapa z gminami, a jak się ją kliknie pokazuja się powiaty - i tak na przemian.
Popatrzcei : UPR : Powiat >4% , Gmina > 6%. ładnie to wygląda.
Gryfino - pierwsze miejsce w kraju! Wszystkie gazety powinny o tym pisać! :wink:
Jeszcze Polska... :wink:

ja4r - Sro Mar 31, 2010 19:33

Tomek, ale ja też boję się o jutro. I choć rozumiem trochę Korwina, to było w jego gadce zbyt dużo idealizowania - ludzie na co dzień nie żywią się takimi rzeczami jak Bóg, honor, itp. - tylko boją się o przyszłość. Ja też się boję.

A ja bym pragnął zwrócić uwagę na drugie miejsce Widuchowej w naszym powiecie, również i ja się do tego przyczyniłem :razz: Parę głosów i drugie miejsce - to świadczy o frekwencji...

Jan Gładkow - Sro Mar 31, 2010 19:50

ja4r napisał/a:
.
A ja bym pragnął zwrócić uwagę na drugie miejsce Widuchowej w naszym powiecie, również i ja się do tego przyczyniłem :razz: Parę głosów i drugie miejsce - to świadczy o frekwencji...

Cieszę się!
Pisałem na ulotce: Nie idź chory na wybory. I chyba posłuchali.
Jeden wyborca chciał mie pobić, że do tego namawiam, a inny wołał policję!

A Korwin, to idalista - jeden z nielicznych, co uważają, że trzeba mówić prawdę.
To taki, co powie bezrobotnym, że zabierze im zasiłki. :neutral:

Arek_elektryk - Sro Mar 31, 2010 20:03

Jan Gładkow napisał/a:

Jeden wyborca chciał mie pobić, że do tego namawiam,

Nie miał lepszych argumentow?

Jan Gładkow napisał/a:

a inny wołał policję!

Na nich trzeba uwazac, bo bronią ustroju, a nie naszych praw.

Jan Gładkow - Sro Mar 31, 2010 20:06

ja4r napisał/a:
Parę głosów i drugie miejsce - to świadczy o frekwencji...

Nie PARĘ, ale szesnaście! Proszę nie zaniżać! :wink:

[ Dodano: Sro Mar 31, 2010 21:10 ]
Arek_elektryk napisał/a:

Na nich trzeba uwazac, bo bronią ustroju, a nie naszych praw.

Cóż, Policja powinna działać zgodnie z regulaminem. Ale to inny temat.

Tomek M - Czw Kwi 01, 2010 07:53

Szkoła Podstawowa nr 1 w Gryfinie, ućl.Łużycka 22 --> 24 Głosy na listę... 3 z nich to moja sprawka :mrgreen:
ja + mama i brat których regularnie uświadamiam...
A w całym powiecie 6 głosów jestem pewien, że "wyrwałem" je platformie. Zawsze coś, jak te 5 osób (które są jeszcze na świecie) namówi po kilka następnych... itd... itd...

ja4r napisał/a:
Tomek, ale ja też boję się o jutro.


Ale ja też się boję, ale wolę się bać, że to ja robię coś nie tak, a nie że urzędnik z dnia na dzień zmieni przepisy. Nie chcę się bać, że jakaś debilna decyzja urzędnika ZUS czy skarbówki mnie wykończy, bo się pomylą... itd. itp.

[ Dodano: Czw Kwi 01, 2010 08:58 ]
Jeszcze jedno- socjaliści widzą, że jak zapier... 10 czy 12h na dobę, albo pracujesz 6h ale miałeś genialny pomysł, to masz więcej pieniędzy niż niektórzy i dążą do wyrównania poziomu życia - już to jest totalny kretynizm. A co tu jeszcze mówić, że jadąc do pracy narażam życie na drodze - skoro dla nich życie ludzkie jest bezcenne, to znaczy, że żadne pieniądze mi nie wynagrodzą poniesionego ryzyka! Socjaliści uprawiają demagogię, ale nie ma żadnej logicznej spójności w tym ich gadaniu.

konto_usuniete2 - Czw Kwi 01, 2010 07:59

To się nazywa fachowo niepoprawne wnioskowanie.
Wierzę w dobre intencje Korwina, ale mógłby się trochę pouczyć logicznego myślenia.
Tylko świat by mu się przewrócił do góry nogami.
W gruncie rzeczy odwraca kota ogonem jak komuniści, wskazuje na UE jako źródło zła, gdy bliżej nam do Ekwadoru niż do Europy i jej standardów... :mrgreen:

Tomek M - Czw Kwi 01, 2010 08:40

Ducy napisał/a:
gdy bliżej nam do Ekwadoru niż do Europy i jej standardów... :mrgreen:


A to co? W TV tak Ci powiedzieli? Porównuj regulacje, a nie poziom rozwoju! Poziomu rozwoju nie da się "przeskoczyć" administracyjnie, tylko na niego zapracować! Regulacje mamy coraz bardziej europejskie i jak widać to hamuje rozwój!

konto_usuniete2 - Czw Kwi 01, 2010 14:36

Tomek M napisał/a:
Regulacje mamy coraz bardziej europejskie i jak widać to hamuje rozwój!
no niby tak,ale czy my z naszym debilnym temperamentem nadajemy się do Europy ???
Ernst Stavro Blofeld - Czw Kwi 01, 2010 14:44

Gdyby Europa obecnie coś sobą reprezentowała - powiedziałbym że nie ;)
Jan Gładkow - Czw Kwi 01, 2010 15:43

Tomek M napisał/a:
Ducy napisał/a:
gdy bliżej nam do Ekwadoru niż do Europy i jej standardów... :mrgreen:


A to co? W TV tak Ci powiedzieli? Porównuj regulacje, a nie poziom rozwoju! Poziomu rozwoju nie da się "przeskoczyć" administracyjnie, tylko na niego zapracować! Regulacje mamy coraz bardziej europejskie i jak widać to hamuje rozwój!


Panie Tomku, próbowałem to prozą i wierszem.
Ludzie mylą poziom z możliwościami.
Ludzie myślą, że jak Przyjmiemy prawo unijne (niemieckie), to sie staniemy bogaci i już.
Niemcy po wojnie mieli wolny rynek, który sie kurczył z roku na rok, aż utknęli...
Wierszem - o głosowaniu

Za UE?

Niegdyś – DAWNIEJ – na Zachodzie
Wolny rynek mieli w modzie:
BYŁO u nich rozwojowo –
Dziś jest skutek – kolorowo!
I dlatego odruchowo,

Ciągnie nas do blasku –
Skłonniśmy być ZA...

Chociaż rozwojowo BYŁO,
To już właśnie się skończyło,
Bo dziś mają tam socjalizm –
Biurokrację i paraliż,
Gospodarka się zawali –

To jest kwestia czasu...

...Szkoda, że nie dnia!

kontousuniete3 - Nie Kwi 04, 2010 20:33

takie tam fiki miki:
Jak ocenia Pan fakt, że mniejszość żydowska nie ma swojej politycznej reprezentacji w Polsce?

Chwała Bogu, że nie ma. Gdyby miała, to albo głosy jej przedstawicieli w Parlamencie nie byłyby języczkiem uwagi - albo by były - i proszę sobie wyobrazić co by się stało, gdyby jakaś ustawa przeszła dzięki głosom mniejszości żydowskiej? Tak nawiasem: jacyś Żydzi w Parlamencie chyba są?

http://fzp.net.pl/roz14.html

albo facio robi z siebie głupka albo udaje, że robi w balona redaktora,
jest jeszcze "3 noga", facet ginie i miota się przed pójściem w całkowity niebyt.

Jan Gładkow - Pon Kwi 05, 2010 13:01

denta tromba napisał/a:

http://fzp.net.pl/roz14.html
facet ginie i miota się przed pójściem w całkowity niebyt.

W niebyt nie pójdzie bo zostaną książki.
A o co właściwie chodzi?

Amator - Pon Kwi 05, 2010 17:48

denta tromba napisał/a:
albo facio robi z siebie głupka albo udaje
...oczywiście, gdyż nazywa się przecież Ozjasz Goldberg :shock:

[ Dodano: Pon Kwi 05, 2010 18:51 ]
denta tromba napisał/a:
proszę sobie wyobrazić co by się stało, gdyby jakaś ustawa przeszła dzięki głosom mniejszości żydowskiej?
...nie muszą, bo przechodzą dzięki WIEKSZOSCI :twisted:
Arek_elektryk - Pon Kwi 05, 2010 18:54

denta tromba napisał/a:
jacyś Żydzi w Parlamencie chyba są

Jest więcej, niż nam sie wydaje. POzmieniali imiona i nazwiska na "nasze".
To bardzo zdolna nacja. Ja tam wolę, żeby rządzil mną mądry Żyd, niz głupi Polak. Niesty, głupi Żydzi tez sie trafiają.

Jan Gładkow - Pon Kwi 05, 2010 20:02

Arek_elektryk napisał/a:
. Niesty, głupi Żydzi tez sie trafiają.

Większość to socjaliści. :cry:

41. Frizona: Zawsze przedstawia Pan wyłącznie dobre strony kapitalizmu. Aczkolwiek, zgodnie z powiedzeniem "wszystko ma swoje zalety, ale i wady", co Pan uznałby za wady kapitalizmu?

JKM: Jest podstawowa. Ludzie staliby się strasznie bogaci i mogłoby im się odechcieć pracować i rozwijać się. Stąd może ten socjalizm, powodujący ubóstwo (a więc i naturalną selekcję!) jest i dobry...

konto_usuniete2 - Pon Kwi 05, 2010 20:50

Arek_elektryk napisał/a:
denta tromba napisał/a:
jacyś Żydzi w Parlamencie chyba są

Jest więcej, niż nam sie wydaje. POzmieniali imiona i nazwiska na "nasze".
To bardzo zdolna nacja. Ja tam wolę, żeby rządzil mną mądry Żyd, niz głupi Polak. Niesty, głupi Żydzi tez sie trafiają.
tak samo jak głupi elektrycy :mrgreen:
Arek_elektryk - Pon Kwi 05, 2010 20:54

Ducy napisał/a:
tak samo jak głupi elektrycy :mrgreen:

w każdej grupie zawodowej sa tacy, bo ludzie z ludzi się wywodzą. Nie tylko dekarze :banan :mrgreen: i nie tylko POlitycy :poklon

kontousuniete3 - Wto Kwi 06, 2010 11:38

...JKM: Jest podstawowa. Ludzie staliby się strasznie bogaci i mogłoby im się odechcieć pracować i rozwijać się. Stąd może ten socjalizm, powodujący ubóstwo (a więc i naturalną selekcję!) jest i dobry...

panie Gładkow może to głupio zabrzmi, ale czy dla Polski, Gryfina i dla konsumentów energii dobrze będzie jak taki POdmiot gosPOdarczy jak el. DO zostanie sprywatyzowana i dostanie się w ręce "kapitalistów" ?
post factum, ilu będzie bogaczy PO prywatyzacji el. DO ?
czy PO prywatyzacji DO ubóstwo w Gryfinie spadnie czy się POdwyższy ?
czy naturalna selekcja PO prywatyzacji będzie miała stały constans czy wzrośnie ?
czy skądinąd słuszne opisy rzeczywistości pana miki przełożyły się na klarowną koncepcję państwa i gospodarki i czy jakiś fragment tej koncepcji sprawdził się w realu ?
czy dzięki POmysłom pana miki POpulacja ludności ma szansę przetrwać na obecnym POziomie czy ma realną szansę obniżyć się ?
czy nie widzi pan, że jedynym beneficjentem teorii pana miki jest egoista i bogacz mający za nic współobywateli ?

Tomek M - Wto Kwi 06, 2010 13:21

Napiszę tylko krótko, nie na wszystkie pytania.

denta tromba napisał/a:
czy jakiś fragment tej koncepcji sprawdził się w realu ?


Proszę spojrzeć na Chile... udało się wprowadzić tylko fragment koncepcji, sprawdził się świetnie.

denta tromba napisał/a:
czy dzięki POmysłom pana miki POpulacja ludności ma szansę przetrwać na obecnym POziomie


Jak widzę poziom ambicji i pracowitości sporej części Polaków (chyba to nawet większość) to jestem pewien, że ludność nie ma szans przetrwać na obecnym poziomie. Poziom znacznie się poprawi, to nieuniknione.

denta tromba napisał/a:
czy nie widzi pan, że jedynym beneficjentem teorii pana miki jest egoista i bogacz mający za nic współobywateli ?


Należałoby raczej spytać "Czy nie widzi Pan, że jedynym beneficjentem obecnego systemu jest egoista i bogacz mający za nic współobywateli" Ale skoro nie tak Pan pyta, to znam odpowiedź - nie widzi Pan. No chyba, że nick to nie przypadek i robisz to specjalnie.

kontousuniete3 - Wto Kwi 06, 2010 13:47

fskrócie:
a skąd pan wiesz, że jedynym beneficjentami "teorii" mikkiego nie będzie właśnie egoista i "bogacz"
/ kapitalista / ?
nick jak nick, ani gorszy ani lepszy i co to ma do rzeczy ?

Tomek M - Wto Kwi 06, 2010 14:16

A będzie Pan pracował u egoisty bogacza, który płaci 2000 zł czy u "jeszcze nie bogacza" który płaci 2500 albo 3000 bo wie, że w ten sposób lepiej wykwalifikowani pracownicy będą chcieli pracować u niego a nie u bogacza egoisty. Może się wydawać, że w ten sposób bogacz egoista będzie w stanie produkować poniżej kosztów "jeszcze nie bogacza" ale jak mu wykwalifikowana i wydajna kadra ucieknie to jego możliwości okażą się złudne...

W tej chwili mało zarabiamy, bo jest bardzo wiele regulacji i podatków które skutecznie czynią bardzo wiele możliwych działalności nierentownymi - w wyniku tego jest bezrobocie i nadpodaż pracy. Na wolnym rynku to się samo reguluje, nie ma płacy minimalnej, nie ma zasiłków... ale brakuje rąk do pracy, a nie tak jak teraz- jest ich za dużo. Oczywiście zmiana całego systemu z dnia na dzień spowodowałaby obniżenie płac osiąganych przez najmniej zarabiających - ale chwilowo - bo wystartowalibyśmy w stanie nierównowagi wywołanej prze obecny system. Po pewnym czasie najgorsza płaca byłaby znacznie wyższa niż obecna minimalna- bo pracownicy musieliby rywalizować o miejsca pracy (jak obecnie) ale i pracodawcy musieliby rywalizować o pracowników (teraz rywalizują tylko o najbardziej wykwalifikowanych - bo przeciętnych nie brakuje, ale i przeciętnych zaczęłoby brakować)

Sprawa skomplikowana, książkę można by było napisać, (na razie się nie podejmę), nigdy wszyscy tego nie zrozumieją, powiem więcej, zawsze tylko garstka ludzi będzie to rozumiała, ale celem nie jest zrozumienie przez wszystkich. Bez zrozumienia i tak będzie działać! Jak 2+2=4. Choćby ktoś nie rozumiał (to w końcu abstrakcyjne przedstawienie jakiejś cechy rzeczywistości) to i tak działa.

kontousuniete3 - Wto Kwi 06, 2010 17:23

...panie Gładkow może to głupio zabrzmi, ale czy dla Polski, Gryfina i dla konsumentów energii dobrze będzie jak taki POdmiot gosPOdarczy jak el. DO zostanie sprywatyzowana i dostanie się w ręce "kapitalistów" ?
post factum, ilu będzie bogaczy PO prywatyzacji el. DO ?
czy PO prywatyzacji DO ubóstwo w Gryfinie spadnie czy się POdwyższy ?...

troszkę zbaczamy od meritum mojego pytania do pana gładkowa, więc może w innej formie:
czy jesteś pan za prywatyzacją DO ?

[ Dodano: Wto Kwi 06, 2010 19:14 ]
Tomek M napisał/a:
Sprawa skomplikowana, książkę można by było napisać, (na razie się nie podejmę), nigdy wszyscy tego nie zrozumieją, powiem więcej, zawsze tylko garstka ludzi będzie to rozumiała, ale celem nie jest zrozumienie przez wszystkich. Bez zrozumienia i tak będzie działać! Jak 2+2=4. Choćby ktoś nie rozumiał (to w końcu abstrakcyjne przedstawienie jakiejś cechy rzeczywistości) to i tak działa.


Powiem tak, dosyć trywialnie, życie życiem teoria teorią.
Od 20 lat zmagamy się Wielką Przemianą Systemu w/g balcerowicza, zresztą pełną wyrzeczeń, nie powiesz pan, że balcerowicz to socjalista ?
Abstrakcja ma to do siebie, że z natury rzeczy jest abstrakcją tzn. jej obraz i jej odczyt uwarunkowany jest stopniem zaangażowania "widza" w daną rzecz, teorię, myśl / abstrakcję /.
Tworzenie za jej pomocą pojęć mających kształtować świat bez oglądu "rzeczywistości" jest beznadziejne i pozbawione sensu, bajki andersena były abstrakcyjne.

Arek_elektryk - Wto Kwi 06, 2010 18:19

denta tromba napisał/a:
balcerowicz to socjalista

i to o naprawdę skrajnie lewicowy

Jan Gładkow - Wto Kwi 06, 2010 19:04

denta tromba napisał/a:
...panie Gładkow może to głupio zabrzmi, ale czy dla Polski, Gryfina i dla konsumentów energii dobrze będzie jak taki POdmiot gosPOdarczy jak el. DO zostanie sprywatyzowana i dostanie się w ręce "kapitalistów" ?

Wszystkie przedsiębiorstwa państwowe działają gorzej niż prywatne.
Elektrownię trzeba sprzedać z licytacji i to jest dobre dla konsumentrw, a złe dla leniwych pracowników.

Cytat:
post factum, ilu będzie bogaczy PO prywatyzacji el. DO ?

Ten co kupi, to zbiednieje czy się wzbogaci? :wink:
Nie mozemy rozpatrywać każdego zakładu osobno. Wszystkie powinny być prywatne.

Cytat:
Powiem tak, dosyć trywialnie, życie życiem teoria teorią.

Wolny rynek uczynił USA mocarstwem. To nie teoria, ale normalny stan gospodarki.

Cytat:
Od 20 lat zmagamy się Wielką Przemianą Systemu w/g balcerowicza, zresztą pełną wyrzeczeń, nie powiesz pan, że balcerowicz to socjalista ?

Dokładnie od 20 lat cofamy się do socjalizmu!!!!!!
Największy wolny rynek był 20 lat temu.

Mówi na prawo, robi na lewo. Raz - tak, raz - siak.

[ Dodano: Wto Kwi 06, 2010 20:06 ]
denta tromba napisał/a:
fskrócie:
a skąd pan wiesz, że jedynym beneficjentami "teorii" mikkiego nie będzie właśnie egoista i "bogacz"
/ kapitalista / ?
nick jak nick, ani gorszy ani lepszy i co to ma do rzeczy ?

Zadaje Pan dość złożone pytania...
Wolnu rynek wykorzystuje egoizm ludzki dla dobra ludzi.

mareks - Wto Kwi 06, 2010 19:08

Arek_elektryk napisał/a:
skrajnie lewicowy
Prawdziwy czekista :wink: :lol: Nie lubię Balcerowicza,ale zdaje się że to jedyny facet z jajami ktory skończył to co zaczął. Reszta to bubki.A ocena tego co,i jak zrobił,to już inna baja.
kontousuniete3 - Sro Kwi 07, 2010 08:14

Jan Gładkow napisał/a:
Wszystkie przedsiębiorstwa państwowe działają gorzej niż prywatne.
Elektrownię trzeba sprzedać z licytacji i to jest dobre dla konsumentrw, a złe dla leniwych pracowników.

jeżeli tp sa jako spółka prywatna działa dobrze to chyba tylko dla żabojadów.
czy byłby pan to powiedzieć twarzą w twarz pracownikom elektrowni DO ?

Jan Gładkow napisał/a:
Cytat:
post factum, ilu będzie bogaczy PO prywatyzacji el. DO ?

Ten co kupi, to zbiednieje czy się wzbogaci?
Nie mozemy rozpatrywać każdego zakładu osobno. Wszystkie powinny być prywatne.


bardziej chodziło mi o to, że PO prywatyzacji wiele osób straci pracę w DO i będzie to miało wymierny i negatywny wpływ na procesy społeczno-gospodarcze w gryfinie.

Jan Gładkow napisał/a:
Wolny rynek uczynił USA mocarstwem. To nie teoria, ale normalny stan gospodarki.


ha ha ha, a kto siedzi w kieszeniach chińczyków ?
w stanach poza zbrojeniówką, jeszcze jako takim przemysłem samochodowym mamy jedynie usługi,
nawet gwoździe globaliści produkują w chinach, bo taniej.
mocarstwem są wiadomo dlaczego, tzw. bombki A.

Jan Gładkow napisał/a:
Największy wolny rynek był 20 lat temu.


to fakt za wilczka można było prawie wszystko, a potem żydzi przestraszyli się Polskiej pomysłowości i zaradności i zaczęli kasować polską przedsiębiorczość.

Jan Gładkow napisał/a:
Wolnu rynek wykorzystuje egoizm ludzki dla dobra ludzi.


czy jedyny dostawca energii / prywatny / będzie dopłacał do energii czy dążył do jak największych zysków dla egoistycznego właściciela kosztem pozostałych ludzi ?

cysiek - Sro Kwi 07, 2010 08:29

denta tromba napisał/a:




Jan Gładkow napisał/a:
Największy wolny rynek był 20 lat temu.


to fakt za wilczka można było prawie wszystko, a potem żydzi przestraszyli się Polskiej pomysłowości i zaradności i zaczęli kasować polską przedsiębiorczość.




A co tu do rzeczy mają Żydzi, Indianie czy Navi ??? :facepalm :facepalm :facepalm

Zabrali Polakom ułańskie szabelki i niedopite flaszki ??? :shock: :roll:

kontousuniete3 - Sro Kwi 07, 2010 08:44

cysiek napisał/a:
A co tu do rzeczy mają Żydzi, Indianie czy Navi ???

Zabrali Polakom ułańskie szabelki i niedopite flaszki ???


a kolega na czyich OPiniach POlega i na jakich mendiach kształtuje swój POgląd,
bo chyba nie na GW i Tusk Network Television ? :wink:
jeżeli tego człowieku nie widzisz to ... współczuję.

Ernst Stavro Blofeld - Sro Kwi 07, 2010 10:13

denta tromba napisał/a:
bardziej chodziło mi o to, że PO prywatyzacji wiele osób straci pracę w DO

Jeśli jacyś pracownicy są zbędni to powinni zostać zwolnieni jak najszybciej, nie tylko z DO. To by było najkorzystniejsze.

kontousuniete3 - Sro Kwi 07, 2010 10:58

Ernst Stavro Blofeld napisał/a:
Jeśli jacyś pracownicy są zbędni to powinni zostać zwolnieni jak najszybciej, nie tylko z DO. To by było najkorzystniejsze.


widzę młody człowieku, że chcesz dobrze tylko jeszcze nie wiesz dokładnie w którą stronę pójść,
a gdyby twoja mama lub twój tata zostaliby objęci zwolnieniem z DO / gdyby tam pracowali / to byś się cieszył czy martwił i czy twój pogląd na idee pana miki w dalszym ciągu byłby pozytywny ?

Ernst Stavro Blofeld - Sro Kwi 07, 2010 11:25

Oczywiście ludzie zwolnieni ze zwolnień cieszyć się nie będą, ale trudno się mówi (byle wszystko zgodnie z prawem). Oczywiście bym się nie cieszył również, ale to nie zmienia faktu, że jeśli coś może być zrobione przez jedną osobę, trzymanie dwóch nie ma żadnego uzasadnienia. A w państwowych zakładach zatrudnienie powyżej realnych potrzeb to nic nowego, ze związkami zawodowymi na czele (polska ustawa o związkach zawodowych to kpina z obywateli).
kontousuniete3 - Sro Kwi 07, 2010 12:25

żeby nie było ten tego, nie jestem politycznym przeciwnikiem pana j.gładkowa, w wyborach nie startuję, nie jestem w żadnej partii, wyznaję zasadę, że "anty POPIS i reszta kanapek" obecnie w Polsce to najgorsze zło jakie nas spotkało, staram się być jedynie oponentem politycznym dla ludzi wyznających jedynie słuszną ideę / fiki miki /i dlaczego nie mogę usłyszeć od pana j. gładkowa konkretnej i rzeczowej odpowiedzi na pytanie:
czy prywatyzacja DO jest dla mieszkańców Gryfina dobra ?
proszę o odpowiedź tak lub nie.

Tomek M - Sro Kwi 07, 2010 16:59

Pytanie sformułowane tak samo jak "czy dla urzędnika państwowego korzystne są cięcia w administracji?" Dla grupy interesów, żyjącej z tego, że inni do nich dopłacają, zmiana stanu rzeczy jest niekorzystna! Za duży odsetek mieszkańców pracuje akurat w DO. Ale gdy zapytać, czy dla naszego kraju dobrze jest sprywatyzować DO to z pewnością tak! Razem ze wszystkimi innymi elektrowniami + umożliwienie budowy elektrowni bez specjalnych zezwoleń i koncesji, przez każdego przedsiębiorcę!

Teraz się dużo gada o możliwości wyboru dostawcy energii. Przeróżne regulacje skutecznie ograniczają możliwości wzrostu podaży! Jak ograniczymy ilość wyprodukowanych samochodów do 100 a chętnych będzie 1000, to niewielką różnicę zrobi, czy 100 dostawców sprzeda po 1 samochodzie, czy jeden dostawca sprzeda wszystkie 100. Trzeba stwarzać możliwości do wyprodukowania 1000 samochodów. Nawet jeden dostawca będzie musiał sprzedawać taniej, jak będzie miał 1000 samochodów do sprzedania, niż wielu dostawców mających 100.

kontousuniete3 - Sro Kwi 07, 2010 17:29

I co ja mam na to odpowiedzieć, ręce z dłońmi opadają !

[ Dodano: Sro Kwi 07, 2010 18:32 ]
cysiek napisał/a:
A co tu do rzeczy mają Żydzi, Indianie czy Navi ???

Zabrali Polakom ułańskie szabelki i niedopite flaszki ???
_________________


jeszcze raz koledze odpowiem postem z forum grawitacja 44:
Jesteśmy krajem taniej siły roboczej. Krajem skazanym na kasację. Z degradacji Polski uczyniono cel, system, program, nieopisaną ideologię, wyrok, element eurostrategii . Zostaliśmy wydziedziczeni z własności narodowej. Rządzą nami wrogowie tutejsi, kierowani przez międzynarodowe gangi pieniądza. Dogorywająca Polska jest własnością degeneratów, zdrajców, prowokatorów, łajdaków moralnych i intelektualnych, nikczemników sprzedających się dla doszlusowania kariery, dla doszlusowania do ekstraklasy pieniądza i wpływów.

Zostaliśmy ograbieni z dziesiątek miliardów dolarów FOZZ, ART-B, a sprawcy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności i nadal tkwią w elitach pieniądza i wpływów. Jedyną opłacalną działalnością jest wyprzedaż za bezcen tego, co było najcenniejsze jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu. Nie opłaca się górnictwo, rolnictwo, hutnictwo, przemysł zbrojeniowy, wyprzedano za bezcen energetykę, cukrownictwo itp. itd. a nawet lukratywne monopole państwa jak alkoholowy czy tytoniowy. W ułamku sekundy wszystko co polskie, stało się nierentowne i trzeba to było zaorać, albo wyprzedać, czyli sprywatyzować. Polska jest wasalem Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.

Jak to zrobiono, że prawie 50% Polaków, uwierzyło w bezinteresowny charakter inwazji żydo-germańskiej Unii na nasz zrujnowany przez nią kraj? Jak to możliwe, aby Polska była tygrysem środkowej Europy, podczas gdy co 5 jej mieszkaniec żyje w ubóstwie, w tym jedna czwarta polskich dzieci? Jak to możliwe, aby pozwalano na wykup za bezcen dziesiątków tysięcy hektarów polskich ziem zachodnich przez Niemców, co oznacza budowanie inwazyjnych przyczółków germanizmu?

W Judeopolonii tolerowane są rządy kne-sejmy wykonujące z nawiązką wszystkie rozbiorowe dyrektywy Unii Europejskiej. W tej samej Judeopolonii brak jest funduszy na powrót tysięcy Polaków wywiezionych przez NKWD do Kazachstanu,podczas gdy byliśmy głównym pośrednikiem w emigracji do Izraela około 1,5 mln sowieckich Żydów, w tym około 20 tysięcy funkcjonariuszy KGB i GRU. I w takiej oto Polsce-tylko z nazwy polskiej, naszym prezydentem był przez 10 lat żydowski syn NKWD-dysty, kłamca i alkoholik szydzący z polskiego papieża, przepraszający Żydów w imieniu Polaków za niemiecką zbrodnie w Jedwabne z jarmułką w kieszeni. Naszymi ministrami spraw zagranicznych są najczęściej osoby pochodzenia obcego, w większości pochodzenia żydowskiego i prowadzą politykę jawnie antypolską, wysyłający naszych żołnierzy w roli okupantów na Bliski Wschód na wzór bratniej pomocy dla Czechosłowacji z 1968 r. Jak to możliwe, że tzw. polski sejm podejmuje uchwały o wyrzucaniu katolickich krzyży z sąsiedztwa obozu zagłady w Oświęcimiu – największej w historii nekropolii Polaków? Jak to się dzieje, że sens istnienia tysiącletniej Polski jest kwestionowany w imię bezsensu jej istnienia? I czyni to w naszym kraju kilkudziesięcio osobowa sfora polskojęzycznych, ciągle tych samych dyżurnych gnid, które zostały oddelegowane przez swych mocodawców do nagonki na polskość, na idee państwa narodowego, plując w pamięć o milionach Polaków poległych w walkach o niepodległość, bądź pomordowanych w ludobójczych eksterminacjach. A wraz z nimi światowe media, jak na dane hasło, podjęły przykładną nagonkę na polskość i na Polaków, czyniąc z nas rzekomo współodpowiedzialnych hitlerowskiego ludobójstwa na równi z anonimowymi nazistami. Jak to możliwe, że ta kampania oszczerstw, kłamstw, obelg, pogardy dla faktów historycznych, ta próba moralnego holokaustu na polskim narodzie – przechodzi bezkarnie przed obliczem społeczności międzynarodowej tak rzekomo rozmiłowanej w prawdzie, tolerancji, równości, demokracji? Jak to możliwe, że wielowiekowy kanon polskich wartości narodowych, religijnych, moralnych, kulturowych, niemal z dnia na dzień stał się symbolem rzekomego wstecznictwa, nacjonalizmu, nietolerancji, zaściankowości? W naszej wolnej Polsce nigdy nie przeprowadzono dekomunizacji, nigdy nie rozliczono budowniczych żydokomunizmu w Polsce, ani nawet nie posądzono ludzi odpowiadających za zlecenie śmierci Ks. Jerzego Popiełuszki. Od pokoleń nasza świadomość zwalczana jest terrorem wobec prawdy przez wrogów zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz, a i dziś odbywa się to poprzez fałszowanie i szkalowanie naszej historii przez żydowską międzynarodówkę holocaustowego biznesu, której wtórują w ramach plemiennej solidarności obecni i tymczasowi właściciele Polski !

