www.gryfino.info
Forum Portal Mieszkańców Gryfina

Samorząd lokalny - Pytania do radnego Pawła Nikitińskiego

Flux IV Waza - Pon Gru 18, 2006 13:22
Temat postu: Pytania do radnego Pawła Nikitińskiego
Witam,

Chciałbym się Pana zapytać czy będzie Pan popierał działania zmierzające do tego, aby zainwestować w modernizację sprzętu kinotechnicznego w gryfińskim kinie?

Przypomnę może wszystkim, że tuż przed wyborami pisał Pan:

P. Nikitiński napisał/a:
Gryfińskie kino włączone w sieć kin studyjnych z pewnością zasługuje na sprzęt dobrej jakości. Szkoda, że nie udało się dotąd rozwiązać tej w sumie prostej sprawy na płaszczyźnie zarządzania Gryfińskim Domem Kultury. Budżet niemały - choć mógłby być większy, sprawni menadżerowie z licznymi pomysłami, a technika leży - szkoda bardzo wielka.



Bardzo chciałbym wszem i wobec bronić tezy, że inwestycja w nasze kino jest najbardziej konkretną i korzystną ze wszystkich możliwych obecnie kulturalnych inwestycji, przekładającą się nie tylko na większy prestiż w skali całego regionu zachodniopomorskiego, pełne możliwości organizacyjne, ale przede wszystkim pieniądze. Gryfińskie kino nie apeluje biernie o kasę. Cześć pieniędzy na remont ok. 80 tys. szacuje pozyskać ze źródeł zewnętrznych. Kino może zarabiać na siebie i przynosić dochody. W tej chwili przy katastrofalnym stanie jakości projekcji delikatnie balansuje na granicy opłacalności. To tak ogólnie. Gdyby miał Pan jakieś pytania to jestem w miarę możliwości dokładnie na nie odpowiedzieć.


Hough!
Przemek Lewandowski

drobny - Czw Gru 21, 2006 08:04

Mam krótkie pytanie co z zapowiedzią koalicji z Sawarynem?
P. Nikitiński - Pią Gru 22, 2006 21:18

W sprawie kina ani na jotę nie zmieniam swojego zdania. Wszystko w rękach sprawnych menadżerów a nie w opinii radnego.
Koalicji z Gryfińską Inicjatywą Samorządową nie ma i jeszcze trochę nie będzie. Czy to źle? Nie wiem, zobaczymy za jakiś czas.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Flux IV Waza - Pią Gru 22, 2006 23:22

P. Nikitiński napisał/a:
W sprawie kina ani na jotę nie zmieniam swojego zdania. Wszystko w rękach sprawnych menadżerów a nie w opinii radnego.



Panie Pawle, nie odpowiedział Pan na pytanie, które brzmiało:

Czy będzie Pan popierał działania zmierzające do tego, aby zainwestować w modernizację sprzętu kinotechnicznego w gryfińskim kinie?

Pytanie mogę sprecyzować jeszcze jaśniej:

Czy będzie Pan głosował za poparciem modernizacji gryfińskiego kina, w związku z tym, że zadanie to znalazło się w projekcie budżetu?

Wystarczy odpowiedzieć: tak lub nie.

P. Nikitiński - Sob Gru 23, 2006 09:37

Moja rola nie polega na popieraniu pojedyńczych zadań. To rola dyrektora. Twój pomysł uważam za ciekawy, ale decyzję o jego realizacji podejmie Pani Mariola Zalewska i ją musisz zapytać o to, czy dostrzega potrzebę modernizacji kina, w zakresie który proponujesz. Osobiście mam przekonanie, że budżet Gryfińskiego Domu Kultury w kształcie proponowanym dotąd jest przesadnie rozbudowany o pozycje nie do końca sprecyzowane.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Tomek Miler - Sob Gru 23, 2006 11:13

Fluxus napisał/a:
Czy będzie Pan głosował za poparciem modernizacji gryfińskiego kina, w związku z tym, że zadanie to znalazło się w projekcie budżetu?

Wystarczy odpowiedzieć: tak lub nie.


P. Nikitiński napisał/a:
Moja rola nie polega na popieraniu pojedyńczych zadań. To rola dyrektora. Twój pomysł uważam za ciekawy, ale decyzję o jego realizacji podejmie Pani Mariola Zalewska i ją musisz zapytać o to, czy dostrzega potrzebę modernizacji kina, w zakresie który proponujesz. Osobiście mam przekonanie, że budżet Gryfińskiego Domu Kultury w kształcie proponowanym dotąd jest przesadnie rozbudowany o pozycje nie do końca sprecyzowane.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Na czym, jak nie na pojedyńczych decyzjach polega rola radnego?
Flux przygotował projekt, M.Z. wpisała go o swojego projektu budżetu, a teraz on ma jej pytać czy dostrzega potrzebe jego realizacji? Paweł...
Gdyby budżet GDK zależał od M.Z. to był by co najmniej taki jak jest, jak nie większy, przecież wiadomo że zadaniem szefa GDK jest staranie się o więcej kasy, więcej etatów, więcej zajeć, więcej sprzętu w kinie itp ...

Napisz w końcu wprost - co byś chciał wyciąć z budżetu GDK, czy jest w tym kino?. Odpuść na chwilę z polityczną poprawnością i proszę odpisz konkretnie

P. Nikitiński - Sob Gru 23, 2006 11:44

Nie popieram budżetu Gryfińskiego Domu Kultury w obecnym kształcie. Komisja Budżetu złożyła wniosek o jego zmniejszenie, między innymi ze względu na deklarację Pani Marii Zalewskiej, że poradzi sobie bez 100 000 zł. Które wydatki miała na myśli tego nie wiem, proszę ją zapytać. Osobiście nie mam nic przeciwko zakupowi sprzętu kinowego, w ramach budżetu Gryfińskiego Domu Kultury, zaakceptowanego przez Radę Miejską w Gryfinie. Chyba to wszystko co mam w tej sprawie do powiedzenia. No moze jeszcze to, że za inwestycją przemawia fakt pozyskania pieniędzy zewnętrznych. Ale to jest sprawa Pani Marii Zalewskiej nie radnego, który jedynie odnosi się do całości wydatków, choć naturalnie może i powinien pytać o wszystkie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Jan Gładkow - Sob Gru 23, 2006 21:47

Czy musi Pan pisać podanie o bezpłatny urlop w firmie,
gdy bierze Pan udział w obradach Rady??

Konto_usuniete1 - Nie Gru 24, 2006 04:03

Jan Gładkow napisał/a:
podanie o bezpłatny urlop w firmie,
gdy bierze Pan udział w obradach Rady??


Czyżby trafiło Pana Panie Janku.
Nie chce mi się dociekać, że ktoś podchodzi do sprawy dalej niż kapitalistycznie,
ale dobre obyczaje jak do tej pory nie pozbawiały wynagrodzenia w takich
sytuacjach.

Jan Gładkow - Nie Gru 24, 2006 16:51

Thaddy napisał/a:
Czyżby trafiło Pana Panie Janku.
Nie chce mi się dociekać, że ktoś podchodzi do sprawy dalej niż kapitalistycznie,
ale dobre obyczaje jak do tej pory nie pozbawiały wynagrodzenia w takich
sytuacjach.


Nie uważam tego za dobre obyczaje...
Nie mam lekcji , to nie powinienem zarabiać..

Kto nieobecny w pracy - nie zarabia, no chyba że w firmie prywatnej...

Już Parę lat temu egzaminowałem uczniów (ok. 10 godzin) wraz z innym nauczycielem - pracownikiem Dolnej..., kóry był zatrudniony w szkole na kilka godzin jako nauczyciel.

Szkoła płaciła mu za te godziny, płaciła miu także elektrownia bo "był przecież oddelegowany z pracy"!!

Ja z tego tytułu nie dostawałem NIC, bo miałem w tym czasie WOLNE i musiałem przyjść!!!

Mówiłem do dyrektora . :
Jak to jest, że tak sobie siedzimy oba ramię w ramię i egzaminujemy...
i jednemu płacą aż DWIE firmy państwowe, a drugiemu żadna??

Z ciekawości zapytałem, jak jest teraz...

Konto_usuniete1 - Nie Gru 24, 2006 19:42

Jan Gładkow napisał/a:
Z ciekawości zapytałem, jak jest teraz...

Nie było w tym złośliwości. Ja też jestem ciekawy. Jeszcze diety powiatowe mogą częściowo zrekompensować utratę dochodu, ale w gminie przecież mają o połowę mniej,/ szczególnie po wyborach i na przełomie roku/. I chyba nie w tym rzecz, aby podwójnie płacić. Radny ma wpływ na wiele spraw, źle opłacany jest podatny... Pozostaje tylko samozadowolenie, chyba, ze prawo stanowi inaczej. Prywatnym przedsiębiorcom łatwiej. Zawsze twierdziłem, że jakikolwiek stołek kosztuje, a stać na to ludzi majętnych. Dobry radny nie może poświęcić tylko 3-4 dni w miesiącu, a gdzie inne koszty /dojazdy, telefony itp/.

maglowa - Pon Lut 26, 2007 08:36

P. Nikitiński napisał/a:
No moze jeszcze to, że za inwestycją przemawia fakt pozyskania pieniędzy zewnętrznych. Ale to jest sprawa Pani Marii Zalewskiej nie radnego, który jedynie odnosi się do całości wydatków, choć naturalnie może i powinien pytać o wszystkie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Ma Pan rację. Możemy sprzedać scenariusz filmowy.
Jedana ze scen: dziecko idzie do szkoły szukać pomocy w trudnej dla niego sytuacji a nauczyciel mówi "do tablicy gamoniu".
Idzie na drugą lekcje a tam to samo "jesteś głupcem, nic nie czytasz".
Następna scena radni starostwa na zebraniu:
Stworzyliśmy najlepszy system walki z patologiami.
Dziecko idzie do psychiatry, który przyjmuje w biurze starostwa i oskar pewny.

pilotka - Pon Lut 26, 2007 09:48

Napiszę tak, cieszy mnie Pana dociekliwość....
P. Nikitiński - Pon Lut 26, 2007 17:23

Panie Janku zawsze informuję pracodawcę o posiedzeniach Komisji lub sesjach Rady Miejskiej. Nawet wówczas gdy ich przebieg wypada w mój dzień wolny od pracy. Raz nie zapłacono mi za dzień w którym opuściłem miejsce pracy i udałem się na sesję. W pozostałych przypadkach miałem dzień wolny lub pracodawca zezwolił na opuszczenie miejsca pracy z zastrzeżeniem odrobienia czasu w innym dogodnym dla niego terminie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Pią Mar 02, 2007 23:14

P. Nikitiński napisał/a:
Nie popieram budżetu Gryfińskiego Domu Kultury w obecnym kształcie. Komisja Budżetu złożyła wniosek o jego zmniejszenie, między innymi ze względu na deklarację Pani Marii Zalewskiej, że poradzi sobie bez 100 000 zł. Które wydatki miała na myśli tego nie wiem


No Paweł teraz to juz chyba wiesz. Na mapy Gryfina i inne bzdety. Za nie poparcie takich kwot dla GDK masz u mnie + . :grin:

Paweł czy ty masz jakieś konszachty ze Starostwem? :mrgreen:

drobny - Sob Mar 03, 2007 09:28

Czy mogą Pana prosić o wyjaśnienie mi dlaczego burmistrz dostał od Rady Miejskiej najwyzsze z mozliwych wynagrodzenie skoro samorząd ma takie kłopoty?
maglowa - Sob Mar 03, 2007 12:36

drobny napisał/a:
Czy mogą Pana prosić o wyjaśnienie mi dlaczego burmistrz dostał od Rady Miejskiej najwyzsze z mozliwych wynagrodzenie skoro samorząd ma takie kłopoty?


Bo kupił sobie większość w radzie. Pensje burmistrza ustala sie w taki właśnie sposób. Kto jest za, kto przeciw.
Podwyżka + pensja Szabałkina za głosy w głosowaniu. To jest przwdziwy koszt pazerności tego faceta.

drobny - Sob Mar 03, 2007 12:56

A Nikityński brał w tym udział?
maglowa - Sob Mar 03, 2007 13:18

drobny napisał/a:
A Nikityński brał w tym udział?


Musimy wejść na strony BIP Gminy i zobaczyć kto jak losował.

drobny - Sob Mar 03, 2007 13:22

Zapytam pana radnego czy głosował Pan tak jak wiekszość czy nie.
maglowa - Sob Mar 03, 2007 13:31

I tak będzie trzeba to sprawdzić. większość radnych statystycznie kłamie.
pilotka - Sob Mar 03, 2007 20:33

drobny napisał/a:
Czy mogą Pana prosić o wyjaśnienie mi dlaczego burmistrz dostał od Rady Miejskiej najwyzsze z mozliwych wynagrodzenie skoro samorząd ma takie kłopoty?


Oczywiście już wyjaśniam. Po tym jak Gryfino rozkwitło postanowiono włożyć jeszcze więcej pieniędzy w utrzymanie burmistrza, by nastąpił jeszcze większy BOOM!

[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:34 ]
maglowa napisał/a:
I tak będzie trzeba to sprawdzić. większość radnych statystycznie kłamie.



:lol: Pani jest niezła

P. Nikitiński - Pon Mar 05, 2007 09:53

Panie Tadku o jakie konszachty posądza Pan człowieka, który otwarcie przez ponad 2 lata deptał po pietach powiatowej władzy? Układ polityczny w Powiecie Gryfińskim w krajobrazie powyborczym jest wprawdzie zdecydowanie inny niż przed nimi ... ale tylko pozornie. Co prawda Pan Jerzy Miler jest człowiekiem którego znam osobiście od bardzo dawna i współpracuję z nim na płaszczyźnie sportowej, ale tak On jak i ja potrafimy rozdzielić kwestie Klubu Sportowego Energetyk i Powiatu Gryfińskiego.
Za chwilę dalsza część odpowiedzi.

[ Dodano: Pon Mar 05, 2007 10:02 ]
Kestia Domu Dziecka w Gardnie jest niezwykle delikatna podobnie jak niezwykle delikatny był problem w Domu Dziecka w Binowie. Nie posiadam dostatecznej wiedzy aby udzielić odpowiedzi opartej o fakty.

Osobiście głosowałem przeciwko uchwale podwyższającej zarobki burmistrza do maksymalnego poziomu a jej podjęcie uważam za przejaw braku odpowiedzialności za samorząd i przymykania oczu na zjawiska negatywne. Rozważam złożenie w stosownym czasie projektu uchwały zmierzającej do obniżenia wynagrodzenia Henryka Piłata.

Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

pilotka - Pon Mar 05, 2007 11:28

P. Nikitiński napisał/a:
Osobiście głosowałem przeciwko uchwale podwyższającej zarobki burmistrza do maksymalnego poziomu a jej podjęcie uważam za przejaw braku odpowiedzialności za samorząd i przymykania oczu na zjawiska negatywne. Rozważam złożenie w stosownym czasie projektu uchwały zmierzającej do obniżenia wynagrodzenia Henryka Piłata.

Pozdrawiam


Mam nadzieję, że za Pana słowami pójdą rówież czyny...Przeciez nie ma absolutnie żadnej merytorycznej przesłanki, która skłaniałaby do takiego wysokiego wynagrodzenia.
Panie Tadziu, jak to sie stało, że to przeszło, skoro podważył Pan moją teorię układu w Radzie?

Konto_usuniete1 - Pon Mar 05, 2007 22:10

P. Nikitiński napisał/a:
Panie Tadku o jakie konszachty posądza Pan człowieka, który otwarcie przez ponad 2 lata deptał po pietach powiatowej władzy?

Paweł z było z uśmiechem. Przecież obaj znamy prawdę i nie nusisz mi się tłumaczyć.
Podrzymuje naszą ostatnią rozmowę i zdania nie zmieniłem.
P. Nikitiński napisał/a:
Rozważam złożenie w stosownym czasie projektu uchwały zmierzającej do obniżenia wynagrodzenia Henryka Piłata.


Dlaczego tylko rozważasz? Jeszcze tego nie zrobiłeś? Zachęcam!!!

pilotka napisał/a:
Panie Tadziu, jak to sie stało, że to przeszło, skoro podważył Pan moją teorię układu w Radzie?

Droga koleżanko. Zanotowałem pytanie jako ważne. Wyjaśnię!!! Mnie też interesuje odpowiedź na to pytanie. Czyżby chciano uśpić czujność HP?
P. Nikitiński napisał/a:
Kestia Domu Dziecka w Gardnie jest niezwykle delikatna

I niech taka pozostanie do jej zakończenia. Ufam, że to już niedługo.

pilotka - Wto Mar 06, 2007 07:39

Thaddy napisał/a:
Droga koleżanko. Zanotowałem pytanie jako ważne. Wyjaśnię!!! Mnie też interesuje odpowiedź na to pytanie. Czyżby chciano uśpić czujność HP?


Cieszę się, że w tej sprawie oboje liczymy na wyjaśnienia, a że Panu bliżej... :grin:

Konto_usuniete1 - Wto Mar 06, 2007 09:45

pilotka napisał/a:
Cieszę się, że w tej sprawie oboje liczymy na wyjaśnienia, a że Panu bliżej...

Nie chcę snuć domysłów. Pisałem wcześniej dlaczego Maciek przyjął funkcję. Jeśli pozwoliło to na "dopilnowanie" niektórych spraw to warto było ponieść te koszty. Będą one wielokrotnie niższe od marnowanej szansy na rozwój.
Ale chcę otrzymać odpowiedź.

Pytam dlaczego Goleniów a nie Gryfino ściąga kolejnego dużego inwestora.
2.500 miejsc pracy w planowanym zakładzie produkcji płyt /chyba CD/.
Okoliczne Gminy i Powiaty rozkwitają, my mamy prokuratorów.

P. Nikitiński - Wto Mar 06, 2007 09:59

Tadziu snuje tu jakieś rozważania o korzyściach dla Gminy wynikających z jakiejś tam nominacji. To całkowity absurd i mylenie pojęć. Aby wniosek o pieniadze unijne lub inne zewnętrzne przeszedł, powinien w pierwszej kolejności powstać. Żeby powstał trzeba mnóstwa pracy i dodstatecznej orientacji. Z penością władze Sejmiku chętnie będą popierały projekty gryfińskie, zwłaszcza te które są w fazie bajań. To dla radnych wojewódzkich sama przyjemność i zerowy koszt. Skończmy z mitami odnośmy się do rzeczywistości w zgodzie z faktami, jak choćby w przypadku decyzji o wynagrodzeniu burmistrza. Tylko 5 radnych głosowało przeciw wynagradzaniu Henryka Piłata na maksymalnym poziomie, dalszych pięciu wstrzymało się od głosu. Jeżeli dołaczyliby do sprzeciwiających się podwyżce na absurdalnym poziomie, burmistrz zarabiałby mniej, stosownie do braku efektów pracy na miarę oczekiwań i możliwości całej rzeszy mieszkańców.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Wto Mar 06, 2007 10:54

P. Nikitiński napisał/a:
Tadziu snuje tu jakieś rozważania o korzyściach dla Gminy wynikających z jakiejś tam nominacji.

Paweł!!! Nie udawaj, że nie wiedziałeś o Masters i innych sprawach. Byłeś dziennikarzem i też nic. Czyżbyś nie wiedział jakie problemy miała Komisja Rewizyjna
z dotarciem do wszystkich dokumentów? Dlaczego dopiero teraz wkracza ABW, a sprawa "Peugeot 607" nabiera rumieńców? Inne też.
Chciałbyś, aby HP "kierował" gminą sam? Nie jestem zwolennikiem PO, ale Mietek też się nie rozerwie. Jeszcze 3 miesiące temu najważniejszym tematem było ZEDO.
Wiesz, że ja bardzo żałuję iż pomimo różnic w poglądach politycznych, nie jesteście z I.S. i Arturem razem "Ponad Podziałami".
Spórz, jako jedyny z PiS mam odwagę pisać to co myślę i nie zawsze zgodnie z tzw. linią. Kiedy rok temu pisałem o HP i jego zastępcy wiele osób pukało się w czoło, nazywając mnie mącicielem i oszołomem. Ty też otrzymywałeś moje uwagi i nigdy nie przejawiłeś większego zainteresowania. Moje "Co w Gardnie Piszczy" zrobiło więcej szkody HP niz Twoje i Tomasza tygodniki razem. A przecież nie prezentowałem linii partii tylko moje zdanie mając świadomość, że zaszkodzi mi to w wyborach. Stołek radnego nie był dla mnie nigdy celem, tylko jednym ze środków do realizacji zamierzeń i marzeń, których realizacja teraz spada na was.
P. Nikitiński napisał/a:
Aby wniosek o pieniadze unijne lub inne zewnętrzne przeszedł, powinien w pierwszej kolejności powstać. Żeby powstał trzeba mnóstwa pracy i dodstatecznej orientacji.

A o czym piszę od roku? O zarzutach braku projektów, wizji, pijaństwie /chociażby dożynki/ niegospodarności, kłamstwach, obłudzie, braku inwestycji prorozwojowych i wszystkich patologiach oraz ich konsekwencjach. podpisując swoim nazwiskiem. Tylko na forum Gryfińskim muszę tonować wypowiedzi, nie wiedząc jak zareagują administratorzy.
Widzisz przecież jak rośnie lawina przeciwników HP i jego popleczników, pociotków i czego tam jeszcze. Trzeba było do tego nie dopuścić. Zrobiłem swoje i jestem z tego dumny. Jak pisze "maglowa" ci "tępi chłopi i pegeerusy z Gardna" - jako jedyni nie poparli HP i jego ludków.

P. Nikitiński - Wto Mar 06, 2007 11:12

Tadziu mylisz pojęcia i wpadasz w megalomanię. Po pierwsze:
http://www.bip.gryfino.pl...d_artykulu=5945
Po drugie:
http://www.bip.gryfino.pl...d_artykulu=5971
Po trzecie wreszcie Tadziu albo czytasz nieuważnie, albo masz problemy z koncentracją. Problem nie polega na tym o czym napiszesz, ale na tym co z tego wyniknie. Uważasz, że zmiany w samorzadzie są potrzebne. Masz rację są potrzebne. Uważasz, że wzmacnianie Henryka Piłata doprowadzi do jego osłabienia. Nie masz racji, doprowadzi do konsekwentnej degradacji roli Gryfina i jego pozycji. Liczysz na układ polityczny w oparciu o rzucone w eter informacje, ale nie wiesz jak się wydaje kto i gdzie pociąga za sznurki choć pozwala się Tobie wierzyć, że wiesz. Zejdź na ziemię i przyglądnij się sprawie autonomicznie. Możliwości jest wiele także te które lansujesz jako najlepsze. Czy takimi będą mam bardzo poważne wątpliwości.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Wto Mar 06, 2007 12:10

P. Nikitiński napisał/a:
Problem nie polega na tym o czym napiszesz, ale na tym co z tego wyniknie.

Ano wynika z tego, że dużo wcześniej moi "współciemnogrodzianie" podjęli słuszne dycyzje przy urnach, "biorąc wszystko na chłopski rozum",czego go nie można powiedzieć o innych.
P. Nikitiński napisał/a:
Tadziu mylisz pojęcia i wpadasz w megalomanię.

Uogólniasz, dlatego jest problem. Zapominasz, że nie jestem radnym i nie mam bezpośredniego wpływu na wasze decyzje. Prezentuję wyłącznie własne zdanie - puki co.
P. Nikitiński napisał/a:
Uważasz, że wzmacnianie Henryka Piłata doprowadzi do jego osłabienia.

A gdzie to napisałem? Nie znam szczegółowo przyczyn wspierania zwiększonego spożycia napoi :mrgreen:
P. Nikitiński napisał/a:
Zejdź na ziemię i przyglądnij się sprawie autonomicznie. Możliwości jest wiele także te które lansujesz jako najlepsze. Czy takimi będą mam bardzo poważne wątpliwości.

Ależ właśnie biorę pod uwage ludzkie słabości, praca wyłącznie do własnego korytka.
P. Nikitiński napisał/a:
Liczysz na układ polityczny w oparciu o rzucone w eter informacje

Liczę wyłącznie na siebie i na to, że wymiar sprawiedliwości wyręczy mieszkańców oraz lokalna prasę /byłą i obecną/, a nagłaśnianie sprawy może przyspieszyć odsunięcie HP.
P. Nikitiński napisał/a:
Problem nie polega na tym o czym napiszesz, ale na tym co z tego wyniknie.

No właśnie miedzy innymi z tego nie pisania jest co jest. Gdyby nagłośniono sprawy w ubiegłym roku, gdyby otwarto oczy mieszkańcom, nie byłoby problemu HP. Gdyby...
A może masz lepszy pomysł?
Moim zadaniem na dziś, jest załadowanie mojej lokalnej organizacji kopa, co też czynię Więcej może się stać dopiero po lokalnych wyborach - niestety. Ale już w marcu.
Umiejętnie unikasz odpowiedzi na pytania dlaczego nie w ubiegłym roku. Teraz to tylko skutek i to piwko wypijemy wszyscy, bo na lepsze napoje stać tylko jednego.

pilotka - Wto Mar 06, 2007 14:14

Thaddy napisał/a:
Gdyby nagłośniono sprawy w ubiegłym roku, gdyby otwarto oczy mieszkańcom, nie byłoby problemu HP. Gdyby...


Nie ma co gdybać, bo czasu nie da się cofnąć. Poczekamy i zobaczymy, mam tylko nadzieję, że winni nie unikną odpowiedzialności. A wtedy mieszkańcy otworzą ze zdumienia oczy. Co do marginalizacji to nie wiem czy bardziej się jeszcze da...

Artur - Wto Mar 06, 2007 15:15

Kiedy tak obserwuje dyskusje, to mam wrażenie że o czymś zapominamy.

Kiedy o tych wszystkich nieprawidłowościach o którymi dzisiaj zajmuje się sąd czy prokuratura mówiliśmyu w poprzedniej kadencji to okreslano nas jako poltycznych warchołów. A dzisiaj prosze, wszyscy nagle sa praworządni i "chcą tego samego". Nagle tyle osób przypisuje sobie prawo do bycia jedynym ktory wykrył nieprawidłowości. tadeusz w czasie gdy mówiliśmy o gminnych, uzyjmy eufemizmu nieprawidłowościach, wasz jedyny sprawiedliwy lider był ostoją i podpora H.P.
Zadajcie sobie pytanie gdzie byliście kilka lat temu, kiedy wszystkie sprawy zaczeły wychodzić na światło dzienne.


Fajnie jest mieć rację ale tym razem wolałbym raczej przekonac się że jej nie miałem.

Tadeusz, co do jednego Paweł ma rację. Za bardzo ulegacie magii wpływów. To że dzisiaj PiS ma Wojewode nie znaczy że nagle Wojewoda "się weźmie" i zrobi porządek. Cóz ma wojewoda do spraw gryfińskich? Sparwuje ogólny nadzór i tyle. To że jest z PiS wcale nie zwieksza jego komptencji.Tak samo absurdalnym dla mnie argumentem za powołaniem Maćka na z-cę Burmistrza było to że " on jes z PO, marszałek też jest z PO więc załatwi nam strumień pieniędzy z UNI". Samorząd to tak naprawde ciężka codzienna praca a nie jakieś tam chody na górze. Takie myslenie sprowadza nas do poziomu myślenia przedstawianego nam przez ostatnie cztery lata - nie pozyskujemy piniedzy z Uni bo nas blokują - chore wymysły chorego umysłu.

Dlaczego nikt nie chce spojrzeć prawdzie w oczy. Gryfino jes zacofane w planowaniu i przygotowaniu do absorpcji środków o jakieś kilka lat. Zarówno pod względem stanu finansów gminnych jak i przygotowania inwestycji.


Ja doceniam twoją obronę Mietka na forum GW, ale spójrzmy na sprawę bez emocji. Mietek zajął się ZEDO i odpuścił sobie gminę. Dla świetego spokoju dogadaliście się z BBS i H.P i tłumaczenie że formalnie nie macie koalicji to tłumaczenie dzieci. Jesteście dzisiaj wspodpwiedzialni za gminę, macie z-ce Burmistrza od spraw inwestycji.

Moje pytanie brzmi. jak macie zamiar wykorzystać ten fakt? Jakie macie proiorytety i kiedy zostaną nam przedstawione?

[ Dodano: Wto Mar 06, 2007 15:23 ]
dla uzupełnienia.

Tadeusz dobra rada dla Ciebie. Jesteś aktywnym działaczem nie tylko na forach internetowych ale również w realu. Przyjzyj się funkcjonowaniu niektórych radnych z waszego klubu. Szybko zauważych, że część jest strasznie pogubiona. Nie wiedzą co mają robić - popierać inicjatywy H.P., nie popierać, zgłaszać własne, nie zgłaszać a jesli tak to jakie. Jaki jest kierunek Waszego klubu? Co chcecie osiągnąć? odpowiedźcie sobie najpierw na te pytania.

Przykład.

na ostatniej sesji, poprosilismy o informację nt. deklaracji podatkowej złozonej przez ZEDO i ewentualnych konsekwencji. Aby móc usłyszeć dosłownie kilka słów, Wasz przewodniczący J. skrzypiński wywołal idityczną półgodzinną dyskusje nt. formy wniosku w sparwie informacji na ten temat. Tadeusz zbierzcie swoich radnych do kupy i okreslcie priorytety.

posidacie instrumenty o jakich ja czy Paweł możemy marzyć. A wy ich po prostu nie wykorzystujecie. Pisanie w necie to troche mało.

[ Dodano: Wto Mar 06, 2007 15:52 ]
jeszcze jedno tadeusz, w poprzedniek kadencji komisja rewizyjna nie musiał prosić o dokumety w sprawch o których piszesz. Dostała je od nas wszytskie, kompletne do tego stopnia że wystarczyło tylko sformułować wniosek do prokuratury. Za teraz Komisja nie rzeczywiście nie dostaje żadnych dokumntów o które prosi. Spytaj się swoich radnych jak się zachowują w tej sytuacji. Ale uważaj prawda będzie bolała.

pilotka - Wto Mar 06, 2007 16:00

Artur napisał/a:
Dlaczego nikt nie chce spojrzeć prawdzie w oczy. Gryfino jes zacofane w planowaniu i przygotowaniu do absorpcji środków o jakieś kilka lat. Zarówno pod względem stanu finansów gminnych jak i przygotowania inwestycji.


A co są tacy, którzy jeszcze tego nie zauważyli?

Konto_usuniete1 - Wto Mar 06, 2007 19:37

Artur napisał/a:
Nagle tyle osób przypisuje sobie prawo do bycia jedynym ktory wykrył nieprawidłowości. tadeusz w czasie gdy mówiliśmy o gminnych, uzyjmy eufemizmu nieprawidłowościach, wasz jedyny sprawiedliwy lider był ostoją i podpora H.P.


Najpierw włączenie się w środowisko, a później działania. Mogę odpowiadać wyłacznie za okres nieco powyżej 1 roku. Również zbyt krótko, utożsamiam się z Gryfinem, aby można mi ciosać kołki na głowie. Ale od roku kiedy zdecydowałem się, nie odpuszczam ani na krok. Nie moja wina, że 45 lat mieszkałem w Szczecinie, a Gryfino i Gryfinianki podobały mi się jak byłem przejazdem. Teraz tu jest mój dom i mój psi obowiązek, pilnowania. Odsyłam cię do moich wcześniejszych tekstów więc nie zarzucaj mi pozytywnego podejścia do HP. Najpierw nie byłem zorientowany, ale kilka spotkań z tym Panem szybko rozświetliło mnie i nikt nie musiał mną sterować. Trudno, żebym teraz zbierał, za to co było kiedyś.
Artur napisał/a:
Zadajcie sobie pytanie gdzie byliście kilka lat temu, kiedy wszystkie sprawy zaczeły wychodzić na światło dzienne.

No właśnie. Jakie byliście? Jak juz byłem to i jestem.
Artur napisał/a:
Fajnie jest mieć rację ale tym razem wolałbym raczej przekonac się że jej nie miałem.

Ty chcesz mieć rację, a ja nie chcę HP.
Artur napisał/a:
Tadeusz, co do jednego Paweł ma rację. Za bardzo ulegacie magii wpływów.

Znowu ulegacie. Kto ulega bądź ulegał? Ja nie!!! Nałożyłem na siebie zadania, wybranie Radnego z Gardna, zminimalizowanie wpływów HP w moim regionie, zmarginalizowamie Kapusty, w mniejszym stopniu Trzepacza. Mogę chyba być zadowolony. W międzyczasie uczyłem się Gminy, trochę Powiatu i mam własne niezależne zdanie. Mam "uwagi" do moich kolegów za bierność, głośno wyrażam niezadowolenie z przerowadzonej kampanii, wołam o większą aktywność mojego koła,
sam próbując być aktywnym i nikt nie ma na mnie wpływu, mozna jedynie mnie przekonać lub nie i zazwyczaj bronię do upadłego swojego zdania.
Artur napisał/a:
Przyjzyj się funkcjonowaniu niektórych radnych z waszego klubu.

Przyglądam się i juz pisaliśmy, iz sądzę, że są zagubieni, przynajmniej ci z PiS, ale nie zmuszaj mnie abym zajmował się radnymi PO lub Januszami, Tomaszami i innymi. Ja ich na listy nie wprowadzałem, nawet nikt nie pytał mnie o zdanie.
Artur napisał/a:
Jaki jest kierunek Waszego klubu? Co chcecie osiągnąć? odpowiedźcie sobie najpierw na te pytania.
Na te pytania mogę odpowiedzieć po naszych wyborach. Do klubu nie należę i nie wszystko co się dzieje popieram.
Artur napisał/a:
J. skrzypiński wywołal idityczną półgodzinną dyskusje

Nie mój. Prywatnie mogę lubić Janusza, ale tylko prywatnie.
Artur napisał/a:
posidacie instrumenty o jakich ja czy Paweł możemy marzyć. A wy ich po prostu nie wykorzystujecie. Pisanie w necie to troche mało.

Instrumenty o których mówisz chciałbym mieć - może będą? Robie tyle ile mogę, może nawet więcej.
Artur napisał/a:
Spytaj się swoich radnych jak się zachowują w tej sytuacji. Ale uważaj prawda będzie bolała.
_________________

Zapytam. A wam co rece powiązało, czy mowę odjęło, bo przez ostatni rok poprzedniej kadencji niewiele sie o tym mówiło, a wszystkie wnioski /choćby Laguna/ były przegłosowywane i jak pamiętam, tylko Ty, Mietek i Maciek byliście przeciw.
Nie szukaj Artur wrogów lub przeciwników tam gdzie ich nie ma. Podtrzymuję to o czym rozmawiałem z Tobą i Pawłem - przynajmniej ja.
pilotka napisał/a:
Artur napisał/a:
Dlaczego nikt nie chce spojrzeć prawdzie w oczy. Gryfino jes zacofane w planowaniu i przygotowaniu do absorpcji środków o jakieś kilka lat. Zarówno pod względem stanu finansów gminnych jak i przygotowania inwestycji.


A co są tacy, którzy jeszcze tego nie zauważyli?


A o czym piszę od roku? Prawie wyłącznie o tym. Może mniej miał byś do mnie, gdybyś zapoznał się z wszystkimi "Co w Gardnie Piszczy" - z 2006r.

P. Nikitiński - Wto Mar 06, 2007 20:52

Tadziu co się tak unosisz? Spokojnie, jako lokalny działacz PiS - u naciskaj na przełożonych aby robili porządek. Z mojej strony będzie ku temu całkowite poparcie. Tylko grajmy ze sobą uczciwie na partnerskich zasadach. Jeżeli celem jest interes samorządu wchodzę do gry, jeżeli interes partii, albo poszczeglnych osób jestem daleko od takiego układu i tyle. W Radzie dostrzegam kilka sprzeczności interesów i o tym należy rozmawiać rzetelnie, w przeciwnym razie grozi nam pat i dryfowanie ku nieuchronnej mieliźnie decyzyjnej. Przeciwwagę wobec Henryka Piłata można zbudować w jeden sposób posiadając większość w Radzie. Ja dokonałem wyboru teraz czas na pozostałych.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Wto Mar 06, 2007 22:40

P. Nikitiński napisał/a:
Tadziu co się tak unosisz?

Nie bardzo, bronię się tylko przed atakiem za okres w którym byłem nieobecny.
P. Nikitiński napisał/a:
jako lokalny działacz PiS

Chciałbym aby tak było!!! Dlatego moja kandydatura na Pełnomocnika PiS w regionie jest aktualna. Czy przeważy odwaga, chęć działania i wpływ na sprawy, czy też marazm, tchórzostwo, nijakość przekonam się już niedłgo.
P. Nikitiński napisał/a:
Przeciwwagę wobec Henryka Piłata można zbudować w jeden sposób posiadając większość w Radzie.

Na Pana HP może wystarczyć prokurator. Większość w radzie jest niezbędna dla celów o które się nie spieramy.
Pisząc Krupowicz, Sychowski nie miałem na myśli Gminy / nie te ręce/ tylko Starostwo.
W obecnej sytuacji walka polityczna na szczeblu gminy jest samobójstwem, co nie oznacza, że nie zachowamy odrębności w załatwieniu niektórych drobniejszych spraw.
Za 2,5 roku najdalej, kolejne wybory i nikt nie zagwarantuje, że środowisko nie będzie przejściowo skonfliktowane.

I jeszcze jedno. Czy ktokolwiek gdziekolwiek wyszedł publicznie do ludzi z propozycją otwarcia się gminy na duże inwestycje przy S-3? Odsyłam Ciebie i Artura do mojego wniosku i wystąpienia na sesji 27-04-2006r. a przecież dalej jestem tylko tym samym człowiekiem? Czy ktokolwiek ze zwykłych mieszkańców, wcześniej, miał odwagę publicznie na sesji wystąpić z taką totalną krytyką polityki gospodarczej prowadzonej przez HP? A może Nie chcesz pamiętać 24-05-2006r i spęd jakiego dokonał HP w Gardnie? Za próbę pacyfikacji musiał usłyszeć to co usłyszał. Czy nie wiesz dlaczego HP nie odwiedził jako jedynej /największej/ wsi Gardno i Wysokiej Gryfińskiej przed wyborami?
Dopuki wierzę, ze mogę jeszcze mieć wpływ na cokolwiek, bedę to czynił.

pilotka - Sro Mar 07, 2007 07:50

P. Nikitiński napisał/a:
Po trzecie wreszcie Tadziu albo czytasz nieuważnie, albo masz problemy z koncentracją. Problem nie polega na tym o czym napiszesz, ale na tym co z tego wyniknie.


To dlatego z takim upodobaniem wyrażał się Pan negatywnie o radnej M. Chmura- Nycz w swoim Tygodniku? Kiedyś ona chciała udowodnić pewne nieprawidłowości, a Pan zawzięcie ją atakował...

Konto_usuniete1 - Sro Mar 07, 2007 11:10

pilotka napisał/a:
To dlatego z takim upodobaniem wyrażał się Pan negatywnie o radnej M. Chmura- Nycz w swoim Tygodniku? Kiedyś ona chciała udowodnić pewne nieprawidłowości, a Pan zawzięcie ją atakował...


Dzisiaj wiedza jaką ma "chmurka" jest nioceniona i oby była wykorzystana do końca. :neutral:

pilotka - Sro Mar 07, 2007 12:03

No szkoda, że Pani radna nie zagląda na forum, ale mamy nadzieję, że mąż jej przekaże :wink:
Konto_usuniete1 - Sro Mar 07, 2007 12:07

pilotka napisał/a:
No szkoda, że Pani radna nie zagląda na forum, ale mamy nadzieję, że mąż jej przekaże

Na pewno. Świetnie się z Arturem uzupełniają.

pilotka - Czw Mar 08, 2007 13:08

Thaddy napisał/a:
Droga koleżanko. Zanotowałem pytanie jako ważne. Wyjaśnię!!!


I jak? Miał Pan wczoraj spotkanie?

Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 18:16

pilotka napisał/a:
Mam nadzieję, że za Pana słowami pójdą rówież czyny...Przeciez nie ma absolutnie żadnej merytorycznej przesłanki, która skłaniałaby do takiego wysokiego wynagrodzenia.
Panie Tadziu, jak to sie stało, że to przeszło, skoro podważył Pan moją teorię układu w Radzie?
pilotka napisał/a:
Thaddy napisał/a:
Droga koleżanko. Zanotowałem pytanie jako ważne. Wyjaśnię!!!


I jak? Miał Pan wczoraj spotkanie?


Tak!!! Byli wszyscy, Nasi jedyni dwaj Radni PiS Mieczysław i Jacek oraz Paweł Mucha.
Temat nie nadaje się na krótką odpwiedź, ale przygotuję szerszy artykuł i moje zdanie.

pilotka - Czw Mar 08, 2007 18:17

No to czekam i liczę w nim na odpowiedź ...
Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 18:35

pilotka napisał/a:
No to czekam i liczę w nim na odpowiedź ...


Będzie!!! Tylko jescze nie zdecydowałem czy tutaj, czy link. Wash może mnie znów zrugać. :mrgreen:

pilotka - Czw Mar 08, 2007 18:47

No to extra, będzie Pan miał okazję przekonac się jak jest naprawdę .
Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 19:03

pilotka napisał/a:
No to extra, będzie Pan miał okazję przekonac się jak jest naprawdę .


Gdyby nie byłoby mi żal utraty kontaktów z wami, nie zastanawiałbym sie.
A ponieważ mam inne wyjście .... :wink:

pilotka - Czw Mar 08, 2007 19:13

Wash jest w porządku..., ale lepiej nie dolewać oliwy do ognia :wink:
Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 19:24

pilotka napisał/a:
Wash jest w porządku..., ale lepiej nie dolewać oliwy do ognia


Zgadza się. Dostałem ochrzantus kulturalnie. :mrgreen:

pilotka - Czw Mar 08, 2007 19:27

Pan i Pani Maglowa zaśmiecaliście wątek, to się zdenerwował.
Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 19:37

pilotka napisał/a:
Pan i Pani Maglowa zaśmiecaliście wątek, to się zdenerwował.

I do tego nie zawsze obiektywna :wink:

A kto mnie wsparł w wymianie postów z Pawłem Nikityńskim?
Ale Kobieta zmienną jest. :lol: Prawda?
Raz dobrym słowem a raz pilotką po buzi :mrgreen:

pilotka - Czw Mar 08, 2007 19:44

Przegina Pan, zdaje sobie z tego sprawę przynajmniej? :smile:
P. Nikitiński - Czw Mar 08, 2007 20:41

Tadziu, jeżeli masz wiedzę o wiedzy Pani radnej także możesz zrobić z niej użytek. Natomiast zarzut wobec mnie, że atakowałem radną jest całkowicie bezzasadny i wynika albo z niewiedzy, albo z braku zrozumienia. Co innego bowiem odnosić się do konkretnego problemu, co innego atakować kogoś personalnie.
Ciekaw jestem Tadziu Twojej ewentualnej elekcji na funkcję pełnomocnika PiS - u w mojej opinii bowiem nie masz na nią cienia szansy nie dlatego że jesteś złym kandydatem, ale z tzw. obiektywnych przyczyn. Tak jednak zazwyczaj jest, że zainteresowani dowiadują się o ustaleniach ostatni. I w końcu podstawowe pytanie popierasz koalicję z Henrykiem Piłatem czy nie popierasz? A może uważasz, że trzeba burmistrza odsunąć poprzez wzmacnianie go sojuszem koalicyjnym w Radzie Miejskiej?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 21:21

P. Nikitiński napisał/a:
Ciekaw jestem Tadziu Twojej ewentualnej elekcji na funkcję pełnomocnika PiS - u w mojej opinii bowiem nie masz na nią cienia szansy nie dlatego że jesteś złym kandydatem, ale z tzw. obiektywnych przyczyn. Tak jednak zazwyczaj jest, że zainteresowani dowiadują się o ustaleniach ostatni.


Znów błądzisz Pawełku!!! Niestety znam ustalenia i liczę, że nawet ta forma wyborów jaka obowiazuje w PiS nie musi się sprawdzić. Tego marazmu i poddaństwa mam dość nie tylko ja i to jest pocieszające. Wiem, że są ludzie, którzy zrobią wszystko aby nie dopuścić do tego, ale bierny nie pozostanę. Jak napisałem w inny temacie mam drugie wyjście. Ktoś mi kiedyś powiedział, że kij ma dwa końce - a proca trzy - zapamiętałem.

P. Nikitiński - Czw Mar 08, 2007 21:26

I bardzo dobrze Tadziu pamięć rzecz cenna. Tym niemniej rozgrywających jest więcej niż tylko Ty. Ucieszyłbym się na okoliczność własnej pomyłki, ale, ale nie odpowiedziałeś na moje pytania.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 21:34

P. Nikitiński napisał/a:
I w końcu podstawowe pytanie popierasz koalicję z Henrykiem Piłatem czy nie popierasz? A może uważasz, że trzeba burmistrza odsunąć poprzez wzmacnianie go sojuszem koalicyjnym w Radzie Miejskiej?

Jestem przeciwny jakimkolwiek układom z Piłatem, co nie oznacza, że dla dobra gminy nie chciałbym porozumienia z wszystkimi radnymi, podkreślam wszystkimi. "Ponad podziałami"
HP powinien odejść i to jak najszybciej. Wierzę, że odejdzie na własne życzenie w niesławie.

[ Dodano: Czw Mar 08, 2007 21:36 ]
P. Nikitiński napisał/a:
Tym niemniej rozgrywających jest więcej niż tylko Ty.


Rozgrywających znam z imion nazwisk i osobowości, co nie przeszkadza podjąć rekawicę i spróbować, moje sumienie jest ważniejsze i nie darowałbym sobie gdybym nie próbował.

P. Nikitiński - Czw Mar 08, 2007 21:42

Tadziu odpowiadam jawnie i z pełnym przekonaniem - Gryfińskie Przymierze Wyborcze i ja osobiście nie popieram działań Henryka Piłata, zwłaszcza w kontekście nieuchronnego skandalu i coraz wyraźniejszych przesłanek łamania prawa, co w obecnej chwili jest objęte wnikliwym dochodzeniem. Ponieważ materiały którymi dysponuję wskazują na finał tej sprawy, nie przyłożę ręki do działań, które mają w jakikolwiek sposób odwrócić uwagę opinii publicznej od bezprecedensowej zapaści.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 21:49

P. Nikitiński napisał/a:
materiały którymi dysponuję wskazują na finał tej sprawy,

Pozostaje Tobie PW, elle-u@wp.pl lub spotkanie?
Pozdrawiam

P. Nikitiński - Czw Mar 08, 2007 21:54

Tadziu te materiały i Ty możesz posiadać wystarczy czytać Biuletyn Informacji Publicznej, kojarzyć fakty i zadawać pytania.
Konto_usuniete1 - Czw Mar 08, 2007 22:03

P. Nikitiński napisał/a:
Tadziu te materiały i Ty możesz posiadać wystarczy czytać Biuletyn Informacji Publicznej, kojarzyć fakty i zadawać pytania.


Czytam, pytam, kojarzę, sprawdzam i nie mam czasu zrobić szerszego artykułu.
Teraz czas dla żony.
Pozdrawiam

P. Nikitiński - Czw Mar 08, 2007 22:13

Jasne chyba rzeczywiście rozgadaliśmy się nadmiernie.
drobny - Pią Mar 09, 2007 08:11

A ja mam pytanie dlaczego Waszym zdaniem koalicja z Henrykiem Piłatem jest zła jeżeli zyska na tym Miasto.
maglowa - Pią Mar 09, 2007 08:24

P. Nikitiński napisał/a:
Panie Tadku o jakie konszachty posądza Pan człowieka, który otwarcie przez ponad 2 lata deptał po pietach powiatowej władzy? Układ polityczny w Powiecie Gryfińskim w krajobrazie powyborczym jest wprawdzie zdecydowanie inny niż przed nimi ... ale tylko pozornie. Co prawda Pan Jerzy Miler jest człowiekiem którego znam osobiście od bardzo dawna i współpracuję z nim na płaszczyźnie sportowej, ale tak On jak i ja potrafimy rozdzielić kwestie Klubu Sportowego Energetyk i Powiatu Gryfińskiego.


Czy otrzymaliście ze starostwa jakikolwiek sygnał, że zmieniają politykę społeczną w gminach wchodzących w skład powiatu?

Konto_usuniete1 - Pią Mar 09, 2007 10:26

drobny napisał/a:
A ja mam pytanie dlaczego Waszym zdaniem koalicja z Henrykiem Piłatem jest zła jeżeli zyska na tym Miasto.

O tym jak może to być toksyczne możemy przekonać się juz niedługo.
Puki co rozgraniczam Burmistrz człowiek Piłat i ludzie Radni.

maglowa - Pią Mar 09, 2007 10:50

Panie Nikityński przedstawił PIS jakieś propozycje rozwiązania problemów społecznych w Gryfinie i okolicach?
Np. w Gardnie i Binowie?

Konto_usuniete1 - Nie Mar 11, 2007 13:31

maglowa napisał/a:
Panie Nikityński przedstawił PIS jakieś propozycje rozwiązania problemów społecznych w Gryfinie i okolicach?
Np. w Gardnie i Binowie?


To yytanie jest chyba do Ciebie Paweł. :wink:
Od kiedy jesteś w PiS? :mrgreen:

Gardno do końca 2008r. zmiana formuły prowadzenia domu, zgodnie z prawem.
Binowo - zlikwidować. Dzieci przenieść do innych placówek!!!
Ale to jest moje zdanie - subiektywne?

[ Dodano: Nie Mar 11, 2007 13:35 ]
Tak samo jak zlikwidować lub zrobić porzadek w PCPR i wszystkim co jest z nimi powiązane.

maglowa - Nie Mar 11, 2007 17:32

P. Nikitiński napisał/a:

Ciekaw jestem Tadziu Twojej ewentualnej elekcji na funkcję pełnomocnika PiS - u w mojej opinii bowiem nie masz na nią cienia szansy nie dlatego że jesteś złym kandydatem, ale z tzw. obiektywnych przyczyn. Tak jednak zazwyczaj jest, że zainteresowani dowiadują się o ustaleniach ostatni.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


A wie Pan kto będzie dyr. PCPR?

P. Nikitiński - Pon Mar 12, 2007 13:56

Tadziu nie jestem członkiem PiS - u i raczej nie będę. Jestem za to kuszony przez inne partie i jedną propozycję conajmniej rozważam. Może zatem będziemy konkurentami a póki co rzeczywiście z PiS - owskich pomysłów na Powiat i Gminę tłumacz się autonomicznie.
Padło także pytanie o współpracę z Henrykiem Piłatem. Całkowicie poważnie odpowiadam, że jest ona niemal zupełnie wykluczona, z prozaicznej przyczyny stosowania przez burmistrza karkołomnych zabiegów, aby nie wywiązywać się z własnych decyzji i solidarnych ustaleń. Ten sposób zarządzania wiedzie, albo na ławy oskarżonych, albo w najlepszym razie tworzy tysiące domysłów i spekulacji od których mam życzenie być wolnym. Toteż iluzje współpracy mogą tworzyć sobie inni ale bez mojego udziału czy tym bardziej wsparcia zwłaszcza w obliczu nieuchronnych moim zdaniem przedterminowych wyborów w Gminie na urząd burmistrza.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Wto Mar 13, 2007 04:22

P. Nikitiński napisał/a:
obliczu nieuchronnych moim zdaniem przedterminowych wyborów w Gminie na urząd burmistrza.

A czemóż to Twoim zdaniem? Czyżbym mówił i pisał co innego? Gdy niektórzy mówili na 4 lata ja mówiłem "do jutra" a jeśli w jakikolwiek chociaż minimalny sposób będę mógł pomóc to? :wink:
P. Nikitiński napisał/a:
a póki co rzeczywiście z PiS - owskich pomysłów na Powiat i Gminę tłumacz się autonomicznie.

Tak też robię. Zostałem upoważniony raz w sprawie Starostwa i wystarczy, jeszcze podpisałem się.
P. Nikitiński napisał/a:
Ten sposób zarządzania wiedzie, albo na ławy oskarżonych, albo

O co chodzi. o to chodzi. :wink:
P. Nikitiński napisał/a:
w najlepszym razie tworzy tysiące domysłów i spekulacji od których mam życzenie być wolnym

Będąc postacią publiczną nigdy nie będziesz wolny. Zawsze ktoś coś ci wypomni.
Nie rób jednak czegoś, czego musiałbyś później żałować. Od niektórych ludzi warto zawsze trzymać się z daleka. Byli i bedą toksyczni, a to śmierć - polityczna.
W naszej gminie wielu sie o tym przekonało.
Pozdrawiam
Tadeusz

drobny - Wto Mar 13, 2007 08:05

Panie Tadeuszu jak obserwuję Pawla Nikitińskiego to mozna o nim napisać, że kontrowersyjny ale z całą pewnością nie że sprzedajny.
Konto_usuniete1 - Wto Mar 13, 2007 11:37

drobny napisał/a:
Panie Tadeuszu jak obserwuję Pawla Nikitińskiego to mozna o nim napisać, że kontrowersyjny ale z całą pewnością nie że sprzedajny.

Nie tylko Paweł jest kontroweryjny :wink:
Nie wiem co zamyśla, oby nie z deszczu do Odry. :wink:

drobny - Sro Mar 14, 2007 10:00

Panie Pawle a co Pan wie o procesie burmistrza, sekretarza i skarbnika. Posdobno wie Pan bardzo duzo może włączy się Pan w innym wątku?
Bywalec - Sro Mar 14, 2007 13:43

Panie Pawle czy zgadza się Pan z moją opinią, ze niedobrze jest gdy wyborcy oddadzą całą władze jednemu ugrupowaniu politycznemu?

Uzasadniam moją opinie poglądem, że ugrupowanie , które w całości przejmie władze, ma szanse i tendencje do stworzenia nieformalnej autorytarnej sitwy skorumpowanych kolesi, ochraniających nawzajem swoje ciemne interesy i kryminalne powiązania.

Powszechne wtedy stają asie zjawiska w rodzaju takich jak; przebudowa stadionu (boiska szkolnego) przez firmę w której pracuje córka burmistrza.

Mam więc uzasadnione obawy, że gdyby Pan Burmistrz Piłat, będący w opozycji do większości w Radzie Gminy, został odwołany, a na jego miejsce wybrany byłby ktoś z tej większości, wtedy dla GIS i GPW zniknęłaby przeszkoda do stworzenia właśnie takiego korupcyjnego układu.

Obecnie większość w Radzie, będącą w opozycji do Burmistrza, może skutecznie torpedować ustawianie przetargów, powodowana tym, że lewe korzyści nie trafią do ich kieszeni.

Możliwe, że Radni i urzędnicy są uczciwi, jednak codzienność pokazuje, że spośród polityków i urzędników moszna wyłonić grupę pozbawionych skrupułów złodziei, którzy tylko czyhają na okazje.
Innymi słowy wyborcy powinni mieć na uwadze to, że wśród wybranych polityków i mianowanych urzędników są złodzieje, którzy chcą ich okraść.

Ci złodzieje sprytnie i skutecznie się maskują, trudno przeciętnemu wyborcy odróżnić który polityk lub urzędnik jest dobry, a który zły.

Najpraktyczniejszym wyjściem jest przyjęcie podejrzenia o nieuczciwość, wobec każdego polityka i urzędnika.

Zgodnie z tym wyjściem, zadaniem wyborcy jest niedopuszczenie do politycznych międzypartyjnych porozumień ponad podziałami, dającym glebie dla rozkwitu korupcyjnych powiązań i autorytaryzmu.

Te zadanie wyborca mocze zrealizować najskuteczniej odpowiednio głosując jednocześnie na przeciwników politycznych, przydzielając jednemu ugrupowaniu władze uchwałodawcza a drugiemu władze wykonawczą.

Takie rozwiązanie zmusza polityków i urzędników do patrzenia sobie na ręce i zaangażowania we wzajemną inwigilacje, zamiast w tworzenie sitwy która opanuje terytoria, szczególnie na to podatnych małych miasteczek, do których asie zalicza Gryfino.

Taka konkurencja na rynku politycznym, pozwala zaoszczędzić publiczne pieniądze. Efekt uboczy w postaci wydłużenia procesów decyzyjnych lub ewentualnego i sparaliżowania jest, moim zdaniem, mniej szkodliwy, niż rządy monopartyjnej sitwy, których niebezpieczeństwo istnieje w przypadku przejęcia przez jedno ugrupowanie polityczne całości władzy, zarówno uchwałodawczej jak i wykonawczej.

Sytuacja w samorządzie Gryfina (Burmistrz kontra Rada), wobec moich powyższych opinii, jest optymalna.

Niezasadnymi wydają mi się próby odwoływania Pana Piłata, wystarczy wszelkimi dostępnymi dla Rady środkami przeciwdziałać, niewłaściwym poczynaniom Burmistrza.

W związku z tym Pytania do Pana, Panie Pawle.
Jak często Rada torpeduje podejrzane decyzje zarządu Miasta i Gminy Gryfino?
Kiedy nastąpi otwarty, głośny, z fajerwerkami, z prokuratorami, z Policją, z ABW, z CBŚ, z CBA, konflikt między Burmistrzem a opozycyjna wobec niego większością Rady Miasta?
Publiczność – wyborcy czekają domagając się igrzysk.

PS:
Burmistrz tez powinien mieć swoich ludzi, którzy będą prowadzić szczegółowy wywiad wobec opozycyjnych mu radnych, informując go, a także opinie publiczna, o ich powiązaniach, spotkaniach, inwestycjach, przedsięwzięciach gospodarczych i romansach.

[ Dodano: Czw Mar 22, 2007 16:32 ]
Z zastrzeżeniem art. 12 organem stanowiącym i kontrolnym w gminie jest rada gminy.

1 Rada gminy kontroluje działalność burmistrza, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy; w tym celu powołuje komisję rewizyjną.
2 Wskład komisji rewizyjnej wchodzą radni, w tym przedstawiciele wszystkich klubów, z wyjątkiem radnych pełniących funkcje, o których mowa w art. 19 ust. 1.
3.Komisja rewizyjna opiniuje wykonanie budżetu gminy i występuje z wnioskiem do rady gminy w sprawie udzielenia lub nieudzielenia absolutorium burmistrzowi. Wniosek w sprawie absolutorium podlega zaopiniowaniu przez regionalną izbę obrachunkową.

Komisja rewizyjna wykonuje inne zadania zlecone przez radę w zakresie kontroli.
Uprawnienie to nie narusza uprawnień kontrolnych innych komisji, powoływanych przez radę gminy na podstawie art. 21 ust. 1.

Zasady i tryb działania komisji rewizyjnej określa statut gminy.

Burmistrz wykonuje uchwały rady gminy i zadania gminy określone przepisami prawa.

Do zadań wójta należy w szczególności:
przygotowywanie projektów uchwał rady gminy,
określanie sposobu wykonywania uchwał,
gospodarowanie mieniem komunalnym,
wykonywanie budżetu,
zatrudnianie i zwalnianie kierowników gminnych jednostek organizacyjnych.
(skreślony).

W realizacji zadań własnych gminy wójt podlega wyłącznie radzie gminy.

[ Dodano: Czw Mar 22, 2007 16:39 ]
Do boju Państwo Radni (kontrole) - to misja wyzaczona przez wyborców.

P. Nikitiński - Nie Kwi 01, 2007 11:52

Tadziu z Gardna fajny chłop, ale myli kilka pojęć, zostawmy go zatem z problemem, niech przemyśli, zastanowi się o co mu właściwie chodzi. Bystry jest, powinien szybko załapać o ile stać go na samodzielne stanowisko.
Co do kontroli burmistrza, w pełni podzielam pogląd wyrażony przez Bywalca. Taki powinien być model, powinien nie oznacza jest. Dlaczego? Bo pokus jest wiele i kilka stanowisk do wzięcia też. Pierwsze już zagarnięto, zastępcy burmistrza, teraz czas na kolejne, dla kogo przekonamy się w najbliższym czasie. Z całkowitego przekonania pozostaję w opozycji wobec Henryka Piłata i BBS - u, a jeżeli sprzymierzy się z nimi trwale GIS także wobec niej. Gryfino musi pójść inną drogą jeżeli ma się rozwinąć. Zapewnienia o lepszym jutrze pod rządami Henryka Piłata i spółki wkładam między bajki, z prostej przyczyny nie potwierdzają ich fakty i ekonomia.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 01, 2007 12:09

P. Nikitiński napisał/a:
Tadziu z Gardna fajny chłop, ale myli kilka pojęć, zostawmy go zatem z problemem, niech przemyśli, zastanowi się o co mu właściwie chodzi. Bystry jest, powinien szybko załapać o ile stać go na samodzielne stanowisko.

Odpowiedź jak w temacie o Burmistrzu.
Nie czytasz dokładnie co piszę we własnym imieniu na siłę wpychając mnie w ramiona w których coraz bardziej czuję się źle.
P. Nikitiński napisał/a:
o ile stać go na samodzielne stanowisko.

Chciałbyś abym przyjął twoje stanowisko? Mam swoje zdanie i obserwacje. Zakładasz moja złą wolę i to jest Twój błąd, uwżasz, że ślepo jestem wpatrzony w to co jest i zgadzam sie z tym. To jest Twój kolejny błąd. Jeśli nie będziesz Pawełku zakładał, że mam tylko jeden punkt widzenia, szybciej zrozumiesz mnie i dojdziemy do porozumienia. Oddziel GiS od mojego stanowiska a zobaczysz zasadniczą różnicę z czy sie zgadzam, a czemu mówie stanowcze NIE.
Pozdrawiam.

P. Nikitiński - Nie Kwi 01, 2007 12:25

Tadziu serdeczny kolego, nie obrażaj się na fakty, bądź otwarty i na ile to możliwe obiektywny. Gryfińska Inicjatywa Samorządowa przyjęła stołek i wszystko wskazuje na to że przyjmie kolejne. W imię czego? Poprawy spraw samorządu, no chyba nie wierzysz w to bezkrytycznie? Sprawy samorządu leżą, a jak tak dalej pójdzie załamią się. Jeszcze kilka decyzji w stylu mam wizję i od teraz ją realizujemy i Gryfino będzie miało deficyt w budżecie graniczący z maksymalnym. A gdzie kontrola budżetu którą proponowałem, a gdzie ograniczenie rezerwy ogólnej którą proponowałem? Poszły z dymem za stanowisko zastępcy burmistrza i tyle. Także Mieczysław Sawaryn podkreśla, że to były ważne instrumenty, ale radni Gryfińskiej Inicjatywy Samorządowej odpuścili choć wciąż 8+3=11
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Bywalec - Nie Kwi 01, 2007 17:31

P. Nikitiński napisał/a:

Gryfińska Inicjatywa Samorządowa przyjęła stołek i wszystko wskazuje na to że przyjmie kolejne. W imię czego?

W imię apanaży i korzyści z zajmowanych stołków.
Wygląda na to Pan Sawaryn przed wyborami dokooptował do swojej drużyny kilka osób, którym nie specjalnie zależy na poprawie kondycji gminy, szczególnie mam na myśli tych przefarbowanych z BBS lub tak zwanych niezależnych, z poprzedniej kadencji Rady.
Efekt tego jest oczywisty, wolą stołki i inne korzyści niż uzdrawianie chorych układów w samorządzie, te układy są bardzo korzystne, nie dla mieszkańców.
Jeżeli jest tak jak Pan napisał Panie Pawle, to ta cała Gryfińska Inicjatywa Samorządowa, to ściema i rozczarowanie.
To że Pan Szabałkin wskoczył na stołek zastępcy burmistrza, to nic dziwnego, on jest pragmatycznym biznesmenem. Skoro jednak inni z GIS maja wielka ochotę iść w jego ślady, to już odrażająca hipokryzja
Jeżeli GIS skuma się z BBS i Burmistrzem, to beznadzieja, swawola, kolejne stracone lata.

Co może Pan, jako lider GPW, uczynić w sytuacji, w której grozi nam mieszkańcom zawiązanie starej – nowej sitwy samorządowej?

Jajko się rozbiło, mleko wylało, Radni z GIS, jak muchy na lep, ruszyli na posady.
Czy to 8 + 3 ma jeszcze uczciwe podstawy?

Jeżeli GIS i BBS zawrą oficjalne lub tajne przymierze, to czy GPW zerwie oficjalnie współpracę z ludźmi Pana Sawaryna?

Konto_usuniete1 - Nie Kwi 01, 2007 18:24

P. Nikitiński napisał/a:
Tadziu serdeczny kolego, nie obrażaj się na fakty, bądź otwarty i na ile to możliwe obiektywny. Gryfińska Inicjatywa Samorządowa przyjęła stołek i wszystko wskazuje na to że przyjmie kolejne. W imię czego?

Doczytaj Pawełku moje posty, a zobaczysz w nich własne odbicie - przynajmniej w tych sprawach. Możesz oczywiście wrócić do tematów z Grudnia, czy początku Stycznia, ale obserwuję Gryfiński teatrzyk kabaretowy, lub tragikomiczny i też mam prawo do innej oceny niz wcześniej. Jak rozumiem Pawełku Ty jesteś w uczuciach stały, tylko one sie zmieniają? :mrgreen: Też zmieniłeś się bardzo w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
P. Nikitiński napisał/a:
Poprawy spraw samorządu, no chyba nie wierzysz w to bezkrytycznie?

A czy ja potrafię być bezkrytyczny? :mrgreen:
P. Nikitiński napisał/a:
Sprawy samorządu leżą, a jak tak dalej pójdzie załamią się.

A o czym piszę? Może hymny i peany ku chwale GTW?
P. Nikitiński napisał/a:
Sprawy samorządu leżą, a jak tak dalej pójdzie załamią się. Jeszcze kilka decyzji w stylu mam wizję i od teraz ją realizujemy i Gryfino będzie miało deficyt w budżecie graniczący z maksymalnym. A gdzie kontrola budżetu którą proponowałem, a gdzie ograniczenie rezerwy ogólnej którą proponowałem? Poszły z dymem za stanowisko zastępcy burmistrza i tyle. Także Mieczysław Sawaryn podkreśla, że to były ważne instrumenty, ale radni Gryfińskiej Inicjatywy Samorządowej odpuścili choć wciąż 8+3=11


Wnerwiłeś mnie. Specjalnie dla Ciebie wybiorę z moich postów, to co mi zarzucasz.
Może napiszesz, Tadek sorry. :wink:
Bywalec napisał/a:
kilka osób, którym nie specjalnie zależy na poprawie kondycji gminy, szczególnie mam na myśli tych przefarbowanych z BBS lub tak zwanych niezależnych, z poprzedniej kadencji Rady.

A o czym pisałem usiłując wyjasnić ci różnicę?
Bywalec napisał/a:
Jeżeli jest tak jak Pan napisał Panie Pawle, to ta cała Gryfińska Inicjatywa Samorządowa, to ściema i rozczarowanie.

Nie wolno uogólniać - nie wszyscy, ale wystarczy wyjąć trzy ogniwa z tego łańcucha i robi się 5+3 = 8 i co dalej?

Zapominamy, ale przypomnę ostatnią kadencję, gdy po roku czasu trzech radnych odeszło z BBS, tworząc opozycję. Jakiś pozytywny skutek był. Komisja Rewizyjna pod przew. Sawaryna ujawniła nieprawidłowości i Burmistrz ma proces, o innych sprawach nie czas tu i miejsce.

W przypadku wygrania wyborów przez Sawaryna, wiceburmistrzami zostaliby Maciek i najprawdopodobniej Pawełek. Dalszy taki scenariusz jest niewykluczony. Drużyna byłaby jedna. Jak to się ma do proponowanej równowagi książkowej?
Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
Pozdrawiam

Bywalec - Pon Kwi 02, 2007 10:28

Thaddy napisał/a:

Nie wolno uogólniać - nie wszyscy, ale wystarczy wyjąć trzy ogniwa z tego łańcucha i robi się 5+3 = 8 i co dalej?

Musiałoby sie wykluczyc z klubu GIS 3 Radnych, na jakiej podstawie? To raczej niewykonalne, chyba, że ci Radni odeszliby z GIS z wlasnej woli.
Dalej utrata wiekszości w Radzie i Pan Henryk Piłat, znów będzie rozdawał karty.
Rada podzielona na kilkuosobowe klubiki, bez większego wpływu na sprawy gminy, mamiona przez pretorian Burmistrza.
Żałosne to wszystko.

Panie Pawle Nikitiński, Panie Radny, Panie Wiceprzewodniczący jak zapobiec tej degrengoladzie?

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 02, 2007 13:45

Bywalec napisał/a:
Musiałoby sie wykluczyc z klubu GIS 3 Radnych, na jakiej podstawie? To raczej niewykonalne, chyba, że ci Radni odeszliby z GIS z wlasnej woli.

Nie piszemy o wykluczeniu, ale o mniej lub bardziej orientowaniu sie na zakusy HP, jego wizje Rady, podbierania Radnych. Niby GIS a faktycznie?
Czas pokaże. :wink:

Bywalec - Pon Kwi 02, 2007 15:43

A gdzie dyscyplina klubowa?
Co to za bezhołowie?
Przeciez przed ważnymi glosowaniami klub GIS powinien ustalać, jak będą głoswać jego Radni.Ten kto sie wyłamie wylatuje z klubu. Przeciez klub GIS ma swojego szeryfa Mieczysława.
Co to za klub wiarołomnych ludzi, którzy dają sie przekupić stołkami i innymi grantami od Burmistrza?

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 02, 2007 17:17

Bywalec napisał/a:
A gdzie dyscyplina klubowa?


Dyscyplina jest, mozna głosować za, przeciw, albo sie wstrzymać :mrgreen:
Bywalec napisał/a:
Przeciez klub GIS ma swojego szeryfa Mieczysława.

Żeby dotyczyło to jednego klubu, jak do tej pory było w miarę, ale teraz może już być różnie -tak uważam. :wink:

Bywalec - Pon Kwi 02, 2007 18:12

Thaddy napisał/a:

Dyscyplina jest, mozna głosować za, przeciw, albo sie wstrzymać :mrgreen:

Co to za parodia?

Miało być tak GIS i GPW to jedna drużyna, przeciw BBS - drużynie Burmistrza.
Druzyna z przewagą głosów w Radzie, mogąca trzymac za gardło BBS i Burmistrza.
Jak widać jednak Burmistrz fachowo ropracował GIS, celnie zagrywając na niskich instynktach.

GIS dostaje lanie od Burmistrza, jak się nie zdyscyplinuje, to koniec złudzeń.
Nabieram przekonania, że w tej grze Burmistrz będzie triumfatorem, Zarząd jego, Rada w kieszeni.

Panie Pawle, niech Pan zrywa porozumienie z GIS póki czas, nie rób Pan sobie obciachu, przez udział w żenującej klęsce, która niechybnie nadchodzi dla GIS.

Oczywiście niektórzy Radni GIS, nieźle na tym wyjdą.
Może właśnie o to chodziło z tym GIS w wyborach.
A kit wżeniony wyborcom, posłuzył tylko po to żeby dostać się do Rady i jak z trampoliny wyskoczyć na upatrzone stoleczki.

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 02, 2007 18:42

Bywalec napisał/a:
Miało być tak GIS i GPW to jedna drużyna, przeciw BBS - drużynie Burmistrza.

Yes!!!
Bywalec napisał/a:
Panie Pawle, niech Pan zrywa porozumienie z GIS póki czas, nie rób Pan sobie obciachu, przez udział w żenującej klęsce, która niechybnie nadchodzi dla GIS.

No!!!
Nie ma co zrywać, bo takiego porozumiemia nie ma, dlatego Paweł jest wściekły. Tylko nie rozumiem dlaczego skacze mi do gardła.
Oficjalnego porozumienia GIS BBS też nie ma. Obecna rada przypomina Sejm przez pierwsze kilka miesięcy po wyborach - rozumiesz. Jak cnotliwe panienki, chcieliby i boją się. :mrgreen: i jeszcze nie wiedzą z kim.

Bywalec - Pon Kwi 02, 2007 19:10

Thaddy napisał/a:

Nie ma co zrywać, bo takiego porozumiemia nie ma, dlatego Paweł jest wściekły. Tylko nie rozumiem dlaczego skacze mi do gardła.


Czytałem ,gdzieś wypowiedź Pawła Nikitińskiego, krótko po wyborach, ze powstanie porozumienie GIS i GPW. Byłem przekonane, ze takie porozumienie funkcjonuje.

Wygląda na to, ze przeszkodą w takim porozumieniu jest niespójność GIS.
Może rozwiązaniem byłby podział GIS na tych co chcą współpracować z BBS i na kontestatorów dzialalności Burmistrza, którzy powinni zawrzeć porozumienie z Pawłem Nikitińskim, który jest wierny swoim przekonanią i pała niechęcią do poczynań Burmistrza.

Może takiej grupie Radnych antagonistów Burmistrza nie uda sie zdobyć wiekszości, lecz staną sie wyrazista siłła, która w ten sposób może zbudować kapitał polityczny na przyszłe wybory.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Konto_usuniete1 - Pon Kwi 02, 2007 22:07

Bywalec napisał/a:
Czytałem ,gdzieś wypowiedź Pawła Nikitińskiego, krótko po wyborach, ze powstanie porozumienie GIS i GPW. Byłem przekonane, ze takie porozumienie funkcjonuje.

Ja też byłem o tym przekonany i popierałem takie rozwiązanie. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego Paweł gryzie mnie w kostki, chyba go kopnę. :mrgreen:
Tak po starej przyjaźni :mrgreen:
Bywalec napisał/a:
Może takiej grupie Radnych antagonistów Burmistrza nie uda sie zdobyć wiekszości, lecz staną sie wyrazista siłła,

Niczego to nie zmieni. Taki scenariusz mieliśmy w ostatniej kadencji. BBS i radni wspierający HP, a po drugiej stronie 3 radnych z Sawarynem i Artur z Chmurką stanowiący opozycję i baaaaaaaaardzo często głosujący razem.
Niczego to wyborców nie nauczyło i mamy co jest.
Bywalec napisał/a:
która w ten sposób może zbudować kapitał polityczny na przyszłe wybory.

Tak jak w ostatnich wyborach?
Bywalec napisał/a:
Nie od razu Kraków zbudowano.

Ale budowano go kilkaset lat. Chcesz czekać? :wink:
Nie nakręcaj się. Możemy tylko czekać na okrzepnięcie młodych radnych w GIS, którzy wreszcie powiedzą dość. Wówczas jest szansa, ża Mietek, Maciek i Paweł usiądą przy jednym stole. Tylko wiceburmistrzostwo szlag tarfi :shock:

Bywalec - Wto Kwi 03, 2007 09:59

Thaddy napisał/a:

Chcesz czekać? :wink:


Głowa muru nie przebijesz, pewne procesy, zwłaszcza społeczne, wymagają czasu.

Pan Sawaryn i GIS, nie przekonali wyborców dostatecznie, zwłaszcza tym samochodem, który ciągał po Gryfinie baner na lawecie - żenada.
Teraz Radni GIS się pogubili nie wiedza z kim i przeciw komu grać, z kim bardziej skorzystają, nie bacząc na dobro mieszkańców gminy - żenada nr.2
Potwierdza to tylko słuszność braku zaufanie wyborców w stosunku do GIS.
Może się pastwie nad ugrupowaniem Pana Sawaryna, lecz postawą niektórych Radnych GIS jestem zawiedziony i rozczarowany, wcale nie dziwie się Pawłowi Nikitińskiemu.

Panie Pawle, nie ma co się wściekać, jak pisze Pański przyjaciel Pan Tadeusz z Gardna, oprócz wyrażania niezadowolenia, należałoby podjąć jakieś radykalne działania.

Mógłby Pan piętnować publicznie Radnych GIS, którzy wspierają głosowaniami BBS i Burmistrza.
Niech wyborcy poznają z imienia i nazwiska wiarołomców.
Można by spróbować stworzyć w Radzie formalna przeciwagę dla Burmistrza pod Pańskim przywództwem, proponując części Radnych z GIS przejście do lub zawiązanie porozumienia GPW.
Powstała by wtedy w opozycja, licząca z pewnością więcej niż 3 Radnych, tak jak to było w poprzedniej kadencji.
Jeżeli Panu Panie Pawle zależy na Gryfinie i jego mieszkańcach, na poprawieniu kondycji gminy, to koniecznym wydaję mi się aby Pan rozpętał wojnę ze starym postkomunistycznym układem, nie oszczędzając nikogo, zwłaszcza zakamuflowanych popleczników Burmistrza z GIS.
Jasna prosta oficjalna i publiczna deklaracja, kto nie głosuje tak jak ja Paweł Nikitiński, ten jest za postkomunistycznymi układami i za korupcją.
W świadomości mieszkańców - wyborców powinien Pan wyraźnie i głośno zaistnieć jako przeciwnik działalności Burmistrza, jego gierek i układów.
Zdobywając ta drogą zaufanie Gryfinian
Niech w tej świadomości wyborców Rada jawi się przejrzyście jako pole starcia politycznego, z wyraźnym podziałem na przeciwników i zwolenników działalności Burmistrza, bo obecnie Rada wygląda, za przeproszeniem, na zgraje karierowiczów, czyhających na osobiste korzyści.

Jak Pan Panie Pawle zapatruje się na moje sugestie?

Konto_usuniete1 - Wto Kwi 03, 2007 23:04

Bywalec napisał/a:
Pan Sawaryn i GIS, nie przekonali wyborców dostatecznie, zwłaszcza tym samochodem, który ciągał po Gryfinie baner na lawecie - żenada.

Jaka żenada? Na tzw. zachodzie jest to normalka a do tego jeszcze show.
Chcesz dać dowód na zaściankowość Gryfina? A w czym jesteśmy gorsi od "Kaczego Dołu" w Stanach.
Bywalec napisał/a:
Pan Sawaryn i GIS, nie przekonali wyborców dostatecznie, zwłaszcza tym samochodem, który ciągał po Gryfinie baner na lawecie - żenada.
Teraz Radni GIS się pogubili nie wiedza z kim i przeciw komu grać, z kim bardziej skorzystają, nie bacząc na dobro mieszkańców gminy - żenada nr.2
Potwierdza to tylko słuszność braku zaufanie wyborców w stosunku do GIS.
Może się pastwie nad ugrupowaniem Pana Sawaryna, lecz postawą niektórych Radnych GIS jestem zawiedziony i rozczarowany, wcale nie dziwie się Pawłowi Nikitińskiemu.

Cały czas jesteś skupiony na jednej opcji, klapki masz czy co? Pomijam fakt, że porozumienie z Pawłem i Arturem mogłoby coś zmienić.
Ale naszej gminie jest jeszcze liczny klub BBS z dwoma Panami Burmistrzami, a oni co
statyści?
Bywalec napisał/a:
Panie Pawle, nie ma co się wściekać, jak pisze Pański przyjaciel Pan Tadeusz z Gardna,
Może nie przyjaciel, ale na pewno życzliwy.
Tylko Paweł nie potrzebuje nikogo. Może jest zazdrosny, bo lubię jego mamę? :wink:
Bywalec napisał/a:
Mógłby Pan piętnować publicznie Radnych GIS, którzy wspierają głosowaniami BBS i Burmistrza.
Niech wyborcy poznają z imienia i nazwiska wiarołomców.
Można by spróbować stworzyć w Radzie formalna przeciwagę dla Burmistrza pod Pańskim przywództwem, proponując części Radnych z GIS przejście do lub zawiązanie porozumienia GPW.

Dopiero byś rozwalił wszystko. Rząd po ostatnich wyborach tworzył się 7 miesięcy, a i póżniej były zmiany, a ile po drodze przebojów. Radni muszą okrzepnąć, wielu z nich jest nowych i nie mających doświadczenia, a na dodatek nie bawią sę w politykę.
Dalej to już tylko łojojoj :cry:

Pawulon - Sro Kwi 04, 2007 00:18

Thaddy napisał/a:
Radni muszą okrzepnąć, wielu z nich jest nowych i nie mających doświadczenia, a na dodatek nie bawią sę w politykę.



Według mnie gmina nie ma czasu i pieniędzy i nie może pozwolić sobie na oczekiwanie aż oni okrzepną. Skoro zgłosili swoje kandydatury na radnych, to zrobili to z pełną świadomością i czas, aby wykazali się zdecydowanymi decyzjami pokazującymi, że są DLA mieszkańców, a nie dla swoich partii.
Już parę miesięcy mineło, mieli dostateczny okres czasu, aby przekonać się na czym to wszystko polega i zorientować się, że są częścią gry, w której prym wiedzie najbardziej doświadczony as.
Teraz niech oni wyciągną wreszcie jockera.

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 04, 2007 00:26

Pawulon napisał/a:
Według mnie gmina nie ma czasu i pieniędzy i nie może pozwolić sobie na oczekiwanie aż oni okrzepną.

Pawełku masz rację, tylko nikt nie rodzi się samorządowcem, ogólne pojęcie a odpowiedzialność to dwie różne sprawy. Wielu "starym" i z doświadczeniem wyborcy powiedzieli nie, a tu na dokładkę taki wyborczy pat. Lecz chyba nie siedzą wyłącznie i nic nie robią, sprawy gminy toczą się, tylko ten brak inwestycji.

Bywalec - Sro Kwi 04, 2007 08:30

Thaddy napisał/a:

Cały czas jesteś skupiony na jednej opcji, klapki masz czy co? Pomijam fakt, że porozumienie z Pawłem i Arturem mogłoby coś zmienić.

Zmienić funkcjonowanie Rady Miasta, stworzyć przeciwage dla Burmistrza, po przez kontrole i koordynacje jego działalności. To jest podstawa zmiany sposobu rządzenia gminą, do ograniczenia samowoli i korupcji.
Thaddy napisał/a:

Ale naszej gminie jest jeszcze liczny klub BBS z dwoma Panami Burmistrzami, a oni co
statyści?

Na BBS się nie skupiam, bo nie ma potrzeby, wszystko jasne jest to klub Panów Piłata i Kuduka.
Nie ma co się łudzić, gdy zajdzie konieczność, z pewnością Radni BBS zagłosuja za starym układem.
Pawulon napisał/a:

...prym wiedzie najbardziej doświadczony as.

Pan Henryk Piłat
Pawulon napisał/a:

Teraz niech oni wyciągną wreszcie jockera.

ABW lub prokurator:lol:

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 04, 2007 08:42

Bywalec napisał/a:
Pawulon napisał/a:

Teraz niech oni wyciągną wreszcie jockera.


ABW


Cieszę sie, że zmieniłeś retorykę. Zastanawiałem się /będąc zdecydowanym przeciwnikiem takiej sytuacji jaka ma miejsce/ jak bym sam postąpił. I mam poważny problem. ABW nie bardzo ma ochotę opuścić gminne salony. Wydaje się jakby wszyscy przyjęli postawę wyczekiwania.
Aktualna jest zasada "Kto nie z nami ten przeciwko nam" Tylko kto z kim, albo nikt z nikim? Gra pozorów? Wyczekiwanie? Nadzieja? Pisaliśmy o tym.
Nawet dla ludzi, którzy bardzo interesują się "sprawami" bardzo kłopotliwe są odpowiedzi na pytania.

Bywalec - Sro Kwi 04, 2007 17:26

Thaddy napisał/a:

ABW nie bardzo ma ochotę opuścić gminne salony. Wydaje się jakby wszyscy przyjęli postawę wyczekiwania.

Ja tez poczekam, skoro gryfińscy samorządowcy nie potrafia zrobić u siebie porzadku, to niech ktoś z zewnątrz się tym zajmie.
Moze tym sposobem pozbędziemy sie paru niechcianych.

W wyborach będe głosował zgodnie z sasadą, w której burmistrz czy prezydent powinni mieć dla przeciwagi większościową opozycje, bez wzgledu kto nim bedzie w Gryfinie czy w Polsce.
Jeżeli Pan Paweł Nikitiński zostanie burmistrzem, to do Rady Miasta będe głosował na jego antagonistów, czyli BBS :lol:

Co Pan na to Panie Pawle?

P. Nikitiński - Sro Kwi 04, 2007 18:38

Najpierw kilka słów do Tadeusza. Szanowny kolego, i ja pozostaję w życzliwości wobec Ciebie, nie oznacza to jednak, że podzielam Twoje poglądy, choćby w dziedzinie kierunków rozwoju Gminy.
Bywalcowi, który mógłby przedstawić się przynajmniej z imienia, składam publiczną deklarację, że niemal z całą pewnością będę głosował przeciw udzieleniu burmistrzowi absolutorium. W moim przekonaniu istnieją racjonalne argumenty, aby nie skitować wykonania budżetu za rok 2006. Mam nadzieję, że mój pogląd podzielą koledzy z Gryfińskiej Inicjatywy Samorządowej. Opinię, którą Bywalec poruszył, a dotyczącą ścisłej kontroli Henryka Piłata, całkowicie aprobuję, także ze względu na namacalne dowody nieracjonalnego wydawania publicznych pieniędzy. Opozycja już jest, pozostaje w niej Gryfińskie Przymierze Wyborcze i Państwo Nyczowie, mam nadzieję, że dołączą do niej kolejni radni. Liczę zwłaszcza na Marcina Parę, Lidię Karzyńską - Karpierz, Ireneusza Sochaja, Jacka Kawkę, Elżbietę Kasprzyk i naturalnie Mieczysława Sawaryna. Być może określi się także racjonalnie Tomasz Namieciński. Wybór należy do wymienionych. Tak czy inaczej osobiście i przy udziale pozostałych, zamierzam wnikliwie i bezkompromisowo rozliczać Henryka Piłata z każdej złotówki podatników. Liczę w tym zakresie na pomoc Mieszkańców.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

[ Dodano: Sro Kwi 04, 2007 20:12 ]
Nie odniosłem się jeszcze do bardzo ważnej sprawy postkomunistycznego układu w Gminie. Chociaż nie należę do osób, które z entuzjazmem sprawdzają legitymacje partyjne, to jednak faktycznie, Henryk Piłat były członek partii komunistycznej, Eugeniusz Kuduk, conajmniej sympatyk lewicy postkomunistycznej, jak dowodzi jego postawa z roku 2002, kiedy przed II turą wyborów poparł SLD - owskiego kandydata, w zamian za co Henryk Piłat powierzył mu funkcję swojego jedynego przez 4 lata zastępcy. Prezes GTBS - u człowiek lewicy, zastępca prezesa GTBS - tu bez komentarza. W jednostkach organizacyjnych cała plejada gwiazd postkomuny, a i w Radzie Miejskie kilku aparatczyków niegdysiejszej królowej polskich salonów. Do tego coraz wyraźniejsze sygnały o możliwości potężnej korupcji w Gminie z udziałem czołówki decydentów. Osobiście uważam opierając swój pogląd na wiedzy zaczerpniętej z dokumentów i opinii świadków, że Henryk Piłat i Eugeniusz Kuduk pozostają na prostej drodze do politycznej agonii. Tym bardziej Rada Miejska winna nasilić kontrolę, także dla zabezpieczenia zbiorowych interesów.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Sro Kwi 04, 2007 20:18

P. Nikitiński napisał/a:
Najpierw kilka słów do Tadeusza. Szanowny kolego, i ja pozostaję w życzliwości wobec Ciebie, nie oznacza to jednak, że podzielam Twoje poglądy, choćby w dziedzinie kierunków rozwoju Gminy.

Drogi Pawle!!! Nie przypominam sobie abyśmy szczegółowo wymieniali poglądy na ten temat. A może jest tak, że różnimy sie wyłącznie w szczegółach?
Z pozostałymi uwagami w Twoim poście dyskutować nie będę, bo zdania są zbieżne.
O co więc kruszysz kopie? :wink:
Może byś chociaż pogratulował? :mrgreen:

P. Nikitiński - Sro Kwi 04, 2007 20:55

Istotnie poglądów w szczegółach nie wymienialiśmy, tym niemniej twoje stanowisko poznałem dzięki lekturze, fragmentami nadzwyczaj szcegółowych postów. Nie kruszymy także kopii, przynajmniej jak o mnie chodzi. Co do gratulacji - na nie zawsze przyjdzie czas, naturalnie o ile będzie ku temu jakaś podstawa.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Bywalec - Czw Kwi 05, 2007 09:34

Nie chcę się przedstawiać nawet z imienia, ponieważ w połączeniu z moimi wypowiedziami na forum, dość łatwo możnaby mnie zidentyfikowac, a tego, na razie, sobie nie życze.
Zapewniam jednak Panie Pawle , że jestem nikim, w sensie politycznym.

Nieudzielenie Burmistrzowi absolutorium za budżet 2006 powinno mieć mocne podstawy merytoryczne, z ich szczegółowym opisem, opartym na rzetelnych danych i wyliczeniach.

Potrzeba ostrozności w liczeniu na głosy Radnych, Pani Karpierz i Pana Sochaja, należa oni do BBS, może ich obowiązywać dyscyplina klubowa

Z Pana interesującej odpowiedzi, Panie Pawle, wnioskuje , że Radnych GIS; Janusza Skrzypińskiego, Zbigniewa Kozakiewicza, Marka Saneckirgo, nie można zaliczyć do kontestatorów działalności Pana Piłata, wręcz przeciwnie mogą stanowić fortpocztę Burmistrza w GIS
Na dodatek Pan Radny Tomasz Namieciński, nie może się okreslić czy trzymać sztame z Burmistrzem, czy postepować zgodnie z wola wyborców, którzy głosując na GIS, wyraźnie się opowiedzieli, wytyczając, tym samym, sposoby postępowania w Radzie Miasta, w ich imieniu.
Dotyczy to rownież wymienionych wczesniej, Panów 3 Radnych.
Zdumiewa mnie ich postawa, zwłaszcza Pana Marka Saneckiego.
Co oni jeszcze, w takim razie, robią w GIS?

Opierając sie na Pana wypowiedzi Panie Pawle stworzyłem adekwatną listę Radnych;

BBS
Pan Figas Tadeusz,
Pan Fischbach Kazimierz,
Pan Guga Rafał,
Pan Kłudosz Andrzej,
Pan Robak Eugieniusz,
Pan Różański Stanisław
oraz GIS
Pan Kozakiewicz Zbigniew
Pan Namieciński Tomasz
Pan Sanecki Marek
Pan Skrzypiński Janusz

Czy wg Pana, Panie Pawle, należałoby kogoś wykreślić lub dopisać do tej listy?

P. Nikitiński - Pon Kwi 09, 2007 12:02

Nie wiem czy przedstawiona przez Pana lista jest adekwatna do stanu faktycznego. Niewymieniając Janusza Skrzypińskiego i Marka Saneckiego wskazałem jedynie, że na ich wsparcie raczej nie liczę, choć nie oznacza to przecież, że nie mogą go udzielić. Byłoby niezrozumiałe, gdyby w obliczu faktycznych potrzeb odtrącać współpracę z kimkolwiek. W innym wątku padła sugestia, że radni po objęciu mandatów nadymają się w poczuciu jakiejś nie do końca zdefiniowanej misji. W tej opinii zawarta jest jakaś doza racji, ale jednocześnie pospieszne uogólnianie jest mimo wszystko nieuprawnione. Gmina wchodzi w niezwykle trudny okres, być może nawet destabilizacji organu wykonawczego, już dzisiaj zatem trzeba się przygotować na najgorsze ewentualności. Im silniejsza Rada Miejska, która przez kolejne kadencje była marginalizowana, tym większa pewność, że nasze zbiorowe interesy nie ucierpią.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

oldtimer3 - Sro Kwi 11, 2007 08:17

a czemuż to zbiorowe interesy nie moga zdominowac podzialow?maksyma jest naprzod sie dogadac a potem dzialac?,no to dogadujcie sie choc idzie wam jak po grudzie!.moze zbiorowe interesy/nasze????/poczekaja.
Bywalec - Sro Kwi 11, 2007 21:22

Wszyscy sie nie mogą dogadać, bo byłaby to zmowa przeciw mieszkańcom

W takim razie skład osobowy adekwatnej listy pozostawiam bez zmian.
Trudno bedzie mi ją aktualizowac w oparciu o to jak głosowali poszczególni Radni w danej isprawie, nie mam dostepu do takich danych,a moze nie wiem gdzie je znaleźć.
Byłbym wdzięczny Panie Pawle za takie informacje,.tu na forum lub wskazanie miejsca gdzie je zdobyć.
Kto jak głosował?
Na tej podstawie może rozwinę swoje hobby w tworzeniu różnorakich adekwatnych list.

Byłoby dobrze wiedzieć który Radny z imienia i nazwiska głosował za udzieleniem absolutorium Burmistrzowi, a który przeciw.
Taka wiedza w tej a także wielu innych sprawach dotyczących naszej gminy, powinna przyczyniać się do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, ktore posiada rozeznanie i dokonuje świadomych i merytorycznych decyzji wyborczych.

P. Nikitiński - Sob Kwi 14, 2007 09:20

To o czym Pan napisał jest niezwykle istotne, dlatego już na najbliższej sesji złożę wniosek, aby najważniejsze głosowania były przeprowadzane imiennie, a wyniki były publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta i Gminy w Gryfinie. Jedynie w ten sposób wyborcy będą mogli, o ile zechcą dotrzeć do źródła. Proszę także o konsultację uczestników Forum w sprawie projektu uchwały zmierzającego do obniżenia wynagrodzenia burmistrzowi. Czy Państwa zdaniem po pierwszym okresie kadencji Henryka Piłata i ewidentnym braku dokonań jest na to odpowiednia pora? I czy Waszym zdaniem obniżenie wynagrodzenia do poprzedniego poziomu jest wystarczające?
Pozdrawiam i jednocześnie zapraszam do dyskusji
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Sob Kwi 14, 2007 09:36

P. Nikitiński napisał/a:
Czy Państwa zdaniem po pierwszym okresie kadencji Henryka Piłata i ewidentnym braku dokonań jest na to odpowiednia pora?


W świetle dokonań ubiegłej kadencji, wynagrodzenie dla Burmistrza mie powinno być podniesione, a więc należy je obniżyć co najmniej do poprzednich kwot.
P. Nikitiński napisał/a:
I czy Waszym zdaniem obniżenie wynagrodzenia do poprzedniego poziomu jest wystarczające?


5 miesięcy obecnej kadencji daje podstawę do obniżenia wynagrodzenia o 15-20%.
Uważam, że różnica powinna być premią za realizację wykonanych zadań. To Rada powinna oceniać pracę Burmistrza i ewentualnie podejmować okresowo uchwały o przyznaniu takiego dodatkowego wynagrodzenia. Gmina powinna płacić za pracę, a nie za to, że sie jest.

P. Nikitiński - Sob Kwi 14, 2007 09:44

Dziękuję Tadziu za opinię przyznam że jest zbieżna z moją.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Monja - Sob Kwi 14, 2007 09:49

Thaddy napisał/a:

5 miesięcy obecnej kadencji daje podstawę do obniżenia wynagrodzenia o 15-20%.
Uważam, że różnica powinna być premią za realizację wykonanych zadań. To Rada powinna oceniać pracę Burmistrza i ewentualnie podejmować okresowo uchwały o przyznaniu takiego dodatkowego wynagrodzenia. Gmina powinna płacić za pracę, a nie za to, że sie jest.


Całkowicie zgadzam sie z opinią Pana Tadeusza.
Tylko jaki sens miało przyznanie burmistrzowi na początku jego kadencji wyższego uposażenia? Czy teraz jest w ogóle jakakolwiek szansa na przegłosowanie jego obniżki? Czy to tylko chwyt " propagandowy"?

P. Nikitiński - Sob Kwi 14, 2007 10:11

Wynagrodzenie burmistrza określa Rada Miejska, może je podwyższyć co uczyniła głosami BBS i GIS, lub obniżyć. Ponieważ Henryk Piłat pobiera maksymalne wynagrodzenie można je tylko obniżyć. Kompetencja określenia wynagrodzenia burmistrza przez Radę Miejską lub Gminy wypływa z ustawy o samorządzie gminnym. Nie ma mowy o chwycie propagandowym a o relnej potrzebie obniżenia maksymalnego wynagrodzenia za bardzo słabą pracę.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Monja - Sob Kwi 14, 2007 10:29

P. Nikitiński napisał/a:
Wynagrodzenie burmistrza określa Rada Miejska, może je podwyższyć co uczyniła głosami BBS i GIS, lub obniżyć. Ponieważ Henryk Piłat pobiera maksymalne wynagrodzenie można je tylko obniżyć. Kompetencja określenia wynagrodzenia burmistrza przez Radę Miejską lub Gminy wypływa z ustawy o samorządzie gminnym. Nie ma mowy o chwycie propagandowym a o relnej potrzebie obniżenia maksymalnego wynagrodzenia za bardzo słabą pracę.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Chodzi mi tylko o to, czy w realnym układzie politycznym, gdzie większość radnych, jak wynika z powyższych postów, jest zdaje się w jakiś sposób powiązana partykularnymi interesami z obecnym burmistrzem widzi Pan jakąś realną szansę na to, aby Pański wniosek został przegłosowany? Czy też stoi Pan na z góry przegranej pozycji? W ten sposób złożenie takiego wniosku uważam za chwyt czysto "marketingowy" pozwalający zaistnieć Panu jako opozycja HP, ale nie wnoszący żadnego realnego, zgodnego z oczekiwaniami wyborców rozwiązania. Oczywiście jako opozycja HP ma Pan do tego całkowite prawo. Dobrze,że Pan podkreśla,że głosowanie miałoby być jawne, bo ja jako wyborca chciałabym wiedzieć, czy radny, którego wybrałam jest "za" czy "przeciw".

Bywalec - Sob Kwi 14, 2007 10:30

Burmistrz otrzymał 15% więcej. Moim zdaniem, nie jest to skandaliczna podwyżka, która uwzględnia fakt reelekcji Pana Henryka Piłata
Istotniejszym wydaje się kontrola działalności Pana Burmistrza.

P. Nikitiński napisał/a:

To o czym Pan napisał jest niezwykle istotne, dlatego już na najbliższej sesji złożę wniosek, aby najważniejsze głosowania były przeprowadzane imiennie, a wyniki były publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta i Gminy w Gryfinie. Paweł Nikitiński


Oby ten wniosek przeszedł, duży krok na przód ku dojrzałej demokracji.
Dostrzegam jednak trudność w kwalifikacji i podłoże sporu, które głosowania uznać za najważniejsze.
Optymalnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie, do wszystkich głosowań, jednoczesnego sposobu głosowania przez podniesienie ręki oraz elektronicznie za pomocą przycisków, tak jak w Sejmie RP. Na tej podstawie możnaby tworzyć wydruki z poszczególnych głosowań, które należałoby publikować w BIP UMiG Gryfino.
Oczywiście związane jest to z kosztami wdrożenia takiego systemu głosowania w naszej Radzie.
Koszty te jednak są inwestycja w rozwój społeczności obywatelskiej, które w przyszłości mogą przynieść wymierne korzyści.
Taka jawność i transparentność funkcjonowania samorządu, w znacznym stopniu może przyczynić się do ograniczenia korupcji, zadomowionej pośród dysponentów publicznych pieniędzy.

Pozdrawiam

Pawulon - Sob Kwi 14, 2007 10:38

Byłbym orędownikiem obniżenia wynogrodzenia burmistrza do jeszcze mniejszej kwoty w stosunku do poprzedniej wielkości, ale zdaję sobie sprawę, że należy pójść na kompromis z pozostałą częścią radnych wśród których znajdą się osoby, które będą gorącymi piewcami utrzymania obecnych zarobków.
To że burmistrz wykonuje obecnie swoje obowiązki w sposób niewystarczający jest jasne dla każdego i sądzę, że przyszedł najwyższy czas, aby burmistrz zobaczył czym się kończy opieszałość i niewywązywanie się ze swoich obietnic - czyt. obniżenie zarobków.

P. Nikitiński - Sob Kwi 14, 2007 11:32

I o to chodzi - źle pracujesz zarabiasz mniej, dobrze pracujesz zarabiasz wiecej. Proste czytelne jasne. W mojej opinii burmistrz Henryk Piłat pracuje bardzo źle i dlatego powinien zarabiać mniej. Jeżeli podobną opinię wyrazi jeszcze 10 radnych zarobki ulegną obniżeniu do poziomu przed podwyżką. Jeżeli nie przyniesie to skutku padnie kolejny wniosek o kolejne obniżenie wynagrodzenia. Wyborcy mogą obserwować postepowanie radnych i udzielać sobie odpowiedź na pytanie kto reprezentuje ich interesy, a kto reprezentuje interesy xle pracującego burmistrza i jego zastepców.
Pozdrawiam
Pawel Nikitiński

Bywalec - Sob Kwi 14, 2007 12:38

A co Pan, Panie Pawle, sądzi o elektronizacji głosowania w Radzie Miejskiej w Gryfinie?
''(@)'' - Sob Kwi 14, 2007 19:40

Obiema rękoma się podpisuje pod wnioskiem o obniżenie pensji burmistrza. Jest słabiutkim burmistrzem. Jaka praca taka płaca. Proponuję obniżyć o ok. 20 %.
drobny - Pon Kwi 16, 2007 07:05

Popieram zamysł obniżenia wynagrodzenia burmistrzowi Panie Pawle tylko jakie są szansę, że to się uda zrobić? Nawet jeżeli nie warto próbować
P. Nikitiński - Wto Kwi 17, 2007 20:09

Będziemy próbowali, teraz konsultujemy sprawę.
Bywalec - Wto Kwi 17, 2007 20:28

Pytanie z innej beczki.
Czy 'Tygodnik" jest nadal wydawany?
Pozdrawiam

Pawulon - Wto Kwi 17, 2007 20:51

Niestety nie. W "Gryfino" jest temat o tym. Trzeba tylko poszukac.
drobny - Pią Kwi 27, 2007 07:07

Panie Pawle Nikitiński - dziekuję Panu za wczorajszą postawę na sesji Rady Miejskiej w Gryfinie. Przy okazji dziekuję również Arurowi Nyczowi. Mieszkańcy Gryfina mogą już liczyć tylko na Was, reszta wczoraj się ośmieszyła w moich oczach. A radny Różański nie wymaga najmniejszego komentarza. Niestety Piłat dalej trzyma sznureczki i nimi pociąga. Cieszę się, że wczoraj powiedział Pan o sprawie karnej o toczących się postepowaniach przed ABW. Nikt inny nie miał odwagi. Radni są bezradni. Do innych Forumowiczów uwaga - przeciw udzieleniu absolutorium głosowało 5 radnych: Paweł Nikitiński - prawdziwy lider opozycji, Artur Nycz, Janina Nikitińska, Wanda Kmieciak, Magdalena Chmura - Nycz. Wstrzymali się od głosu - Elżbieta Kasprzyk, Marcin Para. Reszta poparła działalnośc Henryka Piłata.

[ Dodano: Pią Kwi 27, 2007 08:13 ]
O i widzę że ma Pan dzisiaj urodziny życzę wszystkiego najlepszego i niech Pan zostanie tym burmistrzem niech Pan pogoni tą zgraję i zrobi porządek
w Gryfinie.

P. Nikitiński - Nie Kwi 29, 2007 12:31

Za życzenia dziękuję także przesłane prywatnie. Co do sesji to bez przesady nie było w moim wystąpieniu niczego nadzwyczajnego jedynie negatywna ocena polityki Henryka Piłata oparta o artykuł 35 ustawy o finansach publicznych i dokumenty samego Urzędu. Henryk Piłat wiedzie Gryfino w przepaść może nawet bezwiednie. Wstrząs przyda mu się chociaż raczej szybko się z niego pozbiera jak to już wielokrotnie bywało. Liczę na jeszcze lepszą współpracę z Gryfińską Inicjatywą Samorządową i na niej należy budować przyszłość to wiem, ale do tanga trzeba dwojga.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

drobny - Pią Maj 04, 2007 08:06

Czytał Pan ostatnie wydanie powiatowego organu wszechbebeesiarzy? Jak Pan skomentuje artykuł o sesji i maraźmie w Gminie? Co Pan na to arcydzieło? Kiedy znowu przeczytamy Tygodnik Gryfiński?
Brrrrrrrrrrrrrrr

P. Nikitiński - Pią Maj 04, 2007 19:25

Artykułu o sesji nie chcę komentować, chyba Pan Maciej Puzik drzemał, w najlepszym razie coś mu się pomyliło. Wywiad z burmistrzem jak to wywiad z Henrykiem Piłatem, nic nowego, najmniejsza niespodzianka, stara śpiewka z której nic nie wynika i nic nie wyniknie. Nie wiem ile osób to jeszcze jest w stanie czytać. Z informacji, które zebrałem wynika, że w Gryfinie pojawi się nowa gazeta, czy będzie to Tygodnik Gryfiński? Zobaczymy, ale jeżeli tak nie byłby to nowy tytuł. Osobiście nie chcę się w obecnej chwili angażować, prą natomiast inni i chętnie im pomogę, doradzę, wesprę. Sugestie, że Nowe 7 Dni Gryfina są gazetą rządową mają pewne uzasadnienie, ale z drugiej strony pozycja Tomasza Milera jest skrajnie niekorzystna i nawet jeżeli potrafiłby zachować dystans i tak będzie atakowany. Miałem nadzieję, że uaktywni się i zdobędzie na dobrą jakość Pan Maciej Puzik, ale ten stan wyraźnie jeszcze przed nim.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Flux IV Waza - Pią Maj 04, 2007 19:43

P. Nikitiński napisał/a:
Artykułu o sesji nie chcę komentować, chyba Pan Maciej Puzik drzemał, w najlepszym razie coś mu się pomyliło.


Dziennikarzowi z Gazety Chojeńskiej też się coś pomyliło?

Gazeta Chojeńska napisał/a:

Gryfino: wypominki i gorzkie żale

Zgodnie z przewidywaniami, dyskusja nad absolutorium dla burmistrza Gryfina Henryka Piłata była gorąca. Chociaż ustawa precyzuje, że powinna to być merytoryczna ocena wykonania budżetu, to jednak przeważały wątki odnoszące się do osoby burmistrza, a nie realizacji planu budżetowego. Strona atakującą byli przede wszystkim niedawni rywale Piłata do fotela burmistrza: Paweł Nikitiński i Artur Nycz. W wystąpieniu P. Nikitińskiego, reprezentującego Gryfińskie Porozumienie Wyborcze, było szereg aluzji do toczącego się procesu sądowego Piłata, zarzutów prokuratorskich, dochodzeń ABW. Przeważały stwierdzenia typu: nietrafione inwestycje, kogoś spotka zasłużona kara, sprawy, "o których wy także wiecie" itp. Trudno było natomiast doszukać się merytorycznej analizy poza ogólnym stwierdzeniem, że "dokonywano gwałtu" na finansach publicznych.

Z Nikitińskim ostro polemizował radny Stanisław Różański, zwracając uwagę, iż trzeba się skupić nad zgodnością wydatków z uchwałą budżetową. - Każdy krok był akceptowany przez radę, są na to dowody w postaci uchwał - dowodził. Na koniec oświadczył, zwracając się do swego adwersarza: - Panie Nikitiński, niech pan przyjmie do wiadomości, że wybory się skończyły.

Artur Nycz nie zgodził się z poglądem, że uchwała absolutoryjna to jedynie (tak jak przedstawia RIO) sprawdzenie, czy "cyferki wpisano w odpowiednie rubryczki", bo taka analiza jego zdaniem nie ma sensu. Dowodził - podobnie jak Magdalena Chmura-Nycz, że rada upoważniona jest do oceny szefa gminy i całego zespołu kierowniczego. Wypomniał burmistrzowi, że przy tak ważnej inwestycji na Górnym Tarasie (zespole boisk) nie podjął nawet próby złożenia wniosku o dofinansowanie.

W innym tonie wypowiedział się Kazimierz Fischbach, szef BBS - ugrupowania popierającego Piłata. Wymienił najważniejsze ubiegłoroczne dokonania burmistrza, podkreślając, że tak kontrowersyjne boisko na Górnym Tarasie okazało się bardzo potrzebne w tej dzielnicy, bo jest do późnych godzin oblegane przez dzieci i młodzież. - Nie przeliczajmy wszystkiego tylko na pieniądze i cieszmy się, że możemy w ten sposób odciągnąć dzieci od narkotyków i używek - dodał.

Radny Marek Sanecki zadeklarował, że zagłosuje za absolutorium, choć ma zastrzeżenia co do niektórych poczynań burmistrza, jego niekonsekwentnych działań w drobnych sprawach.
Przewodniczący rady Mieczysław Sawaryn z Gryfińskiej Inicjatywy Samorządowej w stonowanej wypowiedzi zastrzegł, że to ugrupowanie nie tworzy wspólnego frontu z BBS i jego członkowie zadecydują sami, jak zagłosować. Powiedział jednocześnie, że czas walki wyborczej się skończył i należy zabrać się do rozwiązywania realnych problemów, których jest sporo: Laguna, uporządkowanie oświaty, uzbrojenie działek pod budownictwo jednorodzinne, kultura, sport, służba zdrowia itp. Podkreślił, że burmistrz został wybrany 7 tysiącami głosów, więc dobrze byłoby dojść do porozumienia. - Społeczeństwo tego od nas oczekuje. W 2005 r. w sprawie boiska na Górnym Tarasie radni zostali wprowadzeni w błąd, ale teraz trzeba zastanowić się, jak iść do przodu i co zrobić, by gmina się rozwijała. Dlatego chcemy doprowadzić do współpracy - dodał.

