www.gryfino.info
Forum Portal Mieszkańców Gryfina

O wszystkim - Alkohol

PanSowa - Wto Paź 23, 2007 20:27
Temat postu: Alkohol
Nie znalazłem tematu o takiej tematyce.
Jakie pijecie trunki. Wódeczka, browar, winko...
Ja ostatnio smakuję w Wiśnióweczce swojej roboty :cool:
Browar sprawia przyjemność jedynie jako napój energetyzujący po pracy albo w gorący dzień.
Wódeczka rzadziej, czasem okazyjnie winko. Czysta już mi się przejadła, kolorowa Szkocka lepiej wchodzi.

t.s - Wto Paź 23, 2007 20:45
Temat postu: Re: Alkohol
PanSowa napisał/a:
...Jakie pijecie trunki...

Jak dla mnie hit przydługiego wieczoru wyborczego - Absolut Ruby Red. Dobrze smakuje, niewiele kosztuje.

PanSowa napisał/a:
Czysta już mi się przejadła, kolorowa Szkocka lepiej wchodzi.

Czysta nie smakuje? Może Ty chory ? A z kolorowych spróbuj irlandzkiej.

PanSowa - Wto Paź 23, 2007 20:53

próbowałem ;) Irlandzkiej.
Z czystych to:

Dawno nie piłem z ziemniaków:


[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 20:54 ]
Jak piwo oczywiście zmrożona. Piłem Wyborową ciepłą, smakowała jak zimna kobieta :neutral:

[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 20:56 ]
A no i oczywiście Gorzka Żołądkowa.
Nigdy nie piłem Żytniej, ostatnio nowego Krakusa.

kapitan kozetti - Wto Paź 23, 2007 21:47

PanSowa napisał/a:
Jakie pijecie trunki. Wódeczka, browar, winko...


Zależy jak leży,tak jak z muzyką jak chcę sie nakręcić tak sobie zapodaje.
W dużej mierze zależne jest to od pory roku i pogody :mrgreen:
Późna jesień pachnie koń-kretnym burbonem - spadło spożycie piwa :mrgreen:


Konto_usuniete1 - Wto Paź 23, 2007 21:51

Cytat:
Ignoranci maja mnie za czarna owce,ale owca daye rade

To Twój POPiS_owy temat. Tylko nie dawaj do wąchania Kwaśniewskiemu, bo on bierze lek/k/i :mrgreen:

kapitan kozetti - Wto Paź 23, 2007 22:02

Cytat:
To Twój POPiS_owy temat


PiS OFF ! :mrgreen:
Ludzie różne hoby mają :)

[ Dodano: Wto Paź 23, 2007 19:04 ]

PanSowa - Wto Paź 23, 2007 23:13

kapitan kozetti napisał/a:

PiS OFF ! :mrgreen:
Ludzie różne hoby mają :)

A to też dobre - Jacek.
Co do wplątywania polityki w tym wątku PiSoff. Won z polityką. Jedynie alkohol :wink:
A balantyna??

kapitan kozetti - Sro Paź 24, 2007 03:12

PanSowa napisał/a:

A to też dobre - Jacek.


Pewnie ,że dobre - Mariusz :mrgreen:

Cytat:
A balantyna??


A po balantynie mam ,wyrzuty :mrgreen:
Zdecydowani z kolorowanek wybieram burbonowate :grin:

H56 - Sro Paź 24, 2007 07:52

spirytus salicylowy- wyrafinowany smak, sterylny zapach, a wali w łeb jak piącha Michalczewskiego. :shock:
PanSowa - Sro Paź 24, 2007 09:10

Jednak wolę delikatniejsze. Kiedyś się pijało mózgojeby. Przesada. DOszedłem do wniosku. Zarabiam, stać mnie, żeby nie mieć kaca Maxa. Po dobrym alkoholu nie ma takiego. Jak w wspomniał K.K najwyżej "odrzuca" :wink: też miałem taki ból, może za dużo :razz:
kapitan kozetti - Sro Paź 24, 2007 09:38

H56 napisał/a:
spirytus salicylowy- wyrafinowany smak, sterylny zapach


A mi to jakoś posmakowało i zapachniało ironia :mrgreen:
Może lepiej Vlerianę,odświeża jak poranna bryza :mrgreen:

PanSowa - Sro Paź 24, 2007 10:05

Albo "Borygo", lub "wodę różaną" :cool:
kocek - Sro Paź 24, 2007 13:00

Ja jestem w o tyle dobrej(?) sytuacji, że nie miewam kaca....
Mogę mieszać wódkę z piwem i rano jestem jak młody Bóg...
Praktycznie od rana mogę normalnie funkcjonować...Chyba, że się nie wyśpię to wtedy lubię polenić się w wyrku...
co lubię ?
Wódka: najlepsza na świecie w swojej klasie czyli "Wyborowa". W ostatnich czasach kolosalny skok jakościowy chociaż wynikać to może z tego, że na polski rynek trafiła wersja wcześniej wysyłana na eksport. Testowana na pewnym weselu które skończyło się po 5 rano a już o 8 byłem gotowy do poprawin.
Nie ruszam nic brązowego bo mam uraz już od dawna. Dotyczy to również Żołądkowej Gorzkiej, do której ewentualnego ppicia musiałbym mieć z pół litra koli na jeden kieliszek. Ale to juz jest uraz z czasów studenckich.
Jestem za to fanem tequili, która według mnie jest równie istotnym darem Meksyku dla świata jak Salma Hayek.
Oprócz oryginalnego smaku podoba mi sie też cały rytuał picia tequili. Oczywiście jeśli mówimy o tequili to tylko srebrna pita z solą i cytryną a nie złotej, która jest pita z cynamonem i pomarańczą. Osoby rozpoczynające przygodę z tequilą ostrzegam, że jest to alkohol niezwykle zdradziecki. Wydawać się może, że spędzacie miło wieczór ale niestety o swoim powrocie do domu możecie się dowiedzieć od uczynnych znajomych. o iule takowych posiadacie.

Piwo: czołówka to Heineken oraz Żywiec. Pewnie nie przypadek bo obie marki to ten sam browar. ale to raczej nie za często. Na co dzień preferuje raczej lokalnego Bosmana. Jeśli nie ma Bosmana (wiele knajp na wyłączność z Kampanią Piwowarską) to potrafię dać się przekonać do Żubra a w ostateczności do Tyskiego. Lecha omijam szerokim łukiem i niezmiennie dziwię się jak ktoś może to pić

Wino: zdecydowanie czerwone. Wytrawne lub półwytrawne ale to już w zależności od nastroju. Ostatnio jestem fanem Cambras, które można dostać w InterMarche za niecałe 10 złotych. ogólnie dobra orientacja w winie jest jednym z moich celów życiowych który będę realizował w miarę moich skromnych możliwości.

kapitan kozetti - Sro Paź 24, 2007 14:43

kocek napisał/a:
Jestem za to fanem tequili, która według mnie jest równie istotnym darem Meksyku dla świata jak Salma Hayek.


Si,si Gringo :mrgreen:
kocek napisał/a:


Lecha omijam szerokim łukiem i niezmiennie dziwię się jak ktoś może to pić


Lecha to ja stadion omijam szerokim łukiem ale browar jest w porządku czego nie można powiedzieć o Bosmanie który ostatnimi laty podupadł na podniebieniu niestety...
Zielony był jak miód na duszę :mrgreen:

PanSowa - Sro Paź 24, 2007 17:05

Już po obiadku i browarku Lecha. Browar każdy, Byle zimny i to mocno. Co prawda niektóre omijam, ale to ze względu na stare czasy, kiedy to eksperymentowało się ze wszystkim :wink: Teraz po dłuższym czasie wróciłem do Carlsberga, ale preferuję polskie (o ile takie jeszcze są). Bosman trochę się popsuł. Jeszcze mała uwaga, w niektórych lokalach podawane piwo ma inną barwę, a czasem smakuje jak przesączone przez szmatę. Może ktoś doznał takich uczuć. Może to ze starości, podobno beczka ma żywotność do 3 dni. Niekiedy też butelkowane ma dziwny smak.
Skoro o Tequili to piłem tą z pomarańczką i cynamonem, nie jest takie złe, ale cynamon zło! Źle się obsługuje.
To może ktoś zna jakieś dobre driny. Proszę o przepisy. Ja od dłuższego czasu szykuję się do White Russian-Biały Rosjanin
Cytat:
Składniki:
- 30 ml czystej wódki
- 20 ml likieru kawowego (Kahlua)
- 10 ml śmietany kremówki lub mleka (3.2-proc.) //podobno lepsze mleko skondensowane, nie waży się; niektórzy podają takąsamą ilość co wódki(dod. PanSowa)
- lód (kostki lub grubo pokruszony)

Sposób przyrządzania:

Wódkę i likier kawowy oraz kilka kostek lodu umieść w szklanicy barmańskiej i wymieszaj. Gotowy drink przelej do kieliszka koktajlowego. Dopełnij dobrze schłodzoną śmietanką lub mlekiem

Konto_usuniete1 - Sro Paź 24, 2007 18:24

PanSowa napisał/a:
Albo "Borygo", lub "wodę różaną"

Jeszcze w latach 60-tych jak miałem zajęcia praktyczne, znikał z układów hamulcowych
hydrol, a niektórzy nasi "opiekunowie" mieli czerwone mordki i fioletowe noski. :shock:

Pawulon - Sro Paź 24, 2007 19:29

Najgorszym browarem jest "Volt", ale to już dlatego, że spomnienia nie pozwalają mi o nich zapomnieć :mrgreen:
Gdy chcę poczuć orzeżwiający smak to piję "Warkę Strong", "Lecha", "Żywca", a nie pogardzę również piwem palonym.

Mam na półce wino Bordeaux, rocznik 2003, kupiony własnoręcznie w starej winniczce koło Lyonu w 2004 roku. Czeka na specjalną okazję :wink:
Mam jeszcze jedno z Peru, ale tam już niestety nie byłem.

kontousuniete2 - Sro Paź 24, 2007 20:56

PanSowa napisał/a:
Browar sprawia przyjemność jedynie jako napój energetyzujący po pracy albo w gorący dzień.
mi zawsze smakuje przed w trakcie i po pracy a w trakcie najbardziej
t.s napisał/a:
Absolut Ruby Red. Dobrze smakuje, niewiele kosztuje.
hyyyyyyy mam złe wspomnienia z ta wódką ale chyba grejfrut??? smakowały drinki jakby ktoś wrzucił białko z jajka
PanSowa napisał/a:
Z czystych to:
o tak, miód na język Wyborowa super Luksusowa była dobra, póżniej ją spsuli ale chyba znowu na prosta wychodzi
PanSowa napisał/a:
A no i oczywiście Gorzka Żołądkowa.
hahaha powiedz to Kockowi chyba jedyny człowiek na świecie który ma odruch zwrotny hahaha
H56 napisał/a:
spirytus salicylowy- wyrafinowany smak, sterylny zapach, a wali w łeb jak piącha Michalczewskiego. :shock:
oj z karmelem rozrobiony jak daniels hehe super sprawa
PanSowa napisał/a:
iedyś się pijało mózgojeby.
złe wspomnienia a winem o nazwie komandos biały
PanSowa napisał/a:
uż po obiadku i browarku Lecha. Browar każdy, Byle zimny i to mocno.
zgadzam się oczywiscie bez tych ścierw poniżej 2zł
Pawulon napisał/a:
Najgorszym browarem jest "Volt",
chyba żart????????? to wcale nie jest złe piwo oczywiście strong
Pawulon napisał/a:
Warkę Strong
lubie ale zawsze wydaje mi się jak pije ze ma posmak kawowy"????????????? :???:
Pawulon napisał/a:
Mam na półce wino Bordeaux, rocznik 2003, kupiony własnoręcznie w starej winniczce koło Lyonu w 2004 roku. Czeka na specjalną okazję :wink:
ja ostatnio wychyliłem 2005 zakupione w hamburgu, wino jak wino bez rewelacji
sleo - Sro Paź 24, 2007 21:28

Z whisky preferuje: johnego, balentyne oraz jacka danielsa
piwo: żywiec, warka strong, lech
wódka: wyborowa, absolut
wino: nie pijam

kontousuniete2 - Sro Paź 24, 2007 21:50

sleo napisał/a:
Z whisky preferuje: johnego, balentyne oraz jacka danielsa
chyba z Nikosia "kosmetyków nie pijam" :mrgreen: może dlatego że cena jest wygórowana wiec wole rozrobić 90% z karmelem hehe
Łukasz - Sro Paź 24, 2007 22:11

z wodeczek Łukasz preferuje Luksusową w 87,99% przypadkow

Jezeli chodzi o piwo to niepodzielnie kroluje Bosman, potem Tyskie. Z piwek ktore u nas raczej ciezko dostac to na najlepsze slowa pochwaly zasluguja wroclawski Piast, Lezajsk (pycha),Łomza i lublinska Perła (wysmienita "z kija" w Pulawach) oraz slaski Super piwosz ;)

wina raz do roku albo rzadziej - nie cierpie

Pawulon - Sro Paź 24, 2007 22:43

aro84 napisał/a:
PanSowa napisał/a:
A no i oczywiście Gorzka Żołądkowa.
hahaha powiedz to Kockowi chyba jedyny człowiek na świecie który ma odruch zwrotny hahaha


Nie jedyny - złe wspomnienia :???:

aro84 napisał/a:

lubie ale zawsze wydaje mi się jak pije ze ma posmak kawowy"?????????????


Coś w tym jest...