Jak olbrzymich starań, pieniędzy, podłości, nienawiści należało uruchomić, aby tak skutecznie skundlić świadomość naszego niepokornego, tragicznego narodu? Obecnie Polacy są bohaterami tylko dowcipów w krajach zachodu, w krajach pożartych przez okupacyjne syjonistyczne reżimy, bądź żydowskie wpływy – pretorianów NWO . Uczyniono z nas białych negrów, którzy tułają się po świecie w poszukiwaniu szczęścia, ponieważ w swym własnym kraju staliśmy się obywatelami już nawet nie drugiej, a trzeciej kategorii, będąc w nim zakompleksiani falą wszechobecnego antypolonizmu, którego korzenie tkwią w naszych tzw. demokratycznych władzach – w dyktaturze nietykalnej mafii , antypolskiej hydrze ośmiu wieków naszej tolerancji wobec Żydów w Polsce . Na naszych oczach w polskojęzycznej TV żydostwo wbija polską flagę narodową w psie odchody, a w żydowskim brukowcu NIE Żyd – Jerzy Urban pisze o !@#$%^&* Polsce i pozostaje bezkarny. Czy Polacy są świadomi do kogo należy dziś Polska?

Zamiast dzikiego niszczenia – dzika grabież. Zamiast dzikiego zabijania – dzikie zniewolenie. …

http://grawitacja44.wordpress.com/

Polska?

Ernst Stavro Blofeld - Sro Kwi 07, 2010 17:37

Nie dotrwałem do końca tego tekstu.. za duże stężenie bzdur ;)
kontousuniete3 - Sro Kwi 07, 2010 17:46

POkolenie mp3, to raz
dwa, że kuracja odmóżdżania sPOłeczeństwa robi swoje
trzy, z filmów to chyba ty jedynie teledyski na yt, bo krótkie
cztery, dorośniesz
miłego dnia.

Arek_elektryk - Sro Kwi 07, 2010 19:16

Tomek M napisał/a:
umożliwienie budowy elektrowni bez specjalnych zezwoleń i koncesji, przez każdego przedsiębiorcę
a nawet osobą prywatną na jej prywatnym terenie. W ojrokomunie, to nawet porządnego wiatraka nie można sobie postawić na POtrzeby własne
kontousuniete3 - Czw Kwi 08, 2010 10:00

ostatni raz pozwolę sobie wkleić:
http://www.kworum.com.pl/...o_zydowsku.html


Antysemityzm po żydowsku

Współczesne oskarżanie Polaków o antysemityzm ma na celu ukrycie faktu, że rzeczywistą przyczyną konfliktu polsko-żydowskiego jest żydowski rasizm. Przytoczmy definicję antysemityzmu: ANTYSEMITYZM - nienawiść do Żydów, prześladowanie ich, jedna z form rasizmu, szowinizmu i nietolerancji; (W. Kopaliński, „Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych”, Wydanie XX, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990)

Trzeba przypomnieć, że nastroje antyżydowskie, pojawiające się w I Rzeczypospolitej i w czasie rozbiorów, były powodowane uprawianą przez Żydów lichwą, rozpijaniem i wyzyskiem chłopów, a także przedostającymi się do wiadomości publicznej antykatolickimi bluźnierstwami rabinów. Później, także w okresie II Rzeczypospolitej, nastroje antyżydowskie miały podłoże współzawodnictwa ekonomicznego. Były prowokowane dążeniem żywiołu żydowskiego do całkowitego opanowania pewnych zawodów, a także antypolskimi działaniami określonych grup żydowskich (w tym także komunistów) w kraju i za granicą, przeciwstawiających się idei odzyskania przez Polskę niepodległości. Nastroje te nie miały jednak bynajmniej wydźwięku rasistowskiego, który nierzadko był przyczyną prześladowania Żydów w wiekach średnich w krajach Europy Zachodniej. Polska była na tym tle oazą tolerancji i nieprzypadkowo stała się państwem, w którym, w pewnym okresie żyło 75% wszystkich Żydów. Paradisus Judeorum - jak pisał jeden z rabinów.

Można więc postawić tezę, że to, co potocznie nazywano polskim antysemityzmem, a zwłaszcza to, co Żydzi chcieliby obecnie określać tym mianem, nigdy w rzeczywistości nie miało charakteru niechęci rasowej, a więc nie odpowiadało podanej wyżej definicji. W czasie okupacji niemieckiej duża rzesza Polaków, w tym także księża katoliccy i zakonnice, brała udział w niesieniu pomocy i ukrywaniu Żydów, mimo że tylko w Polsce obowiązywała kara śmierci za pomoc Żydowi. W przypadku wykrycia, obok Żydów mordowano całe polskie rodziny łącznie z małymi dziećmi, jak to miało miejsce np. w przypadku rodziny Ulmów. I nieprzypadkowo największa liczba drzewek zasadzonych w Yad Vashem - poświęconych tym, którzy ratowali Żydów - należy do Polaków. Byli również ludzie wywodzący się z obozu politycznego Narodowej Demokracji, tradycyjnie niechętnego Żydom, którzy powodowani chrześcijańskim miłosierdziem angażowali się w niesienie pomocy współobywatelom żydowskiego pochodzenia, ryzykując życiem a czasami tracąc to życie.

Po zainstalowaniu na oswobodzonych od Niemców polskich ziemiach ustroju „Polski Ludowej” kluczowe pozycje w aparacie partyjnym i państwowym objęli z nadania Stalina Żydzi – komuniści. Stali się zarówno ideologami nowego ustroju, jak i bezwzględnymi wykonawcami terroru skierowanego przeciw wszystkim uznanym za „wrogów klasowych”. Do wrogów ustroju zaliczono także żołnierzy AK i NSZ, bohaterów walki zbrojnej z okupantem niemieckim, których w sfingowanych procesach oskarżano nierzadko o kolaborację z Niemcami. I nie jest przypadkiem, że w sprawach przeciwko największym polskim patriotom, jak generał E. Fieldorf czy płk S. Skalski, śledczymi, prokuratorami i sędziami byli prawie wyłącznie Żydzi, których aktywność w dążeniu do wydania jak największej liczby wyroków śmierci wskazywała na nie tyle klasową, co rasową nienawiść do oskarżonych. Nikt z tych zbrodniarzy, łącznie z jeszcze żyjącymi do dziś, nie został dotąd osądzony.

Podsumowując - z wyjątkiem jakichś de facto zupełnie marginalnych, patologicznych przypadków, nie istnieje nic takiego, jak „polski antysemityzm”. To, co jest obecnie realnie widoczne w Polsce, to „żydowski antypolonizm” mający wszystkie cechy rasizmu.
Perfidia nieustannie ponawianych oskarżeń Polski i Polaków o antysemityzm polega na kilku prostych manipulacjach.

Sam termin jest nieadekwatny. Jak to wyżej pokazano - nie odpowiada swemu znaczeniu słownikowemu, ale jest uporczywie używany w znaczeniu, jaki mu obecnie nadają redaktorzy "Gazety Wyborczej" i podobnych jej mediów, tzn. antysemitą jest każdy, kto się Żydom nie podoba. W szczególności nie podobają się ci, którzy mają odwagę przypominać zdradziecką rolę Żydów na wschodnich terenach Rzeczypospolitej po wkroczeniu wojsk sowieckich w 1939 r. oraz żydowskie zbrodnie na Narodzie Polskim popełnione przez Żydów – komunistów zajmujących kluczowe pozycje w PPR, PZPR, Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, Informacji Wojskowej, prokuraturze i sądownictwie PRL-u.

Oskarżenia o antysemityzm formułowane są przy każdej nadarzającej się okazji przez dziennikarzy, polityków i pisarzy - obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, którzy oficjalnie występują oczywiście jako „Polacy”. Towarzyszy temu rozpowszechnianie tezy, że w Polsce Żydów praktycznie nie ma, natomiast istnieje „antysemityzm bez Żydów”. Propagowanie tego typu pokrętnych kłamstw jest możliwe dzięki wieloletniej już praktyce większości środków przekazu, opanowanych przez postkomunistów i liberałów, polegającej na unikaniu w dyskusjach i publicystyce słowa „naród”, a w szczególności „Naród Polski”. Przypomnijmy: „naród to trwała wspólnota ludzi, utworzona historycznie, powstała na gruncie wspólnoty losów historycznych, kultury, języka, terytorium i życia ekonomicznego, przejawiająca się w świadomości narodowej jej członków” („Słownik Języka Polskiego” pod. red. prof. M. Szymczaka, PWN, Warszawa 1979)

Przed kilku laty w dyskusji telewizyjnej ówczesny docent P. Śpiewak postulował, że pojęcie narodowości w Europie traci sens istnienia i należy je zastąpić pojęciem obywatelstwa. Wynikałoby z tego, że jednostka może kilka lub kilkanaście razy w życiu zmieniać „świadomość narodową”. Jest to dość osobliwy wniosek wychodzący z ust bądź co bądź socjologa. Wydaje się jednak, że P. Śpiewak mimowolnie zdradził, że ma na myśli przede wszystkim - być może - siebie oraz tych ze swoich rodaków, z których wielu w najnowszych czasach wielokrotnie potrafiło zmieniać obywatelstwo bez potrzeby zmieniania świadomości narodowej. Pozostawali oni bowiem w dalszym ciągu Żydami w sensie, przytaczanej już poprzednio w tym artykule, definicji Herzla. Postulat Śpiewaka ilustruje też dobrze sposób, w jaki różni wychowani na marksizmie-leninizmie „naukowcy” generują chaos semantyczny, aby wyrugować z dyskusji i świadomości polskiej opinii publicznej pojęcie narodu i narodowości.

Pikanterii tym rozważaniom dodaje fakt, że w latach 90. ubiegłego wieku międzynarodowa społeczność żydowska uznała A. Michnika za „Żyda roku”. Stosując linię rozumowania Śpiewaka i uwzględniając opinie środowiska "Gazety Wyborczej" oraz Midrasz (którego współpracownikiem jest Śpiewak), że ogół Polaków to generalnie antysemici, można wyciągnąć logiczny wniosek, że Żydem roku został Polak-antysemita. Komizm sytuacyjny prowadzący do takiej konstatacji nie wymaga komentarzy.

Nikczemność współczesnego oskarżania Polaków o „antysemityzm” polega na tym, że ogół członków Narodu Polskiego, pomny wielowiekowych tradycji tolerancji, instynktownie wystrzega się dania pretekstu do tego, aby być posądzonym o coś, co nawet potencjalnie może mieć jakiś związek z rasizmem. Do tego dochodzi współczująca pamięć o ofiarach eksterminacji współobywateli–Żydów przez hitlerowskie Niemcy w czasie II Wojny Światowej. Dlatego duża część Polaków unika wszelkich dyskusji na temat stosunków polsko-żydowskich nawet w obliczu oczywistych kłamstw, oszczerstw i fałszowania historii. Jednocześnie dziennikarze większości mediów, nawet ci, których stać by było intelektualnie i moralnie na przedstawienie stosunków polsko-żydowskich w duchu prawdy, nie mogą tego uczynić ze względu na tendencyjność lub oportunizm swoich szefów. Wszystko to jest cynicznie wykorzystywane przez Żydów – rasistów, którzy doprowadzili terror medialny to takich granic absurdu, że już samo publiczne wymienienie słowa „Żyd” przez kogoś nie będącego przyjacielem Michnika czy wielbicielem Geremka jest kwalifikowane jako „antysemityzm” - aby uniemożliwić w zarodku jakąkolwiek rzeczową dyskusję. Nie powinno więc dziwić, że „niepoprawne politycznie” media, w których stosunki polsko-żydowskie mogą i są niekiedy omawiane w duchu prawdy - zgodnie z faktami, tzn. „Radio Maryja”, „Telewizja Trwam” i „Nasz Dziennik” są obiektem nieustannych, brutalnych ataków ze strony "Gazety Wyborczej", TVN oraz wielu innych środków przekazu. Ostatnio stały się one dodatkowo ofiarami dyskryminacji ze strony niektórych ministrów rządu PO-PSL. Mowa tu o odebraniu wspomnianym mediom już wstępnie przyznanych funduszów z Unii Europejskiej na rozwój nowego kierunku studiów w toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej.

Uprawiany jawnie przez szowinistów żydowskich antypolonizm ma także - niestety - swoje przełożenie na sferę upamiętniania ofiar ostatniej wojny. Niedawno pani prezydent m.st. Warszawy odmówiła ustalenia ostatecznej lokalizacji Pomnika Ofiar Obozu Zagłady KL Warschau na skwerze im. A. Pawełka w stołecznej dzielnicy Wola. Pomnik ten, według projektu artysty rzeźbiarza Rajmunda Gazdy, miał upamiętnić męczeństwo 200 tys. polskich ofiar niemieckiego ludobójstwa na terenie bohaterskiej stolicy Polski w latach 1942-1944. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w uchwale z 27 lipca 2001 r. „W sprawie upamiętnienia Ofiar Konzentrationslager Warschau”, wskazując na granice czasowo-terytorialne kompleksu KL Warschau (na Kole, w Warszawie Zachodniej i na terenie zlikwidowanego Getta) wezwał do wzniesienia Ofiarom pomnika. Warto przypomnieć, że lokalizacja pomnika na skwerze im. A. Pawełka została wskazana w uchwale Rady m.st. Warszawy z 11 marca 2004 r., a jej realizacja została powierzona prezydentowi Warszawy. Obecne, negatywne stanowisko pani prezydent, przy jednoczesnym hojnym dotowaniu przez władze Warszawy przyszłego Muzeum Holocaustu, idzie po linii oszczerczych tez żydowskich szowinistów typu J.T. Grossa, jakoby w czasie okupacji niemieckiej ginęli tylko Żydzi. A Polacy...? Ci ostatni wg nich mieli się dobrze lub nawet uczestniczyli w eksterminacji współobywateli pochodzenia żydowskiego.

Pozostaje jeszcze do rozstrzygnięcia pytanie czy Żydzi-rasiści stanowią tylko wpływową, wysoko ustosunkowaną, bardzo silną medialnie i krzykliwą mniejszość wśród obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, czy też kategoria ta obejmuje większość tej populacji. Jedynym bodaj plusem opublikowania w Polsce oszczerczej, antypolskiej książki Grossa jest to, że stanowi dogodną okazję do zbadania reakcji i wrażliwości tej grupy na zawarte tam kłamstwa i fałszywe uogólnienia. Środowisko „Gazety Wyborczej”, składające się w znacznym procencie z synów i córek, wnuków i kuzynów dawnych członków Komunistycznej Partii Polski, zajęło już dawno w stosunku do Grossa pozycję hagiograficzną. Ale to środowisko, wierne tradycji przodków, zawsze reprezentowało stanowisko niechętne lub wrogie wobec Narodu Polskiego i Kościoła Katolickiego. Jak dotąd brak jest głosów przeciwnych. Podobnie jest z reakcją, a raczej jej brakiem, na wystąpienie p. Całej. Czyżby nie było już Żydów-polskich patriotów? A może to milczenie jest powodowane obawami przed ostracyzmem ze strony swoich bogatszych braci lub zwykłym oportunizmem? Czy minęła już bezpowrotnie epoka wspaniałych postaci, takich jak Szymon Aszkenazy, który Żydom dążącym do utworzenia na ziemiach polskich Judeopolonii rzucił krótkie zdanie: „wara wam od mojej ojczyzny”. Czy nie ma już takiej indywidualności, jak Artur Rubinstein, który w czasie uroczystości inauguracji ONZ w 1945r., w której Polska nie mogła być jeszcze reprezentowana, upomniał się w krótkim wystąpieniu o miejsce dla swojej ojczyzny wśród narodów świata i zagrał Mazurka Dąbrowskiego? Czy nie znajdzie się już taki patriota, jak Marian Hemar, który chłostał z zagranicy piórem satyryka władców „Polski Ludowej” i ich służalców, nie wyłączając Żydów? Odpowiedzi na te pytania, które powinna przynieść najbliższa przyszłość, mogą mieć istotne znaczenie dla przyszłych stosunków polsko-żydowskich i polskiej opinii na temat całej grupy obywateli polskich żydowskiego pochodzenia.

autor: Zmieniony (Środa, 18 Listopad 2009 14:21)

nadesłał: Agamemnon

i już nie będę aby nie psuć POwagi tego forum.

konto_usuniete2 - Czw Kwi 08, 2010 18:31

OMG :mrgreen:
Jan Gładkow - Czw Kwi 08, 2010 19:42

denta tromba napisał/a:

czy byłby pan to powiedzieć twarzą w twarz pracownikom elektrowni DO ?

bardziej chodziło mi o to, że PO prywatyzacji wiele osób straci pracę w DO i będzie to miało wymierny i negatywny wpływ na procesy społeczno-gospodarcze w gryfinie.


Ale przecież nie wypada powiedzieć, zakład w Lublinie trzeba sprzedać, a identyczny w Gryfinie to NIE!!! NI wypada, nieprawdaż. Państwo gospodaruje rozrzutnie!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Wolny rynek uczynił USA mocarstwem. To nie teoria, ale normalny stan gospodarki.

ha ha ha, a kto siedzi w kieszeniach chińczyków ?


Proszę mnie zrozumieć...
USA sa mocarstwem !!!! Ale jest tam DZIŚ coraz więcej socjalizmu! DZIŚ USA schodzi na psy.
Każda demkracja (nawet demokracja amerykańska) zejdzie w soc. Marks tak pisał!

Cytat:
to fakt za wilczka można było prawie wszystko, a potem żydzi przestraszyli się Polskiej pomysłowości i zaradności i zaczęli kasować polską przedsiębiorczość.

Narodowość nie gra roli. SOCJALIŚCI!!!

Cytat:
Jan Gładkow napisał/a:
Wolnu rynek wykorzystuje egoizm ludzki dla dobra ludzi.

czy jedyny dostawca energii / prywatny / będzie dopłacał do energii czy dążył do jak największych zysków dla egoistycznego właściciela kosztem pozostałych ludzi ?


Kapitalizm opiera się an tym, że każdy przeciętny człowiek dąży do zysków. Ale obojętnie czy kosztem czy zyskiem innych ludzi. I ja zrozumiełaem że INNi na tym też zyskują!
Monopol, to osobny problem. Na wolnym rynku jest wielu dostawców.
Kapitaliam (o dziwo) służy wszystkim, a najbardziej biednym!

[ Dodano: Czw Kwi 08, 2010 20:46 ]
Wracajc do tematu wątku...
Wg JKM definicja antysemity dziś:
To taki, którego nie lubią Żydzi! :wink:

Arek_elektryk - Czw Maj 20, 2010 22:07

Jan Gładkow napisał/a:

Kapitaliam (o dziwo) służy wszystkim, a najbardziej biednym!

bo to oni płaca POdatki

Jan Gładkow - Czw Maj 20, 2010 22:46

Janusz Korwin-Mikke
Kandydat na prezydenta

Janusz Korwin-Mikke: Witam Państwa!
pawvic: Które punkty z pana programu wyborczego mają realną szansę realizacji, gdy obejmie pan fotel prezydencki?
Janusz Korwin-Mikke: Np. wprowadzenie stanowiska d-cy wojsk na wypadek wojny; np. naprawa sądownictwa. Np. zdecydowana zmiana akcentów w polityce zagranicznej.

Voltagador: Panie Januszu dlaczego tak mało wspomina pan w mediach (Radio, TV) o ogromnym pana poparciu w Internecie (Interia 12 %, TVN24 22 %, onet 11 %, Facebook 22 %) dlaczego tak mało wspomina pan o swoich sukcesach ?
Janusz Korwin-Mikke: Dziś to zrobiłem.

NadesłanePytanie: Witam. Wiem, że jest Pan za zniesieniem obowiązkowych ubezpieczeń. Wszystkich. Jak widzi Pan rozwiązanie kwestii emerytur , rent i innych świadczeń dla ludzi, którzy nabyli do prawo?
Janusz Korwin-Mikke: Pieniądze ze sprzedaży prywatyzowanego mienia, które przecież było budowane za pieniądze ze składek obecnych emerytów. Gdyby zabrakło - trzeba by, tak jak i dzisiaj, dopłacać z podatków. Ale to JESZCZE OGROMNY majątek.

NadesłanePytanie: Co myśli Pan na temat utrzymywania kościoła katolickiego przez państwo (czyli z naszych podatków) oraz rozdawaniu majątku na rzecz kościoła?
Janusz Korwin-Mikke: Kościół nie jest utrzymywany - przeciwnie; księża płacą podatki. Natomiast rozdawanie mienia Kościołowi czy komukolwiek powinno być zakazane.

Mateusz_19_H: Witam! Jest Pan zwolennikiem kapitalizmu. Jednak podobny system działał przed wiekiem XX. Ludzie nie mieli pomysłu na siebie i zaczeli się buntować, do tego przyszedł wielki kryzys i tak powstały idee socjalistyczne. Z kąd ta pewność, że tym razem będzie lepiej? Nie boi się Pan że historia się powtórzy?
Janusz Korwin-Mikke: Nie, nie nie!!! NAJPIERW przyszły idee socjalistyczne (podatek dochodowy wprowadzono w USA w 1913) a POTEM przyszedł Wielki Kryzys (1929).

pusia_kat_sp: Co mysli pan o legaizacji prostytucji w polsce to przeciez taki sam zawod jak kazdy inny
Janusz Korwin-Mikke: Prostytucja jest w Polsce legalna.

tomek123xx123: Panie Januszu czy nosi Pan czasem krawat?
Janusz Korwin-Mikke: Niesłychanie rzadko.

NadesłanePytanie: Jaki jest Pana stosunek do piractwa i praw autorskich (głownie w kontekście muzyki pobieranej z internetu oraz programów komputerowych)?
Janusz Korwin-Mikke: Jestem za ochrona praw autorskich i patentów - przez 7 lat z możliwością wydłużenia (za opłatą) do lat 11. Tak było jeszcze 70 lat temu - i trzeba do tego wrócić.

Andy9990: Jak wyobraża Pan sobie kierunki rozwoju polskiej polityki zagranicznej? Stosunki z którymi krajami uważa Pan za szczególnie istotne i nad poprawą których skoncentrowałby się Pan najbardziej?
Janusz Korwin-Mikke: Państwa nie mają przyjaciół - tylko interesy. To się może zmienia z dnia na dzień - jednego dnia korzystny może być układ z Niemcami, drugiego z Rosją, trzeciego z Chinami... Zimna, egoistyczna polityka - to podstawa. ŻADNYCH sentymentów i resentymentów!

tomek123xx123: Panie Januszu! Czy jest Pan za legalizacja marihuany w Polsce?
Janusz Korwin-Mikke: Tak.

NadesłanePytanie: Podatek dochodowy, ZUS, VAT, cło... Które z tych podatków Pan zostawi? Czy Pańskie podatki starczą na utrzymanie wojska i policji?
Janusz Korwin-Mikke: VAT i Akcyzę - bo to narzucone przez metropolię. Na wojsko i policje idzie tylko 8% budżetu - chcę te sumy zwiększyć co najmniej o połowę.

Paola_;***: Panie Januszu, czemu zakłada Pan z góry, ze demokracja jest głupim ustrojem? Głosy obywateli powinny być zrównoważone. Pana argumentem jest to, że głosują ludzie głupi, więc w jaki sposób oddzielimy ludzi głupich od mądrych?
Janusz Korwin-Mikke: Naprawdę nie widzi Pan wszechogarniającej głupoty???!!??? Czy gdyby szalała burza, na horyzoncie były rafy, a kapitan wypadł za burtę, to chciałby Pan by statkiem dowodził (a) z automatu I oficer, (b) by wybierali go oficerowie (c) by wybierali go wszyscy, z pasażerkami włącznie?

NadesłanePytanie: Skoro chce Pan zlikwidować zasiłki i zapomogi socjalne, to jak wyglądałaby w Panskim kraju pozycja człowieka trwale niezdolnego do pracy? Z czego miałby żyć?
Janusz Korwin-Mikke: Tak samo, jak w tej chwili; z łaski innych ludzi. Tyle, że miałby więcej pieniędzy, bo nie trzeba by było mu utrzymywać armii, pracowników socjalnych, urzędników od dzielenia zasiłków itp.

basstek123456: Co należy wywalić z polskiej konstytucji (oprócz oczywiście sprawidlieowści społecznej i przywileji związków zawodowych) ? Oraz jak zabezpiecyć ją przed czerwoną hołotą gdyby ta miała znowu się do władzy dorwać ?
Janusz Korwin-Mikke: Praktycznie... wszystko. To zbiór pustych deklaracji. Żadna konstytucja nie zabezpieczy przed siłowym przewrotem.

grosikgol: Jaki jest Pana stosunek do PZPN. Czy gdyby miał Pan możliwość to poszedłby Pan za przykładem Włochów i pod groźbą wykluczenia polskich klubów/reprezentacji z międzynarodowych rozgrywek oczyściłby Pan tą instytucję z korupcji i innych patologi?
Janusz Korwin-Mikke: To nie przedstawia żadnych trudności. Opublikowałem prosty projekt w "Piłce Nożnej". Oczywiście PZPN nie jest tym zainteresowany.

hajcok: Czy zamierza Pan jakoś walczyć z traktatem lizbońskim ktorego jest Pan przeciwnikiem czy da się coś zrobić by ten traktat przestał działac??
Janusz Korwin-Mikke: Już za późno. Natomiast UE i tak sie rozwali, i tak...

jaszczur1975: Co Pan mzśli o NFZ? Co by zmienić , a może by wogóle zlikwidować?
Janusz Korwin-Mikke: Zlikwidować. Po wprowadzeniu w USA BlueCross w ciągu 30 lat ceny usług medycznych (uwzględniając inflację!!!) poszły w górę 16 razy.

skryptor: Witam Pana. W jaki sposób ograniczy Pan biurokrację i liczbę urzędników. Obawiam się, że jako prezydent nie będzie Pan miał odpowiednich narzędzi.
Janusz Korwin-Mikke: Istotnie. Ale będę to mógł piętnować. Ponadto Prezydent ma dostęp do "teczek"...

Zaporowski: Witam Panie Januszu. W jednym z wywiadów usłyszałem, że jest Pan za wprowadzeniem kar cielesnych w szkołach. To się przecież kłóci z wychowywaniem dzieci tylko przez rodziców. Naprawdę dałby Pan bić komuś swoje dziecko?
Janusz Korwin-Mikke: A kto każe rodzicom posyłać dziecko do szkoły, w której jest (albo nie ma) chłosty? To wybór rodziców.

Atlantinus: Jaka będzie Pana polityka zagraniczna skoro nie Rosja , nie UE i nie USA TO z kim zawiążemy ścisłe przymieże ?
Janusz Korwin-Mikke: Odpowiedziałem; zależy od okoliczności. Moje pretensje do śp. Lecha Kaczyńskiego biorą się nie tylko stąd, że podpisał TL, ale stąd, że atakował i RFN i FR - a ponieważ "wróg mojego wroga jest moim sojusznikiem" doprowadził do - nieformalnego, na razie - zbliżenia RFN z FR.

Voltagador: Panie Januszu co ma pan do zaoferowania młodym wyborcom (18-34 lata) dla ktorych pojecia typu Hitler czy agenci to czysta abstrakcja ?
Janusz Korwin-Mikke: Nie dziele wyborców na młodych i starych. Jednak największe poparcie mam wśród młodych. Widocznie wiedzą, że to dla nich szansa...

AtrakcyjnyDres: Czy chce Pan w jakimś stopniu rozwiązać problem pedofilii kleru katolickiego w polsce, chociażby legalizujac malżeństwa homoseksualne ?
...Mleko...: czy jest Pan za legalizacja zwiazkow homoseksualnych w Polsce?
Janusz Korwin-Mikke: Nie ma "problemu pedofilii kleru" - istnieją co najwyżej przypadki księdza X, księdza Y - zresztą z reguły chodzi o homoseksualistów, którzy wstępują do seminariów, bo tam dużo młodych mężczyzn. Związki homosiów są w Polsce od kilkudziesięciu lat całkowicie legalne.

NadesłanePytanie: Dlaczego uważa Pan, że kobietom należy odebrać prawa wyborcze?
Janusz Korwin-Mikke: Niech Pan popatrzy na dowolne zebranie wyborcze - i policzy, ile jest na nim kobiet? Natomiast - to bardzo ważne - nie chce odbierać kobietom biernego prawa wyborczego. Każda kobieta, która chce zajmować się polityką, powinna mieć szansę bycia wybraną!!! Jestem wielbicielem np. lady Małgorzaty Thatcherowej...

baniuch: Czy, gdyby miał Pan na to wpływ, dążyłby Pan do przywrócenia monarchii? Czy widzi Pan realne szanse na ustanowienie lepszego ustroju niz demokracja i jaki byłby to ustrój?
Janusz Korwin-Mikke: W momencie załamanie się d***kracji. To jakieś kilkanaście lat.

TomekIno29...: Co Pan myśli o tym żałosnym sprawowaniu władzy przez premiera Tuska?
Janusz Korwin-Mikke: Nie takie żałosne. Tam, gdzie - zgodnie z doktryna liberalną nie robił nic (walka ze świńską grypą, kryzysem, GLOBCIem) tam miał sukcesy... Jak cos robił + to nieszczęście, rzeczywiście?

zajontz86: Witam. Czy jest Pan za tym aby w jakiś sposób państwo wspierało wdowy, szczeg. samotnie wychowujące dzieci, które często muszą godzić obowiązki typowo kobiece (tzw. obowiązki gospodyni domowej) z męskimi (jak utrzymanie materialne rodziny)?
Janusz Korwin-Mikke: Niestety, nie. Od tego są rodziny, instytucje charytatywne... O wiele wydajniejsze. Natomiast państwo dzisiejsze tym wdowom bardzo przeszkadza - nie tylko przez podatki i kodeks pracy...

Jaktotako: Ostatnio spotkałem się z Pańską wypowiedzią na temat umożliwienia posiadania broni każdemu oraz szkolenia młodzieży w jej obsługiwaniu. Czy nie uważa Pan że najpierw powinno się skutecznie zwalczyć patologię wśród młodych ludzi a następnie dopiero umożliwić im takowe szkolenia by nie były one wykorzystywane przez nich do celów nikczemnych. Krótko mówiąc "wziąść za ryj".
Janusz Korwin-Mikke: Masa ludzi ma broń pneumatyczną i gazową. Czy słyszał Pan o licznych przypadkach nadużyć?