Głos zabrał burmistrz Piłat: - Nie twierdzę, że wszystkie moje decyzje były trafne, ale błędy i dokonania trzeba położyć na wagę i zobaczyć, która szala przeważy - powiedział. Przypomniał, że takiej oceny już dokonało społeczeństwo pod koniec ub. roku, gdy został ponownie wybrany na burmistrza. - Boli mnie, gdy się mówi, że nic nie zostało zrobione, a niektórzy posuwają się nawet do kłamstw, mówiąc, że nie złożono wniosku o dofinansowanie boiska - wyznał. Wcześniej wspominał, że jest duża szansa, iż wniosek, który pozytywnie zweryfikowano, zostanie sfinansowany z rezerwowego funduszu. Burmistrz przyjął z zadowoleniem oświadczenie Sawaryna o woli współpracy.

Na koniec głos zabrał radca prawny gminy Krzysztof Judek. Zacytował m.in. fragment ustawy, że podejmując uchwałę absolutoryjną, rada rozpatruje jedynie sprawozdanie z wykonania budżetu. Uchwała nie może być efektem niezadowolenia z całokształtu działalności burmistrza, lecz ściśle odnosić się do wykonania budżetu.

Dochody gminy Gryfino w roku 2006 wyniosły 70,773 mln zł, a wydatki 72,573 mln. Za udzieleniem absolutorium opowiedziało się 14 radnych, 5 było przeciw (A. Nycz, M. Chmura-Nycz, J. Nikitińska, P. Nikitiński, W. Kmieciak), a 2 wstrzymało się od głosu.

Robert Ryss

Konto_usuniete1 - Pią Maj 04, 2007 21:37

Flux IV Waza napisał/a:
Dziennikarzowi z Gazety Chojeńskiej też się coś pomyliło?

Nie takie małe conieco. Byliśmy widocznie na różnych sesjach.

P. Nikitiński - Sob Maj 05, 2007 10:15

Piszą jak potrafią, a ile potrafią mogą wnioskować osoby, które były na sesji. Mniejsza o szczegóły, nie mam pretensji o to, że dziennikarz Gazety Chojeńskiej jest bliskim kolegą Eugeniusza Kuduka i nie napisał obiektywnego artykułu o sesji. Nie napisał bo nie może. Z jakiej przyczyny? Niech będzie, że nie potrafi. Mówiłem głównie o artykule 35 ustawy o finansach publicznych i jego wielokrotnym złamaniu. Podkreślałem, że przy udzielaniu absolutorium nie należy kierować się faktem sprawy karnej i toczących się postepowań i że należy ocenić wykonanie budżetu. Protokół z sesji znajdzie się w BIP - ie możesz Przemuś sobie przeczytać. Życzę przyjemnej lektury i spokojnej refleksji.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

[ Dodano: Sob Maj 05, 2007 11:39 ]
O przepraszam sądziłem, że artykuł napisał Pan Wójcik, który był na sesji a zrobił to sam redaktor naczelny, którego w trakcie obrad nie widzialem. Wycofuję zatem słowa o koleżeństwie z Eugeniuszem Kudukiem, co przecież i tak nie ma większego znaczenia. Panu dziennikarzowi chciałbym jedynie przypomnieć, że w Radzie Miejskiej funkcjonuje Klub Gryfińskiego Przymierza Wyborczego i że pomylił się w wielu innych sprawach.

Konto_usuniete1 - Sob Maj 05, 2007 10:50

P. Nikitiński napisał/a:
Piszą jak potrafią, a ile potrafią mogą wnioskować osoby, które były na sesji. Mniejsza o szczegóły, nie mam pretensji o to, że dziennikarz Gazety Chojeńskiej jest bliskim kolegą Eugeniusza Kuduka i nie napisał obiektywnego artykułu o sesji.

Nie jest to pierwszy artykuł tego Pana Redaktora, wielbiącego Pana Burmistrza. Ostatni w którym również wiele niedomówień, dotyczył boisk. O wzajemnych powiązaniach obu wymienianych Panów jest wiadomo od dawna. Masz Pawełku możliwość występowania na sesjach i dobrze, że podnosisz zarzuty o nieprawidłowościach. Trzeba je jednak udowodnić, a z tym gorzej. Rada jak i Komisja Rewizyjna nie ma możliwości przesłuchiwania przedsiębiorców, urzędników. Wszystko niestety pozostaje więc w sferze podejrzeń. Dobrze wiesz, że wyłącznie Sądy i Prokuratury są do tego uprawnione. Mam nadzieję, że poczujemy w Gryfinie prawdziwą wiosnę.

P. Nikitiński - Sob Maj 05, 2007 11:05

Tadeusz zupełnie podzielam Twój pogląd. Radni nie są od stawiania zarzutów karnych i ja tego nie czynię. Radni jednak reprezentują Mieszkańców i mają obowiązek dbania o ich interesy. Burmistrz Henryk Piłat nie otrzymał mojego głosu za udzieleniem absolutorium z przyczyn merytorycznych - naruszył wielokrotnie ustawę o finansach publicznych przy wykonywaniu uchwał Rady Miejskiej. A, że ta na mocy prawa jemu zleca wykonanie zadań i ona ma obowiązek go z tego rozliczyć.
Pawulon - Sob Maj 05, 2007 14:40

Według mnie, to doszło do bardzo dziwnego paradoksu - mieszkańcy są coraz bardziej rozczarowani sprawowaniem najwyższej funkcji przez pana Piłata, coraz głośniej zgłaszając swoje zastrzeżenia, czy to na forum, czy w prywatnych rozmowach, oczekując jakiś jasnych deklaracji i zmiany sposobu rządzenia, a większość radnych, reprezentujących przecież mieszkańców, udzielają mu absolutorium i pozwalają na dalsze mizerne funkcjonowanie w urzędzie. Pytam - w czym imieniu? Bo jeżeli wyłącznie w swoim, to nie podlega to żadnemu komentarzowi...
A młodzież ucieka zagranicę.
Starsza młodzież tuż za nimi.
Jeszcze brakuje, aby starsze osoby zaczęły wyjeżdzać...


Światła w tunelu nie widać.

maciek - Sob Maj 05, 2007 15:44

Czuje się wywołany do tablicy, więc zabiorę głos. Nie zamierzam jednak wdawać się w niepotrzebną polemikę z Panem Pawłem Nikitińskim w związku z artykułem poświęconym absolutorium.
Tekst był wyłącznie relacją z dyskusji, na której jak to sugeruje Pan Paweł, być może nawet drzemałem (może dlatego, że nie usłyszałem nic nowego). Artykuł zawierał zarówno wypowiedzi przeciwników udzielenia absolutorium, jak również zwolenników. Jednocześnie nie opowiedziałem się w nim po żadnej ze stron (myślę, że na tym polega obiektywne pisanie, być może się mylę).
Pan Paweł przedstawił na sesji szereg argumentów mających na celu przekonanie radnych do głosowania przeciwko udzieleniu absolutorium, mimo to 14 radnych było odmiennego zdania. Jaki jest sens przytaczania ich wszystkich w artykule, skoro i tak nie odniosły żadnego skutku?
Pozdrawiam
Maciek Puzik

Konto_usuniete1 - Nie Maj 06, 2007 01:58

Ta sama nijakość. To samo blebleble. Całowanie tylnych części ciała ma Pan opanowane po mistrzowsku. Przypomnę artykuł o Masters, wszystko w/g Pana było cacy. Czyżby? Podobnie ma się sprawa z absolutorim dla Pana Burmistrza. Niby wszystko OK, a jednak brak jednego słowa o "niedosycie" Obiektywizm ma Pan wymalowany i tu i tam.
maciek - Nie Maj 06, 2007 08:25

Panie Tadeuszu, to że ktoś nie piszę tego co chce Pan przeczytać niekoniecznie musi oznaczać brak obiektywizmu. Na szczęście ocenę pozostawiam wszystkim, a nie tylko pojedynczym jednostkom.
Co do skomentowania Pana wypowiedzi, szczerze nie mam na to najmniejszej ochoty i zasadniczo nie za bardzo mnie obchodzi to, jak Pan ocenia moją pracę (może jeśli przeczytałby Pan wszystkie moje teksty poświęcone boisku byłoby inaczej).
Jak wspomniałem w poprzednim poście nie mam zamiaru wdawać się w polemikę ani z Panem Pawłem, ani tym bardziej z Panem, dlatego jest to moja ostatnia wypowiedź w tym temacie.
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli!
Maciek Puzik

Konto_usuniete1 - Nie Maj 06, 2007 09:56

P. Nikitiński napisał/a:
Radni jednak reprezentują Mieszkańców i mają obowiązek dbania o ich interesy. Burmistrz Henryk Piłat nie otrzymał mojego głosu za udzieleniem absolutorium z przyczyn merytorycznych - naruszył wielokrotnie ustawę o finansach publicznych przy wykonywaniu uchwał Rady Miejskiej.

I słusznie, jeśli tak to Pawełku widzisz i oceniasz. Nie napisałem, że popełniliście z Arturem błąd, a jedynie o moich obawach prawnych. Ja na pewno nie głosowałbym za.
Pawełku tylko Gardno /oprócz Gryfina/ złożyło kilkanaście wniosków do WPI. W większości są one powielone, ponieważ składane były wcześniej przez Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Gardna. Być może inne miejscowości naszej gminy jakieś wnioski składały wcześniej, ale jak sądzę dostarczone formularze miały na celu uporządkowanie tych spraw. Czy inne miejscowości Gminy Gryfino nie mają żadnych propozycji? Oprócz drobnych spraw, wpisałem i te najważniejsze / z mojego punktu widzenia/ aktywizacja terenów - w tym gazyfikacja, woda, ścieki - przygotowanie działek pod budownicto. Vis a Vis obecnego Osiedla po drugiej stronie ul. Niepodległości jest agencyjny teren, który można przejąć, zagospodarować i budować, budować, budować. Obok nowych miejsc pracy, największą bolączką naszej Gminy jest brak mieszkań.

P. Nikitiński - Nie Maj 06, 2007 13:28

Panie Macieju kroczac pańskim tokiem myślenia powinniśmy za kazdym razem bagatelizować racje mniejszości. Nie przytoczył Pan moich słów, a je Pan zniekształcił. Nie poprosił Pan o autoryzację i podał wypowiedź jako moją. Tak się postępuje w rzetelnym dziennikarstwie? Większość słów które był Pan łaskaw wymyśleć nie padło na sali obrad. Wyczyn godny odnotowania. Jak tak dalej pójdzie jedynie przegłosowane stanowiska będą miały jakikolwiek sens. Zalecam ostrożność w postępowaniu jakiego się Pan dopuścił. Następnym razem nie poprzestanę na wyrażeniu dezapropbaty. Piszecie w Nowych 7 Dniach Gryfina ciekawe artykuły artykuły, uwzględniające zwłaszcza interesy Henryka Piłata, Wojciecha Konarskiego oraz kilku innych i mnie to nie przeszkadza, tak długo jak nie naruszacie interesów innych. W mojej opinii już obecnie posunęliście się jednak zbyt daleko w manipulowaniu informacjami. Ciekawe, że w tej opinii nie jestem odosobniony, choć naturalnie zdaję sobie sprawę, że przeciwnego zdania jest pewna grupa osób i niech tak zostanie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Nie Maj 06, 2007 13:46

Pawełku podniecaj się w innym miejscu i czasie. Nie warto. Czekajmy cierpliwie na zakończenie spraw, wówczas Panowie dziennikarze zmienią ton, lecz przynajmniej ja nie zapomnę. Byłem na sesji do końca, dlatego stwierdzam, że Pan Redaktor był w innym miejscu.
Paweł TG przydałoby się?

P. Nikitiński - Nie Maj 06, 2007 13:48

Jeszcze przyjdzie wiosna do Gminy Gryfino Tadziu - już niedługo.
Konto_usuniete1 - Nie Maj 06, 2007 13:52

P. Nikitiński napisał/a:
Jeszcze przyjdzie wiosna do Gminy Gryfino Tadziu - już niedługo.

Głęboko w to wierzę. Moge się z Tobą spierać, ale popieram to co robisz obecnie. To również mój kierunek, ale aby dotrzeć z programem do szerszej grupy Gryfinian, forum to trochę za mało.

P. Nikitiński - Nie Maj 06, 2007 19:13

Oddziałujemy nie tylko na Forum. Ty działasz niezwykle skutecznie w swoim środowisku, ja działam we własnym. Kolejni mogą i powinni czynić to wszędzie gdzie znajdą ludzi oczekujących zmian. Dostrzegam takie osoby i niezwykle cieszy mnie, że znajdujemy wspólny język. Zmiany są nieuchronne. Jest tylko kwestią czasu kiedy nadejdą. Kłamstwo i obłuda obecnej ekipy wychodzi na jaw w coraz liczniejszych przypadkach. Ostatnio odnalazłem ciekawą informację o sprzedaży w drodze rokowań działki o powierzchni 0,27 ha za 15 000 zł. Jestem niemal pewien kto otrzymał tak korzystne warunki. Jeżeli dane się potwierdzą będzie gigantyczny skandal, a nawet będzie można zaryzykować tezę o wykorzystywaniu stanowiska publicznego do osiągnięcia, lub pomocy osiągnięcia znaczących korzyści majątkowych kosztem interesu samorządu lokalnego. Asy warto zachować na dalszą grę, ja mam ich w tej chwili 3. Niwykluczone, że w najblizszym czasie będzie już kareta.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Gostek - Nie Maj 06, 2007 22:25
Temat postu: Pawe?ku pomó? nam
Jeste? tak prawy,ju? po porzednich wyborach marzy?e?. Ze 3 asy: wice, dyr bibilioteki, dyr domu kultury. Narcyzm?
P. Nikitiński - Pon Maj 07, 2007 05:41

Ty Gostek nie fisiuj bo przepukliny dostaniesz, żadnego ze stanowisk nie chcę, ale Ciebie ostrzegam raz przekroczysz granicę i będziesz miał na co dawno zasłużyłeś i nie myśl że jesteś anonimowy od dawna nie jesteś.
Tomek Miler - Pon Maj 07, 2007 14:27

P. Nikitiński napisał/a:
Ty Gostek nie fisiuj bo przepukliny dostaniesz, żadnego ze stanowisk nie chcę, ale Ciebie ostrzegam raz przekroczysz granicę i będziesz miał na co dawno zasłużyłeś i nie myśl że jesteś anonimowy od dawna nie jesteś.


:) :):):):):):):):):) oj nie ma jak to narzekać na poziom gazety. Tutaj na forum prawdziwi liderzy Gryfina tworzą dyskusję o ktorej zwykli dziennikarze nie mają nawet pojęcia :) :):):)

[ Dodano: Pon Maj 07, 2007 17:46 ]
P. Nikitiński napisał/a:
Asy warto zachować na dalszą grę, ja mam ich w tej chwili 3. Niwykluczone, że w najblizszym czasie będzie już kareta.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Jeśli ktoś posiada takie informacje powinien je nie niezzwłocznie ujawnić - dla dobra samorządu lokalnego, o czym tak często mówi. Jeśli chowa asy w rękawie - na pierwszym planie ma swój wyborczy interes

P. Nikitiński - Pon Maj 07, 2007 18:46

Tomuś do każdego trzeba językiem który pojmuje. Do Ciebie innym, do Gostka innym, inaczj będzie nieporozumienie. Poziom kierowanej przez Ciebie gazety jaki jest każdy widzi i każdy subiektywnie ocenia. Ty subiektywnie jesteś zadowolony, część Czytelniów, np. Henryk Piłat i Wojciech Konarski również nie mają powodu do narzekania. Pozostali różnie, od ocen obojętnych, przez entuzjastyczne po krytyczne. Samorząd lokalny o który rzekomo się troszczysz, jednak za Twoją sprawą jest w odbiorze społecznym zniekształcany, głownie przez odbiegające od rzeczywistości relacje. Moim zdaniem pomyłki których się dopuszczacie nie są dziełem przypadku. Macie swoje sympatie, których nie kryjecie i antypatie, których nie potraficie ukryć. Asy o których wspomniałem nie dotyczą informacji sensacyjnych i nie odnoszą się do przestępczej działalności - skąd takie przypuszczenie Tomciu? Tylko takie winienem ujawnić. Napisałem o asach, które przysłużą się Gminie, a nie pogrążą kogokolwiek. Na to Twoi przyjaciele zapracowali sumiennie a wiedza o wyczynach jest już znana powszechnie oczywiście z wyłaczeniem Ciebie i kilku innych.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru
Paweł Nikitiński

Pytajnik - Pon Maj 07, 2007 20:34
Temat postu: Przyganiał kocioł garnkowi!
P. Nikitiński napisał/a:
Tomuś do każdego trzeba językiem który pojmuje. Do Ciebie innym, do Gostka innym, inaczj będzie nieporozumienie. Poziom kierowanej przez Ciebie gazety jaki jest każdy widzi i każdy subiektywnie ocenia. Ty subiektywnie jesteś zadowolony, część Czytelniów, np. Henryk Piłat i Wojciech Konarski również nie mają powodu do narzekania. Pozostali różnie, od ocen obojętnych, przez entuzjastyczne po krytyczne. Samorząd lokalny o który rzekomo się troszczysz, jednak za Twoją sprawą jest w odbiorze społecznym zniekształcany, głownie przez odbiegające od rzeczywistości relacje. Moim zdaniem pomyłki których się dopuszczacie nie są dziełem przypadku. Macie swoje sympatie, których nie kryjecie i antypatie, których nie potraficie ukryć. Asy o których wspomniałem nie dotyczą informacji sensacyjnych i nie odnoszą się do przestępczej działalności - skąd takie przypuszczenie Tomciu? Tylko takie winienem ujawnić. Napisałem o asach, które przysłużą się Gminie, a nie pogrążą kogokolwiek. Na to Twoi przyjaciele zapracowali sumiennie a wiedza o wyczynach jest już znana powszechnie oczywiście z wyłaczeniem Ciebie i kilku innych.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru
Paweł Nikitiński


Panie Pawle, jak to czasy się zmieniają! Jeszcze niedawno prowadziliśmy dość ostrą polemikę w zupełnie podobnym temacie, choć przyznać muszę,że w tym wypadku (N7DG) stoję po Pana stronie. Generalnie, Pana postawa jako radnego opozycyjnego w odróżnieniu od panów Szabałkina(byłego radnego), Sawaryna i innych jest mi dzisiaj bliższa, co więcej, z tonu obecnych Pańskich wypowiedzi nie dopatruję się zbieżności Pana poglądów z dotychczasowym sojusznikiem (wyborczym) LPR-em- to dobrze. Co do diagnozy przyczyn słabości Gryfina, jesteśmy pewni, że wina leży po stronie Henryka Piłata i jego ekipy. Dlatego, nie rozumiem intencji wymienionych już wcześniej panów i wręcz mam im za złe, podjęcie współpracy z osobą, która w każdej chwili może zostać skazana czy też aresztowana. Uważam, iż popełnili kardynalny błąd, chyba, że stoi za tym jakiś makiaweliczny plan. Pewnie już niezadługo się o tym przekonamy, inaczej czeka ich polityczny niebyt.
Pozdrawiam
P.S. Gazety pana Milera już nie kupuję -bo nie warto. :cry:

Monja - Pon Maj 07, 2007 20:35

P. Nikitiński napisał/a:
Macie swoje sympatie, których nie kryjecie i antypatie, których nie potraficie ukryć.


A Pan niby w swojej gazecie to zawsze taki obiektywny był? Też nie krył się Pan ze swoimi sympatiami i antypatiami. Przecież Pańska gazeta służyła głównie jednemu celowi - wypromowaniu Pana na polityka, co zresztą się świetnie udało, więc po co teraz ta cała hipokryzja i slogany o obiektywizmie? Żadne media nie są nigdy w 100% obiektywne i zawsze służą zaspokajaniu czyichś interesów, a w takiej małej, lokalnej społeczności, jaką jest Gryfino widać to jak na dłoni. Zresztą, gdy Pański cel został osiągnięty to Pańska gazetka zniknęła nagle? Czyżby już nie było nic godnego napiętnowania i krytyki?

P. Nikitiński napisał/a:

Asy o których wspomniałem nie dotyczą informacji sensacyjnych i nie odnoszą się do przestępczej działalności - skąd takie przypuszczenie Tomciu? Tylko takie winienem ujawnić. Napisałem o asach, które przysłużą się Gminie, a nie pogrążą kogokolwiek. Na to Twoi przyjaciele zapracowali sumiennie a wiedza o wyczynach jest już znana powszechnie oczywiście z wyłaczeniem Ciebie i kilku innych.


Jak zwykle pisze Pan tak zawile i niejasno, że albo nic z tego nie wynika, albo chce Pan aby nikt poza Panem i jakimiś wtajemniczonymi osobami ( one w ogóle istnieją?) nie wiedział o co chodzi :???:
Ja w każdym bądź razie nie zaliczam się ani do grupy "Tomcia" ani "Tadzieńka" ani "Pawełka". Jestem normalnym, zwykłym, nie uwikłanym w żadne polityczne gierki i układy obywatelem Gryfina. I myśle, że zadna ze stron tej dziwacznej i niezrozumiałej dyskusji nie jest tu obiektywna. Może by Pan wyjaśnił, o co konkretnie ma Pan pretensje? Że nie zostały przytoczone wszystkie Pana argumenty, albo coś zostało przeinaczone? To proszę sprostować!
A swoją drogą to czemu Panowie tak sobie zdrabniacie? To śmieszne bardzo jest, zważywszy na wiek Panów!

Tomek Miler - Wto Maj 08, 2007 09:14

Również prosze o niezdrabnianie - nie lubie jak do mnie mężczyźni puszczają oko.
Każdy ma prawo do własnych poglądów. PN mówi coś o (rzeczywiście niezrozumiale) o jakiś zarzutach wobec obecnej władzy. Nie przeymując się do bolu obiektywnym Pytajnikiem ;) deklaruję chęć opisania każdego przypadku!

[ Dodano: Wto Maj 08, 2007 10:16 ]
P. Nikitiński napisał/a:
Kłamstwo i obłuda obecnej ekipy wychodzi na jaw w coraz liczniejszych przypadkach. Ostatnio odnalazłem ciekawą informację o sprzedaży w drodze rokowań działki o powierzchni 0,27 ha za 15 000 zł. Jestem niemal pewien kto otrzymał tak korzystne warunki. Jeżeli dane się potwierdzą będzie gigantyczny skandal, a nawet będzie można zaryzykować tezę o wykorzystywaniu stanowiska publicznego do osiągnięcia, lub pomocy osiągnięcia znaczących korzyści majątkowych kosztem interesu samorządu lokalnego.


Może ja jakiś głupi jestem, ale tutaj na moje oko jest napisane - ktoś z obecnej władzy zrobił coś złego. Chcę o tym napisać! Może więc PN zdradzi nam o co chodzi!

drobny - Wto Maj 08, 2007 10:13

A ja tam jestem drobny i ok :wink:
Panie radny jeżeli ma Pan wiedzę niechże się Pan nią podzieli. Jeżeli mogę wtrącić Panie Tomku dwa słowa, to podzielam opinie, które są wobec Waszej gazety krytyczne. Ale ponieważ miasto jest Panu bliskie czekam na pańskie odnowienie. I jeszcze Panie Pawle drobna :oops: uwaga, moim zdaniem poinien Pan skupić się w najblizszym czasie na pozyskaniu następnych radnych do Klubu Gryfińskiego Przymierza Wyborczego.

Tomek Miler - Wto Maj 08, 2007 10:27

Panie Drobny! Wszyscy narzekamy, że się nic nie dzieje. Po części dzieje się też tak, bo ludzie zamiast pracować plotkują, zamiast budować burzą. Czy któryś radny opozycyjny, niezależnie czy to Niktiński czy Chmura czy Nycz zgłosił się do mnie z jakimś tematem? NIE!
Przestańcie narzekać na małe zaanagżowanie prasy, tylko się zgłoście i napiszmy coś!

drobny - Wto Maj 08, 2007 10:35

Chyba Pan Panie Tomku przesadził. Jeżeli ktokolwiek ma się do kogoś zgłaszać to Pan, bo to Pan jest redaktorem gazety. Radny ma zasuwać w Radzie Miejskiej. Trochę wyobraźni. Pan jest recenzentem, informatorem, opiniodawcą tego co się dzieje. Pan ma się zgłaszać po opinie, pytać, drążyć itp itd. Z jednej strony opinia Piłata z drugiej strony opozycji. Proste i jasne dla każdego. Piłat mówi wszystko w porządku, opozycja mówi to i to nie jest w porządku.
Tomek Miler - Wto Maj 08, 2007 13:29

Jasny gwint, ależ pokręcone. Przecież ja waśnie drąże - do jasnej cholery, kto i jak kupił tą działkę za 15 koła???????
Konto_usuniete1 - Wto Maj 08, 2007 14:25

Monja napisał/a:
Ja w każdym bądź razie nie zaliczam się ani do grupy "Tomcia" ani "Tadzieńka" ani "Pawełka".

A są takie grupy?
Monja napisał/a:
Jestem normalnym, zwykłym, nie uwikłanym w żadne polityczne gierki i układy obywatelem Gryfina. I myśle, że zadna ze stron tej dziwacznej i niezrozumiałej dyskusji nie jest tu obiektywna.

Nijakość i jednynie krytykanctwo, bez własnych wniosków, propozycji - tego boję się najbardziej i co to jest gryfiński obiektywizm?
Monja napisał/a:
A swoją drogą to czemu Panowie tak sobie zdrabniacie? To śmieszne bardzo jest, zważywszy na wiek Panów!

To proszę sie śmiać. Ja Pani wieku nie wypominam, Chce Pani grać rolę matrony powagi? Pani sprawa. Może to hipokryzja, ale często skaczemy sobie do gardełek i odrobina żartu nikomu nie zaszkodziła. Poważne są sprawy. Zamiast zajmować się feminizmem, statystyką, lotami, stereotypami może lepiej podyskutować o tym co jest nam najbliższe i co nas boli najbardziej? W tamatach Samorząd jest najmniej dyskusji. Przestało mnie bawić jęczenie, jeśli ktoś nie chce dostrzegać, że są konkretne pomysły i propozycje ... ?
tom_ek78 napisał/a:
Również prosze o niezdrabnianie - nie lubie jak do mnie mężczyźni puszczają oko.

Wybaczy Pan Panie Tomaszu, lecz nie jest Pan drobniutką blondynką.
tom_ek78 napisał/a:
Może ja jakiś głupi jestem, ale tutaj na moje oko jest napisane - ktoś z obecnej władzy zrobił coś złego. Chcę o tym napisać! Może więc PN zdradzi nam o co chodzi!

Może już niedługo będziemy mieli własne możliwości?
drobny napisał/a:
Piłat mówi wszystko w porządku, opozycja mówi to i to nie jest w porządku.

Drugiego brakowało i brakuje - niestety.

Tomek Miler - Wto Maj 08, 2007 14:46

Thaddy napisał/a:
tom_ek78 napisał/a:
Może ja jakiś głupi jestem, ale tutaj na moje oko jest napisane - ktoś z obecnej władzy zrobił coś złego. Chcę o tym napisać! Może więc PN zdradzi nam o co chodzi!

Może już niedługo będziemy mieli własne możliwości?


Ja nie mogę. Najpierw tekst, że o czyms nie pisze. Potem ja mówie że napisze, ale wy już sami chcecie pisać ...

Konto_usuniete1 - Wto Maj 08, 2007 15:06

tom_ek78 napisał/a:
Ja nie mogę. Najpierw tekst, że o czyms nie pisze. Potem ja mówie że napisze, ale wy już sami chcecie pisać ...

Proszę sobie przypomnieć. Np. w lipcu i sierpniu ub.r. głośno było o S-3, obwodnicy Gryfina, Wełtynia, Gardna. Proponowałem podzielenie sie wiedzą / z tego samego spotkania z Dyr. Gilewskim, Mateckim, Wice-Wojewodą Sychowskim z udziałem Pana Burmistrza Piłata/ co mi Pan odpowiedział? Chciał Pan jakiś dowodów, argumentów? Jakich? Miałem nagrywać czy filmować spotkania? Opublikował Pan już co najmniej 3 wywiady z Panem HP i nie zadał Pan sobie trudu, aby opublikować zdanie i ocenę spotkań drugiej strony.
Czy napisał Pan o pierwszych spotkaniach w sprawie doprowadzenia nitki gazociągu pyrzyckiego od Starego Czarnowa przez Gardno z możliwością zasilenia Gryfina?
Włączony w sprawę był Wójt Woś, czekają na nas od kwietnia ub.r. Zainteresowaliśmy naszą gminę. Chcieliśmy wspólnie coś zrobić, zapoczątkować. Zna Pan stanowisko Burmistrza i co zrobił w tej sprawie? Takich tematów było kilka i wiedział Pan o nich otrzymując korespondencję. We wrześniu usłyszałem, że nie będzie Pan teraz sie tym zajmował ze względu na kampanię wyborczą. Chętnie Pan drukuje wywiady - bajeczki, z Panem Burmistrzem, może czasem warto podjąć temat, gdy opozycja wobec pomysłów Pana Piłata ma coś do powiedzenia.

Tomek Miler - Wto Maj 08, 2007 15:14

O S-3 piszemy co tydzień... raczej nie w klimacie przychylnym burmistrzowi
Konto_usuniete1 - Wto Maj 08, 2007 15:27

tom_ek78 napisał/a:
O S-3 piszemy co tydzień... raczej nie w klimacie przychylnym burmistrzowi

Obwodnice Panie Tomaszu i cała otoczka nie całkiem prawdziwych informacji jakie wynikają z wywiadów z Panem Burmistrzem. Mija kolejny rok i co zrobiono w sprawie?

Monja - Wto Maj 08, 2007 16:22

Thaddy napisał/a:

A są takie grupy?


No skoro tak sie Panowie spoufalacie i piszecie o jakichś tylko sobie wiadomych sprawach to może i tworzycie jakieś kółeczka wzajemnej "adoracji" :mrgreen:

Thaddy napisał/a:

Nijakość i jednynie krytykanctwo, bez własnych wniosków, propozycji - tego boję się najbardziej i co to jest gryfiński obiektywizm?


To właśnie widzę czytając ten temat - wzajemne przepychanki, połajanki i pouczenia co kto powinien.

Thaddy napisał/a:

To proszę sie śmiać. Ja Pani wieku nie wypominam, Chce Pani grać rolę matrony powagi? Pani sprawa. Może to hipokryzja, ale często skaczemy sobie do gardełek i odrobina żartu nikomu nie zaszkodziła. Poważne są sprawy. Zamiast zajmować się feminizmem, statystyką, lotami, stereotypami może lepiej podyskutować o tym co jest nam najbliższe i co nas boli najbardziej?


To się właśnie śmieję :mrgreen: Jeśli ja gram rolę matrony powagi to Pan gra rolę dobrotliwego ojczulka upominającego swoje niegrzeczne dzieciaczki, z góry i z poczuciem wyższości wobec wszystkich, którzy ośmielają się mieć inne niż Pan zdanie.
Na tym forum każdy dyskutuje o tym, o czym chce dyskutować - panuje wolność w wyborze tematów również. Widocznie temat samorząd jest nudny - bla, bla bla - ciągle to samo i te same osoby.

Tomek Miler - Wto Maj 08, 2007 18:20

Thaddy napisał/a:
tom_ek78 napisał/a:
O S-3 piszemy co tydzień... raczej nie w klimacie przychylnym burmistrzowi

Obwodnice Panie Tomaszu i cała otoczka nie całkiem prawdziwych informacji jakie wynikają z wywiadów z Panem Burmistrzem. Mija kolejny rok i co zrobiono w sprawie?


Chyba nie zarzuca mi Pan, że temat obwodnic pomijam....

P. Nikitiński - Wto Maj 08, 2007 19:43

Chciałbym najpierw odpowiedzieć damie. Szanowna Pani, proszę nie czynić mi zarzutu z argumentu, który wielokrotnie podnosiłem publicznie, Tygodnik Gryfiński miał cele polityczne i w jakimś sensie je osiągnął. Mówimy o kwestii nieprawdziwych relacji z obrad i fałszowania rzeczywistości. Ja nie mam do Tomka pretensji, wyrażam swój pogląd, który obronię w razie potrzeby przed każdym gremium. Teraz Tomek - wyciąganie fragmentu wypowiedzi z całości jest zabiegiem zręcznym, ale oddala od tematu. Nie ulega najmniejszej wątpliwości i Tadek ma tutaj całkowitą rację, że generalnie, w najważniejszych dla Gminy sprawach najwięcej do powiedzenia w kierowanej przez Ciebie gazecie ma ten, który nie ma nic do powiedzenia. I to jest już opinia powszechna - posłuchaj. Fakt, że toczą się bardzo istotne postępowania mogące zdestabilizować samorząd jest niemal zupełnie przemilczany, jakby w ogóle nie było najmniejszego problemu. A to jest problem zasadniczy, bo Henryk Piłat zamiast myśleć o rozwoju Gminy, myśli jak uciec przed odpowiedzialnością. O tym mówi całe miasto, ale lokalna prasa milczy lub lakonicznie wspomina. Pisanie, że radni mogliby do mnie przyjść i coś byśmy napisali jest nie do przyjęcia. Tak się nie działa ja przynajmniej nie akceptuję takiej formuły i zgadzam się w tym względzie z drobnym. Na koniec sprawa działki 0,27 ha za 15 000 zł. No przecież masz Tomek internet - to korzystaj z niego, albo zadzwoń, zapytaj, umów się na spotkanie jeżeli temat Cię rzeczywiście interesuje. Wiem dzisiaj dzwoniłeś ale nie odebrałem - przepraszam nie mogłem numeru jednak nie zmieniam.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Scarlett - Wto Maj 08, 2007 22:07

Proponuję wrócić do źródeł, a raczej źródłosłowia, bo ta dyskusja mnie trochę zniesmaczyła.
"Rad (-y) to dawniej radosny, szczęśliwy, zadowolony (czym chata bogata, tym rada), też: chętny, skłonny, gotów (rad nierad). Rada - porada: sposób zaradzenia czemuś (rada dobra, mądra, praktyczna, cenna...). Trzeba służyć radą, udzielać i słuchać rad! [u]Radny to członek rady, przedstawiciel wyborców, przed którymi odpowiada i przez których może być odwołany.
Jedyna rada (i radny) to skuteczny sposób na coś, a nie pustosłowie. I nie mylcie rady z racją :smile: Nie chodzi tu tylko o "Dobre rady pani Zofii" (nazwa rubryki w "Kurierze Czerwonym" w okresie międzywojennym, choć i te by się czasem przydały, ale "O skutecznym rad sposobie" S. Konarskiego). Czy na pewno nie kieruje rozmówcami myśl "...a ja i tak sobie radę dam"? Raduje się więc serce z dyskusji, w której pełno rady, radości z osobistych wycieczek i ... krzyku! Wszak prawdziwa radość to rzecz serio :mrgreen: A Radny ? No cóż... Może powinien z radością i życzliwością okazywać swoje wyjątkowe posłannictwo. Nie tylko służyć jako narzędzie do robienia bruzd w uprawie roślin okopowych (patrz: radło i radlica - jako część robocza radła służąca do spulchniania gleby, choć i ona pełni znakomitą rolę - spulchnia glebę do przyjęcia np. dobrej rady). Radny może być oczywiście radykalnie nastawiony, jeżeli to czyni ze szczerą radością, a nie z wyrachowania. Radośnie udziela rad bez złośliwości i słów bez pokrycia?! Co za ideał :wink: Więc nie pomyl radnego lub burmistrza z radżą, czyli lokalnym władcą. Ale to już osobna historia... .

Konto_usuniete1 - Wto Maj 08, 2007 23:15

Monja napisał/a:
No skoro tak sie Panowie spoufalacie i piszecie o jakichś tylko sobie wiadomych sprawach to może i tworzycie jakieś kółeczka wzajemnej "adoracji"
Ani adoracji, tym bardziej różańcowego. :mrgreen:
Monja napisał/a:
To właśnie widzę czytając ten temat - wzajemne przepychanki, połajanki i pouczenia co kto powinien.

Bo nikt niczego nie powinien, prawda? Nikt niczego nie chce zmieniać, prawda?
Jest jak jest i ma być dobrze. :shock:
Monja napisał/a:
Na tym forum każdy dyskutuje o tym, o czym chce dyskutować - panuje wolność w wyborze tematów również.

Domaga się Pani poszanowania wolności własnego wyboru, to proszę uszanować i moje wybory.
tom_ek78 napisał/a:
Chyba nie zarzuca mi Pan, że temat obwodnic pomijam....

Nie pomija Pan tematu, tylko odmienne zdanie w ocenie sytuacji, a to były fakty.
Czy dalej Pan Burmistrz twierdzi, że KDDiA wybuduje za frico obwodnicę dla Gryfina. Czy może dalej Dyr. Gilewski stawia warunki, których Pan Burmistrz nie przyjmuje?
A więc żegnaj Gryfińska Obwodnico. Ciekawe co ma to mieszkańcy Łużyckiej?
P. Nikitiński napisał/a:
w najważniejszych dla Gminy sprawach najwięcej do powiedzenia w kierowanej przez Ciebie gazecie ma ten, który nie ma nic do powiedzenia.
A druga strona, która ma coś do powiedzenia, nie może się wypowiedzieć, lub jej wypowiedzi są pomijane.

I na koniec do Monji. Nasza śliczna, kilka tygodni i miesięcy wcześniej na tym forum są konkretne opisy spraw i szczegółowe relacje. Warto czasem się cofnąć, aby dostrzec o czym piszemy. Trudno powielać /i zakaz od admina/ bardzo długie wcześniejsze posty.

drobny - Sro Maj 09, 2007 07:17

Panie Tomku do pracy zatem. Gryfino czeka także na pańskie działanie
ja4r - Sro Maj 09, 2007 15:43

To ja też do Pani Monji . Nie ma się co cofać ,ja już to robiłem - cały czas na jedną nutę "trzeba wszystko zmienić ,tylko jak ; jest źle ;zły Piłat ; ZEDO " itp. , itd. Bez obrazy Panie Thaddy ,to nie tylko do Pana ;)
oldtimer3 - Sro Maj 09, 2007 17:33

a ja zapytam dyskretnie p Nikitynskiego gdzie obiecana publikacja na forum projektu uchwaly o wykupie mieszkan-juz po temacie?,a moze by tak skonczyc rozpoczete dzielo a nie wywolywac nastepne problemy.Pozatym odnosze wrazenie ze dyskusja toczy sie w scenerii z widmem Pilata w tle.To juz taka sakramencka niemoznosc w Radzie -jak nie mozna zalatwiac tematow sztandarowych ,to zalatwiajcie te male ale uzyteczne/moze wtedy Pilat wam nie przeszkodzi/.A tak na marginesie ,co lepiej? miec za plecami gazetę czy mieszkancow
P. Nikitiński - Sro Maj 09, 2007 19:35

Projekt uchwały umieściłem w temacie Sprzedawać czy nie ?! Mnie Piłat obchodzi niewiele jest jednak burmistrzem i posiada sporą władzę w tym kontekście zatem uciec od jego osoby trudno zwłaszcza że często szkodzi naszym interesom.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Sro Maj 09, 2007 21:39

ja4r napisał/a:
cały czas na jedną nutę "trzeba wszystko zmienić ,tylko jak ; jest źle ;zły Piłat ; ZEDO

Jak? Padało wielokrotnie. O ZEDO trzeba zapomnieć, będzie trwać oparte o własne prawo i pilnować zysków. Gmina może tylko liczyć na jakieś podatki. Burmistrza i BBS pozostali Radni powinni nakłonić do zmiany sposobu myślenia. Zaciśnięcie pasa, ograniczenie socjalu i innych wydatków powinno spowodować zasadnicze zmiany w budżecie na pro-inwestycyjny. Jeśli Rada nie spowoduje zmian, maksymalne nagłośnienie wszystkich "potknięć" i błędnych decyzji, a w rezultacie referendum.
Dobrze od razu nie będzie, ale nadzieja tak.
oldtimer3 napisał/a:
co lepiej? miec za plecami gazetę czy mieszkancow

Nie ma wyboru. Gazeta ma zasadniczy wpływ na mieszkańców. Jeśli nie Pan Tomasz, to może ktoś inny?
oldtimer3 napisał/a:
to zalatwiajcie te male ale uzyteczne/moze wtedy Pilat wam nie przeszkodzi/.A tak na marginesie ,co lepiej? miec za plecami gazetę czy mieszkancow

Właśnie usiłuja załatwiać, tylko że kasa gminna świeci pustkami a i minus coraz dłuższy.

kraksa - Czw Maj 10, 2007 23:00

chcę napisać , że pojedynczy jest pojedynczy a nie pojedyńczy. może nauczyłbyś się fonetyki polskiej Pawełku. a tak poza tym to czemu czepiają się ciebie o to kino , do którego i tak nikt nie chodzi ? czy nie ma ważniejszych spraw w gryfinie ?

[ Dodano: Pią Maj 11, 2007 00:05 ]
do thaddiego ; ile czasu spędzasz z lekturą mądrych powiedzonek ? nudzi mnie czytanie cudzych mądrości. może wymyśliłbyś coś mądrego sam ?

Konto_usuniete1 - Czw Maj 10, 2007 23:39

kraksa napisał/a:
do thaddiego ; ile czasu spędzasz z lekturą mądrych powiedzonek ? nudzi mnie czytanie cudzych mądrości. może wymyśliłbyś coś mądrego sam ?

Nie czytaj i wyłącz PC.

[ Dodano: Pią Maj 11, 2007 00:42 ]
Cytat:
kraksa
Szeregowy


Dołączył: Dzisiaj 23:19
Posty: 1

Zderzyłeś sie z TIR_em? Zaryzykuj z czołgiem. :razz:

drobny - Pią Maj 11, 2007 08:30

Należy przypomnieć Panu/Pani kraksie, że zgodnie z zasadami polskiej pisowni każde zdanie zaczynamy wielką literą. A później rozpatrujemy inne reguły. Na początek proponuję zapamiętać tą podstawową.
pilotka - Pią Maj 11, 2007 09:00

kraksa napisał/a:
chcę napisać , że pojedynczy jest pojedynczy a nie pojedyńczy. może nauczyłbyś się fonetyki polskiej Pawełku. a tak poza tym to czemu czepiają się ciebie o to kino , do którego i tak nikt nie chodzi ? czy nie ma ważniejszych spraw w gryfinie ?


Jak to nikt nie chodzi??? Tak się składa, że to kino jest ważne dla wielu mieszkańców Gryfina. I jedna, z nielicznych niestety spraw, z których możemy być dumni. Mamy ambitne kino, będziemy mieli nowoczesny sprzęt. Wielkie brawa dla Ciebie Przemku za serce i determinację, jakie wkładasz, by krzewić inną niż popkulturę wśród mieszkańców Gryfina.

[ Dodano: Pią Maj 11, 2007 09:09 ]
A tak na marginesie, jeśli poprawia Pan/Pani Pana Pawła, to samemu proszę się nauczyć zasad poprawnej pisowni. To tak na dobry początek.

Tomek Miler - Pią Maj 11, 2007 09:51

PN: napisz mi coś konkretniej z tą działką - chociaż kiedy to było?
P.S. Z jednej strony piszecie że za mało drąże - z drugiej pytam o szczegóły to dostaję odpowiedź "poszukaj sobie w BIP-ie"...

P. Nikitiński - Pon Maj 14, 2007 09:17

Nie tylko poszukaj sobie w BIP - ie, ale również w którym miejscu. Reszta należy do Ciebie o ile zachcesz.
Fantastyczny/a kraksa - no cóż błędy się trafiają wybacz.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Pon Maj 14, 2007 23:13

Jak pytania to pytania.
1/ Jak się masz po dzisiejszej nadzwyczajnej Sesji? Podobno niezyczajnie? :wink:
Swoimi starymi metodami wciągnął was Piłat w kolejną rozgrywkę pt. "Euroboiska"
Tym razem bez koncepcji w przeorganizowaniu gminnej edukacji, Rada Powiatu dała Panu H.P. kolejny mandacik na boisko w Radziszewie przy Szkole Podstawowej. Tylko czy ta najdroższa szkoła w gminie nie powinna być zlikwidowana? Kolejne kilkaset / jeśli tylko/ tysięcy na przyszkolne boisko dla szkoły co do której są różne plany?
No cóż , trzeba byłym kolesiom radnym pomagać w biedzie. :mrgreen:

2/ Czy słyszałeś Paweł o całkowicie nowym pomyśle na obwodnicę dla Wełtynia i Gardna. Co o tym sądzisz?
A na marginesie tej sprawy. Są świadkowie, że pan HP. wyraził się o zabezpieczeniu zjazdu z S-3 przez Gardno cyt. "dostana g.... , a nie obwodnicę czy przebudowę skrzyżowania. Co sądzisz o pomyśle zablokowania przez Gardnian którejś z sesji Rady Miejskiej?

3/ Na ostatniej Sesji, Ela wniosła interpelację w sprawie rozliczania przez Sołtysów prac społecznie użytecznych. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymała. I nie mówimy o tym, że Sołtys jest najlepiej zorientowany co w jego wsi należy wykonać. Naturalnym jest, że może on wskazywać zadania i sprawdzać czy zostały one wykonane.
Gmina w osobie HP i niejakich Sipiory, Samonia /OSIR/ jest w b.r. odpowiedzialna za organizację tych prac. Problem polega na tym, iz Panowie ci postanowili obarczyć Sołtysów prowadzeniem dokumentacji, Oprócz rubryk z wyszczególnionymi godzinami pracy, należałoby wpisaywać wykonane zadania i w miejscu gdzie jest podpis osoby odpowiedzialnej, parafować osobiście kartę pracy - codziennie. Po zakończeniu tygodnia cwaniaczki z OSIR zażyczyli sobie dostarczenia dokumentacji loco OSIR. Na dodatek obarczono Sołtysów przyjmowaniem i wydawaniem niezbędnego sprzętu.
Czy nie uważasz, że Sołtys nie jest pracodawcą, usługodawcą i w żaden sposób nie wolno obarczać go takimi zadaniami, tym bardziej przenosząc odpowiedzialność na niego za np. wypadek przy pracy.? Czy nie uważasz, że łamany jest Kodeks Pracy?
Czy nie uważasz, że powinno zawiadomić się w tej sprawie odpowiednie instytucje?
Żeby niebyło. Na ostatnim spotkaniu z Sołtysami i władzami Gminy, podniosłem problem. Ja tej dokumentacji robić nie będę, ale i całkowicie wykluczono możliwość wskazywania przeze mnie co jest we wsi do zrobienia. Zarzucono mi brak chęci wspólpracy nawet nie wspominając o odpowiedzialności karnej w przypadku nieszczęścia. Jeśli nałożono na OSIR w bierzącym roku taki obowiązek, dlaczego niejacy Samoń i Sipiora /urzędnicy utrzymywani za nasze gminne pieniądze/ umywają ręce od opowiedzialności za powierzonych im pracowników? Jak wyliczyłem prace społeczno użyteczne są wykonywane przez ok. 170 dni roboczych w roku. 4 osoby zatrudnione w Gardnie / ich rozliczenie. dostarczenie do OSIR kart, wydawanie sprzętu, worków, wyznaczanie zadań i sprawdzanie wykonania/ to w moim przypadku co najmniej 100 godzin pracy / Gardno nie jest takie małe/, a przecież Sołtys to podobno funkcja społeczna. W rozumieniu w/w Panów Sołtys ma pracować społecznie oni za picie kawy będą brali wypłaty. Może sie tym zajmiesz na początek?

P. Nikitiński - Wto Maj 15, 2007 08:50

Sesja jak sesja Tadek. Mietek ze swoim Klubem zaproponował racjonalne rozwiązanie poparliśmy je zatem. Realizacja boiska w Radziszewie jest uzależniona od złożenia kompleksowej koncepcji naprawy Gminy Gryfino w dziedzinach: edukacja, Laguna, inwestycje. Uznałem to za krok we właściwym kierunku. Jeżeli dialog, który funkcjonuje pomiedzy Gryfińską Inicjatywą Samorządową i Gryfińskim Przymierzem Wyborczym rozwinie się, przyjdą efekty. Jestem tego pewiem, także na podstawie rozmów Sawaryn - Nikitiński.
Teraz kwestia prac społecznie użytecznych. W mojej opinii Sołtysi w najmniejszym stopniu nie mają uprawnienia do ich nadzorowania i rozliczania. Każdy podejmie decyzję indywidualnie, ale ryzyko jest rzeczywiście ogromne. Jeżeli będziesz zainteresowany deklaruję złożenie interpelacji w tej sprawie i pomoc w wypracowaniu rozsądnego pomysłu na to co dalej. Zarzutami się nie przejmuj, to stara metoda dzielenia ludzi na tych naszych - dobrych i pozostałych - złych. Gryfino na ten czas potrzebuje mimo to ludzi takich jak Tadeusz Feller, nie wspominając o Gardnie i innych miejscowościach wiejskich. Służę pomocą i może spotkajmy się na ten przykład wieczorem i przedyskutujmy problem.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Wto Maj 15, 2007 09:12

P. Nikitiński napisał/a:
Służę pomocą i może spotkajmy się na ten przykład wieczorem i przedyskutujmy problem.

Bardzo chętnie. Do jutra jednak podatki. W środę będę dwukrotnie w Gryfinie, około południa i popołudniu.
P. Nikitiński napisał/a:
Realizacja boiska w Radziszewie jest uzależniona od złożenia kompleksowej koncepcji naprawy Gminy Gryfino w dziedzinach:

Jednak uchwała przeszła, a Sesja niedokończona?
W/g mnie Burmistrz dostał co chciał, a reszta wyjdzie jak zawsze.
A co z tematem Nr 2 ?. Już 5 Radnych Sejmiku Wojewódzkiego zainteresowana jest sprawą.

P. Nikitiński - Wto Maj 15, 2007 09:27

Tadek dostali ludzie w Radziszewie. Marszałek wykłada ponad 400 000 zł, Gmina 100 000 zł. Nie wzięlibyśmy, boisko byłoby gdzie indziej. Sesja rzeczywiście trwa i zakończy się dopiero w poniedziałek, o czym raczył zapomnieć jeden z Urzędników, nie pierwszy raz dodam. Ale to na marginesie, ważne jest uzyskanie odpowiedzi na kluczowe dla Gminy pytania. Jeżeli sztab Henryka Piłata nie weźmie się do pracy, jak na mój gust przepadnie większość ich zamierzeń. Raz, że nie jest ich wiele, dwa, że są w większości przypadków niespójne i szkodliwe.
Obwodnice - ważna sprawa, całkowice popieram wasze stanowisko. Czy blokowanie obrad Rady Miejskiej będzie właściwym posunięciem? Trudno tak sądzić, ale efekt medialny byłby murowany. Chodzi jednak o osiągnięcie celu, a ten uświęca prawie wszystkie środki. Jeżeli burmistrz posuwa się do tak niewyszukanej postawy, w moim przekonaniu oponenci mają pełne prawo stosować równie bezpardonowe środki. Żarty się skończyły Gmina Gryfino, albo pójdzie drogą rozwoju, albo upadnie pod ciężarem niedorzeczności i pomysłów rodzących się w głowach co rano.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Wto Maj 15, 2007 20:25

P. Nikitiński napisał/a:
Gmina Gryfino, albo pójdzie drogą rozwoju, albo upadnie pod ciężarem niedorzeczności i pomysłów rodzących się w głowach co rano.

P. Nikitiński napisał/a:
Marszałek wykłada ponad 400 000 zł, Gmina 100 000 zł. Nie wzięlibyśmy, boisko byłoby gdzie indziej.

Jak rozumiem na tym polega rozsądne wydawanie pieniędzy. Najdroższa szkoła w gminie, a teraz podjęliście uchwałę wydania kolejnych 500tys. na boisko dla 90 dzieciaków. A czy policzył ktoś koszty utrzymania, dozoru. Należało podjąć decyzję Radziszewo czy Żabnica i budować tam gdzie jest najbardziej potrzebne. Moim zdaniem to już nie jest rozrzutność, ale grabierz. Daliście jak dzieciaki wpuścić sie w kanał. Takie same metody stosował HP w przypadkach Boisk na Górnym Tarasie i przy Lagunie. Wcześniej kredyt na wykup od Laguny terenu, teraz kolejne 2mln 800 tys na boisko, Górny Taras prawie 4mln, ratowanie Laguny wielomilionowe kredyty, a jeszcze trzeba będzie wziąć kolejne 15mln. Po raz kolejny HP postawił Radę pod ścianą i nie płaczcie później, że nie ma pieniędzy na rozwój. Gmina już zadłużona jest na 28mln, a spłaty roczne to obciążenia 4mln złotych. Żadnego programu naprawczego sytemu edukacji, a Ty wzywasz do inwestycji i lekką rękę podnosisz za kolejnymi obciążeniami.
Pytam! Czy Zenon Trzepacz wart jest takiego wsparcia i wyrzeczeń Gryfinian?
Czy dlatego nie było Nyczów, iż byli przeciw tej koncepcji?
Jak to jest, że od stycznia /po wichurze, która zmiotła przystanek w Gardnie/ nie możemy doprosić się jego odbudowy, /ponieważ słyszę, że gmina nie ma 2-3tys zł/ a na najbardziej potrzebnym przystanku woda leje się na głowy dzieciakom czekającym na spóźniające się autobusy PKS /o dorosłych nie wspomnę/. A co z chorymi, którzy usiłuja dostać się do przychodni w Gryfinie? Nie wszyscy mają własny transport.
To tylko jeden z przykładów. Zapytam wprost w co gracie wszyscy. Buntujesz się, oczekujesz wsparcia, a tańczycie jak HP grał, gra i grać będzie.

P. Nikitiński - Sro Maj 16, 2007 10:10

Trochę się zagolopowałeś w tych wyliczeniach. Boisko w Radziszewie nie jest rozwiązaniem idealnym, ale zapewniam Cię, że przy podejmowaniu decyzji o likwidacji Szkoły Podstawowej w Radziszewie moja ręka pójdzie w górę, z przyczyn o których napisałeś. Boisko ma służyć wszystkim Mieszkańcom i jest swoistą rekompensatą za utratę placówki. Tak ja to traktuję, wydamy 100 000 zaoszczędzimy w ciągu kadencji 500 000 zł. Zobowiązania Gminy, które wyliczyłeś są nadal tylko prognozą - w moim przekonaniu bowiem Gmina nie przejmie Laguny. 28 milionów długu, które podałeś jest zatem kwotą nieprawdziwą. Co do zasady podzielam Twój poglad w sprawie koniecznych zmian, w szczegółach niekiedy się różnimy.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Sro Maj 16, 2007 14:21

P. Nikitiński napisał/a:
Zobowiązania Gminy, które wyliczyłeś są nadal tylko prognozą - w moim przekonaniu bowiem Gmina nie przejmie Laguny.

Jeśli gmina nie przejmie Laguny natychmiast, to dalej będą ładowane bez opamiętania kolejne miliony w Fundację.
A tak na marginesie. Czy Radziszewo nie ma boiska? A na czym gra Radziszanka?

Pytajnik - Czw Maj 17, 2007 08:42

[quote="Thaddy"]Jeśli gmina nie przejmie Laguny natychmiast, to dalej będą ładowane bez opamiętania kolejne miliony w Fundację.

Laguna do wrzód na d..ie Gminy, trzeba go sprzedać jak najszybciej, gdyż nie da sie efektywnie zarządzać, gdy właścicielem jest coś co zależy od "polityków".Oni zawsze będą mieli coś do ugrania, kogoś do zatrudnienia itd. Byli tam już Sawaryn, Kuduk, Sanecki i co z tego wynika- nic! Sprzedać albo wydzierżawić w nieustawionym przetargu. Dać wolną rękę prywatnemu przedsiębiorcy, obligując go jednocześnie do przejęcia zobowiązań i niepogorszenia stanu technicznego obiektu ( w przypadku dzierżawy). Laguna została słono przepłacona, ale jest, i z tego się mimo wszystko trzeba cieszyć. Politycy precz od Laguny a wszystko się ułoży i zapomnimy o problemie! Najlepsze są proste rozwiązania ale kto z rządzących zrezygnuje z możliwości decydowania o Lagunie? Po nas tylko potop!

Konto_usuniete1 - Czw Maj 17, 2007 08:47

Pytajnik napisał/a:
Laguna do wrzód na d..ie Gminy, trzeba go sprzedać jak najszybciej, gdyż nie da sie efektywnie zarządzać, gdy właścicielem jest coś co zależy od "polityków".Oni zawsze będą mieli coś do ugrania, kogoś do zatrudnienia itd.


Żeby coś sprzedać trzeba to mieć. Fundacja nie może Laguny sprzedać, najpierw musi ją przejąć gmina. HP. Zaklinał sie, że Lagunę przejmie w styczniu b.r. Ale widocznie żal Burmistrzowi Prezesa i pozostałych kolesiów. No to faktycznie nie tylko spłaca długi Laguny, lecz utrzymuje Lagunę i ludzkość wokół niej zgromadzoną.

Pytajnik - Czw Maj 17, 2007 09:04

Thaddy napisał/a:
Żeby coś sprzedać trzeba to mieć. Fundacja nie może Laguny sprzedać, najpierw musi ją przejąć gmina. HP. Zaklinał sie, że Lagunę przejmie w styczniu b.r. Ale widocznie żal Burmistrzowi Prezesa i pozostałych kolesiów. No to faktycznie nie tylko spłaca długi Laguny, lecz utrzymuje Lagunę i ludzkość wokół niej zgromadzoną.


Gdyby burmistrz przedstawił radzie projekt docelowego rozwiązania problemu Laguny tzn. sprzedaży lub dzierżawy(ta druga forma nie wymagała by przejęcia przez Gminę) to sądzę,że za wyjątkiem kilku radnych mających w tym interes reszta przystała by na takie rozwiązanie. Są w kraju podmioty gospodarcze mające wystarczającą ilość środków by kupić lub dzierżawić Lagunę a ponadto dać gwarancje bankowe na wypadek niewywiązywania się z umowy. Jeśli tylko "nikt" (z decydentów) nie chciał by zrobić na tym fortuny i sprawę załatwiono by rzetelnie to do końca roku nie byłoby tematu Laguny. Dzieci i sportowcy naszej Gminy dalej mogły by korzystać z preferencyjnego traktowania,gdyż byłby to jeden z elementów kontraktu.Ale parę wpływowych osób straci konfitury. Dlatego nic z tego nie będzie- niestety! :cry:

Konto_usuniete1 - Czw Maj 17, 2007 09:23

Pytajnik napisał/a:
Dlatego nic z tego nie będzie- niestety!

Fundacja nie może sprzedać, ani wydzierżawić. Laguna nie była budowana z funduszy własnych fundacji. Gmina jako największy udziałowiec może przejąć kompleks i negocjować z pozostałymi udziałowcami sposób sprzedaży lub zarządzania.

quent_in - Czw Maj 17, 2007 09:44

Ja takze mam w takim razie pytanie.

Dlaczego nie chce Pan udostepnic statutu klubu energetyk gryfino? W rozmowie telefonicznej z pracownica klubu otrzymalem odpowiedz, ze zabronil jej Pan, tlumaczac ze statut klubu jest TYLKO (sic!) dla czlonkow klubu.

Moje zdumienie jest wielkie...

Dziekuje,
Marcin Konopnicki

P. Nikitiński - Czw Maj 17, 2007 16:23

Panie Marcinie chyba już wyjaśniliśmy sprawę na PW. Nie chcę wdawać się zatem w tym zakresie w publiczną dyskusję, bo jak sądzę, najistotniejsze jest rozwiązanie problemu z którym się Pan boryka. Dodam jedynie, że statut każdej organizacji jest w zasadzie dostępny publicznie, co wcale nie oznacza, że musi być przez samą organizację publikowany. Być może doszło do nieporozumienia, gdyż moje polecenie w sprawie udostępnienia statutu brzmiało: jeżeli jest wola osoby będącej Członkiem Klubu do zapoznania się ze statutem należy jej to umożliwić w siedzibie Klubu. Przyznaję w tej formule można było zrozumieć opacznie zamiar i zmienić sens intencji. Ale sprawa jest już wyjaśniona, mam nadzieję, że ku pańskiemu i innych zainteresowanych osób zadowoleniu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

[ Dodano: Czw Maj 17, 2007 17:47 ]
Jeszcze słowo o Lagunie jeżeli sprzedaż - jestem za, jeżeli łożenie dalszych pieniędzy Gminy bez racjonalnego pomysłu na wyjście z obecnej sytuacji - jestem zdecydowanie przeciw.

quent_in - Czw Maj 17, 2007 17:15

Rozumiem ze wyjasnil Pan pracownikowi z ktorym razmawialem swoje intencje, bo ja wierzylem od poczatku ze blokada w przeslaniu mi statutu nie byla Pana zamiarem.

W dalszym ciagu nie mam go jednak na skrzyce e-mail ;-)
Prosze o przeslanie w wolnej chwili...

Jednak to nie jest w tym momencie sprawa kluczowa.

Uwazam, ze forum jest dobrym miejscem aby porozmawiac o sprawie, ktora temat statutu poruszyla niejako zupelnie przypadkowo.

Mianowicie, wg informacji jaka otrzymalem wlasnie dzis od admnistratora (OSIR) obiektow sportowych przy ul. sportowej, w opracowaniu sa wlasnie szczegolowe regulaminy korzystania z poszczegolnych obiektow sportowych. Pan dyrektor OSiR, w odpowiedzi zaprasza do przesylania sugestii w tej sprawie. Uwazam ze jest o czym dyskutowac. Korzystajac z okazji zapraszam do dyskusji wszystkich zainteresowanych sprawa czytelnikow tego watku.

Zalozylem nowy watek w dziale "Gryfino"
http://www.gryfino.info/v...p?p=58682#58682

Konto_usuniete1 - Czw Maj 17, 2007 22:54

P. Nikitiński napisał/a:
Jeszcze słowo o Lagunie jeżeli sprzedaż - jestem za, jeżeli łożenie dalszych pieniędzy Gminy bez racjonalnego pomysłu na wyjście z obecnej sytuacji - jestem zdecydowanie przeciw.

O tym Pawle piszemy. Przejąć i natychmiast sprzedać.

Pytajnik - Pią Maj 18, 2007 07:40

Thaddy napisał/a:
Przejąć i natychmiast sprzedać.


Ciekawe ilu radnych przełknie takie rozwiązanie? Niewspominając już o samym burmistrzu.
Proste reguły przetargu i transparentność a będzie dobrze i dalej będziemy się pluskać w Lagunie. :smile:

Konto_usuniete1 - Pią Maj 18, 2007 23:00

Pytajnik napisał/a:
Ciekawe ilu radnych przełknie takie rozwiązanie? Niewspominając już o samym burmistrzu.

Pan Burmistrz wykręci Radę na inne "lepsze" rozwiązanie problemu "Laguny". Bawi się z Radą już od ponad roku i załatwia sprawę coraz nowymi kredytami stawiając ich w ostatniej chwili pod ścianą. Dlaczego teraz ma być inaczej?

drobny - Sob Maj 19, 2007 06:26

Pan Tadek ma wiele racji, ale chciałem o czym innym. Panie Pawle po mieście chodzi wieść, że jest Pan mocnym kandydatem na stanowisko szefa Laguny jeżeli konkurs ogłoszony przez Radę Nadzorczą nie przyniesie skutku. Co Pan na to? Czy to oznacza, że ktoś z Panem prowadził na ten temat rozmowy. No i czy Pan rzeczywiście zgodziłby się kierować firmą? Z zasłyszanej przypadkowo rozmowy dowiedziałem sie, że odmówił Pan objęcia stanowiska przed konkursem. Dlatego, że czeka Pan na jego wynik, a może dlatego, że tak będzie lepiej dla wizerunku?
Konto_usuniete1 - Sob Maj 19, 2007 23:41

drobny napisał/a:
Pan Tadek ma wiele racji, ale chciałem o czym innym. Panie Pawle po mieście chodzi wieść, że jest Pan mocnym kandydatem na stanowisko szefa Laguny

To jak to jest? Sprzedawać czy usadawiać tyłki i dalej zadłużać?

P. Nikitiński - Nie Maj 20, 2007 11:31

Tadek o co Ci chodzi? Nie biorę udziału, jako kandydat, w konkursie na prezesa zarządu Laguny. Nie ubiegam się o to stanowisko. Nie ubiegam się także o stanowisko dyrektora GDK, Biblioteki Publicznej w Gryfinie. Nie ubiegam się o jakiekolwiek stanowisko, wbrew temu co się mówi w Gryfinie. Czy to jest jasne? Czy muszę powtarzać cały czas to samo? Drobnemu napiszę tyle, nie wiem jakiej rozmowy był Pan świadkiem, z pewnością ja w niej nie brałem udziału. Laguna to nie jest miejsce na żarty i kpienie. Moje zdziwienie budzi Tadek, że tak łatwo rzucasz tanie zdania w tej sprawie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Nie Maj 20, 2007 12:07

P. Nikitiński napisał/a:
Tadek o co Ci chodzi? Nie biorę udziału, jako kandydat,

Ja Tobie niczego nie zarzucam. Odniosłem się do drobnego.
Był Pawle zarzut, jest wyjaśnienie przyjęte do wiadomości. OK.
Mam tylko nadzieję, że nie dopuścisz do kolejnego zadłużania Gminy na inwestycje, które nie przyniosą niczego, a jedynie generowanie kolejnych kosztów.
Thaddy napisał/a:
To jak to jest? Sprzedawać czy usadawiać tyłki i dalej zadłużać?
Ktoś jednak na stołeczek się załapie i przyssa na dłużej.

[ Dodano: Nie Maj 20, 2007 22:31 ]
P. Nikitiński napisał/a:
28 milionów długu, które podałeś jest zatem kwotą nieprawdziwą.

Nie do końca zrozumiałeś Pawle intencje.
Nie chodzi o wysokość zadłużenia / chociaż ma ona inne znaczenie/, lecz o to, że z kredytów zaciągniętych przez gminę / nawet jeśli to jedynie 10 mln/ :shock: nie wykorzystano ani złotówki na rozwój infrastruktury, tworzenie nowych miejsc pracy nie mówiąc, że pieniądze te powinny posłużyć jako wkład własny gminy do funduszy unijnych.
Zapytam jeszcze ile dołożycie do budowanego boiska w Radziszewie i ile będzie kosztowało jego utrzymanie? Powiedziało się A to Pan Burmistrz spowoduje, że powiecie B i dołożycie kolejne 100tys na budowę albo więcej, bo jak zwykle szkoda będzie już zainwestowanych 500tys. Przypomnij sobie o tym jak za niedługi czas zostaniecie postawieni w "sytuacji bez wyjścia" Argumentem może np. być, że podrożeją materiały, albo robocizna.

Pawulon - Pon Maj 21, 2007 10:17

Witam serdecznie.
Mam parę pytań.
Czy istniało kiedyś w Gryfinie coś takiego, jak młodzieżowa rada miejska? Jeżeli tak, to dlaczego obecnie nie funkcjonuje?
Jeżeli nie, to może czas zastanowić się nad tym i poważnie zabrać się za ten projekt, bo jest to szansa, że świeża, nowa krew, bez zabowiązań do nikogo, nie uwikłana żadne układy przejmie parę obowiązków gminnych, a swoim entuzjazmem, wiarą, że można zmienić świat może wiele zdziałać w naszym mieście.
Narzekamy, że młodzież nie otrzymuje szans na rozwinięcie skrzydeł, że są spychani poza margines, gdy chcą zrobić coś dobrego dla swojego miasta, więc może to byłby pierwszy krok do zmiany tej sytuacji?

Konto_usuniete1 - Pon Maj 21, 2007 12:54

Pawulon napisał/a:
Narzekamy, że młodzież nie otrzymuje szans na rozwinięcie skrzydeł, że są spychani poza margines, gdy chcą zrobić coś dobrego dla swojego miasta, więc może to byłby pierwszy krok do zmiany tej sytuacji?

Już widzę jak Pan Burmistrz oddaje cząstkę władzy. :mrgreen:

Pawulon - Pon Maj 21, 2007 16:43

Nic by mu się nie stało na pewno. Czytałem o tym już trochę i można to zrealizować z korzyściami dla miasta.
ja4r - Wto Maj 22, 2007 15:40

Kiedyś na Dni Gryfina było coś takiego ,jak Rada Miasta rządzona przez młodzież (kiedy gimnazjów jeszcze nie było) .Nie wiem ,czy teraz coś takiego jest (pewnie nie) .Sam nawet pewnego roku (z 6 lat temu ,nie pamiętam) byłem w takiej radzie i wyglądało to tak
- zwołali Nas (tych wybranych przez szkoły frajer... znaczy chętnych do pracy ;) ) do urzędu Miasta ,przez trochę ponad godzinę ględzili niemiłosiernie (nie pamiętam ,kto był burmistrzem ,pamiętam za to ,że Pani DeLaTorre była jeszcze skretarzem gminy ,czy kimś tam) ,a później (to było najlepsze) rzucili kosz z cukierkami ! ;) Nigdy tak opakowany słodyczami i z tyloma tobołami nie wracałem do domu ;)
- następnie pierwszego dnia Dni Gryfina Rada Miejska "oddała" Nam władzę .W praktyce nic Nam nie oddali ,ale jak fajnie brzmi ,nie ? ;)
- później musiałem stać na jakichś tam straganach i pomagać ,bo w końcu byłem w Radzie Miejskiej
Ale co się najadłem słodyczy ,to moje .A kubek ,co Nam dali to mam do dziś .Bambusa w nim trzymam ,nawet rośnie trochę (bambus ,nie kubek ;) )

I tyle ,ogólnie to nie jest to ,o co ci chodzi ,ale pytałeś ,czy było coś takiego ,jak Młodzieżowa Rada Miasta .

P. Nikitiński - Wto Maj 22, 2007 20:05

Młodzieżowa Rada Miejska to ciekawy pomysł w kontekście przygotowania młodego pokolenia do pracy w samorządzie. Jak patrzę jednak na klimat polityczny w mieście, muszę przyznać, że obecny czas raczej nie sprzyja tej inicjatywie. Zachęcam jednak do współpracy. Rzeczywiście łatwiej pomagać grupie osób stowarzyszonych, posiadających określone cele. Nawet cele polityczne. Ale przecież inne również. Paweł doradzam taką właśnie drogę. Założenie stowarzyszenia i skuteczną realizację zamierzeń statutowych. To jest pewien kanon. Swego czasu kiedy zakładałem Uczniowski Klub Sportowy Energetyk Junior Gryfino ludzie łapali się za głowy. Dzisiaj ten sam Klub doskonale kierowany przez Marka Reutera i Romana Krzaka jest stawiany za wzór nie tylko w województwie zachodniopomorskim. Grupa rozumiejących sie ludzi nastawionych na ciężką pracę może i osiaga bardze wiele, także w naszym mieście i naszej gminie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

drobny - Sob Cze 02, 2007 07:22

Panie Pawle słyszałem prowadził Pan sesję czy mógłby Pan poinformować jak ona przebiegała?!
P. Nikitiński - Pon Cze 04, 2007 08:22

Sesja interesująca i ze względów proceduralnych i ze względu na tematykę, jak również poprzez precedens stanowiska znacznej części Rady wyrażającego dezaprobatę wobec zachowania radnego Stanisława Różańskiego. Złożyło się właśnie w ten sposób że prowadziłem obrady i wbrew temu co widzieli lub nie widzieli inni ja dostrzegłem kilka ciekawych rzeczy. Po pierwsze krytyka Różańskiego wyszła także z obozu burmistrza, po drugie o losie dwóch uchwał zadecydowały względy natury formalno - prawnej ściśle ich nieznajomości, po trzecie wywiązała się ciekawa dyskusja nad projektem uchwały dotyczącym bonifikat od sprzedaży mieszkań komunalnych.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Artur - Wto Cze 05, 2007 10:08

poniżej zamieszczam treść oświadczenia popartego przez większość radnych i odczytanego na ostatniej sesji:

My, niżej podpisani, wyrażamy zdecydowany protest przeciwko skandalicznemu zachowaniu Radnego Stanisława Różańskiego podczas prac Rady. Mając na uwadze zapewnienie Radzie Miejskiej w Gryfinie prawidłowych warunków pracy, uważamy że nie można dłużej milczeć i tolerować zachowania Radnego Różańskiego, które godzi nie tylko w powagę mandatu radnego ale także godność osobistą radnych oraz pracowników urzędu. Zachowanie Radnego Różańskiego, nagminnie obrażającego zarówno swoje koleżanki i kolegów radnych jak i pracowników urzędu stoi w całkowitej sprzeczności nie tylko z wartościami jakie powinny cechować osobę pełniącą mandat radnego ale także podstawowymi kanonami dobrego zachowania.
Zdecydowanie sprzeciwiamy się wprowadzaniu do debaty publicznej języka, którego jedynym celem jest zdyskredytowanie adwersarzy. Zdecydowanie sprzeciwiamy się stosowaniu wobec pracowników urzędu języka agresji, który ma być narzędziem poniżenia i obrażenia. Zdecydowanie sprzeciwiamy się próbom Radnego Stanisława Różańskiego rozstrzygania sporów merytorycznych za pomocą rękoczynów.
Pracę radnego powinna wyrażać kultura osobista a podejmowane działania powinny mieć na celu tylko i wyłącznie dobro gminy. Stosowane przez Radnego Różańskiego metody krzyku i rękoczynów w żaden sposób nie przystają do cywilizowanych standardów pracy zespołowej.
Naszym zdaniem Radny Stanisław Różański swoim skandalicznym zachowaniem przynosi wstyd nie tylko Radzie Miejskiej w Gryfinie ale także wszystkim mieszkańcom.

P. Nikitiński - Wto Cze 05, 2007 10:59

Oświadczenie podpisało 10 radnych z 18 obecnych na sesji. Janusz Skrzypiński i Mieczysław Sawaryn złożyli deklarację poparcia oświadczenia i podpisania się pod nim po powrocie ze zwolnień lekarskich.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Amator - Wto Cze 05, 2007 14:38

Może by tak wprowadzić badania psychiatryczne?!
Jeżeli ten facet ma coś z głową,to może jakiś "kaftanik",a nie jako radny.

Bywalec - Wto Cze 05, 2007 14:51

Ten Pan Radny Rózański to starszy człowiek, bodajże 67 letni.
Może ktoś zna jego zyciorys? Kim był w PRL-u?

P. Nikitiński - Wto Cze 05, 2007 14:52

Nie przesadzajmy. Postawa Stanisława Różańskiego może się zmienić - liczę na to jako osoba, której przyszłość Gryfina jest bliska i o którą zamierzam się troszczyć. Człowiek zbłądził musi mieć jednak szansę na pełnowartościowe funkcjonowanie w Radzie Miejskiej. Jeżeli nie zrozumie swoich błędów będzie musiał za nie zapłacić alienacją i kto tam wie czym jeszcze.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Tomek Miler - Wto Cze 05, 2007 14:53

mimo wszystko S. Różański to nie wariat. raczej typ, z którym dość często się spotykam. jest na emeryturze, ma mnóstwo czasu, a że zostało mu sporo sił - chce coś robić. normalnie powinien pielić ogródek, bawić wnuczki i być szczęśliwy. jednak dzieci pewnie mieszkaja daleko - i trzeba coś robić.
sporo ludzi w podobnej sytuacji spotykam w redakcji - niektórzy walczą o słuszną sprawę inni o jakieś !@#$%^&*, ale generalnie to określone zachowanie wywołane brakiem rodziny

hehe domorosły psychoanalityk się znalazł :)

pilotka - Sro Cze 06, 2007 06:54

Bywalec napisał/a:
Ten Pan Radny Rózański to starszy człowiek, bodajże 67 letni.
Może ktoś zna jego zyciorys? Kim był w PRL-u?


Tak, doprawdy jak nie można sobie racjonalnie wytłumaczyć czyjegoś zachowania to najlepiej otworzyć teczkę :wink:

waldek38@ - Nie Cze 17, 2007 20:21

Witam Panie Pawle !!
Jestem nowy na forum, zdecydowałem się zarejestrować z kilku powodów, ale jeden jest najważniejszy, mianowicie popieram Pana Klub w działaniach i liczę że zmienicie Gryfino na lepsze. Tak trzymać :) !!!
Pozdrawiam !! :!: :!:

P. Nikitiński - Sob Cze 23, 2007 10:48

Staramy się i mamy już pewne sukcesy. Są one jednak nadal zbyt małe, ale jak sądzę przy utrzymaniu dobrej współpracy z Marcinem Parą, Tomkiem Namiecińskim, Artuem Nyczem, Magdą Chmurą - Nycz, również Januszem Skrzypińskim, Jackiem Kawką, Elą Kasprzyk i Mieczysławem Sawarynem oraz pozostałymi radnymi dostrzegającymi konieczność zmian większy sukces jest prawdopodobny i to w miarę szybko.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

waldek38@ - Sob Cze 23, 2007 17:24

Można tylko się cieszyć i liczyć ze nas nie zawidziecie !!!!!!!!!!!
Scarlett - Sob Cze 23, 2007 17:52

P. Nikitiński napisał/a:
Staramy się i mamy już pewne sukcesy. Są one jednak nadal zbyt małe,
Proponuję jeszcze kilka razy zamieszać w tym Kociołku, sporo nazwisk można jeszcze wyłowić.[quote="P. Nikitiński"]przy utrzymaniu dobrej współpracy z
zejko77 napisał/a:
ma przyzwolenie od tych osób na umieszczanie ich w w/w kontekście i w tej dyskusji?
[quote="zejko77"]nie zawidziecie !!!!!!!!!!!

Jak to się historycznie kojarzy (tu pozwolę sobie na tylko jeden wykrzyknik)!
Co to znaczy "pewne sukcesy"? Wyborcy, spoza kociołka, chcieliby to wiedzieć?
zejko77 napisał/a:
Jestem nowy na forum,

Ja też, co nie zwalnia mnie od myślenia

waldek38@ - Sob Cze 23, 2007 17:56

Scarlett napisz jaśniej :)
Scarlett - Sob Cze 23, 2007 18:01

P. Nikitiński napisał/a:
Staramy się i mamy już pewne sukcesy. Są one jednak nadal zbyt małe,
Proponuję jeszcze kilka razy zamieszać w tym Kociołku, sporo nazwisk można jeszcze wyłowić.
A czy pan Nikitiński ma przyzwolenie od tych osób na umieszczanie ich w w/w kontekście i w tej dyskusji?
zejko77 napisał/a:
nie zawidziecie !!!!!!!!!!!

Jak to się historycznie kojarzy (tu pozwolę sobie na tylko jeden wykrzyknik)!
Co to znaczy "pewne sukcesy"? Wyborcy, spoza kociołka, chcieliby to wiedzieć?
zejko77 napisał/a:
Jestem nowy na forum,

Ja też, co nie zwalnia mnie od myślenia

[ Dodano: Sob Cze 23, 2007 19:02 ]
Przepraszam, ale chochlik po prostu pomieszał w cytacie. :smile: To wersja poprawiona.

P. Nikitiński - Nie Cze 24, 2007 11:22

Kogo Pani pyta? Jeżeli mimo wszystko mnie, to jak sądzę nie ma potrzeby na zgodę w wyrażaniu własnej opinii o dobrej współpracy z poszczególnymi osobami. To moja subiektywna opinia i naturalnie wolno się z nią nie zgodzić np. Marcinowi Parze, choć wydaje mi się to niezwykle mało prawdopodobne. Jak idzie o dotychczasowe sukcesy podkreśliłem to wyraźnie, że nadal są niewielkie, ale są. W ich liczbie zmiany budżetowe otwierające drogę do przewartościowania celów, wymuszenie prac nad reformą systemu oświaty, prawdopodobny sukces w dziedzinie sprzedaży - powszechnej sprzedaży lokali komunalnych i kilka zabiegów blokujących szkodliwe rozwiązania dla Gminy. W obecnym układzie to i tak sporo. Czy ma Pani jeszcze jakieś pytanie chętnie na nie odpowiem w oparciu o wydarzenia o których mama wiedzę.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Scarlett - Nie Cze 24, 2007 13:07

Dziękuję za odpowiedź.
Mam pytanie. Kiedy można się spodziewać ustalenia warunków sprzedaży mieszkań komunalnych i z jaką bonifikatą?

P. Nikitiński - Nie Cze 24, 2007 18:20

Warunki brzegowe są już ustalone projektem uchwały autorstwa Gryfińskiego Przymierza Wyborczego i projektem burmistrza
My proponujemy wysokie bonifikaty i powszechny wykup lokali przez mieszkańców, burmistrz proponuje niższe bonifikaty wszystko rozstrzygnie się na najbliższej sesji
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Pon Cze 25, 2007 22:45

P. Nikitiński napisał/a:
Warunki brzegowe są już ustalone projektem uchwały autorstwa Gryfińskiego Przymierza Wyborczego i projektem burmistrza

Paweł jeszcze raz Dziękuję w imieniu dzieciaków :grin:
Otrzymałem dzisiaj oba projekty i dokładnie przeczytałem. Jak uważasz czy Twój projekt ma większe szanse na wprowadzenie, czy Burmistrza?
Twój projekt ma wiele zalet, ale istnieje obawa, że przejdzie projekt Burmistrza.
Wszystko będzie zależało od tego, ile gmina będzie chciała zarobić, nie oglądając się na fakt, że przy twoim projekcie pozbyłaby się kłopotów. Może się zdarzyć również, że większa ilość sprzedanych lokali spowoduje, że gmina uzyska zakładane w okresie wpływy. Czy ktoś robił symulację obu wariantów?

P. Nikitiński - Wto Cze 26, 2007 19:09

Bardzo chciałbym, aby koleżanki i koledzy radni poparli nasz projekt uchwały. Wydaje się jednak, że tak się nie stanie. Pracujemy nad kompromisem, nie wykluczam zatem, że ostatecznie Rada Miejska będzie procedowała nad nowym projektem. Zadecyduje wola większości i to chyba dobrze.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Wto Cze 26, 2007 20:50

P. Nikitiński napisał/a:
Zadecyduje wola większości i to chyba dobrze.

Jak rozumiem symulacja nie była robiona. To oczywiście jest bardzo trudne, lecz miałbyś silny argument na poparcie swojego wniosku. Myślę, że z punktu widzenia oszczędności z tyt. zaprzestania utrzymywania remontów etc. Twój projekt jest ciekawszy, a mniejsze? wpływy ze sprzedaży byłyby zrekompensowane mniejszymi nakładami gminy.

Scarlett - Wto Cze 26, 2007 21:33

Z tego, co wiem, remonty "leżą odłogiem", np. okna się sypią, ściany nieocieplone - w zaciekach, elewacje od lat nieodnowione, balkony pękają...itd. - w przeciwieństwie do największych ( porównując do innych miejscowościach w Zachodniopomorskim) czynszów. Cóż, TBS-y, i nie tylko one, potrafią tak jak większość rozbudowanej biurokracji, doić mieszkańców. Na tej działce przez tyyyyyle lat się nie zmieniło!

[ Dodano: Wto Cze 26, 2007 22:37 ]
W tej dziedzinie gmina (burmistrz) działa jak pies ogrodnika: sam nie zje i nic nie da (nie za darmo przecież) innym!

Konto_usuniete1 - Wto Cze 26, 2007 21:43

5 głosów Paweł ma, bo Nyczowie powinni poprzeć jego wniosek. Ważne jak zagłosuje GIS. Jeśli poprą projekt Pana Burmistrza, chętni do wykupu mogą to zapamiętać
oldtimer3 - Sro Cze 27, 2007 09:16

teraz ten obrazek opisany prze scarllet bedzie dumna wlasnoscia lokatorow!-tego chcieliscie?,to a byc w interesie tych ludzi ktorych obarczy sie kolosalnymi kosztami remontow!
Scarlett - Sro Cze 27, 2007 13:42

Za kilka lat, przy takim gospodarowaniu przez TBS-y, niektóre bloki (mieszkania) zamienią się w prawdziwe slumsy! Wtedy na pewno nikt nie będzie chciał tego kupić, a gmina poniesie znacznie wyższe koszta koniecznych remontów. Jedyne wyjście - tak jak to się odbyło w innych miastach - oddać lokatorom za symboliczną sumę. Niech stopniowo remontują swoją własność. Tym bardziej, że większość z nich mieszka ponad 20 lat w tych mieszkaniach i przez 20 lat opłacała niemały czynsz, opłacając tutejszych urzędników i niewiele korzyści z tego tytułu mając. A odpowiednie urzędy ograniczały się do zapewnienia minimum dla funkcjonowania budynków, nie myśląc perspektywicznie. Ograniczano się do, np. malowania klatek schodowych i innych drobnych remontów. Kto ma i dba o własny dom - wie, co takie działanie oznacza dla jego przyszłości! Tak, jakby malować po raz kolejny zagrzybione ściany! Więc obecnie gmina musi podjąć poważną decyzję: albo naprawdę zadbać o swoją własność (przeznaczyć pieniądze na modernizacje) albo pozwolić lokatorom na przejęcie tego ciężaru w zamian za oddanie tej własności. I bonifikata powinna być związana z wiekiem budynków (mieszkań) stopniem ich zużycia, płaconym czynszem oraz zamożnością zamieszkujących rodzin.
Sprawa to b. trudna, ale zapytajcie lokatorów - większość z nich podjęłaby ryzyko, przy odpowiednich udogodnieniach, przejęcia na własność swych mieszkań. To jest też problem psychologiczny: Lokatorzy płacą spory czynsz, oczekują więc dbania o te budynki, nie uważają się za ich właścicieli, nie szanują tzw. cudzego mienia. Nic dziwnego, że oczekujemy poważnego rozwiązania problemu mieszkań komunalnych, a nie, jak zwykle, stosowania półśrodków.

Pytajnik - Pon Lip 02, 2007 21:37
Temat postu: Łużycka?
Jakiś czas temu zobowiązał się Pan do wyjaśnienia sprawy poprawności wydania warunków zabudowy dla hali na Łużyckiej. Czy wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującym prawem?[/list]
P. Nikitiński - Wto Lip 03, 2007 12:25

Swego czasu istotnie złożyłem taką deklarację. Uczyniłem w podmiotowej sprawie tyle ile może uczynić radny. Interpelowałem i otrzymałem odpowiedż z której wynika, że wszystko jest w porządku. Jeżeli ma Pan przypuszczenia, że jest inaczej służę pismem urzędowym, które będzie mógł Pan wykorzystać. Proszę wybaczyć, że moja wypowiedż jest nieco lakoniczna, ale mam takie urwanie głowy z doprowadzeniem między innymi sprawy Laguny do racjonalnego rozwiązania, że niekiedy mniejsze sprawy schodzą na plan dalszy.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pytajnik - Wto Lip 03, 2007 17:17

P. Nikitiński napisał/a:
Swego czasu istotnie złożyłem taką deklarację. Uczyniłem w podmiotowej sprawie tyle ile może uczynić radny. Interpelowałem i otrzymałem odpowiedż z której wynika, że wszystko jest w porządku. Jeżeli ma Pan przypuszczenia, że jest inaczej służę pismem urzędowym, które będzie mógł Pan wykorzystać. Proszę wybaczyć, że moja wypowiedż jest nieco lakoniczna, ale mam takie urwanie głowy z doprowadzeniem między innymi sprawy Laguny do racjonalnego rozwiązania, że niekiedy mniejsze sprawy schodzą na plan dalszy.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Czy wierzy Pan w te wyjaśnienia? Oznaczałoby to, że możliwe jest przekraczanie tzw. nieprzekraczalnej linii zabudowy przy ulicy Łużyckiej a może i w całej Gminie Gryfino!!! Na 100% jest to sprzeczne z zasadami planowania przestrzennego, ale w Gryfinie!? Proszę zamieścić skan tej odpowiedzi na forum. Wkleimy zdjęcia, aby każdy mógł się przekonać, że jest to jakiś "żart". Miejsca parkingowe na nieistniejącej drodze gminnej!? Za czyje pieniądze ma powstać ta droga i miejsca parkingowe (oczywiście)? Polecam Pańskiej uwadze ten temat, gdyż jest świeży i jakże gryfiński! :? :

P. Nikitiński - Czw Lip 05, 2007 20:45

Wyjaśnienia przyjąłem o wierze lub niewierze nie ma mowy. Szukam tej odpowiedzi a ponieważ byłem na urlopie nie dotarłem jeszcze do swojego biurka, w którym zapewne się znajduje - kiedy znajdę opublikuję w internecie ok?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Czw Lip 05, 2007 21:20

P. Nikitiński napisał/a:
Wyjaśnienia przyjąłem o wierze lub niewierze nie ma mowy. Szukam tej odpowiedzi a ponieważ byłem na urlopie nie dotarłem jeszcze do swojego biurka, w którym zapewne się znajduje - kiedy znajdę opublikuję w internecie ok?

Co sądzisz o wycofaniu sie Pana Byrmistrza z pomysłu kredycikowego? /Przynajmniej na razie/. Podobno Mieciu go przekonał wbrew Maćkowi. Jakieś zagrypione jaskółki przyniosły taką wieść z Gryfina. :mrgreen:

Pytajnik - Sob Lip 07, 2007 08:06

P. Nikitiński napisał/a:
Wyjaśnienia przyjąłem o wierze lub niewierze nie ma mowy. Szukam tej odpowiedzi a ponieważ byłem na urlopie nie dotarłem jeszcze do swojego biurka, w którym zapewne się znajduje - kiedy znajdę opublikuję w internecie ok?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Mam rozumieć,że dla Pana, wyjaśnienia urzędników nie pozostawiają wątpliwości a tym samym sprawa zakończona?

Jeśli tak, to jednym z tematów tabu w Gryfinie jest na pewno wydanie przez burmistrza Henryka Piłata warunków zabudowy dla hali meblowej przy ulicy Łużyckiej!

Dla N7DG też nie jest to temat wart opisania?

Ludzie, mieszkańcy ulicy Łużyckiej rozbudowujcie domy w stronę jezdni, już nikt wam nie odmówi! :lol:

kocek - Sob Lip 07, 2007 09:28

Pytajnik napisał/a:


Dla N7DG też nie jest to temat wart opisania?



N7DG już o tym pisało.
Zgodnie z planem linia zabudowy musi być 10 metrów od krawędzi jezdni.
To, że pozostałe budynki są dalej wynika z poprzednich warunków zabudowy.
Tak to sie chyba przedstawia.
W poniedziałek mogę sprawdzić w starym tekście jak to wygląda.
Jeśli masz metrówkę to możesz sobie zmierzyć.
Jeśli nie to mogę Ci pożyczyć.

kontousuniete2 - Sob Lip 07, 2007 09:51

ale z Kocka taki Tygrys dziennikarski :mrgreen: mistrz ciętej riposty miuałłłłłłłłłłłłłłłł brawo :wink:
P. Nikitiński - Sob Lip 07, 2007 11:44

W sprawie budowy na Lużyckiej zdany jestem na opinię fachowców.
Zdjęcie uchwały przez burmistrza było konsekencją ustaleń Sawaryn - Nikitiński opartych na materiale Regionalnej Izby Obrachunkowej. Obaj doszliśmy do przekonania, że w obliczu tak porażającego materiału nie ma możliwości kontynuowania dyskusji o poręczeniu kredytu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

waldek38@ - Nie Lip 08, 2007 18:23

Gratulacje dobrych dział.
Kolejny kredyt i kolejna kaplica :wink:

Pytajnik - Czw Lip 12, 2007 12:07
Temat postu: Ulgi i umorzenie podatkowe.
Co sądzi Pan na temat ulgi podatkowej udzielonej przez burmistrza mężowi pani skarbnik Gminy?
P. Nikitiński - Czw Lip 12, 2007 14:43

To co o większości przypadków, mam poważne wątpliwości, ale to problem raczej wydającego decyzję, czyli burmistrza, pełniącego funkcję organu podatkowego. Zawsze byłem zwolennikiem obniżania podatków, ale konsekwentnego egzekwowania należności przypadających Gminie. Jeżeli chce mnie Pan namówić na dyskusję o Jolancie Staruk to się Panu raczej nie uda, niezmiennie wysoko oceniam bowiem jej kwalifikacje zawodowe i uważam, że z roli skarbnika Gminy wywiązuje się dobrze, a ataki na jej osobę są konsekwencją głębokiej frustracji różnej maści amatorów publicznych pieniędzy. Nie zmienia to faktu, że w sprawie zwolnienia z podatków, w mojej opinii powinna odradzić mężowi takie postępowanie. Z jakiej przyczyny tego nie uczyniła, nie chcę i nie potrafię rozstrzygać. Proszę zapytać ją osobiście, być może będzie Pan miał precyzyjniejszą wiedzę.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Hoower - Pią Lip 13, 2007 12:08

P. Nikitiński napisał/a:
To co o większości przypadków, mam poważne wątpliwości, ale to problem raczej wydającego decyzję, czyli burmistrza, pełniącego funkcję organu podatkowego.

Czy mógły Pan jako radny sprawdzić czy burmistrz postąpił zgodnie z prawem, bo w innym poście jest taka informacja
Cytat:
Przy rozpatrywaniu spraw podatkowych współmałżonka skarbnika gminy w zakresie zwolnień, ulg i umorzeń istnieje obowiązek wyłączania Burmistrza jako organu podatkowego zgodnie z przepisami art. 132 § 1 i 2 pkt 1 oraz z przepisami art. 130 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej.
Burmistrz jest obowiązany do wystąpienia do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o wyznaczenie organu podatkowego właściwego do załatwiania spraw dotyczących zobowiązań podatkowych męża skarbnika, stosownie do przepisów art. 132 § 3 tej ustawy .
Wystarczy aby komisja Rewizyjna sprawdziła czy stosowne wystąpienie do SKO nastąpiło i czy wyznaczony przez SKO zastępczy organ podatkowy wydał stosowną decyzję.
W przeciwnym wypadku burmistrz i skarbnik ponoszą odpowiedzialność karno-skarbową.

Jeżeli Burmistrz Gryfina nie wydał takiej decyzji to jest ok. jeśli tak nie było to jakie kroki Pan podejmie?

P. Nikitiński - Pią Lip 13, 2007 16:57

Sprawa jest świeża nie zastanawiałem się jeszcze nad jej rozwiązaniem. Z pewnością jednak będzie musiała być wyjaśniona. Niejako przykłady słabej pracy Henryka Piłata same się ujawniają tylko wie Pan jak np. przy udzieleniu absolutorium większość nie chce tego dostrzegać. Niech Pan spróbuje porozmawiać z radnym na którego Pan głosował co o tym wszystkim sądzi jakie zamierza podjąć kroki no chyba że głosował Pan na mnie wtedy będę się czuł podwójnie zobowiązany. Poważnie już zorientuję się w sprawie i poinformuję Pana o ustaleniach lub ewentualnych działaniach, które w związku ze sprawą podejmę. Mam nadzieję, i Pan chyba też że sprawa zostanie wyjaśniona.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Hoower - Nie Lip 15, 2007 01:26

Nie znałem wszystkich okoliczności sprawy a to przeczytałem na forum gazety wyborczej

Cytat:
Post scriptum:
Skarbnikowi Gminy Jolancie S.prokurator postawił zarzuty fałszowania dokumentów
i poświadczenia nieprawdy.
Toczy się w tej sprawie proces karny przed sądem w Gryfinie.

Mąż skarbnika gminy Jolanty S. otrzymał właśnie zwolnienia z podatku od
nieruchomości do ...2010r.( ubytek dochodów gminy wart kilkanaście tysięcy złotych).

Jolanta S. - skarbnik gminy niezgodnie z prawem zasiadała we władzach fundacji
prowadzącej działalność gospodarczą, pełniąc od 15.01.2003r. do 14.04.2004r.
funkcję członka Zarządu Fundacji na Rzecz Budowy Obiektów Sportowych.

Z budżetu gminy przygotowywanego przez skarbnika gminy - głównego księgowego
budżetu - Jolantę S. udzielano Fundacji niezgodnie z prawem dotacji, pod którymi
skarbnik "zapominała" postawić kontrasygnatę,ale równolegle nie było zapisu o
"pisemnej odmowie kontrasygnaty" i rozliczano dotację jakby nigdy nic oraz
udzielano kolejnych dotacji planując je w kolejnych budżetach.
Zdaniem Pawła N. obecna pani skarbnik Jolanta S.:
"uważam, że z roli skarbnika Gminy wywiązuje się dobrze"
a " ataki na jej osobę są konsekwencją głębokiej frustracji różnej maści
amatorów publicznych pieniędzy".
Cóż, wychodzi na to, że:
- prokuratura i sąd,
- kontrolerzy RIO,
- podatnicy, którzy "składają się" na pensję skarbniczki gminy , mniej zarabiają
niż skarbnik gminy , ale nie dostąpili łaski zwolnienia z podatków do 2010r.
- to - tu cytat:
"różnej maści amatorzy publicznych pieniędzy" , oczywiście według Pawła N.
wiceprzewodniczącego rady miejskiej.

Konto_usuniete1 - Nie Lip 15, 2007 10:55

Czyżby zwolnienie podatkowe miało cenę milczenia?
Lubię Pawle jak ktoś angażuje się w obronę spraw i ludzi.
Ale w tej sytuacji? Twoja "Obrona Częstochowy" może okazać się bezskuteczna.
Mogę mówić za siebie, lecz mam odmienne odczucia od Twoich i jak widzę nie tylko ja.

P. Nikitiński - Pon Lip 16, 2007 08:45

Ja tak się ludziska zastanawiam o co Wam chodzi? O zwolnienia podatkowe? Przecież ja nie zwalniam z podatków, o nieprawidłowości w sprawie Laguny przecież je upubliczniłem, o wywiad - mam prawo do własnej wypowiedzi. Nikogo nie bronię, ale każdy podejrzany ma jednak prawo do obrony nie tylko Jolanta S., także Beata K. i Henryk P. bo zdaje się sądzona jest cała trójka. Komu w najbliższym czasie zarzuty postawi prokuratura tego nie sposób przewidzieć. Tadziu ja rozumiem, że część może nie rozumieć, ale dlaczego Ty nie rozumiesz? Może Ty jesteś na jakmimś urlopie bo zachowanie masz od jakiegoś czasu klasycznie frywolne. Ale co tam piszta ludziska co chceta. Pewnych spraw nie da się zatrzymać.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

[ Dodano: Pon Lip 16, 2007 09:55 ]
Tadzi to czego ja Twoim zdaniem tak uporczywie bronię?

Konto_usuniete1 - Pon Lip 16, 2007 10:27

P. Nikitiński napisał/a:
Tadzi to czego ja Twoim zdaniem tak uporczywie bronię?

Pani Jolanty S. W wielu swoich postach.
Nikt nie twierdzi, że zwalniasz z podatku lub łamiesz prawo w inny sposób.
Czy nie uważasz, że takie zwolnienia podatkowe są społecznie naganne? Wychodzi na to, że dla jednych słoneczko i Karaiby dla innych deszcz na Wełtyniem. Szkoda, że za
społeczne. Przeczytaj uważnie jeszcze raz co napisałem wcześniej. Milczenie, ale nie Twoje, chociaż miło byłoby gdybyś Pawełku napisał co myślisz w tej sprawie jako podatnik. Przyjaźń ma swoje granice.

P. Nikitiński - Pon Lip 16, 2007 12:02

No i to mi się podoba, że zauważasz działanie zgodne z prawem tak trzymaj kolego. Wielokrotnie powiedziałem, że w sprawie samochodu czekam na wyrok. Jeżeli niezawisły Sad uzna, że trójka lub ktoś z niej jest winny będą lub będzie winny. Podatki? Czytaj wyżej co napisałem w temacie: To co o większości przypadków, mam poważne wątpliwości, ale to problem raczej wydającego decyzję, czyli burmistrza, pełniącego funkcję organu podatkowego. Zawsze byłem zwolennikiem obniżania podatków, ale konsekwentnego egzekwowania należności przypadających Gminie. Jeżeli chce mnie Pan namówić na dyskusję o Jolancie Staruk to się Panu raczej nie uda, niezmiennie wysoko oceniam bowiem jej kwalifikacje zawodowe i uważam, że z roli skarbnika Gminy wywiązuje się dobrze, a ataki na jej osobę są konsekwencją głębokiej frustracji różnej maści amatorów publicznych pieniędzy. Nie zmienia to faktu, że w sprawie zwolnienia z podatków, w mojej opinii powinna odradzić mężowi takie postępowanie. Z jakiej przyczyny tego nie uczyniła, nie chcę i nie potrafię rozstrzygać. Proszę zapytać ją osobiście, być może będzie Pan miał precyzyjniejszą wiedzę.

Gdyby moim celem była ochrona jakiejś konkretnej osoby nie powiedziałbym na sesji o protokole, nie zachęcałbym do zapoznania się z nim radnych. Waga nieprawidłowości na przestrzeni lat zawartych w poszczególnych decyzjach jest różna, ale jest jawna, każdy może dokonać indywidualnej oceny. Sami zainteresowani będą uważali inaczej niż ktokolwiek niezwiązany ze sprawą. To całkowicie naturalne i mnie nie dziwi. Nikogo nie bronię, nikogo nie oskarżam idę prostą drogą za protokołem. Jeszcze raz to podkreślę, gdybym miał wymienić wszystkie nazwiska w wywiadzie nie powiedziałbym bo zabrakłoby miejsca o innych ważnych sprawach. Koniec kropka. Wszyscy zainteresowani życiem publicznym mogą protokół przeczytać i niechże to zrobią zachęcam najmocniej.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

[ Dodano: Pon Lip 16, 2007 13:10 ]
Szanowni Państwo rozpocząłem dłuższy urlop nie będę mógł przez jakiś czas odpowiadać na Wasze pytania, no może znajdę jakieś miejsce z internetem, dlatego proszę uzbroić się w cierpliwość. Wszystkim wypoczywającym życzę letniej pogody i radości, pracującym zasłużonego urlopu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Pon Lip 16, 2007 12:28

P. Nikitiński napisał/a:
Jeżeli chce mnie Pan namówić na dyskusję o Jolancie Staruk to się Panu raczej nie uda, niezmiennie wysoko oceniam bowiem jej kwalifikacje zawodowe i uważam, że z roli skarbnika Gminy wywiązuje się dobrze, a ataki na jej osobę są konsekwencją głębokiej frustracji różnej maści amatorów publicznych pieniędzy. Nie zmienia to faktu, że w sprawie zwolnienia z podatków, w mojej opinii powinna odradzić mężowi takie postępowanie. Z jakiej przyczyny tego nie uczyniła, nie chcę i nie potrafię rozstrzygać. Proszę zapytać ją osobiście, być może będzie Pan miał precyzyjniejszą wiedzę.

Tym sposobem przeszliśmy na Pan, Pan. Może to i dobrze. Czasem trzeba zrobić krok do tyłu, aby stanąć w miejscu. :wink:
A "gminne sądy, oceny"- wszystko to historie... "wesołe", a przez to ogromnie smutne..."}tak jak wszystko, co opowiada o wielkości i upadku.
Miłego wypoczynku Panie Pawle.

P. Nikitiński - Pon Lip 16, 2007 12:44

Tadziu, kolego to był cytat odpowiedź na pytanie innego forumowicza. Nie obrażaj się nie przechodź ze mną na Pan nie ma takiej potrzeby.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Paweł Nikitiński

Pytajnik - Wto Lip 17, 2007 11:41
Temat postu: Budowa przy Łużyckiej- pytania bez odpowiedzi.
Kocek napisał:
Cytat:
N7DG już o tym pisało.
Zgodnie z planem linia zabudowy musi być 10 metrów od krawędzi jezdni.
To, że pozostałe budynki są dalej wynika z poprzednich warunków zabudowy.
Tak to sie chyba przedstawia.
W poniedziałek mogę sprawdzić w starym tekście jak to wygląda.
Jeśli masz metrówkę to możesz sobie zmierzyć.
Jeśli nie to mogę Ci pożyczyć.


No właśnie, nowy plan stworzono dla tej właśnie działki z pominięciem istniejącej (starej) linii zabudowy. Widać to jak na dłoni, gdy spogląda się na istniejący tuż obok budynek tzw.pogorzelców! Proszę więc nie tłumaczyć, że wszystko jest zgodne z warunkami zabudowy, bo one właśnie, zostały wydane z nieuwzględnieniem linii starej zabudowy czyniąc je przyjaznymi dla inwestora i burząc ład architektoniczny w tej części miasta. I w tym jest problem. A co na temat miejsc parkingowych dla hali meblowej, wyznaczonych z tego co słyszałem na nieistniejącej drodze gminnej napisał N7DG? Kto ma je wybudować? Gmina? :roll:

[ Dodano: Wto Lip 17, 2007 11:52 ]
P. Nikitiński napisał/a:
Wyjaśnienia przyjąłem o wierze lub niewierze nie ma mowy. Szukam tej odpowiedzi a ponieważ byłem na urlopie nie dotarłem jeszcze do swojego biurka, w którym zapewne się znajduje - kiedy znajdę opublikuję w internecie ok?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Widzę,że z urlopu na urlop Panie Pawle a odpowiedzi z Gminy świat nie ujrzał!?
Proszę zgodnie z przyrzeczeniem o publikację odpowiedzi z Gminy na Pańską interpelację w sprawie budowy hali meblowej przy ulicy Łużyckiej.
A może by tak ktoś z Gminy opublikował te wyjaśnienia? :smile:
Albo N7DG? :lol:

P. Nikitiński - Czw Lip 19, 2007 15:50

Ano z urlopu na urlop. Tak mnie korciło, tak mnie korciło i wszedłem na ten internet. Opublikuję odpowiedź, wszystko w swoim czasie. Proszę mi dać odsapnąć trochę, bo wydarzeń ciekawych przed nami mnóstwo, zbieram siły i motywację do dalszej pracy. Wie Pan rozumiem pańskie argumenty odnośnie budowy na Łużyckiej, ale decyzji administracyjnych w tym zakresie nie wydaje Paweł Nikitiński. Pan wie o tym doskonale. Co ja mogę Panu napisać? Że wielu posługuje się w swojej pracy łgarstwem? Posługuje się i to aż nadto, czy w przypadku budowy przy ulicy Łużyckiej także tego nie wiem. Jeżeli ma Pan przekonywujące argumenty proszę mnie z nimi zapoznać.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Czw Lip 19, 2007 22:47

Paweł jako niewiele starszy, :mrgreen: ale jednak kolega, nakazuję na urlop i odpoczywać. Niech się wreszcie ta rudo-czarna-blondyna weźmie trochę ostrzej za Ciebie.
Proszę Panią, Pani go nie dopuści - ale do komputera. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

pman2 - Sro Sie 08, 2007 11:05

Czy jeżeli burmistrz zostanie pozbawiony urzędu będzie pan startował w wyborach żeby go zastąpić?!
Pytajnik - Wto Sie 21, 2007 10:02
Temat postu: Budowa hali przy Łuzyckiej
P. Nikitiński napisał/a:
Ano z urlopu na urlop. Tak mnie korciło, tak mnie korciło i wszedłem na ten internet. Opublikuję odpowiedź, wszystko w swoim czasie. Proszę mi dać odsapnąć trochę, bo wydarzeń ciekawych przed nami mnóstwo, zbieram siły i motywację do dalszej pracy. Wie Pan rozumiem pańskie argumenty odnośnie budowy na Łużyckiej, ale decyzji administracyjnych w tym zakresie nie wydaje Paweł Nikitiński. Pan wie o tym doskonale. Co ja mogę Panu napisać? Że wielu posługuje się w swojej pracy łgarstwem? Posługuje się i to aż nadto, czy w przypadku budowy przy ulicy Łużyckiej także tego nie wiem. Jeżeli ma Pan przekonywujące argumenty proszę mnie z nimi zapoznać.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Szanowny Panie radny, mam nadzieję, że powrócił Pan już z urlopu i odnalazł odpowiedź z Gminy w sprawie hali meblowej przy Łużyckiej. Liczymy na wywiązanie się z danego słowa i zamieszczenie jej na tym forum.

kocek - Czw Sie 23, 2007 11:59

Pytajnik napisał/a:
No właśnie, nowy plan stworzono dla tej właśnie działki z pominięciem istniejącej (starej) linii zabudowy.


Skąd masz tą informację ?
Możesz ją poprzeć jakimis dowodami ?

