www.gryfino.info
Forum Portal Mieszkańców Gryfina

O wszystkim - Odpłatne oddawanie krwi z Niemczech

kaber - Wto Cze 03, 2008 20:59
Temat postu: Odpłatne oddawanie krwi z Niemczech
Witajcie!

Od kilku lat regularnie oddaję honorowo krew w gryfińskim punkcie PCK przy ul. Chrobrego. Nie jestem zwolennikiem odpłatnego oddawania krwi, ale ostatnio mój studencki portfel uległ znacznemu odchudzeniu (głównie, przez świdrujące w górę ceny benzyny) i pomyślałem, że skoro płacą, to raz, czy dwa można z tego skorzystać.

Dlatego chciałem zapytać, czy ktoś z Was oddawał krew w Niemczech tuż przy granicy? Być może Schwedt? Wiem, że tam za to płacą, ale zupełnie nie orientuję się, gdzie należy się zgłosić itd. itp. Czy ktoś z Was wybiera się tam w najbliższym czasie? Chętnie zabrałbym się (nawet moim samochodem).

konto_usuniete2 - Wto Cze 03, 2008 21:55

wiem ,że u nas też można sprzedać,a co do Niemiec kasa lepsza na pewno,a za ile zapytać mogę jak kolega się zjawi w sobotę :wink:
kaber - Wto Cze 03, 2008 21:59

U nas? Tak, można, aczkolwiek mają prawo odmówić. A z tego co wiem (nie jestem pewien ile w tym prawdy) w Niemczech płacą zawsze.

Byłbym Ci bardzo wdzięczny za informację :-)

KK - Sro Cze 04, 2008 00:33
Temat postu: Re: Odpłatne oddawanie krwi z Niemczech
kaber napisał/a:


Od kilku lat regularnie oddaję honorowo krew w gryfińskim punkcie PCK przy ul. Chrobrego. .


I chwała Ci za to. W ten sposób pomogłeś uratować życie wielu osób. Być może to co teraz napiszę nie będzie do końca poprawne politycznie, a dla wielu osób będzie przejawem nacjonalizmu lub co najmniej szowinizmu, trudno. zakładam, że jesteś Polakiem, a więc mógłbyś tak jak do tej pory to robiłeś bezinteresownie przyczyniać się do ratowania ludzkiego życia w Polsce. Niestety czasami tak jest, iż ma się mniej pieniędzy niż by się mieć chciało, ale cóż, tak to bywa. Zawsze można podłapać jakąś weekendową pracę, wziąć sprawę w swoje ręce, a nie sprzedawać samego siebie i to jeszcze sprzedawać w Niemczech. Daleki jestem od porównywania osoby, która oddaje swoja krew w Schwedt do osoby z Azji czy Afryki, które sprzedają swoje narządy. Jednak fakt jest faktem, osoba sprzedająca krew w Schwedt idzie na łatwiznę, zaprzedając sama siebie Niemcom. Radzę poważnie i dwukrotnie się zastanowić czy te kilkadziesiąt złotych jest warte tego, aby do końca swoich dni żyć w przekonaniu iz sprzedało sie cząstkę siebie za zachodnią granicą. Nie chcę tutaj nikogo obrazić i porównywać do Volksdeutche, jednak prawda jest taka, że to osoby, które dzisiaj oddają krew za zachodnią granicą kilkadziesiąt lat temu nie zawahałyby się przed wpisanie na listę i przyjęcie obywatelstwa niemieckiego. To wspaniałe, że poświęcasz się bezinteresownie dla ludzi, których nawet nie znasz i oddajesz, jak sama nazwa mówi, honorowo krew. Przed wyjazdem do Schwedt radzę pomyśleć o tym ile istnien ludzkich udało się uratować dzięki twojej krwi, ile dzieci po wypadkach przeżyło, ile matek ponownie może cieszyć sie widząc swoje córki i swoich synów. Czy aby na pewno to warto jest zamienić na kilkadziesiąt złotych?

kln - Sro Cze 04, 2008 00:38

Wolę polskie !@#$%^&* w polu, niż fiołki w Neapolu. :wink:
Scarlett - Sro Cze 04, 2008 01:17

kaber napisał/a:
A z tego co wiem (nie jestem pewien ile w tym prawdy) w Niemczech płacą zawsze.