Lipek!: Wiele ludzi uważa, że Pana abstrakcyjne myślenie uniemożliwia realne patrzenie na problemy Polski a Pana żenujące programy wyborcze są przejawem braku równagi psychicznej? Może zamiast pompować pieniądze we własną "pożal się Bożę Kampanie" lepiej przekazać je na, może nie tyle szczytne co racjonalne cele.
Janusz Korwin-Mikke: Niestety 2 x 2 = 4 i A = A. To może myślenie abstrakcyjne - ale problemy Polski (i Europy) wynikają z tego, że konkretnie uważa się, że 2 x 2 = 26 (i tak dobrze, bo za PRL uważano, że =22...)

on_dowie_sie_cze: Witam. Czytalem, ze jest Pan przeciwnikiem eutanzji a jednocześnie zwolennikiem zasady że chcącemu nie dzieje się krzywda. Ale jeśli ktoś chce że zostać zabity, to dlaczego karać tych co to zrobią, skoro ofiara zabójstwa wyraziła na nie zgode?
Janusz Korwin-Mikke: Niech się zabija sam! Albo niech to zrobią tak, by nikt o tym nie wiedział. Nie wolno naruszać taboo, jakim jest zabijanie ludzi.

RutQ: Panie Januszu. Co z legalizacją? Jakie kroki ma pan zamiar zrobić, aby Polska była krajem szczęśliwym? Bo póki co jest źle. I co nam internautom, może pan nam obiecać? I czy obietnice te nie będą kolejną bujdą z ust polityka?
Janusz Korwin-Mikke: Proszę Pana! O szczęście to każdy sam musi dbać. Ja tylko obiecuje, że nie będę Panu przeszkadzał - co robią na każdym kroku dzisiejsze "rządy".

child_prodigy: Witam, Pytanie odnośnie kary śmierci: czy nie lepiej założyć obozy pracy i tam umieszczać delikwentów których Pan skazałby na śmierć ? generowaliby dochód na cele społeczne zamiast rozkłądając się w ziemi - myśle że perspektywa dożywotnich cięzkich prac ma równie duża siłę
Janusz Korwin-Mikke: Nie. Zawsze można uciec. Zawsze kumple mogą porwać zakładników i żądać oddania gościa... Nie wolno ich do tego prowokować.

kacper_młody: Grzegorz Napieralski dzisiaj na konferencji prasowej zapowiedział, że będzie dążył do wprowadzenia w Polsce invitro. Jaki jest Pana stosunek do sztucznego zapłodnienia??
Janusz Korwin-Mikke: A co mnie to obchodzi? Ja tylko nie chcę, by zabijano już zapłodnione zarodki (co jest zupełnie zbędne) i nie chcę, by inni za to płacili. A jak ktoś chce...

19Janko72: Do którego z kontrkandydatów jest Panu najbliżej, kogo ewentualnie mógłby Pan poprzeć w drugiej turze, a komu wyklucza Pan udzielenie poparcia?
Janusz Korwin-Mikke: Dobry kupiec nie popiera konkurencji

Bartek_Poznan...: Chce Pan zlikwidować bezpłatne wyższe uczelnie, to co w takim razie mają zrobić studenci bez pieniędzy z mniejszych wiosek???
Janusz Korwin-Mikke: Pracować. Zresztą byłem parę lat temu na płatnej wyższej uczelni w biednej okolicy. 12.000 studentów. O wiele taniej im dojeżdżać na rowerze na płatną uczelnie - niż utrzymać się na bezpłatnych studiach w Warszawie. Wreszcie studia medyczne w USA kosztują i pół mln. $ jednak średnie zarobki to 90.000 rocznie - a średnie zarobki lekarza to $250.000. Bierzemy pożyczkę - i w pięć lat spłacamy...

Elina91: Czy popiera Pan to, że osoby będące na emeryturze "zabierają" miejsca pracy ludziom młodym? Czy zamierza Pan coś zmienić?
Janusz Korwin-Mikke: Nonsens. Jeśli emeryt pracuje, to zarabia. Jak zarabia, to wydaje. Czyli kupuje coś, co trzeba wyprodukować. Czyli TWORZY miejsca pracy. Pan ciągle, jak w PRL, traktuje "pracę" jako "posadę na urzędzie".

jen1029: Likwidacja ZUS - prywatne dobrowolne ubezpieczenia, co z tymi którzy są w "połowie drogi" do emerytury? ile trwałaby zmiana takiego stanu rzeczy?
Janusz Korwin-Mikke: Odpowiedziałem już - prywatyzacje (z licytacji!!) mienia reżymu - i 90% tego na Fundusz Emerytalny.

mateczkaaa:*: Panie Januszu,skoro chce Pan zwiekszyc budzet na wojska i policje,jak Pan sobie wyobraza tak wysoki podatek dla ludzi zarabiajacych minimalna stawke krajowa?jak w takiej sytuacji mlodzi ludzie maja sie decydowac na zakladanie rodzin,skoro ich poprostu nie stac?
Janusz Korwin-Mikke: Przecież napisałem wojsko i policja to 8% budżetu. Gdybym mógł (Prezydent nie może...) to bym resztę wydatków zlikwidował - co oznacza siedmiokrotne ZMNIEJSZENIE podatków.

Fan_Pana_Mikkego: Dzień dobry, chciałbym spytać, czy oddanie głosu na pana sprawi, że mój głos nie będzie głosem straconym? Nie chciałbym żeby wygrał jeden z dwóch promowanych kandydatów (i mniejszym złem byłoby dla mnie zagłosowanie na jego oponenta mimo że najbardziej cenie Pana). Mógłby mi pan doradzić?
Janusz Korwin-Mikke: Na "mniejsze Zło" to może Pan głosowa w II turze - po to są dwie tury. Ale zwracam uwagę, że w każdych wyborach co najmniej 49% głosów jest straconych.

el-maczo: Pytanie może banalne ale zarazem ważne. Czy w materii stanu dróg w Polsce, ich jakości i szybkości powstawania za Pana rządów coś by się zmieniło ?
Janusz Korwin-Mikke: Gdybym był dyktatorem, to tak. Tu akurat Prezydent nie ma jak sie wtrącić. Co najwyżej projektując ustawę... która nie przejdzie, bo w rozkradaniu pieniędzy na drogi uczestniczy ogromna liczba Posłów

jaszczur1975: Czy jak został by Pan Prezydentem to zmieniło by coś się w telewizji publicznej? Jak rozwiązał by Pan problem upolitycznienia telewizji ( nie tylko) , całych mediów publicznych
Janusz Korwin-Mikke: Zlikwidowałbym TV publiczną. Amerykanie jej nie maja - i jakoś sobie, biedaki, dają radę...

calmzinho: Jaki jest Pana stosunek do artystów niebędących typowym pożywieniem dla mediów. Mimo wysokiego poziomu artystycznego ledwo wiązą koniec z końcem. Poświęcając się pracy zabierającej im całkowicie czas na twórczość.
Janusz Korwin-Mikke: Pan chyba raczy żartować? Artyści to elita finansowa!!

gosc563872389393: Czy 100 lat temu ulice w centrum Filadelfii były prywatne czy Państwowe? Jest Pan za sprywatyzowaniem dróg w całości. Jak to obecnie zrealizować w praktyce. Jak pobierać opłaty. Konkurencja nie ma szansy zbudować konkurencyjnej drogi w gęstej zabudowie centrum miasta.
Janusz Korwin-Mikke: Niestety - konkurencyjnych dróg w już istniejących miastach budować się raczej nie będzie... Ale wydzierżawiać z przetargu - juz można!!

brokenpromises31: Interesuje mnie kwestia stosunków dyplomatycznych z USA. Łatwo zauważyć , że polega ona na nieodwzjemnionym umiłowaniu polskich polityków do USA. Jak Pan zamierza rozwiązać ten problem? W mojej opinii współpraca dwóch lub więcej krajów nie powinna tak wyglądać.
Janusz Korwin-Mikke: Wg. mnie spora część "polskich" polityków to płatni agenci innych państw - m.in., i USA.

mayster6: Witam. Czy jest Pan za wprowadzeniem i jakie kroki podjalby aby wprowadzic kasy fiskalne dla prawnikow i lekarzy ? Planuja, zapowiadaja - niby od nowego roku itp ale jakos ciezko "przepchac" ten przepis.
Janusz Korwin-Mikke: Ja chcę zlikwidować podatek dochodowy. Jak mawiał śp. Stefan Kisielewski, "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nieznane w żadnym innym ustroju". Jakby nie było podatku dochodowego...

grosikgol: Czy plany zagospodarowania przestrzennego powinny zostać zlikwidowane? Jak się ma liberalizm do prawa budowlanego, człowiek powinien mieć możliwość budowy czego chce na własnej działce?
Janusz Korwin-Mikke: Przeciwnie. Wszędzie powinny być takie Settlement Acts - i kupuje Pan grunt tam, gdzie wolno budować to, co Pan chce.

PłynęPodPrąd: Czy jest Pan za obniżeniem pensji posłom ? i zmiejszenie sejmu ? I lepsza kontrola wydawania pieniędzy przez np Urządy Miast czy Gmin ? Przykład. Polska dostała z UE w tamtym roku ponad 2mld złotych na zapobieganie powodziom, a polacy zrobili sobie stacje meterologiczne zamiast udrożnić koryta rzek, pogłebić je, rozbudować system drenaży. Co się teraz dziej każdy widzi.

Janusz Korwin-Mikke: Tak. Gdy w 1993 były wybory, pytano mnie o to. Odpowiedziałem, że jestem za tym, by Posłowie nie zarabiali NIC. Zakrzyczano mnie, że wtedy tylko bogatych byłoby stać, by być Posłami. Odpowiedziałem; OK, to niech będą takie, jak w tej chwili. Natomiast SLD ogłosiło, że chce zmniejszyć dwukrotnie. UPR przegrała, SLD wygrał... i natychmiast podniósł zarobki dwukrotnie!! Tak - zmniejszyć Sejm do 120 pasów (I Senat do 32 Senatorów - jak w USA; po dwóch z województwa).

NadesłanePytanie: Panie Januszu zagłosuję na Pana, ale jeśli Pan przegra to zgoli Pan wąsy i założy krawat
Janusz Korwin-Mikke: Nie, nie ulegam tego typu naciskom!

NadesłanePytanie: Czy uważa Pan, że światowi bankierzy powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności za spowodowany kryzys finansowy i czy w ogóle istnieje szansa aby winni za to odpowiedzieli?
Janusz Korwin-Mikke: Kryzys spowodowali nie bankierzy, tylko politycy. To, że ulegli namowom niektórych bankierów, ich nie usprawiedliwia. Pamiętajmy - odpowiedzialny jest JEDEN człowiek. Np., jeśli ktoś namawiał pilota Tu-154 do lądowania we mgle, to nie on jest winien - każdemu wolno namawia - tylko pilot, który uległ.

gosc563872389393: Jest Pan przeciwnikiem centralnego sterowania. Rozumiem więc że Państwo federacyjne jest ok. Jakie kompetencje dałby Pan władzy lokalnej?
Janusz Korwin-Mikke: Bardzo duże. Poza polityka zagraniczną. I surowo bym karał za próby jej prowadzenia.

dex___: Panie Januszu deklaruje sie pan jako przeciwnik demokracji... dlaczego zatem chce pan dzieki tej demokracji zostac prezydentem zamiast wziac sie za jakis przewrot w kraju?
Janusz Korwin-Mikke: Jedno drugiego nie wyklucza. Najpierw trzeba mieć co najmniej 15% poparcia.

Ccezarrr84: Czy jest jakakolwiek szansa na to, aby miał Pan możliwość debatowania z Bronisławem Komorowskim i Jarosławem Kaczyńskim? Uważam, że jest to jedyna szansa na to by więcej obywateli poznało Pańskie zdanie, oczywiście mój głos Pan ma
Janusz Korwin-Mikke: To nie do mnie pytanie, niestety... dziś czytałem, że podobno TVP od dziś będzie uczciwa...

Janusz Korwin-Mikke: Dziękuje państwu - czas się skończył, a szkoda - miło mi było.

[ Dodano: Czw Maj 20, 2010 23:48 ]
http://czateria.interia.pl

[ Dodano: Pią Maj 21, 2010 00:29 ]
O powodzi

http://korwin-mikke.pl/wi...ka_od_gory_/750

PanRysio - Pon Cze 14, 2010 15:04

Cytat:
Według wszechmocnych „ośrodków badania opinii publicznej” Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski mają pewny awans do drugiej tury.

W takim razie oddanie na nich swojego głosu jest jego całkowitym zmarnowaniem. Należy go wykorzystać do wskazania, jaki Kandydat naprawdę nam się podoba.


Z blogu JKM :)

Jan Gładkow - Nie Cze 27, 2010 08:37

http://korwin-mikke.pl/wi...j_10062010/803]
mareks - Wto Cze 29, 2010 16:40

Gdzieś ostatnio czytałem,że w sierpniu80-tego roku JKM udał się do stoczni aby przekonywać przewodnią siłę do wolnego rynku.Tłumaczył,że w zasadzie tą ich Lenina stocznię powinno się zamknąć,a w najlepszym wypadku większą część pracujących w niej osobników wywalić.Został wywalony za bramę,nie pisze autor czy przewodnia siła przetrzepała mu skórkę...JKM jest albo gierojem nie lada albo ma skłonności samobójcze.Wleżć do klatki wkurzonego głodnego lwa,pomachać mu przed nosem kawałkiem śmierdzącej,starej kiełbasy,wyrzucić kiełbachę i czekać na dalszy rozwój "wypadków" :cool: Gieroj,albo samobójca. :cool:
Ernst Stavro Blofeld - Wto Cze 29, 2010 17:31

On w tej stoczni to pracował chyba w ogóle.
Jan Gładkow - Wto Cze 29, 2010 19:27

Ernst Stavro Blofeld napisał/a:
On w tej stoczni to pracował chyba w ogóle.

Ano "pracował" robiąc to co i teraz - jako doradaca. Mówił, że trzeba zrobić w Polsce wolny rynek i Go rzeczwyście wywalili za bramę :cry: :wink:

PanRysio - Sro Lip 21, 2010 09:20

Może nie ten temat, ale spróbuję.

Po wyborach i świetnym :oops: w nich wyniku JKM zaczęły się pojawiać głosy, że to JKM ma teraz przewodzić polskiej prawicy. Jak dla mnie bomba.

Ale przeraża mnie sojusz z Prawicą Rzeczpospolitej M. Jurka i wszelkie konserwatywno-katolickie odłamy. Czy nie ma miejsca na ruch polityczny, który będzie liberalny bez konserwatyzmu?

Dlaczego JKM tyle czasu poświęca gejom, kobietom i w ogóle sprawom światopoglądowym?

Gdyby pojawiła się partia liberalna gospodarczo i światopoglądowo, z pewnością znalazłaby więcej zwolenników. Czy może nie, może niemożliwy jest wolny rynek bez konserwatyzmu światopoglądowego?

ja4r - Sro Lip 21, 2010 11:40

PanRysio napisał/a:

Ale przeraża mnie sojusz z Prawicą Rzeczpospolitej M. Jurka i wszelkie konserwatywno-katolickie odłamy.


Mni nie przeraża, skoro Korwin już raz potrafił ramię w ramię z Giertychem iść na wybory :razz: W polityce nie ma rzeczy niemożliwych.

Jan Gładkow - Sro Lip 21, 2010 16:30

ja4r napisał/a:
PanRysio napisał/a:

Ale przeraża mnie sojusz z Prawicą Rzeczpospolitej M. Jurka i wszelkie konserwatywno-katolickie odłamy.


Mni nie przeraża, skoro Korwin już raz potrafił ramię w ramię z Giertychem iść na wybory :razz: W polityce nie ma rzeczy niemożliwych.


A co to znaczy ramię w ramię?

W identyczny sposób idzie się ramię w ramię z SLD,. tyle że listy są osobne.
Ani UPR Ani LPR nie zmieniła swojego progrmu. I po dostaniu się do Sejmu kazdy mial robic SWOJE.
Był wybór albo współna lista (NIE PROGRAM!!!) albo NIC.


UPR to partia konserwatywna w obyczajach, a liberalna w gospodarce.

ja4r - Pią Lip 23, 2010 12:40

Jan Gładkow napisał/a:


A co to znaczy ramię w ramię?

W identyczny sposób idzie się ramię w ramię z SLD,. tyle że listy są osobne.
Ani UPR Ani LPR nie zmieniła swojego progrmu. I po dostaniu się do Sejmu kazdy mial robic SWOJE.
Był wybór albo współna lista (NIE PROGRAM!!!) albo NIC.


UPR to partia konserwatywna w obyczajach, a liberalna w gospodarce.


Ja już wtedy, przed wyborami AD 2007 na ten temat już tyle sie nagadałem, że mi się teraz zwyczajnie nie chce :razz: Dla mnie było to zwyczajne wyrzeczenie się własnych poglądów, żeby tylko dostać się do sejmu - a póki co jeszcze jestem w takim wieku, że ideały które noszę w sobie (no, jakieś tam szczątkowe formy) sa dla mnie ważne i brzydzę się ludźmi, którzy potrafią dla krótkiej chwili sie ich wyzbyć. Jak mówię - na razie, może za parę lat nie będzie to już dla mnie ważne i tak samo będe potrafił tłumaczyć swoje zachowanie, że nie, że wcalę nie ramię w ramię, że tylko wspolna lista, ale poglądy inne - itp. itd.

Są ludzie pamiętliwi - i ja do takich należę :wink:

mareks - Pią Lip 23, 2010 15:06

ja4r napisał/a:
ideały które noszę w sobie (no, jakieś tam szczątkowe formy) sa dla mnie ważne i brzydzę się ludźmi, którzy potrafią dla krótkiej chwili sie ich wyzbyć.
Ja też,ale...Hm,No chyba że chodzi o seks,wtedy wszystkie chwyty są dozwolone! :razz: :lol:
Jan Gładkow - Sob Lip 24, 2010 14:31

ja4r napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:


A co to znaczy ramię w ramię?

W identyczny sposób idzie się ramię w ramię z SLD,. tyle że listy są osobne.
Ani UPR Ani LPR nie zmieniła swojego progrmu. I po dostaniu się do Sejmu kazdy mial robic SWOJE.
Był wybór albo współna lista (NIE PROGRAM!!!) albo NIC..

Dla mnie było to zwyczajne wyrzeczenie się własnych poglądów, żeby tylko dostać się do sejmu


Piętnasty raz piszę, że NIKT nie wyrzekł się poglądów! Nawet Gertych. :wink:
No, może trochę.
Chyba nie umiem wytłumaczyć tego co rozumiem.
Mało tetgo , nawet w sejmie czasami jest handel/ targ
- w zgodzicie sie na... a my ZA TO nie będziemy przeciw...
W przypadku wspólnej listy NIE było nawet żadnych targów!
Żadnych warunków NIKT nikomu nie stawiał.

Ba, jedna lista mogłaby być nawet dla wszystkich partii.

Tłumaczyłem nawet , że to tak samo jakby na pustyni zostać ze swoim wrogiem.
Ja i on mamy samochód, a każdy ma w baku po 5l paliwa. A do oazy jest 100 km.
Naprawdę warto przelać paliwo do jednego baku i jechać razem.

Rozumiem, że niektórzy wolą by obaj zginęli...

LEPIEJ by w Sejmie był i Giertych i JKM, niż żaden z nich! To jest lepsze To dla mnie oczywiste.

[ Dodano: Sob Sie 07, 2010 19:06 ]
http://fakty.interia.pl/t...ej,1513471,3439

Amator - Pon Sie 30, 2010 22:10

Policji to się nie spodobało.

Janusz Korwin-Mikke, zrobił coś niezwykłego i wieńcem złożonym pod warszawską Kolumną Zygmunta uczcił rocznicę zdobycia Moskwy i uznania
Władysława IV Wazy carem Rosji. Uznanie polskiego królewicza ostatecznie nie miało skutków prawno-międzynarodowych, ale złożenie wieńca okazało się kłopotliwe dla Korwina-Mikkego, który uczczenie tej rocznicy uzasadnił mówiąc:Polska powinna świętować tych, którzy zwyciężają, nie tych, co przegrywają- Musimy stać po stronie zwycięzców, a nie hołubić zasadę "niech żyją pokonani". Gloria victis - Polacy mają zwyciężać, a nie tylko opłakiwać tych, którzy przegrali.
Fakt, my Polacy huczniej obchodzimy rocznicę wybuchu tragicznego w skutkach Powstania Warszawskiego niż rocznicę Bitwy Warszawskiej, czy właśnie zdobycia Moskwy. Wolimy płakać nad grobami i przechwalać się „moralnymi zwycięstwami” niż uznać, że naprawdę potrafiliśmy zwyciężać.Kolejny raz przychodzi mi więc pana Janusza pochwalić za to co zrobił. Przy całym prezentowanym przez niego utopizmie robi on zaskakująco rozsądne rzeczy. Których niekoniecznie można się spodziewać po polityku, który sądzi, że najlepsze państwo to takie, którego prawie nie ma.Skromna uroczystość sprowadziła jednak na Janusza Korwina-Mikkego kłopoty w postaci patrolu policji, który złożenie wieńca uznał chyba za zaśmiecanie zabytkowej przestrzeni Placu Zamkowego. Polityk został więc wylegitymowany i spisany, choć niczego złego nie zrobił.Może się czuć teraz serio pokrzywdzony przez policję, gdyż nikt nie słyszał, by za znacznie gorsze zachowania ktokolwiek spisywał, oddalonych od Kolumny Zygmunta o kilkaset metrów, hałaśliwych i zaśmiecających zabytkową przestrzeń nielegalnych demonstrantów.

Arek_elektryk - Pon Sie 30, 2010 22:17

Ciekawe jak z tego wytłumaczy sie policja?
Scarlett - Pon Sie 30, 2010 22:19

Amator napisał/a:
Skromna uroczystość sprowadziła jednak na Janusza Korwina-Mikkego kłopoty w postaci patrolu policji, który złożenie wieńca uznał chyba za zaśmiecanie zabytkowej przestrzeni Placu Zamkowego. Polityk został więc wylegitymowany i spisany, choć niczego złego nie zrobił.Może się czuć teraz serio pokrzywdzony przez policję, gdyż nikt nie słyszał, by za znacznie gorsze zachowania ktokolwiek spisywał, oddalonych od Kolumny Zygmunta o kilkaset metrów, hałaśliwych i zaśmiecających zabytkową przestrzeń nielegalnych demonstrantów.

Hmm, zrobiło straszno-śmiesznie dla normalności :???:
W pobliżu nie było Krzyża... . :oops:

Jan Gładkow - Wto Sie 31, 2010 16:57

Arek_elektryk napisał/a:
Ciekawe jak z tego wytłumaczy sie policja?


Dobrze, że Go spisali. Ale TV zapewne nie pokaże tego.

Arek_elektryk - Wto Sie 31, 2010 20:59

Jan Gładkow napisał/a:

Dobrze, że Go spisali. Ale TV zapewne nie pokaże tego.


Dlaczego?

Jan Gładkow - Wto Sie 31, 2010 21:12

Arek_elektryk napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

Dobrze, że Go spisali. Ale TV zapewne nie pokaże tego.


Dlaczego?


Jakby spisali innego polityka , to co innego... Pokazaliby na wszystkich kanałach.

Arek_elektryk - Sro Wrz 01, 2010 05:31

To musiałby być polityk z opozycji, bo ci od rządzących, to jak widać po zachowaniu policji :bejzbol przeciwni są świętowaniu :nono zwycięstw nad Rosją.
Na pewno byłoby głośno. Opozycja jest od robienia hałasu :lol:

[ Dodano: Czw Wrz 02, 2010 21:18 ]
Wieniec złożył, to go sPiSali.

A mógł obsikać.... na to władze nie reagują:
http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Jan Gładkow - Pią Wrz 03, 2010 22:16

Wart starannego przemyślenia... bo pouczający

Przykład

Oto u znajomych – sprawa przykra – pogrzeb.
Wraz z pogrzebem – spadek, a ze spadkiem – kłopot.
Otóż po ojcu pozostały: prezydencki fotel, medal oraz rower.
Jak spadek podzielić – głowią się dzieci...
Sposób bardzo prosty – doradził im błyskotliwy sąsiad.

Za jego poradą spadkobiercy indywidualnie wycenili „towar” następująco:

....... ...Rower, Fotel, Medal
Alicja - 300 , 500 , 100
Bolek - 500 , 400 , 600
Celina - 300 , 400 , 500

Na jaką kwotę wyceniają cały spadek poszczególni spadkobiercy, i ile im się sprawiedliwie (jako trzecia część wartości majątku) w związku z wyceną należy?

. . . . wartość , należność (1/3)
Alicja - 900 , 300
Bolek - 1500 , 500
Celina - 1200 , 400

Komu należą się poszczególne przedmioty?
Temu, dla kogo są warte najwięcej!
Przedmioty otrzymują:
Alicja – fotel o wartości 500.
Bolek – rower i medal warte razem 1100!
Celina – nic!
Ale to jeszcze nie koniec...

Spójrzmy:
Alicji należy się (sama tak wyceniła!) tylko złotych 300, a otrzymała fotel aż za 500, musi zatem oddać do puli 200. Bolkowi należy się 500 (sam tak wycenił), a ponieważ otrzymał przedmioty warte aż 1100 musi zwrócić do puli 600.

W puli jest 800. Celina nie otrzymała jeszcze nic. Ponieważ dla niej cały spadek wart jest 1200, dostaje z puli 400, jako trzecią część wartości majątku.

W puli pozostało jeszcze 400. Co z nimi? Żaden kłopot –
wszyscy spadkobiercy otrzymują jeszcze po 120 i... zostaje jeszcze 40 – na kwiaty na grób taty albo, niestety, na podatek – państwu się należy haracz także od sierot...

I sensacja!?

Oto dzięki licytacji i subiektywnemu odczuwaniu wartości, każdy otrzymał więcej (o 150!) niż jedną trzecią wartości majątku!

Arek_elektryk - Nie Wrz 05, 2010 09:16

Jan Gładkow napisał/a:

Przykład
ten przyniósł mi na myśl proceder kreacji pieniądza :poklon
Jan Gładkow - Wto Wrz 07, 2010 10:30

Arek_elektryk napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

Przykład
ten przyniósł mi na myśl proceder kreacji pieniądza :poklon

To licytacja przynosi takei "dziwne efekty"
Żaden specjalista nie jest w stanie wycenić ile dla mnie jest wart moja kanapa.

Acha, nie napisałem , że przykład jest od JKM, tylko inne dane.

Amator - Pon Paź 25, 2010 18:48

http://www.gs24.pl/apps/p...ORY01/279401317 :twisted: :twisted: :twisted:
konto_usuniete2 - Pon Paź 25, 2010 18:50

Amator napisał/a:
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101025/NWYBORY01/279401317 :twisted: :twisted: :twisted:
czemu mnie to jakoś nie dziwi ? :smile:
testosteron - Pon Paź 25, 2010 19:22

Ducy napisał/a:
czemu mnie to jakoś nie dziwi ? :smile:


Standard jeżeli chodzi o listy,podejrzewam iż w naszych komitetach też kilka takich perełek by się znalazło

Jan Gładkow - Pon Paź 25, 2010 20:34

testosteron napisał/a:
Ducy napisał/a:
czemu mnie to jakoś nie dziwi ? :smile:


Standard jeżeli chodzi o listy,podejrzewam iż w naszych komitetach też kilka takich perełek by się znalazło Obrazek


A co w tym dziwnego?
JKM ma mnóstwo wrogów-socjalistów.

Arek_elektryk - Pon Paź 25, 2010 20:36

Jan Gładkow napisał/a:

JKM ma mnóstwo wrogów-socjalistów.

A to, że go atakują znaczy, że się go boją.
Komuchy nie są takie głupie, jakich udają

konto_usuniete2 - Pon Paź 25, 2010 20:43

Arek_elektryk napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

JKM ma mnóstwo wrogów-socjalistów.

A to, że go atakują znaczy, że się go boją.
Komuchy nie są takie głupie, jakich udają

No nie wiedziałem,że ma wrogów-socjalistów we własnym komitecie co go sobie wybrał :poklon

testosteron - Pon Paź 25, 2010 21:05

Arek_elektryk napisał/a:
A to, że go atakują znaczy, że się go boją.
Komuchy nie są takie głupie, jakich udają


A ja myślę iż po prostu komitetowi JKM było trudno podpisy zebrać i żaden komuch nawet nie musiał sobie swojej łepetyny tym zawracać, jest tyle dla nich ciekawszych zajęć niż prześladowanie i knucie przeciwko najprawdziwszym prawicowym prawicową

Ulv - Pon Paź 25, 2010 21:16

Zastanawiające,że tak silny ośrodek JKM jak Gryfino jako jeden z nielicznych nie ma komitetu.
konto_usuniete2 - Pon Paź 25, 2010 21:20

Ulv napisał/a:
silny ośrodek JKM jak Gryfino
nie no,Tadziu podobno nie pijesz a tu proszę
Arek_elektryk - Pon Paź 25, 2010 21:22

Ulv napisał/a:
Zastanawiające,że tak silny ośrodek JKM jak Gryfino jako jeden z nielicznych nie ma komitetu.

Za_dziwie_nie, to nie problem :mrgreen:

Ulv - Pon Paź 25, 2010 22:09

Zapytałem Arku POważnie, bo przegladając komitety na stronie PKW zauważyłem, że chyba tylko w 2 powiatach ich nie ma, a jak pokazują wybory nasz okręg jest jednym z najsilniejszych, gdzie on ma spore POparcie. I nie PiSkaj więcej :razz:
Jan Gładkow - Wto Paź 26, 2010 19:35

testosteron napisał/a:

A ja myślę iż po prostu komitetowi JKM było trudno podpisy zebrać i żaden komuch nawet nie musiał sobie swojej łepetyny tym zawracać, jest tyle dla nich ciekawszych zajęć niż prześladowanie i knucie przeciwko najprawdziwszym prawicowym prawicową Obrazek


Każdy składający podpis w wpisać fałszywe nazwisko i pesel.
I dlatego zbiera sie więcej.
Jak się zbiera podpisy to na ogół nikt nie sprawdza komuś dowodu.
I ktoś może się wygłupić.

Na prezydenta zabraliśmy mnóstwo. Ponad tysiąc.
Żeby zarejstrować komitet np. do powiatu potrzeba tylko 200 podpisów...
Do gminy chyba mniej. To Pikus.