Pytajnik - Czw Sie 23, 2007 14:18
Temat postu: Budynek ładny, ale...?
kocek napisał/a:
Pytajnik napisał/a:
No właśnie, nowy plan stworzono dla tej właśnie działki z pominięciem istniejącej (starej) linii zabudowy.


Skąd masz tą informację ?
Możesz ją poprzeć jakimis dowodami ?


Drogi Kocku redaktorze skąd mam tą informację? Ano z mapy, wystarczy przyjrzeć się mapie geodezyjnej tej części ulicy Łużyckiej by zauważyć, że wszystkie istniejące budynki od dz.nr 79 do 141 na odcinku ok. 500m za wyjątkiem jednej hali meblowej dz.123/7 są wybudowane z zachowaniem tzw. nieprzekraczalnej linii zabudowy. Widać to zresztą gołym okiem, wyjeżdżając z ulicy Czechosłowackiej, czy też jadąc ul. Łużycką, jak właśnie ta hala, stoi najbliżej jezdni zasłaniając kolejne budynki! Gdy nie istnieje plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego, obejmującego teren przeznaczony pod zabudowę, wydaje się na wniosek właściciela czy też dzierżawcy wieczystego decyzję na podstawie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym a tu spełnić trzeba wiele wymagań do których między innymi należy uwzględnienie: …” linia zabudowy oraz intensywność wykorzystania terenu;” Biorąc pod uwagę wielkość wybudowanego budynku( powierzchnie jego zabudowy) w stosunku do powierzchni działki, nasuwa się przyczyna, dla której „ktoś” zgodził się na przekroczenie tzw. nieprzekraczalnej linii zabudowy, po prostu po uwzględnieniu przy wydawaniu decyzji(co powinno być normą) istniejącej (zaznaczam „nieprzekraczalnej”) linii zabudowy oraz maksymalnej powierzchni zabudowy z uwzględnieniem konieczności pozostawienia terenu na zieleń, miejsca parkingowe, chodniki dla obsługi obiektu handlowego, sama hala byłaby o 30-40% mniejsza, ot cała tajemnica. Dlatego jest jak jest. Kolejny problem stanowią parkingi, otóż z powodów j.w prawdopodobnie wyznaczono je na drodze gminnej (co wymaga sprawdzenia) której niema tzn. nie jest urządzona co spoczywać będzie na Gminie czyli na nas a dosadniej na naszych podatkach.
Dowody- dostarcz ich sobie sam, wszak to Twój zawód, poczytaj ustawę o planowaniu przestrzennym, zapytaj niezależnych urbanistów, ja więcej Ci nie pomogę. Być może to ja jestem napinaczem i niedouczonym ignorantem ale coś jest nie tak, skoro taka cisza w tym wątku ze strony urzędników jak i samego radnego. Przypomnę, że w przypadku ulg podatkowych dla męża Pani skarbnik, stosowne oświadczenie pojawiło się natychmiast, w tym przypadku jak kamień w wodę. Czyż nie? Jeśli wszystko jest O.K. to opisz to, zamieść odpowiedź z Gminy i temat zamykamy. :razz:

kocek - Czw Sie 23, 2007 14:47

Jestem na etapie wyjaśniania tej sprawy.
Jak na razie to Twoje oskarżenia wydają się być bezpodstawne.
Chociażby dlatego, że jest miejscowy plan zagospodarowani przestrzennego.
I to uchwalony w lutym 1998 roku w związku z tym teoria, że stworzono go dla tej inwestycji jest lekko naciągany.
I to delikatnie mówiąc.


Sprawa tej hali zdecydowanie się różni od sprawy umożeń podatkowych.
Tam burmistrz miał sie z tego tłumaczyć.
W tym przypadku jak na razie wydaje sie, że wszystko jest zgodne z prawem.
Nikt więc nie musi Ci sie z niczego tłumaczyć.

Pytajnik - Czw Sie 23, 2007 19:36
Temat postu: Pytajnik- wrogiem publicznym numer 1.
kocek napisał/a:
Jestem na etapie wyjaśniania tej sprawy.
Jak na razie to Twoje oskarżenia wydają się być bezpodstawne.
Chociażby dlatego, że jest miejscowy plan zagospodarowani przestrzennego.
I to uchwalony w lutym 1998 roku w związku z tym teoria, że stworzono go dla tej inwestycji jest lekko naciągany.
I to delikatnie mówiąc.


Sprawa tej hali zdecydowanie się różni od sprawy umożeń podatkowych.
Tam burmistrz miał sie z tego tłumaczyć.
W tym przypadku jak na razie wydaje sie, że wszystko jest zgodne z prawem.
Nikt więc nie musi Ci sie z niczego tłumaczyć.


Po pierwsze nikogo nie oskarżam, po drugie, co do zasady, zgodnie z prawem dostępu do informacji publicznej mam prawo pytać czy wszystko jest zgodnie z prawem, a urzędnicy muszą odpowiadać. Sposób w jaki je zadaję jest moją sprawą. Mam świadomość, że oni nie muszą jednak mi odpowiadać bo zadaję je anonimowo ale dają tym samym powody do domysłów. Sprawa Pani skarbnik jest dowodem, że jak chcą, to mogą. Jeśli uważasz, że urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia, nie popełnili błędów i wydali decyzje zgodne z prawem i zdrowym rozsądkiem to Twoja sprawa. Pozwól jednak mieć własne zdanie na ten temat. O stylu i jakości pracy Piłata i niektórych radnych niech świadczy dzisiejszy wpis z Forum GW. Życzę przyjemnej lektury :


Autor: Gość: vox populi IP: *.chello.pl 23.08.07, 15:17

Dodaj do ulubionych Skasujcie

Odpowiedz

Z zażenowaniem przeczytałam artykuł P. Macieja Puzika z tygodnika Nowe 7 Dni
Gryfina pt. „Co mają do ukrycia?”. Sprawa dotyczyła wyproszenia z posiedzenia
Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej dziennikarza, który chciał uczestniczyć jako
słuchacz i obserwator pracy komisji, która 21.08.2007r. debatowała nad
protokołem RIO ws. nieprawidłowości z udzielaniem dotacji budżetowych Fundacji
zarządzającej CW LAGUNA przez m.in. obecnego burmistrza Gryfina
Moje zażenowanie dotyczy WSZYSTKICH uczestników tego zdarzenia:
-dziennikarza, że dał się wyprosić Z POSIEDZENIA KOMISJI RADY bo nie zna swoich
praw,
- przewodniczącej Komisji Rewizyjnej P.Magdaleny Ch.-N., bo mimo dobrych
intencji dała się potraktować CZŁONKOM KOMISJI I BURMISTRZOWI jak przysłowiowa
blondynka,
-członków Komisji Rewizyjnej ( P.Marek S. powinien się opamiętać!) , bo nie
znają przepisów i zamiast strzec prawa, prawo to ewidentnie naruszają,
-pana burmistrza Gryfina Henryka P., którego pewność siebie / sprawa CW LAGUNA
to jego „prywatna sprawa”?!/, buta i nieznajomość prawa - osiągnęła apogeum.
Zdobyczami demokracji są m.in. ustawa o finansach publicznych i ustawa o
dostępie do informacji publicznej. W Gryfinie nikt z wyżej wymienionych - nie
zamierza z nich nawet korzystać!

USTAWA o finansach publicznych (w art.12) zapewnia jawność finansów publicznych,
jawność debaty na temat finansów publicznych zapewnia radnym dostęp do
informacji o wynikach kontroli finansowej, będących w dyspozycji jednostki
samorządu terytorialnego, której są radnymi;

USTAWA z dnia 6 września 2001 r.
o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z dnia 8 października 2001 r.)
zapewnia wszystkim obywatelom prawo do informacji publicznej i obejmuje
uprawnienia dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej i
udostępniania materiałów, w tym audiowizualnych i teleinformatycznych,
dokumentujących te posiedzenia.

Niejawne może być tylko to co jest chronione przez ustawy szczególne.
Wyłączenie jawności posiedzenia nie nastąpiło ( na podstawie jakich
przepisów?!?), nawet nie było głosowane w Komisji Rewizyjnej.
Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Gryfinie powinna zrewidować się sama !
Pan burmistrz ( organ wykonawczy gminy) przez Komisję Rewizyjną jest
nadzorowany, nie ma więc prawa dyrygowania obradami komisji, ani decydowania co
jest jego „prywatną sprawą” i czy sobie życzy, czy nie życzy obecności mediów na
posiedzeniu komisji .
W posiedzeniach kolegialnych organów gminy ( sesje , posiedzenia komisji
stałych i doraźnych) może uczestniczyć KAŻDY obywatel, nie tylko dziennikarz.
Może to nie grzech , ale wstyd , że po 17 latach od pierwszych wolnych wyborów
samorządowych - w Gryfinie króluje ignorancja w dziedzinie znajomości i
stosowania prawa samorządowego.

kocek - Czw Sie 23, 2007 19:55

Dla mnie wpisy o tym ,że zmieniono plan zagospodarowania przestrzennego specjalnie po to aby mogła być wybudowana większa hala odebrać można jako oskarżenia.
Nie było w nich formy przypuszczającej tylko stwierdzenia, że tak było.
"Afera" z budową hali nie jest tego samego kalibru co umorzenia podatkowe.
Tam to był jawny skandal co do którego władze miasta musiały się ustosunkować.

P.S. Ciekawy jestem do jakich wniosków w tej sprawie dojdzie p. Nikitiński.

Hoower - Sob Sie 25, 2007 09:43

kocek napisał/a:

P.S. Ciekawy jestem do jakich wniosków w tej sprawie dojdzie p. Nikitiński.


Cytat:
-członków Komisji Rewizyjnej ( P.Marek S. powinien się opamiętać!) , bo nie
znają przepisów i zamiast strzec prawa, prawo to ewidentnie naruszają,
-pana burmistrza Gryfina Henryka P., którego pewność siebie / sprawa CW LAGUNA
to jego „prywatna sprawa”?!/, buta i nieznajomość prawa - osiągnęła apogeum.


1. p.Nikitiński jest w posiadaniu materiałów w sprawie CW Laguna i twierdzi że nadają się do prokuratury,
2. burmistrz i radni utajnili obrady komisji rewizyjnej wyrzucając prasę za drzwi, ponadto burmistrz nie chce podać do publicznej wiadomości treści protokołu ,
Wyjście jest jedno z tej sytuacji: p Nikityński składa wniosek na najbliższej sesji i przewodniczący rady miejskiej Mieczysław Sawaryn musi zarządzić nocne czytanie protokołu w sprawie CW LAGUNA dla pozostałej części radnych , prasy i mieszkańców Gryfina :lol: :mrgreen:

Pytajnik - Sro Sie 29, 2007 15:04

kocek napisał/a:
Dla mnie wpisy o tym ,że zmieniono plan zagospodarowania przestrzennego specjalnie po to aby mogła być wybudowana większa hala odebrać można jako oskarżenia.
Nie było w nich formy przypuszczającej tylko stwierdzenia, że tak było.
"Afera" z budową hali nie jest tego samego kalibru co umorzenia podatkowe.
Tam to był jawny skandal co do którego władze miasta musiały się ustosunkować.

P.S. Ciekawy jestem do jakich wniosków w tej sprawie dojdzie p. Nikitiński.


Redaktor podpisujący się jako „pk” z N7DG przeprowadził śledztwo dziennikarskie w sprawie hali meblowej przy ul. Łużyckiej i jak donosi „wszystko jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego”. Pan redaktor był łaskaw napisać, że „jeden z anonimowych internautów twierdzi, że budowa powstaje niezgodnie z planami” co nie jest tożsame z moimi wątpliwościami, zgłaszanym na forum w sprawie (chyba, że chodzi tu o innego internautę). W mojej ocenie nie zachowano ciągłości linii zabudowy ulicy Łużyckiej, notabene utrzymywanej jak dotąd na odcinku ok.500 m bez zmian od lat, co nie wymaga dowodu bo widać to „gołym okiem” to jednak znacznie różni się od zarzutu, że warunki wydane zostały „niezgodnie z planami”, tak nie twierdziłem. Domniemam przy tym, że szanowny redaktor porównał wydane warunki zabudowy a w szczególności określoną w nich nieprzekraczalną linią zabudowy z miejscowym planem zagospodarowania z 1998 roku i wskazaną w nim nieprzekraczalną linią zabudowy, poprzez nałożenie ich na siebie (linie powinny się nakrywać). Jeśli obie linie ( jak i wybudowany w oparciu o nią budynek) pokrywają się ze sobą to znaczy, że co do zgodności z planem ta kwestia jest w porządku, co nie zmienia jednak faktu, że ciągłość linii zabudowy ulicy Łużyckiej została w wyniku tej inwestycji zaburzona. Wydaje mi się, że można było wydać warunki zabudowy uwzględniające ciągłość istniejącej linii zabudowy w tej części głównej ulicy miasta, lecz wpłynęło by to na wielkość samego obiektu. Jeśli powyższe zostało sprawdzone i nie budzi wątpliwości Pana redaktora to polecam sprawdzenie: kto w roku 1998 nadzorował czy też wydał zgodę na zmianę w planie miejscowym zagospodarowania przestrzennego zaburzającą linię zabudowy w tej części miasta i jakim to ważnym celom miało to służyć, bo chyba co do nie dopasowania z resztą budynków tej strony ul .Łużyckiej jesteśmy zgodni?
Parkingi- dla obiektu tej wielkości i handlowej funkcji jaką ma lub może pełnić w przyszłości, powinny być zapewnione z powierzchni nieruchomości w ilości ok.20-24 miejsc parkingowych dla obsługi obiektu. Powątpiewam zatem czy działka, uwzględniając wielkość obiektu jest w stanie zapewnić taką ilość miejsc parkingowych. Reasumując, gdyby zachować ciągłość linii zabudowy ulicy Łużyckiej oraz zapewnić odpowiednią do funkcji ilość miejsc parkingowych na rzeczonej działce, to sama hala meblowa musiała by być o 30-40% mniejsza. Oczywiście intencją inwestora było wybudowanie obiektu o najkorzystniejszej z jego punku widzenia powierzchni i myślę, że pod tym względem „wycisnął" z małej działki "co się dało", co więcej życzę mu dużo klientów i szybkiego zwrotu na inwestycji. Jednakże, jako mieszkaniec miasta nie do końca przekonany jestem o tym, czy powstanie obiektu w takiej formie było zgodne z koncepcją urbanistyczną zabudowy tej części miasta. Ale, może się mylę. :wink:
Cieszę się, że Gmina, (cyt. za urzędnikiem) nie poniesie żadnych kosztów w związku z budową miejsc parkingowych dla obiektu. Natomiast, kiedy planowane jest urządzenie drogi gminnej przy hali meblowej i stacji benzynowej?

Pafnucy - Sro Wrz 19, 2007 20:36

Panie Pawle. Czy wie Pan gdzie w Gryfinie jest ulica Popiełuszki? Kiedy Pan odwiedził ostatni raz tę okolicę? Może 28 września ubiegłego roku wraz z innymi radnymi, kiedy z wielką pompą oddawano do użytku nowy blok TBS? Tylko o ulicy dojazdowej zapomnieliście! Zapraszamy na spacer od łużyckiej do Rapackiego. Najlepiej w deszczowy dzień. I samochód radzę zostawi w garażu. Mam nadzieję, że ulica Popiełuszki nie będzie hasłem wyborczym za 3 lata!
pman2 - Sob Wrz 22, 2007 07:01

Kiedy Pan się w końcu odezwie? Trochę brakuje Pana na Forum. Na pytania Pan nie odpowiedział. Czas się odezwać Panie Pawle. Czekam(y).
P. Nikitiński - Pon Paź 01, 2007 18:33

Odpowiadam na pańskie pytanie. Na pokazówce przed rokiem mimo, że był to czas przedwyborczy nie byłem. O ulicę Popiełuszki pytałem ostatnio naczelnika wydziału. Odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje, Pana raczej również nie ucieszy. Ja swoje zrobiłem podniosłem rękę za modernizacją tej i wielu innych dróg. Tylko Urząd sobie nie radzi z procedurami. Proponuję zapytać Pana Macieja Szabałkina szefa Pani Ewy Kubiak i zastępcy Henryka Piłata od inwestycji. Z pewnością otrzyma Pan wyczerpującą odpowiedź, choć mam wątpliwości czy będzie Pan usatysfakcjonowany.
Pozdrwiam
Paweł Nikitiński

Pafnucy - Wto Paź 02, 2007 09:37

dziękuję za odpowiedź, która mnie nie satysfakcjonuje. Nie odpowiedział Pan tak naprawdę na moje pytanie. Nie pytałem się co Pan robi w sprawie ulicy tylko kiedy tę ulicę rozpoczną doprowadzac do stanu używalności. Ponawiam pytanie. Na jakim etapie są prace nad ulicą Popiełuszki?
pman2 - Wto Paź 02, 2007 10:35

Co najmniej na jedno i to najgłupsze pytanie, mimo wszystko otrzymał Pan pełną wyczerpującą odpowiedź niech Pan czyta ze zrozumieniem.
Artur - Wto Paź 02, 2007 11:30

odpowiedź jest bardzo prosta. pieniądze zarezerwowane na inwestycje drogowe nie zostały wydane.
część która została może być przeznaczona albo na ul. popiełuszki albo na ul. mieszka.

Decyzja w tej sprawie należy do Burmistrza, a nie do Rady, którą inwestycję wybierze ale jeszcze jej nie podjął bo był na urlopie :) ))

tak własnie działa nasza gmina. od lat walczymy o zmianę tego systemu ale na razie bezskutecznie. Ale cóż mieszkańcy wybrali w ostatnich weyborach więc nie widzę szans na zmianę.


DSlaczego nie ma pieniędzy na obie inwestycję? Bo taki budżet uchwaliła większość BBS i GiS. Wniskowaliśmy razem z Pawłem o zwięszenie puliu środków na inwestycje drogowe ale naasze propozycję nie znalazły uznania u większości Rady.

pman2 - Wto Paź 02, 2007 11:37

No i wszystko jasne burmistrz sobie nie radzi to wszyscy którzy chcemy widzimy. Pieniadze są ale nie ma ich kto wydać. Odwołać Piłata, Szabałkina i Kuduka, na burmistrza Bywalca, zastepców Thediego i Fluxa i mamy inny świat. Poważnie to jest fatalna sprawa, że w gminie nie ma ani jednej poważnej inwestycji a te które się prowadzi pozostawiają wiele do życzenia. Panowie Pawle i Arturze potrząśnijcie trochę bo Gryfino straci swoje ostatnie szanse.
Konto_usuniete1 - Wto Paź 02, 2007 11:39

Pafnucy napisał/a:
dziękuję za odpowiedź, która mnie nie satysfakcjonuje. Nie odpowiedział Pan tak naprawdę na moje pytanie. Nie pytałem się co Pan robi w sprawie ulicy tylko kiedy tę ulicę rozpoczną doprowadzac do stanu używalności. Ponawiam pytanie. Na jakim etapie są prace nad ulicą Popiełuszki?

pman2 napisał/a:
Co najmniej na jedno i to najgłupsze pytanie, mimo wszystko otrzymał Pan pełną wyczerpującą odpowiedź niech Pan czyta ze zrozumieniem.

Szaleństwo Panny Ewy. I kto tu udaje "blondynkę" - czytaj blondyna. :mrgreen:
Artur napisał/a:
Wniskowaliśmy razem z Pawłem o zwięszenie puliu środków na inwestycje drogowe ale naasze propozycję nie znalazły uznania u większości Rady.

I nie tylko - niestety!!!
Pozdro Artur.

pman2 - Wto Paź 02, 2007 11:44

To trza ludzi wspierać jak chcą zmieniać to co zmieniać trzeba. Ja Artura Nycza i Pawła Nikityńskiego obserwuję od dawna gdyby połączyli siły to w przyszłości mało kto by im podskoczył. A może panowie utwórzcie jeden Klub w Radzie Miejskiej i dajcie jasny sygnał, że idziecie razem po władzę za 3 lata może wtedy chętnie przyłączą się inni i będzie zwyczajnie łatwiej osiągnąć to co obecnie wydaje się odległe.
Bywalec - Wto Paź 02, 2007 11:46

pman2 napisał/a:

Odwołać Piłata, Szabałkina i Kuduka, na burmistrza Bywalca, zastepców Thediego i Fluxa i mamy inny świat.


Czuję się zobligowany :grin:

Konto_usuniete1 - Wto Paź 02, 2007 11:51

pman2 napisał/a:
Ja Artura Nycza i Pawła Nikityńskiego obserwuję od dawna gdyby połączyli siły to w przyszłości mało kto by im podskoczył.

Spoko pman2. Jak trzeba są razem i pomysł nie jest nowy - chyba? :wink:
A 3 lata to duuuuużo czasu. :mrgreen: Ale motywować, motywować...

pman2 - Wto Paź 02, 2007 13:47

Ciekawy sojusz to by był. To dobrze, że Panowie Artur i Paweł ze sobą współpracują dla dobra gminy. Trzeba zachęcać innych do takiego działania.
Konto_usuniete1 - Wto Paź 02, 2007 14:51

pman2 napisał/a:
Ciekawy sojusz to by był. To dobrze, że Panowie Artur i Paweł ze sobą współpracują dla dobra gminy. Trzeba zachęcać innych do takiego działania.

Dobre jest to, że obaj uciekają od polityki we wzajemnych kontaktach i faktycznie na wiele spraw mają podobny pogląd.

Bywalec - Wto Paź 02, 2007 16:47

Burmistrz miasta Hel i była juz posłanka PO zostali przyłapaniu na braniu łapówek za obietnice ustawienia przetargu, na zakup atrakcyjnych inwestycyjnie gruntów.
W władaniu Gminy Gryfino tez takie grunty są, no może nia takie jak na Helu.

Czy Rada Miasta oraz Radni maja narzedzia i są skorzy do kurateli nad ewentualnymi przetargami na te tereny, aby zapobiec ewentualnym procederom korupcyjnym?

Czy urzednicy dysponujący tymi gruntami, w imieniu mieszkańców gminy, są pod właściwym ogladem Rady Miasta?

Dlaczego Rada Miasta nie wyegzekwuje na Burmistrzu i Zarządzie Gminy aby, zgodnie z postulatem Pana Radnego Artura Nycza, byl ogolnodostepny, np: w postaci obwiesczenia zamiesczonego na tablicy ogloszeń UMiG, oraz w internecie, wykaz gminnych nieruchomosci przewidzianych na sprzedaż w formie prztargu?

Czy ta dezinformacja, oraz opieszałość urzędników w działaniach pro-inwestycyjnych, jakimi byłaby sprawna prywatyzacja gminnych nieruchomości, nie jest wyczekiwaniem na okazje uzyskania nieuprawnionych korzyści mjatkowych, w postaci łapówek za ustawianie przetargów przy sprzedazy naszych gminnych gruntów, tak jak to miało miejsce na Helu?

Pafnucy - Wto Paź 02, 2007 17:24

W kontekście powyższych postów mam pytanie co radny może? Skoro tak wiele rzeczy zależy jednoosobowo od decyzji burmistrza. Czy nie jest to ujmą dla wielu z radnych, że burmistrz ma w głębokim poszanowaniu ludzi, którzy ustanowieni są do wspomagania go w zarządzaniu gminą? Bo z tego rozkładania rąk wynika, że więcej mogą dokonac media czy organizacje społeczne niż przedstawiciele wybrani przez mieszkańców.
Konto_usuniete1 - Wto Paź 02, 2007 21:55

Pafnucy napisał/a:
W kontekście powyższych postów mam pytanie co radny może? Skoro tak wiele rzeczy zależy jednoosobowo od decyzji burmistrza.

Tym razem naprawdę bez złośliwości. Radny może tylko tyle na ile pozwala obowiązujące prawo. Kontynuując Burmistrz może tyle na ile pozwala mu itd.
To jak jest wykonywane nie zawsze jest zależne od Rady.

Pafnucy - Sro Paź 03, 2007 19:56

Panie Pawle. Dziękuję za radę. Zaptałem u samego źródła i otrzymałem odpowiedź, która mnie usatysfakcjonowała o tyle że powiedziano mi konkretnie jak sprawa wygląda. Oczywiście nie padło słowo, że jutra o czy za tydzień będzie wykonana praca ale jakiś konkret jest. I nie ma tym wyjaśnieniu burmistrza żadnych strasznych rzeczy. Czyli można na zadane pytanie odpowiedziec inaczej niż wiem ale nie powiem bo nie wiem czy się panu spodoba.
Konto_usuniete1 - Sro Paź 03, 2007 22:08

Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
Pafnucy - Sro Paź 03, 2007 22:15

I tu się muszę z Panem zgodzic. Niby stara prawda a jakże aktualna.
pman2 - Pią Paź 05, 2007 07:00

Panie Pawle kiedy hala widowiskowo - sportowa w Gryfinie?
Pafnucy - Pią Paź 05, 2007 12:03

Ujęta jest w planach gminy na lata 2007-2013. A konkretniej burmistrz w półoficjalnej rozmowie mówi o roku 2010.
Konto_usuniete1 - Pią Paź 05, 2007 14:09

Pafnucy napisał/a:
Ujęta jest w planach gminy na lata 2007-2013. A konkretniej burmistrz w półoficjalnej rozmowie mówi o roku 2010.

Proszę kilka lat doliczyć. :wink: Chyba, że za prywatne pieniądze.

Pafnucy - Pią Paź 05, 2007 18:26

Najprawdopodobniej częściowo za prywatne pienądze. A co do przesuwania tych dat poczekajmy. A może tym razem zostaniemy pozytywnie zaskoczeni.
pman2 - Sob Paź 06, 2007 07:01

Sorki ale pytałem Pawła Nikityńskiego burmistrz może sobie w półoficjalnych rozmowach powiedzieć wszystko.
Pafnucy - Sob Paź 06, 2007 11:33

Sorr za wtręt z burmistrzem ale z tym większą ciekawością będę oczekiwał odpowiedzi członka rady. Ciekaw jestem na ile jego info będzie różniło się od burmistrzowskiego.
P. Nikitiński - Pon Paź 08, 2007 07:31

Budowa hali widowiskowo - sportowej jest dla mnie z przyczyn oczywistych zadaniem o pierwszoplanowym znaczeniu. Wczoraj po meczu szczypiornistów wymieniliśmy z burmistrzem poglądy na temat ewentualnej lokalizacji hali i uzasadnienia jej umiejscowienia np. przy CW Laguna. Sądzę i to wczoraj w naszej rozmowie padło, że w zakresie tej ważnej inwestycji wpółpraca na linii Piłat - Nikitiński będzie całkowita co nie oznacza bezkrytyczna. Osobiście jestem zwolennikiem zagwarantowania w budżecie na 2008 rok pełnej kwoty niezbędnej do przeprowadzednia inwestycji. ZEDO jako sponsor strategiczny KS Energetyk mógłby wyposażyć halę w pełną infrastrukturę sportową. To naturalnie pomysł w którym możliwe są wszelkie modyfikacje.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pafnucy - Pon Paź 08, 2007 10:10

Ta informacja to nadzieja, że w Gryfinie są rzeczy, które mogą połączyc ludzi. Jeśli takich spraw będzie więcej to będzie to tylko z korzyścią dla mieszkańców. Brawo za pierwszy ruch. Czekam na następne.
Flux IV Waza - Pon Paź 08, 2007 10:29

Ja mam nadzieję, że jak będzie powstawał projekt tej hali to nie zapomni się o jej wielofunkcyjności. Tak, aby oprócz wyposażenia sportowego znalazło się miejsce na instalacje umożliwiające organizowanie spektakli teatralnych, koncertów itd.
Dobrze było by skonsultować te plany z osobami którzy znają się na technice scenicznej.
W Gryfinie jest kilka osób, którzy mogą spojrzeć na ten temat z różnych stron - tak, aby nie było kolejnej urzędniczej wtopy, jak z niewymiarowym boiskiem czy seledynowymi ścianami w sali kinowej (w Policach w domu kultury w kinie mają białe :lol: ).

Artur - Pon Paź 08, 2007 12:02

słuszna uwaga. co do wielofunkcyjności to rzecz oczywista, ale warto sprawę konsultować nie tylko z arcitektami ale też z praktykami.

generalnie brakuje mi u nas większegi zaangażowania ludzi kultury w bieżące sprawy gminy. Chyba wynika to z faktu, że kultura jest ciągle niedoceniana.

osobiście uważam, że Gryfino powinno się promować poprzez sport i szeroko pojętą kulturę.

Tomek Miler - Pon Paź 08, 2007 13:08

pomysłom na halę mogę tylko przyklasnąć
myślę, że jest obecnie spora szansa na realizację tej inwestycji - bo zarówno burmistrz jak i znaczna część radnych popiera takie działania

aby uniknąć baboli - takich jak przy niemal każdej inwestycji sportowej w gryfinie do tej pory - trzeba po rozstrzygnięciu tego kto będzie robił projekt, zorganizować spotkanie architekta z osobami kompetentnymi, zaprosić kilka osob z GDK-u, trenera piłki ręcznej, itp. - czyli ludziom, którym to będzie służyć, aby wyrazili oni swoje oczekiwania.
potem, gdy architekt zrobi projekt, przed jego zaakceptowaniem powtórka spotkania, tak żeby wszystko było dokładnie przemyślane!!

p.s. czy któryś z radnych wie, jak wygląda spaw dotychczasowych projektów hali przy lagunie?

P. Nikitiński - Pon Paź 08, 2007 14:00

Wielofunkcyjność hali to konieczność, która mam nadzieję nie umknie projektantowi. Siłą rzeczy to służby burmistrza po akceptacji zadania przez Radę Miejską będą miały pole do popisu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Tomek Miler - Pon Paź 08, 2007 15:05

widownia na 2000 osób
powierzchnia boiska przynajmniej 20x40 metrów plus dwa metry z każdej strony
nawierzchnia najlepiej parkiet :)
możliwość ustawienia sceny itp

Pafnucy - Pon Paź 08, 2007 15:43

Gryfino nie jest pierwszym miastem, w ktorym ma powstac hala. Dlatego przed rozpisaniem konkursu na projekt - mam przynajmniej taką nadzieję - zasięgną informacji w innych gminach, które już to przechodziły (dla przykładu Goleniów). Bo warto uczyc się na doświadczeniu (i błędach) innych. I jeszcze jedno. Oby najważniejszym kryterium nie były koszty.
P. Nikitiński - Pon Paź 08, 2007 16:29

Wszystkie uwagi są ważne trzeba się nimi w spokoju wymienić.
W.Pielechowski - Czw Paź 11, 2007 11:09

P. Nikitiński napisał/a:
Wszystkie uwagi są ważne trzeba się nimi w spokoju wymienić.


Proszę w rozważaniach, poza kosztami projektowymi i budowlanymi (koszty inwestycyjne) uwzględnić najważniejsze koszty - koszty późniejszej eksploatacji i utrzymania obiektu.
Chodzi o to, aby przedmiotowa inwestycja nie okazała się tylko realizacją ambicji i pomimo ewidentnego społecznego na nią zapotrzebowania nie była inwestycją chybioną.
Bez względu na to jakie środki się w to zaangażuje (własne, pozyskane) nie stać nas na realizację inwestycji nie służących nikomu lub prowadzących donikąd (np. ścieżka rowerowa), których poźniej nie będziemy w stanie utrzymać.

wcegla - Czw Paź 11, 2007 18:08

Artur napisał/a:
słuszna uwaga. co do wielofunkcyjności to rzecz oczywista, ale warto sprawę konsultować nie tylko z arcitektami ale też z praktykami.

generalnie brakuje mi u nas większegi zaangażowania ludzi kultury w bieżące sprawy gminy.

osobiście uważam, że Gryfino powinno się promować poprzez sport i szeroko pojętą kulturę.
_________________
Artur Nycz


i vice versa - A kamień wróci?

kocia - Czw Paź 11, 2007 18:38

A ja dzis słyszałam o mającym powstać u nas lodowisku :mrgreen:
Artur - Pią Paź 12, 2007 16:49

nie do mnie pytanie z kamieniem. fakt, że sprawa umarła po wyborach świadczy tylko o tym że było to tylko na wybory.
pman2 - Sob Paź 13, 2007 07:05

A ja chciałbym wiedzieć czy zawalczycie o wybudowanie hali w przyszłym roku. Wprowadza Pan piłkarzy ręcznych do I ligi i co dalej jak w Gryfinie oglądać ten sport? Kto popiera Pana starania kto rzuca kłody pod nogi?
P. Nikitiński - Pon Paź 15, 2007 08:13

Czy powstanie hala już w najbliższym czasie zależy w głównej mierze od postawy burmistrza i radnych. Klub Gryfińskiego Przymierza Wyborczego będzie takie rozwiązanie wspierał. Szukamy sojuszników do tego pomysłu. Sądzę, że na tą chwilę udało mi się przekonać w sumie 8 radnych. Nie rozmawiałem z kolegami i koleżanką z Bezpartyjnego Bloku Samorządowego tu widzę rolę do odegrania dla Henryka Piłata.

,
W.Pielechowski napisał/a:
Proszę w rozważaniach, poza kosztami projektowymi i budowlanymi (koszty inwestycyjne) uwzględnić najważniejsze koszty - koszty późniejszej eksploatacji i utrzymania obiektu.
Chodzi o to, aby przedmiotowa inwestycja nie okazała się tylko realizacją ambicji i pomimo ewidentnego społecznego na nią zapotrzebowania nie była inwestycją chybioną.
Bez względu na to jakie środki się w to zaangażuje (własne, pozyskane) nie stać nas na realizację inwestycji nie służących nikomu lub prowadzących donikąd (np. ścieżka rowerowa), których poźniej nie będziemy w stanie utrzymać.


Naturalnie funkcjonowanie obiektu, tak jak każdego innego będzie kosztowało. Kosztuje jazda samochodem, kosztuje basen ... Nie leży to w moich kompetencjach, aby jednoznacznie podawać parametry hali, wypowiadać się na temat sposobu ogrzewania, wentylacji itp. Tym niemniej są to kwestie ważne o których wolałbym żeby wypowiadali się fachowcy. Bez gigantomanii za to z funkcjonalnymi rozwiązaniami technicznymi i relatywnie niskimi kosztami funkcjonowania, tak widziałbym model przyszłej hali widowiskowo - sportowej.

Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Pon Paź 15, 2007 11:22

P. Nikitiński napisał/a:
Naturalnie funkcjonowanie obiektu, tak jak każdego innego będzie kosztowało. Kosztuje jazda samochodem, kosztuje basen ... Nie leży to w moich kompetencjach, aby jednoznacznie podawać parametry hali, wypowiadać się na temat sposobu ogrzewania, wentylacji itp. Tym niemniej są to kwestie ważne o których wolałbym żeby wypowiadali się fachowcy. Bez gigantomanii za to z funkcjonalnymi rozwiązaniami technicznymi i relatywnie niskimi kosztami funkcjonowania, tak widziałbym model przyszłej hali widowiskowo - sportowej.


Panie Pawlle nikt nie żąda od Pana samodzielnego przeprowadzenia całego procesu projektowania inwestycyjno-eksploatacyjnego. Jednak w kompetencji Rady leży dopilnowanie, aby wszystkie elementy związane z tym działaniem były wzięte pod uwagę we własciwej kolejności, a ostateczna zgoda na realizację projektu była poparta stosownym rachunkiem ekonomicznym opartyma na realnych parametrach, a nie na pobożnych zyczeniach.

Artur - Pon Paź 15, 2007 13:03

niemniej ważne jest żeby mieszkańcy wspierali nas w tych działaniach. oby nie powtórzyła się sytuacja z boiskiem przy gimnazjum. co z tego że wielokrotnie zwracaliśmy uwage na skandaliczny proces inwestycyjny, skoro rządząca większość w Radzie zawsze nas przegłosowała.
Tomek Miler - Pon Paź 15, 2007 13:24

no cóż, energetyk wygrał trzy pierwsze mecze sezonu, tak się złożyło że z trzema drużynami z czołówki. awansu nie można zapowiadać, ale juz teraz widać, że jesteśmy czołowym zespołem ligi.

hala musi być :) chciałbym zapytać Pawła, czy radni rozmawiali o przeznaczeniu w budżecie 2008, pieniędzy na projekt, czy na całość.
czy tej spory nie można by było poruszyć na najbliższej sesji?

P. Nikitiński - Wto Paź 16, 2007 07:36

O budżecie zaczniemy rozmawiać poważnie w momencie przedstawienia projektu. Wydaje mi się jednak, że od tematu hali nie uciekniemy już na najbliższej sesji. Ja napiszę wprost dla mnie i dla środowiska sportowego, które reprezentuję, bajanie o cudzie gospodarczym związanym z przejęciem Laguny przez Gminę jest nadużywaniem wyobraźni. Wolimy realizm, w którym np. w roku 2009 stoi pełnowymiarowa hala widowiskowo - sportowa przy ulicy Niepodległości. Czas na konkretne rozwiązania i konkretne efekty.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Tomek Miler - Wto Paź 16, 2007 09:55

oby na radzie dyskusja była konkretna!
Konto_usuniete1 - Wto Paź 16, 2007 09:58

P. Nikitiński napisał/a:
Czas na konkretne rozwiązania i konkretne efekty.

A pieniądze na projekt Domu Kultury w Gardnie, też się znajdą? Bo są inne możliwości dofinasowania /poza środkami unijnymi, o które też gmina będze się starać./, a mam związane ręce brakiem projektu.

Tomek Miler - Wto Paź 16, 2007 10:17

co to znaczy Dom Kultury w Gardnie? proszę o wyjaśnienie, czy chodzi o filie GDK-u? Czy o świetlicę? Co chciałby Pan tam zorganizować? Jakie zajęcia, ile etatów?
Konto_usuniete1 - Wto Paź 16, 2007 10:43

tom_ek78 napisał/a:
co to znaczy Dom Kultury w Gardnie? proszę o wyjaśnienie, czy chodzi o filie GDK-u? Czy o świetlicę? Co chciałby Pan tam zorganizować? Jakie zajęcia, ile etatów?

Jest pomysł przy poparciu Burmistrza, wreszcie budowy nowego obiektu połączonego z remizą i jest działka gminna w dobrym miejscu.
Oczywiście, że pod GDK. Etaty są zależne od ilości chętnych dzieci i młodzieży uczestniczenia w zajęciach. Przede wszystkim Koło Gospodyń Wiejskich. Pokazały co potrafią, a póki co siedzą z myszami na gospodarstwie Pani Lucyny. Pracownia komputerowa i standardowe zajęcia dla młodzieży. Ponadto osoby starsze również upominają się o miejsce spotkań. Nie rozmawiamy o świetlicy w rozumieniu obiektu w Brynkach lub Dołgie. Na razie wyciągam ręce po pieniądze na projekt i nie oczekuję, że gmina sfinansuje inwestycję. Pan pyta o etaty. A ja pytam w czym moi mieszkańcy są gorsi od mieszkańców Gryfina lub innych wsi, które liczebnie Gardno przwyższa - niektóre wielokrotnie. Młodzież się garnie, ale nie ma gdzie. Są osoby chcące śpiewać, tańczyć.
Są takie, które posiadają umiejętności gry na instrumentach. Duża sala pozwoliłaby na znaczne dochody. Projekt byłby skonsultowany z GDK, gminą i mieszkańcami. S-3 rusza od 1 listopada już pojawił się ciężki sprzęt transportowany z Garwolina /po ukończeniu tamtej inwestycji. Na pewno nie teraz, ale za kilka lat przewiduję, że Gardno będzie miało ok 2000 mieszkańców, a od 10 lat dopominamy się o minimum zainteresowania. Hala Sportowa jest ważna, lecz nie wolno zapominać, że mieszkańcy wsi najmniej będą z niej korzystać, choćby ze względu na problem z dojazdem.
Już dzisiaj mógłbym otrzymać spore wsparcie finansowe z innych źródeł niż gminne lub unijne, ale warunkiem ich uzyskania jest projekt.
Argumenty Tomu będą zawarte w "Rozdartym liście otwartym" który otrzymasz, ale po wyborach, bo nie chcę aby stały się elemetem kampanii.
Wydrukujesz, podziękuję. Jeśli nie, Trudno.

Tomek Miler - Wto Paź 16, 2007 10:48

nie jestem przeciw, ani za dopóki nie poznam szczegółów, a zresztą moje prywatne zdanie nie ma akurat w tym momencie znaczenia, choć to jasne że generalnie popieram inicjatywy własne mieszkańćów, a nie czekanie z założonymi rękami "niech gmina zrobi"
Konto_usuniete1 - Wto Paź 16, 2007 10:51

tom_ek78 napisał/a:
generalnie popieram inicjatywy własne mieszkańćów, a nie czekanie z założonymi rękami "niech gmina zrobi"

Ja też tak myślę i tak postępuję - przykład skrzyżowanie w Gardnie i kolejny pomysł wykorzystania 5 minut dla Gardna, również nie za pieniądze gminy, lecz o tym też po wyborach.

Pafnucy - Wto Paź 16, 2007 15:52

Mam pytanie do pana Pawła w związku z halą. W którym miejscu przy ulicy Niepodległości miałaby ona powstac? Czy jednak nie jest jednak rozsądniejszym miejscem teren w okolicy Laguny?
pman2 - Czw Paź 18, 2007 13:15

http://www.gryfino.pl/UMG...CA1A8ADE2B58A3C

Co Pan powie na to?

P. Nikitiński - Czw Paź 18, 2007 18:38

Porządek obrad jak wiele innych do tej pory. Chodzi o uchwały związane z przejęciem Centrum Wodnego Laguna? Domyślam się, że tak. Podtrzymuję swoją opinię - jest to, co najmniej z przyczyn formalnych, a być może również prawnych, niemożliwe. Nawet szkoda czasu na jakieś daleko idące analizy.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pafnucy - Pią Paź 19, 2007 16:50

Kilka pytań w temacie Laguna.
1. Ile warte jest przedsiębiorstwo C.W. Laguna?
2. Jaki jest obecnie dług fundacji?
3. Co stoi na przeszkodzie - konkretnie - w kupnie Laguny? Czy są analizy prawne?
4. Ile zarabia/traci gmina na kupnie Laguny?
5. Co według Pana należy zrobic aby przynosiła dochody?
6. I jeszcze raz powtórzę moje pytanie, w którym miejscu przy Niepodległości chce Pan usytuowac halę?
Dziękuję

P. Nikitiński - Nie Lis 04, 2007 17:02

Ad 1 Tyle ile ktoś zechce za nie zapłacić.
Ad 2 Dług to niewłaściwe określenie, możemy rozważać zobowiązanie, nie mniej niż 15 000 000 zł
Ad 3 Prawo - odsyłam do opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej
Ad 4 Czysta teoria bez możliwości ostatecznego rozwiązania
Ad 5 Nie podejmuję się rozstrzygnięcia tej kwestii
Ad 6 Nie chce, a chętnie widziałby przy Zespole Szkół Ponnadgimnazjalnych nr 2

Pafnucy - Nie Lis 04, 2007 18:42

Dziękuję, że zechciał Pan udzielic odpowiedzi. Szkoda, że tak enigmatycznych. Co do kwoty zobowiązań Laguny i przeszkód w sprzedaży przyjmijmy, że jest jasnośc. Ale inne kwesti można trochę p[ogłębic. Bo są chyba jakieś opracowania (gminy, ZEDO czy Fundacji) dotyczące wartości. Rozumiem, że co innego wartośc a co innego kwota sprzedaży. Moje pytanie dotyczyło wartości (chociażby wykazana w dokumentach bankowych przy kredycie). Dochody/straty też Fundacja wykazuje i nie wierzę, że Pan ich nie widział skoro zabiera głos w tej kwestii. Co do lokalizacji halii przy ZSP to w grę wchodzi raczej tylko park. Czyżbyśmy mieli go likwidowac?
I na koniec. Krytykuje Pan działalnośc Fundacji a nie próbuje nawet podac jednej propozycji jak zaradzic tej sprawie. Czy to nie krytykanctwo?
Z wyrazami szacunku.
Piotr P.

Monja - Nie Lis 04, 2007 19:05

Pafnucy napisał/a:

6. I jeszcze raz powtórzę moje pytanie, w którym miejscu przy Niepodległości chce Pan usytuowac halę?
Dziękuję


P. Nikitiński napisał/a:

Ad 6 Nie chce, a chętnie widziałby przy Zespole Szkół Ponnadgimnazjalnych nr 2


To gdzie w końcu miałaby być ta hala? :shock: Na ul Łużyckiej czy Niepodległości?

P. Nikitiński - Nie Lis 04, 2007 20:49

Odpowiedziałem Panu precyzyjnie, zapytał Pan ile jest warte przedsiębiorstwo. Otóż tak to już jest, że wszystko jest warte tyle, ile płaci klient. Krytykanctwo, które chce mi Pan przypisać miałoby miejsce wtedy, gdybym mijając się z prawdą, nawet się jej nie ukłonił. Tym czasem, wskazuję jedynie na amatorskie działanie kolejnych ekip, posiłkując się w tym względzie dokumentami, już znanymi powszechnie. Ja nie jestem burmistrzem, który publicznie głosi, że przejmie Centrum, narażając się na liczne kłopoty, z gatunku tych, zwanych ... własnej produkcji. Nie zeznawałem też przed sądem na niekorzyść Fundacji, jak to się ewidentnie przydarzyło onegdaj członkowi Zarządu, nie odbierałem robót, nie kreowałem polityki przez szereg lat. Należy prawdzie spojrzeć w oczy i powiedzieć sobie uczciwie, gmina nie ma tytułu prawnego do nabycia przedsiębiorstwa jakim jest Centrum Wodne Laguna. Pomysły na zarządzanie Gminą winien przedstawiać burmistrz, czas już najwyższy, żeby były to pomysły sensowne. I jeszcze o hali. Nie trzeba likwidować parku, wszak nie leży on przy ulicy Niepodległości. Jest dość miejsca aby zagospodarować teren przy liceum.
Pafnucy - Nie Lis 04, 2007 21:20

Może od końca. Przy ul. Niepodległości nie ma miejsca na halę. To nie ma byc sala gimnastyczna. Może sam budynek od biedy można postawic. Ale dochodzi kwestia chociażby parkingów. Gdzie? Przy Lagunie to jedyne miejsce przynajmniej po tej części torów.
A co do relacji gmina-Laguna. Czy gmina nie należy już do fundatorów? Od kiedy? Czy w zarządzie i radzie nadzorczej nie ma przedstawicieli gminy? Została sierotą. Bo jest problem, z którym nie potrafią sobie fundatorzy poradzic. Nikt nie chce wziąc na siebie odpowiedzialności. Gdyby był sukces chętnych po ordery byłoby aż za dużo.

P. Nikitiński - Nie Lis 04, 2007 21:33

Proszę Pana, a gdzie ja o tym napisałem? Zadaje Pan retoryczne pytania, niech więc Pan i na nie odpowiada, jeżeli widzi Pan taką konieczność. Co innego faktycznie zła sytuacja Fundacji, co innego możliwość przejęcia jej przez gminę. Czy Pan nie rozumie, że zdaniem Regionalnej Izby Obrachunkowej gmina nie może nabyć Centrum Wodnego? To jest oficjalne stanowisko, znane burmistrzowi i radnym. I tak na marginesie na Lagunie wręczano już ordery, chyba nie wiedziano wówczas, że to taki kłopotliwy budynek.
Kwestia hali z mojego punktu widzenia jest całkowicie otwarta. Nie podzielam jednak pańskiego pesymizmu, w zakresie możliwości jej skutecznego ulokowania przy liceum, ale pański pogląd uznaję za uprawniony.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

PanSowa - Wto Lis 06, 2007 20:24

W wątku o Mniejszościach Niemieckich pojawiła się dyskusja, w której poruszono temat cmentarzy.
Zamieściłem tam moje wątpliwości.czy mógłby pan mi w pełni odpowiedzieć ma zadane tam pytania?
Nie widzę powodu aby powielać post.

http://www.gryfino.info/v...p?p=70232#70232

Z góry dziękuję.

P. Nikitiński - Sro Lis 07, 2007 13:45

Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na wątpliwości. Ze swojej wiedzy mogę skorzystać na tyle, że nie potwierdzam funkcjonowania cmentarza w miejscu o którym mowa. Co do wydania zgody na budowę i określone warunki, kompetencyjnie odpowiada za to Starostwo Powiatowe i tam sugerowałbym szukania informacji. Ochroną archeologiczną jest objęta znaczna część gminy, ale nie oznacza to, że nie można na jej terenie budować. Reasumując nie znam sprawy bliżej, nie chciałbym wypowiadać się jednoznacznie, ale jeśli nurtuje Pana ten problem warto sięgnąć po informacje u źródeł, również urzędowych. To chyba tyle w tej skąd inąd ciekawej sprawie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

PanSowa - Sro Lis 07, 2007 13:53

Dziękuję z odpowiedz.
Chodziło mi właśnie o pana zdanie jako historyka i znawcy tematu historii Gryfina.

P.S Nie chodziło mi o zakaz budowy, ale o prace, które muszą zostać przeprowadzone w takim miejscu.
Jeszcze jedno pytanie Czy wiadomo panu o takich pracach przeprowadzanych na terenie Miasta Gryfina.
Czy ewentualnie mógłby pan skierować mnie do źródeł, które o tym mówią.

Dziękuję. POZDRAWIAM.

[ Dodano: Sro Lis 07, 2007 14:05 ]
Jeszcze pytanie.

Co zrobić ze Szpitalem w Gryfinie?? Długi rosną, a dyrektor nie potrafi wskazać nierentownych oddziałów.
Czy nie można zmusić dyrektora do sprawozdania finansowego? (choć powinienem zapytać powiat, ale może pan poda swoje zdanie)
Z ekonomicznego punktu widzenia można było by wyciąć nierentowne i niepotrzebne nowotwory, które pożerają miesięcznie dużą kasę. Nie mówię o załodze. Pielęgniarka zarabia 1000zł.

POZDRAWIAM.

Konto_usuniete1 - Sro Lis 07, 2007 16:19

Albo wczoraj na spotkaniu GPdP czegoś nie dosłyszałeś, albo nie zrozumiałeś.
Wychodzenie przed orkiestrę nie jest dobre.

PanSowa - Sro Lis 07, 2007 19:38

Jeszcze małe sprostowanie.

Nie chciałbym wchodzić w drogę budowlańcom. Chodzi jedynie o info czy coś wydobyto.
Jakiś czołg może :razz:

Czy na terenie Gryfina można się dowiedzieć coś o wykopaliskach na terenie Gminy, czy szukać należy u archeologów, czy może jakiś dział w powiecie lub gminie zajmuje się takimi sprawami.

Założyłem temat dla poszukiwaczy.
Może pomoże pan trochę w rozwoju tego wątku, ze względu na działalność w TMHZG
http://www.gryfino.info/v...p?p=70307#70307

Zapraszam.

pman2 - Czw Lis 08, 2007 08:26

Szanowny Panie Pawle chciałbym żeby Pan jasno zadeklarował jak pański klub zagłosuje w sprawie przejęcia Laguny przez Gminę.
Konto_usuniete1 - Sob Lis 10, 2007 11:44

Paweł, chyba nie masz czego sie wstydzić, więc dlaczego się ukrywasz? :wink:
Pafnucy - Sob Lis 10, 2007 22:04

Domyślam się, że Pan Paweł i jego klub zagłosują przeciw (wskazują na to wcześniejsze wypowiedzi). Mam jednak pytanie w tej sprawie. Czy w najbliższym czasie (przyjmijmy ca. 3 miesiące) planuje Pan wraz z klubowymi kolegami podjąc inicjatywę mającą na celu naprawę sytuacji Laguny czy skończy się na tym głosowaniu ? Może przedstawiając ciekawy projekt uzyskacie poparcie burmistrza i pozostałych członków Rady.
P. Nikitiński - Nie Lis 11, 2007 11:08

Gryfińskie Przymierze Wyborcze nie poprze zaproponowanego projektu uchwały, po pierwsze ze względu na błędy formalne w nim zawarte, po drugie przez wzgląd na opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej po trzecie wreszcie, dla wyartykułowania jasnego stanowiska, że pomysł Henryka Piłata jest wprost szkodliwy dla Gminy i naraża ją na niezwykle poważne konsekwencje. Osobiście będę jednak lansował projekt ratowania Laguny, ale nie w oparciu o finanse Gminy Gryfino. Obecnie na podanie szczegółów jest jednak zbyt wcześnie. Mogę jedynie napomknąć, że kwestia ociera się o możliwości potentata jednej z branż przemysłowych.
PanSowa - Nie Lis 11, 2007 11:38

P. Nikitiński napisał/a:
Mogę jedynie napomknąć, że kwestia ociera się o możliwości potentata jednej z branż przemysłowych.

Dementuje STOP Nie mam kasy STOP Pozdrowienia z Dolnego Śląska STOP

P. Nikitiński - Nie Lis 11, 2007 17:10

PanSowa napisał/a:
Dementuje STOP Nie mam kasy STOP Pozdrowienia z Dolnego Śląska STOP

Właśnie tak od dzisiaj będzie wygląała dyskusja ... brawo. A poważnie Laguną koro jest tak łakomym kąskiem należy zinteresować poważnych inwestorów.

Sławka - Czw Lis 15, 2007 18:49

Witam,
pisze do Pana w imieniu swoim oraz kilku właścicieli działek przy ul. Armii Krajowej w Gryfinie. Zwracamy się do Pana gdyż wiemy, iż jest Pan zwolennikiem rozwoju miasta Gryfina a nie "podcinaniem skrzydeł" mieszkańcom miasta i gminy. Konkretnie chodzi nam o to aby zwrócił Pan uwagę w jaki sposób Główny projektant Studium zaplanował obszar alternatywnego przebiegu planowanej linii wysokiego napięcia - spór pomiędzy gminą a Panią Edytą B. zapewne Panu bardzo dobrze znany.
Prosimy o przeanalizowanie przebiegu odcinka spornego linii oraz terenu, który jest ujety jako alternatywa. Może uda się Panu uzyskać informacje dlaczego teren alternatywny rozciagnięty jest aż na działki po przeciwnej stronie drogi, czy nie można skorygować przebiegu linii w obszarze jak najmniej dotkliwym dla właścicieli działek. Niestety my na spotkaniu w dniu 12 listopada w urzędzie nie otrzymaliśmy odpowiedzi na ten temat od przedstawicieli gminy. Dopuszczona jest na tym terenie alternatywnym zabudowa zagrodowa, gołym okiem widać że powinna być tam jakaś mieszkaniówka, teren jest atrakcyjny i blisko do miasta. Taka sytuacja jest w studim niedopuszczalna, jak to sobie główny projektant studium wyobraża??? Będą wydawane pozwolenia na budowę siedlisk i powstanie plan z linią wysokiego napięcia????
Dlaczego za popełnione błędy pracowników urzędów musimy my mieszkańcy Gryfina płacić, przecież takim rozwiazaniem zamyka się nam drogę do realizacji naszych planów - blokowanie inwestowania w posiadane grunty. Czy miastu i gminie nie zalezy na rozwoju ich mieszkańców?
Pozdrowienia

P. Nikitiński - Czw Lis 15, 2007 20:43

Brałem udział w pracach komisji, poparłem wszystkie z dwoma wyjątkami wnioski mieszkańców. Zachęcałem burmistrza do ponownego przeanalizowania problemu. Zgodził się i plan ponownie został poddany konsultacjom. W Państwa przypadku sprawa jak dla mnie jest oczywista. Macie 100% racji, ale to może okazać się za mało. Przyjąłem strategię popierania każdego wniosku mieszkańców, który nie stoi w sprzeczności z warunkami obiektywnymi. O rozstrzygnięciach zadecyduje Rada Miejska i to jest jakaś szansa, bo rzeczywiście niekiedy urzędnicy popadają w takie skrajności, że aż trudno w to uwierzyć.
Sławka - Czw Lis 15, 2007 21:19

Dziękuje za odpowiedż i realne spojrzenie na problem, daje nam to choć cień nadziei że nasi Radni podejdą w sposób racjonalny do proponowanych rozwiązań w sprawie terenów alternatywnych i może podpowiedzą Panu Burmistrzowi i głównemu projektantowi studium aby nie wszczynali następnych sporów, których finał może także zakończyć się w Sądzie. Szkoda naszego czasu i pieniędzy gminy na wypłacanie ewentualnych odszkodowań. Przecież przebieg linii można skorygować omijając minimalnie sporny teren.
P. Nikitiński - Sob Lis 17, 2007 13:01

Miałem identyczne zdanie na problem niestety podzieliła go tylko część komisji. Będę jednak zabiegał o powtórne rozpatrzenie waszych uwag, a na sesji, na której będziemy głosowali zmianę studium, z pewnością będzie jeszcze dyskusja.
Sławka - Pon Lis 19, 2007 19:42

Dzisiaj byliśmy (5-ro właścicieli działek) z wizytą u Pana Burmistrza, przyznał nam rację, odnieśliśmy wrażenie że szczerą i zasugerował aby nieznacznie skorygować przebieg linii z jednej bądź z drugiej strony spornego domu, ale do momentu gdy Pan Krzysztof wyjaśniając Burmistrzowi problem powiedział że przecież już o tym rozmawiali na spotkaniu z projektantem. Zabrzmiało to jakby już wszystko było postanowione. I skończyło się na "złóżcie uwagi do projektu". Aczkolwiek Burmistrz ma przyjrzeć się bliżej problemowi. Wychodzi na to że cała nadzieja w Radnych.
Pozdrawiamy

P. Nikitiński - Pon Lis 19, 2007 20:22

Proszę nie popełnić błędu i złożyć wnioski ponownie.
Pafnucy - Sro Lis 28, 2007 23:01

Pytania dotyczące budżetu na 2008 rok:
1. Jakie Pan i Pana Klub złożycie propozycje zmian w budżecie?
2. Które zapisy uważacie za słuszne i warte poparcia?
3. Czy są projekty wydatkow, z którymi się stanowczo nie zgadzacie (są zbyt duże) i w jakim sektorze można by je wydac lepiej?
Dziękuję Piotr P.

P. Nikitiński - Czw Lis 29, 2007 16:52

Pozwoli Pan, że na powyższe pytania odpowiem w czasie kiedy Klub Gryfińskiego Przymierza Wyborczego zajmie ostateczne stanowisko. Obecnie pracujemy nad projektem, a jego recenzję i stosowne propozycje zmian złożymy z pewnością, to mogę już w tej chwili zapowiedzieć. Z pewnością osobiście nie poprę projektu bez środków na budowę hali widowiskowo - sportowej. Nie po to środowisko sportowe pracowało nad przekonaniem sponsora strategicznego, jakim jest Polska Grupa Energetyczna a ściśle Zespół Elektrowni Dolna Odra SA do wsparcia sportu na poziomie profesjonalnym, żeby teraz, jedna ze stron uzgodnień narażała całe przedsięwzięcie na upadek. Ja do tego ręki nie przyłożę. W innych sprawach projekt wymaga korekt niekiedy gruntownych zmian. O szczegółach za jakiś tydzień, może dłużej to zależy od tempa prac.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Pią Lis 30, 2007 10:36

Pawełku z tego wczorajszego "galimatiasu" na Sesji zapomniałem podziękować Ci przy Radnych i Burmistrzach za to że byłeś z nami w Gardnie.
Jeszcze raz dzięki w imieniu wszystkich Sołtysów za 10% prowizję od inkasa i zwolnienie od opłat za posiadane psy.
Dobrze się stało, że brak tej opłaty /o co wnosiliśmy dla wsi/, obejmować będzie też miasto.
Niektórzy mieli nietęgie miny i nic do powiedzenia. Co sądzisz o pozostałych wnioskach?

P. Nikitiński - Sob Gru 01, 2007 18:26

Nie ma problemu Tadziu jakoś nie jestem łasy na podziękowania, ale cieszę się, że byłem w Gardnie, tak jak cieszę się z tego, że praca Komisji Budżetu przyniosła kilka dobrych dla mieszkańców rozwiązań. Musisz bowiem wiedzieć, że autopoprawki burmistrza zostały wniesione po wypracowaniu wniosków naszej Komisji. Co sądzę o pozostałych wnioskach? Będziemy je analizowali, osobiście kilka jestem skłonny poprzeć od razu, inne wymagają dyskusji.
Konto_usuniete1 - Sob Gru 01, 2007 18:48

P. Nikitiński napisał/a:
Nie ma problemu Tadziu jakoś nie jestem łasy na podziękowania, ale cieszę się, że byłem w Gardnie, tak jak cieszę się z tego, że praca Komisji Budżetu przyniosła kilka dobrych dla mieszkańców rozwiązań. Musisz bowiem wiedzieć, że autopoprawki burmistrza zostały wniesione po wypracowaniu wniosków naszej Komisji. Co sądzę o pozostałych wnioskach? Będziemy je analizowali, osobiście kilka jestem skłonny poprzeć od razu, inne wymagają dyskusji.

Dzięki za zainteresowanie. Wiem jak wygladała wasza praca na komisjach w sprawach wniosków jakie złożyliśmy 16 listopada. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że z pakietu 9 wniosków jakie już na piśmie złożyłem na ostatniej sesji, potrzebujecie trochę czasu. Jesteśmy otwarci na dyskusję i pomoc wam w szerszym wyjaśnianiu. Ja też nie jestem łasy na głaskanie, chociaż bardzo miło było mi, gdy po sesji jedna z koleżanek Sołtysów, która nia podpisała pakietu, podeszła i powiedziała, że uzupełni wpis i cieszy się, że mają kogos takiego jak ja. To strasznie miłe, lecz wiem ile zadzięczamy Tobie i twojemy klubowi, Eli Kasprzyk, Nyczom i tej całej reszcie radnych, którym trzeba było tylko odrobinę pomóc. Przypomnę zainteresowanym, że nie podjęto uchwały, aby w roku 2008 wprowadzona została opłata za posiadanie psów na terenie całej gminy Gryfino, co oznacza, że takiej opłaty nie będzie. Ponadto podniesiono z 4,5%-5,5% do 10% prowizje dla Sołtysów inkasentów za zbierane podatki rolne, gruntowe, od nieruchomości.
Drugi dzień siedzę nad budżetem i im dalej tym gorzej.
Jestem coraz bardziej porażony. Może po skończonym czytaniu i ja będę mógł pokusić się o własną ocenę, lecz już wiem, że nie będzie ona pochlebna. Mam projekt w wersji papierowej, lecz uważam, że Twój wniosek o dostępność projektu w BIPie dla wszystkich mieszkańców powinien być załatwiony natychmiast.
Gratulacje również za wybór na Przewodniczącego Komisji o jaką uparcie zabiegałeś z sukcesem. Powinieneś napisać coś o tym szerzej.

P. Nikitiński - Sob Gru 01, 2007 19:00

To chyba pierwszy przypadek od 1990 roku kiedy w naszej gminie powołano komisję doraźną. Miałem świadomość, że jej powstanie nie będzie na rękę magistratowi i nie pomyliłem się. Ale po owocach ich poznacie. Ponieważ wolą Rady Miejskiej zostałem jej przewodniczącym zamierzam centymetr po centymetrze sprawdzić to co już sprawdzono i porównać wyniki. Jeżeli okaże się, że do obowiązków zabrano się bez należytej staranności nasz protokół opisze to bez najmniejszego sentymentu. Dla niezorientowanych dodam, że komisję doraźną powołano w celu zbadania stanu faktycznego substancji mieszkaniowej w budynku komunalnym przy ulicy Sprzymierzonych 8. Dokumentacja zdjęciowa, którą dostarczyli mieszkańcy wskazuje na bardzo liczne wady w pracach dokonanych przy remoncie budynku. No ale dokumentacja zdjęciowa nie rozstrzyga kwestii stąd komisja i dopiero po zakończeniu jej prac przyjdzie czas na ostateczne wnioski. Sprawa jest ważna i delikatna zarazem.
Sławka - Czw Gru 06, 2007 19:39

Ja i pozostali właściciele terenu alternatywnego mamy do Pana prośbę, czy mółby Pan poinformować nas (jeżeli oczywiscie jest to możliwe) o decyzji Sądu w sprawie : Państwo Edyta i Arek B. przeciwko Gminie Gryfino - kolizyja przebiegu linii wysokiego napiecia z usytuowaniem budynku mieszkalnego. Wyrok Sądu zaplanowany był na dzień 5.12.2007 r.
Pafnucy - Czw Gru 06, 2007 19:54

Pytanie dotyczące Laguny.
Podobno RIO udzieliło odpowiedzi na zapytania w sprawie możliwości przejęcia (zakupu) Laguny przez gminę i jest ona pozytywna. Czy tak jest w rzeczywistości? I oczywiście co dalej proponuje Pan w tej sprawie?

P. Nikitiński - Czw Gru 06, 2007 20:08

Proszę wystąpić po odpowiedź do Regionalnej Izby Obrachunkowej, ja jestem radnym Rady Miejskiej i jej wiceprzewodniczącym, nie zajmuję się kwestiami z gatunku podobno.
Pafnucy napisał/a:
I oczywiście co dalej proponuje Pan w tej sprawie?

Jak zawsze to samo zdrowy rozsądek.

[ Dodano: Czw Gru 06, 2007 20:38 ]
Sławka napisał/a:
Ja i pozostali właściciele terenu alternatywnego mamy do Pana prośbę, czy mółby Pan poinformować nas (jeżeli oczywiscie jest to możliwe) o decyzji Sądu w sprawie : Państwo Edyta i Arek B. przeciwko Gminie Gryfino - kolizyja przebiegu linii wysokiego napiecia z usytuowaniem budynku mieszkalnego. Wyrok Sądu zaplanowany był na dzień 5.12.2007 r.

Postaram się uzyskać tą informację, proszę mi przypomnieć w poniedziałek na pw. będę w tym dniu długo pracował w Urzędzie więc powinienem mieć sposobność.

Pafnucy - Czw Gru 06, 2007 23:19

W związku z tym, że słowo podobno Pana razi to może na takie pytanie Pan odpowie.
Czy radny Rady Miejskiej w Gryfinie otrzymał informację o pozytywnej odpowiedzi RIO dającej możliwośc przejęcia przez gminę Laguny?

Scarlett - Sob Gru 08, 2007 02:00

Czy dzisiaj pan "malina" zażył malinowego soczku :mrgreen:
I czy przyjechawszy z zagranicy, jest w tzw. temacie? :lol:

pman2 - Sob Gru 08, 2007 07:56

Wpis maliny fatalny nie nadaje się do komentarza.
pilotka - Sob Gru 08, 2007 10:02

Żal mi Pana, bo myśli Pan, że będąc anonimowym (jakie to odważne!) może rzucać rażące obelgi pod czyimś nazwiskiem. Wie Pan może za co przyznają Złote Maliny ? Właśnie zdobył Pan główną nagrodę w tej kategorii. Moje gratulacje.

Pański wpis jest po prostu żałosny i świadczy jedynie o pańskiej frustracji…

Pozdrawiam :wink:

P. Nikitiński - Sob Gru 08, 2007 21:02

Miało miejsce dzisiaj na Forum wydarzenie dyskredytowania mojej osoby i pomówienie członka mojej Rodziny. Ponieważ zdecydowałem się odpowiadać na pytania jako radny Rady Miejskiej i jej wiceprzewodniczacy informuję sprawcę i administratorów o działaniach, które zamierzam podjąć. Do jutra do godziny 18.00 oczekuję przeprosin, w tym samym miejscu, w którym podważano moją wiarygodność jako funkcjonariusza publicznego, naturalnie ze strony sprawcy, podpiane z imienia i nazwiska. Jeżeli zainteresowanemu zabraknie odwagi i zdrowego rozsądku będę zmuszony skierować sprawę do prokuratury. Przypominam zainteresowanemu, że funkcjonariusze publiczni podlegają ochronie prawnej, a przestępstwa przeciw nim są ścigane z oskarżenia publicznego.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Sob Gru 08, 2007 21:29

Również chciałbym wiedzieć, kto ukrywa się pod nickiem "malina". W ostatnim czasie kilkakrotnie dopuszczano się ubliżania osobom. Za drobne przewinienia użytkownicy karani byli ostrzeżeniami. To co spotkało Wice-Przewodniczącego Rady Miasta Pawła Nikitińskiego, jest wynikiem nie dość zdecydowanej reakcji. Każdy ma prawo do obrony, ale w tym przypadku o obronie mówić nie można. Bezprzykładne ataki /chociaż posty zostały usunięte, a wpisujący otrzymał ostrzeżenie/, powinny zostać napiętnowane, a sprawca publicznie ujawniony.
Sławka - Nie Gru 09, 2007 17:50

Dziękuję za okazaną pomoc i zainteresowanie sprawą terenu alternatywnego. Wiemy juz jaki jest wyrok sądu w sprawie Edyta B. przeciwko Gminie Gryfino. Mamy nadzieję, że teren alternatywny to przeszłość.
Pozdrowienia

P. Nikitiński - Nie Gru 09, 2007 20:44

Szanowni użytkownicy Forum, dziękuję za słowa uznania, które przesłaliście na prywatną skrzynkę, dziękuje również, a raczej przede wszystkim za racjonalną ocenę próby dysredytowania mnie i członka mojej Rodziny. I chociaż już w czasie kampanii wyborczej wielokrotnie to mówiłem powtórzę raz jeszcze, zarzuty są całkowicie bezpodstawne wbrew temu co mówili i pisali "życzliwi" Pawłowi Nikitińskiemu. Nie zamierzam czynić szkody Forum, które uważam za ważną i pożyteczną platformę komunikacji. Pozostanę tu i teraz i w przyszłości, bez względu na to w jakim miejscu przyjdzie mi żyć i pracować. Lubię Was nawet kiedy muszę odpowiadać na trudne pytania. I chociaż w przeszłości kilkakrotnie wyraźnie różniłem się w ocenie sytuacji z administratorami, nie dostrzegam w tej okoliczności dostatecznych argumentów, aby nie doceniać ich roli i pracy. Cóż koledzy i koleżanki czekają podyskutujmy zatem.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Nie Gru 09, 2007 21:54

Uff. Amen!!!
Scarlett - Nie Gru 09, 2007 22:12

P. Nikitiński napisał/a:
Lubię Was nawet kiedy muszę odpowiadać na trudne pytania.

Dziękuję P. Pawłowi za to, że jest z nami, za rozwagę i życzliwość.
A trudnych pytań - nie zabraknie :smile:

P. Nikitiński - Sob Gru 15, 2007 12:59

Droga Scarlett, czekam szczególnie na Twoje trudne pytania.
Scarlett - Nie Gru 16, 2007 20:30

Cytat:
Droga Scarlett, czekam szczególnie na Twoje trudne pytania.

Na razie "łatwe". :smile:
Jakie są marzenia radnego Pawła Nikitińskiego na nowy rok 2008? W sprawie działań i efektów, bo na marzenia perspektywiczne (budżet) jeszcze pewnie za wcześnie. :wink:
W myśl zasady - pewnie, że trzeba działać praktycznie i realnie, tak jak sytuacja pozwala.
Ale pomarzyć - też trzeba. :grin:

P. Nikitiński - Nie Gru 16, 2007 20:37

Chciałbym żeby 2008 rok zaowocował męską decyzją w sprawie mojego doktoratu. Od kilku lat prowadzę pogłębione badania nad pewną epoką, czas najwyższy je zinstytucjonalizować i zakończyć konkretnym, wymiernym i oczekiwanym efektem. Na niwie politycznej oczekuję dobrej współpracy z wszystkimi siłami w Radzie Miejskiej i Burmistrzem. Na ile to będzie możliwe czas pokaże, chciałbym jednak aby doszło w tym zakresie do przełomu, głównie ze względu na ważny interes Gminy.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Konto_usuniete1 - Nie Gru 16, 2007 20:38

Pawełku, wróćmy do RIO. Czy masz jakieś sensowne informacje. Z tego co wiem na najbliżeszej sesji "Laguna w odstawce" Problem pozostaje.
P. Nikitiński - Nie Gru 16, 2007 20:43

Nie mam w tym zakresie nowej wiedzy.
Pawulon - Nie Gru 16, 2007 20:44

P. Nikitiński napisał/a:
Chciałbym żeby 2008 rok zaowocował męską decyzją w sprawie mojego doktoratu. Od kilku lat prowadzę pogłębione badania nad pewną epoką, czas najwyższy je zinstytucjonalizować i zakończyć konkretnym, wymiernym i oczekiwanym efektem. Na niwie politycznej oczekuję dobrej współpracy z wszystkimi siłami w Radzie Miejskiej i Burmistrzem. Na ile to będzie możliwe czas pokaże, chciałbym jednak aby doszło w tym zakresie do przełomu, głównie ze względu na ważny interes Gminy.


I tego wszystkiego wszyscy życzymy :wink:

P. Nikitiński - Sob Gru 22, 2007 11:43

Wszystkim wyborcom i sympatykom Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, zarówno tym, którzy już do tego grona się zaliczają, jak i tym, którzy do niego dołączą, składam życzenia zdrowych, pogodnych i radosnych Swiąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności i wielu sukcesów w roku 2008.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

t.s - Sob Mar 01, 2008 12:24

Pawle - kiedy głosowanie nad absolutorium, jak zamierzasz głosować i czy dochodzą Cię jakieś słuchy co do sposobu głosowania przez innych radnych (pytam o 'słuchy', bo w przypadku większości radnych żadnej pewności co do ich działań mieć nie można) ?
P. Nikitiński - Sob Mar 01, 2008 12:38

Tomku, przecież wiesz, że wielu oficjeli zgadza się ze swoimi poglądami, nie na tyle jednak, aby dać temu wyraz choćby w głosowaniu.
Moja opinia o realizacji budżetu jest niezmiennie taka sama, o szczegółach można przeczytać w innym wątku. Generalnie nie spodziewam się, aby np radni Gryfińskiej Inicjatywy Samorządowej zmienili swoją postawę. Nawet jeżeli mają wątpliwości, nie są one na tyle autonomiczne, aby stały się głosem przeciw takiej rzeczywistości z którą mamy do czynienia w Gminie Gryfino.
Radni BBS są natomiast wyjątkowo zdyscyplinowani i trudno spodziewać się, że nie poprą swojego lidera, nie oczekuję tego nawet od nich. Ma to bowiem swoje dobre strony. Jeżeli potwierdzą się zarzuty wobec burmistrza będą współodpowiedzialni - naturalnie nie tych konkretnych zarzutów, lecz ogólnej sytuacji i jakości spraw samorządu lokalnego. Wyborcy z pewnością o tym nie zapomną.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pafnucy - Czw Mar 06, 2008 19:12

Panie Pawle.
Na wtorkowej sesji przy obu głosowaniach wstrzymał się Pan od głosu. Chciałbym zapytac o powody takiego zachowania. Czy nie ma Pan do końca pewności co będzie lepszym rozwiązaniem? A może to zwykła gra? Najlepiej się wstrzymac i zawsze później można krytykowac innych (w zależności od rozwoju wypadków).

P. Nikitiński - Czw Mar 06, 2008 20:45

Swoje stanowisko umotywowałem dosyć precyzyjnie, będzie można o nim przeczytać w protokole. Po pierwsze, zanaczyłem, że nareszcie przedstawiono spójną koncepcję formalno-prawną przejęcia. Do tej pory składane projekty były zwyczajnymi bublami i groziły katastrofą. Po drugie, pomimo niezłej formuły nie do końca jest ona bezdyskusyjna i niesie z sobą jakieś tam ryzyka o których szczegółowo powiedziałem na sesji. Po trzecie przedstawiane projekty są wycinkiem koniecznych działań, działań których Radzie nie przedstawiono pomimo zapewnień, że tak się stanie. Mój głos, może dla Pana nieczytelny, a wstrzymujący się, jest wyrazem z jednej strony przychylnej neutralności dla rozwiązania, które przez szereg miesięcy starałem się prezentować jako ewentualna możliwość, z drugiej zaś, wyraża dezaprobatę dla mówienia półprawd, a także chowania pod stół decyzji, które i tak będą musiały być podjęte. Nie zamierzam nikogo w tym zakresie krytkować do czasu wystąpienia zakłóceń. A jeżeli zakłóceć jak byliśmy zapewniani nie będzie, krytka ominie pomysłodawców i realizatorów przynajmniej z mojej strony to mogę z pełnym przekonaniem oświadczyć już teraz.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Wiesław - Pią Mar 07, 2008 15:13

P. Nikitiński napisał/a:
Swoje stanowisko umotywowałem dosyć precyzyjnie

Wybacz Pawle, ale czy nie jest to taktyka strusia? Czy nie mozna dziś przewidzieć konsekwencji? Przecież przed tak ważną decyzją powinno się zasięgnąć opinii specjalistów od biznesu. Mało to ich naprodukowano? :evil:

P. Nikitiński - Pią Mar 07, 2008 16:08

To nie jest taktyka strusia, ani jakakolwiek taktyka. Zagadnienie jest niezwykle zawiłe i nie da się na potrzeby Forum przywołać wszystkich argumentów. Jeżeli ktoś ma ochotę mimo wszystko zapoznać się z moim stanowiskiem może sięgnąć do protokołu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Wiesław - Pią Mar 07, 2008 16:25

P. Nikitiński napisał/a:
To nie jest taktyka strusia, ani jakakolwiek taktyka.

Paweł wybacz, ale wszystkie działania powinny opierać się na jakiejś, chociażby ogólnej, taktyce! :!:

P. Nikitiński - Pią Mar 07, 2008 20:35

Wybaczam, zwłaszcza, że zaprzeczenie o istnieniu jakiejkolwiek taktyki może przecież być taktyką :wink:
A poważnie, potrzeba czasu na uczciwą ocenę podjętej decyzji.
Burmistrz Henryk Piłat jest mistrzem propagandy, ale niewiele więcej da się o nim pozytywnego powiedzieć, czy napisać. Naturalnie o ile obiecywanie rzeczy co do których ma się przypuszczenie, że nie zaistnieją da się ubrać w najmniejszy przejaw działania pozytywnego, czy choćby neutralnego.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pafnucy - Pon Mar 31, 2008 08:38

Panie Pawle.
W wątku dotyczącym wyborów w K.S. Energetyk zaproponowałem aby ktoś z ustępującego zarządu zabrał głos w sprawie sukcesów klubu pod obecnym zarządem. Cisza. Dlatego ponawiam moje pytanie i kieruję w tym miejscu do Pana. Jakie Pan wymieni sukcesy klubu z okresu Pana prezesury? Proszę podzielic się tym z forumowiczami (nie każdy z nas ma legitymację klubową a także interesujem się naszym sztandarowym klubem).

P. Nikitiński - Pią Kwi 11, 2008 20:42

Sportowcy Energetyka odnieśli w minionych latach wiele znaczących sukcesów. W grach zespołowych największym było IV miejsce młodzików w Mistrzostwach Polski - piłka ręczna. W sportach indywidualnych brylowali kajakarze z szeregiem medali, w Mistrzostwach Polski, Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, świetnie radzili sobie kolarze i to na szosie, torze i w wyścigach MTB (szczegóły na stronie tej sekcji). Nasi zawodnicy otrzymywali też powołania do kadr narodowych w trzech dyscyplinach, co jest powodem do szczególnego zadowolenia. Pomijam informacje z zawodów rangi wojewódzkiej, czy międzywojewódzkiej tu zwycięstw, medali zdobyliśmy wiele.
Były też porażki czy zawody rozumiane jako roczarowanie. Ale zapomnijmy już o nich i dopingujmy naszych sportowców w walce o lepsze rezultaty.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Scarlett - Sob Kwi 12, 2008 00:16

P. Pawle, jako jeden z nielicznych naszych gryfińskich radnych byłeś obecny na oficjalnym otwarciu Festiwalu FIFArt 2008 "Eros i Thanatos". Akurat dla mnie zainteresowanie życiem kulturalnym Gryfina i tym, co tworzy młodzież jest budujące nadzwyczaj - ale pomińmy ten aspekt. Tak samo jak pomińmy nieobecność innych zaproszonych gości z Magistratu.
Aktywna młodzież - zainteresowana i twórcza elita naszego miasta - się sprawdziła.

Co gorsza :wink: obejrzałeś też z nami trzy spektakle... .
Jak sądzisz, jakie są przyczyny tak małego zainteresowania ze strony przedstawicieli władz i tzw. "wieku średniego" tym, co się dzieje w życiu kulturalnym Gryfina ?
Bo nie sądzę, żeby nie chcieli dopingować spontanicznej trochę, ale i dlatego szczerej i wartościowej działalności... o - nawet mi to przez myśl nie przeszło :wink:

P. Nikitiński - Sob Kwi 12, 2008 21:33

Taki sobie jeden cesarz Francuzów powiedział kiedyś, że jeśli przyjdzie ci przebywać w jakimś mieście powinieneś pójść na spacer i dobrze je poznać, nigdy nie wiadomo czy nie będziesz musiał go zdobywać.
Poważnie już, lubię i cenię imprezy organizowane przez Gryfiński Dom Kultury, są wyjątkowe. Ich czas to dla mnie nie tylko kontakt ze sztuką, ale również ludzmi, którzy o nią zabiegają.
Dlaczego inni radni i notable w różny sposób tratują wydarzenia kulturalne nie wiem (są jednak i tacy których widuję regularnie), może postępują w myśl zasady - zamkniesz oczy, problemu nie ma.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Maja_Malgorzata - Czw Maj 08, 2008 21:03

Panie Pawle, swój pierwszy post postanowiłam zaadresować do Pana, bo widzę, że jest Pan najaktywniejszym naszym radnym, na tym forum. Moje pytanie brzmi: Dlaczego nasze miasto zawsze wiosną "brzydnie" zamiast "ładnieć"? Chodzi mi o kwiaty, jakie są sadzone w klombach (aktualnie coś koło bratka), które raczej bardziej szpecą a nie dekorują nasze miasto. Chciałam się również zapytać, kto odpowiada za wybór tak beznadziejnych kwiatów, kto za to płaci i ile (chodzi mi o to czy to jest zakupowane z wyprzedaży)?

Dlaczego inne miasta , mają zawsze tak pięknie udekorowane klomby, że aż miło przejechać przez taką miejscowość (przykładem do podziwiania może być Barlinek, Gorzów), a Gryfino robi taką "siarę", że aż żal na to patrzeć.
Z poważaniem
Maja

P. Nikitiński - Sob Maj 10, 2008 19:15

Maja_Malgorzata napisał/a:
Panie Pawle, swój pierwszy post postanowiłam zaadresować do Pana, bo widzę, że jest Pan najaktywniejszym naszym radnym, na tym forum. Moje pytanie brzmi: Dlaczego nasze miasto zawsze wiosną "brzydnie" zamiast "ładnieć"? Chodzi mi o kwiaty, jakie są sadzone w klombach (aktualnie coś koło bratka), które raczej bardziej szpecą a nie dekorują nasze miasto. Chciałam się również zapytać, kto odpowiada za wybór tak beznadziejnych kwiatów, kto za to płaci i ile (chodzi mi o to czy to jest zakupowane z wyprzedaży)?

Dlaczego inne miasta , mają zawsze tak pięknie udekorowane klomby, że aż miło przejechać przez taką miejscowość (przykładem do podziwiania może być Barlinek, Gorzów), a Gryfino robi taką "siarę", że aż żal na to patrzeć.
Z poważaniem
Maja


Bardzo mi miło Panią powitać na Forum.
Co do zadanych pytań, cóż, adresatem właściwym nie jestem, ale podpowiem, że za zewnętrzny wizerunek miasta bezpośredio odpowiada PUK, bierze za to od gminy pieniądze. Czy te nasadzenia są rzeczywiście takie beznadziejne, to bym trochę polemizował. Ale niezbyt długo, szybko dodam. Ostatnio zrobiłem sobie spacer po ulicy Szczecińskiej i chyba jak idzie o kwiaty to najgorzej nie jest, no, ale to kwestia gustu, a z tymi się raczej nie dyskutuje. Co do zasady to zgadzam się z Panią, że zewnętrzny wizerunek miasta wymaga jeszcze sporo pracy, wewnętrzny dodam niemniejszej, ale to temat na zupełnie odrębne i chyba precyzyjniejsze rozważania.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Maja_Malgorzata - Nie Maj 11, 2008 21:20

Panie Pawle, w moich oczach zawsze był Pan operatywnym i zorientowanym, w tym co mówi i pisze, ale rozczarował mnie Pan tą odpowiedzią. Myślałam, że zanim mi Pan odpisze, to najpierw zorientuje się w sytuacji... Odpowiem na swoje swoje pytanie (bo już się dowiedziałam), które brzmi " kto odpowiada za wybór tak beznadziejnych kwiatów" - za wybór tak beznadziejnych kwiatów odpowiada gmina, która wybiera z ofert (nie PUK).

A teraz mam kolejne pytanie- dlaczego jest wybierana ciągle oferta tej samej osoby, choć wiadomo jaki ona dostarcza towar? Liczę, ze tym razem Pan się wykaże.

P.S.
Jak spotkam Pana Burmistrza, to powiem mu osobiście, co o tym myślę, dodając, że jak gmina ma wybierać takie kwiaty, to lepiej w tych klombach zasiać trawę i będzie ładniej, a te pieniądze przeznaczyć na pomoc społeczną.

Z poważaniem
Maja

P. Nikitiński - Pon Maj 12, 2008 18:40

Maja_Malgorzata napisał/a:
Panie Pawle, w moich oczach zawsze był Pan operatywnym i zorientowanym, w tym co mówi i pisze, ale rozczarował mnie Pan tą odpowiedzią.

Przykro mi, że zawiodłem Panią, ale pytanie nie do końca było poprawnie zaadresowane. Zastrzegłem to w odpowiedzi, a proszę mi wierzyć wiele istotnych spraw zaprząta obecnie moją głowę.
Maja_Malgorzata napisał/a:
A teraz mam kolejne pytanie- dlaczego jest wybierana ciągle oferta tej samej osoby, choć wiadomo jaki ona dostarcza towar? Liczę, ze tym razem Pan się wykaże.


Gdybym był burmistrzem miałbym kompetencje do udzielenia odpowiedzi na tak postawione pytanie. Ale zabawmy się odrobinę, może dlatego, że ładnie się uśmiecha i ma dobrą ofertę?!
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Maja_Malgorzata - Pon Maj 12, 2008 21:27

Wiem, że to pytanie powinno być zaadresowane nie do Pana, ale do Pana Szabałkina, ale on tu się nie udziela (tak mi się wydaje). Dlatego też, jak zaznaczyłam w pierwszym poście, "padło" na Pana. Miałam nadzieję, że zainteresuje Pana ten temat i trochę Pan, jako radny, dowie się więcej, niż mi się udało dowiedzieć i spowoduje, że pieniądze podatników, nie będą wyrzucane "w błoto".

Możemy się pobawić w "kotka i myszkę". :wink:
Gdybym była Panią Wiceburmistrz, to stwierdziłabym, że pan spudłował: ani ładny uśmiech, ani dobra oferta.
Ale w dalszym ciągu pozostaje problem... :cry:

P.S.
Pan, jako radny, posiada uprawnienia, do tego, by takie sprawy wyjaśniać u źródła. Bynajmniej tak mi się wydaje. Myślałam, że wizerunek naszego miasta jest również istotną sprawą, tym bardziej, że mamy wielu zagranicznych gości!

P. Nikitiński - Wto Maj 13, 2008 19:10

Maja_Malgorzata napisał/a:
Pan, jako radny, posiada uprawnienia, do tego, by takie sprawy wyjaśniać u źródła. Bynajmniej tak mi się wydaje. Myślałam, że wizerunek naszego miasta jest również istotną sprawą, tym bardziej, że mamy wielu zagranicznych gości!

Ma Pani całkowitą rację, ale proszę jednocześnie pamiętać, że pytani w naszej gminie, zazwyczaj odpowiadają w swoisty sposób - wiele liter, niewiele treści. Oczywiście, pytać trzeba i to w wielu sprawach, nawet tych pozornie banalnych. Doświadczenie uczy, że rzetelność w relacjach na linii Rada Miejska - Burmistrz to raczej w dalszym ciągu niedościgły model.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Maja_Malgorzata - Wto Maj 13, 2008 20:30

Dziękuję bardzo za wyjaśnienie i cierpliwość. :wink:

Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za tą "siarę" inwigilują Pana i wiedzą, jak mieszkańcy podziwiają ich wybieraną ofertę (piszę w liczbie mnogiej, bo nie jestem odosobniona w tym "podziwianiu"). Może nawet ktoś z osób odpowiedzialnych za to "przemówi"', o ile starczy odwagi, ale raczej w cuda nie wierzę. :razz:

Mam jeszcze jedno pytanko, ale tym razem do osób czytających ten temat: Czy macie podobne zdanie do mojego, odnośnie kwiatów, jakie są sadzone w klombach?

Panie Pawle, mam nadzieję, że będzie Pan zwracał uwagę, co będzie posadzone po "bratkach" i co w przyszłym roku itd.

Pozdrawiam
Maja

P. Nikitiński - Wto Maj 13, 2008 20:36

Maja_Malgorzata napisał/a:
Panie Pawle, mam nadzieję, że będzie Pan zwracał uwagę, co będzie posadzone po "bratkach" i co w przyszłym roku itd.


Wie Pani co, droga Maju? Po bratkach, to już tylko coś w kratkę ... posadzić wypada :grin:
Kwiatów, kwitków, kwituszków w naszej uroczej gminie pod dostatkiem, choć nie wszystkie, ba ni jeden nawet, nie rozkwitł, by wydać owoc dojrzały.
*brak samogłoski w dwóch słowach przypadkowy :wink:
Pozdrawiam
Paweł

ja to ja - Pią Maj 23, 2008 20:59
Temat postu: ZA CZY PRZECIW ?????KASIE DLA RADNEJ
Panie Pawle uważam Pana za człowieka dalekiego od tych “poukładnych”układów w Gminie, człowieka, który potrafi wytknąć nieprawidłowośći i inne pokrętne sytuacje innym Radnym jak i samemu Burmistrzowi.
I moje pytanie:jak Pan zagłosuje na najbliższej sesji w przedmiotowej sprawie:
w sprawie wyrażenia zgody na odpłatne nabycie do zasobu Gminy Gryfino w drodze wykupu od osób fizycznych, nieruchomości gruntowej niezabudowanej, położonej w obrębie ewidencyjnym Żórawki.

A teraz legenda dla niewtajemniczonych w Gminne układanki:
-działka jest własnością jednej z Radnych , a dokładnie Pani Elżbiety Kasprzyk
-Gmina 2 lata temu mniej więcej o tej samej porze próbowała przepchnąć już tą sprawę, ale z tajemniczych powodów sprawa upadła(może dla samej Radnej to i lepiej, bo wtedy miała dostać kwotę połowę niższą-czyli tylko jakieś 50 tys złotych polskich)
-działkę Gmina ma wykupić, bo na skutek uchwalenia w 2003 roku planu dla budowy linii
110 kv(jeszcze niewybudowanej) działka Pani radnej rzekomo straciła na wartości
I W TYM MIEJSCU LEGENDA DO LEGENDY:
-na moment uchwalenia planu pani Radna była już właścicielką przedmiotowej działki-niestety i to dziwne-nie złożyła wówczas żadnego sprzeciwu przeciwko budowie tej linii(można pomyśleć, że jej na tym nie zależało...nie przeszkadzało...-DZIŚ JEDNAK WIDAĆ STANOWISKO RADNEJ SIĘ ZMIENIŁO I PRZYSZŁA LINIA ZNIWECZY JEJ PLANY, BO JAK NAPISANE JEST W UZASADNIENIU DO UCHWAŁY PANI K.NIE BĘDZIE MOGŁA JEJ WYKORZYSTAĆ POD ZABUDOWĘ PRZEMYSŁOWĄ, KTÓRĄ ZAMIERZAŁA WYBUDOWAĆ NA TERENIE CAŁEJ DZIAŁKI.
Ciekawe, co Pani Radna chciała wybudować na swej działce (pow.4.400 m2) fabrykę ? i skąd takie zaplecze finansowe-czytając jej oświadczenie majątkowe... ciężko wyciągnąć takie wnioski. Chyba, ze kredycik-ale tu też trzeba wykazać się dużą zdolnością.

I tu chyba najważniejsze-plan dla linii jest zaskarżony do NSA, co zresztą pisane było na łamach 7 dni Gryfina.
Czy Burmistrz i Radni znaja juz wyrok ? Co będzie w sytuacji jak sąd unieważni plan , a linia nigdy nie powstanie Radna odda kasę???????????????
I czy to aby nie koleżeńskie załatwianie prywatnych sprawek pod przykrywką przepisów, narażanie tym samym gminnych finansów na straty.

Na koniec pytanie :JAK PAN ODNIESIE SIĘ DO WNIOSKÓW INNYCH OSÓB Z TRASY TEJ LINII (TO PODOBNO 200 HA) JEŚLI ZWRÓCĄ SIĘ DO GMINY O WYKUP ICH DZIAŁEK POWOŁUJĄC SIĘ NA OKOLICZNOŚCI I PODSTAWY PRAWNE JAK PANI K.
CZY OD WSZYSTKICH GMINA WYKUPI DZIAŁKI?????????

I tyle się pisze na tym forum o kręgosłupach moralnych itp ale jak człowiek dowiaduje się o takich “wałkach” to nic tylko powiedzieć flaki się prują.

I tak dla poczytania projekt uchwały na czwartkową sesję

UCHWAŁA NR ____________
RADY MIEJSKIEJ W GRYFINIE
z dnia ______maja 2008


w sprawie wyrażenia zgody na odpłatne nabycie do zasobu Gminy Gryfino w drodze wykupu od osób fizycznych, nieruchomości gruntowej niezabudowanej, położonej
w obrębie ewidencyjnym Żórawki.


Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. a ustawy z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie gminnym ( Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591; z 2002 r. Nr 23, poz. 220, Nr 62, poz. 558, Nr 113, poz. 984, Nr 153, poz. 1271, Nr 214 poz. 1806;
z 2003 r. Nr 80, poz. 717, Nr 162, poz. 1568; z 2004 r. Nr 102, poz. 1055, Nr 116, poz. 1203, Nr 214, poz. 1806; z 2005 r. Nr 172, poz. 1441, Nr 175, poz. 1457;
z 2006 r. Nr 17, poz. 128, Nr 181, poz. 1337 z 2007 Nr 48, poz. 327, Nr 138, poz. 974, Nr 173, poz. 1218) – uchwala się, co następuje


§ 1. Wyraża się zgodę na odpłatne nabycie do zasobu Gminy Gryfino
w drodze wykupu od osób fizycznych, nieruchomości gruntowej niezabudowanej położonej w obrębie ewidencyjnym Żórawki, oznaczonej numerem działki nr 52
o powierzchni 0,44 ha, w związku z realizacją roszczenia właścicieli wynikającego
z uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

§ 2. Wykonanie uchwały powierza się Burmistrzowi Miasta i Gminy Gryfino.

§ 3. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.





PRZEWODNICZĄCY RADY

Mieczysław Sawaryn



U z a s a d n i e n i e


Działka nr 52 o powierzchni 0,44 ha, położona w obrębie ewidencyjnym Żórawki, stanowi własność osób fizycznych. Jest ona objęta ustaleniami uchwały Rady nr XV/212/03 z dnia 4 grudnia 2003 r. w sprawie uchwalenia zmiany w planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Gryfino obejmującej obszar trasy napowietrznej linii energetycznej 110 kV od Elektrowni Dolna Odra do Chlebowa. Zgodnie z treścią planu, działka ta położona jest w jednostce bilansowej P/EE posiadającej zapis „ tereny przemysłu oraz napowietrznych linii energetycznych
110 kV”. W związku z ustaleniami planu, możliwość inwestowania na terenie działki nr 52 została ograniczona poprzez ustalenie lokalizacji słupa w polu o wymiarach
10 x 10 m oraz ustalenie strefy oddziaływania linii elektroenergetycznych (P/EE),
w której obowiązuje zakaz lokalizowania obiektów z przeznaczeniem na stały pobyt ludzi. Szerokość terenu elementarnego P/EE wskazuje, że przy linii WW 110 kV, zawiera się w niej I strefa ochronna (14,5 m) oraz II strefa ochronna (4,0 m).
W świetle obowiązujących przepisów, w obszarze strefy ochronnej pierwszego stopnia przebywanie ludzi jest zabronione, z wyjątkiem osób zatrudnionych przy eksploatacji źródeł pól elektromagnetycznych. Natomiast w obszarze strefy ochronnej drugiego stopnia dopuszcza się okresowe przebywanie ludzi związane
z prowadzeniem działalności gospodarczej; zabrania się również lokalizowania budynków wymagających szczególnej ochrony przed działaniem pól elektromagnetycznych.
W planie obowiązującym przed zmianą, działka nr 52 określona była jako „teren przeznaczony do relokowania z centrum miasta przemysłu uciążliwego (strefa uciążliwości 100 m2) – uciążliwość nie może dotyczyć hydrosfery tj. wód powierzchniowych.”
W związku z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego właściciele nieruchomości wystąpili, w oparciu o przepis art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, z wnioskiem o wykupienie przez Gminę tej nieruchomości z uwagi na to, że obecne ustalenia planu uniemożliwiają jej zagospodarowanie zgodnie z wcześniejszymi zamierzeniami tj. pod zabudowę przemysłową na terenie całej działki. Przywołany wyżej przepis stanowi, że jeżeli
w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie
z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny
z dotychczasowym przeznaczeniem, stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel może żądać od gminy odszkodowania za poniesioną szkodę lub wykupienia nieruchomości lub jej części.
W celu ustalenia wartości nieruchomości, dokonana została jej wycena przez rzeczoznawcę majątkowego w kwietniu 2008 r., zgodnie z którą wartość ta określona została na kwotę 95.876,00 zł (dziewięćdziesiąt pięć tysięcy osiemset siedemdziesiąt sześć złotych).

Ograniczenia korzystania z nieruchomości wynikające z ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego, powodują, że w tym przypadku spełnione są ustawowe przesłanki do realizacji zgłoszonego roszczenia.

Sporządziła:
K.Lamperska


PS.ciekawe z Radna K.będzie za :wink:

P. Nikitiński - Nie Maj 25, 2008 10:07

ja to ja napisał/a:
Panie Pawle uważam Pana za człowieka dalekiego od tych “poukładnych”układów w Gminie, człowieka, który potrafi wytknąć nieprawidłowośći i inne pokrętne sytuacje innym Radnym jak i samemu Burmistrzowi.

Celna diagnoza, chociaż takie uproszczenia wolałbym pomijać :grin:

W przypadku zaprezentowanej uchwały wstrzymam się od głosu. Chciałbym jednak zauważyć, że gmina dosyć często odkupuje nieruchomości i wówczas raczej głosów krytycznych nie ma. A nie za każdym razem da się, moim zdaniem, racjonalnie uzasadnić ów zakup.

ja to ja napisał/a:
PS.ciekawe z Radna K.będzie za

Sądzę, że radna Ela Kasprzyk zachowa się zgodnie z prawem i nie weźmie udziału w głosowaniu, więcej jestem o tym głęboko przekonany.

Problem nieruchomości, ich charakterystyki, często zależnej od urzędniczego spojrzenia jest zawiły, skomplikowany i będzie generował w przyszłości wiele konsekwencji.
Proszę jednak zerknąć jak głosowano przy uchwalaniu Studium, to wiele tłumaczy, choć do zrozumienia tej problematyki i tak jeszcze droga długa, kręta i daleka, wiedzą o tym niektórzy Radni i wielu Mieszkańców.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

NOWY - Nie Maj 25, 2008 15:21

P. Nikitiński napisał/a:
W przypadku zaprezentowanej uchwały wstrzymam się od głosu. Chciałbym jednak zauważyć, że gmina dosyć często odkupuje nieruchomości i wówczas raczej głosów krytycznych nie ma. A nie za każdym razem da się, moim zdaniem, racjonalnie uzasadnić ów zakup.


Nie pojmuję, dlaczego to Gmina ma wykupic ten teren? Przecież nie Gmina jest inwestorem lecz Polskie Sieci Energetyczne!? Jesli pani radna nie protestowała przy dokonywaniu zmian w planie to tym bardziej nie może rościc praw do odszkodowania od Gminy Gryfino. Coś tu śmierdzi jak na mój nos.

Wstrzymanie się od głosu w tym przypadku to błąd.

P. Nikitiński - Nie Maj 25, 2008 20:05

NOWY napisał/a:
Wstrzymanie się od głosu w tym przypadku to błąd.


A na czym ten błąd polega?
Bo jeśli już mamy rozmawiać o błędach, to za taki uważam ulokowanie w przyszłości cmentarza za Osiedlem Południe. Gmina ma wykupić tereny za blisko 2 000 000 zł i moim zdaniem popełnić kardynalny błąd lokalizacyjny. Byłem jedynym radnym przy pracach nad Studium, który sprzeciwiał się koncepcji ulokowania cmentarza przy jednym z największych osiedli, w dodatku obciążonej koniecznością wyłożenia bardzo poważnych pieniędzy, żeby wogóle można było ją rozpocząć. To już przestaje być śmieszne, zaczyna być coraz częściej tragiczne. Niekiedy wszyscy zachowujemy się jak amerykańscy senatorowie - projekty warte miliardy dolarów przechodzą bez dyskusji, małe kilku, kilkunasto milionowe rodzą burze z notorycznymi piorunami i błyskawicami ( z zachowaniem proporcji rzecz jasna ...).
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

ja to ja - Nie Maj 25, 2008 22:21

Panie Radny Nikitiński, albo nie rozumie Pan problemu, albo specjalnie próbuje odwrócić uwagę czytelników od meritum sprawy pisząc o innych nieruchomościach, które Gmina chce lub musi wykupić.
Tu panie Nikitiński nie chodzi o rodzaj nieruchomości, czy jej lokalizację, powód wykupu, ale o osobę właściciela nieruchomości.
Pani Radna jak widać jest bardzo zaradna i korzystając ze swojej pozycji i znajomości z innymi radnymi, którzy będą głosowali w jej sprawie próbuje załatwić swoje prywatne interesy.
Jak Pan sobie wyobraża głosowanie Radnej w sprawie wypłaty dla siebie pieniędzy za działkę, jak Pan sobie wyobraża głosowanie kolegów Radnej z Klubu.
Czy można nazwać takie działanie korupcją polityczną gdzie dzisiaj koledzy Radni załatwią sprawę Radnej, a następnym razem Radna zagłosuje tak jak życza sobie jej koledzy(w końcu będzie im to winna)?Jeżeli tak bardzo Radnej zalezy na sprzedaży działki(w końcu jest to juz druga próba) niech złoży mandat i wystąpi z takim samym wnioskiem jako normalny obywatel Miasta i Gminy Gryfino.

Proszę nie dublować postów. Ten sam wątek o działce ciągnie się w tym temacie -> http://www.gryfino.info/v...p?p=82299#82299 - M.

P. Nikitiński - Pon Maj 26, 2008 06:54

ja to ja napisał/a:
Panie Radny Nikitiński, albo nie rozumie Pan problemu, albo specjalnie próbuje odwrócić uwagę czytelników od meritum sprawy pisząc o innych nieruchomościach, które Gmina chce lub musi wykupić.

Rozumiem i nie mam zamiaru odwrócić uwagi. W podmiotowej sprawie wstrzymam się od głosu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

NOWY - Pon Maj 26, 2008 09:37

P. Nikitiński napisał/a:
A na czym ten błąd polega?


Błędem jest niewyrażenie sprzeciwu wobec wydatkowania pieniędzy publicznych na ten cel, no chyba, że jest Pan przekonany o tym, iż jest to wina Gminy! Pozostaje jednak pytanie gdzie była pani radna, gdy zmiany w planie się dokonywały? Nie zadbała o swój interes prawny więc pozostaje jej tylko odpowiednio dobrze sprzedać grunt do PSE lub zażądać stosownej opłaty za zgodę na ustawienie słupów i zamontowanie linii wysokiego napięcia.
Jeśli winna jest Gmina (czytaj burmistrz lub radni) to może do pokrycia strat obciążyć osoby odpowiedzialne za wydanie decyzji np. obniżyć pensje burmistrzowi a diety radnym. Sądzę, że wstrzymanie się od głosu to z Pańskiej strony "ukłon" dla sympatycznej radnej a nie merytoryczna ocena sytuacji. :wink:

P. Nikitiński - Pon Maj 26, 2008 10:43

NOWY napisał/a:
Sądzę, że wstrzymanie się od głosu to z Pańskiej strony "ukłon" dla sympatycznej radnej a nie merytoryczna ocena sytuacji.

Gdybyś zechciał bardziej wnikliwie traktować problem, wiedziałbyś, że podobne wątpliwości miałem przed dwoma laty i nie byłem wtedy radnym. Ponieważ sprawa nie jest oczywista - przynajmniej dla mnie, pomimo argumentów za - prawnych, tak je nazwę i przeciw - medialnych, bo to działka radnej, wstrzymam się od głosu, takie mam uprawnienie w każdej sytuacji kiedy rodzą się jakieś wątpliwości. Natomiast trzeba uczciwie napisać, że ustawodawca przewidział sytuację, w której radni mieliby się wypowiadać w sprawach dotyczących ich interesu prawnego, nakazując wyłączenie z głosowania i tak jak sądzę postąpi radna Elżbieta Kasprzyk.
Co do ewentualnych wdzięczności w innych głosowaniach, to muszę bez satysfakcji zauważyć, że nie posiadam nieruchomości, które Gmina mogłaby nabyć w jakimkolwiek trybie. Ale gdybym miał z pewnością dochowałbym należytej staranności przy ich zbywaniu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

ja to ja - Pon Maj 26, 2008 11:21

Czyli dwóch z 21 nie podniesie ręki...
Ciekawe jak inni Radni zapatrują się na sprawę, ale to już oczywiście nie pytanie do Pana Pawła.
Oczywiście pełny obraz da czwartkowa sesja kto za kto przeciw.
Swoją drogą jak to łatwo oddać nasze gminne 100 tys wystarczy podnieść rękę.
Pani Radna na pewno będzie wiedziała co zrobić z rękoma pewno będzie zacierać je pod stołem :mrgreen:

P. Nikitiński - Pon Maj 26, 2008 11:32

ja to ja napisał/a:
Pani Radna na pewno będzie wiedziała co zrobić z rękoma pewno będzie zacierać je pod stołem

Wolałbym abyśmy w tej dyskusji mimo wszystko darowali sobie takie obrazowe wypowiedzi.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Andrzej Stachów - Wto Cze 03, 2008 16:08
Temat postu: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Mam jedno pytanie do pana radnego Panie Pawle czy wy panstwo jako radni macie wglad do dokumentów jesli chodzi o spółki komunalneChodzi mi tutaj w szczególnosci o PUK i inwestycje pod tytułem OCZYSZCZALNIA ŚCIEKÓW.Czy na dzien dzisiejszy ta inwestycja jest rozliczona czy jeszcze nie.
P. Nikitiński - Wto Cze 03, 2008 17:11

Patrząc na zagadnienie całościowo trzeba zauważyć, że Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Spółka z o.o. posiada organ kontroli, w postaci Rady Nadzorczej i ona w zasadzie powinna monitorować na bieżąco poczynania Zarządu. Rada Miejska co roku zapoznaje się ze sprawozdaniem Przedsiębiorstwa z działalności. Jej kompetencje w podmiotowym zakresie są zatem mocno ograniczone, ale obiektywnie jakieś są ostatecznie, nawet jeżeli znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że Radzie Miejskiej nic do kontroli.
Inwestycję oczyszczalni realizowała Gmina i ona powinna rozliczyć się z otrzymanych dotacji. Informacje jakie posiadam kierują na wniosek, że występują liczne problemy na wielu płaszczyznach, w ostatecznym rozliczeniu tego konkretnego zadania. Osobą odpowiedzialną za to, jest jak w każdym innym przypadku burmistrz, jemu zatem należy zadawać pytania o oczyszczalnię. Naturalnie radni powinni być tymi, którzy pytają, to nie ulega wątpliwości, jednak odpowiedzi jakie zazwyczaj otrzymują mówią precyzyjnie tyle żeby nie powiedzieć nic, to taki gryfiński standard znany od bardzo, bardzo wielu już lat.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Andrzej Stachów - Wto Cze 03, 2008 17:51
Temat postu: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Dziekuje Panie Pawle za odpowiedz Wiadomo jednak ze Rada Nadzorcza jest sterowana przez burmistrza Henryka Piłata i burmistrz nigdy nie udzieli wystrczajacej odpowiedzi

Z tego co mi wiadomo (...)

Administracja: Post ocenzurowano - naruszono dobre imie PUK sp z o o publikujac niepotwierdzone informacje. Jesli uzytkownik posiada dowody na poparcie ocenzurowanej części wypowiedzi proszę o kontakt.

(...) mam prawo tak jak wiekszosc mieszklanców miasta i gminy Gryfino wiedziec czy to jest zgodne z prawem.