Byłbym Ci bardzo wdzięczny za informację :-)

Hmm, w odpowiedzi kln uprzedził mnie, szybszy jest i młodszy :wink:
Rada: jeżeli chcesz, "kaber", przeliczać krew na benzynę i pieniądze :o , to jeśli masz rzeczywiście samochód (mieścisz się w elicie studentów), to pewnie możesz skorzystać - na pewno oddanie krwi się opłaca - dla Ciebie. Po obu stronach granicy. Niezależnie, czy i w jakiej formie za krew Ci zapłacą. Bo o to Ci chodzi.

Ale jeśli nie mógłbyś Ty zapłacić? ( nie życzę, choć to niemożliwe, los bywa nieprzewidywalny). Ale to przecież niemożliwe, zważywszy na młody wiek, zdrowie i - samochód... .

Ps. Naprawdę, nie ma innych sposobów na podbudowanie budżetu studentów, kaber, niż sprzedawanie własnej krwi z - serca? :wink:

pilotka - Sro Cze 04, 2008 06:02

KK napisał/a:
Zawsze można podłapać jakąś weekendową pracę, wziąć sprawę w swoje ręce, a nie sprzedawać samego siebie i to jeszcze sprzedawać w Niemczech.


Kaber są w życiu piękne sprawy, których nie warto zamieniać na pieniądze, nie rezygnuj z tego. Przy odrobinie inicjatywy możesz zarobić te pieniądze w inny sposób, teraz naprawdę jest dużo możliwości.

Miodek - Sro Cze 04, 2008 07:12

Tak czy siak, krew ma ważność 2 tygodnie. Po tym terminie umiera i jeśli nie zostanie wykorzystana to jest wylewana.
kaber - Sro Cze 04, 2008 07:40

KK napisał/a:

Zawsze można podłapać jakąś weekendową pracę

Naprawdę uważasz, że nie szukałem? A może potrzebujesz ścięcia ogródka? :P Albo naprawy komputera? (student informatyki ;) )

Miodek napisał/a:
Tak czy siak, krew ma ważność 2 tygodnie. Po tym terminie umiera i jeśli nie zostanie wykorzystana to jest wylewana.

Krew pełna przechowywana jest przez 30 dni, następnie palona.

Scarlett napisał/a:

Ale jeśli nie mógłbyś Ty zapłacić?

I to ostatecznie odrzuciło mnie od pomysłu odpłatnego oddawania krwi. Do zobaczenia na Chrobrego! ;)

Adm - Sro Cze 04, 2008 22:33

kaber napisał/a:
głównie, przez świdrujące w górę ceny benzyny


W USA załatwiają to bezgotówkowo
http://www.dziennik.pl/sw...ajesz_rope.html

Zupelnie nie rozumiem stawiania wyzej i uznawania za bardziej szlachetne ratowanie zycia Polakom niz osobom o innej narodowosci. Akurat na tym gruncie banaly typu paszport, ktory posiada CZŁOWIEK (podkreslam człowiek) nie powinny miec zadnego znaczenia. Nie chodzi tutaj o polityczna poprawnosc.

Po przeczytaniu posta KK mam _wrażenie_ ze naganne moralnie nie jest samo sprzedanie krwi, ale sprzedanie jej Niemcom.

Z ciekawosci pooglowalem i wyglada na to ze płacą 20-25 euro, z ograniczeniem 150 euro rocznie.

Jako informatyk 20 euro zarobic mozesz w godzine.

KK - Sro Cze 04, 2008 23:46

Car napisał/a:


Zupelnie nie rozumiem stawiania wyzej i uznawania za bardziej szlachetne ratowanie zycia Polakom niz osobom o innej narodowosci.

