www.gryfino.info
Forum Portal Mieszkańców Gryfina

Samorząd lokalny - Wspólnoty mieszkaniowe - samotna walka z patologiami

PL - Pią Sie 15, 2008 13:57
Temat postu: Wspólnoty mieszkaniowe - samotna walka z patologiami
Pani Kazimiera Dragan od kilku lat zmaga się z patologiami występującymi w sposobie zarządzania przez GTBS (Gminę - Burmistrza) wspólnotami mieszkaniowymi na terenie naszego miasta i gminy. Pan Mieczysław Sawaryn przewodniczący Rady Miejskiej w Gryfinie otrzymał od Pani Dragan skargę na niezgodne z przepisami działania Burmistrza Gryfina w związku z zarządzaniem wspólnotami mieszkaniowymi. Skargę tą Rada Miasta większością głosów odrzuciła uznając ją jako bezzasadną. Pani Kazimiera Dragan, komentując niejako zachowanie radnych, przesłała do redakcji N7DG obszerny list - felieton, w którym przedstawia swoje racje. W świetle jej argumentów motywy decyzji większości radnych, w moim odczuciu, są nienormalne.
Oto pełny tekst listu, który jednak nie został opublikowany w gazecie z powodu zbyt dużej jego objętości, jak twierdzi redakcja, a jedynie zamieszczony na stronie internetowej tygodnika.

http://www.7dnigryfina.co...?article_id=272


Kazimiera Dragan napisał/a:

Przede wszystkim należy odwołać się do obowiązujących w naszym kraju przepisów prawa w zakresie zarządzania nieruchomościami, a następnie skonfrontować je z funkcjonowaniem wspólnot w budynkach komunalnych pod zarządem GTBS Sp. z o.o., powstałej w 1998r. z przekształcenia RPGKiM.
Podstawę prawną funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych stanowią:
1. Ustawa o własności lokali z 24.06.1994 r.,
2. Ustawa o gospodarce nieruchomościami z 1997r. oraz ujęte w 8 paragrafach związane z nią standardy zawodowe zarządcy nieruchomości i Komisja Odpowiedzialności Zawodowej.
3. Umowa na zarządzanie zawarta ze wspólnotą,
4. Prawo budowlane.

Ad. 1.
Rozdział 4 ustawy o własności lokali „ Zarząd nieruchomością wspólną” zawiera szczegółowe uregulowania w kwestii - kto i w jaki sposób - pełni funkcję zarządzania w odniesieniu do tzw. małych wspólnot o liczbie nie większej niż siedem w art.19 oraz do dużych wspólnot z liczbą lokali większą niż siedem – art. 20 do 32 ustawy o własności lokali.
Artykuł 20. ust. 1. zobowiązuje właścicieli lokali w dużej wspólnocie do wyboru jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu, składającego się wyłącznie z osób fizycznych, wybranych spośród właścicieli lokali.Zarząd wg zapisów w art. 21 ust.1. kieruje sprawami wspólnoty i reprezentuje ją na zewnątrz oraz wewnątrz wspólnoty, a ust.2 i 3 określa sposób pełnia zadań przez zarząd.
Artykuł 22 w czterech ustępach i 10 punktach określa czynności zwykłego zarządu podejmowane samodzielnie przez zarząd oraz czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu, dla których konieczne są uchwały właścicieli oraz pełnomocnictwa udzielane zarządowi przez wspólnotę do dokonania tych czynności.
Artykuły 23 – 26 odnoszą się do podejmowania uchwał, głosowań oraz możliwości działania każdego właściciela w razie stwierdzenia nieprawidłowości lub naruszenia jego interesu.
Art. 26 daje prawo każdemu właścicielowi do żądania, a także dotychczasowemu zarządcy nieruchomości, który kontynuował zarząd przez okres co najmniej dwóch lat ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd jeżeli właściciele nie dokonają wyboru zarządu ani nie powierzą zarządu nieruchomością wspólną w UMOWIE zawartej w formie aktu notarialnego.
Okazuje się, że Burmistrza, Rady Miejskiej i GTBS - u w roli Zarządcy majątkiem gminnym i prywatnych właścicieli nie interesują zarządy wyłonione spośród właścicieli lokali z poszczególnych wspólnot mieszkaniowych, których głównym zadaniem jest bezpośrednia kontrola działalności zarządcy – administratora.

Ad.2.
Po niemal 15 latach obowiązywania ustawy z 1994r. Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. Z. Krasińskiego 85–95 od dnia 1 maja 2008r. funkcjonuje zgodnie z jej przepisami oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami. Upoważniony przez wspólnotę czteroosobowy zarząd, wybrany w trybie art.20.ust.1ustawy o własności lokali podpisał umowę o zarządzanie z firmą, spełniającą wszystkie wymagania ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie zarządzania nieruchomościami, w których samorząd terytorialny posiada udziały (licencja zawodowa zarządcy, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem czynności zarządzania, określona wysokość wynagrodzenia, ograniczenie zarządcy w czerpaniu korzyści z zarządzania, obowiązek stosowania przez zarządcę standardów zawodowych i zasad etyki, wykonywanie czynności zarządzania ze szczególną starannością, właściwą dla charakteru działalności zarządcy, odpowiedzialność zawodowa!!!).
Dla naszych decydentów, pomimo zmieniających się przepisów i wymagań prawa wystarczającą podstawę prawną niezmiennie stanowiły UCHWAŁY z roku 1999r. spisane przez notariusza o następującej treści: „Zmienia się sposób zarządu w ten sposób, że powierza się go Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółce z o.o. na zasadach określonych ustawą z 24.VI.1994r. o własności lokali,” których jednak nie stosowano w praktyce, maksymalnie ograniczając zakres uprawnień właścicieli, zwłaszcza faktycznego udziału właścicieli lokali mieszkalnych w zarządzaniu, dotąd brak członków zarządu - art. 20. ust.1.; „prawo i obowiązek każdego właściciela lokalu do współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną”- art. 27 oraz prawo do „kontroli działalności zarządu”- art. 29. ust.3. Ustawa o ochronie danych osobowych, która nie ma zastosowania do wspólnot mieszkaniowych ( patrz art. 23. ust.1. pkt. 2.) w rękach GTBS skutecznie broniła dostępu do faktur i rzetelnej informacji.
Powyższe uchwały z 1999r., podjęte rzekomo wolą nielicznych wówczas właścicieli wykupionych lokali, poprzedzone zostały umową, z dn. 31.03.1998r. na zarządzanie przez GTBS Sp. z o. o nieruchomościami gminy. Ówczesny Zarząd Miasta i Gminy zlecił m.in., cyt. „wykonywanie funkcji zarządcy...lokali komunalnych w budynkach wspólnot mieszkaniowych, przygotowanie rocznych planów rzeczowo-finansowych remontów... w ramach limitu środków finansowych określonych przez Zleceniodawców, prowadzenie prac konserwatorskich, kontroli przeglądów stanów technicznych budynków, rozliczanie kosztów eksploatacji i mediów lokali budynków” itp.
Tym samym GTBS - Zarządca Wspólnot Mieszkaniowych realizował zadania wytyczone przez Gminę, a nie decyzje właścicieli wykupionych lokali ze znikomym udziałem w nieruchomościach poszczególnych wspólnot. Decydujące znaczenie w podejmowaniu uchwał stanowił większościowy udział Gminy w danej nieruchomości. Z formalnego punktu widzenia uchwały przechodziłyby nawet bez uczestnictwa właścicieli w zebraniach wspólnot. Wola nielicznych właścicieli, dodatkowo przy niskiej frekwencji nie odgrywała w tej sytuacji żadnej roli, nie mogła zmienić planów i zadań postawionych przez GMINĘ, potwierdzonych podpisem pełnomocnika Burmistrza na zebraniach, posiadającego ponad 50% udziałów w nieruchomościach. Z powyższych względów w piśmie do Burmistrza z dn. 11.04.2005r. określiłam taki sposób funkcjonowania Wspólnoty Mieszkaniowej fikcją prawną. Na ogół wiekowi, nieliczni właściciele lokali mieszkalnych, systematycznie przychodzący na zebrania oraz dobrani „pełnomocnicy” wspólnot, składając podpisy pod uchwałami nieświadomie tworzyli pozory zgodnego z przepisami prawa wykonywania przez GTBS czynności w zakresie zarządzania cudzym mieniem i funduszami
Bezskutecznie zachęcałam wielu radnych gminy ubiegłej i obecnej kadencji do zapoznania się z dokumentacją, jaka się nagromadziła w latach 2005-2008 w okresie moich zmagań z powyższymi problemami. Moje pierwsze i kolejne zarzuty wynikające ze szczegółowego rozpoznania także finansowych skutków sprawowania zarządu przez GTBS potwierdzone zostały już w lipcu 2005r. w opinii sporządzonej przez Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Zarządców Nieruchomości. Opinia, obok szeregu nieprawidłowości wykazała m.in., iż koszty ponoszone przez wspólnoty są uśredniane i nie odzwierciedlają faktycznych kosztów ponoszonych przez daną wspólnotę. W lipcu 2006r. szereg moich zarzutów potwierdził także Wydział Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska z sugestią przekazaną Burmistrzowi przeprowadzenia kontroli finansowej oraz przekazania sprawy do rozpatrzenia Radzie Nadzorczej Spółki. Rada Nadzorcza pismem do Burmistrza z dn. 8 listopada uznała zarzuty wskazane przez wydział w kwestii rozliczania energii elektrycznej i cieplnej oraz kosztów utrzymania czystości.
Zarzuty potwierdziła także Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w protokole pokontrolnym zajmująca się ich zbadaniem od 27.04 -05.10.2007r. W grudniu otrzymałam pisemną wiadomość o braku kompetencji Komisji Rewizyjnej w tej sprawie. W związku z tym na podstawie ustawy o samorządzie gminnym złożyłam w dn. 27 lutego 2007r skargę na działalność Burmistrza i Rady Miejskiej w ważnej dla społeczności lokalnej sprawie do Przewodniczącego oraz Prezydium Rady Miejskiej.
W wystąpieniu pokontrolnym NIK do GTBS z dn. 24 września 2007r. po kontroli przeprowadzonej w Urzędzie Miasta i Gminy w okresie od marca do lipca w zakresie zarządzania nieruchomościami znajduje się m.in. zapis, cyt. „GTBS wykonywał czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych bez zawarcia z tymi wspólnotami pisemnych umów, czym naruszył przepis art. 185 ust 2 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami stanowiący, że zarządca wykonuje czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami na podstawie umowy zawartej ze wspólnotą mieszkaniową, a zawarcie ww. umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem jej nieważności.” Pozostawię już bez cytowania naruszenie przepisów art. 29. ust.1 i 30 ust.1 ustawy o własności lokali, a zwłaszcza uwagi NIK z protokołu kontroli Urzędu z dn. 02.07.2007r., skierowanych do Pana Henryka Piłata Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino!!!!
Na ostatnich zebraniach wspólnot przeprowadzonych przez GTBS na przełomie lutego/marca 2008r. zalecenie NIK zostało wykonane. Podpisano nowe uchwały wraz z umowami, ale bez zastosowania art. 20 ustawy. Wielu właścicieli nawet nie zauważyło tak istotnego faktu jak podpisanie UMOWY na zarządzanie swoją nieruchomością!!! Właściciele nadal będą ograniczeni w swoich prawach – art. 27 i 29!!!
Interesy Spółki z o.o. przeważyły interesy lokalnej społeczności i samej Gminy, tj. wspólnoty samorządowej –art.1.ust.1 Ustawy o samorządzie gminnym z 1990 r.!!!
Regulacja art. 232.ust.1 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami dozwalała osobom bez posiadania licencji zawodowej na prowadzenie działalności w zakresie zarządzania nieruchomością do dnia 31 grudnia 2001r.
Fakt uzyskania przez Pana B. Melę – Prezesa Zarządu GTBS licencji zawodowej dopiero w 2001 r. dowodzi, iż doskonale znane były wszystkie przepisy w kwestiach zarządzania, a jednak pomijane i nie stosowane (wg przepisów prawa, to zaledwie wykroczenie, a nie przestępstwo).
Okazuje się, że dopiero w toku kontroli NIK podpisano aneks nr 5 z dn. 5 kwietnia 2007r. do umowy o zarządzanie wpisując nazwisko osoby odpowiedzialnej za realizację umowy z dn. 31.12.1998r. o zarządzanie gminnym zasobem nieruchomości B. Meli - Prezesa Zarządu TGBS z licencją zawodową Zarządcy Nieruchomości nr 9155 oraz oświadczenie o posiadaniu obowiązkowego ubezpieczenia O C z tytułu wykonywania zawodu.
Na podkreślenie zasługuje fakt toczącego się od 12 kwietnia 2006r. procesu sądowego z mojego powództwa o uchylenie 4 uchwał: zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 2005r., planu gospodarczego na 2006r. oraz o możliwości pokrywania bieżących płatności z 50% zgromadzonej kwoty funduszu remontowego. Był to akt protestu z mojej strony na brak pełnej reakcji na wskazywane nieprawidłowości ze strony większościowego współwłaściciela z 640/1000 udziałem w nieruchomości. Założone w 2006r. odrębne konta bankowe dla każdej wspólnoty nie miały wpływu na pozostałe nieprawidłowości. O zatwierdzeniu tego typu uchwał, bez dowodów - faktur na faktycznie poniesione przez wspólnotę koszty decydowała wielkość udziału gminy, w tym GTBS, a nie właścicieli lokali mieszkalnych. To podpisy pełnomocników Burmistrza akceptowali, legalizowali wskazany wyżej model funkcjonowania wspólnoty, ograniczający prawa pozostałych członków.
W moim odczuciu uzasadnienie Rady Miejskiej do uchwały uznającej moją skargę za nieuzasadnioną nie przynosi chluby 12 radnym, głosującym za takim rozstrzygnięciem w sprawach dotykających około 5000 mieszkańców naszego miasta i samej Gminy. Powołanie się w uzasadnieniu na art.10a.ust.1. ustawy o gospodarce komunalnej oraz na Kodeks spółek handlowych w tej akurat sprawie nie ma żadnego zastosowania.
Sądzę, że argumentem wspierającym mój pogląd są: art.14. ust 1 i 17. ust. 1 powołanej ustawy o brzmieniu: „art.14. 1. „Przedsiębiorstwa komunalne, w stosunku do których rada gminy do dnia 30 czerwca 1997r. nie postanowiła o wyborze organizacyjno-prawnej formy lub o ich prywatyzacji, ulegają z dniem 1 lipca 1997r przekształceniu w jednoosobową spółkę gminy, z mocy prawa., art. 17 ust.1. „Gminę w spółce, o której w art. 14, reprezentuje wójt (burmistrz, prezydent miasta),”

Protokół kontroli NIK z dn.2 lipca 2007r. w punkcie 2. Ustalenie strategii zarządzania nieruchomościami oraz zasad i narzędzi służących do realizacji tej strategii wskazuje na relację pomiędzy Gminą a GTBS, któremu zlecono wykonywanie funkcji zarządcy nieruchomości. W umowie zabezpieczono interesy Urzędu. Przewidziano m.in. możliwości wypowiedzenia umowy o zarządzanie w przypadku ...... itp. W protokole odnotowano: W latach 2005 – 2007 Urząd nie zaskarżył żadnej z uchwał podjętych przez ww. Wspólnoty Mieszkaniowe. W okresie od 1 stycznia 2005r. do 31 marca 2007 r. Urząd nie przeprowadził kontroli GTBS. Nie było skarg na prowadzenie zarządzenia nieruchomościami.!!( Czym zatem były moje pisma kierowane do Burmistrza od 11kwietni 2005r.?? , korespondencja miedzy stronami a Komisją Rewizyjną???, interpelacje Radnego w sprawach wspólnot i niezgodne z prawem odpowiedzi GTBS-u???

Wraz z rezygnacją GTBS-u z zarządzania nieruchomością przy ul Krasińskiego i dokonaną zmianą sposobu zarządzania, m.in. dzięki opowiedzeniu się Burmistrza za ideą samorządności sprawa nie przestała istnieć dla pozostałych Wspólnot Mieszkaniowych w budynkach komunalnych. Sądzę, że w sprawach lokalnej społeczności odpowiedzialność ponosi Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino wraz z Radą Miejską.
Z poważaniem
Kazimiera Dragan

P. Nikitiński - Pią Sie 15, 2008 14:38

Chciałbym poinformować, że Klub Radnych Gryfińskiego Przymierza Wyborczego nie poparł odrzucenia skargi Pani Kazimiery Dragan. Wręcz przeciwnie, łącznie z moim żądaniem wpisania do protokołu zdania adrębnego. Zrobiłem to w głębokim przeświadczeniu bezapelacyjnej racji Kazimiery Dragan, którą z przyczyn politycznych piłatowa większość w Radzie Miejskiej odrzuciła. Ale sprawa ma swój dalszy bieg, wypowie się jeszcze wojewoda, a później zobaczymy.
oldtimer3 - Sob Sie 16, 2008 12:35

o co tu wreszcie chodzi /oprocz prawniczych wywodow!/.czy zdefraudowano jakies pieniadze wspolnoty,czy koszty sa niebotycznie wysokie,czy budynek sie wali!-nie mieszajmy polityki! albo ci lokatorzy mieli tak tragicznie albo to jest tylko pyskowa! znam kilku ludzi z tego bloku i jak ich pytam w czym problem to wzruszaja ramionami!albo jest wspolnota i sama o wszystkim decyduje-co zreszta ma teraz miejsce,albo chodzi o jakies zadawnione racje.spodziewam sie ze oprocz wzmiankowanego listu ukaze sie jakas zbiorowa opinia WSZYSTKICH lokatorow
P. Nikitiński - Sob Sie 16, 2008 20:21

oldtimer3 napisał/a:
o co tu wreszcie chodzi /oprocz prawniczych wywodow!/.

Nie zachował Pan symetrii, deprecjonując rolę prawa. Ono w tej i wielu innych sprawach ma bowiem rolę kluczową.
oldtimer3 napisał/a:
czy zdefraudowano jakies pieniadze wspolnoty,czy koszty sa niebotycznie wysokie,czy budynek sie wali!-

Ale my nie rozmawiamy o jednej konkretnej wspólnocie, lecz o wszystkich wspólnotach, w których udziały ma Gmina Gryfino. W moim przekonaniu odpowiedź na pytanie, czy koszty są niebotycznie wysokie, brzmi tak.
oldtimer3 napisał/a:
nie mieszajmy polityki! albo ci lokatorzy mieli tak tragicznie albo to jest tylko pyskowa! znam kilku ludzi z tego bloku i jak ich pytam w czym problem to wzruszaja ramionami!

Znam takich, którzy podzielają pogląd zaprezentowany przez Panią Kazimierę Dragan i to nie tylko w jednej wspólnocie.
oldtimer3 napisał/a:
albo jest wspolnota i sama o wszystkim decyduje-co zreszta ma teraz miejsce,albo chodzi o jakies zadawnione racje.

Albo temat zna Pan powierzchownie, albo znając go wyśmienicie, próbuje klasycznie odwrócić kota ogonem.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Nie Sie 17, 2008 17:21

oldtimer3 napisał/a:
o co tu wreszcie chodzi /oprocz prawniczych wywodow!/


...chodzi o to, że w skarajnym przypadku może być tak samo...ale niech będzie zgodnie z obowiązującym prawem...

Teraz jest tak, jak np. w samorządzie gminnym. Wraz z aktem wybrania tracisz mozliwość decydowania. I tak w większosci wspólnot. Wraz z nabyciem mieszkania nie nabywasz możliwości decydowania.

oldtimer3 - Nie Sie 17, 2008 20:12

oczywiscie ze zarzadca wypelniajac wole przedstawicieli wspolnoty moze czynic tylko to co przynosi im pozytek-dla mnie jest to tozsame z wykonywaniem prawa.a zatem jesli wspolnota ponosi jakies szkody to zarzadca nie dzialal w ramach prawa.i z tego miejsca artykulowalem swoj poglad.osobna kwestia jest wspolnota w rozumieniu wspolnych interesow.klasycznym przypadkiem sa negatywne reakcje mieszkancow z parteru na koniecznosc remontu dachu!czyli nie zawsze zarzadca wykonuje wole calosci,i pierwszorzednym zadaniem dla wspolnoty jest solidarnosc w dzialaniu!.znam wspolnote p. Pielechowskiego i dlatego to jest przyklad docelowy.zawsze beda do kazdego zewnetrznego zarzadcy pretensje! i nie zawsze bedzie on profesjonalny.niemniej uwazam ze to nie spory a gospodarskie patrzenie na wspolne dobro i wlasciwy wybor swoich przedstawicieli przynosi pozytek.najgorsza wspolnota to taka gdzie kazdy ma wlasne zdanie!

[ Dodano: Nie Sie 17, 2008 20:17 ]
a tak na marginesie-ze wzgledu na opomiarowanie lub jego brak w sklepach jeden Pan Bog wie ile one pobieraja ciepla.ogolny licznik energii na cele co pokazuje sume poboru-czyli rozumiem ze wszyscy sie umowili jaki jest podzial na sklepy lub czescmieszkalna

P. Nikitiński - Nie Sie 17, 2008 20:45

oldtimer3 napisał/a:
czyli nie zawsze zarzadca wykonuje wole calosci,i pierwszorzednym zadaniem dla wspolnoty jest solidarnosc w dzialaniu!

Co wyraża się w powołaniu Zarządu Wspólnoty, a czego nie wyrażało się w większości wspólnot gryfińskich.
oldtimer3 napisał/a:
a tak na marginesie-ze wzgledu na opomiarowanie lub jego brak w sklepach jeden Pan Bog wie ile one pobieraja ciepla.ogolny licznik energii na cele co pokazuje sume poboru-czyli rozumiem ze wszyscy sie umowili jaki jest podzial na sklepy lub czescmieszkalna

Początek właściwy, koniec już odmiennie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

Bywalec2 - Nie Sie 31, 2008 17:43

Cytat:

UCHWAŁA NR XXVIII/277/08
RADY MIEJSKIEJ W GRYFINIE
z dnia 24 lipca 2008 r.


w sprawie rozpatrzenia skargi Kazimiery Dragan na Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino

Na podstawie art. 229 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071; z 2001 r. Nr 49, poz. 509; z 2002 r. Nr 113, poz. 984, Nr 153, poz. 1271, Nr 169, poz. 1387; z 2003 r. Nr 130, poz. 1188, Nr 170, poz. 1660, z 2004 r. Nr 162, poz. 1692; z 2005 r. Nr 78, poz. 682, Nr 181, poz. 1524, Nr 64, poz. 565) uchwala się co następuje:

§ 1. Po rozpatrzeniu skargi złożonej przez Kazimierę Dragan na Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino dotyczącej działań Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino w zakresie nadzoru nad Gryfińskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. Rada Miejska uznaje skargę za nieuzasadnioną z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu do uchwały.

§ 2. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.



PRZEWODNICZĄCY RADY

Mieczysław Sawaryn



UZASADNIENIE

Po rozpatrzeniu skargi złożonej przez Kazimierę Dragan na Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino dotyczącej działań Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino w zakresie nadzoru nad Gryfińskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. Komisja Rewizyjna uznaje skargę za nieuzasadnioną.
Kompetencje Burmistrza jako organu wykonawczego gminy nie umożliwiają prowadzenia bezpośredniego nadzoru nad działalnością spółki z udziałem jednostki samorządu terytorialnego.
W myśl art. 10a. ust. 1 ustawy o gospodarce komunalnej w spółkach z udziałem jednostek samorządu terytorialnego obligatoryjnie powołana jest rada nadzorcza, do której kompetencji zgodnie z zapisem art. 219 § 1 Kodeksu spółek handlowych należy prowadzenie stałego nadzoru nad działalnością spółki we wszystkich dziedzinach.

Zastępca Przewodniczącej Komisji Rewizyjnej
Jacek Kawka



Pan Jacek Kawka był chyba jednym z uczniów Pani Kazimiery Dragan, która uczyła geografi w Szkole Podstawowej nr 1 w Gryfinie, może zemsta po latach za złe oceny.

JFKnew - Pon Wrz 01, 2008 02:02

"UZASADNIENIE( do uchwały ws. skargi P.Kazimiery Dragan)

Po rozpatrzeniu skargi złożonej przez Kazimierę Dragan na Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino dotyczącej działań Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino w zakresie nadzoru nad Gryfińskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. Komisja Rewizyjna uznaje skargę za nieuzasadnioną.

Kompetencje Burmistrza jako organu wykonawczego gminy nie umożliwiają prowadzenia bezpośredniego nadzoru nad działalnością spółki z udziałem jednostki samorządu terytorialnego.
W myśl art. 10a. ust. 1 ustawy o gospodarce komunalnej w spółkach z udziałem jednostek samorządu terytorialnego obligatoryjnie powołana jest rada nadzorcza, do której kompetencji zgodnie z zapisem art. 219 § 1 Kodeksu spółek handlowych należy prowadzenie stałego nadzoru nad działalnością spółki we wszystkich dziedzinach. "
Paradoks polega na tym Pani Dragan merytorycznie ma rację, jednak formalnie powinna złożyć skargę NA BURMISTRZA - JAKO JEDNOOSOBOWEGO ZGROMADZENIA WSPóLNIKóW SPółKI GTBS Sp. z o.o. , a nie organ wykonawczy czy administracyjny gminy.

Bo to - ciekawostka, okazuje się , że zgodnie z prawem burmistrz ( jako organ wykonawczy gminy) nie odpowiada za bezpośredni nadzór nad spółką, za działalność spółki odpowiada zarząd spółki, a za nadzór nad zarządem spółki odpowiada rada nadzorcza, za radę nadzorczą - zgromadzenie wspólników ( wieloosobowe lub jednoosobowe).
Uchwałę przygotowali urzędnicy burmistrza , podpisał się pod uzasadnieniem członek komisji rewizyjnej rady.
Mam nadzieję, że sprawdził to prawnik

Według nowych przepisów samorządowych - od 2002 r. burmistrz jest jednosoobowym zgromadzeniem wspólników spółki komunalnej i to on ( jako zgromadzenie wspólników ) powołuje ..tę radę nadzorczą, która nadzoruje zarząd danej spółki i jej prezesa.

Ale jako wytrwały czytelnik i kolekcjoner gazet pamiętam, jak wielokrotnie w poprzedniej kadencji obecny burmistrz H.Piłat i m.in. ówczesny radny a obecnie z-ca burmistrza M.Szabałkin pastwili się nad swoim poprzednikiem W.Długoborskim, że to on ( Długoborski) miał niby osobiście odpowiadać za nadzór nad spółkami jednoosobowo i przypisywali mu odpowiedzialność za wszystkie grzechy świata. Dziwiło mnie to strasznie, bo wtedy taki odpowiedzialności z tytułu nadzoru nie wynikał nigdy z kodeksu spółek handlowych.
Sprawdziłem, kodeks spółek handlowych nie zmienił się w tym zakresie ( 1997 - 2002) .
Wtedy - TAK JAK TERAZ, za nadzór nad zarządem spółki odpowiadała rada nadzorcza, a nadzór nad radą nadzorczą sprawował zarząd gminy. Do 2002r. zarząd gminy Gryfino miał 7 członków . Zarząd Gminy był ( tak jak teraz jednoosobowo burmistrz, który zastąpił 7-osobowy zarząd gminy ) - zgromadzeniem wspólników dla spółek komunalnych . 7-osobowe zgromadzenie wspólników miało razem 1 głos, więc ówczesny przewodniczący zarządu mógł nawet być przegłosowany przez pozostałą szóstkę.
Jeśli dzisiaj TAK uzasadnia się uchwały, to ci którzy oskarżali Długoborskiego nie mieli racji i był to raczej element niedopuszczalnej argumentacji polityczno-wyborczej , a nie prawno-samorządowej. Czy Piłat i Szabałkin wycofali sie z tych oskarżeń, czy przeprosili Długoborskiego?Jeśli dzisiaj tak uzasadniają własne uchwały , to moim zdaniem powinni.
Czy Długoborski wytaczał im jakieś procesy o zniesławienie?
P.S.
Ponieważ zawodowo zajmuję się sprawami komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych i funkcjonowanie spółek komunalnych i piszę opracowanie na ten temat, poszukuję informacji na temat początków gryfińskich spółek PEC, PUK i GTBS ( okres od 1997 do 1999).
Dokumenty rejestrowe, materiały sesyjne i prasowe mam, potrzebuję beletrystyki np. wspomnień pierwszych pracowników nowopowstałych spółek. Proszę o sygnał na tym forum, chętnie nawiążę kontakt.

Czeh - Pon Wrz 01, 2008 10:08

P. Nikitiński napisał/a:
W moim przekonaniu odpowiedź na pytanie, czy koszty są niebotycznie wysokie, brzmi tak.


To może prosimy o konkrety z Pana strony ( Liczby , porównania ) aby uświadomić forumowiczów o tych niebotycznych kosztach.

P. Nikitiński - Pon Wrz 01, 2008 14:29

Konkrety zawierają się w pismach Pani Kazimiery Dragan i w jej skardze na działanie burmistrza i Rady Miejskiej. Jeżeli jest Pan zainteresowany tematem, proszę wystąpić z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej i do autorki tych pism, sądzę, że pańska ciekawość zostanie w pełni zaspokojona. Kiedy będzie Pan po lekturze możemy podyskutować o wszystkich aspektach.
marta26421 - Pon Wrz 29, 2008 12:24
Temat postu: Wspólnota Mieszkaniowa
Dlaczego w tak ważnej sprawie nie wypowiadają się na łamach form właściciele lokali. Nadmieniam, że Gmina reprezentowana przez Pana Burmistrza ma te same prawa i obowiązki co właściciele prywatnych lokali , a to oznacza, że trzeba wstać z kolan i żądać respektowania swoich praw. Nadmieniam, że Pani Kazimiera Dragan napisała skargę do Rady Miasta, która podejmuje decyzje wyłącznie w sprawach nieruchomości komunalnych, a budynki wspólnot mieszkaniowych to własność publiczno - prywatna. A zatem decyzja Rady Miasta nie może dotyczyć całego budynku. Informuję, że wszystkie dokumenty jakie otrzymuje właściciel prywatnego lokalu z GTBS musi zawierać oznaczenie podmiotu który go reprezentuje - wspólnoty mieszkaniowej (Wspólnota Mieszkaniowa (adres) Regon...NIP...). Jeżeli na dokumentach nie ma takich oznaczeń, to należy wysłać pismo o odmowie wnoszenia jakichkolwiek zaliczek na podane konto bankowe. Przypominam, że dokumentem uprawniającym do wnoszenia zaliczek jest wyłącznie uchwała właścicieli lokali- materiał dowodowy w sprawach cywilnych.
P. Nikitiński - Pon Wrz 29, 2008 20:20

marta26421 napisał/a:
Dlaczego w tak ważnej sprawie nie wypowiadają się na łamach form właściciele lokali.

No właśnie dlaczego, jak Pani myśli?!
marta26421 napisał/a:
Nadmieniam, że Pani Kazimiera Dragan napisała skargę do Rady Miasta, która podejmuje decyzje wyłącznie w sprawach nieruchomości komunalnych, a budynki wspólnot mieszkaniowych to własność publiczno - prywatna.

Skarga dotyczyła właśnie tej części, która jest publiczna, ale jej uwzględnienie leżało w interesie wszystkich.
marta26421 napisał/a:
A zatem decyzja Rady Miasta nie może dotyczyć całego budynku.

To prawda, wogóle nie ma mowy o władczym rozstrzyganiu Rady Miejskiej, w tym zakresie, nie ma bowiem na to organ stanowiący umocowania. Ma natomiast umocowanie do kontroli burmistrza, w zakresie gospodarowania mieniem gminnym. Tu chyba sięzgodzimy Pani Marto?!
Pozdrawiam
i zapraszam do dyskusji
Paweł Nikitiński

Scarlett - Pon Wrz 29, 2008 22:14

JFKnew napisał/a:
Bo to - ciekawostka, okazuje się , że zgodnie z prawem burmistrz ( jako organ wykonawczy gminy) nie odpowiada za bezpośredni nadzór nad spółką, za działalność spółki odpowiada zarząd spółki, a za nadzór nad zarządem spółki odpowiada rada nadzorcza, za radę nadzorczą - zgromadzenie wspólników ( wieloosobowe lub jednoosobowe).
Uchwałę przygotowali urzędnicy burmistrza , podpisał się pod uzasadnieniem członek komisji rewizyjnej rady.
Mam nadzieję, że sprawdził to prawnik

Według nowych przepisów samorządowych - od 2002 r. burmistrz jest jednosoobowym zgromadzeniem wspólników spółki komunalnej i to on ( jako zgromadzenie wspólników ) powołuje ..tę radę nadzorczą, która nadzoruje zarząd danej spółki i jej prezesa.


Tak mi się wydaje, że sprawę szamb i wspólnot mieszkaniowych łączy podobny problem - INTERPRETACJI PRAWA. Kiedy jest w porządku, to burmistrz "pilnuje" :wink: czyli nadzoruje te podmioty prawne, które powołał. Kiedy źle i są popełniane błędy, burmistrz odrzuca zarzuty, kierując je pod inny adres, a jego prawnicy stosują sofistykę. Tak odpowiedzialność rozmywa się w prawniczej mgle. W niej gubi się zwykły mieszkaniec Gryfina, podziwiam tych, którzy podejmują trud czytania ze zrozumieniem przytoczonych (też tu na Forum) uzasadnień w sprawie szamb i wspólnot.
Słowem - prawo tak - ale korzystne dla burmistrza!?!

marta26421 - Wto Wrz 30, 2008 11:00
Temat postu: Wspólnota Mieszkaniowa
Panie Pawle!
W dobie internetu właściciel lokalu i jego sprzymierzeńcy mają ogromne możliwości, a zatem tak operatywne Gryfino mogłoby zainicjować pospolite ruszenie na łączach. Co Pan na to?

To, że gminy swoimi decyzjami dezinformują właścicieli prywatnych lokali to nic nowego, ale czas prawny działa przeciwko nim. Potwierdziła to Delegatura NIK sporządzając 299 wniosków pokontrolnych dla 60 jednostek zarządzających nieruchomościami gminnymi (tj. 33 urzędów gmin i 27 jednostek zarządzających). Informuję, że NIK złożył 3 wnioski de lega ferenda, które dotyczą m.in. ustawy o gospodarce nieruchomościami i 2 rozporządzeń. Otóż, dokumenty dotyczące nieruchomości w starostwie mają zgadzać się z dokumentami gmin, które wykorzystują ustawę z 1963 roku by sprawować zarząd nieruchomościami stanowiącymi własność wspólnot. Ta ustawa umożliwia gminom traktowanie gruntu i budynku wspólnoty mieszkaniowej jako całości.

Od takich jak Pani Kazimiera, Pan i inni aktywni internauci życie wspólnot mieszkaniowych, a dokładnie byłych najemców lokali będących "na kolanach" może ulec radykalnej poprawie. Milczenie w tej sprawie daje przyzwolenie gminie i radzie na kontynuacje tego co było przed zmianom ustroju państwa.

[ Dodano: Wto Wrz 30, 2008 12:30 ]
Scarlett masz rację i dlatego wspólnoty mieszkaniowe korzystają z pomocy prawników robiąc przysłowiową zrzutkę.

Bagno można wysuszyć, a radę miasta można zmienić przy kolejnych wyborach. Tak samo dotyczy to wójta, burmistrza, prezydenta miasta oraz ich podmiotów które zapomniały, że zmiana ustroju państwa przywróciła własność prywatną tak tępioną po 1944 roku.

P. Nikitiński - Wto Wrz 30, 2008 18:59

Nie do końca zrozumiałem Pani intencję, może Pani wyjaśnić co miała na myśli pisząc:
marta26421 napisał/a:
To, że gminy swoimi decyzjami dezinformują właścicieli prywatnych lokali to nic nowego, ale czas prawny działa przeciwko nim.

Tu chciałbym, aby była Pani niezwykle drobiazgowa, ja zwyczajnie chciałbym wiedzieć, to dla mnie istotne z punktu widzenia zrozumienia istoty całego zagadnienia, tak bolesnego dla niezwykle znaczącej ilości Mieszkańców.

marta26421 - Sro Paź 01, 2008 16:21

Panie Pawle!

Na stronie NIK http://big.nik.gov.pl proszę wpisać w formularzu wyszukiwania zarządzanie nieruchomościami gminnymi i kliknąć nr. P/07/140. Po przesłuchaniu relacji z konferencji prasowej i przeczytaniu o wynikach kontroli zrozumie Pan, co miałam na myśli pisząc przytoczone słowa. Ponadto, proszę wejść na stronę Ministerstwa Sprawiedliwości i kliknąć rejestry i ewidencję/ Krajowy Rejestr Sądowy/Wyszukiwarka podmiotów Krajowego Rejestru Sądowego i wpisać numer KRS 113206 GTBS Gryfino.

Od dnia 20.05.2002 r. GTBS Gryfino funkcjonuje na rynku nieruchomości jako przedsiębiorca, którego reprezentuje Zarząd. A zatem, Prezes Zarządu GTBS pozyskuje w zarząd nieruchomości Wspólnot Mieszkaniowych na tych samych zasadach co m.in. przedsiębiorca prywatny zarządzający nieruchomościami. Nadmieniam, że w gospodarce rynkowej nieruchomości Wspólnot Mieszkaniowych są towarem jak każdy inny, a to oznacza,że GTBS nie może "wejść" do budynku wspólnoty mieszkaniowej i prowadzić w nim działalność gospodarczą na podstawie umowy zawartej z Gminą - jednostką samorządu terytorialnego.

Pragnę zauważyć, że raport NIK opublikowany dnia 1.04.2008 ukazał mechanizm zarządzania nieruchomościami gminnymi m.in. we wspólnotach mieszkaniowych o którym nie ma pojęcia właściciel prywatnego lokalu przychodzący na zebrania i wnoszący miesięczne zaliczki na podane konto bankowe.

P. Nikitiński - Sro Paź 01, 2008 17:39

Czyli u nas w Gryfinie jakiś ogromny bałagan mamy w tym zakresie.
Scarlett - Sro Paź 01, 2008 20:10

marta26421 napisał/a:
Nadmieniam, że w gospodarce rynkowej nieruchomości Wspólnot Mieszkaniowych są towarem jak każdy inny, a to oznacza,że GTBS nie może "wejść" do budynku wspólnoty mieszkaniowej i prowadzić w nim działalność gospodarczą na podstawie umowy zawartej z Gminą - jednostką samorządu terytorialnego.

Uff, to ja się może głupio zapytam, na jakiej zasadzie funkcjonują np. sklepy w budynkach GTBS, jak te podmioty gospodarcze płacą za prąd, czy płacą za zarezerwowane dla siebie miejsca parkingowe dla samochodów dostawczych (tych miejsc dla nich - coraz więcej).
Wg. jakiej taryfy płacą za swoje śmieci, których jest coraz więcej. Czy te sklepy spożywcze dbają np. o "odkaraluszanie", żeby mieszkańcy budynków nie odczuwali uciążliwego sąsiedztwa. Jeżeli sklepy dokonują modernizacji, podłączają się do prądu w skrzynce na klatce schodowej, czy za prąd płacą właściciele sklepów, czy mieszkańcy? W ramach "wspólnoty". Dużo by takich pytań się znalazło... .

P. Nikitiński - Sro Paź 01, 2008 20:14

Tak pytań jest wiele i o przeszłość i o przyszłość.
marta26421 - Czw Paź 02, 2008 12:14

Na ogół właściciel prywatnego lokalu nie ma pojęcia co dzieje się za drzwiami urzędów gmin, a także jednostek zarządzających jego własnością. To świat dla wtajemniczonych i znających zasady ich funkcjonowania. Dlatego właściciel prywatnego lokalu na tym bezdrożu prawnym jest wykorzystywany i bardzo żle traktowany. Ukazał to NIK w swoich 299 wnioskach pokontrolnych. Problem polega na tym, że dokumenty sporządzone dla gminy podlegają kontroli, a właścicieli prywatnych lokali takiej kontroli nie podlegają.

W 1990 roku gminy na mocy ustawy stały się właścicielami budynków mieszkalnych, które przekazał im bezpłatnie Skarb Państwa.

Zasady sprzedaży lokalu mieszkalnego na rzecz głównego najemcy od dnia 1.01.1998 roku reguluje ustawa z dnia 21.08.1997 roku o gospodarce nieruchomościami (ze zmianami). W myśl tej ustawy rady gmin i miast podejmują uchwały o zasadach sprzedaży lokali na rzecz głównego najemcy.

Trzeba pamiętać, że Ustawa o własności lokali to akt prawny, który dnia 1.01.1995 roku przywrócił w Polsce własność prywatną tak tępioną po 1944 roku. To dzięki tej ustawie (ze zmianami) najemca lokalu stał się właścicielem lokalu, współwłaścicielem nieruchomości wspólnej (m.in. . dachu, ścian nośnych, klatek schodowych, korytarzy piwnicznych, suszarni, pralni, wózkarni, strychu itp), a także z mocy prawa członkiem "Wspólnoty Mieszkaniowej ...". A zatem, należy znać postanowienia ustawy która sprawiła, że gmina i właściciele prywatnych lokali mają te same prawa i obowiązki.

Przepisy ustawy o własności lokali diametralnie zmieniły sposób zarządu budynkami mieszkalnymi stanowiącymi własność ogółu właścicieli lokali tworzących z mocy prawa "Wspólnoty Mieszkaniowej ...", ale gminy znalazły luki prawne i zarządzają nimi do dnia dzisiejszego. Wygląda to tak, że grunt oddany w wieczyste użytkowanie i budynek "Wspólnoty Mieszkaniowej ..." posadowiony na tym gruncie tworzą jedną całość. Tak będzie do czasu, gdy gmina (jednostka samorządu terytorialnego) w drodze inwentaryzacji nie przekaże nieruchomości prawowitemu właścicielowi - "Wspólnocie Mieszkaniowej ...".

Przypominam, że pierwsze zebranie zwołuje wójt, burmistrz i prezydent miasta reprezentujący gminę lub jego pełnomocnik, a nie, np. TBS i jego pracownicy. Drugie i kolejne zebranie zwołuje Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej.

Uwaga!
1) jeżeli stroną umowy sprzedaży lokalu (mieszkalnego, użytkowego) była i jest gmina, to oznacza, że wójt, burmistrz i prezydent miasta reprezentuje w budynkach "Wspólnoty Mieszkaniowej ..." gminę będącą właścicielem lokali komunalnych,

2) gmina w budynkach "Wspólnot Mieszkaniowych ..." posiada te same prawa i obowiązki co właściciel prywatnego lokalu,

3) właściciel prywatnego lokalu prowadzi rozmowy o zarządzaniu nieruchomością wspólną wyłącznie z wójtem, burmistrzem i prezydentem miasta lub dowolną osobą fizyczną działającą z ich upoważnienia. A zatem, należy prosić osoby trzecie o okazanie upoważnienia w formie pisemnej.

3) TBS to podmioty gmin, które nie mają stosunku prawnego ze "Wspólnotą Mieszkaniową ...", a bez zawartej umowy zlecenia również czynności prawnej. W związku z powyższym, nie mają prawa władać nieruchomością " Wspólnoty Mieszkaniowej...", dysponować jej dokumentacją i wysyłać korespondencji do jej członków (tj. właścicieli lokali) do czasu zawarcia umowy zlecenia. W tych umowach stroną jest, np. prezes zarządu TBS i "Wspólnota Mieszkaniowa..." .

4) od dnia 30.04.1998 roku dane osobowe właścicieli lokali podlegają ochronie prawnej, a to oznacza, że otrzymane dokumenty muszą zawierać oznaczenia podmiotu prawa cywilnego, który jest ich administratorem - "Wspólnoty Mieszkaniowej ...".
cdn...

[ Dodano: Czw Paź 02, 2008 17:21 ]
Nie wiem czy to co piszę jest zrozumiałe i dlatego proszę o informacje w tej sprawie.

[ Dodano: Pią Paź 03, 2008 10:50 ]
Szkoda, że nikt nie zabrał głosu na temat tego co napisałam. To pomogłoby mi uporządkować informację. Wiem z własnego doświadczenia, że wspólnoty mieszkaniowe to ciężki i trudny temat, ale bardzo ważny dla jej członków - gminy i właścicieli prywatnych lokali.

W.Pielechowski - Pią Paź 03, 2008 12:04

marta26421 napisał/a:
Nie wiem czy to co piszę jest zrozumiałe i dlatego proszę o informacje w tej sprawie.

Mówię to z doświadczenia- to jest trudne w odbiorze. Własciciele lokali powszechnie i codziennie się tym nie zajmują i dlatego na dzień dzisiejszy rozumie te sprawy może 5% z nich. Pozostali kierują się w swoich decyzjach "zaufaniem" do tych, od których to zależy lub do tych którzy chcą się tym zajmować. I to nie jest złe (przecież w społeczeństwie nie potrzeba np. 100% lekarzy). Problem jest tyko w nadużywaniu zaufania przez tych, których zaufaniem obdarzono.

W każdej wspólnocie należy na wstępie dażyć, aby własciciele lokali zrozumieli i kierowali się maksymą:
"MOJA WOLNOŚĆ KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ NIEWOLA INNYCH"

marta26421 - Pią Paź 03, 2008 12:19

Nieruchomości w księgach wieczystych dzielą się na :gruntowe, budynkowe i lokalowe

Na wniosek gminy lokal kupiony przez Jana Nowaka zostaje wyodrębniony (odłączony), a jego wpisuje się do księgi wieczystej nieruchomości lokalowej i gruntowej dział II (grunt + budynek).

Dokumentem potwierdzającym ustanowienie odrębnej własności lokalu i wpisanie jego właściciela (Jana Nowaka) do księgi wieczystej nieruchomości lokalowej i gruntowej stanowi ZAWIADOMIENIE Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych.

Uwaga!
Data odłączenia pierwszego lokalu i wpisanie jego właściciela do KW stanowi datę powstania z mocy prawa (tj. ustawy o własności lokali) "WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ ...".

Każdy właściciel lokalu jest właścicielem nieruchomości lokalowej, a to oznacza, że przysługuje mu dwa powiązane se sobą prawa : "prawo własności lokalu" i "udział we współwłasności wspólnych części nieruchomości".

Nieruchomością wspólną jest grunt i budynek na nim posadowiony, a także urządzenia nie służące wyłącznie do użytku właściciela lokalu, np. gminy i Jana Kowalskiego ...

Ustawa o własności lokali reguluje prawa i obowiązki w niewielkim zakresie i dlatego należy korzystać również z Kodeksu cywilnego - własność.

Aby "Wspólnota Mieszkaniowa ..." mogła działać zgodnie z literą prawa musi się ukonstytuować. W tym celu należy zwołać zebranie organizacyjne wszystkich właścicieli lokali. Zebranie zwołuje wójt, burmistrz i prezydent miasta lub ich pełnomocnik. Zasady zwoływania zebrań i ich przebieg jest we wszystkich wspólnotach mieszkaniowych taki sam.

Na pierwszym zebraniu należy podjąć około 10 - 12 uchwał. Właściciel lokalu podejmuje decyzje głosując za pomocą kart do głosowania.

cdn...

P. Nikitiński - Sob Paź 04, 2008 12:47

Zamierzam wspólnie z Klubem Radnych Gryfińskiego Przymierza Wyborczego zorganizować otwarte spotkanie dla wszystkich członków wspólnot mieszkaniowych, którego celem będzie przybliżenie problematyki, ze szczególnym uwzględnieniem praw członka wspólnoty, obowiązków zarządcy i o ile już jest wyłoniony Zarządu wspólnoty mieszkaniowej. Zainteresowanych poinformujemy w odrębnym komunikacie o miejscu i czasie spotkania licząc na wykorzystanie przez Mieszkańców szansy rozmowy z fachowcami w branży, teoretykami i praktykami.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

marta26421 - Sob Paź 04, 2008 17:28
Temat postu: Wspólnota Mieszkaniowa
Właściciele prywatnych lokali powinni skorzystać ze spotkania z ekspertami. Taka szansa nie zdarza się co dzień.

Jestem pełna podziwu dla aktywności Pana Pawła i ludzi, którzy mu pomagają. Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało.

Mam nadzieję, że wspólnoty mieszkaniowe w Gryfinie wykorzystają sytuację i będą przykładem dla innych wspólnot z udziałem gmin, które borykają się z takimi samymi problemami.

lokator - Sro Paź 08, 2008 02:51

JFKnew napisał/a:
"UZASADNIENIE( do uchwały ws. skargi P.Kazimiery Dragan)

Paradoks polega na tym Pani Dragan merytorycznie ma rację, jednak formalnie powinna złożyć skargę NA BURMISTRZA - JAKO JEDNOOSOBOWEGO ZGROMADZENIA WSPóLNIKóW SPółKI GTBS Sp. z o.o. , a nie organ wykonawczy czy administracyjny gminy.



Ktos kto nie potrafi adresowac swoich roszczeni nie ma racji. Uprawnienia wlascicielskie spolek okresla kodeks handlowy nie ustawa o samorzadach. P Dragan i radni ciemni jak lud, ktory ich wybral, mieszja te porzadki. Kiedys na lamach tygodnika, ktorym zarzadzal p. Nikitynski tlumaczylem, ze jedynym podmiotem zdolnym do podejmowania decyzji sa wlasciciele. Jedyna forma podejmowania decyzji jest glosowanie. Mamy prawo sie z p. Dragan nie zgadazac. Omawianie spraw wspolnoty wszedzie tylko nie z jej prawowitymi czlonkami jest paranoja. W tym smutnym miescie wszyscy sa szczesliwi, ze burmistrz jak prawdziwy satrapa spowodowal wypowiedzenie umowy z nasza wspolnota wbrew woli wiekszosci jej czlokow. Ciemni jak masy ktore ich wybraly radni nazywaja to demokracja.
Za te rojenia ja zaplacilem prawdziwymi pieniedzmi. Ocieplilismy blok dwa lata pozniej niz zamierzalismy. Zaplacilismy za to o 40% wiecej. Dwa lata placilem drozej za energie cieplna bo radni ciemni jak lud, ktorego czolowa przedstawicielka jest p. Dragan szukali jakichs haczykow. Wpadne w najblizszym czasie w wasze kwity i sie okaze, ze uchwaly o sprzedazy mieszkan glosowali radni, ktorzy w mieszkaniach komunalnych mieszkali. Pieniadze na TBS przkazujecie bez przetargow. W komisji braliscie forse na umowe zlecenie.
Mam zamiar wyprowadzic sie z kolchozu, ktory z naszego bloku zrobiliscie, ale kto kupi mieszkanie z p. Dragan i Nikitynskim na karku?
Nic nie zyskalem na zmianie, wiec gdzie jest sukces? Panie Radny uszczuplil Pan dochody przedsiebiortwa, ktore Panu podlega i chce sie Pan tym chwalic na zebraniach z wyborcami? Im mniej lokali tym Gmina bedzie musiala wiecej do TBS dokladac i chce mi Pan powiedziec, ze dziala Pan w moim interesie? Doplaci Pan jak sie ostatecznie okaze, ze placimy wiecej niz w TBS Gryfino, bo naszego bloku nikt w zarzad nie wzmie i firma bedzie mogla grobic co jej sie spodoba?

marta26421 - Sro Paź 08, 2008 11:02

Zgodnie z prawem każdy główny najemca może wykupić lokal od Gminy. A zatem, jak rozumiem Pani Dragan i Pan Nikityński skorzystali z prawa jakie im przysługuje, a "lokator" tego nie uczynił. Stąd tyle złości w jego wypowiedzi.

"Lokator" wypowiadając tak ostre słowa powinien wiedzieć, że Gmina po sprzedaży lokalu przestała być jego właścicielem, a także budynku w którym owy lokal się znajduje.

Na budynku stanowiącym współwłasność Gminy i właściciela prywatnego lokalu powieszono tabliczkę "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ..." i nic po za tym. Nadal wszystkie sznurki trzyma Pan Burmistrz. Tak wynika z przeprowadzonej kontroli NIK.

Wielka szkoda, że złość przysłania "lokatorowi" wieloletnie krzywdy wyrządzone właścicielom prywatnych lokali przez Gminę, która umożliwiła swojemu podmiotowi( GTBS) zarządzanie nieruchomościami stanowiącymi własność WSPÓLNOT. Dlatego też popieram z całym sercem to co zrobiła Pani Dragan i to co robi Pan Nikietyński dla przestrzegania prawa własności i większej świadomości członków Wspólnot.

Znam sytuacje w których najemcy lokalu cieszą się, że są w budynkach aktywnych WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH, ale nie Gmina wnosząca za nich miesięczne zaliczki.

Dla niektórych Gmin utrata władzy bardzo boli, ale jeszcze bardziej brak dostępu do pieniędzy zgromadzonych przez właścicieli lokali na kontach Wspólnot.

lokator - Sro Paź 08, 2008 11:38

marta26421 napisał/a:
Zgodnie z prawem każdy główny najemca może wykupić lokal od Gminy. A zatem, jak rozumiem Pani Dragan i Pan Nikityński skorzystali z prawa jakie im przysługuje, a "lokator" tego nie uczynił. Stąd tyle złości w jego wypowiedzi.


Na budynku stanowiącym współwłasność Gminy i właściciela prywatnego lokalu powieszono tabliczkę "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ..." i nic po za tym. Nadal wszystkie sznurki trzyma Pan Burmistrz. Tak wynika z przeprowadzonej kontroli NIK.

Wielka szkoda, że złość przysłania "lokatorowi" wieloletnie krzywdy wyrządzone właścicielom prywatnych lokali przez Gminę,



Dla niektórych Gmin utrata władzy bardzo boli, ale jeszcze bardziej brak dostępu do pieniędzy zgromadzonych przez właścicieli lokali na kontach Wspólnot.


Ja wykupilem mieszkanie w 1989r. Czynsz placilismy najnizszy w miescie. Na ocieplenie skladalismy kilka lat a p. Dragan sabotowala nasze plany. Mnie nie interesuje polityka i sytuacja w Koluszkach Dolnych. W mojej klatce schodowej smierdzi, bo nie jest sprzatana. Nie jestem idiota, bo nie zgadzam sie z p. Dragan. Nasza wspolnota kontrolowala TBS dlugo przed p. Dragan. Celem p. Dragan nie jest i nie bylo poprawienie naszej sytuacji tylko wojna z TBS-m. Wiec mamy innego zarzadce a p. Dragan dalej walczy o prawa wspolnot w Zawierciu Gornym.

marta26421 - Sro Paź 08, 2008 15:02

Dziękuję za wyjaśnienie błędnie zinterpretowanej przeze mnie zaistniałej sytuacji.

Pragnę przypominam, że jest Pan właścicielem lokalu, a także współwłaścicielem nieruchomości wspólnej ( m.in. dachu, ścian nośnych, klatek schodowych, korytarzy piwnicznych itp) i z mocy prawa (tj. ustawy o własności lokali) członkiem Wspólnoty posiadajcym te same prawa i obowiązki co Gmina reprezentowana przez Pana Burmistrza. A zatem, to m.in. Pan podejmuje decyzję o sprzątaniu swojej własności, a nie GTBS.

Przypominam,ze GTBS to podmiot Gminy który nie jest uprawniony do prowadzenia rozmow m.in. z Panem i Wspolnota.

P. Nikitiński - Sro Paź 08, 2008 21:03

A teraz jedno wyjaśnienie, skarga Pani Kazimiery Dragan na burmistrza była skierowana właściwie, bo w swej istocie dotyczyła bezczynności w zakresie obowiązków dotyczących prowadzenia gospodarki zasobami komunalnymi. Tak się składa, że za ten segment odpowiada właśnie burmistrz, a Rada Go kontroluje. To jest podstawa bez której trudno rozmawiać. Mamienie wizjami rozmycia odpowiedzialności jest wygodne i jak się okazało skuteczne, chociaż nie ma potwierdzenia w rzeczywistości, choć w głosowaniu już ma. Wojewoda nie ma kompetencji rozstrzygania o merytorycznej zawartości uchwały, sprawdza jej zgodność z punktu widzenia formalno - prawnego. I tu uchwała w swej konstrukcji, podstawie prawnej nie budzi wątpliwości. Bo w istocie, skarga albo jest uznawana za zasadną albo nie. I wojewodzie nic do tego.
Ciekaw jestem czy termomodernizacja była poparta przez lokatora, wbrew jego woli, czy wogóle się nie wypowiedział?
Z cierpliwością napisałem ten post. Dbam o interes publiczny nie pański, albo innego wybranego człowieka i niczego w swym postępowaniu nie zamierzam zmieniać. A, że interes publiczny to często interes całej zbiorowości, może i Pan kiedyś na tym skorzysta.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

lokator - Czw Paź 09, 2008 00:29

Cale szczescie, ze potrafie sam o siebie zadbac i nie potrzebuje Panskiej opieki. Pani Dragan przy wsparciu wielu radnych sabotowala legalnie podjete przez nas, wlascicieli uchwaly. W kontaktach z nami, wlascicielami nie przestrzegala prawa i zasad przyjetych w cywilizowanym swiecie za przyzwoite. Jeszce raz przypominam spowodowala opoznienie w remoncie, na ktory dlugo zbieralismy pieniadze i musielismy zacignac wiekszy niz przewidywalismy kredyt. Wspolnota poniosla wymierne straty. Tak na oko 200tysiecy. Placimy wiekszy czynsz i wartosc naszych mieszkan spada. Kto kupi moje mieszkanie jesli sie okaze, ze p. Drgan i kilka osob z jej otoczenia przeglosuja, ze sami beda zarzadzac wspolnota?
Paranoje,ktore ta kobieta wyprawia trzeba w interesie spolecznym napietnoweac a nie wspierac. Dzilajac w interesie spolecznym pokazuje prawdziwa natre jej dzialan.

marta26421 - Czw Paź 09, 2008 15:55

Z postu "Lokatora" wynika, że podejmuje uchwały i wnosi zaliczki nie mając wiedzy na temat zarządu swoją własnością, a dokładniej swoim udziałem w nieruchomości wspólnej. Ponieważ nie znam warunków zawartej umowy niech będzie to, np. 25/1000 (2,5%). Nie znam też ilości lokali w budynku, tytułu zawartej umowy i druków podjętych uchwał przez właścicieli lokali itp.

Jeżeli lokale mieszkalne sprzedała Gmina to znaczy, że właścicielem lokali komunalnych w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej jest Gmina reprezentowana przez Pana Burmistrza.

W budynku Wspólnoty Mieszkaniowej przedmiotem usługi jest nieruchomość wspólna, a nie lokale stanowiące własność Gminy i osób prywatnych.

Nieruchomość wspólna to współwłasność Gminy i poszczególnych właścicieli prywatnych lokali.

Przykładowe elementy nieruchomości wspólnej:
- dach
- ściany nośne wraz z tynkiem zewnętrznym,
- klatki schodowe,
- korytarze piwniczne,
- suszarnie,
- pralnie,
- wózkarnie,
- strychy itp.,

Załóżmy, że nieruchomość wspólna wynosi 1200 metrów kwadratowych.

Jeżeli "Lokator" zbierze od pozostałych właścicieli prywatnych lokali informacje o ich udziałach to będzie wiedział, czy Gmina w budynku jego Wspólnoty jest udziałowcem większościowym czy mniejszościowym. Załóżmy,że udział właścicieli prywatnych lokali wynosie 520/1000, a Gminy 480/1000.

1200 x 52% (520/1000) = 624 metrów kwadratowych dachu, ściany nośnej (np. z ociepleniem), klatek schodowych ... należy prawnie do właścicieli prywatnych lokali (w tym Lokatora), a do Gminy jedynie 556 metrów kwadratowych.

Gmina zgonie z prawem jest obowiązana dokonać zawarcia umowy zlecenia na zarządzenie jej 48 % udziałem z Prezesem Zarządu GTBS. W wyniku tak zawarcia umowy Pan Prezes GTBS będzi uprawniony do prowadzenia rozmów m.in. z "Lokatorem".

Takie proste wyliczenie wskazuje, że mówiąc i pisząc o Wspólnocie Mieszkaniowej należy oddzielić własność prywatną od komunalnej. Ponadto, "Lokator" i inni właściciele lokali dla swojego dobra powinni sprawdzić jak najszybciej stan prawny nieruchomości.

lokator - Czw Paź 09, 2008 19:57

Szanowna Pani Marto my tu rozmawiamy o moralnosci i dobrym wychowaniu. Nie przeprowadzamy przepytanek ze znajomosci ustaw. Ja swoje prawa znam doskonale. Jestem wlascicielem od 1989r i uczestnicze od poczatku przemian w budowie nowego systemu a p. Dragan w pismach do urzedow twierdzi, ze nie jestem swiadomy tego co robie. Jest po prostu bezczelna podobnie jak Pani nazywajac aspolnoty towarem. My wlasciciele jstesmy podmiotem majacym okreslona specyfike. Jestes godnym partnerem do robienia interesow.
Pilnowalismy dobrze naszych interesow, bo z chila kiedy dolaczyla do nas p. Dragan mielismy ponad 100tys nowych zlotych na koncie.
Problem zaczal sie wtedy, kiedy na rynek weszly firmy, ktore zaczely traktowac wspolnoty jak towar. Pani Dragan i jacys ludzie, z ktorymi chodzila po mieszkaniach uroili sobie, ze jestesmy bezwolna bezmyslna masa, jak do tej pory nas nazywa i zgodzimy sie na przejecie przez nich wsponoty. A my sie nie zgodzilismy. Nie dalismy zmarnowac naszych pieniedzy tylko przeznaczylismy je na ocieplenie, ktore sabotowala.
Teraz napisze cos czego najprawdopodobniej ani Pani ani zaden radny gryfinski nie zrozumie.
Na naszych zebraniach staralismy zachowywac jak cywilizoawni kulturalni ludzie, ktorzy przestrzegaja porzadku prawnego wynikajacego ze statutu.
Nie mozna wiec bylo wypowiadac sie w sprawach, ktorych nie bylo w porzadku obrad.
To jest fundament. Jesli umawiamy sie na rozmowe na wazne tematy, to kazdy musi miec mozliwosc przygotowania sie do niej. Porzadek obrad i materialy nad ktorymi pracujemy musza byc dostepne na misiac przed terminem walnego. Pani Dragan nigdy tego warunku nie spelnila. Prosila o glos i zaczynala mowic na temat ustaw. Mowila dokladnie to co napisala w 7DG. Beszens brednie nieprawda.
Zasypywala TBS setkami pism az postanowili wypowiedziec nam umowe, bo mieli jej dosc.
Teraz mamy nowego zrzadce ze Szczecina. To jednak nie zlatwia sprawy jak pisze p. Dragan.

P. Nikitiński - Czw Paź 09, 2008 20:12

Posuwa się Pan zbyt daleko, obraża Pan Panią Kazimierę Dragan, obraża Pan mnie po co, coś to Panu da? Przecież możemy podyskutować, wymienić argumenty, ale w jakimś elementarnym szacunku do siebie.
lokator - Czw Paź 09, 2008 22:01

Bardzo Pana przepraszam jesli czuje sie Pan dotkniety. Ja wyrazam swoj poglad.Uwazam za calkowicie niezgodne z prawem uzupelnianie porzadku obrad na zebraniu o punkty, ktore sa pozniej glosowane. Wtedy kiedy obserwowalem prace rady byla to czesta praktyka. Jako obywatel mam prawo wiedziec co planuja radni. Nie pozwalalismy sobie na zebraniach na takie praktyki. W naszej wspolnocie wymagamy od siebie wzajemnego poszanowania, dlatego czesto zwracalismy uwage p. Dragan, ze nie jestesmy przygotowani na dyskusje, ktora chce wywolac, bo nie znalismy wczesniej jej tematu. Pani Dragan traktowala nas mniej wiecej tak jak pisze w przytoczonym na poczatku tego watku pismie. Problem z p. Dragan zaczal sie wtedy, gdy ni z gruszki ni z pietruszki zlozyla wniosek o rozwiazanie umowy z TBS i propozycja zarzadzania przez nia wspolnota. Nasza wspolnota jest doskonale zorganizowana, blok zadbany, a Pani Dragan chce nas przekonac, ze zjadla wszystkie rozumy, bo nie ptrafmy odpowiedziec na pytanie jak brzmi Paragraf x ustawy y. Sluchalismy jej wywodow po czym glosowalismy niezgodnie z jej oczekiwaniami, wiec mowila, ze jestesmy niepowazni.
Uciazliwosc polega na tym, ze zajmuje nasz czas rzeczami, ktore nikogo poza nia nie interesuja. Gdy zabiera glos ludzie wychodza bo nie maja ochoty sluchac nieskladnych nielogicznych bredni. Sa ludzie, dla ktorych jest autorytetem ale to jest ich problem.Ustaw lokalowa nie pozwala wlascicielowi wnikac w relacje wewnatrz przedsiebiorstwa, ktore nas obsluguje. W tego typu rozgrywki nie dalismy sie wciagnac.Do kogo napisze skarge jesli nie bedzie zadowolona z pracy obecnego zarzadcy? Zdezorganizowala prace naszej wspolnoty. Spowodowala dwuletnie opoznienie w inwestycji, ktora przygotowywalismy od dawna. Musielismy zaciagnac kredyt o ok 200tys wiekszy niz mogl byc wczesniej. Co miesiac musze placic wiecej. Natepnym razem gdy zabierze glos i bedzie mowic na tematy nie objete porzadkiem obrad wezwe policje.
Ja przestalem zajmowac sie sprawami tej gminy. Zabieram teraz glos, gdyz sa zagrozone moje pieniadze. Kto kupi mieszlkanie w bloku, w ktorym decyduje nieprzewidzialna wspolnota? Zwolacie zebranie w jakiejs sprawie a podejmiecie decyzje w innej. Pisze rowniez do Pana, bo ma Pan w planie jakas akcje wsrod wspolnot.
Rozumie Pan co mam na mysli? Pan nie widzi niczego zlego we wprowadzaniu do porzadku obrad uchwal, o ktorych lokatorzy nie zostali poinformowani, wiec moze Pan zwolac zebranie na temat zmiany pojemnosci koszy na smieci a przeglosowac przekazanie naszego bloku w zarzad p. Draganowej.
Rada robila to notorycznie w czasach, kiedy jej prace obserwowalem. Patologia idzie z gory.

marta26421 - Pią Paź 10, 2008 12:49

Panie Lokatorze, w państwie prawa wszystkie podmioty gospodarki narodowej (np.TBS, Wspólnota Mieszkaniowa) działają w granicach ustaw, a także podjętych uchwał - aktów ustanawiających wewnętrzne prawo.

Proszę wejść do bazy Internetowego Systemu Aktów Prawnych Kancelarii Sejmu i wprowadzić Dz.U. z 1994r. Nr.85, poz.388, a dowie się Pan jakie ustawy trzeba było zmienić, żeby mogła wejść w życie ustawa o własności lokali (5 ustaw), a jakie ustawy doprowadziły do zmian tej ustawie (6 ustaw). Proszę zwrócić uwagę również na treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (1) i odesłania (2) , a także na informację o tekście jednolitym ustawy o własności lokali.

Czy może Pan powiedzieć, że Pana dotychczasowe poczynania w kwestii respektowania prawa we Wspólnocie (bo ja tak to widzę) są oparte na przepisach ustawy o własności lokali? Przecież wykupienie lokalu od Gminy to jedno, a prawo jakie obowiązuje każdego właściciela lokalu (w tym Gminę) w budynku Wspólnoty to drugie.

Wspólnota Mieszkaniowa to podmiot prawa cywilnego, który powstał i funkcjonuje na podstawie ustawy z dnia 24.06.1994 r. o własności lokali (ze zmianami).

Ustawa o własności lokali weszła w życie dnia 1.01.1995 roku. A zatem kupił Pan lokal w okresie kiedy jeszcze nie było ustawy o własności lokali przywracającej własność prywatną w Polsce, a to oznacza, że dnia 1.01.1995 r. obowiązywał Pana i Gminę (właściciela lokali komunalnych) art.40 ust.1 ustawy (DzU. z 1994 r. 85, poz.388), który wszedł w życie z dnie 27.06.1994 r.

Gminy na podstawie art.40 ustawy o własności lokali miały prawo wykonywać zarząd. W ich imieniu zarządzały budynkami Wspólnot , np.ZGM, ZBK, a po przekształceniu TBS -y. Przypominam, że TBS-y to spółki kapitałowe do których Gminy wniosły aportem grunty i budynki posadowione na tych gruntach. A zatem, sprawdzenie stanu prawnego nieruchomości należącej do powstałej Wspólnoty jest bardzo ważne. Nadmieniam,że w 8% skontrolowanych gmin nie przekazano Wspólnotom nieruchomości.

Dnia 26.09.1997 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o własności lokali , która przyznała właścicielom lokali prawa i obowiązki. Dzięki tej nowelizacji Pan i pozostali właściciele prywatnych lokali mają te same prawa i obowiązki co Gmina (właściciel lokali komunalnych) reprezentowana przez Pana Burmistrza. A zatem sposób funkcjonowania Wspólnoty Mieszkaniowej i właścicieli lokali (w tym Gminy) diametralnie się zmienił od dnia 26.09.1997 r. Jednak tej zmiany nie odczuli właściciele prywatnych lokali, ponieważ w wielu skontrolowanych Gminach nie dokonano zmian ustawowych. Termin był do 31.12.1996 r.

Kontrola NIK potwierdziła, że Gminy nadal wykonują zarząd na podstawie uchwał podjętych przez Rady Gmin, a przecież od dnia 26.09.1997 roku nie są jedynymi udziałowcami nieruchomości wspólnej. W związku z powyższym, dobrze jest wiedzieć ile metrów kwadratowych , np. dachu, ścian, nośnych klatki schodowej ... należy do właścicieli prywatnych, a ile do Gminy. Z tym wiąże się, m.in. spłacanie zaciągniętych kredytów.

Gminy prywatyzując lokale nie dokonały w wielu budynkach Wspólnot podziału na własność prywatną i komunalną. A jak jest u Pana? Nadmeiniam, że ten brak podziału ma duże znaczenie dla właścicieli prywatnych lokali, którzy wnoszących nie zaliczki.

Panie lokatorze, podstawą do wnoszenia przez Pana zaliczek na utrzymanie swojego udziału w nieruchomości wspólnej jest uchwała podjęta właścicieli lokali. A zatem, bez uchwały nie jest Pan obowiązany wnosić wyższych opłat.

lokator - Pią Paź 10, 2008 15:10

marta26421 napisał/a:
Panie Lokatorze, w państwie prawa wszystkie podmioty gospodarki narodowej (np.TBS, Wspólnota Mieszkaniowa) działają w granicach ustaw, a także podjętych uchwał - aktów ustanawiających wewnętrzne prawo.
Panie lokatorze, podstawą do wnoszenia przez Pana zaliczek na utrzymanie swojego udziału w nieruchomości wspólnej jest uchwała podjęta właścicieli lokali. A zatem, bez uchwały nie jest Pan obowiązany wnosić wyższych opłat.


Szanowna Pani zgadza sie ja o niczym innym nie mowie. Ustanowilismy prawo, ze przed walnym ma byc okreslony jego porzadek i udostepnine materialy na tematy, ktore beda przedmiotem obrad. Zrobilismy to po to, zeby walne nie bylo forum wymiany podgladow i spotkaniem towarzyskim na ktorym kazdy mowi co chce i nie na temat.
Pani Dragan od czasu, kiedy chciala przejac nasza wspolnote w zarzad nigdy tego prawa nie przestrzegala.
Oczywiscie uchwaly wszystkie mamy i mielismy. Do tego, zeby pilnowac swoich pieniedzy nie potrzebowalem sledzic wypocin durnych poslow i senatorow, ktorzy w ostatnim czasie tylko psuja prawo.
Ja mam satysfakcje z tego ze place tylko 400zl za duze mieszkanie. Pani ma satysfakcje, ze zna Pani kolejnosc wprowadzonych zmian. Brawo brawissimo.
Pani Dragan korzystala z tego, ze dla naszej wygody nie powylywalismy zarzadu, bo role zarzadu pelnil TBS. Kazdy mogl wiec bezposrednio kontrolowac TBS. Prawa tego naduzywala p. Dragan i TBS rozwiazal z nami umowe.Teraz moge kontrolowac tylko zarzad, czyli innych wlascicieli.
NIK wychwicil ta nasza przebieglosc i wcale nie uwazam, ze wplynie to dobrze na funkcjonowanie wspolnot mieszkaniowych. Zawsze jak jakis urzad i durni poslowie zajma sie moimi sprawami trace na tym. Ale zobaczymy.

P. Nikitiński - Pią Paź 10, 2008 18:36
Temat postu: ,
Odwracanie kota ogonem jakie to klasyczne i charakterystyczne.
marta26421 - Pią Paź 10, 2008 19:12

Wybór Zarządu właścicielskiego wiąże się z przejęciem dokumentacji Wspólnoty, która na ogół znajduje się w gminnych jednostach zarządzających. W Gryfinie jest to GTBS. Jak rozwiązała Pana Wspólnota ich przejęcie od Gminy i przekazanie nowemu zarządcy ze Szczecina?

Posiadanie oprogramowania komputerowego przez zarządcę , np. Mieszczanin (e - kartoteka) umożliwia każdemu właścicielowi we Wspólnocie śledzenie jego pieniędzy na koncie. Wystarczy mieć internet. Takie rozwiązania stosują m.in. Spółki komunalne posiadające Certfikaty ISO. Dlatego Wspólnoty mające w przeszłości problemy z rozliczaniem zaliczek nie zatrudniają zarządcy bez takiego oprogramowania. A jak to wygląda w Pana Wspólnocie?

Dla ważności podjętych uchwał wymagana jest znajomość zasad zwoływania zebrań ogółu właścicieli lokali i ich przebieg. Dlatego coraz częściej nowi zarządcy proponują właścicielom podjęcie uchwały w sprawie nagrywania zebrań. Z tego co wiem takie rozwiązanie eliminuje wszelkie nieprawidłowości.

Właściciel lokalu nie płaci za mieszkanie (lokal). Zaliczki wnoszone przez właściciela dotyczą kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej (KZNW), której jest współwłaścicielem . Woda, ścieki, śmieci ... to opłaty komunalne, a ich ceny negocjuje z dostawcami Zarząd Wspólnoty. Wysokość zaliczek na "Fundusz remontowy" wynika z zaplanowanych robót i spłat kredytów. A zatem, Pana 400 zł trzeba podzielić na koszty zarządu, media i fundusz remontowy.

lokator - Sob Paź 11, 2008 00:56

Pani Marto musimy sie dokladnie zrozumiec. Znam czesci skladowe czynszu. W przekazywaniu nie bralem udzialu gdyz zostal wybrany zarzad. Najprawdopodobniej czegos Pani nie rozumie. Do reprezentowania wsolnoty upowaznony jest zarzad i moge to sprawdzic na walnym zgromadzeniu, wprowadzajacv punkt sprawozdanie z procedur przejecia naszej wspolnoty z rak TBS. Po to wybralismy zarzad i zarzadce, zeby kazdy z osobna nie zajmowal sie wszystkimi sprawami.
Problem i konflikt z p. Dragan polegal na tym, ze nie chciala przyjac do wiadomosci, ze do podjecia waznych i zgodnych z prawem uchwal potrzebne jest przestrzeganie okreslonych zasad. Nagrywanie nie eliminuje nieprawidlowosci.
Jezeli na zebraniu ktos wstanie i zaprponuje podjecie uchwaly o rozwiazniu umowy z zarzadca, bo nie dopelnil jakis kwestii formalnych wyniakajacych ze zmiany przepisow, dodatkowo twierdzi, ze mozliwe jest obnizenie czynszu, czyli sumy wszystkich oplat o polowe, to przyzna Pani, ze wspolnota postapi madrze i rozwaznie nie glosujac, gdyz uchwala podjeta w takim trybie bylaby niewazna. Nieprawidlowosc wyeliminuje madra postawa czlonkow wspolnoty a nie magnetofon.

[ Dodano: Sob Paź 11, 2008 01:28 ]
Panie Pawle ja nie obracam kota ogonem. Pani Draganowa wyniuchala pare dobrych rzeczy. Nieprawidlowosci w pokrywie dachowej nad sklepami, wyniuchala cos co mnie zbilo z nog, a mianowicie fakt, ze zaklad fryzjerski nie mial licznika na wode a sklepy nie mialy licznikow na prad. Tym mi zaimponowala. Byly to bardzo dobre atuty do prowadzenia rozmow z TBS ale p. Dragan nie chciala rozmawiac z TBS. Celem p. Dragan bylo udowodnienie, ze TBS dziala bezprawnie.
Cyt,"Bezskutecznie zachecalam wielu radnych gminy ubieglej i obecnej kadencji do zapoznania sie z dokumentacja, jaka sie nagromadzila w latach 2005-2008 w okresie moich zmagan z powyzszymi problemami. Moje pierwsze i kolejne zarzuty wynikajace ze szczególowego rozpoznania takze finansowych skutków sprawowania zarzadu przez GTBS potwierdzone zostaly juz w lipcu 2005r. w opinii sporzadzonej przez Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Zarzadców Nieruchomosci. Opinia, obok szeregu nieprawidlowosci wykazala m.in., iz koszty ponoszone przez wspólnoty sa usredniane i nie odzwierciedlaja faktycznych kosztów ponoszonych przez dana wspólnote."
W wyniku tych dzialan stwierdzono tylko uchybienia niezbyt duzej wagi. Gdyby dokladnie skontrolowac zgodnosc pracy rady ze statutem i zmioeniajacym sie prawem tez znalezlibysmy wiele uchybien, ale nie bylby to powod do nowych wyborow.

[ Dodano: Sob Paź 11, 2008 09:38 ]
marta26421 napisał/a:
Dziękuję za wyjaśnienie błędnie zinterpretowanej przeze mnie zaistniałej sytuacji.

Pan podejmuje decyzję o sprzątaniu swojej własności, a nie GTBS.

Przypominam,ze GTBS to podmiot Gminy który nie jest uprawniony do prowadzenia rozmow m.in. z Panem i Wspolnota.

Ja zatwiewrdzilem plan wydatkow na bierzacy rok, w ktorym przewidzialem srodki na pokrycie sprzatania. Decyzje o tym kto jak i kiedy wykona prace podejmuje i jest za nia odpowiedzialny zarzadca. Przekroczeniem mojego uprawnienie byloby np. wskaznie konkretnej osoby do sprzatania.
A z kim mam rozmawiac z lokatorami, ktorzy nie wykupili mieszkan? Zniektorymi czlonkami rady? Ze Stowarzyszenie Zarzadcow, NIKem?

marta26421 - Nie Paź 12, 2008 14:43

Na początku chciałam wyjaśnić, że pisząc posty myślę też o innych właścicielach prywatnych lokali, którzy nie biorą udziału w „rozmowach” na form i nie mają takiej wiedzy jak Pan. Mam nadzieję, że czytanie postów doprowadzi nie jednego właściciela do postawienia sobie pytania,
a jak ta sytuacja wygląda w mojej Wspólnocie?

W prawie cywilnym każdy właściciel nieruchomości (gruntowej, budynkowej i lokalowej) sam musi zadbać o swoją edukację prawną lub wynająć prawnika. Gmina ma do pomocy urząd, radców prawnych, notariuszy, rady i jednostki zarządzające. W związku z powyższy, właściciel prywatnego lokalu przychodząc na zebranie jest nie przygotowany prawnie do podejmowania decyzji. Ponadto, nie znając zasad zwołania i przebiegu zebrań działa na granicy prawa.

Często bywa tak, że zarządca komunalny (np. TBS) prowadzi rozmowy z właścicielem prywatnego lokalu, którego z mocy prawa (ustawy) reprezentuje Wspólnota Mieszkaniowa. Problem polega na tym, że zarządca komunalny nie ma stosunku prawnego ze Wspólnotą, a to oznacza, że prezes zarządu TBS musi okazać upoważnienie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. W przypadku nie okazania upoważnienia należy zrobić w tył zwrot.

Właściciel prywatnego lokalu w sprawach wspólnoty Mieszkaniowej rozmawia z właścicielem lokali komunalnych, w tym przypadku wójtem, burmistrzem i prezydentem miasta (lub jego pełnomocnikiem). Jeżeli Wspólnota ma Zarząd to on w jego imieniu prowadzi rozmowy i nie powinno mieć miejsca działanie poza jego plecami. Nadmieniam, że Zarząd musi posiadać upoważnienie właścicieli lokali w formie uchwały.

Skoro w Pana Wspólnocie dokonano wyboru Zarządu to oznacza, że mamy do czynienia z budynkiem od 7 lokali wzwyż i art.20 ustawy (wybór zarządu z mocy ustawy). Ponadto, obecność lokali komunalnych wskazuje, że budynek stanowi własność publiczno – prywatną. W związku z powyższym, zgodnie z prawem musi być dokonany podział. Brak podziału powoduje, że Gmina (jednostka samorządu terytorialnego) nadal jest właścicielem nieruchomości. Z tego też powodu powinien Pan znać stan faktyczny i prawny nieruchomości. Ta sama sytuacja dotyczy przejęcia dokumentacji Wspólnoty.

Rzadko się zdarza, że Gmina bez problemu przekazuje dokumentację Wspólnoty Mieszkaniowej ( w tym bankową) nowo wybranemu Zarządowi, a jak przekazuje to nie kompletną. Były takie przypadki, że po przejęciu dokumentacji Zarząd Wspólnoty zgłosił doniesienie do prokuratury lub skierował sprawę do sądu o uregulowanie kilkumilionowej zaległości. Gminy wyrokiem sądu uregulowały zaległości tylko z 3 ostatnich lat. Były też takie przypadki, że Gmina po przekazaniu dokumentacji zaczęła uprzykrzać życie nowemu Zarządowi czepiając się o wszystko, aż sprawa znalazła się w sądzie.

To Zarząd podejmuje decyzje i podpisuje dokumenty (w tym finansowe) , a także reprezentuje Wspólnotę Mieszkaniową w urzędach, bankach i sądach, a to oznacza, że wybrane osoby do Zarządu nie mogą być przypadkowe. A jak jest u Pana? Przecież czynności zarządu określone w prawidłowo podjętej uchwale (około 30 pkt.) powinny zapewnić transparentne funkcjonowanie Wspólnoty i spokój jej członków. Ponadto, wybrany Zarząd powinien wyjaśnić wszystkie sytuacje przez Pana poruszane.

lokator - Nie Paź 12, 2008 17:04

Ja zgadzam sie z Pania w zupelnosci. Z tym tylko zastrzezeniem, ze uwazny i ostrozny musze byc rowniez wtedy, gdy zarzadca jest firma niezwiazana z gmina. Mysle, ze bardziej, gdyz TBS Gryfino pracuje dobrze i jest wystarczajaco transparenty bym czul sie bezpiecznie. Bedzie trzba wynajme adwokata.
Mnie od ponad roku nie ma w Polsce, wiec nie powiem Pani co tam sie nawyprawialo. Rozmowa z Pania na tym forum ma dla mnie wielkie znaczenie, gdyz zwraca Pani uwage na wazne szczegoly. Jesli jest tak jak chce Pani Dragan, ze pracowalismy kompletnie bezprawnie, to znaczy, ze musimy zatwierdzic nowy staut, sporzadzic wynikajac z niego regulaminy. Jesli obecny zarzad pracuje w oparciu o stare, to znaczy, ze bylo wszystko w porzadku.
Moglaby Pani przyblizyc nam, bo mysle, ze jest to interesujacy temat rowniez dla ludzi, ktorzy to czytaja. TBS wypowiedzial umowe, wspolnota wypowiada, jakie musza byc nastepne dzialania czlonkow wspolnoty i wybranego zarzadu, zeby przejecie odbylo sie zgodnie z obowiazujacym prawem?

marta26421 - Pon Paź 13, 2008 14:48

Nowo wybrany Zarząd musi nie tylko przejąć dokumentację (organizacyjną - prawną, techniczną, księgową i użytkową), ale także dokonać aneksów do zawartych umów ( w tym bankowej).

Kto jest stroną umów sprzedaży lokali (ostatnio)? Nadmieniam, że tytuł umowy ma duże znaczenie. Może Pan podać jej tytuł?

Moim zdaniem Pani Dragan odwali w Gryfinie kawał dobrej roboty. Odrębną kwestią jest przygotowanie zebrania i jego przebieg. W tej kwestii trzeba bardzo uważać. Były przypadki unieważnienia wyborów Zarządu Wspólnot, a także Zarządców.

W dobie internetu zebranie informacji o spółkach ( w tym komunalnych) wpisanych do Krajowego Rejestru Sądowe (KRS) nie stanowi problemu. Ale o tym napiszę jutro.

[ Dodano: Pon Paź 13, 2008 15:06 ]
Eksperci od zarządzania nieruchomościami opracowali dla Wspólnot Mieszkaniowych m.in. zasady zwołania i przebiegu zebrań, a także przejęcia zarządu nieruchomością wspólną (nie całym budynkiem).

Omówienie tego tematu wymaga zebrania materiałów. Za dwa dni napiszę więcej.

lokator - Pon Paź 13, 2008 16:40

Widze Pani Marto, ze jak dochodzimy do konkretow i szczegolowych rozwiazan Pani wiedza zaczyna sie zalamywac. Oczywiscie, ze Pani Dragan odwalila kawal dobrej roboty, bo doprowadzila do konfliktu, ktory musi znalezc rozwiazanie. Ja przewiduje, ze skonczy sie w sadzie.
Co to znaczy przejac dokumentacje oranizacyjno-prawna? Przeciez dzialanie p. Dragan oparte bylo na stwierdzeniu, ze nie posiadamy zgodnej z prawem dokumentacji. Co musi teraz zrobic wspolnota, zeby zabezpieczyc swoje interesy z nowym zarzadca. Co musi zrobic wspolnota, zeby funkcjonowac zgodnie z prawem? Z poczynan nowego zarzadcy widze, ze nie zostal wybrany najlepiej, poniewaz nie wywiazuje sie nalezycie ze swoich obowiazkow. Mi przeszkadza smierdzaca klatka schodowa, a p. Dragan czerpie satysfakcje z tego, ze:
"Po niemal 15 latach obowiazywania ustawy z 1994r. Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. Z. Krasinskiego 85–95 od dnia 1 maja 2008r. funkcjonuje zgodnie z jej przepisami oraz ustawy o gospodarce nieruchomosciami. Upowazniony przez wspólnote czteroosobowy zarzad, wybrany w trybie art.20.ust.1ustawy o wlasnosci lokali podpisal umowe o zarzadzanie z firma, spelniajaca wszystkie wymagania ustawy o gospodarce nieruchomosciami w zakresie zarzadzania nieruchomosciami, w których samorzad terytorialny posiada udzialy (licencja zawodowa "
Pani Dragan uwaza, ze to wystarczy, by wspolnota funkcjonowala nalezycie. A ja uwazam, ze to jest za malo. Mysle, ze Pani pomoze mi ustalic co wlasciwie nalezy zrobic dalej.

Najlepszym dowodem na to, ze dzialalismy zgodnie z prawem jest fakt, ze wzielismy kredyt bankowy i otrzymalismy dotacje jako praemie za docieplenie.

[ Dodano: Wto Paź 14, 2008 02:07 ]
P. Nikitiński napisał/a:
Czyli u nas w Gryfinie jakiś ogromny bałagan mamy w tym zakresie.


Straszny balagan. Ja korzystajac z uslug TBS-u uwazalem, ze jest to doskonale zorganizowana i dobrze wypelniajaca swoja role firma.
Uwazalem, ze dywagacje p. Dragan nie maja nic wspolnego z rzczywistoscia. Raport NIK to potwierdzil. OTO ON

Szczecin, dnia 24 września 2007 r.
NAJWYśSZA IZBA KONTROLI
DELEGATURA w SZCZECINIE
71-420 Szczecin, ul. J. OdrowąŜa 1
LSZ-41002-2-07
P/07/140
Pan
Henryk Piłat
Burmistrz Miasta
i Gminy Gryfino
WYSTĄPIENIE POKONTROLNE
Na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o NajwyŜszej Izbie
Kontroli1, zwanej dalej ustawą o NIK, NajwyŜsza Izba Kontroli Delegatura w Szczecinie
przeprowadziła kontrolę Urzędu Miasta i Gminy w zakresie zarządzania nieruchomościami
gminnymi w okresie 2005 – 2007 (I kwartał).
W związku z kontrolą, której wyniki przedstawione zostały w protokole kontroli,
podpisanym w dniu 2 lipca 2007 r., NajwyŜsza Izba Kontroli, stosownie do art. 60 ust. 1
ustawy o NIK, przekazuje Panu Burmistrzowi niniejsze wystąpienie pokontrolne.
NajwyŜsza Izba Kontroli pozytywnie, pomimo stwierdzonych nieprawidłowości,
ocenia wykonywanie przez Gminę Gryfino zadań w zakresie gospodarowania
nieruchomościami i gospodarki mieszkaniowej w kontrolowanym okresie. PowyŜszą ocenę
uzasadniają poniŜsze oceny cząstkowe.
1. Pozytywnie ocenia się planowanie i wykonywanie budŜetu w zakresie gospodarowania
gminnym zasobem mieszkaniowym.
Uzyskane przychody z czynszów za lokale mieszkalne i uŜytkowe stanowiły dochody
własne Gminy. Były one gromadzone przez Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego
Sp. z o.o. w Gryfinie (zwane dalej GTBS) i przekazywane na rachunek bankowy Urzędu.
2. NIK negatywnie ocenia nieprowadzenie przez Urząd sądowej windykacji naleŜności od
dłuŜników z tytułu najmu lokali naleŜących do mieszkaniowego zasobu Gminy. Naliczanie
i egzekwowanie od najemców opłat z tytułu czynszu oraz świadczeń dodatkowych
w odniesieniu do lokali stanowiących własność Gminy, w tym prowadzenie sądowej
1 Ustawa z dnia 23 grudnia 1994 r. o NajwyŜszej Izbie Kontroli (j.t. Dz.U. z 2001 r. Nr 85, poz. 937 ze zm.)
- 2 -
windykacji, powierzono GTBS. Powierzenie GTBS prowadzenia czynności w postępowaniu
sądowym w sprawach o roszczenia ze stosunku najmu stanowiło naruszenie przepisów art. 25
ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami2. Czynności te zgodnie
z treścią art. 23 ust. 1 pkt 8 ww. ustawy o gospodarce nieruchomościami naleŜą wyłącznie do
kompetencji burmistrza i nie mogą być powierzane zarządcom nieruchomości.
3. W ocenie NIK rzetelnie rozliczano realizację umowy o zarządzanie oraz sprawowano
bieŜący nadzór nad pracą zarządcy. W ww. umowie zabezpieczono interes Gminy.
W Urzędzie dokonano podziału kompetencji pomiędzy komórki organizacyjne w zakresie
sprawowania nadzoru i kontroli nad zarządzaniem gminnymi nieruchomościami oraz nad
pracą zarządcy.
W ramach nadzoru, w wyniku stwierdzonych uwag, w 2005 r. Urząd zalecił GTBS
m.in. oddzielne rozliczanie poszczególnych wspólnot mieszkaniowych i prowadzenie rozliczeń
finansowych wspólnot za pośrednictwem ich rachunków bankowych oraz wdroŜenie zasad
rachunkowości wspólnot mieszkaniowych.
4. NIK negatywnie ocenia brak opracowania wieloletniego programu gospodarowania
mieszkaniowym zasobem Gminy i nie przedłoŜenia go do uchwalenia przez Radę Miejską,
mimo upływu 6 lat od wprowadzenia obowiązku jego opracowania zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 1
ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego3. W 2004 r. został uchwalony przez Radę Miejską w Gryfinie „Program rozwoju
budownictwa komunalnego i socjalnego w gminie Gryfino na lata 2004-2005”, który
następnie w 2005 r. był aktualizowany. W Urzędzie podjęto wstępne prace związane
z opracowaniem wieloletniego programu budownictwa mieszkaniowego.
5. Jako rzetelne NIK ocenia prowadzenie ewidencji środków trwałych w Urzędzie. Dane
nieruchomości ujęte w ewidencji gruntów i budynków wg stanu na dzień 1 stycznia 2007 r.
były zgodne z danymi zawartymi w ewidencji gruntów Starostwa Powiatowego w Gryfinie
(po doprowadzeniu ewidencji do warunków porównywalnych).
6. Urząd nie posiadał planu wykorzystania gminnego zasobu nieruchomości, którego
obowiązek uchwalenia wynikał z art. 23 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy o gospodarce
nieruchomościami. Brak ww. programu były konsekwencją m.in. nie posiadania studium
uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Gryfino.
2 Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze
zm.)
3 Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie
Kodeksu cywilnego3 (j.t. Dz.U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 ze zm.)
- 3 -
7. NIK pozytywnie ocenia rzetelność załatwiania skarg lokatorów i właścicieli lokali.
Przestrzegano w tym zakresie przepisów określonych ustawą z dnia 14 czerwca 1960 r. − Kodeks
postępowania administracyjnego4.
Przedstawiając powyŜsze oceny i uwagi, NajwyŜsza Izba Kontroli wnioskuje o:
1. Prowadzenie przez Burmistrza windykacji sądowej naleŜności od dłuŜników z tytułu
najmu lokali naleŜących do mieszkaniowego zasobu Gminy.
2. PrzedłoŜenie Radzie Miejskiej do uchwalenia wieloletniego programu gospodarowania
mieszkaniowym zasobem Gminy.
3. Opracowanie planu wykorzystania Gminnego zasobu nieruchomości.
NajwyŜsza Izba Kontroli, na podstawie art. 62 ust. 1 ustawy o NIK, oczekuje
przedstawienia przez Pana Burmistrza w terminie 30 dni od daty otrzymania niniejszego
wystąpienia pokontrolnego, informacji o sposobie wykorzystania uwag i wykonania
wniosków, bądź o działaniach podjętych w celu ich realizacji lub przyczynach niepodjęcia
takich działań.
Zgodnie z treścią art. 61 ust. 1 ustawy o NIK, w terminie 7 dni od daty otrzymania
niniejszego wystąpienia pokontrolnego, przysługuje Panu Burmistrzowi prawo zgłoszenia na
piśmie, do Dyrektora Delegatury NIK w Szczecinie, umotywowanych zastrzeŜeń w sprawie
ocen, uwag i wniosków zawartych w tym wystąpieniu..
W razie zgłoszenia zastrzeŜeń, zgodnie z art. 62 ust. 2 ustawy o NIK, termin
nadesłania informacji, o którym wyŜej mowa, liczy się od dnia otrzymania ostatecznej
uchwały właściwej komisji NIK.
4 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz.
1071 ze zm.)
Ja nie widze tu zadnej podstawy do twierdzenia, ze TBS w jakikolwiek sposob ograniczal moje prawa.

marta26421 - Wto Paź 14, 2008 12:39

Tak się składa, że znam doskonale ten i inne wnioski pokontrolne NIK. Szkoda, że nie uzyskałam odpowiedzi na postawione pytania. To pozwoliłoby uporządkować nasze rozmowy na form.

O to fragment z raportu NIK ogłoszonego w obecności m.in. dziennikarzy w kwietniu 2008 roku.

"(...) Spośród 32 gmin, na terenie których funkcjonowały wspólnoty mieszkaniowe (z udziałem tych gmin) jedynie w 9 urzędach gmin prowadzono dokumentację związaną z funkcjonowaniem wspólnot, w tym m.in. gromadzono materiały z zebrań właścicieli lokali, kopie umów o zarządzanie, prowadzono ewidencję udziałów gminy. Brak tego rodzaju działań ograniczał możliwość należytego zabezpieczenia interesów gminy we wspólnotach mieszkaniowych oraz prawidłowej współpracy ze wspólnotami (...)"

Oto 9 urzędów miast, które posiadały dokumentację związaną z funkcjonowaniem wspólnot:
- w Będzinie,
- w Bielsko-Białej,
- w Boguszowie - Gorcach,
- w Hrubieszowie,
- w Radomiu,
- w Sandomierzu,
- w Siedlcach,
- w Skarżysku - Kamiennej,
- i Urząd Gminy Poczesna.

W tym wykazie nie ma Miasta i Gminy Gryfino, a zatem oto kolejny cytat.

" (...) Wójtowie 23 gmin przekazali wszystkie uprawnienia właścicielskie dotyczące wspólnot mieszkaniowych, których gminy są członkami, podmiotom zarządzającym nieruchomościami wspólnymi tych wspólnot. Wójtowie tych gmin nie określili zasad współpracy ze wspólnotami oraz zasad pomocy dla nich , m.in. w pozyskaniu środków finansowych ( w tym z Unii Europejskiej).

Jeden z podmiotów zarządzających nieruchomościami wspólnymi któremu wójt, burmistrz albo prezydent miasta powierzył uprawnienia właścicielskie o których mówi powyższy cytat jest TBS - przedsiębiorca komunalny zarządzający nieruchomościami na podstawie umowy zlecenia.

" (...) Towarzystwo Budownictwa Społecznego Spółka z o.o.
jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością posiadającą osobowość prawną (...).

Spółka powstała w wyniku przekształcenia zakładu budżetowego pod nazwą (...) w (...)w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie uchwały Rady Miejskiej w (...) nr (...) z dnia ......1997 r.
Założycielem Spółki i obecnym właścicielem jest Gmina (...)".

Właściciel prywatnego lokalu nie wie, że ramy prawne TBS powstałego z przekształcenia zakładu budżetowego określa ustawa z 1963 r. o wspólnotach gruntowych. Na podstawie przepisów tej ustawy wójt, burmistrz i prezydent miasta dokonał zawarcia umowy z Dyrektorem( Prezesem Zarządu) TBS . Stroną umowy nie jest powstała Wspólnota Mieszkaniowa, a to oznacza, że Spółka nie ma stosunku prawnego ze Wspólnotą będącą podmiotem prawa cywilnego. A zatem, w dokumentach sporządzonych dla gminy i kontrolowanych przez NIK nie ma "Wspólnoty Mieszkaniowej", ale jest za to "Wspólnota Gruntowa".

Aby TBS dokonał zawarcia umowy ze Wspólnotą Mieszkaniową musi dość do zmian w zawartej umowie z 1997 r. , którą zatwierdził właściwy minister. Jeżeli gmina nie dokonała zmian to mamy sytuację o której mówi przytoczony cytat.

Informuję, że "Wspólnota Mieszkaniowa" to ogół właściciele lokali i ustawa o własności lokali z 1994 r., a "Wspólnota Gruntowa" to nieruchomość (grunt + budynek) i ustawa z 1963 roku.

Do czasu zwołania zebrania i określenia sposobu zarządu nieruchomością wspólną ten stan będzie się utrzymywał. W związku z powyższym, znowu powracam do czynności Pani Dragan. Ja nie byłam na zebraniu i nie znam jego przebiegu, ale wiem jedno, że osoba która je zwołała musiała mieć dostęp do wszystkich dokumentów Wspólnoty znajdujących się w w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino oraz GTBS.

Na usta cisną się pytania, kto zwołał zebranie ogółu właścicieli lokali w Pana Wspólnocie i czy wszyscy właściciele lokali ( w tym gmina) otrzymali przed zebraniem materiały, a także jaką rolę w tym wszystkim odegrała Pani Dragan burząca porządek ustanowiony przez Gminę w drodze zawartej umowy w 1997r .? Może być tak, że zwołane zebranie i wybór zarządu, a także zmiana osoby zarządcy miało szereg uchybień prawnych. Stąd kolejne moje pytanie, jakie uchwały zostały podjęte na zebraniu w którym dokonano wyboru zarządu i kto jest w jego składzie - właściciele lokali i pracownik urzędu lub sami właściciele prywatnych lokali ?

lokator - Wto Paź 14, 2008 19:10

Szanowna Pani Marto
Ja namawialbym Pania do kontynuowania wykladu bez odnoszenia sie do naszej wspolnoty.
Nie jestem w stanie podac Pani informacji, o ktore Pani Pyta. Byc moze ktos z mieszkancow naszego bloku zauwazy ten temat na forum i pomoze nam rozwiklac niektore kwestie. Nie mieszkam w tej chwili w Gryfinie, wiec nie mam mozliwosci.
Nasza wspolnota ma statut i regulamin walnego. Sa okreslone udzialy w czesci wspolnej. Mamy hipoteke, gdyz wzielismy kredyt, Mamy ustalone sprawy gruntow i wielu innych wymaganych prawem czynnosci. Jakis czas byly klopoty ze sfinalizowaniem naszj umowy, gdyz urzad zalatwial sprawy formalne z PZU. Dzieki temu funkcjonujemy zgodne z prawem. Udalo nam sie wcisnac gmine duza czesc dzialki, na jakiej postawiony jest nasz blok, wiec jest troche taniej.Mysle, ze dokumentacja jest przechowywana w TBS, gdyz nigdy nie mialem problemy z dotarciem do podjetych uchwal, nawet kilka lat wstecz.
Pani Marto Pani obawy sa calkowicie uzasadnione. Pani Dragan i ludzie, ktorzy ja wspieraja, nie rozumieja zasad samorzadnego i demokratycznego panwstwa.
Uwazam, ze nalezy jak najszybciej dostosowac nasza wspolnote do wymogow nowego prawa. Nawet jesli sa to tylko zabiegi czysto formalne. Na gmine nie ma co liczyc, bo radni z wickiem zajmuja sie problemem niesprzatanych klatek.
Oto wypowiedz p. Nikitynskiego, na zebraniu rady;
"Szanowni Panstwo, gmina Gryfino ma obowiazki wobec mieszkanców i nie jest tak, ze gmina Gryfino nie moze reagowac na to co sie dzieje we wspólnotach, nie tylko moze, ma takie uprawnienie, bo w wielu wspólnotach ma wiekszosc. Jezeli we wspólnotach stosuje sie zasade podwójnej wiekszosci i Burmistrz mówi, zrobimy tak, jak zrobi wiekszosc w mniejszosci, to nie tak powinno byc, dlatego, ze Burmistrz dysponuje aparatem administracyjnym, wiedza fachowa swoich pracowników i trudno jest ulegac racjom wiekszosci w mniejszosci tylko dlatego, ze tak sie wypowiedziala."
Mysle, ze wszystko odbylo sie bez przestrzegania prawa, ktore sami ustanowilismy, gdyz w Gryfino wraca do czasow, w ktorych urzednicy uzurpowali sobie prawo decydownia za obywateli.
Motto demokratow gryfinskich:
"Trudno jest ulegac racjom wiekszosci w mniejszosci tylko dlatego, ze sie tak wypowiedziala".
Gmina nie ulegla i pan urzednik z NIK-u oglosi, ze w Gryfinie jest wolny rynek i demokracja.

Przed nastepnymi wyborami nastepnym urzednikom ktos wyremontuje mieszkania i postawi wille a po wyborach w nagrode dostanie kilka blokow w zarzad i wszyscy spuchna z zachwytu tylko mieszkancy wyprowadza sie do innych miast jak uda im sie sprzedac swoje mieszkania.

P. Nikitiński - Wto Paź 14, 2008 19:58

Ależ oczywiście, że to czysta nonaszalancja, aby posiadając wpływ na nieruchomość rezygnować z niego tylko dlatego, że mniejszość ma inne zdanie. Przed ustąpieniem warto się zastanowić czy ma rację.
Zastanawiam się kto tu improwizuje. Pisze Pan o niesprzątanych klatkach schodowych i zapachach, które docierają do Pana aż za granice naszego kraju. Toż to czysta groteska i nawet fajnie, że Pan raczy żartować od czasu do czasu.
Tylko w istocie mija się Pan z prawdą i to niemal na każdym kroku. Mechanizmy, które funkcjonują we Wspólnotach są o wiele bardziej skomplikowane niż wynika to z Pana wpisów.
Ciekaw jestem czy Pan wie, że w niektórych Wspólnotach są tacy właściciele, którzy notorycznie korzystają z solidności innych, samemu nie płacąc na czas należnych zobowiązań.
I taka mała prośba jeśli Pan może bardzo proszę bez nieuprawnionych wycieczek, nie do końca się Pan należycie ubezpieczył, warto zatem przynajmniej zachować pozory, chociaż miło byłoby gdyby również powagę.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

lokator - Wto Paź 14, 2008 21:19

Wpadam czasami do domu mniej wiecej raz na miesiac. Jednak nie po to, zeby sprawdzac jakie kwity wyprodukowala p. Dragan i zrzad. Dojdzie do zebrania wyjasnimy sobie wszystko.
Pan nie jest odosobniony w pogladzie, ze urzad powinien wtracac sie w sprawy obywateli, mimo, ze sobie tego w wiekszosci nie zycza.
Urzednik NIK rowniez sklania sie ku koncepcji powrotu do czasow, w ktorych administracja wkraczale we wszystkie swery relacji obywatelskich.
Pan urzednik powiedzial, ze w jednej tylko gminie przkazano budynak w zarzad firmie nie bedacej podmiotem gminy. Pozniej gledzil cos o wolnym rynku. Ja twierdze, ze wolnego rynku z woli urzednika NIK i burmistrza sie nie stworzy. Tu nie Rosja i Chiny.
Bo do tanga trzeba dwojga.
Na rynku nie ma w tej chwili firm, ktorych potencjal bylby zdolny obsluzyc budynki gminne. Firmy, ktore zglaszly sie do nas nie odpowiadaly naszym wymogom i miedzy innymi dlatego zostalismy przy TBS. Nikt nas do tego nie zmuszal.Caly czas mielismy siadomosc, ze mozemy wybrac innego zarzadce. Dlatego przez kilka lat z rzedu nie zgadzalismy sie na zmiane kosztow zarzadu.
Zasada jeden lokal, jeden glos, pozwalala nam od poczatku, gdy byla nas garstka, czuc sie gospodarzami. Z chwila, gdy gmina sprzedala sklepy znajdujace sie w naszym bloku, godzilismy racje, rowniez tych wlascicieli.

TBS wykonywal swoje zadania tak jak zyczylismy sobie na zebraniach, dlatego, ze tak chcielismy. To najbardziej przeszkadza elicie. Niestety zwyciezyl poglad, ze "Burmistrz dysponuje aparatem administracyjnym, wiedza fachowa swoich pracowników" i wie lepiej. Pani Draganowa zaskarzala nasze uchwaly w sadzie i sad rozpatrywal je na nasza korzysc. Prawem w tym miescie sa nie wyroki sadow ale burmistrz, ktory dysponuje aparatem administracyjnym tak niewydolnym, ze od kilkunastu lat nie mozna zakonczyc procesu komunalizacji, ktory mial trwac 3 miesiace.

marta26421 - Sro Paź 15, 2008 13:56

Ustosunkuję się do Pańskiej prośby i nie będę 'kontynuować wykładu"odnoszącego do Pana Wspólnoty. Szkoda, że tak Pan to zrozumiał.

Ja też jestem za TBS, ale za takim, który stanie do przetargu. W gospodarce rynkowej zarządzania nieruchomościami nie przynosi się w teczce zarządcy, a skontrolowane gminy to uczyniły wprowadzając przy tym w błąd setki tysięcy właścicieli prywatnych lokali.

Problem właścicieli prywatnych lokali jest taki, że nie potrafią czytać dokumentów. I Pan jest tego przykładem. Kontrola NIK dotyczyła zarządzania nieruchomościami gminnymi, a nie osób prywatnych.

Gmina będąca właścicielem lokali komunalnych w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej podlega przepisom ustawy o własności lokali (ze zmianami) i przepisom Kodeksu cywilnego, a spółka komunalna z o.o. (TBS) zarządzająca nieruchomościami Wspólnot Mieszkaniowych podlega procedurom prawnym takim samym jak firmy prywatne. A Pan pisze o Gminie jako jednostce samorządu terytorialnego, która sprzedała lokale, jest właścicielem TBS i lokali komunalnych w budynku Wspólnoty, a także gruntu na którym posadowione są budynki Wspólnot Mieszkaniowych. Te sprawy trzeba oddzielić i przyporządkować im określone akty prawne.

Mówiąc żargonem młodzieżowym Gminy i jej podmioty mogą prawnie naskoczyć właścicielom prywatnych lokali - lokale i ich udziały w nieruchomości wspólnej nie podlegają decyzjom wójta, burmistrza i prezydenta miasta, a także rady Gmin. Gmina sprzedając lokale przestała być ich właścicielem, a także budynku. Potwierdza to powieszona na ścianie budynku tabliczka o treści "Wspólnota Mieszkaniowa ...". To ona jest stroną m.in. umowy o doprowadzeniu wody do budynku i odprowadzenia ścieków.

Kontrola NIK nie zostawiła na urzędach Gmin i jednostkach zarządzających suchej nitki. Szykują się zmiany w ustawach. Ponadto, po ogłoszeniu raportu pojawiły się artykuły prasowe ostrzegające właścicieli lokali przed dokumentami podpisanymi przez osoby nieuprawione do reprezentowania wspólnot mieszkaniowych, a tym samym do zwoływania zebrań ogółu właścicieli lokali.

Muszę napisać, że Pana posty rozłożyły mnie na łopatki. Dlatego postanowiłam przytoczyć poniższy cytat z raportu NIK.

"(...) Rynek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi własność wspólnot mieszkaniowych nie może być obsługiwany przez podmioty komunalne, niezależnie od ich formy prawnej.

W konsekwencji, nawet w przypadku, gdyby wspólnota mieszkaniowa podjęła uchwałę o powierzeniu zarządu swą nieruchomością podmiotowi utworzonemu przez gminę w trybie art. 189 ustawy o gospodarce nieruchomościami lub jednostce zaliczanej do sektora finansów publicznych, np. zakładowi budżetowemu, to podmiot taki nie mógłby podjąć się zarządu nieruchomością wspólnoty mieszkaniowej. Sytuacja taka będzie miała miejsce niezależnie od
tego, czy gmina posiada we wspólnocie większość głosów, czy też jest udziałowcem mniejszościowym, oraz niezależnie od tego, czy wspólnota postanowiła wyłonić zarządcę w trybie zamówień publicznych, czy też bez dochowania tego trybu.
Zakaz prowadzenia przez podmiot komunalny działalności związanej z zarządzaniem nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych wynika z przepisów ustawy o gospodarce komunalnej. Artykuł 7 tej ustawy stanowi, że działalność wykraczająca poza zadania o charakterze użyteczności publicznej nie może być prowadzona w formie zakładu budżetowego.
Jak wynika z treści artykułów 9 i 10 ustawy to samo ograniczenie dotyczy (poza szczególnymi przypadkami) spółek z udziałem gmin.

Wniosek jest jeden, TBS-y zarządzające nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych na podstawie umowy zawartej z Gminą łamią prawo, a właściciele prywatnych lokali uczestnicząc w tym nie świadomie poniosą największe tego konsekwencje.

P. Nikitiński - Sro Paź 15, 2008 21:24

lokator napisał/a:
Pan nie jest odosobniony w pogladzie, ze urzad powinien wtracac sie w sprawy obywateli, mimo, ze sobie tego w wiekszosci nie zycza.

Pisze Pan co wie, ale czy wie Pan co pisze?
Jestem jak najdalszy od zwiększania wpływów administracji w życie mieszkańca. Ale jednocześnie uważam, że każda osoba publiczna musi o praworządność dbać bezkompromisowo.
lokator napisał/a:
TBS wykonywal swoje zadania tak jak zyczylismy sobie na zebraniach, dlatego, ze tak chcielismy.

My to znaczy kto, a raczej ilu z właścicieli procentowo?
lokator napisał/a:
Na rynku nie ma w tej chwili firm, ktorych potencjal bylby zdolny obsluzyc budynki gminne.

Nieprawda, niech Pan się dobrze rozejrzy.

marta26421 - Czw Paź 16, 2008 10:32

Zaczęłam pisać posty bo zainteresowałam się listem Pani Kazimiery, a także aktywnością radnego - Pana Pawła. Muszę powiedzieć, że w wielu gminach po takich postach zlikwidowano form, a w Gryfinie istnieje. To dobry znak dla demokracji.

Według mojej wiedzy na rynku lokalnym jest miejsce dla GTBS i osoby fizycznej zarządzającej nieruchomościami. Każda z tych osób może sprawić, że usługi świadczone na rzecz klienta - Wspólnoty Mieszkaniowej będą się uzupełniać. Wystarczy doprowadzić te osoby do rozmów.

Gryfino to jeden z kilku tysięcy punktów na mapie Polski gdzie w budynkach komunalnych powstały Wspólnoty Mieszkaniowe. W wielu tych budynkach właściciel prywatnego lokalu jest permanentnie wprowadzany w błąd by nie dopuścić do wyboru lub powierzenia zarządu wspólnoty, a TBS-y stały się narzędziem w osiągnięciu tego celu przez Gminy. Dlatego hyle czoło przed osobami ( w tym przed właścicielami lokali), którzy próbują poprawić los właścicieli lokali. To jest nie łatwa droga, a dowodem na to są posty Pana lokatora, który ma swój sposób widzenia zaistniałych problemów.

lokator - Czw Paź 16, 2008 18:41

Pani Marto nie interesuje mnie ile milionow ludzi urzednicy zrobili w jajo. Nie intersuje mnie, ze sa gminy, w ktorych zarzady wspolnotami prowadza bezposrednio pracownicy gminy. Nie uwazam, ze TBS Gryfino nie ma konkurencji i jest niezastapiony. TBS Gryfino nie jest zakladem budrzetowym powolanym w trybie art 189. Jest spolka prawa handlowego. Niech Pani wytlumaczy p. Draganowej i p. Nikitynskiemu, ze
"Mówiac zargonem mlodziezowym Gminy i jej podmioty moga prawnie naskoczyc wlascicielom prywatnych lokali - lokale i ich udzialy w nieruchomosci wspólnej nie podlegaja decyzjom wójta, burmistrza i prezydenta miasta, a takze rady Gmin. Gmina sprzedajac lokale przestala byc ich wlascicielem, a takze budynku. Potwierdza to powieszona na scianie budynku tabliczka o tresci "Wspólnota Mieszkaniowa ...". To ona jest strona m.in. umowy o doprowadzeniu wody do budynku i odprowadzenia scieków"

Konflikt polega wlasnie na tym, ze do rozwiazania naszych wewnetrznych spraw p. Draganowa wciagala i wciaga nadal gmine. Ja bede niedlugo w domu i przytocze dokladnie co napisalem w Panskiej gazecie, p. Nikitynski. Prosilem na oczach milionow Panskich czytelnikow. Prosze nie chodzic do komisji rewizyjnej,i burmistrza, prosze rozmawiac z nami.

Pan Nikitynski pisze
"My to znaczy kto, a raczej ilu z wlascicieli procentowo?"
A co to Pana obchodzi? Sad stwierdzil, ze uchwaly sa wazne i podjete zgodnie z prawem a p. Marta mowi, ze gmina moze nam naskoczyc.

Chodzi mi o to, ze lamac prawo mozna rowniez z udzialem prywatnego zarzadcy. Sama Pani wskazywala, ze jest latwo umowe z powodow foralnych uniewaznic.
Mowi Pani, ze zna Pani sytuacje, w ktorych doszlo do uniewznienia umowy. Moze nam Pani powiedziec co bylo tego powodem?

Nasza wsponota formalnie istniala. Nie wywiazywala sie tylko z obowiazkow jakie na niej ciaza. Jednym z nich jest np brak bezposrednich negocjacji z firma zajmujaca sie wywozem smieci, dostarczajaca energie cieplna i elektryczna. Rozumiem, ze w czasach kiedy ceny pradu byly ustalane przez ministerstwo, p. Dragan, bedac naszym przedstawicielem z tego obowiazku sie nie wywiazala. A byla okazja przemawiac i pisac w imieniu milionow odbiorcow pradu.
Uchwala, ktora podjelismy, ktora mowila o upowaznieniu do reprezentowania nas w tych i innych kwestiach przez TBS byla niezgodna z Kodeksem Cywilnym? Prawem lokalowym, ustawa o samrzadzie?, czy moze jakas inna?

Ja zyje w przeswiadczeniu, ze moge upowaznic kogos do reprezentowania mnie w okreslonych sprawach. Jesli jestesmy niezaleznym podmiotem prawa jako wspolnota, to rowniez mozemy. Czy jest teraz tak, ze uruchomic pieniadze z naszego konta moga tylko czlonkowie zarzadu, czy mozemy upowaznic zarzadce?
Jezeli czlonek zarzadu kupi sobie samochod z naszego konta, to kto bedzie odpowiedzialny za naduzycie? zarzadca? Skad upowaznieni do obslugi konta beda wiedzieli ile komu nalezy zaplacic?