P. Nikitiński - Wto Cze 03, 2008 20:25

Zaciąganie kredytów jest zgodne z prawem co do zasady, co do szczegółu możliwych jest kilka opcji. Porozmawiam na ten temat z prezesem Spółki, a jeżeli będzie to konieczne złożę interpelację w tej sprawie. Jeżeli to co Pan napisał opiera się na prawdzie dostrzegam kilka powodów do zmartwienia.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Andrzej Stachów - Wto Cze 03, 2008 20:34
Temat postu: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Oj beda zmartwienia panie Pawle bedaTo znowu smierdzaca sprawa
P. Nikitiński - Wto Cze 03, 2008 21:03

Przed chwilą rozmawiałem z prezesem Spółki, który zaprzeczył pańskim informacjom i napiszę wprost, nie mam powodów mu nie wierzyć. Proszę zatem dokładnie zweryfikować swoje żródło i nie podejmować ryzyka narażenia się na zarzut o celowe stawianie Firmy w złym świetle. Piszę to w przeświadczeniu, że nie warto pospiesznie wyciagać wniosków z szczątkowych przekazów i niepewnych informacji, zwłaszcza w kontekście poważnych zawirowań wokół PUK - u, które miały miejsce pod innym Zarządem w przeszłości.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Andrzej Stachów - Wto Cze 03, 2008 21:25
Temat postu: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Ok .Ale czy mógłby pan sprawdzic kogo ostatnio przyjeto do PUKU tzn czyjego synaz wysokich urzedników magistratu
Waclaw - Sro Cze 04, 2008 10:05
Temat postu: Re: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Andrzej Stachów napisał/a:
Ok .Ale czy mógłby pan sprawdzic kogo ostatnio przyjeto do PUKU tzn czyjego synaz wysokich urzedników magistratu


A co sie stalo? Pana nie przyjeto czy jak, zes Pan taki dociekliwy?

BTW to Pan rozwozi paczki w Transposcie, czy tylko mi sie tylko zdaje?

Andrzej Stachów - Sro Cze 04, 2008 11:34
Temat postu: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Dobrze Ci sie zdaje Pracuje tam i niewstydze sie tej pracy W przeciwienstwie do innych którym koligacje rodzinne pozwalaja na załatwienie ciepłej posadki Moze i Ty jestes jednym z nich a takich jak ten młody człowiek którego tam przyjeto to jest bardzo wielu Iniechodzi mi tutaj o moja osobe bo ja sobie w zyciu rade dam tylko o ludzi którzy naprawde poszukuja pracy
Mjollnir - Sro Cze 04, 2008 11:46
Temat postu: Re: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Andrzej Stachów napisał/a:
Dobrze Ci sie zdaje Pracuje tam i niewstydze sie tej pracy W przeciwienstwie do innych którym koligacje rodzinne pozwalaja na załatwienie ciepłej posadki Moze i Ty jestes jednym z nich a takich jak ten młody człowiek którego tam przyjeto to jest bardzo wielu Iniechodzi mi tutaj o moja osobe bo ja sobie w zyciu rade dam tylko o ludzi którzy naprawde poszukuja pracy

No proszę.... jaki podniosły ton i "autorytet moralny".

„Póki gonił zające, póki kaczki znosił,
Kasztan co chciał u pana swojego wyprosił.
Przyszedł czas i z dawnego pańskiego pieścidła,
psisko stare, niezdatne, oddano do bydła.
Widząc, że pies nieborak oblizuje kości,
żywił go stary szafarz, kędyś podstarości”.

Andrzej Stachów - Sro Cze 04, 2008 12:08
Temat postu: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Nastepny autorytet:)Wez sie przedstaw z imienia i nazwiska to bedziesz kims:)
Mjollnir - Sro Cze 04, 2008 12:42
Temat postu: Re: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Andrzej Stachów napisał/a:
Nastepny autorytet:)Wez sie przedstaw z imienia i nazwiska to bedziesz kims:)

Przedstawiałem się wiele razy-trzeba było czytać ze zrozumieniem.
A do poruszonej przeze mnie wcześniej kwestii, przypominają mi się jeszcze słowa Zagłoby: "Diabeł przebrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni".

Waclaw - Sro Cze 04, 2008 13:34
Temat postu: Re: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Andrzej Stachów napisał/a:
Dobrze Ci sie zdaje Pracuje tam i niewstydze sie tej pracy W przeciwienstwie do innych którym koligacje rodzinne pozwalaja na załatwienie ciepłej posadki Moze i Ty jestes jednym z nich a takich jak ten młody człowiek którego tam przyjeto to jest bardzo wielu Iniechodzi mi tutaj o moja osobe bo ja sobie w zyciu rade dam tylko o ludzi którzy naprawde poszukuja pracy


Nie, nie jestem jednym z nich i nie mam 'posadki' zalatwianej poprzez koligacje rodzinne i sam ciezko poszukiwalem pracy i otrzymalem ja bez udzialu osob trzecich.

A o paczki zapytalem przy okazji, bo bylem ciekawy czy mam doczynienia wlasnie z ta osoba, ktora swoja pracy wykonuje tak niedbale, ale nie bede ciagnal dalej tematu, bo to nie ma sensu raczej.

Andrzej Stachów - Sro Cze 04, 2008 13:50
Temat postu: Re: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Waclaw napisał/a:
Andrzej Stachów napisał/a:
Dobrze Ci sie zdaje Pracuje tam i niewstydze sie tej pracy W przeciwienstwie do innych którym koligacje rodzinne pozwalaja na załatwienie ciepłej posadki Moze i Ty jestes jednym z nich a takich jak ten młody człowiek którego tam przyjeto to jest bardzo wielu Iniechodzi mi tutaj o moja osobe bo ja sobie w zyciu rade dam tylko o ludzi którzy naprawde poszukuja pracy


Nie, nie jestem jednym z nich i nie mam 'posadki' zalatwianej poprzez koligacje rodzinne i sam ciezko poszukiwalem pracy i otrzymalem ja bez udzialu osob trzecich.

A o paczki zapytalem przy okazji, bo bylem ciekawy czy mam doczynienia wlasnie z ta osoba, ktora swoja pracy wykonuje tak niedbale, ale nie bede ciagnal dalej tematu, bo to nie ma sensu raczej.
Czy za niedbała prace szefostwo firmy udziela premii?I słucham prosze ciagnij dalej temat a nie ukrywasz sie pod anoimowym nikiem Jesli faktycznie jestes facetem to prosze przedstaw sie i wtedy bedziesz mógł wydawac opinie
Adm - Sro Cze 04, 2008 16:18

Przypominam, że wątek służy do zadawania pytań p. Pawłowi Nikitińskiemu.
Waclaw - Sro Cze 04, 2008 17:56
Temat postu: Re: Pytania do Radnego Pawła Nikityńskiego
Andrzej Stachów napisał/a:
Czy za niedbała prace szefostwo firmy udziela premii?I słucham prosze ciagnij dalej temat a nie ukrywasz sie pod anoimowym nikiem Jesli faktycznie jestes facetem to prosze przedstaw sie i wtedy bedziesz mógł wydawac opinie


A czy czyms w porzadku jest pozostawienie (dwukrotnie) paczki pocztowej u sasiadow (roznych) w przypadku nie zastania w domu nikogo z domownikow a na dodatek naklanianie sasiadow do pokwitowania moim nazwiskiem? A czy w pozadku jest naklanianie czlonka mojej rodziny do przyjecia, innej paczki sasiada i naklanianie go do podpisu nazwiskiem sasiada? Na to wszystko sa potwierdzenia (na poczcie). I dziwi mnie tylko jedno, ze u Pani w okienku, w przypadku gdy nie jest sie malzonkiem a np. synem, corka, matka czy ojcem to wielkim problemem jest otrzymanie przesylki dla czlonka rodziny a tutaj jest wszystko w porzadku...

A uwazam, ze do niczego nie sa potrzebe tutaj moje personalia, jezeli zajdzie taka potrzeba, albo uznam to za stosowne to je ujawnie. I na pewno nie musze ich ujawniac aby udowodnic czy jestem facetem.

Z mojej strony to wszystko. I przepraszam za ostatniego posta nie w temacie tutaj, ale zostalem ponownie wywolany do tablicy.

P. Nikitiński - Sro Cze 04, 2008 18:53

Ja również wolałbym Panie Wacławie, aby Pan w tym wątku skupił się meritum, a nie rozpisywał się i to w sposób daleki od ideału, na temat prywatnych doświadczeń w prywatnej sprawie.
Odpowiadając Panu Andrzejowi Stachowowi dwa słowa. Proszę zapytać prezesa, w trybie dostępu do informacji publicznej i podzielić się wynikami na Forum. Jednocześnie wybaczy Pan, ale nie mogę i nie chcę zajmować się kwestiami kto, kogo i dlaczego zatrudnił. Stracił bym mnóstwo czasu i to bez większego celu, wszak takie dochodzenie niczego w swej istocie nie załatwia i niczemu tak napawdę nie służy. Uważam, że każdy zarządzający ma prawo do indywidualnych decyzji personalnych, naturalnie opartych o jasne kryteria.

I sprawa którą muszę podzielić się na Forum, bo szkoda chyba czasu na pisanie sprostowań i kolejne przypominanie o konieczności autoryzowania wypowiedzi umieszczanych w lokalnej prasie:
Po artykule w …

Z uwagą przeczytałem artykuł w Nowych 7 Dniach Gryfina traktujący o mającym powstać przy Osiedlu Południe cmentarzu.

W związku z dość swobodnym odniesieniem się do mojego stanowiska kieruję poniższe słowa do zainteresowanych tematem:

Po pierwsze zatem: oceniłem przyjęte przez Radę Studium jako wadliwe i podkreśliłem, że nie udzieliłem mu poparcia, oraz bardzo precyzyjnie zaprezentowałem pogląd na sposób przyjmowania tego dokumentu, krytykując jego zapisy, zarówno w momencie pracy nad nim – z efektami, bo kilka bubli udało się wyprowadzić z dokumentu, jak i w trakcie dyskusji sesyjnej. Co do zasady Studium jest karykaturą oczekiwań i dążeń Mieszkańców, pozostając mrzonką kilku urzędników i politycznego zaplecza Henryka Piłata.

Po drugie: To nieprawda, że nikt nie wnosił uwag do lokalizacji cmentarza. Takie uwagi wniosła właścicielka gruntów, wnioskując o zachowanie ich dotychczasowej funkcji, co podkreślałem i popierałem od początku do końca.

Po trzecie: W miejscu gdzie ma powstać cmentarz nie ma żadnego zaplecza, żadnej infrastruktury i żadnych poważnych planów inwestycyjnych Gminy w perspektywie kilku następnych lat.

Po czwarte: Alternatywa w postaci gminnych gruntów istnieje i jest realna, mimo to wydaje się blisko 2 000 000 zł tylko dlatego, że uchwala się Studium wbrew woli beneficjentów tej kwoty.

Po piąte: Rada Miejska w Gryfinie kolejny raz przekonała się co oznaczają zapewnienia Henryka Piłata, dając się wmanewrować w koszty i odpowiedzialność za tą całkowicie bezsensowną decyzję. Cieszę się, że mój pogląd podzielili inni radni i uchwała nie przeszła bezboleśnie, daje to szansę na rewizję zapisów i powrót do zagadnienia w przyszłości.
Zapewniam swoich wyborców, że tak w tej, jak i wielu innych sprawach zawartych w Studium, będę dążył do radykalnych zmian, wychodzących naprzeciw Waszym oczekiwaniom.

Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

arkadiusz - Sob Cze 28, 2008 22:24

szanowny panie radny czy uważa pan za uczciwe to co starosta wymyśla z reformowaniem szkół?????????? To skandal uprawiac taką prywate kosztem naszych dzieci zwrócił pan uwage na szkoły w Chojnie o ,których jest tak głośno ??? przecież ponad 3000 mieszkańców jest przeciwnych a was nie rusza nawet sumienie??? przecież uczniowie i mieszkańcy chojny to WASI WYBORCY myśle że pan ma coś do powiedzenia
ja4r - Sob Cze 28, 2008 22:27

Ech ,Pan Nikitiński nie jest radnym powiatu ... gdzie indziej trzeba uderzać ...
P. Nikitiński - Nie Cze 29, 2008 15:16

O sprawie połączenia szkół w Chojnie wypowiadałem się od samego początku krytycznie i dzisiaj także uważam je za co najmniej pomyłkę. Nie jestem radnym Powiatu lecz Gminy i moje kompetencje w tą problematykę nie sięgają, ale zainteresowanie już tak. Za wszech miar za słuszne uznaję argumenty uczniów i ich rodziców. Więcej, jestem przekonany, że racja w tej sprawie jest właśnie po ich stronie i to bezdyskusyjnie stąd moje krytyczne uwagi.
Podobnie rzecz ma się ze szpitalem. Przyjętą przez władze Powiatu strategię uważam za skrajnie niekorzystną dla pacjentów. Inna sprawa, że tu akurat władze borykają się ze spuścizną po poprzednikach. No ale to już teraz niczego nie usprawiedliwia. Odnoszę wrażenie, że Zarząd Powiatu - cały, nie potrafi zaradzić problemom inaczej niż likwidując, łącząc, oddając to wszystko co wymaga rzetelnej uwagi i stałego mądrego wysiłku. Uczniom i rodzicom z Chojny życzę zwycięstwa z całego serca, Zarządowi odrobiny refleksji nad już podjętymi decyzjami, bo z cała pewnością lokalna społeczność im gremio takich decyzji by nie podjęła.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

last - Pon Lip 07, 2008 08:24

P. Nikitiński napisał/a:
Zarząd Powiatu - cały, nie potrafi zaradzić problemom inaczej niż likwidując, łącząc, oddając to wszystko co wymaga rzetelnej uwagi i stałego mądrego wysiłku


...a w naszej gminie potrafią?

P. Nikitiński - Wto Lip 15, 2008 19:34

Nieprecyzyjnie postawione pytanie. W Powiecie jest 5 - osobowy Zarząd, Panowie Konarski, Miler, Hipsz, Podleśny i Racinowski. W Gminie Zarząd jest jednoosobowy, jego funkcję pełni Henryk Piłat. Czy Henryk Piłat sobie radzi? To zależy z czym, z informacją, jak napisano na Forum raczej słabo, z inwestycjami napewno słabo, z kamuflowaniem intencji często wyśmienicie, wprost wybornie. Ach szkoda gadać, lepiej szukać skutecznego lekarstwa.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

arkadiusz - Wto Lip 22, 2008 20:24

a jak pan Nikityński odnosi się do problemu szitala na dzień dzisiejszy??????????? dlaczego pan J . Piwowarczyk piastuje az 4 etaty???????????????????????????? tak można bez konkursuuuuuuuu???????????????????????????????????????????????????
P. Nikitiński - Sro Lip 23, 2008 21:35

Zanim o szpitalu najpierw tekst, który jest moją odpowiedzią na dzisiejszy artykuł w Nowych 7 Dniach Gryfina dotyczący działania Komisji, której przewodniczyłem.


Korzystając z prawa do repliki prasowej, jak również sprostowania informacji zawartych w ostatnim numerze Nowych 7 Dni Gryfina, w artykule Pięciu radnych – bohaterów, mam obowiązek zauważyć, że:
Po pierwsze, kompetencją Rady Miejskiej w Gryfinie, a nie pojedynczego radnego, nawet przewodniczącego, jest powoływanie komisji doraźnej, w tym podmiotowej komisji, zajmującej się stanem budynku komunalnego przy ulicy Sprzymierzonych 8.
Po drugie, fakt niewłaściwego administrowania budynkiem przez Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego jest aż nadto oczywisty dla członków Komisji, jak i samych mieszkańców. Szczegóły zawarte są w protokołach prac Komisji, zachęcam Pana redaktora do zapoznania się z nimi, choć przypominam sobie z jakim niedowierzaniem patrzył Pan na wnętrze budynku w trakcie naszego wspólnego w nim pobytu.
Po trzecie, Komisja doraźna powstała z inspiracji Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, głównie ze względu na katastrofalny poziom skuteczności rozwiązywania palącego i ważnego z punktu widzenia interesu publicznego problemu.
Po czwarte, w okresie prac Komisji doszło do radykalnej zmiany oceny stanu faktycznego. Zrezygnowano z nieracjonalnej metody usuwania skutków, na rzecz zdiagnozowania przyczyny i jej eliminacji. Bezspornym faktem jest, że do takiego przewartościowania doszło na wniosek Komisji i za jej sprawą.
Po piąte: wdrożono system naprawczy, który jest w fazie wykonawczej i dlatego wymaga, ze względu na liczne w przeszłości przykłady odejścia od niezbędnych czynności, monitoringu Rady Miejskiej, która w swej istocie i w jednym z głównych zadań ma określone funkcje kontrolne. To Rada Miejska, w tym każdy z radnych, ma bezdyskusyjny obowiązek reagowania na wszelkie przejawy niedbalstwa, ignorancji i arogancji władzy wykonawczej, czy to w zakresie zasobów komunalnych, czy też zupełnie innej natury. Rada Miejska powołując Komisję doraźną wykonała w sposób perfekcyjny zobowiązania wobec mieszkańców, kosztowne, ale całkowicie niezbędne.

Poziom niezadowolenia mieszkańców z warunków mieszkaniowych w zasobach komunalnych budynku przy ulicy Srzymierzonych 8 był adekwatny do stanu faktycznego i wymagał natychmiastowej reakcji prezesa Gryfińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego i burmistrza. Niestety obu wymienionych przez 2 lata stosowało politykę odsuwania momentu rozwiązania problemu w nieokreśloną przyszłość, wpływając na uzasadnioną utratę zaufania mieszkańców do organów gminy i spółki komunalnej. Jako radny Rady Miejskiej w Gryfinie i jej wiceprzewodniczący, a zarazem przewodniczący Komisji doraźnej przepraszam Mieszkańców za fakt dwuletniej ignorancji ich potrzeb i informuję, że korzystając z wolnego mandatu będę stale monitorował proces naprawczy budynku, nawet jeżeli inni radni pozostają w przekonaniu, że to nie ich kompetencja.

Z wyrazami szacunku
Paweł Nikitiński

[ Dodano: Sro Lip 23, 2008 22:41 ]
A teraz co do Szpitala - w moim przekonaniu ten Zarząd Powiatu nie jest w stanie skutecznie poprowadzić całości spraw związanych z funkcjonowaniem Szpitala. Nie we wszystkich aspektach, z wyłącznie własnej winy, ale w kilku jak najbardziej. W ich liczbie pozostają również decyzje personalne.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

arkadiusz - Czw Lip 24, 2008 19:31

CZY PAN O TYM WIE???????działania J Piwowarczyka doprowadzają do zachwiania służby zdrowia naraża pacjentów na brak opieki i personelu pielęgniarki złożyły wypowiedzenia więc kto zostaje??????????? MAMY CAŁKOWITYd BRAK OPIEKI czy ktoś nie może się za to wziąc????????? tylko wojewoda może zamykac oddziały w zoz tu konieczny jest PROKURATOR LUDZIE RÓBCIE COŚ

Poczynania Starosty powaitu Gryfińskiego ziążą z totalna ignirancją obowiazującego powszechnie prawa i całkowitą arogancją władzy, co stanowi zagrożenie zdrowia publicznego lokalnej społeczności i zagrożenie istnienie publicznych zakładów opieki zdrowotnej w Gryfinie- podejmuje decyzje sam ignorując rady Społeczne przy samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej ( Rada Społeczna przy SP ZOZ Zakładzie Pielęgnacyjno - Opiekuńczyjm i Opiekuńczo- Leczniczym odbyła sie jeden raz w 2007r. i trzy razy przy SP ZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie; Starosta wypowiedział umowę o pracę Dyrektor ZOL-u bez opinii Rady Społecznej, czym złamał ustawę o zakładach opieki zdrowotnej, gdyż dyrektora samodzielnego publicznego ZOZ-u odwołuje organ, który utworzył zakład, czyli Rada Powiatu w Gryfinie po zasięgnięciu opinii Rady Społecznej- Starosta publicznie w dniu 31stycznia 2008r. poinformował na posiedzeniu Rady Powiatu, że dla niego taka opinia nie ma znaczenia). Brak uchwały rady Powiatu w Gryfinie o odwołaniu Dyrektor SP ZOZ Zakład Pielęgnacyjno- opiekuńczego i Opiekuńczo-leczniczego. Spółka pracownicza od lipca 2007r. bezskutecznie stara się o wydzierżawiennie SPOZ ZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie przy zaangażowaniu własnych środków. Zarówno Starosta jak i Zarząd Powiatu w Gryfinie nie podejmują rozmów ze spółką pracowniczą, nie odpowiadają na pisma urzędowe i zapytania , nie udzielają informacji publicznych zgodnie z obowiazującymi aktami prawa ( złożyła wniosek do Starosty Powiatu Gryfińskiego i Dyrektora SP ZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie o informację publiczna - - protokół z kontroli NIk-u przeprowadzonej w Szpitalu Powiatowym i nie otrzymała tego). Jest to bezprawie. Postepowanie i działania Starosty powiatu Gryfińskiego i Zarządu Powiatu spowodowały chaos i bezprawie w ochhronie zdrowia na terenie powiatu gryfińskiego, pracownicy czuja sie skrzywdzeni i nie czują się bezpiecznie, pacjenci są zagrożeni , brak stabilności w funkcjonowaniu stacjonarnych jednostek ochrony zdrowia. Jeden człowiek, Pan Jerzy Piwowarczyk, zarzadza jednocześnie SP ZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie i Sp ZOZ Zakład Opiekuńczo - Leczniczy w Gryfinie i jest likwidatorem Szpitala Powiatowego w Gryfinie( pobiera zapewne trzy honoraria) i jeszce dochodzi spółka w Kamieniu Pomorskim gdzie zapewne też nie za darmo wiec czwarty etat.Ogłaszane przetargi na wydzierżawienie SP ZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie były fikcją. Spółka pracownicza na piśmie wnioskowała o otrzymanie specyfikacji przetargu.Nie otrzymała jej, bo jej nie było. Na stronach internetowych też jej nie było. Już w lipcu 2007r. jako spółka pracownicza zwracaliśmy sie do Pana Wojciecha Konarskiego z ofertą wydzierżawienia SP ZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie (załącznik nr.1). Nie podjęto z nia rozmów do dnia dzisiejszego. Ogłoszono przetarg - pisemny, nieograniczony. Spółka pracownicza wystapiła z wnioskiem do ogłaszajacego przetarg o dokumentacje do przetargu (załącznik nr.2). Otrzymała odpowiedź (załącznik nr.3). otrzymane dokumenty były niekompletne, nierzetelne, niezgodne ze stanem faktycznym oraz nieczytelne. W związku z czym złożyła nastęony wniosek (załącznik nr 4) na który juz nie otrzymała odpowiedzi. W dniu 27 sierpnia 2007r. zwraca się do ogłaszającego przetarg z kolejnym wnioskeim 9 załącznik nr.50 i też nie otrzymuje odpowiedzi. W dniu 26 września 2007 roku ( załaącznik nr 6) ponownie zwraca się an piśmie do organizatora przetargu z ważnymi zapytaniami do kolejnego ogłoszonego przetargu. Nie otrzymuje odpowiedzi. W dniu 1 października w związku zbrakiem ofert ponownie zwraca się z prośbą o wydzierżawienie SP ZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie i po raz kolejny nie otzrymała odpowiedzi. Spółka powiatowa nic nie zmieni w funkcjonowaniu szpitala i nie wpłynie na jego kondycje finansową i jakośc świadczonych usług, a tylko zmieni stan prawny szpitala. Nadmienia, iż związki zawodowe pielęgniarek i połoznych działające przy SP ZOZ Szpital Powiatowy w gryfinie popiera spółkę pracowniczą. Swoje poparcie z jednoczesnym wnioskiem o braku zaufania do Starosty Powiatu Gryfińskiego zostały złożone do Rady Powitu z jednoczesną prośbą odczytania tego na Radzie Powiatu w dniu 31 stycznia 2008r. Czy ludzie, którzy utracili zaufanie społeczne i publiczne mogą nadal zajmowac swoje stanowiska? ZAŁĄCZNIKI POTWIERDZAJĄ WIARYGODNOŚC INFORMACJI. PROSZĘ O KOMENTARZE EWENTUALNIE WNOSZENIE NOWYCH INFORMACJI.
_________________
SZCZERY...

P. Nikitiński - Sob Lip 26, 2008 18:14

Mogę odpowiedzieć tylko tyle, Rada Powiatu ma tylu ..... wybitnych polityków, że bez problemu powinna sobie poradzić, a mimo to rady nie daje - oczekiwanej. Dlaczego? Bo lepiej promować się jako skuteczni majstrowie naprawy dróg, niż nieudolni sprawcy kolejnych wątpliwych prawnie i odrzucanych przez opinię publiczną rozwiązań np. w służbie zdrowia.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

arkadiusz - Nie Lip 27, 2008 13:16
Temat postu: witam
Szanowny panie Nikityński czytając wszystki posty z pana wypowiedziami na temat szpitala w Gryfinie odnoszę wrażenie że są bardzo ogólnikowe i wymijające czy Pan boi się szczerych wypowiedzi na forum ?????????? nie tylko jest moje zdanie taki ale wiele osób tak myśli cuda ze szpitalem są podawane na tacy a Pan ceduje wszysko na innych czy Pana zdanie się nie liczy?????
P. Nikitiński - Nie Lip 27, 2008 16:36

Przypominam, że kompetencyjnie do regulacji służby zdrowia uprawniona jest Rada Powiatu, nie Rada Miejska. Proszę to mieć na uwadze. O Szpitalu wypowiadam się zatem jako zatroskany mieszkaniec, nie jako radny. Gdyby zechciał Pan zerknąć do moich wcześniejszych wypowiedzi wiedziałby Pan, że mój krytyczny stosunek do podejmowanych decyzji opiera się o dosyć precyzyjną wiedzę. Stąd przekonanie, że ten Zarząd Powiatu nie jest w stanie dokonać przełomu. Ogólnikowość wypowiedzi wynika poniekąd z litości dla całkowicie bezradnego towarzystwa. Spółka pracownicza była bardzo realną alternatywą dla pomysłu Zarządu Powiatu o powierzeniu funkcji dyrektorskich i wyborze formuły spółki prawa handlowego. Ja ten wybór od początku uważałem za całkowicie pozbawiony sensu, wybór skazany na porażkę i kolejne kłopoty.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

arkadiusz - Nie Lip 27, 2008 21:42

czy jako mieszkaniec uważa pan że zostało złamane prawo???? w sprawie przetargów na szpital?????
P. Nikitiński - Pon Lip 28, 2008 20:29

arkadiusz napisał/a:
czy jako mieszkaniec uważa pan że zostało złamane prawo???? w sprawie przetargów na szpital?????

To pozostaje do rozstrzygnięcia przez właściwe organy. Osobiście przychylam się do poglądu, że w wielu sprawach postąpiono ryzykownie z punktu widzenia legalizmu, w kilku bezsensownie, patrząc na zwykłą pragmatykę.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

arkadiusz - Wto Sie 05, 2008 22:13

Panie Nikityński czy pan wie że zatrudniona na umowe zlecenie dyrektor z psychatryka z nowego czarnowa nie ma uprawnien aby byc pielęgniarką na chirurgii w szpitalu ?????????????????????co pan o tym sądzi co ten piwowarczyk wyprawia teraz to już czas powiadomic media ...........
t.s - Czw Sie 07, 2008 14:10

Paweł, pytanie zadam Tobie, bo pozostali radni i burmistrzowie - jak widzę - są na wakacjach (nie dalej jednak niż do jesieni 2010, kiedy to niechybnie zostaną odesłani z plaży wprost do domów).


Czy możesz powiedzieć, co wiesz w temacie poczynań burmistrza względem osoby pana L.A.K. oraz względem stanowiska dyrektorskiego w Bibliotece ?

Najpierw burmistrz zrobił nalot, było dmuchanie w balonik (dmuchał L.A.K.), "publiczny lincz", media podały, że Henryk Piłat odwołał dyrektora... ktoś pisał, że Go w ogóle zwolnił z pracy...

Jak się sytuacja przedstawia obecnie ?

P. Nikitiński - Czw Sie 07, 2008 17:59

Dyrektorem biblioteki jest Pani Sylwia Mencel. Leopold Kemmling znalazł zatrudnienie w charakterze specjalisty. Nie komentuję tej sytuacji, po pierwsze dlatego, że odpowiada za nią przede wszystkim dyrektor, po drugie ze względu na stratę czasu w szukaniu głębszego sensu w polityce Henryka Piłata.
arkadiusz napisał/a:
Panie Nikityński czy pan wie że zatrudniona na umowe zlecenie dyrektor z psychatryka z nowego czarnowa nie ma uprawnien aby byc pielęgniarką na chirurgii w szpitalu ?????????????????????co pan o tym sądzi co ten piwowarczyk wyprawia teraz to już czas powiadomic media ...........


Uważam, że dyrektor zupełnie się pogubił, a wypowiedź starosty z ostatniego numeru lokalnej gazety trąci daleko posuniętą groteską. No, ale jak ma się takiego zastępcę i innych członków Zarządu, można czasami dojść do przekonania, że własne pomysły są w zasadzie jedynymi, które warto rozważać.
Sprawa Szpitala jest wyraźnym przykładem pomieszania pojęć. Warto przypomnieć sobie co to jest organ założycielski, rada społeczna, zarząd Powiatu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Nie Sie 17, 2008 15:56

P. Nikitiński napisał/a:
Warto przypomnieć sobie co to jest organ założycielski, rada społeczna, zarząd Powiatu.


wiedzą, ale nie powiedzą...i tak ich nikt nie sprawdzi.

arkadiusz - Pią Sie 22, 2008 22:57

skorp widac ewidętne przekręty ze szpitalem to dlaczego nikt nie ingeruje do wyższych władz i prokuratury?????????? :twisted:
P. Nikitiński - Sob Sie 23, 2008 15:10

Skoro jest Pan przekonany o popełnieniu przestępstwa proszę złożyć doniesienie do prokuratury.
Rzecz nie w tym aby powiedzieć, że ktoś popełnił przestępstwo, ale w udowodnieniu takiego czynu.
Szpital chyli się ku upadkowi to widać gołym okiem. Herbata nie będzie słodsza od samego mieszania w szklance. To wiedzą nawet dzieci, ale nie wie Zarząd Powiatu i z uporem lansuje kolejne pomysły, rzekomo najlepsze, po analizie, tylko pobieżnej widać, że wprost przeciwnie, najgorsze. Nie będę się tu już pastwił nad członkami tego gremium, ale w istocie, ta ekipa niestety niczego sensownego nie zrealizuje, a jej praca ograniczy się do administrowania, do tego bardzo drogiego.

Hoower - Sro Sie 27, 2008 12:21

UCHWAŁA NR XXIX / / 08
RADY MIEJSKIEJ W GRYFINIE
z dnia sierpnia 2008r.

w sprawie zmian budżetu gminy na 2008r.

Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 08 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001r. Nr 142 poz. 1591; z 2002r. Nr 23 poz. 220, Nr 62 poz. 558, Nr 113
poz. 984, Nr 214 poz. 1806, Nr 153, poz. 1271; z 2003r. Nr 80 poz. 717, Nr 162 poz.1568; z 2004r. Nr 102 poz. 1055, Nr 116 poz. 1203, Nr 167, poz. 1759; z 2005r. Nr 172 poz. 1441, Nr 175 poz.1457; z 2006r. Nr 17 poz. 128, Nr 181 poz. 1337; z 2007r. Nr 48 poz. 327, Nr 138 poz. 974, Nr 173
poz. 1218), uchwala się, co następuje:

§ 1. Zwiększa się dochody gminy o kwotę 589.960 zł.

801 Oświata i wychowanie 490.000,00
80120 Licea ogólnokształcące 460.600,00
2320 Dotacje celowe otrzymane z powiatu na zadania bieżące realizowane na podstawie porozumień (umów) między jednostkami samorządu terytorialnego 460.600,00

OGÓŁEM 589.960,00

§ 2. Zwiększa się wydatki gminy o kwotę 3.165.137,00 zł


ZESPÓŁ SZKÓŁ OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W GRYFINIE 990.870,00

80120 Licea ogólnokształcące 701.237,00
3020 Wydatki osobowe niezaliczone do wynagrodzeń 2.109,00
4010 Wynagrodzenia osobowe pracowników 511.484,00
4110 Składki na ubezpieczenia społeczne 76.233,00
4120 Składki na Fundusz Pracy 12.080,00
4210 Zakup materiałów i wyposażenia 15.100,00
4240 Zakup pomocy naukowych, dydaktycznych i książek 2.000,00
4260 Zakup energii 32.000,00
4270 Zakup usług remontowych 1.000,00
4300 Zakup usług pozostałych 6.750,00
4350 Zakup usług dostępu do sieci Internet 1.000,00
4370 Opłaty z tytułu zakupu usług telekomunikacyjnych telefonii stacjonarnej 2.000,00
4410 Podróże służbowe krajowe 500,00
4440 Odpisy na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych 36.481,00
4700 Szkolenia pracowników niebędących członkami korpusu służby cywilnej 1.000,00
4740 Zakup materiałów papierniczych do sprzętu drukarskiego i urządzeń kserograficznych 1.000,00
4750 Zakup akcesoriów komputerowych, w tym programów i licencji 500,00
80123 Licea profilowane 27.376,00
4010 Wynagrodzenia osobowe pracowników 22.573,00
4110 Składki na ubezpieczenia społeczne 3.490,00
4120 Składki na Fundusz Pracy 553,00
4440 Odpisy na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych 760,00

OGÓŁEM 1.521.197,82

§ 4. 1. Źródłem pokrycia deficytu wynikającego z niniejszej uchwały w kwocie 1.053.979,18 zł jest planowana nadwyżka budżetowa.
2. Nadwyżka budżetowa ulega zmniejszeniu i wynosi 15.847.217,92 zł.

§ 5. Wykonanie uchwały powierza się Burmistrzowi Miasta i Gminy.

§ 6. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
PRZEWODNICZĄCY RADY

Mieczysław Sawaryn


U Z A S A D N I E N I E

Dochody

Dział 801
490.000 zł – w związku z zawartym porozumieniem z Powiatem Gryfińskim w sprawie przekazania Gminie Gryfino zadania własnego w zakresie prowadzenia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 z siedzibą w Gryfinie przy ul. Niepodległości 16 oraz umową dotacji wprowadza się środki jakiej Powiat Gryfiński przekaże Gminie część oświatową subwencji ogólnej przysługującej na każdego ucznia liceum ogólnokształcącego i profilowanego, obliczoną zgodnie z zasadami podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego, w pełnej wysokości za okres od 1 września do 31 grudnia 2008r. w miesięcznych transzach (kwota może ulec zmianie);

Wydatki
990.870 zł – w związku z przejęciem nowej jednostki od Powiatu Gryfińskiego wprowadza się wydatki na funkcjonowanie i bieżącą działalność Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gryfinie


Panie Radny proszę o wyjaśnienie w/w zmian w projekcie uchwały i odpowiedz na pytanie:
Czy jeżeli Powiat przekazuje gminie kwotę 460.600 zł na utrzymanie do końca roku liceum, a gmina planuje wydać do końca roku 990.870 zł i źródłem pokrycia różnicy ponad pół miliona złoty ma być nadwyżka budżetowa która po zmianach od początku roku dramatycznie topnieje i już tylko wynosi 15.847.217,92 ( przeznaczona w uchwale budżetowej na finansowanie wydatków inwestycyjnych realizowanych w latach przyszłych - 16.016.003 zł) , czy to oznacza że z powodu przejęcia przez gminę liceum nie będą realizowane w gminie inwestycje w latach przyszłych?
Czy Rada Gminy wiedziała w chwili przejmowania liceum że w kolejnych latach co roku dołoży z własnych środków kwotę ok. 2.000.000 ( dziś 500.000 za 4m-ce )? Czy w gminnych szkołach podstawowych i gimnazjum są już tak luksusowe warunki w postaci sal gimnastycznych, boisk szkolnych , nowoczesnych pracowni komputerowych etc. że z pieniędzy gminnych finansowane są zadania ustawowe powiatu?

Dla przypomnienia cyt. z uchwały budżetowej.

§ 3. Ustala się planowaną nadwyżkę budżetu w wysokości - 17.976.003 zł, która zostanie przeznaczona na:
1. spłatę rat kredytów w kwocie - 960.000 zł,
2. spłatę rat pożyczek w kwocie - 1.000.000 zł,
3. na finansowanie wydatków inwestycyjnych realizowanych w latach przyszłych - 16.016.003 zł

kret-32 - Sro Sie 27, 2008 13:00

Panie radny a jak po ok. 6 - 7 latach zabraknie nadwyżki budżetowej to gmina odda liceum z powrotem powiatowi?

[ Dodano: Sro Sie 27, 2008 14:54 ]
Hoower napisał/a:
UCHWAŁA NR XXIX / / 08
RADY MIEJSKIEJ W GRYFINIE
z dnia sierpnia 2008r.

w sprawie zmian budżetu gminy na 2008r.

2320 Dotacje celowe otrzymane z powiatu na zadania bieżące realizowane na podstawie porozumień (umów) między jednostkami samorządu terytorialnego 460.600,00

§ 2. Zwiększa się wydatki gminy o kwotę 3.165.137,00 zł


4010 Wynagrodzenia osobowe pracowników 511.484,00


I jeszcze jedno :powiat daje na wszystko 460.600 a same tylko wynagrodzenia kosztują 511.484, czy to już Burmistrz Piłat zdążył zrobić podwyżkę nauczycielom czy Starosta Konarski oszukał gminę?

P. Nikitiński - Sro Sie 27, 2008 14:21

To są projekty uchwał przygotowane na najbliższą sesję przez Henryka Piłata. Ja wypowiem się na ich temat w trakcie sesji, obecnie nie chcę, bo po co informować o swoim stanowisku stronę, która będzie bardzo zdecydowanie krytykowana. Proszę też nie stosować tej socjotechnicznej sztuczki i nie sugerować Forumowiczom, że coś z tym projektem uchwały mam wspólnego, nie mam i artykułuję to bardzo precyzyjnie i mam nadzieję jasno dla Pana i pozostałych. Sugeruję zadać pytania Henrykowi Piłatowi.
Hoower - Sro Sie 27, 2008 15:35

Czy Pan radny głosował za uchwałą przejęcia liceum od powiatu?
P. Nikitiński - Sro Sie 27, 2008 16:25

Przytoczony projekt uchwały nie dotyczy przejęcia, ale jeśli już Pan pyta to odpowiem tak, głosowałem za tym projektem, zdając sobie sprawę z ryzyk, które przed nami. Teraz trzeba zmierzyć się z jednym z nich i nie pozwolić piłatowej ekipie na szastanie publicznymi pieniędzmi.
Scarlett - Sro Sie 27, 2008 17:03

Panowie, znacie działania Powiatu i oceniacie tę materię odpowiednio, więc chyba spodziewacie się, że przejęta przez Gminę szkoła (wprawdzie nie generowała długów) jest poważnie niedoinwestowana. Przez wiele lat działała na zasadzie finansowego przetrwania, a z tego, co wiem, o najdrobniejszy grosz na książki, materiały dydaktyczne czy poprawienie wyglądu pracowni, trzeba było walczyć. Wiele środków na dodatkową działalność kół zainteresowań i dydaktyczno-opiekuńczą zdobywali nauczyciele ze swoimi uczniami, biorąc udział w różnych projektach (np. dofinansowanych przez UE). I w tym szanownym gremium nie muszę przypominać, że placówki szkolne jako takie nie przynoszą nagle wymiernego zysku i nie powinny skupiać się na zdobywaniu środków. Ale długofalowe korzyści, jakie przynosi dobra szkoła, są nie do przecenienia dla środowiska, uczniów i rodziców.
Przejęcie Zespołu Szkół Ogólnokształcących wiąże się też z otwarciem w tym samym budynku gimnazjum - a to jest nowe wyzwanie - też finansowe.

P. Nikitiński - Sro Sie 27, 2008 19:02

Przejęcie to fakt, dofinansowanie to potrzeba, ale potrzeba, która musi uwzględniać interesy innych szkół, w tym SP 4, SP 2 i innych SP. Scarlett, nikt jak sądzę, nie jest przeciwny inwestowaniu w edukację, ale naprawdę musimy patrzeć na całość, a przy takim tempie wydawania pieniędzy za chwilę zabraknie na papier toaletowy.
JFKnew - Sro Sie 27, 2008 19:59

A ile obecnie długów ( kredytów , zobowiązań , poręczeń ) ma gmina Gryfino?
Żeby nie było jak w Spółdzielni Mieszkaniowej, którą jak prezio Henryk opuścił , to kolejny prezes Jack nie mógł się z rozumem połapać.
Ale jak trochę posprzątał, trochę pod dywanik...., trochę przewalutował, trochę pospłacał, generalnie zajmował się "pok-kryciem" kłopotów, które najjaśnieszy zostawił, to mu teraz były prezio w wyborach przedterminowych na burmistrza każe startować, aby się z nim "zamienić", do czasu aż zatarcie skazania nie nastąpi. Takie ewolucje się szykuję w gabinetach.
Jack musiałby na głowę upaść , aby w takie bajoro wdepnąć, ale nie zbadane są WYROKI ...powiedzmy - losu.

P. Nikitiński - Sro Sie 27, 2008 20:02

No ale to pytanie, czy stwierdzenie?
JFKnew - Sro Sie 27, 2008 21:10

Pytanie - ostrzeżenie. Radni powinni to wiedzieć, żeby nie było zaskoczeń - jak w spółdzielni, o to chodzi w tym pytaniu.
Hoower - Sro Sie 27, 2008 22:13

P. Nikitiński napisał/a:
Przytoczony projekt uchwały nie dotyczy przejęcia, ale jeśli już Pan pyta to odpowiem tak, głosowałem za tym projektem, zdając sobie sprawę z ryzyk, które przed nami. Teraz trzeba zmierzyć się z jednym z nich i nie pozwolić piłatowej ekipie na szastanie publicznymi pieniędzmi.

Ponawiam pytanie czy głosując za przejęciem przez gminę liceum , wiedział Pan że w kolejnych latach gmina co roku dołoży z własnych środków kwotę ok. 2.000.000 ( dziś 500.000 za 4m-ce )?

Pia - Czw Sie 28, 2008 07:48

Dn.29.08.2008r. odbędzie się sesja nadzwyczajna w Rady Miejskiej w Gryfinie.
W porządku obrad m.in. zmiany w budżecie na 2008r.
Gmina Gryfino przejmuje od 1 września 2008r. od powiatu prowadzenie Liceum ( ZSP nr 1) w Gryfinie.
Powiat na okres od 01.09.2008r. do 31.12.2008 przekaże gminie dotację 460.000,00zł
Gmina Gryfino w okresie od 01.09.2008r. do 31.12.2008r. dopłaci do prowadzenia powiatowego zadania ponad pół miliona , czyli ok.2.000.000zł rocznie !

Pan burmistrz musi uwielbiać pana starostę . Za pieniądze podatników zamiata pył spod nóg starosty, który obiecywał , że rozwiąże wszystkie problemy powiatu. „Rozwiązuje”, to jest pozbywa się ich na rzecz gmin, które kosztem swoich zadań realizują zadania powiatu.
Starosta zadowolony , bo gorące węgle finansowe przerzucił w gminne ręce .

Monja - Czw Sie 28, 2008 08:47

P. Nikitiński napisał/a:
Przytoczony projekt uchwały nie dotyczy przejęcia, ale jeśli już Pan pyta to odpowiem tak, głosowałem za tym projektem, zdając sobie sprawę z ryzyk, które przed nami. Teraz trzeba zmierzyć się z jednym z nich i nie pozwolić piłatowej ekipie na szastanie publicznymi pieniędzmi.


Jeśli sie powiedziało A to trzeba mnieć odwage powiedzieć B. Głosując za przejęciem LO od powiatu musiał sobie Pan zdawać sprawę, jak potęznie niedoinwestowana jest ta szkoła. Chyba przed podjęciem tej decyzji obejrzał ją sobie Pan? Chyba jakieś kalkulacje zostały poczyniopne? Czy też przejęliście państwo tę szkołę w ciemno? Przez lata traktowana była ona przez władze powiatowe, z różnych powodów, po macoszemu i jak przysłowiowe piąte koło u wozu. Gmina przejmując LO i planując jednocześnie otwarcie klas gimnazjalnych zobowiązała się po pierwsze do utrzymania w obecnym budynku klas licealnych, a ponadto do szeregu inwestycji, tak, aby ta szkoła mogła w końcu stać się szkołą na miarę 21 w. Chyba Pan zdawał sobie z tego wszystkiego sprawę, głosując "za"?
Zresztą szkoła ma słuzyć nie burmistrzowi ale gryfińskiej młodzieży i nieważne czy to podległej gminie czy powiatowi. Rodziców to nie obchodzi!!! Oni chcieli by, aby tu w Gryfinie zostały zapewnione godziwe warunki nauki dla ich dzieci, żeby nie musieli wysyłac ich do szkół w Kluczu czy w Szczecinie. Cóż złego będzie jeśli obok gimnazjum, które lezy przecież w gestii Gminy będzie funkcjonować również kilka klas LO? Miejmy nadzieję, że odpowiednie inwestycje i nakłady na oświatę ( o ile nie były to tylko "obiecanki cacanki" ze strony burmistrza i radnych ) uvczynia z tej szkoły wizytówkę Gryfina i szkołę porównywalna z dobrymi szkołami szczecińskimi
Czy taka inwestycja zatem to szastanie publicznymi pieniędzmi? :shock: Może zapytać o to rodziców/ mieszkańców Gryfina?

Bardzo jestem ciekawa piątkowego głosowania. Mam nadzieję, że dowiemy się, kto głosował "za", a kto "przeciw" :???:

kret-32 - Czw Sie 28, 2008 08:50

A radni głosując za przejęciem przez gminę liceum i otwarciem w nim gimnazjum nie wiedzieli ile to kosztuje i z czego będą to finansować przez kolejne lata. W tym roku w projekcie zmian w budżecie planuje się zmniejszenie nadwyżki budżetowej przeznaczonej na inwestycje.
Pytanie do radnego Pawła Nikitińskiego:
1. Jeżeli nadwyżki budżetowej starczy na ok. 6 lat finansowania liceum i gimnazjum to Pana zdaniem jak będzie funkcjonowało liceum po tym okresie?
2. Jakie ma Pan propozycje zmniejszenia wydatków w innych sferach działalności gminy aby nie uszczuplać pieniędzy na inwestycje? Co roku 2 mln to nie w kij dmuchał i gdzieś trzeba znaleśc te pieniądze.

P. Nikitiński - Czw Sie 28, 2008 09:12

Monju, szastanie pieniędzy to fakt bezsporny inwestycje w oświatę to potrzeba realna i niekwestionowana.
Przeczytaj proszę co napisałem o potrzebach innych szkół.
kret-32 napisał/a:
Pytanie do radnego Pawła Nikitińskiego:
1. Jeżeli nadwyżki budżetowej starczy na ok. 6 lat finansowania liceum i gimnazjum to Pana zdaniem jak będzie funkcjonowało liceum po tym okresie?
2. Jakie ma Pan propozycje zmniejszenia wydatków w innych sferach działalności gminy aby nie uszczuplać pieniędzy na inwestycje? Co roku 2 mln to nie w kij dmuchał i gdzieś trzeba znaleśc te pieniądze.


Znowu kieruje Pan pytania do mnie, a powinien do Henryka Piłata, jego popleczników w Radzie Miejskiej.
Budżet Gminy Gryfino jest wirtualny, na tą chwilę, a nadwyżka papierowa, w znacznej mierze, więc niech Pan nie wprowadza Forumowiczów w błąd.
Pieniądze na inwestycje są, nie ma rozstrzygniętych przetargów, firmy boją się pracować w Gryfinie, ale czy można się dziwić skoro burmistrz z nieprawomocnym wyrokiem, przed ABW postępowania, CBA zainteresowane miastem?

kret-32 - Czw Sie 28, 2008 09:47

P. Nikitiński napisał/a:

Znowu kieruje Pan pytania do mnie, a powinien do Henryka Piłata, jego popleczników w Radzie Miejskiej.

Ależ Pan również głosował za przejęciem liceum, i jestem przekonany że oddając głos "za" rozważył Pan wszystkie aspekty za i przeciw oraz ile to będzie kosztowało teraz i w przyszłości . Budżet może i wirtualny ale liceum i gimnazjum jak najbardziej realne zatem moje pytania jak i z czego będzie finansowane liceum jest adresowane właściwie.

Artur - Czw Sie 28, 2008 10:12

Proponuję zapoznać sie z zapisem dyskusji nt. przejęcia zadania - prowadzenie liceum. To powinna byc pouczajaca lektura nt. sposobu podejmowania tak waznych decyzji w naszej gminie.

Niech każdy wnioski wyciagnie sam.

http://www.gryfino.pl/UMGryfino/chapter_58398.asp

Hoower - Czw Sie 28, 2008 11:16

P. Nikitiński napisał/a:
Znowu kieruje Pan pytania do mnie, a powinien do Henryka Piłata, jego popleczników w Radzie Miejskiej.
Budżet Gminy Gryfino jest wirtualny, na tą chwilę, a nadwyżka papierowa, w znacznej mierze, więc niech Pan nie wprowadza Forumowiczów w błąd.

I kto tu kogo wprowadza w błąd.
Cytat:
Ad. II. Podjęcie uchwały w sprawie zamiaru przejęcia od Powiatu Gryfińskiego prowadzenia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Gryfinie.

Radny Artur Nycz
Krótko powiedziawszy, chciałbym się dowiedzieć Panie Starosto, ile wynosi dzisiaj subwencja oświatowa, jakie są koszty całkowite funkcjonowania Liceum, jaka jest różnica między subwencją a kosztami, ile gmina będzie musiała do tego dołożyć jeżeli będzie musiała? Trzecia sprawa związana jest z przedstawionym nam Porozumieniem. W § 5 są ustalone warunki przekazywania kwot finansowych od 300.000 do 500.000 zł rocznie przez Powiat na docieplenie Liceum. § 5 zawiera zapis: „o ile sytuacja finansowa na to pozwoli”. Wszyscy wiemy jaka jest sytuacja finansowa Powiatu i wszyscy wiemy, że sytuacja finansowa na to nie pozwoli. Proponuję ten zapis po prostu wykreślić. Jeżeli mamy przejmować tak duże zadanie i zdjąć z Powiatu ciężar finansowy, to powinniśmy wiedzieć, czy te kwoty finansowe wpłyną czy nie wpłyną. .

Radny Ireneusz Sochaj
– ja też chciałbym zapytać o koszty. Chciałbym wiedzieć czy gmina oszacowała jakie będą koszty prowadzenia przyszłego Zespołu Szkół. Radny Nycz powiedział o stanie technicznym budynku. Budynek ten jest ładny z zewnątrz, ale obawiam się, że wewnątrz jego stan jest niepokojący. Nie wiem czy tam są jeszcze warunki do prowadzenia stołówki, stołówka musi być prowadzona, w Gimnazjum na Górnym Tarasie taka stołówka funkcjonuje. Wiem, że dojdą koszty wybudowania sali gimnastycznej, ale czy nie dojdą również koszty jakiegoś drobnego remontu budynku w środku. Następna sprawa - czy nasz Wydział Edukacji i ZEAS jest gotowy do obsługi tak dużego podmiotu. Ja twierdzę, że nie i ze względów lokalowych i osobowych.

Radna Magdalena Chmura-Nycz
– ja bym chciała, żeby Burmistrz odpowiedział konkretnie, żebyśmy zaczęli merytorycznie dyskutować, ile wynosi subwencja oświatowa w sprawie Liceum, ile będziemy dokładać do jednego ucznia, jak Burmistrz widzi harmonogram remontów Liceum? Przede wszystkim chodzi o opinię Rady Pedagogicznej, bo jej nie mamy. Nie wiem co się stało, bo dzisiaj Burmistrz wprowadza autopoprawki, które również powinny być przedyskutowane. Nawet pierwsza koncepcja nie została przedyskutowana z Radą Pedagogiczną. Nie czuję się dzisiaj kompetentna by głosować nad tą uchwałą, ponieważ mam bardzo mało wiadomości w tej sprawie. Porozumienie jest napisane na kolanie. Chciałabym poznać opinię Rady Pedagogicznej i Rady Rodziców dotyczącą i Liceum i Gimnazjum, bo to są sprawy priorytetowe. Burmistrz może mieć różne plany na życie, ale jestem przedstawicielem społeczności i chciałabym usłyszeć, co Burmistrz ma do powiedzenia w tej sprawie mieszkańcom.

Burmistrz Miasta i Gminy Henryk Piłat
–Padają pytania o koszty. Zapytałem na wstępie i nikt nie protestował, czy ma być taniej czy lepiej. Spodziewam się, że koszty niemałe bo 32% budżetu przeznaczamy na oświatę - koszty eksploatacyjne będą mniej więcej na takim samym poziomie, bo zyskamy na części oświatowej odnośnie gimnazjów na terenach wiejskich. Natomiast trochę dołożymy do Liceum

Radna Magdalena Chmura-Nycz – panie Przewodniczący, ja bym jednak chciała wiedzieć, bo my pracujemy na pieniądzach, których na dzień dzisiejszy nie mamy. Chciałabym wiedzieć, jakie to będą skutki rocznie dla budżetu gminy Gryfino. Powiat chyba wie, ile dokłada do jednego ucznia w Liceum. Chciałabym wiedzieć, ile to będzie kosztowało. Druga sprawa, nie zgadzam się z tym, przejmujemy Liceum, mieliśmy sprawę przejęcia szpitala, chcemy przejąć od Powiatu drogi, to co będzie robił Powiat?

Wicestarosta Jerzy Miler
–Mam przed sobą analizę wydatków budżetowych Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Gryfinie. Odnoszę się do roku 2007 r. Dopłaty z dochodów Powiatu wyniosły 137.596,50 zł. Tyle dopłacił Powiat do funkcjonowania Liceum za rok 2007. Subwencja wyniosła 1.715.115 zł.

Radny Ireneusz Sochaj
– przed chwilą otrzymaliśmy kapitalną informację od Pana Starosty, który twierdzi, że subwencja oświatowa dla Liceum, które ewentualnie przejmiemy wynosiła 1.715.000 zł. W Gminie Gryfino dotacja do subwencji oświatowej wynosi od 90 do 100%. Radna Chmura-Nycz ma precyzyjną odpowiedź, ile będzie gminę kosztowało prowadzenie Liceum, poza koniecznymi remontami, budową sali gimnastycznej, jakie będzie roczne obciążenie budżetu z racji powadzenia tej szkoły. Cieszę się, że Burmistrz zapytał, czy chcemy, aby w naszej szkole było nauczanie drogie i byle jakie. Niestety ono w tej chwili takie jest.

W wyniku jawnego głosowania na stan Rady 21 radnych i obecnych na sesji 17 radnych w głosowaniu wzięło udział 17 radnych. Za przyjęciem projektu uchwały głosowało 16 radnych, głosów przeciwnych nie było, przy 1 głosie wstrzymującym się.
Przewodniczący Rady stwierdził, że uchwała w sprawie zamiaru przejęcia od Powiatu Gryfińskiego prowadzenia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Gryfinie została podjęta.
Uchwała Nr XX/181/08 stanowi załącznik nr 13.

W dyskusji na temat przejęcia liceum nie brał Pan czynnego udziału, nie miał Pan pytań i wątpliwości , nie pytał ile to kosztuje . Może w Pana ocenie Artur Nycz , Irenusz Sochaj , Magdalena Chmura Nycz to w Radzie Miejskiej poplecznicy Henryka Piłata , ale zanim powiedzieli "tak" to przynajmniej zadali trudne pytania - publicznie burmistrzowi i staroście.
A Pan co semafor w górę zielone światło i idziemy do przodu tak bez refleksji i zastanowienia jakie tego będą skutki w przyszłości i ile to kosztuje? Budżet wirtualny powiada Pan , nadwyżka niepewna , a głosował Pan "za" czy "przeciw" budżetowi?

Monja - Czw Sie 28, 2008 15:12

P. Nikitiński napisał/a:
Monju, szastanie pieniędzy to fakt bezsporny inwestycje w oświatę to potrzeba realna i niekwestionowana.


Czy uważa Pan, że wydatki poniesione przez gminę na funkcjonowanie zespołu szkół (gimnazjum i LO) to szastanie pieniędzmi?
Po co zatem gmina przejęła LO?

P. Nikitiński - Czw Sie 28, 2008 16:02

Cytat:
W dyskusji na temat przejęcia liceum nie brał Pan czynnego udziału, nie miał Pan pytań i wątpliwości , nie pytał ile to kosztuje . Może w Pana ocenie Artur Nycz , Irenusz Sochaj , Magdalena Chmura Nycz to w Radzie Miejskiej poplecznicy Henryka Piłata , ale zanim powiedzieli "tak" to przynajmniej zadali trudne pytania - publicznie burmistrzowi i staroście.
A Pan co semafor w górę zielone światło i idziemy do przodu tak bez refleksji i zastanowienia jakie tego będą skutki w przyszłości i ile to kosztuje? Budżet wirtualny powiada Pan , nadwyżka niepewna , a głosował Pan "za" czy "przeciw" budżetowi?

Zręczna manipulacja, gratuluję. Sesja została zwołana w trybie nadzwyczajnym i była to jedyna sesja, w której nie wziąłem udziału, byłem w tym czasie poza granicami kraju. W zasadzie były wówczas podstawy do opretestowania trybu jej zwołania i poinformowania radnych. Odstąpiłem od tego, ze względu na ważny interes publiczny i oczekiwania. Być może popełniłem błąd, ale o woli utworzenia nowej placówki miałem i mam zdanie pozytywne co wyraziłem w innym głosowaniu i sądziłem, że rozmawiamy o tej uchwale.
Monja napisał/a:
Czy uważa Pan, że wydatki poniesione przez gminę na funkcjonowanie zespołu szkół (gimnazjum i LO) to szastanie pieniędzmi?
Po co zatem gmina przejęła LO?

Wydawania pieniędzy na szkołę za szastanie nie uważam, ale wiele doświdczeń z przeszlości nauczyło mnie, że inwestycje w Gryfinie realizuje się z nadmiernym rozdęciem, jeden z przykładów został opublikowany przez lokalną prasę - ukłon w kierunku redaktora Pawła Kocjana, który celnie zjawisko opisał.

Monja - Czw Sie 28, 2008 16:12

P. Nikitiński napisał/a:

Monja napisał/a:
Czy uważa Pan, że wydatki poniesione przez gminę na funkcjonowanie zespołu szkół (gimnazjum i LO) to szastanie pieniędzmi?
Po co zatem gmina przejęła LO?

Wydawania pieniędzy na szkołę za szastanie nie uważam, ale wiele doświdczeń z przeszlości nauczyło mnie, że inwestycje w Gryfinie realizuje się z nadmiernym rozdęciem, jeden z przykładów został opublikowany przez lokalną prasę - ukłon w kierunku redaktora Pawła Kocjana, który celnie zjawisko opisał.


Tym bardziej chyba lepiej wydać na oświatę i na szkołę niż na jakieś "nadmiernie rozdęte inwestycje" :???:

Scarlett - Czw Sie 28, 2008 16:15

Cytat:
Pan burmistrz musi uwielbiać pana starostę . Za pieniądze podatników zamiata pył spod nóg starosty, który obiecywał , że rozwiąże wszystkie problemy powiatu. „Rozwiązuje”, to jest pozbywa się ich na rzecz gmin, które kosztem swoich zadań realizują zadania powiatu.
Starosta zadowolony , bo gorące węgle finansowe przerzucił w gminne ręce .

Czytam, te i inne sądy, cytaty przytoczone „na okoliczność” i krew mi się ścina!
Wytykacie niekompetencję radnym, którzy głosując za przejęciem Zespołu Szkół Ogólnokształcących kierowali się dobrem gryfińskiej oświaty. Wiecie też, że w porównaniu z innymi gminami w zachodniopomorskim, w Polsce nawet – nasza ma naprawdę dobrą sytuację finansową. Również zdajecie sobie sprawę, że tyle pieniędzy z budżetu gminy utopiono wcześniej w nierealnych planach (np. rozbudowie wybrzeża nad Regalicą), w opłaty dla zewnętrznych firm doradczych (np. w diagnozę gryfińskiej oświaty), w boiska (poprawiane tyle razy), z których korzysta niewielka część uczniów i naszej młodzieży… .
Wtedy nie było jakoś protestów, pytań i postów na Forum, może oprócz niewielkiej garstki radnych, do których należał Paweł Nikitiński.
A teraz, kiedy jest okazja pieniądze przeznaczyć na naprawdę pożyteczny cel, chcecie szkołę złożyć na ołtarzu politycznych, personalnych rozgrywek!!!

Szkoły gminne, podstawówki, są bardzo dobrze wyposażone. Zresztą, gmina dba o nie bardzo i chwała za to. W salach ZSO młodzież korzysta ze sprzętu (szaf, ławek, krzeseł itp.), które pamiętają czasy „przedwojenne” (1980 rok). Wprawdzie sale informatyczne są wyposażone, ale brakuje środków audiowizualnych w pozostałych salach. W bibliotece brak lektur i innych pomocy, też metodycznych – np. dla utworzonych klas gimnazjalnych. Wiele przykładów można tu podać, np. drzwi do sal mają wartość muzealną – ok. 50 lat. Ściany i drzwi malowane własnymi środkami przez rodziców i uczniów, wkrótce będą odpadać albo się nie domykać. Zaproszenie na Dni Otwarte Szkoły uzyska swój dosłowny wymiar.:) To, o co walczyła przed kilku laty poprzednia Dyrekcja – remont dachu i elewacji, zostało zrobione, bo wstyd w centrum miasta, a i stan już zagrażał bezpieczeństwu.
Ale jednak, patrząc na kadrę nauczycielską i kompetencje, wykształcenie, w żadnej innej szkole w powiecie nie ma tylu nauczycieli dyplomowanych, z ukończonymi dwoma fakultetami, z uprawnieniami do nauczania pokrewnych przedmiotów, z ukończonymi studiami podyplomowanymi, z otwartym planem awansu zawodowego… .Jeżeli pominiemy nawet ten – statystyczny aspekt, dziwne jest to, że tak wielu byłych uczniów osiągnęło sukces, dawni uczniowie wybierają praktyki w tej właśnie szkole, a wielu z nich zostało tu na stałe.
Może tak tradycja i „stare mury” tak działają? I właśnie te mury przejęła Rada Miasta i Gminy Gryfino. Mam nadzieję, Pawle, Hoower, Pia, Artur, „kret-32”. inni, że gmina nie po to przejęła szkołę, żeby potraktować ją jako niechciane dziecko! Wymagania odnośnie poziomu nauczania muszą iść w parze z wyborem uczniów, dobrą bazą i wyposażeniem. Nawiasem – te wymagania szkoła spełniła w projekcie dwujęzycznym niemiecko – polskim i innych. Dlaczego więc niektórzy radni traktują przejętą placówkę jako piąte koło u wozu?
Sądzę, że niektórzy powinni zastanowić się nad tym, co naprawdę jest ważne - czy rozgrywki personalne (?)- i jak rozumieją przyszłość, rozwój Gryfina i mieszkańców.

P. Nikitiński - Czw Sie 28, 2008 16:18

Szanowna Pani, nie ma między nami sporu, co do zasadności inwestowania w oświatę, jest między nami róznica w poglądzie na to, czy przyznane pieniądze na ten cel, jedynie ten cel zaspokoją i tyle. Moje zaufanie do Henryka Piłata jest bardzo mocno ograniczone, a cały pion inwestycyjny budzi wątpliwości natury organizacyjnej, kompetencyjnej, nawet prawnej i to w niewielkim tylko stopniu ze swojej winy. Po pierwsze przyznanie pieniędzy na określoną inwestycję nie oznacza jej realizacji, po drugie realizacja danej inwestycji zazwyczaj nie kończy się na pierwotnych kosztach.

[ Dodano: Czw Sie 28, 2008 17:24 ]
Powyższy tekst był kierowany do Monji, Scarlett.

Monja - Czw Sie 28, 2008 16:34

P. Nikitiński napisał/a:
Szanowna Pani, nie ma między nami sporu, co do zasadności inwestowania w oświatę, jest między nami róznica w poglądzie na to, czy przyznane pieniądze na ten cel, jedynie ten cel zaspokoją i tyle. Moje zaufanie do Henryka Piłata jest bardzo mocno ograniczone, a cały pion inwestycyjny budzi wątpliwości natury organizacyjnej, kompetencyjnej, nawet prawnej i to w niewielkim tylko stopniu ze swojej winy. Po pierwsze przyznanie pieniędzy na określoną inwestycję nie oznacza jej realizacji, po drugie realizacja danej inwestycji zazwyczaj nie kończy się na pierwotnych kosztach.



Czy to oznacza, że można zgodnioe z prawem pieniądze przeznaczone np. na remont budynku czy doposazenie gabinetów lekcyjnych wydać np. na nowego Peugota? :shock:

Cieszę się, że podziela Pan nasze zdanie na temat konieczności inwestowania w oświatę i mam nadzieję, że głosując będzie Pan miał na uwadze przede wszsytkim jej dobro, a w przyszłości będzie Pan bacznie zwracał uwage na to, czy te poieniądze są wydawane zgodnie z celem na jaki zostały przeznaczone.

P. Nikitiński - Czw Sie 28, 2008 16:38

Monja napisał/a:
Czy to oznacza, że można zgodnioe z prawem pieniądze przeznaczone np. na remont budynku czy doposazenie gabinetów lekcyjnych wydać np. na nowego Peugota?

Aż tak nie można to byłoby naruszenie prawa. Można jednak dokonać zmiany w budżecie pod płaszczykiem ważnych i nośnych medialnie powodów, a po krótkim czasie zakomunikować, że takiej potrzeby w istocie nie ma i przegłosować zmianę na inne rzekomo cele. To praktyka znana w naszej Gminie, czego przykładem choćby SP2 i SP4.

Scarlett - Czw Sie 28, 2008 16:41

P. Nikitiński napisał/a:
Szanowna Pani, nie ma między nami sporu, co do zasadności inwestowania w oświatę, jest między nami róznica w poglądzie na to, czy przyznane pieniądze na ten cel, jedynie ten cel zaspokoją i tyle. Moje zaufanie do Henryka Piłata jest bardzo mocno ograniczone,

Jeśli to do mnie, to przyjęłam, że jestem Scarlett :wink:
Monja napisał/a:
Czy taka inwestycja zatem to szastanie publicznymi pieniędzmi? :shock: Może zapytać o to rodziców/ mieszkańców Gryfina?

A nawet wiem, Monju, że mieszkańcy Gryfina nie potraktowaliby tego jako "szastanie".
Pawle, niewielu z przewodniczących i radnych wsłuchuje się w głos mieszkańców. Ty - TAK.
Więc to dobrze, że czytasz, tak jak dalekie Ci są koniunktury i tymczasowe korzyści.
Niestety, o wielu naszych przedstawicielach - tego nie można stwierdzić.
Bądź pewien, tak jak i inni, że nie dam Ci spokoju :wink: Spojrzymy na wynik jutrzejszego głosowania. I mamy nadzieję, że nie wylejecie młodzieży z kąpielą - polityczno-lokalną :smile:

P. Nikitiński - Czw Sie 28, 2008 16:47

Zrozum Scarlett intencję która mną kieruje, pieniądze na szkołę tak, ale, z uwzględnieniem innych placówek, z jasnym zadaniem i celami do zrealizowania, oraz rzeczywistymi potrzebami. Pytania zadam o ile będzie taka konieczność na sesji, co nie należy odbierać jako negowanie faktycznej potrzeby, ale dociekanie jej rozmiarów, trubu zaspokojenia i formy realizacji. Takie mam przekonanie co do własnej postawy i chyba nie ma w niej nieczego paradoksalnego.
Monja - Czw Sie 28, 2008 16:49

P. Nikitiński napisał/a:

Aż tak nie można to byłoby naruszenie prawa. Można jednak dokonać zmiany w budżecie pod płaszczykiem ważnych i nośnych medialnie powodów, a po krótkim czasie zakomunikować, że takiej potrzeby w istocie nie ma i przegłosować zmianę na inne rzekomo cele. To praktyka znana w naszej Gminie, czego przykładem choćby SP2 i SP4.


Tym bardziej potrzebna jest informacja o takich praktykach. "Patrzmy władzy na ręce", a Pan jako jeden z nielicznych radnych wypowiadających sie tu na forum będzie nas (mam taką nadzieję) o takich zakusach władzy w porę informował :wink:

P. Nikitiński - Czw Sie 28, 2008 16:55

Monja napisał/a:
"Patrzmy władzy na ręce"

Bardzo mądre zdanie Monju, każdej władzy i tej, której czas się kończy i tej, która przyjdzie po niej, już w najbliższym czasie. Zwłaszcza jeżeli tylko teoretycznie bedzie inna.

Scarlett - Czw Sie 28, 2008 16:56

P. Nikitiński napisał/a:
tak, ale, z uwzględnieniem innych placówek, z jasnym zadaniem i celami do zrealizowania

Tak. Inne placówki gminne są dofinansowane. Niekiedy -luksus (ale nie chcę, żeby to było odebrane negatywnie). Mam nadzieję, że:
Monja napisał/a:
Cieszę się, że podziela Pan nasze zdanie na temat konieczności inwestowania w oświatę i mam nadzieję, że głosując będzie Pan miał na uwadze przede wszsytkim jej dobro

P. Nikitiński - Czw Sie 28, 2008 17:03

Scarlett napisał/a:
tak, ale, z uwzględnieniem innych placówek, z jasnym zadaniem i celami do zrealizowania

Tak. Inne placówki gminne są dofinansowane. niekiedy -luksus (ale nie chcę, żeby to było odebrane negatywnie). Mam nadzieję, że:Monja napisał/a:
Cieszę się, że podziela Pan nasze zdanie na temat konieczności inwestowania w oświatę i mam nadzieję, że głosując będzie Pan miał na uwadze przede wszsytkim jej dobro

Dziewczyny, ja sam ostatecznie też kiedyś pracowałem w zawodzie nauczycielskim i miałem porwane, przestarzałe i wogóle archaiczne mapy, na ten przykład. Jestem zwolennikiem inwestowania w oświatę, byłem i pozostanę. Dlatego nie zamknę oczu na potrzeby Szkoły Podstawowej nr 2, które są realne i wymagają bardzo poważnych środków. Nie odwrócę się od potrzeb Szkoły Podstawowej nr 4, gdzie sytuacja jest podobna, ale od potrzeb liceum i gimnazjum także nie zamierzam się odwracać. Poniweważpotrzeb jest bardzo wiele o zagadnieniu trzeba rozmawiać spokojnie i konsekwentnie realizować zamierzenia.

Monja - Czw Sie 28, 2008 17:10

P. Nikitiński napisał/a:
Jestem zwolennikiem inwestowania w oświatę, byłem i pozostanę. Dlatego nie zamknę oczu na potrzeby Szkoły Podstawowej nr 2, które są realne i wymagają bardzo poważnych środków. Nie odwrócę się od potrzeb Szkoły Podstawowej nr 4, gdzie sytuacja jest podobna, ale od potrzeb liceum i gimnazjum także nie zamierzam się odwracać. Poniweważpotrzeb jest bardzo wiele o zagadnieniu trzeba rozmawiać spokojnie i konsekwentnie realizować zamierzenia.


Trzymamy zatem Pana za słowo :wink:

Scarlett - Czw Sie 28, 2008 17:25

P. Nikitiński napisał/a:
kiedyś pracowałem w zawodzie nauczycielskim i miałem porwane, przestarzałe i wogóle archaiczne mapy, na ten przykład. Jestem zwolennikiem inwestowania w oświatę, byłem i pozostanę

Mam nadzieję, że inni Radni są tego zdania. Pomimo zwyczajowej praktyki przyjmowania propozycji budżetu ze wszystkimi propozycjami "jak leci - wspólnie wszystko" - przyjrzą się poszczególnym propozycjom zmiany budżetu. . I stare, archaiczne mapy zastąpią nowymi :!:

Artur - Czw Sie 28, 2008 18:05

nie bardzo rozumiem zdenerwowanie Naszych dziewczyn

Przeciez z postów jak i z przytoczonego protokołu jasno wynika, że wszyscy zdają sobie sprawę z konieczności poprawy sytuacji w Liceum. Po to je przejeliśmy.

Nie mniej nie zwalnia nas to z obowiązku ŻĄDANIA prawidłowo przygotowanego procesu przejęcia.

Obiecano przy tej okazji wiele. Może taka praktyka jest dobra - naobiecywać a po nas chocby i potop. ja tej praktyce nie hołduje i nie będe siedział cicho gdy coś sie robi na łapu capu. A tak zostało przjęte liceum.

Wolę gdy tak ważne decyzję są przygotowane zarówno pod względem prawnym jak i finansowym. A odnosze wrażenie że próba wskazania na mankamenty przejęcia liceum od razu oznaczają że ktoś jest wrogiem przejęcia.


Wszyscy wiążemy nadzieję, że kondycja liceum (ta finansowa w zakresie remontowania i rozbudowy bazy jak i dotyczaca poziomu nauczania) jest tragiczna. Ale to chyba tylko powinno nas dopingowac do tego aby został przygotowany rzetelny plan finansowy dla tej placówki.

Dla przypomnienia: sp nr 4 wymaga rozbudowy i to natychmiastowej, podopbnie sp nr 2. To nie sa jakies tam małe inwestycyjki tylko potężne kwoty. jeśli ktos wierzy że od razu wszystko da sie zrobic to gartuluje wiary w cuda.

I tylko tego a może aż tego żądalem na sesji - jasnego, klarownego a także realnego planu w tym finansowego przejęcia liceum.

nas nie musicie przekonywac do inwestowania w oświatę. każdy wie że złotówka zainwestowana w oświate zwraca sie czterokrotnie. Ale to nie znaczy że mamy działac bez planu pod wpływem chwilowego kaprysu.

Pia - Czw Sie 28, 2008 19:22

Scarlett napisała:
„Może tak tradycja i „stare mury” tak działają? I właśnie te mury przejęła Rada Miasta i Gminy Gryfino. Mam nadzieję, Pawle, Hoower, Pia, Artur, „kret-32”. inni, że gmina nie po to przejęła szkołę, żeby potraktować ją jako niechciane dziecko! Wymagania odnośnie poziomu nauczania muszą iść w parze z wyborem uczniów, dobrą bazą i wyposażeniem. Nawiasem – te wymagania szkoła spełniła w projekcie dwujęzycznym niemiecko – polskim i innych. Dlaczego więc niektórzy radni traktują przejętą placówkę jako piąte koło u wozu?”

Matko jedyna, przecież w pytaniach o to , czy gmina przeprowadziła kalkulację PRZED przejęciem Liceum wcale nie chodzi o to , aby nastawać na przyszłość finansową Liceum!

Czy płaci za utrzymanie liceum powiat , czy gmina – to tak naprawdę – my płacimy!
To z naszych podatków utrzymywane są wszystkie publiczne szkoły.

Jeśli liceum ma wyremontowany dach, wymienione okna , ocieploną i pomalowaną elewację, ma sale komputerowe, to dlaczego powiat dalej nie inwestował w tę szkołę w kolejnej kadencji?

Dlaczego powiat przekazuje naszej gminie transze pieniędzy na cztery miesiące w wys.460.000zł kiedy na same wypłaty w liceum w tym czasie potrzeba 511.000zł.
To wszystko znaczy , że gmina będzie musiała dopłacić 2.000.000zł do tej szkoły rocznie .
Gmina , która od 7 lat nie wybudowała żadnej nowej szkoły podstawowej ani gimnazjum, nie wybudowała żadnego nowego przedszkola, a te które są wymagają remontów ( np. przedszkole przy ul. Łużyckiej). Nie ma żłobka ani odpowiedniej liczby oddziałów żłobkowych w przedszkolach. Czy radni miejscy podniecający się polityką prorodzinną zapytali gryfińskie rodziny z małymi dziećmi , czy chcą wydatkowania 2.000.000zł rocznie na liceum , czy może na nowe przedszkole lub żłobek. To co się dzieje z walka o miejsca dla dzieci to rozpacz!!!
Według mnie burmistrzowi chodziło o przejęcie OBIEKTU ,w którym będzie można przerobić kolejne pieniądze na remonty. Wiemy o co chodzi.
Ja jak najlepiej życzę Liceum, ale oczekuję od gminy, że najpierw zrealizuje SWOJE ZADANIA, a jak sił i środków starczy będzie szpanować finansując zadania powiatu czy województwa.

Monja - Czw Sie 28, 2008 19:25

Artur napisał/a:
nie bardzo rozumiem zdenerwowanie Naszych dziewczyn

Przeciez z postów jak i z przytoczonego protokołu jasno wynika, że wszyscy zdają sobie sprawę z konieczności poprawy sytuacji w Liceum. Po to je przejeliśmy.

Nie mniej nie zwalnia nas to z obowiązku ŻĄDANIA prawidłowo przygotowanego procesu przejęcia.

Obiecano przy tej okazji wiele. Może taka praktyka jest dobra - naobiecywać a po nas chocby i potop. ja tej praktyce nie hołduje i nie będe siedział cicho gdy coś sie robi na łapu capu. A tak zostało przjęte liceum.



Nie należałam do zwolenników utworzenia w LO klas gimnazjalnych. Wskazywałam juz wczesniej na wiele trudności natury organizacyjnej dla funkcjonowania takiego "zlepku", ale decyzja zapadła, może rzeczywiście zbyt pochopnie? I przy tej okazji - faktycznie naobiecywano bardzo wiele. Tylko pod tym warunkiem - znaczących inwestycji - rodzice, uczniowie i nauczyciele pogodzili się z takim rozwiązaniem. Teraz oczekują na wywiązanie się z tych obietnic :???:

Artur napisał/a:

Wolę gdy tak ważne decyzję są przygotowane zarówno pod względem prawnym jak i finansowym. A odnosze wrażenie że próba wskazania na mankamenty przejęcia liceum od razu oznaczają że ktoś jest wrogiem przejęcia.


Oczywiście nikt tak nie sądzi, zwłaszcza, że jak wcześniej napisałam sama sceptycznie odnosiłam się takiego rozwiązania, nie bardzo wierząc w zapewnienia o niesłychanych inwestycjach, które Gmina zamierza tu poczynić - czyżbym była "złym prorokiem"?
A nasze wypowiedzi odnosiły sie raczej do wypowiedzi Hoovera, Pii i innych, którzy nagle zaczęli się zastanawiać nad sensem tej decyzji :???:
Szkoda, ze nie wyrażali swojego sceptycyzmu wcześniej.

Artur napisał/a:

Wszyscy wiążemy nadzieję, że kondycja liceum (ta finansowa w zakresie remontowania i rozbudowy bazy jak i dotyczaca poziomu nauczania) jest tragiczna. Ale to chyba tylko powinno nas dopingowac do tego aby został przygotowany rzetelny plan finansowy dla tej placówki.


Nie wiem skąd ta wiedza o aż tak złym poziomie nauczania w LO?
Czy Radni może zapoznali się z jakimiiś raportami na ten temat?
Jeśli weźmiemy bowiem pod uwagę poziom wyjściowy wielu przyjmowanych do tej pory uczniów to porównując ich stan wiedzy wyniesiony z Gimnazjum (ilość punktów z testów kompetencji) z wynikiem maturalnym ( LO osiągnęło w tym roku wynik porównywalny, a w niektórych przedmiotach nawet lepszy niż średnia województwa), życzyłabym takiego "przyrostu wiedzy" - najlepszym szkołom :wink: I uważam taki wynik, biorąc pod uwage stan wyjściowy za sukces tej szkoły.
Oczywiście obecnie, kiedy nie trzeba będzie już przyjmować "każdego jak leci" można spróbować przyciągnąć do szkoły młodzież zdolną, ambitną, i mieć nadzieję, że doinwestowana, nowoczesna placówka stanie się konkurencyjna dla szkół szczecińskich.
Wtedy dopiero będzie można osiągnąć wyniki wyższe niż średnia krajowa
I o to chyba tu chodzi?

Artur napisał/a:

nas nie musicie przekonywac do inwestowania w oświatę. każdy wie że złotówka zainwestowana w oświate zwraca sie czterokrotnie. Ale to nie znaczy że mamy działac bez planu pod wpływem chwilowego kaprysu.


I nikt tego od Was nie oczekuje, wręcz przeciwnie :wink:

Scarlett - Czw Sie 28, 2008 19:42

Pia napisał/a:
Matko jedyna, przecież w pytaniach o to , czy gmina przeprowadziła kalkulację PRZED przejęciem Liceum wcale nie chodzi o to , aby nastawać na przyszłość finansową Liceum!

To pozytywne stwierdzenie buduje. Ale pytania, w większości skierowane w tym wątku do Pawła Nikitińskiego, i na które tylko ON odpowiadał, sugerowały inną intencję.
Pia napisał/a:
Jeśli liceum ma wyremontowany dach, wymienione okna , ocieploną i pomalowaną elewację, ma sale komputerowe, to dlaczego powiat dalej nie inwestował w tę szkołę w kolejnej kadencji?

Zwyczajnie. I zgodnie z regułą Powiatu. Pozbywa się wszystkiego, co może i co wymaga organizacyjnego wysiłku. . Pisałam o tym już ponad pół roku temu.
Pia napisał/a:
Ja jak najlepiej życzę Liceum, ale oczekuję od gminy, że najpierw zrealizuje SWOJE ZADANIA, a jak sił i środków starczy będzie szpanować finansując zadania powiatu czy województwa.

To już nie liceum, ale Zespół Szkół Ogólnokształcących. Wzorem z innych miast (Szczecin - np.) liceum + gimnazjum. Nie szpan, ale "nowe dziecko" Gminy.
Więc szykuje się walka o priorytety. Czy dać, np. kolejne 5 tysięcy na nowe meble do jednej z sal zadbanej podstawówki (przepraszam, ale to sprowadzi się do konkretów), czy wybudować żłobek, co wymaga znacznych środków, czy poprawić ściany i kupić telewizor do ZSO.(?)
Artur napisał/a:
nas nie musicie przekonywac do inwestowania w oświatę. każdy wie że złotówka zainwestowana w oświate zwraca sie czterokrotnie. Ale to nie znaczy że mamy działac bez planu pod wpływem chwilowego kaprysu.

Piękne słowa. Wiem, że nie traktujecie potrzeb oświaty i młodzieży - jak kaprys.

Artur - Czw Sie 28, 2008 21:35

nie ma tez co popadać w pesymizm. Przy "normalnym" budżecie gminy obietnice inwestowania w liceum zostałyby czcze, ale na szczęście mamy w gminie ZEDO. Jesli pozytywnie zakończą sie postępowania podatkowe to można mówić o jakimś terminie.

ot taka różnica miedzy mną i jak sie domyślam Paweł sie dołączy a władzami , że nigdy nie warto dzielić skóry na niedźwiedziu, a tym bardzie rozdawać pieniędzy których sie nie ma.

po prostu zawsze warto zachować zdrowy rozsądek.

to prawda, że gimnazja nie przygotowują uczniów tak jakbyśmy sobie tego życzyli. stąd przecież reorganizacja gimnazjów. Ale na pewno nie jest to jedyny powód tego że nasze liceum wypada blado.



ale w tej sprawie jest wiele osób mądrzejszych ode mnie i niech one diagnozują problem. Ja tylko stwierdzam fakt.

Scarlett - Czw Sie 28, 2008 21:52

Artur napisał/a:
nie ma tez co popadać w pesymizm. Przy "normalnym" budżecie gminy obietnice inwestowania w liceum zostałyby czcze, ale na szczęście mamy w gminie ZEDO. Jesli pozytywnie zakończą sie postępowania podatkowe to można mówić o jakimś terminie.

Sadzę, że trzeba dodać informację powszechnie znaną, ale jakoś nikt o tym nie wspomniał przy analizowaniu wydatków na szkołę. Gmina przejmuje od państwa subwencję oswiatową. Poza tym dojdą jeszcze pieniądze za uczniów w gimnazjum. Nie starczą na wszystkie wydatki, ale jednak są.
Czy te 460 tys. przekazane od Powiatu to pozostałość z tegorocznej subwencji dla ZSO?
Artur napisał/a:
ale w tej sprawie jest wiele osób mądrzejszych ode mnie i niech one diagnozują problem. Ja tylko stwierdzam fakt.

O nie :wink: W tej sprawie nie ma mądrych. Nie wykręci się Pan :smile:
(Inni też nie).
Bo trzeba dużo dobrej woli, uczciwości i patrzenia w przyszłość, a nie tylko ja w to wierzę.
Pan - też. :smile:

Artur - Czw Sie 28, 2008 22:06

Scarlett napisał/a:
Bo trzeba dużo dobrej woli, uczciwości i patrzenia w przyszłość, a nie tylko ja w to wierzę.


w zakresie wiary też jestem kiepski :) ))

raczej wolę twarde fakty

JFKnew - Pią Sie 29, 2008 01:32

Zapamiętajmy - Uchwała Rady Miejskiej w Gryfinie Nr XX/181/08 w sprawie zamiaru przejęcia od Powiatu Gryfińskiego prowadzenia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Gryfinie fragmenty dyskusji:

LUTY 2008

Najpierw „Janusz Wazelina Skrzypiński”:

Wiceprzewodniczący Janusz Skrzypiński – zacznę od podziękowań, bo tak się stało, że dziś mamy przyjemność dyskutować nad reformą oświaty gryfińskiej. Na XIX sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej mieliśmy przedstawioną koncepcję reorganizacji. Ta koncepcja oddalała reorganizację sieci szkół i na apel Prezydium Rady Burmistrz przygotował materiał, nad którym możemy dzisiaj pracować. Podziękowania należą się Burmistrzowi, że w tak krótkim czasie, mimo tak długiej dyskusji, która się toczyła, został ten materiał przygotowany i został wyspecyfikowany następny materiał. Podziękowania należą się również radom rodziców, dyrekcjom szkół, które wyraziły wolę, żeby taką reformę przeprowadzić. Szanowni państwo, w 1999 roku została podjęta uchwała w sprawie założenia Gimnazjum w Gryfinie. (…) Jest to materiał, który pozwala stworzyć sieć z korzyścią dla dzieci. Opinia ZNP i Związku Solidarność pokazuje też troskę o dziecko, o kadrę nauczycielską. Burmistrz wcześniej mówił, że jeżeli dzisiaj zostaną podjęte te rozstrzygnięcia, powstanie zespół, który będzie prowadził te rozmowy. W pracach zespołu takie kierunki zostały pokazane, łącznie z przejęciem Liceum, łącznie z utworzeniem klas gimnazjalnych.

Głos rozsądku:

Radny Artur Nycz – o tym, że mają być utworzone klasy gimnazjalne w Liceum była mowa jeszcze w poprzedniej kadencji. Jest zasadnicza różnica między przejęciem majątku Liceum, między przejęciem zadnia prowadzenia Liceum od utworzenia klas gimnazjalnych. Chciałbym się odnieść do przedmówców, którzy twierdzą, że dzisiejsza decyzja nie ma istotniejszego znaczenia, że jest to tylko wyrażenie woli, a najważniejsze będzie podjęcie tych uchwał, które zostaną przygotowane. Mam mało czasu, nie chcę cytować uzasadnienia, ale: „zaproponowane w projekcie uchwały zmiany spowodują konieczność przedłożenia Radzie Miejskiej szeregu następujących po sobie uchwał” itd. itd.(…) Jeśli dziś powiemy „tak”, to później 15 razy „tak”, albo dzisiaj musimy dopracować to, co dostaliśmy.
Przewodniczący Rady rozwiązuje powiat:
Przewodniczący Mieczysław Sawaryn – podzielam pogląd Burmistrza, nie ma czasu na zwlekanie z istotnymi decyzjami dla Gminy Gryfino, o oświacie mówimy już trzecią kadencję. Stoimy przed decyzjami związanymi z obiektami sportowymi kompleksu Laguna, następnym elementem, z którym Burmistrz i radni oraz ZEDO będą musieli się zmierzyć jest kwestia PEC. Wszystkie te sprawy będziemy musieli rozwiązać, żeby stworzyć porządną podstawę funkcjonowania tej gminy. Uważam, że w sytuacji uzdrowienia gryfińskiej oświaty, uzdrowienia sytuacji gospodarczej Laguny, otworzenia możliwości inwestycyjnych dla PEC, w następnej kolejności powstanie konieczność zajęcia się sprawą związaną z zarządem dróg na terenie miasta Gryfina. To dobrze, że Powiat przekaże nam Liceum, bo będzie ono sprawniej funkcjonowało niż do tej pory. Może uda się przejąć także drogi powiatowe i też tymi drogami zarządzać. Dzisiaj to jest tak, że ludzie pytają, dlaczego 10 m chodnika nie zostało dalej zrobione, bo to jest dla nich niezrozumiałe, ale nie można było tego zrobić, bo droga należała do Powiatu.

Kobieta racjonalna:

Radna Magdalena Chmura-Nycz – panie Przewodniczący, ja bym jednak chciała wiedzieć, bo my pracujemy na pieniądzach, których na dzień dzisiejszy nie mamy. Chciałabym wiedzieć, jakie to będą skutki rocznie dla budżetu gminy Gryfino. Powiat chyba wie, ile dokłada do jednego ucznia w Liceum. Chciałabym wiedzieć, ile to będzie kosztowało. Druga sprawa, nie zgadzam się z tym, przejmujemy Liceum, mieliśmy sprawę przejęcia szpitala, chcemy przejąć od Powiatu drogi, to co będzie robił Powiat?

Ekspert od fatamorgany finansowej:

Wicestarosta Jerzy Miler – chciałbym odnieść się do tego, dlaczego nie ma stanowiska Rady. Nie ma, ponieważ Rada się nie spotkała. Jeśli Rada Miejska nie podejmie dziś decyzji, to Rada Powiatu w ogóle nie będzie miała o czym rozmawiać. Mogę tylko powiedzieć, że jest wola, aby to zadanie przekazać. Powiat ma się czym zajmować, pani radna, problemów jest dużo, zadań nie brakuje. Mam przed sobą analizę wydatków budżetowych Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Gryfinie. Odnoszę się do roku 2007 r. Dopłaty z dochodów Powiatu wyniosły 137.596,50 zł. Tyle dopłacił Powiat do funkcjonowania Liceum za rok 2007. Subwencja wyniosła 1.715.115 zł.

Na dwoje babka wróżyła:

Radny Ireneusz Sochaj – przed chwilą otrzymaliśmy kapitalną informację od Pana Starosty, który twierdzi, że subwencja oświatowa dla Liceum, które ewentualnie przejmiemy wynosiła 1.715.000 zł. W Gminie Gryfino dotacja do subwencji oświatowej wynosi od 90 do 100%. Radna Chmura-Nycz ma precyzyjną odpowiedź, ile będzie gminę kosztowało prowadzenie Liceum, poza koniecznymi remontami, budową sali gimnastycznej, jakie będzie roczne obciążenie budżetu z racji powadzenia tej szkoły. Cieszę się, że Burmistrz zapytał, czy chcemy, aby w naszej szkole było nauczanie drogie i byle jakie. Niestety ono w tej chwili takie jest. Nie ma drugiej gminy w naszym województwie, która miała by tak wysoką dotację do subwencji oświatowej. Za tym nie idą wyniki w nauce. Być może przejęcie Liceum będzie szansą podniesienia rangi tej .

Wołanie na puszczy:

Radny Artur Nycz - może się nie zrozumieliśmy, bo ja powiedziałem, że wszyscy jesteśmy za przejęciem Liceum. Poprosiłem o informację w sprawie subwencji. Otrzymałem odpowiedź. Proszę mi powiedzieć, kto z radnych wiedział, jaka jest wysokość subwencji? Ilu z radnych znało wysokość subwencji? Pan Andrzej Kułdosz. Jedna osoba na 21 radnych. Przecież jesteście po dyskusji o rozwoju oświaty. Nie znaliście podstawowego zagadnienia o wysokości subwencji. W porozumieniu znaleźliśmy dwa istotne błędy, które mam nadzieję, zostaną .

Uroczy jak zawsze:

Burmistrz Miasta i Gminy Henryk Piłat – zawsze od decyzji można uciec, tak się dzieje w stosunku do Laguny, do innych zadań, że ciągle szukamy czegoś, żeby nie podjąć decyzji. Dlaczego też dzisiaj myślę, że wykażecie trochę odwagi i podejmiecie raz słuszną .

Jednomyślność:

W wyniku jawnego głosowania na stan Rady 21 radnych i obecnych na sesji 17 radnych w głosowaniu wzięło udział 17 radnych. Za przyjęciem projektu uchwały głosowało 16 radnych, głosów przeciwnych nie było, przy 1 głosie wstrzymującym się.
Przewodniczący Rady stwierdził, że uchwała w sprawie zamiaru przejęcia od Powiatu Gryfińskiego prowadzenia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Gryfinie została podjęta.

EPILOG:

sierpień 2008

Rada Miejska w Gryfinie uchwala w trybie sesji nadzwyczajnej zmiany w budżecie na 2008r. Do przejętego od powiatu Liceum trzeba bez inwestycji dołożyć 500.000zł w ciągu 4 miesięcy 2008r.
Powiat przekazuje gminie subwencję oświatową w wysokości 460.000zł na 4 miesiące 2008r. Na same wypłaty potrzeba 511.000zł. Starosta ma dużo radości, że tak ograł Henryka i tak go cudnie podpuścił , a burmistrz ma ...kolejkę w przedszkolach i żłobku.
Czekamy na to , aż starosta rozliczy burmistrza i gminę, że na boisku papierki leżą, a wyniki nauczania niezadawalające są . Założymy się?

Takie mam wnioski z tej dyskusji.

Scarlett - Pią Sie 29, 2008 07:20

JFKnew napisał/a:
EPILOG:

sierpień 2008

John Facet Know_ański
(zwany na wyrost nie wiedzieć czemu nowym, może od zwolenników ruchu "Nowe czy stare - powtarzaj stale"):

Czeka i czeka. Spać nie może. Kolejne pokolenie dorosło i ukończyło szkołę. Kolejne papierki z boiska przeniosły mu się na biurko - powinny zawierać niezadowalajace wyniki nauczania. Zagląda w papiery - a one białą kartą znowu są, żadnych na nich rozliczeń. Siada więc i pisze: Starosta - niedostateczny, Burmistrz - niedostateczny, Radni (tu dłuuuugo myśli...) - dopuszczający. Wstaje z błyskiem w oczach, czupryna mu się wzburzyła, jagody zaróżowiły...

- Założymy się?- zapytał.

Takie miał wnioski.

Nikt nie chciał zakładać się o szkołę...


-

P. Nikitiński - Pią Sie 29, 2008 10:09

Jak zwykle urocza Scarlett i niech ktoś nie docenia twojej obecności na Forum.
Scarlett - Pią Sie 29, 2008 20:25

To niezupełnie tak, Pawle. Śpieszę wyjaśnić, bo moja "scenka" może być jednak różnie odczytana. Jak zwykle chodzi mi o mechanizmy zjawisk ("nikt nie chciał zakładać się o szkołę") a nie OSOBY. Post JFKnew jest moim zdaniem dowcipny i aluzyjny, a ja wpisałam się w ten styl - z przymrużeniem oka. JFKnew nie znam, mam nadzieję, że mi wybaczy i nie odniósł postu bezpośrednio do siebie... czasem trudno ze mną wytrzymać :wink: .

Pozwól, że zapytam Ciebie o garść przemyśleń i efekty dzisiejszej sesji?

P. Nikitiński - Sob Sie 30, 2008 12:20
Temat postu: ,
Sesja ciekawa z kilku powodów szczegóły później, bo właśnie wyjeżdżam do Szczecina.
kocek - Sob Sie 30, 2008 16:42

Kilka miesięcy temu pisałem w "N7DG" o sprawie przetargu na wymianę okien w budynkach komunalnych. Wówczas gmina zapłacila niemal 2 razy więcej niż klient indywidualny.
Mam w związku z tym 2 pytania.
1. Czy podjął Pan jakieś działania w celu wyjaśnienia tej sprawy? (Jeśli tak to jakie?)
2. Czy podjął Pan jakieś działania aby do takich anormalnych sytuacji nie dochodziło ponownie w przyszłości?
Pozdrawiam

P. Nikitiński - Sob Sie 30, 2008 20:21
Temat postu: ,
W tym konkretnym opisanym przez Pana przypadku, interpelację składał któryś z radnych, osobiście nie wypowiadałem się w tej kwestii.
W innych sprawach, no Panie Pawle, chyba Pan bywał na sesjach? Ostatnio bardzo zaangażowałem się w sprawę skargi Pani Kazimiery Dragan, która jest wielokrotnością problemu, który Pan opisał. Zostałem ze swoim Klubem przegłosowany. Takie są zasady demokracji, ja je szanuję, dlatego będę pracował nad zbudowaniem takiej większości w Radzie, która będzie skłonna stać przodem do obywatela, nie tyłem. A jak Pan osobiście ocenia zjawisko przez Pana opisane, interesuje mnie zdanie Pawła Kocjana, nie redaktora Pawła Kocjana?

Scarlett - Sob Sie 30, 2008 21:22

P. Nikitiński napisał/a:
Sesja ciekawa z kilku powodów szczegóły później,

Przepraszam, że się wtrącę z tym przypomnieniem.. :smile:
Choć tyle spraw jest ważnych, ta też... .

Hoower - Nie Sie 31, 2008 10:32

Nie bez przyczyny został wywołany wątek prowadzenia przez gminę powiatowych szkół i kosztów jakie będzie ponosić gmina z racji wyręczania w myśleniu nieudolnego Zarządu Powiatu. To czy starczy na finansowanie Regionalnego Parku Przemysłowego w Gardnie. A sprawa wygląda tak:

Cytat:
24 lipca 2008 r. Marszałek województwa Władysław Husejko podpisał 15 umów wstępnych na inwestycje finansowane z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Inwestycje te, uznane za najważniejsze dla województwa, dostaną pieniądze poza konkursem ( do 75 % wartości inwestycji ). Umowy dla pozostałych dziewięciu projektów ( na liście indykatywnej są 24 inwestycje z całego województwa) będą podpisane jesienią.

Wśród tych 15 inwestycji, które zostały uznane za najważniejsze znalazła się między innymi budowa Filharmonii Szczecińskiej, Projekt modernizacji linii kolejowej Szczecin – Kołobrzeg i połączenie Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów a co dla nas najważniejsze Uzbrojenie terenów Regionalnego Parku Przemysłowego w Gardnie.
Gmina Gryfino otrzyma pieniądze na uzbrojenie terenów w specjalnej strefie ekonomicznej i będzie o krok bliżej zrealizowania planów dotyczących inwestycji. Umowy gwarantują przyznanie pieniędzy, pod warunkiem że złożone przez inwestorów wnioski będą kompletne i zostaną dobrze ocenione

Cytat:
Zdaniem Macieja Szabałkina, wiceburmistrza Gryfina, koszt uzbrojenia
wszystkich terenów to 130 milionów złotych, z czego pierwszy etap . uzbrojenie strefy pochłonie 77 mln złotych.
Burmistrz Gryfina Henryk Piłat wskazywał na natychmiastowe zainteresowanie
terenami wyrażone ze strony inwestorów. Zapytany przez nas o czas potrzebny
na uzbrojenie terenów należących teraz jeszcze do Agencji Nieruchomości Rolnych, zapewniał, że gmina przejmie a tereny będą gotowe na przyjęcie inwestora na koniec 2010 roku.
http://www.7dnigryfina.co...bum_6/3.jpg.pdf


To liczymy 130 milionów x 25% wkładu własnego gminy = 32 miliony; koszt uzbrojenia wszystkich terenów po stronie gminy.
Pierwszy etap 77milionów x 25% wkładu własnego gminy = 19 milionów 250 tyś ; koszt uzbrojenia po stronie gminy .
To tak lekko licząc przez 2 lata do 2010 gmina wyda z własnych pieniędzy około 20 mln.

Czy uważa Pan że wobec tak dużych inwestycji jak Regionalny Park Przemysłowy w Gardnie( bardzo ważny dla rozwoju gminy!) , gminę stać na kupowanie na kredyt Laguny za 13 mln, finansowanie szkół powiatowych 2mln? .

P. Nikitiński - Nie Sie 31, 2008 10:49
Temat postu: ,
Uważam, że Gminy nie stać na kupowanie Laguny i stać na finansowanie szkoły. Laguna, choć ważny, to jednak dodatek do najważniejszych celów. Jak w domu, kiedy opłacone rachunki, kupione zeszyty, żywność, ubrania to i na kino można wydawać o ile zostaje. Gryfino luksusu zakupu Laguny nie powinno brać na siebie, ale wzięło. Z jakim rezultatem przekonamy się za kilka lat, kiedy po obecnej władzy zostanie wspomnienie, przeciwnie kłopoty, które widać coraz wyraźniej.
kocek - Nie Sie 31, 2008 11:05

Jeśli chodzi o sprawę wymiany okien to uważam, że firma, która składała ofertę wiedziała, że będzie to jedyna oferta i że zostanie wybrana.
Pozwoliło to na przygotowanie ofert w wyniku której gmina sporo przepłaciła.
Pomimo tego, że od strony formalnej rzekomo wszystko było w porządku to według mnie urzędnicy wykazali się niekompetencją w wydawaniu gminnych pieniędzy.
To czy ta niekompetencja ma podtekst korupcyjny można tylko gdybać.

P. Nikitiński - Nie Sie 31, 2008 14:40

Znacząco w ocenie sytuacji zatem, Panie Pawle, się nie różnimy, a nawet napisałbym, oceniamy ją bardzo podobnie.
Monja - Wto Wrz 02, 2008 18:55

I co tam z tym budżetem i tymi "rozbuchanymi obietnicami" Panie Pawle?
Scarlett - Wto Wrz 02, 2008 20:17

Zatwierdzony.
Paweł "nieobecny usprawiedliwiony" :wink: wyjechał na tydzień.

Pafnucy - Pią Wrz 05, 2008 16:22

Panie Pawle. Krótkie pytanie: co z halą? Od kilku miesięcy cisza. Czy zapał okazał się słomiany? Co w ciągu kilku miesięcy Pan zrobił? Może jakiś "monit" do H.P.? Propozycje konkretnych zapisów w nowym budżecie? A może brak czasu i energii, które przeznaczone są na walkę z burmistrzem?
P. Nikitiński - Pon Wrz 08, 2008 08:02

Pafnucy napisał/a:
Panie Pawle. Krótkie pytanie: co z halą? Od kilku miesięcy cisza. Czy zapał okazał się słomiany? Co w ciągu kilku miesięcy Pan zrobił? Może jakiś "monit" do H.P.? Propozycje konkretnych zapisów w nowym budżecie? A może brak czasu i energii, które przeznaczone są na walkę z burmistrzem?

Sądzę, że na rzecz budowy hali zrobić trzeba jeszcze wiele, ale zostawiam to już nowemu burmistrzowi, obecny ma przyznaną kasę na projekt, ale chyba specjalnie się tym nie zajmuje.
Walczyć z burmistrzem? A po co i w imię czego? Henryk Piłat niebawem przestanie i to bez żalu z mojej strony, pełnić funkcję publiczną, za sprawą, między innymi swoich byłych kolegów z BBS - u. Ot chłopaki się pokłócili i jedni donieśli na innych. Stary znany światu mechanizm, funkcjonujący częściej poza polityką, ale w niej również.
I na koniec krótka uwaga, proszę zauważać, że w samorządzie prócz
władzy uchwałodawczej, jest także wykonawcza.

dariusz swendro - Pon Wrz 08, 2008 09:16
Temat postu: Pytania do radnego Pawła Nikityńskiego
Witam!
Właśnie o tym rozróżnieniu powinniśmy wszyscy pamietać.Jest to bardzo słuszna uwaga i podstawowa zasada funkcjonowania samorządu terytorialnego.

Kolus - Czw Wrz 11, 2008 08:56

Czy zajmie się Pan sprawą finansowania Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego?
Sprawa wygląda tak- MOS jest w strukturach Gminy Gryfino i jest jednostką budżetową finansowaną przez gminę. Dyrektorem MOS jest Jan Podleśny. W oświadczeniu majątkowym za 2007 Jerzy Miler wice Starosta wykazuje że jako instruktor zarabiał w MOS pieniądze. Jan Podleśny i Jerzy Miler są z Zarządzie Powiatu a powiat też finansuje MOS dając dużą dotację. Z protokołu powiatowej komisji spraw społecznych wynika że powiat w 2007 roku dał 60 tysięcy dla MOS.

PROTOKÓŁ nr 18/08
Z POSIEDZENIA KOMISJI SPRAW SPOŁECZNYCH
w dniu 26 czerwca 2008 r.

Międzyszkolny Ośrodek Sportowy – kalendarium imprez sportowych i sposób
ich finansowania.
Radny Czesław Krzemiński odnosząc się do w/w tematu z planu pracy komisji zwrócił
się z prośbą do Przewodniczącego Komisji o wyjaśnienie tego, co rozumie oraz co miał
na myśli przez zapis „…i sposób ich finansowania”.
Przewodniczący Bogusław Kozioł odpowiedział, że chodziło mu o to skąd Międzyszkolny
Ośrodek Sportowy czerpie środki, ponieważ jak wiadomo część imprez finansowanych jest
ze źródeł powiatowych.
Radny Marek Hipsz powiedział, że jego zdaniem tego typu zapytanie jest zbędne
i niestosowne.
Radny Czesław Krzemiński zwracając się do Przewodniczącego zapytał, czy to oznacza,
że chciałby uzyskać od Dyrektora Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego informacje
odnośnie wyszczególnienia tego, skąd czerpie środki finansowe i w jaki sposób je wydaje.
Przewodniczący Bogusław Kozioł odpowiedział, że nie dodając że chciałby uzyskać tylko
informację skąd je pozyskuje.
Dyrektor Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego Jan Podleśny powiedział, że placówka,
którą kieruje jest placówką Gminy Gryfino. Dodał, że w ubiegłym roku dotacja przyznana
z Powiatu Gryfińskiego wynosiła 60.000,00 zł. Rozdysponowanie tych środków zostało ujęte
w kalendarium Igrzysk Młodzieży Szkolnej Powiatu Gryfino w roku szkolnym 2006/2007
(zał. nr 3 do niniejszego protokołu). Poinformował, że w 2007 roku Międzyszkolny Ośrodek
Sportowy wydał na realizację kalendarza Igrzysk Młodzieży Szkolnej Powiatu Gryfino kwotę
84.292,82 zł, (60.000,00 zł dotacja z Powiatu i 24.000,00 zł dotacja z Gminy Gryfino)
na którą składał się: zakup medali, pucharów, dyplomów – 17.276,73 zł, transport dzieci
i młodzieży – 25.942,61 zł, ryczałt sędziowski (brutto) – 8.329,00 zł, koszty organizacyjne –
10.197,61 zł oraz wynagrodzenia 22.546,87 zł.
Przewodniczący Bogusław Kozioł odnosząc się do treści zapisu tematu z planu pracy,
powiedział, że w momencie zatwierdzania planu pracy każdy z członków komisji mógł
wnieść uwagi, co do sformułowań tematów.

Powyższa dyskusja dowodzi że w 2007 roku na Igrzyska Młodzieży Szkolnej wydano ponad 84 tysiące z czego powiat dał 60 a gmina 24. Mnie zastanawiają tak duże koszty organizacyjne 10,2 tys. i wynagrodzenia 22,5 tys. Czy uważa Pan że jest to normalne i moralne aby powiatowi członkowie Zarządu z pieniędzy powiatu dawali sobie kasę ?

kret-32 - Czw Wrz 11, 2008 10:06

Kolus napisał/a:
Czy uważa Pan że jest to normalne i moralne aby powiatowi członkowie Zarządu z pieniędzy powiatu dawali sobie kasę ?