W Gryfinie nikt nie próbował zakładać komitetu i nikt podpisów nie zbierał. O ile wiem.

UPR startował zwykle tylko do województwa.

[ Dodano: Pią Paź 29, 2010 00:11 ]
testosteron napisał/a:
Arek_elektryk napisał/a:
A to, że go atakują znaczy, że się go boją.
Komuchy nie są takie głupie, jakich udają


A ja myślę iż po prostu komitetowi JKM było trudno podpisy zebrać i żaden komuch nawet nie musiał sobie swojej łepetyny tym zawracać, jest tyle dla nich ciekawszych zajęć niż prześladowanie i knucie przeciwko najprawdziwszym prawicowym prawicową Obrazek

W Zachpom. JKM i UPR nie zarejstrowali listy do województwa :cry:
Szkoda, nie ma na kogo głosować. Szczecin nawalił. :cry:

Arek_elektryk - Pią Paź 29, 2010 10:38

Jan Gładkow napisał/a:

W Zachpom. JKM i UPR nie zarejstrowali listy do województwa :cry:
Szkoda, nie ma na kogo głosować. Szczecin nawalił. :cry:

Niedobrze

testosteron - Pią Paź 29, 2010 20:35

Arek_elektryk napisał/a:
Niedobrze


No tak "kilka" osób ma teraz problem na kogo zagłosować

mareks - Pią Paź 29, 2010 21:03

Poza profesjonalistami ktorzy nigdy nie glosuja. :smile:
Jan Gładkow - Pią Paź 29, 2010 23:44

testosteron napisał/a:
Arek_elektryk napisał/a:
Niedobrze


No tak "kilka" osób ma teraz problem na kogo zagłosować Obrazek

Kilka?
Taki problem ma przecież połowa wyborców.

Miał startwać wolnorynkowiec do sejmiku z Gryfina, ale Szczecin nawalił :cry:
Zaś z Górnego Tarasu startuje do Gminy Andrzej Rosiński (WiP),
A do Powiatu - :wink:

testosteron - Sob Paź 30, 2010 00:03

Jan Gładkow napisał/a:
Kilka?
Taki problem ma przecież połowa wyborców.


Panie Janie, bez przesady JKM i jego 1% góra 2% sympatyków, to za cholerę nawet w przybliżeniu nie jest 50% wyborców

Jan Gładkow - Sob Paź 30, 2010 00:15

testosteron napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Kilka?
Taki problem ma przecież połowa wyborców.


Panie Janie, bez przesady Obrazek JKM i jego 1% góra 2% sympatyków, to za cholerę nawet w przybliżeniu nie jest 50% wyborców Obrazek

Bez przesady
Sympatyków ma więcej, ale ne wszyscy sympatycy głosują.
bo głosują na mniejsze zło. itp.

Nieporozumienie, chyba.
Połowa wyborców od lat NIE chodzi na każde wybory, czyli ma problem na kogo głosować.

Arek_elektryk - Nie Paź 31, 2010 21:45

Jan Gładkow napisał/a:

Sympatyków ma więcej, ale
nie az tak wielu.
Jego poglady natomiast maja wielu sympatyków, nawet, paradoksalnie, wśród najzagorzalszych komunistów. To widać nawet na forum.

mareks - Nie Paź 31, 2010 21:58

Arek_elektryk napisał/a:
wśród najzagorzalszych komunistów.
Cytat:
To widać nawet na forum.
:grin: Sprawa nie jest taka prosta.Jak widać. :smile:
testosteron - Pon Lis 01, 2010 04:01

Arek_elektryk napisał/a:
Jego poglady natomiast maja wielu sympatyków, nawet, paradoksalnie, wśród najzagorzalszych komunistów. To widać nawet na forum.


Wybaczcie, ale wy już chyba sami nie wiecie co piszecie

Jan Gładkow - Pon Lis 01, 2010 11:21

testosteron napisał/a:
.......

Ale do stwierdzenia, że POŁOWA (a nie dwa procent) ludzi NIE wie na kogo głosować,
to się Testosteron nie odniósł!!
Czy już to jasne? Czy napisałem coś nieprawdziwego?

Scarlett - Pon Lis 01, 2010 17:16

testosteron napisał/a:
Wybaczcie, ale wy już chyba sami nie wiecie co piszecie

Jan Gładkow napisał/a:
Ale do stwierdzenia, że POŁOWA (a nie dwa procent) ludzi NIE wie na kogo głosować,

Milcząca połowa narodu? To fakt.

Przypowieść.
Jasiu nie odzywał się do późnego wieku, ponieważ zawsze był kompot do obiadu. Przemówił po raz pierwszy, kiedy kompotu zabrakło… .
Uważam, że nie ma teraz czasu i okazji, kiedy ten uśpiony elektorat się obudzi i tak ryknie, że politykom, zwłaszcza tym rządzącym, czapki pospadają.

Śpiący rycerze – zaginęli przytłoczeni frazesami, a konsumencki kompot będzie, choć reglamentowany przez UE.
Dużo osób nie pójdzie głosować, gdyż widzi, że to nie ma sensu i ich głos nic nie zmieni.

mareks - Pon Lis 01, 2010 17:25

Scarlett napisał/a:
Dużo osób nie pójdzie głosować, gdyż widzi, że to nie ma sensu i ich głos nic nie zmieni.
Ot co.Krótko i zwiężle. :smile:
Jan Gładkow - Pon Lis 01, 2010 19:01

mareks napisał/a:
Scarlett napisał/a:
Dużo osób nie pójdzie głosować, gdyż widzi, że to nie ma sensu i ich głos nic nie zmieni.
Ot co.Krótko i zwiężle. :smile:

50% uważa, że ich głos NIC nie zmieni! :wink: :cry:
Mogliby założyć partię niegłosujących i wygrać wybory.

mareks - Pon Lis 01, 2010 19:21

Jan Gładkow napisał/a:
Mogliby założyć partię niegłosujących i wygrać wybory.
Ma Pan rację.Mogli by.Ja się do takich rzeczy nie nadaję,ale pewnie znajdą się chętni.I pewnie szybko się zeszmacą,jak ci ktorzy rządzili,rządzą...
Arek_elektryk - Pon Lis 01, 2010 20:40

Jan Gładkow napisał/a:

Mogliby założyć partię niegłosujących i wygrać wybory.

Ale poco? Wielu z nich nie chciała by być wybrana.

testosteron - Pon Lis 01, 2010 23:43

Jan Gładkow napisał/a:
Ale do stwierdzenia, że POŁOWA (a nie dwa procent) ludzi NIE wie na kogo głosować,
to się Testosteron nie odniósł!!
Czy już to jasne? Czy napisałem coś nieprawdziwego?


2% to optymistyczne stwierdzenie ilu wyborców może zagłosować na środowiska związane z JKM i mowa o tych, co faktycznie pójdą do urn Faktycznie zgodzę się z Panem iż połowa wyborców nie wie na kogo głosować. Nie jest to jednak równoznaczne iż ta połowa zagłosuje na JKM

Jan Gładkow - Wto Lis 02, 2010 10:13

testosteron napisał/a:
Arek_elektryk napisał/a:
Niedobrze


No tak "kilka" osób ma teraz problem na kogo zagłosować Obrazek


Może powinien Testosteron napisać dodatkowych osób.
Bo problem na kogo głosować ma 50% osób.

[ Dodano: Pon Gru 06, 2010 14:07 ]
Polecam dla chętnych - uczących się - wykład
http://www.youtube.com/vi...1BBC5F3DC462FD9

[ Dodano: Pon Gru 27, 2010 21:42 ]
Kalendarz Gryfina wydawan przez gminę to pomysł lewicowy. Patrz wątek o kalendarzu.

LetMyPeopleGo - Czw Gru 30, 2010 19:35

Dzisiaj o godzinie 21:40 na Superstacji również można spotkać Pana Janusza : )


:idea:

Ducy - Czw Gru 30, 2010 19:37

super...daję na TV Trwam :poklon
Jan Gładkow - Czw Gru 30, 2010 20:32

LetMyPeopleGo napisał/a:
Dzisiaj o godzinie 21:40 na Superstacji również można spotkać Pana Janusza : )

Aaaaa, to Pani Eliza Michalik! JKM często jest przez Nią zapraszany.
Sympatyczka.

Ducy - Czw Gru 30, 2010 20:51

Jan Gładkow napisał/a:
Sympatyczka.
taaa,jest sympatyczna :smile:
Jan Gładkow napisał/a:
Aaaaa, to Pani Eliza Michalik! JKM często jest przez Nią zapraszany.
JKM jest nie drogi, a ta stacja nie ma zbyt wiele funduszy,czyś trza zapchać ramówkę :mrgreen:
Jan Gładkow - Sro Lut 16, 2011 15:56

http://korwin-mikke.pl/wi...rzy_wladzy_/869
Ducy - Sro Lut 16, 2011 17:10

Jak zwykle nic nowego...zamienić 4 bandy na jedną ? Tylko dlatego,że daje gwarancje ? :???: :mrgreen: Śmiech na sali :smile:
teodora - Sro Lut 16, 2011 18:50

Nie zamieniać, tylko dodać piątą
Ducy napisał/a:
Śmiech na sali :smile:

Ducy się smieje na każdej sali i z każdego. Nie z siebie chichocze, bo śmianie się z siebie jest cechą ludzi wielkich :mrgreen:

Jan Gładkow - Sro Lut 16, 2011 19:06

teodora napisał/a:
Nie zamieniać, tylko dodać piątą


Tylko jedna opcja (UPR+ WIP) mówi o koniecznosci zmiany systemu na kapitalistyczny.
Dominuje socjalizm.
Zmiana ludzi u władzy przy zachowanu SYSTEMU nic nie da.
TYLKO UPR+WIP chce zmiany systemu!

Alecki - Czw Lut 17, 2011 22:16

Jan Gładkow napisał/a:
teodora napisał/a:
Nie zamieniać, tylko dodać piątą


Tylko jedna opcja (UPR+ WIP) mówi o koniecznosci zmiany systemu na kapitalistyczny.
Dominuje socjalizm.
Zmiana ludzi u władzy przy zachowanu SYSTEMU nic nie da.
TYLKO UPR+WIP chce zmiany systemu!


Witam Profesorze

Ciężko tłumaczyć co kapitalizm co socjalizm co prawe co lewe (2/3 ludzkości nie wie która ręka prawa a która lewa widać jak się poruszają po drogach ;))

należy tłumaczyć prościej

PRAWE -
Wszytko na prawo jest tym dobrym (MAM WOLNĄ WOLĘ I WIEM DLA MNIE JEST NAJLEPSZE WIM CO ROBIĘ I ZA CO ODPOWIADAM) i nie krzywdzę innych.



LEWE (TO COŚ CO JEST ZŁE według mnie ) SOCJALIZM = KOŚCIÓŁ
i wszystko co się wiąże
Z tym że ktoś wie lepiej od NAS co NAM jest potrzebne i dla ANS jest DOBRE

Tłumaczyć trzeba młodzieży , że nikt nikomu nic za darmo nie daje

i tu przykład PZPR do ZSSR ( w tym okresie dupsko nas bolało jak o kraj )
POLSKA ZSRE (związek socjalistycznych republik europejskich)
to przyszłość ale boleć będzie

Należy tłumaczyć prostą zasadę

WSZYTKO co SZTUCZNE jest złe ZSRR sztuczny twór
ZSRE sztuczny twór

obecnie w ciągu roku wzrosło w Polsce ilość urzędników o około 32% do 37%
niech mi ktoś wytłumaczy kto na to będzie robił ???

alem się rozmazał (rozpisał)

Pozdrawiam
Pozdrawiam

Jan Gładkow - Czw Lut 17, 2011 23:32

Alecki napisał/a:

Witam Profesorze

Ciężko tłumaczyć co kapitalizm co socjalizm co prawe co lewe (2/3 ludzkości nie wie która ręka prawa a która lewa widać jak się poruszają po drogach ;) )

należy tłumaczyć prościej

Witam Aleckiego! :wink:
A pewnie, pewnie- jak najpropściej!. Ale to nie takie proste :cry:

Dzięk za pomoc. :wink:

testosteron - Pią Lut 18, 2011 00:15

Inna wersja tego samego:
PRAWE - wszystko to co pasuje do teorii JG
LEWE - wszystko inne


Ducy - Pią Lut 18, 2011 00:23

testosteron napisał/a:
Inna wersja tego samego:
PRAWE - wszystko to co pasuje do teorii JG
LEWE - wszystko inne

Obrazek
soc beton (made in ZSRR) i tak nie załapie,że to do niego,za tępy :mrgreen:
quent - Pią Lut 18, 2011 07:51

testosteron napisał/a:
Inna wersja tego samego:
PRAWE - wszystko to co pasuje do teorii JG
LEWE - wszystko inne


Teorie JG????

To są "teorie" ogólnie znane, od daaaawnaaaa. W krajach postkomunist. może nieco mniej ;-)
Jak ktoś jest oczytany (nic osobistego) to też nie jest to dla niego jakieś novum ;-)

Czy np. gdybym ja zaczął wszem ogłaszać, że normalne jest chodzenie na nogach a nie na rękach to uznałbyś to za moją_teorię?

testosteron - Pią Lut 18, 2011 12:02

quent napisał/a:
Czy np. gdybym ja zaczął wszem ogłaszać, że normalne jest chodzenie na nogach a nie na rękach to uznałbyś to za moją_teorię?


Tak uznał bym za twoją, bo ty ją głosisz, tak samo jak to co głosi JG uznaję za jego teorie, bo poco wymieniać wszystkich proroków WR, z których on czerpie garściami :razz:

quent - Pią Lut 18, 2011 12:52

testosteron napisał/a:
Tak uznał bym za twoją


I to jest właśnie błąd.
Znów, z pozoru najprostsze, okazuje się być niejasne :-(

Jan Gładkow - Pią Lut 18, 2011 17:41

testosteron napisał/a:
Inna wersja tego samego:
PRAWE - wszystko to co pasuje do teorii JG
LEWE - wszystko inne ]

Nie jestem twórcą żadnej teorii ekonomicznej! :wink:

Około czterdziestki co nieco mi się przejaśniło co do gosp. wolnorynkowej, lewicy, prawicy...
ale jeszcze nie do końca i dlatego uzgadniamy tu poglądy na temat co prawicowe, co lewicowe i co do czego co prowadzi, i tyle. Każdy może na tym skorzystać,
Ale nie wszyscy są chętni. :cry:

Arek_elektryk - Sob Lut 19, 2011 08:50

Twórcami teorii ekonomicznych to są lewicowi politycy. Prawica bazuje na tym, co znane od dawna.
Ducy - Sob Lut 19, 2011 12:40

Arek_elektryk napisał/a:
Twórcami teorii ekonomicznych to są lewicowi politycy. Prawica bazuje na tym, co znane od dawna.


Z pewnością Arek ma rację,bo zawsze ją ma nawet jaki pisze głupoty :mrgreen:
Tylko nie czytajcie całości,bo się jeszcze czegoś dowiecie o wr i się zacznie :razz:


Milton Friedman urodził się w 1912 roku na Brooklynie, w biednej, żydowskiej rodzinie (rodzina przybyła z Bukowiny). Studiował ekonomię i matematykę na uniwersytecie Rutergs. Doktoryzował się za namową m.in. Homera Jonesa na uniwersytecie w Chicago. Spotkał tam swoich mistrzów Franka Knighta, Henry’ego Simonsa i Henry’ego Schultza.. Zajmowali się problematyką pieniądza i przez ten pryzmat patrzeli na gospodarkę. Właśnie od Simonsa przejął sposób patrzenia na gospodarkę Milton Friedman otrzymał nagrodę Nobla w 1976 roku za osiągnięcia w zakresie analizy przepływów pieniężnych i historię pieniądza. W środowisku ekonomistów uchodzi za enfant terrible. Najważniejszą pracą w jego karierze jest „Historia pieniądza w Stanach Zjednoczonych w latach 1867-1960. Większy rozgłos przyniosły mu jednak prace pisane bardziej ideologicznym językiem tzn. „Kapitalizm i wolność”, „Wolny wybór” oraz „Tyrania status quo”. Friedman był jednym z założycieli tzw. „szkoły chicagowskiej” związanej z uniwersytetem w Chicago. Z tegoż uniwersytetu wywodzi się aż siedmiu noblistów. Ich poglądy są zgodne
z nurtem, którego podstawy w „Historii pieniądza...” nakreślił Friedman. Zaprezentowane są tam podstawowe twierdzenia monetaryzmu. Jest to makroekonomiczna teoria postulująca nieaktywisyczną politykę gospodarczą. Wg monetarystów gospodarka ma z natury rzeczy charakter stabilny i zwykle powróci do swego naturalnego stanu po każdym okresie przejściowej nierównowagi. Rolą instytucji państwa jest tylko „dolewanie” do gospodarki właściwej ilości pieniędzy. Zalecają oni „automatyczną” zasadę wzrostu wielkości zasobów pieniądza przy założeniu ograniczenia praw do doraźnego wpływania na wielkość zasobów pieniądza. Monetaryści w dużym stopniu wierzą też w zdolność prywatnego sektora do samonaprawy i sceptycznie oceniają zdolność rządu do kierowania gospodarką. Są więc zdecydowanymi przeciwnikami interwencjonizmu państwowego, propagowanego przecież przez Keynesa, jako czynnika zakłócającego naturalną grę sił rynkowych. Można więc powiedzieć, że ogólnym zalecenie monearystów dla polityków jest proste: należy dbać o to by ilość pieniądza rosła harmonijnie wraz ze wzrostem popytu na pieniądz. Jeśli rośnie zbyt szybko prowadzi to do inflacji, jeśli zasoby pieniądza kurczą się może to być przyczyną recesji. Nietrudno więc domyśleć się, że wg monetarystów walka z inflacją polega na redukowaniu wzrostu ilości pieniądza w gospodarce czyli regulacji podaży pieniądza. Należy więc doprowadzić do sytuacji, w której realna podaż pieniądza będzie rosła w tempie odpowiadającym popytowi wynikającemu ze wzrostu gospodarczego wtedy też ilość pieniądza powinna zrównać się z popytem na jego zasoby i zahamować wzrost cen czyli inflację. Takie działania podejmuje Bank Centralny regulując stopy procentowe i rezerwy. Widać więc, że monetaryści skoncentrowali swoją uwagę na polityce pieniężnej. Ich zdaniem polityka fiskalna państwa nie wywiera wielkiego wpływu na poziom realnego dochodu narodowego i zatrudnienia. Pogląd ten stoi więc w opozycji do keynesizmu. Monetaryści są przekonani, że w gospodarce wolnorynkowej należy spodziewać się jakiegoś bezrobocia przy założeniu dążenia ludzi do znalezienia najlepszych z możliwych miejsc pracy i istnieniu systemu zasiłków dla bezrobotnych oraz zasiłków socjalnych. Takie bezrobocie Friedman nazwał bezrobociem naturalnym. Na bezrobocie naturalne składa się bezrobocie frykcyjne , wynikające z niedostosowania kwalifikacji i miejsca zamieszkania do wymagań danego miejsca pracy, oraz bezrobocie strukturalne pojawiające się w sytuacji gdy w określonych regionach kraju lub gałęziach przemysłu występuje zastój gospodarczy i napływające nowe roczniki w wieku produkcyjnym nie mogą znaleźć zatrudnienia. Oczywiście znaczna część bezrobocia wedle jego poglądów spowodowana jest prawnymi ograniczeniami takimi jak np. stawki płac minimalnych uniemożliwiające spadki płac i powstanie równowagi na rynku siły roboczej. Jak widać monetaryści dążą bardziej do redukcji inflacji, działającej bardziej destrukcyjnie, niż do zmniejszania bezrobocia. Uporczywa walka z nim kończy się niebezpiecznym zwiększaniem inflacji i tylko krótkookresowym niewielkim jego zmniejszeniem Czyżby więc lekceważyli tak ważny problem jak bezrobocie? Oczywiście że nie, monetaryści uważają jednak, że skutki inflacji są dużo bardziej szkodliwe dla gospodarki. Każdy przedsiębiorca wie, że inflacja powoduje duże zamieszanie w kalkulacji kosztów produkcji, rodzi niepewność w przewidywaniu wzrostu realnych zysków co destabilizuje całą działalność gospodarczą przedsiębiorstwa i powoduje niemożność zatrudnienia nowych pracowników czyli wzrost bezrobocia. Ponadto skutki inflacji wywierają nierównomierny wpływ na poszczególne grupy społeczne. Ci, którzy mają znaczny majątek w postaci różnych form własności są zazwyczaj w stanie obronić się przed wzrostem cen, ale ci którzy uzależnieni są od stałych dochodów z pracy zarobkowej pozostają bezsilni i skazani są na konflikt z pracodawcami. W sumie inflacja pogłębia niepewność jura i prowadzi do obniżenia realnych dochodów ludności. Rozkręcająca się inflacja podmywa mechanizmy rozwojowe kraju. Prócz tego Friedman sprzeciwiał się również interwencji państwa w postaci dodatkowych wydatków zwiększających deficyt budżetowy. Ten bowiem powoduje psucie pieniądza. Poglądy prezentowane przez ludzi związanych z uniwersytetem w Chicago znalazły uznanie u Szwedzkiej Królewskiej Akademii nauk w postaci przyznanych nagród im. Alfreda Nobla:

W 1976 nagrodę otrzymuje sam Milton Friedman za „osiągnięcia na polu analizy konsumpcji, historii pieniądza i za wyjaśnienie złożoności polityki stabilizacji
Wiele poglądów Friedmana i monetarystów pozostaje w zgodzie z nurtem ekonomii neoklasycznej.

Racjonalne oczekiwania szkoły neoklasycznej
Szkoła neoklasyczna jako teoria w makroekonomii stworzona została przez Roberta Lucasa. Trzeba dodać, że przy jej tworzeniu mieli też udział tacy ekonomiści jak Thomas Sargent ze Stanford Univesity, Robert Barro, Edvard Prescott, Neil Wallaxce, Nancy Stokey i kilku innych. To jednak Lucas na początku lat 70-tych zaczął podważać królującą wówczas teorię keynesowską publikując kolejne swoje teksty: „Koszty dostosowań
a teoria podaży”, „Płace realne, zatrudnienie i inflacja”. Obie publikacje tworzyły mikroekonomiczne podstawy makroekonomii – coś czego brakowało w teorii Keynesa. Lucas początki swojej pracy rozpoczął od badania zachowań i działań uczestników życia gospodarczego, przeszedł do określenia warunków, w jakich tworzy się produkt gospodarki, a następnie wyjaśnił wpływ polityki gospodarczej na przebieg jego powstawania.
W późniejszym okresie zajął bardziej dogłębnie przyczynami powstawania produktu gospodarki i jego trwałego wzrostu jak i czynnikami zakłócającymi ten wzrost.
W 1995 roku Robert Lucas otrzymał Nagrodę Nobla za „rozwój i zastosowanie hipotez
o racjonalnych oczekiwaniach, która pozwoliła przekształcić analizę makroekonomiczną
i pogłębić rozumienie polityki gospodarczej”. Cóż znaczy to uzasadnienie przyznania nagrody? Otóż makroekonomia neoklasyvczna stworzona przez Lucasa opiera się na trzech założeniach:


1. Uczestnicy gospodarki tworzą racjonalne oczekiwania.
2. Na rynkach podaż i popyt w sposób ciągły dostosowują się do siebie doprowadzając gospodarkę do równowagi.
3. Realny produkt gospodarki powstaje w wyniku optymalizacji decyzji dotyczących podaży pracy przez pracowników i wykorzystywania (pracy i kapitału) przez przedsiębiorstwa

Racjonalne oczekiwania tworzą firmy znając popyt na swoje produkty jak i pracownicy znający popyt na swoją pracę i stawki płac. W porozumieniu podmiotów gospodarczych będzie dochodzić na rynku do uzgodnień tych wielkości czyli do określenia równowagi gospodarczej. Wynikiem tych uzgodnień jest wyznaczana wielkość produktu całej gospodarki. Z tego wynika, że wielkość realnego produktu zależy od poziomu cen. Z reguły uczestnicy gospodarki dobrze znają swoje ceny sprzedaży ale trudno im przewidzieć ceny po jakich kupują. Dochodzi więc do błędnego tworzenia oczekiwań i do występowania różnicy pomiędzy cenami rzeczywistymi a oczekiwanymi. Zjawisko to zostało przez neoklasyków nazwane zaskoczeniem cenowym. Jeżeli na przykład ceny oczekiwane na pewne wyroby będą wyższe, firmy będą zwiększać produkcję, gdy pracownicy oczekują wyższych płac będą zwiększać swój wkład, czyli podaż pracy, co prowadzi do wzrostu produktu całej gospodarki. Gdy zaś ceny rzeczywiste będą przewyższać ceny oczekiwane stanie się odwrotnie. Wiadomo więc jak według Lucasa i neoklasyków powstaje produkt i jak zachowują się uczestnicy gospodarki. Między innymi za tę makroekonomiczną teorię Lucas otrzymał Nagrodę Nobla. Twierdził on ponadto, że podstawowym zadaniem ekonomisty powinno być tworzenie wiedzy potrzebnej do podejmowania nowych zadań a nie zarządzanie gospodarką z pozycji polityka. Dlatego też przewidywane zmiany polityki gospodarczej nie wpłyną na realną wielkość produktu gospodarczego. Na przykład w sytuacji kiedy rząd zwiększa ilość pieniądza w gospodarce uczestnicy wiedzieliby, że podniesie to poziom cen i dostosowaliby do nich swoje oczekiwania. Tak więc zwolennicy szkoły neoklasycznej odrzucają możliwość skutecznego wpływu polityki gospodarczej państwa na kształtowanie się wielkości takich jak produkcja czy zatrudnienie. Ich modele wzrostu gospodarczego analizują wzrost dochodu narodowego nie od strony popytowo-podażowej lecz wyłącznie od strony podażowej. W ekonomii neoklasycznej nie istnieje problem niedostatecznego efektywnego popytu, który jest źródłem niestabilności wzrostu. Czynnikami decydującymi o wzroście produkcji są podaż zasobu kapitału i podaż pracy. Ekonomiści klasyczni starają się wykazać, że bezrobocie nie jest problemem gdyż przy odpowiednich mechanizmach prawnych reguluje się samo. Natomiast inflacja powinna być zredukowana do minimum przy rozmiarach dochodu narodowego odpowiadającemu zdolnościom produkcyjnym gospodarki. Głównym problemem jest więc walka z inflacją. Poglądy neoklasyków dotyczące zwalczania inflacji i bezrobocia są zbieżne z poglądami wspomnianych wcześniej monetarystów.

Antysocjalista-Friedrich August von Hayek

Ekonomiczne Noble przyznawano za teorie matematyczne, za budowanie modeli gospodarki, ale także za wielkie intelektualne wizje.
W 1974 roku nagrodę z rąk Szwedzkiej Królewskiej Akademii odebrał Friedrich August von Hayek, austriacki ekonomista i filozof, za „teorię monetarną i analizę współzależności czynników ekonomicznych i społecznych”.
Zaliczany jest do tak zwanej szkoły austriackiej z dwóch powodów: urodził się i studiował
w Wiedniu, a w swych pracach nawiązywał do profesorów starszych o pokolenie: Carla Mengera, (1840-1921), Friedricha Wiesera (1851-1926) i Eugena Bochm-Bawerka (1851-1914). Większość swego życia spędził jednak w Anglii. Hayek żył i pisał w tym samym czasie, co Keynes. Dochodził jednak do zupełnie innych wniosków. Hayek jak i inni przedstawiciele szkoły byli zdania, że gospodarki nie można pobudzać zwiększając ilość pieniądza w obiegu (co postulowali keynesiści). Interwencja państwa jest więc niepożądana. W wydanych w latach 30-tych i 40-tych pracach poświęconych znaczeniu rynku i konkurencji Hayek dowodził, że gospodarka funkcjonuje tylko dzięki spontanicznemu porządkowi kształtowanemu przez rynek. Dlatego też centralne planowanie (vide: socjalizm) nie daje efektów, ponieważ planista nie ma wiedzy, którą posiadają przedsiębiorcy i przedsiębiorstwa. Podkreślał on, że tylko prawdziwa rynkowa konkurencja umożliwia odkrywanie nowych technik produkcji, które zapewniają obniżkę kosztów. Gospodarka socjalistyczna oparta na planowaniu zastępującym rynek będzie więc pozbawiona tej głównej siły innowacyjnej. Konsekwencją takich poglądów była u Hayka skrajna niechęć do polityki, instytucji państwowych i socjalizmu. W 1944 roku Hayek wydał „Drogę do zniewolenia”, którą zadedykował „socjalistom ze wszystkich partii”. Twierdzi w niej, że ingerencja rządu
w gospodarkę przynosi i wzmacnia takie „choroby” jak inflacja, bezrobocie i recesja. Wzmacnia także tendencje totalitarne. Zwolennicy szkoły austriackiej twierdzą również, że państwo nie powinno przeciwdziałać recesji gdyż nie jest w stanie. W sytuacji kryzysu jedyne co może zrobić to pomóc w jak najszybszej likwidacji nierentownych firm. Ponadto koniunktury nie można sztucznie rozkręcać poprzez kreację pieniądze, kredyty preferowane itp. gdyż przynosi to więcej szkód niż pożytku. Był więc zdecydowanym przeciwnikiem bliskiemu „planistom” Keynesa. W 1978 roku pod koniec swojego życia Hayek wydał pracę pod tytułem „Denacjonalizacja pieniądza”, w której to szuka odpowiedzi na to jak uodpornić system pieniężny na złe decyzje władz państwowych. Zwolennicy Hayka za jedną z najważniejszych rzeczy uznają ekonomiczną wolność jednostki. Dla szkoły austriackiej najważniejsza i najbardziej interesująca była nie sama równowaga w gospodarce (jej analizą zajmowała się szkoła klasyczna) lecz jej nieustanne poszukiwanie. Wydaje się, że jego poglądy były słuszne i co więcej sprawdziły się później w praktyce.
Bliski w swoich poglądach szkole austriackiej był James McGill Buchanan, amerykański ekonomista, twórca tzw. szkoły publicznego wyboru. Został laureatem Nagrody Nobla w 1986 roku, przyznano mu ją za „analizę konstytucyjnego i instytucjonalnego podłoża teorii ekonomii i decyzji politycznych”.