Ja zyje w przeswiadczeniu, ze jesli lacza mnie z kims interesy, to musze w tej sprawie sporzadzic umowe.
Dlatego rozumiem stanowisko, ze uchwala w sprawie wzajemnych relacji miedzy TBS a
wspolnota nie wystarczy. Bylo to pojscie na skroty. Bo przed wszystkim nie mielismy podpisu TBS-u.

Pisze Pani
"Problem wlascicieli prywatnych lokali jest taki, ze nie potrafia czytac dokumentów. I Pan jest tego przykladem. Kontrola NIK dotyczyla zarzadzania nieruchomosciami gminnymi, a nie osób prywatnych."

Dlaczego wiec ciagle powoluje sie Pani na te kontrole skoro rozmawiamy o naszym prywatnym majatku. Powoluje sie Pani na te dokumenty, wiec je czytam i uwazam, ze wyciaga Pani z nich falszywe wnioski.

Gmina Gryfino dobrze gospodaruje swoim majatkiem, jak twierdzi NIK. Moj majatek jest powiazany z majatkiem gminy. Rozumiem, ze NIK w przypadku Gryfina akceptuje przekrety gminy na moich pieniadzach?

Pani Dragan wyliczyla gdzies, ze chodzi o 400.000 ale nie pojalem, czy to jej ukradli, naszej wspolnocie, czy wszystim mieszkancom Gryfina. Ale ukradli. NIK sie tym nie zajal, bo skoro pieniadze wplynely na konto gminy to znaczy, ze gmina dobrze zabezpiecza swoje interesy i NIK to aceptuje? To Pani chce powiedziec?

Uwaza Pani, ze gmina nie powinna miec zadnej umowy z TBS. W takim razie prywatni wlasciciele powinni negocjowac rowniez z gmina i miec dwie umowy. Jedna z gmina a druga z zarzadca. Na jakiej podstawie gmina bedzie przelewala pienidze na konto wspolnoty, skoro ceny my ustalamy z zrzadca? To sa pieniadze publiczne, podlegaja roznym rygorom. Rada moze przyjac uchwale, ze prywatnym zarzadcom zapalci tylko 0,5 zl za 1m2. My mamy prawo ustalac ceny, bez konsultacji z gmina? Budzet, wiec wszystkie wydatki gminy zatwierdza rada a decyzje administracyjna podejmuje burmistrz. Jezeli ustalimy stawke 2.5 bo zarzadca jest szwagier wicka, to podejmiemy decyzje administarcyjna obowiazujajaca gmine.Ciekawe jak to jest teraz rozwiazane w naszej wspolnocie? Moze Pani wyjasnic ludziom, ktorzy sa wlascicielami i planuja zmiane zarzacy jak rozwiazac problem?

Pana Nikitynskiego nie pytam, bo znajac gryfinskich radnych z cala pewnoscia nie wie i powie, ze zlozy w tej sprawie interpelacje do starostwa powiatowego.

P. Nikitiński - Czw Paź 16, 2008 19:09

Krótko w tej sprawie: Panie Małecki, to co był Pan łaskaw napisać to nawet nie jest żałosne, to jest zwyczajnie nieprawdziwe.
Forumowiczów mogę tylko poprosić aby wyposażyli się w cierpliwość - obłuda i intencje Pana Małeckiego stosunkowo szybko zostaną obnażone.
Ja dostrzegam mechanizm, ktory ma sprawić wrażenie, że osoba Pani Kazimiery Dragan i moja, oraz wszystkich tych, którzy problem w odróżnieniu od lokatora znają od podstaw ma być postawiona w świetle niekorzystnym i odbiegającym od stanu rzeczywistego. Kto może mieć w tym interes?
Otóż wydaje się, że odpowiedź pozornie odległa jest w istocie swej stosunkowo oczywista.
Na marginesie tylko Panie Małecki - obrażanie Pani Kazimiery Dragan jest nie tylko nieeleganckie, jest wprost haniebne, zwłaszcza, że w odróżnieniu od Pana ma w przedmiotowej kwestii wiele konstruktywnego do powiedzenia.

lokator - Czw Paź 16, 2008 20:00

Panie ja chce wiac z tego miasta jak najdalej. Niczego Pan nie musi obnazac. Musze dobrze sprzedac mieszkanie. Nikt go nie kupi jak sprawy wspolnoty nie beda stabilnie i jasno rozwiazane.

Zebranie wspolnoty nie moze byc zebraniem wyborczym politykow i tyle.

P. Nikitiński - Czw Paź 16, 2008 20:56

lokator napisał/a:
Panie ja chce wiac z tego miasta jak najdalej.

Wyśmienity pomysł, a jak by Pan zabrał ze sobą jeszcze kilku byłoby wspaniale.

lokator - Czw Paź 16, 2008 21:02

Tez bym chcial, ale wszyscy madrzy wyjechali wczesniej i sie z nas smieja.. Ja zgasze swiatlo.
P. Nikitiński - Czw Paź 16, 2008 21:05

I niech im się wiedzie i Panu też.
W.Pielechowski - Pią Paź 17, 2008 08:32

lokator napisał/a:
Tez bym chcial, ale wszyscy madrzy wyjechali wczesniej i sie z nas smieja..

Jedni mądrzy od nas wyjeżdżają inni mądrzy do nas przyjeżdżają. To takie naturalne. Chyba nie ma takiego miejsca na ziemi gdzie mądrzy nie potrzebowaliby głupców do tego, aby ich mądrość była przynajmniej widoczna lub w pełnej krasie błyszczała. Czasami też trzeba wyjechać, żeby się przekonać czy mądrość TU nie oznacza głupoty TAM lub odwrotnie. Jedno jest pewne, ze wszędzie dobrze (mądrze) tam gdzie nas nie ma, a śmieje się ten, który śmieje się ostatni.
lokator napisał/a:
Ja zgasze swiatlo.

Mam nadzieję, że tylko we własnym lokalu. :grin:

lokator - Pią Paź 17, 2008 10:00

W.Pielechowski napisał/a:
lokator napisał/a:
Tez bym chcial, ale wszyscy madrzy wyjechali wczesniej i sie z nas smieja..

Jedni mądrzy od nas wyjeżdżają inni mądrzy do nas przyjeżdżają. To takie naturalne. :


Po burmistrzu i radnych widac, ze rownowagi nie ma. Zbyt wielu madrych nie przybylo do Gryfina skoro jest jak jest. Widoczny jest brak tych madrych, ktorzy wyjechali.

W.Pielechowski - Pią Paź 17, 2008 10:50

lokator napisał/a:
Po burmistrzu i radnych widac, ze rownowagi nie ma.

No może jest poważnie zachwiana.
lokator napisał/a:
Zbyt wielu madrych nie przybylo do Gryfina skoro jest jak jest.

Tego na pewno nie wiemy. Pewne jest, że ich aktywności nie widać, a przynajmniej aktywności dużej części z nich.
lokator napisał/a:
Widoczny jest brak tych madrych, którzy wyjechali.

Może jest tak, że władza ogłupia? Może wyjechali, żeby do reszty nie zgłupieć? Bo braku madrych, którzy przy władzy nie byli nie sposób stwierdzić.

lokator - Pią Paź 17, 2008 11:29

W.Pielechowski napisał/a:
Może jest tak, że władza ogłupia? Może wyjechali, żeby do reszty nie zgłupieć? Bo braku madrych, którzy przy władzy nie byli nie sposób stwierdzić.


W moim przypadku jest tak, ze poczatkowo staralem sie ludzi, ktorzy przychodzili na zebrania ze swoimi rewelacjami zrozumiec. Po kilku latach meczarni z wyjasnianiem, ze nie jestesmy Trybunalem Kontytucyjnym, ktory zajmuje sie wykladnia prawa tylko zwykla wspolnota, stwierdzilem, ze szkoda czasu i zycia na takie polemiki. Nie zabieralbym glosu, gyby ta totalna glupota ludzi gloryfikujacych p. Dragan nie miala przelozenia na cene mojego mieszkania.
Zlamano wszystkie cywilizowane zasady prowadzenia sporu. Gmina decyduje o moim losie i mam obawy. Mam obawy dlatego, ze w wiekszosci to swiry.

marta26421 - Pią Paź 17, 2008 11:37

Czy nie pomyślał Pan, że rozwiązanie zaistniałych problemów w Gryfinie może być drogowskazem dla innych Wspólnot Mieszkaniowych?

Pana aktywność jest przykładem dla innych właścicieli lokali, ale sposób w jaki Pan to robi jest nie do przyjęcia. W państwie prawa liczą się m.in. postanowienia ustaw i dokumenty z których organa kontrolne i sądowe, a także prokuratorskie wyczytają co trzeba a jak nie, to poproszą strony o ich uzupełnienie.

Ten kto zna prawo wyczyta z dokumentów Wspólnoty wszystko. Dlatego wybór osób do Zarządu Wspólnoty, a także zarządcy nieruchomości jest tak ważny.

Wspólnota Mieszkaniowa to podmiot prawa cywilnego, który poprzez tabliczkę na budynku ostrzega każdego kto naruszy jej prawa. Dotyczy to również jej członków - Gminę i osoby prywatne, które podejmują decyzje wyłącznie w ramach swoich udziałów.

Czy Pan wie czego dotyczy umowa zawierana przez wójta, burmistrza i prezydenta miasta z prezesem TBS? Zarządzania nieruchomością Wspólnoty Mieszkaniowej. W tej umowie grunt stanowiący własność gminy i budynek Wspólnoty Mieszkaniowej tworzą całość. Osoby kontrolujące dokumenty gmin ( w tym finansowe) nie widzą tabliczek na budynkach i lokali należących do osób prywatnych.

To prawda, że TBS jest spółką prawa handlowego, ale ona nie ma nic wspólnego z powstałą Wspólnotą Mieszkaniową. Jeżeli Gmina będąca właścicielem lokali komunalnych i przypadających jej udziałów w nieruchomości wspólnej nie przekaże TBS część swoich praw to Spółka nie ma prawa m.in. rozmawiać z właścicielami prywatnych lokali.

Wspólnota Mieszkaniowa to zrzeszenie ogółu właścicieli lokali, który nie może podejmować uchwał i wnosić zaliczek gdy wójt, burmistrz i prezydent miasta nie dokona zmiany warunków umowy zawartej z prezesem TBS. A zatem za działania Pani Dragan i Pana Nikietyńskiego trzeba podziękować. Założenie odrębnych kont bankowych to dobry znak.

j

lokator - Pią Paź 17, 2008 12:27

Ja przestrzegam wszystkich przed patologiami do jakich doprowadzi z cala pewnoscia uruchomienie mechanizmu, ze gmina glosuje udzialami.

Ja nie moge zrozumiec co Pani ma na mysli, ze TBS nie ma nic wspolnego ze wspolnota. To byl nasz zarzadca.

Czy Pani nie rozumie, ze nasza wspolnota caly czas postepowala zgodnie z prawem? Nie obchodzi mnie czy te rozwiazania Pani sie podobaja czy nie. Reaguje, gdy nazywacie je bezprawnymi.

Pani Draganowa dazyla do wprowadzenia swojej wizji prawa i je wprowadzila. Zrobiono to w ramach obowiazujacych przepisow? To dobrze. Ja uwazam, ze jej wizja jest tylko jedna z mozliwych.

Roznimi sie tym, ze ja uwazam, ze w innych wspolnotach moze byc inaczej a Pani p. Draganowa i wielu inych uwazcie, ze wszedzie ma byc tak samo.

Ja nie chce byc dla nikogo przykladem. Mam prawo sie wypowiadac to sie wypowiadam.

marta26421 - Pią Paź 17, 2008 13:41

Panie Wojtku, rozmowa na form jest miejscem wymiany poglądów, np. na temat Wspólnoty. Dlatego też piszę posty. To wzbogaca moją wiedzę. Muszę Panu powiedzieć,że ma Pan ogromne moliwosci, ale zlosc to niweczy. Trudnym jest Pan rozmowca, ale to mi nie przeszkadza.
+

lokator - Pią Paź 17, 2008 14:35

Gdzie Pani widzi zlosc? Traktuje Pania powaznie, i czytam materialy, na ktore Pani sie powoluje i sie do nich odnosze. Czytam materialy z rady i sie do nich odnosze. Rozumiem Pania, ze nasz konflikt i jego rozwiazanie beda przykladem dla innych. Bo tak jest zawsze. Jednak nie to jest moim celem. Ja zdaje sobie sprawe, ze nalezy dokonac wyboru. Chce miec jak najwiecej przeslanek do wybrania z przekonaniem, ze robie dobrze. Dlatego wlasnie prosilem Pania o podanie przykladow z innych wspolnot. Ja tez chce sie nauczyc czegos na czyichs bledach.

Mozliwe, ze trudno sie ze mna rozmawia. Ja mysle, ze trudnosc polega na tym, ze chcialaby mnie Pani przekonac. Trudnosc pewnie polega na tym, ze ja mowie o tym co mnie spotkalo. Zylem sobie spokojnie w przeswiadczeniu, ze we wspolnocie jest rownowaga i zeby to zmienic musi uplynac troche czasu, bo zdecydowana wiekszosc z nas nie byla przygotowana na prowadzenie eksperymentow. Ta rownowage zachwial burmistrz.

Ja chce rowniez zeby do opinii publicznej dotarla wiadomosc, ze umowe wypowiedzial nam TBS. Powodem bylo zachowanie sie p. Dragan. Przez kilka lat z rzedu urzednicy mieli problem z tlumaczeniem, ze rozumowanie p. Dragan jest mozliwe ale nie jedyne. Pani Dragan nie wbierala drogi prawnej do osiagniecia swoich celow. W sprawie powolania zarzadu wystarczylo zwrocic sie do sadu.

Pani Dragan jest politykiem i dzialajac przez szoking zwraca na siebie uwage. Pani jest dowodem na to, ze skutecznie. I tej skutecznosci sie obawiam. Wiem, ze na zebraniach wspolnoty mozemy dojsc do porozumienia. Nie ma problemu ze znalezieniem konsensusu. Ale p. Dragan decyzje przeniosla poza wspolnote.

Nigdy nie moglismy rozmawiac np. o produktach bankowych, ktore sa przygotowywane dla wspolnot i wielu innych mozliwosciach jakie daje nam fakt zycia we wspolnocie.

Przez kilka lat kazde wystapienie p. Dragan zaczynalo sie od stwierdzenia

"Przede wszystkim nalezy odwolac sie do obowiazujacych w naszym kraju przepisów prawa w zakresie zarzadzania nieruchomosciami, a nastepnie skonfrontowac je z funkcjonowaniem wspólnot w budynkach komunalnych pod zarzadem GTBS Sp. z o.o., powstalej w 1998r. z przeksztalcenia RPGKiM."

Ja jestem flegmatykiem, mam duza doze tolerancji dla transgresji intelektualnych ale na litosc boska nie jestesmy klubem dyskusyjnym.

Teraz bardzo prosze ustosunkowac sie do tego co napisze. W jaki sposob zaregowalaby Pani na propozycje podjecia uchwaly o wypowiedzeniu umowy z TBS, i powierzenie obowiazkow innemu zarzadcy. Pierwszy byl spod Koszalina. Twierdzil, ze zamiast 400 mozemy placic 200zl.

Ja wyszedlem z sali. Nie bylo w tym akcie zlosci. nie chcialem ryknac smiechem.

marta26421 - Pią Paź 17, 2008 16:04

Panie Wojtku, koszty zarządzania zależą m.in. od metrów powierzchni zarządzanej i stanu technicznego budynku. Podchodzę sceptyczne do rzucania ceną zarządzania bez wstępnej kalkulacji ( z uwzględnieniem cen lokalnych). Ja też bym wyszła.
lokator - Sob Paź 18, 2008 02:05

Po raz ostatni odniose sie do tego co mowi i robi p. Dragan, bo uwazam, ze przedpole zostalo oczyszczone. Ten drobny przyklad jest ilustracja do oceny p. Dragan, ze w naszej wspolnocie nic sie nie da zrobic, bo poplecznicy TBS blokuja smiale eksperymenty.

Na innym watku powiedziala Pani
"Panie Władysławie, jest Pan licencjonowanym zarządcą nieruchomości, a to oznacza, że wykonuje Pan zawód zaufania publicznego uznany przez wszystkie państwa członkowskie UE ( w tym Polskę).

Pana opinia na form z punktu przyznanych praw i obowiązków przez ustawodawcę ma kolosalne znaczenie dla właścicieli lokali, ale oni o tym nie wiedzą. Przecież to Pana pieczątka na dokumentach Wspólnoty Mieszkaniowej jest gwarantem, że sporządzo je zgodnie z zasadami obowiązującymi we wspólnotach."

Ja tak, jak Pani pisze podchodzilem do stanowiska TBS-u. Dyrektor jest rowniez licencjonowanym zarzadca. Prosze jednak nie myslec, ze bezkrytycznie. Sa sprawy, ktore p. Dragan wychwycila i miala racje. Odkryla, ze przy remoncie dachu , nie zamontowano jakichs odplywow. Odkryla, ze sklepy pod nami nie maja licznikow na wode i prad. Nie moglismy jednak majac takie mocne atuty postawic TBS-u pod murem, bo zawsze wstawala p. Dragan i zaczynalo sie. "Na w/w problem trzeba spojrzec przez pryzmat ...." i ja wychodzilem.

Poruszyla Pani powazna kwestie, ktora zawsze powinni brac pod uwage ludzie, ktorzy maja zamiar tlumaczyc innym przepisy. W kazdej dyskusji o przepisach prawnych nalezy zakladac, ze rozmowca wiele zeczy przyjmuje na wiare i na wyczucie z tego powodu, ze ma zufanie do instytucji w panstwie, w ktorym zyje.

Od nikogo nie mozna wymagac, by znal sie na wszystkich aspektach prawnych. Egzamin na aplikacje jest tego najlepszym przykladem. Nie mozna powiedziec, ze 80% zdajacych to zle wysztalceni ludzie. Prawo to tak szeroka dziedzina, ze mozna zadawac pytania na ktore nikt dobrze nie odpowie.

Pani Dragan uwaza, ze jest jedyna osoba w miescie, ktora zna ustawy i je rozumie.

Pan Wladyslaw zastrzelil mnie problemem NIP-u i kont. Ja teraz uwazam, ze skoro Urzad Skarbowy nie wychwycil bledu, to znaczy, ze go nie bylo. I nawet jezeli sie myle, nawet jezeli jakis trybunal w koncu orzeknie, ze konta powinny byc, to nie mozna wmawiac mi zlej woli, braku znajomosci przepisow itd. Najwazniejsze w tej sprawie jest, to, ze do czasu szczgolowych i ostatecznych roztrzygniec dopuszczlne sa obydwa sposoby.

marta26421 - Sob Paź 18, 2008 18:12

Na ogół Gmina nie informuje właścicieli prywatnych lokali o roli TBS w życiu Wspólnoty. Ponadto, na ich serwerach nie zamieszcza się ofert, ani też wzorów umów. Nadmieniam, że sprawdzając firmę ( w tym komunalną) w pierwszej kolejności wchodzi się na ich serwery. Dokumenty sporządzone dla Wspólnoty i jej członków są na drugim miejscu.

Prezes Zarządu GTBS działa na podstawie zawartej umowy z Gminą. Natomiast Pan Władysław swoim nazwiskiem podpisuje się pod każdą świadczoną usługą. A zatem, kto ma więcej do stracenia w przypadku zle wykonanej usługi?

Interpretacją przepisów ustawy o własności lokali zajmują się sądy cywilne - Sąd Najwyższy i Sąd Administracyjny. Z jego orzecznictwa korzystają m.in. zarządcy nieruchomości i prawnicy, a także organy państwowe.

Ponieważ dużo pisał Pan o zwołaniu zebrania w którym doszło do wyboru Zarządu Wspólnoty postanowiłam zamieścić na form w celach porównawczych -

Jak zorganizować pierwsze zebranie wspólnoty i wybrać Zarząd

Ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami nie wyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, właściciele lokali są zobowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. (art. 6 i art.20 ust. 1 ustawy o własności lokali z dnia 24.06.1994r tekst jednolity Dz.U. z 2000r Nr. 80 poz. 903).

Chcąc zrealizować powyższe dyspozycje ustawy wybieramy ze swojego grona osobę lub osoby, które podejmą się przygotowania stosownych dokumentów i zorganizują pierwsze zebranie wspólnoty.
Wszyscy właściciele lokali powinni brać udział w tym zebraniu, ponieważ jest ono niezwykle ważne, bowiem z formalnego punktu widzenia powołuje do życia wspólnotę mieszkaniową. W zaproszeniu informującym o zwołaniu zebrania ogółu właścicieli lokali, adresowanym oddzielnie do każdego właściciela lokalu należy podać podstawę prawną, dzień, godzinę i miejsce, a przede wszystkim porządek obrad i projekty uchwał, które będą przedmiotem obrad i głosowania. W zaproszeniu nie można pominąć informacji, że w przypadku nieobecności na zebraniu ogółu właścicieli lokali, głosować należy w trybie indywidualnego zbierania głosów (zezwala na to art. 23 ust. 1 ustawy o własności lokali) poprzez złożenie podpisu na przesłanych projektach uchwał przy pozycji: "głosowało za", "głosowało przeciw" albo "wstrzymało się od głosu" oraz, że uchwały z oddanym w ten sposób głosem należy przesłać na adres wspólnoty.
Osoba otwierająca zebranie, informuje zebranych, że wszyscy właściciele lokali zostali powiadomieni o dzisiejszym zebraniu listem poleconym lub odebrali zaproszenie osobiście. Organizator zebrania na tą okoliczność musi mieć listę pokwitowanie odbioru zaproszenia i materiałów na zebranie właścicieli lokali, z podaniem nr. lokalu, imienia i nazwiska oraz podpisem właściciela lokalu, lub posiadać potwierdzenie wysłania zaproszenia listem poleconym. Ponadto organizator zebrania sporządza listę obecności uczestników zebrania ogółu właścicieli z podaniem imienia i nazwiska, numeru lokalu, wielkości udziałów, którą to listę każdy uczestniczący w zebraniu właściciel lub jego pełnomocnik (pełnomocnictwo nie wymaga formy szczególnej, a więc nie musi być notarialne, ale winno być udzielone na piśmie) podpisuje. Zebranie ogółu właścicieli winno porządek ten przyjąć, dokonać wyboru przewodniczącego zebrania, protokolanta i komisji skrutacyjnej.
Przewodniczący zebrania stwierdza do protokołu zebrania, że zostało ono zwołane prawidłowo zgodnie z dyspozycją art. 32 ustawy o własności lokali - po czym przechodzi do realizacji poszczególnych punktów porządku obrad. Porządek obrad na pierwszym zebraniu wspólnoty powinny stanowić: uchwała w sprawie przyjęcia statutu wspólnoty, uchwała w sprawie wyboru sposobu prowadzenia ksiąg rachunkowych, uchwała w sprawie regulaminu porządku domowego, uchwała w sprawie wysokości miesięcznej zaliczki na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną w roku obrachunkowym (tym rokiem jest rok kalendarzowy), uchwała przyjmująca plan gospodarczy oraz uchwała wybierająca zarząd wspólnoty i określająca wysokość jego miesięcznego wynagrodzenia.
Uchwały właścicieli lokali są podejmowane bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd; uchwała może być wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania.
Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według wielkości udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym trybie postanowiono, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden głos.
Jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1 albo większość udziałów należy do jednego właściciela, bądź gdy obydwa te warunki spełnione są łącznie, głosowanie według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos, wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej (art. 23 ust. 1,2 i 2a ustawy o własności lokali).
Realizując jeden z punktów porządku naszego pierwszego zebrania dokonujemy wyboru w drodze uchwały jedno lub kilkuosobowego zarządu spośród właścicieli lub spoza ich grona, określając zakres jego obowiązków i uprawnień.
Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz, oraz w stosunkach pomiędzy wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali (art.21 ust. 1).
Do obowiązków zarządu należy: protokolarne przejęcie nieruchomości, dokumentacji technicznej, książki obiektu budowlanego, prowadzenie ewidencji właścicieli lokali z uwzględnieniem przypadających im udziałów w nieruchomości wspólnej, wykonywanie uchwał właścicieli lokali, organizacja zebrań wspólnoty, przeprowadzanie głosowania w trybie indywidualnego zbierania głosów, zawiadamianie właścicieli lokali o treści uchwał podjętych w trybie indywidualnego zbierania głosów lub uchwał będących wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, a częściowo w trybie indywidualnego ich zbierania, zapewnienie prawidłowego funkcjonowania nieruchomości oraz dobrego stanu technicznego (wariant zachowawczy stan techniczny nieruchomości nie może ulec pogorszeniu), prowadzenie ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną zaliczek wnoszonych na pokrycie tych kosztów oraz rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej, dokonywanie rozliczeń przez rachunek bankowy, zwoływanie rocznych zebrań właścicieli lokali nie później niż w pierwszym kwartale każdego roku, składanie rocznego sprawozdania ze swej działalności, dochodzenie w postępowaniu upominawczym zaległych należności z tytułu nie wpłaconych przez właścicieli zaliczek na koszty zarządu oraz wykonywanie innych czynności wynikających z zawartej umowy o sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną, z uchwał właścicieli lokali lub z uchwalonego statutu wspólnoty.
Natomiast uprawnienia zarządu wspólnoty są następujące: działa na podstawie udzielonych pełnomocnictw i w granicach prawa, wykonuje czynności związane z zarządzaniem i administrowaniem nieruchomością nie przekraczające zakresu zwykłego zarządu, reprezentuje wspólnotę na zewnątrz, dba o dobry stan techniczny nieruchomości, zawiera w jej imieniu umowy z dostawcami mediów i usługodawcami, które są niezbędne do właściwego funkcjonowania nieruchomości, prowadzi windykację należnych od właścicieli lokali zaliczek na koszty zarządu nieruchomością wspólną, a w razie ich niewyegzekwowania, w przypadku uporczywego zalegania z zapłatą przez właściciela lokalu, ma prawo podjąć działania zmierzające do pozbawienia tego właściciela własności lokalu, ma prawo wstępu do lokalu, w przypadku braku zgody większości właścicieli lokali na podjęcie uchwały może żądać rozstrzygnięcia przez sąd, posiada uprawnienia do indywidualnego zbierania głosów w celu podjęcia uchwały przez właścicieli lokali, może żądać od właścicieli lokali okazania dokumentów potwierdzających prawo własności lokalu i wreszcie ma prawo otrzymywać wynagrodzenie, które stanowi część kosztów zarządu nieruchomością wspólną pokrywanych przez wszystkich właścicieli lokali.
Zarząd wspólnoty może samodzielnie zarządzać i administrować nieruchomością, lub zlecić administrowanie wyspecjalizowanej firmie lub osobie fizycznej posiadającej licencję zawodową zarządcy nieruchomości, przekazując w umowie o administrowanie część swoich praw i obowiązków.
Po wyczerpaniu porządku obrad, przewodniczący zebrania zamyka obrady wspólnoty mieszkaniowej, sporządza protokół z przebiegu zebrania wspólnoty mieszkaniowej z podaniem daty, godziny i miejsca gdzie zebranie się odbyło, przyjętym porządkiem obrad, podjętymi uchwałami i ilością głosów oddanych na każdą uchwałę (podając ilość oddanych głosów za uchwałą, przeciw uchwale i ilość głosów wstrzymujących się). Protokół podpisuje przewodniczący zebrania i protokolant. Integralną część protokołu muszą stanowić załączniki, którymi są: 1) zaproszenie na zebranie, 2) potwierdzenie odbioru zaproszenia na zebranie, 3) lista obecności, 4) głosy oddane w drodze indywidualnego ich zbierania, 5) protokół komisji skrutacyjnej.
Wybrany na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej zarząd rozpoczyna swoją działalność od załatwienia spraw umożliwiających prawidłowe, zgodne z prawem funkcjonowanie wspólnoty, poprzez: wyrobienie pieczątki nagłówkowej wspólnoty mieszkaniowej, uzyskanie w wojewódzkim urzędzie statystycznym zaświadczenia o numerze statystycznym REGON, zawarcie umowy rachunku bankowego oraz zgłoszenie do urzędu skarbowego rozpoczęcia działalności statutowej przez wspólnotę i uzyskanie decyzji w sprawie nadania numeru identyfikacji podatkowej NIP.

(autor: Aleksander Snarski, prawnik, - licencja zarządcy nieruchomości Nr.1190).

K. Dragan - Sob Paź 18, 2008 20:10

Witam serdecznie tych wszystkich na forum, którzy wykazali zainteresowanie i zrozumienie intencji moich kilkuletnich, oficjalnych działań - wystąpień w sprawach zarządzania nieruchomościami Wspólnot Mieszkaniowych w naszym mieście. Z przykrością stwierdzam, że to, co dzieje się ostatnio na forum za sprawą wypowiedzi sfrustrowanego Lokatora daleko odbiega od celu, w jakim jak sądzę, Pan Piotr w sierpniu b.r. zamieścił ten temat na Forum Gryfina. Ta sytuacja nie tylko nie zachęci, a wręcz przeciwnie zniechęci do jakiejkolwiek dyskusji i aktywności właścicieli w dążeniu do pozytywnych zmian w funkcjonowaniu naszych Wspólnot Mieszkaniowych w Gryfinie. Brak udziału w dyskusji właścicieli najbardziej zainteresowanych problemami zarządzania wspólnotami mieszkaniowymi wynika choćby z obawy o taki bezpardonowy atak i nagonkę, na jaką sobie pozwolił Pan Małecki wobec mnie. Nie sądzę jednak, żeby udało Mu się zatrzymać proces zgodnych z prawem przemian w naszych gryfińskich wspólnotach mieszkaniowych. Obrzucając mnie inwektywami nie mnie kompromituje, a siebie samego. Pan Małecki zaszczycił swoją obecnością zaledwie jedno zebranie zorganizowane przez zarządcę na wniosek Burmistrza w dniu 17.08.2005r. o następującym porządku:
1.Zatwierdzenie porządku zebrania. 2. Ustosunkowania się Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino, jako właściciela we wspólnocie do zarzutów stawianych jej Zarządcy, tj. Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółka z o.o. w Gryfinie. 3. Potwierdzenie podjętych uchwał remontowych na 2005r.: Uchwała nr 4/2005 z dnia 16.03.2005r. a) Malowanie klatek schodowych, b) Wymiana okien na klatkach schodowych, c) Wymiana drzwi wejściowych do klatek schodowych. Uchwała nr 5/2005 z dnia 16.03.2005r. a) Malowanie bocznych ścian zewnętrznych przy balkonach. 4. Przyjęcie uchwał niezbędnych w działalności zarządzającego i zaproponowanych przez ogół właścicieli. 5. Uwagi i wolne wnioski
Zatem skąd pochodzą opisywane przez Pana Małeckiego rewelacje z zebrań z moim udziałem, które w ogóle nie miały miejsca i nie mają nic wspólnego z prawdą? Chyba nie trudno odgadnąć, w jakim celu są rozpowszechniane na forum, które jak sądzę powinno być wykorzystane do merytorycznej dyskusji. Gdybym rzeczywiście miała bodaj szansę na zmianę porządku zebrań, na doprowadzenie do jakiejkolwiek dyskusji i na możliwości wypowiedzenia się na zebraniach, to wówczas i wiedza m.in. szanownego Lokatora (gdyby w nich uczestniczył) na tematy, w których tak autorytatywnie wypowiada się byłaby zdecydowanie bogatsza i przede wszystkim zgodna z prawdą, a Wspólnota Mieszkaniowa nie musiałaby czekać do 30 kwietnia 2008r na zmianę sposobu zarządzania, a i ja nie musiałabym rzeczywiście samotnie przebijać się ze swoim działaniem przez gąszcz przepisów i ustaw poza wspólnotę, a w jej interesie.
Dziękuję Pani Marcie za przekazanie na forum wielu ważnych wiadomości. Szczerze mówiąc nie zamierzałam zabierać głosu na forum i czynię to ze względu na Panią. List, który tak bardzo denerwuje Pana Małeckiego, zamieszczony na stronie internetowej Nowych 7 Dni Gryfina miał być ostatnim publicznym wystąpieniem, którego celem było przybliżenie właścicielom lokali mieszkalnych obowiązujących przepisów prawa w zakresie zarządzania, dzięki którym mogła nastąpić w naszej wspólnocie zmiana sposobu zarządzania. Zrobiłam to, co mogła zrobić osoba w moim wieku, teraz już czas na młodych. Trudno chyba podejrzewać mnie w moim wieku o robienie kariery politycznej, o cynizm, przebiegłość itp. Do żadnej partii nigdy nie należałam, nie należę i nie zamierzam tego zmieniać.
Niemniej oskarżanie mnie o opóźnienie i wysokie koszty inwestycji termomodernizacyjnej wymaga dowodu.
Lokator - Pan Małecki powinien znać treść informacji GTBS z dn. 7 sierpnia 2006 r. przekazanej właścicielom lokali., cyt. „Zarządca nieruchomości położonej w Gryfinie przy ul. Z. Krasińskiego nr 85-95 – Gryfińskie TBS Sp. z o.o. w Gryfinie, niniejszym informuje: Na podstawie art. 93 ust. 1 pkt 6 i 4 ustawy Prawo zamówień publicznych unieważnia przetarg na wykonanie Termomodernizacji i zmiany kolorystyki elewacji budynku wielorodzinnego przy ul. Z. Krasińskiego nr 85-95 w Gryfinie. Uzasadnienie: Przy udziale komisji przetargowej prowadzono postępowanie w celu wyboru wykonawcy na wykonanie zadania jak wyżej. W wymaganym terminie i wymaganej formie wpłynęła jedna oferta, której cena brutto (502.386,86 zł) znacznie przekraczała kwotę, którą zamawiający zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie tego zadania. Ponadto Bank Gospodarstwa Krajowego zawiadomieniem nr 0341/2006 poinformował o okresowym braku środków Funduszu Termomodernizacji. W tej sytuacji zgadzając się z propozycją komisji przetargowej unieważniam przetarg, a powyższe zadanie zostanie zrealizowane w późniejszym terminie.”
Uchwały remontowe na 2005 r. podane w zaproszeniu na zebranie w sierpniu 2005r, w którym uczestniczył Pan W. Małecki nie przewidywały w ogóle takiej inwestycji, przeciwnie uchwała w sprawie remontu balkonów wykluczała plany oklejania budynku styropianem. Przyczynę przesunięcia zadania z 2006 r. podaje powyższa informacja. Niestety mój sprzeciw nie miał wpływu ani na termin przeprowadzenia inwestycji w 2007 r., ani na jej ostateczny koszt, który wyniósł 676.952,23 zł. Po doliczeniu nakładów finansowych związanych z centralnym ogrzewaniem na zawory termostatyczne oraz kaloryferowe podzielniki ciepła, a także na remont tzw. wiatrołapów (zamiast ich zlikwidowania), koszt ten przekracza 755 000 zł. Teraz czeka nas spłata dwóch kredytów ( 330 076,64 zł + 80 000 zł). Premię termomomodernizacyjną w wysokości 82 519,16 zł pochłonął drugi kredyt + odsetki, który również będziemy spłacać przez 10 lat. Szkoda, że pan Małecki nie włącza się do działań dla dobra całej wspólnoty, a próbuje zniszczyć już na początku wspólne osiągnięcie właścicieli, jakim jest obecny sposób zarządzania nieruchomością wspólną, z rzeczywistym udziałem właścicieli w zarządzaniu i faktyczną, bezpośrednią kontrolą działalności administratora przez czteroosobowy zarząd. Zarząd, który nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia i poświęca czas dla załatwienia przeróżnych spraw dla wszystkich właścicieli w naszej wspólnocie godzien jest najwyższego szacunku i wsparcia. Zwracam się na koniec do Pana Małeckiego, aby przestał szkalować ludzi, przypisywać mi czyny i słowa nigdy niewypowiedziane, a sobie wyjścia ze śmiechu ze spotkań, których nigdy nie było, a włączył swoją energię i czas w działania dla dobra wspólnoty razem z innymi młodymi osobami. Nie zamierzam wdawać się w jakieś utarczki z członkiem wspólnoty. W miarę swoich ograniczonych możliwości gotowa jestem odpowiedzieć na wszystkie konkretne pytania ze strony pozostałych uczestników forum, fatycznie zainteresowanych rozwiązywaniem trudnych dla nas spraw. Nie interesują mnie natomiast jakieś awantury i walka na słowa.

Z największym poważaniem dla forumowiczów Kazimiera Dragan.

P. Nikitiński - Sob Paź 18, 2008 20:20

I jak to często bywa prawda się sama broni, chociaż trochę jej trzeba pomóc i nie inaczej jest w tej sprawie.
Cieszę się, że się Pani zdecydowała napisać Pani Kazimiero.
Pozdrawiam
i życzę ciekawych dyskusji na Forum
Paweł Nikitiński

lokator_85_95 - Nie Paź 19, 2008 00:49

Ktos kto nie potrafi adresowac swoich roszczeni nie ma racji. Uprawnienia wlascicielskie spolek okresla kodeks handlowy nie ustawa o samorzadach. P Dragan i radni ciemni jak lud, ktory ich wybral, mieszja te porzadki.

Z tego co się orientuję to nikt nie wybierał pani Dragan, stąd też pani Dragan nie została przez nikogo wybrana, ani też w żaden sposób nie jest adorowana przez osoby trzecie.
Radni są tak samo ludźmi jak ja czy pan panie Małecki – mogą być mądrzy albo i głupi, mogą mieć racje, lub jej nie mieć . Jednak nie widzę tutaj związku pomiędzy Panią Dragan a Radnymi – tym bardziej iż Pani Dragan wyraźnie zaznaczyła iż nie jest sprzymierzona z żadną partią. Stąd też nie bardzo rozumiem co pan próbuje tutaj uzyskać poprzez wprowadzanie innych ludzi w błąd

W tym smutnym miescie....


Panie Małecki takich miast jak Gryfino są setki – powinien pan Bogu dziękować że nie urodził się pan na wsi – albo też zapomniał pan jak wygląda życie na przeciętnej polskiej wsi – gdzie jedynym racjonalnym środkiem komunikacji jest rower, bądź też autobus PKS, który zazwyczaj kursuje 2 razy na dobę.

Ciemni jak masy ktore ich wybraly radni nazywaja to demokracja.


Panie Małecki demokracja – jest to rodzaj rządów, w którym władza należy do ogółu obywateli, a nie jednej jednostki. To demokracja właśnie jest decyduje o większości. Spraw w tym mieście, tak jak i demokracja decyduje o naszym Kraju.

Za te rojenia ja zaplacilem prawdziwymi pieniedzmi. Ocieplilismy blok dwa lata pozniej niz zamierzalismy. Zaplacilismy za to o 40% wiecej. Dwa lata placilem drozej za energie cieplna bo radni ciemni jak lud, ktorego czolowa przedstawicielka jest p. Dragan szukali jakichs haczykow.

Panie Małecki pisze pan cytuje: „za te rojenia zapłaciłem prawdziwymi pieniędzmi” – a są fałszywe, którymi można płacić ? Potem Pan pisze: „ociepliliśmy blok dwa lata później niż zamierzaliśmy. Zapłaciliśmy za to o 40% więcej” – Proszę aby przedstawił Pan na to dokumentację, która potwierdziłaby pana teorię. Bo jak na razie stawia pan fakty, które nie miały miejsca, których nawet nie jest Pan w stanie poprzeć dowodami. Potem czytamy: „dwa lata płaciłem drożej za energie cieplna bo radni ciemni jak lud, którego czołowa przedstawicielka jest p. Dragan” – Panie Małecki Pani Dragan nie jest Radnym – nie pełni takiej funkcji, natomiast problem jest w tym iż przez te dwa lata –które wywarły tak ogromny wpływ na pańską psychikę udało się zminimalizować koszty, jak i jakość wykonywanego remontu – jednym słowem ujmując to udało się dzięki Pani Dragan zminimalizować koszty wyssane z palca – jakimi TBS nam aplikował dotychczas. Stąd też gdyby Pan panie Małecki spojrzał najpierw w dokumentację i dokładnie ją przeanalizował (czytanie ze zrozumieniem) to zauważył by pan nagły spadek cen – raczej „haraczy” jakimi byliśmy bombardowani do roku 2002 – dopóki Pani Dragan nie doszukała się (przypadkiem) niejasności w dokumentacjach.

Wpadne w najblizszym czasie w wasze kwity i sie okaze, ze uchwaly o sprzedazy mieszkan glosowali radni, ktorzy w mieszkaniach komunalnych mieszkali. Pieniadze na TBS przkazujecie bez przetargow. W komisji braliscie forse na umowe zlecenie.

Panie Małecki proszę nie wpadać – bo już głębiej upaść się panu nie da. Zapraszam jednak pana do zapoznania się z pełną dokumentacją, którą potwierdzi moje racje – gdyby pan miał jakiekolwiek problemy proszę poprosić Panią Dragan o pomoc – raczej pokaże panu palcem gdzie szukać? I czego nie przeoczyć?

Mam zamiar wyprowadzic sie z kolchozu, ktory z naszego bloku zrobiliscie, ale kto kupi mieszkanie z p. Dragan i Nikitynskim na karku?

Panie Małecki jeżeli jest tutaj panu aż tak źle, czuje pan się niespełniony, nieszczęśliwy, bądź też niedowartościowany, to może pan po prostu sprzedać swoje mieszkanie wybudować sobie domek na wsi. Tam będzie miał pan spokój i nikt nie będzie pana nękał. A o sprzedaż pańskiej własności proszę się nie martwić, bo uważam iż w każdej chwili bezproblemowo może pan sprzedać swoje mieszkanie – jeżeli nie wie pan jak to zrobić, bądź też nie wierzy pan że to możliwe to zapraszam pana do któregoś z biur nieruchomości – tam panu pomogą sprzedać mieszkanie. Jeżeli chodzi o Panią Dragan to o ile się orientuję (ale jak każdy człowiek mogę się mylić) to nie mieszka z panem pod jednym dachem – tylko kilka klatek obok. Natomiast o ile pamiętam to pan Nikityński nie jest lokatorem naszego bloku (raczej jestem tego pewien).

... Nic nie zyskalem na zmianie, wiec gdzie jest sukces?...

Panie Małecki jak już wcześniej pana poinformowałem: jeżeli pan nie jest w stanie na dzień dzisiejszy zaobserwować ogromnych zmian, jakie zaszły w naszym budynku mogę jedynie poprosić pana aby zapoznał się pan z dokumentacją (proszę poprosić panią Dragan o pomoc)

Ja wykupilem mieszkanie w 1989r. Czynsz placilismy najnizszy w miescie. Na ocieplenie skladalismy kilka lat a p. Dragan sabotowala nasze plany.

Panie Małecki rozumiem iż Pan mieszka z naszym bloku jakieś 20 lat, gdzie od 1989 roku chciał pan ocieplić nasz blok –tzn. miał pan taką piękną wizję, którą jakoś przez tyle lat nie mógł pan zrealizować ponieważ pani Dragan terroryzowała pańskie zamiary. Moim zdaniem to kolejne bzdury wyssane z palca, ponieważ jak wiadomo od niedawna dopiero zaczęto ocieplać bloki – w Polsce oczywiście, bo na zachodzie najpierw się buduje i ociepla blok, a widzi pan w Polsce się buduje i po 25 latach się ociepla blok- jaka to oszczędność energii ciepła!!!

Mnie nie interesuje polityka i sytuacja w Koluszkach Dolnych

Panie Małecki czy „Koszulki Dolne” – chodzi tutaj panu o jakąś miejscowość położoną w Polsce?

W mojej klatce schodowej smierdzi, bo nie jest sprzatana.

Panie Małecki proponuję w takim razie zakupić odświeżacz powietrza, który zneutralizuje brzydki zapach w pańskiej klatce schodowej.

Wiec mamy innego zarzadce a p. Dragan dalej walczy o prawa wspolnot w Zawierciu Gornym.

Panie Małecki czy „Zawiercie Górne” – czy to jest jakaś miejscowość, bo nie mogę tego jakoś na mapie znaleźć, może to nie mapie Polski jest?

Pani Dragan przy wsparciu wielu radnych sabotowała legalnie podjete przez nas, wlascicieli uchwaly. W kontaktach z nami, wlascicielami nie przestrzegala prawa i zasad przyjetych w cywilizowanym swiecie za przyzwoite.

Panie Małecki jeżeli pani Dragan łamała prawo to czemu nie powiadomił pan o tym prokuratury, policji – dlaczego taki człowiek jeszcze chodzi po naszych ulicach – aż strach mnie obleciał po plecach jak sobie pomyślałem jak bardzo bezwzględna i niebezpieczna jest pani Dragan.

Jeszce raz przypominam spowodowala opoznienie w remoncie, na ktory dlugo zbieralismy pieniadze i musielismy zacignac wiekszy niz przewidywalismy kredyt. Wspolnota poniosla wymierne straty. Tak na oko 200tysiecy.

Panie Małecki chciałem panu przypomnieć iż to nie pani Dragan przyczyniła się do bezmyślnej pożyczki, która o wiele więcej przekroczyła adekwatną kwotę, która mogłaby zostać przeznaczona na ocieplenie budynku. Po prostu znowu pan tutaj kłamie nie mając przy tym żadnych dowodów, a jedynymi dowodami są błędne informacje które produkowane są w pańskiej głowie –takie wie pan konfabulacje. Natomiast prawda jest taka że nie było przetargu na firmę, która ocieplała mieszkanie – wzięliście pierwszą lepszą – oczywiście po znajomości, gdzie kilka osób na tym skorzystało – pewnie sam pan odczuł rychły przypływ gotówki w swojej kieszeni.

Placimy wiekszy czynsz i wartosc naszych mieszkan spada

Panie Małecki czynsz co prawda podnoszą z roku na rok – takie są uroki mieszkania w bloku to jedno, a drugie to iż pani Dragan dysponuje zestawieniem opłat, jak i wszelakich „haraczy” – bo tak trzeba to ująć. Także uważam iż ma pan prawo do wglądu w tą dokumentację –jak uważnie pan ją przeanalizuje to zauważy pan iż opłaty stopniowo są coraz niższe (od roku 2002) – od kiedy pani Dragan „wywęszyła machloje” do jakich dopuściło się TBS. Natomiast panie Małecki musi pan także wiedzieć iż ceny nieruchomości –w przypadku starszego budownictwa mogą się wahać nieco od cen jakie obowiązują w nowym budownictwie. Jeżeli będzie pan maił problemy ze zrozumieniem prawa rynku nieruchomości –zapraszam do biura nieruchomości –tam jak wcześniej pana poinformowałem są ludzie którzy bardziej profesjonalnie panu to wytłumaczą. A tak na marginesie jakoś dotychczas nie miał pan problemów z czynszem – o ile pan płacił za ten czynsz!!!

Kto kupi moje mieszkanie jesli sie okaze, ze p. Drgan i kilka osob z jej otoczenia przeglosuja, ze sami beda zarzadzac wspolnota?

Panie Małecki biuero nieruchomości panu wytłumaczy kto kupi do pana te mieszkanie. A jeżeli chodzi o zarządzanie wspólnotą to już jest osoba niezależna, która się tym zajmuje i nei jest to pani Dragan. I gdyby pan był chciał na jednym ze spotkań zapewne byłby pan bardziej zorientowany w sytuacji.

Paranoje,ktore ta kobieta wyprawia trzeba w interesie spolecznym napietnoweac a nie wspierac. Dzilajac w interesie spolecznym pokazuje prawdziwa natre jej dzialan.

Panie Mąłecki myślę iż pan cierpi na lekką paranoję na punkcie pani Dragan. A piętnować to trzeba złodziei, którzy okradają przeciętnych ludzi narzucając im kolosalne kwoty do płacenia. Natomiast gdy ktoś przerwie taką sielankę – tak jak zrobiła to pani Dragan – wtedy zaczyna się sypać grunt pod nogami i zaczynacie popełniać błędy i zwalać winę na kogoś innego. Także panie Małecki proszę nie pogarszać swojej sytuacji, bo pańskie argumenty są tak samo mocne jak i znajomość ortografii w pańskich wypowiedziach na tym forum.

Zasypywala TBS setkami pism az postanowili wypowiedziec nam umowe, bo mieli jej dosc.

Panie Małecki TBS robił machloje na taką skalę że przeciętna osoba nie była w stanie sobie tego wyobrazić – wypowiedzieli nam umowę ponieważ musieli przerwać swój przestępczy biznes, który kwitł przez lata. Przecież nie mogli dalej kontynuować tych machlojek wiedząc iż ktoś się tego dopatrzył.

Pani Dragan korzystala z tego, ze dla naszej wygody nie powylywalismy zarzadu, bo role zarzadu pelnil TBS. Kazdy mogl wiec bezposrednio kontrolowac TBS. Prawa tego naduzywala p. Dragan i TBS rozwiazal z nami umowe.Teraz moge kontrolowac tylko zarzad, czyli innych wlascicieli.

Panie Małecki w każdej chwili może pan skontrolować właścicieli naszej wspólnoty, powinien pan wiedzieć kto wchodzi w skład tego zarządu i jakie prawa kierują tym zarządem – wiedziałby pan to wszystko, gdyby pan jedynie chociaż raz był na spotkaniu naszej wspólnoty.

Panie Pawle ja nie obracam kota ogonem. Pani Draganowa wyniuchala pare dobrych rzeczy. Nieprawidlowosci w pokrywie dachowej nad sklepami, wyniuchala cos co mnie zbilo z nog, a mianowicie fakt, ze zaklad fryzjerski nie mial licznika na wode a sklepy nie mialy licznikow na prad. Tym mi zaimponowala. Byly to bardzo dobre atuty do prowadzenia rozmow z TBS ale p. Dragan nie chciala rozmawiac z TBS. Celem p. Dragan bylo udowodnienie, ze TBS dziala bezprawnie.

Panie Małecki ręce mi opadają jak czytam te pańskie głupoty –skoro sklepy nie mają licznika i dosłownie żerują na nas jak pasożyty to czemu mamy dokładać z naszej kieszeni to raz, a dwa to nie trzeba tego udowadniać iż takie działania są bezprawne bo samo działanie tego chorego mechanizmu jest oczywiste i niepodległa żadnym spekulacją. Natomiast panie Małecki nie tylko zakład fryzjerski nie miał licznika...

Ja zatwiewrdzilem plan wydatkow na bierzacy rok, w ktorym przewidzialem srodki na pokrycie sprzatania. Decyzje o tym kto jak i kiedy wykona prace podejmuje i jest za nia odpowiedzialny zarzadca. Przekroczeniem mojego uprawnienie byloby np. wskaznie konkretnej osoby do sprzatania.
A z kim mam rozmawiac z lokatorami, ktorzy nie wykupili mieszkan? Zniektorymi czlonkami rady? Ze Stowarzyszenie Zarzadcow, NIKem?


Panie Małecki powinien pan wiedzieć z kim się prowadzi rozmowy w takiej sprawie – myślę iż pan Nikityński nie jest biurem obsługi klienta. A tak na marginesie – najlepiej żeby pan jak najmniej swoich pomysłów dokładał, ponieważ one tylko przytłaczają ludzi którzy wiedzą iż jest to stek kłamstw i bzdur. Jak na razie to myślę że i tak starczy przytaczania przykładów iż pan kłamie, stąd też nie mam już nawet mocy abym mógł jeszcze te pańskie bzdury powielać. Natomiast życzę panu osiągnięcia celów jak i kariery – kto wie może i nawet politycznej, a jak na razie to nawet pan bajek nie potrafi opowiadać a takie kity wyssane z palca to może pan dzieciom w przedszkolu przed snem opowiadać. Także jako mieszkaniec tego bloku ogromnie popieram wszelakie działania pani Dragan i wszystkich ludiz którzy wspierają takie właśnie dizałania.

lokator - Nie Paź 19, 2008 01:36

Przeciez to na tym zebraniu ustalilismy, ze na liste zapisywac sie bedzie jedna osoba z kazdego mieszkania, gdyz glosowanie wszystkich obecnych zaciemnia sprawe glosowalismy jedno mieszkanie jeden glos. Razem z zona mielibysmy dwa glosy.
Przeciez zapowiadam wlaczenie sie aktywne w sprawy wspolnoty. Na poczatek sprawdze wszystkie dokumenty. Aktywnie dzialam na forum zeby zebrac informacje jak maja wygladac prawidlowo zwolane zebrania, jak zbezpiaczyc interesy wspolnoty przed zbyt duzymi wplywami gminy. Chce uniemozliwic przekazanie wspolnoty w niepewne rece.
Zwracam uwage i mysle, ze rowniez Pani ustosunkuje sie do nowego faktu, ze gmina glosuje udzialami. Teraz dopiero moze sie zdarzyc, ze gmina- przy niewielkim udziale mieszkancow-moze wlasciwie bez mieszkancow, bo sa wspolwlascicielami sa ludzie prowadzacy sklepy i biura, przeprowadzic w naszej wspolnocie wszystko. Wtedy gdy glosowalismy jedno mieszkanie jeden glos bylo to niemozliwe.Chce doprowadzic do sytuacji, ze czlonkowie wspolnoty beda przestrzegac zapisow statutu.

Kiedys przy pomocy gazety p. Nikitynskiego wzywalem Pania do przedstawiania swoich wnioskow i propozycji odpowiedni wczesniej. Prosilem Pania i tlumaczylem na oczach kilku milionow czytelnikow, ze to czlonkowie wspolnoty maja decydowac o swoim losie i to ich nalezy przekonywac a nie glosy gmine.

Za pieniadze firmy telekomuniacyjnej wykonalem osobiscie przygotowanie do instalacji intenetowej. Wspolnota nie poniosla zadnych kosztow.

Prowadzenie prac w dalszych wspolnotach uniemozliwil brak planow zagospodarowania. Nie bylo planow bo radni zajmowali sie roztrzasniem problemu ma byc konto, czy nie.

Ja przygotuje na zebranie dokladne wyliczenie ile kosztowalo torpedowanie naszych uchwal.

Jest Pani politykiem. Nigdy nie wypowiadalem sie obrazliwie na Pani temat. Pokazuje tylko luki w Pani rozumowaniu.

Tak juz to jest, ze tekst ogloszony zyje wlasnym zyciem i nie mamay wplywu na stosunek do niego odbiorcow.

Mamy zupenie odmienne wizje swiata. Inaczej go pojmujemy.
"Z przykrością stwierdzam, że to, co dzieje się ostatnio na forum za sprawą wypowiedzi sfrustrowanego Lokatora daleko odbiega od celu, w jakim jak sądzę, Pan Piotr w sierpniu b.r. zamieścił ten temat na Forum Gryfina. Ta sytuacja nie tylko nie zachęci, a wręcz przeciwnie zniechęci do jakiejkolwiek dyskusji i aktywności właścicieli w dążeniu do pozytywnych zmian w funkcjonowaniu naszych Wspólnot Mieszkaniowych w Gryfinie. Brak udziału w dyskusji właścicieli najbardziej zainteresowanych problemami zarządzania wspólnotami mieszkaniowymi wynika choćby z obawy o taki bezpardonowy atak i nagonkę, na jaką sobie pozwolił Pan Małecki wobec mnie"

Nastepnym razem jak zabierze Pani glos publicznie prosze okreslic dokladnie kto co i kiedy moze w ramach polemiki z Pania powiedziec.

Pani Kazimiero ja w zaden sposob nie chce ograniczac Pani dzialalnosci. Jest Pani wolnym czlowiekiem, zyje Pani w wolnym swiecie i moze Pani robic co Pani chce. Moze sie Pani nawet domagac, by krytykowano Pania tylko konstruktywnie.

Czasy kiedy mozna bylo programowac krytyke politykow minely bezpowrotnie. Kazdy jednak moze liczyc ze wroca.
Nigdy nie wypowiedzialem sie na Pani temat w sposob naruszjacy Pani godnosc.
Dosadne i przerysowane okreslenia stosuje tylko do politykow, ktorzy sa wybrani. Robie to celowo i z rozmyslem.

Mysle, ze ironia z jaka wypowiadam sie na temat Pani wiedzy prawnej jest tym co Pani uwaza za moja flustacje, zlosc i napasc. Nigdy ironicznie nie wypowiedzialem sie na Pani temat. Prosze bardzo to rozgraniczyc.

Ja, dla wyrazistosci swojego stanowiska ironizuje. Prosze pisac dalej. Stracimy mniej czasu na zebraniach.

Zeby dyskusja miala jakikolwiek sens, musimy rozmawiac o tym co jest pewne i sprawdzalne. Prosilbym tez, zeby Pani biorac glos w dyskusji wypowiadala sie we wlanym imieniu. Jesli bedzie sie Pani wypowiadac w imieniu jakichs blizej niezdefinowanych mas, ta ja nie bede na to reagowal.

Jak zwykle wlaczyla sie Pani do dyskusji w chwili, gdy zaczynamy ciezko pracowac nad odpowiedziami na konkretne pytania. Pani Kazimiero czytanie przepisow i referowanie ciagle tego samego to trudne zajecie. Zastosowanie ich w praktyce to jest sztuka!
Jak sie Pani z tego wywiazala sprawdze. Pani mogla sprawdzac wszystkich teraz ja sprawdze Pania. Chyba, ze mi Pani zabroni a p. Nikitynski podejmie taka uchwale na radzie powiatu.

Z wyrazami szacunku
Wojciech Malecki.

[ Dodano: Nie Paź 19, 2008 02:48 ]
lokator_85_95 napisał/a:
Ktos kto nie potrafi adresowac swoich roszczeni nie ma racji. Uprawnienia wlascicielskie spolek okresla kodeks handlowy nie ustawa o samorzadach. P Dragan i radni ciemni jak lud, ktory ich wybral, mieszja te porzadki.

Z tego co się orientuję to nikt nie wybierał pani Dragan, stąd też pani Dragan nie została przez nikogo wybrana, ani też w żaden sposób nie jest adorowana przez osoby trzecie.
Radni są tak samo ludźmi jak ja czy pan panie Małecki – mogą być mądrzy albo i głupi, mogą mieć racje, lub jej nie mieć . Jednak nie widzę tutaj związku pomiędzy Panią Dragan a Radnymi – tym bardziej iż Pani Dragan wyraźnie zaznaczyła iż nie jest sprzymierzona z żadną partią. Stąd też nie bardzo rozumiem co pan próbuje tutaj uzyskać poprzez wprowadzanie innych ludzi w błąd


Ja wiem, ze Pan doskonale komunikujecie sie z p. Dragan i nie jest Pan zdolny zrozumiec znacznia jakie ma w zdaniu oznajmujacym spojnik "i". Stad wynika Wasze kompletne zagubienie w rozumieniu najprostrzych przepisow. Pani Dragan i Radni to to samo co p. Dragan oraz Radni, p. Dragan a takze Radni, p. Dragan jak rowniez radni, p. Dragan wspolnie z radnymi itp itd. Nie napisalem p. Dragan jako radna.

Ja nie wprowadzam nikogo w blad. Tekst zyja swoim zyciem i nic nie poradze, ze Pan nie widzi zwiazku. Odpowiedzialem p. Dragan. Jak Pan cos z tego zrozumie to Pan zrozumie, jak nie to nie. Nie jest moim zamiarem nikogo do niczgo przekonywac. Twierdze, ze nie widze w przepisach tego co widzi p. Dragan. Przytaczam opinie prawnikow. Staram sie dowiedziec co musze zrobic, zeby przekonac sie czy nasz wspolnota dziala zgodnie z przepisami. Jestem wolnym czlowiekiem zyje w wolnym swiecie, konstytucja daje mi takie prawo, wiec bede sprawdzal zarzad. Bede namawial wlascicieli zebysmy przyjeli rozwiazania, ktore na przyszlosc uniemozliwia gminie ingerencje w nasze sprawy. Przeglosuja bedzie w przepisach, nie przeglosuja nie bedzia.

Zarzad powinien przekazal czesc swoich uprawnien zarzadcy. Chce wiedziec jakie. Np:czy jako wlasciciel mam prawo zwracac sie bezposrednio zapytaniem do zarzadcy, jak bylo gdy zarzadzal TBS, czy zostalem tego prawa pozbawiony.

Jesli chce Pan zeby dyskusja byla sensowna to prosze zeskanowac i wyslac na moja poczte statut i regulaminy. Wtedy przy pomocy innych forumowiczow bedziemy mogli tworczo rozmawiac.

Do dalszej czesci Panskiej wypowiedzi nie moge sie ustosunkowac, bo nie rozumiem o czym Pan pisze.

P. Nikitiński - Nie Paź 19, 2008 19:19

lokator_85_95 napisał/a:
Panie Małecki pisze pan cytuje: „za te rojenia zapłaciłem prawdziwymi pieniędzmi” – a są fałszywe, którymi można płacić ? Potem Pan pisze: „ociepliliśmy blok dwa lata później niż zamierzaliśmy. Zapłaciliśmy za to o 40% więcej” – Proszę aby przedstawił Pan na to dokumentację, która potwierdziłaby pana teorię. Bo jak na razie stawia pan fakty, które nie miały miejsca, których nawet nie jest Pan w stanie poprzeć dowodami. Potem czytamy: „dwa lata płaciłem drożej za energie cieplna bo radni ciemni jak lud, którego czołowa przedstawicielka jest p. Dragan” – Panie Małecki Pani Dragan nie jest Radnym – nie pełni takiej funkcji, natomiast problem jest w tym iż przez te dwa lata –które wywarły tak ogromny wpływ na pańską psychikę udało się zminimalizować koszty, jak i jakość wykonywanego remontu – jednym słowem ujmując to udało się dzięki Pani Dragan zminimalizować koszty wyssane z palca – jakimi TBS nam aplikował dotychczas. Stąd też gdyby Pan panie Małecki spojrzał najpierw w dokumentację i dokładnie ją przeanalizował (czytanie ze zrozumieniem) to zauważył by pan nagły spadek cen – raczej „haraczy” jakimi byliśmy bombardowani do roku 2002 – dopóki Pani Dragan nie doszukała się (przypadkiem) niejasności w dokumentacjach.


Czyli to jednak prawda, a nie wyssane z palca informacje!
lokator_85_95 napisał/a:
Panie Małecki powinien pan wiedzieć z kim się prowadzi rozmowy w takiej sprawie – myślę iż pan Nikityński nie jest biurem obsługi klienta. A tak na marginesie – najlepiej żeby pan jak najmniej swoich pomysłów dokładał, ponieważ one tylko przytłaczają ludzi którzy wiedzą iż jest to stek kłamstw i bzdur. Jak na razie to myślę że i tak starczy przytaczania przykładów iż pan kłamie, stąd też nie mam już nawet mocy abym mógł jeszcze te pańskie bzdury powielać. Natomiast życzę panu osiągnięcia celów jak i kariery – kto wie może i nawet politycznej, a jak na razie to nawet pan bajek nie potrafi opowiadać a takie kity wyssane z palca to może pan dzieciom w przedszkolu przed snem opowiadać. Także jako mieszkaniec tego bloku ogromnie popieram wszelakie działania pani Dragan i wszystkich ludiz którzy wspierają takie właśnie dizałania.


Istotnie biura obsługi klienta nie prowadzę, ale Mieszkańców zainteresowanych kontaktem zapraszam na moje dyżury w Urzędzie Miasta i Gminy w Gryfinie, w zasadzie co poniedziałek, ale uprzednio proszę o kontakt telefoniczny.

marta26421 - Pon Paź 20, 2008 11:02

W tej dyskusji powinna zabrać głos również Gmina, która sprzedając lokale na rzecz głównych najemców przestała być ich właścicielem a także budynku.

Przecież to na wniosek Gminy nabywca lokalu stał się właścicielem lokalu, a także współwłaścicielem części wspólnej budynku . Ponadto, z mocy prawa w dniu odłączenia lokalu stał się również członkiem Wspólnoty, którego obowiązuje ustawa o własności lokali, a nie decyzje Gminy i GTBS. A zatem, ma prawo otrzymać komplet dokumentów dotyczących zarządu nieruchomością wspólną przez GTBS.

Każdy właściciel prywatnego lokalu ma prawo wiedzieć jak to się stało, że GTBS zarządza (zarządzał) ich własnością (Lokal + udział). Przecież bez zawartej umowy zlecenia ze Wspólnotą Mieszkaniową będącą podmiotem prawa cywilnego jest to nie możliwe.

Mówiąc i pisząc o GTBS trzeba pamiętać, że to spółka kapitałowa Gminy która została wyposażona w instrumenty prawne umożliwiające zarządzanie własnością prywatną i komunalną w budynkach Wspólnot na podstawie umowy zlecenia. Stroną umowy z Prezes Zarządu GTBS są właściciele lokali lub Zarząd Wspólnoty. Przedmiotem zawartej umowy jest nieruchomość wspólna, a nie lokale osób prywtnach i Gminy.

Mało kto wie, że od maja 2002 roku GTBS funkcjonuje na rynku lokalnym jako przedsiębiorca zarządzający nieruchomościami, a to oznacza, że przy zawieraniu umowy ze Wspólnotą Mieszkaniową podlega tym samym procedurom prawnym co przedsiębiorca prywatny. Ponadto każdy właściciel lokalu może sprawdzić jej wiarygodność występując do KRS, np. o sprawozdania finansowe (drogą elektroniczną).

A zatem Wspólnota Mieszkaniowa spostrzega GTBS jak każdego innego przedsiębiorcę zarzadzającego nieruchomościami, a to oznacza, że bycie podmiotem Gminy nie ma dla niej znaczenia.

lokator - Pon Paź 20, 2008 14:00

[quote="P. Nikitiński"]
lokator_85_95 napisał/a:
Panie Małecki pisze pan cytuje: „za te rojenia zapłaciłem prawdziwymi pieniędzmi” – a są fałszywe, którymi można płacić ? Potem Pan pisze: „ociepliliśmy blok dwa lata później niż zamierzaliśmy. Zapłaciliśmy za to o 40% więcej” – Proszę aby przedstawił Pan na to dokumentację, która potwierdziłaby pana teorię. Bo jak na razie stawia pan fakty, które nie miały miejsca, których nawet nie jest Pan w stanie poprzeć dowodami. Potem czytamy: „dwa lata płaciłem drożej za energie cieplna bo radni ciemni jak lud, którego czołowa przedstawicielka jest p. Dragan” – Panie Małecki Pani Dragan nie jest Radnym – nie pełni takiej funkcji, natomiast problem jest w tym iż przez te dwa lata –które wywarły tak ogromny wpływ na pańską psychikę udało się zminimalizować koszty, jak i jakość wykonywanego remontu – jednym słowem ujmując to udało się dzięki Pani Dragan zminimalizować koszty wyssane z palca – jakimi TBS nam aplikował dotychczas. Stąd też gdyby Pan panie Małecki spojrzał najpierw w dokumentację i dokładnie ją przeanalizował (czytanie ze zrozumieniem) to zauważył by pan nagły spadek cen – raczej „haraczy” jakimi byliśmy bombardowani do roku 2002 – dopóki Pani Dragan nie doszukała się (przypadkiem) niejasności w dokumentacjach.
Czyli to jednak prawda, a nie wyssane z palca informacje!


Widze Panie Pawle, ze dziennikarskiego nosa nie stepilo Panu przebywanie w towarzystwie Burmisrza i jego ekipy. Moze nie jest Pan calkowicie stracony dla spoleczenstwa.

Wybral Pan fragment wypowiedzi mojego rozmowcy, ktory pokazuje na jakiej plaszczyznie odbywa sie caly konflikt, w ktorym momencie rozchodza sie nasze drogi.

Ja zgadzam sie zmoim rozmowca. Bylo tanio i nie dawalismy sobie chodzic po glowie, bo konstrukcja prawna byla taka, ze kazdy mogl wertowac sobie dokumenty i przypadkiem wpasc na przekret. Na jeden z wielu wpadla p. Dragan. Moje propozycje uchwal rowniez wplywaly na kondycje naszego bloku. Sprzeciwilem sie np. wykonaniem prac zwiazanych z olkitowaniem, bo wyliczylem, ze wyszloby drozej niz ocieplenie. Wspolnota mnie poparla i TBS nie zrobil tego co zamierzal.
Do czasu kiedy nie bylo p. Dragan zajmowalismy sie remontami, ogolnymi kosztami, na zebraniach wspieralismy pojedynczych mieszkancow, ktorym przez kolejne lata lala sie woda. Mowilismy jednym glosem" Panowie wezcie sie do roboty tak nie moze byc"

Ja uwazalem i uwazam dalej, ze skoro mielismy wplyw realny na cene, na koszty, ktorymi nas obarczal TBS, byly pod nasza kontrola, to po co szukac innej firmy, skoro ta cena byla niska.Bylo tak, ze nie musialem sie ogladac na wybranych przedstawicieli, tylko gdybym przypadkiem wpadl na jakis przekret sam moglbym bezposrednio sprawdzic czy mama racje, to sfera moich wolnosci byla wieksza. Takie stanowisko prezentowala wiekszosc ludzi aktywnych na zebraniach.
Dlatego pytam
Moge teraz, gdy wybralismy zarzad niuchac w dokumentach zarzadcy czy nie?

Pytam
[/b] Co mi zrobiles Burmistrzu uzywajac swoich glosow do podjecia tej decyzji ?


Jeszcze nic dobrego nie zrobili, o ksiazeczke nie moglismy sie doprosic. To jest wiadomosc z wrzesnia, nie wiem czy juz mam czy nie, a juz p. Dragan mi wypomina, ze zarzad za darmo dziala dla mojego dobra a ja jestem niewdzieczny i pytam dlaczego nikt nie zamiata mojej klatki schodowej. Gorzej osmielam sie mowic, ze byc moze cos zrobili zle. Osmielam sie dowiadywac jak powinno byc. Osmiele sie powiedziec na zebraniu nie podoba sie za duzo pracy? Zrezygnowac wybierzemy sobie inych, ktorzy nie beda narzekac.

Jestem tak glupi, ze osmielam sie mowic, ze na przekrety i nieuczciwosc jestesmy narazeni takze w przypadku zarzadzania nasza wspolnota przez inny podmiot inz TBS. [b]

Moze robimy blad, ze dzwonimy bezposrednio do zarzadcy. Pewnie dobre czasy sie skonczyly, kiedy zarzadca chcial z nami rozmawiac. Moze teraz trzeba zapisac sie w kolejce spolecznej na termin przyjec wyznaczonego czlonka zarzadu?

Pytam nasz zarzad bo juz radny z wickiem nie napisza 11 punktowego manifestu w tej sprawie do mojego zarzadcy.

Pan lokator 8595 mowi ze mam uzywac dezodorantow a ja uzywam ich po zabiegach czystosciowych a nie zamiast.

[ Dodano: Pon Paź 20, 2008 17:32 ]
marta26421 napisał/a:

Wybrany na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej zarząd rozpoczyna swoją działalność od załatwienia spraw umożliwiających prawidłowe, zgodne z prawem funkcjonowanie wspólnoty, poprzez: wyrobienie pieczątki nagłówkowej wspólnoty mieszkaniowej, uzyskanie w wojewódzkim urzędzie statystycznym zaświadczenia o numerze statystycznym REGON, zawarcie umowy rachunku bankowego oraz zgłoszenie do urzędu skarbowego rozpoczęcia działalności statutowej przez wspólnotę i uzyskanie decyzji w sprawie nadania numeru identyfikacji podatkowej NIP.

(autor: Aleksander Snarski, prawnik, - licencja zarządcy nieruchomości Nr.1190).


Prosze mnie oswiecic, gdyz nie moge sie doczytac. W ktorym momencie ma nastapic przekazanie nieruchomosci? Po wyborze zarzadu? NIK mowi, ze inwentaryzacja nigdzie w Polsce nie jest przeprowadzona do konca. Czy moze tak byc, ze czesciowa inwentaryzacje przeprowadzono i niestety nasz blok juz jest przekazany? Ale z kolei nie bylo zarzadu wiec komu przekazano?
Czy zarzad ma o takie przekazanie wystapic, czy mozliwe bylo przekazanie bez zarzadu?
Ja przepraszam Pania, ze chce sie Pania wyreczac p. Marto, ale firmie za internet i place za 3Giga i zaraz bedzie koniec. W nastepnym miesiacu sciagne sobie ustawy i bede mogl pracowac bardziej samodzielnie. Teraz pisze troche na zasadzie "burzy mozgow".

marta26421 - Sro Paź 22, 2008 15:07

Aby odpowiedzieć na post musiałabym skorzystać z kilkunastu aktów prawnych, które nie mają związku prawnego ze Wspólnotą, a jednym z jej członków - Gminą.

Gmina gospodarując mieniem publicznym (np. lokalami stanowiącymi przedmiot najmu w budynku Wspólnoty) wykonuje zadania nałożone przez Państwo w drodze ustaw. I to realizacja tych zadań była przedmiotem kontroli.

Kontrola NIK dotyczyła zarządzania nieruchomościami gminnymi, a Pana lokal+udział to własność prywatna. Dlatego proszę nie brać pod uwagę lokali+udziałów osób prywatnych w Pana Wspólnocie, a jedynie lokale+udziały Gminy.

Musi Pan pamiętać, że dokumenty sporządza się dla Wspólnoty Mieszkaniowej i właścicieli lokali ( w tym Gminy). A zatem, kontroli NIK podlegały dokumenty sporządzone dla Gminy, a nie dla właścicieli prywatnych lokali.

Trudno jest pisać, gdy nie ma się wglądu w dokumenty Wspólnoty Mieszkaniowej od dnia jej powstania do dnia dzisiejszego. Z tego co Pan pisał (rok sprzedaży lokalu) wnioskuję, że Pana Wspólnota ma 15 lat.

Pana Wspólnota Mieszkaniowa ma nadany numer REGON (Urząd Statystyczny.) i NIP (Urząd Skarbowy w Gryfinie) tylko, że Pan i inni właściciele prywatnych lokali o tym nie zostali poinformowani, a to oznacza, że nie ma ich także na otrzymanych dokumentach.

Cdn..

[ Dodano: Czw Paź 23, 2008 16:29 ]
Wczoraj pisałam, że w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej trzeba oddzielić lokale+udziały osób prywatnych (ogółem) od lokali + udziały Gminy (ogółem).

Przykład

Wspólnota Mieszkaniowa przy ulicy Słonecznej 25 liczy sobie 30 lokali, w tym 18 lokali Gmina sprzedała na rzecz głównych najemców i 1 lokal użytkowy (sklep) osobie spoza. A zatem, w rękach osób prywatnych dnia 23.10.2008 r. jest 19 lokali, a w Gminy 14.

Powierzchnia nieruchomości wspólnej do utrzymania (tj. m.in. dach, ściany nośne, klatki schodowe, korytarze piwniczne, suszarnia pralnia, wózkarnia itp.) wynosi 1800 metrów kwadratowych, w tym 1100 należy do osób prywatnych, a 700 do Gminy.

Jak widać Gmina (właściciel lokali komunalnych) w nieruchomości Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy Słonecznej nr.25 jest udziałowcem mniejszościowym, a to oznacza, że ponosi mniejsze koszty utrzymania nieruchomości wspólnej i nie ma głosu decydującego.

Wniosek:

Niewiedza właścicieli prywatnych lokali sprawia, że Gmina nie dokonuje przekazania nieruchomości Wspólnocie Mieszkaniowej w której jest udziałowcem mniejszościowym. Ponadto, sprzedając kolejne lokale wraz z udziałami w nieruchomości wspólnej nie informuje o tym, że w sierpniu 1997 roku wniosła aportem do powstałej spółki (forma prawna z o.o.) nieruchomość Wspólnoty, a następnie zleciła jej zarządzanie.

cdn...

[ Dodano: Pią Paź 24, 2008 13:22 ]
Taka Wspólnota Mieszkaniowa Słoneczna 25 jest w w Gryfinie. Wystarczy zmienić adres, ilość lokali ogółem, ilość lokali prywatnych i komunalnych, udziały osób prywatnych i Gminy, a także wpisać dane spółki z o.o.

Daję głowę, że Pan i pozostali właścicieli lokali nie dokonaliście do dnia dzisiejszego takiego wyliczenia, a to przecież wiąże się z kosztami ponoszonymi na utrzymanie nieruchomości wspólnej z kieszenie prywatnej i publicznej, w tym na spłatę kredytu.

Będąc właścicielem prywatnego lokalu ma Pan prawo znać datę powstania swojej Wspólnoty Mieszkaniowej, a także treść dokumentów z zebrania organizacyjnego, na którym doszło do powierzenia lub wybrania Zarządu Wspólnoty. To Zarząd posiadając pełnomocnictwo w formie podjętej uchwały złożył wniosek o nadanie numeru REGON i NIP Pana Wspólnocie, a także założył konto bankowe.

Ogółem

W latach 1995 - 1996 to Gminy pełniły funkcję Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej, a także Zarządcy nieruchomości wspólnej. Zgonie z postanowieniem ustawodawcy miały to uregulować do dnia 31.12.1996 r., ale tego nie zrobiły. Wykorzystując sytuację prawną grunty i budynki Wspólnot wniosły aportem do nowo powstałych spółek kapitałowych w 1997 roku. Był to okres w których właściciele lokali nie posiadali praw i obowiązków. Ponadto, podpisywali uchwały.

Dnia 26.09.1997r. weszła w życie nowela ustawy o własności lokali, która przyznała prawa i obowiązki właścicielom lokali. Od tego dnia właścicielom prywatnych lokali przysługuje udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z lokalami. A zatem, Gmina nie ma prawa dysponować udziałami osób prywatnych, a także decydować o nich.

W roku 2000 ustawodawca w drodze ustawy oddzielił funkcję Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej od funkcji Zarządcy nieruchomości. Ponadto, członkami Zarządu mają być osoby fizyczne, a nie prawne - Gmina i TBS. Ale i na to Gminy znalazły sposób. Dokonano wyboru jednoosobowego Zarządu Wspólnoty przy udziale właścicieli prywatnych lokali. Członkiem Zarządu Wspólnoty zostali pracownicy urzędów lub spółek.

Te jednoosobowe Zarządy sporządzają "Sprawozdania Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej (adres) za okres od ...do...., które stanowią załącznik do zarządzenia wójta, burmistrza i prezydenta miasta w sprawie udzielenia pełnomocnictwa do reprezentowania Gmin (Miast) we Wspólnocie Mieszkaniowej (adres).

Co zawiera takie sprawozdanie?
--------------------------------------------------------
- pieczątkę Wspólnoty Mieszkaniowej z adresem i numerem REGON i NIP,
- podpis osoby sporządzającej i pełniącej funkcję Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej (czytelny + parafka)

I.Przychody Wspólnoty Mieszkaniowej (środki zwiększające przychów, np. 2007),wpłaty na pokrycie kosztów, przychody razem;

II Koszty Nieruchomości (całej)
-opłaty za energię cieplną i elektryczną,
- opłaty za wodę ciepłą, zimną i ścieki,
-koszty bieżącej konserwacji i utrzymania,
- prowizja od operacji bankowych,
- opłaty za wywóz nieczystości,
- wynagrodzenia,
- narzuty na wynagrodzenia,
- ubezpieczenia budynku
- remonty główne,

III Różnica między przychodami i kosztami
- zwiększająca koszty roku następnego,
- zwiększająca przychody roku następnego

Fundusz Remontowy
- spłacenie, np. modernizacji co,
- naprawa kominów,
- naprawa .....

Na dzień ... stan funduszu remontowe
Stan Funduszu remontowego na dzień .....
Stan środków na rachunku bankowym na dzień .....

Ten jednoosobowy Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej ma dostęp do konta bankowego na które Gmina i właściciele prywatnych lokali wpłacają zaliczki. Proszę zauważyć, że środki zostały rozliczone dla całej nieruchomości, a przecież w budynkach Wspólnot Mieszkaniowych ponosi się koszty na utrzymanie nieruchomości wspólnej.

Utrzymanie lokali to sprawa ich właścicieli - osób prywatnych i gminy.

cdn...

[ Dodano: Pią Paź 24, 2008 19:35 ]
Pani Kazimiera Dragan w poście pisze " (...) Pan (...) zaszczycił swoją obecnością zaledwie jedno zebranie zorganizowane przez zarządcę na wniosek Burmistrza w dniu 17.08.2005r. o następującym porządku:
1.Zatwierdzenie porządku zebrania. 2. Ustosunkowania się Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino, jako właściciela we wspólnocie do zarzutów stawianych jej Zarządcy, tj. Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółka z o.o. w Gryfinie. 3. Potwierdzenie podjętych uchwał remontowych na 2005r.: Uchwała nr 4/2005 z dnia 16.03.2005r. a) Malowanie klatek schodowych, b) Wymiana okien na klatkach schodowych, c) Wymiana drzwi wejściowych do klatek schodowych. Uchwała nr 5/2005 z dnia 16.03.2005r. a) Malowanie bocznych ścian zewnętrznych przy balkonach. 4. Przyjęcie uchwał niezbędnych w działalności zarządzającego i zaproponowanych przez ogół właścicieli. 5. Uwagi i wolne wnioski (...)"

Pan Burmistrz reprezentuje Miasto i Gminę Gryfino - właściciel lokali komunalnych w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej, a to oznacza, że podlega przepisom ustawy o własności lokali. W związku z powyższym, Pan i pozostali właściciele prywatnych lokali powinien otrzymać " WNIOSEK O ZWOŁANIE ZEBRANIA WŁAŚCICIELI LOKALI" z dnia 17.08.2005r. podpisany prze wnioskodawcę zebrania - Pana Burmistrza lub dowolną osobę fizyczną działającą z jego upoważnienia.

załączniki wniosku ;
1. Ustosunkowanie się Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino w sprawie zarzutów stawianych GTBS,
2. Projekty uchwał stanowiących przedmiot głosowania:
- malowania klatki,wymiana okien na klatce, wymiana drzwi wejściowych - uchwała 4/2005 z dnia 16.03.2005r.
- malowanie bocznych ścian zewnętrznych przy balkonach - uchwała nr.5/2005 z dnia 16.03.2005r.
- wszystkie uchwały niezbędne w działalności zarządzającego i zaproponowanych przez ogół właścicieli.

GTBS to podmiot Gminy, który nie ma stosunku prawnego ze Wspólnotą Mieszkaniową. A zatem, bez zawartej umowy zlecenia ze Wspólnotą Mieszkaniową nie ma prawa władać jej nieruchomością, dysponować jej dokumentacją (organizacyjno - prawną, techniczną, księgową i użytkową), a także wysłać korespondencji do właścicieli lokali ( w tym Miasta i Gminy Gryfino ).

Wniosek

Zebranie właścicieli lokali na dzień 17.08.2005r. zwołała osoba nie reprezentująca Wspólnoty Mieszkaniowej w trybie art.6 ustawy o własności lokali.

cdn...













.

lokator - Sob Paź 25, 2008 21:20

Zgadaza sie Pani Marto. Nasze dokumenty wygladaly troche inaczej, ale faktem jest, ze nigdy nie moglem sie doliczyc ani wywnioskowac ile placi na utrzymanie naszego bloku gmina. My do reprezentowania nas w kontaktach z GTBS wybieralismy 4 przedstawicieli, nie nazywalismy ich zarzadem. Gdy zalozono nam konto, byla dyskusja, co bedzie jak iles ludzi nie zaplaci czynszu. Czy jesli ktos z najemcow gminnych nie placil czynszu, czy to znaczy, ze placila gmina? To znaczy, ze powinna placic? A jesli placila, to z jakiego funduszu? Jesli lokatorzy mieli ksiazeczki TBS i nie placili a ja nie wiem o tym, ze sa zaleglosci, to znaczy placila gmina, albo na 90% nie placila a wrzucano wszystko do jednego wora i dlatego, nikomu nie chce sie dochodzic tych pieniedzy, bo dlaczego? Firma funkcjonuje dobrze. Burmistrz co roku ustalal stwke za 1m2 mieszkania komunalnego. Wychodzilo, ze najemcy placa wiecej, niz my. Kto bral roznice?
Pytanie
Jak teraz ma wygladac sprawozdanie finasowe?
Na czyje konto ida pieniadze najemcow gminnych? Co nalezy zrobic jesli najemca nie placi i kto ma dzialac?. NIK Twierdzil, ze nieprawidlowoscia jest, ze gminy zlecaja sciaganie zaleglych czynszow TBS-om, powinny to robic same. Czy jest mozliwe, ze wlasciciele ponosza koszty nieplacacych najemcow i wlasciwie nic nie mozemy zrobic tylko plakac i placic?

[ Dodano: Sob Paź 25, 2008 21:59 ]
http://www.rp.pl/artykul/...szkaniowej.html

Tak jak twierdzilem dozwolone sa rozne formy umowy o zarzadzanie nieruchomoscia. Oczywiscie pytanie jest na razie otwarte, jaka forme dokladnie miala nasza wspolnota. Bo jezeli i sadze, ze tak jest, mielismy zarzad oparty o umowe notarialna i zerwano ja, bo nawalony albo niedopity burmistrz wymyslil sobie, ze ma w reku wladze i swiomi glosami moze cos przeglosowac, to znaczy, ze wygram w sadzie. I bedzie to bardzo proste.
Ide szukac dalej.

[ Dodano: Sob Paź 25, 2008 23:06 ]
I nie musialem dlugo pracowac zeby jeszcze bardziej upewnic sie to co zrobiono w naszej wspolnocie nie powinno sie wydarzyc tak, jak sie wydarzylo

To sa art. ustawy
Art. 18. 1. Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej.

2. W razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do każdego kolejnego nabywcy lokalu.

2a. Zmiana ustalonego w trybie ust. 1 sposobu zarządu nieruchomością wspólną może nastąpić na podstawie uchwały właścicieli lokali zaprotokołowanej przez notariusza. Uchwała ta stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.

3. Jeżeli sposobu zarządu nie określono w umowie, o której mowa w ust. 1, lub w uchwale zaprotokołowanej przez notariusza, obowiązują zasady określone w niniejszym rozdziale.
Z tego co mowi p. Dragan jasno wynika, ze sie nie myle.
"Posiadam wszystkie dokumenty od 1996 roku, a w 1999 r. uchwala podjeta aktem notarialnym zarzad zostal przekazany GTBS-owi na zasadach okreslonych ustawa o wlasnosci lokali. Ta ustawa i te zasady sa nieprzestrzegane do dzisiaj. Kto ma kontrolowac wydatki, jesli nie wlasciciele, którzy przekazuja zarzadzanie, ale zarzad ma byc wyloniony zgodnie z prawem na podstawie art. 20 sposród wlascicieli lokali. Jest to wyrazny zapis, jest to obowiazek. Kazda wspólnota jest zobowiazana wylonic sposród siebie czlonków zarzadu i ten zarzad dopiero moze przekazac administrowanie."

Czyli, zeby zmienic sposob zarzadzania nalezy zmienic zapisy w ksiedze wieczystej. Ja sadze, ze w tym akcie zapisana jest zasada jedno mieszkanie jeden glos. Tak zostalem poinformowany przy okazji zatwieredzania uchwal w sprawie zarzadzania nasza wspolnota. Z tego powodu bylem calkowicie spokojny, gdyz nie do przejscia bylo jak sadzilem przeglosowanie nas przez burmistrza.

I zaraz znajde zapisy, ktore mowia, ze zebran nie zwoluje sie na podstawie ustawy ale statutu.
My mielismy statut i regulamin walnego. Jesli w pismach i uchwalach nie powolano sie na nie, to znaczy, ze mam nastepny powod by podwazyc procedure.

[ Dodano: Nie Paź 26, 2008 00:02 ]
Na razie taki kwiatek


Juz p. Draganowa nazeka, ze czlonkowie zarzadu pracuja za darmo. W ustawie jest na to rozwiazanie. Burmistrz ma 48%. 3-4 lokatorow i burmistrz moga z nami robic co chca.Podejma uchwale i placimy wyznaczonym przez burmistrza ludziom i nawet nie bedziemy mogli kwiknac.

Art. 28.
Właściciel lokalu pełniący obowiązki członka zarządu może żądać od wspólnoty
wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi pracy.

marta26421 - Pon Paź 27, 2008 09:53

Zanim przejdę do funkcjonowania Wspólnoty Mieszkaniowej muszę skończyć pisanie postów, które miały wpływ na życie właścicieli lokali ( w tym Gminy).

Panie Wojtku, jeżeli Pan może proszę wydrukować skargę Pani Kazimiery Dragan, a także post w sprawie zebrania w którym Pan uczestniczył. To są bardzo ważne informacje dla Pana, jak i pozostałych właścicieli prywatnych lokali. Dobrze by było zgromadzić wszystkie otrzymane dokumenty i poukładać je latami.

Proszę Pana również i innych właścicieli prywatnych lokali, którzy czytają posty O NIE PODPISYWANIE ŻADNYCH DOKUMENTÓW, ponieważ właściciel prywatnego lokalu podpisując dokument ponosi odpowiedzialność za jego treść.

Z zebrania opisane przez Panią Kazimierem Dragan wynika, że Miasto i Gmina Gryfino w dniu zwołania zebrania władał nieruchomością i dysponował dokumentacją należącą prawnie do Wspólnoty Mieszkaniowej i. A zatem istnieje domniemanie, że podjęte uchwały musieli podpisali właściciele lokali. Ponadto, na uchwałach po podpisaniu umieszczono pieczątkę o treści:

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA NIERUCHOMOŚCI
( adres Pana Wspólnoty)

ul. 74-100 Gryfino ul. Grunwaldzka 1.

Ta pieczątka zawiera informację, że GTBS posiada zawartą umowę z Miastem i Gminom Gryfino w sprawie zarządu nieruchomością należącą prawnie do:

Wspólnoty Mieszkaniowej
(adres)
REGON (...) i NIP (...).

Uwaga!
Ten rodzaj umów gminy zawierały ponad głowami Wspólnot Mieszkaniowych przed wejściem w życie noweli ustawy o własności lokali, która przyznała właścicielom lokali prawa i obowiązki. Od dnia 26.09.1997r. posiada Pan te same prawa i obowiązki co Gmina ( nie dotyczy wielkości udziałów poszczególnych właścicieli lokali ) .

Panie Wojtku, proszę wystąpić z pismem do Prezesa Zarządu GTBS o kserokopię umowy zawartej z Gminą jako mieszkaniec Gryfina działając na podstawie przepisów dotyczących dostępu do informacji publicznej.

cdn...

[ Dodano: Pon Paź 27, 2008 11:43 ]
Wiele Wspólnot Mieszkaniowych w Polsce narzeka na TBS-y, ale nikt ich nie sprawdza. Przypominam, że budynki mieszkalne z informacją na ścianie "Wspólnota Mieszkaniowa ..." nie stanowią własności, np. Gminy. W takim budynku Gmina ma swoje lokale + udziały, a osoby prywatne swoje. Odrębną kwestią jest, czy Gmina respektuje prawo własności osób prywatnych i przestrzega ustawy.

Wspólnoty Mieszkaniowe mogą za pośrednictwem internetu sprawdzić wiarygodność TBS. Dobrze jest gdy taki TBS jest zarządcą lokalnym.

TBS- y to podmioty komunalne wpisane do KRS , a zatem wchodząc na stronę http://www.ekrs.pl/raport..._zamówienie.pkp za niewielkie pieniądze można otrzymać:

Dane podstawowe
------------------------------
Dane teleadresowe
Ocena firmy
Dane identyfikujące
Sposób reprezentacji
Status
Zarząd
Wybrane dane finansowe
Powiązania kapitałowo finansowe
Zległ ości płatnicze
Informacje prasowe

Informacje z KRS
--------------------------
Informacje podstawowe
Dane identyfikujące
Forma prawna
Nazwa rejestrowa
Adres rejestrowy
Czy firma działa z innymi podmiotami na podstawie umowy cywilnej:
Dzień rejestracji firmy w KRS:
Czas na jaki utworzono spółkę
Czy wspólnik może mieć jeden czy więcej udziałów:
Data podpisania umowy lub statutu firmy

Udziałowcy
-------------------
W dniu rejestracji firma posiadała następujących
W dniu xx.xx.xxxx dokonano następujących zmian

Kapitał zakładowy
---------------------------
W dniu rejestracji firma posiadała następujący kapitał
W dniu xx.xx.xxxx firma posiadała następujący kapitał

itp.
A zatem, właściciele lokali lub Zarząd Wspólnoty przed dokonaniem zawarcia umowy zlecenia może posiadać dostateczną wiedzę na temat wiarygodności każdego TBS w Polsce, w tym w Gryfinie.

cdn...

[ Dodano: Pon Paź 27, 2008 12:19 ]
Każdy właściciel prywatnego lokalu wiedzieć powinien, że lokalami i udziałem Gminy w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej nie może zarządzać osoba prywatna. Do zarządzania lokalami może być, np. ZBK, a do zarządzania udziałem TBS.

Po zawarciu umowy Prezes Zarządu TBS w kontaktach z właścicielami prywatnych lokali działa z upoważnienia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta ( w żadnym wypadku zastępców).

Upoważnienie wystawione przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta niczym się nie różni od tego jakie Pan wystawi dowolnej osobie fizycznej.

cdn...

lokator - Pon Paź 27, 2008 19:51

marta26421 napisał/a:

Każdy właściciel prywatnego lokalu wiedzieć powinien, że lokalami i udziałem Gminy w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej nie może zarządzać osoba prywatna. Do zarządzania lokalami może być, np. ZBK, a do zarządzania udziałem TBS.

Po zawarciu umowy Prezes Zarządu TBS w kontaktach z właścicielami prywatnych lokali działa z upoważnienia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta ( w żadnym wypadku zastępców).

Upoważnienie wystawione przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta niczym się nie różni od tego jakie Pan wystawi dowolnej osobie fizycznej.

cdn...


Pani Marto, przyznam sie , ze tego przejscia nie rozumiem. Nie doczytalem sie gdzie jest ograniczenie, ze budynku, ktory czesciowo zajmuje gmina nie moze dzialac osoba prywatna. To jest dobra wiadomosc. Na czym polega roznica w zarzadzaniu lokalami i udzialami? My mamy zarzadce wybranego w drodze konkursu. To znaczy, ze w naszym bloku mozemy miec trzy firmy?

Ja uwazam, ze najlepsza forma zarzadzania wspolnota, w ktorej udzialy ma gmina, jest zarzadzanie oparte na art.18 ustawy. Uwazam tak dlatego, ze jest to jedyna szansa na ograniczenie wplywu politykow na sprawy wspolnoty.

To nie jest dobrze, jesli burmistrz moze powolac zarzad i glosami swoimi i jednego czy dwu lokatorow ustalic pensje dla zarzadu.

Madrze sporzadzona umowa moze zabezpieczyc mieszkancow, przed przykrymi niespodziankami.

Na drukowanie skargi p. Dragan szkoda papieru.Tam nie ma niczego sensownego.

Protokol z zebrania, o ktorym Pani mowi jest bardzo wazny. Wtedy po raz pierwszy burmistrz postawil wniosek o zerwanie umowy z TBS-em. Wtedy po raz pierwszy powiedzial, ze uzyje swoich glosow, by sie naszego bloku i problemu pozbyc. Wtedy glosowalismy, choc ja twierdzilem, ze nie mozna, gdyz nie bylo tego w porzadku obrad.

marta26421 - Wto Paź 28, 2008 14:22

Wiedziałam, że spyta się Pan m.in. o podział i napisze, że w skardze Pani Kazimiery Dragan "nie ma niczego sensownego". Jest i to dużo, ale w zestawieniu z dokumentami Wspólnoty Mieszkaniowej i właścicieli lokali ( w tym Gminy) i ustawami - aktami prawnymi o charakterze powszechnie obowiązującym w Polsce w latach 1989 - 2008.

Panie Wojtku, w państwie prawa to m.in. ustawy i ich zmiany obligują osoby fizyczne i prawne (np. Gminy, TBS itp.) do wykonania określonych czynności prawnych.

Jeżeli osoba fizyczna i prawna nie respektuje postanowień ustaw i nie wprowadzi zmian wynikających z ich nowelizacji, to w konsekwencji powstaje ogromny "bałagan". Takim przykładem są Wspólnoty Mieszkaniowe w których Gminy i osoby prywatne mają lokale+udziały w nieruchomości wspólnej.

W tym układzie właścicielskim Gmina wie wszystko i ma dostęp do wszystkich dokumentów, w tym do kont bankowych, a Pan i pozostali właściciele prywatnych lokali nie. Ponadto, właściciele prywatnych lokali oceniają sytuację nie na podstawie ustaw, ale na podstawie czynności prawnych osób fizycznych. A to są dwie różne rzeczy.

Każda osoba fizyczna przychodząca na świat otrzymuje numer identyfikacyjny PESEL, a powstający podmiot gospodarki narodowej REGON, a także NIP. Takim podmiotem jest m.in. TBS i WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA w trybie art.6 ustawy o własności lokali.

Właściciel prywatnego lokalu nie wie, że Wspólnoty Mieszkaniowej się nie zakłada, ale Gmina wie.

Wspólnota Mieszkaniowa powstaje z chwilą ustanowienia odrębnej własności pierwszego lokalu w budynku i wpisanie jego właściciela do księgi wieczystej.

To nie umowa zawarta z Gminą uczyniła najemcę lokalu właścicielem lokalu, ale odłączenie lokalu i wpisanie jego do księgi wieczystej.

Gmina od dnia odłączenia lokalu i wpisania nowego właściciela do KW przestała być właścicielem tego lokalu wraz z przypadającym udziałem w nieruchomości wspólnej.

Jestem pewna, że właściciel prywatnego lokalu X otrzymując ZAWIADOMIENIE z wydziału Ksiąg Wieczystych go bagatelizuje. I właśnie na tej niewiedzy prawnej bazują od 15 lat Gminy.

W budynku Wspólnoty są lokale komunalne i prywatne, a to oznacza, że mamy do czynienia z ustawami regulującymi własność publiczną i prywatną. Klamrą spinającą wszystkich właścicieli lokali (Gminy i osoby prywatne) jest USTAWA Z DNIA 24.06.1994R. O WŁASNOŚCI LOKALI (ZE ZMIANAMI).

Proszę pamiętać, że Pana WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA to zrzeszenie właścicieli lokali, której celem jest utrzymanie nieruchomości wspólnej, a nie lokali.

To Wspólnota jest podmiotem, który reprezentuje m.in. Pana - Wojtka Małeckiego i to ona poniesie odpowiedzialność gdy ktoś naruszy Pana prawa. Ale do tego potrzebna jest znajomość ustawy, umiejętność czytania dokumentów i współdziałanie wszystkich właścicieli prywatnych lokali w budynku.

Lokale +udziały Gminy w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej stanowią własność publiczną, a to oznacza, że wójt, burmistrz i prezydent miasta jest odpowiedzialny za ich utrzymanie.

Środki pieniężne na utrzymanie lokali + udziałów Gmina otrzymuje m.in. z budżetu państwa, a to oznacza, że musi się z nich rozliczyć. Dlatego zrządzaniem i rozliczaniem środków zajmują się jednostki komunalne.

Takiego problemu nie mają osoby prywatne. Środki pieniężne osób prywatnych nie podlegają żadnej kontroli ustawowej.

Jak napisałam wcześniej, przedmiotem usługi w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej nie są lokale Gminy i osób prywatnych, ale nieruchomość wspólna (m.in. dach, ściany nośne wraz z tynkiem zewnętrznym, klatki schodowe, korytarze piwniczne, suszarnie, pralnie, stryuchy itp.). A zatem, Gmina i osoby prywatne będące współwłaścicielami nieruchomości wspólnej są obowiązane łożyć na jej utrzymanie w zależności od przypadających w niej udziałów.

Pisze Pan o utrudnieniach w dostępie do dokumentów Wspólnoty Mieszkaniowej i to jest pierwszy sygnał, żeby przyjrzeć się swoim dokumentom.

cdn...

lokator - Wto Paź 28, 2008 17:43

Ja nie mam trudnosci z dostepem do zadnych dokumentow, poniewaz od 2003 korzystam zapisow o jawnosci zycia publicznego i mam w domu cale archiwum. Ja pisalem, ze mam trudnosc z odczytaniem i zrozumieniem tego, co te dokumenty zawieraja.

Milo sie z Pania rozmawia, poniewaz ja wlasnie tak podchodze do sytuacji jak Pani postuluje. Kupilem mieszkanie, jestem wlascicielem mam swoje prawa i chce z nich korzystac.
Ma Pani racje. Wspolnota ma sie zajmowac administrowaniem czescia wspolna. Sprawe komplikuje troche fakt, ze caly blok jest podlaczony do wezla cieplowniczego. Dostarczanie cieplej wody, i ogrzewanie to 70% czynszu. Tam gdzie ludzie maja ogrzewanie gazowe nie ma tego problemu. Na konto zarzadcy nie wplaca sie tak duzych kwot jak my.
Dlatego wazne jest zeby zarzadzala rzetelna firma.
Jesli ktos nie placi czynszu, a wspolnota rozliczna jest z dostarczycielami jako podmiot, to koszty ponosza ci, ktorzy placa. Jesli nie placi wlasciciel to nie jest problem. Zlicytuje sie mieszkanie i koniec. Jak nie placi najemca gminny nic nie mozemy zrobic?
Tego nie moglem sie doczytac w dokumentach i nigdy na zebraniach nie bylo jak o tym podyskutowac, bo bujalismy w oblokach i tracilismy czas na analizowanie ustaw.

Ja sprawdze najpierw co jest zapisane w ksiegach wieczystych i na hipotece.
Ja jescze raz podkreslam, i chcialbym prosic Pania, zeby sie Pani do tego odniosla:
Uwazam, ze dla wlasnego dobra, powinnismy zrezygnowac z zarzadu i miec z zarzadca i gmina spisana umowe notarialna. Porzadne regulaminy, statuty i firme, ktora ma program umozliwiajacy nam wglad w bierzaca gospodarke naszymi finansami.

Ja wlasnie nie bardzo rozumiem na czym ma polegac i jak sie odbywac ta gra na trzy rece. Gmina, wlasciciel prywatny, zarzadca. Z TBS-em bylo prosto.
Byla umowa notarilna, ktora podpisala Gmina i TBS, my warunki zaakceptowalismy i pilnowalismy, zeby nie bylo za drogo. NIK w czasie kontroli sprawdzil, ze z punktu widzenia formalnego wszystko jest ok. O tym co sie dzialo w naszej wspolnocie glosowalismy w/g naszego uznania i Gmina nie korzystala ze swojej przewagi.

Co Pania zaciekawilo w skardze p. Dragan?
Jak Pani sobie tlumaczy, ze osoba, ktora mniema, ze zna wszystkie ustawy na wylot i postepuje zgodnie z ich zapisami, nie zwrocila sie do sadu, by ten zmusil wspolnote do powlania zarzadu?

Scarlett - Sro Paź 29, 2008 01:47

Miło i budująco poczytać tak rzeczową dyskusję. Udostępnianie i szerzenie wiedzy na temat prawnych aspektów wspólnot mieszkaniowych i prawa - w ogóle, jest potrzebne i godne uwagi. Pozwolę sobie wtrącić trochę refleksji i pytań - do fachowców, z punktu widzenia laika - lokatora, który nie ma zbyt wiele czasu, żeby wgłębiać się w szczegóły.
1. Jak to dobrze, że "lokator", czyli p. Wojtek Małecki, początkowo deklarujący, że nie jest związany z Gryfinem, jest związany, o czym świadczą Jego zaangażowane posty. Deklaruje również, że : cyt. "Lokator": "mam zamiar wyprowadzić się z tego kołchozu". Dalsze wypowiedzi p. Wojtka świadczą o tym, że w końcu zdecydował się działać nie tylko we własnym prywatnym imieniu - interesie, ale też wszystkich "lokatorów" (wymowny nick) - jakie to budujące!
lokator napisał/a:
Przeciez to na tym zebraniu ustalilismy, ze na liste zapisywac sie bedzie jedna osoba z kazdego mieszkania, gdyz glosowanie wszystkich obecnych zaciemnia
sprawe glosowalismy jedno mieszkanie jeden glos. Razem z zona mielibysmy dwa glosy.
Przeciez zapowiadam wlaczenie sie aktywne w sprawy wspolnoty. Na poczatek sprawdze wszystkie dokumenty. Aktywnie dzialam na forum zeby zebrac informacje


lokator napisał/a:
Nastepnym razem jak zabierze Pani glos publicznie prosze okreslic dokladnie kto co i kiedy moze w ramach polemiki z Pania powiedziec.

lokator napisał/a:
Wybral Pan fragment wypowiedzi mojego rozmowcy, ktory pokazuje na jakiej plaszczyznie odbywa sie caly konflikt, w ktorym momencie rozchodza sie nasze drogi.

Tak łatwo formułować pretensje i deklaracje o przyjrzeniu się dokumentom, a także o "rozchodzeniu się dróg". "Lokatorze" - to po co przychodzić na zebrania, na których wszystko z góry jest ustalone i jest przygotowany scenariusz spotkania? W wolnym państwie, jak pisałeś, każdy powinien mieć możliwości zgłaszania swoich uwag, pytań i ewentualnie poczekać na odpowiedź - na kolejnym zebraniu. Jakie warunki miała spełnić pani Dragan, żeby jej odkrycia nieprawidłowości nie były potraktowane jako - cyt.: "beszens brednie nieprawda" ??? Poza tym nie działała w swoim prywatnym interesie ani dla kariery politycznej: narażała się na szykany dla idei uczciwości i prawa. Przekopała mnóstwo dokumentów, zmierzyła się z porównywaniem kosztów, poświęciła na to mnóstwo godzin! Prawie nikt Jej w tym nie pomógł - wtedy nie było zainteresowanych sprawą "lokatorów" (cóż, interesowali się tylko sobą). O czym więc świadczą teraz ataki na panią Kazimierę?
Cytat:
Właściciel lokalu pełniący obowiązki członka zarządu może żądać od wspólnoty
wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi pracy.
[quote="lokator"]Ja sprawdze najpierw co jest zapisane w ksiegach wieczystych i na hipotece.
Ja jescze raz podkreslam, i chcialbym prosic Pania, zeby sie Pani do tego odniosla:
Uwazam, ze dla wlasnego dobra, powinnismy zrezygnowac z zarzadu i miec z zarzadca i gmina spisana umowe notarialna. Porzadne regulaminy, statuty i firme, ktora ma program umozliwiajacy nam wglad w bierzaca gospodarke naszymi finansami.

Czy to oznacza, panie Wojciechu, że pan jest gotów pracować społecznie na korzyść Wspólnoty Mieszkaniowej, (a więc - żeby było jasne, nie tylko we własnym interesie, żeby sprzedać mieszkanie korzystnie) to znaczy nie pobierać wynagrodzenia za swój trud i działalność ? Cóż, oprócz znajomości prawa - na podstawie Internetu (też przeczytałam, co trzeba) powinien Pan prawidłowo pod względem językowym formułować swoje zdania. W razie decyzji o konsekwentnym działaniu oferuję swoją pomoc :wink:
pod tym względem. Ale myślę, że ma Pan dostęp do wzorów pism prawnych tudzież do poprawności ortograficznej. Tylko,
lokator napisał/a:
Ma Pani racje. Wspolnota ma sie zajmowac administrowaniem czescia wspolna. Sprawe komplikuje troche fakt, ze caly blok jest podlaczony do wezla cieplowniczego. Dostarczanie cieplej wody, i ogrzewanie to 70% czynszu. Tam gdzie ludzie maja ogrzewanie gazowe nie ma tego problemu. Na konto zarzadcy nie wplaca sie tak duzych kwot jak my.
że Pan nie docenia czytelników Forum /Gryfina. :smile:
lokator napisał/a:
Dostarczanie cieplej wody, i ogrzewanie to 70% czynszu. Tam gdzie ludzie maja ogrzewanie gazowe nie ma tego problemu. Na konto zarzadcy nie wplaca sie tak duzych kwot jak my.

Nieprawda! Ogrzewanie gazowe jest jednym z najdroższych. Problem w tym, że opłacamy dodatkowe koszty (straty ciepła, koszty administracji, itp.).
Tak naprawdę sprawę komplikuje fakt, że w budynkach wspólnoty mieszkają też najemcy. Ale powinien Pan wiedzieć, że prawie wszyscy płacą więcej od właścicieli mieszkań (pominąwszy tych, którzy w ogóle nie opłacą czynszu). Opłacają słono za korzystanie z tych pomieszczeń, z których w ogóle nie korzystają (np. z pralni, z piwnic, itp.). A z TBS-em - wcale nie było i nie jest prosto! Jednak pana interesuje tylko własny pępek i jeśli deklaruje Pan, że ma dokumenty i teczkę, to jesteśmy spokojni, że radę sobie damy :lol:
lokator napisał/a:
Uwazam, ze dla wlasnego dobra, powinnismy zrezygnowac z zarzadu i miec z zarzadca i gmina spisana umowe notarialna. Porzadne regulaminy, statuty i firme, ktora ma program umozliwiajacy nam wglad w bierzaca gospodarke naszymi finansami.

Jeżeli taki regulamin ma ograniczać wystąpienia i zapytania lokatorów - na zebraniach (bo nie były zgłoszone wcześniej) - to ja dziękuję za takie "ułatwienie".
A poza tym, kto powinien być zarządcą? Czy Pan, Wojtku, chciałby zająć się tą sprawą i zarządzaniem wspólnotą za "Bóg zapłać" ? Jeśli tak, chylę czoła... .

marta26421 - Sro Paź 29, 2008 09:59

To dobrze, że nie ma Pan problemów z otrzymaniem potrzebnych dokumentów. A zatem, będzie łatwiej poukładać w porządku chronologicznym m.in. podjęte uchwały z postanowieniami ustaw.

1.Kto zwołał zebranie właścicieli lokali (Wspólnoty Mieszkaniowej)?
2. Kogo pieczątki i podpisy są na otrzymanych dokumentach (w tym na rozliczaniach zaliczek)?
3. Czy otrzymane dokumenty są podobne do tych, jakie otrzymują właściciele prywatnych lokali we Wspólnotach Mieszkaniowych nie związanych z Gminami?
4. Czy otrzymał Pan kiedykolwiek dokumenty (uchwały + umowę) w sprawie zarządu nieruchomością wspólną, której jest Pan współwłaścicielem?

Na tak postawione pytanie może odpowiedzieć Gmina, osoba sporządzająca i podpisująca dokumenty, a także Pan i pozostali właściciele prywatnych lokali w budynkach Wspólnot.

TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE:
Dokumenty sporządzone dla właścicieli prywatnych lokali i środki pieniężne wpłacane w formie zaliczek nie podlegają kontroli przewidzianej ustawą.

TBS-y stanowiące własność Gmin są zmorami Wspólnot Mieszkaniowych i właścicieli prywatnych lokali wnoszących zaliczki w trybie przepisów ustawy o własności lokali, ponieważ te spółki kapitałowe nie mają kontroli ustawowych takich, jakie mają Gminy, zakłady budżetowe (np. ZBK) i przedsiębiorstwa państwowe (np. PGM Sp. zo.o.).

TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE:
Wspólnota Mieszkaniowa nie ma stosunku prawnego z najemcami lokali i administratorem tych lokali, a także z TBS.

Na jakiej podstawie TBS zarządza nieruchomością stanowiącą włąsność Wspólnoty Mieszkaniowej i zwołuje zebrania właścicieli lokali (Wspólnoty Mieszkaniowej)? Przecież Gmina nie jest właścicielem budynku, a współwłaścicielem. Ta sama sytuacja dotyczy lokali osób prywatnych, które nie stanowią jej własności.

Prawo własności nieruchomości potwierdzają wpisy do KW nieruchomości gruntowej i lokalowej.

TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE:
Wszystkie osoby posiadające ZAWIADOMIENIE z wydziału ksiąg wieczystych w sprawie odłączenia lokalu są wpisane w dziale II księgi wieczystej nieruchomości gruntowej (grunt+budynek) - właściciel.

Na tak postawione pytanie zna odpowiedz właściciel TBS- u - Gmina, która wniosła aportem do spółek grunt i budynki mieszkalne m.in. Wspólnot Mieszkaniowych kiedy go tworzyła z przekształcenia, np. ZBK.

Sprzedaż kolejnych lokali w budynkach komunalnych sprawia, że powstają nowe Wspólnoty i Gmina dokonuje zawarcia kolejnych umów z TBS na ich zarządzanie. Stroną zawartej umowy z prezesem TBS jest wójt, burmistrz i prezydent miasta, a nie WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA - prawny właściciel budynku.

W tak zawartych umowach Gmina jest nadal właścicielem nieruchomości.

TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE:
Jeżeli Gmina nie przekazała w drodze inwentaryzacji nieruchomości Wspólnocie Mieszkaniowej, to właściciele lokali ( w tym Gmina) nie podejmują uchwał i nie wnoszą zaliczek w trybie przepisów ustawy o własności lokali. Ta sama sytuacja dotyczy decydowania o remontach w budynku.

Umowa zawarta pomiędzy Gminą a TBS nosi tytuł: ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami ( ze zmianami)

Umowa zawarta pomiędzy Wspólnotą Mieszkaniową a TBS nosi tytuł: ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 24.06.1994r. o wlasnosci lokali ze zmianami

cdn...

[ Dodano: Sro Paź 29, 2008 12:45 ]
Zawarta UMOWA O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ wskazuje, że nie ma podziału na własność prywatną i komunalną. Ta sama sytuacja dotyczy środków pieniężnych zgromadzonych na koncie bankowym do którego dostęp ma Zarząd Wspólnoty i Gmina.

O rozliczeniu środków z takiego konta bankowego można poczytać w moim 40 poście.

Do tego "Sprawozdania Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej" trzeba dołączyć :

ZARZĄDZENIE wójta, burmistrza i prezydenta miasta w sprawie udzielenia pełnomocnictwa do reprezentowania Gminy (Miasta) we Wspólnocie Mieszkaniowej przy ulicy (...) nr.(...) w (...).

Pełnomocnictwo zostaje udzielone na podstawie ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jednolity Dz.U. z 2001r. Nr. 142, poz.1591 ...) oraz na podstawie art.95 paragraf 1 Kodeksu cywilnego wójt, burmistrz, prezydent Gminy (Miasta) zarządza co następuje:

par.1. Udziela się pełnomocnictwa Panu/Pani ... (funkcja) do reprezentowania Gminy (Miasta) ...... we Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul.... nr... w ... utworzonej na podstawie ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o wqłąsności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.,903 ze zm.) poprzez głosowanie nad uchwałami o których jest mowa art.2.

par.2 Zobowiązuje się pełnomocnika do głosowania "za" w przedmiocie podjęcia uchwał w sprawie:
1. Przyjęcia sprawozdania finansowego Wspólnoty za ... rok stanowiącego do niniejszego zarządzania;
2. Udzielenie absolutorium Zarządowi Wspólnoty;
3. Przyjęcie planu gospodarczego oraz ustalenia miesięcznej zaliczki na fundusz remontowy w wysokości ..... powierzchni użytkowej lokalu;
4. Ustalenie miesięcznej zaliczki na utrzymanie obejmującej także pokrycie kosztów wynagrodzenia Zarzadu;
- ....... zł/ m kwadratowy powierzchni użytkowej lokalu obejmującej także pokrycie kosztów ZarzĄDU;
- .... zł/lokal na pokrycie kosztów oświetlenia nieruchomości wspólnej.
par. 3 . Pełnomocnik może udzielić dalszego pełnomocnictwa pracownikowi .... (jednoistka komunalna) w ....
par.4 Zarządzenie wchodzi w życie z dnie,m podjęcia.

Pieczątka po lewo Radcy Prawnego ..., a po prawo wójta, burmistrza, prezydenta miasta.

Czy właściciel prywatnego lokalu wezwany na zebranie jest tak przygotowany jak pełnomocnik Gminy (Miasta)? Nie!!!

cdn....

[ Dodano: Sro Paź 29, 2008 13:42 ]
Proszę zauważyć, że wójt, burmistrz, prezydent miasta udzielił pełnomocnictwa na podstawie przepisów ustawy o samorządzie gminnym, a to oznacza, że budynek należący prawnie do Wspólnoty Mieszkaniowej (własność publiczno - prywatna) jest nadal własnością Gminy.

Jak widać nie ma znaczenia dla Gminy (jednostki samorządu terytorialnego), że na ścianie budynku widnieje informacja "Wspólnota Mieszkaniowa", a lokale +udziały osób prywatnych nie stanowią jej własności.

Właściciel prywatnego lokalu wezwany na zebranie ma podjąć uchwałę, podpisać ją i wpłacić zaliczki na podane konto bankowe w trybie ustawy o własności lokali, a Gmina je rozliczy w trybie ustawy regulującej własność komunalną.