A jeżeli chodzi o wino to tylko "Komandos" - the winner :mrgreen:

PanSowa - Sro Paź 24, 2007 23:04

No Komandos to klasyka. Jeszcze coś takiego jak Keleris z colą :)
"Kosmetyki" tym trzeba się delektować, czysta wiadomo, ale nigdy ciepła :???:
Jeszcze można wódę z Tigerem doby odpał.
Nie wiem jak z Bolsem czystym, kiedyś spijało się często bo taka moda, teraz raczej nie.Buuuuuuuuuu!! ale może coś się zmieniło. Piast jak najbardziej, ale to we Wrocławiu, a produkowany, gdzie, w rodzimym Bosmanie :lol: Bosman dobry czerwony, zielony, byle nie na stadionie :mad:

Konto_usuniete1 - Sro Paź 24, 2007 23:19

Sami smakosze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ja tam wolę podpiwek, Karmelkowe, lub oranżadkę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

PanSowa - Sro Paź 24, 2007 23:26

Może "Pomarańczówkę". A właśnie ja mam swoje winko, a z niego grzaniec :wink:
No i śliwowica czeka na zimniejsze wieczory 70% :shock:

Konto_usuniete1 - Sro Paź 24, 2007 23:34

PanSowa napisał/a:
Może "Pomarańczówkę". A właśnie ja mam swoje winko, a z niego grzaniec
No i śliwowica czeka na zimniejsze wieczory 70%

Krzysiu!!! Przyjaciel powiedział mi kiedyś;
Tadek z ciebie to jeszcze alfons może będzie, ale smakosz trunków wysokooktanowych
raczej nigdy. :mrgreen: Ktoś mnie kusi, ale nie w tym temacie. :mrgreen:

PanSowa - Czw Paź 25, 2007 16:42

Thaddy napisał/a:
:mrgreen: Ktoś mnie kusi, ale nie w tym temacie. :mrgreen:

http://www.youtube.com/watch?v=aiPmA2cle40
Ja nie kuszę, kilka litrów śliwowicy starczy na długo, ja nie mogę, bo:
http://www.youtube.com/watch?v=uejrvomxvcg

Konto_usuniete1 - Czw Paź 25, 2007 18:45

PanSowa napisał/a:
Ja nie kuszę, kilka litrów śliwowicy starczy na długo, ja nie mogę, bo:

Nie ty Krzysztof. Dotyczyło raczej pierwszej części :mrgreen:

Ordynator - Czw Paź 25, 2007 20:20

Piszecie jakbyście wiadra wódki wypili w waszych 20 letnich życiach.
ja4r - Czw Paź 25, 2007 20:30

A to przecież powód do dumy ...
Konto_usuniete1 - Czw Paź 25, 2007 20:35

Ordynator napisał/a:
Piszecie jakbyście wiadra wódki wypili w waszych 20 letnich życiach.
ja4r napisał/a:
A to przecież powód do dumy ...

A co oni tam nawet razem mogli wypić.
Mniej niz w morze nasiusiał :mrgreen:

PanSowa - Czw Paź 25, 2007 22:38

Wiadra to może nie, ale wannę :razz: Niezbadane są losy ludzkie.
Flux IV Waza - Pią Paź 26, 2007 01:10

Nie mam pojęcia od czego zacząć... :roll: może od tego, że właśnie w kuchni trzymam ogromną dynię, którą zamierzam rozkroić a do środka wlać kilka butelek ze spiritusem. Takie coś ma leżeć sobie szczelnie zamknięte przez dwa tygodnie i przegryźć się. Później całość przeciska się przez gazę i rozrabia z syropem zrobionym z cukru, miodu i wody (w proporcjach 1/3 wszystko). Likier z dyni – palce lizać.

Jeśli chodzi o browar to rządzą piwka Polskie, z Czech i Słowacji. A więc Braník, Radegast, Staropramen, Szarisz...generalnie lista nieskończona. Z naszych Brackie, Lech, Żywiec, choć wyznaję zasadę, aby na wyjazdach pić piwa lokalne. A więc we Wrocku łykam Piasta, Warszawa Królewskie, na wschodzie Perła itd. Nie przepadam za smakami największych kompanii z zachodu, nie trawię niemieckich. Odpada Heineken, Budweiser, za to podniebienie zaakceptowało z radością smakowity turecki Efez, świetna, choć lekka jest też libańska Almaza..

Co tu dużo gadać - Gdzie się piwo warzy, tam się dobrze darzy :idea: - jak mawiał mistrz Hrabal.

wash - Pią Paź 26, 2007 03:27

Flux IV Waza napisał/a:
Staropramen


Dałem sobie jednego na czeskiej nocy filmowej w Poznaniu w sobote:)

Flux IV Waza napisał/a:
choć wyznaję zasadę, aby na wyjazdach pić piwa lokalne.


Jest tu jakiś amator piw z gatunku < 1 PLN ? :twisted:

kapitan kozetti - Pią Paź 26, 2007 03:46

Flux IV Waza napisał/a:
choć wyznaję zasadę, aby na wyjazdach pić piwa lokalne


Słusznie Waść prawicie ,trza patrzeć co autochtoni spożywają by uniknąć rozczarowania , a i porannych torsji czasem tez :mrgreen:

Cytat:
nie trawię niemieckich

A ja jeżeli Pan pozwoli trawie ale nie wszystkie.Lubi Berlinerkindla i Schulchaisa - browary klasy browary ,oba z końkretym gorzkawym akcentem . W sam raz pod zasiadkę przy tradycyjnym wursciuku


PanSowa - Pią Paź 26, 2007 12:06

Dla mnie niemiecki browar fuj. nie lubię, chciałem się przekonać, spożyłem kilka, regionalne...fuj fuj. Polskie, Czeskie, Słowackie, kiedyś piłem Francuskie, albo Hiszpańskie, nawet nawet.
Pawulon - Pią Paź 26, 2007 14:28

wash napisał/a:
Jest tu jakiś amator piw z gatunku < 1 PLN ?


Co Ty chcesz, "Berg" jest całkiem, całkiem :mrgreen:

kapitan kozetti - Pią Paź 26, 2007 14:42

PanSowa napisał/a:
Dla mnie niemiecki browar fuj. nie lubię, chciałem się przekonać, spożyłem kilka, regionalne


O matko z córką faktycznie francuski piesek :mrgreen:
Mówią ,że do niektórych gatunków piwa trzeba dojrzeć tak jak do oliwek czy soku pomidorowego :mrgreen:

O właśnie zbliża się Hallowen wiec może jakaś "Krwawa Marry " ? :mrgreen:

kocek - Pią Paź 26, 2007 14:57

wash napisał/a:

Jest tu jakiś amator piw z gatunku < 1 PLN ? :twisted:


W czasach studenckich na etapie z ciekawości zaatakowaliśmy piwo DiT (Dobre i Tanie) z jakiegoś marketu.
Jego smak był adekwatny do ceny.
Z takich wynalazków pamiętam jeszcze "strzelca wyborowego".
Wrażenia podobne.
Po spożyciu 4 gwarantowany ból głowy na cały następny dzień.

Pozytywnie oceniałem za to piwo "CDN" z "Biedronki".
Była to produkcja wyłącznie dla tego dyskontu ale tak naprawdę to było piwo z browaru "Brok", który wówczas robił dobre piwko.
Obecnie nie preferuje raczej tanich piw.
Chociaż miałem okazję próbować "Fasberga" z "Biedronki" i jak na taką cenę to rzeczywiście całkiem dobra jakość.

A ktoś testował "Lipę z miodem" ?
Ale tą wersję z "Żabki".

PanSowa - Pią Paź 26, 2007 15:00

Może trzeba i dojrzeć. Każdy ma swój wachlarz smaków. Mi niemieckie nie wchodziły, może jeszcze kiedyś się pokuszę...może
Krwawa.Hmmm, jak najbardziej :wink:

[ Dodano: Pią Paź 26, 2007 15:04 ]
Cytat:
A ktoś testował "Lipę z miodem" ?

Jak sama nazwa mówi. Po pierwszym łyku spaw. Nie polecam, za słodkie. Jak już to "Krupnik"

pilotka - Pią Paź 26, 2007 18:10

Miałam nie pisać, no ale to dla chorych te przepisy :lol: A o chorych trzeba dbać :wink:

Na herbatkę z prądem na chłodne, zimowe wieczory i specjalnie dla Scarlett również 2 razy kawa z prądem. Dostałam dzisiaj od koleżanki.

Herbata z winem i miodem
Składniki:
-łyżka liściastej czarnej herbaty
-800 ml wrzątku
-200 ml czerwonego wina
-3 łyżki miodu
-cytryna

Zaparz herbatę, dodaj do niej wino, miód, sparzoną i pokrojoną w plasterki cytrynę. Zagrzej, nie doprowadzając do wrzenia. All.

Kawa z wiśniówką
Składniki:
- 3 łyżki kawy mielonej,
-80 ml wody,
- 2 łyżki czekolady w proszku
- 50 ml wiśniówki.

Kawę zaparzyć, następnie przecedzić przez gęste sitko, do kawy dodać czekoladę i wiśniówkę.

Kawa pomarańczowa
Składniki:
- 1/2 l zaparzonej kawy
- 250 ml soku pomarańczowego
- 4 żółtka
- 4 łyżeczki cukru
- 50 ml wódki
-laska wanilii

Do kawy włóż rozkrojoną wanilię. Z żółtek i cukru utrzyj kogel-mogel. Wlewaj do niego powoli gorącą kawę, cały czas ucierając. Dodaj sok pomarańczowy i wódkę.

PanSowa - Pią Paź 26, 2007 18:59

:!: Zaraz zaraz. Tylko żeby nikt nie dawał do wrzątku alkoholu, bo się zrobi buba :!: Nie wolno.
Pytanie do pani, dlaczego miała pani nie pisać tutaj?? Why??

Scarlett - Pią Paź 26, 2007 19:17

pilotka napisał/a:
Miałam nie pisać, no ale to dla chorych te przepisy :lol: A o chorych trzeba dbać :wink:

pilotka napisał/a:
Na herbatkę z prądem na chłodne, zimowe wieczory i specjalnie dla Scarlett również 2 razy kawa z prądem. Dostałam dzisiaj od koleżanki.

Ach, też nie pisałam w tym wątku, ale przywołana po imieniu, piszę choćby na kamieniu :wink:
Dzięki, siostro pilotko :smile: aby na zdrowie (Twoje i innych koleżanek).
W ten sposób przełamałaś piwne smaki i drinkowe słodko - kwaśne kogle - mogle tych z Marsa :wink: . Dla mnie dwa razy kawa z prądem to jak podzielić 120 przez dwa: zatopiona.
Koleżanki są cudowne :grin:
Dla was i "chorych" polecam orzechówkę.
Młode orzechy włoskie (ok. 1 kg.) zalać 1 l. spirytusu. Niech to "się gryzie" ok. 2 tygodni.
Potem odcedzić i wymieszać z 1 litrem przegotowanej wody z miodem (miód ok. 1/2 litra). Niech mikstura postoi kolejne 2 tygodnie. Później dawkować umiarkowanie. Podobno dobrze działa - m.in. na pamięć :smile:
A jeśli już nie ma orzechówki: do obiadu i tym bardziej kolacji we dwoje wypijcie lampkę wytrawnego lub półwytrawnego wina. I do zakąski ryby - najlepiej wspólnie złowione :wink:

PanSowa - Pią Paź 26, 2007 21:00

Ja proponuję więc Grzańca. Szczególnie z mojego półtorarocznego, które właśnie spożywam :wink:
W garnku podgrzewamy wino, broń panie Boże gotujemy, nie wolno wprowadzić w stan wrzenia :shock: Następnie dodajemy do smaku cukru, miodu, i przypraw dające efekt aromatu. Mieszamy. Jak każdy kucharz na oko :wink: W zależności od wymagań. Przykrywamy na chwilę pilnując
Polecane przyprawy to:
* goździki (podstawa)
* cynamon
lub
* kurkuma
może
* imbir.
Zapraszam do spróbowania i wyrażenia opinii o trunku.
SMACZNEGO
POZDRAWIAM
PanSowa

kapitan kozetti - Pią Paź 26, 2007 22:52

pilotka napisał/a:
Ja proponuję więc Grzańca.

PanSowa napisał/a:
Polecane przyprawy to:
* goździki (podstawa)
* cynamon
lub
* kurkuma
może
* imbir.
Zapraszam do spróbowania i wyrażenia opinii o trunku.