Dla Pana Milera który odpowiada w Zarządzie powiatu za oświatę jak najbardziej normalne i moralne :lol: . Powiat daje nie tylko na MOS ale i na szkoły niepubliczne , gdzie w Liceum Ogólnokształcącym EDUKATOR Starosta Miler dorabia jako nauczyciel ( tak napisał w swoim oświadczeniu majątkowym :lol: ). Oddali w Gryfinie liceum, w Chojnie połączyli szkoły, w Mieszkowicach oddadzą szkołę ,to co ma chłop robić. Czasu dużo, problemów mało to dorabia gdzie może a tak ma 3 etaty ( Starostwo, MOS, Edukator). Jakaś plaga w tym powiecie czy jak? Dyrektor Szpitala Piwowarczyk na 3 posadach, Wice Starosta Miler na 3 posadach, ustawili sie nieźle. Tylko efektów pracy brak :mrgreen:

k_m - Czw Wrz 11, 2008 10:52

Kreciku drogi dużo piszesz, a ... wiesz. Miałem się tu nie udzialać (z juz zwlaszcza w tym temacie), ale ten ostatni raz muszę to zrobić. Z tego co wiem w Edukatorze J. Miler nie jest nauczycielem odkąd pracuje w starostwie. Oswiadczenie majatkowe sklada sie za caly rok.
J. Miler od wielu lat, bodajze od 15 organizuje GALKO. Dlatego widnieje w MOS-ie. Pomagam mu od kilku lat. Za te pare groszy, doslownie, robi wielką rzecz. Glownie dla idei. Fajnie, ze jest cos takiego w Gryfinie, bo starsi ludzie rowniez mają okazję się poruszać, a nie tylko siedzieć z pilotem przed tv, bądź przed ekranem monitora pisząc glupoty, wczesniej nie sprawdzając dokladnie sytuacji.

To forum staje sie zalosne, az strach pomyslec co tu sie bedzie dzialo przed wyborami. Chyba co poniektorzy kandydaci zaloza po 10 kont. Gdyby to jeszcze bylo ze smakiem, zgodne z prawdą... Ech.

kret-32 - Czw Wrz 11, 2008 13:13

k_m napisał/a:
Kreciku drogi dużo piszesz, a ... wiesz. Miałem się tu nie udzialać (z juz zwlaszcza w tym temacie), ale ten ostatni raz muszę to zrobić. Z tego co wiem w Edukatorze J. Miler nie jest nauczycielem odkąd pracuje w starostwie. Oswiadczenie majatkowe sklada sie za caly rok.

Napewno dużo nie wiem ale za to dużo czytam i to ze zrozumieniem :razz:
A fakty są takie że Pan Miler został wicestarostą 4.12.2006 roku , czyli od 1 stycznia do 31 grudnia 2007 był wicestarostą ,prawda?
Uchwała Rady Powiatu
nr I/4/2006 z dnia 2006-12-04
w sprawie wyboru Wicestarosty oraz pozostałych członków Zarządu Powiatu w Gryfinie

Na podstawie art. 27 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2001r. Nr 142 poz. 1592, z 2002r. Nr 23, poz.220, Nr 62, poz.558) Rada Powiatu w Gryfinie uchwala co następuje:
§1
Stwierdza się, że w wyniku wyborów w głosowaniu tajnym Wicestarostą oraz pozostałymi członkami Zarządu Powiatu w Gryfinie zostali:
1. Wicestarostą - Jerzy Miler
2. Członkiem Zarządu - Jan Podleśny
3. Członkiem Zarządu - Maciej Racinowski
4. Członkiem Zarządu - Barbara Rawecka
§2
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Przewodniczący
Rady Powiatu w Gryfinie
Roman Michalski

Oświadczenie majątkowe złożył w 2008 roku za cały 2007 rok czyli od 1.01.2007- do 31.12.2007 , prawda ? W oświadczeniu majątkowym nie napisał że wynagrodzenie w EDUKATORZE dotyczy 2006 roku ( jak to zrobił w przypadku "13" z ZEAS-u) prawda?
Trudno podważyc oświadczenie majątkowe wicestarosty skoro sam się pod min podpisał czyli prawda!

k_m - Czw Wrz 11, 2008 15:25

Faktycznie, nie od razu zrezygnował z Edukatora. W połowie 2007 roku. Po prostu nie chciał zostawiać klasy maturalnej, którą prowadził, kilka miesięcy przed maturą. Jedna klasa prowadzona.... zapewne straszne profity, ciepły stołek itp rzeczy wg ciebie. Czy to „normalne i moralne”, by zostawić swoją klasę pół roku przed maturą? Żałosne. Wystarczyło się spytać J. Milera, ty również mogłeś to zrobić. Wolisz jednak obrażać ludzi z anonimowego konta.
Ach, zapomniałeś dodać, że J. Miler od wielu lat działa jeszcze w KS Energetyk i w Zachodniopomorskim Związku Piłki Ręcznej. Pieniążki są małe... Mówię oczywiście o tych, które z racji tych dwóch ostatnich stanowisk wypływają (!) z jego kieszeni. Żałosne jest to co tu się dzieje. Najlepiej usiąść na d... i nic nie robić. A, że wtedy dużo wolnego czasu będzie to na anonimowe wpisy na forum czasu będzie pod dostatkiem.

Krzycie i plotkujcie dalej. Ja się wyłączam z dyskusji. Szkoda czasu i nerwów na to/was.

P. Nikitiński - Czw Wrz 11, 2008 19:48

Kolus napisał/a:
Czy zajmie się Pan sprawą finansowania Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego?

A jakie działanie pańskim zdaniem winien podjąć w tej sprawie radny? Zakwestionować działanie MOS - u i jego finansowanie? Czy raczej dążyć do zmiany finansowania? Jeżeli tak, na jakie? Jeżeli nie, dlaczego?
W mojej opinii MOS od kilku lat działa nieźle, choć mógłby lepiej i tego od Pana Janka Podleśnego oczekuję. Wytykania Jurkowi Milerowi działalności w GALKO nie wesprę mimo, że w kilku kwestiach nie wywiązał się należycie z zobowiązań, które sam na siebie wziął. Co do zasady ta jego aktywność, powinna być odbierana pozytywnie i przeze mnie tak mimo wszystko jest odbierana. O etacie w szkole można wspomnieć, ale to jakaś ujma, że poprowadził klasędo końca? No bez przesady, miał obowiązki, wywiązał się z nich i po sprawie. Krytyka i to słuszna powinna dotyczyć raczej aktywności w Powiecie Gryfińskim, bo powodów jest naprawdę bardzo wiele.
Pozdrawiam

JFKnew - Czw Wrz 11, 2008 20:48

Intrygujący temat z tą nadaktywnością zawodową naszej władzy powiatowej...
No bo tak, Zarząd Powiatu w Gryfinie w składzie :
W.Konarski
J.Miler
J.Podleśny
M.Hipsz
M.Racinowski
składa projekt budżetu powiatu Radzie, a ta uchwala 70.000zł rocznie dla Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego, którego dyrektorem jest członek zarządu powiatu J.Podleśny.
J.Podleśny jako dyrektor MOS zatrudnia jako instruktora MOS, członka zarządu powiatu J.Milera.
Potem ten sam zarząd powiatu raczej musi rozliczyć dotację dla MOS, aby Radzie Powiatu przedstawić sprawozdanie z wykonania budżetu .Sprawozdanie zarządu powiatu podpiszą pewnie J.Podleśny i J.Miler.
Czyli obaj panowie sami sobie dotacje przyznają i sami ją przed sobą rozliczają, czy tak to należy rozumieć?
A prywatna szkoła średnia EDUKATOR, w której pracował ( cuje) J.Miler wicestarosta powiatowy to na terenie jakiej jednostki działa, może jeszcze się dowiemy, że na mieniu powiatu?
To jeszcze tylko niech zlecenia na ogłoszenia powiatu starosta daje do N7DG ,
gdzie syn wicestarosty ma posadę redaktora naczelnego posiada i Julia Pitera powinna mieć pełne ręce roboty, prawda?

kocek - Czw Wrz 11, 2008 21:13

JFKnew napisał/a:
Czyli obaj panowie sami sobie dotacje przyznają i sami ją przed sobą rozliczają, czy tak to należy rozumieć?


Błąd logiczny.
Nie sobie tylko na rzecz Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego.

JFKnew napisał/a:
To jeszcze tylko niech zlecenia na ogłoszenia powiatu starosta daje do N7DG


Już dają.
Średnio będzie na kolosalną kwotę 300 pln/m-c.


A wracając do głównego zainteresowanego.
Kiedyś postulowano budżet zadaniowy dla gminy.
Wszyscy byli za a lata lecą i nic się nie zmienia.
Jest szansa na krok naprzód?

Artur - Czw Wrz 11, 2008 21:58

kocek napisał/a:
Kiedyś postulowano budżet zadaniowy dla gminy.
Wszyscy byli za a lata lecą i nic się nie zmienia.
Jest szansa na krok naprzód?



nie ma żadnej. może brutalnie odpowiadam ale prawdziwie. Skarbnik gminy nie ma ani kompetencji ani chyba żadnych chęci aby to przeprowadzić.

JFKnew - Pią Wrz 12, 2008 09:25

kocek napisał/a:
Kiedyś postulowano budżet zadaniowy dla gminy.
Wszyscy byli za a lata lecą i nic się nie zmienia.
Jest szansa na krok naprzód?


Artur napisał/a
nie ma żadnej. może brutalnie odpowiadam ale prawdziwie. Skarbnik gminy nie ma ani kompetencji ani chyba żadnych chęci aby to przeprowadzić.

Budżet zadaniowy to budżet zbyt przejrzysty jak na Gryfino. Bo ułatwia zbyt szczegółową kontrolę w trakcie planowania i realizacji.
Co nie jest w nim zadaniowo zapisane w roku poprzednim, nie może być wciśnięte do wydatków w roku kolejnym. Poza tym widać w budżecie zadaniowym jak na dłoni zaangażowanie środków w trakcie roku oraz montaż finansowy całości zadania. Ustawowa zasada jawności finansów publicznych, nie jest w tej gminie przestanie hołubiona, dlatego budżet zadaniowy nie będzie nigdy ulubieńcem TEJ władzy. Poza tym trzeba mieć wiedzę - jak to się robi, a z tym też słabowicie.
W końcu 2002 r. był już wprowadzony, ale po dojściu do władzy Henryka P. i Jolanty S.natychmiast zaprzestano takiego planowania i wykonywania budżetu. Rozpoczęte prace magisterskie na temat pionierskiego wówczas budżetu zadaniowego na podstawie gminy Gryfino, nie mogły być kontynuowane na podstawie TEJ gminy.

Kolus - Pią Wrz 12, 2008 14:09

P. Nikitiński napisał/a:

A jakie działanie pańskim zdaniem winien podjąć w tej sprawie radny? Zakwestionować działanie MOS - u i jego finansowanie? Czy raczej dążyć do zmiany finansowania? Jeżeli tak, na jakie? Jeżeli nie, dlaczego?

Nie chodzi o kwestionowanie działania MOS bo jest to działalność niezwykle potrzebna, powinna być rozwijana i nie należy na MOS oszczędzać. Bezwzględnie jednak trzeba rozliczać z otrzymanych pieniędzy. Mówicie o budżecie zadaniowym, nich Dyrektor MOS wyliczy się przed radnymi z każdej organizowanej imprezy . Jak to zrobić? Np. Dyrektor MOS niech ma obowiązek na początku roku szkolnego pokazania radnym preliminarzy zaplanowanych imprez a potem niech rozliczy każdą odbytą imprezę.

P. Nikitiński - Pią Wrz 12, 2008 19:00

Tak się przecież dzieje, radni na komisjach mają taką sposobnmść, aby pytać o szczegóły i z wiedzy którą posiadam czynią to.
Pozdrawiam

[ Dodano: Pią Wrz 12, 2008 20:10 ]
Artur napisał/a:
nie ma żadnej. może brutalnie odpowiadam ale prawdziwie. Skarbnik gminy nie ma ani kompetencji ani chyba żadnych chęci aby to przeprowadzić.

Kompetencje do uchwalania budżetu ma wyłącznie Rada Miejska w Gryfinie. Projektodawcą jest burmistrz, nie skarbnik, nie sekretarz, nie naczelnik, to jest podstawa do rozważań.
Moim zdaniem to Rada Miejska nie ma w sobie na tyle odwagi, aby budżet zadaniowy wymóc na organie wykonawczym, choć ma ku temu pewne instrumenty.

[ Dodano: Pią Wrz 12, 2008 20:12 ]
JFKnew napisał/a:
Intrygujący temat z tą nadaktywnością zawodową naszej władzy powiatowej...
No bo tak, Zarząd Powiatu w Gryfinie w składzie :
W.Konarski
J.Miler
J.Podleśny
M.Hipsz
M.Racinowski
składa projekt budżetu powiatu Radzie, a ta uchwala 70.000zł rocznie dla Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego, którego dyrektorem jest członek zarządu powiatu J.Podleśny.
J.Podleśny jako dyrektor MOS zatrudnia jako instruktora MOS, członka zarządu powiatu J.Milera.
Potem ten sam zarząd powiatu raczej musi rozliczyć dotację dla MOS, aby Radzie Powiatu przedstawić sprawozdanie z wykonania budżetu .Sprawozdanie zarządu powiatu podpiszą pewnie J.Podleśny i J.Miler.
Czyli obaj panowie sami sobie dotacje przyznają i sami ją przed sobą rozliczają, czy tak to należy rozumieć?

Kompetencyjnie umocowaną do kontroli Zarządu Powiatu, jest Rada Powiatu i to jej sądzę należy podsunąć pod rozwagę wymienione argumenty.

Bywalec2 - Sob Wrz 13, 2008 16:57

Tak czytam tu na forum o tych Radach i o tych Radnych i zaczynam mieć pewne skojarzenie. Nasza Polska samorządowa to swoisty Kraj Rad. Był juz w historii, kraj który określano jako Kraj Rad, ZSRR. Niebyt trafiony wzorzec dla ustodawców, którzy obarczyli mieszkańców gmin i powiatów ciężarem wieloosobowych gremiów wzajemnej adoracji. Jestem przekonany, że wielu przedsiębiorczym ludziom warto jest się załapac do takiej rady gminy lub powiatu, by tym sposobem wspomóc swój lub rodzinny biznes lub awans zawodowy.

Moim zdaniem obowiązujące przepisy prawne dotyczace ilości radnych oraz zasad ich funkcjonowania, sprzyja niekompetencji, nieudolności, olewactwu, kolesiostwu, układziokom i korupcji. Korzystniejszym byłoby wybieranie, powiedzmy, 5 radnych zaangażowanych całoetatowo w sprawy gminy.
Niepochlebnie świadczy o nas Polakach, prawo które tworzą nasi, bądź co bądź przedstawiciele, prawo które nie służy społecznościom, lecz lokalnym grupom tych równiejszych.

Panie Pawle czy nie frustruje Pana utozsamianie sie z tak postrzeganym "towarzystwem"?
Czy nie uważa Pan, że obowiązki zawodowe radnych są w kolizji z rzetelnym sprawowaniem powinności samorządowca?
Co sądzi Pan o potrzebie i sensie utrzymywania przez lokalna społeczność wieloosobowych bezwolnych kolegiów, pod postacią rady, służacych do przegłosowywania decyzji wójtów, burmistrzów i starostów?
Czy Pana zdaniem rady dla takiej wielkości miast jak Gryfino , powinna liczyc az 20 osób?
Jaki jest Pana pogląd, na to aby funkcja radnego była uzawodowiona, tzn. aby była swoistego rodzaju pracą połączoną z bezwzględnym zakazem zatrudniania się w innych miejscach lub prowadzenia działalności gospodarczej, a także sprawowania funkcji w organsch zarządczych spółdzielni, spółek, związków, fundacji, itp?

waldi99 - Nie Wrz 14, 2008 19:18

Budżet zadaniowy to budżet zbyt przejrzysty jak na Gryfino. Bo ułatwia zbyt szczegółową kontrolę w trakcie planowania i realizacji.
Co nie jest w nim zadaniowo zapisane w roku poprzednim, nie może być wciśnięte do wydatków w roku kolejnym. Poza tym widać w budżecie zadaniowym jak na dłoni zaangażowanie środków w trakcie roku oraz montaż finansowy całości zadania. Ustawowa zasada jawności finansów publicznych, nie jest w tej gminie przestanie hołubiona, dlatego budżet zadaniowy nie będzie nigdy ulubieńcem TEJ władzy. Poza tym trzeba mieć wiedzę - jak to się robi, a z tym też słabowicie.
W końcu 2002 r. był już wprowadzony, ale po dojściu do władzy Henryka P. i Jolanty S.natychmiast zaprzestano takiego planowania i wykonywania budżetu. Rozpoczęte prace magisterskie na temat pionierskiego wówczas budżetu zadaniowego na podstawie gminy Gryfino, nie mogły być kontynuowane na podstawie TEJ gminy.[/quote]
Skad taka wiedza?

JFKnew - Nie Wrz 14, 2008 23:34

waldi99 napisał/a:
Budżet zadaniowy to budżet zbyt przejrzysty jak na Gryfino. Bo ułatwia zbyt szczegółową kontrolę w trakcie planowania i realizacji.
...Poza tym trzeba mieć wiedzę - jak to się robi, a z tym też słabowicie.

Skąd taka wiedza?[/quote]

Na temat budżetu zadaniowego ? - z książek, internetu, prac prof.T.Lubińskiej
Na temat konieczności przeniesienia prac badawczych do magisterium z Gryfina w związku z zarzuceniem idei budżetu zadaniowego w 2003r.? - z doświadczeń własnych i innych magistrów.

Teraz gadanie o wprowadzeniu budżetu zadaniowego w gminie Gryfino, to wyważanie NIEGDYś otwartych drzwi, które zatrzaśnięto z hukiem PRZY CAłKOWITYM BRAKU PROTESTóW ZE STRONY RADNYCH.

P. Nikitiński - Pon Wrz 15, 2008 07:42

Bywalec2 napisał/a:
Tak czytam tu na forum o tych Radach i o tych Radnych i zaczynam mieć pewne skojarzenie. Nasza Polska samorządowa to swoisty Kraj Rad. Był juz w historii, kraj który określano jako Kraj Rad, ZSRR. Niebyt trafiony wzorzec dla ustodawców, którzy obarczyli mieszkańców gmin i powiatów ciężarem wieloosobowych gremiów wzajemnej adoracji. Jestem przekonany, że wielu przedsiębiorczym ludziom warto jest się załapac do takiej rady gminy lub powiatu, by tym sposobem wspomóc swój lub rodzinny biznes lub awans zawodowy.

Moim zdaniem obowiązujące przepisy prawne dotyczace ilości radnych oraz zasad ich funkcjonowania, sprzyja niekompetencji, nieudolności, olewactwu, kolesiostwu, układziokom i korupcji. Korzystniejszym byłoby wybieranie, powiedzmy, 5 radnych zaangażowanych całoetatowo w sprawy gminy.
Niepochlebnie świadczy o nas Polakach, prawo które tworzą nasi, bądź co bądź przedstawiciele, prawo które nie służy społecznościom, lecz lokalnym grupom tych równiejszych.

Panie Pawle czy nie frustruje Pana utozsamianie sie z tak postrzeganym "towarzystwem"?
Czy nie uważa Pan, że obowiązki zawodowe radnych są w kolizji z rzetelnym sprawowaniem powinności samorządowca?
Co sądzi Pan o potrzebie i sensie utrzymywania przez lokalna społeczność wieloosobowych bezwolnych kolegiów, pod postacią rady, służacych do przegłosowywania decyzji wójtów, burmistrzów i starostów?
Czy Pana zdaniem rady dla takiej wielkości miast jak Gryfino , powinna liczyc az 20 osób?
Jaki jest Pana pogląd, na to aby funkcja radnego była uzawodowiona, tzn. aby była swoistego rodzaju pracą połączoną z bezwzględnym zakazem zatrudniania się w innych miejscach lub prowadzenia działalności gospodarczej, a także sprawowania funkcji w organsch zarządczych spółdzielni, spółek, związków, fundacji, itp?


Sprawa jest w istocie swej złożona.
Oczywiście, wartość postaw reprezentowanych przez radnych każdy widzi i ocenia.
Jedni zadając sobie trud analizy, inni polegając na relacjach, lub pseudorelacjach mediów.
W istocie ani nie jest tak źle jak Pan sugeruje, ani tak dobrze jak można by oczekiwać.
Faktem bezspornym jest, że część radnych szuka prywaty jako centrum zainteresowań w swojej działalności. Przykłady w Gryfinie, także gołym okiem widoczne. Jednak nie jest to zjawisko powszechne, ani tym bardziej wiodące.
Mnie bardzo smuci, że zainteresowanie Mieszkańców samorzadem jest w istocie marginalne, co pozwala na manipulacje i często bezkarne kłamstwa.
Powtarzam to, w zasadzie przy większości okazji, że gryfinianie mają w sobie tak duży potencjał, że stać Ich na bardzo dobrze pracującą Radę Miejską. Naturalnie kiedy zechcą poważnie rozważyć swój udział, w tym co zwiemy życiem publicznym.
Czy Rada Miejska powinna liczyć 21 osób? Tak, bo o jej liczebności stanowi prawo, nie, kiedy prawo zostanie zmienione i z nim liczba radnych.
Zawodowo w Radzie?!
Pomysł ciekawy, ale bez szans na powodzenie w okolicznościach o których przed momentem.
I na koniec tej części rozważań krótkie podsumowanie. Osobiście utożsamiam się z osobami, które wybrały mnie na swojego reprezentanta i wobec nich mam zaszczyt być lojalny. Zdarzało mi się już, prywatny, osobisty interes poświęcić na ich rzecz, z przyjemnością dodam i satysfakcją. To nie jest takie trudne, wystarczy spróbować i później idzie jak z nut, albo jeszcze łatwiej i za każdym razem przyjemniej.

Przed nami swoista próba, kto z radnych patrzy na problem mniej więcej, tak jak opisałem to wyżej, mam nadzieję, że jednak większość.
Ciekawi mnie jak zostanie rozpatrzona skarga Pana Władysława Pieluchowskiego i czy radni, którzy już raz się w tej sprawie wypowiedzieli zgodzą się ze swoją opinią, czy rozmiękczy je pozoranctwo i mokre oczy. Mnie nie rozmiękczy – uważam skargę za w pełni zasadną, nie w części, w pełni zasadną. Obstawiam, że będziemy mieli na sesji najbliższej pokaz skrajnej demagogii, w obronie pozycji, które w myśl prawa obronie nawet nie podlegają, a mimo to będą chronione jak niepodległość. I na nic argumenty, i na nic perswazja większość burmistrzowska zrobi swoje i po krzyku, a prasa to opisze – obiektywnie naturalnie.

Rzecz w tym, aby społeczność lokalna w swoim dobrze pojmowanym interesie wybierała reprezentantów mających w sobie przekonanie o wyższości interesu zbiorowego, nad partykularnym interesem towarzystwa wzajemnej adoracji. To jest możliwe, bez względu na to, czy Rada Miejska będzie liczyła 21, czy 5 radnych. Jeżeli zachęca mnie Pan do personalnych wyznań, zastrzegam się, że to niczego w istocie sprawy nie zmieni, tak długo, jak Pan, będąc wyborcą i z Panem inni wyborcy nie wezmą sprawy w swoje ręce i nie dokonają zmiany na miarę zbiorowych aspiracji.
Mam malutkie pytanie do Pana, czy zamiast kryć się pod anonimowym nickiem nie byłoby lepiej ściągnąć hełm i przyłączyć się do prac nad poprawą stanu życia publicznego w Gryfinie?
Mam pytanie do pozostałych piszących anonimowo, także ludzi władzy – obecnej, czy minionej, po co w anonimowym rynsztunku szczypać rywali, czy nie skuteczniej byłoby prezentować własne poglądy i rekomendować je pod rozwagę osób, których koniec końców mają dotyczyć?
Pozdrawiam

dariusz swendro - Pon Wrz 15, 2008 08:53
Temat postu: Pytania do radnego Pawła Nikitińskiego
Cytat:
Mnie bardzo smuci, że zainteresowanie Mieszkańców samorzadem jest w istocie marginalne, co pozwala na manipulacje i często bezkarne kłamstwa.
Powtarzam to, w zasadzie przy większości okazji, że gryfinianie mają w sobie tak duży potencjał, że stać Ich na bardzo dobrze pracującą Radę Miejską. Naturalnie kiedy zechcą poważnie rozważyć swój udział, w tym co zwiemy życiem publicznym.


Ciężko się przyznać ale to prawda; jeśli się nie interesuję własną posesją to dlaczego jestem tak oburzony że grasują tam dzikie zwierzęta {?}.[/list][/code]

P. Nikitiński - Pon Wrz 15, 2008 10:24

No właśnie, czas się zainteresować aktywnie i jak dzika zwierzyna biega po wspólnej posesji to ją przegonić. Nie jest to co do zasady niemożliwe, prawda?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Bywalec2 - Pon Wrz 15, 2008 10:45

P. Nikitiński napisał/a:

Mam malutkie pytanie do Pana, czy zamiast kryć się pod anonimowym nickiem nie byłoby lepiej ściągnąć hełm i przyłączyć się do prac nad poprawą stanu życia publicznego w Gryfinie?


Szanowny Panie Pawle, w przeciwieństwie do Pana nie jestem osoba publiczną, nie pracuję też w budżetowej instytucji, ani gminnej spółce, lecz ze wzgledu na "wielkość" Gryfina nie jestem zupełnie anonimowy. Moje nieprzychylne opinie wobec niektórych mogły urazić ich samoocenę, niepotrzebne mi są ich pretensje. Naprzykład co do niektórych moich znajomych, którzy są radnymi, mam zdanie że ich kompetecje są żadne, a ich bytność w Radach to nieporozumienie. Anonimowośc sprawia, ze mogę wyrażać swoje poglądy bardziej otwarcie.
A gdybym nawet, to na czym mogło by polegac moje spersonifikowane przyłąączenie się do prac nad poprawą życia publicznego w Gryfinie?
Pomocna byłaby akcja uświadamiająca społecznościom lokalnym zasady demokracji, to że właśnie te społeczności maja bezposredni wpływ kto i jak rządzi w ich gminie lub powiecie.
Przydałaby się też szersza informacja biograficzna o kandydatach do władz samorządowych i rad. Naprzykłat cenna byłaby wiedza, który z kandydatów był funkcjonariuszem PZPR.
Upublicznienie takich i innych informacji z zycia samorządowców, byłoby wbrew ich interesom, spotkałaby sie z oporem i byłoby zwalczane wszelkimi sposobami.
Z drugiej zaś strony próba doinformowania społeczności mogłaby nie wzbudzać pożądanego zainteresowania.
Nasze społeczeństwo, to w zadnym razie społeczeństwo obywatelskie lecz poskomunistyczne. Osoby dojrzałe, częściej uczestniczące w wyborach, pamiętają świadomie lub podświadomie czasy PRL, to że karta wyborcza to nic nie znaczacy świstek papieru, że władza jest wyznaczona a ich wybór to taka obowiązkowa formalnośc dla zachowania pozorów. Niepamietająca PRL młodzież, z racji swojego wieku, jescze olewa wybory, gdy jescze troche dorosna zaczna dopiero na nie chodzić. Jak na ironie najbardziej obywatelski zdaje sie mi byc były PRL-owski establishment, który głosuje na swojaków, no i swojacy rzadzą.
Wobec powyższych konkluzji uświadamanie społeczeństwa to orka na ugorze, mogąca nie przynieść oczekiwanych efektów, która wymaga wieloletniego zaangażowania i wielkiej determinacji, a może nawet donkichoterii.
Najzywczajniej nie mam chyba na to czasu, oprócz wypisywania się tu na Forum Mieskańców Gryfina
Z czasem społeczeństwo poskomunistyczne przeistoczy sie w obywatelskie, dojrzeje samoistnie, gdy pamiętający PRL wymrą, a dzisejsza młodzież stanie się dziadkami.

P. Nikitiński - Pon Wrz 15, 2008 10:56

Pańskie motywacje mnie przekonują, ale nie zaspokajają.
Ma Pan, jak i ja mam swoje małe poletko, które winniśmy uprawiać zgodnie ze sztuką.
Niestety często wymaga to zdjęcia, a precyzyjniej odsłonięcia przyłbicy swoich poglądów i racji, które mają, przy celności założenia, oddziaływać na innych.
Ktoś tą robotę musi wykonać.
Trudno żeby czynili to wyłącznie beneficjenci władzy, a tak się zbyt często dzieje.
W tych okolicznościach pańska i wielu innych osób postawa powinna być kluczowa, a nadal póki co nie jest.

dariusz swendro - Pon Wrz 15, 2008 11:07
Temat postu: Pytania do radnego Pawła Nikitińskiego
Kod:
No właśnie, czas się zainteresować aktywnie i jak dzika zwierzyna biega po wspólnej posesji to ją przegonić. Nie jest to co do zasady niemożliwe, prawda?
Przynajmniej spróbujmy .
Pozdrawiam.
dariusz swendrowski
[/list]

Tomek Miler - Pon Wrz 15, 2008 16:40

Bywalec2 napisał/a:

Najzywczajniej nie mam chyba na to czasu, oprócz wypisywania się tu na Forum Mieskańców Gryfina

To stwierdzenie gorsze niż przynależność do PZPR... Moim zdaniem po prostu się Pan boi. Nie ma Pan odwagi powiedzieć znajomym, że nie nadają się na bycie radnymi. Nie ma Pan odwagi podpisać się własnym imieniem i nazwiskiem...

H56 - Pon Wrz 15, 2008 18:44

[quote="tom_ek78
To stwierdzenie gorsze niż przynależność do PZPR... Moim zdaniem po prostu się Pan boi. Nie ma Pan odwagi powiedzieć znajomym, że nie nadają się na bycie radnymi. Nie ma Pan odwagi podpisać się własnym imieniem i nazwiskiem...[/quote]

< to nie byłaby odwaga, tylko głupota.
Jeżeli gość pisze ,że chce być anonimowy, to znaczy, ze ma powody. Jest osobą prywatną , a nie publiczną , w tak małym miasteczku jak Gryfino, Towarzystwo Wzajemnej Adoracji może wyrządzić dużo szkody i wykazać się sporą złośliwością.
Bywalec2 ma całkowitą rację z tymi życiorysami radnych i kandydatów.
Sama przynależność do PZPR, nie oznaczało, ze mamy doczynienia ze złym człowiekiem, ale byli funkcyjni od szefa POP począwszy, z życia publicznego powinni być wyłączeni.
Dzieci miejscowych komunistów również, bo drogę do ich sukcesów życiowych w zdecydowanej większości torowały układy służbowo-rodzinno-towarzyskie.
Ciekawe, czym zajmują się teraz, byli gryfińscy SB-ecy ?

P. Nikitiński - Pon Wrz 15, 2008 19:01

Na przykładzie skargi Pana Władysława Pielechowskiego ewidentnie można zauważyć, że edukacja przydałaby się nie tylko szeroko rozumianej społeczności, decydentom także, a może nawet im bardziej. Takiego odwracania kota ogonem z jakim mamy do czynienia w tej sprawie, nie dopuszczali się najwięksi eksperci w tej dziedzinie. Jeżeli Rada Miejska odrzuci skargę skompromituje się i to mnie przeraża, zwłaszcza, że argumenty ma wyłożone na stole. Zapowiadam złożenie wniosku o imienne głosowanie, a jeżeli skarga zostanie odrzucona kolejne kroki prawne - już jako radny Rady Miejskiej Paweł Nikitiński, a nie jako jeden z 21 radnych. Tak zwyczajnie być nie może, że obywatel przychodzi i mówi łamiecie prawo, przestańcie, naprawcie, a w odpowiedzi słyszy Panu się wydaje.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Bywalec2 - Pon Wrz 15, 2008 20:29

P. Nikitiński napisał/a:
Pańskie motywacje mnie przekonują, ale nie zaspokajają.
Ma Pan, jak i ja mam swoje małe poletko, które winniśmy uprawiać zgodnie ze sztuką.
Niestety często wymaga to zdjęcia, a precyzyjniej odsłonięcia przyłbicy swoich poglądów i racji, które mają, przy celności założenia, oddziaływać na innych.
Ktoś tą robotę musi wykonać.
Trudno żeby czynili to wyłącznie beneficjenci władzy, a tak się zbyt często dzieje.
W tych okolicznościach pańska i wielu innych osób postawa powinna być kluczowa, a nadal póki co nie jest.


No tak Panie Pawle, lecz nie otrzymałem od Pana jasnej odpowiedzi, na to co ja miałbym konkretnie robić w tej odsłoniętej przyłbicy?
Czy miałbym wstąpić w szeregi jednego z lokalnych gryfińskich ugrupowań i w przyszłych wyborach kandydować do naszych Rad?
Doceniem Pana działania w samorządzie, również to że utrzymuje Pan kontakt z wyborcami pisząc i odpowiadając na ich pytania tu na Forum Mieszkańców Gryfina. Życze tez, aby w GPW udało się Panu skupić ludzi innych jakościowo, zdolnych przyczynić się dla dobra społeczności i do rozwoju Gryfina.
Wyraziłem wcześniej swój pogląd na temat funkcjonowania rad w ramach obowiązujących przepisów prawnych, które to przepisy generują raczej zbiorowości kumotrów niż gremia ludzi dbających o pomyślnośc swoich wyborców. W ramach tych przepisów, realną moc decycyjną ma wójt lub burmistrz, oraz starosta. Rola rad jest drugorzędna, może poza tym, że własnie w radach istnieje mozliwość zaistnienia i rozwoju opozycji wobec sprawujących władzę. Przykładem może być tutaj opozycyjny wobec działań Burmistrza Gryfina i powolnych mu Radnych pański Klub Radnych GPW.
Zanaczam, że są to moje subiektywne refleksje na temat samorządów lokalnych w Polsce, na przykładzie Gminy Gryfino oraz Powiatu Gryfino. Mozliwe, że nasza Rada Miejska mogłyby odgrywac istotniejsza rolę, gdyby naprzykład GIS był w opozycji wobec Burmistrza, lecz mam obawy czy nie spowodowałby to paraliżu decyzyjnego i swoistej wojny pomiędzy Radą Miasta a Zarządem MiG Gryfino. Cos takiego miało chyba miejsce w Choszcznie, doszło nawet do wzajemnego podpalania sobie nawzajem samochodów.
Jakie jest Pana Panie Pawle zdanie w tej materii?
Czy lepszym dla samorządu jest to aby wójt lub burmistrz mieli wiekszość w radzie?
Czy tez korzystniejszym jest aby rada stanowiła przeciwagę dla zarządu gminy?
Biorąc pod uwage to, że funkcja radnego, jest w pewien sposób funkcja społeczną, to że większośc radnych oprócz bycia radnymi pracuje zawodowo, nie mogąc się w pełni zaangażowac w skomplikowane prawnie mechanizmy podejmowania decyzji, uważam że lepszym jest to aby wójt lub burmistrz miał większoć w radzie, która tym samym nie będzie mu najzwyczajniej przeszkadzać lecz wspierać w podejmowaniu decyzji.
Wójt lub burmistrz są na etacie, nie maja nic innego do roboty, jak przyczyniać sie całą swoją wiedza i zdolnościami dla dobra społeczności, która go wybrała.
Te moje rozważania prowadzą mnie do wniosku, że kluczowym jest zwycięstwo w wyborach na wójta lub burmistrza w danej gminie, bo właśnie na tych stanowiskach ma się realną władzę i bezpośredni wpływ na sprawy gminy.
Zapoznałem, się z wpisami Formułowiczów, które poruszaja temat następcy Pana Henryka Piłata. Ku swojemu niezadowoleniu wyczytałem, tam nazwiska osób powszechnie znanych w Gryfinie, które pełniły juz lub pełnia nawet wysokie funkcje w samorządzie Gryfina, które moim zdaniem skompromitowały się, robiąc niewiele pozytecznego dla naszej społeczności, a jedynie mogły być zamieszane w niejasne układy towarzysko-biznesowe, o których wieść gminna pocztą pantofową niesie.
Panie Pawle czy naprawdę w Gryfinie nie ma ludzi godniejszych funkcji burmistrza?

P. Nikitiński - Wto Wrz 16, 2008 18:44

Jakby nie odpowiedzieć na pańskie wątpliwości, jedno jest poza wszelką dyskusją, konieczność zaangażowania w życie publiczne liczniejszej, innej, lepszej części gryfińskiego społeczeństwa. Co ciekawe, stanowi ona w moim przekonaniu większość, a mimo to pozostaje pod rządami tej drugiej.
Jak to uczynić?
Sposobów jest kilka. Pierwszy, praca w strukturach komitetów wyborczych, które niekiedy zmieniają formułę na stowarzyszenia. Po drugie, monitoring spraw publicznych i domaganie się, zwłaszcza w sytuacjach naruszenia prawa, naprawy stanu rzeczywistego i dostosowanie go do wymaga formalnych i prawnych. Po trzecie, edukacja - własna i wobec innych, oparta o literę prawa i doświadczenia - osobiste, bądź mające źródła w innych osobach. Po czwarte, udział w wyborach samorządowych - jako kandydat, lub opcjonalnie sympatyk.

Jeszcze tego aspektu na Forum nie poruszałem, ale w kontekście wydarze gryfińskich, należy dokładnie określić i upublicznić, kto i w jakim charakterze pracował w Służbie Bezpieczeństwa PRL i co dzisiaj zajmuje go w gryfińskim samorządzie. Wiemy, że w najbliższym czasie taka informacja ma szansę trafić do publicznej oceny i ja się z tego bardzo cieszę. Tym bardziej, że wypłynie z innego źródła, nie będę musiał zatem odpierać personalnego ataku i zarzutów o brak sympatii dla ultraczerwonych. Żeby jednak podkreślić swoją własną opinię w tej kwestii, stawiam czytelne zdanie - miejsce byłych sb -eków i ub - eków znajduje się bardzo daleko od samorządu. Oczywiście z wyłączeniem sytuacji, w której otrzymają mandat - tu oczekiwałbym zmiany prawa na całkowity zakaz startu w wyborach, ale z wielu przyczyn wydaje się ona nierealna.

Wobec powyższych formuł, wzywam Pana i innych czynno/biernych Mieszkańców Gminy i Powiatu do sięgnięcia po to, co Wam się słusznie należy - wpływu na losy własnej, małej Ojczyzny. Jeżeli tego nie uczynimy, będziemy w pełni odpowiedzialni za sytuację w której żyjemy, sytuację często patologiczną, ocierającą się o układy charakteryzujące się ignorowaniem prawa, a często jego łamanie. To, w jaki sposób zechce Pan włączyć się do procesu naprawy zależy od Pana, z kim będzie chciał Pan to czynić, również wyłącznie od Pana zależy.

Czy w Gryfinie są lepsi kandydaci na Urząd burmistrza niż wymienieni na Forum, w innym wątku?
Tak, są. I jeżeli któryś z nich, a zwłaszcza jeden z nich, zapowie swój start, poprę go i wycofam własną kandydaturę z walki o władzę wykonawczą w Gminie Gryfino. Nazwisko jest opinii publicznej znane, zanim jednak o szczegółach, muszą zapaść ostateczne uzgodnienia i to czego nie da się pominąć - zgoda samego kandydata. Naturalnie, w sytuacji kiedy jej nie będzie, z poczucia obowiązku wystartuję i uczynię wszystko co dozwolone prawem, aby tym razem wygrać. Napiszę wprost, zwycięstwo w tych wyborach uważam za całkowicie możliwe.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pawulon - Sro Wrz 17, 2008 16:37

Witam panie Pawle.
Z tego co wiem to jutro na sesji rady miejskiej ma odbyć się głosowanie na temat odebrania kwoty pół miliona złotych przeznaczonych na budowę hali widowiskowo - sportowej, która wcześniej została na ten cel wstępnie przyznana.
Przyznam, że jestem bardzo rozczarowany. Jednocześnie pytam : czy istnieje szansa na zablokowanie tego wątpliwego w słuszności wg. mnie projektu czy raczej sprawa jest z góry skazana na porażkę?
Rozumiem, że pieniądze mają zostać przeznaczone na naprawę sytuacji związanej z ujściem wodnym, ale czy nie ma innego wyjścia z sytuacji niż odebranie wcześniej obiecanych kwot? Środowisko sportowo będzie leżeć i płakać po tej decyzji, to pewne...


P. Nikitiński napisał/a:
Tak, są. I jeżeli któryś z nich, a zwłaszcza jeden z nich, zapowie swój start, poprę go i wycofam własną kandydaturę z walki o władzę wykonawczą w Gminie Gryfino. Nazwisko jest opinii publicznej znane, zanim jednak o szczegółach, muszą zapaść ostateczne uzgodnienia i to czego nie da się pominąć - zgoda samego kandydata. Naturalnie, w sytuacji kiedy jej nie będzie, z poczucia obowiązku wystartuję i uczynię wszystko co dozwolone prawem, aby tym razem wygrać. Napiszę wprost, zwycięstwo w tych wyborach uważam za całkowicie możliwe.


Dziękuję panie Pawle za zaufanie, ale jeszcze nie zamierzam startować w najbliższych wyborach :mrgreen: :mrgreen: Ale w trochę dalszej przyszłości...kto wie :mrgreen: :mrgreen:

P. Nikitiński - Czw Wrz 18, 2008 06:13

Burmistrz pod przykrywką rzekomej potrzeby ściąga zadania, których nie chce, nie potrafi, albo nie może zrealizować. Hali widowiskowo - sportowej zrealizować nie zamierza.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

waldi99 - Sob Wrz 27, 2008 15:46

a tak mna marginesie to po co w Gryfinie taka hala? Nie przesadzajcie. Pełno boisk, świetlic wiejksihc, waląca się Laguna i jeszcxze hala? Mało kosztochłonnych inwestycji jest w tej gminie? A budowa infrastruktury drogowej, kanalizacyjnej, gazowniczej, energetycznej itp.? Zbrojenie terenów pod inwestycje jest teraz żyłką ineresu dla gmin, budowa nowych dróg jest ważna dla rowoju gmin. A nie hala! To kolejny wymysł radnych - sporotwców. Gryfino teraz winno ściągnąć jak najwięcej inwestorów, żeby tu zatrudniali ludzi. Ci inwestorzy w \e współpracy z gmina moga w przyszłości wybudować halę.Ale oni będą też partycypowac w kosztach tej budowy. Panowie radni opanujcie się, nie bądxcie ignorantami. Dzis tej gminie nie są potrzebne inwestycje generujące przyszłe koszty ale które przyniosą w przyszłości zyski i to wysokie. Pozdrawiam z Polic
P. Nikitiński - Sob Wrz 27, 2008 18:31

Żeby samochód jechał potrzebny jest nie tylko sprawny prędkościomierz.
Pieniądze na drogi w budżecie są - ale wydawane jakby ich nie było.
Przykładów można podać więcej tylko po co?!
Z jakością załatwianych spraw na poziomie szeregowych pracowników jest rzeczywiście dobrze, chociaż może być lepiej i do tego mam nadzieję będzie się dążyć.
Z jakością rozumienia swojej roli przez faktycznych decydentów jest dużo gorzej. Bo sami często są zapóźnieni i jeszcze zarażają innych.

I nie jest tak, że krytyka dotyka każdej sfery, tam gdzie nie ma do niej podstaw zwyczajnie jej nie ma i nie będzie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Czw Paź 02, 2008 13:05

P. Nikitiński napisał/a:
I nie jest tak, że krytyka dotyka każdej sfery, tam gdzie nie ma do niej podstaw zwyczajnie jej nie ma i nie będzie.

...a jezeli są podstawy do chwalenia...to bedą i pochwały!

P. Nikitiński - Pią Paź 03, 2008 21:43

Jeżeli będą podstawy z pewnością, to jest poza dyskusją. Ale na ten przykład widzę, że Mieszkańcy terenów niekanalizowanych raczej nadal będą płacili masakrycznie wysokie opłaty. A jak ktoś będzie szukał Straży Miejskiej, w czasie kiedy spotykam się z Wyborcami na wsiach to informuję, że jej nie dostrzeże, bo dowozi na miejsca spotkań urzędników, zamiast pilnować porządku. Zastanawiam się wogóle czy nie ma miejsca swoiste przekroczenie uprawnień, bo o ile mnie pamięć nie zawodzi Straż Miejską powołano w innym celu niż świadczenie usług transportowych, zwłaszcza na spotkania na które nie zapraszałem burmistrza i jego zaplecza ponieważ w moim przekonaniu nie mają żadnej realnej oferty dla Mieszkańców. Więcej starają się za wszelką cenę zablokować projekt uchwały z powodów politycznych i czysto koniunkturalnych biorąc tym samym odpowiedzialność za kolejne zatrucia wody i skażenie środowiska naturalnego.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Leszek - Pią Paź 03, 2008 22:24

Witam.
Czy nie ma więc podstaw prawnych, aby pociągnąć te osoby do odpowiedzialności karnej ewentualnie do jakiejś nagany?

P. Nikitiński - Sob Paź 04, 2008 11:37

Niech Pan nie oczekuje, że ustawię się w kolejce do karania ludzi. Straż Miejska wykonała polecenie i to wszystko, pytanie kto jej to polecenie wydał?
W zakresie ochrony środowiska jeżeli burmistrz i jego polityczne zaplecze nie oprzytomnieją, narażą Gminę i Mieszkańców na trudne do przewidzenia w skali konsekwencje. Pomimo ewidentnie politycznej rozgrywki, liczę na to, że zdrowy rozsądek zwycięży u wystarczającej liczby radnych, a uchwałę przyjmiemy szybko i racjonalnie.
Jeśli przyjdzie taka potrzeba zrobimy 3 serie spotkań z Mieszkańcami wsi, ale przekonany jestem po rozmowach z Nimi, że do naszego projektu uchwały zmierzającego do zrównania kosztów odbioru nieczystości płynnych są nastawieni pozytywnie, co wyrażają w sposób czytelny własnym podpisem.
Nie wyobrażam sobie co powiedzą radni z okręgu wiejskiego kiedy zadane pytania skierują się na ich decyzje, w tym zakresie, decyzje czysto polityczne, ani na jotę nie zbliżające się do meritum - wyjątkiem jest tutaj Wanda Kmieciak i jestem przekonany, że ludzie tą postawę docenią.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Scarlett - Sro Paź 29, 2008 23:51

Przepraszam, że poruszam tę bulwersującą sprawę w tym wątku – bo nie będzie to pytanie do Pawła Nikitińskiego – ale w tej chwili żaden inny temat na forum mi nie pasuje… .
Paweł jest tu tak długo obecny, związany autentycznie z mieszkańcami i sprawami Gryfina oraz przez tyle lat cierpliwie i systematycznie odpowiadał na nasze pytania, dlatego napiszę o sprawie w tym miejscu.

Otóż dziś pojawiła się w „N7DG” informacja o złożeniu przez radnych dwóch wniosków o odwołanie Pawła z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej!!?

Po pierwsze, chciałaby wiedzieć jako mieszkaniec i wyborca (wcześniej, zanim opisze to lokalny tygodnik, który dotrze do nas dopiero w przeddzień posiedzenia Rady), kto złożył takie wnioski i jakie jest ich uzasadnienie?

Po drugie, i zapowiadam to wcześniej, domagam się szczegółowej informacji, jak głosowali w powyższej sprawie radni! Chodzi o przedstawienie wyników głosowania IMIENNIE i podanie do publicznej wiadomości.

Dlaczego? Chociaż cisną się tu ostre słowa i oceny, sformułuję krótko i łagodnie….

Obawiam się, że piłatowe towarzystwo wzajemnej adoracji przypuściło atak na człowieka
uczciwego i zaangażowanego, którego jedynym „grzechem” jest fakt, iż nie jest np.
powiązany z piłatowym towarzystwem wzajemnej adoracji. A z tego względu stał się niewygodny dla lokalnych elit rządzących.
W czwartek, 6. 10. – okaże się, czy radni wykażą się bezstronnością, prawością i mądrością polityczną, czy jednak wygoda i koniunkturalizm osiągną dno.

Dla nas mieszkańców, jak też dla przyszłych wyborów, ważną wskazówką będzie decyzja radnych.

Monja - Czw Paź 30, 2008 09:24

Scarlett napisał/a:


Po drugie, i zapowiadam to wcześniej, domagam się szczegółowej informacji, jak głosowali w powyższej sprawie radni! Chodzi o przedstawienie wyników głosowania IMIENNIE i podanie do publicznej wiadomości.


Też chciałabym się tego dowiedzieć, bo informacja, tak lakonicznie przedstawiona w lokalnej prasie mnie zaskoczyła. Nie doczytałam być może, jaki jest powód złożenia takiego wniosku? I kto go złożył?

Scarlett napisał/a:

Dla nas mieszkańców, jak też dla przyszłych wyborów, ważną wskazówką będzie decyzja radnych.


Mam nadzieję, ze przynajmniej dla tych "świadomie" głosujących informacja taka pomoże w dokonaniu przyszłych wyborów :???:

Leszek - Czw Paź 30, 2008 10:33

Scarlett napisał/a:
W czwartek, 6. 10.

6.11? czy czas się cofa :wink:

dariusz swendro - Czw Paź 30, 2008 10:54

Scarlett napisał/a:
Przepraszam, że poruszam tę bulwersującą sprawę w tym wątku – bo nie będzie to pytanie do Pawła Nikitińskiego – ale w tej chwili żaden inny temat na forum mi nie pasuje… .
Paweł jest tu tak długo obecny, związany autentycznie z mieszkańcami i sprawami Gryfina oraz przez tyle lat cierpliwie i systematycznie odpowiadał na nasze pytania, dlatego napiszę o sprawie w tym miejscu.

Otóż dziś pojawiła się w „N7DG” informacja o złożeniu przez radnych dwóch wniosków o odwołanie Pawła z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej!!?

Po pierwsze, chciałaby wiedzieć jako mieszkaniec i wyborca (wcześniej, zanim opisze to lokalny tygodnik, który dotrze do nas dopiero w przeddzień posiedzenia Rady), kto złożył takie wnioski i jakie jest ich uzasadnienie?

Po drugie, i zapowiadam to wcześniej, domagam się szczegółowej informacji, jak głosowali w powyższej sprawie radni! Chodzi o przedstawienie wyników głosowania IMIENNIE i podanie do publicznej wiadomości.

Dlaczego? Chociaż cisną się tu ostre słowa i oceny, sformułuję krótko i łagodnie….

Obawiam się, że piłatowe towarzystwo wzajemnej adoracji przypuściło atak na człowieka
uczciwego i zaangażowanego, którego jedynym „grzechem” jest fakt, iż nie jest np.
powiązany z piłatowym towarzystwem wzajemnej adoracji. A z tego względu stał się niewygodny dla lokalnych elit rządzących.
W czwartek, 6. 10. – okaże się, czy radni wykażą się bezstronnością, prawością i mądrością polityczną, czy jednak wygoda i koniunkturalizm osiągną dno.

Dla nas mieszkańców, jak też dla przyszłych wyborów, ważną wskazówką będzie decyzja radnych.

Jakieś miesiąc temu podczas dyskusji "tu" na forum przewidzieliśmy taki scenariusz:Paweł brał to pod uwagę choć brzmiało to nieprawdopodobnie ze względu na pracę jaką wykonuje w interesie mieszkańców naszego miasta-ale to właśnie z tego powodu sprawy wzięły taki obrót :bo z jakiego innego{?}.

Scarlett - Czw Paź 30, 2008 13:45

Leszek napisał/a:
Scarlett napisał/a:
W czwartek, 6. 10.

6.11? czy czas się cofa :wink:

:wink: Oby nie dla Gryfina i Rady Miejskiej.
Tak "Leszku": 6. 11. dokładnie o godz. 9.
dariusz swendro napisał/a:
Jakieś miesiąc temu podczas dyskusji "tu" na forum przewidzieliśmy taki scenariusz:Paweł brał to pod uwagę choć brzmiało to nieprawdopodobnie ze względu na pracę jaką wykonuje w interesie mieszkańców naszego miasta-ale to właśnie z tego powodu sprawy wzięły taki obrót :bo z jakiego innego{?}.

Potwierdzam. Poza tym powód może być prozaiczny.
Burmistrz chce dyrygować chórem śpiewającym na jedną nutę... jakie to wygodne i proste!

t.s - Czw Paź 30, 2008 15:33

Paweł wie co robi i robi to konsekwentnie od lat.

Pamiętam jak w marcu 2004 roku został odwołany przez burmistrza Henryka Piłata z rady nadzorczej PUK Sp. z o.o. po tym, gdy odważył się krytykować poczynania władz, m.in. w związku z przekrętem limuzynowym, podczas gdy radni (w tym także ci, którzy w czasie przedwyborczym kreują się na przeciwników burmistrza) spali i niczego nie dostrzegali. Pewnie uraczyli się za mocno podawanym przez gimnazjalistów alkoholem zakupionym przez magistrat na fetę jubileuszową. Lokalna gazeta też nic nie widziała. Idąc tropem afer, niczym pan Hilary już jęła rwać podłogi, by coś znaleźć, aż w końcu znalazła zmarnowane 15 groszy, tylko że w Powiecie. No pieniądz niby nie duży, ale materiału na 3 strony wystarczyło.

Burmistrzowi Paweł wadzi, ale opozycji-która-zawsze-jest-za wadzi jeszcze bardziej. Jak więc pogrążyć faceta, który ma coraz lepsze oceny wśród mieszkańców, a na dodatek stale z nimi rozmawia ? Zbliżają się wszak przedterminowe wybory....

Monja - Czw Paź 30, 2008 15:46

t.s napisał/a:


Burmistrzowi Paweł wadzi, ale opozycji-która-zawsze-jest-za wadzi jeszcze bardziej. Jak więc pogrążyć faceta, który ma coraz lepsze oceny wśród mieszkańców, a na dodatek stale z nimi rozmawia ? Zbliżają się wszak przedterminowe wybory....


Paradoksalnie, ta próba odwołania Pana Nikitińskiego może stać się kamieniem, który
pociągnie co niektórych w dół :lol:

Leszek - Czw Paź 30, 2008 17:10

Scarlett napisał/a:
Burmistrz chce dyrygować chórem śpiewającym na jedną nutę... jakie to wygodne i proste!

O kurcze. Myślełem ze to Pan Handke jest dyrygentem chóru. Chyba ze to jakaś konkurencja świecka :razz:

arkadiusz - Czw Paź 30, 2008 22:51

Kochani forumowicze każdy mówiący prawdę publicznie --- będzie wrogiem jedno jest pewne p. Nikityński ma ogromne poparcie i poważanie wśród mieszkańców on jest z nami na forum więc i on musi czuc siłę jaką ma z naszej strony musi byc tego pewny że pozytywne opinie na temat jego działalności jeszcze odbiją się co niektórym .........prawdziwy facet to taki który dobrze kończy a nie zaczyna.....
pilotka - Czw Paź 30, 2008 23:12

t.s napisał/a:
Burmistrzowi Paweł wadzi, ale opozycji-która-zawsze-jest-za wadzi jeszcze bardziej. Jak więc pogrążyć faceta, który ma coraz lepsze oceny wśród mieszkańców, a na dodatek stale z nimi rozmawia ? Zbliżają się wszak przedterminowe wybory....


Szkoda Pawła, ciekawe, jak "racjonalne" argumenty znajdą się w uzasadnieniu wniosku. Zawsze ci, co się za bardzo wychylają dostają po głowie. Mimo wszystko, mam nadzieję, że do odwołania nie dojdzie.

W.Pielechowski - Pią Paź 31, 2008 07:18

Scarlett napisał/a:
Dlaczego? Chociaż cisną się tu ostre słowa i oceny, sformułuję krótko i łagodnie….

Muszę powiedzieć, że myśląc kategoriami radnych odwołujących miałem i mam w tym swój udział. To Paweł jako jedyny z klubem GPW "podał mi rękę" w sprawie SZAMB i SKARGI. Nie chcę jednak przeceniać swojej roli w tym żałosnym zdarzeniu ponieważ "niewygodna" dla władz aktywność Pawła rozpoczęła się znacznie wcześniej.

No cóż, jezeli czyste i szczere intencje, chęć niesienia pomocy społeczności lokalnej, odwaga, merytoryczne przygotowanie i wiele innych cech uchodzących za archaiczne w dzisiejszej dobie...są podstawą do takich paskudnych działań odwetowych ze strony rajców miejskich, to spektakl który zaprezentują na zbliżającej się sesji jest TRAGIKOMEDIĄ.
KOMEDIĄ w części w której radni dokonają publicznie na sesji samośmieszenia dowodząc, że jedynym powodem odwołania Pawła jest ich "niż intelektualny"
TRAGEDIĄ w części w której tym głosowaniem pokażą mieszkańcom gminy że brak ślepego posłuszeństwa wobec władzy zostanie przykładnie ukarany.

Mówiąc jezykiem piłkarskim: Jeżeli nie można okiwać, to trzeba skutecznie sfaulować.

Faul jest tak poważny, ze nawet nie rozpatruję mozliwości zastosowania żółtej kartki.
Niniejszym udzielam RADNYM INICJATOROM I GŁOSUJĄCYM ZA ODWOŁANIEM PAWŁA...CZERWONĄ KARTKĘ i odsuwam ich na zawsze z dalszej gry.

Amator - Pią Paź 31, 2008 08:37

Pawełku :neutral: aleś, się komuś naraził :shock:
Tomek Miler - Sob Lis 01, 2008 12:40

t.s napisał/a:
Lokalna gazeta też nic nie widziała. Idąc tropem afer, niczym pan Hilary już jęła rwać podłogi, by coś znaleźć, aż w końcu znalazła zmarnowane 15 groszy, tylko że w Powiecie. No pieniądz niby nie duży, ale materiału na 3 strony wystarczyło.

Przestań kłamać i powtarzać sie w kółko. Lokalna gazeta przynajmniej nie wyniosła sie do Warszawy za kasą... Z daleka łatwo jest komentować - NIC oprócz tego nie robiąc.
Radny Nikitiński pozostanie radnym Nikitińskim, swoje poczynania będzie mógl dalej prowadzić. A to, ze ubędzie mu stanowiska i kilku złotych miesięcznie? To taka tragedia?
Jak Piłat dawał Pawłowi stanowisko - był ok, jak zabierał - zły. Teraz tak samo radni ... Jak sie gra role opozycji to trzeba się z tym pogodzić, a nie płakać że nie ma się tytułów. Po dwóch stronach barykady nie można być.
P.S. - do t.s. o ile pamięć mnie nie myli to Paweł został odwołany z przewodniczącego rady nadzorczej PUK za zmieszanie z błotem władz i porównanie ich działań do PZPR.

t.s - Sob Lis 01, 2008 23:38

tom_ek78 napisał/a:
t.s napisał/a:
Lokalna gazeta też nic nie widziała. Idąc tropem afer, niczym pan Hilary już jęła rwać podłogi, by coś znaleźć, aż w końcu znalazła zmarnowane 15 groszy, tylko że w Powiecie. No pieniądz niby nie duży, ale materiału na 3 strony wystarczyło.

Przestań kłamać i powtarzać sie w kółko.


Nie kłamię. Przysięgam w kółko, że Twoja gazeta przecedzała marnych 15 groszach, połykając na miękko wałek z Peugotem. Jako dowód, mógłbym podać zachowany numer gazety... Zarzucanie komuś kłamstwa bez istnienia dowodów na nie - może kończyć się sankcjami regulaminowymi przewidzanymi dla użytkowników tego forum.

tom_ek78 napisał/a:

P.S. - do t.s. o ile pamięć mnie nie myli to Paweł został odwołany z przewodniczącego rady nadzorczej PUK za zmieszanie z błotem władz i porównanie ich działań do PZPR.

Ja tą sprawę widziałem zza innego biurka. Ty ją też dość dobrze znasz, bo i ja u Ciebie w tamtych dniach gościłem i mówiłem o naciskach na ówczesnego mojego pracodawcę... No ale to do mojego pracodawcy Henryk Piłat jeździł wówczas co chwilę, a czy do Twojego - to nie wiem.

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 15:40

Tomek Soroko napisał prawdę i tylko prawdę, zresztą On ma takie usposobienie, że nie negocjuje w sprawach, w których nie ma pola do negocjacji i za to Go cenię.

W środę opublikuję w tym miejscu swoje oświdczenie, będzie można zapoznać się ze stanem faktycznym. Teraz odniosę się krótko do postu Tomasza Milera.
Otóż nie wszystko jest przeliczalne na pieniądze, funkcja tym bardziej, ale zastrzegam, że piszę to z własnej perspektywy. Otwarta niechęć do mojej osoby lokalnego dziennikarza nie jest wygodna i kilka osób doradzało mi, abym spróbował ten stan zmienić i to w miarę szybko. Będąc wdzięcznym za w sumie dobre rady, tak jak Tomek Soroko nie negocjuję w sprawach, w których nie ma pola do negocjacji. I nie mam żalu do osób, które mają osobisty interes, w wspieraniu lokalnego układu, układu w którym korzyści wielu zawdzięcza pokornemu służeniu jedynie słusznej wizji. Lekceważący ton i próby marginalizacji ze strony lokalnego tygodnika są prawem wydawcy i redaktora naczelnego i ja tego prawa nikomu nie odbieram, ale nie ma się też co oszukiwać i obawiać krytyki - Tomasz Miler prowadzi własną politykę, której owocem jest między innymi skuteczne trwanie Jego ojca w Zarządzie Powiatu. I z tej perspektywy jest skuteczny jak mało kto, ale z drugiej strony nie można posądzić Go o coś więcej niż partykularyzm.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

pman2 - Nie Lis 02, 2008 16:05

tom_ek78 napisał/a:
Jak sie gra role opozycji to trzeba się z tym pogodzić, a nie płakać że nie ma się tytułów.

Panie Tomku mógłby Pan zacytować płakanie o którym Pan pisze?

Scarlett - Nie Lis 02, 2008 18:33

tom_ek78 napisał/a:
Jak Piłat dawał Pawłowi stanowisko - był ok, jak zabierał - zły. Teraz tak samo radni ...

Przypomnę: art. 19 o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142 z późniejszymi zmianami). To nie burmistrz powołuje przewodniczącego i wiceprzewodniczącego.
Rada gminy wybiera ze swego grona przewodniczącego i 1 – 3 wiceprzewodniczących większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady w głosowaniu tajnym. Zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad. Przewodniczący może wyznaczyć do wykonywania swoich zadań wiceprzewodniczących. (…)
Odwołanie przewodniczącego i wiceprzewodniczących następuje na wniosek co najmniej ¼ ustawowego składu rady gminy w trybie określonym w ust. 1. 5.

Warto też pamiętać:
"Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy. Radny utrzymuje stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom gminy do rozpatrzenia, nie jest jednak związany instrukcjami wyborców".

"Przed przystąpieniem do wykonywania mandatu radni składają ślubowanie: ,,Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców.''
pman2 napisał/a:
Panie Tomku mógłby Pan zacytować płakanie o którym Pan pisze?

Dodam - niepłakanie, ale złość - wyborców, a złośliwość lokalnego przedstawiciela mediów!
A tak niedawno deklarował obiektywizm. :sad:

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 20:16

Scarlett napisał/a:
"Przed przystąpieniem do wykonywania mandatu radni składają ślubowanie: ,,Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców.''

Uzasadnienie jednego z Klubów zawiera zarzut spotykania się z wyborcami bez wiedzy Burmistrza. To więcej niż parodia, bo żaden podkreślam, żaden radny nie musi pytać burmistrza o zgodę, jeżeli ma zamiar spotykać się z wyborcami. Tak niestety nie rozumują ludzie, którzy zlęknieni czekają co ich wielkorządca wymyśli.
Scarlett napisał/a:
Dodam - niepłakanie, ale złość - wyborców, a złośliwość lokalnego przedstawiciela mediów!

Naturalnie nie było żadnego płaczu, to wymysł Tomasza Milera, kolejny już wymysł bujnej wyobraźni tego człowieka tendencyjnie zniekształcającego rzeczywistość swoimi interpretacjami i co najgosze bezpodstawnymi wynurzeniami.
tom_ek78 napisał/a:
Radny Nikitiński pozostanie radnym Nikitińskim, swoje poczynania będzie mógl dalej prowadzić.

Póki co jeszcze wiceprzewodniczący, a w roli radnego z pewnością będę się czuł równie dobrze, jak w i innej do której się szykuję, bo to, co w tym mieście wyprawia piłatowa władza i jego zaplecze polityczne i medialne, szkodzi sprawom publicznym i to szkodzi bardzo. Ależ oczywiście, że będę z całej siły argumentował, że dzisiejszy BBS i GIS to jeden front idący ręka w rękę, to jedna siła, która nie ma ani poglądu na przyszłość Gminy, ani nie raczy słuchać innych. Czysta ignorancja i to w tak wielu aspektach, że ciarki przechodzą po plecach. Nie ma powodu aby w tej sprawie milczeć, a jeżeli ceną ma być odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącego bez mrugnięcia okiem ją zapłacę, nie mógłbym i nie zdecyduję się na stanięcie tyłem do Mieszkańców.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

kret-32 - Nie Lis 02, 2008 20:45

tom_ek78 napisał/a:
Jak sie gra role opozycji to trzeba się z tym pogodzić, a nie płakać że nie ma się tytułów. Po dwóch stronach barykady nie można być.

Trafnie ujęta demokracja "po gryfińsku" która rozwija się zgodnie ze starą bolszewicką zasadą “Kto nie jest z nami – ten jest przeciw nam” lub jak kto woli po chrześcijańsku „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”…Żadnej władzy i tytułów dla opozycji kara musi być dla tych co myślą inaczej ...niż władza

Tomek Miler - Nie Lis 02, 2008 20:53

t.s napisał/a:

Nie kłamię. Przysięgam w kółko, że Twoja gazeta przecedzała marnych 15 groszach, połykając na miękko wałek z Peugotem. Jako dowód, mógłbym podać zachowany numer gazety... Zarzucanie komuś kłamstwa bez istnienia dowodów na nie - może kończyć się sankcjami regulaminowymi przewidzanymi dla użytkowników tego forum.

Kłamiesz - o peugeocie pisaliśmy niemal co tydzień, a o przesyłce - raz. Jutro wkleję artykuły.

[ Dodano: Nie Lis 02, 2008 20:54 ]
Scarlett napisał/a:
tom_ek78 napisał/a:
Jak Piłat dawał Pawłowi stanowisko - był ok, jak zabierał - zły. Teraz tak samo radni ...

Przypomnę: art. 19 o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142 z późniejszymi zmianami). To nie burmistrz powołuje przewodniczącego i wiceprzewodniczącego.
o rozpatrzenia, nie jest jednak związany instrukcjami wyborców".

Pisałem o funkcji przewodniczącego PUK.

[ Dodano: Nie Lis 02, 2008 20:58 ]
pman2 napisał/a:
tom_ek78 napisał/a:
Jak sie gra role opozycji to trzeba się z tym pogodzić, a nie płakać że nie ma się tytułów.

Panie Tomku mógłby Pan zacytować płakanie o którym Pan pisze?

Odnosi się to internetowego obozu wsparcia PN, który wyraźnie ubolewa nad utratą przez niego funkcji.

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 21:03

Nie ma takiej funkcji jak przewodniczący PUK. Jeżeli już, przewodniczący Rady Nadzorczej PUK, a i tej nie pełniłem, był nim Pan Rafał Ciszkiewicz.
tom_ek78 napisał/a:
Kłamiesz - o peugeocie pisaliśmy niemal co tydzień, a o przesyłce - raz. Jutro wkleję artykuły.

Tomek Soroko oddaje opinie wówczas powszechne wśród Mieszkańców. Sprawa samochodu jest zresztą drugorzędna, ona choć medialna nie jest najpoważniejszą i najniebezpieczniejszą.
I na marginesie ostatniej wypowiedzi - odniosłeś się do mnie wprost, nie mieszaj w to ludzi, którzy widzą więcej niż Ty raczysz widzieć. To nawet nie jest obrażliwe, to jest wprost bezczelne przypisać komuś zachowanie, którego się nie dopuścił, no chyba, że pomijamy to co prawdziwe, uwzględniając to co całkowicie udowodnione .....

Monja - Nie Lis 02, 2008 21:17

tom_ek78 napisał/a:

Odnosi się to internetowego obozu wsparcia PN, który wyraźnie ubolewa nad utratą przez niego funkcji.


O :shock: To on już tę funkcje utracił?

t.s - Nie Lis 02, 2008 21:19

tom_ek78 napisał/a:

Kłamiesz - o peugeocie pisaliśmy niemal co tydzień, a o przesyłce - raz. Jutro wkleję artykuły.

Kłamiesz. Nie kłamię. Przysięgam, że pisaliście artykuły i walczyliście jak lwy. 3 pierwsze strony poświęcone dla głupich 15 groszy zmarnowonych przez Powiat, a pół miasta wertowało gazetę szukając wzmianki o tym samochodzie, co to go nawet i na TVN pokazali. W głównym wydaniu, na domiar złego. Na Onecie pisali, wśród głownych news'ów...
I w 7DG wzmianka o aucie też była, ale mocno przegrana z wałkiem na 15 groszy...

Opinia publiczna wrzała wówczas, co nawet i na niniejszym forum znalazło swe odbicie w kliku wątkach, a po latach - także i w wyroku sądu, który jednak sprawę Peugota potraktował surowiej niż lokalni dziennikarze. Ot, taka mało medialna sprawiedliwość...

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 21:22

Monja napisał/a:
O To on już tę funkcje utracił?

To jest niezwykle mądre pytanie.

t.s - Nie Lis 02, 2008 21:27

Monja napisał/a:
O :shock: To on już tę funkcje utracił?


Oto cała gryfińska fikcja, czyli rzeczywistość medialna.

Ps. Przypomniała mi się podobna wpadka, zdaje się Echa Gryfina, kiedy już po wydrukowaniu numeru okazało się, że nowym przewodniaczący Rady jest kto inny, niż zaprezentowany w gazecie :)

scully - Nie Lis 02, 2008 21:47

Cytat:
O :shock: To on już tę funkcje utracił?

Właśnie w tym rzecz, że forumowa grupa wsparcia zachowała się tak jakby P. Nikitiński stracił już tę funkcję :wink: .

Zresztą dziwie się Tomkowi, że zabiera głos na forum, gdzie grupa wspólnej adoracji jest tak silna i dla której białe jest czarne, tak dla zasady.

P. Nikitiński napisał/a:
wymysł bujnej wyobraźni tego człowieka tendencyjnie zniekształcającego rzeczywistość

To pan żyje w zniekształconej już przez siebie rzeczywistości i stara się wciągnąć w nią innych. Wystarczy prześledzić pańską aktywność polityczną, w której nie brakowało układów i układzików, chyba pan nie zaprzeczy(?). Polecam spojrzeć krytycznie na własne postępowanie, oczywiście jeśli jest Pan w stanie być szczerym z samym sobą.
tom_ek78 napisał/a:
Jak sie gra role opozycji to trzeba się z tym pogodzić, a nie płakać że nie ma się tytułów

Z tego co czytam to nie odnosiło się do Pana wprost, a jedynie do grupy pańskiego wsparcia, którą niewątpliwie można nazwać opozycją. Tak więc nie widzę w tym nic bezczelnego, a Panu proponuję uważniej czytać i trafniej interpretować.

Tak na marginesie, najśmieszniejsze jest to, że Tomek odpowiadając na zarzuty t.s. wywołał lawinę wypowiedzi- to dopiero siła wzajemnej adoracji...

Oczywiście pozdrawiam :wink:

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 22:06

scully napisał/a:
To pan żyje w zniekształconej już przez siebie rzeczywistości i stara się wciągnąć w nią innych.

Być może, nie przeczę, że jestem człowiekiem, więc i zapewne zdarza mi się błądzić.
scully napisał/a:
Wystarczy prześledzić pańską aktywność polityczną, w której nie brakowało układów i układzików, chyba pan nie zaprzeczy(?).

Nie zaprzeczam, od początku swojej aktywności społecznej jestem wierny swoim poglądom i Mieszkańcom, jestem z nimi w układzie i nic mnie z niego nie wypchnie.
scully napisał/a:
Z tego co czytam to nie odnosiło się do Pana wprost, a jedynie do grupy pańskiego wsparcia, którą niewątpliwie można nazwać opozycją.

To zacni ludzie, którzy nie są ani w koalicji, ani w opozycji. Sformułowanie było wprost artykułowane do mnie i to jest od początku do końca beczelność.
scully napisał/a:
Tak na marginesie, najśmieszniejsze jest to, że Tomek odpowiadając na zarzuty t.s. wywołał lawinę wypowiedzi- to dopiero siła wzajemnej adoracji...

Tomek Soroko niczego nikomu nie zarzucał, On ledwie przypomniał fakty, w zamian za co otrzymał odpowiedź najwyżej nieelegancką, ot lokalna forma i chciałoby się napisać treść, ale w istocie tej nie było.

t.s - Nie Lis 02, 2008 22:08

scully napisał/a:
Tak na marginesie, najśmieszniejsze jest to, że Tomek odpowiadając na zarzuty t.s. wywołał lawinę wypowiedzi...


Najśmieszniejsze jest to, że gdyby napisał, że to słońce obiega ziemię, polemika byłaba krótsza, a faktyczny ruch ciał - nadal niezmieniony.

Monja - Nie Lis 02, 2008 22:08

scully napisał/a:
Cytat:
O :shock: To on już tę funkcje utracił?

Właśnie w tym rzecz, że forumowa grupa wsparcia zachowała się tak jakby P. Nikitiński stracił już tę funkcję :wink: .


Scally - skądinąd niż z Gryfina chyba - kto wg. Ciebie tworzy tę "grupę wsparcia", jak ją nazywasz?
Na tej samej zasadzie można byłoby sądzić, że Ty należysz do grupy przeciwnej - czyli "piłatowej" :mrgreen:

scully - Nie Lis 02, 2008 22:25

t.s napisał/a:
Lokalna gazeta też nic nie widziała. Idąc tropem afer, niczym pan Hilary już jęła rwać podłogi, by coś znaleźć, aż w końcu znalazła zmarnowane 15 groszy, tylko że w Powiecie. No pieniądz niby nie duży, ale materiału na 3 strony wystarczyło.

Owszem, zarzucał równie nieelegancko jak i Tomek odpowiedział.
P. Nikitiński napisał/a:
od początku do końca beczelność.

Nie będziemy polemizować, niejedno pańskie zachowanie również można nazwać bezczelnością i to bez granic.

Wg mnie grupę wsparcia (jak odważyłam się ją nazywać) stanowi spora cześć forumowego towarzystwa, które na każde negatywne słowo odpowiada chórem. Jak dla mnie-przeciętnego obserwatora-wystarczy przejrzeć kilka tematów, które są jaskrawym dowodem. Oczywiście nie dla wszystkich może to tak jednoznacznie wyglądać, każdy ma prawo do własnych spostrzeżeń...
P. Nikitiński napisał/a:
Na tej samej zasadzie można byłoby sądzić, że Ty należysz do grupy przeciwnej - czyli "piłatowej"

Można stwierdzać absolutnie wszystko, wedle uznania :wink: . Po prostu odpowiadam na to co czytam i popieram to, co uznaję za słuszne.

PS. A czytam, że każdy post Tomka wywołuje negatywne emocje. Tak jakby już nie miał prawa do wyrażania własnego zdania, skądinąd innego od tego, które reprezentuje forumowa większość.

t.s - Nie Lis 02, 2008 22:31

Scully, wybacz, ale baczniej podpisuj cytowania.

Paweł, czy Ci to nie przeszkadza, że są na tym forum ludzie, którym nie odpowiada bierność niektórych, i gotowi są udzielać Tobie wsparcia?

scully - Nie Lis 02, 2008 22:34

Oby to wsparcie nie okazało się szczytem poparcia w najbliższych wyborach :wink:
t.s - Nie Lis 02, 2008 22:36

scully napisał/a:
PS. A czytam, że każdy post Tomka wywołuje negatywne emocje. Tak jakby już nie miał prawa do wyrażania własnego zdania, skądinąd innego od tego, które reprezentuje forumowa większość.

Każdy ma prawo do własnego zdania. Tomek także. Łącznie z dowolnością doboru tematów do gazety. Nikt tego prawa mu nie odbiera.

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 22:36

scully napisał/a:
Nie będziemy polemizować, niejedno pańskie zachowanie również można nazwać bezczelnością i to bez granic.

I to jest charakterystyczne, na tej zasadzie można napisać, że słonik jest marchewką, bo to jest udowodnione i to od bardzo dawna, bardzo. Fakty.
scully napisał/a:
Wg mnie grupę wsparcia (jak odważyłam się ją nazywać) stanowi spora cześć forumowego towarzystwa, które na każde negatywne słowo odpowiada chórem.

Myśli Pan, że ktoś ich przymusza, że nie myślą autonomicznie, jeżeli tak, to nie docenia Pan siły, która w nich drzemie i na którą, ani Pan, ani ja nie mam większego wpływu. To mądrzy i wrażliwi ludzie.
scully napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
Na tej samej zasadzie można byłoby sądzić, że Ty należysz do grupy przeciwnej - czyli "piłatowej"

Można stwierdzać absolutnie wszystko, wedle uznania . Po prostu odpowiadam na to co czytam i popieram to, co uznaję za słuszne.

Ja takiego tekstu nie napisałem, proszę być precyzyjnym będzie nam łatwiej rozmawiać.

scully - Nie Lis 02, 2008 22:39

Nikt mu tego nie odbiera, ale cześć wyraźnie neguje, więc proszę nie mieć pretensji w sytuacji kiedy on robi to samo w drugą stronę.
P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 22:40

t.s napisał/a:
Paweł, czy Ci to nie przeszkadza, że są na tym forum ludzie, którym nie odpowiada bierność niektórych, i gotowi są udzielać Tobie wsparcia?

Wręcz przeciwnie, piszę tu na Forum i rozmawiam z Wami jako lokalny polityk, który przekonuje do własnych poglądów, licząc, że tak się stanie, a Wasze wsparcie jest dla mnie powodem do optymistycznej reflekski, że Razem możemy znacznie więcej.

scully - Nie Lis 02, 2008 22:43

P. Nikitiński napisał/a:

Ja takiego tekstu nie napisałem, proszę być precyzyjnym będzie nam łatwiej rozmawiać.

Chwila nieuwagi, szczerze przepraszam. Oczywiście był to cytat Monja.

Jedna uwaga- jestem kobietą, co chyba nie trudno wywnioskować z formy osobowej jakiej używam, więc proszę nie pisać "Pan"-będzie nam łatwiej rozmawiać. :wink:

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 22:45

Wynika, nie wynika, z anonimowego nicka wynika tyle, że jest anonimowy, także co do płci, ale uwagę uwzględniam Szanowna Pani :grin: .
scully - Nie Lis 02, 2008 22:50

Cytat:
Wręcz przeciwnie, piszę tu na Forum i rozmawiam z Wami jako lokalny polityk, który przekonuje do własnych poglądów, licząc, że tak się stanie, a Wasze wsparcie jest dla mnie powodem do optymistycznej reflekski, że Razem możemy znacznie więcej.


Szczerze powiem, że bardzo mi się to podoba i takiej postawy oczekiwałabym ze strony innych polityków. Niepokoi mnie jedynie fakt, że na forum wyrzucane są osobiste uprzedzenia i neguje się tu każdą wypowiedź, działanie przeciwnej strony. Podaję tu przykład Tomka Milera, bo jest on nadzwyczaj jaskrawy. Nieeleganckie jest wypominanie komuś co napisał, a czego nie, bo-bądźmy szczerzy- jeśli gazeta popierałaby pańskie stanowisko, to nie napisałby Pan złego słowa na jej temat.

Jedno niewątpliwie wynika- na forum większość ma anonimowego nicka :wink:

P. Nikitiński - Nie Lis 02, 2008 22:56

Szczerze odpowiem zbulwersowało mnie, że Tomasz Miler zarzucił Tomkowi Soroko ucieczkę z Gryfina za kasą. Znam tą sytuację bardzo dobrze i wiem, co było prawdziwym powodem, z pewnością ucieczka za kasą to sformułowanie dalekie od prawdy. Swoją drogą to wielka szkoda, że tacy ludzie jak Tomek Soroko wyjeżdżają z Gryfina, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miał szansę nakłonić Go do powrotu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

t.s - Nie Lis 02, 2008 23:00

P. Nikitiński napisał/a:
Szczerze odpowiem zbulwersowało mnie, że Tomasz Miler zarzucił Tomkowi Soroko ucieczkę z Gryfina za kasą. Znam tą sytuację bardzo dobrze i wiem, co było prawdziwym powodem, z pewnością ucieczka za kasą to sformułowanie dalekie od prawdy. Swoją drogą to wielka szkoda, że tacy ludzie jak Tomek Soroko wyjeżdżają z Gryfina, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miał szansę nakłonić Go do powrotu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Nie przesadzajmy.

Uciekłem za kasą i już. Mogłem zostać i otworzyć pijalnię piwa, ale machnąłem na to wszystko ręką ;)

scully - Nie Lis 02, 2008 23:16

Tomki niewątpliwie prowadzą teraz między sobą pyskówkę. Jeden krytykuję pracę drugiego, drugi krytykuje decyzje pierwszego. Obaj mogliby by to zrobić w lepszym stylu, ale nie mnie to oceniać.

t.s- ironiczne uwagi dotyczące pijalnie piwa nie są najlepsze, bo PUB-ów na miarę TKM-u ze świecą szukać w tym mieście.

arkadiusz - Nie Lis 02, 2008 23:27

szanowny panie Pawle właśnie teraz prosze o kontakt ma pan mój nr tel myśle że należy chyba ujawnic pewne tematy publicznie i utrzec nosa tym którzy go tak zadzierają bez względu na konsekwencje ujawnimy wspólnie ciekawe tematy mieszkańcom Gryfina może pan starosta nie poda mnie ponownie do sądu ( wygrałem) i nie za pośrednictwem 7DG
lecz w pierwszej kolejności na forum i zobaczymy jaki będzie wtedy odzew . pozdrawiam i bierzemy się do pisania................................... :!: :!: :!:

scully - Nie Lis 02, 2008 23:34

Miejmy nadzieję, że całość będzie równie intrygująca jak zapowiedź... :wink:
arkadiusz - Pon Lis 03, 2008 13:24

witam i plis o kontakt na priv

[ Dodano: Pon Lis 03, 2008 13:26 ]
czwartkowa sesja będzie gorąca .............................................................................

Tomek Miler - Pon Lis 03, 2008 14:44

zgodnie z obietnicą, dowody na kłamstwa uzytkownika t.s. zamieszczam w osobnym watku

[ Dodano: Pon Lis 03, 2008 15:13 ]
http://www.gryfino.info/v...p?p=89786#89786

Scarlett - Pon Lis 03, 2008 15:21

scully napisał/a:
Wg mnie grupę wsparcia (jak odważyłam się ją nazywać) stanowi spora cześć forumowego towarzystwa, które na każde negatywne słowo odpowiada chórem.

Patrzę i widzę pojedyncze wypowiedzi, co więcej, różniące się stylem i treścią.
Można zadać pytanie – retoryczne – jaka grupa ma siłę i adoruje się w Radzie Miasta?
scully napisał/a:
PS. A czytam, że każdy post Tomka wywołuje negatywne emocje. Tak jakby już nie miał prawa do wyrażania własnego zdania, skądinąd innego od tego, które reprezentuje forumowa większość.

Jaka większość? Większość przygląda się i milczy.

Nikt nikogo nie przymusza do wypowiedzi, nie mamy w tym żadnego interesu,
nie jesteśmy towarzysko powiązani. W przeciwieństwie do członków Rady Miasta Gryfino,
na forum znamy się w większości wirtualnie.

Osobiście nie znam W. Pielechowskiego, Kreta, Amatora i "t.s". Nie wiem, kim sa "pman2", Arkadiusz, Leszek (wszyscy wymienieni wypowiedzieli się w tym wątku). Znam Monię, ale nie tworzymy ścisłej politycznej koalicji :wink: , a w wielu poglądach się różnimy, a Pawła Nikitińskiego widziałam kilka razy - w sytuacjach oficjalnych :smile: .

Oceniamy sprawę z punktu widzenia mieszkańców miasta, jako obserwatorzy tego, co się dzieje w Radzie. Trzeba więc ubolewać nad tym, że część radnych prowadzi "podchody" i personalne rozgrywki, zamiast się zająć poważnymi sprawami - dla miasta.
Na forum nikt nikogo nie pozbawia prawa głosu ani ... stanowiska.
A zresztą, jeżeli ktoś w tej sytuacji mnie zalicza do tzw. "opozycji" (jakiej - forumowej? :wink: )i do zwolenników Pawła Nikitińskiego, to niech tak będzie - przyznaję, że jestem w doborowym, znakomitym towarzystwie i tylko się z tego cieszyć można. :razz: :smile:

P. Nikitiński - Pon Lis 03, 2008 15:56

Dla mnie Scarlett takie słowa od Ciebie to więcej niż zaszczyt.
scully - Pon Lis 03, 2008 17:27

Nie wywołuję nikogo do tablicy, nie wymieniam nicków, po prostu stwierdzam, że większość na forum (tych którzy zamieszczają swoje posty) stoi po jednej stronie i nie dopuszcza słuszności racji tej drugiej. Ewidentnie wskazuje na to przykład Tomka Milera, który dzisiaj utarł co niektórym nosa swoim nowym wątkiem :wink: Dla mnie cała sytuacja na forum wygląda jednoznacznie, ale zastrzegam sobie prawo do własnej interpretacji. Każdy ma prawo do oceny więc i ja swoją wyrażam. Poza tym nigdzie nie napisałam, że przynależność to tzw. opozycji(wg mojej terminologii) jest czymś złym.Życzę dobrej zabawy w "doborowym" towarzystwie, bo każdy ma takie na jakie zasługuje...
Pozdrawiam

kontousuniete2 - Pon Lis 03, 2008 18:20

scully napisał/a:
Ewidentnie wskazuje na to przykład Tomka Milera
ja Tomasza znam i w dużej mierze przychylam się do jego poglądów ( nie zawsze :wink: )więc na szczęście (dla obu stron) jakaś równowaga na forum istnieje :mrgreen: ale to chyba zdrowe
scully napisał/a:
Poza tym nigdzie nie napisałam, że przynależność to tzw. opozycji(wg mojej terminologii) jest czymś złym.
no ja już przez pewnego Pana do szambo elity zostałem zaliczony :cool: tylko że nie pisze od pewnego czasu i się nudzę :twisted:
P. Nikitiński - Pon Lis 03, 2008 19:23

scully napisał/a:
Ewidentnie wskazuje na to przykład Tomka Milera, który dzisiaj utarł co niektórym nosa swoim nowym wątkiem

Jeżeli Tomek utarł komuś noska, to sobie, bo z linków, które zamieścił jasno wynika, że z tych artykułów niewiele wynika.
scully napisał/a:
Życzę dobrej zabawy w "doborowym" towarzystwie, bo każdy ma takie na jakie zasługuje...

Typowe merytoryczne trzy grosze, klasyczne wręcz napisałbym i jeszcze dodał, że odnoszące się do maksymalnej uwagi na to, aby temperatura rozmowy opadła. Gratulacje. Szczere. Czternaście postów, z czego najmniej połowa istny majstersztyk i jak idzie o formę i w treści.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Monja - Pon Lis 03, 2008 19:36

scully napisał/a:
Nie wywołuję nikogo do tablicy, nie wymieniam nicków, po prostu stwierdzam, że większość na forum (tych którzy zamieszczają swoje posty) stoi po jednej stronie i nie dopuszcza słuszności racji tej drugiej. Ewidentnie wskazuje na to przykład Tomka Milera, który dzisiaj utarł co niektórym nosa swoim nowym wątkiem :wink: Dla mnie cała sytuacja na forum wygląda jednoznacznie, ale zastrzegam sobie prawo do własnej interpretacji. Każdy ma prawo do oceny więc i ja swoją wyrażam. Poza tym nigdzie nie napisałam, że przynależność to tzw. opozycji(wg mojej terminologii) jest czymś złym.Życzę dobrej zabawy w "doborowym" towarzystwie, bo każdy ma takie na jakie zasługuje...
Pozdrawiam


Scully, czy Ty myślisz, że Paweł sobie tu jakiś chórek założył, co by mu pieśni pochwalne śpiewał?


Po prostu on jako jedyny w tej chwili radny wypowiada się tu regularnie na tym forum, w dodatku podpisując się imieniem i nazwiskiem. Jakoś z tej przeciwnej strony barykady żadnych słusznych i merytorycznych argumentów nie słychać (chyba, że Twój głos miał być takowym, ale jakoś merytorycznych argumentów twoje posty nie zawierają). A do przedstawienia swojego stanowiska każdy ma prawo. Ja mam natomiast prawo do informacji i tylko tego domagałam sie w swoim poście - bez żadnych podtekstów, jakie mi zarzucasz, cytując moją wypowiedź i podpisując pod nią jakąś uwagę o towarzystwi wzajemnej adoracji, czy jakoś tak.
Nie należę do żadnego Towarzystwa, ani obozu, ani opozycji czy jeszcze czegoś innego. Z Pawłem, którego osobiście nawet nie znam, wielokrotnie sie spierałam, ale nigdy nie zostałam przez niego obrażona tylko za to, ze ośmielam sie myślec inaczej. Na tym polega kultura dyskusji, a nie na osbistych wycieczkach i pyskówce, jaką mamy w wydaniu Tomka. Bo jakoś nie zauważyłam, aby był tak atakowany w tym akurat wątku, jak Ty to przedstawiasz. Poza dwiema krytcznymi wypowiedziami Pawła i t.s zadnej krytyki sie nie dopatrzyłam. Natomiast Tomek juz nie pierwszy raz reaguje na słowa krytyki wręcz histerycznie i zamiast merytorycznie odpierać nie zawsze słuszne ataki prowokuje pyskówkę, robiąc jakieś osobiste wycieczki i obrażając przy tym, zupełnie niepotrzebnie postronnych obserwatorów całej tej dyskusji.

A ja akurat naturę mam przekorną i im bardziej Pawła będą "gnębić" i próbować marginalizować jego działania, pozbawiając min. stanowiska, tym bardziej będę wierzyć, że jednak coś jest na rzeczy . :wink:

P. Nikitiński - Pon Lis 03, 2008 19:42

Monja napisał/a:
Z Pawłem, którego osobiście nawet nie znam, wielokrotnie sie spierałam, ale nigdy nie zostałam przez niego obrażona tylko za to, ze ośmielam sie myślec inaczej.

Potwierdzam i jeszcze tylko dodam, że od dawna ciekawi mnie jaka powierzchowność kryje to interesujące wnętrze :wink:

Pawulon - Pon Lis 03, 2008 20:19

Forumowiczem jestem już parę lat. Kiedyś udzielałem się bardzo często, ale przestałem, wybierając drogę czytania postów, obserwacji, własnej analizy.
Dziś jednak zabiorę głos.
Czytałem praktycznie wszystkie posty polityczne i myślę, że już trochę się na tym znam. Zresztą kierunek studiów i dziennikarska przeszłość bardzo mi w tym pomagają. Czuję się obiektywny i jestem na tyle młody, że nie mam żadnych niewygodnych powiązań politycznych. Pominę argumenty merotyryczne, bo nie lubię babrać się w błotku. Choć pewnie i tak przyjdzie na to czas w przyszłości...
Wracając jednak do meritum sprawy:

Deklaruję (ponownie), po przeczytaniu i zapoznaniu się z całą sprawą: Panie Pawle, wierzę w Pana, ma Pan moje zaufanie, wsparcie i oddany głos w najbliższych (oby bardzo bliskich) wyborach na burmistrza naszej małej Ojczyzny :wink:

Tomek Miler - Pon Lis 03, 2008 21:05

Monja napisał/a:
Natomiast Tomek juz nie pierwszy raz reaguje na słowa krytyki wręcz histerycznie i zamiast merytorycznie odpierać nie zawsze słuszne ataki prowokuje pyskówkę, robiąc jakieś osobiste wycieczki i obrażając przy tym, zupełnie niepotrzebnie postronnych obserwatorów całej tej dyskusji.

Hmmm a co sądzisz o tym wątku, który dziś założyłem? Czyż nie odpiera zarzutów w sposób czysto merytoryczny? Kogo postronnego obraziłem? Wymień choć jedną osobę.

Scarlett - Pon Lis 03, 2008 21:21

P. Nikitiński napisał/a:
Typowe merytoryczne trzy grosze, klasyczne wręcz napisałbym i jeszcze dodał, że odnoszące się do maksymalnej uwagi na to, aby temperatura rozmowy opadła. Gratulacje. Szczere. Czternaście postów, z czego najmniej połowa istny majstersztyk i jak idzie o formę i w treści.

A dla mnie się ... wzniosła :wink: bo mnie nerwy biorą za takie meritum.
Monja napisał/a:
A ja akurat naturę mam przekorną i im bardziej Pawła będą "gnębić" i próbować marginalizować jego działania, pozbawiając min. stanowiska, tym bardziej będę wierzyć, że jednak coś jest na rzeczy . :wink:

Co jest na rzeczy...hmm, 18 listopada burmistrz Henryk Piłat ma rozprawę apelacyjną. Czas najwyższy, żeby radni zadbali o swoje wpływy i ukrócili myślących samodzielnie, mających kontakt z mieszkańcami, czyż nie? :mrgreen:
Pawulon napisał/a:
Deklaruję (ponownie), po przeczytaniu i zapoznaniu się z całą sprawą: Panie Pawle, wierzę w Pana, ma Pan moje zaufanie, wsparcie i oddany głos w najbliższych (oby bardzo bliskich) wyborach na burmistrza naszej małej Ojczyzny :wink:

Paweł!!! :smile: Znowu w polityce :lol:
Serio - popieram.

scully - Pon Lis 03, 2008 21:29

P. Nikitiński napisał/a:
Typowe merytoryczne trzy grosze, klasyczne wręcz napisałbym i jeszcze dodał, że odnoszące się do maksymalnej uwagi na to, aby temperatura rozmowy opadła. Gratulacje. Szczere. Czternaście postów, z czego najmniej połowa istny majstersztyk i jak idzie o formę i w treści.

Ocenia Pan innych swoją miarą, nie wszystko musi być tak sarkastyczne jak się Panu wydaje...
Gratuluję, równie szczerze 1270 postów bogatych w formę jak i w treść, w których nie ma miejsca na osobiste uprzedzenia i żale.

Monja, nie neguję tego, że P. Nikitiński jako lokalny polityk wypowiada się tu regularnie. Powiem więcej-takiej postawy oczekuje się od każdego, kto chce brać czynny udział w życiu lokalnej społeczności. Boli jedynie to, że P. Nikitiński nie przyjmuję do wiadomości, że ci do których ma tak wiele uprzedzeń czasem też mają rację.
Powracając do sprawy Tomka, o jakich osobistych wycieczkach i obrażaniu mówisz? W wątku, który czytam to właśnie on został kilkakrotnie obrażony i wywołany do tablicy, a w sytuacji kiedy przedstawia dowody swoich racji to już nie budzi tak wielkiej dyskusji?

Cytat:
A ja akurat naturę mam przekorną i im bardziej Pawła będą "gnębić" i próbować marginalizować jego działania, pozbawiając min. stanowiska, tym bardziej będę wierzyć, że jednak coś jest na rzeczy .

A ja akurat jestem równie przekorna i im bardziej będzie się "tępić" Tomka i nie zważać na jego rzeczowe argumenty, tym bardziej będę trwać przy swoim zdaniu :wink:

P. Nikitiński - Pon Lis 03, 2008 21:59

Zdecydowanie i precyzyjnie składam jasną deklarację, nie mam uprzedzeń, także wobec pełnych uprzedzeń. Nie mam także uprzedzeń wobec mających partykularne interesy, co na każdym kroku podkreślam, ale jednocześnie nie mam powodów aby o nich nie powiedzieć, albo nie napisać, nieodbierając takiego prawa nikomu z użytkowników Forum.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Monja - Pon Lis 03, 2008 22:07

tom_ek78 napisał/a:

Hmmm a co sądzisz o tym wątku, który dziś założyłem? Czyż nie odpiera zarzutów w sposób czysto merytoryczny?

Wątek, który dzisiaj załozyłeś potwierdza faktycznie,ze o sprawie Peguota Wasza gazeta faktycznie pisała. I można było tak od razu - bez zbędnych emocji i osobistych wycieczek typu, ze ktos tam sobie uciekł z Gryfina za kasą.
Na marginesie - w tych artykułach lansowane jest przede wszystkim stanowisko urzędników usiłujących przekonać, jaką koniecznością był zakup nowego samochodu i jakie to korzyści odniesione zostały z wyboru tego konkretnie drogiego samochodu. Zabrakło mi dziennikarskiego komentarza, zajęcia jakiegoś stanowiska wobec tych wypowiedzi, ale to moja osobista ocena. Tak jak juz kiedyś pisałam - Ty jako redaktor naczelny masz prawo do własnej wizji gazety i przedstawiania faktów z własnej perspektywy.


tom_ek78 napisał/a:
Kogo postronnego obraziłem? Wymień choć jedną osobę.


A kogo miałeś na myśli pisząc o "internetowym obozie wsparcia Pawła Nikitińskiego", którą to myśl pociągnęła Scully nazywając większość wypowiadających się w tym wątku osób towarzystwem wzajemnej adoracji? Ja poczułam się dotknieta pogardliwym przypisywaniem mi intencji ( ocena ta znalazła się pod cytatem mojej wypowiedzi ) i przynależności do których sie nie poczuwam. Choć nie przeczę, że pewnie, gdyby Paweł startował w wyborach na burmistrza, to głosowałabym najpewniej na niego, ale bez żadnych nacisków, lecz z własnej i nieprzymuszonej woli.




scully napisał/a:

Monja, nie neguję tego, że P. Nikitiński jako lokalny polityk wypowiada się tu regularnie. Powiem więcej-takiej postawy oczekuje się od każdego, kto chce brać czynny udział w życiu lokalnej społeczności.


I ja również, tylko mnie wkurza, że niektórzy z nich - mam na myśli naszych lokalnych polityków zabierają głos przed wyborami, wykazując się wręcz nadgorliwością w tym względzie, a po wyborach wyrażają się z pogardą o forumowiczach, nazywając ich nic nie znaczącymi wyborcami - chodzi o ich jakoby znikomy wpływ na wynik wyborczy. Może i tak jest, ale taki pragmatyzm mnie osobiście odrzuca.

scully napisał/a:

Powracając do sprawy Tomka, o jakich osobistych wycieczkach i obrażaniu mówisz? W wątku, który czytam to właśnie on został kilkakrotnie obrażony i wywołany do tablicy, a w sytuacji kiedy przedstawia dowody swoich racji to już nie budzi tak wielkiej dyskusji?


Sama napisałaś o pyskówce dwóch Tomków - tylko w mojej ocenie to Tomek Miller niepotzrebnie wyskoczył jako pierwszy z prywatną wycieczką na temat ucieczki t.s za kasą do Warszawy. Jako redaktor jest narażony na nie zawsze słuszne ataki i czasem są to chwyty poniżej pasa, ale sam nie powinien takich praktyk stosować. To jednak tylko - zaznaczam- wyłącznie moja osobista ocena

dariusz swendro - Pon Lis 03, 2008 22:13

Monja napisał/a:
Po prostu on jako jedyny w tej chwili radny wypowiada się tu regularnie na tym forum, w dodatku podpisując się imieniem i nazwiskiem. Jakoś z tej przeciwnej strony barykady żadnych słusznych i merytorycznych argumentów nie słychać

Za ten okazany nam szacunek należy się przynajmniej moment refleksji,pamiętajmy o" tej " pracy...

scully - Pon Lis 03, 2008 23:01

Ale czy określenie "internetowy obóz wsparcia Pawła Nikitińskiego" rzeczywiście jest aż tak obraźliwe? Tomek nie wymienia nazwisk, nicków, nie odnosi się do kogoś wprost. Jeśli uważacie, że nie należycie do takowego "obozu" to nie bierzcie tych słów do siebie.
Osobiście nazwałam, większość wypowiadających się na forum, grupą wzajemnej adoracji(być może błędnie i niewłaściwie)bo tak właśnie to postrzegam. Jeśli ktoś poczuł się urażony to przepraszam, choć nadal nie widzę w tym nic obraźliwego.
Jeśli chodzi o pyskówkę Tomków, to rzeczywiście Tomek Miler odpisał zbyt emocjonalnie, ale wobec postawionych mu-niesłusznie-zarzutów wydaje mi się to uzasadnione. Choć niewątpliwie piastując funkcję red. nacz. powinien liczyć się z tego typu zagrywkami i nabrać do nich dystansu. Tak czy inaczej człowiek jest tylko człowiekiem i popełnia błędy, ważne żeby umieć się do nich przyznać.

W.Pielechowski - Pon Lis 03, 2008 23:40

scully napisał/a:
Nie wywołuję nikogo do tablicy, nie wymieniam nicków, po prostu stwierdzam, że większość na forum (tych którzy zamieszczają swoje posty) stoi po jednej stronie i nie dopuszcza słuszności racji tej drugiej.

To zupełnie tak samo jak w Miejskiej Radzie z tą różnicą, że tam nawet swoich racji wypowiedzieć głośno nie można bo zaraz kara za "nieposłuszeństwo".
tom_ek78 napisał/a:
Radny Nikitiński pozostanie radnym Nikitińskim, swoje poczynania będzie mógl dalej prowadzić.

Tak człowiek pozostanie zawsze człowiekiem w przeciwieństwie do innych organizmów żywych.
tom_ek78 napisał/a:
A to, ze ubędzie mu stanowiska i kilku złotych miesięcznie? To taka tragedia?

Dzisiaj Pawłowi...jutro może innym...następnie tym co pytają...ale co tam najwazniejsze, aby "władza" zadowolona była i pretensji nie miała.
scully napisał/a:
Tak czy inaczej człowiek jest tylko człowiekiem i popełnia błędy, ważne żeby umieć się do nich przyznać.

To proszę to spróbować zastosować do "władzy lokalnej". Tak się do błędów przyznają, ....że w końcu Pawła wywalają i tych którzy im błędy wytykają.

scully - Pon Lis 03, 2008 23:47

O nieobecnych się nie rozmawia, więc szeroko rozumianą "władzę lokalną" pomińmy, zresztą chyba nie bardzo jest o czym rozmawiać...tym bardziej, że wątek tego nie dotyczy(chyba, że tak bardzo odbiegliśmy od tematu(?!))

W.Pielechowski napisał/a:
że w końcu Pawła wywalają i tych którzy im błędy wytykają.

Spokojnie, jeszcze nie wywalają. Padały zarzuty, że Tomek już uprzedza fakty, a tymczasem Pan robi to samo :wink:

Monja - Wto Lis 04, 2008 08:22

scully napisał/a:
Ale czy określenie "internetowy obóz wsparcia Pawła Nikitińskiego" rzeczywiście jest aż tak obraźliwe? Tomek nie wymienia nazwisk, nicków, nie odnosi się do kogoś wprost. Jeśli uważacie, że nie należycie do takowego "obozu" to nie bierzcie tych słów do siebie.Osobiście nazwałam, większość wypowiadających się na forum, grupą wzajemnej adoracji(być może błędnie i niewłaściwie)bo tak właśnie to postrzegam. Jeśli ktoś poczuł się urażony to przepraszam, choć nadal nie widzę w tym nic obraźliwego.



W moim subiektywnym odczuciu określenia te (internetowy obóz wsparcia", "towarzystwo wzajemnej adoracji" itp.) zawierają element lekceważenia postów , w których domagano się tylko - podania szerszego uzasadnienia przyczyn złożenia wniosków o odwołanie Pawła z pełnionej do tej pory przez niego funkcji. W moim odczuciu tego typu określenia zakładają:

1. bezmyślność ludzi wypowiadający sie na tym forum, tak jakby gloryfikujowali wszelakie poczynania Pawła a priori, bez względu na to czy są słuszne, czy nie - przypomina mi to działania partii politycznych, gdzie członkowie zmuszeni są mówić tak jak wódz - a w tym wypadku mija się to całkowicie z prawdą,

2. że Paweł Nikitiński potrzebuje wirtualnego wsparcia, aby przekonac do swoich racji, a to moim zdaniem jest lekceważenie jego samego i słusznych racji, które reprezentuje.

Oczywiście te wszystkie insynuacje są bardzo subtelne i tkwią mniędzy wierszami, ale ja sztukę czytania ze zrozumieniem i odczytywania podtekstów mam opanowaną.
W każdym bądź razie ja staram się opowiadać po słusznej moim zdaniem stronie, bez względu na osobę, która ją reprezentuje, nie zaś, jak mi między wierszami zarzucasz, niezależnie od słuszności danej sprawy, a jedynie zgodnie z moimi sympatiami czy antypatiami.
Nie znam ani Pawła, ani Tomka (tylko śledząc ich wpisy na forum mogłam sobie jakąś opinię o nich wyrobić) i staram się być w tej dyskusji bezstronna

W.Pielechowski - Wto Lis 04, 2008 11:19

scully napisał/a:
O nieobecnych się nie rozmawia,

Chodzi oczywiście o nieobecnych w życiu publicznym :mrgreen:
scully napisał/a:
więc szeroko rozumianą "władzę lokalną" pomińmy

Najwyzszy czas :mrgreen:
scully napisał/a:
zresztą chyba nie bardzo jest o czym rozmawiać

Uwzględniajac poczynania to TAK :mrgreen:
scully napisał/a:
Spokojnie, jeszcze nie wywalają. Padały zarzuty, że Tomek już uprzedza fakty, a tymczasem Pan robi to samo

Spodziewa się Pani cudu?

Scarlett - Sro Lis 05, 2008 02:07

Cytat:
Cytat:
cudu

! :wink:

Sądzę, że tzw. "cud" w końcu stanie się dowodem, a racjonalne działania dla mieszkańców staną się faktem. I przez Gryfinian będą docenione. Czy przez radnych? Czas pokaże.
Pozwólcie, że zacytuję fragment postu z wątku o Wspólnotach Mieszkaniowych, bo on jest bardzo konkretny, a przez prawne kruczki nie każdy ma cierpliwość i czas się przedzierać.
Jednak tak duża liczba mieszkańców należy do wspólnot mieszkaniowych (dla nich polecam śledzenie tego tematu).
Cytat:
Cytat:
To właśnie dzięki działalności Pana Pawła jako redaktora „Tygodnika Gryfińskiego,” w którym wspierał moje działania w sprawie prawidłowego funkcjonowania Wspólnot mieszkaniowych w Gryfinie mogły być w 2006 r. założone odrębne dla każdej wspólnoty mieszkaniowej konta bankowe.
To właśnie On nie obawiał się upublicznić w swojej gazecie nieprawidłowości w zarządzaniu nieruchomościami wszystkich wspólnot mieszkaniowych z udziałem lokali gminnych, wskazywanych przez 12 właścicieli naszego budynku w piśmie z dn. 11.04.2005 r. skierowanym do Burmistrza, a które następnie potwierdziła i wykazała tzw. „Opinia,” sporządzona w lipcu 2005 r. przez Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Zarządców Nieruchomości na zlecenie Burmistrza, niejako przymuszonego do działania. Udział właścicielski Gminy Gryfino w naszym budynku wynosił wówczas 64%. ( Pozostawię bez komentarza trudności otrzymania do rąk tego dokumentu).
Oto tytuły artykułów w powyższych kwestiach: „Zwiastun kłopotów” z dn. 01.06.2005 r., „GTBS przyznało się do błędu i zmuszone zostało do działania – Sukces członków wspólnoty mieszkaniowej” z dn. 07.09.2005 r., „Kto odpowie za błędy?” z dn. 28.09.2005 r., „Panie Burmistrzu czy to prawda, że....” z dn. 05.10.2005 r., „GTBS odpowiada” z 12.10.2005 r.,” „Ach ten GTBS” z dn. 05.04.2006 r., „Sporu ciąg dalszy” z dn. 07.06.2006 r., „Kontrowersyjne decyzje” z dn. 21.06.2006 r.

Temat dobrze znany Panu Pawłowi. To Jego ugrupowanie w Radzie Miejskiej w uchwale z dn. 24 lipca 2008 r. uznającej moją skargę na działalność Burmistrza i Radę Miejską za nieuzasadnioną!!! zajęło przeciwne stanowisko. Wiele zawdzięczam także interpelacjom, składanym w moim imieniu przez Pana Marka Saneckiego, który także zajął stanowisko przeciwne. Wierzę, że na najbliższej Sesji Rady Miejskiej Pan Marek i inni Radni reprezentujący wyborców zachowają się godnie i nie pozwolą manipulować sobą.


To cytat z rzeczowych postów Pani Dragan, szkoda, że nie pisze więcej na forum w temacie Wspólnot Mieszkaniowych, ale pewnie nie czuje się dobrze w niemerytorycznej rozgrywce na słowa.
To jest tylko mały wycinek z działalności radnego, radnych. Jak na razie, nie wiemy wiele o działalności tych, którzy chcą mieć jedyną partyjną rację w Radzie Miasta - tak jak już "drzewiej" bywało - szukają pretekstów, żeby wypłynąć czyli odwołać - to dobra sprawdzona metoda. Prawym i lewym okiem widzą to samo dobro DLA SIEBIE i myślą, że to :roll:

P. Nikitiński - Sro Lis 05, 2008 20:41

Pierwotnie składałem deklarację, że dzisiaj opublikuję oświadczenie w sprawie odwołania z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej. Myślę jednak, że wybaczycie mi zmianę zdania, przynajmniej do czasu zakończenia jutrzejszej sesji. Ponieważ otrzymuję nieoficjalne informacje o zamiarze niedopuszczenia do dyskusji, wstrzymam się z opublikowaniem tego co już mam przygotowane, także w perspektywie prawdopodobnej konieczności uzupełnienia informacji o kolejne fakty. Wyrażam przekonanie, że radni inicjatorzy tej politycznej nagonki będą mieli na tyle odwagi, aby przynajmniej wysłuchać, co ma do powiedzenia druga strona.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Scarlett - Czw Lis 06, 2008 17:35

I tak to się odbywa... "łabędzi śpiew" trzynastu - za, plus czternasty burmistrz: "to zaczyna się przeradzać w dyskusję o moim odwołaniu" :wink: .