Tak wynika z zawartej umowy i udzielonego pełnomocnictwa.

cdn...

lokator - Sro Paź 29, 2008 17:52

Pomine uwagi o ortografii i skladni. Mam klawiature bez polskich znakow i caly tekst, ktory pisze jest podkreslony na czerwono, wiec nie sprawdzam dokladnie. Ja nie jestem fachowcem. Jestem laikiem. Nie twierdzilem, ze nie jestem zwiazany z Gryfinem. Twierdze, ze to jest smutne prowincjonalne miasto i ze nie chce w nim mieszkac.

Scarlett napisał/a:
"Lokatorze" - to po co przychodzić na zebrania, na których wszystko z góry jest ustalone i jest przygotowany scenariusz spotkania? W wolnym państwie, jak pisałeś, każdy powinien mieć możliwości zgłaszania swoich uwag, pytań i ewentualnie poczekać na odpowiedź - na kolejnym zebraniu.[/guote]

To mowie ja WM
Scenariusz spotkania musi byc okreslony wczesniej, poniewaz kazdy ma prawo do omawianych spraw sie przygotowac.
Na kazdym zebraniu mozna zglaszc wnioski. Nikt tego nikomu nie ogranicza. Ja rowniez uwazam, ze zebrania wspolnoty po to wlasnie sa.
Glosowac jednak mozna tylko te, ktore byly wczesniej w porzadku obrad.

[guote="Scarlet"]Jakie warunki miała spełnić pani Dragan, żeby jej odkrycia nieprawidłowości nie były potraktowane jako - cyt.: "beszens brednie nieprawda" ???[/guote]


to mowie ja WM
Powinny byc logicznie umotywowane i przedstawione w formie pisemnej co najmniej na tydzien przed zebraniem wspolnoty.
[guote="Scarlet"]Prawie nikt Jej w tym nie pomógł - wtedy nie było zainteresowanych sprawą "lokatorów" (cóż, interesowali się tylko sobą). O czym więc świadczą teraz ataki na panią Kazimierę?[/guote]


To mowie ja WM
Na pismie i na lamach Tygodnika Gryfinskiego odnioslem sie do wyliczen i watpliwosci prawnych p. Dragan. Nie wiem, kto jeszcze atakuje p. Dragan ale jesli chodzi o mnie to mam pretensje, o to, iz
nie przekonawszy do swoich racji wystarczajacej ilosci swoich sasiadow, przeglosowala uchwale przy pomocy glosow burmistrza, by narzucic nam swoja wizje, oraz rozwiazania, z ktorymi wiekszosc w naszej wspolnocie sie nie zgadza.

[guote="Scarlet"]
Jeżeli taki regulamin ma ograniczać wystąpienia i zapytania lokatorów - na zebraniach (bo nie były zgłoszone wcześniej) - to ja dziękuję za takie "ułatwienie".
A poza tym, kto powinien być zarządcą? Czy Pan, Wojtku, chciałby zająć się tą sprawą i zarządzaniem wspólnotą za "Bóg zapłać" ? Jeśli tak, chylę czoła... .


Droga Skarlet ja jestem wolnym czlowiekiem zyje w wolnym swiecie i uwazam, ze kazdy ma prawo mowic co chce.
Istnieja rednak reguly i zasady prowadzenia sporow na forum publicznym. Elementarny szacunek do rozmowcy wymaga, by dac mu szanse na przygotowanie sie do rozmowy na tematy prawne, ktore chce sie poruszac.

Niezgodne z prawem jest zwolanie zebrania na temat malowania klatek schodowych i przeglosowanie na nim punktu, ktorego w porzadku obrad nie bylo np. czy wspolnota ma zmienic zarzadce, czy nie.

W naszej wpolnocie jest tak, ze mamy i zarzad i zarzadce. Ja uwazam, ze zarzad jest zbedny i moze go nie byc. Uwazam, ze nie powinno go byc, gdyz to rozwiazanie pozwla urzednikom gminnym, o ktorych mam jak najgorsze zdanie, decydowac o sprawach, ktore powinnismy rozwiazywac sami.

Troche forma mi nie wyszla, przepraszam.

P. Nikitiński - Sro Paź 29, 2008 18:04

Mądrość płynąca z Twoich postów Scarlett jest naprawdę budująca.
lokator - Sro Paź 29, 2008 18:37

Pani Marto, z tego co ja wiem na temat finasow publicznych wynika, ze jesli TBS administruje srodkami gminy, to podlega takim samym rygorom jak gmina.

Nastepny ciekawy problem do sprawdzenia, to czy burmistrz wydal zarzadzenie w sprawie glosowania o rozwiazaniu umowy pomiedzy kim? Jesli umowa byla pomiedzy TBS a Gmina, to dlaczego glosowano na zebraniu naszej wspolnoty? Wydaje mi sie, ze zarzadzenia musz byc publikowane w bip-e. Sprawdze to.

Tu jest tez odpowiedz na watpliwosci Skarlet, ktora twierdzi, ze kazdy moze sobie przyjsc na zebrania i trajkotac co chce. Moze ale nie mozna efektow takiego trajkotania glosowac, poniewaz pelnomocnik nie ma upowaznienia burmistrza.

Ja nie widze nic zlego w tym, ze burmistrz udziela pelnomocnictwa w oparciu o ustawe o samorzadzie. Jest dzieki temu mozliwosc kontroli. Mozna wystapic z wnioskiem o zmiane tresci zarzadzenia. To jest dobra droga do wymuszenia korzystnych rozwiazan.

Nie ustosunkowala sie Pani do mojego pomyslu, zeby z nowym zarzadca podpisac umowe notarialna i rozwiazac zarzad.

To jest bardzo latwe do przeprowadzenia. Zwoluje sie zebranie, stawia ten punkt do porzadku obrad i kwita. Burmistz musi wydac zarzadzenie, ktore mozna oprotestowac jak bedzie niezgodne z wola wiekszosci mieszkancow.
Bedzie trzeba jasno okreslic stanowiska.

marta26421 - Czw Paź 30, 2008 08:13

Odpowiem na wszystkie poruszane przez Pana tematy, ale w określonym porządku.

Każda zawarta umowa określa strony umowy. I tak jest w przypadku:
1. UMOWY O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ - Gmina/TBS
2. UMOWY O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ - Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej/Zarządca (t.j. osoba fizyczna lub prawna) lub Zarządca/właściciele lokali .

Po tytule dwóch przedstawionych umów można określić podstawę prawną ich zawarcia, a także czy stanowi własność jednego czy kilku właścicieli.

Umowa nr.1 dotyczy ustawy o gospodarce nieruchomościami i jednego
właściciela. W tym przypadku Gminy.

Umowa nr.2 dotyczy ustawy o własności lokali i kilku właścicieli. W tym przypadku Gminy i osób prywatnych, których reprezentuje Wspólnota Mieszkaniowa.

W ten sposób uzyskane informację należy porównać ze stanem faktycznym i prawnym.

Na ogół właściciel prywatnego lokalu nie znając przepisów ustawy wpada w pułapkę zastawioną przez Gminę przy pomocy TBS. Nawet Rejonowe Izby Obrachunkowe (RIO) badając dokumenty finansowe Gmin nie wykrywają nieprawidłowości. Dopiero Delegatura NIK robiąc zestawienie nieruchomości (gruntowej, budynkowej,lokalowej) z dokumentami finansowymi Gmin wykryły nieprawidłowości.

cdn...

lokator - Czw Paź 30, 2008 09:11

Rozumiem. Umowy, ktore sa zawarte na innej podstawie niz ustawa o wlasnosci lokali sa, niewazne. Ale to sztuczka trudna do wykrycia. Niewazne to pewnie za duzo powiedziane. Nieprawidlowe.
Jak ma wygladac praca zaradu? Musza to byc protokulowane zebrania? W zarzadzie jest przedstawiciel gminy, czy musi miec na kazde zebranie upowaznienie burmistrza do jego reprezentowania? Czy za obecnosc na posiedzeniu bedziemy musieli mu placic?
Czy zarzad wybiera ze swego skladu prezesa, z pensja mnistra?

[ Dodano: Czw Paź 30, 2008 09:39 ]
Miala Pani racje. Warto sie przyjrzec dokladnie temu co pisze p. Dragan.

Cytat
Dla naszych decydentów, pomimo zmieniających się przepisów i wymagań prawa wystarczającą podstawę prawną niezmiennie stanowiły UCHWAŁY z roku 1999r. spisane przez notariusza o następującej treści: „Zmienia się sposób zarządu w ten sposób, że powierza się go Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółce z o.o. na zasadach określonych ustawą z 24.VI.1994r. o własności lokali,”

TBS dzialal wiec na podtawie Art. 18 ustawy o wlasnosci lokali.

Tu uzupelnienie odpowiedzi dla Skarlet.
Droga Skarlet p. Dragan kilka lat studiowala ustawy i przy okazji wykladu na temat obowiazujacego w Polsce prawa nie odnosi sie do Art 18, ktory zezwala na funkcjonowanie wspolnocie, bez koniecznosci powolywania zarzadu.

Jesli burmistrz z jedna sasiadka powolaja p. Dragan do zarzadu i za bezwartosciawa ekspertyze prawna przeglosuja 2000zl, to co bedziemy mogli zrobic? Plakac i placic, bo burmistrz i sasiadka p. Draganowej tak chca i wspolnie maja 50.15 glosow.

Zaproponowala mi Pani pomoc w czytelnym formulowaniu mysli.
Chetnie z tego skorzystam. Moze Pani to co napisalem wyzej przelozyc na jezyk zrozumialy dla elity gryfinskiej, czy jest to niemozliwe?

marta26421 - Czw Paź 30, 2008 11:24

Ta sama sytuacja dotyczy dokumentów skontrolowanych przez NIK w jednostkach zarządzających.

UMOWA O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ zawarta pomiędzy Gminą a TBS jest związana z publiczną gospodarką finansową, w tym z zasadami, terminami rocznych rozliczeń i wpłat do budżetu.

TBS nie jest stroną umowy sprzedaży lokalu i oddania na okres 99 lat w użytkowanie wieczyste ułamkowej części gruntu na którym położony jest budynek a to oznacza, że nie otrzymuje informacji kto i od kiedy jest właścicielem kolejnego lokalu w budynku.

Sąd Rejonowy Wydział Ksiąg Wieczystych wysyła informację(ZAWIADOMIENIE) wyłącznie do stron zawartej umowy i starosty, który potwierdził samodzielność lokalu.

Na ogół właściciel prywatnego lokalu - strona umowy - nie zna przepisów ustawy o własności lokali i dlatego nie upomina się przez lata o respektowanie swoich praw.

A zatem, w budynku należącym prawnie do Wspólnoty Mieszkaniowej obowiązuje UMOWA O ZARZĄDZENIE NIERUCHOMOŚCIĄ zawarta pomiędzy Gminą a TBS.

Cdn...

[ Dodano: Czw Paź 30, 2008 12:38 ]
Zawarta UMOWA O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ obliguje prezesa TBS m.in. do podejmowania decyzji w zakresie robót budowlanych, a to oznacza, że ponosi odpowiedzialność osobistą za ich przebieg, wykonanie i odbiór. W tej umowie Wspólnota Mieszkaniowa nie jest stroną, a to oznacza, że nie będzie ponosić odpowiedzialności.

Dopóki Wspólnota Mieszkaniowa nie otrzyma w drodze inwentaryzacji swojej własności od Gminy (jednostki samorządu terytorialnego) to właściciele lokali ( w tym Gmina) nie mają prawa podejmować decyzji w formie podjętych uchwał, w tym wnosić zaliczki w trybie przepisów ustawy o własności lokali.

Wnoszone zaliczki prywatnych właścicieli zostają rozliczone w sposób przedstawiony w "Sprawozdaniu Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej .... ", które nie ma nic wspólnego z tym, jakie sporządza Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej wybrany lub powierzony w trybie art.18 ust.1 i art. 20 ustawy o własności lokali.

cdn...

[ Dodano: Czw Paź 30, 2008 13:50 ]
Na ogół w takich sytuacjach właścicielom prywatnych lokali pomagają prawnicy lub specjaliści od zarządzania nieruchomościami, ponieważ żle przygotowane
zebranie będzie nieważne.

Na zebraniu musi być właściciel lokali komunalnych - wójt, burmistrz albo prezydent miasta lub dowolna osoba fizyczna posiadająca jego upoważnienie.

Jeżeli właściciele prywatnych lokali posiadają ponad 50% udział w nieruchomości wspólnej to podjęcie uchwały nie stanowi problemu.

cdn...

Scarlett - Czw Paź 30, 2008 14:20

lokator napisał/a:
Zaproponowala mi Pani pomoc w czytelnym formulowaniu mysli.
Chetnie z tego skorzystam. Moze Pani to co napisalem wyzej przelozyc na jezyk zrozumialy dla elity gryfinskiej, czy jest to niemozliwe?

"Elity"??? Kogo lub co ma pan na myśli?
Jeśli chodzi o myśli wyrażone właśnie w sposób charakterystyczny dla pana, Wojtku, znakomicie pan sobie radzi. Tendencyjność i ironię każdy wyczyta, nie trzeba tegoż "przekładać" :smile: . Poza tym mam wątpliwości, czy dam radę jako tłumacz i czy pan będzie z tego zadowolony :???: :lol:
lokator napisał/a:
Jesli burmistrz z jedna sasiadka powolaja p. Dragan do zarzadu i za bezwartosciawa ekspertyze prawna przeglosuja 2000zl, to co bedziemy mogli zrobic? Plakac i placic, bo burmistrz i sasiadka p. Draganowej tak chca i wspolnie maja 50.15 glosow.

Równie dobrze można w tym zdaniu nazwisko "Dragan" zamienić na "Małecki".

Wracając do meritum, o pomoc zwróciłabym się do pani Dragan, bo po co wyważać już otwarte przez panią Kazimierę - drzwi. Zresztą - niezgoda rujnuje a zgoda buduje.
W sprawie zarządu - można i trzeba go kontrolować. Postulował pan najpierw zmianę Zarządu, później próbował uzasadniać, że to zbędny organ... .
Czy rzeczywiście zbędny?
Przeczytałam jeszcze raz post 40. pani Marty. I mam wątpliwości, jak w sytuacji "braku zarządzania" oddzielić praktycznie tzw. współwłasność wspólną - najemców i prywatnych właścicieli.
Przecież często jest tak, że ze wspólnej klatki schodowej (dachu, korytarzy piwnicznych itp.) korzystają i najemcy, i właściciele. Może powstać paradoksalna sytuacja, że Zarządca przy GTBS (powołany przez burmistrza) i tak musi zarządzać całością współwłasności, ale opłaty za tegoż będą ponosili tylko najemcy.
Ps. Pan Małecki stwierdza, że zgromadził już potrzebne dokumenty, że ma dostęp, itp.
Czy nie myli pan Wojtek UMOWY z UCHWAŁĄ ? Różnica między nimi - zasadnicza...

marta26421 - Czw Paź 30, 2008 19:44

Scarllet, w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej wszystkie decyzje reguluje się w podjętych uchwałach. To one ustanawiają wewnętrzne prawo we Wspólnocie i to one stanowią materiał dowodowy w sprawach sądowych.

Gmina będąc właścicielem lokali komunalnych podlega tym samym procedurom prawnym co właściciele prywatnych lokali, a to oznacza, że wnosi takie same zaliczki na konto bankowe - Wspólnoty Mieszkaniowej.

lokator - Czw Paź 30, 2008 20:20

Droga Skarlet ja mam nadzieje, ze nie jest Pani emerytowana nauczycielka j polskiego?
Czytajac powtornie swoje posty musze stwierdzi, ze czesto nie wyrazam sie zbyt jasno. Jest tak dlatego, ze pisze troche na zasadzie burzy mozgow.
Ja wojne z ciemnota gminnych politykow prowadze od 2002r. Dlatego napisalem, ze nie mam problemow z uzyskiwaniem dokumentow. Jesli jest mi potrzebny z gminy dokument pisze i mi go dostarczaja. Teraz kaza sobie za to placic.
Dokumentow dotyczacych naszej wspolnoty nie mam jeszcze, ale bede mial. Nie napisalem tez ze mam teczke, tylko archiwum.
Ja nie myle umowy z uchwala. To ciemne masy ludowe myla pojecia. W nastepnym tygodniu opublikuje to co napisalem na temat rewelacji p. Dragan i mas ludowych bardzo dawno temu.
Bardzo dobrze sie sklada, ze wypowiedziala sie Pani na temat proby odwolania p. Nikitynskiego.
Jesli zastosowac wymogi jakie radni sami uchwalili w statucie gminy, regulaminach rady, regulaminach komisji i jeszcze innych; procedura musi trwac dlugo. Uchwala musi byc np. dyskutowana na komisjach, w ktorych moze brac Pani udzial jako obserator i przekonac sie, kto, co mowil. Pan Nikitynski powinien miec mozliwosc przedstawienia swoich racji. Musi wiedziec, co bedzie przedmiotem dyskusji. Niestety barbarzyncy z gryfinskiej rady odbiora Pani prawo, ktorym obdarzly Polske cywilizowane kraje Europy. Na zebraniu rady zmienia porzadek obrad, wprowadzajac punkt zmiana kogos tam i go zmienia. Zycie publiczne jest w cywilizowanych krajach Europy jawne a dzialania wladz powinny byc przewidywalne. Pani ma prawo do informacji. Domaga sie tez Pani tego. Glosowaie ma byc imienne. Dlatego w krajach o wysokiej kulturze politycznej reguly i procedury sa scisle przestrzegane. To cywilizowane prawo ma regulowac rowniez tryb zalatwiania spraw we wspolnotach mieszkaniowych.
Teraz wpadne na moment do mojego archiwum i wyjasnie jak rozumiem zapisy ustawy dotyczace zarzadzania wspolnota. Musze posluzyc sie cytatami z ustawy.Pa

[ Dodano: Czw Paź 30, 2008 20:49 ]
Rozdział 4
Zarząd nieruchomością wspólną
Art. 18.
1. Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo
w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu
nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie
fizycznej albo prawnej.
2. W razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych
współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także
do każdego kolejnego nabywcy lokalu.
2a. Zmiana ustalonego w trybie ust. 1 sposobu zarządu nieruchomością wspólną
może nastąpić na podstawie uchwały właścicieli lokali zaprotokołowanej przez
notariusza. Uchwała ta stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.
3. Jeżeli sposobu zarządu nie określono w umowie, o której mowa w ust. 1, lub w
uchwale zaprotokołowanej przez notariusza, obowiązują zasady określone w niniejszym
rozdziale.
Art. 19.
Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal
do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością
wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu
postępowania cywilnego o współwłasności.
Art. 20.
1. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi, jest więcej
niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego
lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być wyłącznie
osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona.
2. Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej chwili na mocy
uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub odwołani.
Art. 21.
1. Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz
oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali.
2. Gdy zarząd jest kilkuosobowy, oświadczenia woli za wspólnotę mieszkaniową
składają przynajmniej dwaj jego członkowie.
3. Zarząd na podstawie pełnomocnictwa, o którym mowa w art. 22 ust. 2, składa
oświadczenia w celu wykonania uchwał w sprawach, o których mowa w art. 22
ust. 3 pkt 5, 5a i 6, ze skutkiem w stosunku do właścicieli wszystkich lokali.

Ja niczego nie myle. Pani Dragan z tepym jak jego wyborcy burmistrzem. zmienili zasade. Nie mozna powiedziec, ze ja Wojciech Malecki postpowalem bezprawnie, jestem starym, niedoleznym sklerotykiem, o ktorego prawa musi dopominac sie p. Dragan.
Ja od poczatku kariery politycznej p. Dragan publicznie powtarzam: w moim imieniu prosze sie nie wypowiadac.

[ Dodano: Czw Paź 30, 2008 21:03 ]
Ja mysle, ze sprawdzimy najlepiej intencje burmistrza dowiadujac sie czy przekazal wspolnocie budynek przez inwentaryzacje.
Oczywiscie p. Marto uwazam za wazna i konieczna do sprawdzenia procedure wypowiedzenia wczesniejszej umowy. Nawet jesli miala jakies wady, to wypowiedziec ja trzeba zgodnie z prawem. Moze np. byly jakies terminy, ktorych nikt nie przestrzegal.
Umowe notarialna bede musial sciagnac przez internet, bo niestety nie moge zbyt dlugo zabawic w Polsce na Wszystkich Swietych. Gryfinskie ksiegi wieczyste sa w ogolnopolskim systemie informatycznym, wiec nie bedzie problemu.

Scarlett - Czw Paź 30, 2008 21:13

Dziękuję, Pani Marto, to dobrze, że nie straciła Pani dla nas cierpliwości. :smile:

Pisząc o różnicy miedzy uchwałą a umową, miałam też na myśli fakt, że od 1999 roku do maja 2008 nie podpisano żadnej umowy między Zarządcą – GTBS, a Wspólnotą Mieszkaniową (jej przedstawicielami). Jest uchwała zaprotokołowana przez notariusza,
z 1999 r., zmieniająca sposób zarządu nieruchomościami i powierzeniu go Gryfińskiemu TBS
na zasadach określonych ustawą. Pierwsza umowa, zawarta już z nowym zarządcą nieruchomości wspólnej ma datę 16 maja 2008 r. Jest już sporządzona prawidłowo i wg. nowych zasad. Warto dodać, że stawka za zarządzanie obniżyła się znacznie: z 1 zł. za metr kwadratowy powierzchni użytkowej (GTBS) do 0,47 groszy za metr kwadratowy – miesięcznie.
Nie należę do żadnej wspólnoty mieszkaniowej, obiektywnie chciałabym tylko stwierdzić,
że dokumenty poprzedniego zarządcy zawierają wiele luk i uproszczeń, a może nawet przekłamań, co jest widoczne po ich przeglądzie – nawet dla takiego laika jak ja. Poza tym, dostęp do tych dokumentów nie był wcale łatwa sprawą, nawet dla właścicieli mieszkań we wspólnocie. To prawda, Pani Marto – zwykły mieszkaniec jest wobec tych kruczków, zestawień, po prostu bezradny. Tym mocniej dziękuję za tak mądre posty popularyzujące prawo wspólnot mieszkaniowych i proszę o więcej.
Poza tym dodam, że pani Dragan działała od 2002 roku do 2007. Przyczyniła się do obniżenia opłat za utrzymanie części wspólnych i media – o ponad 63 tys. zł. (wszystko udokumentowane) a przecież wiemy, ile w ciągu tego czasu: od 2002 r. do 2007 – było podwyżek. Pani Kazimiera nie jest obecnie w zarządzie wspólnoty, ale gdybym ja miała wybierać zarząd, nie zastanawiałaby się nad wyborem… .
lokator napisał/a:
Droga Skarlet ja mam nadzieje, ze nie jest Pani emerytowana nauczycielka j polskiego?

Właściwie nie powinnam się odnosić do tegoż, ale prawdziwie odpowiem: NIE JESTEM!
Może chciałabym być? - bardzo cenię emerytowanych nauczycieli.

Panie Wojtku, artykuł, który Pan cytuje, jest wielokrotnie przecedzony przez obecny zarząd, także z inspiracji Pani Marty czytany po wielokroć. Proszę, nie wyważaj otwartych drzwi a także nie wprowadzaj fermentu. "Burza mózgów" jest może i dobra - na początku. Teraz czas na konstruktywne i prawne działania.

lokator - Czw Paź 30, 2008 22:25

Prosze Pania, umowy z obecnym zarzadca rowniez nie bedzie potrzeby zmieniac przez kilka lat jesli zostala dobrze przygotowana.
Ja chce doprowadzic do sytuacji, zeby nie bylo potrzeby zbierac sie co dwa tygodnie i omawiac tego, co tam sie jeszcze komus przysni.
Ja nie twierdze, ze obecny zarzad jest niekompetentny. Bo nie znam ludzi najprawdopodobniej.

To, ze ktos czyta nie znaczy, ze rozumie.
Musze sie dowiedziec jak zostala rozwiazana umowa zTBS.
Bardzo konstruktywne dzialanie.
Chce przekonac sie czego jeszcze zarzad nie zrozumial, bo bedzie trzeba to spokojnie wytlumaczyc.
Ja nie twierdze, ze TBS to jedyna i najlepsza ze wszystkich mozliwosc. Ja twierdze, ze tak samo uwaznie jak TBS-owi nalezy patrzec na rece obecnemu zarzadcy.
Ciesze sie. Place mniej o 30 zl miesiecznie.

Trzeba bylo tak od razu. Szukamy tanszego i lepszego zarzadcy. To do mnie przemawia.
Piec tysiecy oszukiwanych ludzi, czekajacych na zbawienie-nie.

Pod rozwage chce poddac mozliwosc, zebysmy z nowym zarzadca spisali umowe i odwolali zarzad dlatego, ze jak Pani roztropnie zauwazyla na miejsce p. Dragan moze wejsc Wojciech Malecki i kolomyja zacznie sie od nowa. Ja chce:
1. Zeby bylo tanio. I jest ok.
2. Zeby politycy nie mieli nic do gadania w naszj wspolnocie. 40kilka %glosow to przewaga, z ktora nie da sie walczyc.
3. Jesli zarzad cos zawali powinnismy to ocenic sami. Nie mozna kazdego potkniecia nazywac bezprawiem i leciec do burmistrza, zeby zmienil zarzad i zarzadce.
To musimy sobie zagwarantowac.
4. Zebrania musza byc profesjonalnie przygotowane i informacje scisle.

"Burza mózgów" jest może i dobra - na początku. Teraz czas na konstruktywne i prawne działania.
Dobze pani psorko ale najpierw postoje tloche w kacie. Za kare oczywiscie.

Ja zwracam uwage, ze p. Dragan przemilczala ten art. omawiajac mozliwe stosunki prawne pomiedzy wspolnota a zarzadca.

Jesli ma Pani taka mozliwosc prosze opublikowac uchwale, ktora rodzi nasze kontrowersje.

Czy podejmuje sie Pani wykazac mi, ze kolumny cyfr i zestawien w sprawozdaniach obecnego zarzadcy beda czytelniejsze od tbs-owskich?

marta26421 - Pią Paź 31, 2008 07:27

Panie Wojtku, muszę Pana zmartwić. Jeżeli zebranie ogółu właścicieli lokali zostało zwołane nie prawidłowo to wybór Zarządu Wspólnoty i zmiana osoby zarządcy są nieważne. Trzeba zwołać nowe zebranie.

Co do podjętych uchwał trzeba je unieważnić w sądzie. Na ich unieważnienie właściciel lokalu ( w tym Gmina) miał 6 tygodni od ich podjęcia.

cdn...

[ Dodano: Pią Paź 31, 2008 08:49 ]
Mówiąc i pisząc o TBS -ach trzeba oddzielić działalność publiczną, od tej wynikającej z zawartej umowy zlecenia.

Od samego początku TBS-y stały się chłopcami do bycia m.in. przez nieświadomych swoich praw i obowiązków właścicieli prywatnych lokali.

Taka sytuacja odwraca uwagę od istoty problemu i od Gmin, które są właścicielami spółek, a także nieruchomości gruntowej, budynkowej i lokalowej wniesionych do spółek aportem. Nawet uzyskanie przez TBS-y osobowości prawnej i wpisanie ich do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) nie zmieniały tej sytuacji.

Mało kto wie z właścicieli prywatnych lokali, że TBS-y zarządzając nieruchomościami m.in. Wspólnot Mieszkaniowych podlegają tym samym procedurom prawnym co firmy prywatne. A zatem, bycie podmiotem Gmin x nie ma znaczenia w gospodarce rynkowej zarządzania nieruchomościami. lLiczy się poziom świadczonych usług na rzecz klienta, np. Wspólnoty Mieszkaniowej.

Prezes zarządu TBS podlega odpowiedzialności nie tylko wobec Wspólnika (Gminy), ale także wobec spółki, która ma zarządzać nieruchomościami m.in. Wspólnot Mieszkaniowych na podstawie umowy zlecenia - UMOWA O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ. Ale zawarta UMOWA O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚICIĄ z Gminą jemu to uniemożliwia.

Prezes zarządu TBS ponosi odpowiedzialność m.in. na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych i Kodeksu cywilnego.

Jeżeli właściciele prywatnych lokali otrzymali dokumenty z oznaczeniami TBS, to za ich sporządzenie i wysłanie ponosi odpowiedzialność prezes zarządu. Ta sama sytuacja dotyczy braku na serwerze informacji publicznej przewidzianej ustawą.

cdn...

[ Dodano: Pią Paź 31, 2008 09:40 ]
Scarllet, co do podjętych uchwał zaprotokołowanych prze notariusza trzeba brać poprawkę. Te dokumenty często stanowią dowód m.in. w sprawach sądowych i prokuratorskich.

Ktoś zwołał zebranie właścicieli lokali i przewodniczył zebraniu, na którym właściciele lokali ( w tym Gmina) wyrazili swoją wolę w formie podjętej uchwały zaprotokołowanej przez notariusza.

Właściciele lokali przyszli na zebranie i podjęli uchwałę przedłożoną pod głosowanie w dobrej wierze, a to oznacza, że ich sytuacja jest inna niż tego kto zebranie zwołał i przewodniczył.

Wspólnota Mieszkaniowa to też Gmina, która ma tabun ludzi do pomocy. W takiej sytuacji właściciel prywatnego lokalu na ogół przegrywa. Dlatego każda pomoc się liczy. Przecież właścicielami prywatnych lokali są renciści, emeryci, ludzie pracujący i niepracujący, którzy z poczucia odpowiedzialności "robią" co im się każe. To wynika też z zaufania do organów państwa.

Zdarzają się też sytuacje, gdzie właściciele prywatnych lokali okazali się być czarnymi owcami. Wybrani do Zarządu Wspólnoty podpisywał dokumenty finansowe bez upoważnień.

Od dnia 26.09.1997r. każdy właściciel prywatnego lokalu stając przed budynkiem z napisem "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ..." ma prawo powiedzieć- On należy m.in. do mnie i to ode mnie zależy komu powierzę jego zarząd. Ponadto, - jestem obowiązany wnosić zaliczki by poprawić swoje bezpieczeństwo, a także czy mi się podoba czy nie muszę współpracować z innymi właścicielami lokali na rzecz Wspólnoty.

cdn...

lokator - Pią Paź 31, 2008 11:39

marta26421 napisał/a:
Panie Wojtku, muszę Pana zmartwić. Jeżeli zebranie ogółu właścicieli lokali zostało zwołane nie prawidłowo to wybór Zarządu Wspólnoty i zmiana osoby zarządcy są nieważne. Trzeba zwołać nowe zebranie.

cdn...


Widze Pani Marto, ze doszukala sie Pani w moich postach tego co one zawieraja. Mi zalezy na tym, zeby wspolnota w bloku, w ktorym mieszkam funkcjonowala prawidlowo.
Jesli jest jak Pani mowi a wydaje mi ze nie zrobili zmiany zarzadcy zgodnie zwszelkimi wymogami, to lepiej naprawic ten blad teraz. Jescze raz wszystko przemyslec i ustanowic zasady, ktore pozwola nam cieszyc sie zyciem i wolnoscia w wolnym kraju.

Myslalem tez o tych 6 tygodniach. Dlatego chce sprawdzic co jest w ksiegach wieczystych. Jesli nie zmienili zapisow, to nowego zarzudu nie ma. A jestem prawie na 100% pewien, ze nie zmienili.
Dzis mam wyplate, wiec bede mogl zlecic przez internet sprawdzenie hipoteki i zapisow w ksiegach wieczystych.

marta26421 - Pią Paź 31, 2008 12:21

Oczywiście każdy właściciel prywatnego lokalu staje przed budynkiem w którym ma swój lokal + udziały.

Właściciel prywatnego lokalu musi traktować swój podpis jak udostępnienie PIN-u.

Podpis złożony na dokumencie (uchwale, rozlizliczeniach itp.) to nie tylko przegrana sprawa, ale także uniemożliwienie dochodzenia na drodze sądowej naprawienia wyrządzonej szkody przez nowo wybrany Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej. Przypominam, że żaden członek Zarządu Wspólnoty mający świadomość prawną nie przejmie dokumentacji Wspólnoty bez opinii prawnej przynajmniej dwóch niezależnych prawników. Dlatego do szybkiego wyboru Zarządu i zmiany Zarządcy należy podchodzić ostrożnie, w szczególności gdy chodzi o Gminy.

Trzeba pamiętać, że funkcjonowanie Gmin regulują akty prawa miejscowego - uchwały Rady Gmin/Miast i Zarządzenia wójta, burmistrza i prezydenta, które sporządzono na podstawie określonych ustaw ( ze zmianami). A zatem, Gmina zatrudniając radców prawnych wie o każdym projekcie nowelizowanej ustawy. W związku powyższym, w każdej chwili może czynnościami prawnymi dokonać zmian przed nowelizacją ustaw. Dlatego pisząc o działalności Gmin należy sprawdzać postanowienia ustaw i daty ich obowiązywania.

Jak pisałam wcześniej, w latach 1995 -1996 Gminy mogły wykonywać zarząd, ale do dnia 31.12.1996 roku miały to uregulować. Jak wynika z wniosków pokontrolnych NIK większość Gmin tego nie uczyniła. Stąd te UMOWY O ZARZĄDZENIE NIERUCHOMOŚCIĄ na ścianie której jest informacja o innym właścicielu - Wspólnocie Mieszkaniowej.

O możliwościach prawnych Wspólnoty Mieszkaniowej przekonała się nie jedna Gmina, a także właściciel prywatnego lokalu, który naruszył prawo innych właścicieli. Takie sytuacje mają coraz częściej miejsce i w małych miejscowościach. Odejście, np. 120 Wspólnot Mieszkaniowych do zarządcy prywatnego powoduje uszczuplenie budżetu Gminy.

cdn...

[ Dodano: Pią Paź 31, 2008 12:36 ]
Kiedy oglądałam reportaże o Chinach i to co tam się dzieje z mieszkańcami pomyślałam, że my w Polsce mamy krótszą drogę do wprowadzenia standardów . Dzięki dostosowaniu przepisów prawa unijnego do prawa polskiego. Jedną z takich dziedzin jest gospodarka nieruchomościami i ich zarządzanie. Nawet doświadczenia w USA mają w tym swój udział.

[ Dodano: Pią Paź 31, 2008 13:01 ]
Mogło dość do zmiany osoby zarządcy, ale Gmina może być nadal właścicielem nieruchomości należącej prawnie do Wspólnoty Mieszkaniowej.

Przypominam, że tu chodzi o przekazanie - przejęcie zarządu nieruchomością wspólną od Gminy, a to wiąże się ze zmianą sposobu zarządu nieruchomością. W tym przypadku trzeba znać zasady, które opracowali eksperci od zarządzania nieruchomościami.

W takich sytuacjach najlepiej wystąpić o wypis z księgi wieczystej.

cdn...

[ Dodano: Pią Paź 31, 2008 13:58 ]
Każdy właściciel prywatnego lokalu chociaż raz powinien sprawdzić księgi wieczyste. Ponadto, przed wyborem Zarządu Wspólnoty dobrze jest mieć odpis Z KW może otrzymać następujące odpisy:

- odpis zwykły Księgi Wieczystej
- odpis zupełny Księgi Wieczystej
- zaświadczenie o zamknięciu Księgi Wieczystej
- informacja o nowym elektronicznym numerze Księgi Wieczystej

Koszt odpisu 30-60 zł.

Jak uzyskać odpis? Na stronie http://nieruchomosci,wies...-eksperta/70246 jest opisane krok po kroku.

cdn...

Scarlett - Pią Paź 31, 2008 21:02

lokator napisał/a:
To, ze ktos czyta nie znaczy, ze rozumie.

Zgadzam się, to światła - myśl.
lokator napisał/a:
Ja nie twierdze, ze TBS to jedyna i najlepsza ze wszystkich mozliwosc. Ja twierdze, ze tak samo uwaznie jak TBS-owi nalezy patrzec na rece obecnemu zarzadcy.
Ciesze sie. Place mniej o 30 zl miesiecznie.

A spojrzał Pan na ręce Zarządcy - Prezesa GTBS?
30 zł? - jak to Pan wyliczył?
lokator napisał/a:
Czy podejmuje sie Pani wykazac mi, ze kolumny cyfr i zestawien w sprawozdaniach obecnego zarzadcy beda czytelniejsze od tbs-owskich?

Nie. Nawet gdybym miała dostęp do dokumentów, jest to niemożliwe. Jakże można to wykazać, wiedząc, że obecny zarządca działa od maja 2008 roku, a rozliczenia obejmują 1 rok.
lokator napisał/a:
Ja nie myle umowy z uchwala. To ciemne masy ludowe myla pojecia. W nastepnym tygodniu opublikuje to co napisalem na temat rewelacji p. Dragan i mas ludowych bardzo dawno temu.

Panie Wojciechu, to spóźnione "o dawno temu". :wink:
Niech pan nas oszczędzi i zajmie się bieżącymi sprawami.
Ważne pytanie do Pana: - Czy był Pan członkiem poprzedniego Zarządu Wspólnoty lub czy była nim Pańska Żona? I współpracował Pan z byłym Zarządcą - Prezesem GTBS-u???
Pytam, bo mam wrażenie, że brakuje w Pańskich postach obiektywizmu. A może to taki styl - z dawnej epoki?
lokator napisał/a:
Ciesze sie. Place mniej o 30 zl miesiecznie.

Trzeba bylo tak od razu. Szukamy tanszego i lepszego zarzadcy. To do mnie przemawia.
Piec tysiecy oszukiwanych ludzi, czekajacych na zbawienie-nie.

5 tysięcy? A jak Pan to wyliczył? :wink:
Serio pisząc, jeśli to prywatna bitwa albo krucjata na rzecz prezesa GTBS-u, a nie na korzyść lokatorów, to ja dziękuję i wstrzymam się już od komentarzy.

marta26421 - Pią Paź 31, 2008 21:37

Scarllet, mam nadzieję, że tego nie zrobisz! Milczenie równa się przyzwolenie na prowadzenie dział na szkodę właścicieli prywatnych lokali.
Scarlett - Pią Paź 31, 2008 22:00

marta26421 napisał/a:
Scarllet, mam nadzieję, że tego nie zrobisz!

Hmm, nie :wink: :smile: Marto, dla Twych mądrych i rzeczowych postów. Jestem pisemnie gadatliwa, a jak wgłębiam się w prawne kruczki, tym mniej wiem i wiem, że tyle jeszcze przede mną. Pod tym względem jestem jak czeladnik: "Zaniósł głupstwo do majstra: - czy da się przerobić na Mądrość? Rzekł mistrz: - Jeszcze reszta zostanie." (Lec) :grin:
A poza tym - bardzo uważam, żeby nie działać na niczyją szkodę, a o obiektywizm tak trudno... . Trochę nie na temat, ale zbliża się czas listopadowej refleksji Zaduszek i Wszystkich Świętych. Odezwę się - po dniach świątecznych.

marta26421 - Pią Paź 31, 2008 22:27

Te dwa dni też przeznaczę na refleksję.
lokator - Sob Lis 01, 2008 01:11

Pani Skarlet 60m2x50gr za m2=30zlx12=360 jeden czynsz w roku na plusie bardzo ladny wynik.
W imieniu 5000 wypowiada sie p. Dragan.
Ja nie robie krucjaty na rzecz TBS-u poniewaz powrot do TBS jest niemozliwy, skoro biora 1 zl a mozna taniej. Ja dlugo bedzie taniej i czy rzeczywiscie taniej zobaczymy.
Ja jestem bardziej konsekwentny w rozumowaniu niz Pani. Skoro burmistrz przez kilkanascie lat robil wszystko zle, to dla mnie jest oczywiste, ze zle dokonal zmiany zarzadcy.
Raz zaglosowal tak jak sobie zyczyliscie i stal sie krysztalowy, madry, wspanialy. Przeglosowal wiekszosc wiec jest demokrata, bo obronil mniejszosc przed szykanami.
Bedzie be jak nie zaglosuje tak jak sobie zyczycie i od nowa zacznie kolomyja z szukaniem w przepisach tego, co by tu mozna jescze spieprzyc.
Ja jestem bardzo zadowolony z pracy TBS-u.
Na przedstawiciela nie dalem sie wybrac. Zony nie mam od dawna.
To jest prywatna bitwa ale nie nakorzysc TBS-u. Czy Pani nie rozumie, ze sa ludzie, ktorzy maja wlasne zdanie i maja w nosie wszystkich burmistrzow, tbs, zarzadcow, zarzady.
Wszedzie weszy Pani jakis spisek, szuka Pani jakiegos drugiego dna.
Na temat zasadniczy nie wypowiedziala sie Pani ani razu.
Musi byc zarzad, czy moze go nie byc. To jest pytanie, ktore dotyczy meritum sporu. A jezeli ma byc to jak ma funkcjonowac?
Jesli zasady okresli burmistrz z mniejszoscia, ktora wspiera to ja sadze, ze nic dobrego z tego nie wyjdzie.
Burmistrz przez kilkanascie lat nie zrobil nic dobrego a p. Dragan przez kilka lat nuczyla sie tylko czasci ustawy, to jak maja stworzyc cos logicznego?
pa.

marta26421 - Pon Lis 03, 2008 09:38

Polskie Tbs-y powstały na wzór tych funkcjonujących we Francji, a to oznacza, że polski ustawodawca musiał dokonać nowelizacji szeregu istniejących ustaw, by mogły powstać i funkcjonować.

Luki prawne doprowadziły do sytuacji, że powstałe TBS-y stały się dla Gmin doskonałym narzędziem w dezinformacji Wspólnot Mieszkaniowych, a dokładniej właścicieli prywatnych lokali.

Właściciel prywatnego lokalu nie wie, że w prawie polskim są dwie "Wspólnoty Mieszkaniowe" i dwie odrębne ustawy regulujące ich powstanie, funkcjonowanie i finansowanie.

Gmina działając na różnych płaszczyznach prawnych wykorzystuje przepisy określonych ustaw. Dlatego bardzo ważne są tutaj akty prawa miejscowego - uchwały rad gmin i zarządzanie wójta, burmistrza i prezydenta miasta.

cdn...

[ Dodano: Pon Lis 03, 2008 16:59 ]
Gmina w odróżnieniu do właścicieli prywatnych lokali doskonale porusza się po stopniach określonych ustaw. Ta umiejętność pozwala Gminie uzyskać środki pieniężne z kieszeni właścicieli prywatnych lokali bez najmniejszego wysiłku.

Z raportu NIK wynika, że w Gryfinie skontrolowano dokumenty dotyczące nieruchomości gruntowych, a to oznacza, że mamy do czynienia z przepisami ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych, która określa prawne ramy GTBS.

Istnieje domniemanie, że wspólnota dysponuje gruntem i budynkiem należącym prawnie do Pana Wspólnoty Mieszkaniowej, a także lokalami wszystkich osób prywatnych.

Tym fragmentem artykułu poruszającym kwestię placu targowego i opłat zachęcam do jego przeczytania w całości, ponieważ ta sama sytuacja ma miejsce gdy chodzi o budynki Wspólnot Mieszkaniowych i wnoszone przez właścicieli lokali opłaty.

(...)
Wspólnota gruntowa a gmina

Sołtys Przytoczna w gminie Jeziorzany zwrócił się do naszej redakcji z następującym problemem. W jego wsi istnieje wspólnota gruntowa, która zgodnie z wymogami ustawowymi utworzyła spółkę do zarządzania swoimi nieruchomościami, wybrała swoje organy i opłaca regularnie wszelkie zobowiązania finansowe. Wspólnota dysponuje gruntem, na którym znajduje się plac targowy i dotychczas pobierała od handlujących za wjazd na targ opłaty. – Jednak te opłaty chce nam odebrać gmina i pobierać je teraz dla siebie. Czy ma do tego prawo? – pyta sołtys.

Http://www.gazetasolecka.pl/prawo_ciebie.htlm

cdn...

lokator - Pon Lis 03, 2008 20:23

marta26421 napisał/a:
Polskie Tbs-y powstały na wzór tych funkcjonujących we Francji, a to oznacza, że polski ustawodawca musiał dokonać nowelizacji szeregu istniejących ustaw, by mogły powstać i funkcjonować.

Luki prawne doprowadziły do sytuacji, że powstałe TBS-y stały się dla Gmin doskonałym narzędziem w dezinformacji Wspólnot Mieszkaniowych, a dokładniej właścicieli prywatnych lokali.


Http://www.gazetasolecka.pl/prawo_ciebie.htlm

cdn...


Cos nie moge wejsc na gazete solecka.Cale nasze prawo jest rzniete z Zachodu.To nie luki prawne powoduja, ze Polacy sobie z tym nie radza. To kultura polityczna jest rozna.Polacy sie gubia i sa jak dzieci, gdyz nie ma w ustawach tego czego szukaja.Przepisu jak i co trzeba zrobic. Nie ma prowadzenia za raczke. Ustawy daja tylko zarys.Ludzie maja robic jak im jest wygodnie.Nie wiem czy gmina Gryfino korzysta na tym, ze wspolnoty sa zarzadzane przez TBS.Ja uwazam, ze urzednicy sa po prostu glupi i nie potrafia stworzyc logicznego systemu.Za swoja glupote obwiniaja ustawodawce.
Ulubiona fraza:"ustawodawca w tej kwestii nie wypowiedzial sie w sposob jednoznaczy"
Zeby bylo jednoznacznie rada musi podjac uchwale a nie podejmuje, poniewaz radni musza chowac sie za czyimis plecami.
Zwraca Pani na to zreszta uwage. Zeby okreslic moja sytuacje prawna we spolnocie musze zapoznac sie z prawem miejscowym, ktorego nie ma.

marta26421 - Wto Lis 04, 2008 11:15

Ponieważ piszę posty bez wcześniejszego przygotowania ich w formie pisemnej to zdarza mi się popełniać czeskie błędy .

http://www.gazetasolecka.pl/prawo_ciebie.html

Panie Wojtku, na zachodzie właściciele lokali korzystają z prawników, a zarządca nieruchomości (np. odpowiednik Polskiego TBS) zna swoje miejsce.

Tak jest w życiu, że matka uczy dziecko, a dziecko gdy dorośnie i założy rodzinę uczy swoje dziecko. Tak samo jest z piastowaniem stanowisk publicznych i kulturą polityczną. Kiedy słoma z butów wychodzi to wszystko bierze w łeb. Nawet nieruchomość prywatna "staje się" w dokumentach nieruchomością komunalną. Ta sama sytuacja dotyczy rozliczania prywatnych środków pieniężnych zgromadzonych na kontach bankowych. Skoro Rejonowa Izba Obrachunkowa nie wykryła nieprawidłowości to właściciel prywatnego lokalu tym bardziej.

Ustawodawca dał właścicielom lokali (osobie fizycznej i prawnej) akt prawny w którym przyznał jemu prawa i obowiązki, ale tylko właściciel prywatnego lokalu nie umie z nich korzystać.

Właściciel prywatnego lokalu otrzymując pismo na zebranie idzie na nie z poczucia obowiązku, a następnie wnosi zaliczki. A to, że Gmina nie jest już właścicielem sprywatyzowanego lokalu (lokali), a tym samym budynku to się nie bierze pod uwagę gdy informuje się właściciela prywatnego lokalu na polecenie wójta, burmistrza i prezydenta miasta o zebraniu.

Właściciel prywatnego lokalu posiada takie same prawa i obowiązki jak Gmina, ale tylko on jest pozbawiony dostępu do dokumentów Wspólnoty Mieszkaniowej (w tym do kont bankowych). Wójt, burmistrz i prezydent miasta w każdej chwili ma dostęp do dokumentów Wspólnot Mieszkaniowych, ale także do kont bankowych.

Ta gra ustanowiona przez Gminy ma związek z ustawą z 1963 roku i 1994 roku. Chociaż od przyznania właścicielom lokali praw i obowiązków minęło 13 lat to nadal gra trwa w wielu Gminach. Ma to związek z niewiedzą prawną właścicieli prywatnych lokali i nie szukania pomocy.

Może być tak, że Wspólnota Mieszkaniowa w trybie ustawy z 1994r. wnosi zaliczki, a Wspólnota Mieszkaniowa w świetle ustawy z 1993r. je rozlicza - post 40

cdn...

[ Dodano: Wto Lis 04, 2008 15:25 ]
Pragnę przypomnieć, że :
1. WSPÓLNOTĘ MIESZKANIOWĄ w trybie ustawy z 1994 r. tworzą z mocy prawa wszyscy właściciele lokali w budynku. W tym przypadku Wspólnotę tworzy Gmina i właściciele indywidualnych lokali ( mieszkalnych i użytkowych).

2. WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA w świetle ustawy z 1963 r. to nieruchomość gruntowa i posadowionym na nim budynek mieszkalny wielolokalowy. W tym przypadku mamy Gminę jako właściciela tych nieruchomości i TBS, który zarządza nimi na podstawie zawartej z nią umowy. W tej umowie nie ma wzmianki, że budynek stanowi własność Wspólnoty Mieszkaniowej, a lokale sukcesywnie są prywatyzowane. A zatem nie ma podziału na własność prywatną i komunalną.

Już w roku 1999 NIK po kontroli TBS-ów pisał, że przejęły one rolę przekształconych jednostek budżetowych. I jak widać, dalej to robią mimo nowelizacji szeregu ustaw.

Jest Pan właścicielem prywatnego lokalu i współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, a także z mocy prawa członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej w nieruchomości przy ulicy (....) nr.(...). Ponadto, nie ma Pan nic wspólnego z GTBS i ma Pan na to dokumenty, a Gmina nie będąca właścicielem lokalu i budynku podlega tym samym procedurom prawnym co Pan. A zatem jak to jest, że Gmina nie ma z niczym problemu, a Pan i pozostali właściciele lokali je mają? To nie winna sytemu czy ustawy, ale kolejnych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast współdziałających z prezesami TBS.

Informuję, że Pana dane osobowe podlegają ochronie prawnej. Za ich wyciek odpowiada zgodnie z prawem Wspólnota Mieszkaniowa w trybie ustawy z 1994r.

GENERALNY INSPEKTOR DANYCH OSOBOWYCH
praktyczne wskazówki- pytania i odpowiedzi

Jakie wymagania odnośnie zabezpieczenia danych osobowych musi spełnić wspólnota mieszkaniowa, a jakie zarządca nieruchomości?

Czy poszczególni członkowie wspólnoty mieszkaniowej uprawnieni są do uzyskania informacji o zaległościach we wnoszeniu opłat eksploatacyjnych innych członków tej wspólnoty?

Czy wspólnota mieszkaniowa jest administratorem danych osobowych swoich członków i czy ciąży na niej obowiązek zgłoszenia zbioru, w którym przetwarzane są dane te dane, do rejestracji Generalnemu Inspektorowi?

http://www.giodo.gov.pl/364/j/pl


Pytał się Pan w jednym z postów w sprawie kaucji.

POLSKA Dziennik Bałtycki
Lokatorzy słupskiego PGM walczą o kaucje
12.08.2008

http://slupsk.naszemiasto...nia/885695.html

cdn...

lokator - Wto Lis 04, 2008 15:42

marta26421 napisał/a:
Ponieważ piszę posty bez wcześniejszego przygotowania ich w formie pisemnej to zdarza mi się popełniać czeskie błędy .

http://www.gazetasolecka.pl/prawo_ciebie.html

Panie Wojtku, na zachodzie właściciele lokali korzystają z prawników, a zarządca nieruchomości (np. odpowiednik Polskiego TBS) zna swoje miejsce.

Skoro Rejonowa Izba Obrachunkowa nie wykryła nieprawidłowości to właściciel prywatnego lokalu tym bardziej.

Ustawodawca dał właścicielom lokali (osobie fizycznej i prawnej) akt prawny w którym przyznał jemu prawa i obowiązki, ale tylko właściciel prywatnego lokalu nie umie z nich korzystać.

cdn...

Ja rowniez nie przykladam zbyt duzej wagi do formy. Szkoda czasu. My tu piszemy wlasciwie brudnopis.
Sadzi Pani na podstawie tego co juz wiemy o naszej wspolnocie, ze p. Draganowa i zarzad nalezycie korzystaja z ustawy?

Zamiast prawnikow ekspertem stal sie Burmistz i p. Dragan.

Nie widzi Pani przegiecia w druga strone? Realizowania na sile wizji, ktora lokatorom nie sprzyja?
Zarzadca oddalony od naszego bloku o ponad 30km jest czyms paranoicznym. Jak chcemy miec jasno na klatce schodowej musimy kupic ni wymianic zarowki, jak chcemy miec czysto musimy sobie umyc klatke schodowa. Urwanej klamki w naszej klatce nikt nie naprawia, jak ktos przychodzi nas odwiedzac musimy schodzic na parter z IV pietra. Ksiazeczki oplat oczywiscie nie doslano.

Ja w tym tygodniu sprawdze co tam jest w tych ksiegach wieczystych. Skoro odzywaja sie ludzie z kregu zarzadu i nie wyjasniaja podstawowych kwestii, to znaczy, ze burmistrz ze swoja grupka wpuscil nas w niezla maliny.

Z burmistrzem ustala grafik sprzatania i napraw a zarzad bedzie bral forse za pilnowanie mieszkancow, czy dobrze sprzataja.

Zna Pani film "Alternatywy"? Na cos takiego sie u nas zanosi.

Slyszy Pani Skarlet prawda?
"Dosc gadania brac sie do roboty"

marta26421 - Wto Lis 04, 2008 17:28

Panie Wojtku, ja nie widziałam dokumentów. Dlatego nie mogę ustosunkować się w 100%. Ale ta szybka zmiana zarządcy i wybór Zarządu Wspólnoty powinna niepokoić właścicieli prywatnych lokali.

To nie tak. Pani Dragan naprawdę zrobiła dobrą robotę nagłaśniając sytuację Wspólnot Mieszkaniowych i doprowadzając do założenia odrębnych kont bankowych. Tylko kto ma do nich dostęp?

Zawsze wybór Zarządu wiąże się z poprawą sytuacji nie tylko w budynku, ale także w informowaniu właścicieli lokali. Dlatego i w tym przypadku mam podejrzenia.

Pan Burmistrz reprezentuje Miasto i Gminę Gryfino, które jest właścicielem lokali takim samym jak Pan i pozostali właściciele lokali. A zatem, musi respektować prawa własności każdego z udziałowców. Ponadto, każda decyzja w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej musi być regulowana podjętą uchwałą właścicieli lokali.

Pana sposób interpretowania zaistniałych sytuacji i emocje mają ogromny wpływ na to jak spostrzegają Pańską działalność inni. Dla mnie nie ma to znaczenia, ale dla właścicieli lokali w Gryfinie tak.

Osoba walcząca o respektowanie swoich praw nie może kierować się emocjami. Ponadto, sprzątanie klatki to drobnica wobec spłaty kredytu przez 10 lat. Ta sprawa powinna być w kręgu zainteresowań każdego właściciela lokalu i jaką rolę w tym odgrywa GTBS, który nie ma nic wspólnego ze Wspólnotą.

cdn...

P. Nikitiński - Wto Lis 04, 2008 19:22

marta26421 napisał/a:
Ale ta szybka zmiana zarządcy i wybór Zarządu Wspólnoty powinna niepokoić właścicieli prywatnych lokali.

Szybki wybór zarządcy był poniekąd konsekwencją polityki faktów dokonanych.

[ Dodano: Wto Lis 04, 2008 19:28 ]
lokator napisał/a:
Urwanej klamki w naszej klatce nikt nie naprawia, jak ktos przychodzi nas odwiedzac musimy schodzic na parter z IV pietra.

Ostatnio byłem w Waszej Wspólnocie, na klatkach czyściutko, domofon sprawny i ludzie mili, może dlatego, że istotnie w tym bloku mieszkają.

[ Dodano: Wto Lis 04, 2008 19:32 ]
lokator napisał/a:
Burmistrz przez kilkanascie lat nie zrobil nic dobrego a p. Dragan przez kilka lat nuczyla sie tylko czasci ustawy, to jak maja stworzyc cos logicznego?

Jedno i drugie to najwyżej bujna wyobraźnia. Pani Dragan jak widzę jest na tyle taktowna i rozumna, aby nie udowadniać tego co prawdziwe, szlachetności umysłu można Pani Kazimierze pozazdrościć, a i z Jej wiedzą jest znacznie lepiej niż pogardliwie próbuje to ocenić lokator - na odległość.

marta26421 - Wto Lis 04, 2008 20:28

Panie Pawle, jak mam to rozumieć " (...) Szybki wybór zarządcy był poniekąd konsekwencją polityki faktów dokonanych (...)". Przecież tu chodzi o własność publiczno - prywatną. Przypominam, że jednostka samorządu terytorialnego nie jest jego właścicielem.

To czy będzie zarządca czy nie decydują właściciele lokali w drodze podjętych uchwał.

K. Dragan - Wto Lis 04, 2008 22:48

Witam! Czuję się zobowiązana do zabrania głosu w sprawie Pana Pawła Nikitińskiego. Sądzę, że nikt nie może mnie podejrzewać o jakieś układy i układziki, czy o przynależność do jakiejkolwiek grupy wzajemnej adoracji. Niemniej z przyjemnością odczytuję posty wspierające Jego działalność. To właśnie dzięki działalności Pana Pawła jako redaktora „Tygodnika Gryfińskiego,” w którym wspierał moje działania w sprawie prawidłowego funkcjonowania Wspólnot mieszkaniowych w Gryfinie mogły być w 2006 r. założone odrębne dla każdej wspólnoty mieszkaniowej konta bankowe.
To właśnie On nie obawiał się upublicznić w swojej gazecie nieprawidłowości w zarządzaniu nieruchomościami wszystkich wspólnot mieszkaniowych z udziałem lokali gminnych, wskazywanych przez 12 właścicieli naszego budynku w piśmie z dn. 11.04.2005 r. skierowanym do Burmistrza, a które następnie potwierdziła i wykazała tzw. „Opinia,” sporządzona w lipcu 2005 r. przez Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Zarządców Nieruchomości na zlecenie Burmistrza, niejako przymuszonego do działania. Udział właścicielski Gminy Gryfino w naszym budynku wynosił wówczas 64%. ( Pozostawię bez komentarza trudności otrzymania do rąk tego dokumentu).
Oto tytuły artykułów w powyższych kwestiach: „Zwiastun kłopotów” z dn. 01.06.2005 r., „GTBS przyznało się do błędu i zmuszone zostało do działania – Sukces członków wspólnoty mieszkaniowej” z dn. 07.09.2005 r., „Kto odpowie za błędy?” z dn. 28.09.2005 r., „Panie Burmistrzu czy to prawda, że....” z dn. 05.10.2005 r., „GTBS odpowiada” z 12.10.2005 r.,” „Ach ten GTBS” z dn. 05.04.2006 r., „Sporu ciąg dalszy” z dn. 07.06.2006 r., „Kontrowersyjne decyzje” z dn. 21.06.2006 r.

Temat dobrze znany Panu Pawłowi. To Jego ugrupowanie w Radzie Miejskiej w uchwale z dn. 24 lipca 2008 r. uznającej moją skargę na działalność Burmistrza i Radę Miejską za nieuzasadnioną!!! zajęło przeciwne stanowisko. Wiele zawdzięczam także interpelacjom, składanym w moim imieniu przez Pana Marka Saneckiego, który także zajął stanowisko przeciwne. Wierzę, że na najbliższej Sesji Rady Miejskiej Pan Marek i inni Radni reprezentujący wyborców zachowają się godnie i nie pozwolą manipulować sobą. Nie chciałabym nikogo obrazić, ale uczestnicząc w pracy poszczególnych Komisji Rady przed podjęciem niekorzystnej dla mnie uchwały mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić wpływ Burmistrza, Przewodniczącego Rady oraz brak wystarczającej wiedzy samych Radnych, którzy otrzymali uzasadnienie decyzji od Komisji Rewizyjnej z zastosowaniem przepisów dla spółek z udziałem Gminy. Tymczasem nieco inne przepisy odnoszą się do GTBS -spółki w 100% należącej do Gminy, a tego jak się okazuje Radni niestety nie wiedzą. Kilku Radnych już po sesji twierdziło, że prywatnie byli za mną, a jednak musieli głosować inaczej??? Trudno przyjąć do wiadomości, iż tym razem Radni zdecydują wbrew sobie o ukaraniu Pana Pawła za wrażliwość na sprawy społeczne, zaangażowanie i konsekwentne działania. Być może na skutek emocji popełnił jakieś błędy, ale to nie powód do takiej decyzji Rady Miejskiej.

marta26421 napisał/a:
Panie Wojtku, ja nie widziałam dokumentów. Dlatego nie mogę ustosunkować się w 100%. Ale ta szybka zmiana zarządcy i wybór Zarządu Wspólnoty powinna niepokoić właścicieli prywatnych lokali.

Bardzo proszę odnieść się do mojego listu, który też zamieszczony jest na forum, na początku wątku. Wynika z niego jednoznacznie, że nie było od początku istnienia Wspólnoty do 30 kwietnia b.r. żadnego zarządu. Wspólnotę reprezentowało kilku PEŁNOMOCNIKÓW.
Natomiast od 2006 r. do 2008 r. (przez ostatnie 3 lata) rolę pełnomocnika właścicieli lokali mieszkalnych we wspólnocie pełniła żona Pana Małeckiego, z którą był na jedynym zebraniu Wspólnoty, 17 lipca 2005 r. Poza tym Pan Małecki nie interesował się zebraniami wspólnoty. Pan Małecki często powołuje się na rozmowy przeprowadzone ze mną i wypowiedzi, których nigdy nie było! Nawet nie wiem, jak wygląda i wątpię, czy on jest w stanie mnie rozpoznać.
marta26421 napisał/a:
Panie Pawle, jak mam to rozumieć " (...) Szybki wybór zarządcy był poniekąd konsekwencją polityki faktów dokonanych (...)". Przecież tu chodzi o własność publiczno - prywatną. Przypominam, że jednostka samorządu terytorialnego nie jest jego właścicielem.

To czy będzie zarządca czy nie decydują właściciele lokali w drodze podjętych uchwał.

Czy do Pana Małeckiego nie dociera, żu uchwały podejmowane są większością głosów liczonych udziałami!? To większość zadecydowała o zmianie sposobu zarządu nieruchomościa wspólną. Przecież mniejszość nie mogła podjąć uchwały!!!
Pani Marto, czy można uznać, że wybór zarządu był rzeczywiście szybki po prawie CZTEROLETNICH moich zmaganiach z gryfińskimi decydentami???
Faktycznie, zarząd można było wybrać dopiero w momencie rezygnacji Prezesa Zarządu GTBS-u z zarządzania nieruchomością wspólną.

Potrafię rzeczowo rozmawiać, utarczki słowne są dla mnie bezsensowne.
Nie chodzi o to, że Pan Małecki nie przykłada uwagi do formy swych wypowiedzi; dobiera słowa tendencyjne, złośliwe i niemające nic wspólnego z prawdą.
W takim chaosie łatwo doprowadzić do konfliktów.
Na koniec dodam, że wraz z uchwałą protokołowaną przez notariusza w sprawie zmiany sposobu zarządu nieruchomością wspólną, podjęte zostały uchwała w sprawie wyboru zarządu, uchwała upoważniająca nowo wybrany zarząd do zebrania ofert firm prowadzących usługi w zakresie zarządzania nieruchomościami, a następnie podpisania umowy z zarządcą – administratorem najkorzystniejszej oferty.
Poza tym została podjęta uchwała w sprawie wynagrodzenia zarządcy, ustalenia zaliczki na pokrycie kosztów zarządu oraz wysokości składki na fundusz remontowy.
Wszystkie uchwały zgodne z obowiązującym prawem podjęte zostały na drodze głosowania liczonego wielkością udziałów – art. 23 ust.2. uwl.

lokator - Sro Lis 05, 2008 00:40

K. Dragan napisał/a:
ł.

Czy do Pana Małeckiego nie dociera, żu uchwały podejmowane są większością głosów liczonych udziałami!? To większość zadecydowała o zmianie sposobu zarządu nieruchomościa wspólną. Przecież mniejszość nie mogła podjąć uchwały!!!

Na koniec dodam, że wraz z uchwałą protokołowaną przez notariusza w sprawie zmiany sposobu zarządu nieruchomością wspólną, podjęte zostały uchwała w sprawie wyboru zarządu, uchwała upoważniająca nowo wybrany zarząd do zebrania ofert firm prowadzących usługi w zakresie zarządzania nieruchomościami, a następnie podpisania umowy z zarządcą – administratorem najkorzystniejszej oferty.
Poza tym została podjęta uchwała w sprawie wynagrodzenia zarządcy, ustalenia zaliczki na pokrycie kosztów zarządu oraz wysokości składki na fundusz remontowy.
Wszystkie uchwały zgodne z obowiązującym prawem podjęte zostały na drodze głosowania liczonego wielkością udziałów – art. 23 ust.2. uwl.[/quote]

Do mnie dotarlo co zrobiliscie, dlatego zabieram glos. 40 kilka procent udzialow burmistrza Pani i jeszcze kilku ludzi moze wbrew wiekszosci mieszkancow zrobic wszystko.
Ja uwazam, ze nalezy pozbawic burmistrza takiej wladzy. Wciaga Pani wspolnote w polityke i mnie sie to nie podoba.

Co to sa koszty zarzadu? Pensja dla Pani? W jakiej wysokosci zostaly te koszty uchwalone? Na co i dlaczego skoro placimy zarzadcy?

Kto opracowuje staut i regulaminy?
Kiedy bedzie mozna zapoznac sie z planem pracy zarzadu?
Czy nie mozna administrowac wspolnota bez zarzadu? To jest podstawowe pytanie, na ktore nie ma jak na razie odpowiedzi.

Kto wypowiedzial dotychczasowa umowe? Wspolnota, czy TBS? Jaki byl powod wypowiedzenia?
Wie Pani dlaczego skoczyly oplaty w TBS? Mowi Pani, ze do 1 zl 40. Wlasnie dlatego, ze burmistrz na zebraniach wspolnot bedzie mogl robic co mu sie spodoba. Wylom zostal zrobiony w naszej. A jak sie nie podoba to szukajcie innego zarzadcy, albo zmienie wam zarzad, ktory i tak klepnie wszystko.
Pan Nikitynski chce byc burmistrzem i przygotowuje sobie poletko, jeszcze przez wladze nie uprawiane. Tak to widze.

Politycy rece precz od wspolnot. Dzielcie sobie posady w gminie.

Scarlett - Sro Lis 05, 2008 01:02

lokator napisał/a:
Co to sa koszty zarzadu? Pensja dla Pani? W jakiej wysokosci zostaly te koszty uchwalone? Na co i dlaczego skoro placimy zarzadcy?

Z dokumentów wynika, że Pani Dragan była przez rok tylko pełnomocnikiem, później zajęła się społeczną pracą na rzecz "wyprostowania" stanu prawnego Wspólnoty i zrobiła pod tym względem wiele dobrego, powtórzę, obniżyły się koszty, co można przeczytać w poprzednich postach. Obecnie nie pełni żadnej funkcji.
lokator napisał/a:
Ja jestem bardzo zadowolony z pracy TBS-u.
Na przedstawiciela nie dalem sie wybrac. Zony nie mam od dawna.
To jest prywatna bitwa ale nie nakorzysc TBS-u. Czy Pani nie rozumie, ze sa ludzie, ktorzy maja wlasne zdanie i maja w nosie wszystkich burmistrzow, tbs, zarzadcow, zarzady.
Wszedzie weszy Pani jakis spisek, szuka Pani jakiegos drugiego dna.

Rozumiem, prowadzi Pan Wojtku swoją prywatną wojenkę, ma własny sąd z góry ustalony i wcale nie bierze pod uwagę korzyści społecznych.
Węszenie i spisek są Pana atutem, o czym przekona się każdy czytając ze zrozumieniem Pana posty. Oczywiście przepraszam, jeśli poruszyłam osobisty watek, ale rzeczywiście nazwisko pana żony jako pełnomocnika widnieje na dokumentach. Deprecjonuje pan moje wpisy, chociaż nie należę do Wspólnoty Mieszkaniowej i tylko uważam, że poruszana tu sprawa jest ważna. Nie będę cytować tego, co Pan napisał w stosunku do mnie, bo "jaki koń jest, każdy widzi". Bardzo szkoda mi tylko prawnej, merytorycznej wartości postów, które mogą utonąć w prywatnych Pana wycieczkach.
lokator napisał/a:
Slyszy Pani Skarlet prawda?
"Dosc gadania brac sie do roboty"

Ale w sprawie ostatniego zdania: niech Pan się bierze, ja do Pańskiej roboty się nie nadaję. Zanadto mi pachnie niekonsekwencją, brakiem obiektywizmu i rozdwojeniem jaźni/poglądów.

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 01:12 ]
Ps. Wybrany Zarząd Wspólnoty nie pobiera obecnie żadnego wynagrodzenia za swą działalność i funkcję te pełni społecznie.

marta26421 - Sro Lis 05, 2008 07:20

DO WSZYSTKICH WŁAŚCICIELI
PRYWATNYCH LOKALI
W BUDYNKACH WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH


Dnia 31.12.2012 r. mija ostateczny termin wykupu gruntu pod budynkiem.
Po tym terminie Państwa lokale nie będą miały takiej wartości.
Dlatego proszę składać wnioski o jego wykup do wójta,burmistrza,
prezydenta miasta.

Ciekawy artykuł na stronie http://dom.gazeta.pl/prawo/1,65547,3840808.html


cdn...

lokator - Sro Lis 05, 2008 09:30

Art. 4.
1. Dotychczasowemu właścicielowi nieruchomości przysługują co do niewyodrębnionych
lokali oraz co do nieruchomości wspólnej takie same uprawnienia, jakie
przysługują właścicielom lokali wyodrębnionych; odnosi się to także do jego
obowiązków.
2. Jeżeli do wyodrębniania własności lokali dochodzi sukcesywnie, właściciele lokali
już wyodrębnionych nie są stronami umów o wyodrębnieniu dalszych lokali.
3. Jeżeli budynek został wzniesiony na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste,
przedmiotem wspólności jest to prawo, a dalsze przepisy o własności lub
współwłasności gruntu stosuje się odpowiednio do prawa użytkowania wieczystego


Wlasnie w sprawie, ktora Pani poruszyla, zajrzalem do ustawy. Nasz budynak jest budynkiem komunalnym. Panstwo oddalo cos tam gminom na wlasnosc. Jak dokladnie poszukac moze uda sie przy inwentaryzacji, ktora nie wiem, czy jest zrobiona ustalic, ze ten grunt stanowi z mocy jakiejs tam ustawy wlasnosc gminy. Jesli gmina dostala ta ziemie od panstwa za darmo, nic nie musimy zmieniac Ale pan Burmistrz nie wie co dostal od panstwa.

Ja na samym poczatku zastrzeglem, ze nie interesuja mnie korzysci spoleczne, nie interesuja mnie inne gminy, wojwodztwa, nie interesuja mnie nawet inne wspolnoty w Gryfinie.

Tym interesuje sie Pani Dragan w zwiazku z tym, na watku dotyczacym naszej wspolnoty, nie rozmawia na tematy nas dotyczace. Zabiera glos by wspierac upadajacego polityka.

Jaki sposob glosowania jest ustalony w uchwle zapisanej przez notariusza w 1999r?

Rozdwojenie jazni? u mnie czy mowi Pani o p. Dragan?
Pani Dragan przedstawia swoja dzialalnosc jako samotna walke, niezrozumienie przez wszystich. W ostatnim poscie widzimy jak bardzo zaangazowania w sprawe byla gazeta. Widzimy tez osobiste zaangazowanie polityka i jego formacji politycznej.

Ja interesowale sie problemem wykupu od dawna i p. Burmistrz odpowiedzial kiedys, ze po to by zmienic moje prawo wieczyste we wlasnosc, mieszkania musza wykupic wszyscy wlasciciele.

Pani Dragan i p. Nikitynski jak na razie nie wypowiedzieli sie w tym temacie.

marta26421 - Sro Lis 05, 2008 09:33

Pani Kazimiero, chylę czoła przed działalnością Pani i Pana Pawła na rzecz Wspólnot Mieszkaniowych, ale to Miasto i Gmina Gryfino reprezentowana przez Pana Burmistrza i osoby fizyczne są właścicielami lokali i współwłaścicielami nieruchomości wspólnej, a także z mocy prawa członkami Wspólnoty Mieszkaniowej w nieruchomości przy ul.(....) nr...(...). I to oni podejmują decyzje w formie uchwał w sprawie zarządu nieruchomością wspólną.

W tej czynności prawnej GTBS nie ma nic do powiedzenia chyba , że Pan Burmistrz udzieli pełnomocnictwa osobie fizycznej pełniącej funkcję Prezesa Zarządu. A zatem, na zebranie właścicieli lokali przychodzi Pan Bronisław Mela, a nie Prezes Zarządu GTBS ...

Przypominam, że od dnia 20.05.2002 r. GTBS (forma prawna z o.o.) jest dla Wspólnot Mieszkaniowych przedsiębiorcą zarządzającym nieruchomościami jak każdy inny. A zatem, przy zawieraniu UMOWY O ZARZĄDZANIU NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ bycie podmiotem Miasta i Gminy Gryfino nie ma znaczenia.

Stroną zawartej umowy jest Prezes Zarządu wpisany w KRS - Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej lub Prezes Zarząd wpisany do KRS - właściciele lokali.

Imię i nazwisko osoby fizycznej pełniącej funkcję Prezesa Zarządu GTBS na stronie - htpp://pdi.cors.gov.pl/KRSSED/Podmiot.aspx?nrkrs=0000113206

cdn...

lokator - Sro Lis 05, 2008 09:34

Skarlet w sprawach prawnych i merytorycznych jak na razie sie nie wypowiedzialas.
Nie ma wiec czego zaciemniac.
Co sklada sie na koszty zarzadu?

marta26421 - Sro Lis 05, 2008 10:43

Panie Wojtku, art.4 - dobry wybór, ale Ustawa o własności lokali była nowelizowana siedmiokrotnie, a to oznacza, że trzeba podać dla ścisłości Dz.U. z ..... oraz datę obowiązywania.

KANCELARIA SEJMU - INTERNETOWY SYSTEM AKTÓW PRAWNYCH

Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388

Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali.

Status aktu prawnego: akt posiada tekst jednolity

Data wydania: 1994-06-24

Data wejścia w życie: 1995-01-01

Data obowiązywania: 1995-01-01

Uwagi: Art.40 ust.1 wchodzi w życie z dniem 27 lipca 1994 r.

Organ wydający: SEJM

Organ zobowiązany: RADA MINISTRÓW
MIN. SPRAWIEDLIWOŚCI

Tekst aktu: D19940388L.pdf
Tekst ogłoszony: D19940388.pdf
Tekst ujednolicony: D19940388Lj.pdf


Akty powiązane
Akty zmienione (5) Odesłania (2) Akty wykonawcze (1) Orzeczenia TK (1) Inf. o tekście jednolitym (1) Akty zmieniające (6)
---------------------------------------------------------

DzU. z 1994r. Nr.85 poz.388 - to ustawa pierwotna, która nie przyznawała właścicielom lokali praw i obowiązków.

Dz.U. 1997 nr 106 poz. 682 Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy o własności lokali - to przepisy tej ustawy przyznały prawa i obowiązki właścicielom lokali - data wejścia w życie 1997.09.26

Kontrola NIK w 2007 r dotyczyła przepisów - Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 (ze zm) - data wejścia w życie ustawy 19.05.2000 r.

http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html

Każdy właściciel prywatnego lokalu dysponuje zawartą umową i ZAWIADOMIENIEM z Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych. Oba dokumenty stanowią integralną całość.

Otóż umowa zawarta z Miastem i Gminą Gryfino uczyniła głównego NAJEMCĘ LOKALU - NABYWCĄ LOKALU. A zatem właścicielem lokalu nadal jest Miasto i Gmina Gryfino.

Tę sytuację zmieniło odłączenie lokalu i wpisanie jego właściciela do księgi wieczystej.

Data ustanowienie odrębnej własności lokalu i wpisanie jego właściciela do KW jest dniem w którym NABYWCA LOKALU stał się WŁAŚCICIELEM LOKALU podlegającym przepisom ustawy o własności lokali.

Od dnia ustanowienie odrębnej własności lokalu x i wpisanie jego właściciela Pani/Pana .... do KW Miasto i Gmina Gryfino nie jest już właścicielem lokalu i ułamkowej części wspólnej budynku.

Dzień wpisu dał każdej osobie prywatnej nie tylko obowiązki, ale także prawa które stawiają ją w jednym szeregu z wójtem, burmistrzem i prezydentem miasta reprezentujących Gminy.

cdn...

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 12:34 ]
Kontynuacja postu 54
----------------------------------

Czy wspólnota musi się zgodzić na przekształcenie

Jestem właścicielem mieszkania stanowiącego odrębną własność i jednocześnie użytkownikiem ułamkowej części gruntu pod budynkiem. Chciałbym nabyć grunt na własność. W gminie powiedziano mi, że wniosek muszą złożyć wszyscy współwłaściciele. Czy to prawda?

Tak

Właściciele lokali stanowiących odrębną nieruchomość, posiadający udział w użytkowaniu wieczystym, mają prawo żądać przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności. Dotyczy to zarówno osób fizycznych, jak i prawnych, nawet jeśli udział w prawie użytkowania wieczystego nabyły po 13 października 2005 r. Z wnioskiem o przekształcenie muszą jednak wystąpić wszyscy użytkownicy wieczyści.

Podstawa prawna

Art. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (Dz.U. nr 175, poz. 1459 z późn. zm.


http://biznes.interia.pl/news/wlasność-gruntu- za-10-wartości,982311

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 12:50 ]
Prawidłowa strona - http://pdi.cors.gov.pl/KR...rkrs=0000113206

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 13:30 ]
W Gminie Ożarów w X 2008 r. trwały spotkania ze Wspólnotami Mieszkaniowymi w sprawie wykupienia gruntów. A zatem, Gmina sama wyszła z inicjatywą i nie czekała na wnioski Wspólnot Mieszkaniowych. I o to chodzi.

http://www.um.zarów.pl/modules.php?name

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 14:12 ]
godzina 13:30 / nie Ożarów a Żarów
http://www.um.zarow.pl/mo...rticle&sid=1287

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 14:28 ]
godzina 9:33
http://pdi.cors.gov.pl/KR...rkrs=0000113206

WM 8595 - Sro Lis 05, 2008 15:22

„lokatorze” Wspólnoty Mieszkaniowej
Od pewnego czasu zainteresowałam się twoimi wypowiedziami na forum i nie znajduje w nich dobrych intencji działania na rzecz wspólnoty w której niby mieszkasz. Dobrze wiesz( przynajmniej powinieneś bo na zebraniu, na którym dokonano zmian, reprezentowała cię twoja jak mi się wydawało żona ), że zmiana zarządcy nastąpiła zgodnie z obowiązującym prawem( ustawa do której wybiórczo się odnosisz). To nie gmina zdecydowała kto ma być w zarządzie tylko mieszkańcy . Gmina przychyla się do głosów większości mieszkańców. …
Tylko po o ci to tłumaczyć przecież wiesz.
Kreujesz się na bezbronnego, pokrzywdzonego ( tylko przez kogo) „lokatora” wciągając w swoją grę Panią Martę.
Być może jesteś niezaradny życiowo, bo nie wiesz, że jak urwie się klamka, czy spali żarówka, czy też popsuje domofon należy to zgłosić - telefony są w gablocie na klatce schodowej (szkoda mi się ciebie zrobiło więc zgłosiłam urwaną klamkę i już jest – trzeba ludziom pomagać) a z tą książeczką opłat - ewidentnie bujasz.
Pisze, że działasz na zasadzie burzy mózgów ale ta metoda „ burza mózgów” to zupełnie coś innego, poczytaj sobie również o tym.
Według mnie BURZĘ to ty robisz „ w szklance wody” bo tęsknisz za dawnym układem z TBS-em – ot i cała prawda o tobie. Można zadać pytanie dlaczego to robisz? Stałeś się orędownikiem TBS-u i próbujesz zniechęcić innych mieszkańców aby nie poszli w nasze ślady czyli odłączyli się od jedynego słusznego zarządcy wg ciebie czyli TBS?

Piszesz, że nasz blok zmierza do filmowej Alternatywy 4, uważam że miałby ogromną szansę gdybyś to ty wcielił się w rolę dozorcy Anioła.

Martwisz się kto kupi twoje mieszkanie? Spróbuj dać ogłoszenie. Może zyskamy „lokatora”, który będzie działał dla DOBRA naszej wspólnoty

lokator - Sro Lis 05, 2008 17:04

WM 8595 napisał/a:
„lokatorze” Wspólnoty Mieszkaniowej
Według mnie BURZĘ to ty robisz „ w szklance wody” bo tęsknisz za dawnym układem z TBS-em – ot i cała prawda o tobie. Można zadać pytanie dlaczego to robisz? Stałeś się orędownikiem TBS-u i próbujesz zniechęcić innych mieszkańców aby nie poszli w nasze ślady czyli odłączyli się od jedynego słusznego zarządcy wg ciebie czyli TBS?


Niczego nowego nie odkryles. Uwazam, ze tbs dobrze wywiazywal sie ze swoich obowiazkow i przestrzegam wszystkich przed pojsciem w slady p. Dragan i p. Nikitynskiego, poniewaz uwazam, ze wciagaja wspolnoty w polityczne gry.
W zwiazku z tym, ze nie mam do nich zaufania chce sprawdzic, czy przejecie odbylo sie zgodnie z prawem.

Pani Marta podnosi caly czas powazne problemy a wy zastanawiacie sie dlaczego mam takie zdanie jakie mam.

Jestem niezaradny zyciowo, pytam o podstawowe sprawy prawne ludzi, ktorzy zajeli sie zmiana a wy odpowiadacie tylko obelgami.

Jestem niezaradny zyciowo, to przciez w imieniu niezaradnych staruszkow dziala p. Dragan. Nie mam prawa spytac co zawiarala umowa notarialna z 1999r?

Jak mowi p.Dragan i p. Nikitynski mam kleczec na kleczniku, czy pod tablica na woreczkach z grochem?

Musi byc zarzad, czy moze go nie byc.
Przekazal burmistrz nieruchomosc wspolnocie, czy zmieniliscie tylko etykietki.
Bank zaakceptowal zmiane bez konsekwencji finansowych?
Co to sa koszty zarzadu?
Przelot na Kanary w celu odbycia wyjezadowego zebrania w soprawie klamek?

Bylem w domu we wrzesniu ksiazeczki nie bylo. B. zona wzila stara z TBS-u i dzieki temu mozemy wplacac czynsz.

Sadzisz, ze tylko Ty mozesz miec racje? Potrafisz odpowiedziec na ktores z postawionych przeze mnie pytan?

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 17:22 ]
Pani Marto a jaka mamy szanse wydzielic nasza klatke z calego bloku? Obecnie wszyscy mamy wykupione mieszkania i zastanawiamy sie czy nie lepiej po prostu ustanowic swoja wspolnote i kwita. Wtedy bez problemu moglibysmy kupic grunt na wlasnosc.
Nasza klatka doskonale sie do tego nadaje bo blok jest budowany na skarpie i sa wyodrebnione czesci.
Mysle tu o art.2
Art. 2.
1. Samodzielny lokal mieszkalny, a także lokal o innym przeznaczeniu, zwane dalej
„lokalami”, mogą stanowić odrębne nieruchomości.
2. Samodzielnym lokalem mieszkalnym, w rozumieniu ustawy, jest wydzielona
trwałymi ścianami w obrębie budynku izba lub zespół izb przeznaczonych na
stały pobyt ludzi, które wraz z pomieszczeniami pomocniczymi służą zaspokajaniu
ich potrzeb mieszkaniowych. Przepis ten stosuje się odpowiednio również
do samodzielnych lokali wykorzystywanych zgodnie z przeznaczeniem na cele
inne niż mieszkalne.
3. Spełnienie wymagań, o których mowa w ust. 2, stwierdza starosta w formie zaświadczenia.
4. Do lokalu mogą przynależeć, jako jego części składowe, pomieszczenia, choćby
nawet do niego bezpośrednio nie przylegały lub były położone w granicach nieruchomości
gruntowej poza budynkiem, w którym wyodrębniono dany lokal, a
w szczególności: piwnica, strych, komórka, garaż, zwane dalej „pomieszczeniami
przynależnymi”.
5. Lokale wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi zaznacza się na rzucie
odpowiednich kondygnacji budynku, a w razie położenia pomieszczeń przynależnych
poza budynkiem mieszkalnym - także na wyrysie z operatu ewidencyjnego;
dokumenty te stanowią załącznik do aktu ustanawiającego odrębną własność
lokalu.
Opracowano na podstawie:
tj. Dz.U. z
2000 r. Nr 80, poz.
903, z 2004 r. Nr 141,
poz. 1492

Niestety starostwo opanowali politycy, ktorzy nie przeszli sita wyborczego, wiec moze byc trudno. Z kazdej strony klincz.

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 17:35 ]
Art. 14.
Na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w szczególności:
1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację,
2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej
nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,
3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane
bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,
4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości,
5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.

Dlaczego wynagrodzenie zarzadcy zostalo wydzielone z tego Art w naszych uchwalach?
Moze ktos mi powiedziec jaka kwote placimy jesli zsumuje sie te wartosci?

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 18:26 ]
Wiem, ze odpowiedzi na temat uchwal sa w ustawie, wiec sobie znalazlem.

P. Nikitiński - Sro Lis 05, 2008 20:32

lokator napisał/a:
Uwazam, ze tbs dobrze wywiazywal sie ze swoich obowiazkow i przestrzegam wszystkich przed pojsciem w slady p. Dragan i p. Nikitynskiego, poniewaz uwazam, ze wciagaja wspolnoty w polityczne gry.

A ja uważam, że GTBS działał słabiuteńko jak idzie o interesy prywatnych włąscicieli i wyśmienicie jak idzie o własne interesy, przestrzegam również przed lokatorem, który pisze co wie, ale można mieć liczne wątpliwości, czy wie co pisze. Idąc dalej należy zauważyć, że lokatorowi brakuje elementarnej wiedzy, co sam wielokrotnie przyznał i to w jakiś sposób tłumaczy Jego odbieganie od tematu, mylenie faktów, mijanie się z prawdą, sympatyzowanie z tym co było - bo było, wymyślanie zjawisk o których nie może mieć wiedzy, bo jak sam przyznał nie wie co tu się w Gryfinie dzieje. Panie Wojtku pańskie prawa szanuję, ale czy nie zauważył Pan, że w tym swoim liberalizmie doszedł Pan do absurdów?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

lokator - Czw Lis 06, 2008 00:43

Pan z cala pewnoscia nie wie co Pan pisze poniewaz wie Pan to, co Pan wie.
Ja nie chce, zeby obslugiwala mnie firma, ktora nie dba o swoje interesy, bo splajtuje.
Zmiana zarzadcy jest czyms absolutnie normalnym.
Odbyla sie najzwyklejsza w swiecie zmiana sposobu zarzadzania. Panstwo fantazjujecie na temat ustawy i faktow.
Nie potraficie nazywac rzeczy po imieniu. Nie ma absolutnie o czym z Wami rozmawiac, skoro uwazacie, ze funkcjoinowanie wspolnoty bez zarzadu jest prawnie niemozliwe.
Nie ma absolutnie o czym z Wami rozmawiac, poniewaz powolujecie sie na ustawe, na prawo a nie zrobiliscie przez kilka lat nic, na co ustawa pozwala:
Art. 26.
1. Jeżeli zarząd nie został powołany lub pomimo powołania nie wypełnia swoich
obowiązków albo narusza zasady prawidłowej gospodarki, każdy właściciel może
żądać ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd, który określi zakres
jego uprawnień oraz należne mu wynagrodzenie. Sąd odwoła zarządcę, gdy
ustaną przyczyny jego powołania.
2. Jeżeli w terminie dwóch lat od dnia wyodrębnienia własności pierwszego lokalu
w nieruchomości, w której liczba lokali wyodrębnionych oraz niewyodrębnionych
jest większa niż siedem, właściciele lokali nie dokonają wyboru zarządu
ani nie powierzą zarządu nieruchomością wspólną w umowie zawartej w formie
aktu notarialnego, to ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd może żądać
także dotychczasowy zarządca nieruchomości, który sprawował zarząd nieruchomością
w dniu, w którym wyodrębniono własność pierwszego lokalu, i
kontynuował zarząd tą nieruchomością przez okres co najmniej dwóch lat.
Dlaczego Panstwo nie skorzystaliscie z prawa, ktore daje ustawa?
Jeszcze kilkadziesiat blokow twi w systemie, wiec dlaczego nie znajdziecie choc jednego odwaznego, ktory zaryzykuje wystapienie przed sadem?

Dlatego, ze nie macie zadnych szans udowodnic, ze TBS dziala bezprawnie.

Publicznie zwracalem sie do pani Dragan, by zechciala postapic zgodnie z zapisami ustawy. Mialem i mam caly czas na mysli
Art. 32.
1. O zebraniu właścicieli zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością
wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1, zawiadamia każdego
właściciela lokalu na piśmie przynajmniej na tydzień przed terminem zebrania.
2. W zawiadomieniu należy podać dzień, godzinę, miejsce i porządek obrad. W
wypadku zamierzonej zmiany we wzajemnych prawach i obowiązkach właścicieli
lokali należy wskazać treść tej zmiany.

I o nic wiecej nie chodzi. Na pismie, logicznie, w okreslonym terminie, na zebraniu wspolnoty omawia sie jej problemy i propozycje zmian. Nie na zebraniach rady, w redakcjach gazet, na posiedzeniach komisji.

Kompromituje Pana fakt, iz glosi Pan poglad, ze wlasciciel Sp. z o.o., ktora ma rade nadzorcza moze zrobic to, o co wnosi p. Dragan: Recznie sterowac dyrektorem, narzucjac mu konkretne rozwiazania, ktore maja regulowac zwiazki prawne pomiedzy nim a kontrahentami.

Ale nie dziwie sie Panu. Rada w Gryfinie podejmuje uchwaly, ktore sa decyzjami administracyjnymi. Przydziela np. pieniadze na konkretne cele. np radar. Nie przyswoiliscie sobie przez tyle lat funkcjonowania tak prostej wiedzy dotyczacej podstawowego podzialu kompetencji miedzy organami wladzy.

To sa rozwazania czysto teoretyczne, wiec nie ma znaczenia, gdzie mieszkam i jak czesto jestem w Gryfinie.

Myli sie Pan twierdzac, ze brak mi wiedzy. Moje pytania i propozycje wynikaja z wiedzy, ktora ma przyswojona kazdy Europejczyk. Jak sobie poscielesz tak sie wyspisz. Ja nie chce pracowac dla wspolnoty. Ja chce wygodnie mieszkac i miec gwarancje, ze moje pieniadze nie przepadna, jesli wybraliscie Panstwo zlego zarzadce. Ja nie mam gotowych rozwiazan. Konkretne ustalenia musza byc wynikiem dyskusji a nie arbitralnych decyzji. Art.32 sie klania.
Pytam, bo chce wykazac, ze jestescie gorsi od TBS-u poniewaz w tej firmie wszystkie informacje mozna bylo uzyskac bez problemu. Wy oslaniacie wszystko tajemnica.

Doprowadziliscie do przekazania nieruchomosci wspolnocie?
Ile kosztuje wkrecenie zarowki przez zarzadce, ktory ma siedzibe 40km od mojego bloku?
Bedzie taniej niz gdyby wkrecil ja elektryk z Gryfina?

marta26421 - Czw Lis 06, 2008 09:35

Łapanie się za głowy i opluwanie się na wzajem tylko szkodzą Wspólnotom Mieszkaniowych.

Moim zadaniem, każda z osób wypowiadająca się na form może wnieść swój wkład w poprawę sytuacji.

TBS-om nie dano działać na zasadach ustalonych przez ustawodawcę. Stąd te wszystkie złe uwagi pod ich adresem.

Jeżeli spółka komunalna:
-posiada Certyfikat ISO zarządzania i administrowania nieruchomościami, -umożliwia sprawdzenie przez internet wpłaconych zaliczek (e kartoteka),
-osoby wykonujące prace remontowe posiadają upoważnienia Zarządcy,
- pracownicy spółki chodzą z identyfikatorami,
- właścicielom ( w tym Gminie) przed zebraniem dostarcza się komplet wszystkich dokumentów, w tym projekty uchwał itp.

Czy jest sens zmieniać zarządcę tylko dla tego, że jest podmiotem Gminy?

cdn...

[ Dodano: Czw Lis 06, 2008 10:40 ]
Chciałam napisać, że podobne problemy mają Wspólnoty Mieszkaniowe w innych częściach Polski i dlatego dobrze jest "wyjść elektronicznie " poza Gryfino by zobaczyć jak je rozwiązały inne Wspólnoty Mieszkaniowej. Jak podają statystyki, w Polsce powstało i funkcjonuje 120 tysięcy Wspólnot Mieszkaniowych. A zatem, jest w czym wybierać.

Przypominam, że ustawa o własności lokali nie dzieli właścicieli na Skarb Państwa, gminę, przedsiębiorstwa państwowe, spółki prawa handlowego i osoby fizyczne, a to oznacza, że dokumenty i doświadczenia Wspólnoty Mieszkaniowej z udziałem Skarbu Państwa może wykorzystać Wspólnota Mieszkaniowa z udziałem Gminy w Gryfinie.

Na stronie http://www.wspolnota.net.pl/ można popisać i dowiedzieć się różnych pożytecznych rzeczy.

P.Maciej - Czw Lis 06, 2008 13:37

Witam, jestem właścicielem jednego z lokali przy ul.Krasińskiego 85-95, zaznajomiłem się z tym co zostało napisane na forum: Moim skromnym zdaniem posty napisane przez P.Małeckigo są bardzo niezrozumiałe. Jeśli ktoś bardzo chce dowiedzieć się prawdy to oczywiście powinien zasięgnąć opinii i wiedzy osób tych które mają doświadczenie w tych sprawach. Ale nie można pozwolić na to, by ktoś opowiadał bajki gdy temat jest z kategorii tematów poważnych. Należy przy tym ważyć wypowiedziane słowa.
Pani Kaziemiera Dragan zrobiła wiele dla dobra naszej wspólnoty, więc należy się jej za to Wielki Szacunek i Dozgonna Wdzięczność.

Pozdrawiam P.Maciej

marta26421 - Czw Lis 06, 2008 14:46

Chciałam się spytać, kto u Pana zwołuje roczne zebrania i podpisuje rozliczenia miesięcznych zaliczek?
lokator - Czw Lis 06, 2008 16:39

Gdyby Pan rozumial, ze ustawa nie zmusza nikogo do powolywania zarzadu, inaczej spojrzalby Pan na problem.
Gdyby Pan rozumial, ze nasza wspolnota caly czas dzialala zgodnie z prawem inaczej spojrzlby Pan na problem.
Ja prostuje fantazje, na temat ustawy. Bo sprawa jest zbyt powazna zeby fantazjowac.
Teraz zastanawiamy sie co nalezy zrobic, zeby uzyskac od gminy to co nam sie nalezy.
1. Nalezy przejac wspolnote od gminy.
2. Nalezy ograniczyc wplyw burmistrza na decyzje lokatorow.
3.Nalezy pilnowac zarzadcy, zeby nalezycie wykonywal swoje obowiazki.
4.Dostosowac nasze wewnetrze uregulowania do wymogow ustaw.

[ Dodano: Czw Lis 06, 2008 16:57 ]
"Wraz z rezygnacją GTBS-u z zarządzania nieruchomością przy ul Krasińskiego i dokonaną zmianą sposobu zarządzania, m.in. dzięki opowiedzeniu się Burmistrza za ideą samorządności"
Pytala Pani o sytuacje przymusowa. Pan Mela zrobil to, co zrobilby kazdy na jego miejscu. Po prostu wypowiedzial umowe. I ja osobiscie go rozumiem.

oldtimer3 - Czw Lis 06, 2008 17:20

czy ta wspolnota na Krasinskiego ma jakies problemy? cos mi sie wydaje ze ta zupa od tej dyskusji zaczyna sie przypalać moze gryfinskie wspolnoty powinny wspolpracowac ze soba i nawzajem korzystac z dobrych pomyslow-wiem ze jest ich kilka a ztej dyskusji zddziebko wynika ze jest jedna
marta26421 - Czw Lis 06, 2008 17:41

Panie Wojtku, TBS to firma komunalna która nie ma nic wspólnego ( tz. nie ma stosunku prawnego) ze Wspólnotą Mieszkaniową w nieruchomości przy ulicy ... nr.... . Ta sama sytuacja dotyczy właścicieli prywatnych lokali.

Podstawową działalnością TBS jest budowa domów, a zarządzanie nieruchomościami, np. Wspólnot Mieszkaniowych jest działalnością dodatkową.

cdn...

lokator - Czw Lis 06, 2008 17:45

marta26421 napisał/a:


TBS-om nie dano działać na zasadach ustalonych przez ustawodawcę. Stąd te wszystkie złe uwagi pod ich adresem.


Czy jest sens zmieniać zarządcę tylko dla tego, że jest podmiotem Gminy?

cdn...

.


Przyklad gryfinskiego TBS-u jest bardzo wymowny. Interpelacje radnych w sprawie sprzatania klatek schodowych!!!
Z kazdego drobnego bledu robi sie afere.
Wiekszosc uwag jest absurdalnych. Kiedys probowano wmowic ludziom, ze jestesmy oszukiwani na oplatach za gaz. Ja ryczaltem placilem wtedy 6zl. Dobrze, ze litosciwy Mela nie kazal nam zakladac licznikow.

Swego czasu mielismy projekt przygotowania infrastruktury dla spoleczenstwa informatycznego. Zasada byla prosta firma wykonywala za darmo prace umozliwiajace doprowadzenie internetu i tv do kazdego mieszkania. To byl rowniez projekt na aktywizacje dluznikow wspolnot mieszkaniowych.

Panie zalatwiajacy sprawy mieszkancow, bez zmainy konstytucji, decyzji rady, burmistrza i starosty, po prostu na zebraniach zaproponowaly uchwaly umozliwiajace prace.
Niestety projekt upadl, gdyz w Gryfinie nie mozna nigdzie nic zrobic, bo nie ma planow zagospodarowania.
Prace wykonalismy tylko w naszym bloku. Dzieki temu kazdy operator, ktory wchodzi do naszego bloku moze podlaczyc swojego klienta.
Kazdy mieszkaniec moze sobie wybrac operatora i ma przygotowana infrastrukture. Problem w tym ze nie ma operatorow, bo omijaja Gryfino z daleka.Za telewizje i internet i telefon w Gryfinie place wiecej niz w Anglii.

Kazdy blok jest formalnie przygotowany na wejscie operatora, gdyz sa uchwaly. Radni zamiast pilnowac burmistrza zajmuja sie porzadkiem na klatkach schodowych.

Ja bylem zaskoczony otwartoscia na ta nowosc pracownikow TBS-u i tempem dzialania.
Dwa razy bylismy w gminie, zeby pchnac sprawy i uznalismy, ze szkoda czasu.

Mielismy racje. Burmistrz chwali sie ze dostal od wojewody talon, na biznespark, ale musial go umiescic na wsi, bo Gryfino nie jest na to przygotowane.

Espol cos tam kopie.

Radny Nikitynski mowi, ze TBS nic nie robi w interesie wspolnot. Jak mowie, ze dobrze sprzata i stara sie zalatwiac sprawy lokatorow dobrze i szybko, to znaczy, ze jestem w ukladzie.

Sa mieszkancy,ktorzy zamiast pilnowac swoich pieniedzy, chyla czola za to ze uraczono ich zarzadem, na ktory kiedys beda musieli placic. A ustawa mowi, ze do zarzadu moga byc wybierani ludzie, ktorzy nie mieszkaja w naszym bloku.

Nie bede sie powtarzal.

Scarlett - Czw Lis 06, 2008 18:04

oldtimer3 napisał/a:
cos mi sie wydaje ze ta zupa od tej dyskusji zaczyna sie przypalać moze gryfinskie wspolnoty powinny wspolpracowac ze soba i nawzajem korzystac z dobrych pomyslow-wiem ze jest ich kilka a ztej dyskusji zddziebko wynika ze jest jedna

Przedstawiciele innych wspólnot się nie wypowiadają w temacie.
lokator napisał/a:
Kiedys probowano wmowic ludziom, ze jestesmy oszukiwani na oplatach za gaz. Ja ryczaltem placilem wtedy 6zl. Dobrze, ze litosciwy Mela nie kazal nam zakladac licznikow.

To wszystko jasne - Mela jest litościwy, burmistrz (cyt. lokator): "biznespark musiał umiescić na wsi, bo Gryfino nie jest na to przygotowane" - to znaczy włodarz miasta nie przygotował. Ktoś mu rzuca kłody pod interes :twisted: .
Mieszkańców:
lokator napisał/a:
Sa mieszkancy,ktorzy zamiast pilnowac swoich pieniedzy, chyla czola za to ze uraczono ich zarzadem, na ktory kiedys beda musieli placic. A ustawa mowi, ze do zarzadu moga byc wybierani ludzie, ktorzy nie mieszkaja w naszym bloku.

uraczono darmowym zarządem. I kto to posprząta? Pan Małecki.
Jednak zanim to nastąpi, podłączy swoich klientów do jedynie słusznego "operatora":
lokator napisał/a:
Niestety projekt upadl, gdyz w Gryfinie nie mozna nigdzie nic zrobic, bo nie ma planow zagospodarowania.
Prace wykonalismy tylko w naszym bloku. Dzieki temu kazdy operator, ktory wchodzi do naszego bloku moze podlaczyc swojego klienta.
Kazdy mieszkaniec moze sobie wybrac operatora i ma przygotowana infrastrukture. Problem w tym ze nie ma operatorow, bo omijaja Gryfino z daleka.Za telewizje i internet i telefon w Gryfinie place wiecej niz w Anglii.

??? :shock: :wink:
No to polecam UPC. :lol:

lokator - Czw Lis 06, 2008 18:09

Oldtimer my juz nie rozmawiamy o konkretnej wspolnocie. Ja przynajmniej staram sie dojsc jak to ma wlasciwie byc zeby nie bylo w przyszlosci przepychanek. Jak wtracaja sie politycy to nigdy nic pozytywnwego z tego nie wynika.

Nie zwrocila Pani uwagi, PaniMarto na fakt, ze ja staram sie sprowadzic dyskusje na konstruktywne tory. Ja od poczatku traktowalem TBS jako zewnetrzna firme obslugujaca nasz blok.
TBS rozwiazal umowe. Zmienilismy zarzadce. Pewnie byly jakies uchybienia.
Jedno powazne uchybienie Pani wyluskala. Gmina nie przekazala wspolnocie nieruchomosci.
Nie przekazala gdy zarzadzal TBS nie przekazala, gdy zarzadza inny podmiot.
Teraz musze przesledzic Pani posty, zeby sparwdzic czy juz Pani mowila o tym jak powinna wygladac ta procedura.

marta26421 - Czw Lis 06, 2008 21:16

Panie Wojtku, czy mógłby mi Pan odpowiedzieć na pytanie postawione w poście z godziny 14:46.
- kogo są pieczątki i podpisy na dokumentach, które Pan otrzymał (w tym na rozliczeniach zaliczek)?
- kto przewodniczył zebraniom zwołanym w GTBS?
- kto zwołał zebranie w sprawie wyboru Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej o którym tak dużo się pisze?

lokator - Pią Lis 07, 2008 00:32

Ja niestety wtedy, kiedy sie to odbywalo nie bylem w kraju. Teraz tez jestem daleko.
Zebrania, ktore zwolywal zwykle TBS prowadzil, ktos z wyboru. Prowadzacego wybieralismy i zatwierdzalismy.

Ja mysle, ze pisma firmowane byly i podpisywane przez TBS. Uchwaly byly tytulowane nazwa naszej wspolnoty.

Z tego co mowi p. Dragan na jednym i tym samym zebraniu w obecnosci notariusza wypowiedziano umowe i powolano zarzad upowazniajac go do wyboru zarzadcy, upowazniono do podpisania zobowiazan finansowych i umowy, mimo, ze nie bylo wiadomo, kto i za ile sie zglosi i jakie warunki zaproponuje.


Do tej pory o takich sprawach decydowali wszyscy na zebraniu ogolnym.
Pelnomocnicy mieli bardzo waskie pole do dzialania. Mysle, ze slusznie.

Mysle, ze pominieto zapis

Art. 32.
1. O zebraniu właścicieli zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością
wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1, zawiadamia każdego
właściciela lokalu na piśmie przynajmniej na tydzień przed terminem zebrania.
2. W zawiadomieniu należy podać dzień, godzinę, miejsce i porządek obrad. W
wypadku zamierzonej zmiany we wzajemnych prawach i obowiązkach właścicieli
lokali należy wskazać treść tej zmiany.

Jesli to sie odbylo na jednym zebraniu, to wszystkie czynnosci sa bezprawne.
Mozna z KC przyczepic sie i ominac okres 6 tygodni, gdyz czynnosc prawna niezgodna z prawem nie rodzi skutkow prawnych.

My mielismy statut i regulaminy, wiec nawet wypowiedzenie umowy przez TBS nie zwalnia nikogo z ich przestrzegania.

Oczywiscie nie wiadomo co zrobi bank. Moze uznac wiarygodnosc nowego zarzadcy ale nie musi.

Przy kazdej zmianie zarzadu bedziemy mieli kolomyje z aneksem do umowy, bo to zarzad podpisuje umowy, tak?

Z bankiem trzeba zawrzec nowa umowe. Skoro mamy swoje konto, bank na razie mogl sie nie zorirntowac, ze zmienila sie sytuacja. Ale moze to nie jest problem. Kiedys obilo mi sie o uszy, ze wziecie kredytu na ocieplenie i dotacji, uniemozliwia praktycznie zmiane zarzadcy. Ale moze to jest nieprawda. Mam taka nadzieje.

Sprobuje zdobyc potrzebne dokumenty. Sadze, ze pomoze nam p. Nikitynski, lub p. Dragan. Sa za pelna jawnoscia zycia spolecznego. Jest doskonala okazja do zaprezentowania wszystkim jak powinno wygladac zgodne z prawem funkcjonowanie wspolnoty, ktora po 15 latch dorobila sie zarzadu.

Prawda powinna obronic sie sama.

marta26421 - Pią Lis 07, 2008 08:52

Te pytania postawiłam nie bez powodu.

W jednej ze Wspólnot Mieszkaniowych w S właściciele prywatnych lokali przez wiele lat nie przypuszczali, że Gmina i TBS wprowadzali ich w błąd. Dopiero badanie dokumentów Gminy przez prokuraturę ukazało całą prawdę o funkcjonowaniu ich Wspólnoty Mieszkaniowej, a właściwie trzech Wspólnot Mieszkaniowych. A wszystko poszło o podjęcie uchwały z inicjatywy właścicieli prywatnych lokali w sprawie zmiany zarządcy. Nowym zarządcą została Spółdzielnia Mieszkaniowa w S, która dysponując pełnomocnictwem miała przejąć dokumenty.

Ponieważ tego wyboru nie akceptowała Gmina, to nie wydała nowemu zarządcy dokumentów. W takiej sytuacji właściciele prywatnych lokali złożyli doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Sprawa w toku.

Właściciele prywatnych lokali popełnili klasyczny błąd. Do takich rzeczy zatrudnia się specjalistę, który działając jako pełnomocnik sprawdza wszystkie dokumenty Wspólnoty Mieszkaniowej znajdujące się we władaniu Gminy i na ich podstawie opracowuje projekty uchwał.

Gmina wie, że po prawidłowym przejęciu zarządu nieruchomością wspólną przez zarządcę zewnętrznego STRACI NAD WSPÓLNOTĄ i JEJ FINANSAMI KONTROLĘ.

Właściciele prywatnych lokali nie wiedzą, że każda Gmina wykonuje zarząd nieruchomością wspólną do czasu określenia sposobu zarządu w trybie przepisów ustawy o własności lokali - art.18 ust.1 i art.20 ustawy. Dlatego mówienie, że Wspólnota Mieszkaniowa nie ma zarządu jest nieprawdą.

Sprawowany zarząd nieruchomością wspólną m.in. przez TBS-y nie wynika z ustawy o własności lokali, a z ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Żeby ocenić na czym polega różnica pomiędzy jednym zarządem a drugim należy zastosować skalę porównawczą SPRAWOZDAŃ FINANSOWYCH.

Na stronie http://www.pum.internetdsl.pl/download/IodWM.doc - jest przykładowy schemat organizacji wspólnoty mieszkaniowej, a także:


Zarządzanie nieruchomością wspólnoty mieszkaniowej
w świetle
Ustawy o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. (Dz. .U z 2000 r. Nr 80, poz. 903 tekst jednolity z późn. zmianami) Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r o gospodarce nieruchomościami. (Dz.U.z 2004 r.Nr 261, poz. 2603 z późn. zmianami) oraz Ustawy z dnia 15 lutego 1992 r.o podatku dochodowym od osób prawnych. ( Dz.U.2000.54..654 z późn .zmianami.)

Na strinie http://www.oferty.net/poradniki/?pid=2401 można dowiedzieć się o przekazanie wspólnocie mieszkaniowej dokumentacji przez dewelopera - poradnik OFERTY.NET (2008-07-20). Tak samo musi uczynić Skarb Państwa i gmina.

cdn...

[ Dodano: Pią Lis 07, 2008 09:29 ]
POLSKA Dziennik Zachodni
Prokuratura zbada stan prawny i finanse miejskiego budynku http://sosnowiec.naszemia...nia/890993.html

Jeżeli Gmina po przez swoje jednostki zarządzające (np.TBS) wykonuje zarząd nieruchomością Wspólnoty Mieszkaniowej to ZEBRANIE OGÓŁU WŁAŚCICIELI LOKALI w sprawie zmiany sposobu zarządu nieruchomością wspólną zwołuje - wójt, burmistrz, prezydent miasta (lub jego pełnomocnik - dowolna osoba fizyczna).

Osoba fizyczna zwołująca ZEBRANIE OGÓŁU WŁAŚCICIELI LOKALI poniesie odpowiedzialność za jego przygotowanie i przebieg tylko wtedy, gdy posiada upoważnienie wójta, burmistrza albo prezydenta miasta.

cdn...

lokator - Pią Lis 07, 2008 09:42

Czekamy na odpowiedz ludzi, ktorzy wiedza na temat wspolnot wszystko.
marta26421 - Pią Lis 07, 2008 09:44

Każdy właściciel prywatnego lokalu powinien znać:

ZASADY WSPÓŁPRACY
WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ
Z ZARZĄDCĄ NIERUCHOMOŚCI

Materiał pomocniczy dla członków wspólnot mieszkaniowych na stronie:

http://www.srodmiescie.wa...load/1685.ht...

[ Dodano: Pią Lis 07, 2008 09:50 ]
W niektórych gminach są opracowane:

Zasady sporządzania dokumentów finansowych
materiały dla mokotowskich wspólnot mieszkaniowych

http://mokotow.samozycie.pl/data/other/zasady.pdf

[ Dodano: Pią Lis 07, 2008 10:02 ]
Jakie czynności prawne należą do nowo wybranego Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej

1.P r z e j ę c i e n i e r u c h o m o ś c i.
2. Obsługa w zakresie utrzymania nieruchomości wspólnej w należytym stanie technicznym;
3. Obsługa współwłaścicieli nieruchomości
4.Obsługa księgowa Wspólnoty Mieszkaniowej
5...

http://www.admin-firma.pl/download/oferta.doc - -

[ Dodano: Pią Lis 07, 2008 10:36 ]
INFORMACJA DOTYCZACA DZIAŁALNOŚCI WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH Z UDZIAŁEM GMINY 2005/2006

Zgodnie ze stanem na 28.02.2006 r. Gmina Miejska Oława .... na stronie
http://www.bip.olawa.ig.p...Informacja_d... - -

[ Dodano: Pią Lis 07, 2008 13:01 ]
Oto przykład Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej „Grochowska 357”, który za pośrednictwem internetu wyjaśnia właścicielom lokali zasadność wykupienia gruntu pod budynkiem. To pokazuje, że wybór osób do Zarządu nie może być przypadkowa.

Szanowni Państwo!
Jak każdy z Państwa wie, jesteśmy wieczystymi użytkownikami gruntu będącego działką, na której został wzniesiony nasz budynek. Budynek, zgodnie z art. 235 ustawy Kodeks cywilny, jest naszą własnością.......

http://www.grochowska357..../O_przekszta... - -

Coraz więcej zarządców nieruchomości informuje w internecie jak wyglądają ich dokumenty. Przypominam, że w gospodarce rynkowej zapoczątkowanej przepisami ustawy o własności lokali nie ma podziału na zarządcę prywatnego i komunalnego. Dlatego otrzymując książeczkę opłat dobrze jest ją porównać z tą, jakie stosują inni zarządcy. Ta sama sytuacja dotyczy podejmowania decyzji w kwestii remontów i rozliczeń środków.

Na stronie http://www.zarzadca.slask.pl/dok.html

[ Dodano: Pią Lis 07, 2008 17:31 ]
PODATNICY PONOSZĄ KONSEKWENCJE NIEWŁAŚCIWYCH DZIAŁAŃ ZARZĄDCÓW WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH

poniedziałek, 14 luty 2005, 11:32
źródło: Przegląd prasy Taxonline.pl

Nie istnieje kontrola nad zarządcami wspólnot mieszkaniowych w zakresie dysponowania środkami wpłacanymi przez członków wspólnot na wyodrębniony fundusz remontowy .....

http://www.twoja-firma.pl...zkaniowych.html

lokator - Sob Lis 08, 2008 01:01

Bedzie trzeba odrobic zadanie domowe. Nie ma wyjscia. Dziekuje bardzo. Zabieram sie do czytania.
marta26421 - Sob Lis 08, 2008 15:19

Bez dokumentów Wspólnoty Mieszkaniowej odrobienie zadania będzie trudne.

Istnieje domniemanie, że wybrano Zarząd Wspólnoty i zmieniono zarządcę w celu wprowadzenia w błąd nie tylko właścicieli prywatnych lokali, ale także organy kontrolne.


Z tego co się zorientowałam, nieruchomości Wspólnot Mieszkaniowych wchodzą w skład zasobu mieszkaniowego Miasta i Gminy Gryfino. A zatem, mamy podobną sytuację jak w Sosnowcu.

[ Dodano: Sro Lis 12, 2008 12:19 ]
Gminy we wspólnocie 3/2004

Dorota Bąbiak-Kowalska

Gminy są współwłaścicielami w wielu wspólnotach mieszkaniowych. Ich współwłasność zaczyna się z chwilą sprzedaży pierwszego lokalu ze swoich zasobów i trwa aż do chwili sprzedaży ostatniego mieszkania w danym budynku.

Do redakcji napływają listy, w których czytelnicy skarżą się na nieprawidłowości, jakie obserwują w swoich wspólnotach w sytuacjach, gdy większościowym udziałowcem jest gmina. Są one przyczyną konfliktów między nią a pozostałymi właścicielami lokali.

Dominująca pozycja

Powszechnie zdarza się, że gmina wykorzystuje swoją dominującą pozycję we wspólnotach, w których ma ona większość udziałów w nieruchomości wspólnej. Powtarza się wówczas narzucanie innym właścicielom woli urzędników lub przyjmowanie postaw władczych w przypadku, gdy wszyscy właściciele lokali posiadają równe uprawnienia. Może to polegać np. na odmawianiu im informacji o sprawach związanych z zarządem nieruchomością wspólną.
Kolejną nieprawidłowością jest złe prowadzenie spraw finansowych i rozliczeń. Najczęściej przejawia się to w braku osobnej ewidencji przychodów i kosztów dla każdej nieruchomości wspólnej lub rozliczaniu kosztów uśrednionych związanych z obsługą wielu nieruchomości.
Często też gmina nie wywiązuje się z obowiązku utrzymania nieruchomości wspólnej . Może to polegać na przykład na: niewpłacaniu zaliczek w należytej wysokości lub nieterminowo; braku w uchwałach budżetowych gmin odpowiednich kwot na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną; zobowiązywaniu gminnych jednostek organizacyjnych do opłacania kosztów zarządu nieruchomością wspólną tylko w takich kwotach, jakie uzyskiwały z wpłat z czynszu oraz z innych dochodów.