Rzeczywiście Buchanan bada działanie państwa jako instytucji na wolnym rynku. Mówi o tym jego teoria publicznego wyboru wykazująca również zainteresowanie ekonomiczną teorią: biurokracji, partii politycznych, demokracji, a także decyzji kolektywnych i indywidualnych. Teoria ta stara się również wyjaśnić sposób podejmowania przez rządy decyzji w zakresie polityki gospodarczej. Buchanan dowodzi również, że politycy w swoim działaniu nie mają na uwadze interesu społeczeństwa lecz własne interesy. Stwarzają w ten sposób sytuację którą definiuje on jako „reżim stałych deficytów budżetowych”. Jak wiadomo deficyt budżetowy sprzyja powstawaniu inflacji i destabilizuje w pewnym stopniu gospodarkę. Według teorii publicznego wyboru rozwiązaniem tego problemu może być nałożenie konstytucyjnych ograniczeń na polityków uniemożliwiających im zaciąganie długu publicznego. Prace Buchanana dały teoretyczne podstawy reformy podatkowej przeprowadzonej w USA w 1986 roku.

Buchanan oskarżał Keynesa o „intelektualny błąd o monumentalnych rozmiarach”. Twierdził, że ekonomia keynesowska rozpuściła polityków, rozbuchała ich apetyty na wydawanie publicznych pieniędzy bez oglądania się na oczywistą konieczność obciążenia podatkami.
Augusta von Hayka i James’a Buchanana łączyły liberalne poglądy na gospodarkę i niechęć czy wręcz wrogość do interwencjonizmu państwowego. Poglądy te są charakterystyczne również dla innych przedstawicieli szkoły austriackiej, którzy nie otrzymali Nagrody Nobla: Ludwig Lachmann, Oskar Morgenstern, Frank Knight czy Murray Rothbard.

Badania interdyscyplinarne

Przez kilka stuleci ekonomiści starali się stworzyć modele gospodarki. Poszukiwali punktów równowagi, starali się odpowiedzieć na pytanie dlaczego występuje rozwój czy dlaczego występuje recesja. Jest to jeden nurt ekonomii. Inny patrzy na ekonomię przez pryzmat kondycji rodzin i to kondycji nie tylko materialnej.

W 1992 roku Nagrodą Nobla za „rozszerzenie pola teorii ekonomii na dziedziny ludzkiego życia, które poprzednio badały jedynie socjologia, demografia i kryminologia” otrzymał Gary Stanley Becker ekonomista i socjolog pracujący na uniwersytecie w Chicago. Becker w swoich badaniach wyszedł z założenia, że wszyscy (gospodarstwa domowe, fabryki, organizacje) postępują w sposób racjonalny. Oznacza to tyle, że porównując korzyści z kosztami decyzji stara się postąpić jak najlepiej dla siebie. W swojej pracy „Ludzki kapitał” sformułował teorię ludzkiego kapitału. Próbuje wyjaśnić tam dochodowe różnice między ludźmi. Becker stwierdza, że nie każdy rodzaj pracy ma tę samą wartość. Umiejętności i poziom wiedzy pracownika są częścią ludzkiego kapitału. Logiczne wydaje się więc, że pracownicy o wysokim kapitale ludzkim powinni zarabiać proporcjonalnie więcej niż pracownicy o nikłym kapitale ludzkim. Badania Beckera pokazują, że jedną z głównych przyczyn ubóstwa w krajach zachodnich jest niski poziom kapitału ludzkiego. Nietrudno domyśleć się, że teoria ludzkiego kapitału proponuje sposoby wyjścia z nędzy. Według Beckera formą oszczędności pomnażającą ludzki kapitał jest edukacja. Teoria zaleca więc pomoc finansową na edukację w formie opłaty za szkoły i kursy oraz pokrycie kosztów utraconych w czasie szkolenia, czyli kosztu alternatywnego. Ponadto Becker w swojej teorii krytykuje rosnący wpływ rządu na gospodarkę, twierdzi, że szkoły prywatne oferują tańsze kształcenie niż publiczne. W „Traktacie o rodzinie” Becker patrzy na rodzinę jak na małą fabrykę. Dowodzi na przykład, że im wyższe zarobki, tym większa chęć kobiety do kariery zawodowej. Pozostawanie w domu staje się nieopłacalne. Racjonalnymi decyzjami ekonomicznymi tłumaczy to, że osoby bardziej wykształcone mają mniej dzieci. Swoje poglądy Becker prezentuje również w „Ekonomii dyskryminacji” gdzie na podstawie analizy ekonomicznej doszedł do wniosku, że doskonała a przynajmniej wolna konkurencja eliminuje ekonomiczne przyczyny dyskryminacji.

Amartya Sen został uhonorowany Nagrodą Nobla w 1998 roku za „wkład w badania nad tzw. ekonomią dobrobytu”. Sen jest profesorem w Trinity College w Cambridge. Jest pierwszym przedstawicielem krajów nierozwiniętych wśród laureatów – Hindus. Całe swoje życie poświęcił badaniu problemów takich krajów jak Indie, Bangladesz czy Etiopia zajmując się ekonomią dobrobytu, której podstawowym zadaniem jest określenie poziomu życia ludności. Jest pierwszym od 1974 roku (Gunar Myrdal) laureatem, który rozważał przyczyny ubóstwa krajów Trzeciego Świata. Jego opis zjawisk zachodzących w tych krajach nie ogranicza się tylko do ekonomicznego punktu widzenia. Sen patrzy na problemu również przez pryzmat filozofii i socjologii. W swojej najgłośniejszej pracy „Ubóstwo i głód: esej o nadaniu i odebraniu praw” udowodnił, że klęski głodu na świecie nie zawsze występują tam, gdzie brakuje żywności. Wielokrotnie bowiem klęski dotykały krajów, w których jej nie brakowało lecz najbiedniejsi nie mogli sobie na nią pozwolić. Opowiada się za aktywnym udziałem państwa dla poprawy poziomu zdrowia i edukacji. Sen nie godzi się z założeniami ekonomistów liberalnych w swojej „teorii społecznego wyboru”, że dobro wspólne jest sumą użyteczności dóbr i usług dla indywidualnych osób. Wybór społeczny zaś jest średnią wyborów indywidualnych. W wywiadach mówił z podziwem o osiągnięciach polityki społecznej krajów komunistycznych. Nagroda dla Amartya Sena została przyjęta przez ekonomistów z niemałym zdziwieniem.

Teoria a praktyka

Teoretyczne modele gospodarek, ekonomiczne analizy i inne opracowania naukowe byłyby niewiele warte gdyby nie możliwość praktycznego ich zastosowania. Część przedstawionych tu teorii doczekał się praktycznej realizacji. I tak np. teoria Keynesa królowała w powojennej Ameryce i Europie. Kiedy jednak w latach 70-tych okazało się, że nadmierny i nieadekwatny do rozwoju gospodarczego popyt spowodował wzrost inflacji zaczęto odchodzić od teorii Anglika. Zamiast keynesizmu w USA zaczął dominować monetaryzm. Prezydent USA Ronald Reagan o „Wolnym rynku” Miltona Friedmana powiedział:

Teorie opracowane przez monetarystów czy przedstawicieli nurtu neoklasycznego stanowią podstawę prowadzenia polityki gospodarczej i pieniężnej wielu krajów świata. Teoria Buchanana zaś została wykorzystana przy reformie podatkowej w USA w 1986 roku. Program radykalnych, liberalnych reform w dużym stopniu opartych o teorie monearystów, szkoły austriackiej i neoklasycznej legł u podstaw przemian ekonomicznych znanych pod nazwą „planu Balcerowicza”, jakie dokonały się w Polsce na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Sam prof. Balcerowicz pisze o reformie tak:
„Otóż strategia przyjęta w Polsce sprawdziła się w tym sensie, iż strategie w oczywisty sposób odmienne, przy tych samych warunkach początkowych i okolicznościach zewnętrznych, przyniosłyby znacznie gorsze wyniki. Z tego punktu widzenia polski program gospodarczy był sukcesem”[4]
Przemiany w Polskiej gospodarce pozwoliły naszemu państwu dołączyć do grona państw rozwijających się oraz stać się liderem przemian w naszej części Europy. Bez tych reform nasza dzisiejsza sytuacja mogłaby być podobna do sytuacji gospodarczej w Rumunii czy Białorusi, które nie zdecydowały się na liberalne kroki.
Wszystko dobre, co lepsze?


Wspomniane wyżej teorie ekonomiczne posiadają wspólną cechę. Otóż wszystkie (może za wyjątkiem koncepcji Sena) akceptują wolny rynek i konkurencję. Różnice pomiędzy nimi wynikają z podejścia każdej z nich do sprawy roli państwa w gospodarce, bezrobocia, inflacji czy wzrostu gospodarczego. Wydaje się, że keynesizm i teoria Sena stoją w opozycji do pozostałych, zdecydowanie liberalnych programów. Mam na myśli poparcie przez te dwie teorie ingerencji państwa w gospodarkę. Jednak doświadczenie wielu krajów uczy, że państwo nie powinno mieszać się w gospodarkę. Dyskusyjna jest natomiast kwestia podejścia Keynasa do ilości pieniądza w gospodarce. Jego pogląd o pobudzaniu popytu jest głównym argumentem przeciw jego teorii w ustach jego przeciwników. Wydaje się , że oponenci Keynesa mają rację bowiem stosowanie jego teorii doprowadziło do wzrostu inflacji i spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego zaś teorie monetarystyczne czy też teoria publicznego wyboru stały się fundamentami dla rozkwitu gospodarki amerykańskiej i gospodarek Europy Zachodniej. Interesujące jest również kompleksowe spojrzenie na problemy gospodarki przez Beckera i Sena. Bardziej skłonny jestem przyznać wyższość liberalnym poglądom Beckera niż „socjalizującemu” Senowi, choć należy zwrócić uwagę na dostrzeżenie przez niego problemów krajów Trzeciego Świata. Oczywiście każda z tych teorii ma swoich zwolenników i przeciwników niemniej jednak praktyka pokazuje, że należy zwrócić się ku teoriom bardziej liberalnym i prorozwojowym, do jakich z pewnością należy zaliczyć monetaryzm, szkołę austriacką czy szkołę neoklasyczną. Moim zdaniem od tego jak odważnie będzie się wprowadzać te teorie w życie zależy w dużej mierze harmonijny rozwój gospodarczy wszystkich krajów świata, wyjście z obszarów biedy krajów Trzeciego Świata, zwalczanie inflacji i bezrobocia oraz zapobieganie recesji. Pozostaje mieć nadzieję, że politykom wpływającym na politykę gospodarczą poszczególnych państw nie zabraknie odwagi i zdrowego rozsądku.

Scarlett - Sob Lut 19, 2011 13:55

Wszak wygodniej podać stronę niż wszystko kopiować. :wink: Cały tekst jest tu:
http://www.sciaga.pl/teks...aryzm_keynesizm

Jan Gładkow - Sob Lut 19, 2011 14:34

Arek_elektryk napisał/a:
Twórcami teorii ekonomicznych to są lewicowi politycy. Prawica bazuje na tym, co znane od dawna.


Im bardziej jest zagmatwanie, tym bardziej potrzebni ekonomiści.
W Normalnym świecie nie są potrzebni, bo i do czego?

ja4r - Sob Lut 19, 2011 18:38

Jan Gładkow napisał/a:


Im bardziej jest zagmatwanie, tym bardziej potrzebni ekonomiści.
W Normalnym świecie nie są potrzebni, bo i do czego?


To co Adam Smith robił w "normalnych świecie" XIX wieku? ;p To średniowiecze było bardzo normalne, zero ekonomistów, wszędzie własność prywatna! :wink:

Jan Gładkow - Sob Lut 19, 2011 19:41

ja4r napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:


Im bardziej jest zagmatwanie, tym bardziej potrzebni ekonomiści.
W Normalnym świecie nie są potrzebni, bo i do czego?


To co Adam Smith robił w "normalnych świecie" XIX wieku? ;p To średniowiecze było bardzo normalne, zero ekonomistów, wszędzie własność prywatna! :wink:

Jeśli byłl Smith, to nie ZERO :wink:

W normalnym świecie każdy może sobie być czym chce. Ale na własny rachunek!
Kolekcjonerzy żelazek, kaloryferów... itp. też NIE są potrzebni/konieczni. Ale jeślii ktoś LUBI , to może SOBIE być, nie jest ZABRONIONE!

Dziś POTRZEBNE/KONIECZNE są wieloletnie studia ekonomiczne, by po nich lepiej umieć unikać podatków.
Dziś ekonomiści być MUSZĄ, są konieczni, bo prawo jest zawiłe.

Ducy - Sob Lut 19, 2011 20:01

Scarlett napisał/a:
Wszak wygodniej podać stronę niż wszystko kopiować.
tego fragmentu nie mam komu przeczytać a co dopiero całość :mrgreen: :wink: :smile:
Jan Gładkow - Sob Lut 19, 2011 20:06

JKM w Gorzowie

http://www.zachod.pl/2011...kke-w-gorzowie/

dźwięk.

Arek_elektryk - Sob Lut 19, 2011 21:24

Komuniści wymyśli np. teorie, że aby walczyć z kryzysem (którego przyczyną są zbyt wysokie podatki) należy podnosić podatki. Niestety. Problem w tym, że oni te swoje paranoiczne teorie wdrażają w życie. Żeby tylko w swoje, to ich problem, ale oni to wciskają w nasze życie!!!
A potem "dziwią" się, że jest jeszcze gorzej....

Szkoda słów...

[ Dodano: Sob Lut 19, 2011 21:24 ]
Komuniści wymyśli np. teorie, że aby walczyć z kryzysem (którego przyczyną są zbyt wysokie podatki) należy podnosić podatki. Niestety. Problem w tym, że oni te swoje paranoiczne teorie wdrażają w życie. Żeby tylko w swoje, to ich problem, ale oni to wciskają w nasze życie!!!
A potem "dziwią" się, że jest jeszcze gorzej....

Szkoda słów...

testosteron - Sob Lut 19, 2011 23:58

Arek_elektryk napisał/a:
Szkoda słów...


To było lewe czy prawe

Jan Gładkow - Wto Lut 22, 2011 22:00

http://www.youtube.com/watch?v=8wSoGGHv5xw

W Gorzowie

Ducy - Wto Lut 22, 2011 22:18

Jan Gładkow napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=8wSoGGHv5xw

W Gorzowie
Janusz Korwin-Mikke w Kawonie - Zielona Góra 18 lutego 2011r. :razz:
Jan Gładkow - Nie Mar 06, 2011 23:20

„Panie Januszu! Mój mąż przez wpis o Newtonie nie chce pozmywać naczyń. Nic dziwnego - gdyby nie to, że rodzę za kilka dni i brzuch mam dalej niż ręce sięgają... hi-hi. No, i będzie bałagan w kuchni. Ech ten blog!! :) )”

Rozumiem, że już Małe na świecie? Gratuluję! Przez te dziesięć miesięcy (księżycowych) i kilka dni dokonywała Pani wielkiego dzieła! A co w tym czasie wymyślił Małżonek?

Natomiast {~MP} ma kilka pytań w sprawach poważniejszych:

1) Jak Pan chce sprywatyzować sport? Konkretnie chodzi mi o reprezentacje narodowe, bo kluby, wiadomo, same się utrzymają. Ale reprezentacje? Owszem, można znaleźć sponsorów, ale co z np: PZPN?

Bo jak to zlikwidujemy i nie będziemy np: w UEFA i in., to jak... No, bo jak przydzielają mistrzostwa, to ktoś musi zapłacić...

2) Za jakim ustrojem Pan w końcu jest? Na jednym wykładzie Pan mówił, że zaczyna się od najlepszego, czyli monarchii absolutnej oświeconej (jak Pan mówił o krążeniu ustrojów, napisał Pan w skrócie MAO i wszyscy się śmiali - przypomina Pan sobie?). A znowu w wywiadzie-rzece z Panem jest, że prawa powinien ustanawiać Senat i Rada Stanu, a podatki Sejm.. To w końcu co: absolutyzm czy nie do końca?

3) Jaki stopień niezależności miałyby dokładnie poszczególne jednostki samorządu terytorialnego? I przez kogo (w jakim wieku) byłyby wybierane?


Ad 1) W sportach indywidualnych – nie ma problemu: jak w USA – kto wygrywa eliminacje, ten reprezentuje. Gorzej z drużynowymi, gdzie reprezentację powołuje się z zawodników różnych drużyn. Niestety: z uwagi na wymagania MKOlu, FIFA itd. trzeba by dawać koncesje na selekcjonera... Co więcej: w kilku związkach – FIFA, siatkówka itd. rządzi mafia domagająca się respektowania autonomii krajowych gałęzi mafii. Nie ukrywam: polecę wywiadowi zagranicznemu rozbicie tej mafii! Oni są groźniejsi, niż piraci somalijscy... Obiektywnie – licząc sumę okupów.

Ad 2) Za MAO (skrótu użyłem celowo, do śmiechu właśnie). Natomiast monarchie powstają spontanicznie – i jeśli nie będzie nikogo z właściwa charyzma, to trzeba się liczyć z republiką (nie: d***kracją!) - i stąd te instytucje. Zresztą w monarchii też muszą istnieć – z tym tylko, że Król mógłby korygować ich działanie. „Absolutyzm” oznacza właśnie to: każdą decyzję Rady Stanu Król może anulować. Natomiast podatki oczywiście musi uchwalać Sejm – bo nawet Król nie może rabować poddanych bez poparcia społecznego... .

Ad 3) W granicach prawa i własnych pieniędzy – pełna autonomia. Władze wybierane przez właścicieli nieruchomości z siłą głosu proporcjonalną do wartości posesji


http://korwin-mikke.blog.onet.pl/

Arek_elektryk - Pon Sie 29, 2011 15:27

Cytat:
Korwin-Mikke w ringu z Palikotem. Kto zwyciężył?

http://wiadomosci.wp.pl/k...c.html#opOpinie

konto_usuniete_498fs - Wto Sie 30, 2011 07:03

z sieci:
" Siedem cudów socjalizmu
. 1.Każdy miał pracę.
2.Mimo, że każdy miał pracę, nikt nic nie robił.
3.Mimo, że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 100%.
4.Mimo, że plan wykonywano w 100%, nigdzie niczego nie było.
5.Mimo, że nigdzie niczego nie było, każdy wszystko miał.
6.Mimo, że każdy wszystko miał, wszyscy kradli.
7.Mimo, że wszyscy kradli, tego co kradli nigdzie nie brakowało.
Siedem cudów kapitalizmu.
1.Nikt nie ma pracy.
2.Mimo, że nikt nie ma pracy, wszyscy pracują.
3.Mimo, że wszyscy pracują, to plan nie jest wykonywany w 100%
4.Mimo, że plan nie jest wykonywany, wszędzie wszystko jest.
5.Mimo, że wszędzie wszystko jest, nie każdy wszystko ma.
6.Mimo, że nie każdy wszystko ma, kradną głównie ci, co wszystko mają
7.Mimo, że kradną ci, co wszystko mają, nie udaje się nikogo złapać za rękę. "

jedynie wr jest receptą na dobrobyt :wink:

Varjo - Wto Sie 30, 2011 08:33

nadenty pózon napisał/a:
jedynie wr jest receptą na dobrobyt
nadenty pózon napisał/a:
7.Mimo, że wszyscy kradli, tego co kradli nigdzie nie brakowało.
Tylko dlaczego padło? Ukradli własny ogon? Czy każdy okradał każdego? Co tam 100% jak było 300% normy. :mrgreen:
nadenty pózon napisał/a:
5.Mimo, że nigdzie niczego nie było, każdy wszystko miał.
Miał też miał. :mrgreen:
nadenty pózon napisał/a:
1.Każdy miał pracę.
Za wyjątkiem "niebieskich ptaszków". :mrgreen: ....
Jan Gładkow - Wto Sie 30, 2011 08:52

Debata Korwin-Mikke --- Palikot

prawy prosty - lewy sierpowy

http://www.youtube.com/wa...RbfK7uH91M&NR=1

[ Dodano: Wto Sie 30, 2011 09:56 ]
nadenty pózon napisał/a:
z sieci:
" Siedem cudów socjalizmu
. 1.kradli, tego co kradli nigdzie nie brakowało.
Siedem cudów kapitalizmu.

jedynie wr jest receptą na dobrobyt :wink:


Autor sugeruje , jakoby socjalizm BYŁ(!!!),
a Kapitalizm JEST teraz, co nie jest prawdą.

Niektórzy sądzą , że teraz JEST Kapitalizm!!

Po wprowadzeniu demokracji zwycięży socjalizm.

Nie ma nic lepszego na bogacenie się ludzi, niż Rynek Wolny.
Regulacje kto ile czego ma produkować tylko hamują rozwój.

Amator - Wto Sie 30, 2011 09:02

Szanowny Panie Janie :smile:
Tylko granat rozwiąże wszystkie problemy - tylko granat :twisted:

konto_usuniete_498fs - Wto Sie 30, 2011 10:15

Amator napisał/a:
Szanowny Panie Janie :smile:
Tylko granat rozwiąże wszystkie problemy - tylko granat :twisted:

kupiony oczywiście na rynku, wolnym rynku.

Jan Gładkow - Wto Sie 30, 2011 19:54

Amator napisał/a:
Szanowny Panie Janie :smile:
Tylko granat rozwiąże wszystkie problemy - tylko granat :twisted:

Ależ nikt nie chce rozwiązyć WSZYSTKICH problemów.

Amator - Wto Sie 30, 2011 20:08

Jan Gładkow napisał/a:
Ależ nikt nie chce rozwiązyć WSZYSTKICH problemów.
...nikt :shock: ...aaaa... to mnie oszukali :cool:
Aspe - Wto Sie 30, 2011 20:16

Jan Gładkow napisał/a:
Amator napisał/a:
Szanowny Panie Janie :smile:
Tylko granat rozwiąże wszystkie problemy - tylko granat :twisted:

Ależ nikt nie chce rozwiązyć WSZYSTKICH problemów.

to jakiś REBUS ???

Jan Gładkow - Wto Sie 30, 2011 20:17

Amator napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Ależ nikt nie chce rozwiązyć WSZYSTKICH problemów.
...nikt :shock: ...aaaa... to mnie oszukali :cool:

Nikt rozsądny.
Jesli dwie drużyny grają w siatkówkę, i każda chce wygrać, to NKT nie zapewni zwycięstwa obu.

A propos NP JKM i
Kongresu Nowej Prawicy - ciekawostka

http://www.polskieradio.p...dwyborcza-sonde

Amator - Wto Sie 30, 2011 21:11

Jan Gładkow napisał/a:
to NKT nie zapewni zwycięstwa obu.
....nie prawda Panie Janie :wink: ...zdarzają się remisy :lol:
konto_usuniete_498fs - Sro Sie 31, 2011 10:52

..."Prawica Rzeczpospolitej Marka Jurka oraz Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego nie wezmą udziału w wyborach do sejmu. Ich partiom nie udało się zebrać wymaganej ilości podpisów, żeby zarejestrować listy kandydatów w całej Polsce - informuje RMF FM. Jurek i Korwin-Mikke w ostatnich wyborach uzyskali niecałe 600 tys. głosów (4%).

Partia Marka Jurka złożyła do Państwowej komisji Wyborczej 26 list. Choć to o pięć więcej niż wymagane minimum, Prawica Rzeczpospolitej tylko pod 21 z nich zebrała po 5 tys. wymaganych podpisów. Marek Jurek w rozmowie z tvn24.pl powiedział, że zabrakło 450 podpisów.

Mimo że kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej nie wezmą udziału w wyborach do sejmu, Marek Jurek zapowiedział, że politycy jego partii będą walczyć o senatorskie mandaty. Dodał, że kandydatury ośmiu z kandydatów zostały zaakceptowane przez PKW.

Z kolei Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego złożyła do PKW 22 listy, komisja przyjęła 19 z nich. Korwin-Mikke powiedział, że trzy listy czekają jeszcze na weryfikację. Choć poseł bierze pod uwagę uznanie niektórych za nieważne, zaznacza, że gdyby tak się stało, złoży odwołanie.

Porażka Jurka i Korwin-Mikkego oznacza, że ich wyborcom zostanie możliwość oddania głosu na któryś z pozostałych siedmiu dużych komitetów."...
:sad: :wink:

[ Dodano: Sro Sie 31, 2011 11:55 ]
..."Prawica Rzeczpospolitej Marka Jurka oraz Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego nie wezmą udziału w wyborach do sejmu. Ich partiom nie udało się zebrać wymaganej ilości podpisów, żeby zarejestrować listy kandydatów w całej Polsce - informuje RMF FM. Jurek i Korwin-Mikke w ostatnich wyborach uzyskali niecałe 600 tys. głosów (4%).

Partia Marka Jurka złożyła do Państwowej komisji Wyborczej 26 list. Choć to o pięć więcej niż wymagane minimum, Prawica Rzeczpospolitej tylko pod 21 z nich zebrała po 5 tys. wymaganych podpisów. Marek Jurek w rozmowie z tvn24.pl powiedział, że zabrakło 450 podpisów.

Mimo że kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej nie wezmą udziału w wyborach do sejmu, Marek Jurek zapowiedział, że politycy jego partii będą walczyć o senatorskie mandaty. Dodał, że kandydatury ośmiu z kandydatów zostały zaakceptowane przez PKW.

Z kolei Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego złożyła do PKW 22 listy, komisja przyjęła 19 z nich. Korwin-Mikke powiedział, że trzy listy czekają jeszcze na weryfikację. Choć poseł bierze pod uwagę uznanie niektórych za nieważne, zaznacza, że gdyby tak się stało, złoży odwołanie.

Porażka Jurka i Korwin-Mikkego oznacza, że ich wyborcom zostanie możliwość oddania głosu na któryś z pozostałych siedmiu dużych komitetów."...
:sad: :wink:

Jan Gładkow - Sro Sie 31, 2011 18:22

Amator napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
to NKT nie zapewni zwycięstwa obu.
....nie prawda Panie Janie :wink: ...zdarzają się remisy :lol:


Remis, zwycięstwo, porażka, to nie to samo.
Obu przeciwnikom NIKT nie zapewni zwycięstwa. A remis musi być dla OBU albo dla nikogo.

H56 - Sro Sie 31, 2011 18:56

[ Dodano: Sro Sie 31, 2011 11:55 ]
..."Prawica Rzeczpospolitej Marka Jurka oraz Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego nie wezmą udziału w wyborach do sejmu. Ich partiom nie udało się zebrać wymaganej ilości podpisów, żeby zarejestrować listy kandydatów w całej Polsce - informuje RMF FM. Jurek i Korwin-Mikke w ostatnich wyborach uzyskali niecałe 600 tys. głosów (4%).

Partia Marka Jurka złożyła do Państwowej komisji Wyborczej 26 list. Choć to o pięć więcej niż wymagane minimum, Prawica Rzeczpospolitej tylko pod 21 z nich zebrała po 5 tys. wymaganych podpisów. Marek Jurek w rozmowie z tvn24.pl powiedział, że zabrakło 450 podpisów.

Mimo że kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej nie wezmą udziału w wyborach do sejmu, Marek Jurek zapowiedział, że politycy jego partii będą walczyć o senatorskie mandaty. Dodał, że kandydatury ośmiu z kandydatów zostały zaakceptowane przez PKW.

Z kolei Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego złożyła do PKW 22 listy, komisja przyjęła 19 z nich. Korwin-Mikke powiedział, że trzy listy czekają jeszcze na weryfikację. Choć poseł bierze pod uwagę uznanie niektórych za nieważne, zaznacza, że gdyby tak się stało, złoży odwołanie.

Porażka Jurka i Korwin-Mikkego oznacza, że ich wyborcom zostanie możliwość oddania głosu na któryś z pozostałych siedmiu dużych komitetów."...
:sad: :wink: [/quote]

> pozostanie im zagłosować na narodowych -socjalistów z PiS :mrgreen:

Jan Gładkow - Sro Sie 31, 2011 19:52

http://wiadomosci.wp.pl/k...1cf14&_ticrsn=3



Korwin-Mikke poinformował, że jego komitetowi wyborczemu - KW Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke - udało się do tej pory zarejestrować listy wyborcze w 21 okręgach wyborczych. Oznacza to, że wbrew wcześniejszym informacjom kandydaci z partii Korwin-Mikkego będą startować w wyborach do parlamentu.

Zobacz też: Klęska Jurka i Korwin-Mikkego

- Ostatnia informacja z PKW jest taka, że mamy zarejestrowane 21 list wyborczych - powiedział Korwin-Mikke. Wyjaśnił, że w ostatnich godzinach doszły m.in. listy: radomska i rybnicka, a w trakcie rejestracji są jeszcze listy: warszawska, podwarszawska, gdańska i gdyńska.



REKLAMA Czytaj dalej




Przyznał jednak, że prawdopodobnie Komitet Wyborczy wystawi kandydatów tylko w 22-24 na 41 okręgów wyborczych.

- Chcieliśmy zarejestrować listy we wszystkich okręgach, jednak nie zrobiliśmy jednej rzeczy: trzeba było zgłosić listy w tych wszystkich pozostałych okręgach, bez zaświadczenia z PKW, a dopiero następnego dnia donieść to zaświadczenie i byłoby po problemie - zaznaczył.

To co udało się Korwin-Mikkemu, nie udało się Markowi Jurkowi. Partia Marka Jurka złożyła do Państwowej komisji Wyborczej 26 list. Choć to o pięć więcej niż wymagane minimum, Prawica Rzeczpospolitej tylko pod 21 z nich zebrała po 5 tys. wymaganych podpisów. Marek Jurek w rozmowie z tvn24.pl powiedział, że zabrakło 450 podpisów.

O północy minął termin rejestracji list wyborczych. Zgodnie z Kodeksem wyborczym, komitet wyborczy, który zarejestrował do wtorku do godz. 24 listy kandydatów co najmniej w połowie okręgów wyborczych, uprawniony jest do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców.


I jak to zrozumieć?

Varjo - Sro Sie 31, 2011 21:47

Jan Gładkow napisał/a:
jak to zrozumieć?

Nie wiem. Czekałem z niecierpliwością potwierdzenia rejestracji. Nie jest bardzo dobrze, ważne, że jest. Teraz kampania.
Czy MJ otwarcie poprze Korwina? Kazde głosy ważne.

Jan Gładkow - Czw Wrz 01, 2011 20:40

OPINIA: Ponieważ muszę odpowiedzieć na pytanie: kto był w debacie lepszy - z kronikarskiego obowiązku wskazuję na Janusza Korwina-Mikke. Bo był autentyczny w swych poglądach, bo jest intelektualnie spójny wewnętrznie - pisze na swoim blogu p. Piotr Gadzinowski, były poseł SLD.

P. Gadzinowski napisał, że wybrał się na debatę Korwin-Mikke - Palikot, ponieważ poważnie traktuje kampanię wyborczą i chciał poznać poglądy konkurencji politycznej. Podkreślił jednak, że nie zachwyciła go, a za zwycięzcę uznał p. Korwin-Mikkego, kóry jednak jego zdaniem nie mógł wykazać się w formule tego pojedynku.