[ Dodano: Czw Lis 06, 2008 17:45 ]
Ps. Acha, dwóch wstrzymujących się.

P. Nikitiński - Sob Lis 08, 2008 12:34

Dziękuję wszystkim za okazane mi przejawy sympatii i wsparcia. Odwołanie które miało charakter czysto polityczny, nie odbyło się na zasadach tak oczekiwanych przez moich przeciwników - czyli przy gremialnym poparciu Rady Miejskiej. 5 głosów przeciwnych i dwa wstrzymujące się pokazują wyraźnie, że same wnioski podpisały osoby nieprzekonane do racjonalności argumentacji w nich zawartych. Szczególnie jestem zobowiązany osobom, które przyszły na obrady, aby naocznie przekonać się o jakości naszego życia publicznego i poszczeglnych aktorów.
Zapewniam, że moje osobiste zaangażowanie po odwołaniu będzie co najmniej tak intensywne jak przed nim, a sprawy Mieszkańców popzostaną najważniejszymi.

Gratuluję wyboru na funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Panu Kazimierzowi Fischbachowi.

Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

marta26421 - Sob Lis 08, 2008 17:33

Czy będzie Pan zajmował się dalej Wspólnotami Mieszkaniowymi?
P. Nikitiński - Sob Lis 08, 2008 19:27

Przez kilka najbliższych dni robię sobie całkowity urlop od polityki, ale tylko po to, aby zebrać siły przed kampanią, która najpewniej ruszy niebawem i będzie stosunkowo długa, a nie można wykluczyć, że i wyczerpująca.
Co do Wspólnot mam zamierzenia o których napisałem i bez względu na okoliczności tą sprawą będę się zajmował, wspólnie z ludźmi, którzy mają o nich bardzo wartościowe informacje. To jednak po doprowadzeniu do końca kwestii wywozu nieczystości z terenu Gminy. Zaobserwowałem, że to, co stało się przyczyną mojego odwołania jednak wywarło poważny wpływ i spędza sen z powiek wielu ludziom - warto zauważyć spędza sen z powiek słusznie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

marta26421 - Sob Lis 08, 2008 19:47

Trzeba szeroko rozpropagować wykup gruntu, który poprawi sytuację Wspólnot Mieszkaniowych. Właściciele prywatnych lokali sobie sami nie poradzą. Ale teraz życzę miłego odpoczynku.
W.Pielechowski - Sob Lis 08, 2008 22:19

P. Nikitiński napisał/a:
Odwołanie które miało charakter czysto polityczny, nie odbyło się na zasadach tak oczekiwanych przez moich przeciwników - czyli przy gremialnym poparciu Rady Miejskiej. 5 głosów przeciwnych i dwa wstrzymujące się pokazują wyraźnie, że same wnioski podpisały osoby nieprzekonane do racjonalności argumentacji w nich zawartych.

Chyba idzie "nowe" w politykę lokalną. Oprócz 5 wolnych, kolejnych 2 wyrywa się z Matrixa samorządowego.

Bywalec2 - Nie Lis 09, 2008 12:17

P. Nikitiński napisał/a:

Gratuluję wyboru na funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Panu Kazimierzowi Fischbachowi.


Widzę Panie Pawle , że nie pasował Pan naszemu gminnemu układzikowi więc zamienili Pana na swojego człowieka.
Ponad 60-cio letniego „działacza” samorządowego, Pana Radnego Fischbacha.
Pan Radny Fischbach członek BBS-u, lokalnego farbowanego ugrupowania politycznego, które według mnie skupia byłych PRL-owskich równiejszych i sympatyków słusznie minionego czasu okupacji Polski przez ZSRR i kolaborującej z okupantem marionetkowej komunistycznej władzy. Można by znaleźć pośród członków BBS-u byłych członków PZPR oraz ludzi którzy czerpali wówczas, za sowieckiej okupacji, osobiste korzyści z bliskich relacji ze zdrajcami Polski, stanowiska, posadki, wejścia, znajomości, ułatwienia w biznesie.
Kim był w latach 80-tych Pan Radny Fischbach?
Nie wiem, lecz z racji wieku Pana Radnego, mogę przypuszczać, że jest mocno zakorzeniony w PRL-u.
Pan Radny Fischbach, ma udział w rządzeniu Gryfinem od 14 lat. W latach 1994 -1998 był Radnym Rady Miejskiej II kadencji z czasów Pana Burmistrza Długoborskiego. Później w latach 2002-2006 był Radnym Rady Miejskiej IV kadencji, od 29.09.2005 r jej przewodniczącym
Jak widać Pan Radny Fischbach zakorzenił się przy lokalnej władzy również w postkomunistycznej Polsce, mając sposobność, jak mniemam, wtopić się w nasz lokalny gminny towarzysko-biznesowy układ, który funkcjonuje, również z winy wyborców, zwłaszcza tych ludzi młodych, którzy nie korzystają z czynnego prawa wyborczego, dając możliwość decydowania starym postkomunistycznym prykom.
Panie Pawle, czy mógłby Pan wymienić z imienia i nazwiska tych 5 Radnych, którzy głosowali przeciw Pana odwołaniu z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, oraz tych 2 Radnych, którzy się wstrzymali od głosu?

Amator - Nie Lis 09, 2008 12:26

Bywalec2 napisał/a:
Pan Radny Fischbach
jest tak "wykolejony" jak PKP w którym piastował dosyc wysokie stanowiska, nie był zbytnio dobrym "szefem" :evil: Zawsze uwielbiał się przyklejac tam gdzie jest "cieplutko" :wink:
Bywalec2 - Nie Lis 09, 2008 12:47

W bardzo zamierzchłych czasach PRL, po rozwiazaniu UB (Urzędu Bezpieczeństwa) i powołaniu SB (Służby bezpieczeństwa) część UB-eków straciła robote w UB, komunistyczna władza dała im wtedy robote na stanowiskach między innymi w PKP. Byli to najgłupisi z UB-eków, bo ci troche mądrzejsi przeszli do SB.
Tego pokroju ludzie decydowali o przyjmowaniu na stanowiska w PKP.
Na PKP powszechnie panowała praktyka selekcji negatywnej - jezeli nie mozna było dostac lepszej roboty to szło sie na kolej
Znam środowisko kierownicze PKP, które genrealnie mogę określic jako środowisko ludzi o bardzo niskim ilorazie inteligencji, środowisko w którym palgą jest choroba alkocholowa, środowisko w którym naginnie wystepuje złodziejstwo i korupcja.
Wybitny człowiek, zastapił Pana Panie Pawle, wybitnie pasuje do wiekszości Radnych Rady Miejskiej w Gryfinie.
Zastanawiam sie tylko, kiedy mieszkańcy Gryfina wreście dojrzeja do demokracji i zrobia porzadek w swoim bądźco bądź samorzadzie, który dobitnie świadczy o poziemie mieszkańców Gryfina, niestety

t.s - Nie Lis 09, 2008 12:55

Amator napisał/a:
Zawsze uwielbiał się przyklejac tam gdzie jest "cieplutko" :wink:


Ma prawo lubić ciepło, tak jak każdy.

Ja bym się raczej zastanawiał nad dwoma pozostałymi członkami Prezydium. Dlaczego został odwołany Paweł Nikitiński, który aktywnie omawia z wyborcami sprawy dla nich ważne, a nie pan Sawaryn, bądź Skrzypiński, którzy taką aktywnością starają się wykazywać dopiero w okresie agitacji przed wyborami ?

Ostatecznie, decydujący głos należy do mieszkańców. Paweł Nikitiński zawadzał grupce radnych, więc ci go odwołali. Przyjdzie jednak czas, że wyborcy podziękują tej garstce swoich tzw. "reprezentantów" dając im kadencję wolnego na spokojne przemyślenia. No chyba, że zechcemy skorzystać z przywileju złożenia projektu uchwały z inicjatywy mieszkańców, w celu ich wcześniejszego odwołania - jeśli uznamy, że zawiedli.



KW BBS napisał/a:
Zakładając Komitet Wyborczy B.B.S. uznaliśmy, że nawet w trudnej sytuacji gospodarczej ludzie z pasją mogą zrealizować swoje plany. W pierwszej kolejności znaleźliśmy kandydata na burmistrza Gryfina, niezwiązanego partyjnymi układami. Nasz wybór padł na Henryka Piłata, który w latach 1991 – 1998 był zastępcą burmistrza naszego miasta i gminy odpowiedzialnym za gospodarkę. (...)
Henryk Piłat jest po prostu jednym z nas (...)

W imieniu B.B.S. proszę o udzielenie nam poparcia, na pewno nie zawiedziemy osób, które nam zaufają.
Komitet Wyborczy B.B.S.
Pełnomocnik Mieczysław Sawaryn

P. Nikitiński - Nie Lis 09, 2008 15:52

Bywalec2 napisał/a:
Panie Pawle, czy mógłby Pan wymienić z imienia i nazwiska tych 5 Radnych, którzy głosowali przeciw Pana odwołaniu z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, oraz tych 2 Radnych, którzy się wstrzymali od głosu?

Nie mogę wyjawić ze 100% pewnością, ale wszystko na to wskazuje, że przeciw odwołaniu głosowali:
Magdalena Chmura - Nycz
Wanda Kmieciak
Janina Nikitińska
Artur Nycz
Paweł Nikitiński
Ktokolwiek nie będzie mówił, że wstrzymał się od głosu, mam swój wyrobiony pogląd, ale pominę nazwiska dla ich spokoju, zemsta nawet za takie głosowanie mogłaby okazać się bezwględna, czego nasprawdę nie chcałbym i czego sami zainteresowani również sobie nie życzą. Napiszę jedynie, że byli to przedstawiciele obu Klubów składających wnioski.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Artur - Pon Lis 10, 2008 00:02

nie będę sie rozpisywał ale Bywalec powinien przeprosic za swoje wpisy. komentarz moim zdaniem zbędny.

mozna się z k.fiszbachem nie zgadzać ale to bardzo kulturalny czlowiek, ktry nigdy by podobnych słów nie użył.

jeżeli wymagamy od radnych kultury to najpierw zachowajmy ja sami.

Kolus - Pon Lis 10, 2008 10:05

JFK napisał/a:
Pawle, teraz mogłeś na własnej skórze poznać , kim jest Henryk P.
A jeszcze nie tak dawno , jak redaktor naczelny Tygodnika Gryfińskiego, traktowałeś go w wyjątkowo pobłażliwy sposób.
Dzisiaj poszedłeś na wojnę, w której ( znając metody HP) - polegniesz. Jeśli Twój postulat ma być zrealizowany , aby w prezydium został zachowany parytet przedstawicielstwa klubów Rady i zasiadało w nim po jednym przedstawicielu z każdego klubu, w tym BBS, to mogę Cię zapewnić, że w najbliższym czasie - to Ty zostaniesz odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego Rady, a pozostanie w nim M.Sawaryn i J.Skrzypiński, a Piłat da tam swojego człowieka z BBS. Chociaż , ja osobiście uważam, że szkoda, abyś w taki sposób przegrał, ba Rada ulegnie zupełnej marginalizacji.
Postawa MS...Szkoda słów...Bardzo trudno samotnie walczyć ze światem w oceanie koniunkturalistów. Ale cieszy mnie , że jest was chociaż dwóch. W.Pielechowski też nie gasi nadziei. Z całą pewnością, macie rację! A RMPPP( Rada Miejska Po Piłatowej Pacyfikacji) niech śpi dalej, niektórzy mogą się już nie obudzić w ...nowej radzie.

To cytat z innego wątku z września jakże przewidujący następstwo zdarzeń. Dla wielu było do przewidzenia że za swoją postawę Paweł Nikitiński zostanie ukarany przez piłatową większość.

t.s - Pon Lis 10, 2008 12:28

Kolus napisał/a:
To cytat z innego wątku z września jakże przewidujący następstwo zdarzeń. Dla wielu było do przewidzenia że za swoją postawę Paweł Nikitiński zostanie ukarany przez piłatową większość.


A tak na prawdę to karani są mieszkańcy gminy Gryfino...

marta26421 - Pon Lis 10, 2008 12:39

I to bardzo.
W.Pielechowski - Wto Lis 11, 2008 21:29

Kolus napisał/a:
To cytat z innego wątku z września jakże przewidujący następstwo zdarzeń. Dla wielu było do przewidzenia że za swoją postawę Paweł Nikitiński zostanie ukarany przez piłatową większość.

t.s napisał/a:
A tak na prawdę to karani są mieszkańcy gminy Gryfino...

marta26421 napisał/a:
I to bardzo.

Jeszcze tylko 2 lata i mieszkańcy Gryfina będa mogli poprawić swój los, o ile wyciągna naukę z tego co do tej pory się wydarzyło i w najblizszej przyszłosci może się wydarzyć. Ci którzy na Pawła głosowali i Go wybrali mogą być z siebie dumni.

marta26421 - Sro Lis 12, 2008 10:14

Panie Własysławie, w ciągu trzech dni przeczytałam kilkanaście postów dotyczących radnych, którzy tak jak Pan Paweł byli dla mieszkańców, a nie dla poprawienia chumoru wójtowi, burmistrzowi czy też prezydentowi miasta.

Muszę napisać, że po przeczytaniu tych postów czułam się fatalnie.

W.Pielechowski - Sro Lis 12, 2008 22:44

marta26421 napisał/a:
Panie Własysławie, w ciągu trzech dni przeczytałam kilkanaście postów dotyczących radnych, którzy tak jak Pan Paweł byli dla mieszkańców, a nie dla poprawienia chumoru wójtowi, burmistrzowi czy też prezydentowi miasta.

Muszę napisać, że po przeczytaniu tych postów czułam się fatalnie.

Pani Marto każdy z nas w dużym uproszczeniu ma do wyboru trzy stany:
1. Błogiej nieświadomości i niewiedzy towarzyszącej jednostkom świadomie lub nieświadomie poddajacym się ciagowi przypadkowych zdarzeń wywoływanych przez wątpliwe "autorytety" uznane dla własnej wygody i uzasadnienia własnej biernosci.
2. Pełnej świadomości i wiedzy połączonej z apatią i brakiem konstruktywnego działania, uczuciami wywołanymi natarczywym i powracajacym poczuciem bezsilności.
3. Pełnej świadomości i wiedzy połączonej z dążeniem do zmiany stanów "toksycznych" zatruwających wnętrze poprzez pełną i wielokierunkową aktywność, aktywność utrzymywaną i podsycaną nadzieją i wiarą w możliwość przeprowadzenia i zaistnienia zmian koniecznych do osiągnięcia stanu wewnetrznej równowagi.
Dwa pierwsze stany już przeszedłem. Szkoda, że zajęło mi to tak dużo czasu, aby uwierzyć, że stan trzeci jest możliwy w realizacji.

oldtimer3 - Czw Lis 13, 2008 07:18

póki co wiekszosc Rady podjela decyzje i trudno ja podwazyc .czasem demokracja jest bolesna dla opozycji.byl takidowcip góralski: pytano gorala czy wie co to jest demokracja-i oswiecono go ze sa to rzady wiekszosci.na to goral zripostowal czy pytajacy wie kogo jest wiecej? czy madrych czy glupich?.cóz -nie jest to pocieszajace bo wybralismy tych ktorych chcielismy!.natomiast teza:teraz my bo oni sa be! tez nie bardzo mi odpowiada
P. Nikitiński - Czw Lis 13, 2008 17:55

Cytat:
To cytat z innego wątku z września jakże przewidujący następstwo zdarzeń. Dla wielu było do przewidzenia że za swoją postawę Paweł Nikitiński zostanie ukarany przez piłatową większość.

Jakby poszukać to i w sierpniu o tym pisano, wiedząc co się święci i jakie są cele polityczne słabnących w oczach decydentów.
W.Pielechowski napisał/a:
Szkoda, że zajęło mi to tak dużo czasu, aby uwierzyć, że stan trzeci jest możliwy w realizacji.

Czasu na takie rozważania nigdy za wiele, przeciwnie jest się tylko maszyną, a raczej narzędziem w cudzych rękach.
oldtimer3 napisał/a:
natomiast teza:teraz my bo oni sa be! tez nie bardzo mi odpowiada

My to znaczy kto, jeżeli My to lokalna społeczność to wszystko jest w należytym porządku.

marta26421 - Czw Lis 13, 2008 18:53

Tylko pozazdrościć Gryfinianom takich mieszkańców, którym dobro wspólnoty samorządowej leży na sercu.

Mam na myśli nie tylko Pana, ale także Pana Władysława oraz wszystkich tych, którzy piszą posty.

P. Nikitiński - Czw Lis 13, 2008 19:40

Wie Pani co, ja przed kilku laty odkryłem, że bez względu na okoliczności sobie poradzę i wyszło mi, że jeżeli tak, powinienem zacząć myśleć również o innych i to czynię od jakiegoś czasu.
marta26421 - Czw Lis 13, 2008 20:45

Jestem pełna podziwu dla takiej postawy. Mam nadzieję, że będzie Panu przybywać zwolenników.
P. Nikitiński - Czw Lis 13, 2008 20:50

A moją nadzieją jest to, że gryfinianie zakasają rękawy i zrobią w Gminie porządek sami, bo w przeciwnym razie wielu sukcesów nie ma się co spodziewać
bądźmy szczerzy...

Amator - Czw Lis 13, 2008 20:55

P. Nikitiński napisał/a:
A moją nadzieją jest to, że gryfinianie zakasają rękawy i zrobią w Gminie porządek sami
Pawełku! tu krwawej rewolucji potrzeba :twisted: Bo ta cała demokracja jest do d...y :twisted: :twisted: :twisted:
P. Nikitiński - Czw Lis 13, 2008 20:58

Wzięcie sprawy w swoje ręce to jest ta rewolucja, no może trochę niedostatecznie krwawa jakbyś sobie tego życzył Grzesiu. :wink:
marta26421 - Czw Lis 13, 2008 21:13

Ale do tego potrzebna jest osoba, która będzie swoim doświadczeniem ich wpierać.

[ Dodano: Czw Lis 13, 2008 21:20 ]
Demokracja - to My przy urnach wyborczych za dwa lata. Oczywiście przygotowani merytorycznie.

wcegla - Czw Lis 13, 2008 23:39

Mam nadzieje Pawle, ze wspaniale Cię ta śliska sytuacja wzmocniła...
mam ogromną nadzieję..no bo bez tego, to chyba tylko czarna rozpacz.

P. Nikitiński - Pią Lis 14, 2008 19:29

Nie osłabiła mnie w sensie samopoczucia.
Zniesmaczyła jak idzie o postawę, zazwyczaj niemych rajców.

marta26421 - Pią Lis 14, 2008 19:39

Umarł król niech żyje król - po trupach do celu.
Amator - Pią Lis 14, 2008 19:45

P. Nikitiński napisał/a:
Zniesmaczyła jak idzie o postawę, zazwyczaj niemych rajców.
A nie czytałeś Pawełku,że "milczenie jest złotem" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
P. Nikitiński - Pią Lis 14, 2008 20:03

Amator napisał/a:
A nie czytałeś Pawełku,że "milczenie jest złotem"

Zastanawiam mnie czym zatem złoto jest dla tego u którego to przeczytałem?

Amator - Pią Lis 14, 2008 20:11

P. Nikitiński napisał/a:
Zastanawiam mnie czym zatem złoto jest dla tego u którego to przeczytałem?
Niczym :neutral:
P. Nikitiński - Pią Lis 14, 2008 20:15

Nitzhem?
Amator - Pią Lis 14, 2008 20:38

Nitzhem !
P. Nikitiński - Pią Lis 14, 2008 20:43

I takiego Grzesia chciałbym czytać za każdym razem a reszta jest tylko milczeniem.
Scarlett - Pią Lis 14, 2008 21:05

Cytat:
Nitzhem !

Jak będziecie rozmawiać tutaj o - Nietzschem, to ja Was puszczę - Kantem! :razz: :lol:

Amator - Pią Lis 14, 2008 21:14

Scarlett napisał/a:
to ja Was puszczę
http://pl.youtube.com/wat...feature=related :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
wcegla - Pią Lis 14, 2008 21:24

I nie uwierzę , że jesteś zaskoczony, bo czymże ?
O ocenę sytuacji nawet nie pokuszę się, bo odsłuchałam sesji na www.jakims tam...
i... rozumiem, że bezsilność wobec głupoty i kołtuństwa może naprawdę denerwować, ale klasę masz fajną...pełen szacuneczek dla zimnej krwi, a w tym kontekście tym bardziej.


vj

P. Nikitiński - Pią Lis 14, 2008 21:30

Scarlett napisał/a:
Jak będziecie rozmawiać tutaj o - Nietzschem, to ja Was puszczę - Kantem!

To zastosuję Kirka Gardę i będzie Schopen albo Rudger Hawer :wink:

[ Dodano: Pią Lis 14, 2008 21:32 ]
wcegla napisał/a:
I nie uwierzę , że jesteś zaskoczony, bo czymże ?
O ocenę sytuacji nawet nie pokuszę się, bo odsłuchałam sesji na www.jakims tam...
i... rozumiem, że bezsilność wobec głupoty i kołtuństwa może naprawdę denerwować, ale klasę masz fajną...pełen szacuneczek dla zimnej krwi, a w tym kontekście tym bardziej.


vj

Kropla drąży skałę, więc drążymy, ale na skutek jeszcze trzeba zaczekać.

wcegla - Pią Lis 14, 2008 21:43

cóż...zaczynam sie niecierpliwić, chciałabym być świadkiem rzeczy dobrych, ważnych, świadkiem kroków milowych...Naiwność?
P. Nikitiński - Pią Lis 14, 2008 22:12

Potrzeba ... realna..
Scarlett - Pią Lis 14, 2008 22:25

wcegla napisał/a:
i... rozumiem, że bezsilność wobec głupoty i kołtuństwa może naprawdę denerwować, ale klasę masz fajną...pełen szacuneczek dla zimnej krwi, a w tym kontekście tym bardziej.

Dzięki, Wcegla :wink: , ludzie z klasą - mają klasę. Pełen szacuneczek dla Twojej uwagi - w tym kontekście. Zawsze myślę w kontekście pozytywnym.
P. Nikitiński napisał/a:
Scarlett napisał/a:
Jak będziecie rozmawiać tutaj o - Nietzschem, to ja Was puszczę - Kantem!

To zastosuję Kirka Gardę i będzie Schopen albo Rudger Hawer :wink:

Schopenhauer - balsam na listopady. Ale bardziej "Garda Kirka" :wink: .
"Bez wiary potykamy się o źdźbło słomy, z wiarą przenosimy góry".
wcegla napisał/a:
cóż...zaczynam sie niecierpliwić, chciałabym być świadkiem rzeczy dobrych, ważnych, świadkiem kroków milowych...Naiwność?

Nie - naiwność. W tym sensie wszyscy stajemy się niecierpliwymi. Ech, może nie wszyscy - to naiwność. Nie każdego stać na milowe kroki. :smile:
Amator napisał/a:
Scarlett napisał/a:
to ja Was puszczę
http://pl.youtube.com/wat...feature=related :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Amatorze, od kiedy wilki podpierają się "Seksmisją"? :mrgreen:
P. Nikitiński napisał/a:
I takiego Grzesia chciałbym czytać za każdym razem a reszta jest tylko milczeniem.

Hamlet nie jest mi bliski - z wielu względów. Zakończył karierę Ofelii, a to niewybaczalne :!: :smile:
Zacytuję Schopenhauera: "Najpewniejszym z milczeń nie jest milczeć, ale mówić"!

Amator - Sob Lis 15, 2008 09:58

Scarlett napisał/a:
Amatorze, od kiedy wilki podpierają się "Seksmisją"?
Szanowna Pani :grin: Chciałem ukazac podejscie Pani do "samców" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: A po prawdzie :wink: bardzo bym chciał "dorwac" sie do takiego stadka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Hanka - Wto Lis 18, 2008 12:37

Radny Nycz o odwołaniu Radnego Nikitińskiego z wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w 2008r.
Cytat:
byłem przeciw odwołaniu, ponieważ nie było przesłanek merytorycznych do odwołania Pawła.
nawet biorąc pod uwagę względy polityczne, to za stołem prezydialnym są trzy miejsca a w Radzie funkcjonują trzy kluby. Więc dla przedstawiciela każdego klubu jest tam miejsce.

Pan Nikitiński o kandydaturze Radnego Nycza na wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w 2005r.
Cytat:
Wysłany: Pią Lip 15, 2005 16:35
Nie będzie poparcia dla Artura z kilku powodów. Po pierwsze ze względu na zbyt młody wiek, po drugie związany z nim brak doświadczenia, po trzecie funkcjonowanie lepszej kandydatury.

Nie jest Panu wstyd Panie Pawle?

P. Nikitiński - Wto Lis 18, 2008 17:41

A co miałoby mnie zawstydzić?
Jeżeli Pani dobrze poszuka, znajdzie Pani co najmniej kilka wypowiedzi Pawła Nikitińskiego z uznaniem wyrażającego się o Arturze Nyczu. Im dalej roku 2005 tym więcej.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Sob Lis 22, 2008 16:09

P. Nikitiński napisał/a:
Jeżeli Pani dobrze poszuka, znajdzie Pani co najmniej kilka wypowiedzi Pawła Nikitińskiego z uznaniem wyrażającego się o Arturze Nyczu. Im dalej roku 2005 tym więcej.

...z tego wynika, że jest możliwe łącznie się w sprawach dla ludzi, a nie z ludźmi dla ich prywatnych spraw...i tak trzymać!!!

P. Nikitiński - Czw Lis 27, 2008 20:25

W.Pielechowski napisał/a:
...z tego wynika, że jest możliwe łącznie się w sprawach dla ludzi, a nie z ludźmi dla ich prywatnych spraw...i tak trzymać!!!

Tak jest możliwe i dlatego Gryfińskie Przymierze Wyborcze chyba zmieni swój profil na stowarzyszenie, najpewniej na początku przyszłego roku.

W.Pielechowski - Pią Lis 28, 2008 19:45

P. Nikitiński napisał/a:
Tak jest możliwe i dlatego Gryfińskie Przymierze Wyborcze chyba zmieni swój profil na stowarzyszenie, najpewniej na początku przyszłego roku.

Konieczność to, czy pragmatyka?

P. Nikitiński - Pią Lis 28, 2008 20:17

Żarty w tym mieście skończyły się 25.11.2008 roku. Jedynym sposobem naprawy, jest polityczne odsunięcie od władzy Henryka Piłata i jego kumpli. Reszta jest zawodna, pozostaje rzetelna współpraca z Mieszkańcami, która dla mnie była od zawsze jedynym skutecznym sposobem zmiany gryfińskiego środowiska. Trzeba władzę oddać gryfinianom, a zwycięzców z sądowych ław i ich denuncjatorów odstawić na boczny tor. Nikomu poza samymi Mieszkańcami nie może się to udać.
W.Pielechowski - Pią Lis 28, 2008 20:43

P. Nikitiński napisał/a:
Nikomu poza samymi Mieszkańcami nie może się to udać.

Ale jak obudzić w Mieszkańcach drzemiącą w nich siłę? Jak wyzwolić Mieszkańców z bezgranicznego zaufania w nieomylność władzy? Jak pokazać korzystać i egzekwować przysługujące prawa? Jak nakłonić do aktywnego i mądrego uczestnictwa w wyborach? Jak nauczyć odsiewać ziarna od plew? Jak przekonać, że decydowanie nie kończy się z chwilą wrzucenia karty do urny? Jak pokazać, że ze strony władz należy się szacunek do obywateli i powaga w załatwianiu ich spraw?

P. Nikitiński - Pią Lis 28, 2008 20:46

Myślę, ża mam na to realny pomysł, ale ze względu na dobro sprawy chciałbym jeszcze przez krótki czas wstrzymać się z jego upublicznieniem.
W.Pielechowski - Pią Lis 28, 2008 20:54

P. Nikitiński napisał/a:
chciałbym jeszcze przez krótki czas wstrzymać się z jego upublicznieniem.

To chyba racja, bo ja w swojej sprawie za dużo "paplałem" tj. podałem szczegółowych informacji i instrukcji, które sa wykorzystywane w sposób nieelegancki i niezgodny z moją intencją. No cóż na błędach się człowiek uczy!

P. Nikitiński - Pią Lis 28, 2008 20:59

No właśnie, trzeba mieć świadomość, że za fasadą pięknych uśmiechów i wspaniałych pozorów, kryje się zasadniczy charakter ludzi i ich motywacji, często motywacji o poziomie dla mnie nie do zaakceptowania.
marta26421 - Sob Lis 29, 2008 17:53

Racja. Czasami trzeba doświadczyć takich "pięknych uśmiechów i wspaniałych pozorów", które wystawiają na próbę charakter człowieka i jego dotychczasowe zasady.

Wczoraj słyszał o sołtysie, który urzędował przez 40 lat . Nieraz jego podpis mógł zmienić sytuację kilku osób, ale zawsze wybierał dobro swoich wyborców. Przez to był nie lubiany przez tych na górze, ale kiedy miał problemy to z pomocom ruszyły mu 3 wsie.

P. Nikitiński - Sob Lis 29, 2008 18:10

Ja też jestem przekonany, że na ludzkie uznanie pracuje się latami i tą drogą spokojnie sobie idę, niekiedy wśród burz, czasami piorunów, ale spokojnie.
Pozdrawiam

Bywalec2 - Sob Lis 29, 2008 19:11

P. Nikitiński napisał/a:

Gryfińskie Przymierze Wyborcze chyba zmieni swój profil na stowarzyszenie, najpewniej na początku przyszłego roku.


A może powołac nowe stowarzyszenie, takie forum skupiające ludzi z postawą obywatelską, którzy chcą wspóltworzyc społeczeństwo obywatelskie i uczestniczyć w decydowaniu o swoim Mieście i Gminie?

P. Nikitiński - Sob Lis 29, 2008 19:13

A zpisze się Pan do takiego stowarzyszenia Bywalcu?
Bywalec2 - Sob Lis 29, 2008 19:19

Zapiszę, nawet wymysliłem już nazwe takiego stowarzyszenia, lecz ją przesle w wiadomości priv
P. Nikitiński - Sob Lis 29, 2008 19:21

Obywatelska postawa, to wreszcie jakiś konkret z Pana strony.
Bywalec2 - Sob Lis 29, 2008 19:36

Dobrze by było wykreowac nowych nastepców, iliderów, obecnej władzu gminnej i powiatowej, nowego kalibru radnych i urzędników. Stworzyć wizje odmiennego mdelu zarzadzania miastem i gmina, transparentny, z szerokimi uprawnieniami mieszkańców do współdecydowania o sprawach Misata i Gminy, ze szczególnym nadzorem nad praca i majatkiem osobistym urzędników gimmych i powiatowych - np: kierowanie wniosków do urzedu skarbowego o zapytanie o źródła środków na zakup działki rekreacyjnej nad jeziorem i wybudowanie tam domku letniskowego.
P. Nikitiński - Sob Lis 29, 2008 19:40

Tak chodzi o nowy model sprawowania władzy i nowych - innych ludzi w konsekwencji co naturalne. Takie stowarzyszenie nie może być politycznym zbiegowiskiem, ale organizmem skupiającym ludzi o prostych kręgosłupach i nawet zróżnicowanych poglądach, ale bliskich wizji miasta dokładnie odwrotnej do obecnej.
Pozdrawiam

marta26421 - Sob Lis 29, 2008 20:02

ŻAL. Mi pozostaje rola fanki.
P. Nikitiński - Sob Lis 29, 2008 20:04

Merytoryczne wsparcie będzie bardzo potrzebne - liczę na Panią!!
W.Pielechowski - Sob Lis 29, 2008 21:29

Bywalec2 napisał/a:
Dobrze by było wykreowac nowych nastepców, iliderów, obecnej władzu gminnej i powiatowej, nowego kalibru radnych i urzędników.

...którzy nigdy nie zapomną w swym działaniu, o tych którzy ich wybrali i którzy im zaufali...
P. Nikitiński napisał/a:
Takie stowarzyszenie nie może być politycznym zbiegowiskiem, ale organizmem skupiającym ludzi o prostych kręgosłupach i nawet zróżnicowanych poglądach, ale bliskich wizji miasta dokładnie odwrotnej do obecnej.

Innej wizji i ludzi być nie może, bo w przeciwnym razie stowarzyszenie stanie się najmłodszym "dzieckiem" władzy obecnej.
marta26421 napisał/a:
ŻAL. Mi pozostaje rola fanki.

Na zawsze, czy może przejściowo?

Amator - Nie Lis 30, 2008 09:45

P. Nikitiński napisał/a:
organizmem skupiającym ludzi o prostych kręgosłupach
Pawełku :grin: ,a wiesz ,że we współczesnym społeczeństwie"choroby" kręgosłupa są bardzo częste :wink:
P. Nikitiński - Nie Lis 30, 2008 12:37

Dlatego chorych otoczymy opieką specjalistów od różnych schorzeń kręgosłupa, a do pracy - ciężkiej pracy zapraszamy zdrowych jak idzie o maralny kręgosłup.
Pozdrawiam

Tomek Miler - Nie Lis 30, 2008 16:25

P. Nikitiński napisał/a:
No właśnie, trzeba mieć świadomość, że za fasadą pięknych uśmiechów i wspaniałych pozorów, kryje się zasadniczy charakter ludzi i ich motywacji, często motywacji o poziomie dla mnie nie do zaakceptowania.

Dziwi mnie rozbieżność stanowisk członków klubu GPW. Przytoczony cytat chciałbym odnieść do wypowiedzi Wandy Kmieciak na ostatniej sesji (http://www.bip.gryfino.pl/UMGryfino/chapter_58627.asp) w ostatnim punkcie: wolne wnioski. Staje ona w obronie burmistrza i krytykuje gazetę za przywołanie sprawy procesu, tymczasem przewodniczący klubu na forum prezentuje odmienne stanowisko. Co w takim razie jest fasadą pięknych uśmiechów i wspaniałych pozorów?

P. Nikitiński - Nie Lis 30, 2008 21:15

Nie chcę komentować słów Wandy Kmieciak, nie stosuję w swoim Klubie zamordyzmu i nie zabraniam nikomu własnego zdania, a np. w innych Klubach podpisują wnioski, których nie popierają np. w takim BBS - ie. Nie zauważyłeś tego jednak, ani na Forum, ani w swojej gazecie. Dobrze również wiesz o próbach rozbicia naszego Klubu podejmowanych od początku kadencji, ale nie zająknąłeś się w tej sprawie nawet przez chwilę.
Henryk Piłat jest osobą, którą należy odsunąć od władzy, to moja opinia, ci - także w moim Klubie, którzy mają inny pogląd, muszą się z nim zmierzyć i ocenić. Moje stanowisko jest jednoznaczne, nie będzie popierania polityki Henryka Piłata, to wprost szkodliwe dla Gminy Gryfino. Jeżeli ktoś się boi, albo z innych powodów nie potrafi utrzymać opozycyjnego kursu, pójdzie pod rękę z władzą obecną i tyle, ale to nie zmieni mojej osobistej postawy. Eliminacja polityczna BBS - u i Henryka Piłata to nie fanaberia, to realna konieczność i przy wszystkich dostępnych prawem środkach będę starał się ją osiągnąć, zrealizować, już w najbliższych wyborach samorządowych 2010 roku, możesz to chyba w spokoju zrozumieć Tomasz?!
Pozdrawiam

Tomek Miler - Nie Lis 30, 2008 21:49

Skoro członkowie waszego klubu mają odmienne zdanie w zasadniczych kwestiach to czy zagrożenie nie leży w nim samym?
P. Nikitiński napisał/a:
możesz to chyba w spokoju zrozumieć Tomasz?!

Znam i rozumiem Twój apetyt na stanowisko burmistrza, myślałem po prostu, że Wanda Kmieciak wspiera Cię w tym przedsięwzięciu.

Scarlett - Nie Lis 30, 2008 23:11

Pawle, przecież wiesz, spodziewasz i miałeś tego próbkę… .
Bardzo niezdrowo jest pozostawać przy swoim zdaniu wobec przeciwnej jednolitej frakcji, a tym bardziej obecnie (zwycięzcom wyostrza się apetyt!). To tak jak być jaroszem wśród ludożerców :wink: albo i jeszcze gorzej – pewnie będzie się zjedzonym.
tom_ek78 napisał/a:
Skoro członkowie waszego klubu mają odmienne zdanie w zasadniczych kwestiach to czy zagrożenie nie leży w nim samym?


Tomku - jednak STAŁOŚĆ i odwaga Pawła w głoszeniu poglądów, przeciwnie do częstej powszechnej hipokryzji i koniunkturalnych postaw – zasługują na SZACUNEK.

Hmm...zacytuję czyjś podpis: ...:: idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach::...

PS. Wypowiedź Pani Kmieciak krytykująca pierwszą stronę „N7DG” była dla mnie zaskakująco śmieszna, z kategorii błahych - ni z gruszki, ni z pietruszki. . Moim zdaniem, o niczym ważnym nie świadczy.

Pafnucy - Nie Lis 30, 2008 23:14

Panie Pawle. Konkretne pytanie i proszę o konkretną odpowiedź. Jeśli warunkiem Henryka Piłata zrezygnowania z funkcji burmistrza była by pańska deklaraja, że wycofa się Pan ze startu w przedterminowych wyborach uczyni Pan to? Dla dobra Gminy skoro Henryk Piłat jest takim złem.
Tomek Miler - Pon Gru 01, 2008 00:24

Scarlett napisał/a:

PS. Wypowiedź Pani Kmieciak krytykująca pierwszą stronę „N7DG” była dla mnie zaskakująco śmieszna, z kategorii błahych - ni z gruszki, ni z pietruszki. . Moim zdaniem, o niczym ważnym nie świadczy.

skoro nie widzi Pani tego, że GPW prezentuje dwie postawy, w różnych sytuacjach, to nie dziwi mnie, że nie widzi Pani nic złego, w tym że radni mogą sobie na sesji wygłaszać połajanki mediów, przy milczącej aprobacie wszystkich

przy wyborach pojawi się pięciu albo i więcej przeciwników H.P. mam nadzieję, że kampania nie zamieni się w plebiscyt, kto bardziej nie lubi obecnego burmistrza...

marta26421 - Pon Gru 01, 2008 08:27

Skoro Burmistrz jest taki "kul" to dlaczego nie prowadzi transparentnej gospodarki zarządzania nieruchomościami gminnymi w budynkach WM?
Scarlett - Pon Gru 01, 2008 09:00

tom_ek78 napisał/a:

skoro nie widzi Pani tego, że GPW prezentuje dwie postawy, w różnych sytuacjach, to nie dziwi mnie, że nie widzi Pani nic złego, w tym że radni mogą sobie na sesji wygłaszać połajanki mediów, przy milczącej aprobacie wszystkich

Radni na sesjach wygłaszają różne połajanki i pochwały też (inny przykład – pan Różański).
W tym wypadku szczególną uwagę prasy zwróciła krytyka prasy – ze zrozumiałych względów, przede wszystkim to mnie nie dziwi.

Na temat tego wystąpienia już się wypowiedziałam – byłam zdziwiona; wolność prasy jest dla mnie wartością, niezależnie czy w Gryfinie, czy w stolicy. Uznaję również prawo do prezentowania własnych sądów radnych (na sesji też) i dla mnie świadczą one przede wszystkim O ICH SAMYCH. Publiczną interpretację wypowiedzi Pani Kmieciak pozostawię prasie.
tom_ek78 napisał/a:
przy wyborach pojawi się pięciu albo i więcej przeciwników H.P. mam nadzieję, że kampania nie zamieni się w plebiscyt

A ja mam nadzieję na dojrzałe decyzje wyborców, czasu jeszcze sporo :wink:

Monja - Pon Gru 01, 2008 09:32

tom_ek78 napisał/a:

Znam i rozumiem Twój apetyt na stanowisko burmistrza, ...


I bardzo dobrze! Pzynajmniej jako jedyny nie kryje swoich zamiarów i ma odwagę juz teraz głośno krytykować obecną ekipę.
Gdzie się podziali Ci wszyscy, którzy szli do wyborów pod hasłami krytyki obecnego burmistrza i zapowiadali walke z nim i jego polpecznikami?
Mierzi mnie ten cały fałsz i oportunizm większości radnych.



Pafnucy napisał/a:
Panie Pawle. Konkretne pytanie i proszę o konkretną odpowiedź. Jeśli warunkiem Henryka Piłata zrezygnowania z funkcji burmistrza była by pańska deklaraja, że wycofa się Pan ze startu w przedterminowych wyborach uczyni Pan to? Dla dobra Gminy skoro Henryk Piłat jest takim złem.


Po pierwsze - to, że obecny burmistrz zrezygnuje ze swojej funkcji - zwłaszcza teraz po klorzystnym dla sibie wyroku można między bajki włożyć. Zresztą on na pewno uważa, że właśnie dla dobra Gminy nie powinien tego robić :lol:

Po drugie - a dlaczego niby dla dobra gminy to Paweł Nikitiński powinien sie wycofać ze startu w wyborach? Ja jakoś nie widzę dla niego alternatywy wśród obecnych lokalnych polityków. Gdzie się podziali wszyscy byli kandydaci do fotelu burmistrza?
"kupieni - zatopieni" chciałoby się rzec. I tu nasz burmistrz - to trzeba mu przyznać wykazał sie niebywałą wręcz skutecznością i znajomością słabości ludzkich charakterów. Jedyny, który się pod presją nie ugiął i miał odwagę stanąć po stonie "ludu", a nie "grupy trzynającej władzę" ryzykując utratą funkcji, która być moze tez miała zamknąć mu usta był właśnie P. Nikitiński.

A moze Ty Pafnucy znasz lepszego kandydata na stanowisko burmistrza?

tom_ek78 napisał/a:


przy wyborach pojawi się pięciu albo i więcej przeciwników H.P. mam nadzieję, że kampania nie zamieni się w plebiscyt, kto bardziej nie lubi obecnego burmistrza...


O tak - z pewnością. I dlatego należy własnie P. Nikitińskiego cenić za odwagę i stałość głoszenia swoich poglądów. I mam nadzieję, że społeczeństwo będzie pamiętało, jak to za rządów burmistrza było i obecnym polecznikom - oportunistom nie udzieli więcej mandatu zaufania.

Tomek Miler - Pon Gru 01, 2008 13:04

Monja napisał/a:
tom_ek78 napisał/a:

Znam i rozumiem Twój apetyt na stanowisko burmistrza, ...


I bardzo dobrze! Pzynajmniej jako jedyny nie kryje swoich zamiarów i ma odwagę juz teraz głośno krytykować obecną ekipę.
Gdzie się podziali Ci wszyscy, którzy szli do wyborów pod hasłami krytyki obecnego burmistrza i zapowiadali walke z nim i jego polpecznikami?
Mierzi mnie ten cały fałsz i oportunizm większości radnych.


Właśnie o tym pisałem... o tym jak na sesji członkini GPW broniła biednego burmistrza...

Nie dziwi mnie fakt, że np. radny Różański krytukuje gazetę - on jasno twierdzi, że trzyma z H. Piłatem. Ale takiego zachowania nie oczekiwałem od strony tych, którzy na forum kreują się na anty-piłatowe stronnictwo

Monja - Pon Gru 01, 2008 13:27

tom_ek78 napisał/a:


Właśnie o tym pisałem... o tym jak na sesji członkini GPW broniła biednego burmistrza...

Nie dziwi mnie fakt, że np. radny Różański krytukuje gazetę - on jasno twierdzi, że trzyma z H. Piłatem. Ale takiego zachowania nie oczekiwałem od strony tych, którzy na forum kreują się na anty-piłatowe stronnictwo



Nie bardzo rozumiem, kogo masz na myśli, pisząc o anty-piłatowym stronnictwie?
Czyżby radna Kmiecik wypowiadała sie tu na forum i występowała przeciw burmistrzowi, a później oficjalnie stawała w jego obronie :shock:

Tomek Miler - Pon Gru 01, 2008 13:55

Jest członkiem klubu opozycyjnego czy nie?
Pafnucy - Pon Gru 01, 2008 15:01

Tak znam. Wybacz jednak ale w tej chwili nie podam jego nazwiska bo do wyborów jeszcze dwa lata i obawiam się, że to troszkę za wcześnie.
Co do ewentualnej rezygnacji Henryka Piłata to też w to nie wierzę, ale cuda się zdarzają. I dlatego bardzo interesuje mnie jak zachowałby się wtedy Paweł Nikitiński, który do tego zmierza.

Scarlett - Pon Gru 01, 2008 15:44

tom_ek78 napisał/a:
Nie dziwi mnie fakt, że np. radny Różański krytukuje gazetę - on jasno twierdzi, że trzyma z H. Piłatem.

Radny Różański krytykował gazetę?
Monja napisał/a:
Gdzie się podziali Ci wszyscy, którzy szli do wyborów pod hasłami krytyki obecnego burmistrza i zapowiadali walke z nim i jego polpecznikami?
Mierzi mnie ten cały fałsz i oportunizm większości radnych.

Obmyślają strategię, jak płynąć z prądem i jednocześnie pod prąd. :wink:
Pafnucy napisał/a:
Co do ewentualnej rezygnacji Henryka Piłata to też w to nie wierzę, ale cuda się zdarzają. I dlatego bardzo interesuje mnie jak zachowałby się wtedy Paweł Nikitiński,

Pawle, wierzysz w cuda?

Tomek Miler - Pon Gru 01, 2008 15:55

Scarlett napisał/a:
tom_ek78 napisał/a:
Nie dziwi mnie fakt, że np. radny Różański krytukuje gazetę - on jasno twierdzi, że trzyma z H. Piłatem.

Radny Różański krytykował gazetę?

Dziesiątki razy krytykował, wywierał presję i złośliwie komentował...
No właśnie dochodzimy do senda - po prostu zapraszam na sesję :) warto w końcu zobaczyć na własne oczy o czym się pisze :)

Scarlett napisał/a:

Monja napisał/a:
Gdzie się podziali Ci wszyscy, którzy szli do wyborów pod hasłami krytyki obecnego burmistrza i zapowiadali walke z nim i jego polpecznikami?
Mierzi mnie ten cały fałsz i oportunizm większości radnych.

Obmyślają strategię, jak płynąć z prądem i jednocześnie pod prąd. :wink:

No właśnie o takim zachowaniu tu pisze. Jak być z burmistrzem i przeciwko niemu

Prawdę mówiąc szansę na to, że Was przekonam mam równie duże jak Pafnucy na swój cud. W każdym razie mam nadzieję na odrobinę logicznego myślenia. Gryfino nie jest czarno-białe, nie trzeba być albo z Piłatem albo z Nikitińskim. Równie opozycyjny jak P. Nikitiński jest np. Artur Nycz, tyle że on nie zdobywa punktów na forum.
Jestem daleki od zagłosowania na każdego z nich. W swojej pracy mam obowiązek i przyjemność być w opozycji do każdego z polityków, co zresztą czynię. Dyskusja staje się chyba jałowa, więc może po prostu pogadajmy o budżecie :)

Monja - Pon Gru 01, 2008 16:28

tom_ek78 napisał/a:


Dziesiątki razy krytykował, wywierał presję i złośliwie komentował...
No właśnie dochodzimy do senda - po prostu zapraszam na sesję :) warto w końcu zobaczyć na własne oczy o czym się pisze :)


Nie każdy może sobie pozwolić na chodzenie na sesję :???: I od tego mamy min. gazetę i forum, żeby sobie jako tak obietywną opinię wyrobić

tom_ek78 napisał/a:

No właśnie o takim zachowaniu tu pisze. Jak być z burmistrzem i przeciwko niemu

Prawdę mówiąc szansę na to, że Was przekonam mam równie duże jak Pafnucy na swój cud.


"Was" - to znaczy niby kogo Tomku? :shock: Naprawdę, kolejny raz mam wrażenie, że mnie bierzesz za kogoś kim nie jestem? Nie nalezę do żadnego ugrupowania, opozycji, czy tam jeszcze czegoś innego.
I do czego chcesz, czy też raczej nie chcesz "nas" przekonywać :idea: Czy do tego, że to P. Nikitiński "jest z burmistrzem a jednocześnie przeciw niemu"? :lol: Bo wątek i wypowiedzi dotyczyły tej konkretnie osoby, więc odrobina logicznego myślenia.... :wink:

tom_ek78 napisał/a:

W każdym razie mam nadzieję na odrobinę logicznego myślenia. Gryfino nie jest czarno-białe, nie trzeba być albo z Piłatem albo z Nikitińskim. Równie opozycyjny jak P. Nikitiński jest np. Artur Nycz, tyle że on nie zdobywa punktów na forum.


A dlaczego właściwie nie zbiera tych punktów na forum? Co to ujma jakaś dla niego byłaby?
Czy może nie chce tak oficjalnie krytykowac burmistrza i jego poczynań?

tom_ek78 napisał/a:

Jestem daleki od zagłosowania na każdego z nich. W swojej pracy mam obowiązek i przyjemność być w opozycji do każdego z polityków, co zresztą czynię. Dyskusja staje się chyba jałowa, więc może po prostu pogadajmy o budżecie :)


Wybacz, ale co do tego, czy jesteś jednakowo obiektywny w ocenach każdego z polityków pozwolę sobie miec inne zdanie. I proszę nie atakuj mnie zaraz za to, ze ośmielę się sama wyciągac subiektywne wnioski z Twoich wypowiedzi :wink:
Po prostu mam wrażenie, że niektórych baardzo nie lubisz :lol:

P. Nikitiński - Pon Gru 01, 2008 16:58

tom_ek78 napisał/a:
Ale takiego zachowania nie oczekiwałem od strony tych, którzy na forum kreują się na anty-piłatowe stronnictwo

Wypowiedź Wandy Kmieciak jest Jej prywatną opinią - to nie jest stanowisko Gryfińskiego Przymierza Wyborczego. Ma do takiej opinii prawo i ja Jej nie będę z tego tytułu ścigał.
Scarlett napisał/a:
Pawle, wierzysz w cuda?

Wierzę, ale nie z udziałem Henryka Piłata.
tom_ek78 napisał/a:
Równie opozycyjny jak P. Nikitiński jest np. Artur Nycz, tyle że on nie zdobywa punktów na forum.

Nie będę się licytował kto jest bardziej opozycyjny, jeżeli Artur jasno określi się co do przyszłości, razem będziemy silniejsi, to nie ulega kwestii.
tom_ek78 napisał/a:
Właśnie o tym pisałem... o tym jak na sesji członkini GPW broniła biednego burmistrza...

Tomek, ja tak się zastanawiam, czy Ty to robisz celowo, czy to wynika z Twojej natury, bo jak bezpodstawnie i przy użyciu kłasmtw atakowano członka GPW, to Cię to nie irytowało, a nawet pomijałeś w artykułach tem wątek, eksponując inne. Więc w czym rzecz, faktycznie jesteś tak bardzo poirytowany? Wanda Kmieciak, moim zdaniem, wypowiedziała zdania do których miała prawo, chociaż ja się z nimi nie zgadzam.
Monja napisał/a:
Po prostu mam wrażenie, że niektórych baardzo nie lubisz

I niech tak nawet będzie, tylko bez kamuflowania, wtedy wiele aspektów będzie można odczytać z ich faktyczną intencją.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Tomek Miler - Pon Gru 01, 2008 17:02

Najlepiej będzie jeśli każdy będzie dobrze wypełniał swoje zadania. Burmistrz jest od zarządzania, radni od uchwalania i pilnowania, a dziennikarze od pisania i krytykowania :)

Tak jak Wanda Kmieciak, mam własne zdanie - i tyle

pozdrawiam :)

P. Nikitiński - Pon Gru 01, 2008 17:10

Zatem po co te kilkugodzinne stawianie tez i szukanie poglądów wśród tych, wśród których ich nie ma? :wink: Tomek chcesz mnie wprost zapytać o wypowiedż Wandy Kmieciak, to pytaj, odpowiem Ci zupełnie szczerze i nie będę owijał w bawełnę.
Pozdrawiam

W.Pielechowski - Pon Gru 01, 2008 21:51

tom_ek78 napisał/a:
Najlepiej będzie jeśli każdy będzie dobrze wypełniał swoje zadania. Burmistrz jest od zarządzania, radni od uchwalania i pilnowania, a dziennikarze od pisania i krytykowania

...a forumowicze mogą sobie poużywać na wszystkich wymienionych... :mrgreen:
P. Nikitiński napisał/a:
Wypowiedź Wandy Kmieciak jest Jej prywatną opinią - to nie jest stanowisko Gryfińskiego Przymierza Wyborczego. Ma do takiej opinii prawo i ja Jej nie będę z tego tytułu ścigał.

Paweł Ty to jesteś rewolucjonista...we wszystkich pozostałych klubach zamordyzm...a u Ciebie mają prawo do własnego zdania..to nie dziw się, że się inni dziwią... :shock:

Artur - Pon Gru 01, 2008 23:57

Monja napisał/a:
A dlaczego właściwie nie zbiera tych punktów na forum? Co to ujma jakaś dla niego byłaby?


ech monju to może w punktach:

1. byłem pierwszym radnym ,który pojawił sie na forum i podpisał swoim imieniem i nazwiskiem
2. jeśli zainteresujesz sie innymi watkami, to zawsze tam gdzie jest merytoryczna dyskusja znajdziesz mnie, moje stanowiska i opinie
3. sa rożne rodzaje opozycyjności. ja postawiłem sobie za pkt. honoru że zawsze będę w opozycji merytorycznej. politykierstwo mnie mierzi. nie będę go uprawiał choćbym miał na tym zdobywać punkty.
4. mniej więcej od 2003 roku, sukcesywnie i konsekwentnie twierdze że obecne władze powinny się zmienić. ale szanuje demokracje i jej wybór.
5. w samorządzie można działać z kulturą i to nawet w opozycji (czasem ponoszą mnie nerwy na sesji - każdego by poniosło :) ) )


Monja napisał/a:
Czy może nie chce tak oficjalnie krytykować burmistrza i jego poczynań?


patrz pkt.4. oficjalnie krytykuje blednę poczynania ekipy w czasie gdy inni " dawali szanse HP". odnoszę się jednak do poszczególnych działań czy inwestycji a nie mitycznych układów i powiązań. staram się również zawsze zaproponować inne moim zdaniem rozsądniejsze rozwiązanie.
to że nie stoję na Placu Barnima i nie krzyczę - HP musi odejść nie znaczy że się czegoś boje. reprezentujemy z Pawłem rożne modele opozycyjności - i bardzo dobrze.
ważny jest cel - change

P. Nikitiński napisał/a:
jeżeli Artur jasno określi się co do przyszłości,


Artur jest zadeklarowany od prawie 5 lat.

P. Nikitiński napisał/a:
Zatem po co te kilkugodzinne stawianie tez i szukanie poglądów wśród tych, wśród których ich nie ma?


no właśnie. oto esencja większości dyskusji na forum. dyskusje które do niczego nie prowadzą. czy to że w nich nie uczestniczę to grzech? moim zdaniem tylko oszczędność czasu.

Przed nami budżet - dość ryzykowny, powstała Rada kultury - ciekawa dyskusja na forum, przyszłość Energetyka, przyszłość Laguny - to są tematy na które chętnie podyskutuje.
( w sprawie budżetu wstrzymam sie do komisji - mam parę "malutkich" pytań do naszego skarbnika)


W.Pielechowski napisał/a:
we wszystkich pozostałych klubach zamordyzm...a u Ciebie mają prawo do własnego zdania..to nie dziw się, że się inni dziwią.


w Radzie jest co najmniej kilku radnych, którzy potrafią zagłosować odmiennie od swoich postanowień klubowych. i to np. jest jakimś światełkiem w tunelu.

P.S. a tak na marginesie to poprośmy o opinie S. Różańskiego. On nam wszystko wyjaśni lege artis :)

pozdrowienia

PL - Wto Gru 02, 2008 16:07

Panie Pawle, Czy podany tutaj Pana nr Gadu-Gadu jest aktualny?

[ Dodano: Wto Gru 02, 2008 16:11 ]
Chciałbym do Pana przesłać prywatny e-mail

P. Nikitiński - Wto Gru 02, 2008 19:24

PL napisał/a:
Panie Pawle, Czy podany tutaj Pana nr Gadu-Gadu jest aktualny?

Od dawna nie korzystam z tej komunikacji.
Artur napisał/a:
3. sa rożne rodzaje opozycyjności. ja postawiłem sobie za pkt. honoru że zawsze będę w opozycji merytorycznej.

To bardzo dobrze wróży naszej współpracy o takie postawy mi chodzi.
Artur napisał/a:
to że nie stoję na Placu Barnima i nie krzyczę - HP musi odejść nie znaczy że się czegoś boje.

Ciekaw jestem kto stoi na placu Barnima i krzyczy, że Henryk Piłat się nie nadaje, mimo wszystko ma chłop rację.
Artur napisał/a:
z Pawłem rożne modele opozycyjności - i bardzo dobrze.
ważny jest cel - change

Tym zatem się różnimy, moim celem są zmiany, lecz nie dla samych zmian, a dla zmian na lepsze np. w sprawie wywozu nieczystości - zapraszam do merytorycznej dyskusji, bo zdaje się, że z około 650 szamb w Gminie Gryfino nie wywozi się nieczystości, w sprawie manipulacji przy sfinansowaniu gminnych lokali w budynku GTBS - u, w sprawie szkoły specjalnej przy ulicy Łużyckiej. Tematów jest bardzo wiele i nie odniosłem wrażenia, aby Forumowicze nie chcieli takiej dyskusji, wręcz przeciwnie jasno dają do zrozumienia, że jej oczekują i chętnie wezmą w niej udział - merytoryczny.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

PL - Wto Gru 02, 2008 20:16

P. Nikitiński napisał/a:
PL napisał/a:
Panie Pawle, Czy podany tutaj Pana nr Gadu-Gadu jest aktualny?

Od dawna nie korzystam z tej komunikacji.


Szanowny Panie Pawle, odnosze wrazenie, ze Pan mnie zbył.
A ja w dobrej wierze chciałem zaoferowac Panu swoja pomoc i współpracę, na drodze do właśnie tych zmian na lepsze, których Pan i ja jest zwolennikiem.
Nie chce jednak na publicznym forum ujawniać wszystkich szczegółów naszej ewentualnej współpracy.
Próbowałem wysłać tu z forum do Pana wiadomośc prywatna, lecz z jakiś przyczyn nie udało mi sie jej wysłać.
Pozdrawiam

P. Nikitiński - Wto Gru 02, 2008 20:19

Wysłał Pan i otrzymał odpowiedź, proszę sprawdzić skrzynkę.

[ Dodano: Wto Gru 02, 2008 20:20 ]
Swoją drogą uważam Pan inicjatywę za niezwykle ciekawą.

PL - Wto Gru 02, 2008 20:20

Upss, gapa ze mnie :oops:
P. Nikitiński - Wto Gru 02, 2008 20:21

No widzi Pan, nie ma co się pochopnie irytować. :wink:
PL - Wto Gru 02, 2008 20:28

Ciesze sie, ze pomysł uznał Pan za ciekawy
P. Nikitiński - Wto Gru 02, 2008 20:30

Proszę mimo wszystko mieć na uwadze, że od pomysłu do realizacji długa droga.
PL - Wto Gru 02, 2008 21:16

P. Nikitiński napisał/a:
Proszę mimo wszystko mieć na uwadze, że od pomysłu do realizacji długa droga.


Wiem, ja daje pomysł, lecz nie uzurpuje sobie do niego wyłączności, wrecz przeciwnie cieszyłbym się bardzo, gdy wokół tego pomysłu, zebrała się większa gupa ludzi, mająca wpływ na dalszy rozwój tego pomysłu.

P. Nikitiński - Wto Gru 02, 2008 21:18

Proszę uznać, że pański pomysł mnie zainteresował i widzę możliwości współpracy, zatem trzeba przekonać innych i następnych i pójdzie.
PL - Wto Gru 02, 2008 21:27

Wysłałem Panu zaproszenie, natomiast co do innych to chciałbym skonsultować się z Panem, zwłaszcza że z pewnościa nie jest Pan sam.
W.Pielechowski - Wto Gru 02, 2008 22:14

Nie mogłem się powstrzymać!
Artur napisał/a:
P.S. a tak na marginesie to poprośmy o opinie S. Różańskiego. On nam wszystko wyjaśni lege artis

Wszystkie wypowiedzi wspomnianego radnego po bardzo niewielkich kosmetycznych poprawkach można śmiało dołączać do każdego punktu obrad bez szkody dla tematu. Taki uniwersalny kod przemówień...wczesniej (przed moim uczestnictwem w sesjach) miałem inne zdanie. Chociaż nadal cenię płynność i "kwiecistość" wypowiedzi. No ale z tej gliny garnka nie ulepi...

Tomek Miler - Wto Gru 09, 2008 14:20

Czy to prawda, że Wanda Kmieciak nie jest już członkiem klubu GPW?
P. Nikitiński - Wto Gru 09, 2008 17:09

Właśnie się o tym dowiedziałem, a skąd Ty masz taką wiedzę, do mnie wpłynęła przed pół godziną ?
Oznacza to najprawdopodobniej rozpad Klubu, chociaż interpretując Statut literalnie niekoniecznie, no, ale to jest w tej chwili bez znaczenia.
Wanda obrała inną drogę niż praca w ramach Komitetu, który pozwolił Jej zostać radną. Miała do takiej decyzji prawo, chociaż znając prawdziwą motywację uważam ją za poważny błąd, ale to nie jest chyba mimo wszystko najistotniejsze.
Zapowiadam, że w najbliższym czasie, rozpocznę, wspólnie z osobami z którymi współpracuję, komunikację z mieszkańcami przy pomocy nowej platformy, ale o tym mniej więcej na przełomie roku. Naturalnie na Forum także będę zaglądał, abyśmy o sobie nie zapomnieli :wink: .

Tomek Miler - Wto Gru 09, 2008 19:17

P. Nikitiński napisał/a:
Właśnie się o tym dowiedziałem, a skąd Ty masz taką wiedzę, do mnie wpłynęła przed pół godziną ?

Zdobywanie informacji to mój zawod ;P choć niespodziewałem się że dowiem się przed współ-klubowiczami

P. Nikitiński - Wto Gru 09, 2008 19:19

Powiedzmy, że byłeś szybszy, w końcu z tego żyjesz :wink: .
W.Pielechowski - Wto Gru 09, 2008 21:42

tom_ek78 napisał/a:
Czy to prawda, że Wanda Kmieciak nie jest już członkiem klubu GPW?

I radość zapanowała w całym "królewstwie" :mrgreen: Ale nie ma tego "złego" co by na dobre nie wyszło.

P. Nikitiński - Wto Gru 09, 2008 21:49

W.Pielechowski napisał/a:
Ale nie ma tego "złego" co by na dobre nie wyszło.

Nie zamierzam tego wydarzenia rozdmuchiować do nadmiernych rozmiarów, ale nie mogę powstrzymać się od wyznania, że jakoś mi się lekko zrobiło i tlenu jakby też trochę więcej.
Tak, duszno jest w atmosferze nieuzasdnionego braku lojalności i co tu dużo pisać skrajnej naiwności. Chciałbym jednak wierzyć, że decyzja Wandy jest w istocie swej szlachetna.

Scarlett - Pią Gru 19, 2008 21:46

Mam pytanie, Pawle. :smile: :???:

Czy mógłbyś powiedzieć (napisać), dlaczego mając na uwadze formalności, byłeś przeciwko dofinansowaniu przez UE obszarów wiejskich i w rezultacie wstrzymałeś się od głosu? Na wsie gminy przypadnie ok. 1,2 mln zł. Jest to specjalny fundusz na małe projekty, z którego mogą skorzystać zarówno przedsiębiorcy, stowarzyszenia, jak i sołectwa. Nie widziałeś w oczach mieszkańców i sołtysów radości, że mogą dzięki tym funduszom wiele zrobić dla swoich małych społeczności?
Wiem, że wszyscy o spotkaniu dowiedzieli się dzień wcześniej i nikt z obecnych nie miał o to pretensji, rozumiejąc wyjątkową sytuację. Miasto Gryfino nie jest objęte tym programem, więc nic ten fundusz nie „zabiera” miastu.
Nie pytam, dlaczego radny Sanecki był przeciw, bo nie ma go tutaj, ale może Ty odpowiesz. Uważacie, że pobliskie gryfińskie wsie są do macochy i nie należy o nie dbać?

P. Nikitiński - Sob Gru 20, 2008 18:40

Scarlett :grin: , jestem ogromnie zdziwiony twoim pytaniem :wink: , zwłaszcza jego zawartością. Stawiasz tezę, że jestem przeciwny sprawom wsi, a realnie przeciwny z zasady im nie jestem i Ty to doskonale wiesz - lepiej nawet niż moi polityczni rywale. To, że wstrzymałem się od głosu było spowodowane względami formalnymi, nie zapoznałem się ze Statutem, a ponieważ nie popieram rozwiązań, których nie znam i w tej sprawie byłem konsekwentny. To swoisty protest przeciw standardowym zabiegom administracji, składającej projekty uchwał na moment przed głosowaniem. Życzę gryfińskim wsiom jak najlepiej, dlatego między innymi głosowałem przeciw obciążaniu ich mieszkańców wysokimi stawkami za wywóz nieczystości, ale tego nie zauważyłaś :cry: , chociaż rzecz miała miejsce na tej samej sesji. Większość głosowała za, jak możnaby przypuszczać, ze względu na ojcowską dbałość o najuboższych.
Rozumiem, że ktoś Cię poinformował o tym konkretnym głosowaniu :wink: , ale zapomniał o sprawie wartej kwotowo kilka razy więcej.

Scarlett - Nie Gru 21, 2008 13:38

P. Nikitiński napisał/a:
Stawiasz tezę, że jestem przeciwny sprawom wsi, a realnie przeciwny z zasady im nie jestem i Ty to doskonale wiesz - lepiej nawet niż moi polityczni rywale. To, że wstrzymałem się od głosu było spowodowane względami formalnymi, nie zapoznałem się ze Statutem, a ponieważ nie popieram rozwiązań, których nie znam i w tej sprawie byłem konsekwentny

Nie stawiam żadnej tezy, tylko pytanie. Dlaczego, postaram się poniżej wyjaśnić. :smile:
P. Nikitiński napisał/a:
Życzę gryfińskim wsiom jak najlepiej, dlatego między innymi głosowałem przeciw obciążaniu ich mieszkańców wysokimi stawkami za wywóz nieczystości, ale tego nie zauważyłaś :cry:


To dobrze, to dobrze, też byłam zdziwiona, że mógłbyś stawiać sprawy formalne ponad interes mieszkańców. Rzeczywiście, jeśli chodzi o „ugryzienie” pieniędzy unijnych dla Gryfina i okolic, to podziały polityczne nie powinny mieć większego znaczenia.
Nasunęła mi się taka myśl, że te niekiedy należy bardzo zwracać uwagę na formalne zarzuty, by niechcący nie skrzywdzić innych – w tym wypadku wsi oraz, przede wszystkim, nie spowalniać lub odkładać oczekiwanych szybkich decyzji. (Inaczej można stać się podobnym do burmistrza, który oświadczył publicznie na jednej z ostatnich sesji, że celowo spowalnia niektóre inwestycje).
Po przeczytaniu Twojej odpowiedzi, rozumiem teraz, że Twoje wstrzymanie się od głosu nie miało na celu zablokowania tego programu.
(Niestety, mogło odłożyć działania na kolejną sesję albo na „świętego nigdy”.)

Jeżeli ktoś wstrzymuje się od głosu, to mówiąc prosto, nie oznacza, że jest „ZA”.
Tym bardziej dziękuję, że podjąłeś sprawę i wyjaśniłeś. :smile:

Walczysz o stawki kwotowo większe (wywóz nieczystości), wiem o tym, doceniam i wspieram!
~~~~~~~~~~~~~~~~
Dygresja.
1,2 mln zł jednak wydaje mi się dużą kwotą, jak porównamy z ceną klimatyzacji w urzędzie gminnym, szacowaną na 300 tys. - a ta kwota – z pieniędzy podatników.
Te „głupie” 1,2 mln dla tego programu – nie z pieniędzy podatników, to „tylko” - przypomnę, dofinansowanie przez UE obszarów wiejskich.
~~~~~~~~~~~~~~~~

Wydaje mi się, że wieś bardzo cieszy uczestnictwo w programach dofinansowań unijnych (owacja, jaką zgotowali obecni na sesji radnej Magdalenie Chmura- Nycz, jest tego dowodem).
Niska świadomość społeczna czy popieranie burmistrza?
Ani to, ani tamto… .
Może decyduje myślenie, że stawki za wywóz nieczystości mogą kiedyś pójść do góry, a unijna kasa przepadnie na zawsze, jak się w porę nie podejmie szybkich decyzji?

Z tego, co wiem, program Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013 (umownie LEADER) - wysłanie informacji do gmin, został opóźniony przez Samorząd Województwa.
Województwo zarejestrowało Lokalną Grupę Działania, w której skład weszła gryfińska wieś - po ok. 9-ciu miesiącach starań, ok. 6 grudnia , a oficjalnie dokumenty dotarły do gminy kilka dni temu. W tym wypadku nie należy się dziwić pośpiechowi.
Może tak być, że z dnia na dzień zorganizowano spotkanie z zainteresowanymi i przygotowano projekt uchwały.

W bliskim mi zakładzie pracy przez tydzień napisano program, żeby na dofinansowaniu unijnym skorzystali inni. I przez dwa miesiące zrealizowano. :wink:

Kiedy jest czas ma przygotowanie i składanie wniosków, wszystkim przydałaby się pomoc, wioskom – tym bardziej.

P. Nikitiński - Nie Gru 21, 2008 16:12

Scarlett napisał/a:
byłeś przeciwko dofinansowaniu przez UE obszarów wiejskich

Nie byłem przeciwny, wstrzymałem się od głosu, bo uchwałę podsunięto mi do głosowania bez możliwości zapoznania się z nią.
Zasady nie tylko zobowiązują, ale gdzie niegdzie obowiązują, choć populistycznie klepnąć można nawet to, o czym nie ma się zielonego pojęcia. Przepraszam, takie gierki nie dla mnie, wybacz.

marta26421 - Nie Gru 21, 2008 17:34

Mam wrażenie, że gdzieś to już widziałam. Dzisiaj Paweł, a jutro kto ... . Takie numery często stosuje się wobec opozycji. Przecież materiały na sesję zapewnia Urząd i to on powinien się tłumaczyć.

Ja też bym tak postąpiła.

lokator - Pon Gru 22, 2008 02:33

Administracja nie respektuje zpisow statutu a opozycja nie potrafi nic z tym fantem zrobic.
I Pan chce mnie uczyc jakie mam prawa? I jak z nich korzystac?

W.Pielechowski - Pon Gru 22, 2008 08:11

lokator napisał/a:
Administracja nie respektuje zpisow statutu

...i nie tylko statutu..oj nie tylko...
lokator napisał/a:
a opozycja nie potrafi nic z tym fantem zrobic.

...oj potrafi...potrafi...tylko na dostawę "armat i zbroi" czeka...bo trudno jest walczyć jak administracja za każdym razem i w kazdej potyczce metody Gołoty stosuje...

lokator - Pon Gru 22, 2008 11:49

Wstrzymanie se od glosu to jest sierpowy Kuleja? To nawet nie jst ukaszenie komara.
W.Pielechowski - Pon Gru 22, 2008 13:31

lokator napisał/a:
Wstrzymanie se od glosu to jest sierpowy Kuleja? To nawet nie jst ukaszenie komara.

W moim rozumieniu:
ZA - uchwała wymagana jest prawem ogólnym i/lub spełnia oczekiwania mieszkańców i/lub przynosi jej wymierne korzyści, merytorycznie i prawnie poprawna, finansowo możliwa do realizacji.
PRZECIW- chocby jeden z wymogów przy ZA nie jest spełnony.
WSTRZYMAŁ SIĘ OD GŁOSU - nie dano mi szansy na sprawdzenie materiału i ustalenie, czy jestem ZA lub PRZECIW.

lokator - Pon Gru 22, 2008 16:25

Ja nie potrafie pojac dlaczego politycy, ktorych ewidentnie ktos robi w banmbuko nie korzystaja z mozliwosci prawnych by zaskarzyc prcedure. To jest nalepsza bron opozycji. Wykazac, ze burmistrz ze swoja frakcja nie przestrzegaja urzedowych terminow. Wojewoda musi uniewaznic taka uchwale. Wzgledy merytoryczne nie maja tu nic do rzeczy. W procesie nazwijmy go legislacyjnym nie spelniono warunkow, by mozna stwierdzic, ze uchwala jest podjeta zgodnie z zapisami statutu i regulaminu rady. Nie dostana chlopki miliona? Nie! Bo burmistrz w odpowiednim terminie nie napisal kwita.
Dlaczego nie pisze do rady?, bo nie wiedza, ze trzeba odpowiadac. Na skarge na Burmistrza odpowiedzial Burmistrz. Odpowiedzial glupoty, ktorych sie nie dalo czytac.

Przepraszam, kiedys p. Chmura Nycz napisala do RIO. Szkoda, ze robicie to tak rzadko. Skoro tego nie robicie znaczy, ze wszystko jest O.K.

RIO i SKO w koncu pekna. Nie beda w nieskonczonosc pisac bredni.

P. Nikitiński - Pon Gru 22, 2008 19:27

Zaczęło się, a myślałem, że jeszcze chwilę z tą agitką się wstrzyma.
popis92 - Czw Gru 25, 2008 20:15

witam jak się orięntyję p.nik.... ma bardzo wiele do powiedzenia i w tym problem zwyczajni ludzie nie martwią się o sprawy polityczne i klubowe mają na celu jak najlepsze i jak najlepiej ułatwione i przystosowane życie.Moim zdanie wszystkie ważniejsze głowy w naszym powiecie "powinny" :!: za wszelką cenę udogodnić życie a nie jak jest w waszych przypadkach kłucić sie o władze i własne korzyści .Do pana P. Nikitiński uważam iż pana osoba powinna z deka opuścić ton i nie przechwalać się swoimi poglądami każdy ma je różne i własne znam osobiście pana Tadeusza F. i mam o nim różne zdanie na każdy tema nikt nie jest idealny może popełnia on błędy niekiedy to stara się wnieść :sad: do swojej wioski te oto udogodnienia wspomniane wcześniej "KŁODY" PSUJĄ te wszystkie starania . Wiem że nie wszyscy muszą się lubić ale nie róbcie tego kosztem społeczności :o :o :o :o
Leszek - Czw Gru 25, 2008 21:03

popis92 napisał/a:
kłucić
chyba kłócić
popis92 - Czw Gru 25, 2008 21:17

zapewne tak jest to bardzo okrótne większosc mieszkańców jest za praca naszego sołtysa " ON JEST Z GARDNA"W NASZEJ MIEJSCOWOŚCI było wielu sołtysów ale prze ich kadencje w gardnie były znikome postępy zapraszam na stronę internetową gdzie pokrótce dowiecie sie o działaniach pana Tadeusz www.gardno.republika.pl jest on poddawany ciągłym posądzenia o rózne sprawy . na to wszystko jest jedna rada CZAS przyjdą takie chwile w których nie juz pan Tadeusz ale ktos inny będzie sprawował ten urzad i przekona sie jaki kłody rzucają wyższe stanowiska i u moze drastyczne słowa ale taka jest prawda czego się siła z gminy nie wyszarpie tego nikt nie da . niewszyscy wiedzą iz gardno tez podatnicy i domagają sie lepszego od władz następnym razem dodam fotki jak gmina nam pomaga że przez tyle lat w niektóryc obrębach naszej miejscowości ciezko cos wywalczyć :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin:
cysiek - Pią Gru 26, 2008 09:10

:roll: Ja również jestem za stosowaniem dużych liter oraz znaków interpunkcyjnych, a Bóg i Historia osądzą dokonania sołtysa i tych którzy przyjdą po nim . :idea:
P. Nikitiński - Pią Gru 26, 2008 19:40

Trochę jestem zaskoczony tymi wpisami, bo po pierwsze, nie rzucam kłód pod nogi Tadeuszowi, po drugie nie rzucam kłód pod nogi innym sołtysom, a osobiście bardzo lubię Tadeusza Fellera.
P. Nikitiński - Sob Gru 27, 2008 12:28

No dobrze, tylko co ma do tego ten akurat wątek? Jeżeli chciałeś porozmawiać o jakimś konkretnym problemie można było założyć inny temat. Mniejsza o to możemy podyskutować i tutaj.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

popis92 - Nie Sty 04, 2009 16:21

jest akurat taka okazja żeby zadawać Panu różne pytania wiec czekam na odpowiedzi hehe temat na tym forum jest dosyć ogólny jest jeszcze okazja żeby porozmawiać na zebraniach ale ciężko tam z kimś rozmawiać bo nikt pomimo zaproszeń nie przyjeżdża daje to wiele do myślenia. :!:
P. Nikitiński - Nie Sty 04, 2009 20:27

Chętnie odpowiem na pytania, ale jeszcze ich Pan w tym wątku nie zadał :wink: .
Zebrania wiejskie cieszą się różnym zainteresowaniem, staram się odwiedzać poszczególne miejscowości, a w Gardnie na takich spotkaniach byłem chyba 2 razy, może 3. Jeżeli dobrze pamiętam najbliższe spotkanie w Gardnie jest 06.01.2009 roku. Postaram się przyjechać, chociaż o czym powiedziałem Tadeuszowi, termin nie jest dla mnie dogodny.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

kinrut - Czw Lut 12, 2009 15:10

Witam.
A ja chciałabym poruszyć inny temat, a mianowicze przeniesienie części klas Szkoły Podstawowej nr 2 w Gryfinie do Gimnazjum w Gryfinie. Jestem mamą 7 latka, który od września ma uczęszczać do klasy I. Słyszałam nieoficjalnie, że v-ce burmistrz ma pomysł, aby do Gimnazjum przenieść dzieci klas I-II. Po usłyszeniu tej wiadomości ogarnął mnie strach, ponieważ nie chcę aby moje dziecko 7 letnie uczyło się razem z dorastającą młodzieżą. Wiem, że dzieci mają uczyć się w oddzielnym skrzydle szkoły, ale będą miały jedną salę gimnastyczną ,stołówkę oraz boisko. Moje pytanie do pana radnego Nikitińskiego brzmi: Czy Pan wie coś o tym pomyśle i na ile on jest realny? Jakie jest pana zdanie na ten temat? Proszę o odpowiedź, ponieważ jestem na etapie zapisu dziecka do szkoły i waham się czy zapisać moje dziecko do SP nr 2.

P. Nikitiński - Czw Lut 12, 2009 19:34

Jeżeli ten pomysł jest prawdziwy, uważam go za skandal. Nieoficjalnie mogę Pani napisać, że o tym pomyśle podobno rozmawiają wybrańcy, utrzymując go teoretycznie w najgłębszej tajemnicy, I mnie to nie dziwi, bo jeżeli od lat powtarzany przeze mnie i nie tylko, postulat rozbudowy gryfińskich podstawówek, większość Rady Miejskiej ma w głębokim poważaniu, to i takie litości wymagające pomysły są niestety realne. Najpewniej sprawa wyjaśni się w najbliższych dniach, ale Pani obawy może niestety uprawdopodabniać fakt zamiaru odebrania Szkole Podstawowej nr 4 jednego z budynków, co w konsekwencji zmusi do przeniesienia części dzieci do Szkoły Podstawowej nr 2 i w konsekwencji z niej do Gimnazjum. Dla mnie jest to całkowita kompromitacja, zwłaszcza, że rozbudowa i tak będzie konieczna, w obliczu zmian w oświacie, najpóźniej od roku 2012 - obowiązek szkolny jak wiadomo, wówczas zostanie obniżony o rok.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

kinrut - Pią Lut 13, 2009 08:12

Dziękuję za szybką odpowiedź, ale proszę Pana o zainteresowanie tą sprawą i informowanie na bieżąco na forum Gryfina. Pan v-ce burmistrz od kilku lat chwali się tym swoim "wspaniałym"pomysłem, tylko że jego dzieci są już dorosłe. A mnie przeraża fakt łączenia dzieci w wieku 7-8 lat z młodzieżą. Nie wyobrażam sobie tego.
Pozdrawiam

Wędkarz - Sob Lut 14, 2009 12:20

Panie Pawle, rozumię nie jest Pan wędkarzem i mego postu Pan nie czytał. W związku z powyższym pytania powtórzę.

W latach 80 - tych, gdy Powiatów jeszcze nie było, a Burmistrza nazywano Naczelnikiem rybakom wydzierżawiono " ciepły kanał" z ograniczeniem do stawiania sieci.

Zakaz obejmował:

1. Sieci można było stawiać od początku kanału w górę, aż do miejsca, w którym Tywa łączy się z ciepłym kanałem.

2. W okresie zimowym od 1 Grudnia do 31 Marca rybaków obowiązywał całkowity zakaz stawiania sieci na ciepłym kanale.

- Kto, jaki Urząd administracyjnie odpowiada za te wody? Kto wydzierżawił rybakom kanał?
- Na jakich zasadach rybacy eksploatują kanał?
- Od kiedy i czy decyzja Naczelnika lub Uchwała Radnych z lat 80 - tych przestała obowiązywać?

Mam nadzieję, że te informacje nie są objęte żadną tajemnicą, a Pan mając ułatwiony dostęp do archiwum zdobędzie interesujące mnie odpowiedzi? Mało tego! Żywię nadzieję, iż Pan wspólnie z Panem Arturem (postawiłem te same pytania) zgłosicie wniosek, aby rozwiązania z lat 80 - tych chroniące kanał przed rabunkową eksploatacją rybaków zaczęły natychmiast obowiązywać.

Oczekuję w rozsądnym terminie na odpowiedź Pańską.

P. Nikitiński - Nie Lut 15, 2009 10:45

Proszę mi dać odrobinę czasu, będę musiał sprawdzić przepisy, bo przyznam jest to dla mnie niemal nowe zagadnienie.
Arek_elektryk - Nie Lut 15, 2009 17:32

Wędkarz napisał/a:
aby rozwiązania z lat 80 - tych chroniące kanał przed rabunkową eksploatacją rybaków zaczęły natychmiast obowiązywać.

Aby tylko nie okazalo sie, ze nadal obowiazuja.

Pafnucy - Nie Lut 22, 2009 21:15

Czy jako radny wybrany w okręgu, do którego należy ulica Kościelna jest Pan w stanie dowiedzieć się co zamierzają władze gminy zbudynkiem nr 18, a konkretnie czy tylko odremontują mieszkanie, które uległo cęściowemu spaleniu czy może dokonają także przeglądu instalacji elektrycznej w całej kamienicy oraz czy planują także remont klatki schodowej. Jednocześnie mieszkańcy zapraszają Pana aby odwiedził ich Pan i przekonał się jak wygląda wnętrze budynku.
P. Nikitiński - Pon Lut 23, 2009 19:21

Odpowiadając na pańskie pytanie, muszę dowiedzieć się czego ode mnie oczekujecie? Widzę dwie płaszczyzny w których mogę pomóc - interpelacja i oczekiwanie na odpowiedź, w moim przekonaniu sposób mało skuteczny, druga, projekt uchwały, w zakresie skierowania strumienia pieniędzy na konkretnty cel z rezerwy ogólnej. Proszę o kontakt na pw, chciałbym spotkać się z Mieszkańcami budynku i porozmawaiać.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

kinrut - Sro Lut 25, 2009 10:04

Panie Pawle bardzo Pana proszę o zainteresowanie się sprawą utworzenia podstawówki w gimnazjum i przemyslenie jeszcze raz tej sprawy. Dzieci 6-7 letnie są za małe aby tam uczęszczać i przyglądać się tej młodzieży (nie twierdze że wszyscy są źli).
Proszę o bieżące informowanie o tej sprawie na forum.
Pozdrawiam

P. Nikitiński - Sro Lut 25, 2009 17:53

Z punktu widzenia formalnego kończą się pomysłodawcom terminy, tak więc raczej w tym roku nie zdążą. Ale poczekajmy, bo w tej Radzie Miejskiej różne rzeczy już widziałem.
kinrut - Czw Lut 26, 2009 08:47

Oby Pan miał racje, że nie dojdzie do tego jeszcze w tym roku. Lepiej dla naszych dzieci byłoby gdyby wogóle do tego nie doszło. Niech lepiej pomyślą jak rozbudować SP-2.
Pozdrawiam i czekam na dalsze informacje w tej sprawie.

P. Nikitiński - Czw Lut 26, 2009 18:14

Po głębokim zastanowieniu i napływających do mnie informacjach muszę niestety zweryfikować swój pogląd. Otóż jak się wydaje władza zamierza zmienić taktykę i chyba zinterpretować przepisy w taki sposób, który pozwoli jej niejako bez szerszej debaty wprowadzić zamierzenia, których się Pani obawia. Będzie musiała rzecz jasna postawić sprawę na sesji Rady Miejskiej, ale to przy politycznej większości Henryka Piłata będzie tylko formalnością i nie powstrzyma procesu, który Pani zaprezentowała powyżej. Ze swej strony mogę tylko zapewnić, że będę głosował przeciw zmianie obwodów i ewentualnemu powołaniu Zespołu Szkół w Gimnazjum.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

ewa - Czw Lut 26, 2009 21:29

Pozwolę sobie na pytanie. Dlaczego będzie Pan głosował przeciw????????
P. Nikitiński - Wto Mar 03, 2009 19:04

Odpowiedż jest stosunkowo prosta, przygotowywane zmiany w moim przekonaniu są błędne i dlatego nie jestem skłonny ich popierać. Swoją drogo to kto przed wyborami zapewniał o rozbudowie gryfińskich podstawówek? I co dzisiaj zostało z tych zapowiedzi?
ewa - Wto Mar 03, 2009 20:00

Budynek po WKU miał być dla SP 2. Rozumiem, że ten pomysł jest nieaktualny.
Wędkarz - Wto Mar 03, 2009 20:58

ewa napisał/a:
Budynek po WKU miał być dla SP 2.


Temat mnie zainteresował. Kiedyś rozmawiałem z ówczesnym Dyrektorem 2, Panem Fabianem. Miał ciekawy plan adaptacji WKU dla potrzeb Szkoły. Szkody gdyby nie wykorzystano Jego koncepcji. Niestety budynek nadal niewykorzystany i niszczeje. Ten obrazek widzę co dnia. :sad:

P. Nikitiński - Wto Mar 03, 2009 21:03

W najmniejszym stopniu chodzi tu o budynek po WKU. Proszę zerknąć na planowane obwody dla szkół. Kompletny brak wyobraźni, ale za to odzyska się budynek na Sprzymierzonych.
Nie poprę koncepcji, w której dzieci z zerówek i klas pierwszych będą miały chodzić do gimnazjum, w którym, a raczej wokó którego istnieje mnóstwo zagrożeń. Jeśli ktoś ma zamiar przymykać oczy, niech przymyka, ale ja będę miał je szeroko otwarte. Pomysł na powrót do molocha, po odtrąbieniu likwidacji molocha jest zabawny, ale tylko pozornie, bo może odbić się na prawidłowym rozwoju najmłodszych gryfinian. Nie zgadzam się na takie rozwiązanie. Zwracam uwagę na realną potrzebę rozbudowy SP nr 4 i SP nr 2. Od tego i tak nie da się uciec. No chyba, że powrót dzieci do klitki na 1 Maja ma być receptą na reorganizację. W moim przekonaniu nie jest.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Sro Mar 04, 2009 13:04

PORZĄDEK OBRAD
XXXVII sesji Rady Miejskiej w Gryfinie
w dniu 12 marca 2009 r. o godz. 1000

V. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nabycie wyodrębnionego przedsiębiorstwa – Centrum Wodne Laguna w Gryfinie – DRUK Nr 1/XXXVII

VI. Podjęcie uchwały w sprawie utworzenia zakładu budżetowego – Centrum Wodne „Laguna” w Gryfinie – DRUK Nr 2/XXXVII

VII. Podjęcie uchwały w sprawie nadania statutu zakładowi budżetowemu Centrum Wodne „Laguna” w Gryfinie – DRUK Nr 3/XXXVII

ILE TRZEBA MIEĆ, ŻEBY WIEDZIEĆ JAK SIĘ STRACI?
Może istnieje jakiś biznesplan? Czy bierzemy, bo nie mamy innego wyjścia? Kto na "szefa" i z czyjego nadania?

ewa - Czw Mar 05, 2009 07:49

Może jeszcze większa rozbudowa SP2. SP4 przekształcić w przedszkole, aby wszystkie pięciolatki były objęte wychowaniem przedszkolnym.

Pewnie co mieszkaniec to inny pomysł i każdy pomysł ma swoje plusy i minusy.
Tylko szkoda, że tego typu decyzje podejmują też tacy, którzy na oświacie się nie znają.

P. Nikitiński - Nie Mar 08, 2009 18:52

ewa napisał/a:
Może jeszcze większa rozbudowa SP2. SP4 przekształcić w przedszkole, aby wszystkie pięciolatki były objęte wychowaniem przedszkolnym.

Jestem zwolennikiem podejmowania decyzji, gdybanie przy reformie siatki szkół, w mojej opinii, jest niewystarczające.
ewa napisał/a:
Tylko szkoda, że tego typu decyzje podejmują też tacy, którzy na oświacie się nie znają.

To prawda, jeszcze gorzej jednak kiedy reformę przeprowadzają ci - lub mają na nią wpływ, którzy w istocie są jej beneficjentami.
Pozdawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Pon Mar 23, 2009 13:07

P. Nikitiński napisał/a:
To prawda, jeszcze gorzej jednak kiedy reformę przeprowadzają ci - lub mają na nią wpływ, którzy w istocie są jej beneficjentami.

Rozumiem, ze reformą objęto na razie tylko istniejacą infrastrukturę (bez planów rozbudowy i modernizacji) i organizację terytorialno-administracyjną szkół wraz z powołaniem nowych struktur? Ale dokad zmierzamy i w jakim czasie zamiar osiagniemy?

P. Nikitiński - Pon Mar 23, 2009 18:06

Reformie życzę sukcesu, chociaż jej założenia mogą najwyżej załatać dziury.
W.Pielechowski - Wto Mar 24, 2009 14:12

P. Nikitiński napisał/a:
Reformie życzę sukcesu, chociaż jej założenia mogą najwyżej załatać dziury.

Czyli sadzisz, że nie jest kompleksowa i błedna w załozeniach, a jej niedoskonałosci i mankamenty szybko wyjdą w "praniu"?

omnia_possum - Sro Kwi 01, 2009 18:16

Jak zwykle P.Nik. duzo mowi, malo robi... nic nowego.

Tak dla informacji, kiedy otwarcie gazety? bo sie wybory zblizaja i czas chyba na mandat popracowac, poniewaz nie masz chyba juz takiego poparcia jak nalezy.

Wracajac do tematu, przedstaw tutaj wszystkim swoja wizje reformy, a nie tylko remontem i rozbudowa ku ogolnej uciesze i sympatii pojedycznych jednostkek sie kierujesz p. Pawle, pochwal sie swoja przebiegloscią i incijatywą, jakbys to zrobil i ile pieniedzy na to wydal, moich bardzo ciezko zapracowanych musze nadmienic, czekam.

P. Nikitiński - Pią Kwi 03, 2009 19:05

W.Pielechowski napisał/a:
Czyli sadzisz, że nie jest kompleksowa i błedna w załozeniach, a jej niedoskonałosci i mankamenty szybko wyjdą w "praniu"?

Tak sądzę - od rozbudowy szkół Gryfino nie ucieknie. Co prawda budżet Gminy nie wynosi 120 000 000 zł jak chwalił się burmistrz, a raptem 80 000 000 zł, ale nawet z takich pieniędzy można i trzeba zrealizować te inwestycje. Miejmy nadzieję, że wydatki na utrzymanie władzy do końca kadencji nie przekroczą 15 000 000 zł, chociaż kto to przy tym zarządzaniu może wiedzieć. Będąc podatnikiem mam wolę wydawać pieniądze na szkoły, nie mam ochoty mnożyć nikomu niepotrzebnych wydatków, poza oczywiście wierchuszką, która ma w tym aspekcie jak powszechnie wiadomo zupełnie odmienne zdanie.

kocek - Sob Kwi 04, 2009 14:34

W "N7DG" wyczytałem, że był Pan jedynym radnym który wstrzymał się od głou podczas głosowania nad sprawą przejęcia przez gminę C.W. "Laguna".

Czy po to został Pan radnym aby wstrzymywać się od głosu ?
Radni mają podejmować decyzje i później ponośic ich konsekwencje a nie uciekać od odpowiedzialność w tak ważnych kwestiach dla przyszłości miasta.
Z czego wynika Pana niezdecydowanie w tej kwestii ? czy to nie jest tak, ze jeśli za kilka lat okaże się, że ta decyzja była błędna Pan nagle ogłosi, że przecież Pan "za za przejęciem nie głosował"

P. Nikitiński - Sob Kwi 04, 2009 15:27

W wielu sprawach radni wstrzymują się od głosu, nie jestem w tym zakresie wyjątkiem, ale nie słyszałem jeszcze i nie czytałem, aby w takim tonie kogoś Pan zapytał, Panie Pawle. Mniejsza o to, wstrzymałem się od głosu ze względu na pracowników, gdyby nie ich sprawy głosowałbym zdecydowanie przeciw. Laguna będzie dla Gminy poważnym obciążeniem, co przy realnych dochodach o 30 % niższych od zakładanych jest problemem nielada. I jeszcze jedno, nie czuję z Panem żadnej więzi wyborczej :wink: mimo to wezmę pańskie sugestie pod uwagę.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Pon Kwi 20, 2009 22:55

kocek napisał/a:
czy to nie jest tak, ze jeśli za kilka lat okaże się, że ta decyzja była błędna Pan nagle ogłosi, że przecież Pan "za za przejęciem nie głosował"

...ale i przeciw przejęciu również nie. Dlatego chyba są trzy opcje (możliwości oddania głosu) w głosowaniu.
P. Nikitiński napisał/a:
W wielu sprawach radni wstrzymują się od głosu, nie jestem w tym zakresie wyjątkiem,

Wyjątkiem na pewno nie...ale bądźmy Paweł szczerzy...ta rada jest na kazdej sesji w prawie całym składzie ZA, także głos wstrzymujący w tej sytuacji winien być traktowany jako PRZECIW, a juz na pewno jako głos sprzeciwu.

P. Nikitiński - Wto Kwi 21, 2009 19:13

W.Pielechowski napisał/a:
Wyjątkiem na pewno nie...ale bądźmy Paweł szczerzy...ta rada jest na kazdej sesji w prawie całym składzie ZA, także głos wstrzymujący w tej sytuacji winien być traktowany jako PRZECIW, a juz na pewno jako głos sprzeciwu.

Niekiedy rzeczywiście głos wstrzymujący się ma rangę głosu przeciw, ale myślę nie będę o tym zanudzał. Zwróciłem tylko uwagę na oczywiste prawo radnego do takiego zachowania. Niekiedy jest ono wyrazem braku zdecydowania, częściej dezaprobaty dla wyboru nienajlepszego rozwiązania, niekiedy miękkim odcięciem się od lansowanego pomysłu. Staram się te subtelności podkreślić w przekonaniu, że na tym Forum da się jednak uczciwie rozmawiać. Ale żeby trochę praktyki ukazać napiszę, że w głosowaniu nad udzieleniem burmistrzowi absolutorium za realizację budżetu roku 2008 będę głosował przeciw. Liczę, że koledzy i koleżanki radni wesprą to stanowisko i za takie zachowanie uznam również głosy wstrzymujące.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

lokator - Wto Kwi 21, 2009 19:34

P. Nikitiński napisał/a:
Ale żeby trochę praktyki ukazać napiszę, że w głosowaniu nad udzieleniem burmistrzowi absolutorium za realizację budżetu roku 2008 będę głosował przeciw. Liczę, że koledzy i koleżanki radni wesprą to stanowisko i za takie zachowanie uznam również głosy wstrzymujące.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Byloby swietnie i zgodnie z duchem panujacym w nowoczenej Europie, gdyby zlozyl Pan wniosek o odrzucenie uchwaly w ustawowym terminie i zeby radni na komisjach mogli zapoznac sie z Pana zdaniem i do tego stanowiska ustosunkowac. Tak musi wygladac debata polityczna.
Ale radni nigdy nie wiedza na czyj garb wskoczyc zeby dojechac do koryta i sa zawsze za.
Mowie to z punktu widzenie obywatela, ktory chcialby poznac poglady i motywacje ludzi, ktorzy sprawuja wladze.
Glosowanie przeciw bez uzasadnienia zgloszonego w odpowiednim terminie jest dla mnie pustym gestem. Chcialby wiedziec dlaczego?
Podobnie z uchwalami budzetowymi na nastepny rok.
Gdyby wystapil Pan z wnioskiem o odrzyucenie uchwaly, gdyz nie ma zadnych podstaw do zalozenia, ze wplywy beda jakie planuje Pan PIlat, bylby Pan wiarygodnym opozycjionista, gdyz Pana racje znalazlyby potwierdzenie w faktach.
Cikawe co napisalby Pilat po roku?
Wysoka Rado byl co prawda niedowiarek, ktory cos tam szemral i niestety na jego wyszlo, ale nie przejmujmy sie, przed nami nastepny rok i znowu mozemy sobie pisac dyrdymaly.

lokator - Wto Kwi 21, 2009 19:37

P. Nikitiński napisał/a:
Ale żeby trochę praktyki ukazać napiszę, że w głosowaniu nad udzieleniem burmistrzowi absolutorium za realizację budżetu roku 2008 będę głosował przeciw. Liczę, że koledzy i koleżanki radni wesprą to stanowisko i za takie zachowanie uznam również głosy wstrzymujące.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Byloby swietnie i zgodnie z duchem panujacym w nowoczenej Europie, gdyby zlozyl Pan wniosek o odrzucenie uchwaly w ustawowym terminie i zeby radni na komisjach mogli zapoznac sie z Pana zdaniem i do tego stanowiska ustosunkowac. Tak musi wygladac debata polityczna.
Ale radni nigdy nie wiedza na czyj garb wskoczyc zeby dojechac do koryta i sa zawsze za.
Mowie to z punktu widzenie obywatela, ktory chcialby poznac poglady i motywacje ludzi, ktorzy sprawuja wladze.
Glosowanie przeciw bez uzasadnienia zgloszonego w odpowiednim terminie jest dla mnie pustym gestem. Chcialby wiedziec dlaczego?
Podobnie z uchwalami budzetowymi na nastepny rok.
Gdyby wystapil Pan z wnioskiem o odrzyucenie uchwaly, gdyz nie ma zadnych podstaw do zalozenia, ze wplywy beda jakie planuje Pan PIlat, bylby Pan wiarygodnym opozycjionista, gdyz Pana racje znalazlyby potwierdzenie w faktach.
Cikawe co napisalby Pilat po roku?
Wysoka Rado byl co prawda niedowiarek, ktory cos tam szemral i niestety na jego wyszlo, ale nie przejmujmy sie, przed nami nastepny rok i znowu mozemy sobie pisac dyrdymaly.

[ Dodano: Wto Kwi 21, 2009 20:44 ]
P. Nikitiński napisał/a:
Ale żeby trochę praktyki ukazać napiszę, że w głosowaniu nad udzieleniem burmistrzowi absolutorium za realizację budżetu roku 2008 będę głosował przeciw. Liczę, że koledzy i koleżanki radni wesprą to stanowisko i za takie zachowanie uznam również głosy wstrzymujące.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Byloby swietnie i zgodnie z duchem panujacym w nowoczenej Europie, gdyby zlozyl Pan wniosek o odrzucenie uchwaly w ustawowym terminie i zeby radni na komisjach mogli zapoznac sie z Pana zdaniem i do tego stanowiska ustosunkowac. Tak musi wygladac debata polityczna.
Ale radni nigdy nie wiedza na czyj garb wskoczyc zeby dojechac do koryta i sa zawsze za.
Mowie to z punktu widzenie obywatela, ktory chcialby poznac poglady i motywacje ludzi, ktorzy sprawuja wladze.
Glosowanie przeciw bez uzasadnienia zgloszonego w odpowiednim terminie jest dla mnie pustym gestem. Chcialby wiedziec dlaczego?
Podobnie z uchwalami budzetowymi na nastepny rok.
Gdyby wystapil Pan z wnioskiem o odrzyucenie uchwaly, gdyz nie ma zadnych podstaw do zalozenia, ze wplywy beda jakie planuje Pan PIlat, bylby Pan wiarygodnym opozycjonista, gdyz Pana racje znalazlyby potwierdzenie w faktach.
Cikawe co napisalby Pilat po roku?
Wysoka Rado byl co prawda niedowiarek, ktory cos tam szemral i niestety na jego wyszlo, ale nie przejmujmy sie, przed nami nastepny rok i znowu mozemy sobie pisac dyrdymaly.
Nie umywajmy rak od naszych obietnic wyborczych. Obiecalismy zwieksznie dochodow, wiec ma byc zwiekszenie dochodow.

P. Nikitiński - Wto Kwi 21, 2009 19:55

Zawsze opieram swoją postawę przy absolutorium o te same kryteria, może Pan sprawdzić w Biuletynie Informacji Publicznej. Nie kwestionuję, że pisemne uzasadnienie byłoby być może spełnieniem oczekiwań części wyborców, ale w moim osobistym przekonaniu dyskusja i wymiana poglądów bardziej powinna opierać się o wypowiedzi niż przerzucanie się oficjalnymi pismami. W trakcie ostatniej Komisji Budżetu precyzyjnie argumentowałem swoje stanowisko, szkoda, że z protokołami Komisji nie można zapoznać się w BIP - ie, uważny wyborca miałby świetny materiał poglądowy, ale coż, może chodzi o to, aby nie miał. Ja nawet Pana rozumiem i w pewnym sensie uznaję pański pogląd za ciekawy, rozważę czy swojego stanowiska nie zaprezentować jednak pisemnie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

lokator - Wto Kwi 21, 2009 20:39

Ktos musi zaczac cywilizowac dyskusje polityczna w tym miescie. Tu chodzi o to, ze jesli przedstawi Pan rzeczowe argumenty na pismie, nalezy sie do nich odniesc w uchwale.
Dyskusje w zamknietym gronie bez dostepu opinii publicznej nic nie znacza.
Po to sa partie i grupy polityczne.
Za milony bezprawnioe wpakowane w GTBS mozna bylo zgodnie z prawem przygotowac treny pod inwestycje mieszkaniowe i inne. Przyszliby przedsiebiorcy i budowaliby.
Teraz nie buduja bo nie ma gdzie.
Nie ma tez grupy politycznej, ktora chcialaby to zmienic, bo wszyscy sa na tak.

P. Nikitiński - Wto Kwi 21, 2009 21:04

lokator napisał/a:
Tu chodzi o to, ze jesli przedstawi Pan rzeczowe argumenty na pismie, nalezy sie do nich odniesc w uchwale.

Niestety myli się Pan, nie ma takiego wymogu formalnego. Co innego stanowisko Komisji lub nawet Klubu radnych, ale również w moim przekonaniu bez faktycznego skutku.
lokator napisał/a:
Za milony bezprawnioe wpakowane w GTBS mozna bylo zgodnie z prawem przygotowac treny pod inwestycje mieszkaniowe i inne. Przyszliby przedsiebiorcy i budowaliby.
Teraz nie buduja bo nie ma gdzie.
Nie ma tez grupy politycznej, ktora chcialaby to zmienic, bo wszyscy sa na tak.

Opinia w połowie prawdziwa, otóż wbrew temu co Pan napisał, są w Radzie Miejskiej osoby, które przy uchwalaniu Studium zabiegały i to skutecznie w kilku przypadkach o rozszerzenie miejsc, w których można budować. Niestety siła tych osób była niewystarczająca do tego aby przekonać pozostałych do całkowitej zmiany filozofii, zwyciężył pogląd Henryka Piłata i BBS - u - niestety.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

kocek - Wto Kwi 21, 2009 21:50

W.Pielechowski napisał/a:
kocek napisał/a:
czy to nie jest tak, ze jeśli za kilka lat okaże się, że ta decyzja była błędna Pan nagle ogłosi, że przecież Pan "za za przejęciem nie głosował"

...ale i przeciw przejęciu również nie. Dlatego chyba są trzy opcje (możliwości oddania głosu) w głosowaniu.


Racja.
Dlatego twierdzę, że w takiej sytuacji głos wstrzymujący się jest koniunkturalizmem. Wstrzymanie sie od głosu jest niczym innym jak ucieczką od odpowiedzialności.

Niedługo wyjdzie na to ,że można być "za a nawet przeciw"...
Panowie nie uprawiajcie tu demagogi w stylu, że wstrzymanie się od głosu jest głosem przeciw...
Jeżeli głos wstrzymujący się miał mieć wagę głosu "przeciw" to trzeba było tak zagłosować...

t.s - Wto Kwi 21, 2009 22:40

kocek napisał/a:
... Wstrzymanie sie od głosu jest niczym innym jak ucieczką od odpowiedzialności...


Większość radnych (w tym prezydium Rady), burmistrz oraz dwaj jego zastępcy codziennie wstrzymują się od głosu. Albo dają głos, rzucając - ot tak - dla sprawdzenia ile naród łyknie, jakąś przygłupią myśl typu "ściągniemy wam inwestora z Bahrajnu" albo "zbudujemy wam schody ruchome na Górny Taras".

Paweł, dzięki, że uparcie zabierasz swój głos na forum - tym i innych. Nie tak, jak koniunkturaliści-efemerydy, co raz na cztery lata z wielkim 'halo' wedrą się na forum.

[ Dodano: Wto Kwi 21, 2009 23:43 ]
P. Nikitiński napisał/a:
.... W trakcie ostatniej Komisji Budżetu precyzyjnie argumentowałem swoje stanowisko, szkoda, że z protokołami Komisji nie można zapoznać się w BIP - ie, uważny wyborca miałby świetny materiał poglądowy, ale coż, może chodzi o to, aby nie miał...
Za komunistów protokoły były. Ale za Piłata-Sawaryna umieszczanie ich w BIP-ie stało się zbędne. To takie "prawicowe odchylenie"...
P. Nikitiński - Sro Kwi 22, 2009 19:45

kocek napisał/a:
Dlatego twierdzę, że w takiej sytuacji głos wstrzymujący się jest koniunkturalizmem.

Myślę sobie, że trzeba mnóstwa złej woli, żeby tak ten głos po wyjaśnieniach odebrać.
kocek napisał/a:
Panowie nie uprawiajcie tu demagogi w stylu, że wstrzymanie się od głosu jest głosem przeciw...

Pan, Panie Pawle najwyraźniej nie wie, że głos wstrzymujący się, może i w pewnych okolicznościach jest liczony jak głos przeciw z mocy prawa. Naturalnie jest nadal głosem wstrzymującym się, ale jego moc jest dokładnie taka sama jak głosu przeciw. To są niuanse, których nie musi Pan znać, byleby nie uprawiał Pan demagogii, jak to w tym przypadku ma miejsce. W jakimś sensie usprawiedliwia Pana niewiedza, myślę, że jak Pan się trochę nauczy będzie lepiej.
kocek napisał/a:
Jeżeli głos wstrzymujący się miał mieć wagę głosu "przeciw" to trzeba było tak zagłosować...

Z moich wyborów rozliczą mnie moi Wyborcy, a więc nie Pan i to mnie niezwykle wprost cieszy naprawdę niezwykle.

kocek - Sro Kwi 22, 2009 20:11

P. Nikitiński napisał/a:
Myślę sobie, że trzeba mnóstwa złej woli, żeby tak ten głos po wyjaśnieniach odebrać.


To nie jest kwestia złej woli tylko ocena faktów. Oczywiście moja a przez to subiektywna ocena.

P. Nikitiński napisał/a:
Pan, Panie Pawle najwyraźniej nie wie, że głos wstrzymujący się, może i w pewnych okolicznościach jest liczony jak głos przeciw z mocy prawa. Naturalnie jest nadal głosem wstrzymującym się, ale jego moc jest dokładnie taka sama jak głosu przeciw. To są niuanse, których nie musi Pan znać, byleby nie uprawiał Pan demagogii, jak to w tym przypadku ma miejsce. W jakimś sensie usprawiedliwia Pana niewiedza, myślę, że jak Pan się trochę nauczy będzie lepiej.