Jednostka organizacyjna zarządcą

We wspólnotach, w których jest więcej niż dziesięć lokali, właściciele dokonują wyboru jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być zarówno właściciel lokalu, jak i osoba nie należąca do grona właścicieli, osoby prawne lub osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą w zakresie zarządzania nieruchomościami lub takiej działalności nie prowadzące. Tam, gdzie gmina ma większość udziałów, zdarza się powszechnie, że wspólnota wybiera do zarządu jednostkę organizacyjną gminy, np. zakład gospodarki mieszkaniowej, zakład domów komunalnych, administracja domów mieszkalnych itp.
Jednostki te nie posiadają jednak osobowości prawnej, powierzenie im zarządu jest więc niedopuszczalne. Brak sankcji za nieprzestrzeganie przepisów powoduje, że w większości gmin nieruchomościami wspólnymi zarządzają właśnie gminne jednostki organizacyjne. W takich sytua-cjach, jeżeli wybranie takiej jednostki nastąpiło z woli właścicieli, uznaje się, że zarząd powierzono gminie.

Prawa i obowiązki

Interes gminy w zarządzaniu nieruchomością wspólną jest taki sam, jak pozostałych właścicieli - chodzi o to, aby nieruchomość była zarządzana jak najlepiej przy możliwie najniższych kosztach. Zgodnie z art. 4 ustawy o własności lokali, dotychczasowemu właścicielowi nieruchomości (w tym przypadku gminie) przysługują co do lokali niewyodrębnionych oraz nieruchomości wspólnej takie same uprawnienia, jak właścicielom lokali wyodrębnionych; odnosi się to także do jego obowiązków.
Trzeba tu zaznaczyć, że najemcy lokali należących do gminy mogą uczestniczyć w zebraniach wspólnoty, jeżeli pozostali właściciele wyrażą na to zgodę. Jednak ich obecność będzie się sprowadzała do roli obserwatora. Nie mają prawa głosu, tzn. nie mogą podejmować uchwał tak, jak właściciele. Prawo głosu ma gmina jako właściciel (reprezentowana przez pełnomocnika).

Głosowanie we wspólnocie

Jednym z problemów najczęściej pojawiających się we wspólnotach mieszkaniowych, w których gmina posiada większość udziałów we współwłasności, są głosowania podczas zebrań właścicieli lokali. Ustawodawca określił podstawową zasadę głosowania we wspólnocie w art. 23 ust. 2 ustawy o własności lokali, wedle której uchwały zapadają większością głosów właścicieli, liczoną według wielkości udziałów. Aby ją zmienić na głosowanie według zasady jeden właściciel - jeden głos, trzeba podjąć uchwałę większością głosów właścicieli lokali, liczoną według wielkości udziałów. Określonych spraw będzie tyle, ile projektów uchwał do przegłosowania na zebraniu wspólnoty. Do podjęcia takiej uchwały wymagana jest jednak dobra wola większości właścicieli - w tym gminy - co często nie jest możliwe.
Poza tym, zgodnie z art. 23 ust. 2a, jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1, albo większość udziałów należy do jednego właściciela, bądź gdy obydwa te warunki są spełnione łącznie, wówczas głosowanie według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej. Również w tym przypadku przed każdym głosowaniem kolejnego projektu uchwały będącego przedmiotem zebrania wspólnoty właściciele posiadający 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej muszą zgłosić przewodniczącemu zebrania żądanie, aby głosowanie odbywało się według zasady jeden właściciel - jeden głos.
Niezgłoszenie takiego żądania przed głosowaniem spowoduje, że będzie się ono odbywało według wielkości udziałów. Należy również pamiętać, że nie zawsze liczba lokali równa się liczbie właścicieli, bo np. jeden właściciel może mieć pięć lokali albo jeden lokal będzie przedmiotem współwłasności przysługującej w częściach ułamkowych kilku osobom.

A co, jeśli nie wyjdzie?

Właścicielom głosowanie zgodnie z zasadą jeden właściciel - jeden głos daje szansę przełamania monopolu gminy we wspólnocie, bo gdy należy do niej większość lokali, to i większość udziałów w nieruchomości wspólnej. Może ona więc przegłosować pozostałych członków wspólnoty, a tym samym narzucić swoją wolę innym właścicielom. Wówczas niepodzielnie rządzi we wspólnocie. Zdarza się również, że zarząd nieruchomością sprawuje jednostka komunalna i ta sama osoba reprezentuje zarządcę nieruchomości oraz gminę jako właściciela części lokali. Dochodzi wtedy do paradoksalnej sytuacji: podejmujący uchwałę sam ją potem realizuje.
Jeżeli już jednak gmina podjęła uchwałę jako większościowy właściciel dysponujący przewagą głosów w nieruchomości wspólnej, a reszta właścicieli z tą uchwałą się nie zgadza, to pozostaje droga sądowa. Każdy właściciel lokalu może zaskarżyć taką uchwałę do sądu z powodów wymienionych w art. 25 ustawy o własności lokali.
Z drugiej strony, są i pozytywne przykłady na to, że gmina jest dobrym współwłaścicielem we wspólnotach mieszkaniowych. W części gmin wdrożono programy, które mają na celu pomoc w wywiązywaniu się z obowiązku utrzymania i remontów wspólnych nieruchomości, a polegają na dopłatach do odsetek od kredytów zaciągniętych na remonty lub przeprowadzaniu remontów na koszt gminy.

1. JAK WYGLĄDA PRAWIDŁOWO SPORZĄDZONE PEŁNOMOCNICTWO OGÓLNE WYSTAWIONE DLA DOWOLNEJ OSOBY FIZYCZNEJ REPREZENTUJĄCEJ WÓJTA, BURMISTRZA, PREZYDENTA MIASTA NA ZEBRANIU OGÓŁU WŁAŚCICIELI LOKALI?


Burmistrz Gryfino, dnia ................... Miasta i Gminy Gryfino


..............................................................
(pieczęć zarządu)



PEŁNOMOCNICTWO


Upoważniam Panią/Pana ................................................................... zam.w .................................... ul.......................................................................... seria i nr. dowodu osobistego .............................. do reprezentowania mnie na zebraniu właścicieli .............................................................................
ul. ......................................w Gryfinie ....................................................... w dniu .............................................. oraz do głosowania w moim imieniu nad uchwałami właścicieli lokali.

Potwierdzam, że Miasto i Gmina Gryfino jest właścicielem ...... lokali w nieruchomości przy ul. .................................................... w Gryfinie o łącznej powierzchni ( liczonej wraz z pomieszczeniami przynależnymi) .......... i dysponuje udziałem .................. ( .................. %) w nieruchomości wspólnej.

..........................................
(podpis)



2. JAKIE SĄ PRZYCZYNY PRZEJĘCIA NIERUCHOMOŚCI?


- wypowiedzenie przez wspólnotę
- wypowiedzenie przez zarządcę
- nowa nieruchomość
- powstanie wspólnoty
- zarząd komisaryczny

OD KOGO NIERUCHOMOŚĆ JEST PRZEJMOWANA?

- ADM, WAM,ZDM ...
- deweloper
- prywatna firma zarządzająca
- indywidualny zarządca
- zakład pracy
- zarząd komisaryczny

DOKUMENTACJA WSPÓLNOTY

- organizacyhno prawna
- techniczna
- księgowa

WŁASNOŚĆ WSPÓLNOTY - ORYGINAŁY

- dokumentacja drukowana
- dokumentacja elektroniczna
- dokumentacja rysunkowa
- korespondencja urzędowa
- protokół przekazania przejęcia

DOKUMENTACJA ORGANIZACYJNO - PRAWNA

- uchwały z kartami do głosowania
- protokoły z zebrań
- NIP,REGON
- Statut - Porządek domowy
- dokumentacja konta bankowego
- pozwolenie na użytkowanie
-akty notarialne
- wyroki sądowe- sprawy w toku
- lista właścicieli wraz z udziałami
- adresy i telefony korespondencyjne

DOKUMENTACJA TECHNICZNA

- pozwolenie na budowę
- wielobranżowa dokumentacja techniczno - powykonawcza
- protokoły odbiorów technicznych
- gwarancję o rękojmie
- książka obiektu budowlanego
- opinie i ekspertyzy
- umowy z dostawcami mediów
- umo0wy z podwykonawcami
- dokumentacja fotograficzna
- protokół przekazanie - przejęcie - obiektu i działki

DOKUMENTACJA KSIĘGOWA

- rozliczenie ostatniego okresu rozliczeniowego
- rozliczenie do dnia przejęcia
- indywidualne rozliczenia z właścicielami
- budżet roczny
- zasady rozliczania mediów
- komplet dokumentacji bankowej
- plan kont
- nośniki elektroniczne

UŻYTKOWANIE DOKUMENTACJI

- dokumentacja na budynku
- dokumentacja w biurze zarządcy
- podział dokumentacji
- ochrona dokumentacji
- przechowywanie dokumentacji
- kontrola dokumentacji przez wspólnotę
- dostępność dokumentacji dla potrzeb zewnętrznych

zródło: onet.pl

[ Dodano: Sro Lis 12, 2008 13:51 ]
O tym,że Wspólnota Mieszkaniowa może zlicytować lokal gminny na stronie http://www.zarzadca.pl/content/view/497/45/

"Wspólnota mieszkaniowa może pozbawić swojego członka własności lokalu, jeżeli ten nie wypełnia ciążących na nim i określonych w ustawie o własności lokali obowiązków. Konieczne jest wówczas wystąpienie na drogę powództwa sądowego z żądaniem sprzedaży lokalu w drodze licytacji. Taką możliwość przewiduje art. 16 uwl, który jednocześnie określa przesłanki warunkujące powstanie tego roszczenia (...)"

lokator - Sob Lis 15, 2008 11:48

Jak Pani widzi wyjasnieniem problemu czy faktycznie cos zyskalismy na zamianie, czy nie, nikt poza mna sie nie zajmuje. Zawsze, jak politycy cos robia to wychodzi z tego machloja.
Ostatnio bylem troche zajety. Poradze sobie z tym co mozna sciagnac z internetu. W najgorszym przypadku zrobie sobie podpis elektroniczny i beda musieli mi przysylac co bedzie potrzebne.

marta26421 napisał/a:
Bez dokumentów Wspólnoty Mieszkaniowej odrobienie zadania będzie trudne.

Istnieje domniemanie, że wybrano Zarząd Wspólnoty i zmieniono zarządcę w celu wprowadzenia w błąd nie tylko właścicieli prywatnych lokali, ale także organy kontrolne.


Z tego co się zorientowałam, nieruchomości Wspólnot Mieszkaniowych wchodzą w skład zasobu mieszkaniowego Miasta i Gminy Gryfino. A zatem, mamy podobną sytuację jak w Sosnowcu.

"


Na obecny zarzad nie ma co liczyc. Przejeli kwity i korzystaja z nich tylko wtedy, kiedy trzeba mi udowodnic, ze nie chodze na zebrania i kto byl przedstawicielem przed rewolucja. To co po rewolucji jest tajemnica, jest poza krytyka.
Jak zwykle w takich przypadkach stworza system gorszy niz byl, jesli im sie na to pozwoli.

marta26421 - Sob Lis 15, 2008 13:41

Panie Wojtku, miło Pana "widzieć" na fourm. Myślałam, że coś się stało.
Scarlett - Sob Lis 15, 2008 19:46

marta26421 napisał/a:
[ Dodano: Sro Lis 12, 2008 12:19 ]
Gminy we wspólnocie 3/2004

Dorota Bąbiak-Kowalska

marta26421 napisał/a:
We wspólnotach, w których jest więcej niż dziesięć lokali, właściciele dokonują wyboru jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być zarówno właściciel lokalu, jak i osoba nie należąca do grona właścicieli, osoby prawne lub osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą w zakresie zarządzania nieruchomościami lub takiej działalności nie prowadzące. Tam, gdzie gmina ma większość udziałów, zdarza się powszechnie, że wspólnota wybiera do zarządu jednostkę organizacyjną gminy, np. zakład gospodarki mieszkaniowej, zakład domów komunalnych, administracja domów mieszkalnych itp.

Treść jednak w pewnej mierze nieaktualna (przepraszam bardzo, że się wtrącę).
Art. 20 ust.1 uwl.
Cytuję ten aktualny, obowiązujący od 2000r. artykuł:

"Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z z lokalami wyodrębnionymi jest więcej niż SIEDEM,
właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być WYŁĄCZNIE osoba fizyczna, wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona".

Wcześniej rzeczywiście dużą wspólnotą była NIERUCHOMOŚĆ z liczbą więcej niż 10 lokali, a członkiem zarządu mogła być OSOBA PRAWNA.

We Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. Z. Krasińskiego 85 - 95 CZŁONKAMI ZARZĄDU
SĄ wyłącznie właściciele lokali mieszkalnych: dwie panie i dwóch panów, wszyscy w wieku ok. 40 lat. Nie ma w tym składzie przedstawiciela Gminy Gryfino ani GTBS-u.
W dn. 30.04.2008 r. gmina posiadała 390/1000 udziału w nieruchomości. GTBS od 2001 r. posiada cztery lokale usługowe, tj. 92/1000 udziału w nieruchomości.
lokator napisał/a:
Na obecny zarzad nie ma co liczyc. Przejeli kwity i korzystaja z nich tylko wtedy, kiedy trzeba mi udowodnic, ze nie chodze na zebrania i kto byl przedstawicielem przed rewolucja. To co po rewolucji jest tajemnica, jest poza krytyka.
Jak zwykle w takich przypadkach stworza system gorszy niz byl, jesli im sie na to pozwoli.

Cóż, mam nadzieję, że "lokator" nie kieruje się wymyśloną przez Niego teorią spisku, zresztą, nie jestem politykiem i mogę spać spokojnie :wink:
Jak zwykle w takich przypadkach, trzeba trochę obiektywizmu i czytania ze zrozumieniem dokumentów - czego życzę, Panie Wojtku. :wink:

lokator - Sob Lis 15, 2008 22:59

Droga Skarlet ustawe juz przerobilismy. Ja nie mam zamiaru byc obiektywny, poniewaz nie jestem sedzia. Wspolnota caly czas dzialala zgodnie z prawem. W zwiazku z tym, ze rewolucji dokonali ludzie, ktorzy tego nie rozumieja, obawiam, sie, ze teraz dzialaja niezgodnie z prawem.
Pani glosowala na p. Nikitynskiego zapewne, wiec Pani nie rozumie, ze w tej chwili moze sie Pani powolywac tylko na statuty i regulaminy, ktore wspolnota uhwalila. Uchwaly podjete zgodnie z tymi dokumentami sa wazne.
Teraz powinna byc dyskusja i ciezka praca, zeby wypracowac nowy sposob zarzadzania. Zeby byl wazny i znany, musi byc [tu jest bardzo brzydkie slowo] spisany i uchwalony. Tego tez Pani nie rozumie.

oldtimer3 - Nie Lis 16, 2008 07:28

czytam Panstwa dyskusje na tematy organizacyjno-prawne tej wspolnoty ale budynek to nie sa tylko papiery!Wazniejsza rzecza jest jego kondycja techniczna szczegolnie w kontekscie wymaganego juzniedlugo audytu energetycznego.Z tego co wiem budynek manienajlepsza instalacje cieplej wody uzytkowej.I tak sie zastanawiam na ile przedstawiciele wspolnoty czuja takie tematy! Wlasciciel domu jednorodzinnego stara sie zagladnac w kazdy zakamarek zeby cos naprawic lub ulepszyc!
lokator - Nie Lis 16, 2008 11:12

Oldtimer3 gdy zarzadca byl TBS wszystkie wymagane ekspertyzy byly robione na czas.Budynek ma juz pare lat i przed malowaniem klatek schodowych probowalem sie dowiedziec co musielibysmy zrobic, zeby w domach wszystkie instalacje elektryczne byly prawidlowo uziemnione. Sprwa utknela, bo mielismy problem z przeglosowoaniem uchwaly o malowaniu. Obecnie trzyzylowe kable elektryczne to juz standart. Ja sobie wymienialem sukcesywnie przy okazji remontow, ale i tak korzystam tylko z dwoch. Ja mam nadzieje, ze nowy zarzadca przejal budynek prawidlowo. Zarzadzanie nie jest niczym trudnym.Problem polega na tym, ze jak sam Pan widzi moi oponenci nie maja zadnych watpliwosci.Watpliwosci co do zapisow ustawy ma SN, minister, zarzadcy. Trudno sie rozmawia z ludzmi, ktorzy wiedza wszystko najlepiej.
Patologie w Gryfinie tworza politycy. Ja nie chce zeby w mojej wspolnocie zdarzylo sie to co w starostwie powitowym. Przygotowywano uchwale na podwyzke pensji starosty 300zl a podwyzszono 1300. Zadza w tym miescie tumany od Pilata, wiec jak Pani Dragan dziekuje temu pijakowi za wprowadzone zmiany, to jestem przerazony.

Arek_elektryk - Nie Lis 16, 2008 13:23

lokator napisał/a:
Ja sobie wymienialem sukcesywnie przy okazji remontow, ale i tak korzystam tylko z dwoch.

Dlaczego korzystasz tylko z 2 jesli masz 3 żylowe?
W instalacji wnętrzowej nie potrzeba kabli, wystarczą przewody. Sa tańsze.

lokator - Nie Lis 16, 2008 13:41

Zarzadzanie wspolnotami przez podmioty inne, niz firmy bezposrednio powiazane z gmina, nie jest niczym nadzwyczajnym. To w Gryfinie robia z tego wielka rzecz. Szkoda, ze zmiany nie sa wprowadzane z powodu racjonalnych przeslanek.

W naszym przypadku, p. Mela po prostu powiedzial dosc wariactwa i TBS wypowiedzial nam umowe. To jest fakt.

Pytanie, ktore stawiam dotyczy tego, co zaproponowal obecny zarzadca i za co bierze pieniadze.

Ponizej jest jeden z przykladow, ktory moze byc przedmiotem analizy. To jest fragment oferty firmy zarzadzajacej.

PRZEJĘCIE NIERUCHOMOŚCI W ZARZĄDZANIE:
Wariant ten skierowany jest do Wspólnot, które nie mają uporządkowanych kilku lub wszystkich aspektów związanych z przejęciem nieruchomości od gminy, dewelopera lub byłego administratora. Należy przez to rozumieć braki w dokumentacji technicznej i prawnej, błędne lub nieaktualne wersje tychże dokumentów. Uporządkowanie stanu technicznego i prawnego potwierdzonego odpowiednimi dokumentami dokonuje się raz w ciągu całego życia danej nieruchomości. Jednocześnie z punktu widzenia Zarządu Wspólnoty powinno stanowić podstawę normalnego, bieżącego jej funkcjonowania i składa się z:

· Uzgodnienia z byłym administratorem lub zarządcą trybu przejęcia nieruchomości ;

· Weryfikacji stanu prawnego i faktycznego nieruchomości, wykazu lokali, właścicieli lokali i najemców w lokalach;

· Zebrania i aktualizacji aktów notarialnych ;

· Analizy stanu wszystkich wymaganych dokumentów oraz zlecania i egzekwowania ich uzupełnienia, w tym między innymi:

· dokumentacji technicznej budynku

· instrukcji obsługi i eksploatacji

· decyzji urzędu o dopuszczeniu budynku do użytkowania

· aktualnych protokołów przeglądów technicznych

· ksiąg obiektu budowlanego

· dokumentacji administracyjnej

· dokumentacji eksploatacyjnej

· dokumentacji finansowej

· innych.

· Przejęcia spraw w toku i ich dokumentacji (prace remontowe itd.) ;

· Weryfikacji podpisanych umów.


Pani Marta podnosi caly czas sluszna kwestie;" czy nastapilo faktyczne przejecie naszej wspolnoty od Gminy przez TBS?"
Pytanie na ile zostalo to zrobione zgodnie ze wszystkimi aspektami zmieniajacego sie i niejasnego w wielu przypadkach prawa.
Co wlasciwie decyduje o tym, ze mozemy powiedziec, ze to wspolnota zarzadza czescia wspolna nieruchomosci?

Z tego co wiem, TBS przekazal wszystkie dokumenty, ktore posiadal nowemu zarzadcy.
Jesli TBS nie dokonal wszystkich czynnosci prawnych, zeby uznac, ze przejelismy wspolnote, musi to zrobic nowy zarzadca, lub zarzad. TBS po prostu mogl nie posiadac wszystkich dokumentow, poniewaz faktyczne przekazanie nigdy nie nastapilo.
Ja sadze, ze p. Dragan i wspierajaca ja partia polityczna p. Nikitynskiego o tym nie wiedza i przejecie nie odbylo sie jak nalezy

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 13:57 ]
[quote="Arek_elektryk"]
lokator napisał/a:

W instalacji wnętrzowej nie potrzeba kabli, wystarczą przewody. Sa tańsze.


Z tego co wiem, nie mamy tego co sie nazywa zerowniem, czy jakos tak. Nie podejmuje sie wytlumaczyc o co tu chodzi. W kazdym razie obecnie wszystkie budynki sa okablowane przewodami trzyzylowymi i zyla z zerem jest wykorzystywana, do zabezpieczania uzytkownikow urzadzen elektrycznych. Ma to chronic przed porazeniem.W naszym bloku laczy sie ja z jednym z przewodow zasilajacych. Jest jakas dyrektywa UE, zeby te sprawy unormowac.Moze byc tak, ze bedzie trzeba na leb na szyje pruc wszyskie mieszkania, bo nie dopuszcza budynku do ekploatacji.

Tak tlumaczyli mi ludzie z energetyki, ktorzy odbierali budynki, na ktorych wykonywalem prace budowlane.

Scarlett - Nie Lis 16, 2008 15:43

lokator napisał/a:
Droga Skarlet ustawe juz przerobilismy. Ja nie mam zamiaru byc obiektywny, poniewaz nie jestem sedzia. Wspolnota caly czas dzialala zgodnie z prawem.

Przerobiliśmy? Proszę wypowiadać się w swoim imieniu.
Właśnie, nie działała zgodnie z aktualnym, znowelizowanym prawem.
lokator napisał/a:
Zadza w tym miescie tumany od Pilata, wiec jak Pani Dragan dziekuje temu (...) za wprowadzone zmiany, to jestem przerazony.

Już kolejny raz sugeruje Pan, że Pani Dragan działa na korzyść burmistrza, a nie mieszkańców wspólnoty…żenujące to, aż śmiesznie dementować takie bzdury. W ogóle we wszystkim stosuje Pan sprzeczną, pokrętną argumentację, która akurat „pasuje” do Pana pomysłów, ale ma Pan prawo wolności wypowiedzi. Najgorsze jest to, że to właśnie Pan sprowadza merytoryczną dyskusję na polityczne pole bitwy.
Najgorsze jest to, jest to, że kłamstwo powtarzane po wielokroć może przylgnąć do niektórych, jak błoto, którym można obrzucić… .Pewnie Pan, Wojtku, o tym doskonale wie!!!

Pana posty wyzwoliły zainteresowanie sprawą oraz spowodowały rzeczowe, wartościowe odpowiedzi, przede wszystkim Pani Marty (tej zasługi „lokatora” nikt nie kwestionuje), ale to, co Pan wypisuje ostatnio – to gruba przesada. Nie działa to na korzyść Wspólnoty Mieszkaniowej, nie wnosi nic konstruktywnego do działań zarządu, a niekonsekwencja w poglądach, emocjonalne i stronnicze potraktowanie dokumentów (o ile rzeczywiście je Pan zna) oraz ludzi, wywołuje zrozumiałe obawy. Obecnie to, co mogę wyinterpretować z Pana postów, to jednoznacznie dobra opinia o działalności GTBS i obrona prezesa. Nie jestem pewna, czy rzeczywiście potrzebuje on takiego obrońcy, zresztą, po co? Pani Dragan uczyniła ogromny krok na drodze rozpoznania problemów i wskazania nieprawidłowości w zarządzaniu wspólnotami przez GTBS, to była kilkuletnia praca, a te nieprawidłowości (np. sprawa osobnego konta lub podwyższonych opłat), zostały potwierdzone. Może to drobiazgi?!
Została otwarta furtka dla działań zgodnie z prawem i prawnego umocowania spraw wspólnoty. Dlaczego Pan to kwestionuje?
lokator napisał/a:
Teraz powinna byc dyskusja i ciezka praca, zeby wypracowac nowy sposob zarzadzania. Zeby byl wazny i znany, musi byc [tu jest bardzo brzydkie slowo] spisany i uchwalony. Tego tez Pani nie rozumie.

Może nie wszystko rozumiem. Np. jakie kable potrzebne są do instalacji wnętrzowej. Te sprawy powierzam fachowcom. Może na te tematy powinien Pan się wypowiadać?
lokator napisał/a:
Pani glosowala na p. Nikitynskiego zapewne, wiec Pani nie rozumie, ze w tej chwili moze sie Pani powolywac tylko na statuty i regulaminy, ktore wspolnota uhwalila. Uchwaly podjete zgodnie z tymi dokumentami sa wazne.

Znowu sprowadza Pan, Wojtku, temat do polityki, ale odpowiem.
Nie głosowałam. Nawet gdybym chciała, było to wtedy po prostu niemożliwe.
Poza tym, nie znałam działalności Pawła Nikitińskiego. Obecnie mam nadzieję, że będę miała okazję zagłosować (ale przepraszam, że tu – nie w temacie, choć rzeczywiście, Paweł wspiera inicjatywy mieszkańców, a przy tym reprezentuje poziom, dystans oraz potrafi słuchać i wyciągać wnioski).

PS. Bardzo dziękuję, Pani Marto i mam prośbę. Proszę, żeby Pani się nie zrażała „personalnymi rozgrywkami” i stronniczymi opiniami. To, co Pani uczyniła, napisała, jest bezcenne dla lokatorów i właścicieli mieszkań. Dla wspólnot – w ogóle. Proszę wybaczyć tę „niemerytoryczną, moją własną opinię.

marta26421 - Nie Lis 16, 2008 16:07

Cieszę się z obecności tylu osób na forum. Mam nadzieję, że będzie nas więcej.

Uważam, że nasze pisanie powinniśmy uporządkować.

- GMINA realizująca zadania nałożone przez państwo w drodze ustaw,w tym akty prawa miejscowego -uchwały rady oraz zarządzenia wójta, burmistrza i prezydenta miasta np. w sprawie sprzedaży lokali mieszkalnych i użytkowych (garaże, pom.sklepowe itp.)

- GMINA - właściciel podmiotu zarządzającego nieruchomościami stanowiącymi własność Wspólnot Mieszkaniowych, np.TBS

- Gmina - członek Wspólnoty Mieszkaniowej ( tj. właściciel lokali +udziałów w nieruchomości wspólne) podlegająca przepisom ustawy o własności lokali, a ww sprawach nie uregulowanych ustawą stosująca Kodeks cywilny.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 16:21 ]
Proszę zwrócić uwagę, że GMINA działa na różnych płaszczyznach prawnych i ma dostęp do wszystkiego. Właściciel prywatnego lokalu nie ma takich możliwości.

Bywa tak, że powstałe i utrzymujące się długoletnie konflikty między właścicielami lokali nie są dziełem przypadku. Ponadto, wskazywanie komunalnej jednostki zarządzającej jako winnej zaniedbań jest GMINIE na rękę.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 16:36 ]
Pani Kazimiera ruszyła tylko wierzchołek góry, której na imię Wspólnota Mieszkaniowa.

Gminy tak łatwo nie oddają nieruchomości z których mają nie małe profity i to bez wysiłku. Dlatego właściciele lokali w poszczególnych WM powinni oprzeć się na doświadczeniu Pani Kazimiery, Panów Pawła i Władysława.

Zaraz będą roczne zebrania. Obecność na zebraniu to podpisanie listy obecności i może także uchwał. I o to chodzi GMINIE.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 16:47 ]
Scarlett, cieszę się z Twojej obecności. Co do Pana Wojtka, to też było mi jego brak. W jego postach są perełki, które zmuszają do czytania. Ponadto, podoba mi się jego postawa w dąrzeniu do wyjaśnienia zaistniałych zdarzeń we WM. Trzeba pamiętać, że gminy nie śpią i właściciele prywatnych lokali też nie powinny spać.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 17:00 ]
Właściciele prywatnych lokali są od lat wykorzystywani przez gminy i to w perfidny sposób. Dlatego jedyną bronią przeciw tym praktykom jest świadomość prawna właścicieli prywatnych lokali.

Przecież do kontaktów między wspólnotami mieszkaniowymi można wykorzystać forum. Informowanie się na wzajem i dziele się doświadczeniami ma ogromne znaczenie.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 17:05 ]
Myślałam też o zamieszczaniu dokumentów otrzymywanych przez właścicieli prywatnych lokali. To może powstrzyma gminne podmioty zarządzające przed stawianie swoich pieczątek.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 17:19 ]
Oczywiście dokumenty z ukrytymi danymi osobowymi.

Polecam zgłoszenie WM do Europejskiego Rejestru Informacji Finansowych (ERIF)-
http://www.erif.pl przez ZARZĄDY WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH.

Wpis do ERIF daje same korzyści. Do tych informacji mają dostęp organa kontrolne państwa.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 17:28 ]
Ostatnio zalogowałam się na http://www.wieszjak.pl/ oraz http://www.prawnik.pl/- polecam.

Arek_elektryk - Nie Lis 16, 2008 17:30

lokator napisał/a:


Z tego co wiem, nie mamy tego co sie nazywa zerowniem


To nie tak.

marta26421 - Nie Lis 16, 2008 17:54

Z tego co wiem, w wielu WM mają jeszcze przewody aluminiowe. Stąd może taka interpretacja. Wymiana na instalację miedzianą daje większe poczucie bezpieczeństwa, ale ta sprawa powinna być oczkiem w głowie Zarządów i Zarządców.
K. Dragan - Nie Lis 16, 2008 19:32

oldtimer3 napisał/a:
czytam Panstwa dyskusje na tematy organizacyjno-prawne tej wspolnoty

Cieszę się, że Oldtimer 3 znowu zabrał głos w sprawie. Być może wpłynie to na rzeczową dyskusję w tak ważnych sprawach jak faktyczne gospodarowanie swoim mieniem przez właścicieli lokali wykupionych od gminy. Do tego muszą być jednak spełnione warunki. Właśnie o te warunki musiałam zabiegać od wielu lat. Najpierw na forum wspólnoty, następnie już publicznie od 11.04.2005r. wówczas mając poparcie – podpisy 12 właścicieli lokali mieszkalnych (na 22 ogółem). Niestety Pana Wojciecha Małeckiego nie było ani wtedy, ani w marcu b.r. wśród 15 właścicieli, którzy przyczynili się do obecnych zmian. Przeciwnie, co chyba dla wszystkich forumowiczów jest oczywiste, że „Lokator” na wszelkie sposoby próbuje zniszczyć wspólne osiągnięcie właścicieli lokali mieszkalnych, jakim jest doprowadzenie w dn. 30.04 2008 r.do zarządzania wspólnotą zgodnie z obowiązującą od 1995 r. ustawą o własności lokali. Niestety „Lokator” nie dopuści do merytorycznej dyskusji, natychmiast włączył się z następną serią kłamstw.

Rzeczywiście do tych zmian przyczynili się również radni p. Nikitiński i Sanecki. Pan Marek Sanecki składał interpelacje od 30 marca 2006r. Wbrew temu, co pisze Pan W. Małecki na forum, nie można było niestety od GTBS – u uzyskać jakichkolwiek rzetelnych odpowiedzi na stawiane pytania. Krętactwo, manipulacja to metody działania naszego byłego zarządu /zarządcy / administratora??? Z ostatnich postów Pana Małeckiego jasno uwidacznia się wpływ GTBS-u. Być może tak bardzo ufa, że nawet nie zauważa jak jest manipulowany przez swoich dawnych pracodawców.
To zaufanie i pewność, że poprzedni zarządca działał zgodnie z prawem, są zadziwiające!

Naiwnością jest przytaczany wielokrotnie powód rezygnacji Pana Meli z zarządzania naszą wspólnotą, wynika z tego, jakby to moja osoba umęczyła zarządcę. Tymczasem przytoczę wybrane dwa przykłady, które miały wpływ na taką decyzję Pana Meli – w marcu.

1. „Nieprawidłowości w zarządzaniu nieruchomościami przez TBS Sp. z o.o., wynikające z ustaleń kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli, są obecnie przedmiotem postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej wobec zarządcy nieruchomości (...)”. (Podpisano: Naczelnik Wydziału ds. Odpowiedzialności Zawodowej – tu imię i nazwisko).

2. Nieprawdą jest, jakoby właściciele mieszkań mieli dostęp do rzetelnej informacji w sprawach wspólnoty: przytaczam fragm. odpowiedzi Pana Meli z dn. 16 czerwca 2005.
„Faktury, których kserokopii Pani żąda są zbiorcze dla wszystkich wspólnot, stąd też nie możemy ich udostępnić w formie kserokopii”.
„... nie możemy informować Pani o wielkości lokali należących do poszczególnych właścicieli z uwagi na zapis art. 6 z dn 26 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.” Chodziło o moje zapytanie o powierzchnie gminnych lokali usługowych.

P. Nikitiński - Nie Lis 16, 2008 19:42

Obserwowałem ten proces na bieżąco kilka lat i podsumuję go krótko, jednej wspólnocie udało się stworzyć sobie szansę, pozostałe trzymane są żelazną ręką i będą bronione jak niepodległość - zgadnijcie przez kogo i dlaczego?
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

marta26421 - Nie Lis 16, 2008 21:55

Pani Kazimiero, TBS- y stały się zmorą WM, ale centrum dowodzenia znajduje się w urzędach Gmin/Miast. To wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast przy pomocy prezesów stwarzają iluzję w którą wierzy tysiące właścicieli prywatnych lokali. NIK badając dokumenty Gmin potwierdził to w 60 jednostkach, a co z resztą nie objętą kontrolą?

Myślę, że trzeba zakończyć wyjaśnianie zaistniałych zdarzeń bo to nie porusza sprawy WM do przodu. Zbliżają się roczne zebrania, a to oznacza, że iluzja może trwać kolejny rok.

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 22:05 ]
Po ogłoszeniu raportu NIK ukazało się kilka artykułów prasowych ostrzegających WM przed dokumentami podpisami przez osoby nie uprawnione do ich reprezentowania - pracowników komunalnych jednostek zarządzających.

Trzeba przygotować właścicieli lokali do zwoływania zebrań i przejmowania zarządów. W najlepszej sytuacji są właściciele prywatnych lokali posiadający ponad 50% udział.

Scarlett - Nie Lis 16, 2008 22:15

marta26421 napisał/a:
centrum dowodzenia znajduje się w urzędach Gmin/Miast. To wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast przy pomocy prezesów stwarzają iluzję w którą wierzy tysiące właścicieli prywatnych lokali. NIK badając dokumenty Gmin potwierdził to w 60 jednostkach, a co z resztą nie objętą kontrolą?

Tak. I wracamy do punktu wyjścia. Skarga P. Kazimiery Dragan na niezgodne z prawem działania burmistrza Gminy Gryfino została odrzucona - post nr1 PL, w nim zacytowane kuriozalne uzasadnienie urzędników burmistrza. Podobne potraktowanie spotkałoby też innych - skarżących.
Proszę o sugestię, radę, co można w tej sytuacji zrobić?
marta26421 napisał/a:
Trzeba przygotować właścicieli lokali do zwoływania zebrań i przejmowania zarządów. W najlepszej sytuacji są właściciele prywatnych lokali posiadający ponad 50% udział.

Jeden człowiek - nie da rady. Potrzeba "pospolitego ruszenia"!

marta26421 - Nie Lis 16, 2008 22:33

Z tego co widzę, Gryfino ma mieszkańców oddanych WM, ale trzeba ich zebrać, np. na forum. Sprawa jest warta świeczki.

Od jakiegoś czasu wchodzę na strony WM i szukam dobrych pomysłów.

lokator - Pon Lis 17, 2008 01:53

Ja nie chce dzialac na korzysc wspolnoty. To wspolnota ma dzialac na moja korzysc.
Jest wybrany zarzad i zarzadca to co ja mam jeszcze do roboty? Jaki bylby sens placenia zarzadcy? Jak na razie wkrecam zarowki i musze chodzic do TBS-u po ksiazeczke oplat, bo zarzadca mi jej nie przyslal. Klatki schodowej nie pozamiatalem, bo bylem w domu zbyt krotko.
Trzy lata byl p. Mela cierpliwy i ja go za to pdziwiam.
Obecnie zastanawiam sie nad tym, czy TBS przejal wspolnoty od gminy czy nie. Teraz moim problemem jest, czy obecny zarzadca i zarzad przejely wspolnote od gminy czy nie?

"Niestety Pana Wojciecha Małeckiego nie było ani wtedy, ani w marcu b.r. wśród 15 właścicieli, którzy przyczynili się do obecnych zmian. Przeciwnie, co chyba dla wszystkich forumowiczów jest oczywiste, że „Lokator” na wszelkie sposoby próbuje zniszczyć wspólne osiągnięcie właścicieli lokali mieszkalnych, jakim jest doprowadzenie w dn. 30.04 2008 r.do zarządzania wspólnotą zgodnie z obowiązującą od 1995 r. ustawą o własności lokali. Niestety „Lokator” nie dopuści do merytorycznej dyskusji, natychmiast włączył się z następną serią kłamstw."

Wypowiedzial p. Mela umowe wspolnocie, czy wspolnota wypowiedziala p. Meli?

Przez tydzien, kiedy mnie nie bylo na tym forum nikt nie pisnal ani slowkiem, wiec nikomu nie przeszkadzam w merytorycznych rozwazaniach.
Pani, Pani Kazimiero i Skarlet zajmujecie sie interpretacja tego co ja mam na mysli zamiast mowic o tym co wy uwazacie za sluszne.
Nie rozumiecie ustawy i nie rozumiecie tego co mowie. Moze wyrazam sie niezbyt jasno. To nie jest jednak powod zeby zarzucac mi klamstwa.
Wykazalem, ze nie postepowala Pani, Pani Kazimiero zgodnie z prawem. Do tego sie Pani nie odnosi, wiec uwazam, ze mam racje.
Moze Pani dalej fantazjowac, nie zmieni to jednak faktu, ze nie wystapila Pani do sadu w sprawie zarzadu przymusowego. Nie wystapila tez Pani do wspolnoty z propozycja zmiany zarzadcy. Przypisywanie sobie zaslugi w zmianie zarzadcy, jest naduzyciem.
Podkreslalem juz, ze wyniuchala Pani kilka ciekawych spraw zwiazanych z funkcjonowaniem naszej wspolnoty. Uwazam, ze dzialalnosc stricte polityczna z ugrupowaniem p. Nikitynskiego i innych radnych zniweczyly Pani osiagniecia.

marta26421 - Pon Lis 17, 2008 09:07

Moim celem jest otworzenie oczu właścicielom prywatnym lokali, a nie dokopanie komukolwiek. Ponadto, w sprawach WM to dokumenty stanowią materiał dowodowy, a interpretacją ustaw zajmują się sądy cywilne, np. Sąd Najwyższy i Sąd Apelacyjny.

Wspólnota Mieszkaniowa w trybie art.6 ustawy o własności lokali to osoby - fizyczne i prawne będące właścicielami lokali w określonych nieruchomościach. Reasumując, Wspólnota Mieszkaniowa to zrzeczenie wszystkich właścicieli lokali w budynku, którego celem jest zarządzanie nieruchomością wspólną a nie lokalami.

Wspólnota Mieszkaniowa to m.in. Pan, a także osoba prawna - Miasto i Gmina Gryfino reprezentowana przez osobę fizyczną pełniącą funkcję Burmistrza z uwagi na lokale komunalne w budynku WM. A zatem, każda dowolna osoba fizyczna jest obowiązana działać z upoważnienia Burmistrza.

Przepraszam, ale jest Pan w błędzie. Żyje Pan jak wiele tysięcy właścicieli prywatnych lokali w iluzji stworzonej przez gminy. To co Pan widział przez tyle lat może mieć drugie dno. Odpowiedzi należy szukać w zawartej umowie z GMINĄ. To umowa jest przyczyną pojawienia się w życiu WM takich spółek jak TBS, a to wiąże się z dwoma odrębnymi od siebie dokumentacjami. Na ogół, TBS-y wykonują polecenia osób pełniących funkcje wójta,burmistrza i prezydenta miasta.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 11:54 ]
GMINA (jednostka samorządu terytorialnego) - SPRZEDAWCA LOKALU NA RZECZ NAJEMCY

Sprzedaż lokali mieszkalnych na rzecz dotychczasowych najemców regulują przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. nr 261, poz. 2603) oraz uchwały Rady Miasta/Gminy .................. z dnia ...................... w sprawie zasad gospodarowania nieruchomościami stanowiącymi własność Gminy ....................(tekst jedn. Dziennik Urzędowy Województwa ....................... z ........... r. nr ........ poz. ....... )

Sprzedaży lokalu mieszkalnego w trybie bezprzetargowym dokonuje się na rzecz najemcy, z którym została zawarta pisemna umowa najmu na czas nieoznaczony

Sprzedaż pierwszego lokalu w budynku 20 lokalowym
=============================================

Na wielu stronach BIP urzędów gmin/miast jest taka informacja:

Wykaz nieruchomości nr ....... przeznaczonych do oddania w użytkowanie wieczyste i sprzedaży lokalu mieszkalnego w drodze bezprzetargowej.

Wstawiając wyraz " umowa" otrzymamy tytuł zawartej umowy w formie aktu notarialnego pomiędzy gminą/miastem, a głównym najemcą lokalu x .

"UMOWA O ODDANIE GRUNTU W UŻYTKOWANIE WIECZYSTE I SPRZEDAŻY LOKALU MIESZKALNEGO".

- Oddanie w użytkowanie wieczyste następuje na podstawie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

- Lokal mieszkalny sprzedany na własność jego najemcy odbywa się w trybie ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami.

UWAGA !!!
Tytuł zawartej umowy jest informacją, że:
- najemca lokalu stał się nabywcą lokalu i nie wykonuje czynności właścicielskich,

- strony umowy - gmina/miasto i nabywca lokalu x działają na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami,

-( trwały) zarząd sprawują w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami jednostki komunalne, np.TBS. Zarząd obejmuje grunt,budynek i lokale (w tym sprzedane).

- stronami zawartej jest wójt,burmistrz,prezydent miasta i prezes TBS.

CZYNNOŚCI WŁAŚCICIELSKIE to podejmowanie decyzji w formie uchwał i wpłacanie zaliczek w trybie przepisów ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali.

Gmina/miasto zgonie z warunkami zawartej umowy składa wniosek do Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w ... o ustanawianie odrębnej własności lokalu i wpisania jego właściciela do Księgi Wieczystej na zasadach określonych w ustawie z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali.

Data wpisu do KW sprawia, że najemca lokalu od tego dnia jest właścicielem odłączonego lokalu X i współwłaściciele nieruchomości wspólnej, a także z mocy prawa członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej.

GMINA - WŁAŚCICIEL LOKALI KOMUNALNYCH + UDZIAŁÓW W POWSTAŁEJ NIERUCHOMOŚCI WSPÓLNEJ (przypadających do tych lokali)

Na budynku komunalnym pojawia się tabliczka z numerem porządkowym "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ...".

Data powstania WM to data odłączenia pierwszego lokalu i wpisanie jego właściciela do księgi wieczystej nieruchomości gruntowej (grunt+budynek) dział II i nieruchomości lokalowej.

Od tego dnia miasto/gmina będąca właścicielem 19 lokali i właściciel prywatnego lokalu szt.1 podlegają przepisom ustawy o własności lokali, a w sprawach nie uregulowanych przepisom kodeksu cywilnego.

W kolejnych latach i miesiącach zwiększa się ilość lokali prywatnych, a zmniejsza się ilość lokali komunalnych. Ponieważ w ustawie nie ma terminu wyboru Zarządu, to miasto/gmina wykonuje zarząd o którym mało kto wie, a administrowanie powierza w drodze umowy, np. TBS .

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 12:34 ]
Umowa zawarta pomiędzy miastem/gminą i TBS to ustawa o gospodarce nieruchomościami i zarząd sprawowany w trybie tej ustawy.

Objawem takiej umowy mogą być oznaczenia TBS i pieczątki jego pracowników na dokumentach dostarczanych osobom posiadających dokumenty potwierdzające prawa do lokalu i udziału w nieruchomości wspólnej.

Z tego też powodu trzeba zwracać uwagę na pismo informujące właściciela lokalu o zebraniu . Pismo nie może zawierać pieczątek TBS i jego pracowników. Złożenie podpisu na tego typu dokumentach jest równoznaczne z wyrażeniem swojej woli, a to wiąże się z ponoszeniem odpowiedzialności, w tym za rozliczenia bankowe.

lokator - Pon Lis 17, 2008 13:43

Mnie Pani przekonala, ze moglo tak byc, ze TBS nie dokonal wszystkich czynnosci prawnych zwiazanych z przejeciem wspolnot, poniewaz burmistrzami naszej gminy, byli ludzie, ktorzy nie mieli pojecia o zasadach panstwa prawnego. Obecny jest kompletnym nieporozumieniem. Wcieklo z PUK 10 milonow, moga wyciekac pianiadze z TBS. Burmistrz i jego najblizsi wspolpracownicy sa skazani w pierwszej instancji za falszerstwo.Oczywiscie nie przeszkadzalo to sprzatczce sprzatac a elektrykom wkrecac zarowek. Nie przeszkadzalo to p. Meli prowadzic firme tak, zeby bylo tanio. Nie przeszkadzalo pracownikom byc milymi i uprzejmymi ludzmi. Stad pewnie moja iluzja, ze wszystko jest w porzadku. Pani Dragan doprowadzala do kontroli TBS przez wszystkie mozliwe instytucje i te instytucje, rowniez nie wylapaly wiekszych uchybien. To rowniez uspilo moja rewolucyjna czujnosc. Cieszylem sie, ze nie musze nic robic i moge spokojnie mieszkac.
Nacialem sie raz na pozory, nie chce naciac sie po raz drugi.
Dalej burmistrzem jest czlowiek, o ktorym mam jak najgorsze zdanie. Jego urzednicy sa totalnie niekompetentni, poniewaz wywodza sie z kregu jego znajomych.
Pani Dragan temu draniowi za cos dziekuje, wiec mysle, ze rąsia rąsie myje. Jakie mam podstawy do tego, zeby sadzic, ze przez sam fakt wyboru zarzadu nagle wszystko jest w porzadku? Chce Pani wkoczyc na liste BBS-u w nastepnych wyborach i dlatego probuje Pani spacyfikowac moja krytyke?
Ludzie, ktorzy wprowadzaja nowy system sa aroganccy, bezczelni i nie odpowiadaja na proste pytania, wiec jestem bardzo zaniepokojony co jeszcze moze sie wydarzyc.
Jak wszyscy rewolucjonisci na calym swiecie i w ciagu calej historii ludzkosci stawiaja wszystko na glowie. Mowia np: ze to ja mam pracowac na rzecz wspolnoty a nie zarzad i zarzadca, ktory bierze za to piniadze.
Pytam przejesliscie wszystkie dokumenty? Wydarliscie burmistrzowi to co nasze? Bo przciez po dobroci dran nie odda, jesli do tej pory nie dal. Moze jest tak, ze przez pomylke albo na kacu przekazal wszystkie dokumenty? Tego nie wiem.
Odpowiedz: Nie udzielasz sie spolecznie i nie chodzisz na zebrania. Chodzenie na zebrania i adoracja p. Dragan i zarzadu, dziekowanie burmistrzowi sa podstawowym obowiazkiem i jedynym prawem we wspolnocie, w ktorej mam nieszczescie posiadac mieszkanie.

Roznica miedzy p. Mela a Pania p. Dragan jest taka, ze p. Mela byl w stosunku do Pani zawsze uprzejmy i mily a Pani w stosunku do mnie nie jest. Ja zarzucam Pani to, co Pani zarzucala p. Meli. Robie to w taki sposob, w jaki Pani to robila przez wiele lat. Uwaza Pani teraz, ze tak nie powinno sie prowadzic sporow?

Rewolucjonisci nigdy nie byli sympatyczni i nie mieli dystansu do samych siebie. Pan Mela byl tak mily i uprzejmy, ze wypowiedzial wspolnocie umowe. Pani i p. Nikitynki ta zasluge dla nas przypisujecie sobie. Ja uwazam to za naduzycie.
Rewolucjonisci widza swiat inaczej.
Istnieje teoretyczna mozliwosc, ze burmistrzem zostanie p. Nikitynski, lub p. Dragan i korzystajac z sily swoich glosow, do zarzadu wprowadza Skarlet.
Beda mogli przeglosowac dla Skarlet wynagrodzenie wyzsze niz starosty i bede mogl im skoczyc. Chce zabezpieczyc sie na przyszlosc przd taka ewentualnoscia.

Pani Marto, czy uwaza Pani, ze jesli zarzdca wykona czynnosci jakie wyluskalem z oferty internetowej, to bedzie mozna powiedziec, ze pod wzgledem prawnym wszystko jest dobrze przygotowane do normalnego i zgodnego z prawem funkcjonowania?
Co jeszcze musi zrobic zarzadca, zeby wydrzec burmistrzowi co nasze?

P.S.
Ja rowniez na pytanie jakie zadala Pani na temat konkretnych osob nie udzielilbym Pani odpowiedzi. Co to Pania obchodzi, kto jak duzy sklep prowadzi?
Dane, ktore Pani potrzebowala sa jawne i mozna je uzyskac z dokumentacji technicznej budynku.
Na niestosowne pytanie otrzymala Pani madra, wywazona i uprzejma odpowiedz.
Mam nadzieje, ze podobnych odpowiedzi bedzie Pani udzielala na moje watpliwosci. Nawet jesli wydadza sie Pani niestosowne.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 13:48 ]
P.S. odnosi sie do p. Dragan.

marta26421 - Pon Lis 17, 2008 14:38

Panie Wojtku, sprawa jest bardzo poważna. Dlatego potrzebny jest spokój i rozwaga w pisaniu postów. Liczę na Pana.

Pani Kazimiera mogła nie mieć dostępu do dokumentów, które znajdują się w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino. W tych dokumentach właściciel prywatnego lokalu jest nabywcą lokalu i funkcjonuje na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. A to jest inny sposób prowadzenia rozliczeń finansowych.

Mnie interesuje, kto podpisywał rozliczenia zaliczek - czyje pieczątki były na dokumentach zwołujących zebranie na którym doszło do Wyboru Zarządu Wspólnoty, a także zmiany osoby Zarządcy. Ponadto, czy właściciele skladali podpisy na dokumentach z pieczątkami pracowników GTBS, w tym Prezesa. Bez tych informacji mogę pisać tylko ogólnie.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 14:45 ]
Kim są osoby wybrane do Zarządu i jakie mają przygotowanie? Ta sama sytuacja dotyczy nowego Zarządcy.

Dziwię się, że do dnia dzisiejszego żadna z tych osób nie zabrała głosu ma forum.

lokator - Pon Lis 17, 2008 15:36

Ja rowniez sie dziwie. Wiem od pracownikow TBS-u" przekazalismy wszystkie dokumenty, ktore mielismy nowemu zarzadcy i zarzadowi". Pani otworzyla mi oczy, ze wszyskie, ktore mial TBS nie musi oznaczac wszystkie, jakie sa potrzebne, do funkcjonowania zgodnie z ustawa.
Ja nie gloryfikuje TBS-u ani nie przekreslam nowego zarzadu i zarzadcy. Pisze o swoich subiektywnych odczuciach. Mysle, ze Pani to rozumie.
Pisze to rowniez na uzytek p. Nikitynskiego i p. Dragan. Jesli chca powaznie zajac sie zmiana sytuacji w Gryfinie, powinni liczyc sie z tym, ze z taka postawa jak moja beda spotykali sie czesto w czasie spotkan z wlascicielami.
Ludzie, ktorzy maja takie poglady jak ja sa rowniez ludmi i nalezy nam sie szacunek i zrozumienie.
Ja pokazuje, ze ze strony TBS-u gryfinskiego nie bylo jakichs drastycznych posuniec, ktore wywolywalyby kontrreakcje mieszkancow. Ja mysle, ze dojdzie do tego, co jest w Olawie, ze TBS stanie sie spolka zarzadzajaca tylko czescia nalezaca do gminy. Juz kilku radnych i ich szwagrow tupie nuzkami, zeby dorwac sie do tego tortu. Dlaczego nie, prowadzenie wspolnot to dobry interes. Bedzie konkurencja, bedzie mozna pomyslec o zarzadzie wlascicielskim, poniwaz bedzie odniesienie do tego jak dzialaja inne firmy.
Jak zwykle w Gryfinie wszystko jest odwrotnie. To my szukalismy na gwalt zarzadcy a nie jak gdzie indziej, to zarzadcy tworzac nowy system zachecali i wyjasniali wlascicielom wszystkie aspekty prawne.
Oczywiscie wazne dla calego systemu jest to, zeby nasza wspolnota zrobila wszystko perfect.
Wazne jest, zeby zarzadca i zarzad zrozumieli, ze to nie wlasciciele powinni robic tylko oni. My ich z tego rozliczymy.
W przypadku dalszego olewactwa zawsze moge wystapic do sadu o zarzad przymusowy, ktory wazne sprawy unormuje.

marta26421 - Pon Lis 17, 2008 15:57

Sprawa ma zasięg ogólnopolski, a Gryfino jest jednym z punktów w którym " mówi się" o tym na forum.

Skoro wybrano Zarząd Wspólnoty i zmieniono Zarządce, to gdzie są dokumenty Pana WM?

Na jakie roboty budowlane zaciągnięty był kredyt?

W.Pielechowski - Pon Lis 17, 2008 16:03

Scarlett napisał/a:
Jeden człowiek - nie da rady. Potrzeba "pospolitego ruszenia"!

Jeden człowiek da radę, ale będzie mu dużo łatwiej jeżeli bedzie miał za sobą "pospolite ruszenie"! :wink:

lokator - Pon Lis 17, 2008 16:16

Te, ktore byly do tej pory w TBS-e sa u zarzadcy.
Kredyt mamy na ocieplenie.
Dosc duzo biegam po internecie i czytam o problemach wspolnot. Dlatego sadze, ze u nas nie bylo tak najgorzej.

Z drugiej strony, chcialoby sie czytac podobne sprawozdania na naszym bipie.

"W roku 2005 wspólnotami z udziałem gminy zarządzało 5 zarządców :
„Atena” sp. z o.o. – 25 wspólnotami, BLD sp. z o.o. –Zbigniew Lewandowski, - 13 wspólnotami, Zarządzanie Nieruchomościami – Małgorzata Marek - 24 wspólnotami, Prywatny Zarząd Mieszkaniami sp. z o.o. - 26 wspólnotami, ZNiB Wspólnota –Bronisław Paszyński – 60 wspólnotami oraz 1 wspólnota przy ul.3 Maja 27 prowadzi zarząd właścicielski, którego przewodniczącym jest Pan Krzysztof Trybulski, właściciel jednego z lokali w tej nieruchomości.
Jedna ze wspólnot o łącznej pow. użytkowej - 675m² z mniejszościowym udziałem gminy (32,6 % ), w chwili obecnej nie posiada zarządcy, ponieważ w okresie niespełna trzech lat, dwóch kolejnych zarządców wypowiedziało tej wspólnocie umowę o zarządzanie. W związku z brakiem porozumienia pomiędzy właścicielami a kolejnymi zarządcami, gmina proponowała samodzielne zarządzanie przez wybrany zarząd właścicielski, jednak członkowie zarządu nie wyrazili takiej woli....

...Planuje się, że do końca 2007r. wszystkie nieruchomości wspólnotowe będą posiadały prawidłowo ustalone udziały i aktualne inwentaryzacje.

Zastępca Burmistrza Miasta
Witold Niemirowski"

Gryfinski wicek pisze do TBS-u kilkunastopunktowe memorialy w sprawie sprzatania klatek chodowych.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 18:54 ]
http://www.gryfino.pl/TBS...85ED/statut.pdf

Czasem dobrze jest zaczac wedrowke od zrodel. Ja bylem pewny, ze podejmowalismy uchwale o zatwierdzeniu statutu. W statucie mamy punkt, ze jednym z organow jest zarzad. Mysle, ze wszystkie wspolnoty przeglosowaly ten wzor statutu. Pan Nikitynski i p. Dragan wywazaja otwarte drzwi.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 19:06 ]
§ 20
1. Zakres uprawnień i obowiązków Zarządu określa Statut Wspólnoty o treści ustalonej uchwałą
Zebrania Właścicieli lokali lub odrębne uchwały Zebrania Właścicieli nie ujęte w Statucie.

Mysle, ze w innej uchwale, zlecilismy wiekszosc zadan zarzadu TBS.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 19:29 ]
W Rardzie Nadzorczej jest p. Krakowiak. W czasie gdy byl wickiem w OPS zrobiono oszczednosci na 280tys zl. Trzeba sie firmie przyjrzec blizej. Oszczeddnosci w OPS to odpowiedz ludziom, ktorzy nie maja srodkow do zycia, ktora brzmiala mniej wiecej tak:"z uwagi na bardzo skromne srodki opieki spolecznej odmawiam przyznania pomocy w kwocie 50zl na zakup obuwia". W tym czasie burmistrz kupowal sobie luksusowe auto. Na moje pytanie jakie p. Gorak i p. Krakowiak maja kwalifikacje do zajmowanie sie powaznymi sprawami, na ktorych sie najwidoczniej nie znaja i do ktorych nie maja kompetencji p. Gorak odpowiedziala mi, ze maja tytul magistra.
Trzeba sie firmie przyjrzec blizej.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 20:22 ]
http://www.rp.pl/artykul/...e_pracuje_.html
Juz myslalem, ze p. Mela zrobil wiekszy przekret. Jak Krakowiak w poblizu, to trzeba sie spodziewac wszystkiego najgorszego.
Jednak wydaje mi sie, ze po uchwaleniu statutu, przyjelismy rozwiazanie, ktore jest opisane wyzej. Mysle, ze w ten sam sposob dziala obecny zarzad. Jest takim cialem przedstawicielskim. Albo jest dwuwladza, bo na zgromadzeniu wlascicieli nie zalatwiono spraw formalnych do konca. Zeby wiec czynnosci prawne byly wazne, wszystkie kwity musi podpisywac co najmniej 2 czlonkow zarzadu, wybranych na zebraniu.

Aktualne jest pytanie czy obecny zarzad i zarzadca musza pracowac w oparciu o ten statut?
Tu nie jest wspomniany TBS i mysle, ze pod wzgledem formalnym jest do przyjecia.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 20:36 ]
Jezeli wiec nie skopiowano tego co robil TBS, tylko wymyslono jakas inna, pokretna droge, bede mogl wystapic do sadu o zarzadce przymusowego zeby zrobil z rewolucjonistami przadek.
Druga przeslanka moze byc to, ze odebrano kwity z TBS-u ale one sa niepelne, bo burmistrzowie sa zamordystami i nie przekazali ich TBS-owi.
Jesli nie skompletuja wszystkich dokumentow do grudnia, tez bede mogl wystapic do sadu, zeby wyznaczyl kogos, kto zrobi porzadek w papierach prawda?
Smiesznie bedzie jak zaproponuje p. Mele sad sie zgodzi i p. Mela pojdzie do p. Pilata i powie konec panie burmistrzu nie udalo sie, oddaj kwity, tylko nie falszuj, bo Cie na prawde wsadza.

marta26421 - Pon Lis 17, 2008 20:43

"W sprawach nie uregulowanych w niniejszym Statucie mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r o własności lokali (Dz.U. Nr 85, poz.388 z późniejszymi zmianami), oraz innych przepisów niezbędnych w zarządzaniu nieruchomościami".

Istnieje domniemanie, że ten Statut został opracowany dla potrzeb GTBS, który do 18.05.2000 r. mógł sprawować Zarząd Wspólnotami w trybie art.20 ustawy o własności lokali. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego osoby prawne nie mogą wykonywać Zarządu w trybie art.20. Sprawa dotyczyła STBS Szczecin.

"WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA NIERUCHOMOŚCI" należy czytać grunt+budynek+lokale (w tym prywatne). Właściciel nieruchomości - gmina/miasto.


Załącznik nr .... do uchwały nr ............/............

z dnia ................................... r.

STATUT WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ (ulica nr.)
Rozdział 1.
Przepisy ogólne
§ 1.
1. Wspólnota Mieszkaniowa ..............................", określana dalej także jako WSPÓLNOTA, jest zrzeszeniem utworzonym z mocy prawa przez właścicieli lokali w nieruchomości przy ul. ...................... w ...................(księga wieczysta nr. .....................w Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w ......................), zwanych dalej także WŁAŚCICIELAMI - w celu wspólnego zarządzania tą nieruchomością.

2. WSPÓLNOTA działa na podstawie przepisów USTAWY O WŁASNOŚCI LOKALI - określanej dalej także jako UWL - z dnia 24 czerwca 1994 r. (Dz.U. Nr 85, poz. 388; zm.: Dz.U. z 1997 r. Nr 106, poz. 682, z 2000 r. Nr 29, poz. 355, Nr 80, poz. 903). Niniejszy statut, zwany dalej także STATUTEM, reguluje - na użytek WSPÓLNOTY - kwestie nie ujęte lub niedostatecznie sprecyzowane w UWL i w innych powszechnie obowiązujących przepisach.

3. Ilekroć w STATUCIE jest mowa o właścicielu lokalu lub o WŁAŚCICIELU, należy przez to rozumieć również właściciela 2 lub większej liczby lokali, a także ogół współwłaścicieli lokalu stanowiącego współwłasność.
(...)"

lokator - Pon Lis 17, 2008 20:57

Pani Marto na dole jest nawet data 2006r. Ja mysle, ze w tym czasie podejmowalismy ta uchwale. Co tu nie gra? Nie rozumiem?
marta26421 - Pon Lis 17, 2008 20:59

Do 18.05.2000 roku gmina mogła pełnić funkcję zarządu i zarządcy. Od dnia 19.05.2000 roku (Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.) ustawodawca rozdzielił obie funkcje i mamy zarząd i zarządca. A zatem, zarządcami zostały, np. TBS , a zarząd pozostał w rękach Gmin.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 21:11 ]
Wszystko to dzieje się bez udziału Wspólnot Mieszkaniowych, ale z wykorzystaniem jej budynków. Papier wszystko przyjmie. Po kolei do wszystkiego dojdziemy. Ta koronkowa robota gmin wymaga informacji z otrzymanych dokumentów.

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 21:28 ]
W roku 2006 NIK skontrolował PGM w S. Po przeprowadzonej kontroli Prezes otrzymał wniosek pokontrolny i się odwołał. Na posiedzeniu jawnym Komisji Odwoławczej NIK wyjaśnienia składał Skarbnik Miasta, a po uznaniu odwołania prezesa za zasadne wniosek pokontrolny otrzymał Prezyden Miasta S.

Takiej kontroli nie mają TBS -y , ponieważ nie wykonują zadań w trybie przepisów ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr.80,poz.903 ze zm.), a PGM tak.


"Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie ocenia wykonywany przez PGM zarząd mieszkaniowym zasobem Gminy Miejskiej Słupsk oraz nieruchomościami zarządzanych wspólnot mieszkaniowych, mimo stwierdzonych uchybień, polegających na:
- nieegzekwowaniu od Gminy Miejskiej Słupsk wpłat należnych zaliczek na fundusz remontowy, na rachunki bankowe wspólnot mieszkaniowych,
- prowadzeniu niepełnej księgowości analitycznej, dotyczącej należności czynszowych,
- ustaleniu wynagrodzeń z tytułu zarządu mieszkaniowymi zasobami na podstawie wskaźnika ściągalności czynszów, wyliczonego niezgodnie z warunkami umowy o zarządzanie nieruchomościami Gminy Miejskiej Słupsk ( dalej: Gmina),
- nieskorygowaniu różnic w zapisach, dotyczących udziałów własnościowych wspólnot, określonych w aktach notarialnych i w spisach inwentaryzacyjnych".

http://www.pgm.slupsk.pl/komunikat.php?ID=2

[ Dodano: Pon Lis 17, 2008 21:47 ]
To nie jest jedyny taki przypadek. I dlatego w roku 2007 przeprowadzono kontrolę zarządzania nieruchomościami gminnymi. A co będzie gdy dokumenty przejmą Wspólnoty Mieszkaniowe ? Aż strach pomyśleć.Dlatego właściciel prywatnego lokalu musi uważać co podpisuje.

lokator - Pon Lis 17, 2008 22:21

Tak w to, ze zapisywano tylko kwoty nalezne na naszym koncie moge uwierzyc. Zeby to wylapac, nalezaloby obliczac, czy zgadazaja sie odsetki, ktore stanowia przychod. Teraz moze to sprawdzic zarzad. Porownac sprawozdanie finansowe z saldem konta, ktore ma wspolnota.
Nowy zarzadca musi jakos obliczyc co mu sie od gminy nalezy, wiec musi miec dokumentacje budynku. TBS jest wlascicielem sklepow, wiec tez musi placic. Ciekawe, czy do tej pory placil. Jakos przez tyle lat nie zwrocilem uwagi, czy sa kwoty od TBS-u jako wlasciciela.
W okolicy jest p. Krakowiak, to trzeba uwazac na wszystko.

Scarlett - Wto Lis 18, 2008 01:05

O Boże! Od czego tu zacząć? Przez te dwa dni nagromadziło się tyle stronniczych opinii i demagogii – w postach „lokatora”. Aż trudno przyjąć do wiadomości, że ktoś może aż w takim stopniu stosować taktykę obrażania i dyskredytowania „przeciwnika”, którego sobie z góry wyznaczył. Trudno zabierać głos, rzeczowo polemizować, gdy nie jest się przekonanym o najmniejszej dobrej woli dyskutanta i jego chęci poznania spraw.
Obrażać innych jest łatwo – Panie Małecki, chociażby posługując się sloganami i złośliwościami, powtarzanymi w różnym nasileniu wielokrotnie. Akurat znam się na mechanizmach mediów, reklamy, sposobach dyskredytowania „przeciwnika”. Nie stosuję ich na forum – bo i po co? Nie reklamuję siebie ani nie uważam, że ktoś ma monopol na jedyną rację. Ale widzę wyraźnie (to jest też widoczne dla każdego czytelnika wątku), iż w co drugim poście „lokator” przemyca pochwały dla byłego Zarządcy ustanowionego przez GMINĘ.

Nic nie szkodzi, że nie ma w tym konsekwencji – wszak „tworzy tylko brudnopis”.
lokator napisał/a:
Ja nie robie krucjaty na rzecz TBS-u poniewaz powrot do TBS jest niemozliwy, skoro biora 1 zl a mozna taniej.

lokator napisał/a:
Trzy lata byl p. Mela cierpliwy i ja go za to pdziwiam.


[quote="Marta"]"Mnie interesuje, kto podpisywał rozliczenia zaliczek - czyje pieczątki były na dokumentach zwołujących zebranie na którym doszło do Wyboru Zarządu Wspólnoty, a także zmiany osoby Zarządcy. Ponadto, czy właściciele skladali podpisy na dokumentach z pieczątkami pracowników GTBS, w tym Prezesa. Bez tych informacji mogę pisać tylko ogólnie."

Każdego interesuje. Ja nie mogę przekazać tej informacji, bo nie jestem członkiem tej wspólnoty ani żadnej innej. Pan Małecki mógłby o tym poinformować, jako właściciel lokalu i będący blisko byłego zarządu oraz Zarządcy (jako właściciel lub współwłaściciel mieszkania powinien mieć takie dokumenty od czasu prawnego stania się właścicielem), i Pan Mela - były zarządca, burmistrz lub jego organy też mogliby o tym poinformować. Jeżeli tego nie czynią, to nasuwa się prosty wniosek. Albo nie mają tych dokumentów lub są one nieprawidłowe, fragmentaryczne lub nieprzekazane w całości, albo nie zależy im na dobru nowo tworzonej według zasad prawa wspólnoty.

To, o czym pisze Pani Marta, że nie wypowiadają się szeregowi członkowie wspólnoty lub obecny wybrany zgodnie z ustawą zarząd – mnie nie dziwi. Trudno w tej atmosferze ataku i demagogii „lokatora” cokolwiek pisać. Może też być, że są zajęci swoja pracą zawodową (jak ja), nie czytają tej dyskusji i przeciwieństwie do mnie, noc przeznaczają do spania.


lokator napisał/a:
Rewolucjonisci nigdy nie byli sympatyczni i nie mieli dystansu do samych siebie. Pan Mela byl tak mily i uprzejmy, ze wypowiedzial wspolnocie umowe.

Pan Małecki jest tak uprzejmy, że miło i z szacunkiem sugeruje przyszłe przekręty. Nie śmiem spytać, dlaczego, bo tu widać, że wszystkich mierzy swoją miarą tudzież swymi doświadczeniami z „komisarzami ludowymi” (co to jest za twór, na litość boską, z doby rewolucji bolszewickiej chyba?). Myślę jednak, że „rewolucjonistami” nazywa tych ludzi, którzy wybiegają przed orkiestrę, chcą zmienić stary system. Nie są sympatyczni? A „lokator” jest miły i szanuje inne poglądy?

lokator napisał/a:
Ludzie, ktorzy wprowadzaja nowy system sa aroganccy, bezczelni i nie odpowiadaja na proste pytania, wiec jestem bardzo zaniepokojony co jeszcze moze sie wydarzyc.

Wobec tego moje obawy są, Panie Wojtku, podobne. Proszę to też odnieść obiektywnie do siebie.
lokator napisał/a:
Istnieje teoretyczna mozliwosc, ze burmistrzem zostanie p. Nikitynski, lub p. Dragan i korzystajac z sily swoich glosow, do zarzadu wprowadza Skarlet.
Beda mogli przeglosowac dla Skarlet wynagrodzenie wyzsze niz starosty i bede mogl im skoczyc. Chce zabezpieczyc sie na przyszlosc przd taka ewentualnoscia.


Ech, na takie dictum i „rzeczową opinię” odpowiem w podobnym stylu (wg. zasad „hamerykańskich” trzeba choć raz wzbudzić śmiech).
Myli się Pan. Ja chcę być od razu… burmistrzem. :mrgreen: :lol: O wynagrodzenie – nie dbam. Mój cel: zniszczyć komisarzy ludowych! Powinien więc mnie pan popierać.

[ Dodano: Wto Lis 18, 2008 01:14 ]
W.Pielechowski napisał/a:
Jeden człowiek da radę, ale będzie mu dużo łatwiej jeżeli bedzie miał za sobą "pospolite ruszenie"! :wink:

Tu muszę się zgodzić.
Dlatego zadeklarowałam się do pospolitego ruszenia. :smile:
lokator napisał/a:
Wazne jest, zeby zarzadca i zarzad zrozumieli, ze to nie wlasciciele powinni robic tylko oni. My ich z tego rozliczymy.
W przypadku dalszego olewactwa zawsze moge wystapic do sadu o zarzad przymusowy, ktory wazne sprawy unormuje.

Oczywiście masz takie prawo. Art, 26 ustawy). Tylko nie przestraszaj innych i nie otwieraj otwartych już drzwi. Pani Dragan złożyła skargę na działania burmistrza, wykonała wiele innych działań, doczekała się szykan - m.in. z Twojej strony, nie tylko od administracji GMINY. A gdyby tak połączyć działania? Hmm, stać Cię na przezwyciężenie osobistych uprzedzeń dla prawidłowego działania WM?

marta26421 - Wto Lis 18, 2008 08:31

Scarlett, świat iluzji został stworzony przez wójtów,burmistrzów i prezydentów danej kadencji na potrzeby właścicieli prywatnych lokali, aby nie dopuścić do przejęcia zarządów nieruchomościami wspólnymi. W tej iluzji żyją też radni i pracownicy urzędów, a także pracownicy jednostek zarządzających nieruchomościami WM.

Często korzystam ze stron podmiotowych BIP tych gmin, które biorą udział w konkursie "Przejrzysta Polska". Dlatego pierwszą informację o gminie i jej podmiotach czerpię zestawiając informacje. Informacje uzyskane w Warszawie zestawiam z tymi, np. w Gryfinie. Ta sama sytuacja dotyczy forum na których wypowiadają się włodarze gmin/miast i mieszkańcy (tj. wspólnota samorządowa).

To "pospolite ruszenie" musi wyjść poza granice miast/gmin. Świadomość prawna właścicieli prywatnych lokali to potężna broń przeciwko gminom, które do dnia dzisiejszego nie oddały w drodze inwentaryzacji WM nieruchomości.

Muszę się przyznać, że rozumiem postawę Pana Wojtka, chociaż nie pochwalam jego metod wyrażania opinii. W jego postach widzę perełki i to one dają mi pewien obraz zaistniałych sytuacji. Ponieważ czytam inne tematy na forum to wiem, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

[ Dodano: Wto Lis 18, 2008 12:24 ]
Przykładowa kontrola przeprowadzano przez NIK dotyczyła wykonywania przez PGM w latach 2004 – 2005 zadań wynikających z przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali ( Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm. ).
--------------------------------------------------------
Dla większości właścicieli prywatnych lokali wynik kontroli nic nie mówi, ale dla tych co znają podstawy prawne to żródło cennych informacji. Ta kontrola pokazuje na co należy zwrócić uwagę we WM sprawdzając dokumenty. Zasady funkcjonowania gmin we WM są w całej Polce takie same. Kierunkowskazami są dzienniki ustaw i data powstania WM.

Na ogół, właściciele prywatnych lokali nie wiedzą co jest działalnością gospodarczą gmin poprzez, np. PGM - przedsiębiorstwo państwowe i TBS - spółkę prawa handlowego. Odpowiedzi należy szukać w Biuletynie Sądu Najwyższego nr.1/2000 Izby Cywilnej

III CZ 112/99 - postanowienie z dnia 19 października 1999 r.
---------------------------------------------------------------------------------------------------
"Działalnością gospodarczą gminy jest - prowadzona w formie komunalnych zakładów budżetowych lub spółek prawa handlowego - działalność w zakresie zadań własnych, określonych w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (jedn. tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74 ze zm.), których celem jest zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych, a także - w przypadkach określonych w odrębnej ustawie - działalność w zakresie wykraczającym poza te zadania".

Czy "działalnością gminy w zakresie zadań własnych określonych w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (jedn. tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74 ze zm.) jest zarządzanie nieruchomościami WM?

Na tak postawione pytanie odpowiedział NIK w raporcie ogłoszonym w 2008 roku. Mówiąc krótko NIE !!! Dlatego dokonuje się wyborów zarządów i zmian zarządców, ale gminy nadal są właścicielami budynków WM.

Wiele komunalnych jednostek organizacyjnych sprawuje zarząd na podstawie ustawy pierwotnej z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 1994r. Nr. 85, poz. 388). Po przekształceniu niektórych jednostek w spółki prawa handlowego to gminy przejęły zarząd, a zarządzanie nieruchomościami powierzyły w drodze umowy nowo powstałym spółką.

Właściciele prywatnych lokali nie wiedzą, że ustawa pierwotna nie przyznawała im praw i obowiązków. Ten stan prawny trwał od dnia 1.01.1995r. do dnia 25.09.1997 roku. Dnia 26.09.1997r. weszła w życie nowela ustawy pierwotnej (Dz.U. z 1997r. Nr.106, poz.682), która je przyznała. Od tego dnia udziały w nieruchomości wspólnej przynależą prawnie do lokali. A zatem, gmina od dnia 26.09.1997r. nie ma prawa władać udziałami osób prywatnych. Aby zachować dotychczasową pozycję gmina tworzy iluzję, w której uczestniczą właściciele prywatnych lokali,dyrektorzy jednostek komunalnych, pracownicy urzędów itp.

Przecież ustawodawca nie podał terminu określenia zarządu nieruchomością wspólną w trybie przepisów ustawy o własności lokali.

Post nr.40 zawiera "SPRAWOZDANIE ZARZĄDU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ NIERUCHOMOŚCI",które jest efektem takich iluzji. Tytuł zawartej umowy wskazuje, że mamy do czynienia z zarządem nieruchomością gruntową, która obejmuje nieruchomość gruntową , budynkową i lokalową. Ten rodzaj sprawozdania mówi też, że nie ma podziału na własność prywatną i komunalną.

Co to oznacza dla właściciela prywatnego lokalu? O tym w kolejnym Biuletynie SN

III CZP 10/2000 – z dnia 29 maja 2000 r. w składzie 3 sędziów na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze
--------------------------------------------------------------------------------------------------
"Komunalna jednostka organizacyjna, sprawująca zarząd nieruchomością wspólną na podstawie przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. Nr 85, poz. 388 ze zm.), nie może wliczać do kosztów tego zarządu własnych kosztów, chyba że co innego wynika z umowy o sprawowanie tego zarządu".

Właściciel prywatnego lokalu nieświadomie ponosi koszty utrzymania nieruchomości wspólnej za gminę. Taka sytuacja może być przy zaciągniętych kredytach na ocieplenie budynków WM. Że tak może być świadczy tytuł "UMOWA O ZARZĄDZANIE NIERUCHOMOŚCIĄ" - jaką ? Odp: gruntową, budynkową i lokalową.

[ Dodano: Wto Lis 18, 2008 15:05 ]
Panie Wojtku, tak powinna wyglądać uchwała podjęta przez Pana WM (budynki od 8 lokali wzwyż)


Wzór 2-04 (Uchwała w sprawie zmiany sposobu zarządu [protokołowana przez notariusza])


UCHWAŁA Nr . . . . . . . . .
właścicieli lokali w nieruchomości .................... nr....... w Gryfinie
z dnia . . . . . . . . . . . . . . . .

w sprawie zmiany sposobu zarządu (protokołowana przez notariusza)
 

Działając na podstawie art. 18 i art. 23 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. Nr 85, poz. 388 z późn.zm.), określanej dalej także jako UWL, postanawiamy dokonać następujących zmian sposobu zarządu (zasad zarządzania) nieruchomością wspólną ........................ nr...... w Gryfinie:

§ 1.
Od dnia ...................... 200.... r. ........................................................... z siedzibą w w Gryfinie ul. ........................................, nie będzie sprawować funkcji zarządu nieruchomością .................................... nr......... w Gryfinie w sposób określony w umowach notarialnych o przeniesienie własności lokalu, zawartych z nabywcami lokali w nieruchomości ...................................... nr...... w latach .............i ...............

§ 2.

Z dniem ................. 200 ..r.. wprowadza się sposób zarządu określony w ustawie o własności lokali jako właściwy dla nieruchomości, w których jest więcej niż siedem lokali - zgodnie z art. 20 UWL - z tym, że:

1. Organami Wspólnoty są:

a) Zebranie Właścicieli,

b) Rada Wspólnoty / Komisja Rewizyjna1),

c) Zarząd Wspólnoty.

2. Na sesji Zebrania Właścicieli uchwały właścicieli zapadają większością bezwzględną (ponad 50%) głosów właścicieli uczestniczących w Zebraniu, przy obecności co najmniej 50% ogółu właścicieli. We wszystkich innych sprawach związanych ze sposobem podejmowania uchwał właścicieli obowiązują przepisy art. 23 ustawy o własności lokali.

3. Na sesji Zebrania Właścicieli zwoływanej obligatoryjnie w I kwartale każdego roku zgodnie z art. 30 UWL właściciele podejmują uchwałę w sprawie akceptacji sprawozdania Zarządu z wykonania planu gospodarczego uchwalonego w poprzednim roku - wraz z przyjętymi aneksami. W razie braku akceptacji odpowiedzialność finansową za skutki wszelkich odstępstw od przyjętego przez właścicieli planu ponosi Zarząd Wspólnoty.

4. Przyjęcie planu gospodarczego Wspólnoty oraz akceptacja wykonania planu z poprzedniego roku wymagają pozytywnej opinii Rady Wspólnoty / Komisji Rewizyjnej1).

5. Zalecenia Komisji Rewizyjnej / Rady Wspólnoty1) w zakresie zwykłego zarządu, przekazane Zarządowi Wspólnoty poza sesjami Zebrania Właścicieli, są dla Zarządu wiążące. Zarząd może odmówić wykonania tych zaleceń, winien jednak bezzwłocznie zwołać nadzwyczajną sesję Zebrania Właścicieli, w celu rozpatrzenia sprawy i podjęcia stosownych uchwał.

§ 3.

1. Najpóźniej od dnia ................200... r. właściciele lokali dokonają wyboru nowego Zarządu Wspólnoty, który obejmie swoje funkcje z dniem 1 stycznia 200.... r.

2. Najpóźniej do dnia 10 listopada 200...... r. nowy Zarząd Wspólnoty przygotuje projekty dokumentów, o których mowa w ust. 3.

3. Najpóźniej do dnia 30 listopada 200... r. właściciele lokali uchwalą:
a) Statut Wspólnoty Mieszkaniowej "..................." w Gryfinie,

b) Regulamin Zebrania Właścicieli,

c) Regulamin pracy Komisji Rewizyjnej / Rady Wspólnoty1),

d) Regulamin pracy Zarządu Wspólnoty,

e) Regulamin porządku domowego.

4. Najpóźniej do dnia 30 listopada 200... r. właściciele lokali dokonają wyboru Komisji Rewizyjnej / Rady Wspólnoty1).

§ 4.

Zgodnie z art. 18 ust. 2a ustawy o własności lokali uchwała zostaje zaprotokołowana przez notariusza i stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.
 

Objaśnienia:

1) Nazwę organu należy wybrać w zależności od przewidzianych dla niego zadań i kompetencji. Jeżeli ma on kontrolować jedynie działalność gospodarczą i finansową Zarządu, właściwa będzie nazwa "Komisja Rewizyjna". Jeżeli organ ten ma nadzorować także inne działania Zarządu, a nadto służyć Zarządowi - na jego wezwanie - radą i konsultacją, właściwsza będzie nazwa "Rada Wspólnoty".

[ Dodano: Wto Lis 18, 2008 19:26 ]
Znalazłam uchwałę NIK, która dotyczy wyjaśnienia Prezydenta Miasta S, które jest właścicielem PGM - w związku z nie płaceniem zaliczek na fundusz remontowy itp.

UCHWAŁA
Komisji Odwoławczej w Najwyższej Izbie Kontroli Delegaturze w Gdansku
z dnia 19 lipca 2006 r. w sprawie zastrzeżen do wystapienia pokontrolnego
z dnia 21 czerwca 2006 r. ( LGD-411301-01-06)

" (...) Analiza tych materiałów wskazuje, że w zawieranych przez wspólnoty
mieszkaniowe z PGM Słupsk umowach o zarzadzanie nieruchomoscia wspólna i
administrowanie znajdowały sie postanowienia okreslajace miesieczne koszty
zarzadu nieruchomoscia z wyodrebnieniem wynagrodzenia zarzadcy, zaliczki na
bie-aca eksploatacje nieruchomosci wspólnej oraz zaliczki na fundusz remontowy,która miała byc wpłacana na konto funduszu remontowego. Podczas kontroli przeprowadzonej w PGM Słupsk, NIK stwierdziła, iż Gmina Miejska Słupsk nie wpłacała na rachunki bankowe wspólnot ustalonych w umowach kwot zaliczek na fundusz remontowy, natomiast przypadajace z tego tytułu kwoty były
zarachowywane na kontach poszczególnych wspólnot mieszkaniowych i podlegały każdorazowo rozliczeniu w przypadku wykonywania przez wspólnoty prac remontowych (...)"

http://www.pgm.slupsk.pl/...wczej%20NIK.pdf

[ Dodano: Wto Lis 18, 2008 19:34 ]
http://szukaj.onet.pl/que...3upska+NIK+2006

[ Dodano: Sro Lis 19, 2008 11:53 ]
Po przeczytałam Zarządzenie Prezydenta Miasta S z września 2008 toku w sprawie ustalenia czynszu w lokalach wchodzących w mieszkaniowego zasobu Gminy Miejskiej w S pomyślał, że przecież lokale w budynkach WM też wchodzą w skład takiego zasobu do czasu określenia sposobu zarządu nieruchomością wspólną. Czy tak jest w Gryfinie? Po przeczytaniu postu Pani Kazimiery jestem pewna w 90%, że tak. Ale nie mam informacji ze strony właścicieli prywatnych lokali.

[ Dodano: Sro Lis 19, 2008 12:00 ]
....określenia sposobu zarządu nieruchomością wspólną w trybie przepisów ustawy z dnia 24.09.1994.r. o własności lokali.

[ Dodano: Czw Lis 20, 2008 11:44 ]
Każdy właściciel prywatnego lokalu w budynku WM posiada dokument, który potwierdza jego prawo do lokalu i części wspólnej budynku. Trzeba pamiętać, że "lokal" odłączony od budynku (tj. nieruchomości budynkowej) stanowi odrębną nieruchomością lokalową, a to oznacza, że gmina nie może decydować o nim i wydawać polecenia jego właścicielowi wykorzystując do tego swoje jednostki zarządzające.

W każdym z zawiadomień o urządzeniu księgi wieczystej dla odłączonego obszaru jest informacja kto je otrzymał 1) Gmina/miasto (sprzedawca i wnioskodawca wpisu) ; 2) właściciel (kupujący) 3 starostwo ( w związku z potwierdzeniem o samodzielności wykupionego lokalu) . A zatem gmina i starostwo doskonale wiedzą, że nie są właścicielami lokalu wraz z ułamkową częścią wspólną budynku.

Z dniem odłączenia lokalu i wpisaniu jego właściciela do KW to WM go reprezentuje i chroni zgodnie z postanowieniami ustawodawcy. A zatem, część zawartej umowy z gminą dotycząca sprzedaży lokalu a wraz z nim ułamkowej części wspólnej budynku przestała obowiązywać strony zawartej umowy (gminę - najemcę lokalu).


SĄD REJONOWY Gryfino, dnia .............
............. Wydział Ksiąg Wieczystych
w Gryfinie
Sz.Kw............................

ZAWIADOMIENIE

Sąd Rejonowy w Gryfinie na podstawie art.51 ust.1 i 2 ustawy z 6.VII. 1982 r. O księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. Nr.19 ....) zawiadamia, że z księgi wieczystej KW nr...... urządzonej dla nieruchomości o obszarze ............. ha , stanowi własność Miasta Gryfino...................................................................
odłączono część o obszarze ...... m 2 ha.
Dla odłączonego obszaru urządzono księgę wieczystą KW nr... w której w dniu ...... wpisano:
a) w dziale I .......................................................................................................
(położenie , sposób korzystania, obszar)
nieruchomość zabudowana...........................................................................
b) w dziale II ....................................................................................................
(właściciel, współwłaściciel co do ........... części)


verte

c) w dziale III....................................................................................................

d) w dziale IV...................................................................................................

Przeciwko powyższym wpisom może być złożona apelackja (....)

Zawiadomienie otrzymują:
1/................................................ Sędzia SR
2/...............................................
3/............................................


Uwaga! dział III - Ciężary i ograniczenia
Zarząd wspólną nieruchomością sprawować będzie ......... na podstawie
Wpisano dnia ...............

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI

z dnia 18 marca 1992 r.

w sprawie wykonania przepisów ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

(Dz.U. Nr 29 z dnia 6 kwietnia 1992 r. poz. 128)


Na podstawie art. 58, 64 i 125 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. Nr 19, poz. 147 oraz z 1991 r. Nr 22, poz. 92 i Nr 115, poz. 496) oraz art. XIX § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94, z 1974 r. Nr 24, poz. 142 i z 1990 r. Nr 55, poz. 321) zarządza się, co następuje:

§ 51. 1. Sąd w postępowaniu o założenie księgi wieczystej przeprowadza dowody, jakie stosownie do okoliczności uzna za potrzebne, biorąc z urzędu pod uwagę w szczególności zbiory dokumentów, dokumenty należące do zaginionej lub zniszczonej księgi wieczystej oraz zachowane części takiej księgi, a także dane z ewidencji gruntów i budynków.

2. Dla ustalenia koniecznych dowodów sąd przeprowadza odpowiednie wyjaśnienia. Jeżeli zbiór dokumentów prowadzony jest przez sąd, który nie jest właściwy do założenia księgi wieczystej, sąd właściwy zażąda niezwłocznie nadesłania tego zbioru.

lokator - Czw Lis 20, 2008 17:55

Dziekuje Pani bardzo. Te wiadomosci bardzo sa przydatne. ja pomalu zaczynam rozumiec o co Pani chodzi. Mam kilka odpowiedzi napisanych w notatniku, gdyz cos z tym forum jest nie tak. Pisze i jak chce wyslac kaze mi sie logowac. Czasem odzyskuje to co napisalem czasem nie.

[ Dodano: Czw Lis 20, 2008 18:04 ]
"Właściciele prywatnych lokali nie wiedzą, że ustawa pierwotna nie przyznawała im praw i obowiązków. Ten stan prawny trwał od dnia 1.01.1995r. do dnia 25.09.1997 roku. Dnia 26.09.1997r. weszła w życie nowela ustawy pierwotnej (Dz.U. z 1997r. Nr.106, poz.682), która je przyznała. Od tego dnia udziały w nieruchomości wspólnej przynależą prawnie do lokali. A zatem, gmina od dnia 26.09.1997r. nie ma prawa władać udziałami osób prywatnych. Aby zachować dotychczasową pozycję gmina tworzy iluzję, w której uczestniczą właściciele prywatnych lokali,dyrektorzy jednostek komunalnych, pracownicy urzędów itp. "

Pani Marto to jest jeszcze cos innego. Urzednicy dalej TBS traktuja jak swoja wlasnosc, bo gmina ma tam 100% udzialow.
ADM-ow juz nie ma a oni ciagle robia tak jakby byly. Bez przetargow pompuja w TBS milony, tak, jakby to byl zaklad pomocniczy gminy a nie Sp. z o.o.

marta26421 - Czw Lis 20, 2008 18:28

Miałam podobne sytuacje.

[ Dodano: Czw Lis 20, 2008 18:44 ]
Panie Wojtku ruszymy z miejsca jeżeli będą informacje z dokumentów. Bez tego ani rusz.

TBS nie ma stosunku prawnego ze WM w trybie art.6 ustawy o własności lokali, a zatem należy postawić pytanie skąd TBS ma dane osobowe właścicieli lokali podlegające ochronie prawnej? Przypominam, że od dnia 30.04.1998r. za wyciek danych osobowych ponosi odpowiedzialność przed sądem administrator - WM. A to rodzi kolejne pytanie, kto dysponuje dokumentacją należącą prawnie do WM?

[ Dodano: Czw Lis 20, 2008 19:01 ]
Każdy właściciel prywatnego lokalu posiada "Zawiadomieniem" z Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w ..............?

Ten dokument należy odnieść do zawartej umowy, która ma dwa człony. Jeden człon dotyczy ułamkowej części gruntu pod budynkiem oddany Panu w użytkowanie wieczyste na 99 lat, a drugi człon dotyczy lokalu i części wspólnej budynku. Wpis do KW sprawił, że drugi człon zawartej umowy przestał obowiązywać strony umowy - gminę i właściciela prywatnego lokalu.

Nieświadomość prawna właścicieli prywatnych lokali stanowi podstawę utrzymującej się sytuacji.

[ Dodano: Pią Lis 21, 2008 07:47 ]
Jeżeli na budynku mieszkalnym widzimy informację "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ..." to oznacza, że w tym budynku znajduje się 1 lub więcej lokali prywatnych.

Jeżeli stroną umowy sprzedaży lokalu była gmina to znaczy, że po odłączeniu pierwszego lokalu i wpisaniu jego właściciela do KW (Zawiadomienie) budynek stał się własnością WM w którym gmina i osoba prywatna ma swoją własność potwierdzoną notarialnie.

W budynku WM przedmiotem usługi nie są lokale stanowiące własność gminy i osób prywatnych, a powstała nieruchomość wspólna, np. dach, ściany nośne, klatki schodowe, korytarze piwniczne, suszarnie, pralnie, strychy, wózkarnie itp.

Właściciel lokalu ( w tym gmina) ponosi koszty zarządu nieruchomością wspólną (KZNW), a to oznacza, że same lokale nie biorą w tym udziału.

Mało kto wie, że WM nie ma stosunku prawnego również z najemcami lokali i ich komunalnym administratorem, ale z gminą i osobami prywatnymi będącymi właścicielami lokal już tak.

[ Dodano: Pią Lis 21, 2008 08:16 ]
WM to taka sama nazwa jak PGM czy też TBS tylko, że każdy z wymienionych podmiotów powstał w innym celu.

PGM i TBS to podmioty gminy, których zadania dotyczą mienia komunalnego, a w budynku WM mamy własność nie tylko komunalną (publiczną), ale także prywatną. A zatem, kto wie o zaistniałej sytuacji? Osoby posiadające Zawiadomienia z SR Wydział Ksiąg Wieczystych w ..., a kto nie wie? PGM i TBS będące osobami trzecimi w stosunku do WM która informuje wszem i wobec, że budynek przy ulicy ... nr. ... to jej własność i to z nią będzie trzeba rozmawiać gdy dojdzie do spraw sądowych.

Ustawodawca nałożył na WM określone zadania, a to oznaczy, że musi władać swoją własnością - nieruchomością wspólną. Jej granice należy określić w drodze podjętej uchwały.

[ Dodano: Pią Lis 21, 2008 09:50 ]
W każdej sprawie sądowej dokumenty stanowią materiał dowodowy i tak jest w przypadku WM.

Ten podmiot gospodarki narodowej posiada nadany REGON (Urząd Statystyczny) i NIP (Urząd Skarbowy), a to oznacza, że dokumenty otrzymane przez posiadacza Zawiadomienia z SR Wydział Ksiąg Wieczystych winny zawierać pieczątkę podmiotu z REGON - em i NIP -em WM - oczywiście po określeniu sposobu zarządu nieruchomością wspólną w trybie przepisów ustawy o własności lokali.

Organa kontrolne, np. NIK kierują się przepisami ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.), które rozdzieliły funkcję zarządu od zarządcy z dniem 19.05.2000 r.

Problemem właścicieli prywatnych lokali jest to, że nie żądają dokumentacji związanej z zarządem ich udziałami. Ponadto, posiadając prawa i obowiązki (od dnia 26.09.1997r.) takie same jak gminy są właścicielami lokali drugiej kategorii. Dane Urzędu Statystycznego podają, że w 2005 roku 1,5 mln. mieszkań znajdowała się w budynkach WM, a 1,2 mln. w budynkach komunalnych.

Na ogół właściciele prywatnych lokali pozbawieni praw do swojej własności wnoszą zaliczki nie zastanawiając się nad swoją sytuacją.

Czy tak samo jest w Gryfinie? Na tak postawione pytanie odpowiedzią są posty, a także pismo Pani Kazimiery, ale tylko dokumenty dają 100% odpowiedzieć czy tak jest. Każdy ma prawo do swojego zdania i opinii na temat WM - jej powstania i funkcjonowania.

pilotka - Pią Lis 21, 2008 09:58

lokator napisał/a:
Mam kilka odpowiedzi napisanych w notatniku, gdyz cos z tym forum jest nie tak. Pisze i jak chce wyslac kaze mi sie logowac. Czasem odzyskuje to co napisalem czasem nie.


marta26421 napisał/a:
Miałam podobne sytuacje.


Jeśli za długo piszecie Państwo post następuje automatyczne wylogowanie z Forum. Najlepiej jest przed wysłaniem zaznaczyć całość i skopiować, a potem po prostu wkleić.

marta26421 - Pią Lis 21, 2008 10:03

Dzięki.

[ Dodano: Pią Lis 21, 2008 12:49 ]
W gospodarce rynkowej podmiot gminy musi stanąć w kolejce po nieruchomość WM, a to czy dostanie ją w zarząd , zależy od złożonej OFERTY w zakresie zarządzania nieruchomością wspólną (NIE CAŁYM BUDYNKIEM) - lokale gminy i osób prywatnych to odrębne własności. A jak jest? Każdy widzi.

Gmina w budynku WM podlega tym samym obowiązkom ustawowym co właściciele prywatnych lokali (od dnia 26.09.1997r.) . Ta sama sytuacja dotyczy respektowania prawa do własności, a także dostępu do dokumentacji i składania pod głosowanie projektów uchwał w 1/10 właścicieli lokali itp.

Kilkuletnie zaniedbania nie naprawia się na jednym zebraniu, a wybór Zarządu WM to nie dotknięcie czarodziejską róższczką . Przecież od wiedzy i doświadczenia członka (członków) Zarządu zależy bezpieczeństwo mieszkańców WM, a także prawidłowa gospodarka finansowo -księgowa oraz remontowa.

Posiadanie podstawowej wiedzy z zakresu budownictwa klatkowego, czy też księgowości i zarządzania winno stanowić kryterium wyboru danej osoby na członka Zarządu WM. A czy tak jest? Kontrola NIK i w tej sprawie zajęła kilka linijek w raporcie.

Nieznajomość ustaw stanowi poważny problem dla właścicieli prywatnych lokali. Dnia 31.12.2012 r. mija termin wykupienia gruntu pod budynkiem. Czy i tu trzeba też uważać? Tak i to bardzo. Do tego będą potrzebne dowody wpłaty właścicieli prywatnych lokali, a także gminy.

K. Dragan - Pią Lis 21, 2008 17:58

Mam nadzieję, że na obecnym etapie, po przekazaniu nam przez Panią Martę obszernych wiadomości uda się przejść do konkretnych ustaleń na przykładzie WM przy ul. Z. Krasińskiego 85-95, co zostało zrobione, a co należy jeszcze zrobić. Konieczna jest także odpowiedź na pytania:
1. Jakie czynności leżały po stronie gminy w momencie przekształcenia ZGKiM w GTBS i przekazaniu przez gminę w 1998 r. zarządzania komunalnym zasobem mieszkaniowym we wspólnotach mieszkaniowych? Jakich można oczekiwać obecnie???

2.Jaką rolę we wspólnocie pełnił GTBS na podstawie aktu notarialnego z dn. 24 września 1999 r.???
Cyt. ....„Protokół zebrania Właścicieli lokali w budynku mieszkalnym nr 85, 87, 89, 91, 93 i 95 położonym w Gryfinie przy ul. Krasińskiego. Posiedzenie otworzył Pan Bronisław Mela – Prezes Zarządu Spółki z o.o. „ Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego” z siedzibą w Gryfinie, który za zgodą wszystkich obecnych obejmuje przewodniczenie zebraniu. Pan Bronisław Mela oświadcza, iż wszyscy właściciele lokali zostali powiadomieni o terminie zebrania oraz o tym, że w porządku obrad jest zmiana Zarządu Wspólnoty; na Zebraniu obecni są właściciele lokali reprezentujący ponad 50% udziałów w częściach wspólnych nieruchomości.
Przewodniczący zaproponował uchwałę o następującej treści: „Zmienia się sposób zarządu nieruchomością wspólną w ten sposób, że powierza się go Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gryfinie – na zasadach określonych ustawą z dnia 24.VI.1994 r. o własności lokali.” Przewodniczący stwierdził, iż obecni podjęli tą uchwałę jednogłośnie, w głosowaniu jawnym.
Wnosi się o wpis w Księdze wieczystej nr 19894 w Sądzie Rejonowym w Gryfinie nowego zarządu, zgodnie z niniejszą uchwałą – w miejsce dotychczasowego zarządu nieruchomością wspólną.

3. Czy GTBS i Urząd Gminy ma prawo nadal utrzymywać, że tą uchwałą nastąpiło powierzenie zarządu równoprawne z zapisem w art. 18 ust.1 uwl. ???
Oto publiczna wypowiedź Pana B. Meli w Nowych 7 Dniach Gryfina z dn. 02.04.2008 r. Proszę o porównanie tekstu z kontroli NIK ( tekst na początku forum....)
„Zgodnie z aktami notarialnymi jesteśmy zarządcami wspólnot. Jest to kwestia interpretacji przepisów prawa. Inaczej jest w sytuacji, kiedy wspólnota ma własny zarząd. W takiej sytuacji konieczna jest stosowna umowa dotycząca administrowania budynkiem, w pozostałych przypadkach to my jesteśmy zarządem. Wnioski pokontrolne NIK zawierały informacje (???) o konieczności zawarcia umów, w których mowa jest o posiadaniu przez zarządcę licencji, ubezpieczenia OC oraz wysokości wynagrodzenia, nie podważona została natomiast sama funkcja zarządcy, jaką sprawujemy. Obecnie jesteśmy po zebraniach rocznych ze wspólnotami, podczas których zostały podpisane umowy, których treść dostosowana została do zapisów o gospodarce nieruchomościami.”

PL napisał/a:
W wystąpieniu pokontrolnym NIK do GTBS z dn. 24 września 2007r. po kontroli przeprowadzonej w Urzędzie Miasta i Gminy w okresie od marca do lipca w zakresie zarządzania nieruchomościami znajduje się m.in. zapis, cyt. „GTBS wykonywał czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych bez zawarcia z tymi wspólnotami pisemnych umów, czym naruszył przepis art. 185 ust 2 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami stanowiący, że zarządca wykonuje czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami na podstawie umowy zawartej ze wspólnotą mieszkaniową, a zawarcie ww. umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem jej nieważności.”

Oczywiście umowy podpisali pełnomocnicy!!! Członków zarządu nie wybierano!!!
Jak się mają ww. wypowiedzi do przepisów ustawy o własności lokali??? „My jesteśmy zarządcami”. „My jesteśmy zarządem???
Na uwagę zasługują także wypowiedzi dwa lata wcześniej, na łamach gazety, z dn. 19.04.2006 r.,:
„Spór o stawki. Wysokość wynagrodzenia dla GTBS za administrowanie budzi spore wątpliwości.”
Wypowiedź Prezesa GTBS – u: „ .......trzeba przede wszystkim przyjrzeć się zakresowi obowiązków, jakie spoczywają na zarządcach budynków. W przypadku wielu firm jest to tylko prowadzenie księgowości. Z taką sytuacją mamy do czynienia właśnie w bloku przy ul. Konopnickiej (dawny budynek PKP). GTBS zajmuje się wyłącznie jego sprawami administracyjno- finansowymi. Pozostałymi problemami zajmuje się zarząd wybrany przez właścicieli budynku. Natomiast gdzie GTBS pełni funkcje zarządcy, do zakresu jego czynności należy wykonywanie usług zgodnych z wymogami technicznymi, administracyjnymi, finansowymi i prawnymi, m.in. konserwacja budynku, pogotowie techn., czy też organizowanie remontów. Różnice w wysokości stawek wynikają właśnie z tego powodu. Tam gdzie zajmujemy się zarządzaniem całym budynkiem wynoszą 90gr.za m2, a tam gdzie jedynie administracją 38gr. W tej chwili na 46 wspólnot, tylko jedna ma niższą stawkę.”
Pierwsze pytanie pozostawmy na później.

Zapraszam do dyskusji odnośnie pytania 2 i 3. Moim zdaniem wypowiedzi Prezesa Zarządu GTBS wprowadzają niezły zamęt. (powierzenie zarządu osobie prawnej!!!; zarządzanie, administrowanie, informacje NIK??? – nie zalecenia pokontrolne???

marta26421 - Pią Lis 21, 2008 18:41

Istnieje domniemanie, że nie wszystkie dokumenty zostały Pani udostępnione. Ponadto, trzeba oddzielić powstanie i funkcjonowanie GTBS od powstania i funkcjonowania WM.

Sprawa jest bardzo poważna, dlatego przy ocenie stanu faktycznego należy posługiwać się dokumentami.

Prezes GTBS posiada licencję zarządcy, a to umożliwia WM złożenie dokumentów w Ministerstwie Infrastruktury, a dokładniej w Komisji Odpowiedzialności Zawodowej przy MI. Komisja sprawdzi wszystkie dokumenty i wyda decyzję.

[ Dodano: Pią Lis 21, 2008 19:02 ]
Należy wystąpić o udostępnienie wszystkich dokumentów związanych z powstaniem i funkcjonowaniem WM.

Podczas analizy dokumentów trzeba sprawdzić zasady zwołania zebrań i ich przebieg. Ponadto, należy wstrzymać się z dyskusją na forum. Taka dyskusja może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Scarlett - Pią Lis 21, 2008 19:51

marta26421 napisał/a:
Ponadto, należy wstrzymać się z dyskusją na forum. Taka dyskusja może przynieść więcej szkody niż pożytku.

To akurat trudne nie będzie. I tak niewiele osób wypowiada się w tym temacie.
Rozumiem, że lepiej dyskutować o prawie - ogólnie, a za przykład podawać działania wirtualne WM albo np. wspólnot w Słupsku lub Pcimiu Dolnym :wink:

P. Nikitiński - Pią Lis 21, 2008 20:59

Przykład Wspołnoty Mieszkaniowej z ulicy Krasińskiego jest znamienny i wbrew temu, co w tym wątku napisano, będzie nowym otwarciem, w którym właściciele lokali, będą stanowili o swoim majątku - w zgodzie z przepisami, w zgodzie z dobrze pojmowanym interesem prywatnym, w zgodzie z poszanowaniem prawa innych ludzi.
Nie ma już specjalnie powodu, aby setny raz wymieniać buble interpretacyjne GTBS - u (przykład oddzielnych kont jest chyba najbardziej znamienny), bo GTBS w tej Wspólnocie nie jest "Carem i Bogiem". Na szczęście dla właścicieli - pod warunkiem, że mądrze i odpowiedzialnie pokierują swoim majątkiem. Niestety GTBS, w tej konkretnej Wspólnocie, zachował się niezwykle cwanie - nakłonił do poważnych wydatków i uciekł. To drugie nie jest wcale złe, to pierwsze budzi liczne wątpliwości, które czas i odpowiednie organy wyjaśnią, miejmy nadzieję - tu kłania się między innymi rola Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Gryfinie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

marta26421 - Pią Lis 21, 2008 21:42

Aby na forum przeprowadzić dyskusję najpierw należy zapoznać się z dokumentami WM, ponieważ do dyskusji potrzebne są fakty a nie domniemania zaistniałych zdarzeń.

Pisząc posty dzielę się swoją wiedzą i nie mam w tym żadnego interesu. Ponadto, dla mnie liczą się dokumenty i postanowienia ustaw. Dopóki i nie zobaczę dokumentów nie mogę pisać, że coś miało miejsce.

Właściciele lokali przedstawiając bieg wydarzeń wniosą to czego nie ma w dokumentach.

P. Nikitiński - Pią Lis 21, 2008 21:57

Uważa Pani, że właściciele lokali nie wiedzą o czym piszą?
No tak, w istocie, część pisze co wie, ale część wie co pisze.
Pewną część dokumentów tej wspólnoty widziałem i weryfikowałem w przeszłości i muszę napisać, że choć nie wszystko jest całkowicie jednoznaczne i są płaszczyzny do interpretacji, można postawić tezę, że co do zasady marnie transformowano system i pod względem formalno - prawnym i pod względem wizerunkowym. Ja na własne uszy słyszałem jak prezes spółki komunalnej przekonywał właściela lokalu, że Wspólnota nie musi mieć własnego konta!!! A mieć bezwględnie musi i już ma, bo właścicel się uparł i wymógł, aby prawo było respektowane.
Trele morele, które tu od czasu do czasu można tu wyczytać, dla praktyków i ludzi doświadczonych w boju z gryfińskim systemem, jest propozycją mało atrakcyjną. W każdym razie dla mnie, obecnie, po dziesiątkach godzin pracy nad tą problematyką, trzeba poważnych argumentów i to argumentów twardych, a nie akademickich rozważań wyrwanych z rzeczywistości, a tak naprawdę oderwanych od niej.
Pani Marto, ostatnie zdanie nie było kierowane do Pani, choć niestety to przyznaję nie do końca rozumiem Pani postawę - ale to, że ja nie rozumiem nie oznacza, że nie jest ona w istocie swej zrozumiała dla innych.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

marta26421 - Pią Lis 21, 2008 22:50

WM to nie tylko konto. To także stan faktyczny i prawny nieruchomości, której właścicielem jest WM.

[ Dodano: Sob Lis 22, 2008 17:38 ]
System Gryfiński jest wszędzie tam gdzie chodzi o budynki WM z udziałem gmin, ale mało jest osób które zawracają uwagę na problemy właścicieli prywatnych lokali.

W każdej chwili właściciele prywatnych lokali posiadający ponad 50% udział w nieruchomości wspólnej może zwołać zebranie właścicieli lokali w celu przejęcia zarządu nieruchomością wspólną. Do tego nie jest potrzebny GTBS. Ponadto, wysłanie listem poleconym zaproszenia na zebranie do Burmistrza - Pana Piłata to bułka z masłem.

Ile jest WM w Gryfinie, które w taki sposób mogłyby przejąć zarząd, w tym jej dokumentację?

lokator - Sob Lis 22, 2008 21:25

P. Nikitiński napisał/a:
. Niestety GTBS, w tej konkretnej Wspólnocie, zachował się niezwykle cwanie - nakłonił do poważnych wydatków i uciekł. To drugie nie jest wcale złe, to pierwsze budzi liczne wątpliwości, które czas i odpowiednie organy wyjaśnią, miejmy nadzieję - tu kłania się między innymi rola Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Gryfinie.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński


Ja mysle p. Nikitynski, ze juz czas, zeby Pan przestal traktowac TBS jak wlasnosc gminy. Sposob myslenia, ktory Pan zaprezentowal powoduje wszystkie patologie.
Komisja Rewizyjna nie ma absolutnie zadnego prawa ingerencji w sprawy SP.z o.o.
Nawet jesli 100% udzialow jest w rekach gminy.
Kiedys spolka, ktorej bylem jedynym udzialowcem wynajmowala sklep od erpegieku.
Nie zaplacilem jakichs rachunkow i madrzy radcy gminy wyslali pozew do sadu na moje nazwisko. Sad odrzucil pozew. Po czym dalej nie placilem a radcy dalej wysylali pisma na moj adres domowy, ktore wyrzucalem do kosza.
Na nastepnej sprawie sad znowu odrzucil pozew. Radcy prawni oszlali, mowili, ze to jakies kruczki prawne. Co to za sad, skoro jestem jedynym wlascicielem tgo nie ma znaczenia, czy pozywaja mnie, czy spolke, bo i tak cala nalezy do mnie.
Od tego czasu minelo ponad 10 lat i Pan i cala gmina dalej nie rozumiecie istoty systemu prawnego, ktory obowiazuje w Polsce.

[ Dodano: Sob Lis 22, 2008 21:40 ]
marta26421 napisał/a:
Dzięki.

[ Dodano: Pią Lis 21, 2008 12:49 ]
W gospodarce rynkowej podmiot gminy musi stanąć w kolejce po nieruchomość WM, a to czy dostanie ją w zarząd , zależy od złożonej OFERTY w zakresie zarządzania nieruchomością wspólną (NIE CAŁYM BUDYNKIEM) - lokale gminy i osób prywatnych to odrębne własności. A jak jest? Każdy widzi.


Ja poszedlbym dalej w tym rozumowaniu. Podmioty bedace pod bezposrednim nadzorem gminy zostaly wylaczone z mozliwosci administrowania wspolnotami.
Dlatego powolano SP.z o.o.
GTBS to absolutnie autonomiczny twor, ktory nie podlega gminie. Mysle, ze niezrozumienie i nierespektowanie tego faktu sa przyczyna nieprawidlowosci.
Na podstawie jakiego prawa wicek z radnym pisza do dyrektora memorialy w sprawie konkretnych wspolnot?

Na jakiej podstawie radny twierdzi, ze ktos mnie naciagnal na koszty i sprawdzi to Komisja Rewizyjna Rady.

[ Dodano: Sob Lis 22, 2008 21:58 ]
K. Dragan napisał/a:

Zapraszam do dyskusji odnośnie pytania 2 i 3. Moim zdaniem wypowiedzi Prezesa Zarządu GTBS wprowadzają niezły zamęt. (powierzenie zarządu osobie prawnej!!!; zarządzanie, administrowanie, informacje NIK??? – nie zalecenia pokontrolne???


Pani Kazimiero, Pani stracila niepowtarzalna okazje, do argumentowania swoich racji przed sadem.
Teraz, kiedy nasza wspolnota nie jest juz administrowana, czy zarzadzana przez TBS nie ma to absolutnie zadnego znaczenia, co gada p. Mela.
Ja bardzo bym chcial, zeby Pani miala racje. Ja bardzo bym chcial, zeby ktos, z jakiejs innej wspolnoty, podal wspolnote do sadu, z powodu braku prawidlowego zarzadu.

Tak bardzo bym chcial, zeby ustalenie stanu prawnego odbylo sie to w taki wlasnie sposob, ze deklaruje 100zl /slownie sto zlotych/ na pokrycie kosztow adwokata.
Mysle, ze forumowicze, ktorym zalezy na tym, zeby sprawe wyjasnic ostatecznie tez dorzuca odwaznemu pare groszy.

Mysle, ze to jest jedyna droga do faktycznego wprowadzenia porzadku w Gryfinie.

P.S.
Zarzadca i administrator to dwie rozne rzeczy.

[ Dodano: Sob Lis 22, 2008 23:50 ]
JFKnew napisał/a:
"
Ale jako wytrwały czytelnik i kolekcjoner gazet pamiętam, jak wielokrotnie w poprzedniej kadencji obecny burmistrz H.Piłat i m.in. ówczesny radny a obecnie z-ca burmistrza M.Szabałkin pastwili się nad swoim poprzednikiem W.Długoborskim, że to on ( Długoborski) miał niby osobiście odpowiadać za nadzór nad spółkami jednoosobowo i przypisywali mu odpowiedzialność za wszystkie grzechy świata. Dziwiło mnie to strasznie, bo wtedy taki odpowiedzialności z tytułu nadzoru nie wynikał nigdy z kodeksu spółek handlowych.


Obecny wicek wreczyl kiedys p. Dlugoborskiemu ksiazke pt. "Rzeczpospolita kolesiow"
Z tego co wyprawiaja razem z burmistrzem widac, ze przestudiowali ja doglebnie.
Teraz pisza nowe rozdzialy do tematu "Dyktatura ciemniakow"

[ Dodano: Nie Lis 23, 2008 00:05 ]
Chce Panstwu przedstawic fragment dyskusji na innym forum. Wymiana mysli dotyczy jak forma jest lepsza dla sprawnego dzialania WM.
Dyskusja odbyla sie we wrzesniu tego roku.

Czy lepiej wybrać Zarządce czy Zarząd plus Administratora? Jakie są plusy i minusy obydwu rozwiązań?

W czwartek jest pierwsze formalne spotkanie wspólnoty i mamy jeszcze czas na decyzję. Deweloper nie narzucił nam swojego Zarządcy, tak więc możemy sami wybrać rozwiązanie. Chcemy jak najmniej angażować się w bieżące utrzymanie budynku, ale jednocześnie mieć duży wpływ na decyzje podejmowane odnośnie wydawania naszych pieniędzy.

Na co zwrócić uwagę wybierając firmę zarządzającą/administrującą? Może jakieś rekomendacje dla Warszawy?


Jak developer, to budynek nowy, więc nie będzie problemów z jego eksploatacją. Na początku mogą być schody z niedoróbkami.
Jeżeli jest ktoś, kto chce się zająć wspólnotą i poświęcić trochę czasu na niezbędną lekturę, to możecie wejść w zarząd właścicielski+administrator. Ale jeżeli macie stworzyć zarząd, który nie ma pojęcia o prawie, obowiązkach, a działanie jego ograniczy się do tego, że będzie i zawrze umowę z administratorem, to osobiście wolałbym, aby wspólnota była zarządzana przez zarządcę w myśl art.18 uwl. Fakt, że do zawodowych zarządców można mieć wiele "ale", ale przynajmniej w razie "w" można ich postraszyć odpowiedzialnością karną i zawodową i wymusić niezbędne działania, co na zarządzie właścicielskim, przy nieodpowiednich ludziach w składzie, jest bardziej utrudnione.

marta26421 - Nie Lis 23, 2008 14:41

Kontynuacja postu 85
----------------------------------------


Wybór zarządu WM jest szalenie prosty, ale przygotowanie do tej decyzji właścicieli prywatnych lokali jest szalenie trudne. Zmiana kilkuletnich przyzwyczajeń należy do jednych z najtrudniejszych spraw. Dlatego właściciele prywatnych lokali organizując zebranie w sprawie wyboru zarządu WM muszą być przygotowani merytorycznie. W takich sprawach o błąd jest bardzo łatwo. Nie od dziś wiadomo, że wypowiedziane słowa ulatują, a spisane na papierze i umieszczone w internecie ma dłuższy żywot, a także jest bardziej zrozumiałe.

Kiedy wchodzi się (na dobre) portale WM to można zobaczyć jak one funkcjonują. W bazie danych WM są wezwania na zebrania, podjęte uchwały, roczne sprawozdania finansowe, zawarte umowy, upoważnienia udzielone przez zarząd WM, a także wyroki sądowe dotyczące nierzetelnych wykonawców robót czy też zarządców. O takiej informacji we WM z udziałem gminy można tylko pomarzyć.