Osobiście za bardziej szlachetne uważam ratowanie życia, poprzez oddawanie krwi w Polsce i bycie honorowym dawca, niż ratowanie życia w Niemczech i oddawanie, a właściwie sprzedawanie krwi.

Car napisał/a:

Po przeczytaniu posta KK mam _wrażenie_ ze naganne moralnie nie jest samo sprzedanie krwi, ale sprzedanie jej Niemcom.
.

Bardzo dobrze, że odnosisz takie wrażenie. Ze względu na historię, a szczególnie historię XX wieku, Polacy nie powinni w ten sposób pomagać Niemcom, ponieważ interes narodu niemieckiego stawiany jest ponad interesem własnego narodu. Wszelkie propagandowe hasła radzę schować do kieszeni, przetrzeć oczy i dostrzec rzeczywistość. Nie jestem zwolennikiem zerwania kontaktów z żadnych z państw, jednak staram się zachowywać zdrowy rozsądek. Swoją drogą ciekawy jest fakt, iż to właśnie Niemcy, nie naziści tylko Niemcy, jeszcze kilkadziesiąt lat temu toczyli walkę o zachowanie czystości rasy. Zakazane były nawet śluby z przedstawicielami niższych ras, nie mówiąc już o przyjmowaniu krwi. Być może zostanę zaraz zaatakowany, iż nie należy patrzeć w przeszłość, tylko budować nową, wspólną, lepszą Europę. Zgodzę się z tym, jednak powtarzam, iż należy zachowywać zdrowy rozsądek, Kto, jak kto, ale Polacy powinni odnosić się z wielką nieufnością do Niemców, podam tutaj przykład z ostatnich lat. Bardzo późne otwarcie rynku pracy dla Polaków, czy chociażby działania E. Steinbach.

Adm - Czw Cze 05, 2008 10:02

Na podobnej zasadzie np organy jakiegos dawcy z europy zachodniej (a moze tak daleko nie szukac - z Czech?) moga nie trafic do potrzebujacego Polaka ze wzgledu na niechec do komunistow (komunistow=Polaków). A co z Birmą ? Niech sobie umierają, niby czemu mamy wspierać tamtejszy zbrodniczy reżim.

Nie jestem zwolennikiem zapominania historii - Niemcy zrobily nam krzywde, z reszta ze wzgledu na nasza bogata historie tych panstw znalazloby sie jeszcze kilka).

Nie zmienia to jednak faktu ze w obliczu potrzebujacych/umierajacych nie mialbym ochoty na babranie sie w polityce i historii XX wieku. W moim przekonaniu z trudna historie nalezy rozliczac sie na poziomie gestów, przeprosin, upamiętniania ofiar czy prób wspolnej pracy na rzecz ochrony przyszlych pokolen przed podobnymi zbrodniami.

KK napisał/a:
Bardzo późne otwarcie rynku pracy dla Polaków, czy chociażby działania E. Steinbach.


To juz jest pole do popisu dla naszej dyplomacji, a nie powód do propagowania niechęci do zwyklych obywateli Niemiec czy odmawiania pomocy potrzebującym.

kaber - Czw Cze 05, 2008 10:22

Powstał niezły offtopic. I tak od oddawania krwi zeszliśmy na temat przeszłości i waśni międzynarodowych.
t.s - Czw Cze 05, 2008 12:30

Miodek napisał/a:
Tak czy siak, krew ma ważność 2 tygodnie. Po tym terminie umiera i jeśli nie zostanie wykorzystana to jest wylewana.


... a ja słyszałem, że 6.

kaber - Czw Cze 05, 2008 12:55

Dobrze, to oficjalne info z www.rckik.bialystok.pl/produkty.htm :

Cytat:
KREW PEŁNA
Jednostka (1j) krwi pełnej ma objętość około 500 ml.
Przechowywanie: w lodówce w temperaturze od +2°C do +6°C.
Termin ważności krwi pełnej pobranej do płynu CPDA wynosi 35 dni.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group