Grzaniec a'la Pan Sowa - wersja harcerska lub jak to woli light :)
Dobre ale za mało prądu żeby można wyjść i podziwiać polarna zorzę :mrgreen:
A mianowicie na odpowiedni minus potrzebny jest oczywiscie odpowiedni plus żeby zamknąć obieg a w tym wypadku krwioobieg :mrgreen:
Więc w zależności od ilości wina i temperatury panującej na zewnątrz ( grzanca powinno się robic w kociołku wiec tz,skrzynka wchodzi jak nic ) odpowiednio już zagrzane ( nie zagotowane ) i doprawione według własnych upodobań ( Panie S. imbir sobie odpuszczam ale dodaje miodu i pomarńcze pokrojoną w talarki i oczywiscie ze skórką ) winiunio poddaję to nazwijmy procesowi hartowania czyli po prostu dodaję spirytusu :)
I co ..hmmm
Gdyby Miś Koralgol miał takiego grzańca do dyspozycji to jestem pewien ,że zdeklasował by Kubusia Puchatka,Misia Carrington inne miśki :mrgreen:

PanSowa - Pią Paź 26, 2007 23:03

Hmm. O ile wiem podgrzewanie wina (zacieru) powoduje wytrącanie alkoholu (temperatura wrzenia 78,3°C C2H5OH, dlatego nie gotujemy). Więc przykrycie i odpowiednia obróbka sprawia, że procenty rosną.
Co do pomarańczy, muszę spróbować :wink:

kapitan kozetti - Pią Paź 26, 2007 23:21

PanSowa napisał/a:
powoduje wytrącanie alkoholu

Oczywiście,zgadzam się z Tobą.
Akurat wtedy w szkole uważałem:)
Dlatego dobrze podgrzać ale pomalutku i pod przykryciem (chyba najlepiej było by nakryć kociołek głową i ręcznikiem.Podejrzewam że po takiej "przykrywce" temat zatoki,lub katar przechodzi do historii :mrgreen: ) a wzmacniamy przed jak to się mówi ,pierwszym rozdaniem :)

PanSowa napisał/a:
Co do pomarańczy, muszę spróbować :wink:


Spróbuj ,spróbuj :mrgreen:

PanSowa - Pią Paź 26, 2007 23:27

kapitan kozetti napisał/a:
latego dobrze podgrzać ale pomalutku i pod przykryciem (chyba najlepiej było by nakryć kociołek głową i ręcznikiem.Podejrzewam że po takiej "przykrywce" temat zatoki,lub katar przechodzi do historii :mrgreen: ) a wzmacniamy przed jak to się mówi ,pierwszym rozdaniem :)

Pierwszy raz jak spożyłem grzańca z wina winogronowego słodkiego, z kufla to pierwsza bomba była od oparów. Więc :roll: :mrgreen:

kapitan kozetti - Pią Paź 26, 2007 23:35

PanSowa napisał/a:
pierwsza bomba była

Znowu petardy ? :mrgreen:

PanSowa - Pią Paź 26, 2007 23:36

Nie mylmy g..wna z pasztetową. Przepis na Bombę to pan podał, ja podałem na petardę :wink:
kapitan kozetti - Pią Paź 26, 2007 23:50

PanSowa napisał/a:
pan podał,


Pan to jest Thaddeusz ;)

Konto_usuniete1 - Sob Paź 27, 2007 00:30

pilotka napisał/a:
Do kawy włóż rozkrojoną wanilię. Z żółtek i cukru utrzyj kogel-mogel. Wlewaj do niego powoli gorącą kawę, cały czas ucierając. Dodaj sok pomarańczowy i wódkę.
Scarlett napisał/a:
Później dawkować umiarkowanie. Podobno dobrze działa - m.in. na pamięć

Po wypiciu niewielkiej ilości takich specjałów mozecie robić ze mną co chcecie :mrgreen: "Siostrzyczki" :lol:

robertk4you - Sob Paź 27, 2007 05:28

wlasnie jest 10.27 pm czasu amerykanskiego..popijam czarnego jasia. pozdrawiam moje miasto.
mark - Sob Paź 27, 2007 18:43

Podoba mi sie kolorek w jakim pomalowano odnawiane budynki na przeciw komendy na Grunwaldzkiej.Ladny jaskrawozolty kolor,budzacy checi do zycia,zapewne także u tych ktorzy z przyczyn nie do konca od siebie zaleznych spedzili noc w budynku komendy{aby sily odzyskac...}....Przy pierwszym kontakcie wzrokowym oczy moga pewnie troche bolec,ale organizm czlowieka szybko sie adaptuje,po czwartym,piatym razie powinno byc juz wszystko OK... :mrgreen:

[ Dodano: Sob Paź 27, 2007 18:48 ]
Jak wkleic fotke? Kombinuje ,a tu jakies info o bledzie mi wyskakuje?

kapitan kozetti - Sob Paź 27, 2007 19:30

mark napisał/a:
Ladny jaskrawozolty kolor,budzacy checi do zycia


..oraz pobudujacy wewnetrzne organa do produkcji zolci :mrgreen:

PanSowa - Sob Paź 27, 2007 19:43

bleee. Żółć to po nadmiarze browara. Ja właśnie spożywam Carlsberga :wink: na frasunek dobry trunek
pilotka - Sob Paź 27, 2007 20:36

mark napisał/a:
Jak wkleic fotke? Kombinuje ,a tu jakies info o bledzie mi wyskakuje?


Masz to zdjęcie na serwerze? Jeśli tak, to wstaw link między :

[img] ....[/img]

PanSowa - Sob Paź 27, 2007 20:45

[img]www.żółć.przedpolicją.org.pl[img/]
mark - Sob Paź 27, 2007 21:21

http://www.fotosik.pl/pok...687709f7a6.html Cos mi to nie wychodzi...Seria limitowana... :razz:
PanSowa - Sob Paź 27, 2007 21:28

Wciskasz przycisk Img u góry w ODPOWIEDZI między Lisy a URL wklejasz w okno adres zdjęcia, ale najlepiej po POKAŻ OBRAZEK, jedynie sam obrazek wejdzie :wink:
w imieniu kolegi marka:

mark - Sob Paź 27, 2007 21:43

Acha...czlowiek sie uczy cale zycie...Dzieki
t.s - Sob Paź 27, 2007 21:49

Z likierów - zawsze ceniłem sobie Bailey's'a...

Ostatnio jednak, zamiast kupić sobie (już leżące w koszyku) 3 butelki tegoż, kupiłem tylko dwie i jedną niejakiego Feeney's'a - za namową kolegi, że to coś w ten sam deseń.

Otóż :
po wypiciu pierwszego kieliszka stwierdziłem, że zasadniczo to jednak nie to samo,
drugiego - że na pewno nie to samo,
trzeciego - że pierwsze i drugie wrażenie zasadniczo nie były złudne
...
po wypiciu połowy butelki przestałem być tak zasadniczy, ale postanowiłem wpisać te uwagi na forum, żeby nie doszło do sytuacji, że gdy butelka będzie zupełnie już pusta stwierdzę, jakoby Feeneys's był lepszy. Otóż nie! (choć przyznam - przestaje to mieć jakiekolwiek znaczenie).

PanSowa - Sob Paź 27, 2007 21:51

Podobno jak z kobietami, na trzeźwo nie, po jednym nie, po piątym jeszcze nie po północy jasne że tak :mrgreen:
Scarlett - Sob Paź 27, 2007 22:03

PanSowa napisał/a:
Podobno jak z kobietami, na trzeźwo nie, po jednym nie, po piątym jeszcze nie po północy jasne że tak :mrgreen:

Podobno jak z mężczyznami: przed północą za wcześnie, po północy za późno :mrgreen:

t.s - Sob Paź 27, 2007 22:05

Moi drodzy, załóżcie sobie osobny wątek i gruchajcie do woli.

PS. Nie no... Baileys - to jest klasa !

Scarlett - Sob Paź 27, 2007 22:16

Cytat:
Moi drodzy, załóżcie sobie osobny wątek

Mój Drogi, nawet nie wiesz, jak Cię cenimy za ten porządek - jak drzewiej w wątkach bywało :wink:
Ps. Orzechówka - na pamięć dobra :grin:

t.s - Sob Paź 27, 2007 22:18

Scarlett napisał/a:
Ps. Orzechówka - na pamięć dobra :grin:


U mnie w wypożyczalni nie mieli. Ale jak masz za dużo, to prześlij mi, proszę, na pw.

PanSowa - Sob Paź 27, 2007 22:23

Gru Gru Gru Gie-eR-U

http://www.youtube.com/watch?v=WPKHCWZN-k0

Scarlett - Sob Paź 27, 2007 22:24

t.s napisał/a:
U mnie w wypożyczalni nie mieli. Ale jak masz za dużo, to prześlij mi,

Już wszystko wypożyczyłam...
W następnym roku będą młode orzechy :wink: Będę pamiętać o przesłaniu :grin:

PanSowa - Sob Paź 27, 2007 22:34

To i może mi coś skapnie.
Konto_usuniete1 - Sob Paź 27, 2007 22:38

PanSowa napisał/a:
To i może mi coś skapnie.

Teraz pod orzechem lepiej już nie stawać. Orzechów nie ma, za to gromada gołębi siedzi cały dzień :mrgreen:

PanSowa - Sob Paź 27, 2007 22:43

To idę na grzańca!! Nie mam pomarańczy. Bieda jak za komuny.

Hej dziewczyno
hej niebogo
jakieś wojsko idzie drogą...

kapitan kozetti - Sob Paź 27, 2007 22:55

Scarlett napisał/a:
Podobno jak z mężczyznami: przed północą za wcześnie, po północy za późno :mrgreen:



Kobieta nigdy nie widzi tego co dla niej robisz - widzi tylko to czego nie robisz
Cyceron :mrgreen:


Więc żeby nie skończyć zaraz po północy może o piwku :mrgreen:
Próbował ktoś kiedyś belgijskiego " Leffe " ?
To coś z całkiem innej beczki :)
Pełne, ciemny prawie rubinowy kolor .

W smaku i zapachu jak by lekko owocowe ale nie za słodkie,lekko gorzkawe i jak by słodowe ,sycące.
Zapoznałem się z tym browarkiem jakiś czas temu na wakacjach na południu Francji....Potem długie 4 czy 5 lat rozłąki aż do soboty 19 listopada 2007 kiedy to znów koleje losu pozwoliły na się spotkać w Ahhus czyli tz. Caffe Cultura w Reykjaviku :grin:
Dzisas ! Nie wiedziałem ,że potrafie tańczyć salse ! :mrgreen:

Monja - Sob Paź 27, 2007 23:02

kapitan kozetti napisał/a:

Zapoznałem się z tym browarkiem jakiś czas temu na wakacjach na południu Francji....Potem długie 4 czy 5 lat rozłąki aż do soboty 19 listopada 2007 kiedy to znów koleje losu pozwoliły na się spotkać w Ahhus czyli tz. Caffe Cultura w Reykjaviku :grin:
Dzisas ! Nie wiedziałem ,że potrafie tańczyć salse ! :mrgreen:


Ale to chyba dopiero nastąpi? :mrgreen:
Chciałabym to zobaczyć :lol: Kapitan Kozetti i salsa :mrgreen:

kapitan kozetti - Sob Paź 27, 2007 23:05

A hehehhe !
To jaki my teraz mamy miesiąc ? :mrgreen:

[ Dodano: Sob Paź 27, 2007 20:06 ]
O matko salsa ,samba ,break dance ,wszystkie numery świata :mrgreen:

Monja - Sob Paź 27, 2007 23:09

kapitan kozetti napisał/a:
A hehehhe !
To jaki my teraz mamy miesiąc ? :mrgreen:


A po ilu piwach jesteś kapitanie? :mrgreen:

kapitan kozetti napisał/a:

O matko salsa ,samba ,break dance ,wszystkie numery świata :mrgreen:


O, to niezły tancor z Ciebie! :lol:

kapitan kozetti - Sob Paź 27, 2007 23:12

Monja napisał/a:
A po ilu piwach jesteś kapitanie? :mrgreen:

No właśnie nie jestem.
Chyba mi chce do domu i dlatego trochę przyśpieszyłem z kalendarzem :)

Monja napisał/a:
O, to niezły tancor z Ciebie! :lol:

Franek Kimono powiedział:
" po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie " :mrgreen:

Scarlett - Sob Paź 27, 2007 23:13

kapitan kozetti napisał/a:
Więc żeby nie skończyć zaraz po północy może o piwku :mrgreen:

Skosztowałam kilka lat temu piwa w piwiarni w Budapeszcie :cool:
W niezwykłej scenerii - wszystko dookoła wysypane świeżymi trocinami, na drewnianych stołach rozsypane orzeszki w skorupkach...
Pamiętam, że piwo było czarne jak smoła i pachniało drzewami, żywicą - jak wszystko dokoła :smile: Niestety - nie znam nazwy, nie jestem znawcą, ale niezwykłą atmosferę zapamiętałam.
kapitan kozetti napisał/a:
Kobieta nigdy nie widzi tego co dla niej robisz - widzi tylko to czego nie robisz
Cyceron :mrgreen:

Mężczyzna chciałby krzynkę nieba i skrzynkę piwa, kobieta - wszystko :smile:
Moje, jak poprzednio :mrgreen:

pilotka - Sob Paź 27, 2007 23:28

Thaddy napisał/a:
pilotka napisał/a:
Do kawy włóż rozkrojoną wanilię. Z żółtek i cukru utrzyj kogel-mogel. Wlewaj do niego powoli gorącą kawę, cały czas ucierając. Dodaj sok pomarańczowy i wódkę.
Scarlett napisał/a:
Później dawkować umiarkowanie. Podobno dobrze działa - m.in. na pamięć

Po wypiciu niewielkiej ilości takich specjałów mozecie robić ze mną co chcecie "Siostrzyczki"


To Pan ma aż tak słabą głowę? Nigdy bym nie pomyślała :lol:

Konto_usuniete1 - Sob Paź 27, 2007 23:57

pilotka napisał/a:
To Pan ma aż tak słabą głowę? Nigdy bym nie pomyślała

Po prostu nie piję, dlatego trudno mi pisac z wami w tym temacie, mogę jedynie dokuczać :mrgreen:
I uprzedzając Areczka, który czeka na łatkę nigdy nie piłem za wiele - alkohol mi nie smakuje :sad: Alę nie przeszkadz mi jak inni się bawią. Oni piją alkohol, ja im litrami
wypijam popitkę :mrgreen: Organizm nie przyzwyczajony to reaguje natychmiast, dlatego gdybym wypił byłbym łatwy i przyjemny :mrgreen:

pilotka - Nie Paź 28, 2007 00:14

Thaddy napisał/a:
Po prostu nie piję, dlatego trudno mi pisac z wami w tym temacie, mogę jedynie dokuczać


Ja też prawie nie piję, niech się Pan nie przejmuje, poza tym jestem zdania, że kobiecie za dużo pić nie wypada. Nie ma nic bardziej smutnego niż pijana dziewczyna pchająca przed sobą wózek... :cry:

Konto_usuniete1 - Nie Paź 28, 2007 00:17

pilotka napisał/a:
pijana dziewczyna pchająca przed sobą wózek...

To prawda. I nie przejmuję sie, nie ulegam namowom, przyjaciele którzy mnie znają
szanują to, a w Gardnie żartują, że cała wieś może być pijana a Sołtys trzeźwy. :mrgreen:

pilotka - Nie Paź 28, 2007 00:20

Na Panu spoczywa dodatkowa odpowiedzialność- jest Pan osobą publiczną,a to zobowiązuje.
Konto_usuniete1 - Nie Paź 28, 2007 00:29

pilotka napisał/a:
Na Panu spoczywa dodatkowa odpowiedzialność- jest Pan osobą publiczną,a to zobowiązuje.