Często właściciel prywatnego lokalu nie dopuszcza myśli, że gmina przy pomocy komunalnych jednostek zarządzających nieruchomościami może wprowadzać jego w błąd. I żyje w błogim stanie myśląc, że tak wygląda funkcjonowanie WM. A kiedy coś dzieje w innych WM to bagatelizuje sprawę mówiąc, że to jego nie dotyczy.

Gdyby nie postawa niektórych mieszkańców gmin m.in. Gryfina i lokalnego forum to sprawa kontroli NIK umarłaby śmiercią naturalną, a to oznacza, że problem GTBS i WM przestałby istnieć. Czy o to chodzi?

Problemem właścicieli prywatnych lokali jest to, że nie kontaktują się ze sobą za pomocą internetu. Ich dokumentów (zawiadomień o zebraniu, rozliczeń zaliczek, wymiaru opłat ) nie można zobaczyć w internecie (bez danych osobowych ), a to daje zielone światło tym, którzy je dla nich sporządzają. Chcąc pokazać czego dotyczą rozliczenia gmin odwołałam się do wniosków pokontrolnych NIK z 2006 r., które dotyczą prezesa zarządu PGM i prezydenta miasta w S.

Przebieg kontroli, reguluje Rozporządzenie Ministra Nauki i Informatyzacji z dnia 13.10.2005r. w sprawie przeprowadzania kontroli podmiotu publicznego który realizuje zadania publiczne (np. urząd gminy). Ta kontrola polega na ustaleniu stanu faktycznego na podstawie zebranych w toku czynności kontrolnych materiałów dowodowych ( dokumenty, wyjaśnienia udzielone przez pracowników podmiotu kontrolowanego, wyjaśnienia oględzin systemów informatycznych używanych do realizacji zadań publicznych, opinie biegłych). Piszę o tym dlatego, że zarządzanie nieruchomościami WM nie należy do zadań publicznych gmin. I to zostało podkreślone w raporcie NIK. A zatem, kim może być właściciel prywatnego lokalu w systemie informatycznym używanym do realizacji zadań publicznych w niektórych gminach? Do takich informacji mają dostęp tylko nieliczne osoby. Dlatego też dokumenty otrzymane przez właścicieli prywatnych lokali należy sprawdzać i porównywać z tymi co są w internecie. Każdy kto ma podstawy prawne widząc dokument (np. w internecie) będzie wiedział z kim ma do czynienia - z nabywcą lokalu działającym na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami lub właścicielem prywatnego lokalu funkcjonującego w trybie przepisów ustawy o własności lokali. W związku z powyższym, mamy dwie odrębne od siebie dokumentacje i 1 osobę występującą w dwóch różnych sytuacjach prawnych.

Co roku właściciel prywatnego lokalu wezwany na roczne zebranie idzie lub nie. Przychodząc na zebranie zwołane w pomieszczeniu komunalnej jednostki zarządzającej podejmuje decyzje w formie uchwał, a bywa i tak, że je podpisuje. Kiedy otrzymuje zawiadomienie o wysokości zaliczki przyjmuje to ze spokojem i kolejne 12 miesięcy wnosi opłaty na podane konto bankowe. Bywa tak, że w ciągu roku otrzymuje nowy wymiar opłat zwiększający wysokość zaliczki, ale i w tym przypadku pokornie płaci.

Coraz częściej słyszy się o walkach właścicieli prywatnych lokali z gminą i jej komunalnymi jednostkami zarządzającymi m.in. o przekazanie dokumentacji WM. Ten opór wynika z tego, że dokumenty WM mogą być w opłakanym stanie. Wybór zarządu WM składającego się z fachowców i założenie nowego konto bankowe to katastrofa dla wielu gmin. Trzeba pamiętać, że nowe konto bankowe uniemożliwia gminie dostęp do środków pieniężnych którymi obracała przez tyle lat bazując na niewiedzy ich właścicieli. Stąd decyzja ustawodawcy o odrębnych kontach, ale i tu gmina znalazła wyjście z sytuacji.

lokator - Nie Lis 23, 2008 14:56

marta26421 napisał/a:
Kontynuacja postu 85
----------------------------------------
Trzeba pamiętać, że nowe konto bankowe uniemożliwia gminie dostęp do środków pieniężnych którymi obracała przez tyle lat bazując na niewiedzy ich właścicieli. Stąd decyzja ustawodawcy o odrębnych kontach, ale i tu gmina znalazła wyjście z sytuacji.

Zamieniam się w słuch.

marta26421 - Nie Lis 23, 2008 15:21

Panie Wojtku, ustalmy jedno. Budynek mieszkalny w którym kupił Pan lokal jest własnością Pana i wszystkich pozostałych właścicieli lokali w budynku. I nic GTBS do niego. Miasto i Gmina Gryfino może rozporządzać tylko swoimi lokalami + udziałami.

Rozpatrywanie tego co było przez kolejny miesiąc nie ma sensu. Trzeba się skrzyknąć i uporządkować sprawy WM. W takiej sytuacji Pańska wiedza to skarb, ale bez tych ozdobników. Przecież będąc w Anglii może Pan służyć swoją wiedzą.

Każde miasto chciałoby mieć taką Panią Kazimierem i Pana Pawła, którzy pochylają się nad sytuacją WM. Przecież nie muszą tego robić.

[ Dodano: Nie Lis 23, 2008 16:27 ]
Radzę wybrać zarząd,który dokona zawarcia umowy z administratorem. Ponadto, dobrze jest dokonać podjęcia uchwały o zgłoszeniu WM do Europejskiego Rejestru Informacji Finansowych (ERIF). Taki wpis to bat wiszący nad głową zarządu WM.

Wymusić na osobie zwołującej zebranie komplet dokumentów przed zebraniem. Bez dokumentów nie ma co siadać do rozmowy.

[ Dodano: Nie Lis 23, 2008 16:56 ]
O zarządcy świadczą zarządzane budynki. A zatem należy przeprowadzić wywiad w śród mieszkańców. W Stowarzyszeniach też można popytać. Najlepiej byłoby mieć zarządcę (administratora) miejscowego.

P. Nikitiński - Nie Lis 23, 2008 18:35

lokator napisał/a:
Ja mysle p. Nikitynski, ze juz czas, zeby Pan przestal traktowac TBS jak wlasnosc gminy.

Nie mogę to jest spółka w której Gmina ma 100 % udziałów.
lokator napisał/a:
Sposob myslenia, ktory Pan zaprezentowal powoduje wszystkie patologie.

Powinienem zlekceważyć ten post, ale administratorów jednak poproszę, aby zgodnie z Regulaminem Forum usunęli ten niemający podstaw zarzut i wlepilili Panu Wojtkowi ostrzeżenie na które zapracował sumiennie.
lokator napisał/a:
Komisja Rewizyjna nie ma absolutnie zadnego prawa ingerencji w sprawy SP.z o.o.

Komisja Rewizyjna jest podstawowym organem kontroli burmistrza.

K. Dragan - Nie Lis 23, 2008 22:11

marta26421 napisał/a:
WM to nie tylko konto.

Odrębne dla każdej WM konta bankowe od 2006r. to pierwsze wspólne osiągnięcie działań 12 właścicieli lokali mieszkalnych z 2005 r. przy niezaprzeczalnej pomocy Pana Pawła Nikitińskiego. Nasze uwagi o nieprawidłowościach w zarządzaniu skierowane do burmistrza 11.04.2005 r. potwierdzone zostały przez Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Zarządców Nieruchomości w „Opinii” z dn. 08.07.2005 r.
W „Wystąpieniu pokontrolnym” NIK z dn. 24 września 2007 r. czytamy: cyt.„GTBS do 31.12.2005 r. środki finansowe wszystkich wspólnot mieszkaniowych gromadził na własnym rachunku bankowym. Stanowiło to naruszenie obowiązku dokonywania rozliczeń wspólnoty przez rachunek bankowy, określonego w art.30 ust. 1 ustawy o własności lokali. Rachunkowość wspólnot mieszkaniowych do 31.12.2005 r. prowadzona była przez GTBS z naruszeniem przepisów art. 29 ust.1 ustawy o własności lokali, bez określenia uchwałami przez wspólnoty mieszkaniowe zakresu prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną.”
marta26421 napisał/a:
To także stan faktyczny i prawny nieruchomości, której właścicielem jest WM.

W naszej wspólnocie obecny stan prawny odpowiada warunkom ustawy o własności lokali, które obowiązują od 19maja 2000 r. po nowelizacji art. 20 ust.1.
Członkiem zarządu wspólnoty mieszkaniowej może być po zmianie przepisów ustawy o własności lokali, jaka weszła w życie 19 maja 2000 roku wyłącznie osoba fizyczna.
W uchwale z 27 listopada 2003 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że OSOBA PRAWNA, KTÓREJ WSPÓLNOTA UCHWAŁĄ PODJĘTĄ WCZEŚNIEJ „POWIERZYŁA ZARZĄD WSPÓLNOTĄ, TRACI PO TEJ DACIE STATUS PRAWNY ZARZĄDU WSPÓLNOTY – sygn. akt III CZP 74/03.
Tymczasem już w „Zaproszeniu” na zebranie roczne przed podjęciem znanej chyba wszystkim uchwały czytamy: „Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nieruchomości Nr 85-95 przy ul. Krasińskiego w Gryfinie uprzejmie zaprasza na zebranie roczne w dn. 17.03.1999 r. o godz. 1730 w siedzibie GTBS Sp. z o.o. w Gryfinie przy ul. Grunwaldzkiej 1 Pieczątka nagłówkowa odnosi się do GTBS, natomiast pod zaproszeniem z porządkiem zebrania jest pieczęć ZARZĄD WSPÓLNOTY i nieczytelny podpis Pana Bronisława Meli. Wszystkie kolejne zaproszenia na zebrania aż po ostatnie zebranie w dn. 27marca 2008 r. mają w nagłówku GTBS Sp. z o.o. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej 74- 101 Gryfino ul. Grunwaldzka 1 (której wspólnoty, to już niewiadomo!!!), pod zaproszeniami zawsze pieczątka i podpis Prezesa Zarządu GTBS.

lokator - Pon Lis 24, 2008 00:43

Pani Kazimiero dorzuci Pani pare groszy osobie z innej wspolnoty, ktora wystapi do sadu z rzadaniem zarzadu przymusowego?
Uwazam, ze to co Pani napisala powinno wystarczyc, zeby wygrac sprawe. Ma Pan p. Nikitynski jakiegos odwaznego wyborce, mieszkanca wspolnoty, ktory pojdzie z tym co p. Dragan napisala do sadu?
Skarlet nie ma Pani jakichs znajomych wlascicieli mieszkan w zasobach zarzadzanych przez GTBS?
To jest najprostrze i najlepsze rozwiazanie. Ja mam nadzieje, ze czytaja nas wlasciciele wspolnot zarzadzanych przez GTBS.
Wygrana w takiej sprawie bylaby na prawde wielkim przelomem.

Musimy w koncu przelamac zasade, ze wyroki w tym miescie wydaje sie na forum a nie w sadzie.
Ta uwaga skierowana jest do cezorow tego forum.

Ja szukam zaczepki w uchwalach rady i decyzjach administarcyjnych burmistrza. Bo z tego co p. Dragan napisala, burmistrz powinien co zrobic. To jego czesc majatku rowniez byla zarzadzana niezgodnie z ustawa.
Tutaj p.Marto bardzo na Pania licze. Jutro i pojutrze bede mial troche czasu to poniucham. Bylbym zachwycony, gdybym znalazl jakichs haczyk by po prostu napisac do SKO skarge na opieszalosc urzedu.
Kilka razy za moja przyczyna SKO gonilo urzednikow gryfinskich do roboty i wytykalo im podstawowe braki wynikajace z nieznajomosci najprostrzych procedur.

marta26421 - Pon Lis 24, 2008 07:37

Pani Kazimero, Uchwała SN sygn. akt III CZP 74/03. dotyczyła zarządu w trybie art.20 ustawy o własności lokali sprawowanego przez STBS Szczecin. Po wyroku sądu STBS działał w trybie art.18 ust1. Ale jak jest dzisiaj, to nie wiem.

Funkcjonowanie WM można podzielić na 3 okresy:

1. Od dnia 1.01.1995r do 25.09.1997r.
2. Od 26.09.1997r. do 18.05.2000 r.
3. 19.05.2000 do dnia dzisiejszego.

1.01.1995r. - przywrócenie w Polsce prawa własności.

26.09.1997r. - od tego dnia właściciele lokali posiadają prawa i obowiązki

19.05.2000 r. - od tego dnia nie można łączyć funkcji Zarządu i Zarządcy. Ponadto. członkami zarządu w trybie art.20 ust1 są osoby fizyczne, np. nie GTBS a Pan Mela ...., nie Miasto i Gmina Gryfino a Pan Piłat .....

[ Dodano: Pon Lis 24, 2008 08:01 ]
Zwracam uwagę na trik (czary mary) zastosowany w przytoczonym dokumencie.

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA NIERUCHOMOŚCI ... to grunt, budynek i lokale ( w tym sprzedane) i przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami.

prawidłowo w/b

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA w nieruchomości ..... to osoby - prawna i fizyczna - będące właścicielami lokali, które obowiązuje ustawa o własności lokali.

[ Dodano: Pon Lis 24, 2008 08:17 ]
Kto jest stroną zawartej umowy sprzedaży lokalu mieszkalnego na rzecz najemcy?

a) Miasto i Gmina Gryfino reprezentowane przez Burmistrza danej kadencji

b) GTBS Gryfino reprezentowane przez osobę fizyczną pełniącą funkcję Prezesa Zarządu jednoosobowo od dnia .... do dnia .... wpisana do KRS.

[ Dodano: Pon Lis 24, 2008 11:00 ]
odp: a)

Miasto i Gmina Gryfino sprzedając lokal mieszkalny na rzecz najemcy jest stroną zawartej umowy w sprawie oddania gruntu w użytkowanie wieczyste i sprzedaży lokalu mieszkalnego w formie aktu notarialnego. Nadmieniam, że najemca lokalu po zawarciu umowy MiG Gryfino stał się nabywcą lokalu.

Warunki zawartej umowy znane są MiG Gryfino i nabywcy lokalu (strony umowy) oraz GTBS Gryfino sprawującemu zarząd budynkiem w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Na ścianie budynku MiG Gryfino zarządzanym przez GTBS Gryfino pojawia się po jakim czasie informacja " WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ...", a to oznacza, że MiG Gryfono przestał być jego właścicielem. Prawnym właścicielem budynku stała się WM.

Kiedy powstaje WM?

Odpowiedzi należy szukać w pierwszym ZAWIADOMIENIU w sprawie odłączeniu lokalu i wpisaniu jego właściciela do księgi wieczystej Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie.
Data odłączenia pierwszego lokalu i wpisanie jego właściciela do KW stanowi datę powstania WM. Od tego dnia MiG Gryfino przestało być właścicielem budynku mieszkalnego a stało się jego współwłaścicielem. Ponadto, MiG Gryfino przestało być właścicielem odłączonego lokalu.

Do czasu określenia sposobu zarządu nieruchomością wspólną w trybie przepisów ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali mamy zarząd sprawowany prze GTBS Gryfino. Ten rodzaj zarządu reguluje ustawa o gospodarce nieruchomościami, a nie ustawa o własności lokali.

Po ogłoszeniu raportu NIK ukazały się artykuły prasowe ostrzegające WM w sprawie zwoływania zebrań przez osoby do tego nie uprawnione. Ta sama sytuacja dotyczyła podpisywania rocznych rozliczeń zaliczek. Czy tak jest w Gryfinie?

[ Dodano: Pon Lis 24, 2008 13:48 ]
Chciałam przypomnieć, że zarząd w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika z zawartej umowy pomiędzy MiG Gryfino a GTBS Gryfino.

W tego typu zawartej umowie WM nie jest stroną.

[ Dodano: Pon Lis 24, 2008 14:35 ]
Pani Kazimiero, czy zaproszenia na zebranie zawierają określoną podstawę prawną? Z tego co Pani napisała nie wynika.

[ Dodano: Pon Lis 24, 2008 16:40 ]
Chodzi mi o Dz.U. z ....

[ Dodano: Pon Lis 24, 2008 17:31 ]
Wspólnota Mieszkaniowa na stronie http://horowa.pl/wspolnota2/wspolnota.html i w Gryfinie z udziałem MiG powstały w trybie art.6 ustawy o własności lokali. Ale sposób ich funkcjonowania te dwie różne bajki.

K. Dragan - Pon Lis 24, 2008 21:04

24 listopada 2008 r.
Cel mojego listu – felietonu zamieszczonego na stronie internetowej „Nowych 7 dni Gryfina” nie uległ zmianie.
Nie wiem, kim jest Pan Piotr, który zamieścił ten tekst na forum i któremu jak sądzę przyświecał ten sam cel. Nie ma niestety wypowiedzi na forum, zwłaszcza właścicieli z innych wspólnot mieszkaniowych, które podlegały identycznemu sposobowi zarządzania (około 50 wspólnot). Mając na uwadze bliski już termin rocznych, sprawozdawczych, zebrań wspólnot, na co zwraca uwagę także Pani Marta zachęcam nadal do dyskusji na podstawie postu z dnia 21 listopada 2008 roku odnośnie pytania 2 i 3.

Moim zdaniem wypowiedzi Prezesa Zarządu GTBS wprowadzają niezły zamęt. (powierzenie zarządu osobie prawnej!!!; zarządzanie, administrowanie, informacje NIK??? – nie zalecenia pokontrolne???

2.Jaką rolę we wspólnocie pełnił GTBS na podstawie aktu notarialnego z dn. 24 września 1999 r.???

3. Czy GTBS i Urząd Gminy ma prawo nadal utrzymywać, że tą uchwałą nastąpiło powierzenie zarządu równoprawne z zapisem w art. 18 ust.1 uwl. ???

Tematyka jest trudna. Najwyższy jednak czas, po przekazaniu przez Panią Martę tak wielu ważnych wiadomości, istniejących w całym kraju najprzeróżniejszych patologii i zagrożeń w kwestii zarządzania wspólnotami, aby od czegoś konkretnego zacząć. Nasza wspólnota, a faktycznie czteroosobowy Zarząd (nie ma w składzie Zarządu osób prawnych, ani ich reprezentantów) oraz Zarządca spełniają wszystkie wymogi prawne ustawy o własności lokali jak i o gospodarce nieruchomościami. Od kilku miesięcy ciężko pracują, aby wyprowadzić wspólnotę na prostą, odrobić zaległości, zaniedbania itp. Wymaga to trochę czasu, tym bardziej, że Zarząd jak i Zarządca napotykają na szereg utrudnień lokalnych. Na forum widoczne są chyba dla każdego próby zniweczenia tego, co udało się dotychczas, (podkreślam udało się!!!) zrobić w naszej wspólnocie. Dotarcie do pełnej dokumentacji jak mi się wydaje nie będzie łatwe i przyjemne choćby z racji braku do 2005 r. odrębnego konta bankowego. Natomiast dokumentacja finansowa za lata 2006-2007 została przekazana nowemu Zarządcy dopiero w końcu października 2008 r. No cóż GTBS został niejako przymuszony do sporządzania podstawowych dla wspólnoty dokumentów dopiero od 2006 r. (porządek zebrań w zaproszeniach jest tego dowodem).Wcześniej pełna dokumentacja nie była prowadzona. Odtworzenie pełnej dokumentacji finansowej będzie niemożliwe, ze względu na jedno konto bankowe GTBS, ( jeden kocioł finansowy!!!). Opinia z 08.07.2005 r. dość szczegółowo przedstawia mechanizm finansowego obciążania poszczególnych wspólnot na podstawie powierzchni lub liczby osób. Zwracam uwagę na działalność GTBS u – Zarządcy wspólnot, wykonującego swoje czynności BEZ UMÓW zawartych ze wspólnotami (patrz: Wnioski pokontrolne NIK). Konsekwencje jak na razie będą ponosić, co najmniej przez najbliższe 10 lat właściciele lokali naszej wspólnoty. Wypowiedzi Pana Wojciecha Małeckiego na forum wskazują, że przyczyny tej sytuacji leżą także po stronie podobnie myślących, jak dotychczas On sam. Ale na naukę nigdy nie za późno. Z racji swojego wieku ustępuję miejsca młodym, do których jeszcze jak sądzę należy Pan Wojciech Małecki.

Pani Marto znam w całości to orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 listopada 2003 r. – sygn. akt III CZP 74/03. Pozwolę sobie zacytować z tego uzasadnienia jedno krótkie zdanie: „Reasumując należy przyjąć, że po nowelizacji art. 20 u.w.l. osoba prawna utraciła status prawny zarządu wspólnoty.” I dalej: „Działanie zarządu jest więc w zasadzie działaniem samej wspólnoty. W odróżnieniu od zarządcy ustanowionego na podstawie art. 18 u.w.l., zarząd lub poszczególni członkowie zarządu mogą być na mocy uchwały właścicieli lokali w każdej chwili zawieszeni w czynnościach lub odwołani. Zarząd w znaczeniu organu występuje w ustawie, gdyż rozróżnia ona pojęcia zarząd i zarządca (np. art. 14 pkt 5, art 23 i 30)”.

Dwa ostatnie zaproszenia na zebrania roczne zawierają powołanie się na art. 30 ust 1 pkt 3 u.w.l.

Znam także sprzeczne poglądy w sprawie zarządzania wspólnotami przez TBS sp. z o.o. Profesjonalny zarządca musi, a przynajmniej powinien znać zmiany przepisów. Mam tu na myśli wyrok z dnia 11 września 2003 roku NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12 we Wrocławiu oraz zmiany w ustawie o gospodarce nieruchomościami z dn. 22 września 2004 roku, wzajemnie się wykluczające (wyrok nastąpił przed nowelizacją ustawy).
Należy sądzić, że toczące się od lutego b.r. postępowanie wyjaśniające w Komisji Odpowiedzialności Zawodowej rozstrzygnie ten gryfiński problem. Ewentualne odwołanie do NSA może jednak znacznie przedłużyć oczekiwanie na końcowy efekt.
W Gryfinie nie dostrzega się zachodzących zmian, a decydenci i ich sprzymierzeńcy utrzymują status quo.

marta26421 - Wto Lis 25, 2008 08:00

Kolejny post Pani Kazimiery jest dowodem na to, że osoby posiadające ZAWIADOMIENIE Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie w sprawie odłączenia lokalu i wpisania ich do księgi wieczystej winny przyjrzeć się swoim dokumentom otrzymanym z GTBS Gryfino m.in. w 2007r., a w szczególności rozliczeniom zaliczek, by nie popełnić kolejnego błędu idąc na zebranie w I kw.2009r.

Lokale odłączone nie stanowią własności MiG Gryfino, a to oznacza, że GTBS Gryfino nie ma prawa władać nimi i wysłać korespondencji do osób, które z mocy prawa reprezentuje WM. To jej pieczątki z numerem REGON i NIP winny być na dokumentach jej członków - właścicieli loklai, a nie GTBS Gryfino.

Udziały właścicieli odłączonych lokali też nie mogą być przedmiotem umowy zawartej pomiędzy Burmistrzem MiG Gryfino a Prezesem Zarządu GTBS Gryfino. A zatem, ile lokali i udziałów należy do MiG Gryfino w każdej z 50 WM, a ile do osób prywatnych?

Zobaczenie kto spłaca większy kredyt zaciągnięty,np. na ocieplenie budynku niejednego właściciela prywatnego lokalu może postawi na nogi, a jak zobaczy kto go zaciągną to tym bardziej.

[ Dodano: Wto Lis 25, 2008 08:24 ]
W poście Pani Kazimiery jest też mowa o jednym koncie bankowym dla wszystkich WM. Ten rodzaj konta nazywa się "subkontem".

Subkonta zakłada się na kontach firm, w tym przypadku jest to GTBS Gryfino stanowiące własność MiG Gryfino. Do tego konta mają dostęp wyłącznie osoby upoważnione.

Właściciele prywatnych lokali nie ma pojęcia o obracaniu ich pieniędzmi przez gminy i jej spółki, a to co zrobiła Pani Kazimiera w Gryfinie powinno być upublicznione na cały kraj. W takiej sytuacji jak Gryfińskie WM jest setki tysięcy WM.

[ Dodano: Wto Lis 25, 2008 08:46 ]
Założenie 50 nowych kont bankowych dla WM to 50 wyciągów bankowych do których właściciele prywatnych lokali i tak nie mają dostępu. Jednak ta sytuacja nie dotyczy MiG Gryfino - właściciela lokali komunalnych + udziałów. Wystarczy wydać polecenie i na biurku Burmistrza reprezentującego MiG Gryfino znajdą się wyciągi bankowe przedstawiające sytuację finansową w 50 WM.

[ Dodano: Wto Lis 25, 2008 10:18 ]
Posty Pani Kazimiery wymuszają postawienie pytanie, jak to się dzieje że spółka komunalna weszła w posiadanie danych osobowych członków 50 WM? Przecież nie jest właścicielem lokali komunalnych, ani też nie posiada zawartej umowy z 50 WM.

Jeżeli osoba posiada dokument potwierdzający prawo do lokalu i części wspólnej budynku to nie podlega decyzjom Burmistrza MiG Gryfino. Ponadto, posługiwanie się danymi takiej osoby przez GTBS można porównać do posługiwania się nie swoim dowodem osobistych przy zaciąganiu kredytu.

[ Dodano: Wto Lis 25, 2008 10:44 ]
Co do ponoszenia kosztów przez właścicieli lokali to uważam, że nowo wybrany Zarząd reprezentujący WM powinien pozwać GTBS do Sądu o naprawienie wyrządzonej szkody. Przecież WM nie miała z Prezesem Zarządu GTBS Gryfino zawartej umowy.

[ Dodano: Wto Lis 25, 2008 13:03 ]
Pisząc WM mam na myśli wszystkich właścicieli lokali w określonym budynku.

[ Dodano: Wto Lis 25, 2008 14:10 ]
Gmina jako członek wspólnoty

http://www.zarządca.pl/gmina.htm

[ Dodano: Sro Lis 26, 2008 12:56 ]
Z protokołu pokontrolnego NIK (od dnia 26.03.do 2.07. 2007 r.) dotyczącego zarządzania nieruchomościami wynikam że:

1. Na dzień 1.01.2005r. mieszkaniowy zasób gminny to 191 budynki mieszkalne z 1094 lokalami, w tym:
- 93 budynki mieszkalne - własność MiG Gryfino
- 98 budynki mieszkalne - współwłasność MiG Gryfino

2. Na dzień 1.01.2006r. mieszkaniowy zasób gminny to 188 budynki mieszkalne, w tym:
- 89 budynki mieszkalne - własność MiG Grygino
- 99 budynki mieszkkalne - współwłasność MiG Gryfino

3. Na dzień 1.01.2007 mieszkaniowy zasób gminny liczył 186 budynków mieszkalnych z 872 lokalami, w tym:
- 88 budynki mieszkalne -- własność MiG Gryfino
- 98 budynki mieszkalne - współwłasność MiG Gryfino

4. Na dzień 31.03.2007 r. mieszkaniowy zasób gminny to 186 budynków mieszkalnych z 976 lokalami, w tym:
- 88 budynków mieszkalnych - własność MiG Gryfino
- 98 budynków mieszkalnych - współwłasność MiG Gryfino

Jak widać budynków mieszkalnych stanowiących współwłasność MiG Gryfino jest więcej nić komunalnych.

W Wydziale Działalności Gospodarczej, Rolnictwa, Gospodarki Nieruchomościami można dowiedzieć się czy 98 budynków mieszkalnych na dzień 31.03.2007r. stanowiących współwłasność MiG Gryfino to nieruchomości posiadające nadane numery porządkowe "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ....".

Ten Wydział prowadzi też sprawy zbycia (sprzedaży) lokali mieszkalnych na rzecz najemców w drodze zawarcia aktu notarialnego, a to oznacza, że wystawił dowód PT ( protokół przekazania - przejęcia środka trwałego) do Wydz. Finansowo - Księgowego, a także do Wydziału Podatków i Opłat Lokalnych Urzędu. A zatem, lokal mieszkalny zdjęty z ewidencji przez Wydział stanowi własność prywatną, a nie komunalną.

GTBS wykonując zarząd budynkami MiG i stanowiącymi jego współwłasność składa informację do Wydz. Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska w sprawie ilości i powierzchni lokali mieszkalnych w budynkach mieszkalnych, która jest potrzebna do opracowania sprawozdania SG-01 ( Statystyka gminy za rok .... Urząd Statystyczny w .... ).

Czy Prezes Zarządu GTBS Gryfino wie, które lokale w budynkach WM zostały zdjęte ze stanu mienia gminnego, a które nadal go tworzą?

K. Dragan - Sob Lis 29, 2008 19:04

SZCZEGÓLNEJ UWADZE POLECAM WSPÓLNOTOM OTWARCIE WSKAZANEJ NIŻEJ PRZEZ PANIĄ MARTĘ STRONY I JEJ POSZCZEGÓLNYCH PUNKTÓW!!! SĄ TAM GOTOWE WZORY UCHWAŁ.
marta26421 napisał/a:
Dodano: Pon Lis 24, 2008 17:31 ]
Wspólnota Mieszkaniowa na stronie http://horowa.pl/wspolnota2/wspolnota.html i w Gryfinie z udziałem MiG powstały w trybie art.6 ustawy o własności lokali. Ale sposób ich funkcjonowania te dwie różne bajki.

Pani Marto doprawdy nie wiem jak można przekonać właścicieli do konieczności wzięcia spraw we własne ręce.
W.Pielechowski napisał/a:
Scarlett napisał/a:
Jeden człowiek - nie da rady. Potrzeba "pospolitego ruszenia"!

Jeden człowiek da radę, ale będzie mu dużo łatwiej jeżeli bedzie miał za sobą "pospolite ruszenie"!

Mnie nie było łatwo! Moje argumenty w zestawieniu z argumentami decydentów, ich prawników z góry skazywane były na niepowodzenie. Tylko dzięki mojej konsekwencji w działaniu, pomocy i wsparciu ze strony Radnych: Pana Marka Saneckiego i Pawła Nikitińskiego oraz nowych – młodych właścicieli, którzy na przełomie 2007/ 2008 roku wykupili swoje mieszkania, udało się doprowadzić do zmiany sposobu zarządzania. Duże znaczenie miało także przyłączenie się samej Gminy Gryfino do tej decyzji.

Wypowiedź p. Pawła Nikitińskiego z 13.11.2008 r. :
„A moją nadzieją jest to, że gryfinianie zakasają rękawy i zrobią w Gminie porządek sami, bo w przeciwnym razie wielu sukcesów nie ma się co spodziewać, bądźmy szczerzy".

Zachodzi konieczność dotarcia do właścicieli mieszkań z potrzebnymi informacjami. (Oby nie musieli tracić tyle lat, co ja.)

Sądzę, że prasa lokalna może i chyba powinna wykorzystać wszelkie możliwości, także w sprawach wspólnot mieszkaniowych, aby konieczne informacje dotarły, przebiły się do świadomości nie tylko właścicieli, ale również do członków Prezydium i większości Radnych Rady Miejskiej w Gryfinie.

W Urzędzie Gminy stale słyszałam: to wspólnota decyduje, to wspólnota podejmuje decyzje, Gmina podpisuje się ostatnia zgodnie z wolą wspólnoty! Na moje pytanie skierowane bezpośrednio do prominentnej osoby, Pana F. w Radzie Miejskiej, czy zna przepisy prawa dotyczące wspólnot, otrzymałam odpowiedź, że nie musi, bo we wspólnocie jest od tego zarządca (spółdzielnia mieszkaniowa). Natomiast od nas, prostych, zwyczajnych, na ogół w zaawansowanym wieku właścicieli, żąda się znajomości obowiązujących przepisów prawa i czyni się nas odpowiedzialnymi za zaistniały stan rzeczy.

Moje osobiste działania dotyczące prawidłowej interpretacji obowiązujących przepisów prawa przez Gminę, nie powiodły się. Uznanie mojej skargi na działalność Burmistrza i Rady Miejskiej jest tego dowodem.
Pani Marta przez dwa miesiące przekazała tak wiele informacji i pozostaje mieć nadzieję, że liczba około 7 000 wyświetleń wskazuje na ich czytanie i zrozumienie problemów istniejących nadal w wielu rejonach naszego kraju.

Jestem przekonana, że władze Gminy Gryfino doskonale wiedzą, że nie mogą nadal utrzymywać tej sytuacji. Obawiam się jednak, że zmiany zostaną wprowadzone już w I kwartale 2009 r. bez aktywnego udziału właścicieli i niekoniecznie zgodnie z ich wolą we wszystkich sprawach, np. wybór zarządcy – administratora, członków zarządu,itp.

P. Nikitiński - Sob Lis 29, 2008 19:25

A Pani Kazimiera zapisze się do obywatelskiego stowarzyszenia, a Scarlett, Monja, Władek Pielechowski, Darek Swędrowski, Wiesław, Pilotka, t.s., Kocek, Pafnucy, Pia, NOWY, kret - 32, i wielu innych, ciekaw jestem waszej opinii?
marta26421 - Sob Lis 29, 2008 20:19

Obywatelskie Stowarzyszenie mogłoby pomagać właścicielom prywatnych lokali.

Właściciele prywatnych lokali mogą zbojkotować zebranie i w ten sposób przerwać powróz związany z MiG i Burmistrzem, który nie przygotował GTBS do funkcjonowania na rynku lokalnym.

P. Nikitiński - Sob Lis 29, 2008 20:26

Pani Marto - proszę odpowiedzieć Forumowiczom wprost, czy po wykupieniu pierwszego lokalu z zasobu komunalnego możliwe było rozliczanie kosztów przez jedno wspólne konto GTBS - u, czy istniała realna potrzeba powołania zarządu i wyłonienia zarządcy? Czy Pani zdaniem rolę zarządcy we wspólnocie z majątkiem gminnym mógł pełnić GTBS, czy GTBS mógł zwoływać zebrania wspólnoty? To pytania natury ogólnej na chwilę oderwijmy się od Gryfina.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

W.Pielechowski - Sob Lis 29, 2008 21:20

P. Nikitiński napisał/a:
A Pani Kazimiera zapisze się do obywatelskiego stowarzyszenia, a Scarlett, Monja, Władek Pielechowski, Darek Swędrowski, Wiesław, Pilotka, t.s., Kocek, Pafnucy, Pia, NOWY, kret - 32, i wielu innych, ciekaw jestem waszej opinii?

Jestem przekonany, że jest to obecnie najlepsze rozwiązanie. Nie można nie robić nic!
marta26421 napisał/a:
Obywatelskie Stowarzyszenie mogłoby pomagać właścicielom prywatnych lokali.

...i wszystkim tym, którzy biurokratycznym jarzmem są przygniecieni...i nawet nie wiedzą, że może być inaczej!
K. Dragan napisał/a:
Pani Marto doprawdy nie wiem jak można przekonać właścicieli do konieczności wzięcia spraw we własne ręce.

Tyko przykładem...tylko obywatelskim przykładem...i Pani bez względu na ostateczny wynik Pani sprawy taki przykład dała innym mieszkańcom...bo wszystko człowiekowi można zabrać, ale godności, uczciwości i honoru NIE...pod warunkiem, że człowiek strzeże tych wartości za wszelką cenę...Dziękuję!
K. Dragan napisał/a:
Jestem przekonana, że władze Gminy Gryfino doskonale wiedzą, że nie mogą nadal utrzymywać tej sytuacji.

W "sektach" jest trochę inaczej, utrzymać za wszelką cenę "zagubione dusze"!

marta26421 - Sob Lis 29, 2008 21:49

Spisałam pytania i postałam się na nie odpowiedzieć w przystępny sposób.Jednak bez podania kto dokonał zawarcia umowy i jej tytułu nie będę mogła tego zrobić. Każda sytuacja jest indywidualna, ale są elementy wspólne dla wszystkich WM i wtedy można pisać ogólnie.

Wyrządzono właścicielem prywatnych lokali ogromną krzywdę i dlatego cudownie jest "widzieć" osoby chcące to zmienić. Ta grupa mieszkańców zasługuje na szczególną uwagę.

Muszę się przyznać, że oddałam głos na Gryfino w którym mieszkańcy nie chowają głowy w piasek i piszą o trudnych sprawach.

Scarlett - Sob Lis 29, 2008 22:59

marta26421 napisał/a:
Spisałam pytania i postałam się na nie odpowiedzieć w przystępny sposób.Jednak bez podania kto dokonał zawarcia umowy i jej tytułu nie będę mogła tego zrobić. Każda sytuacja jest indywidualna, ale są elementy wspólne dla wszystkich WM i wtedy można pisać ogólnie.

Dziękuję, Pani Marto.
Podobne pytania postawiła Pani Kazimiera:
K. Dragan napisał/a:
2.Jaką rolę we wspólnocie pełnił GTBS na podstawie aktu notarialnego z dn. 24 września 1999 r.???

3. Czy GTBS i Urząd Gminy ma prawo nadal utrzymywać, że tą uchwałą nastąpiło powierzenie zarządu równoprawne z zapisem w art. 18 ust.1 uwl. ???

Nie jestem specjalistą od tematu, ale uważnie czytam ten wątek i podane linki.
Według ustawy i jej nowelizacji, a także orzeczenia Sądu Najwyższego z 2003 r. , na pierwsze pytanie o konto przypomnę, że nie powinno być jednego dla wszystkich WM - tę nieprawidłowość wytknęła kontrola NIK.
Na pytanie, czy istniała potrzeba wyłonienia zarządu i zarządcy odpowiem - TAK. Co więcej, obawiam się, że ZARZĄDCA/ tytułujący się też administratorem (GTBS), nie był powołany oraz nie działał zgodnie z ustawą - więc czy mógł zwoływać zebrania wspólnoty???
P. Nikitiński napisał/a:
A Pani Kazimiera zapisze się do obywatelskiego stowarzyszenia, a Scarlett, Monja, Władek Pielechowski................
...........
Jestem zaszczycona tym zapisem o zapisaniu..., od dawna działam jako obywatel, pomagam ile mogę, niezależnie i niestowarzyszona :smile:
Sądzę, że o działalności stowarzyszenia więcej się dowiem, nie tylko z powołania tegoż - na Forum.

PL - Sob Lis 29, 2008 23:34

Przez kilka lat pracowałem dla kilku szczecińskich firm prywatnych, które są zarzadcami wspólnot mieszkaniowych. Obecnie sporadycznie pracuje , jescze tylko dla jednej z nich. Osobne konta bankowe, były zakładane obligatoryjnie dla kazdej ze wspólnot odzielnie, juz w roku 1998. Nie oznaczało to jednak, że zarzadca jako dysponent srodków na koncie bankowym wspóloty mieszkaniowej, nie mógł sobie pozyczyc pewnej sumy, z przeznaczeniem na inny cel niż potrzeby tej wspólnoty. Pieniadze były przelewane z konta bankowego wspólnoty na konto zarzadcy, jednak zarządca mysiał predzej czy póxniej oddac wspólnocie pozyczone w ten sposób srodki.
Od 6 lat nie jestm na bieżąco, a z tego co widzę, troche sie pozmieniało. O ile pamietam to zarzadca, mógł wtedy pełnic tez funkcje zarządu, zwoływał zebrania, rozliczał zaliczki na czysz i rozliczał media., podpisywał umowy z firmami swiadczacymi usługi na rzecz wspólnoty. Podpisywał tez umowy na z firmami na prace remontowe. Firmy swiadczace usługi typu sprzatanie, konserwacja bieżąca, oraz usługi remontowe, zdarzało sie że były i zaprzyjaźnione z firmami zarzadzajacymi, a sciślej mówiąc z właścicielami tych firm lub ich prezesami. Konsekwencja tej przyjaźni było, płacenie łapówek dla właścicieli lub prezesów firm zarzadzajacych, za mozliwośc wykonywanie usług na wspólnotach mieszkaniowych wspólnotach.
Z tego co wiem obecnie firmy zarządzajace nie są jednoczesnie zarzadem wspólnoty, teraz wspólnoty mają zarzady składaja sie z wybranych własciceli - osób fizycznych lub właściciele powierzają zarzad zewnetrznej osobie fizycznej.
Bywa jednak tak, że właściciele powierzają zarząd prezesowi lub właścicielowi firmy zarządzajacej, tym sposobem omija sie legalnie przepisy i dalej zarzadca robi co chce, zwłaszcza w wspólnotach, w których właściciele, nie specjalnie angazują się w sprawy swojej wspólnoty.
Nie orientuje sie dokładnie w przepisach, lecz widziałem na własne oczy jak kręci się niezłe lody na zarzadzaniu wspólnotami, przypuszczam , że kręci się je do dziś.
Przyznam, że większość zannych mi firm zarzadzajacymi wspolnotami mieszkaniowymi jest w moich oczach niewiarygodna.
Szczególna uwagę, radziłbym zwrocić zarządom wspólnot, na umowy z wykonawcami usług remontowych, na kosztorysy, na protokoły odbiorcze , kto podpisywał i ile za to dostał w kopercie. Wymagałbym tez od zarzadcy aby żądał od wykonawcy usług, kopi faktur za zakupione materiały. Gdyz bywa tak , ze w kosztorysie figuruje materiał droższy, a faktycznie zastosowano materiał tańszy. Niektóre remonty, mogłyby kosztowac faktycznie mniej, niz to wykazuje zarządca.
Nie wszystkie zarządy wspólnot, składajace sie z wybranych włascicieli mieszkań mają umiejetnośc i kompetecje oceny rzetelnosci pracy zarzadcy, który może to wykorzystywać, wcisakjąz zarzadowi kit i sklaniając do podpisów niekorzystnych dla finansów wspólnoty.
Zdaza sie , ze roczny wynik finansowy prywatnej firmy zarzadzajacej wspólnotami, oscyluje w okolicach 0 a czasem jest to strata, a pan prezes lub właściciel kupuje sobie nówke lizmuzyne z salonu i i spedza urlop na Dlaekim Wschodzie lub wyspach Kanaryjskich. Warto więc aby zarząd przed wyborem zarzadcy, zapoznał sie z jego roczyi sprawozdaniami bilansowymi. Prawdziwa kase prezesi i właściciele firm zarzadzajacych wspólnotami mieszkaniowymi robią nieoficjalnie w powiązaniu z firmami remontowo-budowlanymi i innymi firmami, świadczacymi usługi na rzecz wspólnot, oraz z inspektorami budowlanymi i innej masci inspektorami.
Prezenty, upominki i zwykłe łapówki wszystko na koszt właścicieli mieszkań a takze na koszt tych którzy zajmują mieszkania gminne.

marta26421 - Nie Lis 30, 2008 16:16

Kręści się i to jak. Przy stole wspólnoty każdy się pożywi.

Akt notarialny jest nierówny aktowi notarialnemu. Ich treść zależy od ludzi w gminie i w spółkach. Jeżeli w gminie dzieją się dziwne rzeczy to i WM to nie ominie. Ponadto, trzeba pamiętać, że gmina ma swoje przepisy. Ile spraw przegrali właściciele prywatnych lokali przez pozostawienie sobie furtki przez gminy i jej spółki. Do dzisiaj gro WM funkcjonuje na podstawie przepisów obowiązujących w latach 1995 - 1996, a gminy wykonują zarząd.

P. Nikitiński - Wto Gru 02, 2008 20:55

Czas chyba najwyższy przejść do konstruktywnego działania.
K. Dragan - Wto Gru 02, 2008 23:15

PL napisał/a:
Osobne konta bankowe, były zakładane obligatoryjnie dla kazdej ze wspólnot odzielnie, juz w roku 1998. Nie oznaczało to jednak, że zarzadca jako dysponent srodków na koncie bankowym wspóloty mieszkaniowej, nie mógł sobie pozyczyc pewnej sumy, z przeznaczeniem na inny cel niż potrzeby tej wspólnoty.

PL napisał/a:
Bywa jednak tak, że właściciele powierzają zarząd prezesowi lub właścicielowi firmy zarządzajacej, tym sposobem omija sie legalnie przepisy i dalej zarzadca robi co chce, zwłaszcza w wspólnotach, w których właściciele, nie specjalnie angazują się w sprawy swojej wspólnoty.

Dzięki Panie Piotrze za uwagi i cenne przestrogi dla zarządów wspólnot i właścicieli lokali!

Przypominam Forumowiczom, że nasze gryfińskie wspólnoty mają odrębne konta bankowe dopiero od 2006 r. (wymóg art. 30 ust.1 ustawy o własności lokali z 1995 r.). Dopiero od 2006 r., w okresie moich działań na zewnątrz wspólnoty ( Gmina, Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej, skarga na działalność burmistrza i radę gminy, pozew sądowy z dn. 12.04.2006 r., pisemne uwagi do protokołów z kontroli NIK), GTBS zaczął stopniowo wprowadzać wymagane przepisami prawa do prawidłowego funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych czynności, uchwały, dokumenty m. in. statut, regulaminy, przeglądy techniczne, książki obiektu budowlanego, urządzenia pomiarowe w budynkach, itp. (Dowodem porządek zebrań w zaproszeniach przed i po 2005 r.)

W 2006 r. wszystkie wspólnoty podpisały uchwały podsunięte przez GTBS w sprawie: określenia zakresu i prowadzenia przez Zarządcę nieruchomości wspólnej ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną, art. 29 ustawy o własności lokali.
W § 7 pkt 2 tej uchwały zapisano; W przypadku braku środków finansowych na rachunku podstawowym, na pokrycie BIEŻĄCYCH PŁATNOŚCI DOTYCZĄCYCH NIERUCHOMOŚCI WSPÓLNEJ, DOPUSZCZA SIĘ ICH REALIZACJĘ ZE ŚRODKÓW FUNDUSZU REMONTOWEGO DO WYSOKOŚCI 50% AKTUALNEGO STANU ŚRODKÓW FUNDUSZU!!!

C. d. Spostrzeżeń Pana Piotra:
PL napisał/a:
Pieniadze były przelewane z konta bankowego wspólnoty na konto zarzadcy, jednak zarządca mysiał predzej czy póxniej oddac wspólnocie pozyczone w ten sposób srodki.

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że pieniądze wspólnot łączone były z funduszami firmy zarządzającej!!! ( Właścicielom do każdej klatki schodowej dostarczyłam osobiście już we wrześniu 2005 r. „ Opinię Zach. Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości”).

PL napisał/a:
Na podkreślenie zasługuje fakt toczącego się od 12 kwietnia 2006r. procesu sądowego z mojego powództwa o uchylenie 4 uchwał: zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 2005r., planu gospodarczego na 2006r. oraz o możliwości pokrywania bieżących płatności z 50% zgromadzonej kwoty funduszu remontowego. Był to akt protestu z mojej strony na brak pełnej reakcji na wskazywane nieprawidłowości ze strony większościowego współwłaściciela z 640/1000 udziałem w nieruchomości. Założone w 2006r. odrębne konta bankowe dla każdej wspólnoty nie miały wpływu na pozostałe nieprawidłowości. O zatwierdzeniu tego typu uchwał, bez dowodów - faktur na faktycznie poniesione przez wspólnotę koszty decydowała wielkość udziału gminy, w tym GTBS, a nie właścicieli lokali mieszkalnych. To podpisy pełnomocników Burmistrza akceptowali, legalizowali wskazany wyżej model funkcjonowania wspólnoty, ograniczający prawa pozostałych członków

PL napisał/a:
Sądzę, że w sprawach lokalnej społeczności odpowiedzialność ponosi Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino wraz z Radą Miejską.
Z poważaniem
Kazimiera Dragan

Burmistrz nie zdecydował się na przeprowadzenie wewnętrznej kontroli finansowej w kwestii zarządzania mieniem gminy we wspólnotach, uzależniając tę decyzję od wyroku sądowego w sprawie o uchylenie uchwał z przełomu lat 2005/2006.
Prezes Zarządu GTBS nie poddał głosowaniu mojego wniosku o przeprowadzenie z udziałem właścicieli kontroli rzeczywistego stanu technicznego nieruchomości i urządzeń pomiarowych w budynku.
Sąd nie będzie mógł już wyznaczyć zarządu przymusowego (art.26uwl), bo Prezes Zarządu GTBS sam zrezygnował z zarządzania naszą nieruchomością
Proces niestety jeszcze się nie zakończył, kolejna rozprawa w najbliższy czwartek, tj. 04.12.2008 r.
lokator napisał/a:
Pani Draganowa zaskarzala nasze uchwaly w sadzie i sad rozpatrywal je na nasza korzysc.

Taka informacja to objaw niebezpiecznego urojenia. Pan Wojciech Małecki w głosowaniu nad podjęciem zaskarżonych uchwał wspierał Burmistrza i GTBS dołączając swoje 13/1000 udziałów w nieruchomości do ówczesnych 611/1000 udziałów gminy i towarzystwa. Przez podniesienie ręki mógł szanowny Pan głosować tylko w sprawach porządkowych § 22 statutu, zatwierdzonego także Pana głosem uchwałą nr 3/06 z dn. 02.03. 2006 r. Ten dokument został przeze mnie zaskarżony.

[ Dodano: lokator:Sob Lis 22, 2008 21:58 ]
"Pani Kazimiero, Pani stracila niepowtarzalna okazje, do argumentowania swoich racji przed sadem.
Teraz, kiedy nasza wspolnota nie jest juz administrowana, czy zarzadzana przez TBS nie ma to absolutnie zadnego znaczenia, co gada p. Mela.
Ja bardzo bym chcial, zeby Pani miala racje. Ja bardzo bym chcial, zeby ktos, z jakiejs innej wspolnoty, podal wspolnote do sadu, z powodu braku prawidlowego zarzadu.
Tak bardzo bym chcial, zeby ustalenie stanu prawnego odbylo sie to w taki wlasnie sposob, ze deklaruje 100zl /slownie sto zlotych/ na pokrycie kosztow adwokata.
Mysle, ze forumowicze, ktorym zalezy na tym, zeby sprawe wyjasnic ostatecznie tez dorzuca odwaznemu pare groszy.
Mysle, ze to jest jedyna droga do faktycznego wprowadzenia porzadku w Gryfinie".

Zatem do dzieła Panie Małecki! Nie trzeba daleko szukać :wink:
Sądzę, że po zapoznaniu się z dokumentami oraz po skutecznej jak się wydaje edukacji pod okiem Pani Marty może Pan śmiało w każdej chwili dołączyć do toczącego się od 3lat procesu. Przekona Pan do sprawy także 8 właścicieli ze swojej klatki schodowej, którą chciał Pan wcześniej wydzielić z nieruchomości. Po zapoznaniu się z faktami można zawsze zgodnie z prawem, zmienić zdanie, pogląd, co do podjętych wcześniej uchwał opracowanych przez zarządcę, który de iure nim nie był.

Gmina i GTBS utrzymują nas wszystkich w błędzie. Zawierzyliśmy profesjonaliście w zarządzaniu, że wciąż jest naszym Zarządem i Zarządcą, że wykonuje czynności zarządzania zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Jaką rolę we wspólnocie pełnił GTBS od 2000 r. Nie było umowy zawartej ze wspólnotą, uchwała spisana przez notariusza w 1999 r. po nowelizacji ustawy o własności lokali z dn. 16.03. 2000 r. utraciła znaczenie.

Chyba wszyscy oprócz GTBS i Urzędu Gminy już wiedzą, że od 19maja 2000 r. wraz z wejściem w życie zmiany ustawy, a zwłaszcza zmiany treści art. 20 ust.1 uwl. („że członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona”). GTBS przestał pełnić rolę Zarządu i zarazem Zarządcy.
Zarząd w znaczeniu art.20 to podmiot, to organ wykonawczy wspólnoty mieszkaniowej. „Zarząd reprezentuje wspólnotę na zewnątrz i w sprawach zwykłego zarządu składa oświadczenia woli za wspólnotę (art.21 ust. 1 i 2 u.w.l.), a nie w jej imieniu. Działanie zarządu jest więc w zasadzie działaniem samej wspólnoty”.
Natomiast pojęcie zarząd w znaczeniu funkcjonalnym to zarządzanie, administrowanie. „Zgodnie z art.18 uwl. właściciele lokali mogą w umowie lub w drodze uchwały powierzyć zarządzanie nieruchomością osobie fizycznej lub prawnej, którą ustawodawca w innych przepisach nazywa zarządcą. Zarządca jest osobą trzecią (odrębnym podmiotem) w stosunku do wspólnoty mieszkaniowej”. „...osoba prawna, o której mowa w art.18 uwl nie jest zarządem (organem) wspólnoty, lecz osobą trzecią zarządzającą nieruchomością (zarządcą)”. Powyższe cytaty pochodzą z uzasadnienia Uchwały SN z dn. 27.11.2003 r. sygn. akt III CZP 74/03.
Czy GTBS w tej sytuacji pozostał zarządcą? Zarządca bez zawarcia umowy ze wspólnotą??? Zarządca bezumownie wykonujący czynności zarządzania???
Art. 185 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami wymaga zawarcia umowy w formie pisemnej POD RYGOREM JEJ NIEWAŻNOŚCI!!! Kontrola NIK musiała wskazać tak zasadnicze naruszenie przepisów prawa profesjonalnemu zarządcy nieruchomości?

Prawnicy zatrudnieni w Gminie i GTBS zupełnie inaczej interpretują tę samą uchwałę Sądu Najwyższego, ...cytuję: „......zgodnie z uchwałą SN status prawny zarządu wspólnoty utraciły tylko te osoby prawne, które po zmianie ustawy o własności lokali z dnia 16.03.2000 r. zarządzały wspólnotami w oparciu o art. 20 uwl. Gryfińskie TBS Spółka z o.o. sprawowało natomiast zarząd wspólnoty na podstawie uchwały właścicieli podjętej w trybie art. 18 uwl. zaprotokołowanej przez notariusza dnia 24.09.1999 r.”

Do której interpretacji przychyla się Pani Marta?
A może ktoś z forum spróbuje pomóc?
Z tym problemem nie mogłam sobie poradzić z Gminą, w związku ze skargą, a w czwartek przyjdzie mi się zmierzyć na sali sądowej. Którą interpretację przyjmie Wysoki Sąd???~

marta26421 - Sro Gru 03, 2008 08:38

Pani Kazimiera porusza sytuację prawną trzech podmiotów gospodarki narodowej. Nadmienić należy, że każdy z podmiotów pełni inną funkcję i podlega określonym aktom prawnym. Dlatego należy postawić pytanie, co łączy MIG Gryfino (osoba prawna) , GTBS Gryfino (osoba prawna) i WM (ułomna osoba prawna)?

Odp:
nadany:
- REGON - Urząd Statystyczny w ....
- NIP - Urząd Skarbowy w ....
założone:
-KONTO BANKOWE w banku ......

1. MiG GRYFINO
-----------------------
NIP 858-11-27-857
REGON 000528333
KONTO BANKOWE ............

2. GTBS GRYFINO
----------------------------
NIP: 858-15-55-375
REGON: 811702243
KONTO BANKOWE ....


3. WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA nr..... ulica ...
-----------------------------------------
NIP: ?
REGON: ?
KONTO BANKOWE ....

A zatem, który z trzech wymienionych podmiotów gospodarki narodowej ma dostęp do trzech odrębnych dokumentacji?

Odp:
1. MiG Gryfino reprezentowane przez Burmistrza.

A zatem, dziwi mnie stanowisko prawników zatrudnionych w MIG Gryfino mających dostęp do wszystkich 3 rodzajów dokumentacji. Nawet jeżeli Pani Kazimiera popełniła błąd łącząc prawnie te 3 podmioty gospodarki narodowej, to powinna otrzymać pismo w formie riposty.

Trzeba pamiętać, że Ustawa z dnia 1994r. o własności lokali to akt prawny o charakterze powszechnie obowiązującym w Polsce od dnia 1.01.1995 roku, a nie akt prawa miejscowego tj. Uchwała Rady MiG Gryfino i Zarządzenie Burmistrza. A zatem, tylko sądy cywilne są władne do interpretacji przepisów ustawy o własności lokali.

Z orzecznictwa Sądu Najwyższego i Sądu Administracyjnego dotyczącego interpretacji przepisów ustawy o własności lokali korzystają organy państwa, a także organa kontrolne- NIK, Rejonowe Izby Obrachunkowe (RIO), prokuratura, policja ,urząd skarbowy, itp.

Zbycie (sprzedaż) lokalu na rzecz najemcy wiąże się z zawarciem umowy w formie aktu notarialnego. Tytuł zawartej umowy mówi prawnikowi na podstawie jakiej ustawy została zawarta. Takiej informacji nie posiada najemca lokalu x, który dokonał zawarcia umowy z MIG Gryfino reprezentowanego przez osobę fizyczną pełniącą funkcję Burmistrza lub pełnomocnika.

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 11:19 ]
Po zawarciu umowy notariusz w imieniu Burmistrza MiG Gryfino odpowiadającego z ustawy za gospodarkę nieruchomościami gminnymi składa wniosek do Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie o ustanowienie odrębnej własności lokalu x i wpisanie jego właściciela do 2 ksiąg wieczystych. Pierwsza księga dotyczy dwóch nieruchomości - (zwana gruntową) - gruntu i budynku, a druga (zwana lokalową ) - wyodrębnionego (odłączonego) lokalu X.

Sąd Rejonowy Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie wysyła do właściciela wyodrębnionego (odłączonego) lokalu x, MiG Gryfina i Starosty zawiadomienie w sprawie odłączenia lokalu x i wpisanie jego właściciela do 2 ksiąg wieczystych.

Burmistrz MiG Gryfino i Starosta po otrzymaniu informacji z Sądu wiedzą, że MiG Gryfino przestało być właścicielem lokalu i ułamkowej części budynku. Ale takiej informacji nie posiada GTBS Gryfino, ponieważ nie jest stroną zawartej umowy i nie potwierdza o samodzielności lokalu X zgodnie z przepisami ustawy o własności lokali. Dlatego też, informacje związane z wyodrębnieniem (odłączeniem) lokalu x i wpisaniem jego właściciela do 2 ksiąg wieczystych winien otrzymać Prezes Zarządu GTBS od Burmistrza MiG Gryfino - strony umowy i wnioskodawcy.

Data ustanowienia odrębnej własności lokalu x i wpisanie właściciela lokalu do 2 ksiąg wieczystych jest datą, od której MiG Gryfino musi respektować prawa własności do lokalu X i części wspólnej budynku osoby prywatnej , która kiedyś była NAJEMCĄ LOKALU a teraz jest WŁAŚCICIELEM LOKALU i WSPÓŁWŁAŚCICIELEM NIERUCHOMOŚCI WSPÓLNEJ posiadającą te same prawa i obowiązki co MiG Gryfino reprezentowane przez Burmistrza. Ponadto, od tego dnia właściciel wyodrębnionego lokalu X podlega przepisom ustawy o własności lokali, a to oznacza, że z mocy prawa stał się członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej nr.... przy ulicy ....i to ona go reprezentuje na zewnątrz.

. Na ogół właściciele prywatnych lokali nie czytają zawartej umowy z gminami i nie łączą zawartej umowy z zawiadomieniami z Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w ... . To powoduje, że nadal zachowują postawę najemcy - nabywcy lokalu nie świadomi swoich praw, a także obowiązków. Wynika to z tego, że właściciele prywatnych lokali nie znając przepisów ustawy o własności lokali, a gminy i jej podmioty nie kwapią się by im pomóc. Wynika to z tego, że świadomy swoich praw i obowiązków właściciel prywatnego lokalu = utrata dotychczasowej pozycji.

Prawem każdego właściciela lokalu jest posiadanie informacji na temat sposobu zarządu jego własnością. A zatem, przechodzimy do zarządu nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność MiG Gryfino i osób wpisanych w 2 księgach wieczystych (gruntowej i lokalowej) - właścicieli wyodrębnionych lokali nr....... i współwłaścicielem nieruchomości wspólnej.

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 12:28 ]
Czy Prezes Zarządu GTBS Gryfino posiada informację, które lokale zostały wyodrębnione w budynku WM i jakie udziały w nieruchomości wspólnej należą do ich właścicieli? Własność osób prywatnych (lokal+udział) w budynky WM nie podlega decyzją Burmistrza MiG Gryfino, a to oznacza, że Rada Gminy MiG Gryfino też nie może o nich stanowić w formie podjętych uchwał.

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 13:31 ]
MIG Gryfino reprezentowane przez Burmistrza jest podmiotem gospodarki narodowej, który sprzedaje lokale m.in. na rzecz najemców, w budynku WM jest właścicielem lokali komunalnych i współwłaścicielem nieruchomości wspólnej posiadającym te same prawa i obowiązki co właściciele prywatnych lokali, a także właścicielem GTBS Gryfino m.in. zarządzającego nieruchomościami?

Czy MiG Gryfino przekazało w drodze inwentaryzacji nieruchomość WM?
Jak to się stało, że GTBS pojawił się w życiu WM?
Czego dotyczy akt notarialny z 1999 roku?
Czy każdy właściciel prywatnego lokalu otrzymał kserokopię dokumentów związanych z zarządzaniem jego własnością?
Kto go reprezentuje w sporządzonych dokumentach?

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 17:55 ]
.. go - właściciela lokalu ...

Na tak postawione pytania w 100% odpowie osoba dysponująca dokumentacją WM ( nie mylić z dokumentacją GTBS i MiG Gryfino).

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 22:46 ]
Pani Kazimiero, nie udzieliłam Pani odpowiedzi na postawione pytanie, ponieważ istnieje domniemanie, że nie miała Pani dostępu do kompleksowej dokumentacji. Taką możliwość ma tylko Burmistrz MiG Gryfino lub jego pełnomocnik.

[ Dodano: Czw Gru 04, 2008 13:02 ]
=========================================================
Dzisiaj odbywa się sprawa, która dotyczy zarządu nieruchomościami należącymi prawnie do wszystkich właścicieli lokali w określonych budynkach tworzących z mocy prawa WSPÓLNOTY MIESZKANIOWE (WM) - MiG Gryfino i osoby prywatne. Wykonawcą zarządu ich własnością jest GTBS Gryfino - spółka stanowiąca własność jednego z właścicieli lokali - MiG Gryfino.

MiG Gryfino będąc właścicielem lokali komunalnych w budynkach WM doprowadził do sytuacji, że to jego SPÓŁKA jest wykonawcą zarządu nieruchomością wspólną w trybie art.18 ustawy o własności lokali. Sposób w jaki do tego doszło powinien zbadać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów do którego mogą zwrócić się właściciele prywatnych lokali w określonych WM.

GTBS Gryfino będący własnością MiG Gryfino ( tj.właściciela lokali komunalnych) nie założył odrębnych kont bankowych dla poszczególnych WM. Dopiero interwencja Pani Kazimiery Dragan sprawiła, że do ich założenia doszło. A zatem, czyje tak naprawdę interesy reprezentuje GTBS Gryfino wykonując zarząd nieruchomością stanowiącą własność komunalno - prywatną? Na tak postawione pytanie mogą udzielić odpowiedzi tylko dokumenty WM, w tym sporządzone dla właścicieli lokali - MiG Gryfino i osób prywatnych.

Kiedy właściciel prywatnego lokalu udziela pełnomocnictwa prawnikowi to ten pierwsze kroki kieruje do osoby , która dysponuje dokumentacją WM - ZARZĄDU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ albo ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI WSPÓLNEJ. Będąc pełnomocnikiem właściciela lokalu ma dostęp do wszystkich dokumentów WM. Często jest tak, że w formie pisemnej występuje o ich kserokopię.

Pisząc o GTBS jako zarządcy trzeba znać jego dokumenty, a w szczególności umowę zawartą z MiG Gryfino. Ta umowa powie kto jest właścicielem budynku w którym lokale +udziały należą do osób prywatnych, a także kim są ich właściciele wpisany do 2 ksiąg wieczystych.

Z postów Pani Kazimiery wynika, że mamy do czynienia z dwoma różnie finansującymi się zarządami. Dlatego pieczątki na dokumentach sporządzonych dla właścicieli lokali - MiG Gryfina i osób prywatnych mogą potwierdzić lub nie moje przypuszczenia.

Problem polega na tym, że Pani Kazimiera skupiła się bardziej na przepisach związanych z gospodarką nieruchomościami gminnymi i ich kontrolą , a nie na przepisach ustawy o własności lokali i Kodeksie cywilnym, a także na dokumentacji posiadanej przez WM. I to może być powodem, że sprawa trwa 3 lata.

Wyrok sądu zapadnie w sprawie zarządu w trybie art.20, a zatem do sprawdzenia pozostanie jeszcze zarząd wykonywany przez GTBS w trybie art.18 ustawy o własności lokali.

















































Właściciele prywatnych lokali nie liczą swoich udziw takiej sytuacji stoją na przegranej i każda osoba, która

nie respektuje prawa własności i standardów zarządzania nieruchomościami. T








własność MiG Gryfina i osób wpisanych do 2 ksiąg wieczystych - właścicieli lokali.

nieruchomość wspólna będąca ich współwłasnością. Wykonawcą zarządu jest GTBS Gryfino - spółka stanowiąca własność właściciela lokali komunalnych.

[ Dodano: Czw Gru 04, 2008 13:12 ]
=========================================================
Dzisiaj odbywa się sprawa, która dotyczy zarządu nieruchomościami należącymi prawnie do wszystkich właścicieli lokali w określonych budynkach tworzących z mocy prawa WSPÓLNOTY MIESZKANIOWE (WM) - MiG Gryfino i osoby prywatne. Wykonawcą zarządu ich własnością jest GTBS Gryfino - spółka stanowiąca własność jednego z właścicieli lokali - MiG Gryfino.

MiG Gryfino będąc właścicielem lokali komunalnych w budynkach WM doprowadził do sytuacji, że to jego SPÓŁKA jest wykonawcą zarządu nieruchomością wspólną w trybie art.18 ustawy o własności lokali. Sposób w jaki do tego doszło powinien zbadać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów do którego mogą zwrócić się właściciele prywatnych lokali w określonych WM.

GTBS Gryfino będący własnością MiG Gryfino ( tj.właściciela lokali komunalnych) nie założył odrębnych kont bankowych dla poszczególnych WM. Dopiero interwencja Pani Kazimiery Dragan sprawiła, że do ich założenia doszło. A zatem, czyje tak naprawdę interesy reprezentuje GTBS Gryfino wykonując zarząd nieruchomością stanowiącą własność komunalno - prywatną? Na tak postawione pytanie mogą udzielić odpowiedzi tylko dokumenty WM, w tym sporządzone dla właścicieli lokali - MiG Gryfino i osób prywatnych.

Kiedy właściciel prywatnego lokalu udziela pełnomocnictwa prawnikowi to ten pierwsze kroki kieruje do osoby , która dysponuje dokumentacją WM - ZARZĄDU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ albo ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI WSPÓLNEJ. Będąc pełnomocnikiem właściciela lokalu ma dostęp do wszystkich dokumentów WM. Często jest tak, że w formie pisemnej występuje o ich kserokopię.

Pisząc o GTBS jako zarządcy trzeba znać jego dokumenty, a w szczególności umowę zawartą z MiG Gryfino. Ta umowa powie kto jest właścicielem budynku w którym lokale +udziały należą do osób prywatnych, a także kim są ich właściciele wpisany do 2 ksiąg wieczystych.

Z postów Pani Kazimiery wynika, że mamy do czynienia z dwoma różnie finansującymi się zarządami. Dlatego pieczątki na dokumentach sporządzonych dla właścicieli lokali - MiG Gryfina i osób prywatnych mogą potwierdzić lub nie moje przypuszczenia.

Problem polega na tym, że Pani Kazimiera skupiła się bardziej na przepisach związanych z gospodarką nieruchomościami gminnymi i ich kontrolą , a nie na przepisach ustawy o własności lokali i Kodeksie cywilnym, a także na dokumentacji posiadanej przez WM. I to może być powodem, że sprawa trwa 3 lata.

Wyrok sądu zapadnie w sprawie zarządu w trybie art.20, a zatem do sprawdzenia pozostanie jeszcze zarząd wykonywany przez GTBS w trybie art.18 ustawy o własności lokali.

Scarlett - Czw Gru 04, 2008 19:10

marta26421 napisał/a:
GTBS Gryfino będący własnością MiG Gryfino ( tj.właściciela lokali komunalnych) nie założył odrębnych kont bankowych dla poszczególnych WM. Dopiero interwencja Pani Kazimiery Dragan sprawiła, że do ich założenia doszło. A zatem, czyje tak naprawdę interesy reprezentuje GTBS Gryfino wykonując zarząd nieruchomością stanowiącą własność komunalno - prywatną?

Oczywiście, że GTBS reprezentuje interesy Gminy i burmistrza. Może się okazać, że protokół NIK ani też Komisji rewizyjnej Miasta i gminy Gryfino "nie istnieje w sensie formalnym", ( nie ma umocowania prawnego i merytorycznego), gdyż NIK nie kontrolował GTBS pod względem działalności wobec Wspólnot Mieszkaniowych, tak jak Komisja Rewizyjna Gminy nie ma w swoim regulaminie zajmować się kontrolą GTBS, lecz kontrolą burmistrza. Przypomnę, że Zarząd w osobie Prezesa GTBS został powołany przez burmistrza i on odpowiada za ten podmiot.

Tak więc nikt, ale to naprawdę NIKT, nie kontroluje działalności GTBS jako Zarządcy Wspólnot Mieszkaniowych, bo władny do tego jest burmistrz, a nikomu nie jest wiadome (tym bardziej - wspólnotom), że to czyni!!!

I braki w dokumentach! I argumenty niezgodne z literą prawa: "My - jako zarządca" (?!)
Pomyłki rachunkowe? - nie powinny się zdarzać licencjonowanemu zarządcy.
Inna sprawa: Zarządca (nie mylcie z zarządem) niebędący "osobą fizyczną", według ustawy nie powinien pełnić funkcji zarządcy... . (czy trzeba powtarzać zarządzenia i ustawy? - chyba nie dla czytelników tematu, może należy dla - Rejonowego Sądu?!).
Hmm, pod względem prawa własności nabytych mieszkań, znajomości tychże przepisów związanych z gospodarką nieruchomościami przez urzędników gminy (także brakiem zainteresowania właścicieli mieszkań) jesteśmy nie w Europie, ale w głębokiej Azji.

marta26421 - Czw Gru 04, 2008 20:22

Właściciele prywatnych lokali, ujawnijcie informacje z dokumentów otrzymanych z GTBS na forum!!!
Scarlett - Pią Gru 05, 2008 21:35

marta26421 napisał/a:
Właściciele prywatnych lokali, ujawnijcie informacje z dokumentów otrzymanych z GTBS na forum!!!

Jak sobie to Pani praktycznie wyobraża? I cel PUBLICZNY ujawnienia?
A poniżej: stan idealny dokumentacji - w linku. Raczej dla zarządców i żeby pobudzić właścicieli oraz ich wiedzę o prawie.
http://www.mieszczanin.pl...zkaniowych.html

[ Dodano: Pią Gru 05, 2008 21:55 ]
Poza tym - jeszcze wydana książka: http://www.minigo.pl/index.php/good/show/id/26

marta26421 - Sob Gru 06, 2008 17:06

Tu chodzi nie tylko o zastosowanie oprogramowania komputerowego (np. Mieszczanin) przy sporządzaniu dokumentów dla WM, ale także o nieruchomość WM która znajduje się w rękach MiG Gryfino (jednostki samorządu terytorialnego) i jej Spółki. Tak wynika m.in. z postów pisanych przez Panią Kazimierę i Pana Wojtka.

Przedstawiona sytuacja WM na forum dla większości osób jest nieczytelna, ale dla tych co znają granice prawne dzielące MiG Gryfino – GTBS Gryfino – WM doskonale wiedzą, jakie ustawy tworzą obraz prawny tych trzech wymienionych podmiotów gospodarki narodowej i jakie dokumenty wewnętrzne stanowią o ich funkcjonowaniu. Tak się składa, że MiG Gryfino zna ich postanowienia, ale broni dostępu do nich właścicielom wyodrębnionych (odłączonych) lokali, którzy posiadają te same prawa i obowiązki co MiG Gryfino.

Należy pamiętać, że każda nieruchomość stanowiąca własność MiG Gryfino posiada dokumentację, która znajduje się częściowo w urzędzie a częściowo w GTBS (wcześniej była w ZGM).Kiedy dochodzi do sprzedaży lokalu na rzecz najemcy to powstaje dokumentacja wyodrębnionego (odłączonego) lokalu x. Kolejne sprzedaże lokali to kolejne dokumentacje wyodrębnionych lokali. Można pokusić się o stwierdzenie, że budynki WM przypominają ser szwajcarski. Każda dziurka to wyodrębniony (odłączony) lokal, który nie stanowi własności MiG Gryfino. Właścicielem wyodrębnionego lokalu został były najemca, który przez wiele lat wynajmował go od MiG Gryfino.

Na ogół właściciel wyodrębnionego (odłączonego) lokalu nie wie, że do powstania WM nie potrzebne są dokumenty. Otóż, data powstania WM to data wyodrębnienia (odłączenia) pierwszego lokalu w budynku i wpisanie jego właściciela do księgi wieczystej. Ta data powinna być znana każdemu właścicielowi wyodrębnionego (odłączonego) lokalu, a nie tylko MiG Gryfino.

Jeżeli spytamy się właściciela lokalu ile udziałów jest w rękach osób prywatnych, a ile w rękach MiG Gryfino to nie będzie wiedział. Szybciej policzy lokale wykupione i komunalne. Ta sama sytuacja będzie, gdy spytamy się o datę powstania jego WM.

Aby WM mogła funkcjonować musi zostać zwołane zebranie organizacyjne właścicieli lokali, na którym dokonuje się powierzenia (art.18) lub wybrania (art.20) zarządu nieruchomością wspólną, której współwłaścicielami są wszyscy właściciele lokali w budynku WM. To ZARZĄD występuje o nadanie numeru REGON (Urząd Statystyczny) i NIP (Urząd Skarbowy) , a także zakłada konto bankowe dla WM.

Reasumując, WM ma nieruchomość a GiM Gryfino (jednostka samorządu terytorialnego) ma spółkę, którą trzeba utrzymać. Ponieważ MiG Gryfino jest też właścicielem niewyodrębnionych lokali to bardzo łatwo jest mu doprowadzić do zwołania zebrania właścicieli lokali i podjęcia stosownych uchwał, w tym w formie aktu notarialnego zaprotokołowanych przez notariusza w sprawie powierzenia zarządu GTBS .

Pokazanie dokumentów da 100% pewność kim są właściciele wyodrębnionych (odłączonych) lokali dla MiG Gryfino i jej Spółki.

lokator_85_95 - Pon Gru 08, 2008 15:50

Wysłany: Pon Lis 24, 2008 00:43

Pani Kazimiero dorzuci Pani pare groszy osobie z innej wspolnoty, ktora wystapi do sadu z rzadaniem zarzadu przymusowego?
Uwazam, ze to co Pani napisala powinno wystarczyc, zeby wygrac sprawe.


Panie Małecki Pani Kazimiera Dragan już toczy przysłowiowe batalie z TBS w sądzie już od kilku lat. Także pomimo tego że jest kobietą to można powiedzieć że „ma jaja” – ponieważ jako pierwsza osoba odważyła się ujawnić ze swoimi poglądami, toczyć ciężką walkę z nieuczciwością TBS – sama szuka aktów prawnych, sama dochodzi do wniosków – jednym słowem podziwiam tą kobietę za to że nie poddaje się pomimo wszelakich trudności jakie napotyka przez ten okres walki. Mam jedynie nadzieje że będzie toczyć walkę z TBS do samego końca, mam nadzieje że się nie podda, zresztą i tak już najgorsza połowa jest za nią – jak to się mawia „teraz już z górki”. Cieszę się także Panie Małecki że także Pan wie że to wystarczy żeby wygrać sprawę – lecz na ironię orientuje się Pan że „macki” TBS sięgają znacznie dalej – jednym słowem mówiąc bardzo ciężko jest wygrać w mieście gdzie byli „samozwańczy” zarządcy naszymi wspólnotami posiadają zapewne pewne układy – układziki. Jednak Panie Małecki musi Pan wiedzieć że to tylko pozorna przewaga raczej ja obstawiam za tym że to tak naprawdę walka z czasem, bo i tak wygrana będzie po stronie Pani Dragan – chyba że w siebie zwątpi –ale nie sądzę ponieważ ma bardzo silną osobowość i twardo stąpie po ziemi, także teraz jej rezygnacja to nic innego jak zmarnowanie kilku letniego czasu i zdrowia psychicznego. Także niech Pani trwa Pani Kazimiero do samego końca walki.

Ma Pan p. Nikitynski jakiegos odwaznego wyborce, mieszkanca wspolnoty, ktory pojdzie z tym co p. Dragan napisala do sadu?

Panie Małecki Pan Nikityński nie musi szukać żadnego odważnego wyborcy, którego będzie musiał wysyłać po sądach ponieważ Pan Niktyński jest osobą na tyle odważną że wszelakie sprawy sam potrafi załatwić- nie musi się podpierać pomocnikami, ani też być „czyjąś marionetką” – tak jak w przypadku Pana Panie Małeckiego, który niczym niedźwiedź obudził się na wiosnę i nie bardzo się orientuje w sytuacji w której się znajduje. Natomiast wszelakie bzdury pisane przez Pana Panie Małecki opierają się tylko i wyłącznie na pańskich relacjach ze znajomymi, którzy mieszają Panu w głowie a Pan stara się ich bronić – wiedząc że i tak byli „pseudozarządcy” mają nikłe szanse na wygraną. Pisze „pseudozarządcy”- ponieważ pewne osoby wiedzą co mam na myśli, dla niewtajemniczonych dodam że jak można pełnić funkcję zarządcy budynku nie posiadając do tego uprawnień, podpierając się na dokumentach pieczątkami – gdzie jeszcze nie pełnili funkcji zarządcy.

Skarlet nie ma Pani jakichs znajomych wlascicieli mieszkan w zasobach zarzadzanych przez GTBS?

Panie Małecki a chce pan dalej zamienić mieszkanie ? czy je w reszcie sprzedać?


Musimy w koncu przelamac zasade, ze wyroki w tym miescie wydaje sie na forum a nie w sadzie.
Ta uwaga skierowana jest do cezorow tego forum.


Cieszę się z ironizowania z wygranej – ponieważ sam Pan Panie Małecki wie jaki może być wyrok –ale naszczęście to taki paść może w Gryfinie – gdzie „byli pseudozarządcy” mogą posiadać układy – układziki. Naszczęście „macki gryfińskiej ośmiornicy” – nie sięgają zbyt daleko. A cenzorzy muszą usuwać wszelakie obraźliwe posty – gdzie Pan Panie Małecki w sposób sadystyczny krytykuje innych nie zważając na słowa –także ktoś musi Pana obudzić z tego letargu w jakim Pan żyje.

Tutaj p.Marto bardzo na Pania licze. Jutro i pojutrze bede mial troche czasu to poniucham. Bylbym zachwycony, gdybym znalazl jakichs haczyk by po prostu napisac do SKO skarge na opieszalosc urzedu.
Kilka razy za moja przyczyna SKO gonilo urzednikow gryfinskich do roboty i wytykalo im podstawowe braki wynikajace z nieznajomosci najprostrzych procedur.


Panie Małecki od „niuchania” już jest sprawdzona osoba jaką jest Pani Kazimiera Dragan – zresztą „jej węch” przyczynił się do jak Pan się orientuje „rozgrzebania” afery TBS. Natomiast Panie Małecki może jedynie „poniuchać” obiad w kuchni, albo ciasto w piekarniku, ponieważ nie posiada Pan nawet jednej setnej takiego „węchu” co Pani Kazimiera Dragan. A propo zdania gdzie te Pańskie SKO goniło gryfińskich urzędników – cieszę się że fantazja Pana nie opuszcza ani poczucie humoru w te zimowe wieczory – skoro ma Pan taką władzę to czemu Pan chce wyjechać naszego kraju, powinien Pan wykorzystać swój potencjał, a nie zatracać go.

marta26421 - Wto Gru 09, 2008 08:40

Pan Wojtek jest jednym z kilkuset właścicieli wyodrębnionych lokali, który nie otrzymał pełnej dokumentacji związanej z zarządem swoją własnością. Stąd to zdenerwowanie i walenie na oślep. Ponadto, ciągłe rozpatrywanie nie popycha sprawy WM do przodu. Tu chodzi o własność prywatno - komunalną i zarząd nią przez GTBS.

Dużo pisze się o skardze Pani Kazimiery, która była przedmiotem podjęcia UCHWAŁY NR XXVIII/277/08 RADY MIEJSKIEJ W GRYFINIE dnia 24 lipca 2008 r.
w sprawie rozpatrzenia skargi Kazimiery Dragan na Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino. W tej uchwale nie ma odniesienia do wcześniejszych działań Prezesa GTBS w podobnej sprawie o których został poinformowany NIK. Dokumenty w tej sprawie stanowią załączniki.

Jak wynika z wniosku pokontrolnego NIK Prezes Zarządu GTBS dnia 29.12.2005r. przygotował projekty uchwał, które miały wprowadzić nowe zasady prowadzenia rachunkowości, utworzenie KONT BANKOWYCH, zawarcie umów oraz zakupu nowego oprogramowania komputerowego do rozliczania WM.

Dlaczego Rada nie połączyła tych dwóch spraw przed podjęciem uchwały podważającej wiarygodność i zasadność działań Pani Kazimiery? To pytanie nasunie się każdemu, kto przeczyta oba dokumenty.

K. Dragan - Wto Gru 09, 2008 14:10

Pani Marto!!!

DO 2005 r. właściciele otrzymywali:

- zaproszenie wraz z porządkiem zebrania rocznego,
- 1 druk z dość ograniczonym rozliczeniem finansowym
- informacje o podjętych uchwałach, dostarczane po upływie 1- 3 miesięcy od zebrania.

Do 2005 r. porządek zebrania niezmiennie zawierał 8 punktów:

1. Zatwierdzenie porządku zebrania.
2. Sprawozdanie z zarządzania nieruchomością wspólną za .......rok.
3. Podjęcie uchwały w przedmiocie udzielenia absolutorium.
4. Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia wysokości opłat na pokrycie kosztów zarządu.
5. Podjęcie uchwał e sprawie remontów.
6. Podjęcie uchwały w sprawie odpisu remontowego.
7. Przyjęcie innych uchwał niezbędnych w działalności zarządzającego i zaproponowanych przez ogół właścicieli.
8. Uwagi i wolne wnioski.

Zaproszenia na zebrania aż po ostatnie zebranie z dn. 27marca 2008 r. mają pieczątki firmy: GTBS Sp. z o.o. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej 74- 101 Gryfino ul. Grunwaldzka 1 oraz Prezesa Zarządu GTBS.

Druki rozliczeń finansowych przekazywane wspólnotom w kolejnych latach ulegały zmianom i nieco rozszerzały zakres tych rozliczeń.

Do 2005 r. wykazywano koszty zarządu ( części wspólne) z rozbiciem na poszczególne usługi oraz rozliczenie funduszu remontowego. W 2002 r. włączono indywidualne koszty właścicieli za dostarczone do budynku media ( woda, c.c.w., c.o., śmieci, domofon, gaz).
Pod rozliczeniami oraz informacjami o podjętych uchwałach znajdował się TYLKO wydruk z informacją:
SPORZĄDZIŁ: tu nazwisko pracownicy GTBS w dziale wspólnot

W 2005 r. po raz pierwszy właścicielom przekazano 2 dodatkowe druki:

- jeden z rozliczeniem kosztów w nieruchomości wspólnej oraz kosztów za media w całym budynku, bilans otwarcia i końcowe saldo w danym roku odnosi się tylko do właścicieli indywidualnych;
- drugi druk przedstawia indywidualne rozliczenie danego właściciela.
Po raz pierwszy w pierwszym druku wykazano liczbę i powierzchnię lokali: mieszkalnych komunalnych, użytkowych komunalnych, mieszkalnych wykupionych, lokali użytkowych wykupionych.

W ogólnej liczbie (8 lokali) i powierzchni tych ostatnich (850,65 m2) mieści się własność GTBS- u (jednak bez informacji o tym FAKCIE).

Od 2005 r. właściciele otrzymują przed zebraniem plany gospodarcze (z wydrukiem sporządził: Imię i nazwisko pracownicy GTBS) oraz projekty uchwał.
Pod uchwałami: Protokolant, Przewodniczący zebrania.

Podczas zebrań (przynajmniej w mojej wspólnocie) nie odbywały się żadne, powtarzam, żadne dyskusje, omówienia i odpowiedzi na pytania właścicieli w związku informacjami w dostarczonych dokumentach. DLACZEGO? Pozostawiam bez komentarza.

marta26421 - Wto Gru 09, 2008 17:44

Pani Kazimiero!!!

Te zebrania to pic na wodę fotomontaż. Jeżeli WM nie dysponuje swoją własnością to podejmowanie uchwał i wnoszenie zaliczek w trybie przepisów ustawy o własności lokali nie powinien mieć miejsca. Jeżeli w tej sprawie ma Pani kserokopie dokumentów to bardzo dobrze.

Czy mogłaby mi Pani napisać jak wygląda przebieg zebrania właścicieli lokali w GTBS?

P. Nikitiński - Wto Gru 09, 2008 19:08

Ciekaw jestem, czy były Zarząd i Zarządca w jednym, przekazał całość dokumentacji, w tym dokumentacji finansowej, do tego jak mi się wydaje zmusza go litera prawa. Ale jak przekazać pełną dokumentację finansową, skoro nie prowadziło się oddzielnego konta?
Ciekaw jestem również czy jeżeli w danej wspólnocie faktycznie poniesione koszty wynosiły x, a obciążano właścicieli kosztem x+ było to zgodne z polskimi normami. Dla konkretnego przykładu, jeżeli jakaś firma, nawet prowadzona przez osobę fizyczną pobierała za sprzątanie kwotę dajmy na to 1000 zł, a koszty w kilku wspólnotach naliczono za ową usługę na 3000 zł było to rzetelne?

marta26421 - Wto Gru 09, 2008 21:07

Czytałam skargę Pani Kazimiery i uchwałę Rady, a także wnioski pokontrolne NIK. Ponieważ z dokumentów wynikały dwa różne zarządy to przeczytałam sprawozdania innych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast m.im. przedłożone na sesji rady.

Z tych dokumentów wynikają dwa różne zarządy. Jeden zarząd reguluje ustawa o gospodarce nieruchomościami, a drugi ustawa o własności lokali. Obydwa zarządy dotyczą budynków WM. To nie tylko sprawa konta bankowego WM, ale także zasad rozliczania zaliczek właścicieli wyodrębnionych lokali.

P. Nikitiński - Wto Gru 09, 2008 21:10

marta26421 napisał/a:
To nie tylko sprawa konta bankowego WM, ale także zasad rozliczania zaliczek właścicieli wyodrębnionych lokali.

Jasne, ale Marto bądź tak uprzejma i odpowiedz na postawione pytanie.

K. Dragan - Wto Gru 09, 2008 23:21

marta26421 napisał/a:
Czy mogłaby mi Pani napisać jak wygląda przebieg zebrania właścicieli lokali w GTBS?

Za odpowiedź proszę przyjąć porządek zebrania oraz

K. Dragan napisał/a:
Podczas zebrań (przynajmniej w mojej wspólnocie) nie odbywały się żadne, powtarzam, żadne dyskusje, omówienia i odpowiedzi na pytania właścicieli w związku informacjami w dostarczonych dokumentach. DLACZEGO? Pozostawiam bez komentarza.


Głównym cel zebrania to uzyskanie podpisów pod uchwałami oraz otrzymanie absolutorium.

Zacytuję interpretację udzielenia absolutorium przez Burmistrza w piśmie do Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej z dn. 12.07.2007 r.
"Ustawa o własności lokali jednoznacznie wskazuje na narzędzia prawne, którymi dysponują właściciele a mianowicie nieudzielenie absolutorium Zarządcy i w konsekwencji nowy wybór Zarządu lub Zarządcy, bądź zaskarżenie Uchwały w ustawowym terminie 6-tygodni od daty podjęcia Uchwały Wspólnoty."

Życzę dobrej nocy. K. Dragan

marta26421 - Sro Gru 10, 2008 10:36

Interpretacją przepisów ustawy o własności lokali zajmują się sądy cywilne - Sąd Najwyższy i Sąd Administracyjny, a to oznacza, że bez wglądu w dokumenty WM podjęcie uchwały lub wydanie wyroku jest nie możliwe. I takie same zasady przyjęłam pisząc na forum.

Ja nie widzę dokumentów poszczególnych WM i jej członków - MiG Gryfino i właścicieli wyodrębnionych lokali, a to oznacza, że każdą informację podaną przez Panią Kazimierę muszę dostosować do tego co zawiera jej skarga, uchwała Rady, wnioski pokontrolne NIK i serwery MiG i GTBS, a to nie takie proste. Ponadto, nie mam wglądu w księgi wieczyste poszczególnych budynków by sprawdzić stan prawny nieruchomości.

Kiedy w budynku komunalnym powstaje WM, a dotychczasowy jego administrator zostaje wykonawcą zarządu nieruchomością wspólną to każdy właściciel wyodrębnionego lokalu ma prawo żądać kompletu dokumentów dotyczących zarządu jego własnością. Ponadto, musi zwracać uwagę na sposób zwołania i przebieg zebrania właścicieli lokali, a także na sporządzone dokumenty, w tym rozliczenia zaliczek.

Analizując dokumenty trzeba pamiętać, że ustawodawca nie dzieli właścicieli lokali na Skarb Państwa, gminę, przedsiębiorstwa państwowe, spółki prawa handlowego i osoby fizyczne, a to oznacza, że dokumenty WM z udziałem m.in. Skarbu Państwa i dewelopera x winny być podobne do tych jakie posiada WM z udziałem MiG Gryfino. Na dokumentach muszą być pieczątki WM, a zebranie drugie i kolejne zwołuje Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej.

Jeżeli GTBS wykonuje zarząd w trybie art.18 ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr. 80, poz.903 ze zm.) to oznacza, że pełni funkcję Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. W związku z powyższym na dokumentach sporządzonych dla MiG Gryfino i właścicieli wyodrębnionych lokali muszą być pieczątki WM, a nie GTBS.

Ale od początku.

Osoba fizyczna reprezentująca MiG Gryfino nie informuje strony umowy - najemcy lokalu x, że umowa którą zawrze została sporządzona w trybie przepisów ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami i nie daje mu prawa do wykonywania czynności właścicielskich. Właścicielem gruntu+budynku+lokalu nadal jest MiG Gryfino, a to oznacza, że GTBS wykonuje zarząd całą nieruchomością.

Na wniosek MiG Gryfino Sąd Rejonowy Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie dokonuje wyodrębnienia pierwszego lokalu z budynku i wpisuje jego właściciela do 2 odrębnych ksiąg wieczystych. Od tej chwili mamy w budynku 2 właścicieli lokali - MiG Gryfino i osobę fizyczną, których współwłasnością jest powstała z mocy prawa nieruchomość wspólna. To MiG Gryfino (osoba prawna) i osoba fizyczna tworzą z mocy ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali WM.

Sprzedaż kolejnych lokali na rzecz najemców powoduje, że zasób mieszkaniowy MiG Gryfino maleje, a zwiększa się własność lokali prywatnych. Ta sama sytuacja dotyczy udziałów w nieruchomości wspólnej i ponoszonych kosztów na jej utrzymanie.

Lokale wyodrębnione nie stanowią własności MiG Gryfino, a ich właściciele nie podlegają decyzjom Burmistrza. A zatem, jakim prawem Burmistrz wydaje polecenie GTBS do zwołania zebrania właścicieli wyodrębnionych lokali w sprawie powierzenia lub wybrania zarządu? Przecie GTBS nie ma do tego prawa.

[ Dodano: Sro Gru 10, 2008 12:51 ]
Istnieje domniemanie, że właściciel wyodrębnionego lokalu x nie ma pojęcia co dzieje się po wpisaniu jego do 2 odrębnych ksiąg wieczystych, a także nie zna zasad zwołania i przebiegu zebrań właścicieli lokali. Nie wie też co dzieje się gdy MiG Gryfino i Starosta otrzymają informację o wyodrębnieniu lokalu.

Czarną magią są też dla właściciela wyodrębnionego lokalu x dokumenty, jakie otrzymuje z GTBS. Gdy dzieje się żle, to na pewno prowadzi rozmowy z szeregowymi pracownikami spółki zamiast z Prezesem Zarządu. Tak jak to robi Burmistrz reprezentujący MiG Gryfino - właściciel niewyodrębnionych lokali w budynku WM.

Właściciel wyodrębnionego lokalu x nie wie, że wszystko co dotyczy nieruchomości WM reguluje się w podjętych uchwałach, które podpisuje przewodniczący i protokolant zebrania. Nigdy on.

[ Dodano: Sro Gru 10, 2008 16:17 ]
Pani Kazimiera pisze o podpisywaniu uchwał i udzielaniu absolutorium komu? GTBS, a może MiG Gryfino. Bez dokumentów sporządzonych dla MiG Gryfino przekładanych do kontroli m.in. NIK można tylko domniemywać.

---------------------------

Pawle, powstanie GTBS jest związane z zarządzaniem nieruchomościami gminnymi. Problem polega na tym, że w budynkach WM masz nieruchomość stanowiącą własność prywatną i komunalną. Ta sama sytuacja dotyczy środków pieniężnych wnoszonych w formie zaliczek przez właścicieli wyodrębnionych lokali i MiG Gryfino na utrzymanie nieruchomości wspólnej.

Jeżeli udział MiG Gryfino w nieruchomości wspólnej wynosi 30% to właścicieli wyodrębnionych lokali 70%. A zatem, 70% środków pieniężnych znajdujących się na koncie pochodzi z kieszeni właścicieli wyodrębnionych lokali, a tylko 30% to środki publiczne wnoszone przez MiG Gryfino.

Konto bankowe o którym pisze Pani Kazimiera nazywa się subkontem. Ten rodzaj konta zakłada się na koncie firmy. W tym przypadku konto WM zostało założone na koncie GTBS Gryfino.

Kto miał dostęp do tego konta ten tylko wie, jak wyglądał obrót tymi środkami i jak zostały one rozliczone. Dokumenty finansowe sporządzone dla właścicieli wyodrębnionych lokali i MiG Gryfino winny dać odpowiedż.

K. Dragan - Wto Gru 16, 2008 16:23

marta26421 napisał/a:
Problem polega na tym, że Pani Kazimiera skupiła się bardziej na przepisach związanych z gospodarką nieruchomościami gminnymi i ich kontrolą , a nie na przepisach ustawy o własności lokali i Kodeksie cywilnym, a także na dokumentacji posiadanej przez WM. I to może być powodem, że sprawa trwa 3 lata.


Pani informacje są bardzo cenne, ale niezwykle trudne do zrozumienia przez nas, zwykłych właścicieli lokali, którzy z pełnym zaufaniem przyjmowali sposób sprawowanego zarządu przez spółkę gminną za prawidłowy. Nikt z nas nawet nie podejrzewał, że można sprawować zarząd bez liczenia się z obowiązującymi przepisami prawa. Wydaje się, że zarówno GTBS jak i Burmistrz świadomie nadal utrzymują nas w błędzie.

Od kilku lat spotykam się z nieprawdopodobnym mataczeniem, manipulacją, kłamstwem, itp., że niepodobna sobie z tym poradzić.
Ciągle słyszałam, także na forum, przecież to wspólnota decyduje, wspólnota, wspólnota, wsp........, nieznajomość prawa nie usprawiedliwia, itp. Nie usprawiedliwia nas wiekowych właścicieli, w przewadze wdów, uczestniczących w zebraniach, a usprawiedliwia władze samorządowe????


Swoje wystąpienia rozpoczęłam od próby egzekwowania podmiotowego traktowania właścicieli, naszego prawa do kontroli, oceny, rzeczywistego współudziału w zarządzaniu swoją własnością, po przestrzeganie wszystkich uregulowań w zakresie funkcjonowania wspólnoty, określonych w Ustawie o własności lokali. Znacznie później zainteresowałam się przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Tymczasem decydenci gminni na czele z zawodowym zarządcą (z licencją) wraz ze zmieniającymi się członkami Rady Nadzorczej nie znają, bądź świadomie pomijają obowiązujące przepisy prawa i prowadzą swoistą dezinformację.
W postępowaniu sądowym nie jest łatwo poradzić sobie z wszechobecnym krętactwem, manipulacją, mataczeniem, a nawet fałszerstwem ze strony pozwanej – GTBS –u. Podobno GTBS w obronie przed zarzutami ma prawo do stosowania takich metod.

Pani Marta jak najbardziej słusznie wskazuje na rolę dokumentów. Niestety, nie miałam do nich dostępu (patrz mój list – felieton) i nie ma ich kompletu nowy zarząd i zarządca/administrator.

Po tym przydługim wstępie przejdźmy proszę do konkretów, które nadal są dla mnie bardzo ważne i jak sądzę dla wielu zainteresowanych tymi sprawami na forum (8 500 wyświetleń).

Czy MiG Gryfino przekazało w drodze inwentaryzacji nieruchomość WM?
Jak to się stało, że GTBS pojawił się w życiu WM?
Czego dotyczy akt notarialny z 1999 roku?
Czy każdy właściciel prywatnego lokalu otrzymał kserokopię dokumentów związanych z zarządzaniem jego własnością?
Kto go reprezentuje w sporządzonych dokumentach?

[ Dodano: Sro Gru 03, 2008 17:55 ]
.. go - właściciela lokalu ...

Na pierwsze pytanie nic mi nie wiadomo o przekazaniu Wspólnocie Mieszkaniowej nieruchomości przez MiG w drodze inwentaryzacji, jak również w jaki sposób i na jakich zasadach przekazano nieruchomość z zarządu Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, której dyrektorem był Pan Bronisław Mela pod zarząd GTBS – u, którego prezesem został i jest nadal ten sam Pan Bronisław Mela (ze wszystkimi nawykami w zarządzaniu z „ubiegłej epoki”, podobnie jak właściciele z doświadczeniem w roli najemców lokali).

Akt notarialny z 1999 r. w całości zacytowałam w dn. 21 listopada, teraz cytuję główną część:

„Przewodniczący zaproponował uchwałę o następującej treści: „Zmienia się sposób zarządu nieruchomością wspólną w ten sposób, że powierza się go Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gryfinie – na zasadach określonych ustawą z dnia 24.VI.1994 r. o własności lokali.
Przewodniczący stwierdził, iż obecni podjęli tą uchwałę jednogłośnie, w głosowaniu jawnym.
Wnosi się o wpis w Księdze wieczystej nr 19894 w Sądzie Rejonowym w Gryfinie nowego zarządu, zgodnie z niniejszą uchwałą – w miejsce dotychczasowego zarządu nieruchomością wspólną.”

Akt ten otrzymałam dopiero w 2005 r. w związku z podjętymi wówczas działaniami w sprawach wspólnoty.

Żaden właściciel prywatnego lokalu nie otrzymał kserokopii dokumentów związanych z zarządzaniem jego własnością.

Z dokumentów posiadanych przez właścicieli, z pieczątkami GTBS - u i podpisu wynika, że reprezentantem właścicieli prywatnych lokali jest Prezes Zarządu GTBS Pan Bronisław Mela – uprzedni dyrektor ZGKiM (do1997r.).

Natomiast pełnomocnik burmistrza podpisujący się na listach obecności na zebraniach i listach do głosowań nad podejmowanymi uchwałami reprezentował gminę jako współwłaściciela ze zmniejszającym się udziałem w nieruchomości od 100% do 39% w dn. 30.04.2008 r. Podpis pod 9,2% udziałem samego GTBS- u w nieruchomości składał Pan Bronisław Mela.

Nadal brak ostatecznej odpowiedzi na pytanie (również w sądzie), jaką rolę pełnił GTBS we wspólnocie wraz z nowelizacją przepisów i ustawy o własności lokali?
Jak należy rozumieć Pani poniższe zdanie?

"Wyrok sądu zapadnie w sprawie zarządu w trybie art.20, a zatem do sprawdzenia pozostanie jeszcze zarząd wykonywany przez GTBS w trybie art.18 ustawy o własności lokali."

Do 18 maja 2000 r., zgodnie z treścią art. 20 przed nowelizacją, osoba prawna mogła być członkiem zarządu. GTBS mógł pełnić rolę Zarządu w znaczeniu podmiotu – organu wspólnoty oraz rolę zarządu w znaczeniu funkcjonalnym, tj. Zarządcy – administratora. Posiadał pełną władzę i prawo do reprezentacji wspólnoty w swoich działaniach na rzecz wspólnoty. Czy aby na pewno?
Artykuł 18 ust.1 uwl wymaga powierzenia zarządu osobie prawnej albo fizycznej w umowie zawartej w formie aktu notarialnego. Tymczasem gryfińskie wspólnoty mają tylko uchwały o treści jak wyżej (bez powoływania się na art. 18 a na „zasady określone ustawą z 24.06.1994 r. o własności lokali”), ponadto zebranie zwołał nie burmistrz a dotychczasowy ZGM, przekształcony w 1997 r. w spółkę- GTBS, z którym ówczesny Zarząd Miasta i Gminy Gryfino zawarł umowę w dn. 31.12.1998 r. o zarządzanie budynkami i lokalami komunalnymi Gminy Gryfino.

[ Dodano: Wto Gru 16, 2008 16:34 ]
C.d.
K. Dragan napisał/a:
Tymczasem już w „Zaproszeniu” na zebranie roczne przed podjęciem znanej chyba wszystkim uchwały czytamy: „Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nieruchomości Nr 85-95 przy ul. Krasińskiego w Gryfinie uprzejmie zaprasza na zebranie roczne w dn. 17.03.1999 r. o godz. 1730 w siedzibie GTBS Sp. z o.o. w Gryfinie przy ul. Grunwaldzkiej 1 Pieczątka nagłówkowa odnosi się do GTBS, natomiast pod zaproszeniem z porządkiem zebrania jest pieczęć ZARZĄD WSPÓLNOTY i nieczytelny podpis Pana Bronisława Meli. Wszystkie kolejne zaproszenia na zebrania aż po ostatnie zebranie w dn. 27marca 2008 r. mają w nagłówku GTBS Sp. z o.o. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej 74- 101 Gryfino ul. Grunwaldzka 1 (której wspólnoty, to już niewiadomo!!!), pod zaproszeniami zawsze pieczątka i podpis Prezesa Zarządu GTBS.

Na uwagę zasługują: data zebrania w dniu 17.03.1999 r. oraz data podjętej uchwały w dn. 24 czerwca 1999 r.!!!!

Na datę 17.03.1999 r. zwraca także uwagę przekazana właścicielom „Informacja o podjętych uchwałach Wspólnoty Mieszkaniowej na zebraniu w dniu 17.03.1999 r. w punkcie 2. „ Uchwała o powierzeniu zarządzania nieruchomością wspólną Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółka z o.o. w Gryfinie. Pod informacjami pieczęć ZARZĄD WSPÓLNOTY i nieczytelny podpis.

Czy już wówczas nie powinna być zawarta ze wspólnotą stosowna umowa na zarządzanie ???
Jakie zmiany powinny nastąpić od 19.05.2000 r., po zmianie ustawy o własności lokali i nowelizacji art.20 ust.1, wykluczającej możliwość bycia członkiem zarządu osobie prawnej ???

Czy nadal GTBS mógł reprezentować wspólnotę np. przed Sądem o uchylenie uchwał na podst. art.25 (z możliwością zastosowania art. 26). Moje powództwo skierowane jest zwłaszcza przeciwko zarządcy. Występowanie GTBS z Panem B. Melą i radcą prawnym firmy przed Sądem jest zrozumiałe. Kto jednak do 30.04.2008 r. reprezentował, mógł reprezentować Wspólnotę Mieszkaniową???
Pani Marto proszę o pomoc, jak należałoby interpretować zaistniałą sytuację???

marta26421 - Czw Gru 18, 2008 09:54

Kiedy czyta się, że kolejny właściciel wyodrębnionego lokalu przegrał w sądzie z gminą to chce się po prostu krzyczeć, ponieważ kolejny raz pełnomocnik gminy jako dowód w sprawie przedłożył sądowi podpisane uchwały ( w tym o udzieleniu absolutorium) i umowę o zarządzanie nieruchomością.

Organa kontrolujące dokumenty gmin i jednostek zarządzających nieruchomościami gminnymi w budynkach WM nie wiedzą, jak dochodzi do podjęcia uchwał przez właścicieli lokali, a także do zawarcia umów o zarządzanie nieruchomościami WM.

Dla właściciela wyodrębnionego lokalu nieznającego przepisów ustawy o własności lokali to co pisze Pani Kazimiera nic nie mówi, ale dla tych co siedzą w dokumentach gmin i komunalnych jednostek zarządzających nieruchomościami gminnymi w budynkach WM bardzo dużo.

Gminy doskonale wiedzą, że właściciele wyodrębnionych lokali nie mają dostępu do jej dokumentów, w tym do wyciągów bankowych i sprawozdania RB-30. Ponadto, pozbawiając właścicieli wyodrębnionych lokali dostępu do pełnej dokumentacji związanej z zarządem ich własnością mogą permanentnie wprowadzać ich w błąd przez długie lata.

Z tego co pisze Pani Kazimiera wynika, że Gmina Miejska Gryfino (dotychczasowy właściciel budynku ) wprowadza w błąd właścicieli wyodrębnionych lokali x .... będących również współwłaścicielami nieruchomości wspólnej i członkami WM poprzez działalność GTBS Gryfino.

Jeżeli właściciele wyodrębnionych lokali otrzymają "zaproszenie" na zebranie z pieczątką GTBS Gryfino to powinni przygotować się na zaskarżenie do sądu wszystkich podjętych uchwał w I kw 2009r. Przypominam, że pozywa się swoją WM, a nie GTBS.

Ostrzegam właścicieli wyodrębnionych lokali przed podpisywaniem uchwał na zebraniu zwołanym przez GTBS. PROSZĘ TEGO NIE ROBIĆ. NIECH PODPISZE PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA I PROTOKOLANT.

Jak wynika z postów Pani Kazimiery, GTBS wykonuje zarząd w trybie przepisów ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali, a to oznacza, że Spółka komunalna pełni funkcję Zarządy Wspólnoty Mieszkaniowej (adres WM). W związku z powyższym, na "zaproszeniu"właściciela wyodrębnionego lokalu x ... winna być pieczątka WM z numerem REGON i NIP, a nie GTBS.

[ Dodano: Czw Gru 18, 2008 10:49 ]
Pani Kazimiera pisze, że obecny Prezes Zarządu GTBS to były dyrektor ZGM. A zatem, potrafi rozróżnić zasady zarządzania i rozliczania zaliczek WM przez ZGM i GTBS.

Wszystkie ZGM -y w Polsce funkcjonują w ten sam sposób, ale nie są zarządzane przez te same osoby działające z upoważnienia tych samych wójtów, burmistrzów albo prezydentów miast.

Poniższe informacje uzyskałam ze sprawozdania z sesji Rady Miasta R z 2.01.2007r. na którym przedłożono uchwałę o likwidacji ZGM przy głośnej aprobacie mieszkańców R.

ZGM z tytułu administrowania nieruchomościami pobierał opłaty. Środki, jakie wpłacali lokatorzy składały się na przychody ZGM. Przychód ten w formie czynszu składa się z opłat eksploatacyjnych ( prąd, woda, wywóz śmieci ), kosztów obsługi (papier, ksero itp.), wpłat na fundusz remontowy i zarządzania. Wszystkie te środki pieniężne stanowiły przychód ZGM, ale jego wynagrodzeniem było wyłącznie oplata za zarządzanie nieruchomościami. A zatem gdzie idzie reszta środków pieniężnych wpłaconych przez lokatorów?

Co na to organa kontrolujące dokumenty ZGM, w tym finansowe?

[ Dodano: Pią Gru 19, 2008 08:05 ]
" (...) 3. Nieuprawnione – zdaniem NIK - wykazywanie w 2005 r. i w 2006 r. przychodów wspólnot mieszkaniowych przez Zakład, jako własnych. W okresach tych jako przychody Zakładu wykazano wpłacane przez członków wspólnot mieszkaniowych zaliczki na poczet kosztów zarządu nieruchomością wspólną, dla których Zakład pełnił funkcję zarządcy. Jako koszty natomiast traktował wszystkie koszty zarządu nieruchomościami wspólnymi, obciążające wspólnoty. Należy podkreślić, iż wnoszone zaliczki na poczet kosztów zarządu nieruchomością wspólną nie mogą być traktowane jako przychody jednostki sektora finansów publicznych. Zakwalifikowanie ich do przychodów Zakładu powoduje, że w świetle ogólnych zasad gospodarki finansowej zakładów budżetowych mogą być one przeznaczane na pokrycie kosztów działalności zakładu, co wynika z art. 24 ust. 1 pkt 2 ustawy o finansach publicznych. Stoi to w oczywistej sprzeczności z zasadami rozliczeń wspólnot mieszkaniowych oraz zostało potwierdzone w standardach zawodowych zarządców nieruchomości (..) , które stanowią m.in., że obracając środkami pieniężnymi właścicieli nieruchomości, zarządca w szczególności nie dopuszcza do mieszania środków pieniężnych swoich lub swojej firmy ze środkami finansowymi zamawiającego (…). Zaznaczyć należy, ze od 1 stycznia 2007 r. sytuacja ta nie ma miejsca, bowiem Zakład otworzył rachunki bankowe dla każdej wspólnoty mieszkaniowej.

4. Pomimo zmiany sposobu rozliczeń wspólnot mieszkaniowych od 1 stycznia 2007 r., niedokumentowanie fakturami (wbrew zapisom umów o zarządzanie) sprzedaży usług zarządzania w kwocie odpowiadającej udziałowi Gminy we wspólnotach, co było sprzeczne z art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (...) . W I kwartale 2007 r. nieudokumentowana fakturami VAT sprzedaż tej usługi wyniosła łącznie (...) zł. (...)"

Jak widać, dla ZGM właściciel wyodrębnionego loku będący współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, a także członkiem WM jest LOKATOREM, a zaliczki wnoszone na utrzymanie jego udziałów w nieruchomości wspólnej lądują na koncie bankowym ZGM i są rozliczane jako środki gminy.

W Gryfinie decyzją Rady Miasta przekształcono ZGM w GTBS Sp. z o.o. (spółka prawa hanlowego), a to oznacza, że kontrola m.in. NIK ma inny charakter. W innych gminach ZGM przekształcono w PGKiM Sp. z o.o. (przedsiębiorstwo państwowe) .

Jak to się stało, że GTBS Sp. z o.o. Gryfino ZARZĄDZA nieruchomością stanowiącą własność WM i wysyła korespondencję do jej członków (właścicieli lokali ) stawiając swoje pieczątki, np. na "Zaproszeniu" ? Przecie Gmina Miejska Gryfino nie jest WŁAŚCICIELEM budynku, ani też wyodrębnionych lokali.

[ Dodano: Pią Gru 19, 2008 11:49 ]
Przekształcenie ZGM i powstanie GTBS miało duże znaczenie dla ich właściciela - Gminy Miejskiej Gryfino (jednostki samorządu terytorialnego), ale nie dla WM i jej członków - właścicieli wyodrębininych i niewyodrębnionych lokali . Wystarczy porównać wnioski pokontrolne NIK dotyczące zarządzania nieruchomościami gminnymi przez ZGM i GTBS, w tym pod kontem rejestracji zdarzeń ekonomiczno - finansowych.

ZGM i GTBS to zarządcy komunalni, a budynek z lokalami wyodrębnionymi stanowi własność WM i na to są dokumenty. Przypominam, że pierwszą informacją o postaniu WM jest tabliczka na budynku.

Problem polega na tym, że w tym co pisze Pani Kazimiera nie ma WM, ani też jej członków - właścicieli lokali. Za to jest GTBS i lokatorzy wykonujący jego polecenia.

[ Dodano: Pią Gru 19, 2008 15:07 ]
Skoro Spółka stanowiąca własność Gminy Miejskiej Gryfino traktuje członków WM jak lokatorów, to należy sprawdzić na czym polega ten zarząd i jaka ustawa go reguluje.

W tej kwestii właściciel ma do wyboru trzy możliwości - przepisy ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami, ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali - art.18 ust.1 i 2a oraz art. 20 oraz ustawy - Kodeks cywilny.

Ponieważ właścicielowi wyodrębnionego lokalu uniemożliwia się dostęp do dokumentacji WM to powinien, jak najszybciej wystąpić do Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie o ODPIS Z KSIĘGI WIECZYSTEJ LOKALU. Ten dokument uznany przez sądy cywilne potwierdza, że dana osoba (fizyczna, prawna) jest członkiem WM i ma prawo do kontroli jej dokumentów, a także do skontrolowania zarządu wykonywanego przez GTBS w trybie art.18 ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Ne.80, poz.903 ze zm.).

WM - ą musi reprezentować prawidłowo umocowany przedstawiciel, a to oznacza, że należy WM w Gryfinie podzielić na "małe" i "duże".

- "mała " WM to wszystkie budynki od 2 do 7 lokali
- "duża" WM to wszystkie budynki od 8 lokali wzwyż.

- "dużą" WM kieruje i reprezentuje ja na zewnątrz Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej art.21 ust.1 ustawy o własności lokali. Umocowanie prawne zarzadu ma takze zarzadca. Nadmieniam, że w sprawach sądowych WM może reprezentować adwokat lub radca prawny zgodnie z art.87 Kodeksu cywilnego.

- "mała" WM nie reprezentuje Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej, a to oznacza, że przepisy ustawy o własności lokali nie mają tu zastosowania. W tym przypadku stosujemy przepysy Kodeksu cywlinego o wspolwlasnosci.
Właściciel lokalu "małej" WM może udzielić stosownego umocowania adwokatowi lub radcy prawnemu - pełnomocnikom procesowym.

lokator - Nie Gru 21, 2008 15:13

http://www.e-gryfino.pl/i...irma_instytucje
http://www.muchapawel.pl/

Szanowny lokatorze_85_89 Ja uwazam wiekszosc gryfinskich politykow za zwyklych tumanow i dlatego nie chce zeby zajmowali sie moimi prywatnymi sprawami.
Nie interesuja mnie kontrole gminy, burmistrza, prezydenta. Mnie interesuje stabilna sytuacja w bloku, w ktorym mieszkam. Ten majatek jest w wiekszosci prywatny. Pani Marta ma racje. Politycy tego faktu nie respektuja. Ja uwazam, ze robia to najczesciej z powodu najzwyklejszej niekompetencji i dltego jest trudno z nimi rozmawiac. Najlepszym tego dowodem jest rozmowa na tym forum.
Na tym forum sa pomysly jakiegos nowego stowarzyszenia, wiec sie obawiam, ze na zebraniu wspolnoty znowu bwedziemy omawiac tematy, ktorymi powinna zajmowac sie komisja sejmowa, sad najwyzszy, lub trybunal konstytucyjny.
Istnieje stowarzyszenie ktorym kieruje p. Mucha
Cytat z jego strony internetowej. Prosze bardzo:"obecnie Przewodniczący Gryfińskiego Przymierza dla Praworządności, organizacji pozarządowej, która prowadzi działalność w zakresie ochrony wolności i praw Człowieka i Obywatela, budowy społeczeństwa obywatelskiego, wspierania idei samorządności, praworządności oraz transparentności życia publicznego. Pełnił funkcję Wiceprzewodniczącego Rady Społecznej przy SPZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie. Jest członkiem Rady Społecznej SSP ZOZ nad Dzieckiem i Młodzieżą przy ul. św. Wojciecha w Szczecinie.

Zainteresowania: wykładnia prawa, samorząd terytorialny, prawo gospodarcze, historia Pomorza Zachodniego, literatura XX wieku."
Gdybym mogl wejsc na strone tego stowarzyszenia pokazalbym kto je zalozyl. Jak sie nie da bede musial isc do starostwa.
Masz racje gryfino to splot najdziwniejszych zaleznosci, ukladow. Pani Dragan i p. Nikitynski sa politykami, ktorzy nas wciagaja w ten kociol.
Na zebraniach stowarzyszenia p. Muchy mozecie sobie klepac swoje trzy po trzy do woli i o czym dusza zapragnie.
Ja moge sie tylko zdziwic, ze jest na stronach e-gryfina wyroznione jako bardzo wazna instytucja. Warto sprawdzic czy przypadkiem z publicznych pieniedzy nie finansuje sie reklamy polityka, ktory uwaza, ze komercjalizacja szpitali to zlo.

Zrozum prosze, ze ja uwazam, ze jedyna konstruktywna rozmowa na temat sytuacji w naszej wspolnocie moze odbywac sie w oparciu o analize ofert PRYWATNYCH FIRM ZARZADZAJACYCH wspolnotami. Jedyna rzecz nad jaka Wato sie zastanawiac to problem; co nam moga zaproponowac, by mieszkalo sie wygodnie i tanio.