- Szkoda mi Korwina-Mikke, bo on ma autentyczne, ciekawe, spójne wewnętrznie poglądy. W większości obce mi, ale wywołujący ruch myśli. Palikot nie ma poglądów, ma tylko resercz pijarowców. I dlatego on bardziej pasował do takiego festyniarskiego ringu - napisał były poseł SLD...

Źródło: gadzinowski.bloog.pl

Opracował: G.K.


Gadzinowski uległ chorobie soclewicowej mimo potężnej inteligencji...

Narkomanii, alkoholizmowi też ulegają ludzie z talentem.

konto_usuniete_498fs - Sob Wrz 03, 2011 19:57

przy sobocie:
http://busoni.salon24.pl/...sz-korwin-mikke\
http://tiny.pl/h5s1p

"Kim jest Janusz Korwin-Mikke.
W związku ze wspólną debatą Janusza Korwin-Mikke i Janusza Palikota pojawiło się na Salonie24 kilka notek. Jedną z nich jest ta notka.
Zespół poglądów, które głosi JKM powoduje spory zamęt w głowach ludzi.
Człowiek, który nawet swoim wyglądem stara się sprawić wrażenie konserwatysty (nieodłączna muszka), głosi rzeczy bardzo dziwne. A więc: skrajny liberalizm gospodarczy, sprowadzający się praktycznie do rezygnacji państwa (jakiego? – oczywiście polskiego) z możliwie największej ilości swoich uprawnień, do rezygnacji z praktycznie wszystkich usług społecznych, a z drugiej strony legalizacja handlu narkotykami, oddanie programów szkolnych w ręce rodziców itp...

Wiele osób ma problem, z poglądami JKM. Nie pasuje im to, co głosi, do tego, za kogo chce uchodzić.

Moim skromnym zdaniem, wbrew pozorom poglądy JKM są całkiem spójne. Jeżeli nie przykładać do nich miary ekonomicznej, tylko polityczno-międzynarodową, to można je określić jako ogromną niechęć do polskiego państwa i tych wszystkich, którzy są za tym, żeby nasze państwo oraz społeczeństwo było silne i zdrowe.
Nie sposób nie zauważyć, że w jego poglądach nie znajdziemy chociażby najmniejszego cienia krytycyzmu wobec Rosji i tych, którzy są i byli w Polsce jej poputczikami.
Korwin stawał w obronie Jaruzelskiego, Kiszczaka, SB-ków, a w dodatku niedawno debatował razem z Palikotem (który robi co tylko może, żeby być traktowanym jako lewicowiec), traktując go z pełną rewerencją.

JKM wyraźnie nie lubi największych polskich patriotów, z których wymienię jedynie Józefa Piłsudskiego i Lecha Kaczyńskiego.

W kwestii Smoleńska – „Rosjanie wyjaśnili już co trzeba”.

Chyba się nie pomylę sądząc, że podobny pogląd na te kwestie ma Władimir Putin.


Jeżeli dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że wielka kariera JKM zaczęła kiełkować w końcówce lat 80-tych, kiedy była szykowana operacja "transformacja", oraz to, że to właśnie on był "zapalnikiem" tej akcji, która zniszczyła rząd Olszewskiego - nikt już nie powinien mieć wątpliwości, jaką rolę ten człowiek odgrywa w polskiej polityce."

i parę komentarzy:

"imho JKM jest tylko pożytecznym idiotą, który całą prawicowość redukuje do sfery gospodarki. gorzej, że nadal tak wielu młodych, inteligentnych, nonkonformistycznych ludzi to łyka. ten idiota (JKM) nie dostrzega, że III RP jest kontynuacją PRL-u, a jedyną znaczącą siłą polityczną, której to przeszkadza jest PiS, za to zawadza mu Banda Czworga. w XIX w. USA, którą z lubością podaje za wzór, rządziła niepodzielnie Banda Dwojga, funkcjonowała demokracja i jakoś było dobrze. z moich obserwacji wynika, że korwiniści to często ludzie całkowicie wyzuci z empatii czy w ogóle człowieczeństwa. pod tym względem niewiele się różnią od fanów Palikota."

"lata jako polityk PRAWICY? Demokracja ma swoje prawa, w niej głos Ziemkiewicza i Lisa są tyle samo warte. Dlatego tak ,jak bardzo lubię publicystyką JKM, tak głosowałem na niego tylko raz – w 1992 bodajże roku.Po prostu uważam, że POLITYKIEM jest on Żadnym!!! Tyle lat stara się w najrozmaitszych wyborach- chwała mu za wysiłek w głoszeniu wolnorynkowych i logicznych poglądów na świat, ale skutek polityczny jego wysiłków jest ZERO! Trzeba pogodzić się, że ordynację mamy taką jaką mamy już od wielu lat i każdy POLITYK- czyli taki który ZNA SZTUKĘ realizacji własnych celów już dawno zaproponowałby Jarosławowi Kaczynskiemu start swoich ludzi z list PiS-u – niekoniecznie nawet na głównych miejscach. Jedno co trzeba przyznać UPR, że ma elektorat świadomy swych wyborów i znający swych liderów, więc żeby na nich głosować, nie musi mieć ich nazwisk na pierwszych miejscach list. A jestem pewien, że wiele tysięcy głosów więcej kandydaci UPR dostaliby, gdyby startując z list PiS-u gwarantowali swym wyborcom , że ich głos tym razem „się nie zmarnuje”- że przełoży się na pewne miejsce w parlamencie.O ileż lepszy merytorycznie byłby to Parlament z ludźmi takimi jak Michalkiewicz, JKM czy dziesiątki młodych, rzeczywiście dobrze wykształconych i świadomych sensu polityki działaczy UPR!!! Ale do tego typu myślenia trzeba POLITYKA, a nie felietonisty, w dodatku zawsze , jakby na złośc swym wyborcom upiększającym swą kampanię, najczęściej zresztą na finiszu bon mottami typu ża Hitler budował więcej autostrad czy o odebraniu praw wyborczych kobietom, że o innych majstersztykach mistrza nie wspomnę!
A Jego wypowiedzi i działania PO Katastrofie Smoleńskiej, których część Pan przytoczył, skutecznie wreszcie skończą Jego działalność polityczną.Dla wszystkich fanów Korwina chciałbym polecić zapoznanie się z sylwetką wzorowego dla mnie polityka, który skutecznie wykorzystał procedury, wady i zalety d…kracji :"

"JKM- poglądy ekonomiczne- skompromitowany neoliberalizm w stylu Hayeka, proste zasady, zero państwa maksimum prywatności. Już wiadomo, że taki schemat nie działa, JKM, że nie lubi wysiłków intelektualnych tkwi w martwym punkcie.

poglądy obyczajowe- miks katolickiej średniowiecznej ortodoksji ze źle rozumianą (przez JKM) wolnością osobistą. Nie uwzględnianie czynnika państwowego i roli integracji społeczeństwa. Słowem zwolennik egoizmu i dezintegracji społecznej.

poglądy na państwo-zlikwidować, choć sam uważa się za patriotę.

historycznie- stary Endek, jak każdy przyjaźnie nastawiony do Rosjan. Przecież nie kto inny jak JKM wyraził pogląd, że Piłsudski był faszystą, co pokazuje brak jakiejkolwiek wiedzy historycznej i powtarzanie sloganów propagandy radzieckiej w owych czasach! Kuriozum.

Pomimo tego światopogląd bardzo spójny choć cepowato prosty (czarno białe rozwiązania itp.) Osobiście chyba niezainteresowany rządzeniem, pasuje mu pajacowanie wszędzie gdzie go zaproszą i karmienie swoich nastoletnich wyznawców chwytliwym radykalizmem. Słowem: z tego się wyrasta."

więcej na w/w stronie, miłej nocy.

Varjo - Sob Wrz 03, 2011 20:18

Nie zamierzam polemizować z czym się zgadzam, z czym nie. Podstawowa hmmm... nieścisłość. JKM to nie UPR, a NP. Drobna różnica, a jednak piszący powinien wiedzieć o kim/o czym pisze.
konto_usuniete_498fs - Sob Wrz 03, 2011 20:31

coś mię się oka nie zamykają:
http://www.kontrowersje.n...przegrywac_mamy\
http://tiny.pl/h5sjq

"Poświęciliśmy na Portalu sporo czasu działaniom Janusza Korwina Mikke, tak się składa, że jest tu sporo sympatyków Jego działalności. Dziś mamy nowe dane, chociaż chyba trochę na wyrost nazywam te dane nowymi. Głowy nie dam, ale zdaje się, że w przeszłości Korwin miał dokładnie te same problemy jakie ma dziś, to znaczy ledwie zbierał potrzebną do zarejestrowania list liczbę podpisów, albo mu się nie udawało. Teraz jest już niemal pewne, że nic z tego nie wyjdzie i nie po to, by się podniecać cudzą porażką piszę ten wstęp do ważniejszej rzeczy, ale dlatego, że naiwny indywidualizm to jest pewna śmierć w polityce. Jak często piszą sami zwolennicy JKM, zwłaszcza byli sympatycy, przygoda z UPR, obecnie NP, to fajne doświadczenie intelektualne, taki epizod, który może ukształtować późniejsze postrzeganie rzeczywistości. Przyglądając się temu co pisze i jakie wygłasza opinie JKM mogę potwierdzić, że jest to inteligentna filozofia życiowa, natomiast kompletnie bezużyteczna politycznie działalność. Bez urazy, Panie i Panowie, miłośnicy JKM, ale to jest wręcz pseudo działalność polityczna, zabawa w politykę. Jak się nie pierwszy raz okazuje, JKM ma potencjał na poziomie ustawienia konkursu Onet i mnie szczerze bawi, taki pstryczek w beton, obśmiany dość widowiskowo, chociaż i tutaj ze skutecznością coraz słabiej. Dalej możliwości JKM nie sięgają, a już zupełnie załamujące jest, że nie sięgają nawet zdolności organizacyjnych Palikota. Ten drugi ma naturalnie przewagę w postaci poparcia lepszego towarzystwa, coraz bardziej cichego, bo już obciach, ale od zaplecza szerokiego i swobodnego. Marne to jednak usprawiedliwienie, tym marniejsze, że sam JKM uważa Palikota za samotnego jeźdźca poza „reżimem”, co zdaje się jest kolejną naiwnością JKM, ostatecznie desperacją. Palikot jest pupilem tego betonu, który zewsząd nas ogarnia, jest wręcz flagowym produktem stalowego uścisku. Przy okazji dowodów żadnych nie mam, ale przy całej sympatii „elit” dla tego błazna, wydaje mi się rzeczą niezwykle mało prawdopodobną, aby Palikot bez zakulisowej pomocy PO zebrał te podpisy. Jest im potrzebny i to bardzo, osłabia SLD i w razie cudu, czyli przekroczenia progu 5%, wejdzie do rządu za banalną stawkę jakiegoś stołka dla Palikota, reszta to „ideowcy”. Wracając do JKM trzeba podkreślić dwie rzeczy. Jego skuteczność jest poniżej Palikota, przegrał nawet z takim cudakiem, a zatem realny wpływ JKM na to co się w Polsce dzieje, jest nieco większy niż wpływ Portalu Kontrowersje.net. Większy o statystyki oglądalności stron JKM. Trzeba sobie po robociarsku powiedzieć, że oddanie głosu na NP, w tych realiach jakie mamy jest tym co tak bardzo tępią zwolennicy JKM: „zmarnowanym głosem”. Przy zarejestrowaniu 19 list, warunkiem wejścia do sejmu jest uzyskanie ponad 10% głosów, zupełny abstrakt i marzenia ściętej głowy.


Intelektualnie można się pobawić na wiele sposobów, zgadzam się niemal w zupełności, że JKM wiele razy widział więcej i szybciej, zanim reszta otworzyła oczy na oczywistość, ale na tym się kończy Jego rola. Wpaść poczytać co ma do napisania, zgodzić się lub polemizować i tutaj jest kres pożytku z działalności JKM. Nie ma takiej rewolucji, która dałaby realną władzę takiej partii jak NP, UPR, czy jak to się w przyszłości będzie jeszcze nazywać. Koloryt polityczny, dla którego jedyną szansą jest przyklejenie się do jakiejś większej partii w modelu Dorna. Sam Korwin, bo szczerze mówiąc poza nim nikogo z NP nie znam, byłby w sejmie potrzebny jako indywidualność, ale jego koncepty w realnej działalności są fantasmagorią i naprawdę szkoda pary na udowadnianie, że jest inaczej. To jest ekstremizm ideologiczny, niechby nawet pełen idealizmu, szlachetnych pobudek i błogosławionych skutków. Problem w tym, że koncepcja JKM może zaistnieć tylko w wyniku krwawego przewrotu i utrzymania terroru, co zdaje się kłócić z linią ideologiczną. Gdyby założyć idealne warunki wolnego rynku politycznego, JKM co najwyżej miałby o dwa procent w górę, a to z tej prostej przyczyny, że ja się zgadzam z Nim, tylko koryguję z 15%, do góra 10% społeczeństwa, które myśli. Polityka nie ma nic wspólnego z tym co uprawia JKM, wręcz JKM kompromituje się jako polityk i to jak najlepiej o nim świadczy. Na czym polega cała ta zabawa zwana polityką? Głównie na banałach i grze. Nie jest żadną sztuką, tylko głupotą, z politycznych pozycji pomiatać masami. Sztuką jest wykorzystanie intelektualnej przewagi i mas do realizacji celów.


W tym względzie nie widzę bardziej skutecznego polityka od Kaczora. On zrobił to czego nie potrafi JKM. Wziął ten „obciachowy” elektorat i poza systemem żelaznego uścisku zbudował siłę polityczną, która przyprawia odwiecznych mocarzy o sraczkę. Jedyną rozsądną z politycznego punktu widzenia tezą JKM jest zrównanie PO i PiS do jednego „reżimu”. Ta zagrywka polityczna jest oczywiście ostatnią szansą dla takich partyjek jak NP, PJN, RP. Jednak pożytek, w datku marny, z tej tezy mają tylko te partyjki, wyborca zostaje z gołym, pełnym ideałów tyłkiem. Nie tak dawno pisałem, że głos na JKM byłby nie taki głupi, ale w nowych warunkach, wartość takiego głosu jest żadna. Chyba, że za wartość uznać formę indywidualnego protestu wobec wszystkiego i w konsekwencji pozostawienie wszystkiego na swoim miejscu, w czym ja sensu i nawet protestu nie widzę. Realnie mamy trzy siły polityczne z jednego wora i żadna z nich się nie narazi żelbetowej wierchuszce: PSL, SLD, PO. Według poziomu szkodliwości zachowana kolejność. Do tego jest PiS, fatalna estetyka i żadnej naiwności, bo głupi ten, kto wierzy, że w tej ekipie nie znajdą się kandydaci do „układu”, wystarczy popatrzeć na „kariery” członków PJN, mojej osobistej porażki. Tylko pytam jak człowiek z rozumem, drugiego człowieka z rozumem. Na co mam się obrażać? Na rzeczywistość? Dopóki nie zobaczę alternatywnej dla PiS siły politycznej zdolnej pokruszyć żelbet zgniłego establishmentu, to nie będę się wygłupiał z bezproduktywnymi ideałami. Interesuje mnie co zrobią zwolennicy JKM, bo zdaje się, że pętla się zaciska, a nie luzuje. W ramach podsumowania mogę dodać, że wszystkie te mądrości jakie tutaj piszemy, w politycznych warunkach mają podobną wartość jak wysiłki JKM, są bezużyteczne, ponieważ polityka to nie jest pole, na którym wyrosną chronione gatunki, to jest jałowa ziemia, gdzie trzeba być najlepiej przystosowanym chwastem. Zbieranie podpisów pokazało, że tylko PO rozsyłając dyrektywy po 80 tysiącach nowych stołeczków, przeszło suchą stopą przez biurokrację. Taka „gwiazda” jak Kutz ledwie się przeczołgała, naród ma dość, serdecznie dość wszelkich oryginałów i ekscentryków i wyjątkowo naród ma rację, Polsce jest potrzebna siła, która nawet nie tyle zmiecie obecny stan rzeczy, ale poważnie zachwieje proporcjami, w takich warunkach przyroda i indywidualiści właśnie, zrobią resztę. Podam przykład z Solidarnością, którą przecież zarządzał kościół, a w skład, której wchodził głównie „ciemnogród” robotniczo-chłopski. Tylko takimi narzędziami można kruszyć żelbet, takim buldożerem politycznym, dłutkiem i młoteczkiem, to można sobie świątka z lipy wydłubać albo strugać wariata. "

czy to temat o jkm ?

Varjo - Sob Wrz 03, 2011 20:50

Czy nie uważasz, że taki lub podobny elaborat istnieje o każdym z polityków?
Zależy kto pisze, o kim i jaki ma cel. Co by nie napisać, prawica jest potrzebna (też skrajna), a ilość inwektyw jakimi można obdarzyć każdego, żaden serwer nie wytrzyma. :wink: Zasadne pytanie z kim w "drogę" dalej pozostaje bez odpowiedzi.

cysiek - Nie Wrz 04, 2011 09:26

Varjo napisał/a:
Zasadne pytanie z kim w "drogę" dalej pozostaje bez odpowiedzi.



Może z kimś normalnym i skutecznym jak Heniu ??? :wink: Przy nim się każdy nachapie a co nie którym tylko o to chodzi :banan

Varjo - Nie Wrz 04, 2011 09:40

Czytając Korwina, trudno odnaleźć błędy otograficzne. Nie którzy, nie kiedy, a częściej standardowo je popełniają.
Panie Gładkow, czy JKM zamierza odwiedzić Gryfino w tej kampanii, wspierając Pana?

cysiek - Nie Wrz 04, 2011 09:49

Varjo napisał/a:
Czytając Korwina, trudno odnaleźć błędy otograficzne.



To podobnie jak z sensem - nie którzy nie kiedy potrafią je odnależć :lol:

Varjo - Nie Wrz 04, 2011 09:55

Zgadzam się. Nawet w Danii nie zrozumieją niepoprawnej pisowni gastarbeitera. Może powinien rozumieć i pisać w duńskim?
Jan Gładkow - Nie Wrz 04, 2011 20:44

Varjo napisał/a:
Panie Gładkow, czy JKM zamierza odwiedzić Gryfino w tej kampanii, wspierając Pana?

Był w Gryfinie wiele razy. Sam organizowałem zaproszenia . Nawet w szkole.
JKM mnie nie musi wspierać.
Wspieramy myśl wolnorynkową.
CHciałbym aby JKM został posłem. Oddziaływanie byłoby większe.
Wiadomo, ze będzie działał póki sił... To ideowiec.

Varjo - Nie Wrz 04, 2011 21:57

Jan Gładkow napisał/a:
Był w Gryfinie wiele razy. Sam organizowałem zaproszenia . Nawet w szkole.

Wiem, czytałem. Pytałem czy teraz. Pan jest zawsze do dyspozycji.

Jan Gładkow - Pon Wrz 05, 2011 15:39

Varjo napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Był w Gryfinie wiele razy. Sam organizowałem zaproszenia . Nawet w szkole.

Wiem, czytałem. Pytałem czy teraz. Pan jest zawsze do dyspozycji.


Gdyby był w okolicy (Szczecin)...
Chociaż może szkoda czasu na takie Gryfino...
Są bardziej lewicowe powiaty

Scarlett - Pon Wrz 05, 2011 17:56

Jan Gładkow napisał/a:
Chociaż może szkoda czasu na takie Gryfino...
Są bardziej lewicowe powiaty

Pewnie są, ale... mógłby przyjechać.
Choćby dla takich ludzi jak "puzon"- krytycznie interesujących się NP i Korwinem (może by zechcieli przybyć i bezpośrednio posłuchać) albo dla takich jak ja - nie miałam wcześniej okazji być na takim spotkaniu.

O JKM - zamiast „uczonych” opinii i analiz ... .
Ubawiłam się :lol:

Korwin nie chce zostać królem; ma tylko właściwe inicjały.
Telewizja zamknęła wejście przed Korwinem, ale Korwin ją przechytrzył i wszedł wyjściem.
Zapamiętaj! Tylko Korwin umie trzasnąć drzwiami obrotowymi, banda czworga NIE!

Dwuczłonowe nazwisko Korwina uwzględnia jego muchę- Mikke.
Podobno kilka osób widziało JKM bez muchy, wszyscy już nie żyją.
Tylko mucha Korwina wie jak obalić obecny system. Niestety nie potrafi mówić.

Korwin jest oszołomem, nie chce dotować ze swoich podatków samotnych staruszek w ciąży.

JKM nie przegra wyborów, przegrają je wasze portfele.
To nie Korwin przegrywa wybory tylko wyborcy.

Niedługo JKM nie będzie miał szans wygrać wyborów, bo 90% społeczeństwa będzie pracować w jakimś urzędzie.

Korwin wcale nie jest skrajnym prawicowcem, to inni są skrajnymi lewicowcami.

Korwin jest tak inteligentny, że gdyby było dwóch tak inteligentnych jak on, to byłby obojgiem z nich.
Tylko raz przez 9 miesięcy swojego życia Korwin nie nienawidził socjalistów, potem się urodził.
Gdy za czasów PRL Korwin napisał pierwszy felieton to był on tak błyskotliwy, że wielu myślało, że napisało go dwóch ludzi: Korwin i Mikke.

Ilu korwinistów potrzeba do zmiany żarówki?
- Ani jednego, zrobi to za nich niewidzialna ręka rynku.

:wink:

To z linku dołączonego do oficjalnego blogu JKM. http://korwin-mikke.blog.onet.pl/
Są i inne wpisy w stylu co Ch. Norris potrafi - bardziej krytyczne lub nonsensowne.
Który z polityków ma podobny blog i komentarze?

Wyjątkowy to polityk i człowiek. Docenia inteligentny dowcip i krytykę rozmówców, potrafi się z siebie śmiać. :idea:

konto_usuniete_498fs - Pon Wrz 05, 2011 18:54

jak już to pózon pani nauczycielko, to po 1.
widzę, że jedynie POprawnie POlityczni KOrwiniści mają TU patent na POlitykę, a miętolcie się dalej w tych 2 % i krzyż na drogę, tylko młodzieży żal ogłupianej farmazonami mikiego.

konto_usuniete_498fs - Pon Wrz 05, 2011 18:58

jak już to pózon pani nauczycielko, to po 1.
widzę, że jedynie POprawnie POlityczni KOrwiniści mają TU patent na POlitykę, a miętolcie się dalej w tych 2 % i krzyż na drogę, tylko młodzieży żal ogłupianej farmazonami mikiego.

Scarlett - Pon Wrz 05, 2011 20:22

nadenty pózon napisał/a:
jak już to pózon pani nauczycielko, to po 1.
widzę, że jedynie POprawnie POlityczni KOrwiniści mają TU patent na POlitykę, a miętolcie się dalej w tych 2 % i krzyż na drogę, tylko młodzieży żal ogłupianej farmazonami mikiego.

Przepraszam „nadenty pózonie” , że odruchowo napisałam puzon, widocznie jestem tak ortograficznie skostniała, że skojarzyłam Cię z instrumentem muzycznym puzonem (fakt – sporo czytam). Nawiasem, nawet jak o jego farmazonach - Mikke wielką literą.

Jednak „pózonie” nie musisz się tak nadymać – nie jestem na tyle …nierozsądna (…lub wpisz co Ci pasuje) , żeby Ciebie do czegoś przekonywać lub mieszać pracę na kolei PKP z politycznymi poglądami. Hasta la Vista :wink:

[ Dodano: Pon Wrz 05, 2011 22:31 ]
"Krowa bez dopłat nie daje mleka"
http://youtu.be/CB3pgot8hHU
Nie zmarnuj głosu.
Po prostu na nich nie głosuj.
I już :wink:

Varjo - Pon Wrz 05, 2011 23:30

Dobre! Bardzo dobre! Jak nie dojdę, to zapełznę. Ale mleka nie dam.Tzn. nie dam się wydoić. :sheep nawet za dopłatą. :grin:
Dzisiaj TV podała. Czeka w zamrażarce Marszałka Sejmu 300 ustaw. Po jaką cholerę :oops: to komu? :cry:

konto_usuniete_498fs - Wto Wrz 06, 2011 13:03

Scarlett napisał/a:
nadenty pózon napisał/a:
jak już to pózon pani nauczycielko, to po 1.
widzę, że jedynie POprawnie POlityczni KOrwiniści mają TU patent na POlitykę, a miętolcie się dalej w tych 2 % i krzyż na drogę, tylko młodzieży żal ogłupianej farmazonami mikiego.

Przepraszam „nadenty pózonie” , że odruchowo napisałam puzon, widocznie jestem tak ortograficznie skostniała, że skojarzyłam Cię z instrumentem muzycznym puzonem (fakt – sporo czytam). Nawiasem, nawet jak o jego farmazonach - Mikke wielką literą.

Jednak „pózonie” nie musisz się tak nadymać – nie jestem na tyle …nierozsądna (…lub wpisz co Ci pasuje) , żeby Ciebie do czegoś przekonywać lub mieszać pracę na kolei PKP z politycznymi poglądami. Hasta la Vista :wink:

[ Dodano: Pon Wrz 05, 2011 22:31 ]
"Krowa bez dopłat nie daje mleka"
http://youtu.be/CB3pgot8hHU
Nie zmarnuj głosu.
Po prostu na nich nie głosuj.
I już :wink:


gdzież mi tam do elokwencji i pasji politycznej powabnej Scarlett, mniemam, że w realu pani wizus nie rozczarowuje, ja z kolei / prawdę mówiąc dzisiaj miałem z nią styczność, z koleją czyli pkp / dla odmiany posługuję się atrybutami wprost przeciwnymi, pózon, tromba i wszystko to nadente i myślę, że tym bardziej moja realność może przypaść do gustu nawet pani o kibici łabędzia z obrazka w awatarze.
krąży taki dowcip na kolei / pkp /, matka porządna, ojciec porządny a córka nauczycielka, z góry uprzedzam, że z koleją mam bardzo bliską styczność jak czasami przechodzę przez tory.
a co do mieszania poglądów i pracy to sądzę, iż funkcja, którą pani wykonuje / ? / tym bardziej nie upoważnia pani do afiszowania się pani poglądami, bezstronność polityczna na tym stanowiska to warunek i aksjomat prawidłowego i obiektywnego wychowania młodzieży w duchu pluralizmu dla innych poglądów.
wiem ciężko się oderwać od swoich przemyśleń, jak wiadomo tylko krowy nie zmieniają poglądów, ale przyzwoitość wymaga szacunku dla innych.
miłego zbierania grzybuf i łowienia rybuf.

[ Dodano: Wto Wrz 06, 2011 14:05 ]
Scarlett napisał/a:
nadenty pózon napisał/a:
jak już to pózon pani nauczycielko, to po 1.
widzę, że jedynie POprawnie POlityczni KOrwiniści mają TU patent na POlitykę, a miętolcie się dalej w tych 2 % i krzyż na drogę, tylko młodzieży żal ogłupianej farmazonami mikiego.

Przepraszam „nadenty pózonie” , że odruchowo napisałam puzon, widocznie jestem tak ortograficznie skostniała, że skojarzyłam Cię z instrumentem muzycznym puzonem (fakt – sporo czytam). Nawiasem, nawet jak o jego farmazonach - Mikke wielką literą.

Jednak „pózonie” nie musisz się tak nadymać – nie jestem na tyle …nierozsądna (…lub wpisz co Ci pasuje) , żeby Ciebie do czegoś przekonywać lub mieszać pracę na kolei PKP z politycznymi poglądami. Hasta la Vista :wink:

[ Dodano: Pon Wrz 05, 2011 22:31 ]
"Krowa bez dopłat nie daje mleka"
http://youtu.be/CB3pgot8hHU
Nie zmarnuj głosu.
Po prostu na nich nie głosuj.
I już :wink:


gdzież mi tam do elokwencji i pasji politycznej powabnej Scarlett, mniemam, że w realu pani wizus nie rozczarowuje, ja z kolei / prawdę mówiąc dzisiaj miałem z nią styczność, z koleją czyli pkp / dla odmiany posługuję się atrybutami wprost przeciwnymi, pózon, tromba i wszystko to nadente i myślę, że tym bardziej moja realność może przypaść do gustu nawet pani o kibici łabędzia z obrazka w awatarze.
krąży taki dowcip na kolei / pkp /, matka porządna, ojciec porządny a córka nauczycielka, z góry uprzedzam, że z koleją mam bardzo bliską styczność jak czasami przechodzę przez tory.
a co do mieszania poglądów i pracy to sądzę, iż funkcja, którą pani wykonuje / ? / tym bardziej nie upoważnia pani do afiszowania się pani poglądami, bezstronność polityczna na tym stanowiska to warunek i aksjomat prawidłowego i obiektywnego wychowania młodzieży w duchu pluralizmu dla innych poglądów.
wiem ciężko się oderwać od swoich przemyśleń, jak wiadomo tylko krowy nie zmieniają poglądów, ale przyzwoitość wymaga szacunku dla innych.
miłego zbierania grzybuf i łowienia rybuf.

[ Dodano: Wto Wrz 06, 2011 14:07 ]
Scarlett napisał/a:
nadenty pózon napisał/a:
jak już to pózon pani nauczycielko, to po 1.
widzę, że jedynie POprawnie POlityczni KOrwiniści mają TU patent na POlitykę, a miętolcie się dalej w tych 2 % i krzyż na drogę, tylko młodzieży żal ogłupianej farmazonami mikiego.

Przepraszam „nadenty pózonie” , że odruchowo napisałam puzon, widocznie jestem tak ortograficznie skostniała, że skojarzyłam Cię z instrumentem muzycznym puzonem (fakt – sporo czytam). Nawiasem, nawet jak o jego farmazonach - Mikke wielką literą.

Jednak „pózonie” nie musisz się tak nadymać – nie jestem na tyle …nierozsądna (…lub wpisz co Ci pasuje) , żeby Ciebie do czegoś przekonywać lub mieszać pracę na kolei PKP z politycznymi poglądami. Hasta la Vista :wink:

[ Dodano: Pon Wrz 05, 2011 22:31 ]
"Krowa bez dopłat nie daje mleka"
http://youtu.be/CB3pgot8hHU
Nie zmarnuj głosu.
Po prostu na nich nie głosuj.
I już :wink:


gdzież mi tam do elokwencji i pasji politycznej powabnej Scarlett, mniemam, że w realu pani wizus nie rozczarowuje, ja z kolei / prawdę mówiąc dzisiaj miałem z nią styczność, z koleją czyli pkp / dla odmiany posługuję się atrybutami wprost przeciwnymi, pózon, tromba i wszystko to nadente i myślę, że tym bardziej moja realność może przypaść do gustu nawet pani o kibici łabędzia z obrazka w awatarze.
krąży taki dowcip na kolei / pkp /, matka porządna, ojciec porządny a córka nauczycielka, z góry uprzedzam, że z koleją mam bardzo bliską styczność jak czasami przechodzę przez tory.
a co do mieszania poglądów i pracy to sądzę, iż funkcja, którą pani wykonuje / ? / tym bardziej nie upoważnia pani do afiszowania się pani poglądami, bezstronność polityczna na tym stanowiska to warunek i aksjomat prawidłowego i obiektywnego wychowania młodzieży w duchu pluralizmu dla innych poglądów.
wiem ciężko się oderwać od swoich przemyśleń, jak wiadomo tylko krowy nie zmieniają poglądów, ale przyzwoitość wymaga szacunku dla innych.
miłego zbierania grzybuf i łowienia rybuf.