Środowisko i tradycja, bo co to Sołtys co nie pije. :mrgreen:
Wczoraj u Lucynki też chcieli mnie "zgwałcić" na jednego, drugiego, trzeciego.
Nie dałem się :mrgreen: Ale innym życzę smacznego i zawsze powtarzam, pijecie za zdrowie, wypijcie i za moje. :mrgreen:

Pawulon - Nie Paź 28, 2007 00:32

pilotka napisał/a:
Na Panu spoczywa dodatkowa odpowiedzialność- jest Pan osobą publiczną,a to zobowiązuje.



Powiedz to Kwaśniewskiemu :mrgreen:

kapitan kozetti - Nie Paź 28, 2007 00:46

Pawulon napisał/a:
pilotka napisał/a:
Na Panu spoczywa dodatkowa odpowiedzialność- jest Pan osobą publiczną,a to zobowiązuje.



Powiedz to Kwaśniewskiemu :mrgreen:


To może ja mu powiem ? :mrgreen:

Thaddy napisał/a:
który czeka na łatkę


Na jaką łatkę Thaddy ? Nie za dużo tey popitki ? :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Nie Paź 28, 2007 00:49

kapitan kozetti napisał/a:
Na jaką łatkę Thaddy ? Nie za dużo tey popitki ?

Bo już się czaiłeś. Gdybym nie wyjaśnił dlaczego nie piję dopiero byłaby jazda, że odwyk, wszywka itp. :mrgreen:

kapitan kozetti - Nie Paź 28, 2007 01:10

Thaddy napisał/a:
Bo już się czaiłeś. Gdybym nie wyjaśnił dlaczego nie piję dopiero byłaby jazda, że odwyk, wszywka itp. :mrgreen:


A wcale,że nie maj frend :mrgreen:
Każdy orze jak może :)
Szacuneczek !

kln - Nie Paź 28, 2007 02:28

kocek napisał/a:
A ktoś testował "Lipę z miodem" ?
Ale tą wersję z "Żabki".

Całkiem smaczna. Jednak lepszy Kokos. :wink:

PanSowa - Nie Paź 28, 2007 08:44

pilotka napisał/a:
Ja też prawie nie piję, niech się Pan nie przejmuje, poza tym jestem zdania, że kobiecie za dużo pić nie wypada.

Jak zawsze zgadzam się z panią, kobieta powinna byc jedynie ośmielona i rozgrana odrobiną alkoholu. Co za frajda, kiedy pjana jak bela. Smutny widok nachlanej bezbronnej dziewczyny/kobiety. Do widoku facetów już się przyzwyczaiłem. Smutek mnie ogarna jak widzę panie spuchnięte po libacji, które spotkać można w różnych dzielnicach Szczecina, a i w jedynym nocnym w Gryfinie.

KOBIETY nie pijcie
Za dużo :wink:

pilotka - Nie Paź 28, 2007 10:37

PanSowa napisał/a:
Jak zawsze zgadzam się z panią



I tak trzymaj, a będzie dobrze! :lol:

[ Dodano: Nie Paź 28, 2007 09:42 ]
Pavulon napisał/a:
Powiedz to Kwaśniewskiemu


A zostawcie już tego biedaka w spokoju, w końcu nie jest jedynym, w naszym kraju, który lubi sobie wypić. "Choroba filipińska" nie należy u nas do rzadkości. :lol:

PanSowa - Nie Paź 28, 2007 10:46

pilotka napisał/a:
PanSowa napisał/a:
Jak zawsze zgadzam się z panią



I tak trzymaj, a będzie dobrze! :lol:

Nie no nie zawsze mogę się zgadzać ze wszystkimi, najważniejszą cnotą jest mieć swoje zdanie.

[ Dodano: Nie Paź 28, 2007 10:47 ]
pilotka napisał/a:
Pavulon napisał/a:
Powiedz to Kwaśniewskiemu


A zostawcie już tego biedaka w spokoju, w końcu nie jest jedynym, w naszym kraju, który lubi sobie wypić. "Choroba filipińska" nie należy u nas do rzadkości. :lol:


No tak nasze władze też lubią pochorować :mrgreen: to taka świecka tradycja, Ekstradycja :wink:

Pawulon - Nie Paź 28, 2007 12:44

kl@Nu napisał/a:
Jednak lepszy Kokos.


A fuj

PanSowa - Pon Paź 29, 2007 21:17

Fuj fuj.
"Alkohol to największa trucizna."
LiD - likier i denaturat
PiS - piwo i spirytus // przeczytane na murze koło stacji Szcz. Gł.

kapitan kozetti - Wto Paź 30, 2007 00:32

"......Jeszcze do 1 marca 1989 roku piwo było trunkiem zakazanym, a i teraz jest dostępne tylko po niebotycznych cenach w przybytkach stanowiących własność państwa. Wcześniejsza wiara, że prohibicja ograniczy pijaństwo, przeczyła logice i doświadczeniu. Wraz z innymi Wikingami żyjącymi w Norwegii i Szwecji Islandczycy już dawno znaleźli sposób na długie i ciemne zimowe miesiące. Sposób jest prosty - upić się we wrześniu i nie trzeźwieć aż do kwietnia...." :mrgreen:
PanSowa - Wto Paź 30, 2007 20:01

od dziś wolne do poniedziałku, więc jesień czas zacząć. Dziś wyborowa, cola i lód, proste, ale jakie przyjemne. Oczywiście w rozsądnej ilości, praca u podstaw czeka nazajutrz
kapitan kozetti - Wto Paź 30, 2007 20:15

PanSowa napisał/a:
od dziś wolne do poniedziałku

Przecież dzisiaj wtorek ?
Dopiero w piątek święto ?
Ja ochujeju :mrgreen:
PanSowa napisał/a:
ziś wyborowa, cola i lód, proste, ale jakie przyjemne. Oczywiście w rozsądnej ilości

A ile to jest rozsądnie?
Nie pytam o cole :mrgreen:

pilotka - Wto Paź 30, 2007 20:22

Kapitanie, bo Pan Sowa to za rozsądną uważa chorobę filipińską w poniedziałek o szóstej rano :lol:
kapitan kozetti - Wto Paź 30, 2007 20:25

Pewnie się na studiach zaraził :mrgreen:
Ale w tym wieku to normalne jak we wczesnoszkolnym ospa
Żeby tylko nie przeziębił :mrgreen:

PanSowa - Wto Paź 30, 2007 20:36

jutro godziny dziekańskie, czwartek wolne, piątek dzień rektorski :razz:
W poniedziałek żadnej choroby filipińskiej nie było. Buuuuuuuuu!
Nie mogę sobie pozwolić na chorobę.
A dziś relaksik. dawno nie piłem coli :wink: a i dużo nie mam

pilotka - Wto Paź 30, 2007 20:41

PanSowa napisał/a:
W poniedziałek żadnej choroby filipińskiej nie było. Buuuuuuuuu!


Tak zrozumiałam Pana wypowiedź w shoutboxie, wypowiedź człowieka, który ostatnim tchnieniem informuje forumowiczów o swym fatalnym stanie, jeśli to nieporozumienie to przepraszam, nie chcę nikomu wmawiać choroby. :wink: Zdrówka życzę :smile:

PanSowa - Wto Paź 30, 2007 20:44

Napisałem, że na filipinach :wink: raczej nieporozumienie, nie pijam tak dużo żeby mieć katza :roll: DZiękuję i pani życzę zdrówka, przyda się przy takiej pogodzie.
POZDRAWIAM

kapitan kozetti - Wto Paź 30, 2007 22:08

PanSowa napisał/a:
dawno nie piłem coli :wink: a i dużo nie mam

No i dobrze ,bo od coli to się w głowie ... :mrgreen:

pilotka - Wto Paź 30, 2007 22:16

PanSowa napisał/a:
Napisałem, że na filipinach


Tak teraz "Filipiny" nabrały nieco innego niż tradycyjne znaczenia. O co więc Panu chodziło? Na jakich Filipinach Pan był w poniedziałek wczesnym rankiem?

(zabrzmiało jak przesłuchanie :wink: , ale jest Pan oskarżony )

kapitan kozetti - Wto Paź 30, 2007 22:38

pilotka napisał/a:
Na jakich Filipinach Pan był w poniedziałek wczesnym rankiem?

Może na filipince ? :mrgreen:

PanSowa - Wto Paź 30, 2007 22:39

A znam jedną :smile:
wyborowa+cola+lód=choroba Kwaśniewskiego

Pawulon - Sro Paź 31, 2007 00:03

Kupić :
- arbuza
- wódkę
- strzykawkę

Wbić wódkę strzykawką w arbuza, zostawić w lodówce na 12 godzin, zjeść (nie czuć wódki) i jest fajnie :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Sro Paź 31, 2007 01:06

Pawulon napisał/a:
Wbić wódkę strzykawką w arbuza, zostawić w lodówce na 12 godzin, zjeść (nie czuć wódki) i jest fajnie

Jak po szprycowaniu ? :shock:

PanSowa - Sro Paź 31, 2007 07:10

Pawulon napisał/a:
Wbić wódkę strzykawką w arbuza, zostawić w lodówce na 12 godzin, zjeść (nie czuć wódki) i jest fajnie :mrgreen:

:mrgreen: Dobre, moja pierwsza reakcja to :lol: jednak jestem tradycjonalistą w tych sprawach :wink: może kiedyś sobie przypomnę

Pawulon - Sro Paź 31, 2007 10:35

Młówię Wam, świetne to - polecam gorąco :mrgreen:
kapitan kozetti - Sro Paź 31, 2007 11:15

Pawulon napisał/a:
polecam gorąco

Na goraco ?
To do piero musi rozbierac :mrgreen:

PanSowa - Sro Paź 31, 2007 18:22

Cytat:
35 065 butelek alkoholu skonfiskowano handlarzom z Dżakarty w czasie tegorocznego ramadanu.

No nieźle. :mrgreen:

Łukasz - Czw Lis 01, 2007 03:57

wodka luksusowa zawsze smaczna i zdrowa
Konto_usuniete1 - Czw Lis 01, 2007 11:59

Łukasz napisał/a:
wodka luksusowa zawsze smaczna i zdrowa

A oranżadka
dla Tadka :razz:

kln - Czw Lis 01, 2007 14:50

Pawulon o arbuzie napisał/a:
nie czuć wódki

Nie powiedzialbym. Ale to moze dlatego ze nasz arbuz nie mial 12 godzin. :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Czw Lis 01, 2007 16:15

kl@Nu napisał/a:
nasz arbuz nie mial 12 godzin.

Bo szprycowaliście go wodą, alkohol nie doczekał. :mrgreen:

kapitan kozetti - Czw Lis 01, 2007 19:31

Captain Morgan in the house - na rozgrzewkę przed wekendem
Puerto Rican Rum with Spice & Other natural Flavors :)
- Prawie jak nasza Senorita :mrgreen:


mark - Czw Lis 01, 2007 19:55

Pamietam jeszcze te straszne czasy kiedy to w gryfinskich knajpach krolowal Havana Rum-i nic innego nie bylo.Mocno dziób wykrecalo na poczatku,ale polski żołnierz do wszystkiego jest sie w stanie przyzwyczaic :mrgreen: ....
kapitan kozetti - Pią Lis 02, 2007 20:02

O Coś nowego :mrgreen:

PanSowa - Pią Lis 02, 2007 20:29

He he :mrgreen: a cóż to takiego. Każda kobieta leci na pana po wypiciu tego :roll:
mark - Pią Lis 02, 2007 20:31

Czyzby "wysokooktanowa" Viagra w plynie? :mrgreen:
Pawulon - Pią Lis 02, 2007 23:13

Nie wiem, ale jakoś kolor i wyobraźnia sprawiają, że nie zachęca mnie to do wypicia :mrgreen:
kapitan kozetti - Czw Lis 22, 2007 08:30

A oto i islandzka zawierucha zwana też przez wikingów poniewierką :mrgreen:

Cena - około 4.200 ISK za dużą butelkę :shock: :mrgreen:

mark - Czw Lis 22, 2007 10:40

Mlodsi nie pamietaja tego "specyfiku".Podobno od kiedy zaczeli dodawac tego E-202 to juz nie ten smak,aromat,bukiet...[img][/img]
Tomek Miler - Czw Lis 22, 2007 11:18

Dobry rum jest smaczny i zdrowy

http://en.wikipedia.org/wiki/Bacardi_151

do tej pory pamiętam jeden z grudniowych wieczorow w TKM-ie, gdzie jedna butelka tego cuda rozruszała wiele osób :)

Flux IV Waza - Czw Lis 22, 2007 12:34

A pił ktoś może "kropkę" czyli łemkowskiego drina z eterem?