Dynda mi, powiewa i jeszcze wisi, problem kto ma kontrolowac TBS, firme, ktora juz nie administruje naszym blokiem.


Pani Dragan pisze, ze nie bylo na naszych zebraniach rozmowy o konkretach. Nie bylo bo zajmowala czas na opowiesci o roznych aspektach prawnych funkcjonowania naszego kraju.
Na tym forum od kilku miesiecy nie ma zadnego konkretu dotyczacego obecnej sytuacji naszego bloku. Dlatego sie nie odzywam i nie zagladam tu czesto.

Mam tylko nadzieje, ze na zebraniu w przyszlym roku bedziemy rozmawiali o konkretach, czyli ile zyczy sobie administrator za sprzatanie mojeje klatki schodowej i ile kosztowaly bierzace naprawy. Najbardziej interesuje mnie koszt nowej klamki, przy drzwiach wejsciwych do naszej klatki. Moze sa firmy, ktore obsluguja wspolnoty taniej i lepiej. Preciez zmiana byla wymuszona i nieprzewidziana. Przy odrobinie szczescia moglo sie udac, ale nie musialo. Warto to przeanalizowac.
Po swietach sprobuje spotkac sie z nowym zarzadem i poprosze o informacje co zrobili, by wydrzec gminie nasza wlasnosc. Te informacje opublikuje na tym forum. Bardzo bym sie cieszyl, gdyby nasz blok mogl byc przykladem dla innych. Obawiam sie jednak, ze te informacje bede musial opatrzyc komentarzem: uwaga nic nie robia chca tylko kasy.
Moze byc tez tak, ze analizuja wszystkie wyroki SN i KOmisji Europejskiej i nie maja czasu sprawdzac, nowego administratora.

Pani Marto wszystkie dokumenty, ktore sa potrzebne by bylo o czym dyskutowac beda na tym forum.
Najpozniej w koncu stycznia, bo gmina ma 30 dni na dostarczenie mi ich na moja poczte internetowa.
Kwity z sadu wyciagne sam.

Sznowna p. Dragan, szanowny p. Nikitynski skontaktujcie sie z p. Mucha i zrobcie porzadek w tym miescie. To skandal, zeby dzialalnosc tak powaznej instytucji i tak powaznych politykow nie wplynela w zaden pozytywny sposob na poprawe sytuacji we WM. Nalezy polaczyc sily.
Ciekawe, czy radny wybrany i radna niewybrana beda w stanie sprawdzic, kto placi za strone e-gryfino. Pewnie bede musial to zrobic osobiscie.

Lokatorze 85_89 opublikuje tez teksty z SKO i gminy, ktore pozwalaja mi konkludowac, ze politycy gryfinscy to najzwyklejsze w swiecie ...... tu moze sie czytelnik wyzywac do woli a cenzor nie dostanie premii za czunosc operacyjna.

Scarlett - Nie Gru 21, 2008 17:14

lokator napisał/a:
Pani Dragan pisze, ze nie bylo na naszych zebraniach rozmowy o konkretach. Nie bylo bo zajmowala czas na opowiesci o roznych aspektach prawnych funkcjonowania naszego kraju.
Na tym forum od kilku miesiecy nie ma zadnego konkretu dotyczacego obecnej sytuacji naszego bloku. Dlatego sie nie odzywam i nie zagladam tu czesto.

Mam tylko nadzieje, ze na zebraniu w przyszlym roku bedziemy rozmawiali o konkretach, czyli ile zyczy sobie administrator za sprzatanie mojeje klatki schodowej i ile kosztowaly bierzace naprawy. Najbardziej interesuje mnie koszt nowej klamki, przy drzwiach wejsciwych do naszej klatki. Moze sa firmy, ktore obsluguja wspolnoty taniej i lepiej.

Koszt przysłowiowej klamki wiąże się dokładnie ze sprawami funkcjonowania wspólnoty, nawet ja to wiem, choć nie jestem jej członkiem. Czy obecnie, Panie Włodku, nie masz posprzątanej klatki schodowej lub zepsuty domofon? Jeśli tak, to proponuję zgłosić problem do obecnego zarządcy oraz poprosić o rozliczenie kosztów - Waszej Wspólnoty. I zastanowić się, czy kilka miesięcy temu było to możliwe!

Gdybym miała talent do pisania historii beletrystycznych, to ta o Wspólnocie Mieszkaniowej (pozostającej we władzy Gminnej i GTBS) byłaby z gatunku mrożących krew w żyłach i zdrowy umysł. Byłaby w niej prawda o jednym człowieku dociekającym swoich praw własnościowo – lokatorskich, bez przerwy dokształcającym się i poznającym odpowiednie ustawy, aż do osiągnięcia wysokiej kompetencji – o wiele wyższej niż wiedza przeciętnego Wysokiego Sądu w tej materii lub adwokata; byłaby to historia samotnej walki, niekiedy i okazjonalnie wspieranej przez przyjaciół; byłaby to opowieść o totalnej ignorancji władz gminnych (burmistrza i urzędników – mam na myśli np. odpowiedzi na pisma i skargi); byłaby to relacja ze stanu niezrozumienia oraz wygodnictwa obecnego Zarządcy i Zarządu. W końcu przyszłoby zdać sprawę z przebiegu rozpraw sądowych – a to już materiał na osobny prawniczy horror, bo obywatel dociekając sprawiedliwości i prawa, musi poznać i stosować kruczki prawne. Wierzcie mi, proszę, mając przed sobą całą historię i dokumenty niewłaściwego zarządzania przez GTBS, mając pisma do burmistrza, Rady oraz odpowiedzi z pieczątką „Urząd Miasta i Gminy”, jestem pewna nieprawidłowości funkcjonowania i rozliczania Wspólnoty Mieszkaniowej. Ale jak to przystępnie opowiedzieć? I dla kogo, bo kogo to może zainteresować? Trzeba mieć nadzieję, że właścicieli, którzy wykupili mieszkania, może zainteresuje.
Sprawa toczy się od 2005 roku.
Do Pana burmistrza Piłata zostało skierowane kilka pism.
Oto fragment jednego, z 11.04. 2005 roku.

„Z przykrością i z dużym niepokojem przychodzi nam poinformować Pana, o stwierdzonych nieprawidłowościach w zarządzaniu nasza wspólnota mieszkaniową. Powyższe pismo kierujemy w Pana ręce w związku z tym, iż Gmina Gryfino, obok szeregu innych współwłaścicieli zarządzanej nieruchomości, posiada największy udział majątkowy w tej nieruchomości (przypis mój *obecnie stan ten się zmienił). W naszej opinii istnienie w/w Wspólnoty Mieszkaniowej w rzeczywistości jest prawną fikcją. Polega to na tym, iż Zarząd Wspólnoty (* GTBS) w rozliczeniach rocznych nie przedstawia pełnego sprawozdania finansowego wspólnoty, wg. obowiązujących zasad rozliczenia finansowego tego typu podmiotów, co może świadczyć, iż nie prowadzi odrębnej gospodarki finansowej naszej nieruchomości do czego zobowiązuje art. 29. ust. 1 Ustawy o własności lokali. W związku z powyższym istnieje uzasadniona obawa o legalność istniejącego stanu rzeczy.” (*dalej następuje wymienienie dowodów i braku dokumentów). „Ponadto kolejne obawy i zdumienie budzi sposób rozliczania indywidualnych członków wspólnoty oraz zużycia mediów – zwłaszcza wody, gazu, wywozu nieczystości stałych.” (*dalej – następuje wymienienie dowodów, w tym fakt, że to najwyższe w Gryfinie opłaty za wywóz nieczystości naliczanych od osoby).

Taki był początek sprawy.

Jak ma się do tego fakt, że dopiero po zaleceniach NIK założono osobne konto dla wspólnoty?! Dopiero niedawno, a tak naprawdę, po interwencjach Pani Dragan!!!

marta26421 napisał/a:
Gminy doskonale wiedzą, że właściciele wyodrębnionych lokali nie mają dostępu do jej dokumentów, w tym do wyciągów bankowych i sprawozdania RB-30. Ponadto, pozbawiając właścicieli wyodrębnionych lokali dostępu do pełnej dokumentacji związanej z zarządem ich własnością mogą permanentnie wprowadzać ich w błąd przez długie lata.

Z tego co pisze Pani Kazimiera wynika, że Gmina Miejska Gryfino (dotychczasowy właściciel budynku ) wprowadza w błąd właścicieli wyodrębnionych lokali x .... będących również współwłaścicielami nieruchomości wspólnej i członkami WM poprzez działalność GTBS Gryfino.

Zeznania świadków. Oryginalne.
Jestem członkiem wspólnoty mieszkaniowej. Mi nie podoba się sposób zarządzania naszą wspólnotą, jak za czasów dawnej komuny. Mówię to tak dlatego, że jako członkowie wspólnoty mamy niewiele do powiedzenia w sprawach zarządu. Zebrania odbywają się na tej zasadzie, że osoby w nich uczestniczące nie są świadomi tego, co podpisują. Przyznaję, że jest możliwość wypowiadania się zebranych, ale twierdzę, że gospodarz – zarządca narzuca pewne rzeczy. Tak stało się np. z remontem dachu. Remont ten został prze[prowadzony wysokim kosztem, np. nigdzie nie było tak wysokich cen za rolkę papy, jak wynikało z kosztów przeprowadzonego remontu. Laik taki jak ja nie jest w stanie sprawdzić i ocenić kwot podawanych przez zarządcę (*GTBS) w sprawozdaniu finansowym za ubiegły rok. Z tego, co zauważyłam, to rozliczenie nie dotyczy wyłącznie naszej wspólnoty, jednego bloku, ale wszystkie budynki zarządzane przez GTBS zostały wrzucone do jednego tygla. Ponadto trudno ocenić faktycznie koszt zużycia energii elektrycznej, bo w lokalach użytkowanych jako sklepy, nie są pozakładane liczniki, nie są założone podzielniki ciepła. W naszym budynku praktycznie cały parter zajmują sklepy i lokale użytkowe.”

„Na pytanie powódki” (p. Dragan)
Ja widziałam audyt energetyczny. Uzyskałam go od powódki. Na zebraniu nie był udostępniony. (…) Ja uważam, że starsze osoby, które uczestniczą w zebraniach, wypełniają obowiązek wyłącznie w zakresie uczestnictwa w zebraniu, natomiast akceptują podejmowane uchwały dla świętego spokoju, a podejrzewam, że w wielu przypadkach nie rozumiejąc ich treści”.
Zakończenie zeznania.
Potwierdzam, że okazane mi pismo zawiera mój podpis.
Za IV kwartał właściciele nie otrzymują rozliczeń dotyczących wielkości zużycia wody. Tak było, jeśli chodzi o 2005 rok. Ja nie dostaję również rocznego rozliczenia wielkości zużycia wody. Ja otrzymałam jedynie całoroczne rozliczenie wszystkich kosztów utrzymania wspólnej nieruchomości. Nie miałam czasu, aby analizować to rozliczenie i nie potrafię się do niego odnieść.”


Moi drodzy, taki był początek, a końca możemy wkrótce oczekiwać.

Jak najszybciej postaram się dokończyć tę historię, (jutro następny „odcinek”). Przepraszam najmocniej, że nie odnoszę się w niej ściśle do prawna i ustaw, a bardziej interesuje mnie „czynnik ludzki”. Ale to najprawdziwsza prawda, której dalszy ciąg nastąpi.
Jak zinterpretujecie później postawę Wysokiego Sądu Rejonowego tudzież innych osób odpowiedzialnych za sprawy publiczne i gospodarkę nieruchomościami, zależy od Was.

marta26421 - Nie Gru 21, 2008 18:21

Przepraszam, ale Pan Wojtek postępuje prawidłowo. Bez dokumentów nie ruszy z miejsca.

Trzeba wszystko zrobić, aby nie doszło do podpisania przez WŁAŚCICIELI LOKALI uchwał oraz innych dokumentów. Może ktoś ma pomysł?Zostało bardzo mało czasu.

Audyt energetyczny jest związany z zaciągnięciem kredytu na ocieplenie budynku. Istnieje domniemanie, że inwestorem jest GTBS Gryfino, a nie WM.

Właśnie jestem na etapie ponownej analizy skargi Pani Kazimiery. To co zrobiła Rada to rozbój w biały dzień. Uzasadnieniem Rady powinien zainteresować NIK, a także Ministerstwo Infrastruktury.

WM 8595 - Nie Gru 21, 2008 21:21

Przepraszam, ale Pan Wojtek postępuje prawidłowo. Bez dokumentów nie ruszy z miejsca.
Trzeba wszystko zrobić, aby nie doszło do podpisania przez WŁAŚCICIELI LOKALI uchwał oraz innych dokumentów. Może ktoś ma pomysł?Zostało bardzo mało czasu
.

Pani Marto jeżeli p. Wojtek postępuje prawidłowo to szkoda czasu na to "forum".
Odnośnie pośpiechu - uchwały już zostały podpisane, inwestycja wykonana.

marta26421 - Nie Gru 21, 2008 21:25

Tylko pierwsze zdanie odnosiło się do Pana Wojtka.
lokator - Pon Gru 22, 2008 01:37

To jest cytat z wypowiedzi p. Dragan
"Na pierwsze pytanie nic mi nie wiadomo o przekazaniu Wspólnocie Mieszkaniowej nieruchomości przez MiG w drodze inwentaryzacji, jak również w jaki sposób i na jakich zasadach przekazano nieruchomość z zarządu Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, której dyrektorem był Pan Bronisław Mela pod zarząd GTBS – u, którego prezesem został i jest nadal ten sam Pan Bronisław Mela (ze wszystkimi nawykami w zarządzaniu z „ubiegłej epoki”, podobnie jak właściciele z doświadczeniem w roli najemców lokali). "
Moje pytanie do obecnego zarzdu bedzie brzmialo na jakiej zasadzie adminstrator przejal swoje obowiazki od TBS-u oraz co zarzad i administrator zrobili, by wspolnota przejela swoj majatek w drodze inwentaryzacji?
Staram sie isc z duchem czasu i postepowac tak jak postepowala p. Dragan zanim zmienil sie administrator i teraz sie okazuje, ze tak nie wolno.

W odpowiedzi otrzymam nowele Skarlet pt,, Samotna walka z patologiami"
Mam nadzieje, ze nie napiszesz Skarlet powiesci -rzeki.

" Czy obecnie, Panie Włodku, nie masz posprzątanej klatki schodowej lub zepsuty domofon? Jeśli tak, to proponuję zgłosić problem do obecnego zarządcy oraz poprosić o rozliczenie kosztów - Waszej Wspólnoty. I zastanowić się, czy kilka miesięcy temu było to możliwe! "
Skarlet, ja caly czas powtarzam, ze uwazalem, iz TBS dobrze wywiazywal sie z obowiazkow administratora. Moja wiare w to zachwial sklad rady nadzorczej tej firmy.
Mam zle doswiadczenia z obecnym administratorem, wiec nad czym mam sie zastanawiac.


Skarlet jesli sie nie myle, przeszlismy na ty i ja mam na imie Wojtek.
Oczywiscie znajde w prot z zebran odrzucone przez nas propozycje TBS-u i przedstawie je na forum.
Z tym zastrzezeniem, ze jesli zarzad mi te dokumenty udostepni.
Jedna z rzeczy,ktora zrobie to poprosze o ksero wszystkiego czym zarzad obecnie dysponuje, zeby oglosic to na forum. Pozniej bede upominal sie o reszte, zeby pokazac, ze bylo mozna tylko sie nie chcialo, albo nie wiedzialo jak.
Ty jestes artystka, wiec Tobie wolno pslugiwac sie wyrwanymi z kontekstu i niepelnymi cytatami.
Pisz swoja powiesc to zinteresuje sie nia p.Mucha, ktory interesuje sie literatura.

Ja wole operowac konkretami.

Dowiem sie jakich dokumentow gmina nie wydala i wystapie o nie osobiscie. To takie proste. Problem polega na tym, czy zarzad wie co powinien otrzymac. Bo jesli nie wie, skad wiadomo, ze nie ma kompletu?

Artysty to moze nie obchodzic, mnie obchodzi.

[ Dodano: Pon Gru 22, 2008 02:11 ]
Hmm, pod względem prawa własności nabytych mieszkań, znajomości tychże przepisów związanych z gospodarką nieruchomościami przez urzędników gminy (także brakiem zainteresowania właścicieli mieszkań) jesteśmy nie w Europie, ale w głębokiej Azji.
_________________
Tomorrow is another day...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przeszedł dzień, a pozostał dalej niewiadomy, jak gdyby się nie zdarzył.

Nie tak ostro Skarlet. Gryfino to tylko zabita dechami prowincjonalna dziura. Lokator 85 95 pyta dlaczego wyjechalem. Dlatego, ze w normalnych dynamicznych spolecznosciach dla rozwiazania problemow gospodarczych zaklada sie firmy, w Gryfinie stowarzyszenia.

Co mi to da, ze ktos przyjdzie na zebranie i bedzie mi opowiadal o jakichs zawilosciach legislacyjnych i o tym, ze mam prawo dysponowac swoja wlasnoscia. Zawilosci mi dyndaja a swoje prawa znam.

Sytuacja zmieni sie wtedy, gdy na zebrania beda przychodzili przedstawiciele firm administrujących nieruchomosciami. Do tego polityczy gryfinscy nie chca dopuscic, dlatego moje wystapienia sa przedmiotem atakow.

Nie powtarzajcie jak mantry twierdzenia p. Dragan, ze tylko ona interesuje sie sprawami swojej wlasnosci. Ja tez sie tym interesuje.
Pytania, ktore zadawala TBS-ow sa nadal aktualne, wiec je zdaje i oczekuje wyjasnien.
Przyjdzie czas, ze w miejsce TBS-u wejda inne firmy. Nie znaczy to, ze problemow z administratorami bedzie mniej. Sadze, ze bedzie wiecej.

[ Dodano: Pon Gru 22, 2008 02:59 ]
"Czy nadal GTBS mógł reprezentować wspólnotę np. przed Sądem o uchylenie uchwał na podst. art.25 (z możliwością zastosowania art. 26). Moje powództwo skierowane jest zwłaszcza przeciwko zarządcy. Występowanie GTBS z Panem B. Melą i radcą prawnym firmy przed Sądem jest zrozumiałe. Kto jednak do 30.04.2008 r. reprezentował, mógł reprezentować Wspólnotę Mieszkaniową???"
Gdyby Pani pozwala wspolnote, nie byloby problemu. TBS wypowiadajac umowe sam by sie podlozyl. Jesli jest jaks sprawa, to obecny zarzad moze w sadzie uznac, ze ma Pani racje i wygra Pani sprawe.
Moze Pani wystapic o odszkodowanie i bedziemy musieli je zaplacic.

[ Dodano: Pon Gru 22, 2008 05:07 ]
"Tak więc nikt, ale to naprawdę NIKT, nie kontroluje działalności GTBS jako Zarządcy Wspólnot Mieszkaniowych, bo władny do tego jest burmistrz, a nikomu nie jest wiadome (tym bardziej - wspólnotom), że to czyni!!! "

Skarlet prawo do kontroli TBS ma kazdy. Ty rowniez mimo, ze nie jestes mieszkancem zadnej wspolnoty.
Finanse publiczne sa jawne i podmioty, ktore z nich korzystaja podlegaja rygorom ustawy o finansach publicznych. Problem w tej dziurze polega na tym, ze nie wiedza o tym radni.
TBS-u nie powolal do zycia burmistrz tylko rada. Zeby powolac sp.z o.o. nalezy miedzy innymi zarejestrowac w sadzie statut. Rada wyposarzyla TBS w majatek, burmistrz jest tylko administratorem tego majatku. Wzajemne relacje powinny byc opisane w statutach.
Jedyna droga, zeby cos ugrac to sprawdzic staut TBS. Moze byc tak, ze jest tam zapis, ze jest powolany po to, zeby zarzadzac wspolnotami. Zmienila sie ustawa i nie morze zarzadzac, ale jesli nie zmieniono statutu to jest do czego sie przyczepic.
Gmina musial wplacac na rzecz naszej wspolnoty pieniadze. Nie obchodzi mnie czy wplacali na odrebne konto, subkonto czy jeszcze na cos. W ciagu miesiaca beda musieli mi odpowiedziec czy wplacali, w jakiej wysokosci i kiedy pieniadze na utrzymanie czesci wspolnej w moim bloku.
Nie ma tu nic do rzeczy, czy udzielilismy absolutorium czy nie. Jeli nie przedstawia kwitka, ze wplacili mozemy wystapic do sadu o zaplate.

[ Dodano: Pon Gru 22, 2008 21:44 ]
Scarlett napisał/a:
marta26421 napisał/a:
Właściciele prywatnych lokali, ujawnijcie informacje z dokumentów otrzymanych z GTBS na forum!!!

Jak sobie to Pani praktycznie wyobraża? I cel PUBLICZNY ujawnienia?
A poniżej: stan idealny dokumentacji - w linku. Raczej dla zarządców i żeby pobudzić właścicieli oraz ich wiedzę o prawie.
http://www.mieszczanin.pl...zkaniowych.html

[ Dodano: Pią Gru 05, 2008 21:55 ]
Poza tym - jeszcze wydana książka: http://www.minigo.pl/index.php/good/show/id/26


Celem jaki mi przyswieca jest zlamanie Twojego monopolu na operowanie dokumentami naszej wspolnoty.
Dzieki upublicznieniu dokumentow bedzie mozna zweryfikowac kilka mitow, ktore wokol wspolnot kraza.

Ja z zainteresowniem i niecierpliwoscia czekam na ciag dalszy opowiesci.

Scarlett - Wto Gru 23, 2008 03:12

lokator napisał/a:
Nie tak ostro Skarlet. Gryfino to tylko zabita dechami prowincjonalna dziura. Lokator 85 95 pyta dlaczego wyjechalem. Dlatego, ze w normalnych dynamicznych spolecznosciach dla rozwiazania problemow gospodarczych zaklada sie firmy, w Gryfinie stowarzyszenia.

Ja - ostro? Śmiesznie, w mojej krainie łagodności.
lokator napisał/a:
Ja z zainteresowniem i niecierpliwoscia czekam na ciag dalszy opowiesci.

Z zainteresowaniem - ja też, jak długo można ciągnąć opowieść z wielkiego świata o prowincji zabitej dechami.
lokator napisał/a:
Skarlet prawo do kontroli TBS ma kazdy. Ty rowniez mimo, ze nie jestes mieszkancem zadnej wspolnoty.

Nie każdy. A nawet - z dokumentu, zalecenie Radnych - specjalista posiadająca stosowne uprawnienia.
lokator napisał/a:
Nie powtarzajcie jak mantry twierdzenia p. Dragan, ze tylko ona interesuje sie sprawami swojej wlasnosci. Ja tez sie tym interesuje.
Pytania, ktore zadawala TBS-ow sa nadal aktualne, wiec je zdaje i oczekuje wyjasnien.

Od kiedy? Od teraz.
lokator napisał/a:
Celem jaki mi przyswieca jest zlamanie Twojego monopolu na operowanie dokumentami naszej wspolnoty.
Dzieki upublicznieniu dokumentow bedzie mozna zweryfikowac kilka mitow, ktore wokol wspolnot kraza.

Skoro zapowiedziałeś, Wojtku, że zdobędziesz potrzebne dokumenty, oczekuję komentarzy Twoich do tychże. Życzę powodzenia w zdobywaniu. Niektórym - zajęło to kilka lat, ale czas przyśpiesza. Nic dziwnego, że po Twojej zapowiedzi wstrzymam się - na chwilę świąteczną i nie będę snuła swojej niemerytorycznej opowieści. "Artysty przecież to nie musi obchodzić". :wink:

marta26421 - Wto Gru 23, 2008 08:28

Proszę jeszcze wząść się za głowy! Jak można przekonać właścicieli prywatnych lokali do swoich racji, skoro czyta się takie posty.

Każdy z Państwa widzi problem WM z miejsca w którym stoi, a to nie wystarczy. W Państwie prawa liczą się żródła prawa - Konstytucja RP, ustawy, rozporządzenia i umowy międzynarodowe, a także akty ustanawiające wewnętrzne prawo m.in. w MiG Gryfino i w budynkach stanowiących własność WM.

Z postów wynika, że w Gryfinie są ludzie, którym chce się zajmować WM mimo przeciwności losu. I to jest budujące.

Pani Kazimiera sama weszła na pole ominowane przez MiG Gryfino, a powinna je obejść i wezwac na pomoc sapera ...

K. Dragan - Wto Gru 23, 2008 12:26

marta26421 napisał/a:
Pani Kazimiera sama weszła na pole ominowane przez MiG Gryfino, a powinna je obejść i wezwac na pomoc sapera ...


Często nie rozumiem Pani. Gdzie miałabym szukać tego sapera???

Wydaje mi się, że zwracałam się pod właściwe adresy. Rozpoczęłam od zebrań i członków wspólnoty oraz Zarządcy. Wspierana przez 12 właścicieli zwróciłam się do większościowego właściciela w nieruchomości oraz właściciela spółki zarządzającej. Wreszcie do Radnych Rady Miejskiej, Komisji Rewizyjnej, Przewodniczącego i Prezydium Rady Miejskiej.
Ustawa o własności lokali dała mi jedynie 6 tygodni na możliwość zaskarżenia podjętych uchwał, jeśli są niezgodne z umową, naruszają zasady prawidłowego zarządu lub w inny sposób naruszają interes właściciela. W moim przekonaniu naruszone zostały wszystkie reguły gry i interes wszystkich właścicieli lokali mieszkalnych. Niestety proces trwa od kilku lat.
Są tego także dobre strony, bowiem szanowny zarządca mógł w tym czasie odrabiać zaległości i niedoróbki formalne. Dopiero od czasu procesu pojawił się statut ( co prawda wątpliwej jakości ), regulaminy, plany gospodarcze, projekty uchwał, protokoły rzekomych przeglądów technicznych, dane dotyczące wielkości lokali mieszkalnych, użytkowych wykupionych i gminnych, nieco szersze sprawozdania finansowe.
A co najważniejsze, tylko w naszym bloku znacząco obniżone zostały koszty utrzymania nieruchomości. Oto kilka liczb.
W 2002 r. ogólne koszty wyniosły 324 883,20zł, w 2007 r. - 261 752,49zł. Różnica wynosi 63 130,71zł.
Roczny koszt utrzymania czystości w 2003 r. przekroczył 20 000zł, a za 2007 r. wyniósł 14 400 zł. Dzięki interpelacjom Radnego Pana Marka Saneckiego koszty sprzątania obniżyły się właśnie do tej kwoty.
Koszt za energię elektryczną w częściach wspólnych wynosił w 2003 r. 4 902,75 zł, za 2007 r. 1 253,88zł.
Panu Małeckiemu radzę, aby dokładniej przyjrzał się posiadanym dokumentom, a byłabym wdzięczna gdyby zainteresował się kosztami inwestycji termomodernizacyjnej, jej opłacalnością, rzeczywistym zmniejszeniem się zużycia energii cieplnej, pozwalajacym na spłatę kredytu w okresie 10 lat. Proszę bodaj spróbować dlaczego to wykonany audyt kosztował nas 7320zł, a nie 2600zł?? Dla takich jak ja osób jest to bardzo istotne.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim Forumowiczom dużo radości, pogody ducha i nadziei, że dzięki wspólnym wysiłkom i zgodnej pracy Nowy Rok może być znacznie lepszy.
K. Dragan

marta26421 - Wto Gru 23, 2008 14:44

Na początku chciałabym napisać, że mam problemy z pisaniem i wysyłaniem postów. Nie wiem co się dzieje.

Pani Kazimiero, proszę nie brać tego do siebie. To co Pani zrobiła nie podlega dyskusji, ale są granice prawne, których nie może Pani przekroczyć.

Każdy właściciel lokalu może działa tylko w granicach swojej WM, a to oznacza, że nie może Pani walczyć o innych bez pełnomocnictw właścicieli lokali poszczególnych WM.

Saper to przenośnia. Może to być np. odpis z księgi wieczystej lokalu, który otwiera drzwi do wszystkich dokumentów WM znajdujących się w UM i GTBS Gryfino. Mając w ręku taki dokument żąda się okazania dokumentów WM, a nie prosi. A w przypadku ukrywania dokumentów mają zastosowanie przepisy Kodeksu karnego.

GTBS to firma jak każda inna, która widząc na budynku tabliczkę WM powinna się zatrzymać, ale z tego co Pani Pisze tego nie robi. Ponadto, GTBS i MiG Gryfino mając prawników wiedzą gdzie został popełniony błąd w skardze i co trzeba było zrobić. Ponadto, jak zna się dobrze przeciwnika to wiele sytuacji można przewidzieć.

Dziękuję za życzenia. Ja też Pani życzę tego samego.

lokator - Wto Gru 23, 2008 17:53

http://uk.youtube.com/gre...959703ADCD9790F

Kiedy mam kłopoty,
Przychodzi do mnie mama Mary,
Mówiąc słowa mądrości: niech tak będzie,
W każdej czarnej godzinie,
Ona wciąż stoi przy mnie,
Mówiąc słowa mądrości: niech tak będzie,

Niech tak będzie, (x4)
Szepcząc słowa mądrości: niech tak będzie,

I kiedy żyjący na świecie ludzie
O złamanych sercach pogodzą się,
Odpowiedzią będą dla nich te słowa: niech tak będzie,
I mimo, że mogą być podzieleni,
Wciąż będą dostrzegać swą szansę,
Odpowiedzią będą dla nich te słowa: niech tak będzie

Niech tak będzie, (x4)
odpowiedzią będą dla nich te słowa: niech tak będzie

I nawet w pochmurną noc,
Wciąż jaśnieje nade mną światło,
Będzie lśnić aż do jutra, niech tak będzie,
Budzę się na dźwięk muzyki,
Mama Mary przychodzi do mnie,
Mówiąc słowa mądrości: niech tak będzie.

Niech tak będzie, (x4)
Szepcząc słowa mądrości: niech tak będzie.

marta26421 - Wto Gru 30, 2008 11:38

Dnia 2.01.2009 r. rozpocznie się w całej Polsce okres sprawozdawczy we WM i trwać będzie do 31.03.2009 roku. W tych dniach od wiedzy właścicieli wyodrębnionych lokali będących współwłaścicielami nieruchomości wspólnej, a także członkami WM dużo będzie zależeć. Dlatego też w tych dniach właściciele wyodrębnionych lokali powinni połączyć siły i na budynek w którym mieszkają spojrzeć okiem WŁAŚCICIELA, który w szufladzie swojej szafy posiada dokument Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie, który informuje o jego prawie do lokalu i części wspólnej budynku. Posiadaczowi takiego dokumentu MiG Gryfino (jednostka samorządu terytorialnego) i GTBS (spółka komunalna) nie mogą niczego nakazać i zabronić, ponieważ reprezentuje go „mała” lub „duża” WM. To ją ustawodawca wyznaczył na reprezentanta wszystkich właścicieli lokali w budynku po to, by mogli wspólnie zarządzać swoją własnością. To jej, a nie właścicielom poszczególnych lokali nadaje się numer REGON i NIP i to ona pozywa, gdy ktoś naruszył jej ustawowe prawa. I nie ma znaczenia, czy uczynił to jej członek czy też osoba trzecia – komunalny zarządca.

Przed pójściem na zebranie dobrze jest policzyć lokale stanowiące „własność gminy” i „ własność prywatną”, a na ścianie klatki schodowej wywiesić kartkę „współwłasność wszystkich właścicieli lokali nr ... wraz z przypadającymi udziałami w nieruchomości wspólnej ...”. Takie działanie pozwoli obrazowo zrozumieć iloma lokalami gospodaruje MiG Gryfino i kto ponosi większe koszty utrzymania nieruchomości wspólnej - MiG Gryfino czy osoby prywatne pamiętając, że GTBS w sprawach właścicielskich nie ma prawa zabierać głosu.
Na ogół właściciele wyodrębnionych lokali nie znając zasad powstania i funkcjonowania komunalnych jednostek zarządzających nieruchomościami, a także WM i dlatego często stają się łatwym łupem dla większości gmin, które przekształcają zakłady budżetowe dotychczas zarządzające nieruchomościami WM w spółki prawa handlowego nie informując o tym prywatnych udziałowców nieruchomości wspólnej.

Gmina jako dotychczasowy właściciel nieruchomości może „straciła” lokale i ułamkowe części wspólne budynku na rzecz najemców ale doprowadziła do tego, że zarządcami (administratorami) nieruchomości WM zostały jej jednostki, a pracownicy jednostek zarządzających i urzędów gmin pełnią funkcję jednoosobowych zarządów WM. Ta ufność wobec organów administracji rządowej w dniach od 2 stycznia do 31 marca co roku zbiera żniwo, a łatwość z jaką zarządcy komunalni przejmują zarząd nieruchomością WM i zwołują zebrania sprawozdawcze ma związek m.in. z tym, że gmina była lub jest jednym z członków WM.

Kiedy gmina przekształca zakład budżetowy (np. ZGM) w spółkę prawa handlowego i sprzedaje lokal na rzecz najemcy to działa jako jednostka samorządu terytorialnego, a kiedy w budynku komunalnym powstaje WM to na zebranie „idzie” jako jej członek – właściciel niewyodrębnionych lokal działający w trybie przepisów ustawy o własności lokali. To pokazuje, jaką wiedzę musi posiadać właściciel wyodrębnionego lokalu przychodzący na pierwsze i kolejne zebranie ogółu właścicieli lokali , który kiedyś był najemcą lokalu i podlegał decyzjom gminy. Po zawarciu umowy jako nabywca lokalu był obowiązany respektować warunki zawartej umowy w całości do czasu wyodrębnienia lokalu i wpisanie jego do 2 ksiąg wieczystych.

III CZP 130/07 z dnia 11 kwietnia 2008 r. w składzie 7 sędziów na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich.

Nabywcą nieruchomości, o których mowa w art.68 ust.2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r.o gospodarce nieruchomościami (test jedn. Dz.U. z 2004r. Nr.261, poz.2603) przed jej zmianą ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz zmianie niektórych ustaw (Dz.U. nr.113, poz.1218), jest wyłącznie kupującym nieruchomość od Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.

Gmina przekształcając zakład budżetowy w spółkę prawa handlowego wie, że nie będzie sporządzać sprawozdania Rb-30 kontrolowanego przez Rejonowe Izby Obrachunkowe (RIO). Ponadto, w nowo powstałej spółce prawa handlowego kodowane sprawozdanie „ Rb- 30” Ministerstwa Finansów zastąpi sprawozdanie finansowe spółki, za którego będzie odpowiedzialny wyłącznie prezes zarządu powstałej spółki.

W roku 2007 Gazeta Prawna nr. 197/2007 podała, że 3,1% uchwał i zarządzeń jednostek samorządu terytorialnego naruszyło prawo, a kontrola w jednostkach wykazała ponad 16,5 tysięcy naruszeń. Najwięcej problemów było z księgowością i sprawozdawczością budżetową, a także z realizacją dochodów i przychodów jednostek. Tych przypadków RIO stwierdziło 3,2 tysiące. Wspomnieć należy, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w Rb-30 odpowiedzialność ponosi były i obecny wójt, burmistrz i prezydent miasta.

Zasady zwoływania i przebiegu zebrań ogółu właścicieli lokali nie wynikają wprost z ustawy z dnia 24.06.1994r.o własności lokali i dlatego we WM z udziałem gmin właściciele wyodrębnionych lokali mają poważne problemy w ocenie zaistniałych zdarzeń. W takich sytuacjach często obiektem ataku są właściciele lokali chcący poprawić sytuację we WM, a błędne decyzje rady Gmin tylko ich w tym utwierdzają. W Gryfinie taką osobą okazała się Pani Kazimiera Dragan. Jej skarga dotyczyła komunalnego zarządcy - GTBS, który nie może prawnie przekroczyć progu nieruchomości WM bez zawarcia z nią umowy zlecenia.

Rada Miejska podejmując uchwałę Nr. XXVIII/277/08 z dnia 24 lipca 2008r. w sprawie rozpatrzenia skargi na Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino w zakresie nadzoru nad GTBS Sp. z o.o. stanowi przykład, jak załatwia się osoby interweniujące w sprawach zarządu nieruchomościami WM w których własność prywatna styka się z własnością komunalną, a środki pieniężne przeznaczone na utrzymanie nieruchomości wspólnej mają jedno konto bankowe do którego dostęp ma zarządca komunalny, ale nie właściciele tych środków.

W uzasadnieniu Komisji Rewizyjnej m.in. czytamy, że „ (...) Kompetencje Burmistrza jako organu wykonawczego gminy nie umożliwiają prowadzenia bezpośredniego nadzoru nad działalnością spółki z udziałem jednostki samorządu terytorialnego (...)”. Problem polega na tym, że GTBS to własność MiG Gryfino, który nie jest powiązana ze WM żadną ustawą. Ponadto, zarządzanie nieruchomościami WM to nie tylko GTBS, ale także stan prawny nieruchomości i dokumentacja finansowa sporządzona dla jej członków - MiG Gryfino i osób prywatnych, w tym „zaproszenia „ na zebranie.

Rada Miejska w Gryfinie podejmując uchwałę powinna pamiętać, że GTBS od dnia 20.05.2002 roku jest przedsiębiorcą jak każdy inny, a to oznacza, że WM reprezentująca interesy udziałowców prywatnych i jednego komunalnego może dochodzić naprawienia wyrządzonej szkody na drodze sądowej. Władanie i zarządzanie własnością WM, a także robienie z jej członków „przygłupów” tylko dlatego, że nie są MiG Gryfino reprezentowanym przez Burmistrza musi kiedyś się skończyć.

O tym, że MiG Gryfino nie jest właścicielem budynku mieszkalnego Szanowna Rada mogła dowiedzieć się z tabliczek na ścianach budynków, a także z dokumentacji znajdującej się m.in. w Wydziale Działalności Gospodarczej, Rolnictwa i Gospodarki Nieruchomościami UM, który zajmuje się zbyciem (sprzedażą) nieruchomości lokalowych na rzecz najemców w formie aktu notarialneg. Ponadto, w takich sprawach konieczna jest znajomość przepisów ustaw m.in. ustawy o gospodarce nieruchomościami do której odwołała się Pani Kazimiera by zweryfikować przepisy z posiadanymi przez MiG Gryfino dokumentami ( w tym aktem założycielskim spółki) nieruchomości WM.

lokator - Sro Sty 07, 2009 23:27

Witam mam troche makulatury zwiazanej z dzialalnoscia TBS, p. Dragan i wspierajacych ja ludzi.
Na poczatek musze stwierdzic, ze w gablocie w mojej klatce nie ma nazwisk ani telefonow do czlonkow zarzadu. Jest tylko kontakt z administratorem.
Uchwala nr 5/07 z dnia 28 marca 2007 r.
wlascicieli lokali nieruchomosci
polozonej przy ulicy Z. Krasiriskiego nr 85-95 w Gryfinie
W sprawie : odtworzenia dokumentacji technicznej oraz budowlanej obiektu i inwentaryzacji nieruchomosci.
Na podstawie art. 29 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o wJasnosci lokali (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z pozniejszymi zmianami) oraz art. 60 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane(tckst jednolity Dz.U. z 2006 r. nr 156, poz. 1118) ogol wlascicieli nieruchomosci uchwala co nastejpuje :
§ 1. Ogot wlascicieli upowaznia Zarza^dcej nieruchomosci- Gryfiriskie Towarzystwo Budownictwa
SpoJecznego Sp. z o.o. do wystapienia wobec Grainy Gryfmo o odtworzenie dokumentacji
technicznej i budowlanej budynku, zgodnej z wymogami prawa budowlanego stosownie do
przepisow art. 29 ust. Ic i Id ustawy o wlasnosci lokali.
§ 2. Odtworzenie dokumentacji odb^dzie si$ na koszt Gminy Gryfino zgodnie z zapisem art. 29
ust.Id ustawy o wlasnosci lokali.
§ 3. W ramach odtworzenia dokumentacji Gmina Gryfino sporza^dzi inwentaryzacj? budowlana^
obiektu w ce u wlasciwego okreslenia udzialow w nieruchomosci wspolnej.
§ 4 Wykona lie uchwaty powierza si§ Zarzq.dcy nieruchomosci, ktory okresli wykaz wymaganych
dokumentow do odtworzenia oraz dokumentow dodatkowych niezb^dnych do prawidlowego
funkcjonowania nieruchomosci.
§ 5. W wyniku glosowania przeprowadzonego zgodnie z art. 23 ust. 2 ustawy o wlasnosci lokali
tj. glosy pos/czegolnych wlascicieli liczono wg wielkosci udzialow. Po podliczeniu glosow
stwierdzono :
za przyjejciem uchwaly glosowalo udzialow
przeciw przyje_ciu uchwaly glosowalo udzialow
stwierdza sie^ uchwala zostaia ..................................
§ 6. Uchwaia wchodzi w zycie z dniem podj^cia.
Przewodnicza^cy zebrania

Mam nazieje, ze TBS wykonal ta uchwale.
Pieczatka
Zarzad Wspolnoty z adresem TBS

Gryfmo, dnia 17 marca 2008 r.

GTBS-WMW /O*
Wspolnota Mieszkaniowa Nieruchomosci
przy ulicy Z, Krasinskiego nr 85 - 95 74-101 Grvfmo

Gryfmskie Towarzystwo Budownictwa Spotecznego Spolka z 0,0. w Gryfinie - zarzadca nieruchomosci przy ulicy Z. Krasinskiego nr 85-95 w Gryfinie, niniejszym oswiadcza, iz rezygnuje ze sprawowania zarzadu nieruchomosci^ wspoln^, powierzonego uchwata_ wlascicieii lokali zaprotokolowanq. przez notariusza w dniu 24 wrzesnia 1999 r. (Repertoriurn A nr 6109/1999). Wobec powyzszego jako dotychczasowv zarzadca bedziemy pelnic obowiazki powierzone uchwala nie dluzej jednak niz do dnia 30 czerwca 2008 r. Do tego czasu ogot wlascicieii winien powolac nowy zai'zad Wspolnoty.
Gryfinskie TBS Sp, z o.o. informuie wlascicieii lokali o koniecznosci podjecia stosownej uchwaty, o sposobie zarzajdu nieruchomoscia. wspolnq zaprotokoiowanat ptzez notariusza. Wspolnota mieszkaniowa moze pov/ierzyc zarzad innemu podmiotowi zgodnie z zapisem art, 18 ust.l uslawy o wlasnosci lokali lub dokonac wyboru zarzajiu z posrod wlascicieii ickali w trybie art, 20 wymienionej powyzej ustawy.

Pieczatka imienna
dyr TBS

Przpraszm za jakosc kopii ale skanuje od razu w Wordzie, bo nie wszystkie dokumenty sa warte, zeby cytowac je w calosci, ja mam angielska wersje windowsa. Pewnie mozna ja przestawic na polska ale ja nie mam pojecia jak to zrobic. :shock:

[ Dodano: Sro Sty 07, 2009 23:54 ]
SPRAWOZDANIE ZA ROK 2006 ZARZ4DU WSPOLNOTY MIESZKANIOWEJ
Nr 85-95 przy ul. Krasinskiego w Gryfinie
I. Nieruchomosc sklada si§ z 66 lokali o powierzchni 4673,97 m
w tym stan na 31.12.2006 r.:
26 lokali mieszkalnych komunalnych o powierzchni ml 1704,11
6 lokali uzytkowych komunalnych o powierzchni m2 570,76
26 lokali mieszkalnych wykupionych o powierzchni ml 1548,45
8__ lokali uzytkowych wykupionych o powierzchni m2 850,65
[66 | 4673,97
II. Zaliczka na pokrycie kosztow utrzymania nieruchomosci wspolnej.
1 .Bilans otwarcia na dzien 01.01.2006 r.
GMINA ^ 0,00 zl
Wlasciciele indywidualni nadplata 8302,95 zl
Wlasciciele indywidualni niedoplata 7721,08 zl

2.W roku 2006 wplynejo ogolem | 314598,86 zl
z tego:
od Gminy Gryfino 170369,25 zl
od wlascicieli lokali wykupionych 144229,61 z!
III. Rozliczenie kosztow poniesionych na nieruchomosci wspolnej w roku 2006
1. administracja 43467,87 zl
2. utrzymanie czystosci 15555,94 zl
3. zielen 105,00 zl
4. energia elektryczna -3890,56 zl
5. ubezpieczenie budynku 905 zl
6. pogotowie techniczne 7010,98 zl
7. konserwacja ^ 2712,54 zl
8. koszty bankowe 746,05 zl
9. inne - ksiazeczki opl, wynajem sali 186,28 zl
Koszty ogolem: 66799,10 zl
Pozytki: najem piwnic,swiatlo w piwnic.ind.,odsetki 2305,58
Koszt po odj^ciu pozytkow 64493,52
IV. Rozliczenie kosztow poniesionych na media w 2006 roku
1. Woda + scieki 32371,91 zl
2. centralne ogrzewanie 103360,78 zl
3. ccw 37475,32 zl
4. gaz 11640,55 z!
5. wywoz nieczystosci stalych l.uz. 7665,36 zl
6. wywoz niec2ystosci stalych l.m. 8239,88 z!
7. domofon 539,28 zl
201293,08
z!
Koszt mediow:
V. Po rozliczeniu wptywow z tytulu zaliczek oraz poniesionych kosztow
otrzymano saldo w wysokosci: 49394,13 zl
wtym:
Wlasciciele nadplata 55086,30 zl
Wlasciciele niedoplata 5692,17 zl

[ Dodano: Czw Sty 08, 2009 00:16 ]
Mysle, ze znajde jakas inna formule publikacji, gdyz ta jest troche nieczytelna.
Jakos Skarlet nie pisze swojej powiesci.

marta26421 - Czw Sty 08, 2009 10:32

TO NIE SĄ DOKUMENTY POWSZECHNIE STOSOWANE PRZEZ WM (w tym sprawozdanie).

GTBS zwołując zebranie ogóły właścicieli lokali wykorzystał informacje gospodarcze osób fizycznych podlegające ochronie prawnej od dnia wyodrębnienia lokalu z budynku. A zatem, właściciele wyodrębnionych lokali powinni jak najszybciej sprawdzić w zawiadomieniu Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie od kiedy ich dane podlegają ochronie prawnej, ponieważ stali się członkami WM.

Informuję, że data odłączenia lokalu i wpisanie Pani/Pana ... do 2 ksiąg wieczystych jest datą od kiedy dane podlegają ochronie prawnej i nie mogą być wykorzystane przez GTBS bez zawarcia umowy ze WM - administratorem tych danych.

Dobrze byłoby, aby dokumenty otrzymane przez właścicieli wyodrębnionych lokali sprawdził ekspert i wydał opinię. Ale najlepiej poszukać pełnomocnika parającego się WM i udzielić mu pełnomocnictwa, ponieważ sytuacja właścicieli wyodrębnionych lokali nie wygląda najlepiej.

Tabliczka na budynku:

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA 85 ...
UL. Z ... KRASIŃSKIEGO

Proszę zwrócić uwagę,że w treści nie ma słowa "NIERUCHOMOŚCI",a to znaczy,że mamy do czynienia ze WM w trybie art.6 ustawy z dnia 24,96.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr. 80, poz.903 ze zm.), którą tworzą z mocy ustawy (prawa) wszyscy właściciele lokali w budynku (w tym MiG Gryfino).

Pieczątka na dokumentach wszystkich właścicieli lokali będących z mocy prawa (ustawy) członkami WM (może być bankowa z numerem REGON i NIP)

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA
UL. Z ... KRASIŃSKIEGO Nr 85 ...
74-100 GRYFINO
REGON ... NIP...

A zatem, w myśl przepisów ustawy o własności lokali WM to osoby - fizyczna i prawna (MiG Gryfino) reprezentowani przez podmiot gospodarki narodowej (WM) posiadający nadany numer REGON, a także NIP jako płatnik.

Na dzień 31.12.2006 roku

- budynek mieszkalno - użytkowy 66 lokalowy
- powierzchnia użytkowa - 4673,97 m kwadratowych

- lokale wyodrębnione mieszkalne - 26
- lokale wyodrębnione użytkowe - 8
Razem właściciele indywidualni- 34 lokale

- lokale niewyodrębnione mieszkalne - 26
- lokale niewyodrębnione użytkowe - 6
Razem MiG Gryfino - 32 lokale

Jak widać na dzień 31.12.2006 roku w rękach właścicieli indywidualnych było o 2 lokale więcej niż MiG Gryfina.

Teraz należy obliczyć koszty utrzymania nieruchomości wspólnej przez 34 właścicieli wyodrębnionych lokali i MiG Gryfina - jednego właściciela 32 lokali, które stanowią przedmiot najmu.

1. Udziały w nieruchomości wspólnej właścicieli wyodrębnionych lokali ogółem -
2. Udział w nieruchomości właściciela niewyodrębniinych lokalin ogółem (MiG) -

1. 4673,97 m kwadratowych - ..... = ....
2 4673,97 m kwadratowych - ..... = ....

Ilość lokali wyodrębnionych z budynku wskazuje, że MiG Gryfino jest udziałowcem mniejszościowym. W Związku z powyższym, zarząd nieruchomością wspólną powinien przejąć wybrany zarząd właścicielski.

I tu zaczyna się problem, ponieważ 34 właścicieli wyodrębnionych lokali posiadający ponad 50% udział w nieruchomości nie wiedzą, że powinny jak najszybciej zwołać zebranie ogółu właścicieli lokali powiadamiając wszystkich, w tym Burmistrza Pana .... reprezentującego właściciela 32 lokali - MiG Gryfino .

Ponieważ właścicielom wyodrębnionych lokali nie dostarcza się pełnej dokumentacji związanej z zarządem ich własnością przez GTBS, to można dodać do "WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ" słowo "NIERUCHOMOŚCI".

Teraz wstawimy słowo "NIERUCHOMOŚCI" i adres GTBS Gryfino, aby stworzyć pieczątkę o treści:

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA NIERUCHOMOŚCI
UL.KRASIŃSKIEGO NR.85 ...
UL.Grunwaldzka 1
74-100 Gryfino

Taka pieczątka na dokumentach wskazuje, że GTBS wykonuje zarząd nieruchomością w trybie przepisów ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 200), który nie ma nic wspólnego z zarządem powierzonym Spółce w trybie przepisów ustawy o własności lokali.

Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości to grunt+budynek (w tym lokale wyodrębnione). O takich WMN mówi się "Wspólnoty Gruntowe", a to oznacza, że MiG Gryfino jest nadal właścicielem budynku WM mimo zmian w ustawie o gospodarce nieruchomościami.

lokator - Czw Sty 08, 2009 12:44

Tak p. Marto to jest radosna tworczosc politykow gryfinskich. Jest troche ciasno na tym forum i nie widze sensu publikowania tu wszystkiego. Poza tym, nie wszystko jest mozliwe. Tabelki itp.
W sprawozdaniu za 2007 rok jest juz wyrozniony TBS jako podmiot placacy za slepy, ktorych jest wlasccielem w naszym budynku.
Ten jeszcze dolacze tutaj. Teraz skanuje wszystko co mam i bede dzwonil do zarzadcy zeby sie umowic na skanowanie tego co on ma i sprobuje to wszystko umiescic na swoim blogu, ktory wlasnie zakladam. Musze zdobyc mozliwosc kontaktu z zarzadem mam nadzieje, ze mi administrator poda i zeskanowac i opublikowac wszystko co ma zarzad.

Ja zadaje sobie pytanie na ile dokumenty, ktore tworza sa absurdalne z powodu zwyklej glupoty i niewiedzy a ile z nich jest tworzonych z powodu proby zaciemniania niesolidnosci w rozliczaniu z nami.
Podstawowe pytanie, ktore ja stawiam jest ile na tym stracilismy. Tylko wtedy jest sens dalszych dzialan.

W sprawie samochodu okazalo sie, ze za glupote sady nie skazuja. Nie udalo sie znalezc pokrzywdzonedo ani wykazac szkody, wiec nie ma przestepstwa, mimo, ze nic w kwitach sie nie zgadza.

Podobnie moze byc ze wspolnota. Uda nam sie udowodnic tylko najwyklejsza glupte radnych, ktorzy nie sa w stanie panowac nad administracja. Bedzie to i tak sukces i dlatego warto to robic.

[ Dodano: Czw Sty 08, 2009 13:57 ]
Gryfmo, dnia 19.03.2007 r.
Gryfifiskie T.B.S. Sp. z o-.a.
Zarzgd Wspolnoty Mieszkaniowei r, ^ „ • .
74-100 Gryfino, ul. Grunwaldzka 1 Pan(l) Panstwo
tei. 091/ 404-50-31, fax 416-27-28



ul. Krasinskiego 74-100 Gryfino


ZAPROSZENIE
Gryfinskie Towarzystwo Budownictwa Spolecznego Sp. z o.o. - Zarzajdca nieruchomosci poiozonej w Gryfmie przy ulicy Z. Krasinskiego nr 85-95 stosownie do zapisow art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o wlasnosci lokali (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z pozniejszymi zmianami) zaprasza na zebranie roczne ogohi Wlascicieli lokali, ktore odb^dzie si§ w dniu 28 marca 2007r. o godz. 1830 w GIMNAZJUM przy ulicy J. Iwaszkiewicza w Gryfmie. W zalajczeniu do niniejszego zaproszenia :
- porz^dek obrad
- sprawozdanie finansowe
- projekty uchwal
indywidualne rozliczenie lokalu
PS.
Dla potwierdzenia tozsamosci prosimy uprzejmie o posiadanie na zebraniu celem
okazania dowod tozsamosci.
Osoby upowaznione przez wlascicieli do reprezentowania ich na zebraniu winny
przedlozyc pisemne pelnomocnictwo- okreslajajce jego zakres, potwierdzone przez
notariusza lub przez zarzajdc^ nieruchomosci wspolnej.


. B.3. Spotka2o.o. S|ARZADU
Bronistaw We/a

[ Dodano: Czw Sty 08, 2009 14:13 ]
^ Porzqdek zebrania
Otwarcie + ^,pn3>r
Wybor: F
iy j v>-»
» przewodnicz^cegolp/ ngtQl I
• protokolanta J|» Zatwierdzenie porzajdku zebrania. Stwierdzenie wielkosci udzialow obecnych na zebraniu. Przedstawienie sprawozdania finansowego z zarzajdzanej nieruchomosci.
- omowienie projektu uchwaly, odpowiedzi na pytania do uchwaly.
- glosowanie nad uchwaly nr 1/07 w/s zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok
2006 i udzielenie absolutorium Zarza^dcy. Przedstawienie projektu planu gospodarczego na rok 2007.
- omowienie projektu uchwaly, odpowiedzi na pytania do uchwaly. •
- glosowanie nad uchwalami do planu gospodarczego.
- glosowanie nad uchwaly nr 2/07 w/s zatwierdzenia planu gospodarczego na rok 2007. Przedstawienie innych uchwal niezb^dnych w dzialalnosci zarza^dzaj^cego.
a). Przedstawienie projektu uchwaly nr 3/07 - Regulamin rozliczefi ciepla przeznaczonego na ogrzewanie budynku i przygotowanie cieplej wody uzytkowej dostarczonej centralnie poprzez instalacje^ budynku.
- omowienie projektu uchwaly, odpowiedzi na pytania do regulaminu jak wyzej. giosowanie nad uchwaly nr 3/07 w/s Regulaminu jak wyzej.
b). Przedstawienie projektu uchwaly nr 4/07 - Regulamin rozliczania kosztow dostaw wody i odprowadzania sciekow.
- omowienie projektu uchwaly, odpowiedzi na pytania do regulaminu jak wyzej. glosowanie nad uchwaly nr 4/07w/s rozliczania kosztow dostaw wody i odprowadzania sciekow z lokali mieszkalnych i uzytkowych.
c). Przedstawienie projektu uchwaly nr 5/07 w sprawie odtworzenia dokumentacji technicznej oraz budowlanej obiektu i inwentaryzacji nieruchomosci.
- omowienie projektu uchwaly, odpowiedzi na pytania do projektu uchwaly. glosowanie nad uchwaly nr 5/07 w/s jak wyzej.
d). Przedstawienie projektu uchwaly nr 6/07 w/s zasad gromadzenia i rozliczania srodkow na funduszu remontowym wspolnoty mieszkaniowej.
omowienie projektu uchwaly , odpowiedzi na pytania do projektu uchwaly. glosowanie nad uchwaly nr 6/07 w/s j ak wyzej.
e). Przedstawienie projektu uchwaly nr 7/07 w/s lokat i odsetek od lokat bankowych z funduszu remontowego.
omowienie projektu uchwaly, odpowiedzi na pytania do projektu uchwaly.
glosowanie nad uchwaly nr 7/07 w/s jak wyzej.
Podejmowanie uchwal zaproponowanych przez ogol wiascicieli
- dyskusja Uwagi wolne wnioski


Dwa lata od rozpoczecia walki z TBS p. Dragan ani nikt inny nie przedstawil czlonkom wspolnoty zadnego innego projektu.
Nie bylo tez uwag do zaproponowanych regulaminow.
Moje pytanie do obecnego zarzadu brzmi:czy te regulaminy dalej obowiazuja?. Jesli tak i wszystko jest w porzadku to o co chodzi w krytyce TBS-u?

Stawiam te pytania nie dlatego, ze chce bronic TBS Burmistrza i Radnych.
Skoro nie potrafiliscie Panstwo sprecyzowac swoich uwag w stosunku do TBS-u to jest pewne, ze bedziecie dawali sie nabierac rowniez przez nowego zarzadce.

marta26421 - Czw Sty 08, 2009 15:16

Osoby nie znające zasad funkcjonowania gmin i jej jednostek zarządzających nieruchomościami, a także WM często wpadają w pułapkę zastawioną przez gminy i dlatego nie należy szukać winnego, a sprawdzić co trzeba zrobić by przerwać "pochód" gminy i odciąć ją od środków pieniężnych członków WM.

Jeżeli gmina jest nadal właścicielem budynku to WM nie może wykonywać zadań nałożonych przez ustawodawcę. A to z kolei, nie uprawnia członków WM ( w tym gminę) do podejmowania uchwał i wnoszenia zaliczek w trybie przepisów ustawy o własności lokali. A skoro tak, to nie ma m.in. sprawozdania WM.

W takiej sytuacji należy zwrócić uwagę na działalność m.in. spółki z o.o. i sporządzone dokumenty, w tym na sposób zwołania i przebieg zebrania sprawozdawczego ogółu właścicieli lokali. Może się okazać się, że mamy do czynienia z dwoma zarządami przez tą samą osobę.

Przychodząc na pierwsze i kolejne zebrania trzeba pamiętać, że dokumenty na zebranie przygotowała komunalna jednostka zarządzająca będąca własnością gminy. I tutaj niewiedza i "szarpanina" między właścicielami wyodrębnionych lokali sprawia, że nie zwraca się uwagi na stan prawny nieruchomości i sporządzone dokumenty z pieczątkami komunalnej jednostki.

[ Dodano: Czw Sty 08, 2009 17:13 ]
ZAPROSZENIE na zebranie zostało sporządzone nieprawidłowo.

Panie Wojtku, proszę zwrócić uwagę że zebranie zwołał GTBS a nie ZARZĄD WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ. Ponadto, na zaproszeniu nie ma pieczątek WM. To jest sygnał, że trzeba wiać z takiego zebrania ile tchu.

lokator - Czw Sty 08, 2009 17:54

Jasne. Tylko, ze my juz w TBS nie jestesmy. Pieniadze z gminy i z TBS moga do nas nie dochodzic, dlatego ze zmienlismy tylko szyld a system jest ten sam.
Poza tym moze uda sie udowodnic, ze nie placili na rzecz wspolnoty tyle ile powinni. Wtedy jest sens dzialac dalej.
Teraz patrze na kwity z TBS troche inaczej.
Zadaje sobie pytanie na ile operacje finansowe, z ktorymi bylismy zapoznawani sa fikcyjne.
Zastanawiam sie jak dojsc do faktow.

K. Dragan - Czw Sty 08, 2009 20:08

Witam! Niewielkie sprostowanie.
lokator napisał/a:
Mam nazieje, ze TBS wykonal ta uchwale.
Pieczatka
Zarzad Wspolnoty z adresem TBS


Pod uchwałą pieczątka
Gryfińskie TBS Spółka z o.o.
Prezes Zarządu
inż. mgr ...........
Przy czym za przyjęciem było 684/1000udziałów, w tym 487/1000 gminy i 92/1000 GTBS i tylko 115/1000 udziałów z lokali mieszkalnych.
Podobnie w następnym przypadku z 17 marca 2008 r.
lokator napisał/a:
Pieczatka imienna
dyr TBS

Tu mała uwaga do danych ze sprawozdania za 2006 r. Z 8 lokali użytkowych o pow. 850,65m2 trzy lokale o pow. 426,49m2 należą do GTBS. W związku z tym w wypowiedzi Pani Marty powstał błąd.
marta26421 napisał/a:
Jak widać na dzień 31.12.2006 roku w rękach właścicieli indywidualnych było o 2 lokale więcej niż MiG Gryfina

Do gminy i GTBS należy 35 lokali łącznie, a do prywatnych właścicieli 31 lokali. W 2006 r. udział gminy i GTBS w nieruchomości wynosił 579/1000, a do właścicieli indywidualnych 421/1000 udziału.
Natomiast pod rozwagę Panu Małeckiemu polecam końcowe saldo finansowe za 2006 r. z nadpłatą ponad 55 000 zł i niedopłatą w wysokości 5 692,17 zł, które powinno powtórzyć się w następnym roku jako bilans otwarcia. Tymczasem w bilansie tym na 01.01.2007 r. nadpłata wynosi 12 297,41 zł, a niedopłata tak jak było to w końcowym saldzie 2006 r., tj. 5692,17zł.

lokator - Czw Sty 08, 2009 20:56

Pani Kazimiero mi chodzilo o wykonanie tej uchwaly

W sprawie : odtworzenia dokumentacji technicznej oraz budowlanej obiektu i inwentaryzacji nieruchomosci.
Na podstawie art. 29 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o wJasnosci lokali (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z pozniejszymi zmianami) oraz art. 60 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane(tckst jednolity Dz.U. z 2006 r. nr 156, poz. 1118) ogol wlascicieli nieruchomosci uchwala co nastejpuje :
§ 1. Ogot wlascicieli upowaznia Zarza^dcej nieruchomosci- Gryfiriskie Towarzystwo Budownictwa
SpoJecznego Sp. z o.o. do wystapienia wobec Grainy Gryfmo o odtworzenie dokumentacji
technicznej i budowlanej budynku, zgodnej z wymogami prawa budowlanego stosownie do
przepisow art. 29 ust. Ic i Id ustawy o wlasnosci lokali.
§ 2. Odtworzenie dokumentacji odb^dzie si$ na koszt Gminy Gryfino zgodnie z zapisem art. 29
ust.Id ustawy o wlasnosci lokali.
§ 3. W ramach odtworzenia dokumentacji Gmina Gryfino sporza^dzi inwentaryzacj? budowlana^
obiektu w ce u wlasciwego okreslenia udzialow w nieruchomosci wspolnej.
§ 4 Wykona lie uchwaty powierza si§ Zarzq.dcy nieruchomosci, ktory okresli wykaz wymaganych
dokumentow do odtworzenia oraz dokumentow dodatkowych niezb^dnych do prawidlowego
funkcjonowania nieruchomosci.
§ 5. W wyniku glosowania przeprowadzonego zgodnie z art. 23 ust. 2 ustawy o wlasnosci lokali
tj. glosy pos/czegolnych wlascicieli liczono wg wielkosci udzialow. Po podliczeniu glosow
stwierdzono :
za przyjejciem uchwaly glosowalo udzialow
przeciw przyje_ciu uchwaly glosowalo udzialow
stwierdza sie^ uchwala zostaia ..................................
§ 6. Uchwaia wchodzi w zycie z dniem podj^cia.
Przewodnicza^cy zebrania

To jest projekt, ktory znalazlem w domu. Teraz porzadkuje wszystkie rzeczy.
Jutro jade do administratora. Mam nadzieje, ze cos robi.
Tylko w oparciu o szczegulowa inwentaryzacje mozemy mowic o pieniadzach.
Mam nadzieje, ze nowy zarzad wiec co, i ile czego przejal?

marta26421 - Pią Sty 09, 2009 07:51

Treść przedstawionych dokumentów jest dowodem na to czym tak naprawdę zajmuje się GTBS - następca prawny ZGM (ten sam NIP).

Może zmieniła się osoba zarządcy, ale sposób zarządu nieruchomościami WM nie uległa zmianie.

Na ogół właściciele wyodrębnionych lokali nie wiedzą, że po przekształceniu zakładu budżetowego (np. ZGM) urząd gminy (miasta) przejął zarząd nieruchomością WM, a administrację powierzono powstałej spółce z o.o. np. PGM i TBS. Wystarczyło "spędzić" właścicieli lokali na zebranie i przedłożyć do podpisu uchwałę.

Proszę zwrócić uwagę, że w dokumentach nie ma mowy o posiadanym przez WM numerze REGON i NIP, ale jest o GTBS i budynku WM z adresem GTBS.

A zatem, GTBS wprowadza w błąd właścicieli wyodrębnionych lokali, którzy nie rozróżniają dokumentów Wspólnoty Mieszkaniowej od dokumentów Wspólnoty Gruntowej.

lokator - Pią Sty 09, 2009 09:42

Ja uwazam, ze urzednicy tez tego nie rozrozniaja i to jest najwiekszy problem. Radni rowniez nie zdaja sobie sprawy ze zmian, ktore sami wprowadzili powolujac Sp. z o.o.
Bez przetargow pompuja miliony do TBS-u tak jakby byl to zaklad pomocniczy a nie spolka prawa handlowego. Wojewoda ma to tez w nosie.
Zastrzelila mnie Pani tym, ze TBS posluguje sie tym samym NIP-em co ZGM. Jest jakies rozsadne i logiczne wytlumaczenie, czy po prostu nie chcialo sie komus wyslac pisma?
Czy to nie jest tak jakbym posiadajac Sp. z o.o. poslugiwal sie NIP-em zakladu rzemiesliniczego zgloszonego w gminie?
Ja do pieczatek nie przykladam zbyt wielkiej wagi. My mielismy NIP i Regon bez konta, wiec z tego widac, ze wiele urzedow nie przestrzega zbyt rygorystycznie przepisow, ktore wydaja sie oczywiste.

Pytanie. Robia to z niewiedzy, czy dla ukrycia machlojek?
Z tego co ja place nie widac, zeby mnie rzneli zbyt mocno. Co nie znaczy, ze jestem z tego zadowolony. Jakos nie mam pomyslu jak to sprawdzic.
Mysle, ze kluczem jest inwentaryzacja, ktora miala byc zrobiona w zeszlym roku i obroty na koncie.
Ciekawe, czy gmina przelewa pieniadze na konto wspolnoty bezposrednio ze sowjego konta, czy za posrednictwem TBS.
Dzisiaj sie tego dowiem jesli bedzie mial ktos czas u nowego zarzadcy.

marta26421 - Pią Sty 09, 2009 10:01

WM działająca na podstawie przepisów ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr. 80, poz.903 ze zm.) ma inne dokumenty, w tym finansowe. Ponadto, ingerencja WM w sprawy właścicieli lokali następuje wówczas, gdy jest potrzeba przeprowadzenia konserwacji, remontu albo usunięcia awarii w nieruchomości wspólnej. A zatem, WM nie zarządza samymi lokalami stanowiącymi własność osób prywatnych i MIG Gryfino.

WM nie obchodzą lokale, a nieruchomość wspólna. Doskonale wiedzą o tym organa kontrolujące zarządzanie nieruchomościami gminnymi - NIK i RIO, a także prokuratura. Dlatego w Sosnowcu prokuratura zajęła się stanem prawnym budynku i rozliczeniami wpłacanych zaliczek przez właścicieli prywatnych lokali i gminę na wniosek z jednej WM.

Pragnę zwrócić uwagę, że prawidłowa gospodarka ekonomiczno - finansowa WM polega na tym, że w imieniu osób prywanych i MiG Gryfino będących właścicielami lokali dokonuje zawarcia umowy na wykonanie usług i pośredniczy w dostawie ciepła, wody i gazu do lokali. Trzeba pamiętać, że WM nie prowadzi działalności gospodarczej. W celu zapłacenia za usługi pobiera zaliczki od właścicieli lokali na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej.

Czy ktoś z właścicieli wyodrębnionych lokali sprawdził, czy GTBS ma umocowanie procesowe WM? Przecież MiG Gryfino nie jest właścicielem budynku, a także wyodrębnionych z budynku lokali. Skoro tak jest, to skąd spółka komunalna ma dane członków WM?

Jeżeli wykonawcą zarządu jest Urząd MiG Gryfino (jednostka organizacyjna) , a GTBS zarządcą to sytuacja właścicieli wyodrębnionych lokali i osób działających na rzecz WM jest z góry przegrana.

[ Dodano: Pią Sty 09, 2009 10:17 ]
Przy przekształceniach NIP przejmuje nowy podmiot. W takich sytuacjach zmienia się sposób prowadzenia finansów publicznych i ich kontroli przez RIO w gminach.

[ Dodano: Pią Sty 09, 2009 14:58 ]
w bardzo dużym skrócie

Przekształcenie zakładu budżetowego (ZGM) w spółkę prawa handlowego (GTBS) wymagało od MiG przeprowadzenia inwentaryzacji pasywów i aktywów, a także określenia formy świadczenia usług publicznych (z o.o.).

MiG (jednostka samorządu terytorialnego) likwidując ZGM określiła przeznaczenia mienia znajdującego się w użytkowaniu zakładu. Ponadto, zamknęła rachunki bankowe i księgi rachunkowe ZGM.

Rada Miasta podjęła uchwałę o likwidacji ZGM wyznaczając termin na dzień (...), a to oznacza, że na ten dzień musiały być zamknięte księgi rachunkowe zakładu. Dzień ten jest dniem bilansowym, a zatem na ten dzień sporządzono bilans zamknięcia.

Zamknięcie ksiąg rachunkowych ZGM i otwarcie GTBS kontynuującego działalność nastąpiło w ciągi 15 dni od dnia zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok obrotowy. A zatem, składniki majątkowe ZGM stały się automatycznie mieniem tworzonego GTBS.

Dnia 1.01.1999 roku GTBS Sp. z o.o. rozpoczął swoją działalność.

Czym pokryto 100% udział MiG w kapitale zakładowym Spółki? Bez aktu notarialnego nie można tego wiedzieć. Mogą to być grunty zabudowane i nie zabudowane.

lokator - Sob Sty 10, 2009 09:21

marta26421 napisał/a:
WM działająca na podstawie przepisów ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr. 80, poz.903 ze zm.) ma inne dokumenty, w tym finansowe. Ponadto, ingerencja WM w sprawy właścicieli lokali następuje wówczas, gdy jest potrzeba przeprowadzenia konserwacji, remontu albo usunięcia awarii w nieruchomości wspólnej. A zatem, WM nie zarządza samymi lokalami stanowiącymi własność osób prywatnych i MIG Gryfino.


Droga Pani Marto. Pani jest na forum Gryfina. W tym miescie doszukiwanie sie jakiegokolwiek sensu w dokumentach zawsze doprowadzi Pania do wniosku, ze tu nic nie dzieje sie zgoodnie z przepisami.
Wpadla Pani w pulapke, w ktora wpadaja wszyscy w tym zaczarowanym miescie. Pani sadzi, ze ludzie sprawujacy wladze sa logiczni, i szanuja prawo, wiec na sile doszukaje sie Pani jakiegos racjonalnego wytlumaczenia dla totalnych absurdow.

Prosze bardzo.
U m o w a o prowadzeniu administracji nieruchomosci85-87 wspoln?\
zawartej w dniu .20.03.95.jXMriicdzy Zarzadem Wspolnoty Mieszkaiiiovvcj
nieruchomo.^ci Nr:.... pizyul.......l\^/Y.? /..(:. ^.^.£<£fr. ............... .w Gryfinie reprezento-
wanej przez Zarza^i Miasta i Grniuy w Gryfinie i dzialajacyni z jego upowaziuenia:
Ryszardem Woldanskim - Nacz.Wydz.Gosp.Koni.Mieszk.i Oclir.Srocl.
Urzedu Miasta i Gminy Grytino
a Rejonowym Przedsiebiorstweni Gospodarki Koinunalnej i Mieszkaniowej w Gryfinie ul.Szczccii'iska Nr 5 reprezentowanym przez:
Bronislawa Mele - Kier.Zakl.Gosp.Mieszkaniowej RPGKiM w Gryfuuc
zwanym w dalszej tresci umowy acbninistratorem.
Zarzad Wsp6lnoty powierza, a adajinistratorprzyirnuje w administrowanie nieruchomosc
Nr&^rzyul^....^^?.!.^.5.^.^.,:....i,......w •
§ 2
Przej^cie nieruchomoici \v administrowanie nastapi na podstawie protokoha zdawczo-odbior-czego,sporza.dzonego przez przedistaxvicieli obu stron. Integral]^ czescia. protokotu bed<\ protokoly stanu technicznego budynku wraz z zala_cznikanu.
§ 3
Do obowiazkow administratora nalezec bexizie:
1 .Utrzymanie w nalezytym stanie porzadku i czystosci pomieszczen i urzadzeri budynku, sruz^cych do wspolnego uzytku wlascicieli lokali oraz jego otoczenia.
2.Bieza.ca koiiserwacja nicruchomosci wspolnej,a w szczegolnosci:
a/ dokonywranie napraw budynku, jego pomieszczen i urzadzen technicznycli, umozliwia-
jacych wlascicielom lokali korzy'stanie z oSwietlenia i ogrzewania lokalu, cieplej i zim-
nej wody, gazu,dzwigow osobowycli, zbiorczej anteny telewizyjnej i inrxych uree\dzen
naleza_cych do wyposazenia nicruchomosci wsp6lnej.Zakres robot konserwacyjnych
okresla zal.nr 3 do umowy.
b/ usuwanie awarii oraz skutkow awarii na nieruchomosci wspolnej.Z^akres tych robot
wymaga uzgodnienia z zarzadem.
3 . Wykonywanie remont6w bieza.cych.
4.Zapewnienie dostaw energii elektrycznej, energii cieplnej, wody i gazu oraz odpro-wadzania 6ciek6w.
5.Ubezpieczenie budynku, opiacanie podatkow i innych oplat publicznoprawnych przypadaja.cych od nieruchomosci wspolnej, chyba ze sj\ pokrywane bezposrednio przez wlaicicieli poszczegolnych lokali.
6.Windykacja naleznosci stanowia.cych pozytki i inne przychody z nieruchomosci wspolnej.


§4
Remonty bieza.ce administrator wykonywa6 bedzie na podstawie kwartalnych plan6w. zatwierdzonych przez zarzad wsp6lnoty.Zbior potrzeb do planu. zawierajacy szacuiikowy zakres rob6t i wskazniki ekonomiczne do obliczema ich wartoSci, adnu-nistrator przedstawiad b?dzie zarzadowi w tenninie do 15 diiia miesia.ca poprzedza-japego kwartal.
§5
l.Wlascicielc loknli uczestnicza. wkosztach zar/adu ,zwiazanych z utrzymaiiiem nieruchomosci WKpolnej w wysokosci okreslonych uchwalanii zebraiiia Wsj.x>bioty Mieszkaniowej..
2.Oprdcz kosztow zarza.du nieruchomoscia, wspolna. czlonkowie wsp61noty mieszka-niowej ponosza. wydatki zwiazane z utrzymaniem ich lokali, w szczeg6bioi5ci z tytulu zuzycia cieplej i zimnej wody, gazu, odprowadzania sciekow.
3.Na pokrycie koszt6w, o kt6rych mowa w ust. 1 i 2 wlasciciele lokali uiszczat b<?d^ w formic biezacych oplat, plabie z gory do dnia 20 kazdego niiesiaca na korito w ...................................................nr.......................................lub do kasy adniinistratora.
§6
l.W przypadku podwyzszenia przez dostawc6w cen na ustugi takie, jak ciepia i zuniia vvoda, elektryczno^i, gaz, wyw6z nieczysto^ci,odprowadzanie sciekbw itp. oplaty obcia2aj{\ce wlascicieli lokali ulegnq proporjonalnemu wzrostowi.
2.O podwyzce administrator niezwlocznie powiadamiac bedzie wla4cicieli lokali i zarzad wspolnoty.
3.Zmiana opiat, o ktorych mowa w § 5 ust. 1 i 2 nie bedzie stanowila zmiany wamn-k6w niniejszej umowy
§7
W sklad stawki, o ktorej mowa w § 5 ust. 1 i 2 nie wchodza. koszty remontow biez^-cych oraz usuwanie awarii i skutk6w awarii na nieruchomosci wspolnej, a takzc wydatki na-inne, me objete jiiiuejsza umowa^ roboty i uslugi zlecone admiiiistratorowi przez zarza^i wspobioty. Wydatki poniesione z tego tytulu rozliczane bed^ odi'ebrde i pokrywane la.cziue z iiuiymi oplatann przez wlascicieli lokali w tenninach okreslonych w § 5 ust.3 umowy.
§8
Pobrane pozj-tki i inne przychody z nieruchomoSci wspolnej administrator zalicza6 be<izie i\a poczet wydatkow okreslonych w § 5 ust. 1 umowy.
§9
Administrator zobowiazuje si? do przedldadania zarzadowi w okresach kwartalnych w terminie do dnia 15 kazdego miesia.ca poprzedzaj<\cego kwartal rozliczenie poiuesio-nych na nieruchomosc wspoln^ wydatkow oraz pobranych pozytkow i przychodow
§ 10
Administrator uprawniony jest do:
I/ dochodzenia na drodze post?powania sadowego \vniesionych przez czlonkow wspolnoty mieszkamowej koszt6w utrzymania meruchomosci wspolnej oraz stanowia,-cych ich wlasnosc lokali, a takze przypadajacych z nieruchomoRci wspolnej pozytkow i Lnnych przychodow,
21 zawieraiu'a um6w o dostawe do iiieruclvnosci wsj>6biej cncrgii elektrycznej, cncrgii cicplnej,wody,gazu,odprowadzania sciek6w,\vyvv'ozu nieczystosci, sxviadczenia uslug kominiarskicli, koruserwacje instalacji A21ART oraz innych, specjalistycznych uslug zwiazanych z funkcjonowaniem urz^dzeii technicznych nieruchomosci wsp<Sb\ej
Zarzad zobowiazany jest niez\vlocznie powiadaniiad administralora o zmianach w jego sktadzie ba^dz powiei-zemu zarzadu innej osobie fitycznej lub prawnej oraz o zmianach w \vysokosci ich vnoiagnxlzeh.
•§12 •
Zarzad przekazywac b^dzie adminislratorowi przyznane mu wynagrodzenie w ter-minach i w wysokosci okreslonej uchwai^ wspobwty niieszkaniowej.
§ 13 Umowa zawarta zostaje na czas nieokreSlony od dnia .1stycznie 1995.
§14 .
Kazda ze stron umo\vy inoze j^ ^vypo^v^edziec najpozniej na 3 miesia.ce naprz6d na koniec kwartalu kalanderzowego.
. §15
Zmiana umowy oraz jej wypowiedzenie wymaga formy pisemnej pod rygorem mewaznosci.
§16
W sprawach nieuregulowanych umo\va. zastosowanie maja^ przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o wlasnosci lokali (Dz.U. nr 85, poz.388 oraz przepisy ko-deksu cywilnego).


Za Zarzad : Za Administratora:


Do czasu tych zmian bylismy zarzadzani przez "Regalice". To jest spoldzielnia mieszkaniowa, ktorej prezesem czy dyrektorem byl p. Pilat zanim stal sie lokomotywa dla wywieziania radnych, ktorzy opanowali gmine i nie robia nic, by panowal w tym miescie porzdek i prawo.
Pan Sanecki i wicek z PO zajmuja sie memorialami na temat czystosci klatek schodowych a nie sprawdzaja, na jakiej zasadzie TBS zarzadza majatkiem gminy i prywatnych wlascieli.
Porzadek w dokumentach zupelnie ich nie obchodzi.

Ja nie wiem co NIK mial na mysli piszac, ze formalnie wszystko jest w porzadku. Jedyna mozliwoscia, ze wszystko jest w porzadku jest zapis w ksiegach wieczystych, z ktorego wynika, ze wspolnoty powierzyly zarzad TBS-ow przez akt notarialny.

Wczoraj spotkalem sie z p. Dragan u nowego administratora i uslyszelismy to co ja wiem od dawna. Gdybysmy wiedzieli w co sie pakujemy to bysmy nigdy sie na administrowanie majatkiem gminnym w Gryfinie nie zdecydowali. Tam macie kompletny monopol.

Okazuje sie, nasz blok jest w fatalnym stanie. Pisze to ku przestrodze innych wlascicieli. Musicie wziac TBS do galopu i przygladac sie tej firmie uwazniej. Ma plusy ale ma tez kilka minusow, ktore uwidaczniaja sie coraz bardziej. Kazdy monopolista pozostawiony bez kontroli korzysta z przywilejow, za ktore musicie placi. To prawo dotyczy rowniez TBS.

Caly czas mam nadzieje, ze znajdzie sie ktos, kto wystapi do sadu o powolanie zarzadu wspolnoty zgodne z obowiazujacymi przepisami, bo sadze, ze wladza jaka dali radni TBS-ow i burmistrzowi jest wladza samozawancza.
Mysle, ze bezie mozna przekonywac nastepne wspolnoty, po walnych zgromadzeniach. Mysle, ze rozliczenie z nowym zarzadca bedzie korzystniejsze niz z TBS.
W poniedzialek odkopie uchwaly podjete przez wspolnoty po powolaniu przez Rade Miejska TBS-.
No i wydam pare groszy na odpis z ksiag wieczystych.

K. Dragan - Sob Sty 10, 2009 12:54

Witam!
Cieszę się ze zmian w podejściu Pana do naszych wspólnotowych problemów.

lokator napisał/a:
Wczoraj spotkalem sie z p. Dragan u nowego administratora i uslyszelismy to co ja wiem od dawna. Gdybysmy wiedzieli w co sie pakujemy to bysmy nigdy sie na administrowanie majatkiem gminnym w Gryfinie nie zdecydowali. Tam macie kompletny monopol.

Okazuje sie, nasz blok jest w fatalnym stanie.


Tu maleńkie sprostowanie: chodziło o administrowanie naszą nieruchomoscią, a nie majątkiem gminyw Gryfinie. To zadanie nadal należy do GTBS. Natomast nasz budynek bardzo ładnie określono pięknie zapakowanym pudełeczkiem, a w środku.......

Do umowy konieczne jest zamieszczenie, podjętych w tym samym dn. 20.03.1995 r. dwóch uchwał:
- w sprawie powierzenia administrowania nieruchomością dotychczasowemu administratorowi, tj. RPGKiM Gryfino,

- w sprawie wyboru Zarządu Nieruchomosci Wspólnej (taki tekst na liście do głosowania).

Natomiast w uchwale nr 2/95: "Ogół właścicieli ...... przyjął proponowaną uchwałę by ZARZĄD NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ POWIERZYĆ ZARZĄDOWI MIASTA I GMINY".

A CO BARDZO ISTOTNE uchwały podjęło dwie osoby, 1 właściciel z 19/1000 udziałem w nieruchomości oraz przedstawiciel gminy, tj. Naczelnik Wydz. Gosp. Kom. Mieszk. i Ochr. Środ. Urzędu Miasta i Gminy Gryfino z udz. 892/1000. Za przyjęciem głosowało 911/1000 udziałów.
Według zamieszczonej listy właścicieli ich ówczesna liczba to 5 członków wspólnoty z łącznym udziałem w nieruchomości (8+8+12+ 10+ 19=57). Suma udziałów wynosi 949/1000. Gdzie się podziewało jeszcze 41/1000 udziałów???

W 1999 r. jak wszyscy pamiętają podjęto uchwałę spisaną przez noteriusza" Zmienia się sposób zarządu nieruchomością wspólną w ten sposób, że powierza sięgo GTBS Sp. z o.o. - na zasadach określonych ustawą z dn. 24.VI.1994 r."

lokator - Sob Sty 10, 2009 13:58

Tak Tak p. Kazimiero. Moj skaner nie dal rady tego przeskanowac, bo czesc jest pisane recznie, czesc w tabelkach. Dlatego zalozylem blog w ktorym bede skanowal radosna tworczosc politykow gryfinskich i pokazywal jako obrazki.
Jest gorzej niz Pani w jednych z pism napisala. Na zebraniu, na ktorym doszlo do podjacia uchwaly byla tylko jedna osoba. Nowe prawo zwiazane z wlasnoscia lokali wprowdzali w Gryfinie urzednicy. Nie byla to wiec teoretyczna mozliwosc ale fakt.
Musze dodac, ze wtedy wykupionych mieszkan w naszym bloku bylo tylko 5. Jednym z wlascicieli, ktory olal sprawe bylem ja.
No ale wtedy mieszkalem w Berlinie.
Ja musze sobie odswierzyc pamiec i w poniedzialek sprawdzic co sie dzialo w 1999r.

Moj stosunek do WM sie nie zmienil. Dalej uwazam, ze rozmowy na ten temat z urzednikami i radnymi nie maja najmniejszego sensu. Mysle, ze nowy administrator nie jest najgorszy i mozemy przy jego pomocy spokojnie i tanio mieszkac.
Nie wiem co z inwentaryzacja. Musimy ja przeprowadzic, zeby wiedziec kto ile za co ma placic.
Jeszcze raz przejrzec statut i regulaminy.

P.S.
Ja przeprosilem p. Dragan osobiscie, gdyz poczula sie niektorymi moimi uwagami urazona.
Mysle, ze obserwatorzy tego forum wybacza mi niektore stwierdzenia. Bo Pani Dragan mi wybaczyla.To jest polemika. Ja wypowiadalem sie o dzialniach, ktore uznalem za polityczne. Nie mialem zamiaru w niczym ujmowac zaslug p. Dragan w pracach naszej wspolnoty. O czym zreszta pisalem.
Moje stanowisko nie uleglo jednak zmianie. Dalej uwazam, ze nie mozna podejmowac na walnym uchwal, w sprawch, ktore nie byly w porzadku obrad.
O tym czy mam racje czy nie, bedziemy mogli przekonac sie w sadzie, gdyz zaskarze kazde zebranie i kazda uchwale, ktora zostanie podjeta bez ustawowego terminu powiadomienia wlascicieli o zamiarze jej podjecia.

K. Dragan - Sob Sty 10, 2009 14:13

lokator napisał/a:
Ja nie wiem co NIK mial na mysli piszac, ze formalnie wszystko jest w porzadku. Jedyna mozliwoscia, ze wszystko jest w porzadku jest zapis w ksiegach wieczystych, z ktorego wynika, ze wspolnoty powierzyly zarzad TBS-ow przez akt notarialny

NIK kontrolował zarządzanie nieruchomościami gminnymi w latach 2005 - 2007 (I kwartał), a nie wspólnotami. I tylko ze względu na występowanie lokali gminnych we wspólnotach odniósł się także do wspólnot.
Jeszcze raz przypomnę te uwagi:
GTBS wykonywał czynności w zakresie ......bez zawarcia z tymi wspólnotami pisemnych umów, czym naruszył przepis art. 185 ust. 2 ustawy o gosp. nier. ....a zawarcie ww. umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem jej nieważności.

GTBS do 31.12.2005r. naruszył obowiązek dokonywania rozliczeń przez rachunek bankowy - art 30 ust i ustawy o wł. lokali. oraz art.29 ust.1 prowadząc rachunkowość wspólnot bez określenia uchwałami zakresu prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną.

marta26421 - Sob Sty 10, 2009 15:19

"Oberwało" mi się za to co widzę w przytoczonych na FORUM dokumentach.

Z tymi dokumentami WM nie ma nic wspólnego, ale ponosi konsekwencje świadomych i nieświadomych działań swoich członków - ogółu właścicieli lokali.

Adres WM i GTBS na jednej pieczątce oznacza, że budynek (wraz z gruntem) i spółka mają jednego właściciela - MiG Gryfino.

Zgadzam się z Panią Kazimierą w 100%, że kontrola dotyczyła wyłącznie zarządzania nieruchomościami gminnymi.

lokator - Sob Sty 10, 2009 15:59

marta26421 napisał/a:
"Oberwało" mi się za to co widzę w przytoczonych na FORUM dokumentach.

Z tymi dokumentami WM nie ma nic wspólnego, ale ponosi konsekwencje świadomych i nieświadomych działań swoich członków - ogółu właścicieli lokali.
.


Ja mysle p. Marto, ze ponosimy konsekwencje niejasnego prawa, oraz stosowania go przez ludzi, ktorzy nie sa do tego dobrze przygotowani.
Moze ktos w imeniu Zarzadu Gminy podpisac umowe z gminnym przedsiebiorstwem dnia 30 marca z data obowiazywania od 1 stycznia.
Na podstawie takich dokumentow wspolnota dzialala. RIO, Urzedy Skarbowe, NIK, Urzedy Statystyczne, na ktore powoluje sie p. Mela nie widzialy niczego zlego w takiej formie administrowania majatkiem.
Do Sadu bez porzadnego adwokata i pietnastu ekspertow nie ma co sie wybierac.

marta26421 - Sob Sty 10, 2009 16:18

Panie Wojtku, wie Pan co jest najgorsze? Że oszukuje się bezbronnych ludzi, którzy za ciężkie pieniądze wykupili lokale. Nawet robi się to po sprzedaży wszystkich lokali.

Proszę wyszukać w internecie Sprawozdanie Rb-30 Ministerstwa Finansów i spółek prawa handlowego, a zrozumie Pan wszystko.

Od jakiegoś czasu mam problemy z zalogowaniem się.

[ Dodano: Sob Sty 10, 2009 16:43 ]
Dokumenty przedłożone do kontroli dotyczą "Wspólnoty Gruntowej", a nie "Wspólnoty Mieszkaniowej". W obu przypadkach wykonawcą zarządu jest GTBS.

Dowodem na to są pieczątki GTBS, a brak WM.

K. Dragan - Sob Sty 10, 2009 21:43

K. Dragan napisał/a:
Do umowy konieczne jest zamieszczenie, podjętych w tym samym dn. 20.03.1995 r. dwóch uchwał:
- w sprawie powierzenia administrowania nieruchomością dotychczasowemu administratorowi, tj. RPGKiM Gryfino,

- w sprawie wyboru Zarządu Nieruchomosci Wspólnej (taki tekst na liście do głosowania).

Natomiast w uchwale nr 2/95: "Ogół właścicieli ...... przyjął proponowaną uchwałę by ZARZĄD NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ POWIERZYĆ ZARZĄDOWI MIASTA I GMINY".


Pani Marto miała Pani rację pisząc już znacznie wcześniej, że GTBS jest zarządcą, a Gmina Zarządem Wspólnoty Mieszkaniowej. Tak wynika z powyższych uchwał z 1995 r. I w zasadzie jest tak do dzisiaj. Obecnie próbuje się nam wmawiać, że zgodnie z uchwałą spisaną notarialnie w 1999 r. nie bowiązuje nas wybór członków zarządu w trybie art. 20 uwl., a pełnoprawnym Zarządcą jest GTBS, któremu powierzono zarząd nieruchomością wspólną w sposób określony w art. 18 ust 1 ustawy o wł. lokali.

Nigdy nie mieliśmy umowy zawartej w formie aktu notarialnego, w której powierzyliśmy zarząd osobie fizyczej albo prawnej. Mieliśmy tylko uchwałę!!!

Powstają dwa podstawowe pytania:
Czy dopuszczalne było podjęcie ww. uchwał w 1995 r.???( administratorem RPGKiM, Zarządem Gmina??)

Czy uchwała notarialna z 1999 r. dawała te same uprawnienia co umowa w formie aktu notarialnego???

Jeśli NIK wykazał brak zawartych umów ze wspólnotami, to jaką rolę pełnił GTBS przy ich braku, zwłaszcza po nowelizacji ustawy o wł. lokali z 2000r.???
Byłabym wdzięczna za odpowiedź.

Jan Gładkow - Sob Sty 10, 2009 22:32

Pozdrowienia od ucznia !
Za duzo nie bedę pisał.
Od czasu do czasu rozmawiamy na ulicy :wink:
Jan Gładkow

K. Dragan - Sob Sty 10, 2009 23:50

Dziękuję za pozdrowienia od ucznia i pamięć o minionych latach, oj dość dawno minionych.

Proszę przyjać pozdrowienia i zyczenia sukcesów na niwie samorządowej od koleżanki po fachu i stanu emeryckiego.
K. Dragan

lokator - Nie Sty 11, 2009 10:10

marta26421 napisał/a:
Panie Wojtku, wie Pan co jest najgorsze? Że oszukuje się bezbronnych ludzi, którzy za ciężkie pieniądze wykupili lokale. Nawet robi się to po sprzedaży wszystkich lokali.

Od jakiegoś czasu mam problemy z zalogowaniem się.

[ Dodano: Sob Sty 10, 2009 16:43 ]
Dokumenty przedłożone do kontroli dotyczą "Wspólnoty Gruntowej", a nie "Wspólnoty Mieszkaniowej". W obu przypadkach wykonawcą zarządu jest GTBS.

Dowodem na to są pieczątki GTBS, a brak WM.


My nie jestesmy bezbronni. Musi uplynac troche czasu az sobie to ludzie uswiadomia.
W przypadku problemow z adminiostratorem najlepiej zmienic komputer i nik i pisac dalej. Przezylismy najazd szwedzki przezyjemy i radziecki.

Bardzo porzyteczne jest korzystanie z ustawy o jawnosci zycia politycznego.
Bylo tak, ze urzednicy tworzyli schizofreniczny system i nie mozna bylo tego wykazac, bo tylko oni mieli dostep do dokumentow.

[ Dodano: Nie Sty 11, 2009 12:43 ]
§14 .
Kazda ze stron umowy może ja wypowiedzieć najpóźniej na 3 miesiące naprzód na koniec kwartału kalanderzowego.

Napisal autor umow, ktore oddawaly majatek gminny i prywatny w zarzadzanie firmie gminnej.

Moj skaner to rzecz martwa i pozbawiona inteligencji ale tych bzdur nie moze przetrawic dlatego musialem troche poprawic tekst, zeby brzmial jak w oryginale. Dla radnych gryfinskich to madrosci, ktorych nie mozna krytykowac.

Rada nie uznala za stosowne sprawdzic zasad dzialania firmy, ktora sama powolala i napisala, ze burmistrz nie ma takich mozliwosci.

Dlatego musimy w kwitach babrac sie my, lokatorzy.

marta26421 - Nie Sty 11, 2009 18:47

1 pytanie - Tak

Gminy i inne osoby prawne mogły wykonywać zarząd do 31.12.1996 r. (termin ostateczny). Muszę napisać, że ustawodawca zmieniał termin 3 razy. Ale tego nie reguluje ustawa o własności lokali, a ustawa o samorządzie terytorialnym. Dlatego mało kto o tym wie.

Gmina jest takim samym właścicielem lokalu jak każdy inny (od dnia 26.09.1997r.) , a przy tym wykonuje zadania nałożone przez państwo w drodze innych ustaw. Nowele ustaw sprawiają, że gmina jest obowiązana dokonać określonych zmian. To samo dotyczy gminy - właściciela lokali.

W odróżnieniu od właścicieli wyodrębnionych lokali gmina zna ustawy i umie je wykorzystać. Oczywiście sama tego nie robi. Od czego ma m.in. swoje jednostki zarządzające nieruchomościami.

RPGKiM, ZGM, a następnie GTBS to własność MiG Gryfino. A zatem, MIG zamienił osoby pozostawiając sposób zarządu nieruchomością WM bez zmian. Aby to utrzymać, potrzebne są uchwały z oświadczeniem woli (podpisami) pozostałych właścicieli lokali. Stąd "zaproszenie " na zebranie i żądanie bezpodstawne podpisywanie m.in. uchwały o udzieleniu absolutorium ZARZĄDOWI.

2 pytanie - proszę podać podstawę prawną określoną w uchwale oraz tytuł zawartej umowy w formie aktu notarialnego o której mowa.

3 pytanie - czy na dokumentach, które Pani zostały udostępnione były pieczątki WM z REGON i NIP?

K. Dragan - Nie Sty 11, 2009 23:16

K. Dragan napisał/a:
2.Jaką rolę we wspólnocie pełnił GTBS na podstawie aktu notarialnego z dn. 24 września 1999 r.???
Cyt. ....„Protokół zebrania Właścicieli lokali w budynku mieszkalnym nr 85, 87, 89, 91, 93 i 95 położonym w Gryfinie przy ul. Krasińskiego. Posiedzenie otworzył Pan Bronisław Mela – Prezes Zarządu Spółki z o.o. „ Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego” z siedzibą w Gryfinie, który za zgodą wszystkich obecnych obejmuje przewodniczenie zebraniu. Pan Bronisław Mela oświadcza, iż wszyscy właściciele lokali zostali powiadomieni o terminie zebrania oraz o tym, że w porządku obrad jest zmiana Zarządu Wspólnoty; na Zebraniu obecni są właściciele lokali reprezentujący ponad 50% udziałów w częściach wspólnych nieruchomości.

W górnej części tego dokumentu podany numer Repertorium ..........oraz tytuł:

AKT NOTARIALNY
Dnia 24 września 1999 r. w biurze Zarządcy nieruchomości- w Gryfinie przy ul..........., w obecności Notariusza ............., prowadzącego Kancelarię ..........stawili się: wł. lokali mieszk. tworzących wspólnotę mieszkaniową budynku wielorodz., położonego w ..... przy ul..........
To wszystko. Na końcu inf. o kosztach i podpisy Przewodniczącego i Notariusza

Niestety nie zapoznałam się ze wszystkimi dokumentami. Potrzeba na to dużo czasu. Obecny administrator w zawiadomieniu o zmianie wysokości opłat podaje adres naszej wspólnoty NIP oraz numery dwóch kont bankowych ( podstawowego i f. remontowego. Na końcu pieczątka Administracji i podpis.

Natomiast z czasów GTBS w dokumentach nam przekazywanych te dane nie były podawane.

Miałam kłopoty z wysłaniem tego materiału, cytowanego na forum w dn. 21.11.08 r.



Faktury wystawiane na wspólnotę Od 2006 r. na fakturach, gdzie nabywcą jest wspólnota mieszk. jest już NIP.


Przewodniczący zaproponował uchwałę o następującej treści: „Zmienia się sposób zarządu nieruchomością wspólną w ten sposób, że powierza się go Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gryfinie – na zasadach określonych ustawą z dnia 24.VI.1994 r. o własności lokali.” Przewodniczący stwierdził, iż obecni podjęli tą uchwałę jednogłośnie, w głosowaniu jawnym.
Wnosi się o wpis w Księdze wieczystej nr 19894 w Sądzie Rejonowym w Gryfinie nowego zarządu, zgodnie z niniejszą uchwałą – w miejsce dotychczasowego zarządu nieruchomością wspólną.
3. Czy GTBS i Urząd Gminy ma prawo nadal utrzymywać, że tą uchwałą nastąpiło powierzenie zarządu równoprawne z zapisem w art. 18 ust.1 uwl. ???
Oto publiczna wypowiedź Pana B. Meli w Nowych 7 Dniach Gryfina z dn. 02.04.2008 r. Proszę o porównanie tekstu z kontroli NIK ( tekst na początku forum....)
„Zgodnie z aktami notarialnymi jesteśmy zarządcami wspólnot. Jest to kwestia interpretacji przepisów prawa. Inaczej jest w sytuacji, kiedy wspólnota ma własny zarząd. W takiej sytuacji konieczna jest stosowna umowa dotycząca administrowania budynkiem, w pozostałych przypadkach to my jesteśmy zarządem. Wnioski pokontrolne NIK zawierały informacje (???) o konieczności zawarcia umów, w których mowa jest o posiadaniu przez zarządcę licencji, ubezpieczenia OC oraz wysokości wynagrodzenia, nie podważona została natomiast sama funkcja zarządcy, jaką sprawujemy. Obecnie jesteśmy po zebraniach rocznych ze wspólnotami, podczas których zostały podpisane umowy, których treść dostosowana została do zapisów o gospodarce nieruchomościami.”


[ Dodano: Nie Sty 11, 2009 23:23 ]
K. Dragan napisał/a:
2.Jaką rolę we wspólnocie pełnił GTBS na podstawie aktu notarialnego z dn. 24 września 1999 r.???
Cyt. ....„Protokół zebrania Właścicieli lokali w budynku mieszkalnym nr 85, 87, 89, 91, 93 i 95 położonym w Gryfinie przy ul. Krasińskiego. Posiedzenie otworzył Pan Bronisław Mela – Prezes Zarządu Spółki z o.o. „ Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego” z siedzibą w Gryfinie, który za zgodą wszystkich obecnych obejmuje przewodniczenie zebraniu. Pan Bronisław Mela oświadcza, iż wszyscy właściciele lokali zostali powiadomieni o terminie zebrania oraz o tym, że w porządku obrad jest zmiana Zarządu Wspólnoty; na Zebraniu obecni są właściciele lokali reprezentujący ponad 50% udziałów w częściach wspólnych nieruchomości.
Przewodniczący zaproponował uchwałę o następującej treści: „Zmienia się sposób zarządu nieruchomością wspólną w ten sposób, że powierza się go Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gryfinie – na zasadach określonych ustawą z dnia 24.VI.1994 r. o własności lokali.” Przewodniczący stwierdził, iż obecni podjęli tą uchwałę jednogłośnie, w głosowaniu jawnym.
Wnosi się o wpis w Księdze wieczystej nr 19894 w Sądzie Rejonowym w Gryfinie nowego zarządu, zgodnie z niniejszą uchwałą – w miejsce dotychczasowego zarządu nieruchomością wspólną.
3. Czy GTBS i Urząd Gminy ma prawo nadal utrzymywać, że tą uchwałą nastąpiło powierzenie zarządu równoprawne z zapisem w art. 18 ust.1 uwl. ???
Oto publiczna wypowiedź Pana B. Meli w Nowych 7 Dniach Gryfina z dn. 02.04.2008 r. Proszę o porównanie tekstu z kontroli NIK ( tekst na początku forum....)
„Zgodnie z aktami notarialnymi jesteśmy zarządcami wspólnot. Jest to kwestia interpretacji przepisów prawa. Inaczej jest w sytuacji, kiedy wspólnota ma własny zarząd. W takiej sytuacji konieczna jest stosowna umowa dotycząca administrowania budynkiem, w pozostałych przypadkach to my jesteśmy zarządem. Wnioski pokontrolne NIK zawierały informacje (???) o konieczności zawarcia umów, w których mowa jest o posiadaniu przez zarządcę licencji, ubezpieczenia OC oraz wysokości wynagrodzenia, nie podważona została natomiast sama funkcja zarządcy, jaką sprawujemy. Obecnie jesteśmy po zebraniach rocznych ze wspólnotami, podczas których zostały podpisane umowy, których treść dostosowana została do zapisów o gospodarce nieruchomościami.”



W górnej części tego dokumentu podany numer Repertorium ..........oraz tytuł:

AKT NOTARIALNY
Dnia 24 września 1999 r. w biurze Zarządcy nieruchomości- w Gryfinie przy ul..........., w obecności Notariusza ............., prowadzącego Kancelarię ..........stawili się: wł. lokali mieszk. tworzących wspólnotę mieszkaniową budynku wielorodz., położonego w ..... przy ul..........
To wszystko. Na końcu inf. o kosztach i podpisy Przewodniczącego i Notariusza

Niestety nie zapoznałam się ze wszystkimi dokumentami. Potrzeba na to dużo czasu. Obecny administrator w zawiadomieniu o zmianie wysokości opłat podaje adres naszej wspólnoty NIP oraz numery dwóch kont bankowych ( podstawowego i f. remontowego. Na końcu pieczątka Administracji i podpis.

Natomiast z czasów GTBS w dokumentach nam przekazywanych te dane nie były podawane.

Miałam kłopoty z wysłaniem tego materiału, cytowanego na forum w dn. 21.11.08 r.



Faktury wystawiane na wspólnotę Od 2006 r. na fakturach, gdzie nabywcą jest wspólnota mieszk. jest już NIP.

[ Dodano: Nie Sty 11, 2009 23:31 ]
Przepraszam za bałaganiarskie przesłanie wiadomości. Niestety nie jestem sprawna w obsłudze technicznej.

lokator - Pon Sty 12, 2009 09:20

"Wnosi się o wpis w Księdze wieczystej nr 19894 w Sądzie Rejonowym w Gryfinie nowego zarządu, zgodnie z niniejszą uchwałą – w miejsce dotychczasowego zarządu nieruchomością wspólną".
Prawnik Gryfinski

K. Dragan - Pon Sty 12, 2009 09:51

lokator napisał/a:
"Wnosi się o wpis w Księdze wieczystej nr 19894 w Sądzie Rejonowym w Gryfinie nowego zarządu, zgodnie z niniejszą uchwałą – w miejsce dotychczasowego zarządu nieruchomością wspólną".


Ten zapis odnosi się do uchwały z dn. 24.09.1999r.
Natomiast uwaga Pana o terminie wypowiedzenia umowy do tej z 1995r. Sądzi Pan, że ta umowa była obwiązująca do czasu rezygnacji GTBS -u z zarządznia naszą wspólnotą??? Wydaje mi się, że nie.
Zgodnie z wnioskami NIK po podjęciu uchwały w 1999 r. GTBS musiał dopiero zawrzeć umowy ze wspólnotami, co też uczynił. Tylko w naszej złożył rezygnację.
Moim zdaniem zawarcie każdej następnej umowy wymaga podjęcia nowej uchwały, ale już bez udziału notariusza.
Pani Marto proszę o głos w tej sprawie.

[ Dodano: Pon Sty 12, 2009 09:58 ]
Nasza wspólnota ma już zarząd wybrany w trybie art. 20 uwl i można zmieniać administratora/zarządcę bez udziału notariusza, natomiast wszyskie pozostałe gryfińskie wspólnoty wydaje się,że będą jednak musiały przeprowadzić tę "operację"z udziałem notariusza. Czy mam rację??? (nie jestem prawnikiem)

lokator - Pon Sty 12, 2009 10:47

1. Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo
w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu
nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie
fizycznej albo prawnej.
2. W razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych
współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także
do każdego kolejnego nabywcy lokalu.
2a. Zmiana ustalonego w trybie ust. 1 sposobu zarządu nieruchomością wspólną
może nastąpić na podstawie uchwały właścicieli lokali zaprotokołowanej przez
notariusza. Uchwała ta stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.
3. Jeżeli sposobu zarządu nie określono w umowie, o której mowa w ust. 1, lub w
uchwale zaprotokołowanej przez notariusza, obowiązują zasady określone w niniejszym rozdziale.

Ja nie rozumiem tego co pisza urzednicy gryfinscy, ale nie rozumiem tez wielu ustaw napisanych przez poslow.

Trzeci podpunkt mowi, ze jesli nie ma "uchwaly zaprotokołowanej".Uchwala jest. Nie ma w ustawie, ze ma cos znaczyc wiec nic nie znaczy.
Tak dlugo jak nie przeczytalem punktu 3 sadzilem, ze musi byc zaprotkolowana umowa.

i tak jest rzeczywiscie.
Art. 8.
1. Umowa o ustanowieniu odrębnej własności lokalu powinna określać w szczególności:
1) rodzaj, położenie i powierzchnię lokalu oraz pomieszczeń do niego przynależnych,
2) wielkość udziałów przypadających właścicielom poszczególnych lokali w
nieruchomości wspólnej.
2. Współwłaściciele mogą w umowie określić także sposób zarządu nieruchomością
wspólną.
3. Umowa o ustanowieniu odrębnej własności lokalu może być zawarta albo przez
współwłaścicieli nieruchomości, albo przez właściciela nieruchomości i nabywcę
lokalu.

Art. 7.
1. Odrębną własność lokalu można ustanowić w drodze umowy, a także jednostronnej
czynności prawnej właściciela nieruchomości albo orzeczenia sądu znoszącego
współwłasność.
2. Umowa o ustanowieniu odrębnej własności lokalu powinna być dokonana w
formie aktu notarialnego; do powstania tej własności niezbędny jest wpis do ksiegi wieczystej.

Jesli nie ma umowy, w ktorej zawarte sa postanowienia o sposobie sprawowania zarzadu, to czynnosci prawne, ktore zapisane sa w akcie notarilnym w 1999 i 2008 sa niewazne, bo odnosza sie do czegos czego nie ma.

Ja mam tylko przez notariusza sporzadzony akt kupna sprzedazy. Umowy o wyodrebnieniu i sposobie zarzadzania majatkiem wspolnym nie mam, bo obowiazek jej sporzadzenia powstal po tym jak kupilem mieszkanie.

Dane techniczne, ktore moga stanowic podstawe do sporzadzenia takiej umowy, sa nieznane, wiec umowy nie ma, lub jest niezgodna ze stanem faktycznym.

Pytanie, ktore zadam jutro p. Burmistrzowi bedzie brzmialo na jakiej podstawie wplaca na konto naszej wspolnoty pieniadze.

Oczywiscie robie to dlatego, ze radni sa kompletnie niekompetentni i pozwalają na uruchamainie milonow na zasadzie pi razy drzwi.
O tym, ze ma to w nosie RIO, NIK, SKO, i wszystkie inne organa kontrolne nie wspomne.
Ja chce wiedziec jaki mam udzial w nieruchomosci wspolnej, okreslony w sposob zgodny z przepisami.

Zobaczymy co odpowie. I kto. Kiedys pisalem skarge na burmistrza do SKO i Rady i odpowiadal mi p. Kuduk, ze moje skargi sa niezasadne.

marta26421 - Pon Sty 12, 2009 11:00

Pan Mela chyba nie wie, że osoby wpisane do 2 ksiąg wieczystych (gruntowej i lokalowej) są :
1. właścicielami wyodrębninych lokali
2. współwłaścicielami nieruchomości wspólnej
3. z mocy ustawy o własności lokali (tj. z mocy prawa) członkiem WM w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego:

Nr.85
Nr.87
Nr.89
Nr.91
Nr.93
Nr.95

Ponadto, w budynku WM nr. 85,97,99,91,93,95 wszystkie sprawy dotyczące nieruchomości wspólnej stanowiącej współwłasność wszystkich właścicieli lokali (w tym Miasta Gryfino) reguluje się w formie uchwał. A zatem, bez uchwały właścicieli lokali niebyłoby możliwe sporządzenie AKTU NOTARIALNE przez notariusza.

Każda ze WM to odrębny podmiot gospodarki narodowej, który posiada nadany numer REGON, a będąc też płatnikiem podatku od osób prawnych (stan prawny obowiązujący od dnia 1.01.2007r.) posiada numer NIP.

Osobą uprawnioną do zwołania zebrania ogółu właścicieli lokali w sprawie sposobu zarządu nieruchomością wspólną jest właściciel lokalu lub jego pełnomocnik. A zatem, zebranie zwołuje osoba fizyczna będąca właścicielem lokalu nr. .. lub pełnomocnikiem właściciela lokalu (lokali) nr.....

Proszę sprawdzić "Zaproszenie" na zebranie i udzielić sobie odpowiedzi na pytanie - Kto zwołał zebranie w 1999 roku na którym doszło do powierzenia GTBS zarządu nieruchomością WM. Przypominam, że każdemu właścicielowi przysługuje od dnia 26.09.1997roku udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością jego lokalu. A zatem, Miasto Gryfino nie ma prawa władać udziałami bez zgody ich właścicieli. Podpisywanie podjętych uchwał i innych dokumentów w prawie cywilnym stanowi wyrażeniem woli - zgody.

Może to śmieszne, ale ja porównuję budynki do tabliczek czekolady. Każde odłamanie kostki to wyodrębnienienie lokalu z budynku. A zatem, kostki nieodłamane to lokale stanowiące własność gminy. Natomiast papierek po czekoladzie porównuję do części wspólnych budynku, w tym gruntu na którym stoi. Mnożąc i dzieląc uzyskuję udziały przypadające dla każdej z kostek.
cdn...

lokator - Pon Sty 12, 2009 12:10

Pani Marto ja mysle, ze smieszne jest to, ze w 2007 podjeto uchwale o odtworzeniu dokumentacji technicznej, z ktorej wynika ile czekolada wazy.
Ja moge to olac. Maly blad w obliczeniach to niewielka starata lub zysk. Bledne wyliczenia w skali calego miasta moga dac duze sumy. Nikogo to nie obchodzi.
Ja powtarzam to jak mantre. Wszyscy maja to w nosie, dlatego, ze nie miesci mi sie w glowie, ze placimy tyle pieniedzy darmozjadom, ktorzy maja kontrolowac urzednikow a jak dochodzi co do czego okazuje sie, ze moga sobie robic co chca. Caly czs slysze odpowiedz. Robimy tak jak robimy, bo organy kontrolne nie widza w tym nic zlego.

K. Dragan - Pon Sty 12, 2009 12:11

Moje posty zawierają już te informacje:
z dn 23 listopada
„Tymczasem już w „Zaproszeniu” na zebranie roczne przed podjęciem znanej chyba wszystkim uchwały czytamy: „Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nieruchomości Nr 85-95 przy ul. Krasińskiego w Gryfinie uprzejmie zaprasza na zebranie roczne w dn. 17.03.1999 r. o godz. 1730 w siedzibie GTBS Sp. z o.o. w Gryfinie przy ul. Grunwaldzkiej 1 Pieczątka nagłówkowa odnosi się do GTBS, natomiast pod zaproszeniem z porządkiem zebrania jest pieczęć ZARZĄD WSPÓLNOTY i nieczytelny podpis Pana Bronisława Meli. Wszystkie kolejne zaproszenia na zebrania aż po ostatnie zebranie w dn. 27marca 2008 r. mają w nagłówku GTBS Sp. z o.o. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej 74- 101 Gryfino ul. Grunwaldzka 1 (której wspólnoty, to już niewiadomo!!!), pod zaproszeniami zawsze pieczątka i podpis Prezesa Zarządu GTBS.”

z dn 3 grudnia
„Akt notarialny z 1999 r. w całości zacytowałam w dn. 21 listopada, teraz cytuję główną część:

„Przewodniczący zaproponował uchwałę o następującej treści: „Zmienia się sposób zarządu nieruchomością wspólną w ten sposób, że powierza się go Gryfińskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gryfinie – na zasadach określonych ustawą z dnia 24.VI.1994 r. o własności lokali.
Przewodniczący stwierdził, iż obecni podjęli tą uchwałę jednogłośnie, w głosowaniu jawnym.
Wnosi się o wpis w Księdze wieczystej nr 19894 w Sądzie Rejonowym w Gryfinie nowego zarządu, zgodnie z niniejszą uchwałą – w miejsce dotychczasowego zarządu nieruchomością wspólną.”

Akt ten otrzymałam dopiero w 2005 r. w związku z podjętymi wówczas działaniami w sprawach wspólnoty.

Żaden właściciel prywatnego lokalu nie otrzymał kserokopii dokumentów związanych z zarządzaniem jego własnością.”

Dodano: Wto Gru 16, 2008 16:34 ]
C.d.
K. Dragan napisał/a:
Tymczasem już w „Zaproszeniu” na zebranie roczne przed podjęciem znanej chyba wszystkim uchwały czytamy: „Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nieruchomości Nr 85-95 przy ul. Krasińskiego w Gryfinie uprzejmie zaprasza na zebranie roczne w dn. 17.03.1999 r. o godz. 1730 w siedzibie GTBS Sp. z o.o. w Gryfinie przy ul. Grunwaldzkiej 1 Pieczątka nagłówkowa odnosi się do GTBS, natomiast pod zaproszeniem z porządkiem zebrania jest pieczęć ZARZĄD WSPÓLNOTY i nieczytelny podpis Pana Bronisława Meli. Wszystkie kolejne zaproszenia na zebrania aż po ostatnie zebranie w dn. 27marca 2008 r. mają w nagłówku GTBS Sp. z o.o. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej 74- 101 Gryfino ul. Grunwaldzka 1 (której wspólnoty, to już niewiadomo!!!), pod zaproszeniami zawsze pieczątka i podpis Prezesa Zarządu GTBS.