[ Dodano: Wto Wrz 06, 2011 14:08 ]
Scarlett napisał/a:
nadenty pózon napisał/a:
jak już to pózon pani nauczycielko, to po 1.
widzę, że jedynie POprawnie POlityczni KOrwiniści mają TU patent na POlitykę, a miętolcie się dalej w tych 2 % i krzyż na drogę, tylko młodzieży żal ogłupianej farmazonami mikiego.

Przepraszam „nadenty pózonie” , że odruchowo napisałam puzon, widocznie jestem tak ortograficznie skostniała, że skojarzyłam Cię z instrumentem muzycznym puzonem (fakt – sporo czytam). Nawiasem, nawet jak o jego farmazonach - Mikke wielką literą.

Jednak „pózonie” nie musisz się tak nadymać – nie jestem na tyle …nierozsądna (…lub wpisz co Ci pasuje) , żeby Ciebie do czegoś przekonywać lub mieszać pracę na kolei PKP z politycznymi poglądami. Hasta la Vista :wink:

[ Dodano: Pon Wrz 05, 2011 22:31 ]
"Krowa bez dopłat nie daje mleka"
http://youtu.be/CB3pgot8hHU
Nie zmarnuj głosu.
Po prostu na nich nie głosuj.
I już :wink:


gdzież mi tam do elokwencji i pasji politycznej powabnej Scarlett, mniemam, że w realu pani wizus nie rozczarowuje, ja z kolei / prawdę mówiąc dzisiaj miałem z nią styczność, z koleją czyli pkp / dla odmiany posługuję się atrybutami wprost przeciwnymi, pózon, tromba i wszystko to nadente i myślę, że tym bardziej moja realność może przypaść do gustu nawet pani o kibici łabędzia z obrazka w awatarze.
krąży taki dowcip na kolei / pkp /, matka porządna, ojciec porządny a córka nauczycielka, z góry uprzedzam, że z koleją mam bardzo bliską styczność jak czasami przechodzę przez tory.
a co do mieszania poglądów i pracy to sądzę, iż funkcja, którą pani wykonuje / ? / tym bardziej nie upoważnia pani do afiszowania się pani poglądami, bezstronność polityczna na tym stanowiska to warunek i aksjomat prawidłowego i obiektywnego wychowania młodzieży w duchu pluralizmu dla innych poglądów.
wiem ciężko się oderwać od swoich przemyśleń, jak wiadomo tylko krowy nie zmieniają poglądów, ale przyzwoitość wymaga szacunku dla innych.
miłego zbierania grzybuf i łowienia rybuf.

Scarlett - Wto Wrz 06, 2011 21:14

nadenty pózon napisał/a:
wiem ciężko się oderwać od swoich przemyśleń, jak wiadomo tylko krowy nie zmieniają poglądów, ale przyzwoitość wymaga szacunku dla innych.
miłego zbierania grzybuf i łowienia rybuf.

Tu – informacja zwrotna. Jeżeli ktoś TAK formułuje swoją wypowiedź, to „do krowy” należy przekazać szacunek, jakiego się oczekuje dla siebie samego! Ale mogę się mylić, niektórzy uważaja się za święte krowy, choć są rodzaju męskiego :wink:
nadenty pózon napisał/a:
dla odmiany posługuję się atrybutami wprost przeciwnymi,

To nietrudne. :wink: Niekiedy rozczarowuje. Zakneblować Scarlett i innych podobnych.
nadenty pózon napisał/a:
a co do mieszania poglądów i pracy to sądzę, iż funkcja, którą pani wykonuje / ? / tym bardziej nie upoważnia pani do afiszowania się pani poglądami, bezstronność polityczna na tym stanowiska to warunek i aksjomat prawidłowego i obiektywnego wychowania młodzieży w duchu pluralizmu dla innych poglądów.

Jakie mądre pouczenia, jakby był Pan nauczycielem, ale podobny dydaktyzm jeszcze nikogo nie przekonał, a najwyżej przestraszył!!

Prawicowiec by powiedział: jeśli nie podoba się nauczyciel, bo jest głupi, nieskuteczny, nie ma autorytetu i wiedzy, ma skrajne poglądy lub nie przygotowuje uczniów do egzaminów, to należy zmienić szkołę lub szkoła może zmienić nauczyciela. I to jest słuszne.
Jeśli nie można tego zrobić, to tylko przyczyna tego systemu, w którym jesteśmy.

Rozumiem jednak, że to ogólna zasada "aksjomatu" dotyczy wszystkich poglądów, politycznych oraz innych (tu ogólnie) na historię, literaturę, film, gospodarkę, rozwój przemysłu, ekologię, biologię, modę…, a szczegółowo może dotyczyć tzw. zdrowego żywienia, uprawiania określonych dyscyplin sportowych lub roli Internetu. Realizacja nierealna w każdym przypadku, ale życzę powodzenia. W kneblowaniu.
Wniosek: ograniczyć wszystkich, którzy spełniają jakąś społeczną rolę, ale jest tych ludzi zbyt wiele.

Na pocieszenie, sadzę, że rolę uczycieli przeceniasz Pan.
Zresztą:
zarzut braku pluralizmu w sytuacji powszechnego medialnego i na_gminnego lansu jedynie słusznych poglądów („kup produkty objęte - chwilową - promocją”) jest dziwny, gdyż prezentowanie przeze mnie nieco innego poglądu jest właśnie dla Pana okazją do potępienia tegoż pluralizmu.
nadenty pózon napisał/a:
przyzwoitość wymaga szacunku dla innych.(...)
z góry uprzedzam, że z koleją mam bardzo bliską styczność jak czasami przechodzę przez tory.

Na jakiej podstawie Pan twierdzi, że nick Skarlett nie szanuje Pana poglądów oraz nie ma wiedzy o krytycznym i ostrożnym „przechodzeniu przez tory PKP”?
nadenty pózon napisał/a:
krąży taki dowcip na kolei / pkp /, matka porządna, ojciec porządny a córka nauczycielka, z góry uprzedzam, że z koleją mam bardzo bliską styczność jak czasami przechodzę przez tory.

Wiem, jakiej grubej skóry wymaga normalność i osobowość.
Co dalej?
Nic. Knebel.
Nie odpowiem dalej Nickowi „pózon” , nie jestem dowcipna na taki dowcip. Z aluzyjną resztą wypowiedzi przedmówcy trudno polemizować, bo zwyczajnie jest ona dla mnie obraźliwa. Nick - jak to nick.
Parytetu też się nie domagam, po prostu "pózony" są lepsze i jako takie wygrywają.

Varjo - Wto Wrz 06, 2011 23:50

Czy jest mi przykro? Raczej głupio czytając jak kolejny raz, nie dyskusja, a osobiste przytyki dominują. Tak nawiasem lub bez. Skarżyła się dzisiaj jedna Panienka, że pomimo bardziej niż odpowiedniego wykształcenia, przygotowania do funkcji, załączonych certyfikatów i opinii nie otrzymała pracy, z powodu nadmiernego udzielania się na forach internetowych. Co się ku... /przepraszam/ dzieje w tym POpapranym kraju.? Co ma d.pa do wiatraka? Komuna pełną gębą rozsiadła się na stołkach i rżnie pod siebie, a fetor rozchodzi się po Junii. A Oni twierdzą, że to aromat.
Kiedy od tego zdechną?

Jan Gładkow - Sro Wrz 07, 2011 08:48

Scarlett napisał/a:
Nawiasem, nawet jak o jego farmazonach - Mikke wielką literą.


To nie sa Jego farmazony. To "farmazony" Adama Smitha, Bastiata, Hajeka, Misesa, Friedmanna, Rothbarda... Niektórzy z nich pisali o tym 150 lat temu. Chodzi o to , że nie każdy może/chce tę ekonomię zrozumieć. Podobnie jak każdą inną naukę... Ja tyle lat zmagam się z elektrycznością i nadal niewiele rozumem.

[ Dodano: Sro Wrz 07, 2011 10:22 ]
Scarlett napisał/a:
... jeśli nie podoba się nauczyciel, bo jest głupi, nieskuteczny, nie ma autorytetu i wiedzy, ma skrajne poglądy lub nie przygotowuje uczniów do egzaminów, to należy zmienić szkołę lub szkoła może zmienić nauczyciela. I to jest słuszne.
Jeśli nie można tego zrobić, to tylko przyczyna tego systemu, w którym jesteśmy.

O!!! Sam bym tego lepiej nie ujął! :wink:
Pózon popiera akurat to co Mu się NIE podoba,
a JKM walczy z tym, co się Pózonowi nie podoba i dlatego Pózon nie lubi JKM. :cry:

I jeszcze...
Pózon sam arbitralnie definiuje Scarlett jako nauczycielkę i WYMAGA by robiła to , co On uważa za słuszne.
Za chwile zdefiniuje Scarlett jako grzybobrankę i każe jej iść na grzyby.
Albo nauczycielowi historii zakaże uczyć chemii.

Ma to oczywiście zabarwienie lewicowe.
Kim jestśmy?
Zależy dla kogo.
Ja akurat jestem ogólnie drwalem, ale o dziwo, dla innych hydraulikiem, mechanikiem, elektrykiem. Dziwne? NIE!.

Dziwne by było gdyby ci , dla których jestem malarzem zabraniali mi być dla innych elektrykiem!

Każdy robi , to co robi i dla innych jest tym czym/kim go widzą. I nie dla wszystkich jest się tym samym.

To skutek myślenia lewicowego, że np. jak ktoś ukończył z wyróżnieniem państwową szkołą ogrodniczą, to już nie może być sprzedawcą. A gdzie wolny rynek?
Ten kto każe (zmusza) być komuś sprzedawcą tylko dlatego, że ten skończył państwową szkołę sprzedawców, jest faszystą.

[ Dodano: Sro Wrz 07, 2011 10:26 ]
Varjo napisał/a:
Skarżyła się dzisiaj jedna Panienka, że pomimo bardziej niż odpowiedniego wykształcenia, przygotowania do funkcji, załączonych certyfikatów i opinii nie otrzymała pracy, z powodu nadmiernego udzielania się na forach internetowych. Co się ku... /przepraszam/ dzieje w tym POpapranym kraju.??

Cóż,
Pracodawca ma prawo zatrudnić kogo chce. Może nie zwracać uwagi na certyfikaty, ale na to cho chce.
Ja bym nie zwracał uwagi na dyplomy, ale na umiejętności.

Varjo - Sro Wrz 07, 2011 11:37

Osoba została oceniona jako wybitny fachowiec w dziedzinie Panie Janie.
Było w TV, dlatego skojarzyłem z sytuacją powyżej.
Scarlett wracaj, bo z kim się będę droczył? Wreszcie forum całkiem padnie.
Jak się obawiasz prezentować własne zdanie w tych tematach, popiszmy o grzy"p"kach, albo gospodarczo-politycznie o d.pie. :wink: :facepalm :oops:

Ernst Stavro Blofeld - Sro Wrz 07, 2011 14:50

nadenty pózon napisał/a:
a co do mieszania poglądów i pracy to sądzę, iż funkcja, którą pani wykonuje / ? / tym bardziej nie upoważnia pani do afiszowania się pani poglądami, bezstronność polityczna na tym stanowiska to warunek i aksjomat prawidłowego i obiektywnego wychowania młodzieży w duchu pluralizmu dla innych poglądów.


Akurat doskonale wiem jak wygląda ten pluralizm w praktyce, bo miałem w liceum taki przedmiot jak WOS. Zresztą wystarczy otworzyć byle jaki podręcznik do WOSu by również zobaczyć to w praktyce. Jedyna słuszna ideologia, Nowy Wspaniały Świat.
Na studiach na szczęście lepiej to wygląda, chociaż też zależy od wykładowcy. Niektórzy wręcz zachęcają do posiadania własnych poglądów, dyskusja jest pożądana a i da się ich przekonać. Ale w liceum? Nie uważasz tak jak jest napisane w podręczniku? Pała!

Jan Gładkow - Sro Wrz 07, 2011 16:03

Varjo napisał/a:
Osoba została oceniona jako wybitny fachowiec w dziedzinie Panie Janie.
Było w TV, dlatego skojarzyłem z sytuacją powyżej:

Ale jeśli Varjo woli zatrudnić niefachowca od fachowca, to to jest ( powinna być) tylko Jego sprawa.

Varjo - Sro Wrz 07, 2011 16:27

To chyba nie wynika z mojego wpisu :wink: Panie Janie, chodzi o uzasadnienie odrzucenia przyjęcia, a nie o samo zatrudnienie. Można powiedzieć - Pani nie jest w moim typie, lub nie pozwoli się Pani molestować. :oops: lub dziesiątki innych powodów. Albo uczciwiej bez powodu i uzasadnienia i niezatrudnić bo tak chcę.
Jan Gładkow - Sro Wrz 07, 2011 21:40

Varjo napisał/a:
Albo uczciwiej bez powodu i uzasadnienia i niezatrudnić bo tak chcę.


Ja mówię jakie są prawa pracodawcy, ale na nrmalnym czyli wolnym rynku. Jego problem, że traci fachowca.

[ Dodano: Sro Wrz 07, 2011 23:59 ]
http://nowaprawica.org.pl...i-na-rejestracj

Scarlett - Sro Wrz 07, 2011 23:03

Varjo napisał/a:
bo z kim się będę droczył?

Dzięki. Postaram się nadążyć :smile:
Nie obawiam się już, bo jestem w naprawdę dobrym towarzystwie.
Będę się wtrącać. Taka natura.

To, co ogranicza, to czas.

Varjo - Sro Wrz 07, 2011 23:26

I bardzo dobrze. :wink:
Chyba nie w tym temacie, ale...???
Rozwalił mnie dzisiaj Palikot, który miałby w programie połączenie ZUS i KRUS.
Ponad 300 oddziałów i + około 240. On by chciał połączyć i zostawić 300, a ja chcę zero.
Mam fajne miejsce na banery. Są chętni, ale zaśpiewałem 500 od łba. Mogą wisieć wszyscy. Czy nie za dużo? Biznes jest biznes. Pan Jan pewnie napisze, że warte tyle ile ktoś da. Ale to ich biznes, aby zamiast na drzewie wisieć w bardziej luksusowym miejscu. :mrgreen: Czy to jest prawicowe? :wink:

Jan Gładkow - Czw Wrz 08, 2011 15:28

Varjo napisał/a:
...wisieć w bardziej luksusowym miejscu. :mrgreen: Czy to jest prawicowe? :wink:


Luksusowe , to takie , które jest czesto odwiedzane przez ludzi.
GŁupio mi jakoś płacić np. sprzedawcy za umieszczenie plakatu, czyli za to, że chcę poprawić mu warunki handlu.
Właściciel decyduje - to prawicowe.

Varjo - Czw Wrz 08, 2011 16:58

Dziękuję. Oczywiście traktuję wyłącznie w kategoriach zysku, mając serdecznie dość pchających się na afisz, tylko po to by być. Uczymy się całe życie. Kiedyś wierzyliśmy w obietnice. Wywieś, a ja ci później "nie bój się". Teraz najpierw zapłać, lub pokaż co zrobiłeś. Fakty! A te nie nastrajają pozytywnie. Przestała smakować kiełbasa, za dużo w niej wody.
Jan Gładkow - Pią Wrz 09, 2011 21:58

Warto przeczytać...
zaczynając od trzeciego z kolei, dość długiego, ale przecyzyjnego i eleganckiego odwołania z dnia 5 września... Bardzo pouczający tekst.

http://korwin-mikke.pl/blog/archiwum/2011/9

Scarlett - Nie Wrz 11, 2011 22:20

Varjo napisał/a:
Uczymy się całe życie. Kiedyś wierzyliśmy w obietnice.

Niektórzy jeszcze wierzą, choć patykiem pisane. :cry:

mareks - Nie Wrz 11, 2011 22:35

Scarlett napisał/a:
Varjo napisał/a:
Uczymy się całe życie. Kiedyś wierzyliśmy w obietnice.

Niektórzy jeszcze wierzą, choć patykiem pisane. :cry:
Gruby patyk ,dobra rzecz,mistrzu ma w swej dłoni gruby patyk...Tak się kiedyś zastanawiałem...JKM tworzy rząd,ma wszystko co jest potrzebne żeby wprowadzić to co wprowadzić chce...Nie bójmy się tego słowa,wprowadza,i...i !@#$%&* zimna,nie zadziałało,do czego mógłby się Guru posuną żeby sprawdzić gdzie jest ta granica krytyczna?Cholernie mnie to interesuję...
Scarlett - Nie Wrz 11, 2011 23:45

mareks napisał/a:
Gruby patyk ,dobra rzecz,mistrzu ma w swej dłoni gruby patyk...Tak się kiedyś zastanawiałem...
JKM tworzy rząd,ma wszystko co jest potrzebne żeby wprowadzić to co wprowadzić chce...Nie bójmy się tego słowa,wprowadza,i...i !@#$%&* zimna,nie zadziałało,do czego mógłby się Guru posuną żeby sprawdzić gdzie jest ta granica krytyczna?Cholernie mnie to interesuję...

"d.u.p.a. zimna" (przecież jak wielokrotnie zapisywałeś, to wiesz jak zapisać)...mnie też - nie tyle patyk w dłoni, co maczuga :wink: choć ta krytyczna granica dotyczy tylko obecnego rządu , wyborów i betonu czworga. JKM ma wiele zasad - np. że prawo nie powinno działać wstecz - choć teraz działa, bo to państwowe podatki i ustawy są patykiem grubym pisane.
Ja tam nie wierzę w żadne obietnice, a płacę za te wszystkie, tak jak za kampanię wyborczą, która nie dotyczy mnie i większości normalnych ludzi!

Mam gdzieś głupie obietnice w sytuacji polskiego zadłużenia i ukrytego kryzysu.
Np. śmieszna i głupia jest np. dyskusja o przedszkolach, tak jak futurystyczne obietnice tysięcy stomatologicznych gabinetów w każdej szkole - to kolejna obietnica wyborcza PIS. .Od dawna dokonała się "potajemna" prywatyzacja w dziedzinie stomatologii lub weterynarii. Dlatego uczciwe byłoby żądać dysponowania podatkami, które są potrącane każdemu, na leczenie stomatologiczne lub inne. My sami wydamy te pieniądze bardziej efektywnie, bez pośrednictwa urzędników. To tylko mały przykład.
A "działania" ministerki i / MEN są tak skandaliczne, że na pewno nie warto glosować na PO! Jako rodzic, posłałabym tychże na wieś i opłaciła odpoczynek od bzdurnych działań - to by się ogólnie dla wszystkich opłacało. Niech już przestanie to MEN demoralizować wszystkich, co mają szczęście się uczyć.

Każdy płatnik podatków powinien nareszcie wiedzieć, na co są przeznaczone jego pieniądze. Każdy zarabiający w sektorze państwowym, powinien wiedzieć, dlaczego otrzymuje niecałe 50% swoich zarobków. Prywatni uważają, że wiedzą i odliczają sobie waty oraz koszty prowadzenia działalności. Niby wiedzą, bo tak wygodnie, np. jak pracownicy elektrowni powinni wiedzieć, ile kosztuje kolejny państwowy i polityczny zarząd stworzony nad zarządem- spółką państwową, bo na pewno Za_drogo.
Ale nawet związki nie chcą tego wiedzieć, bo są chore.

Im bardziej chore jest państwo, tym więcej w nim ustaw i rozporządzeń. Tacyt.

Varjo - Pon Wrz 12, 2011 12:47

Scarlett napisał/a:
Tacyt.

Tacyt to nie będzie, ale na "Ta"
Warte wklejenia, zastanowienia i pośmiać się można. Bo już tylko pusty śmiech zostaje. Ja bym tak nie umiał. :wink:
Scarlett napisał/a:
"d.u.p.a. zimna" (przecież jak wielokrotnie zapisywałeś, to wiesz jak zapisać)...

Nawet nie wiesz Scarlett ile można zapisać. :lol:
Ale nie w tym wątku, by nie naruszać powagi i szacunku.

Jan Gładkow - Pon Wrz 12, 2011 17:40

Scarlett napisał/a:
mareks napisał/a:
Gruby patyk ,dobra rzecz,mistrzu ma w swej dłoni gruby patyk...Tak się kiedyś zastanawiałem...
JKM tworzy rząd,ma wszystko co jest potrzebne żeby wprowadzić to co wprowadzić chce...Nie bójmy się tego słowa,wprowadza,i...i !@#$%&* zimna,nie zadziałało,do czego mógłby się Guru posuną żeby sprawdzić gdzie jest ta granica krytyczna?Cholernie mnie to interesuję...

"d.u.p.a. zimna" (przecież jak wielokrotnie zapisywałeś, to wiesz jak zapisać)...mnie też - nie tyle patyk w dłoni,


A ja swoje... zawsze mówię, żeby rozważać pojednycze problemy.

mareks się boi, że prywatna weterynaria nie zadziałała, cóż ale za to państwowa służba zdrowia działa "znakomicie".
Prywatna kwiaciarnie widac źle działa, ale państowa działałaby super...

Gdy 20 lat temu JKM mówił o konieczności wprowadzenia armii zawodowej, to się pukali w głowę.
Itd, itp.

Dlaczego nie chcecie rozważac każdego problemu z osobna?
Inaczej, to robi się bałagan.

Aspe - Wto Wrz 13, 2011 15:54

Jan Gładkow napisał/a:

Gdy 20 lat temu JKM mówił o konieczności wprowadzenia armii zawodowej, to się pukali w głowę.

Kto się pukał??? Może jakiś przykład. Może być na ju tjub.

konto_usuniete_498fs - Wto Wrz 13, 2011 17:07

a propos armii zawodowej, grabarz polskiego wojska klich, doprowadził armię do takiego stanu
/ ilościowego też, że stadion śląski ledwo by zapełnili, 80 tys. wojska na 38 mln ludności /, że armię w koszarach ochraniają prywatne firmy ochroniarskie byłych esbeków i milicjantów.

[ Dodano: Wto Wrz 13, 2011 18:43 ]
za ciosem, o armii i nie tylko:
http://odwagacywilna.nowy...rona-granic-r-p
http://tiny.pl/h5zhg

Jan Gładkow - Wto Wrz 13, 2011 21:15

nadenty pózon napisał/a:
a propos armii zawodowej, grabarz polskiego wojska klich, doprowadził armię do takiego stanu

JKM mówi konieczności zwiększenia wydatków na wojsko i policję no i oczywiście zmniejszenia wydatków na kulturę, do zera oczywiście.
Wojsko to sprawa państwa. A kulturę tworzymy my.

[ Dodano: Wto Wrz 13, 2011 22:18 ]
Aspe napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

Gdy 20 lat temu JKM mówił o konieczności wprowadzenia armii zawodowej, to się pukali w głowę.

Kto się pukał??? Może jakiś przykład. Może być na ju tjub.

Socjaliści.

A w sejmie się śmiali gdy mówił o zakazie zadłużania.

Amator - Czw Wrz 15, 2011 05:34

http://www.tvn24.pl/-1,17...,wiadomosc.html :mrgreen:
Jan Gładkow - Czw Wrz 15, 2011 12:06

http://www.maxilamba.com/...1552469,5,1.flv

między 9 a 10 minutą start

Varjo - Sob Wrz 17, 2011 00:01

Otrzymałem od przyjaciela, posiadającego oryginał dokumentu.
Kiedy i gdzie został opublikowany artykuł? Nie może się Pan pomylić. :wink:


Jan Gładkow - Sob Wrz 17, 2011 21:35

Ja nie wiem gdzie.

news

http://www2.orange.pl/kid...st,article.html

Varjo - Sob Wrz 17, 2011 21:54



To nie żart Panie Janie. Dokument jest oryginalny. Wg właściciela, JKM sporo w tym czasie publikował dla Solidarności.

Jan Gładkow - Sob Wrz 17, 2011 22:12

Varjo napisał/a:
Obrazek

To nie żart Panie Janie. Dokument jest oryginalny. Wg właściciela, JKM sporo w tym czasie publikował dla Solidarności.

Był doradcą.
Wywalili go za bramę, bo mówił że trzeba zrobić coś innego niż robią.

Varjo - Sob Wrz 17, 2011 22:55

Nie wbijam się w dyskusję. Niewiele wiem. Musiałby Pan mieć innego interlokutora.
Czy nie było wówczas za wcześnie na radykalne ruchy? Co pokazał stan wojenny.

Jan Gładkow - Nie Wrz 18, 2011 19:24

Varjo napisał/a:
Nie wbijam się w dyskusję. Niewiele wiem. Musiałby Pan mieć innego interlokutora.
Czy nie było wówczas za wcześnie na radykalne ruchy? Co pokazał stan wojenny.

JKM krzyczał to co i teraz : Wolny rynek itd... :wink:
Ale nikt nie rozumiał o Mu chodzi. :cry:

Arek_elektryk - Sob Wrz 24, 2011 16:27

Jan Gładkow napisał/a:

JKM krzyczał to co i teraz : Wolny rynek itd... :wink:
Ale nikt nie rozumiał o Mu chodzi. :cry:


SPOko. Dziś to chociaż nieliczni niektórzy rozumieją.

Varjo - Pią Paź 07, 2011 22:59

By kwaśne miny miała śmietanka sejmowa,
Z uśmiechem głos oddaj, na Janka Gładkowa.


Jan Gładkow - Sob Paź 08, 2011 18:59

Varjo napisał/a:
By kwaśne miny miała śmietanka sejmowa,
Z uśmiechem głos oddaj, na Janka Gładkowa.

Byle nie za dużo tych głosów. Bo nie bardzo mi się chce wyjeżdżać z Gryfina. :wink:
Chociaż na pokonaniu konkurencji z Gryfina mi zależy.

cysiek - Sob Paź 08, 2011 19:26

Jan Gładkow napisał/a:

A w sejmie się śmiali gdy mówił o zakazie zadłużania.


No mam nadzieję że nie tylko w Sejmie się z niego śmiali :lol: Wszak kredyt to jest to co napędza gospodarkę generując popyt wewnętrzny a umożliwiając inwestycje napędza postęp i rozwój właśnie Wolnego Rynku :cool: Wszak wszelkie odgórne zakazy to ewidentny " socjalizm " i wredna ingerencja państwa .

Varjo - Sob Paź 08, 2011 20:02

Cytat:
Wysłany: Dzisiaj 20:26
Oczekuje na akceptację


Chyba się zawiesiło. Akceptuję i przebiję. :wink:

Ernst Stavro Blofeld - Pon Paź 10, 2011 10:05

cysiek napisał/a:
No mam nadzieję że nie tylko w Sejmie się z niego śmiali :lol: Wszak kredyt to jest to co napędza gospodarkę generując popyt wewnętrzny a umożliwiając inwestycje napędza postęp i rozwój właśnie Wolnego Rynku :cool: Wszak wszelkie odgórne zakazy to ewidentny " socjalizm " i wredna ingerencja państwa .


Czy ty naprawdę uważasz, że ponad 800MLD zł długu napędza gospodarkę? :lol:

Varjo - Pon Paź 10, 2011 10:09

Ale platforma obiecała 300MLD ojro z junii, więc się zbilansuje i nawet do przodu będzie nawet jak 10% cudownie zniknie. :twisted:
Jan Gładkow - Pon Paź 10, 2011 18:22

Ernst Stavro Blofeld napisał/a:
cysiek napisał/a:
No mam nadzieję że nie tylko w Sejmie się z niego śmiali :lol: Wszak kredyt to jest to co napędza gospodarkę generując popyt wewnętrzny a umożliwiając inwestycje napędza postęp i rozwój właśnie Wolnego Rynku :cool: Wszak wszelkie odgórne zakazy to ewidentny " socjalizm " i wredna ingerencja państwa .


Czy ty naprawdę uważasz, że ponad 800MLD zł długu napędza gospodarkę? :lol:

to zaledwie 1/4 . Dług rośnie.

Pożycza się czasem, ale na swoje konto.

Pożyczanie przez państwo nie może mieć miejsca, bo państwu powinno wystarczyć pieniędzy z podatków tylko na wojsko policję. Państwo nie powinno zajmować się gospodarką, bo gospodarzy o 40 % gorzej prywaciaż - jak obliczył Savas - burmistrz Nowego Jorku.

Ernst Stavro Blofeld - Pon Paź 10, 2011 19:06

Najgorsze jest to, że rocznie z tytułu odsetek tracimy ponad 40 miliardów - to o 1/3 więcej niż liczy budżet MONu :sad:
Jan Gładkow - Pon Paź 10, 2011 20:26

Ernst Stavro Blofeld napisał/a:
Najgorsze jest to, że rocznie z tytułu odsetek tracimy ponad 40 miliardów - to o 1/3 więcej niż liczy budżet MONu :sad:

Ale jutro będzie więcej. :cry:

Varjo - Wto Paź 18, 2011 06:45

TV wydała wyrok. Nie ma możliwości powtórki wyborów.
Co słychać w sprawie Panie Janie?

Ducy - Wto Paź 18, 2011 07:08

Varjo napisał/a:
Nie ma możliwości powtórki wyborów.
to i dobrze.Jak prawica jest tak zorganizowana.że nie potrafią paru podpisów na czas zabrać,to jak by rządzili ? Szkoda kasy podatników na powtórkę.
Varjo - Wto Paź 18, 2011 08:25

Proszę o odpowiedź Panie Janie!
Dodam. Czy po ewentualnym negatywnym postanowieniu sądów krajowych, zostaną złożone wnioski dalej. Jak Pan przewiduje, czy "ojropa" odważy się zająć sprawą?

Jan Gładkow - Sro Paź 19, 2011 09:32

Varjo napisał/a:
TV wydała wyrok. Nie ma możliwości powtórki wyborów.
Co słychać w sprawie Panie Janie?


Telewizja powiedziała?!
Sąd Najwyższy musi stwierdzić. A ma na to sporo czasu.
SN w sprawie Jurczyka orzekł, że nie był agentem , oczywiście! Mimo że kilka instancji orzekło , że BYŁ.
Jeśli nie będzie powtórki, to znaczy, że Prawo można u nas łamać. :cry:
Ja wysłałem protest do SN. Podpisy były zebrane na czas. Inaczej nie byłoby przecież ŻADNEJ dyskusji!