Kapitanie - Reykę to mógłbyś przywieźć do Gryfina na specjalną okazję :wink:

kocek - Czw Lis 22, 2007 12:36

tom_ek78 napisał/a:
do tej pory pamiętam jeden z grudniowych wieczorow w TKM-ie, gdzie jedna butelka tego cuda rozruszała wiele osób


Ja z kolei tego wieczoru za bardzo nie pamiętam :mrgreen: .
Cóż...
Młodość ma swoje prawa ;) .

kapitan kozetti - Czw Lis 22, 2007 15:11

Flux IV Waza napisał/a:
Kapitanie - Reykę to mógłbyś przywieźć do Gryfina na specjalną okazję :wink:

Pewnie ,że mógł bym :mrgreen:
Tylko nie wiem czy się kalkuluje bo butelka tego specyfiku to około 8-9 butelek Siwuchy (prawie identyko w smaku)
4,200 Iceland Krona = 168.741 Polish Zloty :mrgreen:
Więc może wezmę pustą butelkę? I postawimy nie tylko na jakość ale i ilość :mrgreen:
mark napisał/a:
.Podobno od kiedy zaczeli dodawac tego E-202 to juz nie ten smak,aromat,bukiet


No szkoda lubiłem to winiunio,mocno jabłeczne w smaku,w kolorze słońca.
Ach te piwaki :mrgreen:

[ Dodano: Czw Lis 22, 2007 18:52 ]
O proszę jaki praktyczny gadżecik,w sam raz na zimowe spacerki :mrgreen:

mark - Sob Lis 24, 2007 17:20

:wink: [img][/img]
Ordynator - Nie Lis 25, 2007 21:45

Dla zdrowia czasem spleen
Patykiem pisanych win
Odtrącaj szyjkę i "skool"
Królowa życia i król

Konto_usuniete1 - Nie Lis 25, 2007 22:04

Ordynator napisał/a:
Dla zdrowia czasem spleen

Czyżbyś Ordynatorze stosował alkohole co celów nie całkiem czysto medycznych?
Chyba, że w celach leczniczych, stosując zasadę; Czym sie strułeś, tym się lecz? :mrgreen:

Ordynator - Nie Lis 25, 2007 22:12

Thaddy napisał/a:
Ordynator napisał/a:
Dla zdrowia czasem spleen

Czyżbyś Ordynatorze stosował alkohole co celów nie całkiem czysto medycznych?
wydało się :)
Co raz mniej jawy, co raz więcej alkoholi
Oh, Barleycorn, powieki oczom duszy stul
Oboje wiemy jak samotność nocą boli
Królowa życia i król
Wódeczka raz, bo świta
Pod czaszką kac zgrzyta
Wszystko załatwi ten ból
Królowa życia i król

kapitan kozetti - Pon Lis 26, 2007 23:36

Ordynator napisał/a:
Odtrącaj szyjkę i "skool"


Mam nadzieję ,że nie na dyżurze :mrgreen:
Swoją drogą jak tu nie "odtrącać" :mrgreen:
http://absolut.com/neworleans

PanSowa - Pon Lis 26, 2007 23:43

Pił ktoś ABSYNT :cool:

Pytasz czy stwierdzasz? ;) - M.

Pawulon - Pon Lis 26, 2007 23:57

Pewnie chce się pochwalić :mrgreen:
PanSowa - Wto Lis 27, 2007 00:00

Miodku, napisz w poście.
Chyba, że religia nie pozwala.
Na razie zapytowuję :wink:

t.s - Wto Lis 27, 2007 00:01

Miodek pił wszystko, z wyjątkiem płynnego asfaltu.
Za byle g* nie zostaje się modem.

kapitan kozetti - Wto Lis 27, 2007 00:01

PanSowa napisał/a:
Pił ktoś ABSYNT :cool:

Ktoś pił Absynt !
Czy widział duszka ?
-Jeszcze nie :mrgreen:

PanSowa - Wto Lis 27, 2007 00:01

Pawulon napisał/a:
Pewnie chce się pochwalić :mrgreen:

A czym tu się chwalić

Pawulon - Wto Lis 27, 2007 00:02

PanSowa napisał/a:
A czym tu się chwalić


Przecież żartuję.
Słyszałem, że to fajny alkohol

PanSowa - Wto Lis 27, 2007 00:03

[quote="kapitan kozetti"]
PanSowa napisał/a:
Pił ktoś ABSYNT :cool:

Ktoś pił Absynt !
Czy widział duszka ?
-Jeszcze nie :mrgreen:



Hmmm, o ile wiem to w Czechach można zakupić :razz:
Raz, Dwa, trzy,cztery...osiem

kapitan kozetti - Wto Lis 27, 2007 00:03

E...popili i dymów szukają :mrgreen:
Spać ! :mrgreen:

Miodek - Wto Lis 27, 2007 00:05

PanSowa napisał/a:
Miodku, napisz w poście.

Dopisuję się do postów, bo wolę to niż nabijanie sobie licznika uwagami moderatorskimi. Poza tym dopisywanie się do postów jest częścią moich obowiązków jako moderatora ;)

t.s napisał/a:
Miodek pił wszystko, z wyjątkiem płynnego asfaltu.
Za byle g* nie zostaje się modem.

Ach ach ale to głębokie. Wzruszyłem się niezmiernie Twą przenikliwością mego umysłu. Będziesz mym guru? :lol:

Pawulon - Wto Lis 27, 2007 00:06

no ja zaraz lecę, bo za 7 godzin uczelnia czeka :razz:
Szkoda, że nie lezy dziś obok mnie Absynt :mrgreen:

Miodek - Wto Lis 27, 2007 00:07

Pawulon napisał/a:
Szkoda, że nie lezy dziś obok mnie Absynt :mrgreen:

Mam śliwowicę. Chcesz? :lol:

PanSowa - Wto Lis 27, 2007 00:08

Oj, widzę, że robi się klimat.
Aby nie powiedzieć atmosfera rozluźnia
Ja zasuwam do lodóweczki po następnego

:mrgreen:
Jak się zaopatrzę to zapraszam :roll:
WIADOMO :wink:

kapitan kozetti - Wto Lis 27, 2007 00:09

Pawulon napisał/a:
Szkoda, że nie lezy dziś obok mnie Absynt :mrgreen:


A koło mnie moja Absyntentka :mrgreen:

Pawulon - Wto Lis 27, 2007 00:09

Miodek napisał/a:
Mam śliwowicę. Chcesz?


A nie masz przypadkiem Komandocha? :mrgreen:

PanSowa - Wto Lis 27, 2007 00:09

Miodek napisał/a:
Pawulon napisał/a:
Szkoda, że nie lezy dziś obok mnie Absynt :mrgreen:

Mam śliwowicę. Chcesz? :lol:

Szkoorczaki, u mnie gryzą się w baniaczku 4 literki :smile:

Pawulon - Wto Lis 27, 2007 00:12

PanSowa napisał/a:
Szkoorczaki, u mnie gryzą się w baniaczku 4 literki


!@#$%&*?

[ Dodano: Pon Lis 26, 2007 23:12 ]
jeszcze raz - d u p a?

Miodek - Wto Lis 27, 2007 00:13

Pawulon napisał/a:
Miodek napisał/a:
Mam śliwowicę. Chcesz?


A nie masz przypadkiem Komandocha? :mrgreen:

Już od dawna nie pijam takich trunków. Źle wpływa na wątrobę :lol:

PanSowa napisał/a:
Miodek napisał/a:
Pawulon napisał/a:
Szkoda, że nie lezy dziś obok mnie Absynt :mrgreen:

Mam śliwowicę. Chcesz? :lol:

Szkoorczaki, u mnie gryzą się w baniaczku 4 literki :smile:

Śliwowice robisz czy wino ze śliwek?

Pawulon - Wto Lis 27, 2007 00:14

Miodek napisał/a:
Już od dawna nie pijam takich trunków. Źle wpływa na wątrobę


Za to na psychikę jak wspaniale :mrgreen:

PanSowa - Wto Lis 27, 2007 00:17

nie mylmy sera z pasztetową
wino to wino
a śliwowica 70% to śliwowica
w tamtym roku dobra była, kumpel wychlał mi na sylwestra całą flachę.
Jego zdrowie.
Na razie czeka, bo nie mam okazji do wpicia.
kiedyś było więcej okazji, może nie na komandocha, ale kelerychy /niektórzy w akademcu jeszcze łoją/ ale inne wkręty się spożywało

[ Dodano: Wto Lis 27, 2007 00:19 ]
w interze nawet zakupiłem naczynie w postaci butli 5 litrowej
Wina już dawno nie robiłem, jeszcze w piwnicy jest zapas

Konto_usuniete1 - Wto Lis 27, 2007 00:20

Pawulon napisał/a:
Szkoda, że nie lezy dziś obok mnie Absynt

Koło ciebie dzisiaj nikt i nic nie leży. :razz:
"Uchlałeś się jak świnia, pożytku z ciebie niema, kukuryku" - Smoleń :mrgreen:

Pawulon - Wto Lis 27, 2007 00:26

a w Inter marchu jest piwo "Porter" które ma 18 %, wiecie? :mrgreen:

Thaddy napisał/a:
"Uchlałeś się jak świnia, pożytku z ciebie niema, kukuryku" - Smoleń


Ale ja jestem tylko zmęczony :razz:

Konto_usuniete1 - Wto Lis 27, 2007 00:36

Pawulon napisał/a:
a w Inter marchu jest piwo "Porter" które ma 18 %, wiecie?

Wszyscy dobrze się bawili, Miodek śpiewał ile sił,
nasz Kapitan grał na pile, a Pawulon piwsko pił. :mrgreen:

PanSowa - Wto Lis 27, 2007 00:40

Thaddy oranżadkę wypił
Kopnął z laczka szkoło
Zaraz w krzaki się przewrócił
Teraz krzyczy z wolna: "Oj!, oj! ,oj!"

heh

kapitan kozetti - Wto Lis 27, 2007 00:41

Thaddy napisał/a:
Pawulon napisał/a:
a w Inter marchu jest piwo "Porter" które ma 18 %, wiecie?

Thaddy napisał/a:
Wszyscy dobrze się bawili, Miodek śpiewał ile sił,
nasz Kapitan grał na pile, a Pawulon piwsko pił.


Ależ drogi Thaddeuszu,nie pijam takich wynalazków :mrgreen:
18 Voltowy browar to już nie browar. Wolał bym już porządną salapę przy ognisku :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Wto Lis 27, 2007 00:43

Pawulon napisał/a:
Ale ja jestem tylko zmęczony

Widziałem. Blisko mieszkasz, dlatego często obracasz, zamiast zatargać całą "krzynkę" :mrgreen:

Pawulon - Wto Lis 27, 2007 00:45

Thaddy napisał/a:
Widziałem. Blisko mieszkasz, dlatego często obracasz, zamiast zatargać całą "krzynkę"


Bo od takich spacerów rosną "muły"!
<piwne :mrgreen: >

Scarlett - Wto Lis 27, 2007 00:47

PanSowa napisał/a:
szkoło
PanSowa napisał/a:
przewrócił
PanSowa napisał/a:
Oj!, oj! ,oj!"

Kunsztowne "białe" rymy :mrgreen:
Może trzeba więcej? Wynalazków :lol:

kapitan kozetti - Wto Lis 27, 2007 00:48

Pawulon napisał/a:
od takich spacerów rosną "muły"!


Nie prawda ! Muły rosną od paszy :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Wto Lis 27, 2007 00:53

kapitan kozetti napisał/a:
Nie prawda ! Muły rosną od paszy

Nasz Pawełek zagryza paluszkami - niekoniecznie słonymi :mrgreen:
To taki dodatek do alkoholu. :mrgreen:

kapitan kozetti - Wto Lis 27, 2007 00:58

Thaddy napisał/a:
asz Pawełek zagryza paluszkami - niekoniecznie słonymi

Pewnie alkaicznymi i dla tego chodzi taki nakręcony :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Wto Lis 27, 2007 01:06

kapitan kozetti napisał/a:
Pewnie alkaicznymi i dla tego chodzi taki nakręcony

Areczku, nasz kapitanie, nie tylko słonych wód. :mrgreen:

pilotka - Wto Lis 27, 2007 01:39

Scarlett napisał/a:
PanSowa napisał/a:
szkoło
PanSowa napisał/a:
przewrócił
PanSowa napisał/a:
Oj!, oj! ,oj!"

Kunsztowne "białe" rymy


Scarlett wybacz, ale popłakałam się ze śmiechu :lol: Masz kapitalne wyczucie sytuacji i niezaprzeczalne poczucie humoru. :lol: Niesamowita jak dla mnie mieszanka. I nie potrzebujesz do tego alkoholu, jak co niektórzy Panowie. :razz:

Wilczyca - Wto Lis 27, 2007 03:32

pilotka napisał/a:
I nie potrzebujesz do tego alkoholu, jak co niektórzy Panowie. :razz:

Którzy, niektórzy?

kapitan kozetti - Pią Gru 07, 2007 19:02


Camus VS De Luxe w porównaniu z innymi koniakami klasy VS jest oceniany bardzo dobrze.
Po drugiej lampce dobrze wyczuwalny smak bawełny ( nogi jak z waty ) :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Pią Gru 07, 2007 19:46

kapitan kozetti napisał/a:
Po drugiej lampce dobrze wyczuwalny smak bawełny ( nogi jak z waty )

Czy smak odpowiada Kobietom? :mrgreen:

kapitan kozetti - Pią Gru 07, 2007 20:20

Thaddy napisał/a:
Czy smak odpowiada Kobietom? :mrgreen:

Podejrzewam ,że tak :mrgreen:
Ale trzeba było by ich zapytać :)

Monja - Pią Gru 07, 2007 20:29

kapitan kozetti napisał/a:
Thaddy napisał/a:
Czy smak odpowiada Kobietom? :mrgreen:

Podejrzewam ,że tak :mrgreen:
Ale trzeba było by ich zapytać :)


Mnie nie smakuje. Nie cierpię koniaków :lol:

[ Dodano: Pią Gru 07, 2007 20:34 ]
kapitan kozetti napisał/a:

Camus VS De Luxe w porównaniu z innymi koniakami klasy VS jest oceniany bardzo dobrze.
Po drugiej lampce dobrze wyczuwalny smak bawełny ( nogi jak z waty ) :mrgreen:


Czyżbyś akurat wypróbowywał jego siłę kapitanie? :lol:

kapitan kozetti - Pią Gru 07, 2007 20:38

Monja napisał/a:
Czyżbyś akurat wypróbowywał jego siłę kapitanie? :lol:


Lalallalaa....fiuufiiiiuuuuuu....yhhgt...fiufiuuufiuuu :mrgreen:

Monja - Pią Gru 07, 2007 20:40

kapitan kozetti napisał/a:

Lalallalaa....fiuufiiiiuuuuuu....yhhgt...fiufiuuufiuuu :mrgreen:


No to widzę, że przesadziłeś z tym próbowaniem :mrgreen:

Konto_usuniete1 - Pią Gru 07, 2007 21:01

Monja napisał/a:
No to widzę, że przesadziłeś z tym próbowaniem

Dlatego zapytałem. :mrgreen:
Thaddy napisał/a:
Czy smak odpowiada Kobietom?