Na uwagę zasługują: data zebrania w dniu 17.03.1999 r. oraz data podjętej uchwały w dn. 24 września 1999

[ Dodano: Pon Sty 12, 2009 12:16 ]
Dyskutujmy proszę o konkretach. Nie wprowadzajmy sami zamętu, różnymi dywagacjami.

marta26421 - Pon Sty 12, 2009 13:25

Jest Pan współwłaścicielem budynku 66 lokalowego i powinien Pan patrzeć na swoją WŁĄSNOŚĆ pod innym kontem. Państwo dało Panu ustawę, a Pańskim obowiązkiem jest ją znać i stosować. Gmina ma od tego ludzi i jednostki zarządzające, a Pan jest sam.

Jeżeli właściciele wyodrębnionych lokali nie będą grać do jednej bramki i prosić o pomoc to będą przegrywać. Przecież Pańskie prawa i obowiązki nie reguluje Prezes Zarządu GTBS, a ustawa o własności lokali która od dnia 1.01.1995 roku nowelizowana 7 krotnie.

Właściciel wyodrębnionego lokalu nie może reagować na skinięcie palca Prezesa Spółki komunalnej, która powinna wpół się kłaniać WM że zarządza jej własnością. A tu same z nią kłopoty. Dosyć, że zarządza własnością WM to jeszcze trzyma jej członków w pozycji klęczącej.

[ Dodano: Pon Sty 12, 2009 13:31 ]
Kiedy popełnia się błąd to Pani Kazimiera „prostuje”. Jest to sygnał, że posiada cenne informacje dla samych właścicieli lokali, którzy kiedyś byli najemcami lokali i doskonale znają Administratora - GTBS (wcześniej ZGM).

Ilu właścicieli wyodrębnionych lokali po przeczytaniu postów zadało sobie pytanie, jak to się stało, że Administrator lokali komunalnych (GTBS) stał się wykonawcą zarządu nieruchomością WM i utrudnia dostęp do pełnej dokumentacji związanej z zarządem nieruchomością wspólną, w tym finansowej? Przecież nie ma do tego prawa .

Do dnia dzisiejszego nikt nie napisał, że po przeczytaniu postów sprawdził swoje dokumenty, albo że poszedł do Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie celem sprawdzenia ksiąg wieczystych lub uzyskania ich odpisu.

Tak jest, bo nikt nie wierzy w to co pisze się na FORUM, A podjęta uchwała przez RM podważająca wiarygodność Pani Kazimiery tylko to potwierdziła.


NAJEMCA LOKALU w budynku WM
-----------------------------------------------

[ Dodano: Pon Sty 12, 2009 13:36 ]
W budynku WM GTBS będący następcą prawnym ZGM administruje lokalami Miasta Gryfino na podstawie zawartej z nim umowy.

Najemców lokali wiąże z Miastem Gryfino umowa najmu, a to oznacza, że w ich imieniu na zebranie zgodnie z prawem powinien przyjść Burmistrz albo jego pełnomocnik (osoba fizyczna).

Każdy najemca lokalu należności czynszowe ponosi zgodnie z zawartą umową najmu, a nie z uchwałą WM. Czynsz najemca lokalu płaci do Miasta Gryfino,

Miasto Gryfino jako właściciel niewyodrębnionych lokali (komunalnych) pokrywa koszty utrzymania nieruchomości wspólnej według podjętych uchwał na rachunek bankowy WM. Na ten sam rachunek zaliczki wnoszą właściciele wyodrębnionych lokali.

WM-ą nie obchodzi co robi jej członek (właściciel lokalu) dopóty ten nie wejdzie na jej teren i nie zacznie naruszać prawo. Przypominam, że WM –a ponosi odpowiedzialność za nieruchomość wspólną, a nie lokale mieszkalne i użytkowe. Ponadto, WM –ą na zewnątrz reprezentuje ZARZĄD lub ZARZĄDCA.

lokator - Pon Sty 12, 2009 14:28

marta26421 napisał/a:
Jest Pan współwłaścicielem budynku 66 lokalowego i powinien Pan patrzeć na swoją WŁĄSNOŚĆ pod innym kontem. Państwo dało Panu ustawę, a Pańskim obowiązkiem jest ją znać i stosować. Gmina ma od tego ludzi i jednostki zarządzające, a Pan jest sam.

Tak jest, bo nikt nie wierzy w to co pisze się na FORUM, A podjęta uchwała przez RM podważająca wiarygodność Pani Kazimiery tylko to potwierdziła.


NAJEMCA LOKALU w budynku WM
-----------------------------------------------


No wlasnie moze obudzilem sie za pozno. Faktem jest, ze kiedy Panstwo dawalo mi ustawe, ja bylem juz wspolwlascicielem budynku.
Faktem jest, ze Panstow nie potrafi pisac ustaw, skoro w tak krotkim czasie trzeba bylo ja zmienac az siedem razy.
Faktem jest, ze nie chce mi sie tracic urlopu na sprawdzanie co jest zapisane w ksiegach wieczystych.
Pani Dragan to przytoczyla i skoro Panstwo napisalo w ustawie, ze nalezy notarialnie zapisac sposob administracji, czy zarzadzania a my podjelismy uchwaly, ze zarzadzamy w ten sposob, ze przekazujemy komus w zarzad czy administracje, to przeglosowalismy kto ma cos robic a nie w jaki sposob.

Zapis w ksiegach wieczystych nie odpowiada wiec wymogom ustawy.

Ja wlasnie po to wypowiadam sie na tym forum, zeby przekonac czytelnikow, ze wlasciele pozostawieni sa sami sobie.

Ja w gazecie p. Nikitynskiego prosilem p. Dragan, zeby nie pisala w naszych sprawach do Burmistrza, Rady,gazet, bo to i tak nic nie da.
Po latach okazalo sie, ze mialem racje, tylko czesciowo.
Podstawowe sprawy prawne dalej nie sa uregulowane, bo ludzie, do ktorych sie zwracala nie byli zainteresowani w funkcjonowaniu zgodnym z prawem,ale mamy nowego administratora. Rozpoczynamy nowa karte. Wydarlismy sie ze schizofrenicznego ukladu.

Ta dyskusja ma na celu doprecyzowanie co nalezy zrobic, zeby bylo ok.
Przegladajac dokumenty zauwazylem, ze na kazdym kwicie moj udzial w czesci wspolnej jest inny. Na niektorych kwitach moja sasiadka z dolu ma inny udzial niz ja mimo, ze mamy takie same mieszkania.

Wiec sie pytam na jakiej podstawie wlasciwie place. Czytam jeszcze raz wymogi Panstwa i tam stoi jak byk napisano, ze mam placic na podstawie zapisow w notarialnie zawartej umowie.
Skoro ja mam tak placic to tak samo musi placic gmina. NIK nie byl laskaw zauwazyc, ze z gminy wychodza pieniadze obliczne na oko, RIO ma to gdzies. Radni tym bardziej.

Jestem sam.

Na forum chcecie mnie wciagnac w dyskusje o p. Meli a mnie w tej chwiali p. Mela obchodzi tyle co zeszloroczny snieg.
Na poczatek napisze do Burmistrz na jakiej zasadzie placi, poniewaz finase publiczne sa jawne i musi mi to wyjasnic. Do administratora na jakiej zasadzie oblicza, bo na jego konto mam wysylac pieniadze. Moge tez napisac do Pana Meli, bo jest jednym ze współwłaścicieli.

Jedyna rozsadne pytania to ile i dlaczego tak drogo.

marta26421 - Pon Sty 12, 2009 14:51

Kiedy kupował Pan lokal to nie było rynkowej gospodarki nieruchomościami, ponieważ nie pozwalał na to ustrój państwa. A zatem, w przypadku Pana budynku proszę liczyć czas prawny zarządzania nieruchomościami od dnia 27 lipca 1994 roku.

Ustawa o własności lokali nie reguluje wieku kwestii i dlatego we WM z udziałem gmin sprawa właścicieli wyodrębnionych lokali jest tragiczna. Nie znając zasad zwoływania i przebiegu rocznych zebrań często przyjmują sposób narzucony przez jednostki komunalne.

Kontrola NIK o której pisze Pani Kazimiera ukazała mechanizm z jakim przychodzi zmierzyć się właścicielom wyodrębnionych lokali. A osoby, które próbują coś zmienić nie mają łatwego życia. Nawet właściciele od nich się odwracają. W ten sposób pomagając gminom utrzymać dotychczasowy zarząd. Kiedy zna się mieszkańców i ich stosunek do "życia" można zrobić wszystko. I to się robi. Pokazała to kontrola NIK w 2007 roku.

lokator - Pon Sty 12, 2009 17:10

Ja ogolnie zgadzam sie z Pani diagnoza, z tym jednak zastrzezeniem, ze naprzeciw nam nie stoi dobrze zorganizowana czyhajaca na moj majatek gmina, tylko sfora niedouczonych becwalow, ktorych decyzje i dzialania sa tak absurdalne, ze trudno sie w tych wariactwach polapac. Ponosimy konsekwencje finansowe nie dlatego, ze stworzyli bezprawny nastawiony na zysk system, tylko dlatego, ze nie wiedza jak powinna wygladac prawidlowa administracja majatkiem gminnym.
Bardzo Pania prosze i p. Dragan rowniez o opublikowanie materialu NIK-u, o ktorym tyle mowicie, poniewaz w tym co ja sluchalem i czytalem, nie ma nic co pokazuje jakies szczegolne niedociagniecia gminy Gryfino.

Jezeli pierwszym dokumentem wspolnoty jest umowa, ktorej par 14 przytaczam w mojej stopce a nastepnym jest uchwala TBS z 1999r, nie o tym jak tylko kto, to nieprawdziwa jest teza, ze gmina posiada dobrych fachowcow, z ktorymi nie mozna sobie poradzic. Nieprawda jest, ze prawidlowo funkcjonuja urzedy kontrolujace gminy, skoro po siedmiu zmianach ustawy o wlasnosci lokali nie ma zadnego sladu, ze gmina na te zmiany reagowala.


Od jutra za miesiac bedziemy mogli sie przekonac czy Burmistrz wie na jakiej podstawie placi za utrzymanie czesci wspolnych.

marta26421 - Pon Sty 12, 2009 17:59

Musi Pan zrozumieć, że budynki mieszkalne przekazał gminom Skarb Państwa i nie wyobrażam sobie, by lokale stanowiące przedmiot najmu można byłoby pozyskać na własność bez zgody ich właściciela. Ale wyobrażam sobie, że komunalne jednostki zarządzające nieruchomościami gminnymi mogą bez mrugnięcia oka wprowadzić w błąd właściciela wyodrębnionego lokalu, który był najemcą.

Zmiany będą widoczne gdy zwoła się prawidłowo zebranie ogółu właścicieli lokali i podejmie się stosowne uchwały. Jeżeli tego się nie zrobi to będziemy mieli zarząd wykonywany przez gminę, a administrowanie przez komunalną jednostkę.

[ Dodano: Wto Sty 13, 2009 08:11 ]
Każdy w Polsce może sprawdzić wiarygodność GTBS, ale nie każdy może sprawdzić dokumenty WM w nieruchomości przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95. Do tego potrzebne jest pełnomocnictwo jednego z jej członków - właściciela lokalu. Ta sama sytuacja dotyczy sprawdzenia ksiąg wieczystych (gruntowej i lokalowych).

Ujawnienie na FORUM zawartości dokumentów daje w zestawieniu z wiedzą o gminach i jej jednostkach zarządzających obraz tego co dzieje się w budynkach WM z udziałem tych gmin.

[ Dodano: Wto Sty 13, 2009 08:52 ]
Pani Kazimiera i Pan Wojtek upublicznili zawartość dokumentów sporządzonych przy udziale Prezesa GTBS, który doskonale zna relacje łączące Spółkę z Gminą którą reprezentuje Burmistrz.

Trzeba pamiętać, że Prezes Zarządu ponosi odpowiedzialność na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych i Kodeksu cywilnego, a to oznacza, że WM do której należy budynek może dochodzić naprawienia wyrządzonej szkody. Zwołanie zebranie jej członków (właścicieli lokali) wymaga posiadania zawartej z nią umowy, a z zawartości dokumentów to nie wynika.

Prezes odpowiada względem Spółki oraz Zgromadzenia Wspólników (gminy), a także ponosi odpowiedzialność publicznoprawną: karną i karnoskarbową. Nadmienić należy, że odpowiedzialność karna dotyczy osoby fizycznej, a nie GTBS stworzonego przez człowieka.

Powierzając zarząd GTBS trzeba pamiętać, że od dnia 20.05.2002 roku jest firmą zarządzającą jak każda inna. Firma zarządzająca to zarządca , któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art.18 ust.1 ustawy o własności lokali.

Firma zarządzająca oprócz administrowania pełni funkcję ZARZĄDU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ.

[ Dodano: Wto Sty 13, 2009 10:04 ]
Z treści przedstawionych dokumentów wynika, że adres WM jest adresem GTBS - organu zarządzającego. A zatem, zarząd notarialny w 1999 roku został oparty na zarządcy nieruchomości (GTBS). W związku z powyższym, właściciele lokali nie dokonują wyboru Zarządu jako formalnego organu WM.

GTBS wykonując taki zarząd czuje się jak pan na włościach komunalnych. A gdzie w tym wszystkim jest MW i jej członkowie - właściciele wyodrębnionych lokali? Nie ma !!!!

[ Dodano: Wto Sty 13, 2009 14:06 ]
Pani Kazimiero! " Zaproszenie" na zebranie z dnia 27.03.2008 roku zostało sporządzone nieprawidłowo, a to oznacza, że uchwały podjęte na tym zebraniu należało zaskarżyć do sądu w ciągu 6 tygodni od ich podjęcia. Informuję, że w "Zaproszeniu" są informacje wzajemnie się wykluczające. Najprostszym sposobem żeby to sprawdzić jest zastosowanie skali porównawczej zaproszeń.

Pisała Pani, że GTBS zwołał zebranie na prośbę Burmistrza, a to oznacza, że Gmina była wnioskodawcą zwołania zebrania właścicieli lokali (udziałowców nieruchomości wspólnej). W takiej sytuacji Pan Mela zwołując zebranie winien działać z upoważnienia Burmistrza jako osoba fizyczna, a nie jako wykonawca zarządu nieruchomością WM.

Proszę zwrócić uwagę na treść pieczątki. To nie zarząd reprezentujący WM zwołał zebranie, ale spółka komunalna wykonująca zarząd nieruchomością WM. A to są dwie różne sprawy.

[ Dodano: Wto Sty 13, 2009 17:22 ]
Ręce opadają gdy czyta się wypowiedż Pana Meli w Nowych 7 Dniach Gryfina z dn. 02.04.2008 r. A gdzie w tym wszystkim Burmistrz, który odpowiada z ustawy za lokale stanowiące przedmiot najmu w budynku WM?. Przecież Gmina nie jest właścicielem budynku, a współwłaścicielem. Ponadto, wyodrębnione lokale nie stanowią z budynkiem integralnej całości, ponieważ każdy wyodrębniony lokal to odrębna nieruchomość dla której założono księgę wieczystą. Wspomnieć należy także ,że każdy właściciel lokalu jest członkiem WM, która go reprezentuje i chroni.

GTBS został wykonawcą zarządu tylko dlatego, że Pan Mela zwołał zebranie właścicieli lokali (członków WM) nie przedstawiając pełnej dokumentacji związanej z wykonywaniem zarządu nieruchomością WM. A zatem, właściciele wyodrębnionych lokali tak naprawdę nie wiedzieli nic podejmując uchwałę w 1999 roku, a także w 2008 roku.

Gdyby w GTBS tak jak w PGM były ustawowe kontrole zarządu nieruchomościami WM to Pan Mela nie sporządził tak niejednoznacznego "Zaproszenia".

Pan Mela odwołał się do przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, która dotyczy wyłącznie nieruchomości Skarbu Państwa i jednostki samorządu terytorialnego (gminy). A w budynku WM jest własność gminy, ale także osób prywatnych.

I jak w tym wszystkim ma się nie pogubić właściciel wyodrębnionego lokalu, który otrzymał od spółki komunalnej "zaproszenie" na zebranie nie mające nic wspólnego z Zarządem WM. Jak ma odróżnić dwa zarządy wykonywane przez GTBS?

Jak wytłumaczyć właścicielom wyodrębnionych lokali, że to co czyni GTBS nie ma nic wspólnego z ustawą o własności lokali, która dała nie tylko obowiązki wnoszenia zaliczek,ale także prawo ich kontroli.

lokator - Sro Sty 14, 2009 17:41

Gminy i inne osoby prawne mogły wykonywać zarząd do 31.12.1996 r. (termin ostateczny). Muszę napisać, że ustawodawca zmieniał termin 3 razy. Ale tego nie reguluje ustawa o własności lokali, a ustawa o samorządzie terytorialnym. Dlatego mało kto o tym wie.

Na pewno nie wie o tym Burmistrz Gryfina.


http://ww6.tvp.pl/View?Cat=248&id=861420

Wczoraj byla sprawa p. Dragan, ciekawe czy zapadl juz wyrok?

Ja mysle, ze dobrze by nam zrobilo, gdybysmy przy omawianiu problemow wlasniosci lokali i wzajemnych relacji odeszli od trojkata Gmina TBS wlascciel.
Mysle, ze to pozwoli lepiej zrozumiec problem.
Dlaczego ludzie w wykupionych od prywatnego inwestora daja sie robic w jajo?
Bo nie stosuja zapisow ustawy, ktore daja im prawa?
Dlaczego wlasciele mieszkan kiedys gminnych sa robieni w jajo? Bo nie stosuja zapisow ustawy, ktore daja im prawa.
Beda robieni w jajo przez nastepce TBS? Oczywiscie, jesli nie beda stosowali zapisow ustawy, ktore daja im prawa.

marta26421 - Sro Sty 14, 2009 18:44

Tu nie chodzi o dobro takich jak Pan, ale o pańskie udziały w nieruchomości wspólnej i zaliczki wnoszone na ich utrzymanie.

Ustawodawca nie dzieli właścicieli lokali, ale komunalni zarządcy to robią I to jak. Wystarczy poczytać posty Pani Kazimiery, a także Pana.

Właściciel wyodrębnionych lokali co roku podejmują uchwały i wnosi zaliczki nie otrzymując pełnej dokumentacji związanej z zarządem swoją własnością. Ale jednego z członków WM to nie dotyczy, ponieważ jest gminą a jednostka zarządca nieruchomością to jego własność. Po prostu nóż w kieszeni się otwiera.

Scarlett - Sro Sty 14, 2009 18:46

lokator napisał/a:
Wczoraj byla sprawa p. Dragan, ciekawe czy zapadl juz wyrok?

Nie zapadł. (nie będę się rozpisywać :wink: ).

lokator - Czw Sty 15, 2009 00:33

Scarlett napisał/a:
lokator napisał/a:
Wczoraj byla sprawa p. Dragan, ciekawe czy zapadl juz wyrok?

Nie zapadł. (nie będę się rozpisywać :wink: ).


To swietnie bo teraz p. Dragan wie troche lepiej czego szukac. Radzilbym skorzystac z tego co mowi p. Marta. Cale zebrania byly zwolywane niezgodnie z prawem, wiec uchwaly sa niewazne. Dobrze byloby taka logike zaprezentowac. Nie wazne czy pomoze wygrac, czy nie. Wazne jak bedzie argumentowal sad. Moze to dac wskazowki co robic nastepnym razem, zeby nie popelnic podobnego bledu.
Ustawa mowi, ze wspolnota rozpoczyna swoja dzialalnosc od umowy notarialnej w sprawie zarzadzania wlasnoscia wspolna. Z dyskusji na innych forach wynika, ze jest to zapis, ktory ma wypelnic pustke jaka sie tworzy od czasu podpisania pierwszej umowy do czasu sprzedania wszystkich mieszkan.
Pierwszy nabywca musi jakos placic za utrzymanie bloku. Na jakiejs podstawie trzeba podpisywac umowy. Dlatego okresla sie to w akcie notarialnym. Nie mozna powolac jeszcze zarzadu, poniewaz nie ma z kim. Ludzie sie jeszcze nie znaja. Przepis ten jest bardzo czesto naduzywany.

Ustawa powinna zabezpieczac przed glupota, jaka zrobila gmina w Gryfinie w 1995r. W naszym bloku, na zebranie przyszla jedna osoba. Zaloze sie, ze sa wspolnoty, w ktorych nikt sie nie zjawil na zebranie i gmina zostala zarzadem a adm zarzadca, bez udzialu wspolwlascicieli.
To byl idealny czas, by sporzadzic umowe notarialna, kazdy nastepny kupujacy by do niej przystepowal i kwita.
W Gryfinie zrobili odwrotnie i oczywiście zle.
Wtedy, kiedy nie bylo z kim powolac zarzadu przedstawiciel gminy zarzad powolal. Zarzadem wspolnoty stal sie zarzad gminy. Burmistrz i jego zastepcy. Do 1999r walne zgromadzenia odbywaly sie bez obecnosci zarzadu. Warto byloby sprawdzic komu udzielano absolutorium oraz kto walne zwolywal. Powinien burmistrz. Gdy dosc duza liczba osob kupila mieszkania i zarzd mozna bylo powolac-zarzd zlikwidowano. Zlikwidowano w ten sposob, ze w obecnosci notariusza podjeto uchwale, w ktorej nie zawarto ustalen o sposobie zarzdzania, tylko wskazano kto ma zarzadzac.

K. Dragan - Czw Sty 15, 2009 09:53

lokator napisał/a:
Radzilbym skorzystac z tego co mowi p. Marta. Cale zebrania byly zwolywane niezgodnie z prawem, wiec uchwaly sa niewazne. Dobrze byloby taka logike zaprezentowac. Nie wazne czy pomoze wygrac, czy nie. Wazne jak bedzie argumentowal sad.


Prawdopodobnie ma Pan rację. Pierwszy raz członek wspólnoty próbuje mi pomoc w rozwiązaniu tak pokręconych spraw. Na razie nie jestem w stanie logicznie myśleć, bo złamało mnie przeziębienie - grypa? Dziękuję za wsparcie, chętnie skorzystam z dajszych podpowiedzi, a myślę, że przyda się to także innym wspólnotom. Następna, ostatnia jak sądzę sprawa wyznaczona na 3 lutego.

marta26421 - Czw Sty 15, 2009 10:24

Pani Kazimiero! ŻYCZĘ SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA.

Mam nadzieję, że właściciele wyodrębnionych lokali w przeszło 95 budynkach WM będą w tym dniu solidarni z tym co Pani robi. Jestem pewna, że każda WM chciałaby mieć taką "Panią Kazimierę", ale nie ma. ŻAL

Przypominam, że umowa zawarta z Miastem Gryfino w sprawie kupna - sprzedaży lokalu i oddania gruntu w użytkowanie wieczyste wynika od dnia 1.01.1998 r. z przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Do tych umów należy dołączyć Zawiadomienie Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych w Gryfinie w sprawie odłączenia lokalu i wpisanie jego nowego właściciela do 2 ksiąg wieczystych.

Do 31.12.1997r. sprzedaż lokali na rzecz najemców regulowały przepisy ustawy z dnia 29.04.1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości.

Aby WM w nieruchomości przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 mogła funkcjonować zgodnie z literą prawa musiało odbyć się zebranie organizacyjne włąścicieli lokali. Z daty sprzedaży lokalu Pana Wojtka wynika, że zebranie organizacyjne odbyło się w 1995 roku.

Istnieje domniemanie, że właściciele lokali działając na podstawie art.40 ust.2 ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 1994r. Nr. 85, poz.388) powierzyli zarząd nieruchomością wspólną Gminie Gryfino.

Art.40 ust.2 "Do czasu uregulowania tych sprawa przez właścicieli do zarządu, o którym mowa w art.1, stosuje się odpowiednio przepisy niniejszej ustawy dotyczącej zarządu zleconego przez właścicieli osobie fizycznej lub prawnej"

Na czym polega zarząd nieruchomością wspólną w trybie art.40 ust.2 ustawy pierwotnej?

Art.40 ust.1 " Państwowe lub komunalne jednostki organizacyjne, sprawujące na podstawie przepisów dotychczasowych zarząd nieruchomościami wspólnymi, są obowiązane zapewnić dla każdej z zarządzanych nieruchomości wspólnych ewidencję umożliwiającą najpóżniej od dnia 1 pażdziernika 1994r. ustalenie kosztów i przychodów dla każdej wspólnej nieruchomości oraz powiadomić współwłaścicieli, nie póżniej, niż do dnia 30 listopada 1994r. o zmianach, jakie wprowadza niniejsza ustawa co do sposobu zarządzania nieruchomością wspólną oraz co do ponoszenia kosztów.

Art. 41. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1995r. , z wyjątkiem przepisu art.40 ust.1, który wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

W wielu gminach do dnia dzisiejszego zarząd nieruchomością WM wykonuje się w trybie art.40 ust.2 ustawy pierwotnej. Był to czas, kiedy właściciele lokali nie posiadali praw i obowiązków, a to znaczy, że podjęte uchwały musieli podpisać.

Pani Kazimiera wspomniała w jednym z postów, że uchwałę o udzieleniu absolutorium należało podpisać. A zatem, czy zarząd nieruchomością wspólną na podstawie tekstu jednolitego ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.) został prawidłowo powierzony GTBS?

Jak wynika z postów Pani Kazimiery i Pana Wojtka, właściciele wyodrębnionych lokali nie otrzymują dokumentów potwierdzających umocowanie GTBS do wykonywania zarządu nieruchomoścoą wspólną, w tym działania działania w imieniu WM do marca 2008 roku.

lokator - Czw Sty 15, 2009 16:43

K. Dragan napisał/a:
lokator napisał/a:
Radzilbym skorzystac z tego co mowi p. Marta. Cale zebrania byly zwolywane niezgodnie z prawem, wiec uchwaly sa niewazne. Dobrze byloby taka logike zaprezentowac. Nie wazne czy pomoze wygrac, czy nie. Wazne jak bedzie argumentowal sad.


Prawdopodobnie ma Pan rację. Pierwszy raz członek wspólnoty próbuje mi pomoc w rozwiązaniu tak pokręconych spraw. Na razie nie jestem w stanie logicznie myśleć, bo złamało mnie przeziębienie - grypa? Dziękuję za wsparcie, chętnie skorzystam z dajszych podpowiedzi, a myślę, że przyda się to także innym wspólnotom. Następna, ostatnia jak sądzę sprawa wyznaczona na 3 lutego.


Ja potknalem sie w wojence z gmina na prostych procedurach. Oczywiscie nie wynajalem porzadnego adwokata i to byl moj podstawowy blad.
Ja mysle, ze musi Pani zlozyc wnioski o uznanie, ze to gmina od poczatku zmian w ustawach nie wprowadzala ich zapisow w zycie. Zaraz skocze do ustawy i cos Pani pokaze.

[ Dodano: Czw Sty 15, 2009 17:11 ]
2a. Zmiana ustalonego w trybie ust. 1 sposobu zarządu nieruchomością wspólną
może nastąpić na podstawie uchwały właścicieli lokali zaprotokołowanej przez
notariusza. Uchwała ta stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.

Z tego jasno wynika, zu uchwala, ktora podjelismy w 1999r ma sens jesli wczesniej byla zaprotokołowana notarialnie umowa.
Nie bylo, wiec czynnosc prawna jest niewazna. Jakies wyjscie jest. Ale mysle, ze musi sie tym zajac dobry prawnik. Cos mi sie kiedys o uszy obilo, ze sad moze stwierdzic niewaznosc jakiegos aktu nawet po tym jak zostal poprawiony. Chodzilo o prawo do odszkodowania.
200zl dokladam. Moze znajda sie jeszcze inni forumowicze i damy Burmistrzowi bubu.

[ Dodano: Czw Sty 15, 2009 17:40 ]
Wysłany: Sro 07 Sty, 2009
Jeśli tak, to stroną umowy powinna być wspólnota, reprezentowana przez zarząd. Jest tu jednak, moim zdaniem, sprzeczność - skoro ustawa nadała zarządowi określone kompetencje (samodzielne wykonywanie czynności zwykłego zarządu), to tych kompetencji nie ma wspólnota. A skoro tak, to nie może ich przekazać nikomu. Ma je natomiast zarząd, który może umową SWOJE kompetencje przekazać wybranemu PRZEZ SIEBIE podmiotowi. Coś w tym nie gra? A czy - Twoim zdaniem - wybór zarządcy-administratora to czynność która zakres zwykłego zarządu przekracza? Konkludując - uważam, że duża wspólnota może wybrać zarządcę (powierzyc zarząd osobie fizycznej lub prawnej) tylko na podstawie art. 18.1; jeśli tego nie zrobi, to musi wybrać zarząd, który albo samodzielnie realizuje zadania wynikające z art. 22, albo zawiera umowę z dowolnym, wybranym przez siebie podmiotem, któru nie powinien nazywać się zarządcą, a administratorem. Zastosowanie art. 18.1 wyklucza wybór zarządu i odwrotnie - wybór zarządu odbiera wspólnocie prawo powierzenia zarządzania nieruchomością wspólną osobie fizycznej lub prawnej.Czy z tym się zgodzisz?


Przytaczam wyzej fragment dyskusji na innym forum. Skoro powolalismy w 1995 roku zarzad, to nie moglismy powierzyc zarzadu TBS-owi w 1999r
Gmina poszla na skroty. Dzialala bezprawnie i nalezy nam sie odszkodowanie.

Scarlett - Sob Sty 17, 2009 18:38

marta26421 napisał/a:
Jak wytłumaczyć właścicielom wyodrębnionych lokali, że to co czyni GTBS nie ma nic wspólnego z ustawą o własności lokali, która dała nie tylko obowiązki wnoszenia zaliczek,ale także prawo ich kontroli.

Prawo do kontroli?! Jak praktycznie jest spełnione... .
- Właściciel mieszkania: "Proszę mi przedstawić dokumenty z rozliczenia funduszu naszej WM, remontowego, osobno z tzw. mediów oraz kosztów części wspólnych za rok 1995 i 1996".
- Odpowiedź Zarządcy: "To jest niemożliwe w ciągu 2 tygodni, a także w najbliższym czasie, nie mam pracowników dysponujących czasem, żeby to zrobić..."
Tak było teraz. I wiele lat temu. Od początku istnienia WM nie ma wielu dokumentów, które powinny być udostępnione.
lokator napisał/a:
Ja tez kiedys pojde na emeryture. Praca dla wspolnot to doskonale zrodlo dodatkowych dochodow. Jezeli uda nam sie stworzyc modelowy system wspolpracy, mimo tak roznych pogladow, bedziemy mogli za pieniadze wprowadzac nasze wzory w innych wspolnotach.
To lepsze zajecie niz posada radnego.


W tej wspólnocie żaden z członków wybranego zarządu nigdy nie pobierał wynagrodzenia za swoją działalność - w przeciwieństwie do Zarządcy GTBS-u, któremu właściciele płacili duże pieniądze (większe, niż w innych wspólnotach i w innych miejscowościach) za administrowanie wspólnotą, a także (jak się okazuje) za wątpliwy prawnie i nieukonstytuowany status Zarządcy.
Podkreślam: Wybrany spośród właścicieli zarząd istnieje dopiero od maja 2008 roku!!! Wcześniej zarządu nie było. Tylko pełnomocnicy.

Artykuł 28. Ustawy o Własności Lokali: "Właściciel lokalu pełniący obowiązki członka zarządu może żądać od wspólnoty wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi pracy".
Nikt - nie zażądał. Pani Dragan też (i nie pełniła roli członka Zarządu), chociaż wydała wiele ponad dwa tysiące zł , za założenie sprawy i za biegłego, za porady prawników, pełnomocnik z urzędu Jej w niczym nie pomógł. Zrozumcie, to jest właścicielka mieszkania - jedna z wielu właścicieli, którą zbulwersowały bezprawne działania Zarządcy GTBS.
Nadmienię, że nawet jedna strona dokumentów sprawy z Sądu Rejonowego (prośba o udostępnienie musi być) kosztuje 1 zł. Jak to ma się do nauczycielskiej emerytury - odpowiedzcie sobie sami. A jednak nie chodzi tu o pieniądze... . Cała inicjatywa skupia się na wykazaniu, że uchwały WM są niezgodne z prawem i należy je unieważnić.
Oczywiście, nic nie przeszkadza innemu członkom Wspólnoty, żeby stworzył sobie - cyt. "dodatkowe źródło dochodów" i zorientowawszy się w problematyce, uzyskał licencję Zarządcy WM oraz prawidłowo zarządzał, jeśli będzie wybrany zarządcą.

Cytuję z oświadczenia pisma procesowego Pani Dragan:
"Nigdy nie kierowałam zarzutów przeciwko nielicznym członkom wspólnoty, systematycznie uczestniczącym w zebraniach, pozbawionych rzetelnej informacji i rzeczywistej reprezentacji, zgodnej z wymogami prawa”.
Niestety, oszukani zostali wszyscy właściciele mieszkań. Przez GTBS.
Ale teraz, obecnie, właściciele powinni wspólnie działać. Pomagać sobie. Jeżeli jednak drogi Wojtku (i inni) będziecie zagłębiać się w "bajkach" politycznych oraz personalnych pretensjach z przeszłości, wspólna sprawa przepadnie w gryfińskim bagnie.

lokator - Sob Sty 17, 2009 20:27

Cytuję z oświadczenia pisma procesowego Pani Dragan:
"Nigdy nie kierowałam zarzutów przeciwko nielicznym członkom wspólnoty, systematycznie uczestniczącym w zebraniach, pozbawionych rzetelnej informacji i rzeczywistej reprezentacji, zgodnej z wymogami prawa”.
Nie wiem jak mam to rozumiec Skarlet.
Nie mozna dzielic wspolnoty na tych, ktorych sie lubi i na tych, ktorych sie nie lubi.

Ja nie chce wracac do tego co bylo. Ja chce, zeby obecny zarzad przygotowal poprawki do statutu, ktore sa konieczne, bo zmienila sie sytuacja. Skoro zarzucamy TBS-owi i gminie, ze nie dopelniala formalnosci zwiazanych ze zmaiana sytuacji, to nie wyobrazam sobie, ze nie bedzie propozycji nowych zapisow.
Jesli nie bedzie, zaskarze kazda uchwale i kazde zebranie. Musimy sie liczyc z tym, ze z tych samych powodow gmina moze sabotowac nasze uchwaly. TBS jest jednym z wlascicieli. Wiec odplaci nam pieknym za nadobne. Musimy sie z tym liczyc. Mam nadzieje, ze nowy zarzad ma tego swiadomosc.

Mnie najbardziej interesuja finanse. TBS nie kroil nas az tak bardzo, dlatego nie zastanawialem sie zbyt dlugo nad ich rozliczeniami. Jezeli koszt zarzadu wynosily ok 50zl w moim czynszu. I to byla jedyna kwota, ktora mogl TBS dowolnie wydawac i nawet jesli zawyzyl je o 30 procent, to ja tracilem na tym 180zl rocznie.

Pisze Skarlet o moich odczuciach. Nie bylem oszukiwany na duze kwoty, jesli bylem.Jak na razie niczego nie udalo sie udowodnic. Pani Dragan ma racje, czesc rachunkow jest ewidentnie wysoka. To jest sygnal, ze cos bylo nie tak.
Wiesz, ze bylem bardzo zainteresowany zrobieniem docieplenia, gdyz ta inwestycja powinna przyniesc oszczednosci.
I nie wyobrazam sobie, ze nowy zarzad i zarzadca nie zmienili zamowienia na cieplo.
My placimy za ogrzewania stala kwote, nawet jesli nie wlaczymy grzejnikow. TBS twierdzil, ze wynika to z tego, ze zamawia sie ilosc ciepla na sezon i z tego sie z dostawca rozliczamy.
Jeli po wykonaniu ocieplenia nie zmiejszono zamowienia o 30-40% to na walnym bedziemy mieli powazne obiekcje do czlonkow zarzadu.

Oczywiscie bede zadal wykazania, ze po dostosowaniu prawa do zapisow ustawowych, jest taniej.

Oczywiscie dalej uwazam, ze radni i urzednicy gminni to w wiekszosci niekompetentni ludzie.
Uwazam, ze pod wzgledem formalnym TBS nie prowadzi wspolnot zgodnie z ustawa.
Ciesze sie, ze nie zarzadza nasza wspolnota, poniewaz w Radzie Nadzorczej jest p. Krakowiak, ktorego znam z czasow gdy pracowal w OPS.

Ja w tym roku na pewno nie wroce do Polski. Jak sprzedam mieszkanie na pewno nie bede mieszkal w Gryfinie. Nie wiem czy bede na zebraniu. Na pewno zwroce sie z moimi uwagami do wspolnoty na pismie.

Skarlet, nie ma co demonizowac problemow wspolnoty. Sprzataczka ma zamiatac, firma ma sie rozliczac z dostawcami. Musi byc solidna, bo na funduszu remontowym trzeba zgromadzic duze kwoty, zeby robic powazne remonty. Nic wiecej.
Zeby wszyscy byli pewni, ze jest ok, nalezy logicznie ustalic obieg dokumentow.

[ Dodano: Sob Sty 17, 2009 22:16 ]
Przed chwila przeczytalem posty na watku p. Gladkowa. Wlasciwie nie wiem co mozna do nich dodac. Nic. Mowia same za siebie.

"lokator napisał/a:
Ja tez kiedys pojde na emeryture. Praca dla wspolnot to doskonale zrodlo dodatkowych dochodow. Jezeli uda nam sie stworzyc modelowy system wspolpracy, mimo tak roznych pogladow, bedziemy mogli za pieniadze wprowadzac nasze wzory w innych wspolnotach.
To lepsze zajecie niz posada radnego. "

Ja poza propozycja wspolpracy niczego innego nie mialem na mysli. Ja potrafie wspolpracowac tylko z ludzmi, ktorzy szanuja innych.

Ja nigdy nie zarzucalem p. Dragan czynow karalnych. Od poczatku twierdze, ze w wspolnota nigdy o jej obiekcjach nie byla formalnie powiadomiona.
Wypowiadala sie w imieniu wspolnoty mimo, ze zebrala podpisy tylko czesci czlonkow.

Czulem sie urazony tym, ze pisze do burmistrza jako do wspolwlasciciela a do mnie nie.
Czuje sie urazony, ze dzieli ludzi na tych lepszych, ktorzy chodza na zebrania i na tych gorszych, ktorzy nie chodza.

Nie obchodzi mnie czy cos z tego Skarlet zrozumialas czy nie.

Nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywac.

Scarlett - Sob Sty 17, 2009 22:58

lokator napisał/a:
Nie wiem jak mam to rozumiec Skarlet.
Nie mozna dzielic wspolnoty na tych, ktorych sie lubi i na tych, ktorych sie nie lubi.

Sądzę, że tak jak jest napisane – dosłownie. Nikt nie dzieli członków wspólnoty. Wielokrotnie można przeczytać w tym wątku, że to właściciele wyodrębnionych lokali WM byli wprowadzani w błąd, sam piszesz słusznie:
lokator napisał/a:
Dlaczego wlasciele mieszkan kiedys gminnych sa robieni w jajo? Bo nie stosuja zapisow ustawy, ktore daja im prawa.
Beda robieni w jajo przez nastepce TBS? Oczywiscie, jesli nie beda stosowali zapisow ustawy, ktore daja im prawa.

Wielokrotnie mówiliśmy o tym, że właściciele byli bezbronni wobec Zarządcy TBS.
Łatwo było ich oszukać.
Chodzi więc o to, żeby upowszechnić tę świadomość prawną i decyzyjną.
Wątpię też, żeby następca GTBS – jako nowo wybrany Zarządca, próbował mataczyć lub np. nie przekazywać dokumentów. Ten etap macie pewnie za sobą.
lokator napisał/a:
Mnie najbardziej interesuja finanse. TBS nie kroil nas az tak bardzo, dlatego nie zastanawialem sie zbyt dlugo nad ich rozliczeniami. Jezeli koszt zarzadu wynosily ok 50zl w moim czynszu. I to byla jedyna kwota, ktora mogl TBS dowolnie wydawac i nawet jesli zawyzyl je o 30 procent, to ja tracilem na tym 180zl rocznie.

Co do kwot, to nie byłabym taka pewna … zresztą koszty Zarządu wynosiły wtedy 88 zł – dla mieszkania o podobnej powierzchni, a dodać należy zawyżone koszty mediów i funduszu remontowego. Z tego zbieranego funduszu na remonty obecnie nic nie pozostało, tylko długi za przeprowadzoną termomodernizację, a przecież w tak starym bloku ciągle coś się sypie… .
lokator napisał/a:
Ja w tym roku na pewno nie wroce do Polski. Jak sprzedam mieszkanie na pewno nie bede mieszkal w Gryfinie. Nie wiem czy bede na zebraniu. Na pewno zwroce sie z moimi uwagami do wspolnoty na pismie.

Szkoda.
Wojtku, może zmień kierunek myślenia, to Ty jesteś członkiem wspólnoty i może zamiast zwracać się ze swoimi uwagami na piśmie, zaskarżać obecne uchwały, zdecydujesz się uczestniczyć w wypracowaniu metod działania, tworzeniu regulaminu i statutu wspólnoty itd.
Oczywiście, nic nie demonizuję, bez tego też się można obyć, jak wskazały lata WM: 1995 do ok. 2007. Tylko że w wyniku niegospodarności Zarządcy GTBS-u pozostały nie tylko złe zasady zarządzania nieruchomością wspólną, ale ogromne długi, brak zgromadzonych środków na bieżące remonty i wątpliwe korzyści z dokonanej (po zawyżonych kosztach) termomodernizacji.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
lokator napisał/a:
Nie obchodzi mnie czy cos z tego Skarlet zrozumialas czy nie.

Nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywac.

Staram się zrozumieć :wink: nawet wtedy, jeśli Cię to nie obchodzi. :wink:

K. Dragan - Sob Sty 17, 2009 23:16

Dzięki pracy w szkole mam dużo cierpliwości, ale ręce opadają kiedy okazuje się,że pomimo tylu wyjaśnień Pani Marty, zapoznania się przez Pana z wieloma ustawami, przykładami funkcjonowania wspólnot w materiałach z internetu Pana dzisiejsza wypowiedź na forum wskazuje na brak podstawowej wiedzy w tym zakresie.
lokator napisał/a:
Ja chce, zeby obecny zarzad przygotowal poprawki do statutu, ktore sa konieczne, bo zmienila sie sytuacja.

Jeśli tylko Pan chce, to należy tak zrobić. Pan gorzej niż dziecko, tylko chce i czeka aż ktoś zaPana to wykona. Od chyba 1994r. do 2006 r. nie był Panu statut potrzebny. Pana lokal przyjął bez żadnej uwagi ten właśnie statut, bo tak sobie zaplanował zarządca. Teraz chce go Pan zmienić. NIe może Pan oczekiwać, że wykona to za pana członek zarządu taki sam właściciel jak Pan, tyle że szanowny Pan ma tylko żądania zmian. Najpierw niech Pan się zastanowi i przekaże o jakie zmiany chodzi.
lokator napisał/a:
nie wyobrazam sobie, ze nie bedzie propozycji nowych zapisow.

Musi pan te propozycje złożyć na zebraniu i jeśli zostaną przyjęte przez pozostałych właścicieli i podjęta zostanie uchwła większościoą głosów będzie Pan miał nowy statut.
lokator napisał/a:
Oczywiscie bede zadal wykazania, ze po dostosowaniu prawa do zapisow ustawowych, jest taniej.
Prawo zapisane jest w ustawach i każda wewnętrzna regulacja, także dotycząca statutu musi być zgodna z ustawą, a przynajmniej nie mogą tam się znależć zapisy mnie korzystne niż w ustawie.
lokator napisał/a:
Na pewno zwroce sie z moimi uwagami do wspolnoty na pismie.

I znowu to samo, już doprawdy brak mi cierpliwości. To znaczy do kogo??? Wyśle Pan listy do każdego właściciela??? Najwyższą władzą we wspólnocie jest roczne zebranie (nie ma we wspólnotach określenia walne zebrania, ale nazwa nie istotna) To na zebraniu podejmuje się decyzje w postaci uchwał. Na Pana wniosek( podpisany przez właścicieli, posiadających łącznie podaną w uwl udziałów- proszę tam zajrzeć i wcale nie musi być statut, który powtarza zapisy ustawy) Zarząd musi zorganizować zebranie, na którym Pana wnioski poparte przez właścicieli zostaną przyjęte.
To Pan, a nie zarząd ani administrator podejmują decyzje.
lokator napisał/a:
Zeby wszyscy byli pewni, ze jest ok, nalezy logicznie ustalic obieg
dokumentow.

Co Pan ma na myśli?? Znowu zarząd , zarządca mają być jasnowidzami co chciałby Pan Małecki???
Dotychczas wszystko za Pana robił Pan Mela, niczego Pan nie kwestionował, wszystko się Panu podobało, także ten bezwartościowy statut. Obecnie podobnie jak rozpuszczone dziecko chce Pan, tylko sam Pan nie wie czego chce.
Muszę złapać oddech do następnej dawki cierpliwości.

lokator - Nie Sty 18, 2009 00:14

Lezy u Pani praca z uczniem zdolnym. Jesli uczen czego nie rozumie najczesciej jest to wina nauczyciela. Uczniowi nalezy tlumaczyc, a Pani chce zeby cos wykuł na blache.

Nie ma innej mozliwosci jesli chce sie cos we wspolnocie zmienic, jak napisac pismo do zarzadu, zeby wprowadzil punkt np.zmiany statutu, zaproponowane zmiany opisac i dac do wgladu lokatorom najpozniej 7 dni przed zebraniem.
Oczywiscie jesli zarzad jest oporny mozna zebrac podpisy i zarzadac zebrania.
Jezeli ktos jest zlosliwy moze je wylozyc w biurze administratora. Taka taktyke stosowal TBS na poczatku. Taka taktyke stosowaly i pewnie dalej stosuja spoldzielnie mieszkanioowe. Statut jest do wgladu w siedzibie spoldzielni. Dokumenty na walne tez.
TBS wysylal kazdemu projekty uchwal, i rozliczenia przed zebraniem. Nie zawsze ale ostatnio tak robil.

TBS statut i regulaminy przygotowal i przeglosowal. |Ja nie mialem nic przeciw tym zapisom, bo w statucie byl punkt, ze porzadek obrad glosuje sie na zasadzie jedno mieszkanie jeden glos.
To zabezpiecza, przed samowola gminy. Zabezpiecza pod warunkiem, ze ustali sie wyraznie jakie uchwalu mozna na zebraniu glosowac. Moga byc glosowane uchwaly, ktore byly wylozone 7 dni przed zebraniem dlatego, ze najczesciej jak sa wolne wnioski ludzie wychodza i wtedy mozna zrobic wszystko znienacka.
Z porzadku obrad mozna usunac uchwaly, ktore np. gmina tbs i jeden wlasciciel chca przeprowadzic.

My statut mamy i nalezy go przestrzegac albo zlozyc wniosek o jego anulowanie.
Ja nie czekam az ktos cos za mnie zrobi.
Kilka lat biernie patrzylem na Pani zmagania z TBS-em i czekalem co z tego wyniknie. Teraz nie mam zamiaru zastanawiac sie co zrobi nowy zarzad.
Jak na razie nic nie robi, gdyz nie otrzymalismy zadnego pisma ani propozycji zebrania.

Jeszcze raz powtarzam nie wolno podejmowac uchwal, w sprawach, ktore nie sa w porzadku obrad. Do porzadku obrad nie mozna wprowadzac projektow uchwal, do ktorych materialy nie byly przedstawione 7 dni przed zebraniem.

W statucie jest zapis, ze zebranie przygotowuje zarzad.
Uwazam, ze powinnismy wprowadzic zasade kadencyjnosci zarzadu. Kadencja dwa lata nawyzej dwie kadencje pod rzad i rotacyjnie co roku dochodzi co najmniej jeden nowy czlonek.
W ten sposob uniknie sie zastoju i degeneracji do jakiej dochodzi zawsze, jesli ktos za dlugo piastuje jakas funkcje.
Mozna tak dalej.

marta26421 - Pon Sty 19, 2009 10:48

Chciałam przypomnieć po raz wtóry, że współwłaścicielem nieruchomości wspólnej w budynku przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 są wszyscy właściciele lokali. A zatem, zebranie w sprawie zmiany sposobu zarządu nieruchomością wspólną w marcu 2008 roku winien zwołać właściciel lokalu lub jego pełnomocnik. Przypominam, że Gmina Miejska Gryfino jest osobą prawną a to znaczy, że zebranie w jej imieniu powinien zwołać Burmistrz - Pan Piłat lub jego pełnomocnik np.Pan Mela. Mieszanie w to GTBS było bezpodstawne.

Pisałam też o tym, że WM powstała w celu zarządzania częściami wspólnymi nieruchomości, a nie lokalami stanowiącymi własność osób prywatnych i jednej komunalnej - Gminy Miejskiej Gryfino.

lokator - Pon Sty 19, 2009 14:05

Pani Marto w naszym bloku jednym z wlascicieli jest rowniez TBS. Gmina przekazala tej firmie podobno sklepy.Pisze podobno, bo oczywiscie musialbym sprawdzic, co sie znowu komus pomylilo. Wszyscy, poza radnymi, w tym miescie wiedza, ze aby gmina mogla zbyc majatek musi byc uchwala rady. Jakim sposobem majatek gminy dostal sie w rece spolki prawa handlowego nie wiem. SADZE, ZE GDYBYM PRZYGLADNAL SIE PRCEDUROM OKAZALOBY SIE , ZE COS TAM JEST NIE TAK.

Na rozliczeniach z 2007r po raz pierwszy TBS placi na utrzymanie czesci wspolnych jak inni wlasciciele. Dlaczego jak i co powinni sprawdzac Radni, RIO, NIK, Wojewoda, ale maja to gdzies. Ja tez mam to gdzies.
Jedno jest pewne. Jesli jedynym zapisem w ksiegach wieczystych jest to co przytoczyla p. Dragan. Uchwala, ktora podjelismy jest niezgodna z ustawa, bo nalezalo w niej sprecyzowac metode, sposob sprawowania administracji a nie imiennie wskazywac administratora. NIK powinien to wylapac, poniewaz na podstawie tego swistka gmina placi pieniadze i za nieruchomosc i za grunt. Wszystkie mozliwe ustawy sa tym jednym nieodpowiedzialnym aktem zlamane.

Oczywiscie procedura,o ktorej Pani mowi powinna byc zachowana w przypadku nieruchomosci, w ktorych nie ma sklepow.

Ja prosilbym Pania o pomoc we wlasciwym przygotowaniu najblizszego zebrania naszej wspolnoty.
Pan Gladkow jeden z wytrawniejszych politykow gryfinskich uwaza, ze jesli zauwaze blad w sposobie podejmowania uchwal mam z tym isc na policje.
Pani Dragan uwaza, ze jesli chce cos zmienic w sposobie funkcjonowania wspolnoty musze to zrobic na specjalnie zwolanym zebraniu. Pani Dragan nie widzi potrzeby w zatwierdzeniu dobrego statutu. Po co przepisywac ustawe? Pyta!

Zadanie jest bardzo trudne.

Madrosci p. Maleckiego Punkt. 1.

Skoro mamy byc wzorem, to uwazam, ze teraz jest najlepszy czas, zeby ludzie, ktorzy interesuja sie czescia wlasnej nieruchomoscia poswiecili jej troche czasu.

Madrosci p. Maleckiego Punkt. 2.

Uwazam, ze wybrani czlonkowie zarzadu nic nie robia, albo nie do konca wiedza co jest ich obowiazkiem, poniewaz w gablocie jest informacja, ze ze wszystkimi sprawami nalezy zglaszac sie do administratora.
Ustawa mowi, ze zarzad moze zlecac CZESC swoich uprawnien. W dobrze funkcjonujących wspolnotach powinna byc informacja w jakich sprawach nalezy zglaszac sie do zarzadu a w jakich do administratora.
Chodzi np.o to, ze skarge na administratora musze skladac u administratora. Jesli podzial obowiazkow jest dobrze zrobiony musi to miec swoje odbicie w ogolnodostepnej informacji, co, kto zalatwia. Nie zgadzam sie na to, zeby bylo tak, jak w Gminie. Pisalem skarge na p. Kuduka do rady i w odpowiedzi otrzymywalem pismo od p. Kuduka, ze skarga jest bezzasadna.
Pisalem skarge na gmine do SKO i otrzymywale pismo od p. Kuduka, ze skarga jest bezzasadna.

Madrosci p. Maleckiego Punkt. 3.

Na podstawie bezwartosciwego swistka gmina wysyla miliony wlasnej firmie i nikogo to nie obchodzi. Niestety na podstawie tego swistka ja tez wplacalem pieniadze. Gorzej, bylem tak glupi, ze przeglosowalem statut, w ktorym jest zapis, ze nasza wspolnota posiada, zarzad.

Pani Marto co nalezy teraz zrobic? Przeglosowac nowy statut w calosci, czy zaproponowac zapisy, ktore chcialbym, zeby w nim byly?

Ja wyrozniam sprawy wazne w podpunktach nazywajac je swoimi madrosciami, dlatego, ze lubie paradoksy. Mam tez nadzieje, ze wywolam usmiech na ustach ludzi inteligentnych.
Mysle, ze latwiej bedzie sie odniesc do poszczegolnych kwestii.
Latwiej tez bedzie wyjasniac w ktorym miejscu jest meritum kwestii a w ktorym dygresje.
Pytanie, czy znajdzie sie ktokolwiek, kto zechce sie nad tak prozaicznymi rzeczami zastanawiac.

marta26421 - Pon Sty 19, 2009 17:26

Panie Wojtku, właścicielem niewyodrębnionych lokali użytkowych i mieszkalnych w budynku WM przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 jest Gmina Miejska Gryfino, a nie GTBS. A zatem, Gmina jako właściciel tych lokali ma prawo powierzyć ich administrowanie GTBS. WM nic do tego.

Problem Pana i pozostałych właścicieli lokali jest to, że nie posiadacie pełnej dokumentacji związanej z zarządem nieruchomością której jesteście współwłaścicielami. Ponadto, zebranie zwołane przez GTBS w marcu 2008 to "czary mary". Dlatego też trzeba rozważyć ponowne zwołanie zebrania ogółu właścicieli lokali.

Pisze Pan o skardze na gminę do SKO. Lepiej by Pan zrobił gdyby otrzymane dokumenty sprawdził ekspert, w tym sprawozdanie finansowe.

K. Dragan - Pon Sty 19, 2009 20:05

Chciałabym przypomnieć, że ten wątek na forum miał służyć wszystkim wspólnotom. Miał pomóc im w zrozumieniu przepisów ustawy o własności lokali i przeprowadzeniu zmiany dotychczasowego sposobu zarządzania.

Wydaje mi się jednak, że służy do zniechęcenia wszystkich właścicieli do tej idei, a w naszej koniecznie do podważenia dokonanej zmiany, w dn. 30.04.2008r.

Pan Małecki skutecznie doprowadza do takiego chaosu, że już trudno pojąć czy robi to nieświadomie, czy jest to z góry przemyślana strategia żeby do żadnych zmian nie doszło i pozostałymi wspólnotami nadal zarządzał GTBS Sp. z o o. (Proszę wrócić do mojego listu – felietonu zamieszczonego na początku wątku i na stronie internetowej „Nowych 7 Dni Gryfina”, gdzie została wskazana przyczyna i cel jego zamieszczenia).
Wówczas nie miałam zamiaru zabierać więcej głosu. byłam jednak gotowa odpowiedzieć na każde pytanie (oczywiście w miarę nabytych wiadomości i ich rozumienia, nie jestem przecież prawnikiem, ekonomistą, itp)
Sądzę, że prawidłowo oceniłam dążenia Pana Małeckiego już w swoim pierwszym wystąpieniu na forum. Dziś żałuję, że w ogóle zabrałam głos i chwilowo uwierzyłam w Jego dobre intencje.

Obecnie pozostawiam ocenie Forumowiczów oraz Pani Marty zamieszczone niżej wcześniejsze posty oraz pismo dostarczone do GTBS w dn. 20 marca 2008 r., podpisane przez 15 właścicieli, natychmiast po dostarczeniu dokumentów na zebranie roczne przez dotychczasowego zarządcę.

Wspólnota Mieszkaniowa Gryfino,19.03.2008 r.
przy ul. Krasińskiego 85 – 95
w Gryfinie




Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Mieszkaniowego
Zarządca nieruchomością przy ul. Z. Krasińskiego 85- 95
w Gryfinie


W związku z dostarczonymi nam dokumentami w dniu 19.03.2008r. przed zebraniem sprawozdawczym, wyznaczonym na 27 marca 2008 r., w których znajduje się także rezygnacja GTBS- u ze sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, wnosimy o przygotowanie odpowiednich dokumentów i zaproszenie notariusza już na zebranie we wskazanym wyżej terminie. Odwlekanie decyzji w sprawie faktycznego udziału właścicieli w zarządzaniu swoim majątkiem i funduszami nie leży w naszym interesie.
Żądamy od Prezesa Gminnej Spółki, a po zmianie miejsca zebrania można zakładać udział Burmistrza w zebraniu, także od Niego zadeklarowania faktycznego zamiaru w sprawie zmiany sposobu zarządu nieruchomością wspólną, w trybie art. 20 uwl. Sądzimy, że właściciele lokali nie mogą nadal być przedmiotem manipulacji GTBS – u, pozbawiani możliwości podejmowania w tak ważnej sprawie samodzielnej decyzji. Z tego powodu chcemy, aby właściciele lokali otrzymali na w/w zebraniu od Pana B. Meli – profesjonalnego zarządcy nieruchomościami pełną informację w różnicach między ustawowym powierzeniem zarządu – art.18 ust 1, a wyborem zarządu spośród właścicieli lokali – art.20 ustawy o własności lokali. Aby właściciele lokali systematycznie uczestniczący w zebraniach mieli rzeczywistą szansę na rozważenie rozwiązań alternatywnych i dopiero po zapoznaniu się z różnicami oraz skutkami finansowymi w sposobie zarządzania mogli podjąć samodzielną, przemyślaną i ostateczną decyzję: Komu – w jaki sposób – za ile przekażą zarządzanie / administrowanie swoimi lokalami i funduszami. Być może wolą właścicieli będzie wybranie oferty GTBS- u na administrowanie / zarządzanie NASZĄ wspólną własnością: Gminy i prywatnych właścicieli lokali. W związku z powyższym przekazujemy nasze wnioski zawarte w tym piśmie do Burmistrza – właściciela znaczącej części nieruchomości. Sądzimy, że nasze wystąpienie zostanie poparte przez Burmistrza choćby ze względu na wspieranie i upowszechnianie idei samorządności, zapisanej w art. 7 ust.1. punkt 17 Ustawy o samorządzie gminnym, a także zmniejszonymi kosztami wynagrodzenia za administrowanie.
Wnosimy o przekazanie szczegółowej informacji o aktualnym udziale Gminy i prywatnych właścicieli w nieruchomości.
Wnosimy o wprowadzenie do punktu 5 porządku zebrania wniosku o zmianę sposobu głosowania nad uchwałami wspólnoty według zasady 1właściciel = 1 głos, zgodnie z art. 23 ust 2a
Ze względu na powyższe wnosimy o przygotowanie poniżej zamieszczonych alternatywnych uchwał w stosunku do tych, które otrzymaliśmy z GTBS – u w dn. 19.03.08r.

Podpisy właścicieli:

Oczekujemy rzeczywistego zastosowania się do woli właścicieli, wyrażonej w powyższych wnioskach.

Pominęłam uchwały, które już na forum zamieściłam wcześniej.

[ Dodano: Pon Sty 19, 2009 20:47 ]
marta26421 napisał/a:
A zatem, zebranie w sprawie zmiany sposobu zarządu nieruchomością wspólną w marcu 2008 roku winien zwołać właściciel lokalu lub jego pełnomocnik.

marta26421 napisał/a:
Ponadto, zebranie zwołane przez GTBS w marcu 2008 to "czary mary". Dlatego też trzeba rozważyć ponowne zwołanie zebrania ogółu właścicieli lokali.

Niestety, nie rozumiem dlaczego mielibyśmy przekreślić zmianę sposobu zarządzania spisaną przez notariusza, która dokonana w ten sposób jest gwarancją prawidłowo dokonanej czynności.

Z postu Pana Małeckiego z dn. 22.12.2008r.
„Moje pytanie do obecnego zarzdu bedzie brzmialo na jakiej zasadzie adminstrator przejal swoje obowiazki od TBS-u”.
Odpowiadam: na podstawie pełnomocnictwa właścicieli udzielonego uchwałą Zarządowi wybranemu w trybie art.20 UWL do wybrania najkorzystniejszej oferty i podpisania umowy z nowym zarządcą/administratorem
Umowa o zarządzanie została podpisana w dn. 16,05.2008 r. ( Zawiera 14 paragrafów na 7 stronach ).

Moje informacje na forum z dn. 23.11.2008r.


Wszystkie kolejne zaproszenia na zebrania aż po ostatnie zebranie w dn. 27marca 2008 r. mają w nagłówku GTBS Sp. z o.o. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej 74- 101 Gryfino ul. Grunwaldzka 1 (której wspólnoty, to już niewiadomo!!!), pod zaproszeniami zawsze pieczątka i podpis Prezesa Zarządu GTBS.

W naszej wspólnocie obecny stan prawny odpowiada warunkom ustawy o własności lokali, które obowiązują od 19maja 2000 r. po nowelizacji art. 20 ust.1.

z dn. 16.12.2008 r.

Czy nadal GTBS mógł reprezentować wspólnotę np. przed Sądem o uchylenie uchwał na podst. art.25 (z możliwością zastosowania art. 26). Moje powództwo skierowane jest zwłaszcza przeciwko zarządcy. Występowanie GTBS z Panem B. Melą i radcą prawnym firmy przed Sądem jest zrozumiałe. Kto jednak do 30.04.2008 r. reprezentował, mógł reprezentować Wspólnotę Mieszkaniową???
Pani Marto proszę o pomoc, jak należałoby interpretować zaistniałą sytuację???

z dn. 10.01.09r.

Jeśli NIK wykazał brak zawartych umów ze wspólnotami, to jaką rolę pełnił GTBS przy ich braku, zwłaszcza po nowelizacji ustawy o wł. lokali z 2000r.???
Byłabym wdzięczna za odpowiedź.

Przykro mi ale nie otrzymałam konkretnej odpowiedzi i dotychczas nie mam pewności co do interpretacji zastanej sytuacji prawnej we wspólnocie do 30 kwietnia 2008 r.
Na innych forach w kraju znajduję konkretne dyskusje i wzajemną pomoc. W Gryfinie nie ma odważnych do bodaj próby odpowiedzi, dyskusji. konkretnych pytań.
Pani Marto Pani wypowiedzi nie są łatwe do zrozumienia. Ja osobiście wiele zrozumiałam, ale w części dotyczących nieprawidłowości wychodzących z Gminy niestety nie do końca. Widziałam je, czułam intuicyjnie, stąd moje zainteresowanie kontrolą NIK w Gminie i Wystąpieniem pokontrolnym dla GTBS. Wyniki te już cytowałam. Gdyby włączyli się do dyskusji inni właściciele uznałabym,że cel tego wątku został osiągnięty i jest możliwa wzajemna pomoc i rzeczywista współpraca. Proszę mi wybaczyć, ale jestem już i bardzo zmęczona i zdegustowana tym zamętem jaki robi "Lokator".
Muszę znowu zająć się ostatnim oświadczeniem do Sądu na 3 lutego.( Choroba nie bardzo chce ustąpić przy ciągłym stresie).

marta26421 - Wto Sty 20, 2009 10:42

Na początku muszą napisać, że dokonanie zmiany osoby zarządcy w okresie sprawozdawczym nie powinno mieć miejsca. Ponadto, gdzie w tym wszystkim jest Gmina Miejska Gryfino - właściciel niewyodrębnionych lokali?


Wspólnota Mieszkaniowa Gryfino,19.03.2008 r.
przy ul. Krasińskiego 85 – 95
w Gryfinie




Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Mieszkaniowego
Zarządca nieruchomością przy ul. Z. Krasińskiego 85- 95
w Gryfinie



Jak zrozumiałam GTBS wykonywał zarząd nieruchomością wspólną w trybie art.18 ustawy z dnia 24.06.1994 r. o własności lokali (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r. Nr. 80, poz.903 ze zm.). A zatem, pełni funkcję ZARZĄDU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ w budynku WM 66 lokalowym.

Przed złożeniem pisma należało sprawdzić czy 15 właścicieli wyodrębnionych lokali posiadało 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej. To bardzo ważne.

Oto jak powinno wyglądać pismo podpisane przez 15 właścicieli lokali posiadających 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej.


Gryfino, dnia 19.03.2008r.



Właściciele lokali
w nieruchomości
Z.Krasińskiego 85-95
w Gryfinie


Pan Bronisław Mela
Zarząd Wspolnoty Mieszkaniowej
ul.Z.Krasińskiego 85-95w Gryfinie
GTBS Sp. z o.o. ul. Grunwaldzka 1
74-100 Gryfino


WNIOSEK
o zwołanie zebrania właścicieli lokali


Działając na podstawie aty.20,22 ust.3 pkt.2 i 3, 27 i 31 pkt. b) Ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm)., my niżej podpisani właściciele lokali, 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej Z.Krasińskiego 85-95 w Gryfinie domagamy się zwołania - w terminie do dnia ..... 2008 roku - Zebrania właścicieli lokali w celu podjęcia uchwał w sprawie:

1. Odwołania Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej,
2. Wyboru Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej.
3. Korekty planu gospodarczego i stawki zaliczek na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną w ....roku

Załączamy projekty uchwał w sprawie określonych w punkcie 1 i 2.Projekt uchwały w sprawach określonych w punkcie 3 przedstawią nasi kandydaci do Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej: Pani/Pan .... zam. w Gryfinie ul.... nr. - po ustaleniu terminu zebrania.

Lp. Nr.lokalu Właściciel Udział podpis
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.

lokator - Wto Sty 20, 2009 13:25

Art. 29.
1. Zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w
sposób określony w art. 18 ust. 1,
Art. 30.
1. Zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w
sposób określony w art. 18 ust. 1, jest obowiązany:

2. Jeżeli w terminie dwóch lat od dnia wyodrębnienia własności pierwszego lokalu
w nieruchomości, w której liczba lokali wyodrębnionych oraz niewyodrębnionych
jest większa niż siedem, właściciele lokali nie dokonają wyboru zarządu
ani nie powierzą zarządu nieruchomością wspólną w umowie zawartej w formie
aktu notarialnego, to ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd może żądać
także dotychczasowy zarządca nieruchomości, który sprawował zarząd nieruchomością
w dniu, w którym wyodrębniono własność pierwszego lokalu, i
kontynuował zarząd tą nieruchomością przez okres co najmniej dwóch lat.

Madrosci p. Maleckiego Punkt. 4.

Ja uwazam, ze my nie mielismy zarzadu. Mielismy zarzdce. Zarzdca sprawowal swoja funkcje niezgodnie z zapisem art 18 ustawy. Poniewaz tresc uchwaly zaprotokolowanej notarialnie jest bledna. Nie dopeniono wymogu formalnego i nie zawarto umowy w tej kwestii pomiedzy wlasccielami.

Madrosci p. Maleckiego Punkt. 5.

2a. Zmiana ustalonego w trybie ust. 1 sposobu zarządu nieruchomością wspólną
może nastąpić na podstawie uchwały właścicieli lokali zaprotokołowanej przez
notariusza. Uchwała ta stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.

Uchwala zaprotokolowana notarialnie jest wymagana wtedy, gdy zmieniamy spsob.
Czyli dobrze wspolnota postapila podejmujac ja. Zaraz poszukam tresc uchwalu i powiem Panstwu, czy odpowiada wymogom ustawy. W Gryfinie z tym jest wlasnie problem. Nie wiedza co gdzie napisac.

Moglismy w miejsce GTBS powolac TBS Kozia Wolka i wtedy nie musielibysmy podejmowac uchwaly w obecnosci notariusza.
Nie bylaby to zmiana sposobu, metody zarzadzania,tylko zarzadcy. Na temat trybu zmiany zarzdcy ustawa sie nie wypowiada.
Pozostawia to do okreslenia wlasccielom.
Takie ustalenia powinny byc zawarte w umowie notarialnej pomiedzy pierwszym kupujacym a wlascicielem budynku.

Moze taka umowe sporzadzic kilku wlasccieli

Kazdy nastepny kupujacy jest informowany o tym, ze przystepuje do tej umowy.

Nie wiem na jaki temat pisal NIK. Nie wiem co sprawdzal NIK. Notarialnie moze byc spisana umowa tylko miedzy wlascicielami a nie jakims tam GTBS.

TBS- mozemy sobie zmieniac jak rekawiczki, bez notariusza, pod warunkiem, ze jest zawarta notarialnie umowa, ktora to precyzuje.

Madrosci p. Maleckiego Punkt 6.

Gdyby w 1995 r umowe zapisano notarialnie a na nastepnym zebraniu podjetoby uchwala, juz bez notariusza, ze zarzdca zostaje owczesny ADM nie byloby problemu.

Madrosci p. Maleckiego Punkt 7.

Odkrylismy fakt, ze istnieje luka formalna pomiedzy 1997 a 1999. Ustawa zakazala gminie pelnic funkcje zarzadu wspolnotami, ale w Gryfinie nikt sie tym nie przejal.
O NIK-ach, RIO-ach , Wojewodach nie wspominam, bo nie ma o czym gadac.

[ Dodano: Wto Sty 20, 2009 14:39 ]
Madrosci p. Maleckiego Punkt 8

Okazuje sie ze nasze odkrycie dokonane w Punkcie 7. wcale nie jest takie jednoznaczne

Do 18.05.2000 roku gmina mogła pełnić funkcję zarządu i zarządcy. Od dnia 19.05.2000 roku (Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.) ustawodawca rozdzielił obie funkcje i mamy zarząd i zarządca. A zatem, zarządcami zostały, np. TBS , a zarząd pozostał w rękach Gmin.

"Właściciele prywatnych lokali nie wiedzą, że ustawa pierwotna nie przyznawała im praw i obowiązków. Ten stan prawny trwał od dnia 1.01.1995r. do dnia 25.09.1997 roku. Dnia 26.09.1997r. weszła w życie nowela ustawy pierwotnej (Dz.U. z 1997r. Nr.106, poz.682), która je przyznała. Od tego dnia udziały w nieruchomości wspólnej przynależą prawnie do lokali. A zatem, gmina od dnia 26.09.1997r. nie ma prawa władać udziałami osób prywatnych. Aby zachować dotychczasową pozycję gmina tworzy iluzję, w której uczestniczą właściciele prywatnych lokali,dyrektorzy jednostek komunalnych, pracownicy urzędów itp. "


W wystąpieniu pokontrolnym NIK do GTBS z dn. 24 września 2007r. po kontroli przeprowadzonej w Urzędzie Miasta i Gminy w okresie od marca do lipca w zakresie zarządzania nieruchomościami znajduje się m.in. zapis, cyt. „GTBS wykonywał czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych bez zawarcia z tymi wspólnotami pisemnych umów, czym naruszył przepis art. 185 ust 2 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami stanowiący, że zarządca wykonuje czynności w zakresie zarządzania nieruchomościami na podstawie umowy zawartej ze wspólnotą mieszkaniową, a zawarcie ww. umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem jej nieważności.”


W naszej wspólnocie obecny stan prawny odpowiada warunkom ustawy o własności lokali, które obowiązują od 19maja 2000 r. po nowelizacji art. 20 ust.1.
Członkiem zarządu wspólnoty mieszkaniowej może być po zmianie przepisów ustawy o własności lokali, jaka weszła w życie 19 maja 2000 roku wyłącznie osoba fizyczna.
W uchwale z 27 listopada 2003 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że OSOBA PRAWNA, KTÓREJ WSPÓLNOTA UCHWAŁĄ PODJĘTĄ WCZEŚNIEJ „POWIERZYŁA ZARZĄD WSPÓLNOTĄ, TRACI PO TEJ DACIE STATUS PRAWNY ZARZĄDU WSPÓLNOTY – sygn. akt III CZP 74/03.

[ Dodano: Wto Sty 20, 2009 15:11 ]
Gminy i inne osoby prawne mogły wykonywać zarząd do 31.12.1996 r. (termin ostateczny). Muszę napisać, że ustawodawca zmieniał termin 3 razy. Ale tego nie reguluje ustawa o własności lokali, a ustawa o samorządzie terytorialnym. Dlatego mało kto o tym wie.

marta26421 - Sro Sty 21, 2009 10:54

Każdy mieszkaniec Gryfina stojąc przed budynkiem przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 może potwierdzić na FORUM, że na ścianie w widocznym miejscu przymocowana jest tabliczka zaczynająca się od słów " WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA ...".

A zatem, dokumentacja techniczna, eksploatacyjna, księgowa i inna dotycząca budynku stanowi własność WM.

Ilość lokali

- Gminnych mieszklanych - ..............
- Gminnych użytkowych - .............
- Wykupionych mieszkalnych - ..............
- Wykupionych użytkowych - ...........
Razem mieszkalnych - ............
Razem razem uzytkowych - ..............
Ogółem:................

Powierzchnia użytkowa w metrach kwadratowych

- Gminnych mieszklanych - ..............
- Gminnych użytkowych - .............
- Wykupionych mieszkalnych - ..............
- Wykupionych użytkowych - ...........
Razem mieszkalnych - ............
Razem razem użytkowych - ..............
Ogółem:................

Procentowy udział gminy we współwłasności:......%
Procentowy udział indywidualnych właścicieli we współwłasności: .....%

Zarządca: ......

WM w budynku przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95

- na podstawie art.6 ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.,80, poz.903 ze zm.) tworzy "ogół właścicieli lokali"

- na podstawie art.33 1 Kodeksu cywilnego to "jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej,

- na podstawie art. 2 pkt.2 ustawy z dnia 14.02.2003r. o udostępnieniu informacji gospodarczych (Dz.U. z 2003r. Nr.50, poz. 424 ze zm) to przedsiębiorca w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 19.11.1999 roku - Prawo działalności gospodarczej (Dz.U. Nr.101, poz.1178, z 2000 r. Nr.86, poz.958 i Nr.114,poz.1193, z 2001 r. Nr.49, poz.509, Nr.67, poz.679,nr. 102, poz.1115 i Nr. 147, poz.1643 oraz z 2002 r. Nr.1, poz.2, Nr.115, poz.995 i Nr.130. poz.112).

UWAGA!!!

Właściciele lokali m.in. Pani Kazimiera i Pan Wojtek będący członkami WM w myśl art. 2 pkt.1 ustawy o udostępnieniu informacji gospodarczych są konsumentami usług świadczonych na rzecz przedsiębiorcy - WM. A zatem, w sprawach dotyczących interpretacji umów cywilnoprawnych (o zarządzanie nieruchomością wspólną, dostarczenie wody do budynku, wywóz śmieni itp. mogą zwrócić się do Urzędu Ochrony Konkurencji Konsumentów .

1. Czy WM powstała w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 jest wpisana do rejestru sądowego i w ewidencji działalności gospodarczej tak jak GTBS?

Nie.

2. Kto w takim razie zgłasza tą i inne WM -e w Głównym Urzędzie Statystycznym w ciągu 14 dni od ich ukonstytuowania się?

ZARZĄD lub ZARZĄDCA

3. Co to oznacza, że WM ukonstytuowała się?

WM-ej się nie zakłada tak jak GTBS. A zatem, nie są potrzebne żadne dokumenty. Jednak aby WM mogła funkcjonować zgodnie z literą prawa musi odbyć się zebranie organizacyjne (pierwsze) na którym właściciele lokali podejmują uchwały m.in. w sprawie:
- wyboru sposobu prowadzenia ewidencji księgowej,
- przyjęcia regulaminu porządku domowego,
- wysokości miesięcznych zaliczek na koszty zarządu nieruchomością wspólną w roku ...,
- wyboru lub powierzenia zarządu nieruchomością wspólną oraz wyznaczenia pełnomocników właścicieli lokali do zawarcia umowy o sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną.

4. Kto ponosi odpowiedzialność za zwołanie i przebieg zebrania organizacyjnego (pierwszego)?

Osoba zwołująca zebranie.

[ Dodano: Sro Sty 21, 2009 11:18 ]
Osoba zwołująca zebranie pierwsze i kolejne powinna pamiętać, że intencją ustawodawcy było zapewnienie "czytelnych zasad sprawnego i skutecznego zarządzania budynkiem - przy poszanowaniu praw właścicieli lokali" i dlatego wprowadził pojęcie "WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ", która w stosunku m.in. do Pani Kazimiery i Pana Wojtka jest osobą trzecią.

[ Dodano: Sro Sty 21, 2009 15:02 ]
Luka - do powierzenia zarządu nieruchomością wspólną GTBS w 1999 roku.

Brak informacji o zwołaniu zebrania organizacyjnego ogółu właścicieli lokali.

Opierając się na informacji podanej przez Pana Wojtaka (chodzi o wykup lokalu) zebranie organizacyjne odbyło się w 1995 roku, a zatem w okresie kiedy obowiązywała ustawa pierwotna - Dz.U. z 1994r. Nr.85, poz.388

Do dnia 18.05.2000 roku można było łączyć funkcję właściciela i zarządcy. A zatem Gmina Miejska Gryfino będąca właścicielem lokali i części wspólnej budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 mogła pełnić funkcję ZARZĄDU, a jej jednostki (ZGM, GTBS) obowiązki Administratorów.

Czy w takiej sytuacji GTBS pełniący funkcję Administratora obiektywnie reprezentował interes WM?

Skarga Pani Kazimiery pokazała, że nie. Z jej treści wynika, że GTBS preferował interes Gminy Miejskiej Gryfino, która jest właścicielem Spółki. W związku z powyższym, można powiedzieć o sprzeczności interesów.

[ Dodano: Sro Sty 21, 2009 15:28 ]
Pan Prezes GTBS wykonując zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność m.in. Pani Kazimiery i Pana Wojtka oraz Gminy Miejskiej Gryfino nie stosował przepisów prawa i standardów zawodowych, a także nie kierował się zasadami etyki zawodowej, nawet wtedy gdy otrzymał pismo podpisane przez 15 członków WM zamiast WNIOSKU o zwołanie zebrania właścicieli lokali.

[ Dodano: Sro Sty 21, 2009 15:54 ]
Każdy zarządca nieruchomości (osoba fizyczna) wie, że prawidłowe odwołanie zarządcy budynku WM z udziałem m.in. gminy ma ogromne znaczenie.

Czy czynności prawne dotyczące zmiany zarządcy w marcu 2008 roku przebiegły prawidłowo?

Nie. Wystarczy spojrzeć na "Zawiadomienie".

[ Dodano: Czw Sty 22, 2009 08:53 ]
Pan Mela pełniąc funkcję ZARZĄDU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ co roku zwoływał zebranie właścicieli lokali działając w trybie art.30 ust.1 pkt.3 ustawy z dnia 24.096.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903), a to oznacza, że na "Zaproszeniu" winna być pieczątka podmiotu który reprezentuje - WM.

Art.30 ust.1.Zarząd lub Zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art.18 ust.1, jest obowiązany:
3) zwołać zebranie ogółu właścicieli lokali co najmniej raz w roku, nie póżniej niż w pierwszym kwartale każdego zebrania.

Z informacji podanej przez Panią Kazimierę wynika, że Pan Mela pełniący funkcję Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej w trybie art.18 ustawy o własności lokali błędnie zamieścił na " Zaproszeniu" pieczątkę GTBS.

Pan Mela zwołując zebranie właścicieli lokali powinien pamiętać, że Gmina Miejska Gryfino część samodzielnych lokali wyodrębniła i zbyła je wraz z udziałem w prawie użytkowania wieczystego gruntu, a część lokali nadal stanowi własność Gminy. A zatem, budynek przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 stanowi współwłasność wszystkich właścicieli lokali m.in. Pani Kazimiery Dragan, Pana Wojtka Małeckiego oraz Gminy Miejskiej Gryfino, którzy z mocy prawa (ustawy o własności lokali ) tworzą "dużą" WM.

[ Dodano: Pią Sty 23, 2009 07:48 ]
Właściciele lokali m.in. Pani Kazimiera Dragan, Pan Wojtek Małecki oraz Gmina Miejska Gryfino w każdej chwili mogą przed sądem cywilnym i organami śledczymi udowodnić swoje prawo do lokalu (lokali) i części wspólnej budynku. Takiej możliwości nie ma GTBS reprezentowany przez osobę fizyczną pełniącą funkcję Prezesa Zarządu jednoosobowo, ponieważ Spółka jest osobą trzecią.

GTBS jest osobą trzecią, a to oznacza, że Pan Mela musiał posiadać pełnomocnictwo udzielone przez jednego z właścicieli lokali, który jest współwłaścicielem nieruchomości wspólnej (udziałowcem) i członkiem WM z mocy prawa (tj. ustawy o własności lokali). Bez udzielonego pełnomocnictwa Pan Mela nie mógłby zwołać zebrania udziałowców nieruchomości wspólnej w 1999 roku i im przewodniczyć. Przypominam, że w budynkach WM Gmina Miejska Gryfino posiada te same prawa i obowiązki co pozostali właściciele lokali od dnia 26.09.1997 roku.

W gospodarce rynkowej zarządzania nieruchomościami zapoczątkowanej przepisami ustawy o własności lokali GTBS nie może wykorzystać nieruchomości KLIENTA (WM) bez zawarcia z nim umowy zlecenia.

[ Dodano: Pią Sty 23, 2009 09:18 ]
Zawarcie umowy zlecenia może nastąpić wówczas gdy Gmina Miejska Gryfino przekaże WM własność - nieruchomością wspólną. Lokale stanowiące własność osób prywatnych i jednej komunalnej WM z punktu obowiązującego prawa nie obchodzą.

[ Dodano: Pią Sty 23, 2009 09:19 ]
WM.

[ Dodano: Pią Sty 23, 2009 10:59 ]
Kim jest WM w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 dla Urzędu Statystycznego?

Podmiotem gospodarki narodowej mającym obowiązek rejestracji w rejestrze REGON.

Kim jest ta sama WM dla Urzędu Skarbowego?

Płatnikiem podatku od osób prawnych (od dnia 1.01.2007r.) .

Czy WM powstała w budynku przy ulicy Z. Kranskiego 85-95 może wystąpić do Urzędu Skarbowego o w Gryfinie o interpretację prawa podatkowego w sprawie:

Czy przychody WM pochodzące z odsetek od środków pieniężnych WM są przychodami z gospodarki zasobami mieszkaniowymi, a uzyskany z tego tytułu zródła dochód korzysta ze zwolnienia od podatku dochodowego na podstawie art.17 ust.1 pkt.44 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych?

Tak.

Kto jest wnioskodawcą o udzielenie pisemnej interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych w sprawie korzystania ze zwolnienia od podatku dochodowego?

Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej działający w trybie art.18 lub art.20 ustawy o własności lokali.

Na czym polega gospodarka ekonomiczno - finansowa WM zdaniem Urzędu Skarbowego?

W wielu interpretacjach i orzeczeniach US gospodarka ekonomiczna - finansowa WM polega na tym," że w imieniu wszystkich właścicieli zawiera umowy na wykonanie usług i dostawę materiałów do nieruchomości wspólnej oraz pośredniczy w dostawie ciepła i wody do lokali".

Czemu służy obliczenie dochodu księgowego i podatkowego ?

Dochód księgowy (bilansowy) służy do ustalenia kondycji finansowej WM (tj. jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej)i zmianie jej majątku w okresie obrachunkowym.

Dochód podatkowy służy obliczeniu zobowiązania podatkowego WM, który oblicza się zgodnie z zasadami ustawy podatkowej.

Zgodnie z art.17 ust.1 pkt.44 zwolnione z podatku są dochody spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot mieszkaniowych, towarzystw budownictwa społecznego oraz samorządowych jednostek organizacyjnych prowadzących działalność w zakresie gospodarki mieszkaniowej uzyskane gospodarki zasobami mieszkaniowymi - w części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem tych zasobów, z wyłączeniem dochodów uzyskanych z innej działalności gospodarczej niż gospodarka zasobami mieszkaniowymi.

Czy takie i inne informacje dotyczące dochodów WM w ujęciu podatkowo - bilansowym posiada potencjalny właściciel wyodrębnionego lokalu?


Nie.

A kto?

Zarząd lub zarządca.

K. Dragan - Wto Sty 27, 2009 12:00

Pani Marta w swoich wypowiedziach wykazuje doskonałą znajomość zarządzania nieruchomościami gmin i funkcjonowania finansów gminnych w połączeniu z finansami wspólnot mieszkaniowych.
Niestety my zwyczajni właściciele lokali wykupionych od gminy tych wiadomości nie posiadamy, co wręcz w niewyobrażalny sposób wykorzystuje gmina. Chyba już dla nikogo, czytającego teksty Pani Marty i częściowo moje od 2005 r. wystąpienia w sprawie funkcjonowania wspólnot do Gminy, Komisji Rewizyjnej do Radnych i Przewodniczącego Rady Miejskiej nie ma wątpliwości co do nieprawidłowości w jednoczesnym zarządzaniu przez GTBS- Pana Bronisława Melę majątkiem gminy jak i prywatnych właścicieli.
Jedno konto bankowe i moje trudności w doprowadzeniu do ich odrębnego założenia dla każdej wspólnoty (dopiero w kwietniu 2006 r.) dobitnie świadczą o niedozwolonym łączeniu finansów firmy ( Gminy i całego GTBS -u) z finansami wspólnot i prywatnych właścicieli w tych wspólnotach.

Ja będąc kompletnym laikiem w sprawch księgowo - finansowych jednakże wyczułam pewne niejasności i podejrzenia w tym zakresie po zapoznaniu się z protokołem kontroli NIK z 2007r. W związku ze swoimi wątpliwościami w tym zakresie złożyłam w listopadzie 2007 r. w Delegaturze NIK w Szczecinie pismo z uwagami. Pismo to wraz z protokołem NIK jak się okazało w lutym 2008r. stało się przyczynkiem do postępowania wyjaśniającego w KOMISJI ODPOWIEDZIALNOŚCI ZAWODOWEJ w sprawie sprawowania zarządu wspólnotami przez Pana Melę, posiadającego licencję zawodową.

Ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami nakłada szczegółowo określone normy postępowania i standardy zawodowego zarządcy. Zachęcam do zapoznania się z tymi przepisami i ww. protokołem NIK, zwłaszcza właścicieli oraz Panie i Panów Radnych. Gdyby znali te i inne dokumenty nigdy nie uznaliby mojej skargi za niezasadną.
Jak czytelnicy wątku forum pewnie pamiętają, że przeciwne tej decyzji Rady Miejskiej głosy należały do czterech osób: Pana Saneckiego, Pana Nikitińskiego, Pań Wandy Kmieciak i Janiny Nikitińskiej, które zapoznały się z przedstawionymi przeze mnie matariałami.
Dziś nadal zachęcam do tego pozostałych Radnych, a zwłaszcza Pana Różańskiego.
Przez kilka miesięcy Pan Rożański był głównym orędownikiem mojej skargi, na podstawie której sformułował 24 zarzuty- pytania i na które dwukrotnie odpowiadał zarówno Burmistrz jak i Pan Mela.

Obecnie Pan Mela do Sądu ( w sprawie z mojego powództwa) złożył pismo wspierając się odrębym głosem właśnie Pana Różańskiego. Celem pisma Pana Meli podważenie wielomiesięczneej pracy Komisji Rewizyjnej, która uznała moje zarzuty w sprawie nieprawidłowości wskazanych przeze mnie w skardze z marca 2007 r.
Uchwała Rady Miejskiej z lipca 2008 r. odnosiła się jak forumowicze pamiętają do bezczynnośi moim zdaniem Burmistrza i samej Rady Miejskiej w tej sprawie.

marta26421 - Wto Sty 27, 2009 15:49

Kiedy w budynku mieszkalnym stanowiącym własność Gminy Miejskiej Gryfino powstaje z mocy prawa WM, to oznacza,że to ona przejmuje odpowiedzialność za sprawy nieruchomości, np. przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95.

A GTBS ? No cóż. Ta firma komunalna parająca się świadczeniem usług w zakresie zarządzania nieruchomościami bez zawartej umowy o zarządzanie nieruchomością wspólną z NOWYM właścicielem budynku (WM) nie może zarządzać (administrować) jej własnością.

[ Dodano: Wto Sty 27, 2009 16:59 ]
STANDARDY ZAWODOWE ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI

paragraf 1. "Zarządca nieruchomości w rozumieniu niniejszego dokumentu jest osoba fizyczna wykonująca zawód zarządcy nieruchomości na podstawie Ustawy nieruchomości z dnia 21 sierpnia 1997 roku".

A zatem, zarządcą nieruchomości jest Pan Bronisław Mela, a GTBS? Zgodnie z wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego - Przedsiębiorca.

paragraf 3. "Zarządca nieruchomości obowiązany jest do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa, norm wykonywania zawodu i zasad współżycia społecznego oraz dbałość o swoją g :smile: odność osobistą, szczególnie w czasie wykonywania czynności zawodowych."

paragraf 7 pkt. 2 "Zarządca nieruchomości powinien znać aktualny stan prawny, techniczny i ekonomiczny zarządzanej nieruchomości."

paragraf 18 pkt.1 Zarzadca nieruchomości, obracając środkami pieniężnymi zamawiającego, w szczególności:

a) nie dopuszcza do mieszania środków pieniężnych (...) swojej firmy ze środkami finansowymi zamawiającego;
b) nie wykorzystuje pieniędzy jednego zamawiającego w celu przysporzenia korzyści innemu zamawiającemu;

pkt.2 Środki pieniężne zamawiających zarządca nieruchomości przechowuje na oddzielnych rachunkach bankowych prowadzonych odrębnie dla każdej zarzadzanej nieruchomości i postępuje z nimi zgodnie z pisemną dyspozycją zamawiającego i postanowieniami umowy.

(...)

A zatem, czy powierzenie swojej własności GTBS ma sens, skoro jeden ze współwłaścicieli wali głową w drzwi sądu w sprawach uregulowanych w standardach?

lokator - Sro Sty 28, 2009 17:34

Madrosci p. Maleckiego punkt.9

Ustawa o wlasnosci lokali jest bardzo jasna i precyzyjna. Problemy z jej interpretacja maja tylko ludzie, ktorzy nie przyjmuja do wiadomosci, ze w Polsce doszlo do zmiany systemu.
Panstwo stopniowo zrzeka sie kompetencji do regulowania wszystkich relacji miedzy obywatelami.
Wszystkie kolejne zmiany ustawy ograniczaja mozliwosc ingerencji administracji w sprawy wspolnot mieszkaniowych.
Urzednicy gryfinscy i radni, nie przyjmuja tego do wiadomosci.

Ja bylbym bardzo wdzieczny p. Dragan, gdyby byla uprzejma przytoczyc umowe pomiedzy wspolnota a nowym administratorem.

Mysle, ze najwyzszy czas zajac sie obecna sytuacja wspolnoty. Najprawdopodobniej jest tak, ze wiele wymogow formalnych nie jest zachowanych i sytuacja prawna nie poprawila sie. Mysle, ze jest o wiele gorsza niz przed zmiana zarzadcy.

Madrosci p.Maleckiego punkt 10

Nie myli sie Pani Dragan w ocenie intencji, ktore legly u podstaw decyzji do zajmowania glosu na tym forum.

Uwazam, ze obecny sposob administrowania nasza wspolnota nie polepszyl naszej sytuacji, ale ja pogorszyl.

Dla mnie powolanie nowego zarzadu i umowa z nowym administratorem to tak samo bezwartosciowe swistki papieru jak uchwaly podjete w obecnosci notariusza.

Roznimy sie w pogladach poniewaz ja uwazam, ze te swistki to dopiero pocztek trudnej drogi a Pani i nowy zarzad uwazacie, ze to zwienczenie wieloletnich staran.

Madrosci p. Maleckiego punkt 11.

Czekam na ostateczny wynik Pani staran, gdyz w walce o poszanowania moich praw nie chce powielac Pani bledow.
Zycze Pani sukcesu, poniewaz zlamanie monopolu TBS-u moze spowodowac, ze pojawia sie w Gryfinie dobre firmy i znajdziemy porzdnego administratora.

marta26421 - Czw Sty 29, 2009 17:56

Panie Wojtku, przepisy ustawy o własności lokali nie regulują wielu kwestii i dlatego przywrócenie przedwojenego zawodu zarządcy nieruchomości w drodze ustawy dnia 1.01.1998r. ma pomagać ogółowi właścicieli lokali w zarządzaniu ich własnością, a nie szkodzić i wykorzystywać ich nieświadomość prawną.

Ocenia Pan całą sytuację na podstawie otrzymanych dokumentów z GTBS , które budzą wątpliwości natury prawnej.

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 18:30 ]
Świat wynikający m.in. z ustawy o własności lokali, orzecznictwa m.in. Sądu Najwyższego oraz Ministerstwa Finansów wygląda zupełnie inaczej.

lokator - Pią Sty 30, 2009 00:48

marta26421 napisał/a:

Ocenia Pan całą sytuację na podstawie otrzymanych dokumentów z GTBS , które budzą wątpliwości natury prawnej.

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 18:30 ]
Świat wynikający m.in. z ustawy o własności lokali, orzecznictwa m.in. Sądu Najwyższego oraz Ministerstwa Finansów wygląda zupełnie inaczej.


Pani Marto mnie Pani przekonala. Dlatego wlasnie jestem troche monotematyczny i prosze Pania o wskazowki co i jak zrobic zeby dokumenty wyprostowac.
Ja wysle jutro pisma do zarzadcy i burmistrza. nie zrobilem tego jak bylem w Polsce, bo nie mialem za bardzo czasu. Nie ma problemu poniewaz poczty sa rowniez w Anglii.
Jestem monotematyczny i upieram sie przy stanowisku, ze samo podjecie uchwaly, na zebraniu, ktorego legalnosc stoi pod znakiem zapytania nie moze stanowic podstawy do twierdzenia, ze obecnie nasza wspolnota dziala zgodnie z prawem.
Po pierwsz chce wystapic na zebraniu z wnioskiem o prawidlowa archiwizacje tych dokumentow, ktore teraz sa u administratora.
Po drugie uwazam, ze wszystkie dokumenty powinny byc dostepne w formie elektronocznej, wiec nalezy je zeskanowac.
Po trzecie chce wystapic z wnioskiem o wynajecie prawnika, ktory pomoze nam doprowadzic przejecie wspolnoty do konca, oraz bedzie czuwal nad prawidlowym funkcjonowaniem. Mysla tu o stworzeniu regulaminow i statutu, obiegu dokumentow finansowych pomiedzy zarzadem a administratorem.

marta26421 - Pią Sty 30, 2009 11:41

Panie Wojtku, mam dobrą dla Pana WIADOMOŚĆ!!! Według ekspertów od zarządzania nieruchomościami Kodeks Cywilny nie zabrania właścicielom lokali głosowania uchwał przez internet. A zatem, będąc w Anglii będzie miał Pan takie same szanse, jakby byłby Pan na miejscu.

[ Dodano: Pią Sty 30, 2009 11:46 ]
Pana posty oprócz "jadu" zawierały perełki, które pozwoliły spojrzeć Pana oczyma. Ale w prawie cywilnym liczą się dokumenty i złożone na nich oświadczenia woli (podpisy). Dlatego liczę, że dotrzyma Pan słowa i będę mogla zobaczyć w internecie dokumenty.

[ Dodano: Pią Sty 30, 2009 11:51 ]
1. Czy Pan wie kiedy powstaje WM?

lokator - Pią Sty 30, 2009 12:10

marta26421 napisał/a:

Ocenia Pan cala sytuacje na podstawie otrzymanych dokumentów z GTBS , które budza watpliwosci natury prawnej.

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 18:30 ]
Swiat wynikajacy m.in. z ustawy o wlasnosci lokali, orzecznictwa m.in. Sadu Najwyzszego oraz Ministerstwa Finansów wyglada zupelnie inaczej.


Pani Marto mnie Pani przekonala. Dlatego wlasnie jestem troche monotematyczny i prosze Pania o wskazowki co i jak zrobic zeby dokumenty wyprostowac.

Jestem monotematyczny i upieram sie przy stanowisku, ze samo podjecie uchwaly, na zebraniu, ktorego legalnosc stoi pod znakiem zapytania nie moze stanowic podstawy do twierdzenia, ze obecnie nasza wspolnota dziala zgodnie z prawem.
Po pierwsz chce wystapic na zebraniu z wnioskiem o prawidlowa archiwizacje tych dokumentow, ktore teraz sa u administratora.
Po drugie uwazam, ze wszystkie dokumenty powinny byc dostepne w formie elektronocznej, wiec nalezy je zeskanowac.
Po trzecie chce wystapic z wnioskiem o wynajecie prawnika, ktory pomoze nam doprowadzic przejecie wspolnoty do konca, oraz bedzie czuwal nad prawidlowym funkcjonowaniem. Mysla tu o stworzeniu regulaminow i statutu, obiegu dokumentow finansowych pomiedzy zarzadem a administratorem.

marta26421 - Pią Sty 30, 2009 13:58

Nikt nie nauczył Pana bycia właścicielem i to jest problem. Taki sam problem mają setki tysięcy innych właścicieli lokali.

Nie ma nic gorszego niż atakowanie osób, z którymi przyszło nam mieszkać i podejmować decyzję w sprawie zarządu nieruchomością wspólną. Przecież Prezesem czy Burmistrzem się bywa, a właścicielem się jest na dobre i na złe.

Posiada Pan wiedzę, która mogłaby pomóc nie jednej WM, ale sposób w jaki Pan uderza jest nie do przyjęcia. Brak stabilności w Pana postach nie zachęca do budowania na tym przyszłości WM, która i tak pokarze kto tu rządzi - gmina czy ona.

lokator - Pią Sty 30, 2009 14:45

Ja zdaje sobie sprawe, ze moja wiedza jest bardzo fragmentaryczna. Nie chce jednak powielac drogi p. Dragan, ktore od lat samotnie i beznadziejnie walczy z urzedami. Dlatego uwazam, ze wszyscy powinnismy wynajac eksperta, ktory wiele rzeczy zrobi szybko, sprawnie, fachowo.
Ja nie uderzam. Ja tylko pokazuje, ze ludzie moga sie roznic i nalezy te roznice szanowac.
Wzajemny szacunek jest prawdziwym problem dla kiluset tysiecy ludzi. Ja nie bede czul sie ignorowany, jesli na zebraniu, w jawnym glosowaniu na moja propozycje o koniecznosci wynajecia adwokata, by wesprzec p. Dragan wszyscy beda przeciw.
Ja czuje sie ignorowany jesli 12 ludzi podpisuje petycje do burmistrza jako wspolwlasciciela nie informujac mnie o tym.
Chodzi o to, zeby nie bac sie zglaszac propozycji mimo sprzeciwu jakiejs czesci wlascicieli.
Nalezy dazyc do tego, zeby nie ograniczc rozmowy tylko do tych ludzi, ktorzy sie z nami zgadzaja.
Zawsze beda rozne propozycje i bedziemy musieli wybierac.
Dlugo sadzilem, ze p. Dragan porusza sprawy marginalne. Teraz uwazam, ze jednak czesc jej zarzutow dotyczy spraw zasadniczych.
Zwracam uwage, ze skoro mniej wiecej wiemy co jest zle i tego nie naprawiamy, to niczym nie roznimy sie od TBS-u.

marta26421 - Pią Sty 30, 2009 14:52

Panie Wojtku, wali Pan aż forum "trzeszczy".
lokator - Pią Sty 30, 2009 14:59

Czasami przypominanie o sprawach najprostszych rodzi rewolucje. Tak upadla komuna.
Ludzie w koncu powiedzieli dosc tak nie musi byc.

marta26421 - Pią Sty 30, 2009 22:32

Zanim upadła komuna, było kilka podejść. Rok 1970 - bunt robotniczy w Polsce . Ciała zbitych w chowano nocami. Brr...

WM nie wymaga takich poświęceń. Wystarczy chcieć.

lokator - Sob Sty 31, 2009 01:17

Ja pamietam te lata doskonale. W latach osiemdziesiatych w ktoryms tam etapie reformy zliberalizowano prawo spoldzielcze, mocno dzialem e radzie nadzorczej spoldzielni studenckiej. Bylem nawet jej przewodniczcym. Kazdego poletka wolnosci bronilismy jak niepodleglosci. Jak slysze robimy tak, bo Warszwa tak zdecydowala, to chce mi sie plakac.
Jak slysze po 30 latach po co staut jest ustawa, to przebiegaja mnie ciarki po plecach. Ja rozumiem p. Mele, poniewaz nie mozna pracowac i zyc w sytuacji, w ktorej co rok zmienia sie jakas ustawa i kazda nastepna zmiana jest glupsza od poprzedniej. Pan Mela ma opinie prawna jakiegos prawnika gminnego i pracuje na jej podstawie. Ma rade nadzorcza, burmistrza radnych, ktorz mowia wszystko jest ok. Nie przejmuj sie tym co ktos tam mowi. Niech Pani nie wymaga, zeby byl rewolucjonista.
Ja teraz z perspektywy kilu lat widze, ze zmiany maja na celu ograniczenie wplywu administracji na styku z wlasnoscia prywatna. Ja sadze, ze jest to zbawienny wplyw Unii Europejskiej. To ludzie, ktorzy sa nad p. Mela chca cofnac czas. To z nimi trzba walczyc.
Kto tych ludzi powolal i jakie maja kwalifikacje, zeby zajmowac sie powaznymi sprawam?

Rada Nadzorcza – skład:

1. Tadeusz Fabisiak – Przewodniczący
2. Robert Balbus - Zastępca Przewodniczącego
3. Zbigniew Krakowiak – Sekretarz
4. Mirosław Rak
5. Jan Ragan

marta26421 - Sob Sty 31, 2009 12:32

Wspomniał Pan kwestię obalenia komuny, ale nie wspomniał Pan o szeregu zmianach dokonanych w ustawodawstwie polskim o którym kupujący lokal w odróżnieniu od Gminy Miejskiej Gryfino nie ma pojęcia.

Aby ustawa z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 1994r. Nr.85, poz.388) mogła wejść w życie dnia 1.01.1995r. ustawodawca musiał dokonać ogłoszenia nowych i dokonania zmian w istniejących ustawach.

USTAWA to akt prawny o charakterze powszechnie obowiązującym w Polsce. A zatem, działania Gminy Miejskiej Gryfino i WM w Gryfinie określa akt prawny.

Jeżeli składa się wniosek o wykup lokalu i zawiera się umowę kupna - sprzedaży lokalu i zarządzania nieruchomościami to mamy do czynienia z Gminą Miejską Gryfino wykonującą zadania nałożone przez państwo w drodze takich ustaw jak:
1.Ustawa o samorządzie gminnym
2.Ustawa o gospodarce komunalnej
3. Ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami

Kiedy trzeba podjąć decyzję w formie uchwał w sprawie zarządu nieruchomością wspólną m.in. w budynku przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 to mamy do czynienia z Gminą Miejska Gryfino podlegającą przepisom ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali, a w sprawach nieuregulowanych ustawą Kodeksowi cywilnemu.

Zalecam, każdemu właścicielowi sprawdzenie STATUTU Miasta i odszukania w nim informacji kto reprezentuje na zewnątrz Miasto i odpowiada za gospodarkę nieruchomościami gminnymi.

Tą osobą jest Burmistrz.

Burmistrz odpowiadający za gospodarowanie nieruchomościami gminnymi ma prawo część swoich praw przekazać GTBS w drodze zawartej umowy, a to oznacza, że Pan Mela w kontaktach z właścicielami lokali m.in. Panią Kazimierą Dragan i Panem Wojtkiem Małeckim powinien działać z upoważnienia Burmistrza.

Z treści dokumentów przedstawionych na FORUM wynika, że GTBS zwołał zebranie udziałowców nieruchomości wspólnej (właścicieli lokali) w swoim imieniu. A zatem, Pan Mela jest obowiązany posiadać zawartą umowę o zarządzanie nieruchomością wspólną ze WM, która reprezentuje na zewnątrz m.in. Panią Kazimierę Dragan, Pana Wojtka Małeckiego oraz Gminę Miejska Gryfino.

Każda z wymienionych osób posiada informację z Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Gryfinie o odłączeniu lokalu i wpisaniu jego właściciela do 2 kw, a to oznacza, że Gmina Miejska Gryfino zawierająca umowę kupna – sprzedaży lokalu doskonale wie o przeniesieniu praw własności lokalu m.in. na rzecz Panią Kazimierę Dragan i Pana Wojtka Małeckiego.

Wspomnieć należy, że lokal Pani Kazimiery Dragan i pozostałych właścicieli nie tworzy nieruchomości wspólnej, a to znaczy, że nie może stanowić przedmiotu usługi wykonywanej przez GTBS.

Dane osobowe właścicieli lokali będących z mocy prawa członkami WM od dnia 30.04.1998r. podlegają ochronie prawnej w trybie przepisów odrębnej ustawy, a to oznacza, że ich wykorzystanie przez GTBS do zwołania zebrania należy wyjaśnić kierując zapytanie do Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w Warszawie.

Podstawą prawną polityki w dziedzinie „ochrony danych osób fizycznych” w związku z przetwarzaniem danych osobowych m.in. przez WM jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr.45/2001 z dnia 18.12.2000 r.

Chciałam napisać, że za sprawą dyrektywy UE, w celu zapewnienia prawidłowego przepływu towarów i usług polskim przedsiębiorcą, a do takich zalicza się WM powstałą w budynku przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 wprowadzono zmiany w Kodeksie cywilnym . Dzięki wprowadzeniu art.33¹ w prawie cywilnym pojawił się nowy podmiot „jednostka organizacyjna” nie będąca osobą prawną , do której stosuje się odpowiednio przepisy o osobach prawnych. Ponieważ ustawodawca nie określił WM jako jednostki organizacyjnej to tylko jeden z jej członków o tym wie – Gmina Miejska Gryfino, a pozostali nie.

Od dnia 1.01.2007 roku WM (płatnik) rozlicza się jak osoba prawna, np. Gmina i GTBS. Jeżeli w budynku WM mamy lokale mieszkalne i użytkowe to jedni są płatnikami WAT, a drudzy są z tego zwolnieni. Okres składania informacji do Urzędu Skarbowego to luty każdego roku.

[ Dodano: Sob Sty 31, 2009 12:53 ]
Dokonanie wyboru czteroosobowego ZARZĄDU właścicielskiego oraz zmiany zarządcy w okresie sprawozdawczym WM powinno przykuć uwagę właścicieli lokali wnoszących zaliczki.

K. Dragan - Sob Sty 31, 2009 13:44

Wypowiedzi Pana Małeckiego i moje próby ich poważnego traktowania jeszcze w dn. 17.01.09 r. , a nawet dziś w dn. 31 stycznia 2009 r.

lokator napisał/a:( data j/w)

"Ja chce, zeby obecny zarzad przygotowal poprawki do statutu, ktore sa konieczne, bo zmienila sie sytuacja."

Jeśli tylko Pan chce, to należy tak zrobić. Pan gorzej niż dziecko, tylko chce i czeka aż ktoś za Pana to wykona. Od chyba 1994r. do 2006 r. nie był Panu statut potrzebny. Pana lokal przyjął bez żadnej uwagi ten właśnie statut, bo tak sobie zaplanował zarządca. Teraz chce go Pan zmienić. NIe może Pan oczekiwać, że wykona to za pana członek zarządu taki sam właściciel jak Pan, tyle że szanowny Pan ma tylko żądania zmian. Najpierw niech Pan się zastanowi i przekaże o jakie zmiany chodzi.

lokator napisał/a:

"Zeby wszyscy byli pewni, ze jest ok, nalezy logicznie ustalic obieg
dokumentow."

Co Pan ma na myśli?? Znowu zarząd , zarządca mają być jasnowidzami co chciałby Pan Małecki???
Dotychczas wszystko za Pana robił Pan Mela, niczego Pan nie kwestionował, wszystko się Panu podobało, także ten bezwartościowy statut. Obecnie podobnie jak rozpuszczone dziecko chce Pan, tylko sam Pan nie wie czego chce.
Muszę złapać oddech do następnej dawki cierpliwości.

"Kilka lat biernie patrzylem na Pani zmagania z TBS-em i czekalem co z tego wyniknie"

Jak widać czeka Pan na moją porażkę od 2005 r. i porażkę zmiany sposobu zarządzania, w którym podejmowanie decyzji następuje na zebraniu właścicieli właśnie przez nich samych, a nie przez Gminę, GTBS – spółkę w 100% należącą do Gminy Gryfino czy Pana Melę!!!

" Teraz nie mam zamiaru zastanawiac sie co zrobi nowy zarzad.
Jak na razie nic nie robi, gdyz nie otrzymalismy zadnego pisma ani propozycji zebrania."

Przepraszam, ale na jakiej podstawie łaskawy Pan wydaje taką opinię???
Skąd taka wiedza wypływa skoro przebywa Pan podobno za granicą???
Wysłał Pan pocztą jakieś zapytanie i uwagi o rzekomo złym wykonywaniu przez członków zarządu swoich obowiązków???

Niech szanowny Pan zapozna się z ustawą o własności lokali, a przynajmniej z niektórymi jej zapisami.

Jeśli uważał Pan, że konieczne jest zwołanie zebrania, to trzeba było potrudzić się nieco i je zorganizować!!!

Zebranie może być zwołane na wniosek właścicieli lokali dysponujących co najmniej 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej przez zarząd lub zarządcę...... (art. 31)

Zarząd jest obowiązany zwoływać zebranie ogółu właścicieli co najmniej raz w roku, nie później niż w I kwartale każdego roku (art.30).

Każdy właściciel lokalu ma prawo i OBOWIĄZEK WSPÓŁDZIAŁANIA W ZARZĄDZIE NIERUCHOMOŚCIĄ WSPÓLNĄ (ART. 27)!!!!!!!!!!!!!!

Już korzystał Pan ze swojego prawa pojawiając się u administratora/ zarządcy w Szczecinie, przeglądając wraz ze mną dokumenty, przekazywane nowemu zarządcy przez GTBS OD 19 MAJA DO KOŃCA PAŹDZIERNIKA 2008 R. A kiedy Pan spełni obowiązek nakładany na właściciela???

I co się okazuje???
Oj, wiele dokumentów nie przekazał i obecny zarząd pracuje nad tym, co wymaga szczególnego podkreślenia bez wynagrodzenia (art.28) otrzymując zapłatę w Pana wydaniu na FORUM!!!

GTBS przekazał dokumenty finansowe za okres 2006 - 30 kwietnia 2008 r. NIE PRZEKAZAŁ WCZEŚNIEJSZYCH, bo ich nie ma, bo ich nie prowadził (art. 29 i 30 ust.1.pkt.1).

Cytowałam już na forum naruszenie tych i innych przepisów ustawy, które wskazał NIK , a już w 2005r. „Opinia” sporządzona przez stowarzyszenie zarządców nieruchomości ze Szczecina. I w związku właśnie z ta opinią zwołane było zebranie w maju 2005 r., na którym przecież Pan był obecny.
Nie chcę wypowiadać się o postawie obecnych na tym zebraniu, m.in. Pana.

Powinien Pan jednak pamiętać przede wszystkim dwie kwestie: na mój wniosek do zarządcy o obniżenie wynagrodzenia do 0,60zł/ m2/m-c , wszyscy obecni usłyszeli od Burmistrza „my się na to nie zgodzimy” oraz twierdzenia właśnie Pana Burmistrza, że założenie własnego konta bankowego będzie dla nas niekorzystne, bo więcej zapłacimy w banku za jego obsługę niż przy jednym koncie dla wszystkich w GTBS ( art. 30 ustawy obowiązującej od 1995 r. )

"Ostatnie „mądrości” Pana Małeckiego!!!"

"Jak slysze po 30 latach po co staut jest ustawa, to przebiegaja mnie ciarki po plecach. Ja rozumiem p. Mele, poniewaz nie mozna pracowac i zyc w sytuacji, w ktorej co rok zmienia sie jakas ustawa i kazda nastepna zmiana jest glupsza od poprzedniej. Pan Mela ma opinie prawna jakiegos prawnika gminnego i pracuje na jej podstawie. Ma rade nadzorcza, burmistrza radnych, ktorz mowia wszystko jest ok. Nie przejmuj sie tym co ktos tam mowi. Niech Pani nie wymaga, zeby byl rewolucjonista."

W demokratycznym państwie należy wymagać przestrzegania obowiązujących przepisów prawa a w przypadku wspólnot mieszkaniowych od zawodowego zarządcy nieruchomości, któremu ustawa o gosp. nieruchomościami z 1997r stawia wysokie wymagania i standardy zawodowe. Pani Marta już je przytoczyła.
Dlatego też Pan Mela stanął przed KOMISJĄ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZAWODOWEJ w Warszawie przy Ministerstwie Infrastruktury.

Jeśli Pan Mela słucha, przyjmuje opinie prawne i wykonuje polecenia jak Pan powiada burmistrza, jakiegoś prawnika, radę nadzorczą, radnych TO JUŻ NIE MOJA SPRAWA.

"Ja teraz z perspektywy kilu lat widze, ze zmiany maja na celu ograniczenie wplywu administracji na styku z wlasnoscia prywatna. Ja sadze, ze jest to zbawienny wplyw Unii Europejskiej. To ludzie, ktorzy sa nad p. Mela chca cofnac czas. To z nimi trzba walczyc."

Czy Pan sam to wymyśla, czy też ktoś Panu zlecił takie zachowanie na forum???
Mnie Pan w żaden sposób nie zaszkodzi. Jestem już w takim wieku i z takim osobistym bagażem życiowym, że MNIE TRUDNO WYSTRASZYĆ, bo boję się tylko Boga.
Boję się, że to Pan zniechęci właścicieli ( o czym pisałam w swoim pierwszym poście), naszych członków zarządów i do przyjęcia tych obowiązków przez właścicieli w innych wspólnotach. Zniechęci potencjalnych zarządców pochdzących z zewnątrz, bo na naszym monopolistycznym rynku ich niestety nie ma.

Pan ciągle zapowiada, że coś zrobi, chce działać bez popełniania moich błędów i JAK TO STWIERDZIŁ DZIAŁAŃ NIEZGODNYCH Z PRAWEM.

Zapowiada, że chce i będzie walczył, tylko o co i z kim ? Jak dotąd, to „walczy” Pan tylko niewybrednym „Językiem” skierowanym przeciwko tym, którzy właśnie nie pozwalają na „cofanie czasu” do PRL.

marta26421 - Sob Sty 31, 2009 13:46

Panie Wojtku, a co Pana obchodzi firma komunalna?Przecież Pana lokal to własność prywatna, a nieruchomość wspólna (bez gruntu) to współwłasność.

Od dnia 26.09.1997r. posiada Pan te same prawa i obowiązki co Gmina Miejska Gryfino - właściciel niewyodrębnionych lokal w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95.

Pan Mela powinien wyjaśnić skąd ma dane Pana i pozostałych właścicieli (członków WM) skoro Gmina Miejska Gryfino nie jest właścicielem lokali stanowiących odrębne nieruchomości.

K. Dragan - Sob Sty 31, 2009 14:55

Przepraszam, chyba przez moją nieuwagę dwa razy wyświetlił się mój post. Wysłałam wiadomość do moderatora o wycofanie tej jednej części.
Pani Marta na bogate wiadomości, moje odnoszą się tylko do zarządzania przez właściwie ustanowienego Zarządcy jakim wydawało się nam jest GTBS i Pan Mela do czasu kontroli NIK z 2007 r. w GMINIE I GTBS, KTÓRA WYKAZAŁA BRAK ZAWARTYCH ZE WSPÓLNOTAMI UMÓW NA zARZĄDZANIE.
Obecnie Sąd, w dn. 3 lutego ma rozstrzygnąć jaką rolę przynajmniej w naszej wspólnocie pełnił Pan Mela do 30 kwietnia 2008 r. Być może, że wyjaśnią się te wszystkie sprawy, o których piszer Pani Marta.
Nigdy nie podnosiłam tych kwestii, o których pisze Pani Marta, bo nic o nich nie wiedziałam.
Jeśli w tej sprawie, która ciągnie się od kwietnia 2006 r. nie rozstrzygnie Sąd , to Pan Małecki ma szansę wykazać swoje podobno dobre intencje na działania, na "walkę"która nie pozwoli cofać nas do "komuny". Ja nie jestem "ekspertem" w ww. zagadnieniach. Jednakze biorę pod uwagę wszystkie wiadomości przekazane przez Panią Martę i zobaczymy jakie będą w tej sprawie rozstrzygnięcia w obecnej sprawie z mojego powództwa o uchylenie uchwał. Do niedawna uważaliśmy,że są przygotowane właściwie i przez zgodnego z prawem ustanowionego Zarządu, Zarządcy wspólnot w Gryfinie, tj. GTBS. Jak się okazuje ( na co nie zwracaliśmy uwagi ) Pan Mela występował i występuje w pozostałych wspólnotach w trzech osobach: Zarządu, Zarządcy i Prezesa Zarządu GTBS.
No, Panie Małecki czekam na Pana zapowiadaną "walkę". Jest wyjątkowa okazja, żeby ją natychmiast rozpocząć. Ja już wydałam sporo ze swojej nauczycielskiej emerytury, ale jestem gotowa "dorzucić" jeszcze Panu te 100 zł. Proszę podać adres, pod który mam je wysłać???

marta26421 - Sob Sty 31, 2009 16:54

Pragnę zauważy, że ZGM a następnie GTBS przed powstaniem WM wykonuje trwały zarząd nieruchomością w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. A zatem, Gminę i GTBS wiąże zawarta umowa w trybie art.185 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Powstanie WM oznacza, że w budynku obok własności komunalnej jest również własność prywatna i środki pieniężne, przekazane na konto bankowe z przeznaczeniem na utrzymanie nieruchomości wspólnej.