Zaletą powtrnych wyborów jest , że część pieniędzy powróci od państwa do obywateli. A oni wydadzą je lepiej = gospodarniej... - z uwzglednieniem nawet tego, że część je przepije.

Varjo - Sro Paź 19, 2011 22:45

Jan Gładkow napisał/a:
Sąd Najwyższy musi stwierdzić.

Pan wierzy w sądy? :shock:
Jan Gładkow napisał/a:
Prawo można u nas łamać.

Nie każdemu.

Jan Gładkow - Czw Paź 20, 2011 18:49

Varjo napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Sąd Najwyższy musi stwierdzić.

Pan wierzy w sądy? :shock:
Jan Gładkow napisał/a:
Prawo można u nas łamać.

Nie każdemu.

SN.
http://www.asme.pl/131904569883362.shtml

Varjo - Czw Paź 20, 2011 19:41

Panie Janie. Starajmy się być realistami. Choć nie pozbawionymi nadziei. Zgodnie z... "nadzieja umiera ostatnia".
Jan Gładkow - Czw Paź 20, 2011 19:52

Varjo napisał/a:
Panie Janie. Starajmy się być realistami. Choć nie pozbawionymi nadziei. Zgodnie z... "nadzieja umiera ostatnia".

Decyzja SN nie zmienia mojego działania.

Varjo - Czw Paź 20, 2011 19:57

Mojego też i wielu innych.
Jan Gładkow - Czw Lis 10, 2011 18:13

21.20
Korwin- Mikke
Superstacja.

Aspe - Czw Lis 10, 2011 19:10

superstacja - superadekwatne do superpolityka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jan Gładkow - Pią Lis 11, 2011 00:52

Aspe napisał/a:
superstacja - superadekwatne do superpolityka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

JKM NIE jest superpolitykiem! Jak komuś się nie chce samemu dużo czytać, to po prostu może posłuchać kogoś kto wszystko przeczytał i w ten sposób zaoszczędzi czas.

Amator - Pią Lis 11, 2011 07:28

Jan Gładkow napisał/a:
może posłuchać kogoś kto wszystko przeczytał
no chyba JKM to tak wszystkiego nie przeczytał :lol:
Jan Gładkow - Pią Lis 11, 2011 20:45

Amator napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
może posłuchać kogoś kto wszystko przeczytał
no chyba JKM to tak wszystkiego nie przeczytał :lol:

Chyba jednak TAK.
Znam jeszcze jednego Gościa, który wszystko przeczytał.
To nieżyjący już wybitny pisarz - Stanisław Lem.

Amator - Pią Lis 11, 2011 22:28

Cytat:
Chyba jednak TAK.
...no to musimy "wszcząć" nową dyskusję - co to znaczy
Jan Gładkow napisał/a:
wszystko
:wink: , bo patrząc na jego "niestyrane" dłonie - to raczej instrukcji obsługi różnego rodzaju maszyn do prac fizycznych - to raczej - nie :lol: ...czyli - nie wszystko :wink:
Jan Gładkow - Sob Lis 12, 2011 20:58

Amator napisał/a:
Cytat:
Chyba jednak TAK.
...no to musimy "wszcząć" nową dyskusję - co to znaczy
Jan Gładkow napisał/a:
wszystko
:wink: , bo patrząc na jego "niestyrane" dłonie - to raczej instrukcji obsługi różnego rodzaju maszyn do prac fizycznych - to raczej - nie :lol: ...czyli - nie wszystko :wink:

Od czytania instrukcji masz ręce się nie... :wink:

Kiedys pisał, że mając rikszę za transport i wiertarkę+ ...
w trzy dni umebluje nieźle mieszkanie tym, co stoi na warszawskich śmietnikach.
Ja nie wątpię. Takie bogate czasy są.

WSZYSTKO - tak się mówi przecież. A znaczy - DUŻO.

[ Dodano: Sob Lis 12, 2011 21:10 ]
JKM w Stargardzie.
Blisko Gryfina
http://www.youtube.com/wa...feature=related

[ Dodano: Nie Lis 13, 2011 20:50 ]
Amator napisał/a:
Cytat:
Chyba jednak TAK.
...no to musimy "wszcząć" nową dyskusję - co to znaczy
Jan Gładkow napisał/a:
wszystko
:wink: , bo patrząc na jego "niestyrane" dłonie - to raczej instrukcji obsługi różnego rodzaju maszyn do prac fizycznych - to raczej - nie :lol: ...czyli - nie wszystko :wink:


A tu buty czyści kobiecie i wierszem gada: :wink:

http://www.youtube.com/watch?v=b4a3Z6oQvxQ

konto_usuniete_498fs - Sro Lis 30, 2011 10:55

okazjonalnie wstępuję w to "forum" słusznych prawicowców i ich przeciwników czyli "lewicowców i socjalistów", szukając jakiegoś świątecznego elementu na andrzejki i może poważniejsze święta, znalazłem zdaje mnie się perełkę, która może niektórym podnieść ciśnienie, zwłaszcza tym ideowych i 100% wyznawcom myśli góró muszek, miłej lektury:

"To ja sobie pozwolę zacytować rymowany apel - który zmusił JKM do takiej odpowiedzi.
(jego autorem jest profil "Korwin, do jasnej cholery" na facebooku)

Podpisuję się pod tym apelem "obiema ręcami".

Uważam, że podstawowy błąd jaki robią zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy osoby JKMa - to nie rozróżnianie właśnie osoby JKMa - od poglądów, które reprezentuje.

Bo poglądy są w większości słuszne - tylko sposób i forma ich prezentacji w wykonaniu JKM wołają o pomstę do nieba...


Oto apel:

Korwin, do jasnej cholery, co ty myślisz sobie?!
Chciałbyś królem zostać Polski, zmieść idee wrogie,
A ambicje twoje nie potrafią nawet tego,
By dosięgnąć progu móc pięcioprocentowego!

Twierdzisz, że to agentura działalność ci psuje,
Że opinia milczy i twą myśl manipuluje,
Lecz ja tobie radzę szczerze, że nim rzucisz hasło,
Że przegrywasz przez tajniaków, popatrz na twarz własną!

Nie o wygląd mi tu chodzi, lecz o to, co mówisz,
O to, że w co drugim słowie poparcie swe gubisz,
W sobie jesteś zadufany i w osądach swoich,
A przeciętny człowiek się po prostu ciebie boi!

I jak ma się nie bać, gdy z ust twoich płynie groza,
Gdy wspominasz ciągle o Hitlerze i obozach,
Gdy dogryzasz wiecznie feministkom i lesbijkom,
W ten sposób zdobywasz sobie przeciwników tylko!

Sądzisz, że poznałeś całą mądrość tego świata
I że rację masz zupełną we wszystkich tematach,
Chcesz być politykiem, historykiem, Salomonem,
Lecz w opinii ludzi jesteś tylko oszołomem!

Fakt – myślisz logicznie, lecz życie to nie logika,
Człowiek to nie robot, co składa Kostki Rubika,
Wyborca to nie automat do brydża i szachów,
Człowiek ma uczucia, człowiek nie wybiera strachu!

Mówią ci to nie lewacy ani socjaliści,
Mówią ci to wolnościowcy i konserwatyści.
Wolność jest ideą pozytywną i lubianą,
Lecz ty jesteś jedną wielką jej antyreklamą!

Przecież ty potrafisz być rozsądny i stateczny,
Ludzi nie obrażać, mówić językiem dorzecznym,
Mógłbyś stworzyć obraz poważnego senatora,
Lecz ty wolisz krzyczeć i robić z siebie gwiazdora!

Twierdzisz, że zrozumieć może cię piętnaście procent,
Że reszta nie pojmie twych idei oraz ocen,
Lecz za wolnym rynkiem stanąłby Polak co czwarty,
Gdyby go promował człowiek zaufania warty!

Ale ty, Korwinie, nie wzbudzasz w ludziach ufności,
Gdy mowa twa pełna jest pogardy i wrogości,
Gdy ludzi potępiasz nawet bez okiem mrugnięcia
I gdy mówisz rzeczy, o których nie masz pojęcia!

Twierdzą ludzie nawet, że zostałeś wynajęty,
By prawicy pijar psuć i snuć wieczne zamęty.
Jeśli to jest prawda, jeśli masz tak wielki tupet,
Niech cię piorun jasny strzeli w twą szanowną dupę!

Lecz jeśli to bujda, jeśli słowa twe są szczere,
Posłuchaj rad, jakie dają ci obywatele.
Niech ich treść w umyśle twoim na zawsze zagości
I zmień się, Korwinie, w imię dobra i wolności!

Więc po pierwsze, skończ z makabrycznymi stwierdzeniami,
Z Hitlerem, ze śmiercią, z obozami, z faszystami.
Poznaj, co Godwina mówi zasada prawdziwa:
Kto w dyskusji powie „Hitler”, ten zawsze przegrywa!

Po drugie, gdy mówisz, mów o rzeczach najważniejszych,
O finansach, o wolności, o państwie sprawniejszym.
Geje, feministki, to są drugorzędne sprawy,
A to jest u ciebie prosta droga do złej sławy!

Po trzecie, waż słowa, myśl, co czuje twój odbiorca,
Ty nie masz go zniszczyć jak socjalistów pogromca,
Ty masz go przekonać, zdanie wyrazić spokojnie,
Jesteś na debacie, a nie na światowej wojnie!

Po czwarte, Korwinie, miej w sobie więcej pokory,
Nie wiesz wszak wszystkiego, choć masz zasób wiedzy spory,
Umiej przyznać się do błędu, przeprosić też umiej,
Ludzie nie chcą kandydata, co tonie w swej dumie!

Po piąte, nawet jeżeli masz w czymś racji dużo,
Zastanów się najpierw, czy te racje tobie służą,
Prawda bywa trudna do przełknięcia przez człowieka,
A zatem kontrowersyjnych racji się wyrzekaj!

Po szóste to zrozum, że kompromis słuszny bywa,
Lepiej wygrywać w połowie, niż wiecznie przegrywać.
Cel twój jeden jest, lecz dróg może być doń niemało.
Pamiętaj, że nie od razu Kraków zbudowano!

A po siódme i ostatnie, zapamiętaj jedno,
To zasada najważniejsza i słów naszych sedno,
To jest większe od twych stwierdzeń logicznych tysięcy:
Miej serce i patrzaj w serce, no rzesz do !@#$%&* nędzy!"

quent - Sro Lis 30, 2011 11:51

nadenty pózon napisał/a:
Podpisuję się pod tym apelem "obiema ręcami".


Czyli podpisujesz się także pod poglądami głoszonymi przez wolnościowców i konserwatystów.
To dobrze.
A JKM jaki jest, każdy widzi. Było już o tym tu.
Umiesz lepiej - to stań na czele obozu wolnościowego zamiast JKM.
Pracuj jak wół - na pewno zostaniesz ich nową, lepszą twarzą.

konto_usuniete_498fs - Sro Lis 30, 2011 12:06

quent napisał/a:
nadenty pózon napisał/a:
Podpisuję się pod tym apelem "obiema ręcami".


Czyli podpisujesz się także pod poglądami głoszonymi przez wolnościowców i konserwatystów.
To dobrze.
A JKM jaki jest, każdy widzi. Było już o tym tu.
Umiesz lepiej - to stań na czele obozu wolnościowego zamiast JKM.
Pracuj jak wół - na pewno zostaniesz ich nową, lepszą twarzą.


jakbyś czytał bardzo uważnie i zwrócił uwagę na cudzysłów to byś kolego zauważył, że to nie moje słowa, to po 1.
po 2.
ja się podpisuję jedynie pod własnymi dokonaniami i poglądami
po 3.
jeżeli chodzi o facjatę to daleko mi do twarzy mikiego
po 4.
ja tam nikomu nie zaglądam do kieszeni, ale wyczytałem w sieci, że wasz góró posiada majątek o wartości 9 mln zł, nie wnikam jak go uzyskał, ale zastanawia mnie po co i jakim celu startuje on do wyborów celowo je przegrywając i czy z każdą przegraną majątek mu nie wzrasta ?
miłego POlewania...
wosku.

Varjo - Sro Lis 30, 2011 19:03

quent napisał/a:
wolnościowców i konserwatystów.

narodowców...
quent napisał/a:
Było już o tym tu.

Było! :grin:

Jan Gładkow - Sro Lis 30, 2011 23:05

nadenty pózon napisał/a:


Bo poglądy są w większości słuszne - tylko sposób i forma ich prezentacji w wykonaniu JKM wołają o pomstę do nieba...

I dlatego Mu pomagamy. A każdy jak potrafi. O!.

nadenty pózon napisał/a:

Oto apel:
... Korwin, do jasnej cholery, co ty myślisz sobie?!
........!"

PS.
Zrymowany słabowato. Rytm zachwiany...

Aspe - Czw Gru 01, 2011 19:29

Jan Gładkow napisał/a:

I dlatego Mu pomagamy. A każdy jak potrafi. O!. ( :mrgreen: )
Zrymowany słabowato. Rytm zachwiany...

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Chciałoby się powiedzieć "I kto to mówi" ...ale zwykła ludzka litość przeradzająca się we współczucie nie pozwalają... :mrgreen: Zresztą trzeba być tolerancyjnym. :twisted:

Jan Gładkow - Czw Gru 01, 2011 20:55

Aspe napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

I dlatego Mu pomagamy. A każdy jak potrafi. O!.
Zrymowany słabowato. Rytm zachwiany...

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Chciałoby się powiedzieć "I kto to mówi" ...ale zwykła ludzka litość przeradzająca się we współczucie nie pozwalają... :mrgreen: Zresztą trzeba być tolerancyjnym. :twisted:


Ja Ja Gładkow to mówię,
ale
Aspe sfałszował mój wpis. dodał do niego :mrgreen: .!!!

Acha, oczywiście nie tylko Mu ale Prawicy.

Aspe - Pią Gru 02, 2011 06:00

oczywiście użytkowniku Gładkow, oczywiście :mrgreen:
Jan Gładkow - Pią Gru 02, 2011 19:59

Aspe napisał/a:
oczywiście użytkowniku Gładkow, oczywiście :mrgreen:

Jeśli Aspe sfałszował niechcący należy się PRZEPRASZAM.
Jeśli złośiwie - prokurator.

Scarlett - Pią Gru 02, 2011 20:08

Jan Gładkow napisał/a:
Jeśli Aspe sfałszował niechcący należy się PRZEPRASZAM.
Jeśli złośiwie - prokurator.

Hmmm, "Aspe" ma jakiejś nazwisko, żeby wiarygodnie sygnować swoje złośliwości?

Gdy spojrzeć na posty "Aspe" - to wiadomo, co to za nick. Wszystkie posty to kopniaki! :shock: anonimowe :shock: Przecież to gostek - oszołom!

Jan Gładkow - Pią Gru 02, 2011 20:26

Scarlett napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:
Jeśli Aspe sfałszował niechcący należy się PRZEPRASZAM.
Jeśli złośiwie - prokurator.

Hmmm, "Aspe" ma jakiejś nazwisko, żeby wiarygodnie sygnować swoje złośliwości?

Gdy spojrzeć na posty "Aspe" - to wiadomo, co to za nick. Wszystkie posty to kopniaki! :shock: anonimowe :shock: Przecież to gostek - oszołom!

E, tam, tu taka formuła jest.

Ma rację JKM twierdząc , że kobiety mniej się interesują polityką. Jedynie :cry: Scarlett się tu ostała. :wink:
A Pilotka nie chce tu downieść piękna. :cry:

Aspe - Sob Gru 03, 2011 09:29

nadenty pózon napisał/a:
wasz góró posiada majątek o wartości 9 mln zł, nie wnikam jak go uzyskał, ale zastanawia mnie po co i jakim celu startuje on do wyborów celowo je przegrywając i czy z każdą przegraną majątek mu nie wzrasta ?

:twisted: Hmmm, w takim razie taką celową porażkę i to w stylu do jakiego przyzwyczaił wyborców Korwin-Mikke Janusz nie jest łatwo osiągnąć :nono . Tenże prezes musiał więc otoczyć się odpowiednimi współpracownikami :mrgreen: . Aby finał tego misternego planu przypadkiem go nie zaskoczył selekcja trwała pewnie parę lat i wraz z doświadczeniem szlifował coraz to większe diamenciki :mrgreen: I to mu wyszło genialnie!

Arek_elektryk - Sob Gru 03, 2011 14:00

Wyborcy JKM jakoś sobie radzą.
Gorzej z wyborcami jedynie słusznej, skrajnie lewicowej partyji :mrgreen: , ale im, to paradoksalnie tym lepiej, czym gorzej :banan .
POparcie nadal wysokie, widać więc, że erektorat zadowolniony :bejzbol

Varjo - Sob Gru 03, 2011 14:22

Arek_elektryk napisał/a:
erektorat zadowolniony

Literówka Arku ci się trafiła? :mrgreen: Bo jeśli miało być od erekcji, to co się wydarzy, gdy przestanie działać stymulacja "viagrą"? :facepalm
Aspe napisał/a:
to mu wyszło genialnie!

Geniuszowi genialnie. Nic nowego :wink:

Jan Gładkow - Sob Gru 03, 2011 20:48

Aspe napisał/a:

:twisted: Hmmm, w takim razie taką celową porażkę i to w stylu do jakiego przyzwyczaił wyborców Korwin-Mikke Janusz nie jest łatwo osiągnąć !

Łatwo, wystarczy prawdę mówić.

Arek_elektryk - Nie Lip 28, 2013 15:31

Patrz 1:35

http://www.youtube.com/watch?v=5wfdFnUdz-A

ludek - Pon Lip 29, 2013 03:24

Pan Jan Gładkow WYGRA WYBORY NA BURMISTRZA GRYFINA
cysiek - Pon Lip 29, 2013 11:30

O czwartej w nocy trudno o napisanie czegoś weselszego :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ludek - Pon Lip 29, 2013 12:15

Jak było 35 gradus w dzień to spalem a nocka urlop znajomi to popieram PANA JANA GŁADKOW.lepiej w bloku przy takiej gorączce nie siedzieć,pojechałem nad jeziorko i moi koledzy tyz na niego zagłosują.
cysiek - Pon Lip 29, 2013 12:52

Jak by był Wolny Rynek to w upał przez cały dzień człowiek leżałby nad jeziorem a w nocy spał i tak by było najlepiej :twisted:
Ulv - Pon Lip 29, 2013 21:00

ludek napisał/a:
Jak było 35 gradus w dzień to spalem a nocka urlop znajomi to popieram...


Jan Gładkow - Wto Lip 30, 2013 01:11

ludek napisał/a:
Pan Jan Gładkow WYGRA WYBORY NA BURMISTRZA GRYFINA

cysiek napisał/a:
O czwartej w nocy trudno o napisanie czegoś weselszego :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Brak wyobraźni?
Oto i coś weselszego:
Cysiek WYGRA WYBORY NA BURMISTRZA GRYFINA.

ludek - Wto Lip 30, 2013 06:26

Witam Pana Jana Gładkow Przyszłego Burmistrza GRYFINA.Tak jak wcześniej pisałem jest Pan potrzebny w Gryfinie i zabolało już co krzesełka szykowali -opluwają że jezdzi na kolarce,wolny rynek ,znieść podatek dochodowy,zmniejszyć vat i inwestory sie znajdą.I TTTAAAKKKIIIEEEGGGOOO POTRZEBA Jak My -jezdzimy rowerem,wędkujemy,spacerujemy i jeszcze się czego nauczymy od Wykształconego.słuchałem wywiadu z Korwinem Mike trzeba kuć żelazo JEST PAN NAJLEPSZY NA TO STANOWISKO BURMISTRZA bo WOLNY BEZ UKŁADZIKÓW CZŁOWIEK.obojętnie Nowa Prawica bo moi bliscy rodzina,znajomi i TAK oddamy głos na Pana POZDRAWIAMY.
cysiek - Wto Lip 30, 2013 08:42

Jan Gładkow napisał/a:

Brak wyobraźni?
Oto i coś weselszego:
Cysiek WYGRA WYBORY NA BURMISTRZA GRYFINA.



No to jest właśnie brak wyobraźni :lol: :lol: :lol:

Że niby po co Cysiek ma wygrywać wybory na burmistrza Gryfina??? By mniej zarabiać? :shock:

Cysiek ma Wolny Rynek i socjalistyczne koryta ani rozbijanie opozycji czy stanie w korkach nie interesują go :banan Szkoda że pan Gładkow zamiast działać jako prywatny przedsiębiorca i popierać rozwój Wolnego Rynku woli pasożytować na czerwonych postkomunistycznych strukturach. :facepalm

No cóż każdy wybiera w życiu to co łatwiejsze :banan

quent - Wto Lip 30, 2013 11:30

cysiek napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

Brak wyobraźni?
Oto i coś weselszego:
Cysiek WYGRA WYBORY NA BURMISTRZA GRYFINA.



No to jest właśnie brak wyobraźni :lol: :lol: :lol:

Że niby po co Cysiek ma wygrywać wybory na burmistrza Gryfina??? By mniej zarabiać? :shock:

Cysiek ma Wolny Rynek i socjalistyczne koryta ani rozbijanie opozycji czy stanie w korkach nie interesują go :banan Szkoda że pan Gładkow zamiast działać jako prywatny przedsiębiorca i popierać rozwój Wolnego Rynku woli pasożytować na czerwonych postkomunistycznych strukturach. :facepalm

No cóż każdy wybiera w życiu to co łatwiejsze :banan


Riposta za dłuuuuga ;-)

cysiek - Wto Lip 30, 2013 11:31

To czytaj po jednym zdaniu - tak by sens zrozumieć :facepalm albo poproś o pomoc rodziców.
quent - Wto Lip 30, 2013 11:40

cysiek napisał/a:
To czytaj po jednym zdaniu - tak by sens zrozumieć :facepalm albo poproś o pomoc rodziców.


:D
Za dłuuuuga... a skoro taka to znaczy, że uwaga J.G. była trafna ;-)

cysiek - Sro Lip 31, 2013 10:00

na marginesie w dzisiejszych czasach to nawet murzyn w Afryce ma lepiej bo zbuduje se dom gdzie chce,zyje jak chce,zje se,potanczy i nic nikomu placic nie musi
a my?chcesz mieszkac owin se petle kredytem i zapierdalaj od 7 do 67 roku zycia(od 7,bo szkola to tez jest wielki stres),plac czlowieku 70% swoich dochodow !@#$%&* wie na co i nic ci nie wolno-pomalowac domu na niebiesko nie wolno,przejsc na czerwonym jak nic nie jedzie nie wolno,jechac bez pasow nie wolno,wyplywac za boje nie wolno,palic ziola nie wolno,bez kasku na rowerze nie wolno,wybudowac se domu na wlasnej dzialce nie wolno,dwoch zon miec nie wolno :twisted: :twisted:

_________________
Image

Amator - Sro Paź 30, 2013 07:20

"...Największą niespodzianką jest jednak wynik Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego, która weszłaby do Sejmu z 5 proc. poparciem..." http://www.biztok.pl/Dlac...utm_campaign=o2 :cool:
Jan Gładkow - Czw Paź 31, 2013 18:19

quent napisał/a:
cysiek napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a:

Brak wyobraźni?
Oto i coś weselszego:
Cysiek WYGRA WYBORY NA BURMISTRZA GRYFINA.


Szkoda że pan Gładkow zamiast działać jako prywatny przedsiębiorca i popierać rozwój Wolnego Rynku woli pasożytować na czerwonych postkomunistycznych strukturach. :facepalm

No cóż każdy wybiera w życiu to co łatwiejsze :banan


Riposta za dłuuuuga ;-)

I na dodatek podane argumenty potwierdzają moją tezę.

Śmieszne jest stwierdzenie
Cysiek WYGRA WYBORY NA BURMISTRZA GRYFINA.

No i znów potwierdza się, że Cyśkowi jak napisał SZKODA, a jednak w głosowaniach to popiera.
No i myśli, że od jego działań zmeni się w Polsce prawo.
I myśli, że jak nie będę radnym to radnych ubędzie. :wink:

[ Dodano: Czw Paź 31, 2013 18:42 ]
Amator napisał/a:
"...Największą niespodzianką jest jednak wynik Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego, która weszłaby do Sejmu z 5 proc. poparciem..." http://www.biztok.pl/Dlac...utm_campaign=o2 :cool:

Dzięki.

Arek_elektryk - Pią Lis 01, 2013 16:22

Kolejna masakra! Skąd oni ich biorą?
Ile telewizja im za to płaci?

http://www.youtube.com/watch?v=HF6izyFeiyo

Scarlett - Czw Lis 07, 2013 20:38

Spotkanie z Januszem Korwin - Mikke

Niedziela 10.11.2013
16:00-18:00 Szczecin - Free BLues Club ul. Powstańców Wielkopolskich 20

http://korwin-mikke.pl/po...zachodnim/85370

https://www.facebook.com/KNP.Szczecin

Mamy w brykach wolne miejsca na dojazd, jak ktoś chciałby przy okazji, to do mnie pw :smile:

Jan Gładkow - Czw Lis 21, 2013 20:17

Scarlett napisał/a:
[color=darkblue]Spotkanie z Januszem Korwin - Mikke
w brykach wolne miejsca na dojazd, jak ktoś chciałby przy okazji, to do mnie pw :smile:


I jak tam Korwin?

Korwin kontra lewica.
http://www.youtube.com/watch?v=565_aE4KGsg

cysiek - Czw Lis 21, 2013 21:59

Wolny Rynek w wychowaniu dzieci karami cielesnymi jest oki :lol:

likwidacja przedszkoli i szkół ale tylko państwowych

likwidacja koryta ale tylko dla złodziei i oszustów z innych partii bo wybrańcy od JKM nie kradną i tylko idiotka tego nie rozumie. :banan

Scarlett - Pią Lis 22, 2013 07:21

Jan Gładkow napisał/a:
I jak tam Korwin?
Pan tu zagląda :wink: to dobrze.

JKM wiele zyskuje w bezpośrednim kontakcie.

Świetny, inteligentny rozmówca, erudyta, ale potrafi uważnie słuchać.

Cierpliwie odpowiada na pytania, energiczny, uroczy, niesamowicie, tak, tak - dżentelmeński!
Nie podlizuje się wyborcom, nie mówi tak, by się przypodobać.
Nie „lawiruje”, ma zdecydowane poglądy.

Np. o ustawie MEN i obowiązku szkolnym sześciolatków. „Decyzję o wieku pójścia dziecka do szkoły podejmują ludzie, którzy tego dziecka nie znają. To rodzice powinni zadecydować. Państwo traktuje dzieci, jakby było ich właścicielem.”

To proste, słuszne i tylko idiota nie jest w stanie zrozumieć. :lol:

Bardzo ciekawe spotkanie, 2 g wykładu plus drugie tyle bezpośrednich rozmów, minęły niepostrzeżenie. :smile:
Ja i moi znajomi jesteśmy pod wrażeniem i jak będzie okazja, to znowu się wybierzemy...

cysiek - Pią Lis 22, 2013 15:51

Facet nawet nie umywa się w swych manipulacjach do naszego lokalnego Henia ( ze o porównaniu poparcia wyborczego nie wspomnę)


Najbardziej podoba mi się zestawie kilku jego tez rzucanych no tak sobie bystro i intelygentnie które wzięte do kupy po prostu śmierdzą.

Demokracja jest fe bo większość społeczeństwa stanowią głupcy ( to jest teza oparta na założeniu że każdy zakompleksiony idiota dojdzie do wniosku że jak nie chce wyjść na głupka to nie może głosować na partie które mają duże poparcie i realne szanse na rządzenia ale właśnie trzeba dać się wkręcić i wykazując się swą niebywałą intelygencjom głosować na JKM)


Państwowe szkolnictwo trzeba rozpieprzyć bo matki (którym zresztą nie powinny przysługiwać prawa wyborcze bo to przecież kobiety ) zamiast pracować czy broń boże robić karierę, winny wychowywać swoje potomstwo gdyż do tego stworzył je nasz Wszechpotężny Wolny Rynek.

Oczywiście skoro większość społeczeństwa to są głupcy więc większość matek to pewnie też zwykłe kretynki i wolnorynkowe wychowanie przez nie potomstwa ( niedaleko pada jabłko od jabłoni) skutecznie zapobiegnie postępowi ale będzie dobrze działać na rozwarstwienie społeczeństwa gdzie po czasie wolnorynkowy Faraon będzie mógł wolnorynkowo zajeździć miliony swych poddanych idiotów którzy w utopijnej demokracji może mieli by jakieś prawa. :facepalm

Masakra :evil: Skąd się biorą tacy co tego faceta traktują poważnie? :roll:

Scarlett - Pią Lis 22, 2013 20:48

cysiek napisał/a:
Demokracja jest fe bo większość społeczeństwa stanowią głupcy

:cool: :lol: O tak, tak, :lol: :lol: co potwierdziłeś swymi postami.

Pozdrawiam serdecznie :banan :banan :banan

Arek_elektryk - Sob Lis 23, 2013 18:23

cysiek napisał/a:

Masakra :evil: Skąd się biorą tacy co tego faceta traktują poważnie? :roll:


Dziwne, prawda.

No popatrz, popatrz, a coby tak jeszcze na poważnie traktowali DuCyska...

[ Dodano: Sob Lis 23, 2013 18:31 ]
A co do poglądów pana JKM, to wbrew czerwonym uważa on, że kobiety nie POwinny być POprzez przymus ekonomiczny zmuszane do POdejmowania pracy zarobkowej. Uważa on, wbrew socjalistom, że kobieta POwinna mieć wybór, czy wychowywać dzieci w domu, czy oddawać je do przedszkola i iść do pracy.
No, ale DuCysiek woli tę czerwieńszą "prawdę"
Jak to było? Kobiety na traktory!

Scarlett - Sob Lis 23, 2013 21:05

Arek_elektryk napisał/a:
No, ale DuCysiek woli tę czerwieńszą "prawdę"
Jak to było? Kobiety na traktory!

Było, tak było. Na plakatach.
W rzeczywistości statystycznie jedna traktorzystka na dwudziestu traktorzystów. :lol:
A jak jest?

Teraz nawet hasła niepotrzebne.
Kobiety już "na traktorach", wyboru nie mają.
Muszą utrzymać rodzinę na równi z mężczyzną.
A nawet więcej, bo w domu tradycyjnie... .

Oboje podatki zżerają. Ku chwale socjal ojczyzny!

Kobiety, sprężcie się, musicie opłacić ten system i rząd :mrgreen:

Jan Gładkow - Sob Lis 23, 2013 21:32

Scarlett napisał/a:
Jan Gładkow napisał/a