:mrgreen:

kapitan kozetti - Pią Gru 07, 2007 21:06

Monja napisał/a:
No to widzę, że przesadziłeś z tym próbowaniem :mrgreen:

Łi tam zaraz przesadziłem,ciekawy jestem co poczuję o 5 lampce :mrgreen:
To taki eksperyment :lol:

Konto_usuniete1 - Pią Gru 07, 2007 21:10

kapitan kozetti napisał/a:
Łi tam zaraz przesadziłem,ciekawy jestem co poczuję o 5 lampce
To taki eksperyment

Chciałbym zobaczyć efekt końcowy. :mrgreen:

kapitan kozetti - Pią Gru 07, 2007 21:14

Thaddy napisał/a:
Chciałbym zobaczyć efekt końcowy. :mrgreen:

Ja Też Thaddeuszu :mrgreen:

Flux IV Waza - Wto Gru 18, 2007 00:23

Ostatnie odkrycie to browar Grybów i piwa o których nawet w lokalnych sklepach w okolicach Grybowa ludzie niewiele wiedzą :lol: Niewykluczone, że PILSWEISER to najmłodsza marka piwa w Polsce (została wprowadzona w lipcu tego roku), choc sam browar ma 130 lat.

http://www.browar.grybow....sg=1&lang_id=PL

mark - Sro Gru 19, 2007 21:10

Dwie butelczyny jakiegos trunku wykopane przez czeskich poszukiwaczy.Kuferek nalezal do niemieckiego lekarza wojskowego,a ten pewnie nie pil byle czego... Mikstura za pewne nabrala mocy po 60-ciu latach lezakowania.
PanSowa - Sro Gru 19, 2007 21:14

kurczę nie wiadomo czy pić czy szkoda
Ja tam zapjam kilkuletnią łychę, ale smakuje więc chyba się nie zepsuła :razz:

mark - Sro Gru 19, 2007 21:21

W tamtym roku przy jeziorze w Weltyniu wygrzebalismy z kolega troche rupieci,miedzy innymi balon z winem.Gumowy kapsel niestety sie rozlazl troche i zawartosci,mimo wielkiej ochoty z naszej strony spozyc sie nie dalo :sad:Pech :sad:
kln - Sro Gru 19, 2007 21:21

A słyszeliscie o Ruskich, którzy na jakiejś licytacji we Francji kupili najstarsze brandy po czym rozlali je z colą? ;)
PanSowa - Sro Gru 19, 2007 21:36

Ta ja właśnie w niemczech zakupiłem brandy i z przyjemnością je rozleję :razz:
Sie gra sie ma
Szkoda mi tylko że zdrowie nie pozwala na stare dobre jabole to se ne wrati

Arek_elektryk - Sro Gru 19, 2007 21:43

mark napisał/a:
Dwie butelczyny jakiegos trunku

Nasi tu byli!

t.s - Nie Lut 03, 2008 21:37

Bosman "regatowy".

Bosman to człowiek morza.
Niezależny i odważny.
Bosman to duma swojego regionu.

www.bosman.pl

kontousuniete2 - Nie Lut 03, 2008 21:50

t.s napisał/a:
Bosman "regatowy".

Bosman to człowiek morza.
Niezależny i odważny.
Bosman to duma swojego regionu.
hahaha ja pijam z braku laku wlasne wino
t.s - Nie Lut 03, 2008 22:01

aro84 napisał/a:
hahaha ja pijam z braku laku wlasne wino


:roll: Hmmm, laku jeszcze nie miałem okazji próbować.

Grzesiek - Nie Lut 03, 2008 22:12

aro84 napisał/a:
wlasne wino

pochwal się własną produkcją ;)

kontousuniete2 - Nie Lut 03, 2008 22:35

Grzesiek napisał/a:
pochwal się własną produkcją ;)
:mrgreen: lekko przyciezkawe ale ujdzie na pewno slodkie
Zet - Pon Lut 04, 2008 00:44

Whisky moja żono... ;)
kln - Pon Lut 04, 2008 00:51

Zet napisał/a:
Whisky moja żono... ;)

Luksusowa chciales napisac :lol:

Zet - Pon Lut 04, 2008 01:16

To kochanka jest. :P
kln - Pon Lut 04, 2008 01:17

W takim razie większość czasu żyjesz w separacji ;)
Zet - Pon Lut 04, 2008 01:27

Bo z Kochaną sie robi takie rzeczy, jakich się nie robi z żoną. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Robson - Pon Lut 04, 2008 22:53

A propos alkoholu, ciekawa gra o robieniu drinków; efekty również ciekawe, choć mimo wszystko da się zadowolić barmana.
http://www.mojegry.pl/MojeGry_1397.html

Pawulon - Pon Lut 04, 2008 23:10

Luksusowa...dwa dni obcowałem z jej koleżankami ostatnio - twarde zawodniczki :mrgreen:
Łukasz - Pon Lut 04, 2008 23:15

Luksusowa - dla mnie nr 1, absolutnie wspaniala :lol:
Pawulon - Pon Lut 04, 2008 23:17

Przestaje być taka wspaniała, gdy jej spożycie na jedną osobę zaczyna przekraczać pewne normy... :lol:
Kln wie o czym mówię :mrgreen:

kln - Pon Lut 04, 2008 23:42

"Bo pić to trzeba umić!" - Jorguś Kiler
Jutro ostatnie 3 zaliczenia i będzie bajla Wrócę pojutrze. :mrgreen:

Łukasz - Pon Lut 04, 2008 23:49

kln napisał/a:
"Bo pić to trzeba umić!" - Jorguś Kiler



a nie prawda bo Synek ze Szto$u.
Pawulon - dla jednego norma na wieczor sa 4 piwa a dla drugiego 12 - podobnie z wodka

Don Harry - Pon Lut 04, 2008 23:54

Well

ja tylko czekam aż skończy się sesja i w długą
skuje się browarami i będzie

kln - Pon Lut 04, 2008 23:56

Łukasz napisał/a:
kln napisał/a:
"Bo pić to trzeba umić!" - Jorguś Kiler
a nie prawda bo Synek ze Szto$u.

Racja :oops: Aktor ten sam i to mnie zgubiło.

Pawulon - Pon Lut 04, 2008 23:58

Opracowaliśmy w 7 osób 10 butelek 0,7 i 4 wina - nie skończyło się to dla mnie ubikacją, ale na razie dziekuję z alkoholem - odpocząć muszę :mrgreen:
Don Harry - Wto Lut 05, 2008 00:02

Jak to śpiewa Budyń:
"piwo, wino, wóda, jazz"

Pawulon - Wto Lut 05, 2008 00:05

I wcale mnie to nie cieszy - kasa zawsze bardziej idzie :mrgreen:
Don Harry - Wto Lut 05, 2008 00:08

To ty z H.P pijesz że kasa idzie?? :shock:
Taki jeden z nim pił i jak skończył :shock:
nu nu nu :twisted:

Zet - Wto Lut 05, 2008 00:33

Łukasz napisał/a:
Luksusowa - dla mnie nr 1, absolutnie wspaniala :lol:


O taaaaak... :)
Polska ognista woda z naszych ziemniaczków. :)

kontousuniete2 - Wto Lut 05, 2008 22:51

Zet napisał/a:
O taaaaak... :)
Polska ognista woda z naszych ziemniaczków.
ale przez jakis czas oszukana sprzedawali......... choc ja bardzo lubie zreszta jak wyborowa a nie jak Kocek gardzi nawet zołądkową :???: :wink:
sleo - Sro Lut 06, 2008 00:34

aro84 napisał/a:
Zet napisał/a:
O taaaaak... :)
Polska ognista woda z naszych ziemniaczków.
ale przez jakis czas oszukana sprzedawali......... choc ja bardzo lubie zreszta jak wyborowa a nie jak Kocek gardzi nawet zołądkową :???: :wink:



Zdecydowanie zaprzeczam!!lux.... shit!!!

Wyborowa 100 razy lepsza....a jak nie wierzysz to zapraszam do degustacji... :)

kocek - Sro Lut 06, 2008 14:03

aro84 napisał/a:
Zet napisał/a:
O taaaaak... :)
Polska ognista woda z naszych ziemniaczków.
ale przez jakis czas oszukana sprzedawali......... choc ja bardzo lubie zreszta jak wyborowa a nie jak Kocek gardzi nawet zołądkową :???: :wink:


"Wyborowa" jest fajowa !
Zimna jest fajowsza ;)

"Żołądkowa gorzka" to ohydztwo!
Brązowa wóda pędzona na myszach!

kontousuniete2 - Sro Lut 06, 2008 14:33

Cytat:
"Żołądkowa gorzka" to ohydztwo!
Brązowa wóda pędzona na myszach!
sam jestes mysza.... koscielna w dodatku... zawsze spocona hahahaha
kln - Sro Lut 06, 2008 16:54

Wyborowa jest dobra, ale nie kosztuje 17 zł.

kocek napisał/a:
"Żołądkowa gorzka" to ohydztwo!

Coś mi się wydaje że kiedyś ktoś Tobie musiał krzywde nią wyrządzić. :mrgreen:
Żołądkowa z miętą pychota.

kontousuniete2 - Sro Lut 06, 2008 17:47

kln napisał/a:
Coś mi się wydaje że kiedyś ktoś Tobie musiał krzywde nią wyrządzić. :mrgreen:
ale kolega sie zorientowal :mrgreen: heheh ponoc tak wlasnie bylo i nie ktos ale ponoc on sam hehe
kocek - Sro Lut 06, 2008 19:43

kln napisał/a:
Wyborowa jest dobra, ale nie kosztuje 17 zł.

kocek napisał/a:
"Żołądkowa gorzka" to ohydztwo!

Coś mi się wydaje że kiedyś ktoś Tobie musiał krzywde nią wyrządzić. :mrgreen:
Żołądkowa z miętą pychota.


"Wyborowa" to cenowy poziom "Bolsa" czy "Smirnoffa".
W sklepie typu "Intermarche" kosztuje niecałe 20 złotych.


"Żołądkowa Gorzka" jest dobra ale na krótką metę.
Ja mam awersję od studenckich czasów jak zdarzyło sie nam wypić 3 litry chyba w 4 osoby.
Oczywiście bez popijania bo "to takie dobre".
Wiem, że na niektórych takie proporcje nie robią wrażenia ale zaufajcie mi, ze jeśli się tego nie popija to można sie zniechęcić.

Zet - Sro Lut 06, 2008 22:01

bez popitki? :shock:
kontousuniete2 - Sro Lut 06, 2008 23:44

kocek napisał/a:
"Wyborowa" to cenowy poziom "Bolsa" czy "Smirnoffa".
a jest lepsza bo tak jak luksusowa to i zdarzylo sie przyniesc na chate tak spapranego bolsa ze glowa boli..l............. smród i smak spirytu
mark - Czw Lut 07, 2008 06:45

"LUKSUSOWA to wódka wyjątkowa. W odróżnieniu od innych wódek klasy premium, produkowanych ze spirytusów zbożowych, LUKSUSOWA jest wódką z ziemniaków. Stosowany do Luksusowej spirytus ziemniaczany jest poddawany wielostopniowej destylacji, co w efekcie pozbawia go ubocznych produktów fermentacji, przyczynia się do stworzenia gładkiego, delikatnego smaku i zapachu".Tak,gladki,delikatny smak zwlaszcza jak sie trafia pyry z poludniowego stoku-naslonecznione kartoflisko.Dobry rocznik to 2003,2006 :mrgreen:
MARIA53 - Czw Lut 07, 2008 14:01

Piliśmy, aby zyskać wolność, a staliśmy się niewolnikami.
Piliśmy, aby osiągnąć szczęście, a staliśmy się nieszczęśliwi.
Piliśmy, aby zdobyć przyjaźń, a zyskaliśmy wrogów.
Piliśmy, aby zapomnieć, a to niechciane stale do nas wraca.
Piliśmy, aby się bawić, a wpadliśmy w przygnębienie.
Piliśmy, aby pozbyć się problemów, a pomnożyliśmy je."

[ Dodano: Czw Lut 07, 2008 14:02 ]
Przecież alkoholik nie upija się naumyślnie. On sam nie może zrozumieć, dlaczego się upija. Próbuje więc usprawiedliwić swoje postępowanie stosując racjonalizację, tzn. stara się je "wytłumaczyć" w sposób racjonalny.
Znajduje różne przyczyny: kłopoty w pracy i problemy małżeńskie, podenerwowanie i trudne dzieciństwo. Wydarzenia polityczne. Historia i geografia. Nieświadomie próbuje odwrócić uwagę od alkoholizmu, przerzucić winę na kogoś innego. Najczęściej na najbliższych. Czasem alkoholik, zupełnie podświadomie, szuka sprzeczki, szuka cierpienia, by móc powiedzieć: "piłem, bo..." albo by znaleźć pretekst do napicia sie bez poczucia winy"

kocek - Czw Lut 07, 2008 14:25

Zet napisał/a:
bez popitki? :shock:


Jakoś się tak złożyło.
Młodość ma swoje prawa ;) .
Mieliśmy jakąś zagryzkę ale w detalicznych ilościach ;) .

MARIA53 napisał/a:
Piliśmy, aby zyskać wolność, a staliśmy się niewolnikami.
Piliśmy, aby osiągnąć szczęście, a staliśmy się nieszczęśliwi.
Piliśmy, aby zdobyć przyjaźń, a zyskaliśmy wrogów.
Piliśmy, aby zapomnieć, a to niechciane stale do nas wraca.
Piliśmy, aby się bawić, a wpadliśmy w przygnębienie.
Piliśmy, aby pozbyć się problemów, a pomnożyliśmy je."