Najprostszą drogą jest zarzucać komuś kto ma inne zdanie niewiedzę i niedouczenie. Zawsze jest to jakiś sposób na dyskredytowanie oponentów nawet w tak mało wiążącej dyskusji jak ta w naszym wykonaniu na forum. Uważam moja wiedzę za wystarczającą gdyż inaczej nie zabierałbym głosu w dyskusji.

Nawiązując do słynnej już wypowiedzi o czołgach wroga pozwolę sobie stwierdzić, że dalsza dyskusja w tym temacie nie ma większego sensu gdyż obie strony okopały się na swoich pozycjach ;) .

Scarlett - Sro Kwi 22, 2009 21:22

Są chóry śpiewające jednym głosem, ale z tego nie ma przyszłości i nic dobrego nie wynika.
Dla towarzystwa chóru, solisty i dla słuchających.

Są ludziki, którzy ustawiając się wygodnie na grzędzie zapiewaczy, nawet nie muszą otwierać ust, udatnie udają, że w chórze działają. Boją się nawet skrzydeł motyla, a wokół wypatrują źródeł zagrożenia. Takich większość, bo taaaka gminaaa. Ukształtowana przez niby dawny a ciągle panujący ustrój i wymuszona przez warunki – chce przetrwać.

Są też ci, którzy innym albo co gorsza własnym głosem – śpiewają.
Oni najbardziej obrywają.
Ale to oni są źródłem zmian i postępu.
Więc nie żałuję Pawła, bo taką trudną drogę sam wybrał.

Są też inni, którzy dyskutują; a niezależnie od ogólności dyskusji, jest to szansa na coś dobrego.

Okopałam się na swojej pozycji - w czytaniu ze zrozumieniem. Rozumiem więc, że to też może zawieść.
Taaka gminaa :wink:

Pafnucy - Sro Kwi 22, 2009 22:47

"Pan, Panie Pawle najwyraźniej nie wie, że głos wstrzymujący się, może i w pewnych okolicznościach jest liczony jak głos przeciw z mocy prawa".

Panie Pawle. Kilka lat już na świecie żyję. Przeżyłem logikę PRL-u i wczesnej solidarności. III RP, IV RP, Polska socjalna i liberalna też miały (mają) swoją logikę. Ale zawsze 2 + 2 równało się 4. Na studiach miałem też taki przedmiot jak logika (wykładowcą był Rafał Dutkiewicz) ale tego co Pan proponuje nie rozumiem. Może poda Pan źródła, które potwierdzają tę tezę.

omnia_possum - Czw Kwi 23, 2009 18:17

Kiedy rozpoczynasz kampanie wyborcza? zadalem wczesniej pytanie, jak przygotowania do reanimacji gazety, aby odbic troche sie od dna wyborczego, zyskac kilka glosow? dlugo czekac nie trzebabylo, ruchy jakie wykonuje P.N. sa oczywiste i przewidywalne. Pod plaszczem redakcji janiszewskiej zacznie sie teraz kampania, stos wywiadow i wielka aktywnosc na forum miejskim i gminnym. Grupa przyklaskiwaczy forumowych zacznie klepac stolek, abys mogl zebrac profit. Powodzenia !
P. Nikitiński - Wto Maj 05, 2009 18:10

Cytat:
Panie Pawle. Kilka lat już na świecie żyję. Przeżyłem logikę PRL-u i wczesnej solidarności. III RP, IV RP, Polska socjalna i liberalna też miały (mają) swoją logikę. Ale zawsze 2 + 2 równało się 4. Na studiach miałem też taki przedmiot jak logika (wykładowcą był Rafał Dutkiewicz) ale tego co Pan proponuje nie rozumiem. Może poda Pan źródła, które potwierdzają tę tezę.

Bez urazy, ale to że Pan o czymś nie wie nie oznacza że tego nie ma. Przykład? Ależ proszę, decyzje podejmowane bezwzględną większością ustawowego składu organu. Może Pan mieć 50% głosów za i nawet 0% przeciw i przegra Pan głosowanie. Ta Rada Miejska już to przerabiała i nawet niektórzy byli jak Pan zdziwieni, jak to możliwe? Możliwe. Takie głosowania są rzadkie, ale się trafiają i warto wiedzieć, że wówczas głos wstrzymujący się jest w zasadzie głosem przeciw.
Bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe wszystkim tym, którzy mi je w różnej formie przesłali, serdecznie dziękuję, była to dla mnie prawdziwa radość mimo, że zaznana już po fakcie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Amator - Wto Maj 05, 2009 18:42

Pawełku :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: nareszcie jesteś :grin:
P. Nikitiński - Wto Maj 05, 2009 18:46

Grzesiu - ja też cieszę się, że znowu jestem na starych śmieciach :wink: .
Pafnucy - Sro Maj 06, 2009 22:18

Dzięki za przykład. Fakt, bywają sytuacje, że wstrzymanie się od głosu odpowiedniej liczby głosujących powoduje upadek uchwały, ustawy, wniosku*. Jednak w protokole Pańsi głos dalej widnieje jako wstrzymujący. Jest to o tyle wygodne, że w zależności od rozwoju sytuacji Pan zawsze może powiedzieć, żę paluszków w tym nie maczał. Tylko zadaję sobie pytanie - jako wyborca - po co mi taki (w tym wypadku) radny, który przy podejmowaniu ważnych decyzji boi się jasno określić swoje stanowisko?. Odwagi Panie Pawle i mniej zimnej kalkulacji.


* niepotrzebne skreślić.

P. Nikitiński - Czw Maj 07, 2009 21:47

Pafnucy napisał/a:
Jednak w protokole Pańsi głos dalej widnieje jako wstrzymujący.

Ponoszę odpowiedzialność za swoje głosowania i wyborcy, w tym Pan mnie z nich rozliczą.
Pafnucy napisał/a:
Odwagi Panie Pawle i mniej zimnej kalkulacji.

Od wagi? Słusznie ostatnio przytyłem i chyba czas trochę sportem się zająć :wink: .
Poważnie odwagi mi raczej nie brakuje, wyobraźnią warto kierować się jednak stale
nawet w przypływach raźniejszych momentów.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

kocek - Czw Maj 07, 2009 23:22

P. Nikitiński napisał/a:
Pafnucy napisał/a:
Jednak w protokole Pańsi głos dalej widnieje jako wstrzymujący.

Ponoszę odpowiedzialność za swoje głosowania i wyborcy, w tym Pan mnie z nich rozliczą.


Cholera jasna...
A ja się do grona potencjalnych wyborców nie zaliczam i rozliczać nie mogę ;) ...
Miłego weekendu !

P. Nikitiński - Pią Maj 08, 2009 20:31

kocek napisał/a:
A ja się do grona potencjalnych wyborców nie zaliczam i rozliczać nie mogę ...

Panie Pawle, niech Pan sobie nie żałuje, niech Pan rozlicza ile wlezie, a jak Pan stanie się moim wyborcą to i nasze poglądy pewnie będą bliższe sobie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Narkooko - Sob Cze 20, 2009 21:54

P. Nikitiński napisał/a:
a jak Pan stanie się moim wyborcą to i nasze poglądy pewnie będą bliższe sobie.
a może i ja bym został Pańskim wyborcą. Proszę spróbować mnie przekonać. Może jakaś lista osiągnięć dla mieszkańców Gryfina, poproszę wyliczankę w stylu : zrobiłem to to to tamto siamto
Pafnucy - Nie Cze 21, 2009 09:39

Poczekaj jeszcze kilka miesięcy. Wtedy każdy z kandydatów będzie chwalił się swoimi (i innych) osiągnięciami.
P. Nikitiński - Nie Cze 21, 2009 10:40

Złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych Pafnucy, bo zdaje się w sprawie kamienicy w której mieszkasz coś udało nam się wspólnie uczynić. I chociaż może trudno w to uwierzyć jest sporo osób, którym nie zawsze oficjalną drogą pomogłem. Czy wiąże się to z mandatem radnego? Zapewne w jakimś stopniu, ale napewno nie tylko. Lista sukcesów? Przypomnę, że władzę w Gryfinie sprawuje obecnie Henryk Piłat popierany przez radnych BBS - u i GIS - u. Nie wpisałem się w ten układ mimo osobistych propozycji, w tym propozycji zajęcia ważnego urzędu, bo jestem przekonany, że nie jest on w stanie zmieniać Gryfina na lepsze. Pomimo tego mieszkania dzięki aktywności radnych Gryfińskiego Przymierza Wyborczego można nabywać z zasobu komunalnego na korzystniejszych zasadach, w wspólnotach mieszkaniowych nie ma już samowolki na totalną skalę, zreformowano oświatę na poziomie gimnazjalnym. To kwestie o które osobiście zabiegałem i które uwzględniono. Wspieram ludzi kultury i sportu, często bardzo skutecznie, mimo, że nie zawsze się tym chwalę, bo i po co, ci którzy otrzymali pomoc wiedzą i pamiętają. Realnie rzecz ujmując małych sukcesów jest nawet sporo, od tych wielkich są rządzący i kilka też im się trafiło.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Narkooko - Nie Cze 21, 2009 11:51

P. Nikitiński napisał/a:
w wspólnotach mieszkaniowych nie ma już samowolki na totalną skalę
a co sie niby zmieniło
P. Nikitiński napisał/a:
Realnie rzecz ujmując małych sukcesów jest nawet sporo
ale prosiłem o konkretne przykłady
P. Nikitiński napisał/a:
Nie wpisałem się w ten układ mimo osobistych propozycji, w tym propozycji zajęcia ważnego urzędu, bo jestem przekonany, że nie jest on w stanie zmieniać Gryfina na lepsze.
trzeba było brać władze w swoje ręce a nie siedzieć w opozycji i marudzić że nie mogę czegoś zrobić bo tamci mi możliwości nie dają :twisted:
Scarlett - Nie Cze 21, 2009 12:12

Narkooko napisał/a:
trzeba było brać władze w swoje ręce a nie siedzieć w opozycji i marudzić że nie mogę czegoś zrobić bo tamci mi możliwości nie dają :twisted:

Uważasz, że w Radzie miasta nie powinno być opozycji i różnicy zdań?
Wszyscy powinni zgadzać się – na wszystko?
Ciekawe też, jak to "branie władzy" sobie konkretnie wyobrażasz? :twisted:
Narkooko napisał/a:
ale prosiłem o konkretne przykłady


Zapytaj się Pana Piłata, innych radnych, co dobrego i konkretnego zrobili. :cool:
Przewiduję, że niewielka część raczy Ci teraz odpowiedzieć (i z równą uprzejmością).
Pomyśl - dlaczego :???: :mrgreen:

P. Nikitiński - Nie Cze 21, 2009 12:40

Narkooko napisał/a:
a co sie niby zmieniło

Na tym Forum jest całkowicie odręby temat, poczytaj.
Narkooko napisał/a:
ale prosiłem o konkretne przykłady

Konkretne przykłady wymieniłem w innej części tekstu, o małych sukcesach nie zamierzam pisać, mogłoby to zaszkodzić osobom, które się do nich przyczyniły, a nawet ją otrzymały, więc proszę zrozumieć, zasada przede wszystkim nie szkodzić ma tutaj pierwszeństwo.
Narkooko napisał/a:
trzeba było brać władze w swoje ręce a nie siedzieć w opozycji i marudzić że nie mogę czegoś zrobić bo tamci mi możliwości nie dają :twisted:

Władza to jedno, pozory władzy to drugie. Można być na ten przykład zastępcą burmistrza i nie mieć najmniejszego wpływu na rzeczywistość i można być radnym opozycyjnym i mieć, co prawda w ograniczonym wymiarze, ale jednak.
Scarlett napisał/a:
Uważasz, że w Radzie miasta nie powinno być opozycji i różnicy zdań?

Tak uważają np. ludzie BBS - u, najlepiej zgadzać się na wszystko.
Scarlett napisał/a:
Zapytaj się Pana Piłata, innych radnych, co dobrego i konkretnego zrobili. :cool:

Rzecz w tym, że na każde pytanie można znaleźć logiczną odpowiedź, gorzej wypada niestety logiczne działanie.
Z działalności w Radzie Miejskiej rozliczą mnie wyborcy. Ich prawo mieć pytania i Ich prawo mnie krytykować, oby tylko stosować równą miarę wobec wszystkich radnych.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Nie Cze 21, 2009 13:46

Narkooko napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
w wspólnotach mieszkaniowych nie ma już samowolki na totalną skalę
a co sie niby zmieniło

No cóż, namacalną zmianą byłyby stosowne do win kary dla sprawców nieprawidłowości. Dzisiaj niestety dotąd ślepa Temida wzrok odzyskała i feruje wyroki z sobie tylko znaną logiką. Co się zmieniło? W mojej ocenie kilka rzeczy. Po pierwsze właściciele nieruchomości dostrzegli realne szanse na możliwość samostanowienia o swoich sprawach. Po drugie największy na rynku zarzadca od dłuzszego czasu dokonuje rachunku sumienia i sukcesywnie do wcześniejszych błędów się nie przyznając porzadkuję tę sferę działalności, a z jakim skutkiem to czas pokaże. Na pewno dla wielu wspólnot będzie normalniej. Po trzecie na tym przykładzie obywatel zyskuje wiedzę, że walka o swoje prawa z aparatem władzy wymaga niesamowitej precyzji działania, ponieważ w innym przypadku aparat konoliduje siły i zwiera szeregi. Dodatkowo w porównaniu ze zwykłym obywatelem jest w zdecydowanej przewadze sił i środków.
Trzeba wyjatkowej odwagi, aby jako radny wesprzeć takie działanie obywatelskie, które pomimo racji po stronie obywatela z definicji skazane są na ogromny opór aparatu.
Narkooko napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
Realnie rzecz ujmując małych sukcesów jest nawet sporo
ale prosiłem o konkretne przykłady

Stając po mojej stronie w sprawie szamb Paweł utracił przywilej bycia wiceprzewodniczącym Rady. Myślę, że co do słuszności działania w tej sprawie był i jest przekonany, ale w obliczu zblizajacego się odwetu mógł tak jak kilku innych radnych w tej sprawie zmienić front na "życzenie" aparatu. Nie zrobił tego! Jakby tego było mało aparat zapragnął dopełnić zemsty i działając zakulisowo "wyłowił" najsłabsze ogniwo z GPW tak, aby klub przestał istnieć i utracił mozliwość składania projektów uchwał. Jaka korzyć? Na razie kładzie się to skazą na cukierkowym medialnym wizerunku aparatu. Wreszcie aparat dowiedział się też, że na terenie gminy jest 990 szab, a nie tak jak myślał 19 które miał w ewidencji. Ustalono też po okresie niezgodnego z prawem stosowania opłat za wywóz nieczystości w uchwale wymiar górnych stawek opłat za te usługi. Dopuszczono również inne podmioty do świadczenia wspomnianych usług z cenami konkurencyjnymi w stosunku do dotychczasowego monopolisty. I jeszcze wiele innych po cichu wprowadzanych zmian jako konsekwencja płynąca z tej inicjatywy.
Cytat:
P. Nikitiński napisał/a:
Nie wpisałem się w ten układ mimo osobistych propozycji, w tym propozycji zajęcia ważnego urzędu, bo jestem przekonany, że nie jest on w stanie zmieniać Gryfina na lepsze.
trzeba było brać władze w swoje ręce a nie siedzieć w opozycji i marudzić że nie mogę czegoś zrobić bo tamci mi możliwości nie dają

Nie da się tak szybko wziąć władzy w swoje ręce, skoro tak wielu władzę nosi na rękach. Co do częsci noszących mozna znaleźć racjonalne przesłanki w profitach za noszenie, co do większości noszących racjonalne przesłanki nie istnieją. Raczej odbywa się to na zasadzie inni noszą to i ja nosić będę, to nic że ręce bolą.

P. Nikitiński - Nie Cze 21, 2009 14:54

No tak, w sprawie szamb zmieniło się w naszej Gminie bardzo wiele, ale to bardziej Twoja zasługa Władek niż moja, pozostawało dla mnie zaszczytem poprzeć Cię w sprawie o której nikt z urzędników nie chciał rozmawiać poważnie. Zmieniło się wiele, choć powinno jeszcze więcej, to jasne. Mam nadzieję, że inicjatywa obywatelska i stosowny projekt uchwały otworzą oczy ludziom, którzy co do zasady zostali wybrani, aby działać w interesie publicznym.
Cieszę się mimo wszystko, że o tym napisałeś, bo tak właśnie wyobrażam sobie współpracę pomiędzy radnym i wyborcą. Jest konkretny pomysł, rozważamy go, sprawdzamy pod względem formalno - prawnym i działamy.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pafnucy - Nie Cze 21, 2009 15:42

Panie Pawle. Proponuję zachować więcej dystansu do tego co się pisze na forum. Moja uwaga była adresowana do autora pytania. Mimo rozbieżności zmian na różne tematy, potrafię docenić zaangażowanie w sprawy gminy.
K. Dragan - Nie Cze 21, 2009 16:23

Narkooko napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
w wspólnotach mieszkaniowych nie ma już samowolki na totalną skalę
a co sie niby zmieniło

Proszę zainteresować się tą problematyką i wówczas można stwierdzić, że zmieniło się, oj zmieniło się boleśnie dla władzy. Trochę jeszcze cierpliwości i mam nadzieję, że wiedza na ten temat dotrze do świadomości oponentów Pana Pawła, do całej społeczności lokalnej i wreszcie do samych właścicieli lokali w nieruchomościach wspólnot mieszkaniowych. Jedna wspólnota mieszkaniowa już od roku może sama dedydować o swoich sprawach, druga zacznie działać od 1 lipca 2009 r. Niestety opór materii jest przeogromny.
W.Pielechowski napisał/a:
No cóż, namacalną zmianą byłyby stosowne do win kary dla sprawców nieprawidłowości. Dzisiaj niestety dotąd ślepa Temida wzrok odzyskała i feruje wyroki z sobie tylko znaną logiką. Co się zmieniło? W mojej ocenie kilka rzeczy. Po pierwsze właściciele nieruchomości dostrzegli realne szanse na możliwość samostanowienia o swoich sprawach. Po drugie największy na rynku zarzadca od dłuzszego czasu dokonuje rachunku sumienia i sukcesywnie do wcześniejszych błędów się nie przyznając porzadkuję tę sferę działalności, a z jakim skutkiem to czas pokaże. Na pewno dla wielu wspólnot będzie normalniej. Po trzecie na tym przykładzie obywatel zyskuje wiedzę, że walka o swoje prawa z aparatem władzy wymaga niesamowitej precyzji działania, ponieważ w innym przypadku aparat konoliduje siły i zwiera szeregi. Dodatkowo w porównaniu ze zwykłym obywatelem jest w zdecydowanej przewadze sił i środków.

Na dotychczasowe efekty trzeba było czekać od kwietnia 2005 r.
Zainteresowanych sposobem sprawowania zarządu przez GTBS w gryfińskich wspólnotach mieszkaniowych proszę o sięgnięcie do "Opinii" sporządzonej w tej sprawie w lipcu 2005 r. przez Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Zarządców Nieruchomości a znajdującej się w Urzędzie Miasta i Gminy, bądź zgłoszenie się bezpośrednio do mnie o jej udostępnienie.

Udział Pana Pawła Nikitińskiego we wprowadzeniu w życie jej niektórych uwag -elementów jest niezaprzeczalny. To dzięki Jego pomocy dopiero od 2006 r. wszystkie wspólnoty mieszkaniowe mają odrębne konta bankowe i szereg innych zmian wymuszonych na burmistrzu.

Co do innych nieprawidłowości w zarządzaniu wspólnotami sprawa z mojego powództwa toczy się w Sądzie Rejonowym od 10 kwietnia 2006 r. Wyrok zapadł 16 kwietnia 2009 r. ale dotychczas, mimo upływu 2 miesięcy, nie ma jeszcze uzasadnienia.

Od lutego 2008 r. toczy się także postępowanie przeciwko Prezesowi Zarządu GTBS w Komisji Odpowiedzialności Zawodowej przy Ministerstwie Infrastruktury, która również jak ja i obecny Zarząd Wspólnoty czeka na wyrok wraz z uzasadnieniem.

W.Pielechowski napisał/a:
Trzeba wyjatkowej odwagi, aby jako radny wesprzeć takie działanie obywatelskie, które pomimo racji po stronie obywatela z definicji skazane są na ogromny opór aparatu.

Osoby faktycznie zainteresowane sprawami publicznymi znajdą potwierdzenie aktywności Pana Pawła i jego pomoc w sprawach wspólnot mieszkaniowych , wsparcia, życzliwości dla zwykłych obywateli naszego miasta na sąsiednim wątku o wspólnotach mieszkaniowych. Ale trzeba tam zajrzeć i chcieć cokolwiek zrozumieć.

Wątek o wspólnotach mieszkaniowych doskonale odzwierciedla niestety rzeczywisty stan aktywności i zaangażowania mieszkańców w sprawy publiczne.

Całkowicie zgadzam się z diagnozą postawioną przez Pana Pielechowskiego na ten temat, na wątku założonym nie tak dawno na tym Forum.
Pozdrawiam i zachęcam zainteresowaniem się właśnie problemami wspólnot.

lokator - Pon Cze 22, 2009 22:11

P. Nikitiński napisał/a:

Tak uważają np. ludzie BBS - u, najlepiej zgadzać się na wszystko.
Scarlett napisał/a:
Zapytaj się Pana Piłata, innych radnych, co dobrego i konkretnego zrobili. :cool:

Rzecz w tym, że na każde pytanie można znaleźć logiczną odpowiedź, gorzej wypada niestety logiczne działanie.
Z działalności w Radzie Miejskiej rozliczą mnie wyborcy. Ich prawo mieć pytania i Ich prawo mnie krytykować, oby tylko stosować równą miarę wobec wszystkich radnych.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

(Gryfińska Inicjatywa Samorządowa – PiS i PO),a GPW (Gryfińskie Przymierze Wyborcze). Ma przewagę głosów w radzie, nawet bez małżeństwa Państwa Nyczów, którzy sa niezalezni.
Wiec czego zabraklo, zeby przdeprowadzic korzystne zmiany?
Pomyslu i determinacji.
Grupa Pilata w radzie to mniejszosc.
To dlatego p. Gladkow mowi, ze odrozil sie soc. w Gryfinie?
Mniejszosc uciska wiekszosc!
A Pilat wzial Czarnowo, zeby sobie ludzie mogli pokrasc jak za starych dobrych czasow.

P. Nikitiński - Sro Lip 08, 2009 17:02

lokator napisał/a:
Grupa Pilata w radzie to mniejszosc.
Grupa Henryka Piłata w Radzie Mioejskiej to większość, chociaż w jej skład wchodzą nie tylko członkowie
BBS - u.
lokator napisał/a:
Mniejszosc uciska wiekszosc!

Większość rządzi, a więc ponosi odpowiedzialność.
lokator napisał/a:
A Pilat wzial Czarnowo, zeby sobie ludzie mogli pokrasc jak za starych dobrych czasow.

Budynki w Starym Czarnowie przejęte od Urzędu Marszałkowskiego to kompromitacja Henryka Piłata i jego zaplecza politycznego.
Dla Pana wiadomości, w ostatnim czasie otrzymałem polityczną propozycję od burmistrza, jej celem myślę pozostaje zbudowanie większości w Radzie Miejskiej bez GIS - u, myśli Pan, że to dobre rozwiązanie? Wyprzedzę Pana i odpowiem, tak, ale nie dla mnie i nie dla mojego miasta. Gryfino potrzebuje alternatywy dla obecnego sposobu funkcjonowania samorządu. Jeżeli GIS ma wolę zmieniać Gryfino niech wyjdzie z koalicji z burmistrzem i rozpocznie realną pracę na rzecz odnowy. Jeżeli uważa, że jest wszystko w porządku, czas chyba stworzyć Klub ślepo wierzących w talenty Henryka Piłata.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

waldek38@ - Czw Lip 09, 2009 14:26

Witam !!! Panie Pawle ma Pan wiadomości dotyczące funduszu sołeckiego na wsiach ???, który jest znakomicie wydawany pod elektorat wyborczy. Nie można tego spożytkować na inne cele wsi ????? niż kiełbasa i piwo ?
lokator - Wto Lip 14, 2009 09:15

P. Nikitiński napisał/a:
Jeżeli GIS ma wolę zmieniać Gryfino niech wyjdzie z koalicji z burmistrzem i rozpocznie realną pracę na rzecz odnowy. Jeżeli uważa, że jest wszystko w porządku, czas chyba stworzyć Klub ślepo wierzących w talenty Henryka Piłata.
Pozdrawiam

Ja sie troche gubie w tych nazwach. GIS to jest plakietka, pod ktora ukrywal sie w wyborach obecny wicek Szabalkin i p. Dragan?
Nalepiej byloby, gdyby ci ludzie wycofali sie zupelnie z polityki. Na przykladzie WM widac, ze nie radza sobie z najprostrzymi sprawami i ustawami.
Da Pan znac, jak bedziecie rozmawiali na temat budzetu za pierwsza polowe roku?
Ciekawi mnie czy zauwazycie, ze nie ma planowanych wplywow.

P. Nikitiński - Wto Lip 14, 2009 21:22

zejko77 napisał/a:
Witam !!! Panie Pawle ma Pan wiadomości dotyczące funduszu sołeckiego na wsiach ???, który jest znakomicie wydawany pod elektorat wyborczy. Nie można tego spożytkować na inne cele wsi ????? niż kiełbasa i piwo ?

Nie mam wpływu na sposób wydawania funduszu sołeckiego, moja rola w procesie kończy się na podjęciu decyzji w zakresie jego wyodrębnienia. Piwko i kiełbaski nie są moimi faworytami, ale obiektywnie, pieniądze wydaje się też na inne cele i to dosyć często. Miejmy nadzieję, że budowane społeczeństwo obywatelskie, będzie potrafiło w przyszłości dokonywać i w tym zakresie lepszych wyborów.
lokator napisał/a:
Ja sie troche gubie w tych nazwach.

Treochę wysiłku to ledwie 3 słowa, można zapamiętać :wink: .
lokator napisał/a:
Da Pan znac, jak bedziecie rozmawiali na temat budzetu za pierwsza polowe roku?
Ciekawi mnie czy zauwazycie, ze nie ma planowanych wplywow.

Prace Rady Miejskie są jawne, można dowiedzieć się o planach z wyprzedzeniem. Zauważyłem niewykonywanie dochodów i wydatków Gminy już dawno, ale to musiałby Pan zapoznać się z licznymi wypowiedziami, jeśli się będzie Panu chciało, to może dowie się Pan tego o czym chce mnie Pan pouczać. Nie żebym się gniewał, radnego trzeba kontrolować, ale niech mi Pan nie czyni zarzutów z niewykonania pracy, którą wykonałem.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

lokator - Sro Lip 22, 2009 19:10

P. Nikitiński napisał/a:
Nie żebym się gniewał, radnego trzeba kontrolować, ale niech mi Pan nie czyni zarzutów z niewykonania pracy, którą wykonałem.

Mozliwe, widac efekty sa niezbyt widoczne, albo nie potrafi sie Pan dobrze sprzedawac.
Uwaza Pan, ze mozna bedzie przyjac sprawozdanie z wykonania budzetu, jesli wspolnota mieszkaniowa nie jest prawidlowo rozliczona?

P. Nikitiński - Sob Lip 25, 2009 13:41

Myślę, że w Gryfinie jest bardzo dużo powodów, dla których burmistrz nie powinien otrzymać absolutorium. Mówię o tym publicznie bardzo często, ale może Pan o tym przeczytać, w zasadzie tylko w Biuletynie Informacji Publicznej, lokalna prasa raczej tego tematu unika i nie mam o to pretensji, zaznaczam od razu, żeby nie rozpoczęła się jałowa dyskusja. która nie jest mi do niczego potrzebna, mam nadzieję, że i drugiej stronie również i tak trzymać.
Czy z samego faktu niezgodnego z prawem zarządzania wspólnotami wypływa konieczność nieudzielenia absolutorium burmistrzowi?
Nie. Ale z niezgodnego sposobu zarządzania mieniem komunalnym? Tak. Rzecz w tym, że obie materie są ze sobą ściśle powiązane. I tu istnieje swoista trudność. Przy mądrym działaniu Rady Miejskiej problem możnaby rozwiązać i na mądrość kolegów i koleżanek liczę. Czy są ku temu jakieś podstawy? Niewielkie, ale lepsze to niż nic, ostatecznie rozstrzygnie kwestię czas i wyborcy, zrobię co w mojej mocy, aby w nowej Radzie było więcej osób o otwartych umysłach.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Paweł Nikitiński

lokator - Wto Lip 28, 2009 12:26

P. Nikitiński napisał/a:
Czy z samego faktu niezgodnego z prawem zarządzania wspólnotami wypływa konieczność nieudzielenia absolutorium burmistrzowi?
Nie. Ale z niezgodnego sposobu zarządzania mieniem komunalnym? Tak. Rzecz w tym, że obie materie są ze sobą ściśle powiązane. I tu istnieje swoista trudność.


Dlatego kazdy powinien robic swoje. My nie udzielilisy absolutorium Zarzadowi.
Trudnosc w zaprowadzeniu porzadku polega na tym, ze ludzie maja zaufanie do urzedu, dletego bezprawne dzialania sa tolerowane, bo przeciez gimna jest kontrolowana przez NIK.
Krytyka za strony Radnych bylaby pomocna w szukaniu dobrych rozwiazan.

P. Nikitiński - Pon Sie 24, 2009 20:03

Jestem przekonany, że mądry człowiek skorzysta z krytyki, przy założeniu, że prócz tego jest uczciwy. Dlaczego zatem nasi włodarze tak się boją zwracanej uwagi? Ciekawe prawda? Mnie to również zastanawia, ale nie czas pisać o tym jaka jest przyczyna, czas tą przyczynę usunąć.
W.Pielechowski - Czw Wrz 03, 2009 18:36

P. Nikitiński napisał/a:
Dlaczego zatem nasi włodarze tak się boją zwracanej uwagi? Ciekawe prawda?

Próbuję zgadnąć! Może rozwiązaniem są antonimy przymiotników z pierwszego Twojego zdania.
P. Nikitiński napisał/a:
czas tą przyczynę usunąć.

Jezeli moje rozwiązanie zagadki jest prawidłowe to będzie to bardzo trudne zadanie...

P. Nikitiński - Wto Wrz 08, 2009 16:28

W.Pielechowski napisał/a:
Próbuję zgadnąć! Może rozwiązaniem są antonimy przymiotników z pierwszego Twojego zdania.

A wiesz, że to całkiem prawdopodobne ...
W.Pielechowski napisał/a:
Jezeli moje rozwiązanie zagadki jest prawidłowe to będzie to bardzo trudne zadanie...

Nie jesteśmy sami, mamy sporo przyjaciół i ludzi myślących podobnie.

[ Dodano: Sob Paź 24, 2009 19:31 ]
.

W.Pielechowski - Sob Lis 07, 2009 22:26

P. Nikitiński napisał/a:
Nie jesteśmy sami, mamy sporo przyjaciół i ludzi myślących podobnie.

Podobie to i może myślą, ale co z zachowaniem?

P. Nikitiński - Wto Lis 17, 2009 21:17

W.Pielechowski napisał/a:
Podobie to i może myślą, ale co z zachowaniem?

Ostatnie wydarzenia na sesji pokazały, że mamy zdolności koalicyjne, uchwała znalazła zaplecze polityczne i wejdzie w życie.
Chciałbym poinformować, że wbrew przekazywanym użytkownikom Forum, poprzez prywatne wiadomości, sugestie dotyczące mojej osoby, są wyłącznie tworem wyobraźni ich twórcy.

W.Pielechowski - Wto Lis 24, 2009 18:43

P. Nikitiński napisał/a:
Chciałbym poinformować, że wbrew przekazywanym użytkownikom Forum, poprzez prywatne wiadomości, sugestie dotyczące mojej osoby, są wyłącznie tworem wyobraźni ich twórcy.

Ale żeby do takich praktyk bądź co bądź niezależne forum wykorzystwać?

P. Nikitiński - Wto Lis 24, 2009 20:57

Też mnie to martwi i bardzo przypomina mi działanie kolesi w poprzedniej kampanii. Anonimy i paszkwile, oczywiście bez podpisu - norma w niektórych środowiskach i z tym należy się liczyć.
W.Pielechowski - Sro Gru 09, 2009 23:18

P. Nikitiński napisał/a:
Też mnie to martwi i bardzo przypomina mi działanie kolesi w poprzedniej kampanii. Anonimy i paszkwile, oczywiście bez podpisu - norma w niektórych środowiskach i z tym należy się liczyć.

To nie jest tak szkodliwe jak kasa na winko, fundowany dojazd do urny limuzynką, piwko i kiełbaski i inne festynowe rarytaski. Ważne, zeby głos oddać na swojaka i nie szkodzi, że cwaniaka.

P. Nikitiński - Sob Gru 12, 2009 12:26

I jedno i drugie jest szkodliwe. Najbardziej jednak szkodzi naszej Gminie obiecywanie gruszek na wierzbie i ślepa wiara znacznej części wyborców w możliwość takich zjawisk. Cóż uczymy się na błędach i na historii. Ta ostatnia jak wiadomo, z nielicznymi wyjątkami, nikogo niczego nie nauczyła. Monteskiusz uważał, że w ustroju republikańskim niezbędna jest cnota i chyba się nie pomylił co do zasady, ale nie miejsce tu na takie dywagacje. Jesteśmy zbiorowo oszukiwani w zakresie rozwoju naszej małej Ojczyzny, także dlatego, że oszukujący nie liczą się z naszą opinią. Zwyczajnie mają gdzieś co sądzą Ci, którzy ich wybrali choć klepią Ich po ramionach przy każdej nadarzającej się okazji. Takie sytuacje gorszą i są wygrywane raz przeciw jednym, raz przeciw drugim.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

grygry - Wto Sty 05, 2010 08:41

A mnie się wydaje, że największym problemem naszego miasta jest to, że władzę sprawują ludzie, którym tak właściciwie mieszkańcy nie są potrzebni. I podejmują świetne w ich mniemaniu decyzje, a jak ktoś wytyka że są bzdurne, szkodliwe, to się obrażają - albo mówią, że trzeba było wcześniej, a teraz to za późno. Pan sam tego zdaje się doświadczył w sprawie lokalizacji cmentarza. I tak jest z wieloma sprawami: "amfiteatr" na cmentarzu, Czarniecki na moście, hala na Niepodległości i wiele innych. I niestety jestem pewien, że im bliżej wyborów, tym więcej tego typu "genialnych" pomysłów pojawiać się będzie. Chyba że radni opozycji postarają się nagłaśniać różne takie pomysły władzy wcześniej :lol:
P. Nikitiński - Sro Sty 06, 2010 18:39

Chciałbym służyć wiedzą o zamierzeniach zawsze, niestety często bywa tak, że sam jestem zaskakiwany pomysłami z księżyca. Kiedyś reagowałem na to podobnie do Pana, dzisiaj wiem, że miasto można zmienić tylko poprzez skłonienie wyborców do współpracy. Staram się o tym często mówić, ale też uczyniłem w tym zakresie już wiele. Oczywiście, rozumiem oczekiwanie, że poważne inwestycje będą konsultowane ze społecznością, bo w istocie, konsultowane być co najmniej powinny, by nie pójść dalej i nie napisać o absolutnej konieczności dialogu. Problem w tym, że z jednej strony obecna, ale i przeszła władza wykonawcza Gminy, nie zawsze ma takie przygotowanie i taką mentalność, aby zrozumieć kogo w istocie reprezentuje i dla kogo pracuje, z drugiej wielu gryfinian przeciętnie angażuje się w życie publiczne.
Jak idzie o budowę hali w parku byłbym ostrożny z kategorycznymi ocenami. Bo, że jest ona potrzebna szkole to chyba oczywiste. Niepokoi mnie przewidywany koszt aż 20 000 000 zł, koszt na który dzisiaj Gminy nie stać. Piszę o tym bez ogródek bo mam przekonanie, że lepiej zostać przy prawdzie niż manipulować opinią publiczną dla doraźnych celów. Powiedzmy sobie szczerze, Gmina wpadła w bardzo poważne kłopoty ze względu, na błędne decyzje podejmowane przez burmistrza. Niestety Rada Miejska nie ma nad nimi kontroli, choć może i powinna reagować na każdą próbę manipulacji budżetem. Zastanawia mnie również tak upowszechniająca się skłonność, również wśród lokalnych dziennikarzy i środowisk opiniotwórczych, do odrzucania poglądów innych niż ich własne. Tak nie wolno postępować, nawet jeżeli jest się przekonanym do własnej racji. Co innego bowiem spór o najlepsze rozwiązanie, co innego lansowanie wyłącznie osobistej mądrości. Od kilku lat utrzymuję kontakt z wyborcami na Forum i odpowiadam na zadawane pytania. Często pytający nie są usatysfakcjonowani, ale proszę mi wierzyć, bez udziału mieszkańców jednostka może bardzo niewiele, grupa trochę więcej, większość wszystko. Jak ważny zatem jest udział obywateli w życiu samorządu widać gołym okiem. Czasami brakuje nawet minimalnego wsparcia, wsparcia które przecież nie kosztuje zbyt wiele, a koniec końców ma służyć im samym. Wyborcy powinni włączać się w aktualne wydarzenia i je recenzować, tak mogą wpływać na decydentów. Przecież nikt piszący racjonalnie i poważnie nie pozostanie niezauważony, zwłaszcza jeżeli dołączą do niego inni. Naturalnie proszę uważać z ujawnianiem personaliów, to w tej postkomunistycznej Gminie bardzo ryzykowne i może kosztować bardzo wiele, zbyt wiele.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

grygry - Czw Sty 07, 2010 09:28

No to zacznę od końca: postkomunistyczna! :???: To moje miasto (i gmina). Proszę nie używać określeń pejoratywnych w odniesieniu do całej społeczności. nie wszyscy mają taką mentalność (od Pańskiej rodziny chyba zaczynając :lol: ). Z tym niezauważeniem - sam Pan mówi, że się stara - i jako radnemu, wpisanemu w system prawny nie zawsze się udaje. I dlatego nie bardzo można się dziwić zniechęceniu zwykłych ludzi.
Rzadko jakakolwiek poważniejsza decyzja będzie jednomyślna. Ale właśnie chodzi o kompromis - i przedstawianie realnych argumentów - za i przeciw. Bo takie są zawsze. Chociaż zgadzam się, że poczucie nieomylności jest bardzo rozpowszechnione.
Jak można współdziałać, jak o większości spraw dowiaduję się po czasie. Nawet gdybym chciał popatrzeć na protokół sesji to chyba teraz jest dostępny z lata. A potem pliki audio. Aż takim pasjonatem to ja nie jestem, by mieć parę godzin fonii...
Pan sam się dowiaduje niekiedy po czasie. Mimo że ma Pan większy dostęp (przynajmniej teoretycznie).
Hala - problem złożony. Zgadzam się. Ale skoro za droga - to może pomyśleć o rozbudowie sali gimnastycznej? Taniej, bezkonfliktow. A i może łatwiej dofinansowanie uzyskać... I co z salą przy SP 4???
Co do dziennikarzy - nie znam za bardzo tematu :oops: , jednak coś mi się wydaje, że się przychylić muszę... :smile:
Tylko niech Pan dalej reaguje. Bo jak się Pan upodobni do "tła" - to po co to wszystko???
Aczkolwiek niewątpliwie zdrowie ważniejsze!!! Czego serdecznie życzę!!!

[ Dodano: Czw Sty 07, 2010 09:36 ]
A odnośnie zaskakiwania i problemów z budżetem!
Czy wie Pan coś o tym amfiteatrze na cmentarzu? Kto zezwolił na to szkaradziejstwo, kto płaci i ile. No i po co???
Bo czy z kimś było to konsultowane to jakoś nie bardzo mi się chce wierzyć...

P. Nikitiński - Czw Sty 07, 2010 20:21

Radny ma obowiązek występować w interesie mieszkańców. Interesie publicznym, ale w szczególnych przypadkach także interesie prywatnym. Staram się w ten sposób postępować. Proszę zrozumieć rozdział władzy uchwałodawczej od wykonawczej i fakt, że tą drugą sprawuje obecny burmistrz. Nie jestem w stanie w pojedynkę, a nawet w doraźnych sojuszach rozbić sposobu myślenia rodem z minionej epoki. Przyznaję nie jestem w stanie tego samodzielnie zrobić. Proszę zatem o wsparcie i Pana i innych mieszkańców. Zdrowie co prawda rzecz ważna, ale nie zamierzam dla lepszego samopoczucia zatrzymać się w połowie drogi.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ulv - Czw Sty 07, 2010 20:54

P. Nikitiński napisał/a:
Proszę zatem o wsparcie i Pana i innych mieszkańców.

Tego wsparcia potrzebuje każdy, kto chce i będzie mógł w naszej gminie cokolwiek zmienić. Możemy się różnić co do priorytetów, sposobu, ale nie ma najmniejszej wątpliowści, że cel jest ten sam. ROZWÓJ!!!

konto_usuniete2 - Czw Sty 07, 2010 20:57

Paweł mam pytanie...ile i jakiej wielkości ,na różne cele, środki z Unii w 2009 gmina pozyskała ? :roll: Kto dopowiada za zdobywanie tej kasy?
grygry - Pią Sty 08, 2010 09:31

P. Nikitiński napisał/a:
Radny ma obowiązek występować w interesie mieszkańców. Interesie publicznym, ale w szczególnych przypadkach także interesie prywatnym. Staram się w ten sposób postępować. Proszę zrozumieć rozdział władzy uchwałodawczej od wykonawczej i fakt, że tą drugą sprawuje obecny burmistrz. Nie jestem w stanie w pojedynkę, a nawet w doraźnych sojuszach rozbić sposobu myślenia rodem z minionej epoki. Przyznaję nie jestem w stanie tego samodzielnie zrobić. Proszę zatem o wsparcie i Pana i innych mieszkańców. Zdrowie co prawda rzecz ważna, ale nie zamierzam dla lepszego samopoczucia zatrzymać się w połowie drogi.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Tak, tak. Oczywiście rozumiem i intencje i możliwości. I nie mam o to do Pana pretensji, że nie jest Pan w stanie pokonać "oporu materii". Chodzi mi w ogóle o to, że żeby ludzie mogli się mobilizować, to muszą wiedzieć po pierwsze, co się w ogóle dzieje - a nie dowiadywać się po czasie (i tu Pańska rola jak najbardziej - choćby i tutaj - przynjamniej w iluś sprawach się uda), po drugie, muszą zobaczyć, że ktoś się z ich zdaniem będzie liczył - czyli że jest SENS!!!
Pozdrawiam. I ponawiam: o co z tym amfiteatrem na cmentarzu??? (założyłem wątek - i tak jakby nikt na cmentarz z forumowiczów nie chodził???)

P. Nikitiński - Sob Sty 09, 2010 12:15

Ducy napisał/a:
Paweł mam pytanie...ile i jakiej wielkości ,na różne cele, środki z Unii w 2009 gmina pozyskała ? :roll:

Tego jeszcze nie wiem, wiem za to, że w minionych latach zostaliśmy sklasyfikowani na 68 miejscu w województwie, na 80 samorządów, w rankingu Dziennika Gazety Prawnej.
Ducy napisał/a:
Kto dopowiada za zdobywanie tej kasy?

Za pozyskiwanie pieniędzy unijnych odpowiedzialność ponosi burmistrz. Rada powinna uwzględniać ewentualne sukcesy w tym względzie i wyrażać zgodę na montaż finansowy.
grygry napisał/a:
Pozdrawiam. I ponawiam: o co z tym amfiteatrem na cmentarzu??? (założyłem wątek - i tak jakby nikt na cmentarz z forumowiczów nie chodził???)

Muszę przyznać, że nie mam wiedzy w tym zakresie, ale odpowiedzialność za cmentarz komunalny ponosi PUK. Rozumiem, że ma Pan zastrzeżenia do zadaszenia miejsca modlitewnego? Jeżeli tak, będziemy tu raczej po dwóch stronach barykady, akurat taka potrzeba moim zdaniem realnie istnieje, podobnie jak wyposażenie firmy w profesjonalny sprzęt nagłaśniający. Myślę, że sprawa naszego gryfińskiego cmentarza jest delikatna, potrzebne są na jego terenie, ale i wokół, drobne, ale ważne inwestycje.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Pawulon - Sob Sty 09, 2010 13:06

P. Nikitiński napisał/a:
Tego jeszcze nie wiem, wiem za to, że w minionych latach zostaliśmy sklasyfikowani na 68 miejscu w województwie, na 80 samorządów, w rankingu Dziennika Gazety Prawnej.


W tym roku w klasyfikacji Związków Powiatów Polskich zostaliśmy sklasyfikowani na...210 miejscu na 239 powiaty! Jesteśmy przedostatni w województwie... Więcej w najnowszych 7 Dniach Gryfina.

P. Nikitiński - Sob Sty 09, 2010 13:28

Przeczytam z zaciekawieniem, swoją drogą bardzo mało uwagi poświęcacie właśnie Powiatowi, a jest o czym pisać, myślę, że co do tego będziemy zgodni.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

konto_usuniete2 - Sob Sty 09, 2010 16:41

Thx Paweł za odpowiedź,i pomyśleć ,że w latach 80 byliśmy najbogatszą gminą w Polsce,do czego to doszło!!!! :evil:
W.Pielechowski - Nie Sty 10, 2010 16:33

Ducy napisał/a:
Thx Paweł za odpowiedź,i pomyśleć ,że w latach 80 byliśmy najbogatszą gminą w Polsce,do czego to doszło!!!!

Czas się obudzić, aby w kolejnych latach inne gminy nie musiały rzucać datków dla naszego ratowania.

grygry - Pon Sty 11, 2010 09:11

P. Nikitiński napisał/a:
grygry napisał/a:
Pozdrawiam. I ponawiam: o co z tym amfiteatrem na cmentarzu??? (założyłem wątek - i tak jakby nikt na cmentarz z forumowiczów nie chodził???)

Muszę przyznać, że nie mam wiedzy w tym zakresie, ale odpowiedzialność za cmentarz komunalny ponosi PUK. Rozumiem, że ma Pan zastrzeżenia do zadaszenia miejsca modlitewnego? Jeżeli tak, będziemy tu raczej po dwóch stronach barykady, akurat taka potrzeba moim zdaniem realnie istnieje, podobnie jak wyposażenie firmy w profesjonalny sprzęt nagłaśniający. Myślę, że sprawa naszego gryfińskiego cmentarza jest delikatna, potrzebne są na jego terenie, ale i wokół, drobne, ale ważne inwestycje.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Chwileczkę, - przecież cały cmentarz to "miejsce modlitewne"!!!. A to zadaszenie powstało nad pomnikiem, co nazywa się "GOLGOTA WSCHODU" Widział Pan kiedyś pomnik z daszkiem :o :shock: ???
I nie o zadaszenie chodzi, a o stalowe legary, co nijak się mają do kompozycji tego miejsca. A mszy to jest w roku raptem ze trzy. Z czego tylko jedna (1 listopada) liczna. I NAPRAWDĘ można wtedy pomyśleć o czasowym zadaszeniu I nie psuć nastroju.
A na placu Barnima - to się nigdy takiej sceny nie uda zbudować, chociaż bardziej by się przydała :roll:
Pozostaje kwestia kosztów i tego, kto zatwierdza projekty. Bo PUK jest chyba spółką gminną? A cmentarz chyba nie jest własnością PUKU? To kogo mam pytać, jak nie radnego tej gminy? :shock: :sad:
Barykada??? Będzie na cmentarzu pomnik Powstania Warszawskiego :shock: :shock: :shock: ????

P. Nikitiński - Wto Sty 12, 2010 17:08

Spokojnie, niepotrzebnie się Pan unosi, porozmawiajmy w oparciu o konkrety. PUK jest spółką prawa handlowego. Ma swoje organy, ale tylko jeden z nich podlega kontroli Rady Miejskiej i to pośrednio. Pańskie pytania nie są pozbawione sensu, ale nawet gdybym stanął na głowie nie mam możliwości władczych wobec PUK. Tak to zapisał ustawodawca, możemy dyskutować, czy właściwie? Pana interesują jednak określone działania podjęte na cmentarzu. Zapytam o szczegóły członków Rady Nadzorczej i być może prezesa, rozważę także złożenie interpelacji do burmistrza w tej sprawie. Uczynię to w pańskim imieniu i na pańską rzecz. Proszę skonkretyzować pańskie zainteresowanie i odpisać możliwie precyzyjnie, jeżeli będziemy mieli uzgodnioną treść zapytania padnie ono w stosownym miejscu i czasie, zapewniam, dokładając wszelkiej staranności, aby termin oczekiwania na wypowiedź burmistrza mieściła się w granicach prawa.
grygry - Sro Sty 13, 2010 08:39

P. Nikitiński napisał/a:
Spokojnie, niepotrzebnie się Pan unosi, porozmawiajmy w oparciu o konkrety. PUK jest spółką prawa handlowego. Ma swoje organy, ale tylko jeden z nich podlega kontroli Rady Miejskiej i to pośrednio. Pańskie pytania nie są pozbawione sensu, ale nawet gdybym stanął na głowie nie mam możliwości władczych wobec PUK. Tak to zapisał ustawodawca, możemy dyskutować, czy właściwie? Pana interesują jednak określone działania podjęte na cmentarzu. Zapytam o szczegóły członków Rady Nadzorczej i być może prezesa, rozważę także złożenie interpelacji do burmistrza w tej sprawie. Uczynię to w pańskim imieniu i na pańską rzecz. Proszę skonkretyzować pańskie zainteresowanie i odpisać możliwie precyzyjnie, jeżeli będziemy mieli uzgodnioną treść zapytania padnie ono w stosownym miejscu i czasie, zapewniam, dokładając wszelkiej staranności, aby termin oczekiwania na wypowiedź burmistrza mieściła się w granicach prawa.

Wcale się nie unoszę. Po prostu zielony brezentowy daszek (wczoraj go naciągali) nad pomnikiem, który nazywa się Golgota Wschodu wygląda tragicznie. Nie wiem, czy będzie na stałe, czy tylko czasowo. Za to konstrukcja wygląda na potężną i drogą. O tym, kto zarządza cmentrzem oczywiście wiem. Kto jest włascicielem cmentarza (jeśli tak można w uproszczeniu powiedzieć) i właścicielem PUK jednocześnie też. Skoro nie ma wpływu na działalność tej firmy, to dlaczego pokrywaliśmy koszty długów i niegospodarności??? Czy na pewno to wina ustawodawcy, czy też założycieli spółki - ówczesnych włodarzy miasta? Może można zmienić statut, czy inne dokumnety. Albo się zastanowić, czy w ogóle ma sens tak duża firma - własność miasta, na którą miasto wpływu nie ma... ciekawe jak wyglądają koszty, jakie ponosi nasza gmina (i jej mieszkańcy) na tle innych gmin, które mają inne rozwiązania. Może tu leży pole do jakichś oszczędności???
A pytanie konkretne?
Na cmentarzu powstaje (powstała) konstrukcja przy pomniku Golgota Wschodu. Są to stalowe rusztowania przygotowane do rozpinania brezentowego dachu. Jaki był koszt postawienia tej kostrukcji, skąd pochodziły środki, jaka była celowość tego wydatku, z uwagi na fakt, że w roku odbywa się tam tylko kilka uroczystości, z czego tylko na 1 listopada obserwuje się liczny udział mieszkańców? Kto uzgadniał, kto konsultował (i z kim?) zeszpecenie pomnika, który dla wielu mieszkańców jest ważnym symbolem - również symbolicznym grobem bliskich, którzy pozostali na Wschodzie?

Pozdrawiam serdecznie!

P. Nikitiński - Sro Sty 13, 2010 19:59

Zapytanie w pańskim imieniu złożę na najbliższej sesji, w brzmieniu, które Pan określił. Nie oznacza to, że podzielam pański punkt widzenia, proszę odebrać możliwie racjonalnie istniejące pomiędzy nami różnice. Traktuję tą korespondencję jako mój obowiązek utrzymywania więzi z wyborcami, obowiązek od którego nie zamierzam się uchylać nawet w obliczu odmiennych poglądów.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

grygry - Pią Sty 15, 2010 07:41

P. Nikitiński napisał/a:
Zapytanie w pańskim imieniu złożę na najbliższej sesji, w brzmieniu, które Pan określił. Nie oznacza to, że podzielam pański punkt widzenia, proszę odebrać możliwie racjonalnie istniejące pomiędzy nami różnice. Traktuję tą korespondencję jako mój obowiązek utrzymywania więzi z wyborcami, obowiązek od którego nie zamierzam się uchylać nawet w obliczu odmiennych poglądów.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Dzięki. Różnice w poglądach to oczywiście kwintesencja demokracji. :wink: Obawiam się jednak, że Pan ma pewną ideę. Ja zaś widziałem tę ideę w wykonaniu gryfińskim :oops: Nie jestem pewien również, czy był Pan na cmentarzu w ostatnich dniach... Bardzo proszę pójść na cmentarz i zobaczyć. Jeśli nie zwinęli jeszcze tego zielonego brezentu, to Pan zobaczy, o co mi chodzi. Jeśli zwinęli, to przynajmniej oznacza, że menelstwo nocami nie będzie miało "lokalu". Jak na gryfińskie wykonanie :oops: - to i tyle musi wystarczyć. (wciąż nie wiem, czy dach będzie stale, czy rozwieszany na te TRZY MSZE W ROKU)
Pozdrawiam

P. Nikitiński - Wto Lut 02, 2010 19:49

Interpelacja złożona, czekamy na odpowiedź, miejmy nadzieję, że będzie merytoryczna i na temat, w razie pytań proszę o kontakt na pw, lub jak Panu wygodnie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

grygry - Sro Lut 03, 2010 07:44

P. Nikitiński napisał/a:
Interpelacja złożona, czekamy na odpowiedź, miejmy nadzieję, że będzie merytoryczna i na temat, w razie pytań proszę o kontakt na pw, lub jak Panu wygodnie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Dzięki! Doceniając zainteresowanie radnego pytaniami i uwagami, nie mogę nie zapytać ponownie :razz: : Był Pan na cmentarzu zobaczyć jak to wygląda??? Jestem ciekaw pańskich wrażeń. Na razie, powiedzmy bardzo ogólnie, estetycznych. Pozdrawiam serdecznie!!!!!

P. Nikitiński - Sob Lut 27, 2010 19:53

grygry napisał/a:
Był Pan na cmentarzu zobaczyć jak to wygląda??? Jestem ciekaw pańskich wrażeń. Na razie, powiedzmy bardzo ogólnie, estetycznych. Pozdrawiam serdecznie!!!!!

Zadałem pytania i czekam na odpowiedź, po jej otrzymaniu zwryfikuję ją ze stanem faktycznym.

konto_usuniete2 - Czw Mar 25, 2010 08:43

Paweł,jakie masz zdanie na temat targowiska...i czy Laguna przynosi zysk,jeśli tak to ile tego jest ? :wink:
Czy będziesz startował w wyborach na burmistrza :wink:

Michał_51 - Czw Mar 25, 2010 10:44

Ducy napisał/a:
Paweł,jakie masz zdanie na temat targowiska...i czy Laguna przynosi zysk,jeśli tak to ile tego jest ? :wink:
Czy będziesz startował w wyborach na burmistrza :wink:


Olaboga, kampanija się już na dobre rozpyknęła :shock: Ducy od 2004 roku , a tu nagle tak się składa, że w roku wyborczym wzorowy obywatel puszczyk niespodzianie stawia pytania do Przyjaciela :mrgreen:

Kłania się rejs :banan

http://www.kakofonia.stop...ejs/pyttend.wav

konto_usuniete2 - Czw Mar 25, 2010 12:11

Michał_51 napisał/a:
Ducy napisał/a:
Paweł,jakie masz zdanie na temat targowiska...i czy Laguna przynosi zysk,jeśli tak to ile tego jest ? :wink:
Czy będziesz startował w wyborach na burmistrza :wink:


Olaboga, kampanija się już na dobre rozpyknęła :shock: Ducy od 2004 roku , a tu nagle tak się składa, że w roku wyborczym wzorowy obywatel puszczyk niespodzianie stawia pytania do Przyjaciela :mrgreen:

Kłania się rejs :banan

http://www.kakofonia.stop...ejs/pyttend.wav


SPAM!!!

Tomek Miler - Czw Mar 25, 2010 13:13

Wersja elektroniczna co tydzień będzie niebawem dostępna, jeśli komuś zależy na szybszym skorzystaniu z tej usługi, proszę o kontakt na: tomek@gryfinska.pl
konto_usuniete2 - Czw Mar 25, 2010 19:13

Tomek chyba nie w tym temacie napisałeś tego posta :nono
P. Nikitiński - Sob Maj 08, 2010 19:31

Informuję wyborców Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, że nasz Komitet weźmie udział w zbliżających się wyborach samorządowych. Zachęcam ludzi gotowych do przejęcia odpowiedzialności za sprawy naszej Gminy do zaangażowania się. Czynny i bierny udział w wyborach, postawienie tamy obłudzie, nepotyzmowi, prywacie, faworyzowaniu wiernopoddańczych person i zastraszaniu ludzi o odmiennych poglądach będzie dowodem, że sprawy naszej małej Ojczyzny są Wam bliskie.
sync master - Nie Maj 09, 2010 19:19

P. Nikitiński napisał/a:
Informuję wyborców Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, że nasz Komitet weźmie udział w zbliżających się wyborach samorządowych. Zachęcam ludzi gotowych do przejęcia odpowiedzialności za sprawy naszej Gminy do zaangażowania się. Czynny i bierny udział w wyborach, postawienie tamy obłudzie, nepotyzmowi, prywacie, faworyzowaniu wiernopoddańczych person i zastraszaniu ludzi o odmiennych poglądach będzie dowodem, że sprawy naszej małej Ojczyzny są Wam bliskie.

To gratuluję, ale takimi odezwami tylko straszy Pan ludzi! :shock:

Amator - Nie Maj 09, 2010 19:34

sync master napisał/a:
To gratuluję, ale takimi odezwami tylko straszy Pan ludzi!
...nooo zależy kto, co chce :roll: ...komu się to nie podoba, będzie działał, komu dobrze jest jak jest...nie będzie działał :roll: ...ot i strachu "nima" :lol:
messi - Nie Maj 09, 2010 19:36

Czym straszy ludzi,informuje, zachęcam,to jest straszenie?, sync master ;bardzo głupio skomentowałeś tą odezwe. Przepraszam, ale to moje zdanie.
P. Nikitiński - Nie Maj 09, 2010 20:58

Udział w wyborach to odważna decyzja, zwłaszcza w roli kandydata, nie każdy ten próg ma ochotę przekraczać. Szanuję to, dlatego informuję i zachęcam, ale jednocześnie lojalnie uprzedzam, że podłożem decyzji, zwłaszcza skorzystania z biernego prawa wyborczego powinna być racjonalna motywacja. Bez wątpienia każdy może mieć inną, warto jednak znajdować i w tym zakresie wspólne obszary.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ulv - Nie Maj 09, 2010 21:23

Amator napisał/a:
sync master napisał/a:
To gratuluję, ale takimi odezwami tylko straszy Pan ludzi!
...nooo zależy kto, co chce ...komu się to nie podoba, będzie działał, komu dobrze jest jak jest...nie będzie działał ...ot i strachu "nima"

A kto lizał .... ....... ...... ten będzie to robił dalej. :poklon

P. Nikitiński - Sro Maj 12, 2010 19:26

W nawiązaniu do zapowiedzi wyborczych Henryka Piłata ze spotkania wiejskiego, dotyczących budowy sali gimnastycznej w Radziszewie deklaruję, że mój głos za tym rozwiązaniem, względnie decyzja o rozpoczęciu inwestycji są możliwe, ale dopiero po:
Wyegzekwowaniu od portugalskiego inwestora opłat za wycinkę drzew w wysokości 10 000 000 zł
Rozbudowie szkół w Gryfinie, zwłaszcza Szkoły Podstawowej nr 4 ( w tym o salę gimnastyczną), w której dzieci muszą uczyć się obecnie w późnych godzinach popołudniowych, podobnie jak w Szkole Podstawowej nr 2
Modernizacji głównej arterii miasta, od ulicy Pomorskiej począwszy, na ulicy Łużyckiej skończywszy
Skanalizowaniu całego miasta, zwłaszcza ulicy Łużyckiej, ale także innych ulic bez kanalizacji
Uporządkowaniu gospodarki mieszkaniowej i zapanowaniu nad gminnymi nieruchomościami, tak w mieście, jak i na wsi
Wybudowaniu wind dla niepełnosprawnych dzieci w SP nr 1 i co najmniej jednym gimnazjum
Odrestaurowaniu ginących w oczach gryfińskich zabytków
Stworzeniu gryfińskim artystom godnych miejsc pracy i doskonalenia warsztatu, o co w tym mieście nikt z polityków nie ma odwagi się upomnieć

Ponieważ Henryk Piłat lubi i zachęca do prywatyzacji, lub komercjalizacji, w odróżnieniu od niego nie zamierzam prywatyzować lub komercjalizować spółek z udziałem Gminy. Miejsca pracy, szacunek dla niej, jej gwarancja, są dla mnie ważniejsze od marnych groszy, które mógłby z tego tytułu osiągnąć budżet Gminy. Nie zamierzam także przyczyniać się do zabicia największego zakładu produkcyjnego w Gminie poprzez narzucanie horrendalnych podatków, których wysokość nie znajduje uzasadnienia formalnego, prawnego i ekonomicznego. Krótkowzroczność w tym zakresie burmistrza jest przerażająca, odnoszę wrażenie, że nie poznał wszystkich możliwych źródeł dochodu gminy i nie zrozumiał, że obniża je swoim bezpodstawnym uporem. Wezmę w obronę za każdym razem, każdego przedsiębiorcę działającego legalnie, w poszanowaniu konkurencji i zasad wolnorynkowych, zwłaszcza jeżeli arbitralna decyzja będzie zmierzała do jego unicestwienia. Nie przyczynię się do wyrzucenia przedsiębiorców z dotychczas zajmowanych miejsc, będę monitorował propozycje relokacji i stworzenie poważnej oferty w tym zakresie. Przetargi w Gminie Gryfino będzie miał szansę wygrać każdy przedsiębiorca spełniający wymogi formalne i nie tylko w oparciu o kryterium ceny.
Przeciwnie niż Henryk Piłat zachęcam do współpracy, nikogo nie będę szczuł psami, nie będę także eliminował osób o innych niż moje poglądy, chętnie dam się przekonać do rozwiązań lepszych niż własnego autorstwa. Zachęcam gryfinian do włączenia się w nurt życia publicznego. To miasto i ta gmina należą do ich mieszkańców, wynajęty na ostanie 7 lat Henryk Piłat ośmieszył siebie, urząd i nas. Rozpoczęta w Radziszewie jawna próba eliminacji opozycji z życia publicznego skłania mnie do pójścia dalej niż tylko w obszary konstruktywnej krytyki. Dostrzegam realną potrzebę odsunięcia tych agresywnych ludzi od wpływu na gryfińskie sprawy. Proszę wszystkich gotowych do współpracy o kontakt, najlepiej poprzez prywatne komunikatory lub na prywatny numer telefonu.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

sync master - Sro Maj 12, 2010 21:05

P. Nikitiński napisał/a:
Nie zamierzam także przyczyniać się do zabicia największego zakładu produkcyjnego w Gminie poprzez narzucanie horrendalnych podatków, których wysokość nie znajduje uzasadnienia formalnego, prawnego i ekonomicznego.

Szanowny Panie radny! Pan w tej kwestii nie ma nic do powiedzenia! :lol: Zasady naliczania podatków oraz ich wysokość regulują przepisy prawa (Ordynacja podatkowa), które czy nam się podobają czy nie, musimy przestrzegać i stosować. Nawet tak krytykowany przez Pana burmistrz to wie! :roll: Od rozstrzygania spornych spraw są sądy a nie Pan, zwłaszcza przed kampanią wyborczą. :sheep
P. Nikitiński napisał/a:
Proszę wszystkich gotowych do współpracy o kontakt, najlepiej poprzez prywatne komunikatory lub na prywatny numer telefonu.

Przepraszam najmocniej, czy to kampania o fotel burmistrza, czy ciepły fotelik radnego? :shock:

P. Nikitiński - Sro Maj 12, 2010 21:16

Zamierzam zmienić decyzje podatkowe wobec Dolnej Odry zmieniając burmistrza Miasta i Gminy Gryfino. Znam ordynację podatkową i wiem kto pełni role organów podatkowych, obecni pełni ją człowiek, który w swych decyzjach naraża dwa i pół tysiąca ludzi na systematyczne pogarszanie sytuacji materialnej. Mylić się nie powinien ktoś, kto chce uchodzić za nieomylnego. Podatki z Dolnej Odry w wymiarze oczekiwanym przez Henryka Piłata to dowód niekompetencji, niebezpieczny dla całej Gminy.
Szkoda, że pan burmistrz nie zapoznaje się z opiniami innymi niż kosztującymi kilkaset tysięcy złotych, można je znaleźć, przeczytać, zrozumieć i zastosować, albo zmodyfikować swoje stanowisko.
Proszę nie insynuować forumowiczom zbyt wiele, proszę być bezpośrednim, przedstawić się, napisać jakie ciepło i od kogo ciepło w pana lub pani kierunku płynie i skąd takie zainteresowanie kwestiami podatkowymi, ale to akurat dobrze, szkoda tylko, że tak bardzo schematycznie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

sync master - Sro Maj 12, 2010 21:32

P. Nikitiński napisał/a:
Zamierzam zmienić decyzje podatkowe wobec Dolnej Odry zmieniając burmistrza Miasta i Gminy Gryfino.

Panie radny - czy świadomie zamierza Pan łamać prawo? A tak w ogóle to nie masz Pan zielonego pojęcia w sprawie o której Pan piszesz. Ordynacja podatkowa jest dokumentem nadrzędnym, regulującym wszystkie dziedziny prawa podatkowego. Tak więc czy burmistrzem zostanie Nowak, Kowalski, Piłat czy też Nikitiński wymiar podatku w każdym przypadku winien być taki sam. Inna rzecz - czy burmistrz skorzysta lub będzie mógł skorzystać z prawa do zastosowania ulg podatkowych (kłaniają się jeszcze dodatkowo dyrektywy Unii Europejskiej). Nie rób Pan wody z mózgów forumowiczom!!! :evil:

[ Dodano: Sro Maj 12, 2010 21:36 ]
P. Nikitiński napisał/a:
napisać jakie ciepło i od kogo ciepło w pana lub pani kierunku płynie

Jeszcze jedno. :grin: Ciepło płynie w moim kierunku z pieca marki Junkers (w przypadku zainteresowania podam także model). :lol:

P. Nikitiński - Sro Maj 12, 2010 21:42

Pomyłka, którą pan lub sam nie wiem pani popełnia jest poważna. Istnieją podstawy do uznania stanowiska podatnika i to realne. Najlepszy przykład stanowi jego deklaracja, zarzuca pan lub pani podatnikowi, że łamie prawo? Budowla, co to jest, a co nią nie jest, to klucz do zrozumienia problematyki. Interpretacja przyjęta przez Gminę - burmistrza będącego organem podatkowym, zasadza się na powszechnie krytykowanych obecnie zasadach, proszę sięgnąć choćby do ostatniego artykułu na ten temat w Dzienniku Gazecie Prawnej. Nie jest budowlą to co można zdemontować i co może samodzielnie funkcjonować w innym miejscu, nie jest nią zatem generator, albo wzbudnica, nie jest nią nawet turbina. Takie jest stanowisko większości znawców tematu, burmistrza przeciwnie.
Rozumiem, że trudno to zrozumieć po wydaniu blisko 500 000 zł.

Ulv - Sro Maj 12, 2010 21:49

sync master napisał/a:
Ciepło płynie w moim kierunku z pieca marki Junkers

Nawet tu wyczucia nie masz, nie mówiąc o wiedzy. Twój "Junkers" to "Bosch". Kiedyś jeden ze śląskich kolegów ułożył nagrodzony wierszyk "Za tą dziurę którą mosz, odpowiada Robert-Bosch." :mrgreen: No chyba, że Twój piecyk pamięta późnego Hitlera, lub co bardziej prawdopodobne wczesnego Stalina. :poklon
I tylko dziura została. :banan Piewco peanów na część "burmiszcza".

[ Dodano: Sro Maj 12, 2010 22:50 ]
P. Nikitiński napisał/a:
Rozumiem, że trudno to zrozumieć po wydaniu blisko 500 000 zł.

Ile dobra mógłbym w Gardnie zrobić. :shock:

P. Nikitiński - Sro Maj 12, 2010 21:53

Tadeusz spokojnie, człowiek interesuje się problematyką, warto mu wytłumaczyć i wskazać argumenty, to prawda, że jest mało taktowny ale do tego przywykliśmy i trzeba również założyć, że podobne zachowania raczej się nasilą niż osłabną.
Ulv - Sro Maj 12, 2010 21:59

Oki Paweł, ale to już kolejny temat, gdzie to coś /bo nie wiem Kobieta czy mężczyzna/. :mrgreen: bez żadnych argumentów wychwala jedynie nieomylnego.

Brawo Kuba!!! Ja także jak nie mogę głosować na Pietrzaka, albo Rywińskiego zagłosuję na JK. :smile:

sync master - Sro Maj 12, 2010 22:01

mea culpa .. widzę i utwierdzam się w tym, że radni jak i sołtysi są wszechnicą wiedzy. Ale przykład idzie z góry i dlatego mamy tyle bubli prawnych. Jednak apeluję : jeśli zabieracie głos to piszcie na tym na czym się znacie, a nie tylko ogólnikami (rzucając jakieś populizmy) bez dogłębnej znajomości tematu :facepalm
Ulv - Sro Maj 12, 2010 22:06

Może nie są wszechnicą wiedzy, ale wiedzą, że nie wolno "burmiszczowi" okłamywać ich i publicznie ubliżać od kłamczuchów, samemu kłąmiąc. Bo czymże są nie zrealizowane obietnice jak nie kłamstwem?
sync master - Sro Maj 12, 2010 22:07

Ulv napisał/a:
Nawet tu wyczucia nie masz, nie mówiąc o wiedzy. Twój "Junkers" to "Bosch".

Sołtysie! Pilnuj swego Boscha, a od mojego Junkersa wara! :bejzbol

Ulv - Sro Maj 12, 2010 22:10

Zrozumiałem wczesny Stalin, albo przyda się 12 dioptrii jak u Gucwy. :banan
wyborca :) - Czw Maj 13, 2010 19:24

Ostro Panowie ostro :) :mrgreen:
......

Ulv - Czw Maj 13, 2010 21:55

Ostro to dopiero się zacznie i chyba już nadszedł czas, bo jak obserwuję i słucham Pawła:
W końcu przestał dusić w sobie
Co mu leży na wątrobie. :mrgreen:
Nie wiem czy postępuje rozważnie,
Na pewno co robi, czyni odważnie. :mrgreen:

sync master - Pią Maj 14, 2010 19:56

Ulv napisał/a:
W końcu przestał dusić w sobie
Co mu leży na wątrobie.

:shock: :shock: :shock: Czyżby biedak się rozchorował? :sad:

P. Nikitiński - Sob Maj 15, 2010 18:20

Chciałbym prosić pana lub panią ... z Opolskiej w Gryfinie, aby zostawiła moje zdrowie na bocznym torze, jest poprawne i raczej nie zanosi się na zmiany. Staram się w tym wątku rozmawiać z mieszkańcami o ważnych dla nich sprawach, rozumiem, że to nie są kwestie, które obchodzą ludzi burmistrza, są zbyt zajęci sobą i zbyt instrumentalnie podchodzą np do obowiązków radnego, ale ja zamierzam pozostać konsekwentnym i mam prośbę, choć przez moment proszę zachowywać się konstruktywnie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ulv - Sob Maj 15, 2010 18:29

P. Nikitiński napisał/a:
zamierzam pozostać konsekwentnym i mam prośbę, choć przez moment proszę zachowywać się konstruktywnie.

Odpowiada mi konstuktywne rozgniatanie każdej wszy.
Paweł co sądzisz o obecnej sytuacji, tego co się dzieje wokół SSE?

P. Nikitiński - Sob Maj 15, 2010 18:48

Uważam, że uzbrojenie strefy może odbyć się najszybciej w ciągu dwóch lat, a i ten termin jest mało prawdopodobny. Niestety nasze zadłużenie jest coraz większe, a dochody, przy obecnym zarządzaniu, będą raczej systematycznie spadały. Wiedzę o zaawansowaniu procesu zbrojenia strefy czerpię z dokumntów gminnych, tym zabawniej w ich obliczu prezentują się zapowiedzi, niestety bardzo chętnie powielane w lokalnej prasie.
Ulv - Sob Maj 15, 2010 19:46

Czy sytuacja finasowa gminy jest tak zła, że nie ma pieniędzy na wypłaty? Do dnia dzisiejszego nie zostały wypłacone diety sołeckie za kwiecień. Czy tylko to jest problemem, czy też są inne zagrożenia wypłat?
P. Nikitiński - Sob Maj 15, 2010 19:59

Mówiłem o tym w czasie sesji absolutoryjnej, że gmina traci płynność finasową, że budżety poszczególnych jednostek organizacyjnych były ostro zmniejszane pod koniec roku. To efekt błędnej strategii w zarządzaniu finansami Gminy, o czy mówiłem przy uchwalaniu kolejnych budżetów. Niestety stoimi nad przepaścią i obawiam się, że są tacy, którzy zechcą zrobić ku niej ten ostatni krok mając złudne przeświadczenie, że ten krok naprzód jest krokiem postępu.
Ulv - Sob Maj 15, 2010 20:12

P. Nikitiński napisał/a:
Niestety stoimy nad przepaścią

To idę jutro pod Kościól. :shock: Jak zbiorę więcej dofinasuję gminę, tylko US domiar mi załatwi. :cry: Czy radni otrzymali diety? Problemy z wypłatami dotyczą nie tylko sprawy, o której wspominam. Już prowzje inkasenckie za I ratę zebranych podatków, były wypłacone ze znacznym opóźnieniem.

P. Nikitiński - Sob Maj 15, 2010 20:15

Nie jestem pewien, ale jak mi się wydaje diety radnych wypłacono.
Ulv - Sob Maj 15, 2010 20:22

Może to kara dla nie lubianego Ulv_a. :mrgreen: Jak już pani Beata K. usłyszała cyt. "nie gadaj z nim" k.c. to ktoś inny mógł usłyszeć - wstrzymać przelew. :facepalm
sync master - Pon Maj 17, 2010 13:28

Zaraz się chyba przewrócę ze śmiechu. :mrgreen: :banan Panie radny i Panie sołtys - czy nie lepiej Wam się spotkać i pogadać w 4 oczy, zamiast zaśmiecać zasoby internetowe.

Darujcie już sobie te gadki o działaniu na rzecz gminy, bo chodzi wam tylko o kasę.
A tak a propo - kasa już na prywatne rachuneczki z diet wpłynęła?? :bejzbol

Ulv - Pon Maj 17, 2010 15:55

A spotykamy się i nawet dogadujemy. :mrgreen:
Nasze prywatne rachunki i pytanie było do Pawła, więc nie doczekasz się odpowiedzi co najwyżej kartonika i dziwię się, że za coś tak podłego nie widzę zmiany koloru oczu. Np. na czerwony. :banan I o jaką gminną kasę w moim przypadku chodzi? Te 400zł. które z nie wystarcza na paliwo, telefony, papier, tusze? A ma to być też rekompensata za utracone dochody w związku z obowiązkiem pobytu na sesjach, spotkaniach w gminie jakie są organizowane... Ludzie zwalniają się z pracy, a pracodawca nie ma obowiązku zapłaty za dni lub godziny nieobecne. Gmina raz na 4 lata daje papierową teczkę, 1 brulionik, długopis, ołówek, gumka, pinezki na miesiąc. :shock: A wymaga pism, odpowiedzi, robienia planów wykorzytania funduszy, wniosków i dziesiątki innych papierków. Jak się chce być aktywny trzeba dokładać z własnych. Pani powinna to wiedzieć najlepiej. :facepalm Przy okazji pogadamy - "słoneczko" :razz: Zapytamy wówczas, czy należy się zapłata za pisanie na forum w godzinach urzędowania. :shock:

sync master - Pon Maj 17, 2010 18:28

Ulv napisał/a:
"słoneczko"

hmmm.. fajne... rzadko ktoś tak do mnie się zwraca; dzięki :grin:
Ulv napisał/a:
Zapytamy wówczas, czy należy się zapłata za pisanie na forum w godzinach urzędowania.

Sołtys, z tym problemem musisz się zwrócić do fiskusa (to jest instytucja, która mnie rozlicza) :mrgreen:
A tak w ogóle co to znaczy "zapytamy"? Od przesłuchiwania nie jest sołtys. :bejzbol
Sołtys między nami to mam ubaw po pachy jak was czytam. :sheep

Adm - Pon Maj 17, 2010 19:20

Usunąłem, gdyż w mojej ocenie insynuacje dot. preferencji seksualnych nie mieszcza sie w moim subiektywnym pojeciu rzeczowej debaty, a do tego ten wątek jest przeznaczony.

Taki poziom moze zniechecic inne publiczne osoby do zabierania glosu przed wyborami co nie lezy w interesie calego serwisu.

Na temat tej decyzji mozna podyskutowac w odpowiednich działach (FORUM). Tego wątku proszę nie zaśmiecać.

Amator - Pon Maj 17, 2010 19:42

Car napisał/a:
Taki poziom moze zniechecic inne publiczne osoby do zabierania glosu przed wyborami
...nie wiem o co chodzi, ale....mnie już zniechęcił do wyborów :wink: :mrgreen: ........na które i tak nie zamierzałem iść :banan
kret-32 - Sro Lip 07, 2010 02:15

Proszę o komentarz

KWOTA DŁUGU Gminy Gryfino na dzień 31 grudnia każdego roku

Kadencja
W.Długoborski

2000 - 4.279.056
2001 - 2.453.888
2002 - 1.778.439

Kadencja
H.Piłat

2003 - 2.415.412
2004 - 7.987.876
2005 - 8.082.571
2006 - 9.309.167

Kadencja
H.Piłat

2007 - 8.267.528
2008 - 8.379.040
2009 - 27.001.956
2010 I kwartał - 48.539.099

Źródło :
lata 2000-2006 http://www.szczecin.rio.gov.pl/?c=226
lata 2007 – 2009 http://www.szczecin.rio.gov.pl/?a=567
rok 2010 http://www.bip.gryfino.pl...u_2010-2025.pdf

Amator - Sro Lip 07, 2010 07:14

...tzn że Długoborski był najlepszym gospodarzem :roll:
megi koni - Sro Lip 07, 2010 07:42

Heniek jest katastrofa.

Panie Nikitynski.

Jak Pan sobie poradzi z dlugiem w przyszlej kadencji?

Amator - Sro Lip 07, 2010 07:57

megi koni napisał/a:
Jak Pan sobie poradzi z dlugiem w przyszlej kadencji?
...to już Pan Paweł został burmistrzem :shock: .... choroba...miesiąc tu nie zaglądałem, a tu takie zmiany :roll:
P. Nikitiński - Wto Lip 20, 2010 19:18

megi koni napisał/a:
Heniek jest katastrofa.

Panie Nikitynski.

Jak Pan sobie poradzi z dlugiem w przyszlej kadencji?

Ocena burmistrza musi byc rzetelna. To podstawa uczciwej rozmowy, ale również tworzenia poprawnego klimatu na przyszłośc. Henryk Piłat w podstawowych kwestiach dotyczących samorządu różni się i ode mnie i od innych kandydatów na urząd burmistrza. Co prawda np. Eugeniusz Kuduk przez wiele lat współtworzył gryfińskie realia, ale w mojej ocenie był raczej do tego zmuszony niż pałał wielką radością z tego powodu. Nie zmienia to faktu ponoszenia przez niego odpowiedzialności za całkokształt spraw tych zwłaszcza, które kompetencjami jemu były przypisane i które przez wiele lat prowadził. Ich bilans nie jest pozytywny, choc naturalnie są wśród nich i takie, które należy ocenic wysoko.
Zadłużenie Gminy jest bardzo poważne. Uporanie się z nim będzie wymagało przede wszystkim konsekwencji i spokoju w podejmowanych decyzjach. Można sobie z nim poradzic, pod warunkiem, że oba warunki zaistnieją.
Liczę na współpracę w tym zakresie wszystkich ludzi gryfińskiego życia publicznego.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Sro Sie 18, 2010 21:10

P. Nikitiński napisał/a:
Ocena burmistrza musi byc rzetelna.

Zgoda
P. Nikitiński napisał/a:
Zadłużenie Gminy jest bardzo poważne.

P. Nikitiński - Pią Sie 20, 2010 20:44

Wydaje mi się i chętnie się pomylę, że zrozumienie zwłaszcza dofinsowń dla gminy wymaga jeszcze sporej akcji informacyjnej, bo skoro mamy dofinansowanie do odrolnionych gruntów, kóre odrolnione nie są, to czy mamy to dofinansowanie, czy tylko marzymy o szybkim i skutecznym odrolnieniu? Przypominam, że owo dofinansowanie może i zapewne będzie mniejsze niż wynika z preumowy. Zachęcam do lektury materiałów źródłowych, zwłaszcza Tomka, bo po nim pół miasta opowiada nie do końca precyzyjne informacje. Mam także pytanie o dofinansowanie hali, które zapowiadano i które jest co do zasady warunkiem niezbędnym jej powstania. Rozmawiajmy poważnie i skończmy zpropagandą sukcesu.
Ulv - Pią Sie 20, 2010 22:58

I zbów Burmistrz wali grudę,
Robiąc z gminy wielką bubę. :poklon

P. Nikitiński - Pią Sie 20, 2010 23:13

Społeczeństwo obywatelskie się tworzy obecnie, potrzeba czasu, aby burmistrz wyleciał z hukiem po mijaniu się z prawdą częściej niż pozwala margines błędu. Kto z mieszkańców ma czas na weryfikację stanu faktycznego i kto to rzeczywiście robi? Rola prasy w tym wzgledzie jest pierwszoplanowa, ale jej wysiłki trzeba wspierac i uzupełniac o informacje, które do obywateli nie dotarły. To rola radnych, zwłaszcza radnych opozycyjnych wobec nurtu reprezentowanego przez władzę, bez względu na to, kto tą władzę sprawuje.
Ulv - Pią Sie 20, 2010 23:20

Pomożemy!!! W tym co potrafię i za co miałem ........... zostać "wyróżniony!!!
P. Nikitiński - Sob Sie 21, 2010 12:13

Cieszę się z każdego przejawu zainteresowania życiem publicznym, mam także nadzieję, że będzie się ono zwiększało z każdym rokiem.
W.Pielechowski - Nie Wrz 19, 2010 19:39

P. Nikitiński napisał/a:
Cieszę się z każdego przejawu zainteresowania życiem publicznym, mam także nadzieję, że będzie się ono zwiększało z każdym rokiem.

Tak...oby...i w obecnej sytuacji z kazdym dniem..rok to jednak szmat czasu...a tu juz czasu nie ma...

P. Nikitiński - Pon Wrz 20, 2010 19:57

Obywatele wybierają władzę spośród siebie, bez wysiłku w tym zakresie efekty będą marne, ale wierzę, że gryfinian stac na wysiłek w aspekcie korzystanie z czynnego i biernego prawa wyborczego.
Ulv - Pon Wrz 20, 2010 23:59

Co Ty gaworzysz Pawełku? Powinni wyłącznie czynnie myśląc przy tym usunąć insekty.
P. Nikitiński - Wto Wrz 21, 2010 20:27

Mam na myśli udział gryfinian w roli kandydatów na radnych i burmistrza. Liczę, że ze swojego prawa będą korzystali, liczę również na fundamentalne zmiany w składzie organów samorządu gminnego. To jest potrzeba realna i na tą chwilę podstawowa. Oczywiście inny skład rady nie gwarantuje z urzędu sukcesu, ale go uprawdopodabnia. Inaczej zatem niż na ten przykład dzierżący władzę, jestem ucieszony każdą obywatelską aktywnością. To bowiem na przeświadczeniu, że tylko utrzymywanie obywateli w głębokim marazmie zapewnia władzę budują swoją pozycję obecni liderzy gryfińskiego samorządu. Przykładów z minionych lat jest bez liku, najlepszym uchwała obywatelska, którą starano się na wszystkie możliwe sposoby utrącić i zgnieść – bez rezultatu na szczęście za to z poważnym moralnym kacem zaplecza politycznego burmistrza i jego samego. Możnaby wiele pisać na temat przyczyn swoistej apatii wyborczej, ale miast tego lepiej ją zwalczać torując drogę aktywności publicznej.
Ulv - Wto Wrz 21, 2010 21:14

Aby dokonąć zmian, należy przypominać wyborcom do znudzenia, lub raczej aż dotrze do ich świadomości, że jest źle i nie powinno mieć zastosowania przysłowie, "Nie jest tak źle, aby nie mogło być jeszcze gorzej". Do tego aktyność wyborcza i czynne prawo jest niezbędne. Wg mnie za mało jest przypominania /wypominania/, totalnych klęsk obecnej władzy. Jakoś nie bardzo mogę doszukać się w czasie 8 letnich działań Henryka Piłata, decydujących o rozwoju gminy.
P. Nikitiński - Wto Wrz 21, 2010 21:36

Należy w zakresie lepszej władzy uczynic mnóstwo, przede wszystkim należy podjąc rozmowę opartą o prawdziwe dane, uwzględniającą rzetelną ocenę minionych lat. Nie odmawiam Tobie, ani komu innemu prawa do krytyki, sam z niego korzystam i nie zamierzam rezygnowac. Zachęcam ludzi do aktywności publicznej, jestem bowiem przekonany, że to ona może przygotowac i przeprowadzic niezbędne zmiany w Gryfinie i innych naszych samorządowych miejscowościach. Tak to widzę i tak to oceniam, zostawiając prawo do własnej oceny Tobie i innym ludziom.
Ulv - Wto Wrz 21, 2010 21:53

Hmmm masz swój "styl". Czy skuteczny? Mało prawdopodobne. Przeciętny mieszkaniec ma bardzo małą wiedzę. Nie czyta gazet, forum to zaledwie namiastka. O dostępie wsi do informacji - szkoda pisania. Burmistrz przyjeżdza, obiecuje, kupi stroje, buty, jakiś instrumencik, cos tam jeszcze się wydarzy i z takim przekonaniem pozostawia gryfińską wieś. To samo dotyczy Gryfina. Nie uogólniam oczywiście, bo powoli kształtuje się społeczna świadomość, lecz stanowczo za wolno. Rozmowy z jedną lub dzisiątkami osób nie zmienią faktu, że wyborcy mogą zagłosować na H.P. bo jego piesek tak ładnie rżnie na chodnikach i trawnikach. I niech ktoś w końcu zrobi to zdjęcie!
P. Nikitiński - Wto Wrz 21, 2010 22:08

Rzeczywiście miarą polityka jest jego skutecznośc, ale ja nie jestem politykiem i choc na skutecznośc się nie obrażam, staram się patrzec trochę szerzej i trochę dalej, bo wcale nie jest wykluczone, że spośród gryfinian dotąd nieaktywnych publicznie dałoby się zbudowac piękną i skuteczną reprezentację. Oczywiście burmistrz popełnił w minionych latach masę błędów, często o nich pisałem, dokonywał czynności wątpliwych pod względem formalnym i nieakceptowanych pod względem etycznym. Zachowanie wobec Ciebie jest tego jaskrawym przykładem. Ale burmistrz nie ma żadnej oferty i żadnych sensownych pomysłów, moim zdaniem szkoda czasu zatem się skupiac na tych brakach, możliwe że trzeba od czasu do czasu ten fakt przypomniec.
PL - Sro Wrz 22, 2010 23:17

Panie Pawle

Jak prezentuje się pańska kampania wyborcza; spotkania z wyborcami, ulotki ze streszczeniem programu, plakaty, banery, hasło wyborcze, gazety i inne media, internet?

Jest Pan najmłodszym, należącym do mojego pokolenia, lecz doświadczonym w działalności samorządowej kandydatem na burmistrza Gryfina.

Dużę znaczenie dla powodzenia pańskiej misji ma frekwencja wyborcza, a zwłaszcza to czy ludzie młodzi pójdą na wybory, bo starsi przeważnie chodzą i głosują na starych dobrze im znanych, jeszcze z PRL :lol:

Dla przykładu, słyszałem w TV jak babcia wychwalała pod niebiosa obecnego prezydenta Szczecina wizjonera odpływających ogrodów :lol: , masakra. Tak samo może być w Gryfinie, przypuszczam że u nas też znalazła by się nie jedna taka babcia lub dziadek, dla których Pan Henryk Piłat jest wielkim władzcą. I właśnie tacy pójdą i wiernopddańczo zagłosują na Burmistrza Piłata.

Trzeba zmobilizować i zachęcić młodsze pokolenia do pójścia do urn wyborczych i zagłosowania na człowieka ze swojej generacji lub niewiele starszego od nich.
Leśne dziatki fora ze dwora, spieprzyliście co mogliście spieprzyć, wynocha na działki, ryby i grzyby, teraz my młodsze pokolenie przejmujemy władzę nad naszym miastem.

Oprócz zmiany pokoleniowej, która może wpłynąć na dekonstrukcje starych układów, należałoby, zaproponować jakąś modernistyczną wizje Gryfina, jego rozwoju, jego wyróżnika. Nie jakiś szczegółowy plan, budownictwa mieszkaniowego, uzbrajania działek pod infrastrukturę przemysłową, budowę dróg, autostrad, żłobków i przedszkoli itd. Trzeba postawić na jeden konkretny ambitny cel-wizje i przedstawić wyborcom, zaangażować ich w to.

Co Pan sądzi Panie Pawle o moich sugestiach?

Ulv - Sro Wrz 22, 2010 23:37

PL napisał/a:
babcia wychwalała pod niebiosa obecnego prezydenta Szczecina wizjonera odpływających ogrodów , masakra. Tak samo może być w Gryfinie

Schowaj babci dowód. :facepalm A dziadkowi okulary. :mrgreen:

Wiesław - Czw Wrz 23, 2010 07:11

P. Nikitiński napisał/a:
ja nie jestem politykiem


Dziwi mnie Paweł to, co tutaj piszesz. Jeśli nie jesteś politykiem (lokalnym, ale zawsze), to kim jesteś?
Używany przez Ciebie język mówi wyraźnie i głośno: ja, Paweł Nikitiński, jestem politykiem i walczę o zdobycie władzy w Gryfinie w celu…. (tu uzupełnić).

Moje spostrzeżenia potwierdzają rozmowy z tak zwanymi „szarymi obywatelami”, którzy coś tam o działaniach Rady Miasta i poszczególnych radnych słyszeli, może nawet czytali. Zdecydowana większość z nich twierdzi, że nie rozumie, co ty mówisz! Za to doskonale wiedzą, co mówi Henryk Piłat, co mówił Eugeniusz. Bo ci dwaj posługują się prostymi sformułowaniami, językiem „szarych ludzi”. A właśnie te „szare głosy” niestety są najważniejsze w naszej rzeczywistości. Nawet jeśli na każdej ulicy w Gryfinie mieszkało by po dziesięciu intelektualistów, to i tak głos ich przepadnie w zderzeniu z tysiącem „szarych”. Wyjdź Paweł na plac Barnima, pokrzycz trochę, poklnij, poklep po plecach społeczeństwo, pogadaj z nim. Nie "dyskutuj", tylko właśnie "gadaj". Powiedz dosadnie, co o tym wszystkim myślisz, nie owijaj w bawełnę, idź na całość i pokaż, że Cię na to stać. Tak samo na wioskach gryfińskich. Zainwestuj w kiełbasę i coś do popicia, bo inaczej przepadniesz tam z kretesem. Cel uświęca środki… :wink:

Ulv - Czw Wrz 23, 2010 10:17

Wiesław napisał/a:
"dyskutuj", tylko właśnie "gadaj". Powiedz dosadnie, co o tym wszystkim myślisz, nie owijaj w bawełnę, idź na całość i pokaż, że Cię na to stać. Tak samo na wioskach gryfińskich. Zainwestuj w kiełbasę i coś do popicia, bo inaczej przepadniesz tam z kretesem. Cel uświęca środki…

No, może za wyjątkiem picia, chyba że o oranżadce mowa. Nie tylko Paweł nie chce zrozumieć, że lokalna polityka i przedwyborcze podrygiwanie nie odbywa się na salonach, lecz na ulicy. 4 lata temu popełniano te same błędy i nie wyciągnięto wniosków np.z okręgu Gardno. Tak jak pisze "Wiesław" i takie metody działania, totalnego ataku i krytyki wyrażanej w każdy sposób - oczywiście bez stosowania "metod" HP. Nikiiński, Sawaryn dopóki tego nie zrozumieją, będą tylko wiecznymi kandydatami. Piękne słowa dobre są w poezji, wy piszecie prozę życia i jeśli pozostanie ona wyłącznie dla intelektualistów to dalej czytaj "Wiesława" ...
I potwierdzam w 100%. Paweł Twój język jest językiem polityka!!! Także często w rozmowie chyba, że się na chwilę zapomnisz. I takiego "zapominającego" się Pawła wolę.
Cytat:
Mniej dbam o to, aby być uwielbiany. Mam być skuteczny
Jesteś?
P. Nikitiński - Czw Wrz 23, 2010 16:31

Macie całkowitą rację, burmistrzami zostają zazwyczaj bajarze. Mówią wyborcom to co ci chcą usłyszeć, a to, że domki przy Lagunie będą i właściciel stworzy ofertę turystyczną, która uczyni Gryfino wielkim, a to, że hala powstanie i warto zamontować w niej 3000 miejsc, a to, że szybka kolej na linii Szczecin – Gryfino, a to, że inwestorzy produkujący sprzęt LCD już pod Gryfinem, a to, że rozbudujemy szkoły podstawowe, a to, że kanalizacja w Pniewie, Chwarstnicy, Bartkowie, Wełtyniu, Borzymiu będzie lada moment, a to, że obwodnica to kwestia czasu, a to, że podatki ozłocą gminę. Tych bajek znam więcej i nie wierzę w nie, ale rzeczywiście spora część mieszkańców wierzy bezgranicznie. Można wymyślić inne bajki lub posłużyć się realnym pomysłem na gminę. Wybieram to drugie z szacunku do wyborców i siebie samego. W tym sensie nie jestem żadnym politykiem, nie mam w zwyczaju kłamać dla osobistego celu. Nie obrażam się i nie mam pretensji, ale ze zwykłego egoizmu bardziej cenię sobie poczucie dobrze spełnionego obowiązku, niż obłudne zabieganie o względy zasadzone na fałszywych intencjach. Rozumiem, że w kampanii nie należy być szczególnie wylewnym jak idzie o szczegóły, rozumiem również mechanizmy, którymi posługuje się burmistrz do osiągania celów. Są skuteczne to całkowita prawda. Ale ja nie chcę być burmistrzem z długim nosem i coraz to dłuższym i coraz bardziej ciągnącym do ziemi. Rzetelna oferta, na najbliższe lata to stabilizacja naszych finansów, polegająca również na szybkim zablokowaniu kilku bezcelowych wydatków. Dla nas jako mieszkańców gminy kwestii istotnych jest wiele, kluczowych kilka. Po pierwsze modernizacja Łużyckiej – bez niej Gryfino jest bez szans na rozwój. Po drugie wypromowanie marki Gryfina, ale nie w politycznych nominacjach, ale realnym wysiłku finansowym na rzecz tego i tych, którzy dają gwarancję sukcesu – mam takie produkty i ludzi na oku od dawna. Po trzecie zwiększanie dochodów oparte o zwiększanie liczby podatników a nie próby łupienia jednego przedsiębiorcy. Od pracowników Dolnej Odry czas najwyższy się odczepić i od samej firmy również. Gmina niedługo przekroczy zadłużenie w kwocie 50 000 000 zł, co oznacza, że każdy od niemowlaka po starca zadłużył się na około 1 500 zł.
Ulv - Czw Wrz 23, 2010 16:44

P. Nikitiński napisał/a:
burmistrzami zostają zazwyczaj bajarze

Przestań Paweł pływać, tylko zacznij bez zbędnych ozdobników nie obiecywać /jak wg listy powyżej/, lecz podnieś głowę i jednoznacznie komentuj nieudacznictwo, niegospodarnoiść.... Mniej otoczki, a więcej bezpośrednich i zdecydowanych reakcji.
Na własnym programie osiągniesz niewiele, na braku realizacji pomysłów Henryka Piłata znacznie więcej. Albo facet jesteś, albo...??? O samochód się boisz, czy, że i Tobie Piłat będzie chciał przy......?
P. Nikitiński napisał/a:
Gmina niedługo przekroczy zadłużenie w kwocie 50 000 000 zł, co oznacza, że każdy od niemowlaka po starca zadłużył się na około 1 500 zł.

To napisałem kilka tygodni temu i 1500zł na łeb robi większe wrażenie, od 50mln całej gminy.

konto_usuniete2 - Czw Wrz 23, 2010 16:45

P. Nikitiński napisał/a:
że kanalizacja w Pniewie, Chwarstnicy, Bartkowie, Wełtyniu, Borzymiu
jakoś miasto Gryfino nie jest skanalizowane a co dopiero wioski,a tak btw czy to prawda,że jak do końca 2012 Gryfino nie będzie skanalizowane w 100% będą wysokie kary z unii ???Jeśli tak to sam za dzwonie i pod....le :mrgreen:
P. Nikitiński - Czw Wrz 23, 2010 16:56

Ulv napisał/a:

Przestań Paweł pływać, tylko zacznij bez zbędnych ozdobników nie obiecywać /jak wg listy powyżej/, lecz podnieś głowę i jednoznacznie komentuj nieudacznictwo, niegospodarnoiść.... Mniej otoczki, a więcej bezpośrednich i zdecydowanych reakcji.
Na własnym programie osiągniesz niewiele, na braku realizacji pomysłów Henryka Piłata znacznie więcej. Albo facet jesteś, albo...??? O samochód się boisz, czy, że i Tobie Piłat będzie chciał przy......?

Zadeklarowałeś się jako człowiek popierający, to chyba życzysz dobrze?!!!!
A co ja robię od 4 lat, co tam 4. Jasno mówię co jest nie tak. Remonty wybitnie drogie, bez względu na to co remontowane. Długi rosną z roku na rok. A po co ja się licytuję kto bardziej i dłużej mówi o mankamentach. Jak panowie co to z opozycji są rzekomo odwoływali kogo trzeba to śpiewali inaczej. Zgadzam się z PL w kilku kwestiach, przede wszystkim odwołania się do ludzi młodych, najczęściej niegłosujących, wskazanie na realne możliwości życia w tym mieście.

Ulv - Czw Wrz 23, 2010 17:05

P. Nikitiński napisał/a:
Zadeklarowałeś się jako człowiek popierający, to chyba życzysz dobrze?!!!!

Nie masz prawa wątpić!!! Przeczytaj dokładnie Co napisał "Wiesław" i cały czas mówię Tobie to samo. Do przeciętnych ludzi nie dociera elokwencja i ubieranie spraw ważnych w doktoranckie /sorry/, tłumaczenia. Facet, któremu przywalono młotkiem w palec nie będzie spokojnie mówił, mógłbyś milusiu być odrobinkę bardziej delikatny, bo to jest wrażliwa materia, lecz wrzaśnie na całe gardło k&^#$ mać, ale mi przy%^%%#&*. Przejaskrawiłem, ale tylko ociupinkę. :grin:

P. Nikitiński - Czw Wrz 23, 2010 17:15

E tam, jak trzeba to się i krzyknie, rzecz w tym, że krzyk nie może byc formą jedyną, uszy bolec zaczną i w ogóle nic obywatele nie usłyszą i obrażą się na koniec...
Kampania ma swoje prawa, niedługo się zacznie.

Ulv - Czw Wrz 23, 2010 17:20

Zgoda, jak jest normalnie. A jest???
Przepraszam, że w tym temacie, ale jako jedyny kandydat piszący na forum, możesz się odnieść do tego.

http://www.pb.pl/Default2...f6-7cd6194e680f

P. Nikitiński - Czw Wrz 23, 2010 17:28

Jeśli Rostowski się do tego przyznaje to znaczy, że jest znacznie już w tej chwili gorzej i trzeba rozumiec skutki, które bardzo szybko i samorządy dotkną.
Ulv - Czw Wrz 23, 2010 17:32

Dokładnie tak. Ograniczenia spowodowane wprowadzeniem ustawy, dotkną szczególnie samorządy, które rozdymały wydatki do granic nieprzyzwoitości. Teraz jeszcze mieszczą się w określonych procentach, po zmianach mogą wpaść w spiralę z której nie będzie wyjścia.
konto_usuniete2 - Czw Wrz 23, 2010 18:23

A ja mam pytanie do Pawła...czy jak wygra wybory na burmistrza, to czy nie zapomni o tym forum i swoich krytykantach ,czy też zniknie jak kamfora :mrgreen:
Ulv - Czw Wrz 23, 2010 18:27

Ducy napisał/a:
czy też zniknie jak kamfora

Mi znikła amfora :razz:

Amator - Czw Wrz 23, 2010 18:55

Ducy napisał/a:
A ja mam pytanie do Pawła...czy jak wygra wybory na burmistrza, to czy nie zapomni o tym forum i swoich krytykantach ,czy też zniknie jak kamfora
...wybierzta chopa to obaczycie :wink: :mrgreen:
P. Nikitiński - Czw Wrz 23, 2010 20:08

Ducy napisał/a:
A ja mam pytanie do Pawła...czy jak wygra wybory na burmistrza, to czy nie zapomni o tym forum i swoich krytykantach ,czy też zniknie jak kamfora

Zostanę na Forum i będę regularnie, myślę raz w misiącu odpowiadał na pytania.

gp - Czw Wrz 23, 2010 20:18

Raz w miesiącu? Fajne ma Pan poczucie humoru. To wyglądałoby na amnezję powyborczą.
P. Nikitiński - Czw Wrz 23, 2010 20:33

gp napisał/a:
Raz w miesiącu? Fajne ma Pan poczucie humoru. To wyglądałoby na amnezję powyborczą.

Mozna jaśniej, nie do końca załapałem co w tym śmiesznego?

konto_usuniete2 - Czw Wrz 23, 2010 20:49

P. Nikitiński napisał/a:
Zostanę na Forum i będę regularnie, myślę raz w misiącu odpowiadał na pytania.
gp napisał/a:
Raz w miesiącu? Fajne ma Pan poczucie humoru. To wyglądałoby na amnezję powyborczą.
P. Nikitiński napisał/a:
Mozna jaśniej, nie do końca załapałem co w tym śmiesznego?
ok.to ustalcie czy raz w miesiącu czy raz w misiącu, ja dopytam czy nie dało by się częściej,bo raz w miesiącu to emeryci mają sex za darmo :mrgreen:
P. Nikitiński - Czw Wrz 23, 2010 20:55

Jeśli będzie takie zainteresowanie i potrzeby jestem gotów do częstszych kontaktów.
W.Pielechowski - Czw Wrz 23, 2010 22:53

Wiesław napisał/a:
Wyjdź Paweł na plac Barnima, pokrzycz trochę, poklnij, poklep po plecach społeczeństwo, pogadaj z nim. Nie "dyskutuj", tylko właśnie "gadaj". Powiedz dosadnie, co o tym wszystkim myślisz, nie owijaj w bawełnę, idź na całość i pokaż, że Cię na to stać. Tak samo na wioskach gryfińskich. Zainwestuj w kiełbasę i coś do popicia, bo inaczej przepadniesz tam z kretesem. Cel uświęca środki…
Wiesław napisał/a:
Używany przez Ciebie język mówi wyraźnie i głośno: ja, Paweł Nikitiński, jestem politykiem i walczę o zdobycie władzy w Gryfinie w celu…. (tu uzupełnić).

Kurcze Wiesław ma rację. Ja tu dodam jeszcze koscielne ambony...i jak radny Różański w ostatnia niedzielę "list pasterski" do trzódki w Pniewie byś wyfasował....
Ulv napisał/a:
Tak jak pisze "Wiesław" i takie metody działania, totalnego ataku i krytyki wyrażanej w każdy sposób - oczywiście bez stosowania "metod" HP. Nikiiński, Sawaryn dopóki tego nie zrozumieją, będą tylko wiecznymi kandydatami. Piękne słowa dobre są w poezji, wy piszecie prozę życia i jeśli pozostanie ona wyłącznie dla intelektualistów to dalej czytaj "Wiesława" ...

Tadeuszu czyżśbyś nie wiedział, że HP dysponuje armią "żołnierzy', których pozyskał ...przez osiem lat.... którzy za okruchy z pańskiego stołu gotowi są poświęcić własna godność...i inne takie tam...Ta armia nie ma twarzy... ZOMBI, czy co....ale trzeba przyznać, że dotychczas była bardzo skuteczna.
Paweł, też potrzebuje takiej armii....na razie wystarczyłoby pospolite ruszenie...wszystkich postępowych sił...jesteście przecież autorytetami w swoich środowiskach...rodzinach...wśród znajomych...sąsiadów...po prostu przyłaczcie się!!!!!!
P. Nikitiński napisał/a:
Można wymyślić inne bajki lub posłużyć się realnym pomysłem na gminę. Wybieram to drugie z szacunku do wyborców i siebie samego.

Tak Paweł masz rację...ale to nie przeszkadza, aby poklepać wyborcę po plecach...nie musimy przecież tego robić obłudnie ...możemy szczerze...ale chyba mają rację Wiesław i Ulv ...choreografii nie zaszkodzi dodać do prawdziwych i szczerych zamierzeń...
Ulv napisał/a:
Na własnym programie osiągniesz niewiele, na braku realizacji pomysłów Henryka Piłata znacznie więcej.

Ja bym połaczył obie drogi.
Ulv napisał/a:
Albo facet jesteś, albo...??? O samochód się boisz, czy, że i Tobie Piłat będzie chciał przy......?

W Pawle lęku nie ma, co wielokrotnie w ostatnich latach udowadniał...Paweł należy do "wymierającego gatunku" gdzie zasady jeszcze coś znaczą. I ja tez uważam, że pewnych granic nie mozna przekroczyć z szacunku do samego siebie...nawet kosztem ryzyka utraty realnych szans na zwycięstwo.
Ducy napisał/a:
Jeśli tak to sam za dzwonie i pod....le

Próbowałem dzwonić i to wysoko...ale niestety nie ma już gdzie....wszyscy mają to w głębokim powazaniu...

Ulv - Pią Wrz 24, 2010 01:23

Staram się jak mogę i nie patrzę czy Paweł, Mietek, Gienek. Każdego będę starał się wspierać za wyjątkiem jednego osobnika. Ten koniec powinien nastąpić, albo ich, albo gminy. Ludzie uczciwi nie mają się czego obawiać, wręcz przeciwnie. Wiele osób z urzędników jest bardzo potrzebnych. Wykonują dobrze swoje zadania i często powinni zastąpić "wierne" miernoty. Ta armia Zombi, też powinna zacząć myśleć, że jak zawalą się finase gminne, zostaną bez niczego. I co? Udadzą się do HP po zasiłek z jego prywatnej kieszeni?

[ Dodano: Pią Wrz 24, 2010 02:27 ]
Podpowiedzcie jeszcze. Czy jeśli na składane kilkakrotnie w trakcie sesji zapytania i wnioski nie otrzymuję od kilku miesięcy odpowiedzi od Piłata, mogę złożyć skargę na łamanie prawa przez Henryka Piłata do MSWiA? Wojewodę wykluczam. Mam dość jego ignorancji i olewania tego, za co bierze publiczne pieniądze.

konto_usuniete2 - Pią Wrz 24, 2010 07:08

P. Nikitiński napisał/a:
Jeśli będzie takie zainteresowanie i potrzeby jestem gotów do częstszych kontaktów.
a widzisz Pawełku też potrafisz być zabawny :smile:
Wiesław - Pią Wrz 24, 2010 07:35

P. Nikitiński napisał/a:
Macie całkowitą rację, burmistrzami zostają zazwyczaj bajarze.


Widzisz Pawle, niby się odnosisz do tego, co napisałem, a jednak się nie odnosisz. Powiedziałbym nawet, że wyczuwam tu jakąś ironię.