[ Dodano: Czw Lut 07, 2008 14:02 ]
Przecież alkoholik nie upija się naumyślnie. On sam nie może zrozumieć, dlaczego się upija. Próbuje więc usprawiedliwić swoje postępowanie stosując racjonalizację, tzn. stara się je "wytłumaczyć" w sposób racjonalny.
Znajduje różne przyczyny: kłopoty w pracy i problemy małżeńskie, podenerwowanie i trudne dzieciństwo. Wydarzenia polityczne. Historia i geografia. Nieświadomie próbuje odwrócić uwagę od alkoholizmu, przerzucić winę na kogoś innego. Najczęściej na najbliższych. Czasem alkoholik, zupełnie podświadomie, szuka sprzeczki, szuka cierpienia, by móc powiedzieć: "piłem, bo..." albo by znaleźć pretekst do napicia sie bez poczucia winy"


Nie mówimy tu o piciu wyczynowym.
Preferujemy raczej opcję hobbystyczną ;) .

Miodek - Sob Lut 16, 2008 10:16

Mocne piwo jest dla cherlaków, którzy nie potrafią wypić 5 kufli jasnego pełnego ;)
mark - Sob Mar 08, 2008 17:03

http://dj.krzychoo.wrzuta...esiec_trzynasta Młodzież pewnie nie bedzie wiedziala o co biega... :mrgreen: To byly ciezkie czasy. :wink:
pilotka - Nie Mar 09, 2008 11:46

mark napisał/a:
Młodzież pewnie nie bedzie wiedziala o co biega... To byly ciezkie czasy.


To może Pan tak z grubsza wyjaśni, bo ja też nie bardzo wiem, o co chodzi :smile:

mark - Nie Mar 09, 2008 16:47

Bylo takie ograniczenie w sprzedazy alkoholu wprowadzone zdaje sie w 1982 roku,nie pamietam do kiedy obowiazywalo-procenty dopiero od godziny 13-tej,i z tąd ta kolejka spragnionych i z tąd ten tytul "za dziesiec trzynasta"-komuna potrafila byc bezwzgledna,toż to nieludzkie bylo... :mrgreen: Ten system musial upasc.
pilotka - Nie Mar 09, 2008 20:45

mark napisał/a:
Bylo takie ograniczenie w sprzedazy alkoholu wprowadzone zdaje sie w 1982 roku,nie pamietam do kiedy obowiazywalo-procenty dopiero od godziny 13-tej,i z tąd ta kolejka spragnionych i z tąd ten tytul "za dziesiec trzynasta"-komuna potrafila byc bezwzgledna,toż to nieludzkie bylo... Ten system musial upasc.


Nikt mi klarowniej nie wyjaśnił dlaczego, dziękuję :lol:

kln - Nie Mar 09, 2008 22:10

Pilotko, dwója ze znajomości twórczości "ery" socjalizmu. :lol:
pilotka - Nie Mar 09, 2008 23:15

kln napisał/a:
Pilotko, dwója ze znajomości twórczości "ery" socjalizmu.


To zaszczyt przyjąć od Pana taką ocenę Panie Docencie :lol:

Przyznaję się bez bicia, że nie wiedziałam, że to o tę ważną sferę życia społecznego wszystko się rozbiło :oops: Mea culpa :cool:

kln - Nie Mar 09, 2008 23:23

Jako że jestem absolwentem WSTiTP "Polbruk" wydziału degustatorskiego, jak i również nieprzeciętnym znawcą :mrgreen: kinematografii czasów p.m.e., także takie szczegóły nie są mi obce.
kocek - Pon Mar 10, 2008 20:25

Pilotka w swojej naiwności uważa, że drożdże sluża do wypieku wszelakich ciast :mrgreen: .
A w temacie polecam czerwone półwytrawne wino "Camabras" dostępne w "Intermarche" za niecałe 10 złotych polskich.

pilotka - Pon Mar 10, 2008 20:57

kocek napisał/a:
Pilotka w swojej naiwności uważa, że drożdże sluża do wypieku wszelakich ciast .


Kocisko nie bądź no bezczelny :lol: Wyobraź sobie, że wiem, a nawet czasem też pijam coś z procentami :shock: Oczywiście, gdzie mi tam do Ciebie - najsłynniejszego dziennikarza sączącego herbatkę z sokiem malinowym w gościnnych progach Pedetu :lol: Nie dla mnie te progi, niestety :razz: Nawet by mnie nie wpuścili :mrgreen: Co najwyżej przez szybę mogłabym oglądać Twoją degustację :cry:

A ja z tych tańszych polecam Staropolskie :grin:

kocek napisał/a:
10 złotych polskich.


A ja myślałam, ze francuskich :lol:

Ordynator - Wto Mar 18, 2008 13:48

Do 1 kwietnia jeszcze parę dni. Ale dzisiaj rano pan w telewizorze powiedział, że w Rosji ... uwaga - "spada spożycie wódki na rzecz wina i słabszych alkoholi"
kln - Wto Mar 18, 2008 18:38

Klimat się ociepla :mrgreen:
Zet - Wto Mar 18, 2008 19:46

Albo !@#$%&* ruskie :mrgreen:
Don Harry - Wto Mar 18, 2008 20:03

http://www.menele.tv/file...ciu-jabola.html
Miodek - Czw Mar 27, 2008 11:16

"W tym roku nie unikniemy podwyżek cen piwa. Browary nie mają wyjścia, bo drastycznie zdrożały surowce.

Można się spodziewać podwyżek cen piwa o 10, a nawet o 30 gr na butelce.

Żaden producent nie jest w stanie przełknąć podwyżek cen surowców - mówi Danuta Gut, dyrektor ZPPP Browary Polskie.(...)"

Więcej TUTAJ

Don Harry - Czw Mar 27, 2008 11:18

Ach. Trzeba będzie zrezygnować :lol:
Ernst Stavro Blofeld - Czw Mar 27, 2008 14:21

No pięknie. To ja kończę 18 lat, a tu taki policzek :lol:
ja4r - Czw Mar 27, 2008 16:24

Siłą Cię zmuszają ,żebyś sięgnał po coś innego . Siłą pieniądza :wink:
kln - Czw Mar 27, 2008 23:25

To może by tak pensje podniesli?
Amator - Pią Mar 28, 2008 09:47

Don Harry napisał/a:
Trzeba będzie zrezygnować

NIGDYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil:

Don Harry - Pią Mar 28, 2008 09:51

Też tak myślę :wink:
Trudno się oderwać od tego hobby.

Pawulon - Sro Kwi 02, 2008 23:01

U mnie w domu nie ma problemów z alkoholem - albowiem piję na mieście :mrgreen:
Miodek - Sob Lip 12, 2008 13:10

Moje najnowsze odkrycie - Zlatopramen. Bardzo mi smakuje to piwo. W Netto za 2.49 :)
roxa - Czw Lip 17, 2008 21:18

pełnia lata trza nazbierać owoców i narobić nalewek i win ,bo moim zdaniem własnej roboty smakują najlepiej :mrgreen:
Pawulon - Czw Lip 17, 2008 22:57

Dzisiaj się właśnie przekonałem, po raz kolejny zresztą, do win domowej roboty... :mrgreen:
kln - Pią Lip 18, 2008 00:18

Taaa, ciekawe czemu wszyscy tak zachłannie słodkie robią :mrgreen:
Don Harry - Pią Lip 18, 2008 07:29

Ostatnio otworzyłem moje trzyletnie wino z dzikiej róży - bomba :smile:
Niestety produkcja wina wymaga trochę czasu i wyrzeczeń. Jednak smak własnego wina jest bezcenny :wink:

Miodek - Nie Lis 16, 2008 23:13

"Eksperymentalne piwo będzie zawierać zmodyfikowane genetycznie szczepy drożdży, które będą produkowały występujący również w winie resweratol. Oznaczać to może, że niedługo picie piwa wpłynie w wydatny sposób na poprawę stanu zdrowia amatorów tego napoju. Spożywanie produktów zawierających resweratol ogranicza bowiem występowanie chorób serca oraz zmniejsza zachorowalność na nowotwory" (źródło)
Leszek - Pią Lis 28, 2008 19:24

Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie. Jestem ciekaw czy takie rankingi są obiektywne :smile: Co do tanich win to racja można nasycić kubki smakowe za niewielką cenę. Takież sklepy prowadzi Marek Konrad. Sprowadza on właśnie wina których cena nie odstrasza.
kontousuniete2 - Pią Lis 28, 2008 23:11

oto komentarz ze strony pod którym się podpisuje:
sofia? fresco? kadarka?

burzujski ranking
:mrgreen:

Leszek - Sob Lis 29, 2008 13:32

aro84 napisał/a:
sofia? fresco? kadarka?
grrrryyy :-/
Flux IV Waza - Sob Sty 17, 2009 23:14

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Pafnucy - Sro Mar 11, 2009 17:01

Nie do końca o tym co, gdzie i z kim pijemy, ale także o mocnych trunkach. W mediach pojawiły się informacje o wprowadzeniu w polskim prawie zakazu sprzedaży alkoholu podczas imprez sportowych. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi też o zakazie sprzedaży w pobliżu miejsc kultu i szkół. W szerokim rozumieniu tego zapisu ze szkołami zrównane są także inne miejsca, w których dzieci i młodzież uczą się. Pytanie moje dotyczy sprzedaży alkoholu w Cafe Basen, Restauracji Akwarium oraz (podczas meczów) w lokalu p. Kamińskiego na stadionie. Czy jest to zgodne z prawem?
Scarlett - Czw Mar 12, 2009 00:15

Cytat:
W mediach pojawiły się informacje o wprowadzeniu w polskim prawie zakazu sprzedaży alkoholu podczas imprez sportowych. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi też o zakazie sprzedaży w pobliżu miejsc kultu i szkół. W szerokim rozumieniu tego zapisu ze szkołami zrównane są także inne miejsca, w których dzieci i młodzież uczą się. Pytanie moje dotyczy sprzedaży alkoholu w Cafe Basen, Restauracji Akwarium oraz (podczas meczów) w lokalu p. Kamińskiego na stadionie. Czy jest to zgodne z prawem?

Możliwość sprzedaży alkoholu wzbudziła najwięcej dyskusji parlamentarzystów zarówno w Sejmie jak i w Senacie. Sejm dopuścił sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów, w tym piwa, zawierających nie więcej niż 4,5
Okazuje się, że w naszym kulturalnym i nieagresywnym społeczeństwie zakaz sprzedaży alkoholu na imprezach sportowych wzbudził wiele kontrowersji (czyżby nie było wiary w kulturę spożywania piwa? :wink: )
Tak naprawdę kryteria wydawania zezwoleń i zezwolenia należą do burmistrza i Rady Miejskiej.
Przy odpowiedniej argumentacji można wiele uwzględnić.

A jak ustawa?
"...przy wydawaniu zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych należy uwzględnić:

1) zakaz lokalizacji miejsc sprzedaży i podawania alkoholi w najbliższej okolicy:
- placówek szkolnych, wychowawczych i opiekuńczych dla dzieci i młodzieży,
- placówek pomocy i opieki społecznej dla dorosłych,
- placówek leczenia uzależnień,
- obiektów kultu religijnego,
- wyodrębnionych i zagospodarowanych placów zabaw dla dzieci,
- dworców komunikacji autobusowej i kolejowej,
- przystanków początkowych i końcowych (tzw. pętli) tramwajowych i autobusowych komunikacji miejskiej.

Oraz na terenie:
- obiektów sportowych i rekreacyjnych w tym stadionów, basenów, plaż i kąpielisk (z wyłączeniem obiektów pełniących funkcję hotelową).

(...) nie wolno podawać mocnych napojów alkoholowych (powyżej 4,5%) na targowiskach.


Wcale nie jestem przeciwko, wszystko dla ludzi, LUDZI, ale nie tych, których agresję po nadmiernym użyciu alkoholu trzeba "prostować".

Może na Lagunie działa hotel, o którym nic nie wiemy?
W planach – już wybudowany.

A może działa coś zupełnie innego!?

Ale – to nie moja sprawa, nie problem moich najbliższych. Na razie.

Jeśli coś się niedobrego wydarzy i winny będzie alkohol tam sprzedawany, czy lokalny biznesmen będzie miał problem?
Czy urząd wydający koncesję na alkohol?!

Amator - Czw Mar 12, 2009 07:52

http://www.pardon.pl/arty...e_cieszycie_sie :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ernst Stavro Blofeld - Czw Mar 12, 2009 16:34

"Rolnicy mogliby przerabiać owoce w koncesjonowanych przetwórniach. A potem uzyskany w ten sposób alkohol legalnie sprzedawać. To się nazywa liberalizm!"

Czy ktoś jeszcze widzi tu sprzeczność? :mrgreen:

Arek_elektryk - Czw Mar 12, 2009 17:38

Mortis napisał/a:

Czy ktoś jeszcze widzi tu sprzeczność? :mrgreen:

Jak widzi? Przeiez tu nie ma sprzecznosci. Libralizm = socjalizm.

Ernst Stavro Blofeld - Czw Mar 12, 2009 19:07

A to chyba zależy w jakim rozumieniu tego słowa.
Arek_elektryk - Sob Mar 14, 2009 13:38

Mortis napisał/a:
A to chyba zależy w jakim rozumieniu tego słowa.
W medialnym znaczeniu. Dziennikarze za pieniadze napisza prawie kazda bzdure.
Wojciech - Wto Mar 31, 2009 00:47

nie pijam
Miodek - Wto Kwi 21, 2009 09:22

Nowość szczecińskiego browaru - Bosman niepasteryzowany

Jak znajdziecie go w sklepach to piszcie. Jestem ciekaw smaku, bo dla mnie niepasteryzowane piwo jest o wiele lepsze od tradycyjnego :)

Łukasz - Wto Kwi 21, 2009 16:45

w wojsku w Koszalinie sie zapijalem niepasteryzowanym Brokiem - pycha, musze koniecznie sprawdzic jak wypadnie na tym polu Bosman :grin:
Miodek - Wto Kwi 21, 2009 21:54

Będzie można je kupić od maja do sierpnia lub września (na innym portalu informacyjnym tak wyczytałem). Się okaże :)
Ernst Stavro Blofeld - Wto Kwi 21, 2009 22:24

To coś jak z Bosmanem Polarnym (miał ktoś okazję pić?)...
kln - Wto Kwi 21, 2009 23:19

Mortis napisał/a:
To coś jak z Bosmanem Polarnym (miał ktoś okazję pić?)...

Smakował jak Czerwony z poprzednim woltażem ;)

kontousuniete2 - Sro Kwi 22, 2009 07:54

Ja tam od dawien dawna preferuje zielonego :mrgreen: oj dobre były czasy gdy był z kija np. w PDT żadne leszki, tyskie itp.
Amator - Pon Kwi 27, 2009 20:27

http://www.pardon.pl/arty...i_moga_a_my_nie :???:
Arek_elektryk - Wto Kwi 28, 2009 17:25

POlitycy sa jacy są, a ze akurat takich wybieramy...
Łukasz - Wto Kwi 28, 2009 19:48

to juz nie te stare fakty i mity co kiedys, teraz az mnie trzepie jak czytam ta gazete, mimo wszystko czasem zajrze ;)
Arek_elektryk - Wto Kwi 28, 2009 19:55

W kancelarii prezydenta małpki za 3.000 zł, jak widać, chlopy lubia przydrynic hehe. Ale co to jest przy winkach za 70.000 w kancelari premiera. Ci to dopiero grzeją :mrgreen:

Polacy wiedzieli kogo wybieraja :idea:

[ Dodano: Wto Kwi 28, 2009 19:58 ]
Cuda!
http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

robertk4you - Wto Kwi 28, 2009 22:23

wlasnie pije tyskie...najbardziej lubie czarnego z lodem i kola..
a jak ide na dyskoteke to pije przewaznie korone z cytrynka...a tak
wogule to prawie wszyscy polacy pija korone w stanach...czasami tez sie
napije grantsa.

mareks - Wto Kwi 28, 2009 23:16

Miodek napisał/a:
Jestem ciekaw smaku, bo dla mnie niepasteryzowane piwo jest o wiele lepsze od tradycyjnego
Kiedyś,dawno temu było tylko niepasteryzowane.Czyli wtedy niepasteryzowane było piwem tradycyjnym.Jak farfocle w butelce nie pływały to znaczyło że piwo nadaje się... Smakowało :mrgreen:
Arek_elektryk napisał/a:
POlitycy sa jacy są
Ćmoki czopki i mondzioły,z wyrażną przewagą ćmoków.Niepasteryzowanych.
Ernst Stavro Blofeld - Wto Kwi 28, 2009 23:31

Miodek napisał/a:
Będzie można je kupić od maja do sierpnia lub września (na innym portalu informacyjnym tak wyczytałem). Się okaże :)

Piłem dzisiaj, Dobre ;) Smak delikatny, bez gazu. Daje radę, spokojnie można się napić.

kln - Wto Kwi 28, 2009 23:48

W Gryfinie kupiłeś?
kocek - Sro Kwi 29, 2009 00:07

kln napisał/a:
W Gryfinie kupiłeś?


W sklepach jeszcze nie uświadczyłem chociaż szukałem (Kokos, Intermarche).
Jak na razie do nabycia w TKM.

Ernst Stavro Blofeld - Sro Kwi 29, 2009 00:10

kln napisał/a:
W Gryfinie kupiłeś?

Nie, w Szczecinie koło placu Zawiszy, w tej "knajpie" pomiędzy drogami.

Miodek - Sro Maj 20, 2009 18:45

Mortis napisał/a:
Dobre ;) Smak delikatny, bez gazu. Daje radę, spokojnie można się napić.

Obaczymy w poniedziałek :) Butelka wygląda tak jak na tej stronie, zresztą świetnie zrobionej -> http://bosman.pl/niepaste...teryzowany.html

kln - Sro Maj 20, 2009 23:32

Aaaa... Boś - piłem go. Delikatny w smaku, mało gazu - całkiem niezły, można by rzec, że nie jak Bosman ;)
Ernst Stavro Blofeld - Sro Maj 20, 2009 23:38

Gdzieś w Gryfinie można dostać większą ilość?
Miodek - Czw Maj 21, 2009 08:33

Mortis napisał/a:
Gdzieś w Gryfinie można dostać większą ilość?

Pytanie powinno brzmieć czy można kupić jakąkolwiek ilość ;) Nie byłem jeszcze we wszystkich spożywczakach, ale na razie to nie widziałem go nigdzie.

kln - Czw Maj 21, 2009 10:07

"U Ryśka" na górce (ul. Iwaszkiewicza), "Krzyś" na dole (ul. Kościelna)
Leszek - Czw Maj 21, 2009 10:53

W "Żaczku" koło akademików :mrgreen:
Arek_elektryk - Pią Maj 22, 2009 20:17

kln napisał/a:
Aaaa... Boś - piłem go. Delikatny w smaku, mało gazu - całkiem niezły, można by rzec, że nie jak Bosman ;)
Tak delikatny, ze cieply bardziej mi smakowal niz zimny :shock:
Kupiłem U Rycha

Wie moze ktos jak smakuja te z domowego wiaderkowego browaru, co na allegro sprzedaja? To moze byc ciekawe, bo tez niepasteryzowane.

Grzesiek - Pią Maj 22, 2009 21:26

Ż y w i e c smakuje mi najlepiej :grin:
Leszek - Sob Maj 23, 2009 09:19

Grzesiek napisał/a:
Ż y w i e c smakuje mi najlepiej :grin:

wieprzowy?

Grzesiek - Sob Maj 23, 2009 09:47

Leszek napisał/a:
Grzesiek napisał/a:
Ż y w i e c smakuje mi najlepiej

wieprzowy?

Do czego piejesz z tym pytaniem Leszek ?

ewasza12 - Sob Maj 23, 2009 11:27

Browarki domowe bardzo zachwalał redaktor Wiess w "Dzwonię do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie" - http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=83099 , podobno rewelacja :) Osobiście bardzo lubię piwo pszeniczne, lub miodowe z wrocławskiego minibrowaru "Spiż", tylko troszkę daleko do niego... Pozostaje franciszkaner, lub nasze, rodzime "z kija" :grin:
(a żywiec jest taki sobie, zaprzyjaźniony góral z Żywca twierdzi, że teraz robią go na ilość a nie na jakość :mrgreen: )

Leszek - Sob Maj 23, 2009 16:43

Grzesiek napisał/a:
Leszek napisał/a:
Grzesiek napisał/a:
Ż y w i e c smakuje mi najlepiej

wieprzowy?

Do czego piejesz z tym pytaniem Leszek ?

A taki żarcik :wink:

Żywiec jak najbardziej. Do tego Bosman i nic więcej.

ja4r - Wto Cze 02, 2009 23:17

Jak to dobrze, że istnieje - alkohol - przyczyna i rozwiązanie wszystkich życiowych problemów :lol:
Arek_elektryk - Sro Cze 03, 2009 21:45

ja4r napisał/a:
alkohol - przyczyna i rozwiązanie

2 w 1 :mrgreen:

Leszek - Sro Cze 03, 2009 22:08

Czym się trułeś tym się lecz, czy jak kto woli klin klinem

(tak wiem. ameryki nie odkryłem)

:razz:

Miodek - Wto Gru 08, 2009 21:14

Natrafiłem na to grzane wino jakiś rok temu w jednej z toruńskich winiarni, ukrytej w cichej i spokojnej uliczce Starego Miasta. Niestety nie znalazłem potem sklepu z tym winem, a był na głównej ulicy Starówki, o czym przekonałem się dopiero w domu w Gryfinie, szukając w sieci... No trudno, powiedziałem sobie. Niedawno jednak, będąc w Szczecinie w Selgrosie, zobaczyłem je i oczywiście kupiłem. Niestety tylko 1 litr i było to zdecydowanie za mało. Jest za dobre i szybko schodzi ;) Mowa o Grzanym Starotoruńskim, moim numer 1 jeśli chodzi o tego rodzaju alkohol -> http://www.vinpol.com.pl/...otorunskie.html :)
rysiek24 - Czw Gru 10, 2009 08:23

ja pije glownie piwo , wodki i drynkow nie trawie , chyba ze nie ma nic innego to przelkne , win kupnych nie lubie , domowe sa ok , uwielbiam za to nalewki owocowe ( domowej produkcji)
konto_usuniete2 - Czw Gru 10, 2009 08:37

Kupowałem piwo niepasteryzowane w Żabce,Noteckie browar Czernków.Przepyszne i jasne i ciemne,ale na oś.południe już nie ma...może w innych jest...proszę o cynk... :wink:

[ Dodano: Czw Gru 10, 2009 08:41 ]

[ Dodano: Czw Gru 10, 2009 08:42 ]
http://www.browar-czarnkow.pl/

kln - Czw Gru 10, 2009 09:29

Czarnków ;) W Gryfinie też tylko w Żabce widziałem, w Szczecinie w Realu są i w Żabce za salonem Opla na Mieszka I
Flux IV Waza - Czw Gru 10, 2009 14:29

Ja w Kiwi i w Plusie kupowałem. Tyle, że wszędzie jak na razie w małych ilościach. Dwa razy zgarnialiśmy wszystko z półki i brakowało. Tomek też ma ponoć w TKM-ie. Niepasteryzowane Noteckie powala swym smakiem wszystkie piwa korporacyjne razem wzięte. :razz: I ta buteleczka, która wpasowuje się do dłoni niczym jabłko. :lol:
Tomek Miler - Czw Gru 10, 2009 15:15

Mam, choć raczej na własny użytek, bo w hurcie nie ma. Za to w pobliskiej Danuśce regularnie wykupuje całość ciemnego :) jest bombowe, nie tylko z kształtu buteki
Ernst Stavro Blofeld - Czw Gru 10, 2009 16:24

Browar Czarnków jest ponoć na skraju bankructwa. Nic dziwnego - to chyba ostatni browar państwowy. Ale jak już zostało powiedziane w tym temacie - Noteckie rządzi
pilotka - Czw Gru 10, 2009 22:56

Ernst Stavro Blofeld napisał/a:
Browar Czarnków jest ponoć na skraju bankructwa. Nic dziwnego - to chyba ostatni browar państwowy. Ale jak już zostało powiedziane w tym temacie - Noteckie rządzi


A mówią, że co państwowe to słabe być musi Esbi :smile: Rzeczywiście jest pyszne.

Informacja dla Ducy - dziś było w Kiwi :lol:

Ernst Stavro Blofeld - Czw Gru 10, 2009 23:09

pilotka napisał/a:
A mówią, że co państwowe to słabe być musi Esbi :smile: Rzeczywiście jest pyszne.

No bo słabe skoro upada ;) (słabe pod względem zarządzania)

* piwo jest naprawdę pierwsza klasa
* ludzie ze wszystkich terenów gdzie jest dostępne bardzo sobie je chwalą

To trzeba być albo idiotą albo mieć stołek nadany przez partyjnych kolesiów (a przy okazji być... :lol: ) żeby zmarnować takie coś.

mareks - Sob Gru 19, 2009 15:05

http://demotywatory.pl/370657/Polska-szkola
kontousuniete2 - Sob Gru 19, 2009 15:20

mareks napisał/a:
http://demotywatory.pl/370657/Polska-szkola
ulubione przedmioty nabierają innego znaczenia
mareks - Sob Gru 19, 2009 23:00

ja4r napisał/a:
Jak to dobrze, że istnieje - alkohol - przyczyna i rozwiązanie wszystkich życiowych problemów
Pewnie.Chociaż :???: ...Zresztą,lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem... :wink:

[ Dodano: Nie Gru 20, 2009 12:05 ]
http://www.trawazubrowa.pl/index :mrgreen:

redheaad - Nie Gru 20, 2009 19:43

mareks napisał/a:
ja4r napisał/a:
Jak to dobrze, że istnieje - alkohol - przyczyna i rozwiązanie wszystkich życiowych problemów
Pewnie.Chociaż :???: ...Zresztą,lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem... :wink:

[ Dodano: Nie Gru 20, 2009 12:05 ]
http://www.trawazubrowa.pl/index :mrgreen:


ja słyszałem kiedyś jeszcze inny tekst między dwoma gryfińskimi koleżkami - LEPIEJ BYĆ !@#$%^&* PIJAKIEM NIŻ CHU..WYM GANGSTEREM. hehe

[ Dodano: Nie Gru 20, 2009 19:44 ]
miałobyć ZAJ...STYM haha

[ Dodano: Nie Gru 20, 2009 19:46 ]
a ogólnie to palnełem sobie wczoraj ZERO SIBEN wyboróweczki i było pieknie a dzisiaj przytulam się do swojego kacyka

[ Dodano: Wto Sty 05, 2010 18:39 ]
ja nie pije, chyba że jestem sam albo w towarzystwie

[ Dodano: Czw Sie 12, 2010 18:28 ]
stwierdzam ze GIN z Tonikiem w tak upalne dni ORZEZWIA UMYSŁ I CIAŁO jak nic innego pychotka 0.7 wchodzi jak swierze buleczki :mrgreen:

pilotka - Wto Wrz 07, 2010 23:24

Którą wybierasz Ducy przy założeniu, że wszystkie są zimne? :razz:






Scarlett - Wto Wrz 07, 2010 23:59

pilotka napisał/a:
Którą wybierasz Ducy przy założeniu, że wszystkie są zimne? :razz:

Zanim Ducy wybierze... . Mnioim zdaaaaniemm naj_ładniejsza fjest fi...Finlandia :sheep

Ernst Stavro Blofeld - Sro Wrz 08, 2010 01:10

A najsmaczniejsza Żołądkowa :razz:
maxikasek - Sro Wrz 08, 2010 10:14

Smak to rzecz gustu ;-) . Dla mnie Finlandia (ale 50%) rządzi.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group