Zainwestuj kolego w stolik, krzesełko, parasol, ulotki, ze cztery ładne laski, dobrego akordeonistę i wiecuj. Masz niecałe dwa miesiące, finisz już się rozpoczął. Postaraj się o jakiś skandalik (na przykład mandat od SM za nielegalne stoisko), zaproś prasę, TV. Musisz stać się rozpoznawalny z twarzy, a nie ze słyszenia, musisz chodzić po mieście piechotą, a nie jeździć samochodem. :wink:

lokator - Pią Wrz 24, 2010 10:18

Ulv napisał/a:
mogę złożyć skargę na łamanie prawa przez Henryka Piłata do MSWiA?

Od tego jest Samorzadowe Kolegium Odwolawcze. Kilka razy do nich pisalem w tej samej sprawie. Facet jet niewyuczalny albo po prostu bezczelny. Po takiej akcji jakis czas chodzili jak zegarki.
Piszesz skarge na brak odpowiedzi. Kolegium wyznacza termin.

PL - Pią Wrz 24, 2010 20:05

P. Nikitiński napisał/a:

Zgadzam się z PL w kilku kwestiach, przede wszystkim odwołania się do ludzi młodych, najczęściej niegłosujących, wskazanie na realne możliwości życia w tym mieście.


To fajnie, że w tych kwestiach podziala Pan moje opinie.

Sądzę, że młode pokolenia Gryfinian, chciałby być jeszcze bardziwej dummne z tego,ze właśnie są z Gryfinia, czuć pewnść że, mieszkańcy Świnoujścia, Stargardu, Goleniowa czy też Szczecina , nie patrzą na nas z góry.
Teraz wizytówką Gryfina jest Laguna, którą znają nawet mieszkańcy Dani i Norwegi, bywający w naszym województwie.

Potrzebny jest nam nowy, jescze lepszy niż Laguna, pomysł-projekt, który zachęci dzieci i wnuki rówieśników dzisiejszych rezydemtów UMiG do pójścia na wybory i oddania głosu na kogoś kto daje im taką wizją rozwoju Gryfina.

Nie wiem co to mogłoby być, uffam że Pan, jako samorządowiec, wie.

arash - Pią Wrz 24, 2010 21:01

PL napisał/a:
Teraz wizytówką Gryfina jest Laguna, którą znają nawet mieszkańcy Dani i Norwegi, bywający w naszym województwie.


w sensie pozytywnym czy negatywnym dla odwiedzających,bądż wyborców?

.

[ Dodano: Pią Wrz 24, 2010 23:03 ]
Wiadomość
P. Nikitiński
Generał


Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2004
Posty: 2290
Skąd: Gryfino
Wysłany: Sro Paź 04, 2006 11:32 Debata Publiczna Kandydatów na Urząd Burmistrza


--------------------------------------------------------------------------------

Składam wszystkim kandydatom ubiegającym się o Urząd Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino propozycję przeprowadzenia publicznej debaty o przyszłości Gminy. Miejscem byłaby sala kinowa Gryfińskiego Domu Kultury. 5 rund przez 5 kolejnych piątków, lub innych dni tygodnia. Każdy z kandydatów proporcjonalnie opłaciłby wynajęcie sali. Prowadzenie debaty i zakres tematyczny opracowaliby gryfińscy dziennikarze prasowi i telewizyjni. Każdy z kandydatów miałby taką samą ilość czasu na udzielenie odpowiedzi na pytania dziennikarzy i publiczności.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Czy jesteś,Paweł,sklonny ponowić propozycję?(debata pretendentów o fotel ,,Burmistrza Gryfina w latach 2010-2014''

[ Dodano: Pią Wrz 24, 2010 23:36 ]
Jeśli masz czas, ochotę , a przede wszystkim - program- odnieś się do tego postu.

.
wyborca

PL - Sob Wrz 25, 2010 16:05

arash napisał/a:
PL napisał/a:
Teraz wizytówką Gryfina jest Laguna, którą znają nawet mieszkańcy Dani i Norwegi, bywający w naszym województwie.


w sensie pozytywnym czy negatywnym dla odwiedzających,bądż wyborców?


pozytywnym... podobało im się

lokator - Nie Wrz 26, 2010 20:52

arash napisał/a:
Każdy z kandydatów proporcjonalnie opłaciłby wynajęcie sali.

Nalezy tez podjac uchwale o urzedowej cenie na klakierow.

P. Nikitiński - Nie Wrz 26, 2010 20:57

Chętnie wezmę udział w naszej debacie o przyszłości Gryfina. Naturalnie kwestią otwartą pozostaje stanowisko pozostałych zainteresowanych, ja jestem za.
Uchwały o klakierach nie będzie, wystarczy, że przyjdą faktycznie zainteresowania sprawami gminy.

Ulv - Nie Wrz 26, 2010 22:14

Ja mogę klaskać i gwizdać gratis. :mrgreen:
testosteron - Pon Wrz 27, 2010 06:38

A będą kiełbaski i piwo :mrgreen:
Ulv - Pon Wrz 27, 2010 09:19

testosteron napisał/a:
A będą kiełbaski i piwo

Cieniutko śpiewać się zachciewa? Alkohol z konieczności trzeba odstawić, bo kogoś może najść ochota, aby w ryja ...... :bejzbol

gp - Pon Wrz 27, 2010 20:54

[quote="P. Nikitiński"]W sprawie kina ani na jotę nie zmieniam swojego zdania. Wszystko w rękach sprawnych menadżerów a nie w opinii radnego.

To Radni nie są menedżerami naszego miasta? Dziekuję Panie Pawle to ja podziękuję!!!!!!!! Z całym szacunkiem. GP

[ Dodano: Pon Wrz 27, 2010 21:57 ]
[quote="P. Nikitiński"][quote="Ulv"]
A co ja robię od 4 lat, co tam 4. Jasno mówię co jest nie tak.

No tak, ale jedt jedno ALE? Czy jest Pan MENEDŻEREM? Czy tylko MÓWIĄCYM, CO JEST NIE TAK... żal, tylko żal..

quent - Pon Wrz 27, 2010 21:59

gp napisał/a:
Wszystko w rękach sprawnych menadżerów a nie w opinii radnego.


Jakich menedżerów?
Kto ich miałby niby wybrać??
Skąd ta naiwność?

Nie miej złudzeń - nic nie może się zmienić przy obecnej ordynacji.
Dopóki na górze rządzą czerwoni tu na dole każda para pójdzie w gwizdek.

P. Nikitiński - Sro Wrz 29, 2010 20:51

Pisałem o kinie przed laty, jak pokazały wydarzenia, w swojej ocenie nie pomyliłem się, Przemek okazał się sprawnym menadżerem, mamy kino w sieci kin studyjnych, z bardzo dobrym repertuarem i systematycznymi projekcjami zasługującymi na uznanie. W swoim głosowaniu(ach) starałem się konsekwentnie wspierac Gryfiński Dom Kultury, co mam nadzieję trochę i w tej konkretnej sprawie pomogło. Złośliwi pewnie zauważą, że jestem stałym bywalcem kina, tak rzeczywiście często je odwiedzam, mam nadzieję, że inni korzystający z jego repertuaru mają równie dobre wrażenia jak te które towarzyszą mi po większości odwiedzin.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński
Na marginesie, w wielu kwestiach sporo się zmieniło w ostatnich 4 latach.

quent - Czw Wrz 30, 2010 08:37

P. Nikitiński napisał/a:
Pisałem o kinie przed laty, jak pokazały wydarzenia, w swojej ocenie nie pomyliłem się, Przemek okazał się sprawnym menadżerem, mamy kino w sieci kin studyjnych, z bardzo dobrym repertuarem i systematycznymi projekcjami zasługującymi na uznanie.


A w jaki sposób Przemek stał się menedżerem kina?

ludek - Pon Paź 04, 2010 21:16

Rodzina,Rodzina jak w piosence gdk
Flux IV Waza - Wto Paź 05, 2010 00:06

ludek napisał/a:
Rodzina,Rodzina jak w piosence gdk


Mógłbyś/mogłabyś się podpisać z imienia i nazwiska, bo chętnie bym odpowiedział na ten prostacki zarzut, tymczasem trudno jest mi konwersować z tchórzem.

Amator - Wto Paź 05, 2010 14:45

Flux IV Waza napisał/a:

Mógłbyś/mogłabyś się podpisać z imienia i nazwiska, bo chętnie bym odpowiedział na ten prostacki zarzut, tymczasem trudno jest mi konwersować z tchórzem
...Panie Przemku ...spokojnie :roll: ..."tożto" wierny wyborca "pszyszłej" pani "burmiszcz" :wink:
Flux IV Waza - Czw Paź 07, 2010 11:02

Amator napisał/a:
.Panie Przemku ...spokojnie :roll: ..."tożto" wierny wyborca "pszyszłej" pani "burmiszcz" :wink:


Niech będzie nawet wiernym wyznawcą Misia Kuleczki albo Zająca Poziomki, byle by nie kłamał.

robson400 - Czw Paź 07, 2010 21:02

quent napisał/a:
A w jaki sposób Przemek stał się menedżerem kina?
ludek napisał/a:
Rodzina,Rodzina jak w piosence gdk
Jaia sobie robicie,czy też jesteście wywrotowcami,lub też innymi durszlakami,bo nie rozumiem waszych utopii.
quent - Czw Paź 07, 2010 22:02

robson400 napisał/a:
quent napisał/a:
A w jaki sposób Przemek stał się menedżerem kina?
ludek napisał/a:
Rodzina,Rodzina jak w piosence gdk
Jaia sobie robicie,czy też jesteście wywrotowcami,lub też innymi durszlakami,bo nie rozumiem waszych utopii.


Jakich utopii?? Zadałem pytanie dopiero.
I dlaczego piszesz "waszych"?

P. Nikitiński - Czw Paź 07, 2010 22:10

Ja taką nieśmiałą prośbę mam panowie, zostawcie może te kwestie na odrębne rozważania, a temat niech toczy się swoim zamierzonym torem.
Odpowiem tylko, że Przemek wykonał kawał dobrej roboty w minionych latach, także menadżerskiej, z czego jako gryfinianie korzystamy. Zauważył to również minister Zdrojewski, choc akurat nawet gdyby tego nie uczynił, moje zdanie byłoby i tak wysokooceniającym dokonania Przemka.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

quent - Czw Paź 07, 2010 22:41

P. Nikitiński napisał/a:
Ja taką nieśmiałą prośbę mam panowie, zostawcie może te kwestie na odrębne rozważania, a temat niech toczy się swoim zamierzonym torem.
Odpowiem tylko, że Przemek wykonał kawał dobrej roboty w minionych latach, także menadżerskiej, z czego jako gryfinianie korzystamy. Zauważył to również minister Zdrojewski, choc akurat nawet gdyby tego nie uczynił, moje zdanie byłoby i tak wysokooceniającym dokonania Przemka.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Mam o Przemku podobne zdanie, choć ogólnie bardzo niechętnie oceniam ludzi.... aaaleee co tam, raz, kiedyś można..... tym bardziej, że nie kandyduję w wyborach i głosów nie muszę zbierać, więc i nie ma specjalnie podstaw by sądzić, że mówię nieszczerze ;-)

Pytałem zupełnie z innego powodu. Raczej retorycznie ale jakoś nikt nie załapał... trudno.

P. Nikitiński - Czw Paź 07, 2010 22:46

Start w wyborach nie ma tu nic do rzeczy, po nich w tym względzie, nic się jak o mnie chodzi nie zmieni.
W.Pielechowski - Pią Paź 08, 2010 03:32

quent napisał/a:
Pytałem zupełnie z innego powodu. Raczej retorycznie ale jakoś nikt nie załapał... trudno.

Myślę, że większość zrozumiała inetncje....nie załapał, albo niecnie wykorzystał "dżentelmen ludek" pisząc
ludek napisał/a:
Rodzina,Rodzina jak w piosence gdk
dając wyraz frustracji z powodu "samotności" lub próbujący wpisami zasłużyć na przyjęcie do jakiejś "rodziny".
testosteron - Pią Paź 08, 2010 20:11

P. Nikitiński napisał/a:
Odpowiem tylko, że Przemek wykonał kawał dobrej roboty w minionych latach, także menadżerskiej, z czego jako gryfinianie korzystamy. Zauważył to również minister Zdrojewski, choc akurat nawet gdyby tego nie uczynił, moje zdanie byłoby i tak wysokooceniającym dokonania Przemka.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Mogę się w wielu sprawach nie zgadzać z Panem Pawłem N. jednak jeżeli chodzi o Przemka to ma 100% rację, jak byśmy mieli więcej takich pasjonatów to było by jak w bajce :grin:

P. Nikitiński - Pią Paź 08, 2010 21:52

Przemek Lewandowski jest niepowtarzalny, ale ludzi ze zdolnościami, pomysłami i pasjami jest znacznie więcej, ich powinniśmy stawiac na miejscach, w których będą mieli szansę rozwinąc talenty i nas jako zbiorowośc.
W.Pielechowski - Nie Paź 10, 2010 21:43

P. Nikitiński napisał/a:
Przemek Lewandowski jest niepowtarzalny, ale ludzi ze zdolnościami, pomysłami i pasjami jest znacznie więcej, ich powinniśmy stawiac na miejscach, w których będą mieli szansę rozwinąc talenty i nas jako zbiorowośc.

Paweł...to juz nie będzie cięcia równo z trawą! :grin:
No to trzeba będzie trzeba łamać kodeks urzędnika carskiego, gdzie między innymi,cytując lużno, zapisano, że urzędnik ma mieć durny wyraz twarzy, aby swą inteligencją nie peszył przełożonego.

P. Nikitiński - Nie Paź 10, 2010 22:01

Zdolni ludzie często są blokowani przez różne czynniki, a to zazdrosnego szefa, a to zapobiegliwych kolegów, a to system poddaństwa, w którym podwładny ma wyłącznie słuchac. Jakby nie chciano nawet na jotę delegowac kompetencji, obawiając się, żee ludzie zbyt sprawni się okażą.
Scarlett - Nie Paź 17, 2010 23:04

Mógłbyś napisać, choćby ogólnie, jaki jest Twój plan wychodzenia z gminnych długów i na jakie cele chciałbyś pozyskać unijne fundusze?
To pytanie z gatunku trudnych :wink:

P. Nikitiński - Nie Paź 17, 2010 23:18

Oczywiście, już niebawem zaprezentujemy program dla Gminy na lata 2010 - 2014, tam ze szczegółami będzie można zapoznac się i z kwestiami finansowymi, jak również pozyskiwaniem środków zewnętrznych, prócz tego cała paleta spraw dotyczących samorządu gminnego. Pozdrawiam i proszę o odrobinę cierpliwości, ponieważ mój program to również propozycja całego Komitetu.
Ulv - Pon Paź 18, 2010 00:47

No to będzie batalia o podobne programy. :poklon Albo takie same. Tylko kto pierwszy będzie miał pretensje do tych następnych, że zerżnęli. :shock: Jak onegdaj bywało :twisted:
kocek - Pon Paź 18, 2010 14:09

Co Pan zrobił jako radny miejski w aby doprowadzić do zlikwidowania muld koło wiaduktu na ul. Wojska Polskiego?
Wiem, że ta droga nie jest drogą gminną ale nikt nie mówił, że ma być łatwo ;)

sync master - Wto Paź 19, 2010 21:48

P. Nikitiński napisał/a:
Oczywiście, już niebawem zaprezentujemy program dla Gminy na lata 2010 - 2014

Panie radny - "wieczny kandydacie" - co 4 lata to samo. :bejzbol
Był czas - pracując w radzie aby wiele tematów załatwić. Jest wielką hipokryzją obiecywanie czegoś - na co miało się wpływ przez ostatnie 8 lat. :bejzbol :bejzbol :bejzbol
Myślisz Pan, że wyborcy uwierzą- no może oszołomek z Gardna, który biedak nie może sobie znaleźć miejsca :mrgreen: ,( a tak w ogóle - to gratuluję jego poparcia i tych bzdur co pisze- już wiem, kto nie będzie Burmistrzem) ale są jeszcze ludzie-wyborcy którzy myślą i analizują, i tych chłopie już dawno straciłeś. Bo albo od razu bierzesz byka za rogi, albo bierzesz dietkę (pewnie tylko o tę kasę-wcale nie małą chodzi) i siedzisz cicho, od czasu do czasu coś tam powiesz, a przed wyborami przedstawiasz siebie jako zbawcę. A merytorycznie - cieniutko. :nono Brak wiedzy z zarządzania, rachunkowości, ekonomii itd. :banan :banan :banan
Populistyczne hasełka - to nawet gość spod pubu (nikomu nie ubliżając) może mówić.!!! :nono

konto_usuniete2 - Sro Paź 20, 2010 09:24

kocek napisał/a:
doprowadzić do zlikwidowania muld koło wiaduktu na ul. Wojska Polskiego?
te muldy zrobiłem ja,na początku lat 80 wracając wielokrotnie z jeziora Wirów,samochodem marki Polonez,hamując ostro ze 140 do 0 :cry: Reasumując,są stare i twarde,a skoro są tam 30 lat,to nie da się ich usunąć w 2 czy 3 kadencje...kto wie czy nie zostały zaliczone do dziedzictwa naszego pięknego miasta,jako zabytek klasy zerowej :smile: Ps.te muldy zrobiłem na zlecenie Naczelnika UMIG,jako tanie progi zwalniające :wink:
A co tam progi :mrgreen:
Dwie sprawy ul.Łużycka...na początku lat 70 jako bruk,ale bruk położony przez Niemców,czyli równy.Po rozpoczęciu budowy elektrowni zdewastowany przez budowę ciepłej,słynnej już rury.
W zamian został położony asfalt,przez RDP Chojna i jak na tamte czasy,była to jedyna szybka, równa i szeroka droga(co za wyścigi się tam odbywały :mrgreen: ) Zrobiono też chodniki wylewane z betonu(pozostały w nim moje ślady rąk i nóg )
Mija 40 lat i jakby czas się zatrzymał...ilu radnych porusza się tą drogą codziennie???
Wymienię kilku zaczynając od Burmiszcza,następnie Paweł Nikitiński,M.Sawaryn,radni Nyczowie,M.Sanecki,M.Racinowski itd itp
Reasumując zapewne wszyscy :mrgreen:
Ta główna droga wjazdowa wygląda jak kupa,a nasze władze budują baseny,hale,nabrzeże...
Nasuwa się pytanie,czy dobry gospodarz budował by sobie basen czy inną atrakcję na swojej posesji,gdy rozwala mu się chałupa ???
Dodam do tej Łużyckiej ulicę Flisaczą.Ta też jest identyczna co Łużycka.

cysiek - Sro Paź 20, 2010 21:36

Ducy napisał/a:
te muldy zrobiłem ja,na początku lat 80 wracając wielokrotnie z jeziora Wirów,.



To prawda z tym ze jak byłeś trzezwy to z Wirowa wracałeś przez szlabany , jedynie po pijaku jeżdziłeś ( fakt ze niemal codziennie :wink: ) przy Komisariacie by wkurzyć skutecznie Kowalewskiego . :lol: :banan

konto_usuniete2 - Sro Paź 20, 2010 22:48

Cytat:
To prawda z tym ze jak byłeś trzezwy to z Wirowa wracałeś przez szlabany , jedynie po pijaku jeżdziłeś ( fakt ze niemal codziennie :wink: ) przy Komisariacie by wkurzyć skutecznie Kowalewskiego . :lol: :banan
przestań chlapać jęzorem :P :smile:
testosteron - Czw Paź 21, 2010 08:31

cysiek napisał/a:
by wkurzyć skutecznie Kowalewskiego . :lol: :banan


Maryjan jakby to słyszał to by się w grobie przewrócił :poklon i porządek :mrgreen: zrobił

Arek_elektryk - Czw Paź 21, 2010 09:13

Ducy napisał/a:
(pozostały w nim moje ślady rąk i nóg )
Tzn. dłoni i stóp, czy łokci i kolan? :poklon
konto_usuniete2 - Czw Paź 21, 2010 09:36

Arek_elektryk napisał/a:
czy łokci i kolan? :poklon
nie no,na łokcie i kolana byłem wtedy za mały :mrgreen:
P. Nikitiński - Sob Paź 23, 2010 15:58

kocek napisał/a:
Co Pan zrobił jako radny miejski w aby doprowadzić do zlikwidowania muld koło wiaduktu na ul. Wojska Polskiego?
Wiem, że ta droga nie jest drogą gminną ale nikt nie mówił, że ma być łatwo ;)

Panie Pawle, łatwo nie jest i z drogami gminnymi i na nich trzeba się będzie w samorządzie gminnym skupic. Rada Miejska przeznaczała na ten cel olbrzymie pieniądze - których nie wykorzystywano. Ulica przy Wojska Polskiego jest jednak mimo podległości wojewódzkiej ważna, trzeba pomóc Pawłowi Musze, który robi co może, ale rzucją mu kłody pod nogi, a i starają się za wszelką cenę zdyskredytowac chyba z przyczyn poza materią konstruktywną, takie odnoszę od bardzo długiego czasu wrażenie, ba jestem o tym całkowicie i bez cienia wątpliwości zupełnie przekonany.

kocek - Nie Paź 24, 2010 13:32

Chyba nie do końca się zrozumieliśmy. Zadałem pytanie "co Pan zrobił?" i na tak sformułowane pytanie nie uzyskałem odpowiedzi.
Pisze Pan, że jest trudno, że ulica jest ważna i że trzeba pomóc Pawłowi Musze.
Wszystko to pewnie racja ale ja chciałbym sie dowiedzieć co Pan, będąc od 4 lat radnym, zrobił konkretnie w tej sprawie.
Czy może wystosował Pan jakąś interpelację w tej sprawie? Czy może próbował Pan zainteresować problemem innych radnych ? Może jako radny wystosował Pan jakieś pismo do zarządcy drogi ?

P. Nikitiński - Nie Paź 24, 2010 13:38

W samorzadzie gminnym zajmuję się tym co związane jest z samorządem gminnym, takie mam zasady, nie zmieniam konstytucji, nie głosuję ustaw i nie zarządzam drogami wojewódzkimi. Pozostawiam to władzom stosownych samorządów i kompetentnych władz. Ze swojej strony popieram radnego wojewódzkiego Pawła Muchę, który może reprezentowac nasze interesy na forum sejmiku wojewódzkiego i tam może zabiegac o tą konkretną drogę, co robił, choc rzucano mu kłody pod nogi i to wielokrotnie. Wielokrotnie interpelowałem w sprawie dróg, wielokrotnie przyniosło to jakieś efekty, ale za każdym razem na rzecz dróg gminnych - takiem mam kompetencje.
Ulv - Nie Paź 24, 2010 13:55

Rozmowa o trzech Pawłach i obym was nie pomylił. :wink:
Muszę wesprzeć Nikitińskiego. Drogi Kocku. Uzgodnienia o pracach przy drogach woj. są na szczeblu Burmistrz - ZZDW. Radni przychylają się lub nie. I na tym ich rola się kończy. To Burmistrz podpisuje porozumienie gdzie i w jakim zakresie prace będą wykonane. W tym roku jedyną poważną inwestycją było Pniewo. Oczywiście nie neguję takiej potrzeby, ale czy nie wiesz dlaczego? Innych uzgodnień nie było. Od wnoszenia na finasowanie dróg mamy przedstawicieli w sejmiku. Paweł Mucha walczył ile mógł, ale poległ, bo radni z klubu PO i Samoobrony /głosujący jak jeden mąż/, nie wyrazili zgody. Pieniądze dla ZZDW pochodzą z sejmiku, a gmina jeśli jest zatwiedzona uchwała może pomóc w dofinansowaniu. O ile pamiętam w przypadku tej inwestycji Burmistrz nie wniósł takiego projektu uchwały i tu jest jamnik pogrzebany, bo gdyby przyjęto uchwałę w sejmiku, należało by przyznać się, że Paweł Mucha coś załatwił. Podobnie było w sprawie środków na projekt obwodnicy dla Wełtynia. Jak myślisz Kocku, kto za tym wszystkim stoi, aby Pawła Muchę i to co robi zmarginalizować. Ja jestem wdzięczny temu radnemu, bo to dzięki niemu otrzymaliśmy z sejmiku 50tys /ściślej ZZDW/ na chodniki i parkingi przy Kościele w ub. roku. Tu nie ma patrzenia na dobro gminy, tylko czysta obrzydliwa polityka. Nikitiński niewiele mógł zrobić, podobnie jak inni radni opozycyjni, a właściwie nic.

P. Nikitiński - Sro Paź 27, 2010 20:26

Dziękują Tadeusz za słowa wyjaśniające sprawę. Ze swojej strony dodam, że po zakończeniu kadencji złożę wyborcom sprawozdanie z działalności w Radzie Miejskiej w Gryfinie, w kontekście całej aktywności Gryfińskiego Przymierza Wyborczego.
Uwzględnię w nim również interpelacje składane w sprawie dróg na terenie Gminy Gryfino. Naturalnie będą i inne informacje, postaram się również dokonac podsumowania pracy całej Rady Miejskiej.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ulv - Sro Paź 27, 2010 22:40

Dodam. Istnieją pewne drobne możliwości załatwienia inwestycji inaczej. Wymaga to jednak sporo własnego czasu, trochę poświęcenia, upartości... Tak jak w przypadku chodnika w Gardnie przy Niepodległości lub kompleksu z parkingami przy Kościele. Gdzie daliśmy radę załatwić inwestycje bez pośrednictwa gminy. Decyzje zapadły gdzie indziej. Gmina mogła się tylko zgodzić z faktami. Jednak nie zalecam, bo radny nie mógłby pracować gdzie indziej.
P. Nikitiński - Czw Paź 28, 2010 19:41

Masz rację Tadeusz w życiu publicznym często trzeba byc bardzo upartym. Takich udanych prób załatwienia obywatelskich spraw bez, albo wbrew obecnej administracji było co najmniej kilka i to z udziałem najmniej kilku aktywnych ludzi.
W.Pielechowski - Sob Paź 30, 2010 18:00

P. Nikitiński napisał/a:
Takich udanych prób załatwienia obywatelskich spraw bez, albo wbrew obecnej administracji było co najmniej kilka i to z udziałem najmniej kilku aktywnych ludzi.

Paweł nie dawaj obecnej władzy wykonawczej argumentów do ręki...zaraz powiedzą, że nie zrealizowali wielu spraw...bo musieli się skupić i dużo czasu poświęcić na torpedowanie obywatelskich inicjatyw... :grin:

P. Nikitiński - Sob Paź 30, 2010 21:10

Jakże bym chciał aby władza wzięła się za to, za co wziąc się powinna, mógłbym pójśc spokojnie na ryby :wink:
konto_usuniete2 - Sob Paź 30, 2010 21:37

P. Nikitiński napisał/a:
mógłbym pójśc spokojnie na ryby :wink:
no nie mogę,Paweł Ty i rybki,pierwsze słyszę...no chyba,że do rybnego lub rybaków,to się wycofuję rakiem :wink: :smile:
testosteron - Sob Paź 30, 2010 23:26

Cytat:
Jakże bym chciał aby władza wzięła się za to, za co wziąc się powinna, mógłbym pójśc spokojnie na ryby :wink:


Ale to ty jesteś "władza"

P. Nikitiński - Nie Paź 31, 2010 20:52

Może byc i Ty, pod warunkiem, że Twoje Ty będzie mi znane. Ja idzie o sprawowanie władzy, no cóż, mylisz mnie jednak z kim innym, przez przypadek? Chociaż co do zasady masz rację, szczegóły jednak często są najistotniejsze i tu władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.
W.Pielechowski - Nie Paź 31, 2010 21:17

P. Nikitiński napisał/a:
władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantam

Raczej chronił zdobyte przyczółki niż władzę sprawował.

P. Nikitiński - Nie Paź 31, 2010 21:54

Sporo racji w tej obserwacji...
testosteron - Pon Lis 01, 2010 04:19

P. Nikitiński napisał/a:
Może byc i Ty, pod warunkiem, że Twoje Ty będzie mi znane.


No dobrze, pobawmy się w konwenanse (Ale to Pan jesteś "władza") :poklon

P. Nikitiński napisał/a:
Chociaż co do zasady masz rację, szczegóły jednak często są najistotniejsze i tu władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.


Czyż to nie Pana nasze lokalne społeczeństwo wybrało do sprawowania władzy?? Byłeś Pan w mniejszości w stosunku do BBS OK.
P. Nikitiński napisał/a:
władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.


Rozumiem iż Pana działalność RM była całkowicie nieskuteczna i bezcelowa, to po co was wybierać :facepalm skoro władzę trzyma tylko jedna opcja, a opozycja umywa ręce i mówi "nas tam nie było"

cysiek - Pon Lis 01, 2010 14:09

P. Nikitiński napisał/a:
i tu władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.


No właśnie - a czyja to wina że nie potrafisz się w istotnych sprawach porozumieć z innymi radnymi w efekcie czego są oni wmanewrowywani w układziki Henryka P. :roll:


Pewnie moja , zawsze najlepiej kopać leżącego cyśka :oops:


Polityka do umiejętność do kompromisu , to zdolnosci do manipulacji , to coś za coś by osiagnąć to co się zamierza ....... bez tego nie ma efektów nie ma sukcesów , bez tego trzeba tak tańczyć jak ONI Ci zagrają ( czy to jet powód do dumy ? zmarnowane cztery lata ? ) jest tylko o o o o http://www.youtube.com/watch?v=G_vz2S4ak9Q



Pozdrawiam !!! :wink:

Pafnucy - Pon Lis 01, 2010 14:56

Po pierwsze. Nie zawsze gdy coś nie wychodzi należy szukać winnych. Lepiej dkonać analizy i posarać się aby nie popełnić podobnych błędów.
Po drugie. Aby zaistniał kompromis konieczna jest dobra wola dwóch lub więcej stron. Jeśli do kompromisu zdolna jest tylko jedna strona to kończy się na ustępstwach.

P. Nikitiński - Pon Lis 01, 2010 19:01

testosteron napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
Może byc i Ty, pod warunkiem, że Twoje Ty będzie mi znane.


No dobrze, pobawmy się w konwenanse (Ale to Pan jesteś "władza") :poklon

P. Nikitiński napisał/a:
Chociaż co do zasady masz rację, szczegóły jednak często są najistotniejsze i tu władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.


Czyż to nie Pana nasze lokalne społeczeństwo wybrało do sprawowania władzy?? Byłeś Pan w mniejszości w stosunku do BBS OK.
P. Nikitiński napisał/a:
władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.


Rozumiem iż Pana działalność RM była całkowicie nieskuteczna i bezcelowa, to po co was wybierać :facepalm skoro władzę trzyma tylko jedna opcja, a opozycja umywa ręce i mówi "nas tam nie było"

Tym wpisem dowodzi Pan, że tej kwestii akurat Pan nie rozumie i z pewnością nie dysponuje wiedzą, albo celowo pisze nieprawdę.

Cyśkowi mógłbym odpowiedziec stosownie do poziomu emocji jego postu, ale jak mi się wydaje nie przyniesie to żadnego efektu, a poza tym nie ma powodu ułatwiac życia konkurencji, dostanie się do rady będzie realizował wszystko jak leci w dowolnych koalicjach, pytanie tylko co to będzie i na czyją rzecz?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

kocek - Pon Lis 01, 2010 21:13

P. Nikitiński napisał/a:
W samorzadzie gminnym zajmuję się tym co związane jest z samorządem gminnym, takie mam zasady, nie zmieniam konstytucji, nie głosuję ustaw i nie zarządzam drogami wojewódzkimi. Pozostawiam to władzom stosownych samorządów i kompetentnych władz. Ze swojej strony popieram radnego wojewódzkiego Pawła Muchę, który może reprezentowac nasze interesy na forum sejmiku wojewódzkiego i tam może zabiegac o tą konkretną drogę, co robił, choc rzucano mu kłody pod nogi i to wielokrotnie. Wielokrotnie interpelowałem w sprawie dróg, wielokrotnie przyniosło to jakieś efekty, ale za każdym razem na rzecz dróg gminnych - takiem mam kompetencje.


Jako radny miejski nie ma Pan bezpośredniego wpływu na zarządzanie drogami wojewódzkimi. Jednak jako tenże radny ma Pan możliwość wpływu na Radę Miejską i Burmistrza. Te ciała z kolei są już partnerem do rozmowy dla zarządcy drogi aby problem zlikwidować.

Z innej beczki trochę.
Nie myślał Pan o tym aby złożyć doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Przecież to co się dzieje w tym miejscu zagraża bezpośrednio życiu kierowców i pieszych, którzy tamtędy się przemieszczają. Może to by zachęciło kogoś do tego aby zaczął rzetelnie wykobywać swoją pracę. Sam myślałem aby takie doniesienie napisać ale język prawniczy nie jest moją mocną stroną ;) .

Arek_elektryk - Pon Lis 01, 2010 21:21

kocek napisał/a:

Nie myślał Pan o tym aby złożyć doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Przecież to co się dzieje w tym miejscu zagraża bezpośrednio życiu kierowców i pieszych, którzy tamtędy się przemieszczają.

Wybaczcie pytanie. Czyżby chodziło o garby na jezdni przed wiaduktem?

kocek - Pon Lis 01, 2010 21:30

Arek_elektryk napisał/a:
kocek napisał/a:

Nie myślał Pan o tym aby złożyć doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Przecież to co się dzieje w tym miejscu zagraża bezpośrednio życiu kierowców i pieszych, którzy tamtędy się przemieszczają.

Wybaczcie pytanie. Czyżby chodziło o garby na jezdni przed wiaduktem?

Wybaczam.
Tak. Chodzi o to miejsce.

Arek_elektryk - Pon Lis 01, 2010 21:37

kocek napisał/a:

Chodzi o to miejsce.

No to każdy, co wie czym jeździ wie, ze ABS w takich warunkach głupieje.
Autko jedzie jak po lodzie

P. Nikitiński - Pon Lis 01, 2010 22:00

kocek napisał/a:


Jako radny miejski nie ma Pan bezpośredniego wpływu na zarządzanie drogami wojewódzkimi. Jednak jako tenże radny ma Pan możliwość wpływu na Radę Miejską i Burmistrza. Te ciała z kolei są już partnerem do rozmowy dla zarządcy drogi aby problem zlikwidować.

Z innej beczki trochę.
Nie myślał Pan o tym aby złożyć doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Przecież to co się dzieje w tym miejscu zagraża bezpośrednio życiu kierowców i pieszych, którzy tamtędy się przemieszczają. Może to by zachęciło kogoś do tego aby zaczął rzetelnie wykobywać swoją pracę. Sam myślałem aby takie doniesienie napisać ale język prawniczy nie jest moją mocną stroną .

Świetne obserwacje, szkoda, że ze swojego zaniechania czyni Pan wątek do rozmowy. Jeżeli powziął Pan informację o popełnionym przestępstwie należało zgłosic to prokuraturze.

testosteron - Pon Lis 01, 2010 22:24

P. Nikitiński napisał/a:
Tym wpisem dowodzi Pan, że tej kwestii akurat Pan nie rozumie i z pewnością nie dysponuje wiedzą, albo celowo pisze nieprawdę.


Proszę mi uwierzyć iż jedynie podsumowałem Pańskie własne słowa

P. Nikitiński napisał/a:
Jakże bym chciał aby władza wzięła się za to, za co wziąc się powinna, mógłbym pójśc spokojnie na ryby :wink:


P. Nikitiński napisał/a:
Chociaż co do zasady masz rację, szczegóły jednak często są najistotniejsze i tu władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.

kocek - Pon Lis 01, 2010 22:30

P. Nikitiński napisał/a:
kocek napisał/a:


Jako radny miejski nie ma Pan bezpośredniego wpływu na zarządzanie drogami wojewódzkimi. Jednak jako tenże radny ma Pan możliwość wpływu na Radę Miejską i Burmistrza. Te ciała z kolei są już partnerem do rozmowy dla zarządcy drogi aby problem zlikwidować.

Z innej beczki trochę.
Nie myślał Pan o tym aby złożyć doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Przecież to co się dzieje w tym miejscu zagraża bezpośrednio życiu kierowców i pieszych, którzy tamtędy się przemieszczają. Może to by zachęciło kogoś do tego aby zaczął rzetelnie wykobywać swoją pracę. Sam myślałem aby takie doniesienie napisać ale język prawniczy nie jest moją mocną stroną .

Świetne obserwacje, szkoda, że ze swojego zaniechania czyni Pan wątek do rozmowy. Jeżeli powziął Pan informację o popełnionym przestępstwie należało zgłosic to prokuraturze.


Pomyślałem o tym wczoraj rano więc jeśli pisze Pan o zaniechaniu to wnioski są chyba zbyt pochopne. Jednak już samo myślenie to więcej niż Pan zrobił w tej sprawie przez minione 4 lata.
Tak czy inaczej dziękuję za pouczającą dyskusję.

P. Nikitiński - Pon Lis 01, 2010 22:43

testosteron napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
Tym wpisem dowodzi Pan, że tej kwestii akurat Pan nie rozumie i z pewnością nie dysponuje wiedzą, albo celowo pisze nieprawdę.


Proszę mi uwierzyć iż jedynie podsumowałem Pańskie własne słowa

P. Nikitiński napisał/a:
Jakże bym chciał aby władza wzięła się za to, za co wziąc się powinna, mógłbym pójśc spokojnie na ryby :wink:


P. Nikitiński napisał/a:
Chociaż co do zasady masz rację, szczegóły jednak często są najistotniejsze i tu władzę w Gminie sprawował BBS z koalicjantami, róznymi, w różnych okresach, mnie wśród nich nie było nawet przez moment.

Utwierdza mnie Pan w przekonaniu, że orientację ma Pan słabą, bez żalu z mojej strony i jakby tego nie oceniac ze zrozumieniem pańskich intencji.

Panie Pawle cieszę się, że tak łatwo dokonuje Pan ocen, proszę zarzucic mi również, że nie wybudowałem obwodnicy, nie ściągnąłem podatków i co tam Panu przyjdzie do głowy, obaj wiemy, że to jak idzie o nasze relacje i tak nie będzie miało żadnego znaczenia.

Słowo jeszcze o współpracy z innymi radnymi i burmistrzem. Była rzeczywiście trudna, ale nie okazała się niemożliwa, może dlatego, że od pewnego czasu zrodziła się gotowośc do szukania kompromisów. Macie rację natomiast co do mojej osoby, nie układam się z byle kim i byle jak, w sprawach ważnych publicznie układam się łatwo, kiedy mam wątpliwości czy interesy mieszkańców są podmiotem nie układam się z zasady.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

testosteron - Pon Lis 01, 2010 23:02

P. Nikitiński napisał/a:
Macie rację natomiast co do mojej osoby, nie układam się z byle kim i byle jak, w sprawach ważnych publicznie układam się łatwo, kiedy mam wątpliwości czy interesy mieszkańców są podmiotem nie układam się z zasady.


Czyli z tego co zrozumiałem z pańskiej wypowiedzi Panie Pawle, jeśli dostał by się pan do RMiG (a nawet został Burmistrzem), a znakomita większość RMiG byłaby, jak to Pan określił "Byle kim" to nie wchodziłby Pan z nimi w żadne układy, kompromisy czy koalicje ??

P. Nikitiński - Pon Lis 01, 2010 23:08

Oznacza coś zupełnie innego, a mianowicie brak możliwości ułożenia się kosztem mieszkańców, prędzej utrata funkcji lub urzędu. Byle kto, to ten, kto w sprawach publicznych innego interesu szuka i z tym się nie układam. Odrebną kwestią jest szukanie rozwiązań wychodząc z dwóch podmiotowych biegunów, tu istnieje pole do rozmów, ale to akurat musi Pan wiedziec.
testosteron - Pon Lis 01, 2010 23:11

P. Nikitiński napisał/a:
Oznacza coś zupełnie innego, a mianowicie brak możliwości ułożenia się kosztem mieszkańców, prędzej utrata funkcji lub urzędu. Byle kto, to ten, kto w sprawach publicznych innego interesu szuka i z tym się nie układam. Odrebną kwestią jest szukanie rozwiązań wychodząc z dwóch podmiotowych biegunów, tu istnieje pole do rozmów, ale to akurat musi Pan wiedziec.


No to teraz przynajmniej rozumiem i pochwalam

PanRysio - Wto Lis 09, 2010 23:19

Zwracam się z uprzejmą prośbą do kandydata, żeby nie zaklejał szyb na klatkach. Takiego miasta Pan chce? Usyfionego plakatami?

Nie byłem przygotowany na spotkaniem z wielką głową i mnie to przeraziło.

P. Nikitiński - Wto Lis 09, 2010 23:27

Specjalnie dla Pana nie będziemy wyklejali szyb, które Panu zakryliśmy o ile Pan je wskaże, ale we wszystkich miejscach w których są wieszane nasze plakaty mamy niezbędne zgody administratorów, a właściciele czerpią z tego korzyści finansowe co naturalnie jest wyłącznie informacją i nie musi Pana przekonywac. Szczególnie zmartwiła mnie jednak pańska wypowiedź o strachu na mój widok, nie ma co przesadzac nic Panu nie grozi :wink:
ellen - Wto Lis 09, 2010 23:37

P. Nikitiński napisał/a:
Szczególnie zmartwiła mnie jednak pańska wypowiedź o strachu na mój widok

Nie taki diabeł straszny, jak go malują :wink:
Pan Paweł na plakatach prezentuje się równie dobrze jak w rzeczywistości, o czym nie omieszkałam już wspomnieć osobiście.
Materiały promocyjne to nieodłączny element kampanii, a do wyborów pozostało tylko kilka dni. Wytrzyma Pan, Panie Rysiu :)

P. Nikitiński - Sro Lis 10, 2010 00:09

Ellen, Pani jest Kobietą, która mi się co do zasady podoba, naturalnie z wszystkimi oczywistymi zastrzeżeniami, proszę nie rozpraszac mnie jednak w ostatniej fazie kampanii :wink: wszak z pewnością nie tylko Pani może zechciec wybrac sobie 40 - letniego burmistrza. Ale na to trzeba uczciwie zapracowac, choc ma Pani rację, życzliwy uśmiech jest często najlepszym najrozsądniejszym sposobem na rzeczywistośc. Pozdrawiam
ellen - Sro Lis 10, 2010 00:23

Dziękuję, cokolwiek rozumie Pan przez "oczywiste zastrzeżenia" ;) .
W.Pielechowski - Sro Lis 10, 2010 19:12

ellen napisał/a:
Pan Paweł na plakatach prezentuje się równie dobrze jak w rzeczywistości, o czym nie omieszkałam już wspomnieć osobiście.

P. Nikitiński napisał/a:
Ellen, Pani jest Kobietą, która mi się co do zasady podoba,

Nareszcie powiało sympatią...o co w przedwyborczym czasie trudno... :nono

Ahmed_Terorysta - Sro Lis 10, 2010 20:32

W.Pielechowski napisał/a:
ellen napisał/a:
Pan Paweł na plakatach prezentuje się równie dobrze jak w rzeczywistości, o czym nie omieszkałam już wspomnieć osobiście.

P. Nikitiński napisał/a:
Ellen, Pani jest Kobietą, która mi się co do zasady podoba,

Nareszcie powiało sympatią...o co w przedwyborczym czasie trudno... :nono


Gdy los się nam uśmiecha, spotykamy przyjaciół, a gdy nam jest przeciwny, ładną kobietę. :mrgreen:

P. Nikitiński - Sro Lis 10, 2010 23:07

ellen napisał/a:
Dziękuję, cokolwiek rozumie Pan przez "oczywiste zastrzeżenia" .

Jedynie tyle że Pani uroda cieszyc mnie może wyłącznie w mocno ograniczonych zakresach, wszak ja jestem szczęśliwym małżonkiem a Pani co najmniej sprawia wrażenie szczęśliwej w swoim związku.
Ahmed_Terorysta napisał/a:


Gdy los się nam uśmiecha, spotykamy przyjaciół, a gdy nam jest przeciwny, ładną kobietę.

To ten los musi mi byc wyjątkowo przeciwny, albo co gorsza konsekwentny, wszak na mojej drodze staje mnóstwo pieknych Kobiet :wink:

Ulv - Sro Lis 10, 2010 23:10

Tak zaczynali Pilotka i Miodek. :wink:
Ahmed_Terorysta - Sro Lis 10, 2010 23:12

P. Nikitiński napisał/a:
wszak na mojej drodze staje mnóstwo pieknych Kobiet :wink:
no te z obsługi rady są spoko :mrgreen:
P. Nikitiński - Sro Lis 10, 2010 23:14

Ja swoją życową miłośc zacząłem 24 lata temu i szczęśliwy w niej jestem bezustannie, co wcale nie wyklucza życzliwej sympatii dla płci pięknej :wink:
Ulv - Sro Lis 10, 2010 23:27

Czy kolega Radny może doprecyzować? :twisted:
ellen - Czw Lis 11, 2010 00:51

P. Nikitiński napisał/a:
Jedynie tyle że Pani uroda cieszyc mnie może wyłącznie w mocno ograniczonych zakresach

Ojej, do czego to doszło :wink: . Pytając o owe "oczywiste zastrzeżenia" myślałam raczej o kwestiach światopoglądowych niż relacjach damsko-męskich.

Ulv napisał/a:
Tak zaczynali Pilotka i Miodek. :wink:

Panie Tadeuszu... :facepalm

Ulv - Czw Lis 11, 2010 01:54

No co? Niech zrzuci trochę maskę pokerzysty i uśmiechnie się. :smile: Za uśmiech jeszcze kary nie ma, chociaż tu... i podczas tych wyborów... ??? I proszę ellen bierz przykład z szefa, wieczny :banan
P. Nikitiński - Czw Lis 11, 2010 17:40

Dla pięknych nie tylko ciałem Kobiet mam zawsze serdeczny usmich :grin:
Pozostali też mogą na niego liczyc, ale nie zawsze i nie na zawołanie :wink:
Tadek do Ciebie kolego zawsze chętnie się życzliwe usmiechnę :smile:

W.Pielechowski - Czw Lis 11, 2010 20:00

P. Nikitiński napisał/a:
Dla pięknych nie tylko ciałem Kobiet mam zawsze serdeczny usmich
Pozostali też mogą na niego liczyc, ale nie zawsze i nie na zawołanie
Tadek do Ciebie kolego zawsze chętnie się życzliwe usmiechnę

I tak trzymać... :grin:

testosteron - Pią Lis 12, 2010 02:04

[ Dodano: Pią Lis 12, 2010 02:07 ]
Cytat:
Dla pięknych nie tylko ciałem Kobiet mam zawsze serdeczny usmich :grin:
Pozostali też mogą na niego liczyc, ale nie zawsze i nie na zawołanie :wink:
Tadek do Ciebie kolego zawsze chętnie się życzliwe usmiechnę :smile:

Ja cię ale wazeliniarstwo




grygry - Pią Lis 12, 2010 08:36

Rzetelność? Prostolinijność? Słuchanie wyborców???
Czekałem cierpliwie. Od stycznia tego roku:
grygry napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
Spokojnie, niepotrzebnie się Pan unosi, porozmawiajmy w oparciu o konkrety. PUK jest spółką prawa handlowego. Ma swoje organy, ale tylko jeden z nich podlega kontroli Rady Miejskiej i to pośrednio. Pańskie pytania nie są pozbawione sensu, ale nawet gdybym stanął na głowie nie mam możliwości władczych wobec PUK. Tak to zapisał ustawodawca, możemy dyskutować, czy właściwie? Pana interesują jednak określone działania podjęte na cmentarzu. Zapytam o szczegóły członków Rady Nadzorczej i być może prezesa, rozważę także złożenie interpelacji do burmistrza w tej sprawie. Uczynię to w pańskim imieniu i na pańską rzecz. Proszę skonkretyzować pańskie zainteresowanie i odpisać możliwie precyzyjnie, jeżeli będziemy mieli uzgodnioną treść zapytania padnie ono w stosownym miejscu i czasie, zapewniam, dokładając wszelkiej staranności, aby termin oczekiwania na wypowiedź burmistrza mieściła się w granicach prawa.

Wcale się nie unoszę. Po prostu zielony brezentowy daszek (wczoraj go naciągali) nad pomnikiem, który nazywa się Golgota Wschodu wygląda tragicznie. Nie wiem, czy będzie na stałe, czy tylko czasowo. Za to konstrukcja wygląda na potężną i drogą. O tym, kto zarządza cmentrzem oczywiście wiem. Kto jest włascicielem cmentarza (jeśli tak można w uproszczeniu powiedzieć) i właścicielem PUK jednocześnie też. Skoro nie ma wpływu na działalność tej firmy, to dlaczego pokrywaliśmy koszty długów i niegospodarności??? Czy na pewno to wina ustawodawcy, czy też założycieli spółki - ówczesnych włodarzy miasta? Może można zmienić statut, czy inne dokumnety. Albo się zastanowić, czy w ogóle ma sens tak duża firma - własność miasta, na którą miasto wpływu nie ma... ciekawe jak wyglądają koszty, jakie ponosi nasza gmina (i jej mieszkańcy) na tle innych gmin, które mają inne rozwiązania. Może tu leży pole do jakichś oszczędności???
A pytanie konkretne?
Na cmentarzu powstaje (powstała) konstrukcja przy pomniku Golgota Wschodu. Są to stalowe rusztowania przygotowane do rozpinania brezentowego dachu. Jaki był koszt postawienia tej kostrukcji, skąd pochodziły środki, jaka była celowość tego wydatku, z uwagi na fakt, że w roku odbywa się tam tylko kilka uroczystości, z czego tylko na 1 listopada obserwuje się liczny udział mieszkańców? Kto uzgadniał, kto konsultował (i z kim?) zeszpecenie pomnika, który dla wielu mieszkańców jest ważnym symbolem - również symbolicznym grobem bliskich, którzy pozostali na Wschodzie?

Pozdrawiam serdecznie!

A potem Pan obiecał:
P. Nikitiński napisał/a:
Zapytanie w pańskim imieniu złożę na najbliższej sesji, w brzmieniu, które Pan określił. Nie oznacza to, że podzielam pański punkt widzenia, proszę odebrać możliwie racjonalnie istniejące pomiędzy nami różnice. Traktuję tą korespondencję jako mój obowiązek utrzymywania więzi z wyborcami, obowiązek od którego nie zamierzam się uchylać nawet w obliczu odmiennych poglądów.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

A w lutym potwierdził:
P. Nikitiński napisał/a:
Interpelacja złożona, czekamy na odpowiedź, miejmy nadzieję, że będzie merytoryczna i na temat, w razie pytań proszę o kontakt na pw, lub jak Panu wygodnie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ale tak naprawdę, to miał Pan w nosie, pytanie mieszkańca. Bo po miesięcznej korespondencji nawet się Panu nie zechciało podejść zobaczyć na cmentarz:
P. Nikitiński napisał/a:
grygry napisał/a:
Był Pan na cmentarzu zobaczyć jak to wygląda??? Jestem ciekaw pańskich wrażeń. Na razie, powiedzmy bardzo ogólnie, estetycznych. Pozdrawiam serdecznie!!!!!

Zadałem pytania i czekam na odpowiedź, po jej otrzymaniu zwryfikuję ją ze stanem faktycznym.

Ja rozumiem. Ma Pan prawo mieć inne zdanie. I poczucie estetyki.
Jednak elementarne poczucie rzetelności wymagałoby udzielić odpowiedzi. Bo niestety nie znalazłem. PRZEZ DZIEWIĘĆ MIESIĘCY!!!
"KTO W MAŁYCH RZECZACH JEST NIEWIERNY I W WIELKICH BĘDZIE TAKI" (cytowanie przybliżone)
Przykro mi. I tyle. :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:

Rafał Mucha - Pią Lis 12, 2010 10:21

grygry napisał/a:

Wcale się nie unoszę. Po prostu zielony brezentowy daszek (wczoraj go naciągali) nad pomnikiem, który nazywa się Golgota Wschodu wygląda tragicznie. Nie wiem, czy będzie na stałe, czy tylko czasowo. Za to konstrukcja wygląda na potężną i drogą. O tym, kto zarządza cmentrzem oczywiście wiem. Kto jest włascicielem cmentarza (jeśli tak można w uproszczeniu powiedzieć) i właścicielem PUK jednocześnie też. Skoro nie ma wpływu na działalność tej firmy, to dlaczego pokrywaliśmy koszty długów i niegospodarności??? Czy na pewno to wina ustawodawcy, czy też założycieli spółki - ówczesnych włodarzy miasta? Może można zmienić statut, czy inne dokumnety. Albo się zastanowić, czy w ogóle ma sens tak duża firma - własność miasta, na którą miasto wpływu nie ma... ciekawe jak wyglądają koszty, jakie ponosi nasza gmina (i jej mieszkańcy) na tle innych gmin, które mają inne rozwiązania. Może tu leży pole do jakichś oszczędności???
A pytanie konkretne?
Na cmentarzu powstaje (powstała) konstrukcja przy pomniku Golgota Wschodu. Są to stalowe rusztowania przygotowane do rozpinania brezentowego dachu. Jaki był koszt postawienia tej kostrukcji, skąd pochodziły środki, jaka była celowość tego wydatku, z uwagi na fakt, że w roku odbywa się tam tylko kilka uroczystości, z czego tylko na 1 listopada obserwuje się liczny udział mieszkańców? Kto uzgadniał, kto konsultował (i z kim?) zeszpecenie pomnika, który dla wielu mieszkańców jest ważnym symbolem - również symbolicznym grobem bliskich, którzy pozostali na Wschodzie?



Nie odnosząc do powyższej oceny zadaszenia informuję, że PUK sp. z o.o. nie jest zleceniodawcą ww. konstrukcji.

Pozdrawiam
Rafał Mucha

grygry - Pią Lis 12, 2010 11:19

Dzięki za odpowiedź.
Nie ulega zatem wątpliwości, że skoro radny nie wie, szef PUK-u nie wie - to pomnik z daszkiem powstał w wyniku interwencji sił nadprzyrodzonych.
Co zważywszy na miejsce, dziwić nie powinno :wink:
Też pozdrawiam i dziękuję za odzew.

P. Nikitiński - Pią Lis 12, 2010 16:49

Nie będę się tutaj specjalnie wybielał, ale nie jest mi łatwo przyjmować bezpodstawne zarzuty. Interpelację złożyłem, w treści zbliżonej do sugestii które padły na Forum, podkreśliłem, że składam ją w imieniu mieszkańca. Odpowiedź jest dostępna w Biuletynie Informacji Publicznej http://www.bip.gryfino.pl...pter_56020.asp. Jeżeli mogę jeszcze służyc czymkolwiek proszę odważnie, ale przypominam, że prosiłem o kontakt na pw. Zrobiłem to głównie ze względu na ilośc spraw którymi się zajmowałem. Mimo wszystko przepraszam za to zamieszanie, jestem tylko człowiekiem uleciało mi z głowy poinformowanie o otrzymanej odpowiedzi, pozdrawiam.
W.Pielechowski - Sob Lis 13, 2010 00:30

testosteron napisał/a:
Cytat:
Dla pięknych nie tylko ciałem Kobiet mam zawsze serdeczny usmich
Pozostali też mogą na niego liczyc, ale nie zawsze i nie na zawołanie
Tadek do Ciebie kolego zawsze chętnie się życzliwe usmiechnę

Ja cię ale wazeliniarstwo


Znam kilkudziesięciu innych, którzy nawet bez słów wazelinę wyciskają :grin: To jest dopiero mistrzowstwo!

grygry - Pon Lis 15, 2010 07:51

P. Nikitiński napisał/a:
Nie będę się tutaj specjalnie wybielał, ale nie jest mi łatwo przyjmować bezpodstawne zarzuty. Interpelację złożyłem, w treści zbliżonej do sugestii które padły na Forum, podkreśliłem, że składam ją w imieniu mieszkańca. Odpowiedź jest dostępna w Biuletynie Informacji Publicznej http://www.bip.gryfino.pl...pter_56020.asp. Jeżeli mogę jeszcze służyc czymkolwiek proszę odważnie, ale przypominam, że prosiłem o kontakt na pw. Zrobiłem to głównie ze względu na ilośc spraw którymi się zajmowałem. Mimo wszystko przepraszam za to zamieszanie, jestem tylko człowiekiem uleciało mi z głowy poinformowanie o otrzymanej odpowiedzi, pozdrawiam.

Bezpodstawne zarzuty?
Zadałem pytanie, Pan obiecał, że zapyta jako radny i da odpowiedź. I to pół roku temu.
Gdyby Pan powiedział, że zapomniał i przeprasza - OK.
Ale bezpodstawne zarzuty?
A próbował wejść Pan na wrzuconego przez Pana linka?
Mnie się nie udało.
A jak dojść w tym biuletynie do tych interpelacji?
Próbowałem, przyznam niedługo - i zrezygnowałem.
Może mnie Pan oświeci, jak miałem dostrzec odpowiedź?
Także czasem wypada posypać głowę popiołem - a nie wskazywać, że sam mogłem sobie znaleźć i mówieć że zarzuty bezpodstawne. Ja pytałem Pana - bo uważałem, że będzie Pan reprezentował mieszkańców.
Kto w małych rzeczach....
Ale mimo wszystko pozdrawiam.
I życzę dobrej pamięci.
Z wiekiem coraz gorsza :twisted:

ernest - Czw Lis 18, 2010 00:54

O to cała prawda o Panu Nikitińskim!!!
Nie znam tego Pana osobiście, ale wystarczyła jedna sytuacja, żebym się do tego Pana mocno zniechęciła. Dla mnie ten Pan to krętacz, nie będę tu opisywać szczegółów

(.. ciach ..)

Ja na tego Pana na pewno nie zagłosuje!!!!!!!!!!!!!!


/ admin: wypowiedz czesciowo ocenzurowana. Prosze albo formulowac wypowiedz jako OPINIE a jesli mowa jest o faktach to musza byc bardziej konkretne. Mozna krytykowac osoby publiczne, ale nie pomawiac dlatego w sytuacji tego rodzaju zarzutów prosimy o konkrety. /

czarekszo - Czw Lis 18, 2010 10:15

ernest napisał/a:
O to cała prawda o Panu Nikitińskim!!!
nie będę tu opisywać szczegółów


A opisz te szczegóły bom bardzo ciekaw gdyż na tym forum ten Pan uchodzi wręcz za bożyszcze forumowiczów

ja12 - Pią Lis 19, 2010 13:31

ostatnio na gorce, na takim pieknym nowym grzybku widnialy plakaty jednego z kandydatow na burmistrza, ten ze kandydat "wisial" w jednym rzedzie na gornej czesci grzybka, jego plakaty byly tak poprzyklejane ze pomiedzy nim zmiescilby sie jeszcze jeden kandydat,
jadac ta sama droga na drugi dzien zauwazylem ze ow kandydat zostal calusienki zaklejony plakatami pana Pawla N., pomimo ze mogl sie wkleic pomiedzy, lub w inne wolne jeszcze bialusienkie od nowosci czesci grzybka.

az zaluje ze nie mam zdjec przed i po :???:

uwazam ze zachowanie troche nie fajne i swiadczy tylko o kandydacie zaklejajacym wszystko i wszystkich byle tylko on byl na afiszu. tak ja to widze.

jest to tylko i wylacznie moja opinia, nie oczekuje zadnej odpowiedzi ani wyjasnienia, dziekuje

P. Nikitiński - Pią Lis 19, 2010 21:14

No to kilka słów do powyższych postów, które aż biją obiektywizmem i poruszają prawdziwe zdarzenia. Gry - gry miał napisac na pw, ale nie napisał, ernest na kilka dni przed wyborami odkrywa prawdy, choc nie chce wyjawic jakie, nie chce albo nie może, prawdy te szczególnie liczbą mnogą się charakteryzują i to chyba wszystko tłumaczy.
Przykre to, ale cóż tak już czasami jest, starałem się prowadzic spokojną kampanię, starałem się rozmawiac o konkretach, chętnych zbyt wielu nie było, a co do grzybków ogłoszeniowych, przepraszam, jeśli któryś z naszych kandydatów, albo wolontariuszy wykazał się nadmierną gorliwością, tak rzeczywiście nie powinno byc, chociaż przechodziłem niedawno miastem i moje plakaty zalepiono jak leci.

dariusz swendro - Pią Lis 19, 2010 21:28

ja12 napisał/a:
uwazam ze zachowanie troche nie fajne i swiadczy tylko o kandydacie zaklejajacym wszystko i wszystkich byle tylko on byl na afiszu. tak ja to widze.

Znam pana Pawła Nikitińskiego i uważam ,że to człowiek prawy i bardzo honorowy.Przy tym ,nie jestem żednym kumplem "od piwka" ,znam człowieka poniewaz jestem z Gryfina ,a postawy szlachetne umiem zauwazyć-choć nie jest to zbyt trudne.
Osobiście traktuje plakaty jako zabawę przedwyborczą-nie chciałbym nigdy dokonywać wyboru na podstawie wizerunku "chłopca z plakatu".Do decyzji wystarczy mi obserwacja życia politycznego z ostatnich lat.

ja12 - Pią Lis 19, 2010 21:59

dariusz swendro napisał/a:
ja12 napisał/a:
uwazam ze zachowanie troche nie fajne i swiadczy tylko o kandydacie zaklejajacym wszystko i wszystkich byle tylko on byl na afiszu. tak ja to widze.

Znam pana Pawła Nikitińskiego i uważam ,że to człowiek prawy i bardzo honorowy.Przy tym ,nie jestem żednym kumplem "od piwka" ,znam człowieka poniewaz jestem z Gryfina ,a postawy szlachetne umiem zauwazyć-choć nie jest to zbyt trudne.
Osobiście traktuje plakaty jako zabawę przedwyborczą-nie chciałbym nigdy dokonywać wyboru na podstawie wizerunku "chłopca z plakatu".Do decyzji wystarczy mi obserwacja życia politycznego z ostatnich lat.


tak oczywiscie, ale nie kazdy interesuje sie polityka gryfinska, co kto zrobil a czego nie albo jaki sobie wymyslil program na potrzeby kampanii wyborczej (nie mam tu nikogo konkretnego na mysli) wiec niektorym pozostaja wlasnie takie p-i-e-rdoly jak ta wyzej
:???:

wiele glosow to i tak bedzie czysty przypadek :wink:

P. Nikitiński - Pią Lis 19, 2010 23:58

W imieniu KWW Gryfińskiego Przymierza Wyborczego dziękuję szanownym konkurentom za spokojną i w sumie pozytywną kampanię wyborczą. Życzę miłego weekendu i spokojnej reakcji na wyborcze wyniki.
Pozdrawiam
i do przeczytania niebawem Forumowicze
Paweł Nikitiński

grygry - Pon Lis 22, 2010 08:07

P. Nikitiński napisał/a:
No to kilka słów do powyższych postów, które aż biją obiektywizmem i poruszają prawdziwe zdarzenia. Gry - gry miał napisac na pw, ale nie napisał, Przykre to, ale cóż tak już czasami jest,


No proszę - moja wina!
Zapytałem publicznie, na forum. Otrzymałem od radnego obietnicę, że sprawdzi, że powie. (ile kosztuje ten daszek przy pomniku na cmentarzu i kto go zlecił itp). I pół roku - nic. A jak mu to przypomniałem - to moja wina, że Pan radny i że jeszcze kazał mi się zwrócić na pw, a ja się obrzydliwiec jeden, nie posłuchałem JO Pana kandydata!!! (Pan wybaczy, ale jak mi ktoś w sprawie publicznej mówi, że "porozmawiamy na osobności", to się wolę trzymać z dala. To nie ja mówiłem o prywatnych kontaktach, to Pan mi kazał się zwrócić, a wtedy łaskawie coś odpowie).
I wciąż na tym forum - od początku roku!!! nie ma informacji, ile to kosztowało. A tak prosto wystukać kilka cyferek i słów. Od przepraszam zaczynając. Szkoda. Nie spodziewałem się takiego umiłowania władzy....

P. Nikitiński napisał/a:
starałem się prowadzic spokojną kampanię, starałem się rozmawiac o konkretach, chętnych zbyt wielu nie było


No właśnie to był taki konkret, że aż ból. Ból tym większy, że po przypomnieniu nawet nie pojawiła się odpowiedź - konkretna. Szkoda. Po prostu szkoda.

marian - Nie Lis 28, 2010 19:41

Pytanie, które przynajmniej dla mnie jest bardzo ważne przed II turą wyborów. Czy GPW pozytywnie odpowie na propozycję utworzenia wielkiej koalicji GIS-GPW-GryfinoXXI-WS?
Apogeum - Nie Lis 28, 2010 22:14

marian napisał/a:
Pytanie, które przynajmniej dla mnie jest bardzo ważne przed II turą wyborów. Czy GPW pozytywnie odpowie na propozycję utworzenia wielkiej koalicji GIS-GPW-GryfinoXXI-WS?
Panie Pawle dla mnie jako Pana wyborcy, też jest to bardzo ważne!
P. Nikitiński - Pon Lis 29, 2010 00:38

Kwestia poparcia w II turze jest przesądzona. Rozmawiałem z oboma kandydatami, tego wymagały wystosowane zaproszenia. Szanuję i pana Henryka i pana Mieczysława, ale poza kwestiami osobistych relacji ważniejsze są konkrety. Mieczysław Sawaryn ma poparcie 3 radnych Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, w tym moje. Zawarliśmy porozumienie programowe, uwzględniające cele które stawialiśmy sobie przed wyborami oraz gwarantujące skuteczne rozwiązanie najważniejszych spraw Gminy.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ulv - Pon Lis 29, 2010 00:54

No!!! Mogę tylko trzymać kciuki i wspierać realizację programów.
marian - Pon Lis 29, 2010 08:21

[quote="P. Nikitiński"]Mieczysław Sawaryn ma poparcie 3 radnych Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, w tym moje. Zawarliśmy porozumienie programowe[quote]
Czy już nie będzie Panu przeszkadzała obecność jednego z radnych GISu, którego postawa w kampanii wyborczej tak bardzo Pana raziła?

Marios - Pon Lis 29, 2010 08:40

Brawo Paweł za mądrą decyzje
Ulv - Pon Lis 29, 2010 11:36

Dzięki temu GPW Pawła Nikitińskiego będzie mogło realizować znaczną część swojego programu, za którym w wielu kwestiach podnoszę obie łapki za :smile:
cysiek - Pon Lis 29, 2010 21:12

[quote="marian"]
Cytat:

Czy już nie będzie Panu przeszkadzała obecność jednego z radnych GISu, którego postawa w kampanii wyborczej tak bardzo Pana raziła?




Czy sugerujesz marian że Paweł Nikityński zamiast na dobro mieszkańców winien stawiać na małostkowość i spychać GPW na margines ? :roll: :facepalm

Cieszę się i gratuluję rozsądnej decyzji - mam nadzieję ze dzieli temu wreszcie będzie skuteczni ( bo tylko skutecznośći brakowało w poprzedniej kadencji ) 3mam kciuki !!! :lol:

P. Nikitiński - Wto Lis 30, 2010 18:15

Tutaj nie chodzi ani o GPW, ani o mnie, ani o bycie wyżej bądź niżej. Poparłem Mieczysława Sawaryna w oparciu o kryteria spraw, które wspólnie możemy rozwiązywac. Jestem przekonany, że zmiana gospodarza wyjdzie Gminie na dobre, jestem przekonany, że taka jest obiektywna potrzeba. Naturalnie rozumiem oponentów i ich argumentację. Nie zamierzam odmawiac nikomu prawa do własnej oceny. Proszę moich wyborców aby rozważyli oddanie głosów na Mieczysława Sawaryna. Każdy rozstrzygnie we własnym sumieniu komu powierzyc zaufanie. Niepokoją mnie wzrastające emocje, chociaż są one przecież nieuniknione, ważne aby nie zaciemniły prawdziwego obrazu.
marian - Wto Lis 30, 2010 22:21

Zadałem to pytanie w innym wątku i nie uzyskałem konkretnej odpowiedzi. Czy zapewnienie, że po wyborze Mieczysława Sawaryna nie będzie "czystki" w urzędzie, szkołach czy na Lagunie. W wielu miejscach na tym formu można przeczytać, że właśnie w tych instytucjach pracownicy boją się o swoje miejsca pracy (słusznie czy nie to kwestia wtórna). Czy jako koalicjant Mieczysława Sawaryna i GISu, Pan i GPW możecie przekazać podobne zapewnienie jakie skierowane zostało do pracowników instytucji kulturalnych?

I drugie pytanie. Co z ewentualną koalicją po deklaracji Magdaleny Chmury-Nycz, że będzie radną niezależną?

mądry inaczej - Wto Lis 30, 2010 22:25

Cytat:
I drugie pytanie. Co z ewentualną koalicją po deklaracji Magdaleny Chmury-Nycz, że będzie radną niezależną


Jeśli to prawda to Brawo dla Pani Magdy

P. Nikitiński - Wto Lis 30, 2010 22:29

Nie spodziewam się rewolucji, nie sądzę aby doszło do radykalizmów, nauczycieli chroni Karta i słusznie, pozostali nie mają podstaw do obaw, moje zdanie jest następujące - żadnych zwolnień i żadnych odwetów, nie ma ku temu najmniejszego powodu, nawet jeżeli ludzie zaangażowali się w kampanię obecnego burmistrza jest to wynikiem raczej obawy niż głębokiego zapału. Poza tym wielu pracowników wykonuje swoje zadania rzetelnie i to jest ocena wynikająca z wieloletnich obserwacji. Nie wiem co zamierza Pani Magdalena Chmura - Nycz, myślę, że więcej będzie można powiedzie po II turze wyborów. Jestem zwolennikiem powrotu w Gryfinie do spokojnej rozmowy o naszych sprawach, chciałbym aby stało się to realne w najbliższym czasie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

mądry inaczej - Wto Lis 30, 2010 22:31

Po co zwalniać,wystarczy zlikwidować jakąś placówkę :grin:
marian - Pon Gru 06, 2010 23:10

I co dalej? Porozumienie GPW z GISem (+ Kuduk i Hładki) będzie kontynuowane czy nastąpi zwrot akcji i zapleczem Piłata w radzie będzie wielka koalicja BBS-GIS-PO?
I drugie pytanie. Czy po kolejnej porażce da Pan sobie spokój z kandydowaniem na najważniejszy urząd w gminie? (Podobne pytanie chciałbym zadać MS i EK)

P. Nikitiński - Pon Gru 06, 2010 23:17

Jestem radnym i zamierzam bez skrępowania wykonywac swój mandat. Nie wiem co zrobią w zakresie koalicji poszczególne Komitety, myślę, że jeszcze za wcześnie na pełne deklaracje. Ciekawe, że każdej możliwości widzi nas Pan w opozycji :wink: .
marian - Pon Gru 06, 2010 23:21

Po wczorajszym wyroku gryfinian chyba tylko opozycja została. Raczej nie wyobrażam sobie koalicji BBS-PO-GPW a prościej układu Piłat-Szabałkin-Nikitiński (przepraszam za użycie nazwisk ale to lepiej obrazuje tę koalicję). Czy Pan widzi siebie w takim układzie?
P. Nikitiński - Pon Gru 06, 2010 23:29

Raczej nie widzę się w żadnym układzie, ale jeśli pyta mnie Pan o możliwośc współpracy, to bardzo chętnie, ale przy uwzględnieniu naszego stanowiska, wtedy czemu nie, skoro wyborcy dali nam mandat, mamy od nich przyzwolenie także na wspólne zarządzanie Gminą.
Praktyka nauczyła mnie, że trzeba o takich sprawach decydowac na chłodno, oceniając za i przeciw, na tą chwilę za jest bardzo mało i nie o stanowiska tu idzie, ale o faktyczną zmianę funkcjonowania samorządu. Zobaczymy jak sprawy potoczą się dalej i podejmiemy decyzję. Pozdrawiam

Scarlett - Nie Sty 02, 2011 18:31

denta tromba napisał/a:
czy pańska działalność w radzie będzie z "biegiem myśli" burmistrza, czy też będzie pan forsował swoje pomysły na gryfino ?

P. Nikitiński napisał/a:
To umówmy się, ja Panu będę odpowiadał, ale pod jednym warunkiem, że nie będzie Pan zadawał takich własnie pytań. Co Pan ma na myśli nawet nie chcę rozważac, to strata czasu, ale proszę kontynuowac, tylko konkretnie. Pytanie o i ja odpowiadam, chocby o budżet, chocby o poszczególne inwestycje, chocby o zadłużenie.

Pytanie, jak zauważyłam, łączy się już z wczesniejszą odpowiedzią w tym wątku:
P. Nikitiński napisał/a:
Raczej nie widzę się w żadnym układzie, ale jeśli pyta mnie Pan o możliwośc współpracy, to bardzo chętnie,(...)

Poproszę Pawle o kontynuację Twego wątku :smile:

P. Nikitiński - Nie Sty 02, 2011 18:38

Scarlett, jestem do dyspozycji we wszystkim istotnych sprawach Gminy, czekam na ewentualne pytania, ale konstruktywne, mające w sobie rzeczywistą ciekawośc, na tezy reagowac mi się nie chce, tak jak nie chce mi się ich obalac albo udowadniac. Zastanawiałem się czy w ogóle tu jeszcze pisac, ale doszedłem do wniosku, że po pierwsze to lubię, po drugie czasami pojawiają się bardzo ważne tematy, po trzecie mam obowiązek utrzymywania stałego kontaktu z wyborcami. No to jestem i chętnie odpowiem na wszystkie merytoryczne pytania.
Scarlett - Nie Sty 02, 2011 18:55

P. Nikitiński napisał/a:
Zastanawiałem się czy w ogóle tu jeszcze pisac, ale doszedłem do wniosku, że po pierwsze to lubię, po drugie czasami pojawiają się bardzo ważne tematy, po trzecie mam obowiązek utrzymywania stałego kontaktu z wyborcami.

Wątpliwości o sensie pisania na forum mogą pojawiać się ostatnio często, z wielu przyczyn niestety. Lecz weź pod uwagę licznych czytelników tego wątku i bądź tutaj. :smile: W kolejnym roku konkretne pytania na pewno będą, poczekamy na ważne obrady Rady Gminy oraz decyzje Burmistrza.

Ducy - Nie Sty 02, 2011 22:09

P. Nikitiński napisał/a:
chętnie odpowiem na wszystkie merytoryczne pytania.
a wiesz już skąd OSiR ma taką kasę ?
P. Nikitiński - Czw Sty 06, 2011 20:06

To prognozy i zerknij zarówno na dochody jak i wydatki, powinno się sporo wyjaśnic, oczywiście weź pod uwagę wszystkie rozdziały.
Ducy - Czw Sty 06, 2011 20:42

ok,thx :wink:
Pafnucy - Wto Kwi 05, 2011 13:47

Chyba czas wznowić temat. Dawno nic tu się nie działo.
Mam dwa pytania:
1. Pana i pozostałych radnych GPW stanowisko w sprawie przekształcenia Laguny w spółkę z o.o.?
2. Pańskie stanowisko na temat ewentualnej ugody z GSKWK w sprawie dzierżawy pomieszczeń gastronomicznych w C.W. Laguna?

P. Nikitiński - Pon Kwi 25, 2011 16:53

Witam,
co do kwestii pierwszej, jest to forma prawna działalności pływalni po ewntualnych przekształceniach, w moim przekonaniu rozważana poważnie. Osobiście jestem zwolennikiem uporządkowania spraw związanych z Laguną, ale zmiana prawna działności to koniec tego procesu a nie początek.
Jak idzie o rzeczoną umowę, nie jestem w stanie odpowiedziec na tak postawione pytanie, nie mam w tym zakresie wystarczającej wiedzy. Burmistrz zapowiedział zawarcie ugody sądowej podając dosyc racjonalne argumenty, argumenty, które mnie przekonują chociaż oczywiście sprawę trzeba jeszcze spokojnie ocenic, co chyba stanie się w niedalekiej przyszłości.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Amator - Pon Cze 13, 2011 09:03

Pawełku :lol: dlaczego nie głosowałeś za obniżeniem diet (bez)radnych :cool:
gryfek - Pon Cze 13, 2011 21:33

[quote="Amator"]Pawełku :lol: dlaczego nie głosowałeś za obniżeniem diet (bez)radnych :cool: [/quoteCzepiasz się,Paweł też człowiek i kasy potrzebuje,a reszta to słowa,słowa................słowa.
dreamer - Czw Cze 16, 2011 23:43

Tak sobie pogrzebałem w archiwum i proszę - LISTOPAD 2006 :

"Program dla Gminy Gryfino na lata 2006 - 2010
Gryfińskiego Przymierza Wyborczego
Komitetu Wyborczego Wyborców...

...V Koszt władzy.
Gryfińskie Przymierze Wyborcze deklaruje zmniejszenie wydatków administracyjnych i Rady Miejskiej poprzez:

1. Zmniejszenie wysokości diet radnych i obsługi Rady Miejskiej..."

...ale kto by o tym pamiętał.

testosteron - Czw Cze 16, 2011 23:54

Cytat:
...ale kto by o tym pamiętał.
a po co pamietać
P. Nikitiński - Pią Cze 17, 2011 21:27

Odpowiem najpierw Grzegorzowi, a więc tak mój kolego, uchwała w swym brzmieniu była dla mnie całkowicie niezrozumiała i jak idzie o merytorykę i jak idzie o PR. Nasze środowisko jest za obniżką diet, ale uwzględniającą realia, w tym realia istotnych zmian ostatnich 4 lat. Pieniądze nie śmierdzą, jak mawiali starożytni Rzymianie, w tym konkretnym przypadku zamieniłbym jednak je innym powiedzeniem, już rodzimym, pośpiech jest złym doradcą. Inicjatorzy uchwały nie podjęli z naszym Klubem żadnych rozmów. Nie uznali za stosowne choćby skonsultowanie stanowiska. Ich wola i ich sprawa. Przypomnę tylko jak bardzo odmiennie był procedowany pierwszy projekt obywatelski – może dlatego został przyjęty. Może dlatego znalazł poparcie większości, bardzo podzielonej wówczas Rady Miejskiej. Młodzi radni – młodzi stażem, często popełniają błąd nadmiernej wiary we własne wizje. Również ten błąd popełniałem, dlatego nie mam do Pana Hładkiego pretensji. Ale jednocześnie, nawet jeżeli prasa będzie mi to stanowisko wytykała, nie zamierzam, podobnie nikt w moim Klubie, przyjmować uchwał tylko dlatego, że je stworzono. Trzeba jeszcze rzetelnej rozmowy i szacunku – wzajemnego szacunku i inicjatorów i decydentów. I choć uzasadnienie zawarte w projekcie było wprost obraźliwe, pominąłem je milczeniem w trakcie obrad, uznając, że jeśli ktoś nie chce ze mną rozmawiać to ja nie muszę go zmuszać i tego nie czynię, co do zasady. Myślę, że sprawa wróci pod obrady Rady Miejskiej przy okazji nowego budżetu, tam nasz Klub zaprezentuje kompleksowe stanowisko dotyczące zmniejszenia wydatków tak na Radę Miejską jak i szeroko rozumianą administrację. Jeżeli sprawę traktować poważnie, a mam nadzieję, że tak zostanie potraktowana zyskamy nie 300 000 zł w skali kadencji, ale 3 000 000 zł. Jest chyba zatem potrzeba patrzenia szerzej niż wyłącznie na bieżące pomysły, które nawet jeśli poprawne nie obejmują całości.

Teraz już krótko odpowiem gryfkowi. Nie Twoje pieniądze, nie Twój biznes – tak pewnie odpowiedziałby ktoś bardzo sfrustrowany, ja odpowiem Ci propozycją, jeśli uważasz, że z mandatu radnego nie wywiązuję się należycie, że nie dochowuję staranności przy pracach nad uchwałami, bądź zaniedbuję swoje obowiązki nie głosuj na mnie i nie popieraj moich starań o uczynienie gryfińskiego samorządu lepszym. Masz takie prawo, tak jak masz prawo do krytyki i wyrażania swoich o mnie opinii. Ja w demokratycznym wyborze uzyskałem akceptację swojej pracy, całkiem niedawno.

dreamer - Pią Cze 17, 2011 23:15

A ja sobie pozwolę na małe słówko w tym temacie. Ja nie mówię, że Państwo (radni nasi) źle wykonują swoją pracę. Nie mówię, że diety są za wysokie i nie adekwatne do pracy jaką Radni wykonują na rzecz miasta. Są pewnie tacy, którym się ona należy, ale znalazłoby się i kilku takich, którzy pobierają ją przy małym wkładzie swego zaangażowania. I nie mówie, że Pan należy do konkretnej z grup. Nie mi to oceniać, bo nie śledzę aż tak wnikliwie postawy Pana i pozostałych radnych. Sam "udzielałem" się kiedyś społecznie i otrzymywałem diety z tego tytułu. I choć dieta była naprawdę malutka w stosunku do obowiązków i czasu jaki musiałem poświecić na ich wykonanie, to znajdywali się tacy, co na walnych zebraniach składali projekty jej obniżenia. I obniżali, a gdy w następnej kadencji, ktoś z grupy krytykujących wysokość diety obejmował stanowisko "po mnie", po kilku miesiącach podnosił dietę nawet powyżej stawki jaką otrzymywałem ja. Tak to już bywa. Tylko razi mnie w oczy, gdy ktoś kilka lat temu, a nie którzy kilka miesięcy temu, planował pewne posunięcia, a w obliczu możliwości ich dokonania używa argumentacji dla mnie mało konstruktywnej, by tylko tych posunięć nie dokonać. A "bo nie rozmawiali", a "bo nie ci złożyli projekt co powinni", a bo... Albo podnosimy ręce i pokazujemy jak chcemy by było, albo nie podnosimy i głowę opuśćmy w milczeniu, a nie szukamy wymówek dlaczego to ręki nie podnieśliśmy. Nie mówię tu tylko o Panu, bo już kilka "nie zagłosowałem bo..." słyszałem w tym tygodniu. Pozdrawiam.
Amator - Sob Cze 18, 2011 09:27

http://www.youtube.com/watch?v=SMwaMTP8HSQ :neutral:
P. Nikitiński - Sob Cze 18, 2011 13:49

To już wiem czego nie lubisz Grzesiu, Jacek Kaczmarski świetnie posłużył za przykład. Na koniec polecę Ci inną piosenkę tego artysty - mądrą...
Dreamer - czytaj łącznie co napisałem, nie wyrywaj z kontekstu. Jesteśmy za obniżeniem diet i wydatków na administrację jednocześnie. Nie ma powodu abym się tłumaczył dłużej, wyrażę tylko nadzieję, że argument aby uzyskac 3 000 000 zł zamiast 300 000 zł jest wart rozważenia. A o sposobie procedowania nad uchwałą napisałem z rozmysłem, ponieważ jej inicjator publicznie oświadczył, że konsultował uchwałę z innymi radnymi. A z Gryfińskim Przymierzem Wyborczym nie konsultował, pewnie gdyby to zrobił miałby szansę na lepszy wynik w głosowaniu. I na marginesie uchwała w swym brzmieniu była niejasna, a jej przyjęcie zakończyłoby się jej uchyleniem.
Ogólna uwaga jeszcze, jeśli wolno, nie traktuję pańskiej wypowiedzi inaczej niż życzliwie, chciałbym aby Pan zechciał uwzględnic także moje stanowisko w omawinej i chyba rozsądnie opisanej kwestii. To tyle, pozdrawiam z wyrazami szacunku.
http://www.youtube.com/watch?v=glDetlxXsq4
Paweł Nikitiński

Marios - Pon Cze 20, 2011 22:41

Panie Pawle mam pytanie czy wiadomo juz coś o przetargu na lokale gastronomiczne na Lagunie
P. Nikitiński - Pon Cze 20, 2011 22:51

Mam umiarkowaną wiedzę w tej kwestii, ale zdaje się, że przetargi zostały powstrzymane, a termin ich ogłoszenia, przynajmniej dla mnie, jest nieznany.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Marios - Pon Cze 20, 2011 22:58

Awie pan cos na temat tego że jest jakaś sprawa ugodowa i czego dotyczy miedzy gminą a obecnym dzierżawcą
P. Nikitiński - Pon Cze 20, 2011 23:01

Tak, burmistrz zapowiedział ugodę sądową ze Spółką Komandydtową i ma o szczegółach tego procesu poinformowac Radę Miejską. Czekamy na te informacje. Jeśli okaże się, że jest taka potrzeba złożę inerpelację w tej sprawie.
dreamer - Pon Cze 20, 2011 23:38

P. Nikitiński napisał/a:
A o sposobie procedowania nad uchwałą napisałem z rozmysłem, ponieważ jej inicjator publicznie oświadczył, że konsultował uchwałę z innymi radnymi. A z Gryfińskim Przymierzem Wyborczym nie konsultował, pewnie gdyby to zrobił miałby szansę na lepszy wynik w głosowaniu. I na marginesie uchwała w swym brzmieniu była niejasna, a jej przyjęcie zakończyłoby się jej uchyleniem.


Skoro nie konsultował, a "chwalił się", że tak było, to fakt - niesportowe zachowanie. Lecz skoro z uchwałą było coś nie tak i nawet przegłosowanej groziłoby jej uchylenie, to może warto "pociągnąć" w prawidłowy sposób temat. Pokazać owemu "inicjatorowi" jak należałoby zrobić, by pomysł, chyba publicznie popierany poparła i nasza rada. Skutecznym działaniem udowodnić, że się chce. I nawet gdyby dobrze przygotowanej uchwały większość nie poparła, pokazać wyborcom, że człowiek chciał, i że jak planował tak próbował. W sumie nie chce drążyć tematu, ogólnie chodzi mi o to by działać, a nie tylko mówić, że chcemy działać. I nie mówię tu konkretnie o Panu, żeby nie było, że atakuje, lecz ogólnie o radnych.

P. Nikitiński napisał/a:
uzyskać 3 000 000 zł zamiast 300 000 zł

Rozumiem, że w tym obszarze już działamy?

P. Nikitiński napisał/a:
nie traktuję pańskiej wypowiedzi inaczej niż życzliwie


I słusznie. Jest Pan tu obecny, to korzystam z okazji. Pozdrawiam.

Varjo - Wto Lip 05, 2011 00:25

P. Nikitiński napisał/a:
nasz Klub zaprezentuje kompleksowe stanowisko dotyczące zmniejszenia wydatków tak na Radę Miejską jak i szeroko rozumianą administrację.

Czy także w zakresie zatrudnienia drugiego zastępcy Burmistrza?
Wydaje się, że Burmistrz wziął na swoje barki zbyt wiele. Dochodzą głosy, że Dyr, palcówek oświatowych i wychowawczych potrzebują wsparcia. Piszę w kontekście ostatniej "polemiki" Pana i radnego Gugi.

Czy też jak Pan pisze „zmniejszenie wydatków na radę”, ma związek z dochodzącymi pogłoskami, o zamiarach odwołania Mieczysława Sawaryna z funkcji Przewodniczącego Rady. Gdyby do tego doszło po-wstrzyma się Pan?

MEMO - Wto Lip 05, 2011 15:08

Varjo napisał/a:
Wydaje się, że Burmistrz wziął na swoje barki zbyt wiele. Dochodzą głosy, że Dyr, palcówek oświatowych i wychowawczych potrzebują wsparcia. Piszę w kontekście ostatniej "polemiki" Pana i radnego Gugi.

To chyba jakiś żart z tym nadmiarem pracy? Rozglądnij się wokół siebie drogi Varjo i zobacz jak dużo i ciężko ludzie harują za marne grosze o co ani burmistrza jak i jego dyrektorów placówek, trudno "oskarżyć" :grin:
Varjo napisał/a:

Czy też jak Pan pisze „zmniejszenie wydatków na radę”, ma związek z dochodzącymi pogłoskami, o zamiarach odwołania Mieczysława Sawaryna z funkcji Przewodniczącego Rady. Gdyby do tego doszło po-wstrzyma się Pan?

A to już bardzo ciekawe, czyżby "Wersal" się miał skończyć? Najgłupszą rzeczą jaką Burmistrz mógłby teraz zrobić to doprowadzić do odwołania przewodniczącego rady, ale....

Varjo - Wto Lip 05, 2011 20:38

MEMO napisał/a:
To chyba jakiś żart

Nie zrozumiałeś. Nie szkodzi. Nie o nadmiarze pracy, lecz o polemice.
Ludzie posiadają umiejętności kameleona.

Amator - Sob Lis 05, 2011 15:12

Paweeeeeełkuuu :wink: ...czy Ty jeszcze "żyjesz" czy "zamroziłeś" się do następnych wyborów :wink: ... :lol:
Ducy - Nie Lis 06, 2011 00:46

ma się dobrze,zapewniam :wink:
Amator - Nie Lis 06, 2011 07:49

Ducy napisał/a:
ma się dobrze,zapewniam :wink:
....aaaaaaaaaaaa :roll: to teraz rozumiem aktywność Ducego na forum :lol: ...Ducy został rzecznikiem PN i kontroluje to co się dzieje na FG :cool:
Ulv - Czw Mar 15, 2012 09:18

Paweł, czy GPW poprze projekt uchwały pkt. XI druk nr 9/XVIII ?
ważka - Sob Mar 17, 2012 02:24

Panie Ulv
Tak w temacie poparcia... czy Gardno poprze protest Sobieradza? Być może znalazłby się jakiś sposób?

Ulv - Sob Mar 17, 2012 09:11

http://www.gryfino.info/v...t=6975&start=50

To jest link do tematu i tam piszmy nie zwracając uwagi na debilne wypowiedzi.

P. Nikitiński - Sob Mar 17, 2012 21:06

Uchwała nie budzi moich zastrzeżeń, natomiast jest powiązana z inną co do której mam kilka wątpliwości, chciałbym aby zostały rozwiane, ale to już w znacznej mierze nie zależy ode mnie, ani Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, no cóż sprawa otwarta.
Ulv - Sob Mar 17, 2012 21:53

P. Nikitiński napisał/a:
Uchwała nie budzi moich zastrzeżeń, natomiast jest powiązana z inną co do której mam kilka wątpliwości

Dot. Gardna? Wyjaśnij, co ma wspólnego 1/3 dofinansowania konkretnej inwestycji z czyms tam?
P. Nikitiński napisał/a:
no cóż sprawa otwarta.


Czyli jak zwykle wstrzymujesz się? Przynajmniej wiem co zrobię. I zrobię!!!

P. Nikitiński - Sob Mar 17, 2012 21:58

Najpierw przeczytaj wszystkie uchwały, nie tylko te dotyczące Gardna, a po wykonaniu tej czynności działaj. Pisanie, jak zwykle wstrzymujesz się, jest oderwane od realiów tak bardzo, że pozostawię to bez szerszego komentarza, zwyczajnie jest niegrzeczne i niefortunne. Uchwała o której pisałeś jest powiązana ze zmianami w budżecie, które nie podobają mi się w całości.
Ulv - Sob Mar 17, 2012 22:15

Ty jesteś radnym nie ja, więc to twoje zmartwienie. Mnie co najwyżej zmiany w budżecie mogą zainteresować.
P. Nikitiński napisał/a:
Pisanie, jak zwykle wstrzymujesz się, jest oderwane od realiów tak bardzo, że pozostawię to bez szerszego komentarza, zwyczajnie jest niegrzeczne i niefortunne.

Niegrzeczne wpisy możesz poczytać na FMG, a tu chodzi o konkretne zachowania w sytuacjach, gdy...
P. Nikitiński napisał/a:
chciałbym aby zostały rozwiane,

I dobrze wiesz, że nie zostaną.

P. Nikitiński napisał/a:
jest oderwane od realiów tak bardzo, że pozostawię to bez szerszego komentarza,


Te i inne realia wy kształtujecie. Co z tego? Od ilu lat jest problem z głosowaniami nad zmianami w budżecie, gdy kilka zmian jest głosowanych w bloku? Nie potrafiliście tego zmienić.

Ok. już daję spokój, ale Ty wiesz, że dam radę...

2,5 roku deptalem, aby wyrwać z ZZDW 30tys tj. 2/3 wartości inwestycji i nie licz, że teraz odpuszczę!

P. Nikitiński - Nie Mar 18, 2012 10:06

Edukacyjnie, zgodnie z ustawą o finansach publicznych, jedynie organ wykonawczy ma uprawnienie do inicjatywy zmian w budżecie. To elementarz kwestii samorządowych i myślę, że jest Ci znany, skąd zatem takie stanowisko naprawdę nie wiem, mogę się tylko domyślać, że przedwcześnie wyciągnąłeś wnioski z mojej wypowiedzi oraz zapoznałeś się tylko z częścią projektów uchwał, ale to nie jest powód do robienia takich wycieczek, zwłaszcza, że są one mocno przerysowane.
Ulv - Nie Mar 18, 2012 11:03

P. Nikitiński napisał/a:
to nie jest powód do robienia takich wycieczek, zwłaszcza, że są one mocno przerysowane.

Nadinterpretację masz we krwi, także mówienie/pisanie w ten sposób, aby niewiele powiedzieć/napisać jednoznacznie.
A pytanie było proste. Wycofuję je!

P. Nikitiński - Nie Mar 18, 2012 11:10

Z tego co zauważyłem to masz jakiś problem z komunikacją, bardzo też korzystasz z ocen personalnych, myślę, że choć masz do nich prawo, bardzo rzadko są trafne a zazwyczaj pozostają wynikiem stosunku do Twoich oczekiwań. To za mało do merytorycznej rozmowy, często staje się powodem kłótni i kończy się poróżnieniem rozmówców. Nie wchodzę w to i pozostaję na swoim stanowisku, najpierw merytoryczne ustalenia, a później wnioski.
Ulv - Nie Mar 18, 2012 11:19

Chcesz to masz! To nie tylko moje zdanie!

Zadałem pytanie, uzyskując odpowiedź polityka. Więcej pytań nie zadam.

P. Nikitiński - Nie Mar 18, 2012 11:21

Spokojnie zastanów się nad tym co piszesz, to nie jest chyba zbyt wiele?
Ulv - Nie Mar 18, 2012 11:21

P. Nikitiński napisał/a:
Z tego co zauważyłem to masz jakiś problem z komunikacją


P. Nikitiński napisał/a:
bardzo też korzystasz z ocen personalnych


Pisałeś o sobie?

Ducy - Nie Mar 18, 2012 12:00

Kolejny poPIS ignorancji i hipokryzji...
Pytanie do Ciebie Paweł... czy masz jeszcze ochotę na dalszą dyskusję z tym panem ?

P. Nikitiński - Nie Mar 18, 2012 16:38

Ulv napisał/a:
P. Nikitiński napisał/a:
Z tego co zauważyłem to masz jakiś problem z komunikacją


P. Nikitiński napisał/a:
bardzo też korzystasz z ocen personalnych


Pisałeś o sobie?

Nie, pisałem o Tobie, co naturalnie nie zamyka listy podatnych na takie praktyki, w tym mnie, jeśli zatem poczułeś się urażony, przepraszam.

Pawle, Tadeusza znam na tyle długo, że nie powodują we mnie jakiejś złości jego wypowiedzi, taki ma sposób bycia i staram się ten sposób zasadniczo tolerować, chociaż nie wszystko mi się podoba. Jednocześnie w sposób oczywisty moje zainteresowania skupiają się na całej Gminie, nie poświęcam zatem całej, czy większości energii na rzecz jednej wsi, przeciwnie dzielę ją pomiędzy wszystkie miejscowości naszej Gminy. Stąd Tadeusz pisze o tym, że coś jest dobre dla Gardna i ma rację - patrząc w ten sposób, ale to niekoniecznie musi być dobre dla całej Gminy, choć mogłoby być i o to zabiegam. Staram się być otwarty, ale kiedy interes ogółu jest, powiedzmy niepewny, dopytuję, wnoszę o zmiany, czasami przedkładam autorskie pomysły. Uczciwie rzecz ujmując, bywa, że Tadeusz jest mocno zaangażowany w inne projekty niż dotyczące Gardna i to doceniam, ale jednocześnie podpowiadam aby to stało się swoistą normą.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ulv - Pon Mar 19, 2012 22:55

P. Nikitiński napisał/a:
podpowiadam aby to stało się swoistą normą.

Nie wiem czy zauważyłeś. Nie jest od jakiegoś czasu. A w sprawę Sobieradza włączono mnie. Jak widać w poście powyżej i Tobie znanej osoby. Zgodziłem się, bo problem farm wiatrowych jest wspólny.

I wracając do tematu. Pomimo, że jestem kilkaset km od domu i poza granicą, dotarły do mnie niepokojące wieści z niektórych komisji i uzasadnienia niektórych radnych. To forum nie jest miejscem na roztrząsanie kto i z jakich pobudek tak postapił. Jak była potrzeba potrafili niektórzy złapać za telefon i zwyczajnie zapytać - Tadeusz o co chodzi? Już podjąłem zdecydowane działania, a o wynikach na sesji. Jednak niesmak pozostanie. Mogę tylko życzyć niektórym radnym, aby zawsze mogli głosować nawet nad małymi inwestycjami, gdzie zabezpieczone środki spoza funduszy gminnych wyniosą 2/3 wartości inwestycji. O innych argumentach, takich jak ogromna potrzeba, bezpieczeństwo wysiadających i wsiadających /najbardziej oblegany przystanek/, którzy wychodzą wprost pod samochody, ale także wizytówka gminy, bo pewnie ładnie wygląda wiata przymocowana krawężnikami, a po drugiej stronie "Orlik"
Ja nie pytałem Paweł Ciebie o to czy przegłosujesz ze swoim klubem zmiany w budżecie, ale czy poprzecie wniosek o potrzebie dofinasowania. A konkretne zmiany w budżecie zabezpieczające środki, można zrobić później i osobną uchwałą.
W zamian za to, usłyszałem, /nie od ciebie/, że ta inwestycja jest zbędna. Oczywiście zapamiętam i koniec dyskusji z mojej strony.

Ducy - Wto Mar 20, 2012 08:23

P. Nikitiński napisał/a:
Pawle, Tadeusza znam na tyle długo, że nie powodują we mnie jakiejś złości jego wypowiedzi, taki ma sposób bycia i staram się ten sposób zasadniczo tolerować, chociaż nie wszystko mi się podoba. Jednocześnie w sposób oczywisty moje zainteresowania skupiają się na całej Gminie, nie poświęcam zatem całej, czy większości energii na rzecz jednej wsi, przeciwnie dzielę ją pomiędzy wszystkie miejscowości naszej Gminy. Stąd Tadeusz pisze o tym, że coś jest dobre dla Gardna i ma rację - patrząc w ten sposób, ale to niekoniecznie musi być dobre dla całej Gminy, choć mogłoby być i o to zabiegam. Staram się być otwarty, ale kiedy interes ogółu jest, powiedzmy niepewny, dopytuję, wnoszę o zmiany, czasami przedkładam autorskie pomysły. Uczciwie rzecz ujmując, bywa, że Tadeusz jest mocno zaangażowany w inne projekty niż dotyczące Gardna i to doceniam, ale jednocześnie podpowiadam aby to stało się swoistą normą.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Witam.
Pawełku mi chodziło tylko o to,że taka wymiana zdań,czytana przez osoby postronne,daje wrażenie,że ktoś tam traktuje radnego jak kumpla z pod budki z piwem...
Wyjaśnienie Twe przyjmuję do wiadomości...dodam tylko,że znam Cię jakieś 30 lat i na forum publicznym bym tak się nie odnosił do radnego czy też osoby publicznej...jakaś kultura obowiązuje... :wink:
Również pozdrawiam.

Ulv - Wto Mar 20, 2012 09:53

Prawdopodobnie nazwany kretynem/z czym się zgadzam/, znów cierpi nie mając nic mądrego do powiedzenia. I dobrze.
P. Nikitiński napisał/a:
jeśli zatem poczułeś się urażony,
Paweł, chyba nie rozumiesz. Swoją postawą można obrazić sprawę, bo;
P. Nikitiński napisał/a:
taki ma sposób bycia i staram się ten sposób zasadniczo tolerować, chociaż nie wszystko mi się podoba.

to działa w 2 strony i wiemy o co chodzi.
P. Nikitiński napisał/a:
jest mocno zaangażowany w inne projekty niż dotyczące Gardna i to doceniam, ale jednocześnie podpowiadam aby to stało się swoistą normą.

Był Pawle, był... Może powtórzę. Przypomnij sobie np. sprawę obwodnicy Wełtynia i alternatywnie remontu przejścia przez miejscowość. Jakie wydarzenie było pokłosiem mojego zaangażowania i to od 2005r w tym temacie. Były i inne sprawy, w które się angażowałem, ale za wyjątkiem tych dot. Gardna, zawsze kończyło się tak samo. No cóż, łaska pańska na pstrym koniu.... Mógłbym oczywiście dokonać bardzo radykalnych ocen, ale po co? Po owcach ich poznacie, a zarówno Ciebie jak mnie oceni nasz elektorat.

W sprawie zapytania, czy GPW poprze wniosek nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi. Tym bardziej dziwią wypowiedzi niektórych radnych, że nie zadali sobie trudu, aby dokonać wizji lokalnej nie mówiąc o porozmawianiu jakie argumenty są za. Więc chodzi o sprawę, czy o osobę? Osobie zatoka nie jest potrzebna, a w końcu oceny dokonają sami mieszkańcy Gardna i mam nadzieję, że ich bezpieczeństwo nie zostanie naruszone, bo wówczas...???

cysiek - Wto Mar 20, 2012 12:20

Ulv napisał/a:


Zadałem pytanie, uzyskując odpowiedź polityka. Więcej pytań nie zadam.



TRZYMAMY ZA SŁOWO panie sołtysiku ( z tego co wiem to właśnie tfoja postawa rozpieprzyła powstanie sensownej koalicji w poprzednich wyborach ) :cool: :cool: :cool:

Ulv - Wto Mar 20, 2012 19:46

Przepraszam Paweł, że nie od razu, ale są problemy z 3G, a CDMA szczątkowe.

Dobrze, że w czynach.
Dzięki Paweł za pozytywne stanowisko na komisji. Mam nadzieję, że do pozostałych członków GPW, trafią argumenty za. W drugiej sprawie dzwoniła Danusia Pająk, więc wiem wszystko. Gardno poprze wniosek bezdyskusyjnie.

ważka - Sro Mar 21, 2012 00:28

Zostałam wywołana z imienia i nazwiska, więc wyjaśniam. Tak, potrzebujemy wsparcia sołectw, w tym Gardna głównie w poparciu wniosku o podjęcie praktyki umieszczania obwieszczeń w sołectwach. Dla nas jest to podstawowy warunek wypełnienia zapisu Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w kwestii powiadamiania mieszkańców o procedowaniu przy uchwalaniu, zmianach planów zagospodarowania przestrzennego. Jeśli chodzi o przebieg i wypowiedzi na komisjach poprosiłam Cię Ulv, abyś zapytał o to radnego z Gardna, który był na obu, w których uczestniczyliśmy. Prośba na przyszłość, którą mam nadzieję uszanujesz - nie używaj mojego nazwiska w jakiejkolwiek swojej argumentacji. To tyle.
Ulv - Sro Mar 21, 2012 01:26

Zdziwienie. Przecież nie kojarzyłem osoby z nickiem? I taki zarzut nie podoba mi się, ale oczywiście, w czwartek zostanie nick, bo widocznie poza forum występujesz anonimowo. Co do rozmowy i wsparcia, chyba jednoznacznie się wyraziłem? Wniosek przeczytałem.
Pafnucy - Sro Mar 21, 2012 22:56

Panie Pawle. Gdzie zaginął ten człowiek, który przed wyborami był taki konkretny. Na wszystkie pytania podawał konkretne i krótkie odpowiedzi, nie bawił się w polityka, nie pouczał bez potrzeby, był cierpliwy? Ulv zadał bardzo proste pytanie, na które odpowiedź powinna brzmieć tak, nie lub nie wiem. A przez bardzo "płynną" odpowiedź wytworzyła się niezbyt ciekawa atmosfera. Dlatego dołączam się do pytania, które zapoczątkowało tę dyskusję i proszę o konkretną odpowiedź.
Mam także swoje pytanie. Który Paweł Nikitiński jest tym prawdziwym: z kampanii wyborczej czy ten wybrany?

P. Nikitiński - Czw Mar 22, 2012 08:23

Pawle, to jak odnosimy się do siebie nawzajem świadczy o nas, a nie o adresatach naszych wypowiedzi, myślę, że każdy jest w stanie dokonać spokojnej oceny, kto na jakim koniu jedzie i kto jaki poziom reprezentuje. Stąd moja zachęta do unikania ocen personalnych, zdarzających się przecież również Tobie, ale i mnie i wielu innym. Chciałbym abyśmy powstrzymywali się od zwrotów obraźliwych, wulgarnych i kłamliwych. To co mogę w tym zakresie zrobić, robię, unikam ich i wystrzegam się. Każdy kto oczekuje szacunku, sam winien go okazywać, w przeciwnym razie staje się niewiarygodny. Muszę się także przyznać, że oceny, których wydźwięk, nawet spektakularny a pochodzący ze źródeł wątpliwej reputacji, niewiele przejmują mnie.

Tadeuszu, niezwykle ucieszyła mnie twoja nadzieja na przekonanie innych radnych do remontu zatoki autobusowej w Gardnie. Myślę, że spróbujesz wyjaśnić i im, ale przy okazji i mnie, jaki będzie zakres prac kosztujących 45 000 zł. Jest to o tyle ważne, że wątpliwości dotyczą raczej kwoty, a nie celowości remontu. Sam o tym mówiłem w trakcie posiedzenia Komisji Budżetu, wyrażając pogląd, że głosując obecnie za, poproszę o te informacje w trakcie najbliższej sesji. Odnosząc się do braku stanowiska GPW w sprawie tej uchwały, informuję Cię, że co do zasady nie wprowadzam w Klubie dyscypliny w głosowaniu, zrobiłem od tej zasady wyjątek, przy próbie odwołania przewodniczącego Rady Miejskiej, ale także raczej w formie silnej perswazji niż nakazu. Takie standardy funkcjonują w naszym Klubie, bywa, że czasami to ja ulegam stanowisku innych radnych, wtedy zwłaszcza, kiedy wiedzą więcej ode mnie lub są ekspertami w określonych dziedzinach. Podobnie jest w kontaktach z radnymi pozostałych Klubów, jesteśmy otwarci na rozmowę i ważenie racji.

Robercie, który Robert jest prawdziwy ten, który rozumie, że nie wszystko w życiu jest czarne lub białe, czy który udaje, że tego nie rozumie, czy prawdziwy jest ten, który rozmawia w cztery oczy, czy ten, który pisze na Forum, Robercie nie idź tą drogą, proszę?

Moich wyborców informuję, że w trakcie obrad Komisji Budżetu wniosłem poprawkę do załącznika uchwały dotyczącej przewozów linią nr 1 polegającą na wykreśleniu zapisu o darmowych przejazdach radnych i umieszczeniu w to miejsce honorowych dawców krwi. Komisja złożoną poprawkę przyjęła i mam nadzieję, że przekona Radę Miejską w Gryfinie do jej wprowadzenia już na sesji.

W innym obszarze, dotyczącym uchwały o odrzuceniu wezwania mieszkańców Sobieradza do usunięcia naruszenia prawa Komisja Budżetu projekt uchwały odrzuciła. Zaproponowałem przegłosowanie projektu w brzmieniu uznającym racje mieszkańców, projekt uzyskał akceptację Komisji Budżetu.

Na koniec mam prośbę do moim rozmówców aby w tym wątku zechcieli rozważyć powstrzymanie się od wzajemnych polemik, oderwanych od istoty tematu i jego celów. Chciałbym kontynuować bowiem swoją aktywność na polu kontaktu z wyborcami bez konieczności zajmowania się czyszczeniem wątku z informacji mających znamiona co najmniej niemerytorycznych.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Ulv - Czw Mar 22, 2012 09:00

Mógłbym napisać po co wyjaśniać cokolwiek. I tak będę miał więlszość przy obu uchwałach dot. Gardna, ale postaram się rozwiać wątpliwości, także te o których piszesz. Mnie bardziej zastanawia dlaczego niektórzy radni na komisjach wypowiedzieli się negatywnie nie znając problemu, nie uzasadniając sensownie braku poparcia. A może warto czasem jeśli nie telefonicznie to osobiście zlustrować miejsce - co kiedyś wielkorotnie robili. Szczególnie w zakresie dróg.

Nie jestem politykiem i od partii trzymam się z daleka. Nie jestem samorządowcem, ale mam prawo do własnych ocen pracy radnych w różnych sytuacjach. Ciebie obowiązuje regulamin pracy rady, mnie Statut Sołectwa. Jeśli czegoś nie zabrania znaczy wolno, a metody niech każdy wypracuje sam.

Zawsze mówię, wszystko dobre co dobrze się kończy dla społeczności. Nic w Gardnie by się nie wydarzyło, gdyby nie metody /przyznam nie zawsze z salonów paryskich/, ale to nie moja wina, że coś co powinno być normą, normalne nie jest. Łatwo jest napisać wniosek i czekać, aż Burmistrz i rada załatwią sprawę. To jest wygodnictwo i twier