Raz do roku w I kw. GTBS zwołuje zebranie sprawozdawcze na którym właściciele otrzymują rozliczenia, ale także podejmują kolejne uchwały i je podpisują nie mając rzetelnej informacji o zarządzie swoją własnością.

I wszystko byłoby po staremu, gdyby nie dociekliwość Pani Kazimiery i kontrola NIK w 2007 roku.

[ Dodano: Sob Sty 31, 2009 18:21 ]
Jedną z najważniejszych rzeczy jest sprawdzenie przez właścicieli lokali stanu prawnego nieruchomości. Może się okazać, że Gmina nadal jest właścicielem.

lokator - Nie Lut 01, 2009 12:05

marta26421 napisał/a:
Wspomniał Pan kwestię obalenia komuny, ale nie wspomniał Pan o szeregu zmianach dokonanych w ustawodawstwie polskim o którym kupujący lokal w odróżnieniu od Gminy Miejskiej Gryfino nie ma pojęcia.



Moja dzialalnosc na tym forum, czesc dzialalnosci p. Dragan maja na celu wykazanie, ze to urzednicy gminni nie maja pojecia o tym jak powinny funkcjonowac wspolnoty.

[ Dodano: Nie Lut 01, 2009 12:30 ]
Jeżeli składa się wniosek o wykup lokalu i zawiera się umowę kupna - sprzedaży lokalu i zarządzania nieruchomościami to mamy do czynienia z Gminą Miejską Gryfino wykonującą zadania nałożone przez państwo w drodze takich ustaw jak:
1.Ustawa o samorządzie gminnym
2.Ustawa o gospodarce komunalnej
3. Ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami

Ja nie musze znac tych ustaw, zeby kupic mieszkanie i spokojnie mieszkac. Zajmuje sie nimi poniewaz radni ich nie znaja.

Burmistrz odpowiadający za gospodarowanie nieruchomościami gminnymi ma prawo część swoich praw przekazać GTBS w drodze zawartej umowy, a to oznacza, że Pan Mela w kontaktach z właścicielami lokali m.in. Panią Kazimierą Dragan i Panem Wojtkiem Małeckim powinien działać z upoważnienia Burmistrza.

Mysle p. Marto, ze zbyt bardzo abstarchuje Pani od zaistnialej w naszej wspolnocie sytuacji.

Ja tez moglem zawrzec umowe o reprezentowanie mnie przez p. Mele, co nie znaczy, ze GTBS nie byl faktycznie naszym zrzadca.
My wszyscy zlozylismy czesc uprawnien wlascicielskich w rece TBS-u. Teraz zlozylismy je w rece zarzadu i zarzad scedowal czesc swoich uprawnien na firme zarzadzajaca.

Na naszych zebraniach burmistrza reprezentowal kto inny niz p. Mela. Bywalo, ze Burmistrz wybieral sie osobiscie na zebrania.

Wszycy traktowalismy TBS jako zarzdce powolanego w trybie art. 18.
Moge sie zgodzic z tym, ze urzednicy gminni nie rozumieja tekstow pisanych i cala procedure zwiazana z powstaniem WM prowadzili zle.
Dziekuje, ze wspiera Pani moja teze, ze rozwiazania Unii Europejskiej cywilizuja nasze prawo.

[ Dodano: Nie Lut 01, 2009 12:40 ]
marta26421 napisał/a:

[ Dodano: Sob Sty 31, 2009 18:21 ]
Jedną z najważniejszych rzeczy jest sprawdzenie przez właścicieli lokali stanu prawnego nieruchomości. Może się okazać, że Gmina nadal jest właścicielem.


Pani Marto, jak ja mam to sprawdzic? Co musze fizycznie zrobic, zeby ta kwestie wyjasnic?
Z jakich dokumentow ma wynikac, ze gmina nie jest wlascicielem nieruchomosci? Gdzie i w jaki sposob mam sprawdzic stan prawny nieruchomosci?
Ja uwazam, ze z chwila sprzedazy pierwszego mieszkania gmina przestala byc wlascicielem calosci i jest wspolwlascicielem. Dla mnie ten problem do tej pory nie istnial!!!
Mysle, ze jest bardzo wazny, wiec prosilbym o szczegolowe wyjasnienia.

[ Dodano: Nie Lut 01, 2009 13:09 ]
K. Dragan napisał/a:


lokator napisał/a:( data j/w)

"Ja chce, zeby obecny zarzad przygotowal poprawki do statutu, ktore sa konieczne, bo zmienila sie sytuacja."

Jeśli tylko Pan chce, to należy tak zrobić. Pan gorzej niż dziecko, tylko chce i czeka aż ktoś za Pana to wykona. .


Ja juz w 2003 roku pisalem do urzednikow i radnych.
"Jak nie wiecie jak, nie podejmucie sie zadan przerastajacych Wasze mozliwosci. Ten apel jest aktualny w kazdej sytuacji, w ktorej mamy do czynienie z oraganami pochodzacymi z wyboru."
Madrosci W. Malecki T.I s 126
Ja nie wiecie jak i co w trawie piszczy, zwolajcie zebranie i zrezygnujcie z funkcji wtedy bede mial okazje zajac sie problemem profesjonalnie.

Ja zaproponowalem wynajecie eksperta i prawnika, zeby przeprowadzil nas przez wszystkie zawilosci prawne.

Zaproponowalem zeby z pieniedzy wspolnoty wesprzec Pani dzialania przez oplacenie dobrego adwokata.

Nie mam mozliwosci skladania wnioskow do zarzadu, gdyz zarzd nie podal swojego adresu i sposobu kontaktu.

O wsparcie finansowe byc moze wystapie, jesli zajdzie koniecznosc pojscia droga sadowa, wiec bedzie Pani miala okazje dorzucic cos w dobrej sprawie. Na razie nie ma takiej potrzeby. Radze sobie doskonale. Bardzo dziekuje za szczere checi.
Zapraszam do wspolpracy i prosze o podanie adresu na jaki mam skladac swoje wnioski.
Chcialbym tez Pania prosic o pomoc w umozliwieniu mi skladania moich wnioskow droga elektroniczna.
Wystarczylby adres poczty mailowej jednego z czlonkow zarzadu. Moze na pocztek zalozylibysmy wspolnotowa skrzynke pocztowa? Proponuje gmail, gdyz przy jej pomocy mozna porozumiewac sie przy pomocy czatu. Moglibysmy wiec spokojnie rozmawiac przed zebraniem w gronie zainteresowanych wlascicieli.

Mama nadzieje, ze nie odmowi mi Pani tej drobnej sasiedzkiej pomocy. Mysle, tez ze czlonkowie zarzadu zrozumieja trudnosc jaka mam w bierzacym komunikowaniu sie z powodu odleglosci.

K. Dragan - Nie Lut 01, 2009 17:23

lokator napisał/a:
Ja nie wiecie jak i co w trawie piszczy, zwolajcie zebranie i zrezygnujcie z funkcji wtedy bede mial okazje zajac sie problemem profesjonalnie.
.
Znowu znana śpiewka: zwołajcie, zrezygnujcie, bo tak sobie życzy Pan Małecki. A zrób to wreszcie człowieku sam.
Wiedziałam co piszczy w trawie i pomimo Pana sprzeciwów wniosłam 12.04.2006 r. pozew do Sądu.
lokator napisał/a:
Ja zaproponowalem wynajecie eksperta i prawnika, zeby przeprowadzil nas przez wszystkie zawilosci prawne.

Przepraszam, komu? Może forumowiczom? Mnie? Ja, nie jestem, nie byłam i nie będę członkiem Zarządu.
lokator napisał/a:
Nie mam mozliwosci skladania wnioskow do zarzadu, gdyz zarzd nie podal swojego adresu i sposobu kontaktu.

Mój Boże, co za nieszczęście. Numery mieszkań członków zarządu umieszczone w gablocie w każdej klatce nie powalają Panu na ustalenie adresu? Nie może Pan trafić także do swojej klatki schodowej? Wszyscy jak Pan już ogłosił są właścicielami i pragnieniem ich jest odłączenie od pozostałej części nieruchomości. Teraz nie chcą Panu pomóc?
lokator napisał/a:
Mama nadzieje, ze nie odmowi mi Pani tej drobnej sasiedzkiej pomocy. Mysle, tez ze czlonkowie zarzadu zrozumieja trudnosc jaka mam w bierzacym komunikowaniu sie z powodu odleglosci.

Czyżby skłócony był Pan ze swoimi sąsiadami, z żoną ? Bo to do nich na ogół zwracają się potrzebujący pomocy. Bardzo Panu współczuję Tak właśnie jest w mojej klatce sch. Zawsze mogę polegać na nich, a oni na mnie.Może dlatego mamy zawsze czysto na klatce i nie ma problemu z klamkami, żarówkami, itp.
Przykro mi, że nie mogę Panu w tym pomóc, bo Pana sąsiedzi, żona, mogliby się na mnie obrazić.
Ja mam naprawdę mało wolnego czasu w związku z tą sprawą w Sądzie.
lokator napisał/a:
Zaproponowalem zeby z pieniedzy wspolnoty wesprzec Pani dzialania przez oplacenie dobrego adwokata.

Chciałby Pan ściągać haracz od emerytów, wdów, wdowców, niepełnosprawnych?
Ja robię wszystko co tylko możliwe, żeby czasem ciężar kosztów procesu nie spadł na właścicieli lokali, którzy niedoinformowani, podpisywali te zaskarżone przeze mnie uchwały. I do nich nie mam najmniejszej pretensji o te nieprzemyślane, wymuszone czasem presją podpisy pod niefortunnymi uchwałami.
Moim zdaniem to GTBS z Panem Melą, występującym w trzech osobach, tj. Zarządu, Zarządcy, prezesa oraz Gmina powinni ponieść wszystkie koszty procesowe.
Ja mam przydzielonego adwokata z urzędu, więc nie potrzeby opłacenia, bo robi to za mnie skarb państwa.
Jestem jednak zawsze gotowa wesprzec Pana, zwłaszcza jeśli wystąpi Pan w sprawach ludzi jeszcze słabiej uposażonych ode mnie. A takich, w blokach komunalnych wielu.

Sądzę, że dobrze byłoby, gdyby zamieścił Pan na forum swój list z 2005 r. zamieszczony w "Tygodniku Gryfińskim", który ukazałby przemianę, jaka w Panu nastąpiła w sprawach wspólnoty. Tekst ten pokazałby przyczynę braku podpisu Pana (obok 12 innych) pod pierwszymi pismami do Burmistrza i GTBS -u Zarządu Wspólnoty, który przynajmniej od 2000 r. nie mógł być ZARZĄDEM.
Moja propozycja tytułu tego tekstu "Mądrości Pana Małckiego z 2005 r."
Po tej sprawie pójdę wreszcie na zasłużony wypoczynek. Teraz najwyższy czas na znacznie młodszych ode mnie.

marta26421 - Nie Lut 01, 2009 18:03

Panie Wojtku, po co to wszystko?

Dnia 3.02.2009 roku przed sądem powszechnym stanie ponownie właściciel lokalu – Pani Kazimiera Dragan, której własnością od dnia 1.01.1999 roku zarządzał podmiot komunalny – GTBS Sp. z o.o., a do dnia 31.12.1998r. ZGM. Nadmienić należy, że obie jednostki zarządzające stanowią własność jednego z właścicieli lokali – Gminy Miejskiej Gryfino.

W prawie cywilnym jakie pytanie taka odpowiedź, jakie materiały dowodowe takie postanowienie sądu. Wspomnieć należy, że dokumenty sporządzone przez GTBS m.in. dla Pani Kazimiery Dragan stanowią materiałem dowodowy. Nie bez znaczenia dla sądu będzie stan prawny nieruchomości, która stanowi faktycznie własność WM oraz zeznania stron i świadków zdarzenia.

W budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 lokale osób prywatnych mają założone księgi wieczyste, a to oznacza, że Gmina Miejska Gryfino utraciła do nich prawo własności. Wspomnieć należy również o wpisach właścicieli tych lokali w dziale II księgi wieczystej nieruchomości gruntowej, dzięki którym stali się współwłaścicielami części wspólnych budynku.

Na ogół właściciel prywatnego lokalu otrzymując informację z Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Gryfinie nie przywiązuje do tego wagi. A powinien, ponieważ umowa kupna – sprzedaży lokalu zawarta z Miastem Gryfino w większej części przestała strony obowiązywać z dniem odłączenia lokalu i wpisania jego właściciela do 2 ksiąg wieczystych.

A zatem, kiedy powstaje WM? Kiedy na wniosek Gminy Miejskiej Gryfino pierwszy lokal w budynku zostanie odłączony, a jego właściciel wpisany do księgi wieczystej.

Pierwszą oznaką powstania WM jest tabliczka na budynku, a drugą jej dokumenty znajdujące się m.in. w GTBS. Ich całkowite przekazanie WM nastąpi wówczas, gdy Gmina Miejska Gryfino sprzeda wszystkie lokale w budynku.

WM powstaje z mocy prawa (tj. ustawy o własności lokali), a to oznacza, że do jej powstania nie potrzebne są dokumenty. Dlatego też okazanie odpisu z księgi wieczystej lokalu otwiera wszystkie drzwi, w tym Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Gryfinie.

Aby WM mogła działać zgodnie z literą prawa musi zostać zwołane zebranie właścicieli lokali na którym dokona się powierzenia lub wybrania zarządu w drodze uchwały. Zarząd musi posiadać umocowanie WM do jej reprezentowania.

Czy któryś z właścicieli lokali zażądał od Pana Meli okazania umocowania procesowego które uprawnia go do reprezentowania WM? Myślę, że nie. I to jest błąd.

Kiedy żąda się od właściciela prywatnego lokalu złożenia podpisu na podjętej uchwale to w głowie powinna zapalić się czerwona lampka, ponieważ uchwały z zebrania sprawozdawczego podpisuje sam ZARZĄD. Właściciel lokalu ma tylko podjąć decyzję „tak” lub „nie”. Do wyrażania woli w wielu WM służą „KARTY DO GŁOSOWANIA”, które po skserowaniu oddaje się właścicielowi.

Od dnia 26.09.1997r. właściciele lokali posiadają prawa i obowiązki, a to oznacza, że Pani Kazimiera Dragan miała prawo znać sposób zarządu jej własnością przez ZGM, a następnie przez GTBS. Ponadto, jako udziałowiec nieruchomości wspólnej przed każdymi obradami powinna otrzymać komplet dokumentów opracowany przez osobę zwołującą zebranie.

Sprawa Pani Kazimiery jest okazją by właściciele prywatnych lokali odszukali w szufladach swoich szaf dokument informujący ich o tym, że są właścicielami odłączonego lokalu i współwłaścicielami części wspólnej, a w myśl ustawy o własności lokali członkami WM posiadającymi te same prawa i obowiązki co Gmina Miejska Gryfino reprezentowana przez osobę fizyczną pełniąca funkcję Burmistrza danej kadencji.


A zatem, czy GTBS będzie zarządzał nieruchomością WM czy też nie, zależy od świadomości prawnej właścicieli prywatnych lokali, a także od lojalności wobec takich osób jaką jest pani Kazimiera Dragan.

Pani Kazimiera Dragan, jak i pozostali właściciele lokali otrzymując wezwanie na zebranie szli na nie w dobrej wierze. Nikomu z właścicieli lokali nie przyszło do głowy, że świat stworzony dla ich potrzeb nie wynika z ustawy i podjętych uchwał, ale jak pisze pan Wojtek z wydanej opinii prawnej. Problem polega na tym, że ustawa o własności lokali to akt prawny o charakterze powszechnie obowiązującym w Polsce od dnia 1.01.1995r. (art.40 ustawy od dnia 27.07.1994r.), który mogą interpretować wyłącznie sądy cywilne.

W budynku WM właściciel lokalu nie może wziąć „wiaderka” oraz „łopatki” i pójść do innej „piaskownicy”, chyba że dokona sprzedaży lokalu. Ale to inna bajka.

lokator - Pon Lut 02, 2009 11:07

marta26421 napisał/a:
Panie Wojtku, po co to wszystko?



Ja nie jestem pracownikiem uniwersytetu, ani czlonkiem komisji sejmowej. Ja nie chce rozmawiac o prawach, ja chce z nich korzystac.
Pani Dragan miala oczy szeroko otwarte, gdy chodzilo o TBS teraz, na niedociagniecia nowego zarzadu kaze nam je przymykac.
Gdzie bylem w 2005 roku jak Pani zaczynala fronde? Czekalem co z tego wyniknie.
Powolany zarzad WM moze wszystko. Wyraza wole WM. Jest cialem administracyjnym, ktore ma dzialac w ramach upowaznienia wlascicieli.
Jesli nie stworzymy porzadnego statutu, wlasciciela burmistrza zmienimy sobie na wlasciciela zarzad.
Pan starosta traktuje starostwo jak swoj wlasny majatek ziemski, uczen p. Dragan p. Gladkow radny nie widzi w tym nic zlego.
Pani Dragan tez nie wie po co statut.
Uwazam, ze przecenia Pani swoja wiedze przwna i dlatego, twierdzi Pani, ze zaplacenie za adwokata i esksperta przyniesie emerytom szkode.
Mysle, ze wieksza szkode przyniesie im jesli bedziemy dalej czekac i patrzec co z tego wyniknie.

marta26421 - Pon Lut 02, 2009 12:36

Z postów wynika, że jest Pan nie głupim facetem. Dlatego nie rozumiem tego linczu publicznego na FORUM.

Pragnę zauważyć, że Pana prawa i obowiązki reguluje akt prawny,a to oznacza, że jest Pan obowiązany go znać i stosować czy to się Panu podoba czy nie.

WM to miałe społeczeństwo, które ma obowiązek ustaniwić wewnętrzne prawo w formie uchwał. Oczywiście ustanowione prawo obowiązuje w obrębie określonego budynku, np. przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95.

Jak można było ustanowić wewnętrzne prawo, skoro nikt z właścicieli prywatnych lokali nie zna ustawy o własności lokali wraz z nowelami, a Gmina i komunalna jednostka zarządzająca nie chce przyjąć do wiadomości, że w Polsce od dnia 1.01.1995r. istnieje gospodarka rynkowa zarządzania nieruchomościami.
A zatem, w takiej sytuacji o interpretację zaistniałych zdarzeń jest nie trudno.

Panie Wojtku, zawsze gdy się wypowiadam na FORUM biorę pod uwagę to, że znajdzie się ktoś kto może podważyć to co piszę. Jednak gorzej mają te osoby, które biorą na siebie odpowiedzialność za losy ludzi oraz ich własność.

lokator - Pon Lut 02, 2009 14:37

marta26421 napisał/a:

Panie Wojtku, zawsze gdy się wypowiadam na FORUM biorę pod uwagę to, że znajdzie się ktoś kto może podważyć to co piszę. Jednak gorzej mają te osoby, które biorą na siebie odpowiedzialność za losy ludzi oraz ich własność.


Dlatego proponuje zaangazowanie w ten proces prawnikow, ktorzy znaja sie na rzeczy.

marta26421 - Wto Lut 03, 2009 09:21

ZARZĄDZENIE
MINISTRA FINANSÓW

z dnia 6 lipca 1995 r.

w sprawie zaniechania ustalania i poboru podatku dochodowego od dochodów wspólnot mieszkaniowych.

(M.P. z dnia 17 lipca 1995 r.)


Na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych (Dz. U. z 1993 r. Nr 108, poz. 486 i Nr 134, poz. 646 oraz z 1995 r. Nr 5, poz. 25) zarządza się, co następuje:


§ 1. 1. Zarządza się zaniechanie ustalania i poboru podatku dochodowego od dochodów wspólnot mieszkaniowych utworzonych na podstawie art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. Nr 85, poz. 388).

2. Zaniechanie dotyczy dochodu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 1993 r. Nr 106, poz. 482 i Nr 134, poz. 646, z 1994 r. Nr 1, poz. 2, Nr 43, poz. 163, Nr 80, poz. 368, Nr 87, poz. 406, Nr 90, poz. 419, Nr 113, poz. 547, Nr 123, poz. 602 i Nr 127, poz. 627 oraz z 1995 r. Nr 5, poz. 25), stanowiącego różnicę między pożytkami i innymi przychodami z nieruchomości wspólnej, określonymi w art. 12 ust. 2 ustawy wymienionej w ust. 1, a kosztami, o których mowa w art. 14 tej ustawy.

§ 2. Zarządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia i ma zastosowanie do dochodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 1995 r.

lokator - Wto Lut 03, 2009 13:05

Dziekuje Pani bardzo to jest mysle tez jeden z tropow, ktore moga doprowadzic nas do prawdy o tym jak traktowano w gminie WM. Zeby nie placic podatku, trzeba bylo nieruchomosci przekazac.
Teraz wchodza nowe dyrektywy unijne. Sadzi Pani, ze nieprofesjinalny zarzad moze sobie z tym poradzic?
Nie jest to zlosliwe pytanie. Prosze tego nie odnosic do naszej wspolnoty. Teraz rozmawiamy po to, zeby skorzystac z pytan i odpowiedzi mogli wszyscy. Caly czas rozmawiamy wlasnie po to. Tak rozumiem sens swojej dzialalnosci na tym forum.
Pani Dragan zdobyla sobie w historii gryfinskich WM poczytne miejsce i nie moze sie dziwic, ze w dyskusji czesto odnosilem sie do jej dzialalnosci.
Jesli uwaza Pani, ze to nagonka, nie bede odnosil sie do tego co i jak robi p. Dragan.
To co nazwala Pani nagonka bylo tylko ogolna teoria na temat ogolnych zasad, ktore powinny panowac w zyciu publicznym. WM sa tworami zycia publicznego.
Ciekawe jakie ma zdanie w tym temacie p. Gladkow. Gryfinski polityk, ktory wybiera sie do sejmu.

marta26421 - Wto Lut 03, 2009 13:51

Panie Wojtku, przytoczyłam to Zarządzenie MF by pokazać, że WM jest płatnikiem i zarządca (w tym kumunalny) nie może wycierać sobie nią "gęby", a jej indywidualnych członków traktować jak właścicieli drugiej kategorii.

Przypominam, że WM utworzone na podstawie art. 6 ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 1994r. Nr.85, poz.388) to " Ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości (...)" np. przy ulicy Z. Karasińskiego 85- 95 w Gryfinie.

[ Dodano: Wto Lut 03, 2009 15:21 ]
Proszę zwrócić uwagę na Nr.i Poz. Dz.U. - to są przepisy ustawy pierwotnej w której właściciele lokali nie posiadali praw i obowiązków.

W tym okresie gminy pełniły funkcję zarządu i zarządcy nieruchomości wspólnej równocześnie.Dlatego jedną z najważniejszych informacji dla właściciela lokalu jest data wpisu do 2 Ksiąg wieczystych i powstanie WM oraz jej wielkość _ "mała" czy "duża". W dalszej kolejności uchwały podjęte przez dotychczasowych właścicieli lokali i zawarta umowa o zarządzanie nieruchomością wspólną.

Problem polega na tym, że każdy kolejny właściciel prywatnego lokali m.in. w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 winien otrztymac komplet dokumentów związanych z zarządem jego własnością. I trwałoby to jeszcze dłużej, gdyby nie zainteresowanie i postawa Pani Kazimiery Dragan.

Od dnia 1.01.1995 do dnia 3.02.2009 upłynęło 14 lat. W tym okresie ustawodawca znowelizował szereg ustaw, w tym ustawę o własności lokali.

P. Nikitiński - Wto Lut 03, 2009 19:12

Szanowna Pani Kazimiero, wiem, że dzisiaj odbyła się rozprawa, czy byłaby Pani skłonna podzielić się informacjami? Myślę wiele osób jest niezwykle ciekawych, czy Pani trud i racjonalne argumenty zostały uwzględnione.
K. Dragan - Wto Lut 03, 2009 20:27

Proszę dać mi nieco ochłonąć.

Odpowiem nawet dość szczegółowo. Tymczswm proszę przyjąć do wiadomości, że wyrok zostanie ogłoszony 17 lutego br. po upływie niemal 3 lat.

I tyle lat czeka na ten wyrok Burmistrz Gryfina, żeby podjąć decyzję o przeprowadzeniu kontroli wewnętrznej w GTBS w tej sprawie.

Oczywiście jeśli będzie on niekorzystny dla GTBS. I tylko wtedy będzie taka decyzja.

W przeciwnym przypadku będzie "hulaj dusza piekła nie ma" . Może jutro napiszę więcej, może przytoczę moje pisemne oświadczenie, które otrzymały dziś strony.

Muszę się przede wszyskim wyspać.

marta26421 - Sro Lut 04, 2009 08:59

Informacje pochodzące ze sprawozdania NIK przedłożone m.in. Prezydentowi RP

Tabela nr.1 str. 51

5.4.1.Wykaz nieruchomości gminnych ogółem

poz. 22 MiG Gryfino

31 marca 2007

rodzaj nieruchomości

gruntowe ha - 1 173

budynkowe szt. - 0

lokalowe szt. - 0

Tabela nr.3 str.53

Zestawienie dochodów gminy z gospodarowania nieruchomościami

poz.22 MiG Gryfino

31.03.2007

Dochody z udostępnienia nieruchomości gminnych ogółem zł.

Plan po zmianach - b.d.
Wykonanie - 1 273 050
Zaległości - 1 819 413

Tabela nr.2 str.52

5.4.2.Wykaz nieruchomości tworzących gminny zasób nieruchomości

poz.22 MiG Gryfino

31.03.2007

Rodzaj nieruchomości

gruntowe ha - 1025
budynkowe - 0
lokalowe - 0

A gdzie są budynki stanowiące własność WM, w tym lokale osób prywatnych stanowiące odrębne nieruchomości?

[ Dodano: Czw Lut 05, 2009 08:04 ]
Kiedy mamy do czynienia z dokumentami Gminy dotyczącymi "nieruchomości gruntowych" to oznacza, że owe dokumenty zostały sporządzone m.in. w trybie przepisów ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami, która nie obejmuje od dnia 22.09.2004 roku m.in. lokali stanowiących odrębny przedmiot własności.

Ustawa o gospodarce nieruchomościami to także czynności zwykłego zarządu, który nie ma nic wspólnego z czynnościami zwykłego zarządu wynikającym z ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali.

------------------------------------------------------

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury - z upoważnienia ministra -

na interpelację nr 4271

w sprawie interpretacji art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami, dotyczącego uprawnionego przekroczenia tzw. czynności zwykłego zarządu

Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie poselskie pani poseł Agnieszki Hanajczyk w sprawie interpretacji art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami, przekazane przy piśmie Pana Marszałka z dnia 21 lipca 2008 r., znak: SPS-023-4271/08, uprzejmie przedstawiam stanowisko w tej sprawie.

Na wstępie należy zaznaczyć, że przepis art. 185 ust. 1c ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603, z późn. zm.) odnosi się do konieczności podjęcia przez zarządcę nieruchomości czynności przekraczających czynności zwykłego zarządu w sytuacjach nagłych, nadzwyczajnych, gdy zagrożenie dla życia, zdrowia, mienia, środowiska powstaje w wyniku oddziaływania zewnętrznego sił natury lub człowieka. Czynności te mają na celu zapobieżenie szkodzie wywołanej zdarzeniem i wynikającym z niego zagrożeniem. Do takich zdarzeń na pewno będzie można zaliczyć zerwanie pokrycia dachu w wyniku wichury. Natomiast na pewno do zdarzeń takich nie można zaliczyć zagrożeń, które wynikają z długotrwałej złej eksploatacji, np. przeciekający dach wskazany jako przykład w interpelacji pani poseł.

W przypadku zaistnienia zdarzeń objętych dyspozycją analizowanego przepisu zarządca nieruchomości ma zabezpieczyć obiekt tak, by zminimalizować zagrożenie i zapobiec szkodzie, np. przez prowizoryczne uzupełnienie pokrycia dachowego, zabezpieczenie wejść do klatek schodowych drewnianym daszkiem, wypompowanie wody, zabezpieczenie instalacji elektrycznej, zabezpieczenie osypujących się ścian siatką. Do takich czynności należy też odśnieżanie dachu, co podkreślał ustawodawca, uzasadniając wprowadzenie art. 185 ust. 1c do ustawy o gospodarce nieruchomościami zapobieganiem przyczynom katastrof budowlanych takich jak katastrofa hali wystawowej w Katowicach. Duży opad śniegu jest zjawiskiem naturalnym, lecz nagłym, które może wywołać zagrożenie dla życia, zdrowia lub mienia przez nadmierne obciążenie konstrukcji obiektu budowlanego i doprowadzenie do jego zawalenia się.

Natomiast na mocy analizowanego przepisu zarządca nie jest ani upoważniony, ani zobowiązany do podjęcia decyzji o przeprowadzeniu remontu. Trzeba bowiem pamiętać, że art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami nie nakłada na zarządcę obowiązku pokrycia kosztów podjętych decyzji i czynności z jego środków własnych. Zarządca zawsze działa na koszt właścicieli zarządzanej nieruchomości. Najczęściej jest przez właścicieli nieruchomości upoważniony wyłącznie do dysponowania środkami finansowymi zgromadzonymi na funduszu eksploatacyjnym nieruchomości i zwykle środki te nie będą wystarczające dla pokrycia kosztownych remontów.

Poniżej przedstawiam odpowiedzi na pytania postawione w interpelacji przez panią poseł.

Pytanie 1. ˝Czy zarządca nieruchomości po zastosowaniu art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami wbrew woli np. wspólnoty mieszkaniowej, co w konsekwencji doprowadzi do wypowiedzenia umowy o zarządzanie przez współwłaścicieli, posiada roszczenie wobec nich z tytułu nieuzasadnionego odstąpienia od umowy, a przez to utraty spodziewanych korzyści (lucrum cessans)?˝.

Pamiętając, że umowa o zarządzanie nieruchomością jest uznana w orzecznictwie za umowę nazwaną, trzeba zauważyć, że wiele kwestii z nią związanych nie zostało uregulowanych w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Ponieważ jest to umowa cywilnoprawna i dotyczy świadczenia przez zarządcę nieruchomościami usług, można poprzez art. 750 Kodeksu cywilnego stosować do spraw nieuregulowanych w ustawie o gospodarce nieruchomościami przepisy K.c. o umowie zlecenia.

W art. 736 § 1 K.c. wskazano, że jeśli dający zlecenie wypowie umowę bez ważnego powodu, jest obowiązany do naprawienia szkody. Nie jest znana dotąd praktyka wypowiadania umowy o zarządzanie nieruchomością przez właścicieli tej nieruchomości ze względu na działanie zarządcy bez zgody właścicieli w sytuacji, o której mowa w art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami, jednakże, mając na uwadze to, co wyżej powiedziano o wadze obowiązku zarządcy wynikającego z art. 185 ust 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami, można z wysokim prawdopodobieństwem założyć, że wypowiedzenie przez właścicieli umowy o zarządzanie nieruchomością na podstawie podjęcia przez zarządcę tych działań byłoby uznane za wypowiedzenie bez ważnego powodu. Takie wypowiedzenie jest skuteczne i rozwiązuje stosunek prawny, ale rodzi po stronie wypowiadającego obowiązek naprawienia szkody. Zgodnie z art. 361 § 2 K.c. zarządca będzie mógł dochodzić odszkodowania za stratę i utracone korzyści, o ile w umowie o zarządzanie nieruchomością możliwość dochodzenia tego odszkodowania w sytuacji takiego wypowiedzenia nie została wyłączona lub ograniczona.


Pytanie 2. ˝Czy zarządca, uzyskując decyzję na piśmie (np. uchwała wspólnoty) o treści negatywnej odnośnie do zagrożenia występującego na terenie nieruchomości, ma inną możliwość uniknięcia odpowiedzialności poza wypowiedzeniem umowy o zarządzanie lub prawidłowym zastosowaniem art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami?˝.

Można uznać, że dla zarządcy opisana sytuacja blokuje możliwość działania. Oczywiście zarządca może zachować się jak w przypadku opisanym w odpowiedzi na pytanie pierwsze, tj. działać bez zlecenia wbrew woli wspólnoty, która w tej sytuacji pozostawałaby w sprzeczności z ustawą i zasadami współżycia społecznego.

Wskazane w pytaniu pani poseł rozwiązanie problemu w drodze wypowiedzenia umowy o zarządzanie nieruchomością przez zarządcę pozostawałoby w zgodzie z zasadą, że zarządca nieruchomości działa na podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością. Umowa ta jest podstawą wykonywania działalności zawodowej przez zarządcę. Zgodnie z art. 185 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami zakres uprawnień i obowiązków zarządcy wynika nie tylko z ustawy, ale przede wszystkim z umowy o zarządzanie nieruchomością. Zarządca ma w takiej sytuacji możliwość wypowiedzenia umowy o zarządzanie. Brak wyraźnej zgody wspólnoty na podjęcie działań przez zarządcę w sytuacji opisanej w art. 185 ust 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami będzie ważnym powodem uzasadniającym wypowiedzenie umowy w rozumieniu art. 746 § 2 i 3 K.c.

Jeżeli zarządca przedstawi wspólnocie zasadność planowanych działań, wspólnota sprzeciwi się temu w sposób wyraźny i w związku z tym zarządca wypowie umowę, to jeszcze nie będzie oznaczało, że zarządca jest zwolniony z obowiązku wynikającego z art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten obowiązuje bezwzględnie każdego zarządcę nieruchomości, której dotyczy stan zagrożenia. A zatem, dopóki nie zostanie rozwiązana umowa o zarządzanie nieruchomością, zarządca ten będzie obowiązany zastosować art. 185 ust. 1c ww. ustawy. Do upływu okresu wypowiedzenia umowy wszelkie działania podejmowane przez zarządcę są oceniane przez pryzmat jego odpowiedzialności zawodowej.

Pytanie nr 3. ˝Czy sama negatywna decyzja właściciela/współwłaścicieli nie powinna zwalniać zarządcy nieruchomości z odpowiedzialności za dane zdarzenie (np. wypadek), jeżeli ten ostatni udokumentuje, iż właściciel został o zagrożeniu odpowiednio wcześnie i w sposób właściwy poinformowany?˝.

Mając na uwadze wyjaśnienia udzielone na pytanie drugie, trudno uznać, że w takiej sytuacji zarządca nie ma obowiązku podjąć działań, o których mowa w art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami, wobec istniejącego stosunku prawnego zarządzania nieruchomością. Można wskazać jedną ewentualność - dokonanie czynności na podstawie art. 185 ust. 1c i natychmiastowe powiadomienie o stanie obiektu organu nadzoru budowlanego. Organ ten, po przeprowadzeniu kontroli, wyda decyzję na podstawie art. 66 Prawa budowlanego, w której nakaże usunięcie nieprawidłowości i określi termin ich usunięcia. Co prawda adresatem tej decyzji może być zarówno zarządca, jak i właściciele, ale jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 marca 2006 r.: ˝Adresatem takiej decyzji może być zarówno właściciel, jak i zarządca nieruchomości, bowiem na obu tych podmiotach spoczywa obowiązek utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym i estetycznym. Nałożenie obowiązku usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości (art. 66 pkt 1 i 3 Prawa budowlanego) na zarządcę obiektu budowlanego w żadnym wypadku nie oznacza stwierdzenia, iż uchybił on obowiązkom, jakie na zarządców nakłada Prawo budowlane. Nie przesądza też, kogo będą obciążały koszty doprowadzenia obiektu budowlanego do należytego stanu. (....). Organy administracyjne nie są bowiem właściwe do dokonywania wzajemnych rozliczeń pomiędzy zarządcą budynku a wspólnotą jego właścicieli, a także pomiędzy tymi współwłaścicielami i nie rozstrzygały tych kwestii decyzjami administracyjnymi. Trzeba też zauważyć, iż obowiązek dokonania remontu został nałożony w decyzji organu I instancji na skarżącą nie jako zarządcę budynku, lecz jako zarząd wspólnoty mieszkaniowej, a więc obciąża on tę wspólnotę, a nie spółkę z o.o.˝.

Przedstawiając Panu Marszałkowi powyższe informacje, wyrażam nadzieję, że pozwolą one wyeliminować wątpliwości zasygnalizowane w interpelacji pani poseł Agnieszki Hanajczyk.

Podsekretarz stanu

Piotr Styczeń

Warszawa, dnia 12 sierpnia 2008 r.

Zródło:http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/1926FA89

K. Dragan - Czw Lut 05, 2009 12:19

marta26421 napisał/a:
w sprawie interpretacji art. 185 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami, dotyczącego uprawnionego przekroczenia tzw. czynności zwykłego zarządu

Pani Marto! Zamieszczony przez Panią materiał ukazuje jak ważne są te ustawy o własności lokali (z 1994r,) i o gospodarce nieruchomościami ( 1997r.). Sądzę, że w moim myśleniu nie ma zasadnbiczych błędów.
Na podstawie uwl. wybierany jest sposób zarządu to jest sposób zarządzania nieruchomością wspólną.
Ustawa o gospodarce nieruchomościami stawia wysokie wymagania zawodowe osobom fizycznym wykonującym zawód zarządcy nieruchomości.

W artykule 18 ust. 1 można powierzyć to zadanie Zarządcy- osobie trzeciej, która może samodzielnie pełnić także rolę Zarządu.
Jednym słowem to jedyna sytuacja, w której nie muszą być wybierani członkowie zarządu spośród właścicieli lokali. Co nie oznacza jednak, że nie może tam funkcjonować w żadnej formie kontrola właścicieli działalności. Może być nawet wybrany zarząd, rada, komisja rewizyjna itp.
Decyzja należy do wspólnoty i co zapisze w UMOWIE (podkreślam umowie, a nie uchwale) zawartej w formie aktu notarialnego.
I tylko tak ustanowiony Zarządca ma takie same prawa jak Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej wybrany na podstawie art. 20 tej ustawy.

Członkowie zarządu mogą tylko część swoich uprawnień przekazać zarządcy- adminstratorowi. Tu należy podkreślić, że tak wybrany zarządca, zarządca pisany z małej litery wykonuje swoje zadania na podstawie umowy, zlecenia na wykonanie obowiązków szczegółowo, konkretnie określonych w tej zawartej z nim umowie.

Artykuł 21 uwl. " Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą mieszkaniową a poszczególnymi właścicielami lokali"

Wracam do początku tego postu: Zarząd z art. 20 i Zarządca z art 18ust.1. mają takie same uprawnienia. Stąd zapisy w art. 29, 30, 31, 32 "Zarząd lub zarządca" traktujące te dwa organy tak samo!!
Znowu trzeba wrócić do umowy i powstania "zawodu zarządcy nieruchomości". Zawód zarządcy wymaga spełnienia warunków do jego wykonywania. Po pierwsze licencja zawodowego zarządcy ( od 2002r zarządzanie bez tej licencji podlega określonej karze grzywny), po drugie i..... pełnienie tych czynności wymaga przestrzegania zasad etyki zawodowej, obowiązków opisanych w ustawie o gospodarce nieruchomościami, co podlega odpowiedzialności zawodowej przed Komisją Odpowiedzialności Zawodowej przy Ministerstwie Infrasytruktury, itp.

Od 20 lat następują w Polsce zmiany ustrojowe a wraz z nimi liczne zmiany przepisów.

Od maja 2000 r. osoba prawna nie może może pełnić funkcji Zarządu jeśli nie było powierzenia go w trybie art. 18 ust.1 TO JEST W UMOWIE ZAWATREJ W FORMIE AKTU NOTARIALNEGO.

GRYFIŃSKIE WSPÓLNOTY MIAŁY UCHWAŁY SPISANE PRZEZ NOTARIUSZA ( jeśli rzeczywiście takie decyzje podejmowano na zebraniach poszczególnych wspólnot).

Jeśli uchwały są wiarygodne to jednak nie można ich traktować jak umowy. W moim rozumieniu uchwała wskazuje tylko i wyłącznie KTO MA TE CZYNNOŚCi wykonywać na zasadach określonych w ustawie o własności lokali. Wskazuje zarządcę - administratora z woli Gminy, z woli pierwotnego właściciela nieruchomości, który w tym celu przekształcił ZGKiM w spółkę z o.o.

Zgodnie z art. 18 ust 3 uwl "Jeżeli sposobu zarządu nie określono w umowie, o której mowa w ust. 1, lub uchwale zaprotokołowanej przez notariusza, obowiązują zasady określone w niniejszym rozdziale."

I na tej to podstawie twierdzę, że GTBS co najmniej od maja 2000r. mógł tylko i wyłącznie administrować nieruchomością wspólną.
Tym samym nie miał prawa reprezentować wspólnoty przed Sądem w procesie z mojego powództwa, ani też podpisywać umów np. na przeprowadzane remonty, na występowanie i pobieranie kredytów.
Zgodnie z cytowanym art. 21 czynności te, uprawnienia należą do Zarządu wybranego z art.20 lub 18 ust.1. pamiętając o czynnościach zwykłego zarządu. Do czynności przekraczających zwykły zarząd konieczne są decyzje podjęte w postaci uchwał.
To temat na później.

Będę wdzięczna, jeśli ktoś zechce wskazać na błędy w moim myśleniu. Wciąż mam wątpliwości. Środowisko decyzyjne w Gryfinie w żaden sposób nie pomaga w tych sprawach. Ostatnia rozprawa również nie przyczyniła się do pełnego wyjaśnienia tych kwestii.

[ Dodano: Czw Lut 05, 2009 13:10 ]
K. Dragan napisał/a:
Sądzimy, że właściciele lokali nie mogą nadal być przedmiotem manipulacji GTBS – u, pozbawiani możliwości podejmowania w tak ważnej sprawie samodzielnej decyzji. Z tego powodu chcemy, aby właściciele lokali otrzymali na w/w zebraniu od Pana B. Meli – profesjonalnego zarządcy nieruchomościami pełną informację w różnicach między ustawowym powierzeniem zarządu – art.18 ust 1, a wyborem zarządu spośród właścicieli lokali – art.20 ustawy o własności lokali. Aby właściciele lokali systematycznie uczestniczący w zebraniach mieli rzeczywistą szansę na rozważenie rozwiązań alternatywnych i dopiero po zapoznaniu się z różnicami oraz skutkami finansowymi w sposobie zarządzania mogli podjąć samodzielną, przemyślaną i ostateczną decyzję: Komu – w jaki sposób – za ile przekażą zarządzanie / administrowanie swoimi lokalami i funduszami. Być może wolą właścicieli będzie wybranie oferty GTBS- u na administrowanie / zarządzanie NASZĄ wspólną własnością: Gminy i prywatnych właścicieli lokali.


Sądzicie, że ta prośba została spełniona???
Niestety nic z tych rzeczy. Ani słowa.

Właściciele nie mieli żadnych szans na otrzymanie tych wiadomości od zawodowego zarządcy, zobowiązanego do przestrzegania zasad etyki zawodowej.
Przebieg zebrania obserwowali Radni: Paweł Nikitiński i Marek Sanecki, którzy mogą
poświadczyć , że w bardzo ważnych momentach zebrania rolę zarządcy przejmowała Radca Prawny GTBS ( nie wsólnoty, lecz spółki z o.o. ).

Jej zdaniem, pomimo wniosku podpisanego przez 15 właścicieli, posiadających 209/1000 udziałów nie można było przeprowadzać głosowania nad uchwałami wg. 1 właściciel = 1 głos.

Proszę włączajcie się w dyskusję. Wnoście swoje uwagi. Nie jest łatwo samoukowi zrozumieć wszystkie zawiłości prawne zwłaszcza, że śmiem twierdzić świadomie jesteśmy wszyscy wprowadzani w błąd.

W najbliższym czasie podam przykłady wprowadzania Rady Miejskiej w błąd.

P. Nikitiński - Czw Lut 05, 2009 18:52

K. Dragan napisał/a:
Przebieg zebrania obserwowali Radni: Paweł Nikitiński i Marek Sanecki, którzy mogą
poświadczyć , że w bardzo ważnych momentach zebrania rolę zarządcy przejmowała Radca Prawny GTBS ( nie wsólnoty, lecz spółki z o.o. ).

Rzeczywiście tak było ku nie tylko mojemu zaskoczeniu.

marta26421 - Pią Lut 06, 2009 07:22

Stroną umowy sprzedaży lokalu jest Miasto reprezentowane przez osobę fizyczną pełniącą funkcję Burmistrza i to ta osoba lub jego pełnomocnik (dowolna osoba fizyczna) przychodzi na zebranie właścicieli lokali. Nadmieniam, że we wnioskach pokontrolnych NIK przekazanych m.in. Prezydentowi RP są również zastrzeżenia co do sposobu reprezentacji gmin (miast) na zebraniach WM.

W księdze wieczystej nieruchomości gruntowej dział II są wpisani wszyscy właściciele budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95. A zatem, należało by wprzódy sprawdzić czy wśród właścicieli jest GTBS.

GTBS od dnia 20.05.2002 roku jest dla WM przedsiębiorcą zarządzającym nieruchomościami jak każdy inny, a to oznacza, że WM reprezentowana przez Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej prawidłowo wybrany może dochodzić przed sądami powszechnymi naprawienia wyrządzonej jej szkody.

Przypominam,że WM -a powstała w trybie art.6 ustawy o własności lokali w budynku m.in. przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 nie ma stosunku prawnego z GTBS. A zatem, GTBS aby zwołać zebranie jej członków (ogół właścicieli lokali) musiał posiadać zawartą umowę zlecenia ze WM lub działać z upoważnienia jednego z jej członków np. MiG Gryfino.

[ Dodano: Pią Lut 06, 2009 07:35 ]
Nie można mówić o postanowieniach wynikających z ustawy o własności lokali jeżeli Gmina Miejska Gryfino nie przekazała w drodze inwentaryzacji WM jej nieruchomości. Przypomionam, że nieruchomością WM w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 jest nieruchomość wspólna, a nie lokale stanowiące własność osób prywatnych i MiG Gryfino.

Pragnę zwrócić uwagę,że czynności prawne właścicieli lokali wyrażone w podjętych uchwałach poukładanych w porządku chronologicznym powinny pokrywać się z postanowieniami ustawodawcy.

[ Dodano: Pią Lut 06, 2009 08:49 ]
Pisma informujące o zebraniu udziałowców nieruchomości wspólnej w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 będących właścicielami poszczególnych lokali nie zawierają załączników takich jak:
- Wykaz właścicieli lokali i ich udziały
- Karty do głosowania
-Projektów uchwał będących przedmiotem głosowania
-Projektu umowy o zarządzanie nieruchomością wspólną
- Sprawozdania finansowego itp.

A zatem, właściciel prywatnego lokalu przychodząc na zebranie sprawozdawcze zwołane przez GTBS nie jest świadomy decyzji jaką będzie musiał podjął.

[ Dodano: Pią Lut 06, 2009 09:33 ]
PORZĄDEK OBRAD ZEBRANIA WŁAŚCICIELI LOKALI


1. Otwarcie obrad i wybór Przewodniczącego - referuje: ZARZĄD WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ

2. Ustalenie trybu głosowań nad uchwałami - referuje: PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA

3. Wybór Sekretarza, Asesora, Wybór Komisji Skrutacyjnej, Komisji Wnioskowej (w zależności od potrzeb) - PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA

4. Przyjęcie porządku obrad. - PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA

5. Odczytanie i przyjęcie protokołu z poprzedniego zebrania np. z 2007 r. - referuje: PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA

[*] 6. Sprawozdanie Zarządu z wykonania planu gospodarczego - referuje: ZARZĄD WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ

[*] 7. Opinia Komisji Rewizyjnej i jej wnioski w sprawach:
- akceptacji sprawozdania Zarządu i zawartych w nim rozliczeń,
- absolutorium dla Zarządu - referuje: PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA

[*] 8. Dyskusja nad sprawozdaniem Zarządu i podjęcie uchwał w sprawach:
- akceptacji sprawozdania Zarządu i zawartych w nim rozliczeń,
- absolutorium dla Zarządu - referuje: PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA

9. Podjęcie uchwały o wynagrodzeniu zarządu (członków zarządu) - referuje: KOMISJA REWIZYJNA

[+] 10. Rozpatrzenie wniosków i podjęcie uchwał w sprawach:
- odwołania Zarządu i wyboru Zarządu - WNIOSKODAWCA
- odwołania i wyboru Komisji Rewizyjnej / Rady Wspólnoty - WNIOSKODAWCA


[*] 11. Podjęcie uchwał określających granice zwykłego zarządu oraz maksymalne zobowiązania finansowe Wspólnoty - referuje: ZARZĄD WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ

12. Przedstawienie rocznego planu gospodarczego / aneksu do planu gospodarczego Wspólnoty;
- opinia Komisji Rewizyjnej
- dyskusja nad planem gospodarczym wspólnoty - referuje: ZARZĄD WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ, KOMISJA REWIZYJNA

13. Podjęcie uchwały określającej plan gospodarczy Wspólnoty (aneks do planu gospodarczego) oraz wysokość zaliczek na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej i utrzymania lokali - referuje: PRZEWODNICZĄCY ZEBRANIA

14. Podjęcie uchwały w sprawie zakresu i sposobu prowadzenia ewidencji kosztów i rozliczeń4 - referuje: ZARZĄD WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ, KOMISJA REWIZYJNA

15. Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie . . . . . . . . . . . . . i podjęcie uchwały w tej sprawie - WNIOSKODAWCA

16. Wolne wnioski - WNIOSKODAWCY


[*] tylko na corocznym zebraniu sprawozdawczym.
[+] tylko w przypadku zgłoszenia wniosku o odwołanie Zarządu.

Objaśnienia:
1) Tryb głosowań nad uchwałami ustala się na podstawie wniosków właścicieli, zgłoszonych na piśmie przed zebraniem, albo ustnie w czasie zebrania. Zasadniczo we wspólnocie mieszkaniowej obowiązuje głosowanie udziałami, można jednak wprowadzić głosowanie wg zasady, że na jednego właściciela (tzn. jedną osobę fizyczną lub prawną) przypada jeden głos. Jeżeli we wspólnocie stwierdzono błędy w obliczeniu udziałów, a także w przypadku, gdy jeden właściciel posiada ponad 50% udziałów, tryb głosowania "1 właściciel = 1 głos" wprowadza się na każde żądanie właścicieli posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów (art. 23 ust. 2a ustawy o własności lokali). We wszystkich innych przypadkach do wprowadzenia takiego trybu głosowań niezbędna jest uchwała: wniosek właściciela (właścicieli) w tej sprawie musi być poddany pod głosowanie na (zebraniu lub obiegiem), a za wnioskiem musi się opowiedzieć bezwzględna większość (ponad 50% ogółu) liczona udziałami (art. 23 ust. 2 UWL). UWAGA: Przepisy art. 23 ustawy o własności lokali, dotyczące trybu głosowań, obowiązują wyłącznie w głosowaniach nad uchwałami. W innych głosowaniach, np. przy wyborze przewodniczącego zebrania, przy wnioskach formalnych, przy rozpatrywaniu poprawek do projektów uchwał - do podjęcia decyzji wystarcza zwykła większość głosów osób uprawnionych (właścicieli lokali) obecnych na zebraniu, liczona oczywiście osobami, a nie udziałami. Nie bierze się przy tym pod uwagę osób, które wstrzymały się od głosu. Jeżeli np. spośród 15 obecnych właścicieli dwóch głosowało za wyborem pana Kowalskiego na przewodniczącego zebrania, jeden przeciwko, a dwunastu wstrzymało się od głosu - pan Kowalski został wybrany i może podjąć funkcje przewodniczącego zebrania.

2) Komisja skrutacyjna jest potrzebna, aby szybko i sprawnie liczyć głosy w głosowaniach przeprowadzanych przez podniesienie ręki. Ustawa o własności lokali dopuszcza taką formę głosowania nad uchwałami - zalecamy jednak, i to w odniesieniu do wszystkich podejmowanych uchwał, formę pisemną. Ma ona wiele zalet:
a) oszczędność czasu: zbieranie głosów (podpisów) odbywa się w czasie, gdy toczy się już dyskusja nad następnym punktem porządku obrad;

b) dokument z podpisami, przedstawiający dokładną treść uchwały i wyniki głosowania, powstaje już w trakcie zebrania - nie ma więc ryzyka, że w przyszłości któryś z właścicieli powie, że w ogóle nie brał udziału w głosowaniu, albo że się pomylił, albo że komisja skrutacyjna błędnie zaliczyła jego głos, albo że głosował wprawdzie za uchwałą, ale o treści innej niż zapisana w protokole;

c) jeżeli w trakcie zebrania nie udało się zebrać wymaganej większości głosów, dysponujemy gotową listą podpisów, którą wystarczy uzupełnić drogą indywidualnego zbierania głosów, zgodnie z art. 23 ust. 1 UWL (wzór takiej listy podpisów - "uniwersalna karta do głosowania" - zamieściliśmy w tym poradniku; wzór 2-08).

Jeżeli przyjmiemy na zebraniu taką właśnie, pisemną formę zbierania głosów, funkcje komisji skrutacyjnej mogą pełnić wybrani wcześniej członkowie prezydium zebrania (sekretarz, asesor). Zbierają oni podpisy po zamknięciu dyskusji nad projektem uchwały, w czasie, gdy realizowany jest już kolejny punkt porządku obrad. Te same osoby mogą następnie być upoważnione przez Zarząd wspólnoty do kontynuowania procedury głosowania drogą indywidualnego zbierania głosów.

Jeżeli natomiast wybrano odrębną komisję skrutacyjną, sekretarz i asesor mogą pełnić funkcje komisji wnioskowej.

3) Wszystkie funkcje komisji rewizyjnej może pełnić rada wspólnoty. Wprawdzie ustawa o własności lokali nie przewiduje ani komisji rewizyjnej, ani rady wspólnoty - ale właściciele lokali mogą takie gremia powołać. Jeżeli komisja lub rada nie otrzymuje żadnych uprawnień, które ograniczałyby uprawnienia Zarządu - wystarczy w tym celu zwykła uchwała właścicieli. Jeżeli natomiast komisja (rada) otrzymuje część ustawowych uprawnień Zarządu, albo choćby prawo blokowania decyzji Zarządu - mamy do czynienia ze "zmianą sposobu zarządu" (UWL art. 18), wymagana jest zatem na zebraniu obecność notariusza, który zaprotokołuje uchwałę i skieruje do sądu wniosek o dokonanie odpowiedniego wpisu w księdze wieczystej.

4) Zgodnie z przepisami ustawy o własności lokali, obowiązującymi od dnia 1 stycznia 2007 r., wspólnota sama określa zakres i sposób ewidencji kosztów zarządu nieruchomością wspólną, zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej (art. 22 ust. 3 pkt 10 oraz art. 29 ust. 1 ustawy o własności lokali).

K. Dragan - Pią Lut 06, 2009 11:44

marta26421 napisał/a:
Jeżeli we wspólnocie stwierdzono błędy w obliczeniu udziałów, a także w przypadku, gdy jeden właściciel posiada ponad 50% udziałów, tryb głosowania "1 właściciel = 1 głos" wprowadza się na każde żądanie właścicieli posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów (art. 23 ust. 2a ustawy o własności lokali). We wszystkich innych przypadkach do wprowadzenia takiego trybu głosowań niezbędna jest uchwała: wniosek właściciela (właścicieli) w tej sprawie musi być poddany pod głosowanie na (zebraniu lub obiegiem), a za wnioskiem musi się opowiedzieć bezwzględna większość (ponad 50% ogółu) liczona udziałami (art. 23 ust. 2 UWL).

Pani Marto!
Nastąpiła zmiana w sprawie głosowania 1 właściciel = 1 głos. Za tym wnioskiem nie głosuje się już udziałami, wystarcza wniosek złożony przez właścicieli posiadających 1/5 udziałów w nieruchomości z możliwością jego zastosowania w każdej chwili, łącznie z końcową fazą głosowania, z zastosowaniem głosowania uzupełniającego na drodze indywidualnego zbierania głosów- przez Zarząd!!!!

Gdyby nadal obowiązywała zasada głosowania udziałami za wnioskiem właścicieli podpisanym już przez udziałowców posiadających 1/5 udziałów w nieruchomości, to głosowanie 1 właściciel = 1głos nie miałoby nadal żadnych szans.

Proszę to sobie sprawdzić.

marta26421 - Pią Lut 06, 2009 12:53

Ma Pani rację. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903)

Art.23 ust.2a "Jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1 albo większość udziałów należy do jednego właściciela bądz gdyby obydwa te warunki spełnione są łącznie,głosowanie według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos, wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej.

K. Dragan - Sob Lut 07, 2009 23:24

marta26421 napisał/a:
GTBS od dnia 20.05.2002 roku jest dla WM przedsiębiorcą zarządzającym nieruchomościami jak każdy inny, a to oznacza, że WM reprezentowana przez Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej prawidłowo wybrany może dochodzić przed sądami powszechnymi naprawienia wyrządzonej jej szkody.

Myślę Pani Marto, że wspólnoty mieszkaniowe w Gryfinie skorzystają z Pani porad.

W ubiegłym roku przynajmniej dwie wspólnoty próbowały zmienić sposób zarządu, ale ich próby nie powiodły się. Być może spróbują w bieżacym roku tego dokonać.

Nasz zarząd pierwszy raz będzie przeprowadzał roczne zebranie sprawozdawcze i także z pewnością skorzysta z Pani cennych porad.

W Gryfinie wszyscy właściciele mają przed sobą jeszcze wiele nauki w tym zakresie.
Nasi decydenci próbują nadal utrzymywać nas w błędzie w kwestii przepisów w zarządzaniu wspólnotami.

I nie tylko nas prostych właścicieli, ale także całą Radę Miejską Gryfina.
K. Dragan napisał/a:
W najbliższym czasie podam przykłady wprowadzania Rady Miejskiej w błąd.

Zawsze dotrzymuję danego słowa, a przynajmnie staram się.
Przytaczam kilka cytatów z pisma Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino z dn. 12 lipca 2007 r. do Pani Radnej ...... Przewodniczącej Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Gryfinie.

"Przedmiotowa Wspólnota jest zarządzana przez Zarządcę - GTBSSp. z o.o. w trybie art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali"
......" członkowie Wspólnoty na dorocznych zebraniach udzielali Zarządcy absolutorium. Ustawa o własności lokali jednoznacznie wskazuje na narzędzia prawne którymi dysponują właściciele a mianowicie nieudzielenie absolutorium Zarządcy i w konsekwencji nowy wybór Zarządu lub Zarządcy, bądź zaskarżenie Uchwały w ustawowym terminie 6-tygodni od daty podjęcia Uchwały Wspólnoty."

Dla odmiany cytaty z pisma GTBS -u do tego samego adresata z dn. 9 lipca 2007 r. ( trzy dni wcześniej).

"Należy tu rozgraniczyć określenia Zarząd Spółki oraz Zarząd nieruchomością. Zarząd nieruchomością ustanowiony został notarialnie w taki sposób, że powierzono go Gryfińskiemu TBS Sp. z o.o. z siedzibą w Gryfinie na podst. art. !8 ust. 1 ustawy, na zasadach określonych w ustawie z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali. Powyższe nastąpiło na podstawie uchwały właścicieli nieruchomości przy ulicy Z. Krasińskiego nr 85-95 w Gryfinie z dn. 24 września 1999r. zaprotokołowanej przez notariusza"

"Udzielenie absolutorium zarządowi, a takie jest udzielane corocznie na zebraniach rocznych, kwituje działania zarządu Wspólnoty."

:shock: Uważny forumowicz z pewnością zauważył, że te te informacje przekazane Komisji Rewizyjnej a następnie Radzie Miejskiej w Gryfinie nie mają nic wspólnego z prawdą .

Może resztę jutro?

marta26421 - Nie Lut 08, 2009 14:10

Skoro tak jest O.K to dlaczego właściciel prywatnego lokalu dochodzi swoich praw w sądzie powszechnych. Przecież wystarczyło wykorzystać stronę internetową GTBS i zamieścić informacje dla poszczególnych WM. Oczywiście kodowane.

Przez 3 lata Pan Mela mógł zatrzeć złe wrażenie, ale widocznie nie to jest jego priorytetem. Kodeks Etyki Zawodowej czy Standardów Zarządzania napewno pokrył kurz.

[ Dodano: Nie Lut 08, 2009 14:18 ]
Rada Miasta, która podjęła uchwałę o przekształceniu ZGM i powstaniu spółki prawa handlowej powinna przyjrzeć nie tylko umowie o zarządzanie nieruchomościami WM, ale także aportom wniesiony przez MiG do Spółki. Przecież lokale stanowiące odrębny przedmiot własności i udziały przypadające do tych lokali nie mogą stanowić przedmiotu uchwał RM.

[ Dodano: Nie Lut 08, 2009 14:22 ]
...ponieważ stanowią własności osób prywatnych. W

K. Dragan - Nie Lut 08, 2009 21:24

K. Dragan napisał/a:
Artykuł 21 uwl. " Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą mieszkaniową a poszczególnymi właścicielami lokali"

Wracam do początku tego postu: Zarząd z art. 20 i Zarządca z art 18ust.1. mają takie same uprawnienia. Stąd zapisy w art. 29, 30, 31, 32 "Zarząd lub zarządca" traktujące te dwa organy tak samo!!

Jnformacje przekazane Komisji Rewizyjnej, a następnie wszystkim pozostałym komisjom przed podjęciem znanej już forumowiczom uchwały Rady Miejskiej w sprawie mojej skargi są nieprawdziwe.
Nigdy nie było żadnej umowy zawartej między Wspólnotą a GTBS ani notarialnej ani zlecenia na administrowanie-zarządzanie nieruchomością wspólną, co zresztą wykazała kontrola NIK z 2007 r.
Powstają poważne wątpliwości co do uchwały spisanej rzekomo przez notariusza w dn. 24 września 1999r.
GTBS zobowiązany do przekazania nowemu zarządowi pełnej dokumentacji z całego okresu istnienia wspólnoty a już z pewnością od 1995r., tj. od wejścia w życie ustawy o własności lokali, tych i wielu innych dokumentów niestety nie przekazał. ( Ukrywanie dokumentów jest karalne)
GTBS zobowiązany przez Sąd do dostarczenia dowodu na podjęcie tej uchwały dostarczył dopiero 3 lutego listę obecności na tym zebraniu zaledwie 8 właścicieli posaiadających 64/1000 udziałów (na ogólną liczbę 19 wówczas właścicieli mieszkań). Udział Gminy w nieruchomości wynosił 790/1000. Zabrakło niestety potwierdzenia odbioru zawiadomień o tym tak bardzo ważnym zebraniu.
Sąd rozstrzygnie czy dostarczony dokument jest wystarczającym dowodem na podjęcie uchwały spisanej przez notariusza.

Powyższy fakt zaprzecza jednak następnej już informacji Burmistrza przekazanej Komisji Rewizyjnej:
cyt. "Gmina podpisując Uchwały i oddając głos "za" bądź " przeciw " zawsze opiera się na woli ogółu prywatnych właścicieli i nigdy nie głosowała odmiennie. Jeżeli większość prywatnych właścicieli wyrażała wolę podjęcia Uchwały to Gmina przychylała się i również sygnowała swoim podpisem w rubryce " za".

Drugim tego przykładem jest głosowanie w sprawie wykonania audytu energetycznego ( w odległej Warszawie, przez audytora z Iławy za cenę 7320 zł, trzykrotnie wyższą niż w tejże firmie wykonują na prywatne zlecenie). Uchwała Nr 1/2005 z dn. 14.01.2005r. w sprawie wykonania audytu energetycznego została podjęta głosami 4 właścicieli z 58/1000 udziałami oraz 611/1000 udziałów Gminy.

Trzecim przykładem Uchwała Nr 1/I/ 2001 w formie aktu notarialnego w sprawie przeprowadzenia podziału działki nr 21/17 i zmiany błędnie naliczonych udziałów oraz zbycia gruntu ( nieodpłatnego) na rzecz Gminy podjęta głosami 8 właścicieli lokali mieszk. z 81/1000 udziałów w nieruchomości (na 22 właścicieli ogółem) oraz 751/1000 udziałami Gminy, z pięknie brzmiącą częścią zdania „ uchwałę tą przyjęto jednogłośnie”!

Tymi przykładami pragnę wyczulić zarówno Radnych Rady Miejskiej w Gryfinie jak i właścicieli lokali do uważnego czytania tekstów, wsłuchiwania się w najprzeróżniejsze twierdzenia, wypowiedzi z mównicy gminnej i następnie poddanie ich weryfikacji.

Chyba nie ma wątpliwości kto naprawdę podejmował ważne decyzje we wspólnocie.
Czy rzeczywiście uchwały wyrażały wolę właścicieli????

Nie obawiam się oskarżeń o pomówienia, bowiem każde wypowiadane przez mnie słowo opieram na faktach. Dowodów mam w bród.

marta26421 - Pon Lut 09, 2009 09:27

Pani Kazimiero, właścicielowi prywatnego lokalu w budynku WM z udziałem gminy bardzo trudno jest ustalić stan faktyczny, ponieważ nie otrzymuje dokumentacji dotyczącej sposobu zarządu nieruchomością której stał się udziałowcem (współwłaścicielem).

Przychodząc na zebranie sprawozdawcze (pierwsze i kolejne) podejmuje uchwały w ciemno, które musi jeszcze podpisać. Organa kontrolujące dokumenty gmin nie interesują się jak doszło do ich podpisania (złożenia oświadczenia woli). Nadmienić należy, że uchwały opracowują jednostki komunalne lub osoby fizyczne o których można powiedzieć "szare eminenecje" wójta, burmistrza lub prezydenta miasta a tak językiem prawniczym"pełnomocnicy".

Po kontroli NIk okazało się, że wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast rzadko uczestniczyli w zebraniach WM, albo głosowali wbrew interesom gmin, np. przeciw utworzeniu funduszu remontowego. Problem polega na tym, że gmina nie wnosiła zaliczek na fundusz remontowy, ale "idiota" właściciel prywatnego lokalu takie zaliczki wnosił przez pełne 12 miesięcy.

W roku 2006 NIK stwierdził, ze jedna z gmin była winna 740 WM około 6 milionów złotych. I ich nie ureguluje do czasu podjęcia uchwały. Właśnie w tym roku minie ustawowe 3 lata i 6 milionów pa.pa. Sprytne. To jest przykład jak nieświadomość i krótkowzroczność właściciela prywatnego lokalu można wykorzystać.

[ Dodano: Pon Lut 09, 2009 09:42 ]
Czy Pani Kaziera Dragan dla MiG Gryfino to lokator płacący czynsz czy właściciel wyodrębnionego lokalu ponoszący koszty zarządu nieruchomością wspólną (w skrócie KZNW) na rzecz podmiotu, który ją reprezentuje od 14 lat w trybie ustawy o własności lokali. Tym podmiotem jest WM posiadająca nie tylko NIP ale także numer REGON.

WŁAŚCICIELU w budynku WM (od 8 lokali wzwyż)! Proszę spojrzyj się swoim dokumentom otrzymanym z GTBS. Czyje widzisz pieczątki i podpisy?

[ Dodano: Pon Lut 09, 2009 10:22 ]
Dlaczego MiG Gryfino nie będący jedynym właścicielem budynku m.in. przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 ma do niego prawo, a właściciele prywatnych lokali posiadający to samo prawo nie? Istnieje domniemanie, że MiG Gryfino korzysta z przepisów ustawy z dnia 24.06.1994r. o własności lokali (Dz.U. z 1994r. Nr.85, poz.388).

Czy ktoś z właścicieli prywatnych lokali posiada pełną dokumentację związaną z powierzenia GTBS zarządu nieruchomością WM? Nie!!! Tylko MiG Gryfino.

[ Dodano: Pon Lut 09, 2009 11:09 ]
W stanie prawnym obowiązującym od dnia 1.01.1995r. do 18.05.2000 roku MiG Gryfino (osoba prawna) działając na podstawie przepisów ustawy o własności lokali mogła pełnić funkcję organu WM, a jej jednostki (ZGM ,GTBS) administrować.

A zatem, ZGM a następnie GTBS (ADMINISTRATORZY) informując o zebraniu Panią Kazimierę Dragan powinny działać z up. ZARZĄDU WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ. Natomiast dostarczone sprawozdanie finansowe winno być podpisane przez MiG Gryfino jako organ WM.

Jednak MiG Gryfino zna przepisy ustawy i wie, że taka sytuacja nie wchodzi w rachubę po 31.12.1996 roku, ponieważ zarządzanie nieruchomościami WM stało się działalnością wykraczającą poza działania o charakterze użyteczności publicznej. Dlatego przekształcając ZGM wybrał formę podmiotu, który może to robić - GTBS Sp. z o.o.

K. Dragan - Pon Lut 09, 2009 11:33

Cytat z pisma GTBS do Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Gryfinie
K. Dragan napisał/a:
"Należy tu rozgraniczyć określenia Zarząd Spółki oraz Zarząd nieruchomością. Zarząd nieruchomością ustanowiony został notarialnie w taki sposób, że powierzono go Gryfińskiemu TBS Sp. z o.o. z siedzibą w Gryfinie na podst. art. !8 ust. 1 ustawy, na zasadach określonych w ustawie z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali. Powyższe nastąpiło na podstawie uchwały właścicieli nieruchomości przy ulicy Z. Krasińskiego nr 85-95 w Gryfinie z dn. 24 września 1999r. zaprotokołowanej przez notariusza"

torium zarządowi, a takie jest udzielane corocznie na zebraniach rocznych, kwituje działania zarządu Wspólnoty."

Jak już wielokrotnie pisałam GTBS - Pan B. Mela nigdy żadnej umowy nie zawierał ze Wspólnotą Mieszkaniową.
Nikt, łącznie z Burmistrzem i Radą Miejską żadnej umowy nie widział i nie żądał do
okazania. Na jakiej podstawie przyjęto te deklaracje za prawdziwe???

"Udzielenie absolutorium kwituje działania zarządu wspólnoty." Po pierwsze, niczego nie kwituje po przedstawieniu sprawozdania z działalności zarządu w wydaniu GTBS -u, po drugie, zarzadu, którego nie było.

Jeśliby przyjąć, że faktycznie wspólnota podjęła uchwałę spisaną przez notariusza (przy braku dowodu w postaci potwierdzenia o zawiadomieniu właścicieli o zebraniu w dn. 24.września 1999r.) to zgodnie z art. 18 ust. 2a i 3 uwl. właściciele zobowiązani byli podjąć uchwałę o wyborze zarządu spośród właścicieli lokali - art. 20 ust. 1.

Pani Marta już dawno pytała w swoich postach komu udzielaliśmy absolutorium: Gminie, spółce samorządowej???
Z pewnością nie zarządowi, bo jak napisał sam Burmistrz do K. R. już w piśmie z dn. 12 lipca 2007 r.
cyt. "Wyjaśnienia wymaga tu kwestia braku członków Zarządu Wspólnoty, ponieważ takowi nie zostali wybrani z ogółu właścicieli. Przedmiotowa Wspólnota jest zarządzana przez Zarządcę - GTBS Sp. z o.o. w trybie art. 18 ust 1 ustawy o własności lokali."

Wiemy już wszyscy, że GTBS sam ustanowił się Zarządcą, określonym w art. 18 ust. 1, tyle że nie miał do tego prawa, bo nie zawarł "UMOWY (podkreślam umowy, nie uchwały) w formie aktu notarialnego".
K. Dragan napisał/a:
Zarząd z art. 20 i Zarządca z art 18ust.1. mają takie same uprawnienia. Stąd zapisy w art. 29, 30, 31, 32 "Zarząd lub zarządca" traktujące te dwa organy tak samo!!

W zaistniałej sytuacji nadal pozostaje otwarte pytanie: komu wspólnota udzielała absolutorium przez wszystkie te lata?

Nie było zarządu i zarządcy o uprawnieniach równych zarządowi!!!!!!!!!

Ustawa o własności lokali nakłada na zarząd lub zarządcę, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust.1, obowiązek składania właścicielom lokali rocznego sprawozdania ze swojej działalności. Ponadto, sprawozdanie to winno być również przedmiotem zebrania. To na jego podstawie członkowie wspólnoty aprobują, bądź nie, działalność SWOICH PRZEDSTAWICIELI, CO ZNAJDUJE WYRAZ W GŁOSOWANIU NAD UCHWAŁĄ W SPRAWIE UDZIELENIA ABSOLUTORIUM.
Poniżej załączam fragment mojego oświadcenia złożonego na piśmie do Sądu w dn. 3 lutego br.

"Ustawodawca nadaje szczególną rangę kwestii sprawozdania zarządu, którego częścią składową jest sprawozdanie finansowe. Sprawozdanie finansowe winno być podpisane przez organ, od którego pochodzi, a więc przez zarząd lub zarządcę, któremu powierzono zarząd nieruchomością w trybie art. 18 ustawy o własności lokali. Nie jest dopuszczalne aby złożyła na nim podpis jedynie osoba odpowiedzialna za jego sporządzenie.”
„Zgodnie z brzmieniem art. 30 ust. 2 ustawy o własności lokali przedmiotem zebrania powinno być m.in. sprawozdanie finansowe zarządu z jego działalności. Jeżeli dokumentu tego nie podpisał zarząd to od zarządu on nie pochodzi i nie może być podstawą udzielenia absolutorium z jego działalności” – Sąd Apelacyjny w Warszawie, I Aca 282/99 –OSA 2001/1, poz.7, str.47.

Tym samym nie ma podstaw do samouwielbienia Pana B. Meli za uzyskiwane dotychczas absolutorium od członków wspólnoty, w tym od Burmistrza, Gminy- większościowego właściciela we wspólnocie.

[ Dodano: Pon Lut 09, 2009 11:41 ]
Wszystkie sprawozdania finansowe podpisane są tylko przez jedną pracownicę GTBS i takie sprawozdania przekazane zostały do Sądu i takie też są w posiadaniu Gminy.

marta26421 - Pon Lut 09, 2009 13:21

Dokumenty dla Pani wpisanej do 2 ksiąg wieczystych podpisywał pracownik GTBS o postaniu którego zadecydowała RM Gryfino w drodze podjęcia uchwały. To ciekawe.

A skąd GTBS miał Pani dane osobowe skoro MiG Gryfino od ładnych paru lat nie jest jedynym właścicielem budynku. Przecież wszyscy właściciele prywatnych lokali są wpisani w dziale II księgi wieczystej gruntowej (grunt+budynek) nr.....

Czy WM może posługiwać się danymi GTBS i zaciągną kredyt na remont swojej nieruchomości? Nie!!! A GTBS zarządzając może zaciągną kredyt. Problem tylko kto jest inwestorem WM czy GTBS.

Jeżeli właścicielem budynku jest MiG Gryfino to GTBS, a jeżeli WM to WM.

Po czym można poznać? Po dokumentach i w jaki sposób traktuje się indywidualnego udziałowca (współwłaściciela) nieruchomości.

[ Dodano: Pon Lut 09, 2009 14:31 ]
O powstaniu GTBS zadecydowała RM Gryfino w drodze podjęcia uchwały, ale decyzja o zarządzaniu nieruchomością WM należała do jej członków (właścicieli lokali).

Aby członkowie WM (w tym MiG Gryfino) mogli podejmować decyzje w formie uchwał to oczywistym jest, że MiG Gryfino (jednostka samorządu terytorialnego) musi w drodze inwentaryzacji przekazać WM nieruchomość.

Jeżeli MiG Gryfino (jednostka samorządu terytorialnego) nie przekazała WM nieruchomości to ta nie może wykonywać zadań nałożonych na nią w drodze ustaw, a jej członkowie ( w tym MiG Gryfino ) podejmować decyzji w formie uchwał.

NIK potwierdził , że nieruchomościami WM zarządzały spółki komunalne co zdaniem NIK jest działaniem "nielegalnym". W kilku przypadkach stwierdzono, że zleciła to Rada Gminy w trybie podjętej uchwały. Co w ocenie NIK wskazuje na stosowanie praktyk monopolistycznych . Jak wskazuje NIK zakaz wynika z przepisów ustawy o gospodarce komunalnej i o samorządzie gminnym.

Jedna spółka tak "się zagolopowała", że koszty utrzymania mieszkaniowych nieruchomości gminnych ogółem był bardzo wysoki (72,1%). Problem polega na tym, że środki na remonty budynków mieszkalnych się planuje, a przychody i rozchody środków publicznych liczy i to coraz dokładnie. Czego nie można powiedzieć o środkach właścicieli prywatnych lokali.

To tak jak jeden zarządca pożyczał z kont WM pieniądze, aż się pogubił i nie wiedział komu ile ma oddać.

[ Dodano: Pon Lut 09, 2009 15:02 ]
Myślę sobie, że na tym wszystkim starci gmina i prestyż GTBS, który na rynku lokalnym jest niewiarygodny. Jeszcze jest czas by w sposób dżentelmeński załatwić wszystkie sprawy WM bez krzyku i publicznego prania brudów.

Pani Kazimiera Dragań kierując się dokumentami otrzymanymi z GTBS napisała list poruszając nie tylko sprawy własności prywatnej ale i publicznej nie wiedząc, że GTBS jest przedsiębiorcą, który bez zawarcia umowy zlecenia ze WM nie może posługiwać się jej danymi osobowymi, ponieważ WM jest ich administratorem od dnia 30.04.1998 roku.

[ Dodano: Pon Lut 09, 2009 15:19 ]
Od dnia wpisania do 2 ksiąg wieczysytych na wszystkich dokumentach dostarczanych Pani Kazimierze winna być pieczątka podmioty, który ją reprezentuje - WM w trybie art.6 ustawy o własności lokali.

A czy jest jeszcze inna WM? Tak, GRUNTOWA która dotyczy nieruchomości gruntowej, budynkowej i lokalowej w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Wędkarz - Pon Lut 09, 2009 17:36

Wprawdzie bardziej jestem zaintresowany funkconowaniem Spółdzielni Mieszkaniowej,ale czytając Państwa posty jestem zachwycony lekkością poruszania się w gąszczu przepisów. Może od "Kogoś" otrzymam podpowiedź? Chętnie poznał bym opinię Pana "Prawnika z Gryfina" Najpierw jednak dwa cytaty "Klasyków":
jeden naszego rodzimego - " a na mieście mówią"
drugi posła - "ciemny naród wszystko kupi"

Otóż "na mieście mówią", że Ci co reprezentują w Radzie Nadzorczej "Górny Taras" zamierzają doprowadzić do podziału spółdzielni. Moje pytania:

1. Czy funkcjonowanie spółdzielni jest łatwiejsze przy 4 tysiącach członków czy przy 2 tysiącach? Kiedy łatwiej jest przeprowadzać inwestycje i remonty?

2. Czy lepiej jest gdy spółdzielcy korzystają z pożytków całej spółdzielni czy z jej okrojonej części?

3. Czy nowo powstała spółdzielnia będzie zmuszona odtworzyć całą administrację, zakupić sprzęt i przeznaczyć jakiś lokal (np. zlikwidowany sklep) dla normalnego funkcjonowania administracji?

4. Czy przy podziale spółdzielni "dziedziczy się też długi spółdzielni?

5. Jeżeli otrzymana opowiedź od znawców materii wykaże, że podział jest nieekonomiczny to jakimi przesłankami kierują się organizatorzy podziału?

marta26421 - Pon Lut 09, 2009 18:28

Ustawa z dnia 16 września 1982 Prawo spółdzielcze ( Dz.U. z 2003 r. Nr. 188, poz.1848 ze zm.)

Data ogłoszenia 5.03.2003 r.

Art. 111. Wskutek podziału spółdzielni na powstającą spółdzielnię przechodzą z chwilą jej zarejestrowania wynikające z planu podziału składniki majątkowe oraz prawa i zobowiązania. W tym też zakresie wierzyciele i dłużnicy dotychczasowej spółdzielni stają się wierzycielami i dłużnikami powstającej spółdzielni. Jednakże za zobowiązania powstałe przed podziałem spółdzielni spółdzielnia dotychczasowa i nowo powstała odpowiadają solidarnie.

Art. 112. Do podziału spółdzielni stosuje się odpowiednio przepisy art. 98 § 1 i art. 100.


Art. 98. § 1. Podstawę rachunkową połączenia stanowią sprawozdania finansowe łączących się spółdzielni, sporządzone na dzień połączenia.

Art. 100. Członkowie, którzy w chwili połączenia należeli do spółdzielni przejmowanej, stają się członkami spółdzielni przejmującej. Wpłaty na udziały wpisuje się członkom spółdzielni przejmowanej w takiej wysokości, jaka wynika z ustalonej w sprawozdaniu finansowym kwoty przejętego funduszu udziałowego.

Wędkarz - Pon Lut 09, 2009 22:04

Marto, proszę o jeszcze jedną informację: czy do stworzenia nowego zaplecza administracyjnego (wiesz biuro, zakup sprzętu) po podziale "dorzucą się" solidarnie wszyscy 4 tys, członków?
K. Dragan - Pon Lut 09, 2009 23:43

Nie znam przepisów dotyczących funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych, niemniej co nieco docierają zmiany jakie zachodzą w prawie spółdzielczym a zwłaszcza w zasadach rozliczania kosztów utrzymania poszczególnych budynków, zgodnie z ich faktycznym ponoszeniem w danym budynku. Zaczynają Was spółdzielców obowiązywać przepisy wspólnot mieszkaniowych. Proszę szukać wiadomości w Internecie i w innych spółdzielniach poza Gryfinem. Radzę także pójść za radą Pani Marty i sięgnąć po wskazane przepisy prawne, po znowelizowane ustawy.
Wędkarz napisał/a:
1. Czy funkcjonowanie spółdzielni jest łatwiejsze przy 4 tysiącach członków czy przy 2 tysiącach? Kiedy łatwiej jest przeprowadzać inwestycje i remonty?

2. Czy lepiej jest gdy spółdzielcy korzystają z pożytków całej spółdzielni czy z jej okrojonej części?

Na przykładzie funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych w Gryfinie pod zarządem GTBS- u spróbuję udowodnić, że odrębnie prowadzona gospodarka dla każdego budynku, dla jednej tylko wspólnoty mieszkaniowej jest znacznie korzystniejsza zarówno dla portfela właściciela lokalu jak i samego budynku.
Porównanie kosztów naszej wspólnoty, w 2002 r., w budynku o pow. użytkowej 4674 m2, zamieszkałym przez około 150 osób wraz z 14 lokalami usługowymi z kosztami w 2007 r. daje odpowiedź o którą chyba Panu chodzi.

2002r. - ok. 325 000 zł (wynagrodzenie + utrzynanie części wspólnych + media) bez funduszu remontowego i podatku od nieruch. i wieczystego użytkowania gruntu i co oczywiste bez energii elektrycznej w mieszkaniach.

2007 r. - ok. 262 000zł. j/w.
Koszty za 2008 r. poznamy w terminie do końca I kwartału 2009 r. Ręczę, że będą jeszcze niższe, znacznie niższe, pomimo wzrostu cen za towary i usługi.

GTBS dopiero w 2006 r. założył odrębne konta bankowe dla każdej wspólnoty.

Do 2005 r. koszty wszystkich zasobów mieszkaniowych z liczbą mieszkańcow ok. 4 - 5 tys. i łączną powierzchnią użytkową ok. 65 000 m2 były rozliczane według jakichś nieznanych nam reguł - kluczy.
Zacytuję tu najbardziej charakterystyczne fragmenty z opinii sporządzonej w lipcu 2005 r. przez Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Zarządców Nieruchomości w Szczecinie.

" W kontekscie otrzymanych dokumentów żródłowych koszty utrzymania nieruchomości wspólnej oraz koszty związane z utrzymaniem lokali właścicieli są ustalane w sposób mogący budzić wątpliwości co do prawidłowości ustalenia ich wielkości, ponieważ ustalane są na bazie dokumentów zbiorowych obciążających GTBS.

ROZLICZENIE TYCH KOSZTÓW NASTĘPUJE POPRZEZ ZASTOSOWANIE RÓŻNYCH KLUCZY ROZLICZEŃ, które nie zawsze odzwierciedlają wysokość kosztów poniesionych bezpośrednio na określoną wspólnotę mieszkaniową."

" Zapisy zawarte w sprawozdaniu odzwierciedlają koszty poniesione w związku z utrzymaniem nieruchomości choć jak wspomniano wyżej NIE SĄ TO KOSZTY FAKTYCZNIE PONIESIONE PRZEZ WSPÓLNOTĘ . "
(Opinia liczy sobie 14 stron).

Tak liczone koszty sprzątania wynosiły ok. 20 000 zł, obecnie ok. 14 000zł rocznie. Za energię elektryczną na klatkach, w piwnicach płaciliśmy ok. 5 000 zł rocznie, za 2007 r. 1250zł.

W 2002 r. zużywaliśmy 8 500 m3 wody, w 2007 r. 6 030 m3.

Na temat korzyści dla budynku postaram się odpowiedzieć jutro.
Czy dobrze zrozumiałam Pana??

marta26421 - Wto Lut 10, 2009 07:34

Do tego co napisała Pani Kazimiera chciałam dodać, że powstanie i funkcjonowanie WM, GTBS i SM reguluje prawo lokalowe.

Często bywa tak, że zasady działa SM przenosi się na grunt WM. Wystarczy, że prezes SM zostanie samoarządowcem.

W okresie recesji jaka panuje na świecie raczej dochodzi do konsolidacji firm aby przetrwać, a nie ich podziału.

To tak jak z tym przysłowiowym obiadem jest dla 5 i 6 się naje.

W takiej sytuacji członkowie SM jak najszybciej powinni zainteresować się STATUTEM, w tym prawami i obowiązkami członka.

K. Dragan - Wto Lut 10, 2009 10:41

Niestety całą pracę muszę zacząć od nowa, często występują trudności z utrzymaniem dokonanego już zapisu. Będę zmuszona dzielić post na kilka części.
marta26421 napisał/a:
Często bywa tak, że zasady działa SM przenosi się na grunt WM. Wystarczy, że prezes SM zostanie samoarządowcem.

Tak jest w naszym kochanym mieście. Były prezes SM był wcześniej zastępcą burmistrza a obecnie burmistrzem. Członek Rady Nadzorczej SM jest jednocześnie członkiem Rady Nadzorczej GTBS.

marta26421 - Wto Lut 10, 2009 10:48

Dnia 17.12.2008 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że podział SM pomorze w uwłaszczeniu członków.

WAŻNE!!!!

Zgodnie z wykładnią przepisów Lidii Staroń (Przewodniczącej Stowarzyszenia Obrońców Spółdzielców) grupa spółdzielców, która mieszka w jednym lub kilku blokach może się dogadać i posiadając 50% podjąć uchwałę o stworzeniu własnej spółdzielni na bazie majątku starej SM, a następnie zwrócić się do władz SM z żądaniem, aby na wniosek mniejszości dokonać podziału SM.

Gdy nastąpi formalny podział, nowa SM stanie się samodzielnym bytem.

Biuro Poseł Lidii Staroń (PO)
10-512 Olsztyn
ul. Kopernika 45 pok.11
telefon 089 527 92 37
www.lidiastaron.pl

[ Dodano: Wto Lut 10, 2009 10:51 ]
No i jest Pani w domu. Pewnie zamiast kosztów zarządu nieruchomością wspólną (KZNW) ponosiła Pani koszty eksploatacyjne.

K. Dragan - Wto Lut 10, 2009 10:52

Opinia biegłego sądowego z zakresu rozliczeń finansowych, w szczególności spółdzielni mieszkaniowych sporządzona dla potrzeb Sądu w procesie z mojego powództwa, dotyczącego rozliczeń we wspólnotach pozostaje w całkowitej sprzeczności z :
1. opinią profesjonalnych zarządców nieruchomości (posiadane licencje zawodowych zarządców), której fragmenty cytowałam w dniu wczorajszym,
2. z wynikami kontroli przeprowadzonej przez NIK.

[ Dodano: Wto Lut 10, 2009 10:55 ]
K. Dragan napisał/a:
NIK kontrolował zarządzanie nieruchomościami gminnymi w latach 2005 - 2007 (I kwartał), a nie wspólnotami. I tylko ze względu na występowanie lokali gminnych we wspólnotach odniósł się także do wspólnot.
Jeszcze raz przypomnę te uwagi:
GTBS wykonywał czynności w zakresie ......bez zawarcia z tymi wspólnotami pisemnych umów, czym naruszył przepis art. 185 ust. 2 ustawy o gosp. nier. ....a zawarcie ww. umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem jej nieważności.

GTBS do 31.12.2005r. naruszył obowiązek dokonywania rozliczeń przez rachunek bankowy - art 30 ust i ustawy o wł. lokali. oraz art.29 ust.1 prowadząc rachunkowość wspólnot bez określenia uchwałami zakresu prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną.

marta26421 - Wto Lut 10, 2009 10:56

Członkowie SM i członkowie WM powinny zacząć z sobą rozmawiać i dzielić się doświadczeniami.

[ Dodano: Wto Lut 10, 2009 11:02 ]
Pani Kazimiero, GTBS nie miał ze WM umowy, ale z MG Gryfino miał. To jest podmiot komunalny, którego akt założycielski i wszystkie zmiany zatwierdza właściwy minister Ministerstwa Infrastruktury.

K. Dragan - Wto Lut 10, 2009 11:53

Biegły sądowy stwierdzając, iż "Wspólnota była zarządzana w sposób prawidłowy"musiał wyprowadzić swój wniosek, jak się zdaje, z prowadzenia rozliczeń finansowych w spółdzielniach mieszkaniowych.

marta26421 napisał/a:
W takiej sytuacji członkowie SM jak najszybciej powinni zainteresować się STATUTEM, w tym prawami i obowiązkami członka.


Od 2002r. próbowałam wyegzekwować swoje prawa i obowiązki we wspólnocie mając na uwadze przepisy ustawy o własności lokali z 1994 r.:

art. 27." Każdy właściciel lokalu ma prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną",
art. 29 ust. 3 uwl. " Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu".

Wreszcie musiałam odwołać się do Sądu, bo tak było wygodnie naszym decydentom.
Mam liczne pisma i odpowiedzi na interpelacje Radnego, w których kierowana byłam przez Gminę i GTBS do sądów powszechnych. Ustawa o własnośi lokali daje taką możliwość tylko poprzez art. 25.

"Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy".

Proces trwa od 2006 r. Jednak na skutek moich dociekań zmniejszały się koszty i co nieco sposób zarządu aż po całkowitą zmianę sposobu zarządzania. Nasza wspólnota ma już faktyczny zarząd z art. 20 uwl oraz administratora/ zarządcę z poza Gryfina, który wykonuje swoje czynności na podstawie zawartej umowy i pod kontrolą zarządu oraz wszystkich właścicieli.
Tyle że wszyscy dopiero musimy uczyć się swoich ról w trakcie dokonywania tych przemian. Pierwsze zebranie sprawozdawcze umożliwi pełne omówienie i ustalenie pewnych reguł we wzajemnych relacjiach we wspólnocie.
Proszę poprzez analogię przenieść to na grunt spółdzielni mieszkaniowych. Konieczne są zarządy w każdym budynku wybrane spośród właścicieli lub inne formy
bezpośredniego nadzoru i kontroli, niekoniecznie dzieląc spółdzielnie na dwa podmioty. To wymaga przede wszystkim zagłębienia się w przepisy i możliwości ich zastosowania w określonych warunkach.
(korzyści dla budynków zostawiam na inny raz, czas , czas ucieka)

marta26421 - Wto Lut 10, 2009 12:18

O ustanowieniu wewnętrznego prawa w budynku WM decydują właściciele lokali w drodze podjętych uchwał. Problem polega na tym, że zebrania zwoływał GTBS i to on "decydował" jakie uchwały będą poddane pod głosowanie.

Przypominam, że decyzje właścicieli lokali wyrażone w podjętych uchwałach dotyczą wyłącznie nieruchomości wspólnej, którą MiG Gryfino musi przekazać WM w drodze inwentaryzacji.

Według stanu na dzień 31.03.2007 roku MiG Gryfino było nadal właścicielem budynku.

[ Dodano: Wto Lut 10, 2009 12:37 ]
Z przytoczonych dokumentów wynika (w tym z wydanych opinii), że mamy do czynienia z dwoma różnymi sytuacjami prawnymi.

Dlatego najlepiej zastosować skalę porównawczą. Dokumenty otrzymane z GTBS porównać z tymi zamieszczonymi w internecie. Są takie WM, które wszystko co dotyczy ich WM zamieszczają na swojej stronie.

Trzeba pamietać, że ustawa o własności lokali stanowi podstawę powstania wszystkich WM w Polsce, a MiG Gryfino od dnia 26.09.1997 r. posiada te same prawa i obowiązki co Pani i pozostali właściciele prywatnych lokali.

P. Nikitiński - Wto Lut 10, 2009 18:46

K. Dragan napisał/a:
Opinia biegłego sądowego z zakresu rozliczeń finansowych, w szczególności spółdzielni mieszkaniowych sporządzona dla potrzeb Sądu w procesie z mojego powództwa, dotyczącego rozliczeń we wspólnotach pozostaje w całkowitej sprzeczności z :
1. opinią profesjonalnych zarządców nieruchomości (posiadane licencje zawodowych zarządców), której fragmenty cytowałam w dniu wczorajszym,
2. z wynikami kontroli przeprowadzonej przez NIK.

Jakoś mnie to nie dziwi, a już napewno nie zaskakuje.
marta26421 napisał/a:
Członkowie SM i członkowie WM powinny zacząć z sobą rozmawiać i dzielić się doświadczeniami.

To mądre zdanie i choć nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów, tak się stanie już w najbliższym czasie, poprzez publiczne spotkania o których jakiś czas temu napisałem. Mam nadzieję, że wiosna będzie nasza.

marta26421 - Sro Lut 11, 2009 07:53

Uchwałach przedłożonych Radzie Miejskiej Gryfino pod głosowanie w sprawie sprzedaży nieruchomości gminnych zamiast terminów "grunt,budynek,lokal" stosuje się "nieruchomość gruntowa". A zatem, bez dokumentów stron nie wiadomo czego tak naprawdę dotyczyła sprzedaż.

Jedna ze stron zawartej umowy (najemca lokalu) nie zna aktów prawnych normujących zagadnienia związane z gospodarowaniem mieniem komunalnym. Dlatego nie zwróci uwagi na zastosowanie w dokumentach terminu "nieruchomość gruntowa", a przecież nieruchomość gruntowa = wspólnota gruntowa i GTBS.

Wspólnota gruntowa w prawie cywilnym to nieruchomość stanowiąca przedmiot współwłasności o pewnych szczególnych cechach. Najemca lokalu zawierając umowę kupna - sprzedaży lokalu z MiG Gryfino nie wie, że istotą "wspólnoty gruntowej" jest uprawnienie do korzystania ze wspólnego gruntu. I to,że do zarządzania gruntem nie podzielonym MiG Gryfino mogło powołać specjalną spółkę. Tą specjalną spółką jest GTBS.

Nikogo nie dziwi, że Pani Kazimiera Dragan i pozostali właściciele prywatnych lokali otrzymują dokumenty, w których adres WM jest adresem GTBS. A zatem, kto tak naprawdę zwołał zebranie na którym m.in. doszło do wyboru Zarządu właścicielskiego w marcu 2008 roku? Organ "wspólnoty gruntowej" czy "wspólnoty mieszkaniowej"?

Przypominam, że 'wspólnota gruntowa" to nieruchomość gruntowa, budynkowa i lokalowa a WM to zrzeszenie osób (fizycznej i prawnej) będących właścicielami nieruchomości lokalowej oraz współwłaścicielami nieruchomości budynkowej, a po wykupieniu gruntu od MiG Gryfino także gruntu na którym stoi budynek WM.

[ Dodano: Sro Lut 11, 2009 16:45 ]
Najgorsze jest to, że Mig Gryfino zawierając umowę kupna - sprzedaży lokalu nie informuje strony umowy ( najemcy lokalu) o wspólnocie gruntowe i sposobie zarządzania nią przez GTBS.

Pani Kazimiera Dragan i pozostali właściciele indywidualni posiadając prawo do lokalu i ułamkowej części wspólnej budynku nie są informowani również o nieuregulowanym stanie prawnym nieruchomości. Nadmienić należy, że uporządkowanie stanu prawnego nieruchomości należy do kompetencji Starosty.

Czy w takiej sytuacji doprowadzenie do wyboru Zarządu właścicielskiego w marcu 2008 roku było zasadane? Przecież bez zbadania dokumentów i wpisów w księdze wieczystej nieruchomości gruntowej nr... Pani Kazimiera Dragan i pozostali właściciele indywidualni nie będą wiedzieć czy działali w granicach prawa.

[ Dodano: Sro Lut 11, 2009 17:34 ]
Podjęcie decyzji o wyborze Zarządu w trybie art.20 ustawy jest związany ze zmianą dotychczasowego sposobu zarządu nieruchomością wspólną.

Uchwałę można podjąć w ciągu jednego dnia, ale przygotowanie dokumentów i wybór Zarządu wymagało rozłożenia w czasie.

Nowo wybrany Zarząd powinien rozpocząć działalność z dniem 1.01.2009 r. z uwagi na okres sprawozdawczy we WM, który kończył się dnia 31.03.2008 r.

NIK kontrolując dokumenty w 2007 r. również kierował się okresem sprawozdawczym we WM. We wszystkich dokumentach jest stan na dzień 31.03.2007r.


UCHWAŁA Nr . . . . . . . . .
właścicieli lokali w nieruchomości przy ulicy Z. Krasińskiego 85 ...95 w Gryfinie
z dnia . . . . . . . . . . . . . . . .

w sprawie zmiany sposobu zarządu (protokołowana przez notariusza)


Działając na podstawie art. 18 i art. 23 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 1994r. Nr,85, poz.388 ze zm.), określanej dalej także jako UWL, postanawiamy dokonać następujących zmian sposobu zarządu (zasad zarządzania) nieruchomością wspólną Z. Krasińskiego 85-95 w Gryfinie:

§ 1.

Od dnia ................ 2008 r. Gryfińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego z siedzibą w Gryfinie ul. Grunwaldzka 1, nie będzie sprawować funkcji zarządu nieruchomością Z.Krasińskiego 85-95 w Gryfinie w sposób określony ......................................, zawartych z .................. w nieruchomości Z.Krasińskiego 85 ..95 w latach ......................

§ 2.

Z dniem 1 stycznia 2009 r. wprowadza się sposób zarządu określony w ustawie o własności lokali jako właściwy dla nieruchomości, w których jest więcej niż siedem lokali - zgodnie z art. 20 UWL - z tym, że:
1. Organami Wspólnoty są:
a) Zebranie Właścicieli,

b) Rada Wspólnoty / Komisja Rewizyjna1),

c) Zarząd Wspólnoty.

2. Na sesji Zebrania Właścicieli uchwały właścicieli zapadają większością bezwzględną (ponad 50%) głosów właścicieli uczestniczących w Zebraniu, przy obecności co najmniej 50% ogółu właścicieli. We wszystkich innych sprawach związanych ze sposobem podejmowania uchwał właścicieli obowiązują przepisy art. 23 ustawy o własności lokali.

3. Na sesji Zebrania Właścicieli zwoływanej obligatoryjnie w I kwartale każdego roku zgodnie z art. 30 UWL właściciele podejmują uchwałę w sprawie akceptacji sprawozdania Zarządu z wykonania planu gospodarczego uchwalonego w poprzednim roku - wraz z przyjętymi aneksami. W razie braku akceptacji odpowiedzialność finansową za skutki wszelkich odstępstw od przyjętego przez właścicieli planu ponosi Zarząd Wspólnoty.

4. Przyjęcie planu gospodarczego Wspólnoty oraz akceptacja wykonania planu z poprzedniego roku wymagają pozytywnej opinii Rady Wspólnoty / Komisji Rewizyjnej1).

5. Zalecenia Komisji Rewizyjnej / Rady Wspólnoty1) w zakresie zwykłego zarządu, przekazane Zarządowi Wspólnoty poza sesjami Zebrania Właścicieli, są dla Zarządu wiążące. Zarząd może odmówić wykonania tych zaleceń, winien jednak bezzwłocznie zwołać nadzwyczajną sesję Zebrania Właścicieli, w celu rozpatrzenia sprawy i podjęcia stosownych uchwał.

§ 3.
1. Najpóźniej do dnia 30 września 2008r. właściciele lokali dokonają wyboru nowego Zarządu Wspólnoty, który obejmie swoje funkcje z dniem 1 stycznia 2009 r.

2. Najpóźniej do dnia 10 listopada 2008r. nowy Zarząd Wspólnoty przygotuje projekty dokumentów, o których mowa w ust. 3.

3. Najpóźniej do dnia 30 listopada 2008 r. właściciele lokali uchwalą:
a) Statut Wspólnoty Mieszkaniowej "Z.Krasińskiego 85..95" w Gryfinie,

b) Regulamin Zebrania Właścicieli,

c) Regulamin pracy Komisji Rewizyjnej / Rady Wspólnoty1),

d) Regulamin pracy Zarządu Wspólnoty,

e) Regulamin porządku domowego.

4. Najpóźniej do dnia 30 listopada 2008 r. właściciele lokali dokonają wyboru Komisji Rewizyjnej / Rady Wspólnoty1).

§ 4.
Zgodnie z art. 18 ust. 2a ustawy o własności lokali uchwała zostaje zaprotokołowana przez notariusza i stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.


Objaśnienia:

1) Nazwę organu należy wybrać w zależności od przewidzianych dla niego zadań i kompetencji. Jeżeli ma on kontrolować jedynie działalność gospodarczą i finansową Zarządu, właściwa będzie nazwa "Komisja Rewizyjna". Jeżeli organ ten ma nadzorować także inne działania Zarządu, a nadto służyć Zarządowi - na jego wezwanie - radą i konsultacją, właściwsza będzie nazwa "Rada Wspólnoty".

K. Dragan - Sro Lut 11, 2009 19:55

marta26421 napisał/a:
Czy w takiej sytuacji doprowadzenie do wyboru Zarządu właścicielskiego w marcu 2008 roku było zasadane? Przecież bez zbadania dokumentów i wpisów w księdze wieczystej nieruchomości gruntowej nr... Pani Kazimiera Dragan i pozostali właściciele indywidualni nie będą wiedzieć czy działali w granicach prawa


Wszystkie nieprawidłowości wskazywane przez Panią odnosiły się do Gminy i GTBS, którzy wykorzystywali brak wiedzy członków wspólnoty.
Te dwa podmioty odpowiadają za stosowanie obowiązujących przepisów prawa w zakresie zarządzania nieruchomościami gminnymi, także występującymi we wspólnotach mieszkaniowych.
Wskazywałam już wyniki przeprowadzonej w tym zakresie kontroli NIK.

Cytowałam informacje przekazywane Komisji Rewizyjnej przez Burmistrza i GTBS.

W dobrej wierze wszyscy właściciele wykupionych od Gminy lokali przyjmowali, że usługi w zakresie zarządzania ich "majątkiem" wykonywane są zgodnie z prawem.

Uchwała spisana przez notariusza na podstawie ustawy o własności lokali wskazywała nam podmiot sprawujący ten zarząd w naszych wspólnotach, tj GTBS Sp. zo.o., która powstała z przekształcenia ZGKiM. Pieczątki spółki gminnej na dokumentach i podpisy prezesa powołanego na to stanowisko przez burmistrza nie wzbudzały naszych żadnych podejrzeń.

17 lutego Sąd po 3 latach procesu rozstrzygnie czy zarząd ten sprawowany był zgodnie z prawem.

P. Nikitiński - Sro Lut 11, 2009 21:10

Jeśli to ma dla Pani znaczenie, raz jeszcze podkreślam, że Pani skargę uważam za zasadną, procesowe cele za racjonalne i mające uzasadnienie w prawie powszechnym i orzecznictwie, w tym orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Pozdrawiam
Paweł Nikitiński

K. Dragan - Sro Lut 11, 2009 22:08

Ustawa o własności lokali z dn. 24 czerwca 1994 r. daje prawo do odwołania się właściciela lokalu do Sądu, tylko na podstawie powodów wskazanych w art. 25 i 26.

Zgodnie z art. 25 ust.1 „Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy.”

Wszystkie zaskarżone przeze mnie uchwały obarczone są wadami wymienionymi w tym artykule.

Wytrawni prawnicy i zawodowy zarządca cały ciężar dowodzenia w tym procesie zrzucili na barki jednej powódki.

Pomimo trudności, jakie przede mną stawiano, dostarczyłam tyle dowodów na nieprawidłowości w zarządzaniu, że nie wyobrażam sobie wyroku korzystnego dla GTBS-u, dla Pana Bronisłwa Meli.
Jeszcze kilka dni i poznamy wyrok w I instancji.
marta26421 napisał/a:
A zatem, kto tak naprawdę zwołał zebranie na którym m.in. doszło do wyboru Zarządu właścicielskiego w marcu 2008 roku? Organ "wspólnoty gruntowej" czy "wspólnoty mieszkaniowej"?

Pani Marto, tym pytaniem zadziwia mnie Pani.
Przede wszystkim do wyboru zarządu i zmiany sposobu zarządcy doszło 30 kwietnia 2008 r.
Poza tym jak sądzę nikt z nas właścicieli nie zna tego terminu " wspólnota gruntowa" i nie odpowiada za sposób wpisów do Ksiąg Wieczystych.
Jeśli są te zapisy nieprawidłowe, to robią to sądy, które chyba wiedzą jakie przepisy prawa w tej kwestii obowiązują zarówno ich, jak i starostów.

Proszę nie żądać takiej wiedzy od zwykłych właścicieli lokali, które są najczęściej ich całym majątkiem.

Jeśli zaś chodzi o organ wspólnoty mieszkaniowej, to jak wszystko na to wskazuje wspólnota nie miała Zarządu, a moim zdaniem GTBS nigdy nie mógł pełnić tej roli.

Moim zdaniem tylko UMOWA ZAWARTA W FORMIE AKTU NOTARIALNEGO TAKĄ MOŻLIWOŚĆ DAWAŁA GTBS -OWI- art. 18 ust. 1.

NSA we Wrocławiu w wyroku z dn. 11 września 2003 r. stwierdził: "Działalność tę należy odrożnić od administrowania nieruchomościami wspólnymi, prowadzonego na podstawie art. 18 ust. 2a ustawy z dn 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, stanowiącego, że w razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty sposób zarządu nieruchopmością wspólną odnosi skutek także do każdego kolejnego nabywcy lokalu".

Tak też wpisywany do indywidualnych aktów notarialnych GTBS był co najwyżej administratorem budynku.

Powołanie się w uchwale na "zasady określone w ustawie o własności lokali" (art. 18 ust. 3) nie pozostawia wątpliwości, że we wspólnocie powyżej 7 lokali "właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu"- art 20.
GTBS był administratorem, zarządzał jak wiemy bez jakiejkolwiek umowy, co wykazała kontrola NIK-u.

GTBS podejmował wszystkie czynności nie mając ku temu uprawnień, w tym do reprezentowania wspólnoty mieszkaniowej przed sądem w toczącym się od 2006 r. procesie z mojego powództwa.

Wcześniejsze wyroki, postanowienia w tej kwestii potwierdziła ostatnio także

UCHWAŁA SĄDU NAJWYŻSZEGO Z DNIA 21 STYCZNIA 2009 R. ( sygn. akt III CZP 129/08):Reprezentowanie wspólnoty mieszkaniowej przed sądem przez zarządcę wymaga umocowania w umowie o określeniu sposobu zarządu nieruchomością wspólną bądź w uchwałe o zmianie tej umowy.

Nigdy nie było żadnej umowy a uchwala jest krótka, nie zawiera innych treści poza odwołaniem się na zasady określone w uwl.

marta26421 napisał/a:
Pani Kazimiera Dragan i pozostali właściciele indywidualni nie będą wiedzieć czy działali w granicach prawa.

Z całą pewnością ktoś te granice przekraczał, ale nie właściciele i nie moja skromna osoba.
Od zebrania sprawozdwczego z dn. 27 marca do 30 kwietnia było co nieco czasu aby sami właściciele przygotowali spotkanie właścicieli i podjęli decyzję co i jak należy zrobić. Są na to dokumenty:zawiadomienia, protokół, porządek zebrania, uchwały i termin uzgodniony z GTBS i GMINĄ na 30 kwietnia 2008 r.
Właścicieli o terminie zebrania w dn. 30 kwietnia 2008 r. powiadamiał GTBS- dotychczasowy zarządca.
Sąd rozstrzygnie jaką rolę mógł i jaką faktycznie pełnił GTBS. I co oczywiste jak tę rolę pełnił.

marta26421 - Czw Lut 12, 2009 07:58

Rada Miasta przed podjęciem uchwały dyskredytującej Panią Kazimierę powinna sprawdzić dokumenty "wspólnoty gruntowej" i "wspólnoty mieszkaniowej", ponieważ w obu przypadkach funkcję Zarządu pełni podmiot który decyzją RM został powołany do życia.

Z wpisów w dziale II księgi wieczystej nieruchomości gruntowej nr.... jednoznacznie wynika, kogo i od kiedy danych osobowych GTBS nie może przetwarzać jako organ "wspólnoty gruntowej". Problem polega na tym, ze wnioskodawcą wpisów jest MiG Gryfino, a nie GTBS.

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 08:24 ]
W takiej sytuacji GTBS nie może wiedzieć, kto i od kiedy w budynku przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 podlega przepisom ustawy o własności lokali, a kto nie.

W takiej sytuacji należy zastanowić się, czy wykorzystanie danych osobowych Pani Kazimiery i pozostałych właścicieli wyodrębnionych lokali w dokumentach z pieczątką GTBS można zakwalifikować jako kradzież tożsamości.

Rada Miasta powinna zainteresować się wyciekiem danych osobowych Pani Kazimiery i pozostałych właścicieli wyodrębnionych lokali, które posłużyły do sporządzenia dokumentów przekładanym organom kontrolnym, a także sądowi powszechnemu.

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 08:34 ]
Do takiego wniosku można dojść czytając treść dokumentów przytaczanych na Forum przez Panią Kazimierę.

Pan Mela twierdzi, że wykonuje zarząd w trybie art.18 ust.1 ustawy o własności lokali. Może i tak, ale w dokumentach dostarczanych Pani Kazimierze i pozostałym właścicielom wyodrębnionych lokali wynika całkiem co innego. Te dokumenty sporządził organ "wspólnoty gruntowej", a nie "wspólnoty mieszkaniowej".

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 09:11 ]
Każdy kto funkcjonuje w branży zarządzania nieruchomości wie, że każda WM jest podmiotem gospodarki narodowej posiadającym numer identyfikujący. Tym numerem jest REGON. Ponadto, zarząd nieruchomością wspólną w trybie art.18 ustawy o własności lokali wykonywany(tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.) przez firmę komunalną niczym się nie różni od tego wykonywanego przez firmę prywatną.

Żaden z przytoczonych dokumentów na forum nie zawiera oznaczeń WM, która z mocy prawa reprezentuje Panią Kazimierę i pozostałych właścicieli lokali, w tym MiG Gryfino.

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 09:49 ]
Kiedy mówimy i piszemy o MiG Gryfino należy rozdzielić prawnie, MiG Gryfino sprzedające lokale i tworzące GTBS od MiG Gryfina będącego właścicielem lokalu, którego w budynku przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 obowiązują postanowienia ustawy o własności lokali, a w sprawach nieokreślonych ustawą Kodeks cywilny.

Trzeba zaznaczyć, że działalność GTBS skutecznie zaciera granice określone przez ustawodawcę, ale MiG Gryfino dysponując dokumentacją dokumentacją ze sprzedaży lokali nie może zaprzeczyć, że Urząd nie otrzymał informacji z Wydziału Ksiąg Wieczystych SR w Gryfinie o odłączeniu sprzedanych lokali i wpisaniu ich nowych właścicieli do 2 ksiąg wieczystych.

Słusznie zauważyła Pani Kazimiera, że przychodziła na zebranie w dobrej wierze i jak rozumiem w dobrej wierze wnosiła zaliczki na podane konto bankowe, które okazało się kontem jednym dla wszystkich WM. A zatem, mamy doczynienia z tak zwanym subkontem.

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 10:44 ]
Subkonta są zakładane na kontach firm. W tym przypadku na koncie GTBS.

Zasady funkcjonowania takiego konta znają m.in. banki i organa kontrolujące wyciągi bankowe, oczywiście w tych komunalnych spółkach które wykonują zadania w trybie przepisów ustawy o własności lokali. GTBS nie należy do tych spółek, ponieważ decyzją ustawodawcy w budynkach mieszkalnych niestanowiących jego własności działa na podstawie zawartej umowy zlecenia.

Pierwszą informacją o powstaniu WM jest tabliczka na budynku, a drugą jej dokumentacja.

Skoro wzywa się na zebranie właścicieli lokali i przekłada się pod głosowanie uchwały to znaczy, że mamy doczynienia z "dużą" WM. A zatem, drugie i kolejne zebrania zawołuje Zarząd, a na dokumentach będzie pieczątka podmiotu reprezentuje - WM.

Zawarcie umowy zlecnia ze WM jest nie możliwe z uwagi na to, że MiG Gryfino (dotychczasowy właściciel nieruchomości ) do 31.03.2007r. nie przekazał jej w drodze inwentaryzacji. Czy dokonał tego po kontroli NIK? Nie wiadomo. Można by było po spekulować. Ale najlepiej niech to sprawdzi RM.

K. Dragan - Czw Lut 12, 2009 11:01

Pani Marto jestem już kompletnie zdezorientowana zwłaszcza ostatnimi postami Pani.
Nie mogę wchodzić w kompetencje organów samorządowych ani państwowych, zwłaszcza kontrolnych.

Kiedy skonfrontowałam padające z mównicy gminnej wiadomości o pozytywnym wyniku kontroli NIK przeprowadzonej w Gminie i GTBS w zakresie zarządzania nieruchomościami ze swoimi wiadomościami o wspólnotach (w tym w kwestiach rozliczeń finansowych, liczbą wsólnot dużych , małych. liczbą lokali, itp) wystąpiłam ze swoimi uwagami do NIK.

Najwyższa Izba Kontroli - Delegatura w Szczecinie zadecydowała o dalszym trybie postępowania kierując sprawę do Ministerstwa Infrastruktury a ministerstwo do Komisji Odpowiedzialności Zawodowej. Postępowanie w tej sprawie od lutego/ marca 2008 r. jeszcze się nie zakończyło.

Szereg niejasności czeka na rozstrzygnięcia w Sądzie, Komisji Odp. Zawod. A miało szansę na własnym, gminnym podwórku, właśnie w Gminie i w Radzie Miejskiej.

Pan Burmistrz od 3l at czeka i tak zalecił swoim Radnym na wyrok Sądu Rejonowego Wydz. Cywilny w sprawie z mojego powództwa.

Tylko 4 Radnych, wcześniej Komisja Rewizyjna opowiedziała się za moją skargą z marca 2007 r.
Ostateczny jej wynik w postaci Uchwały Rady Miejskiej z 24 lipca 2008 r. wszyscy dobrze pamiętają.

Zrobiłam co mogłam i w taki sposób jak umiałam. W tym czasie co nieco zmieniło się a i stan mojej wiedzy także znaxcznie się rozszerzył. Jednak nie na tyle, aby pojąć to wszystko o czym Pani pisze.

Z Pani wiedzy powinni skorzystać już sami Radni Rady Miejskiej w Gryfinie.

marta26421 - Czw Lut 12, 2009 13:00

Pani Kazimiero! Pani "zestawia" postanowienia ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczące wyłącznie zarządzania i całej ustawy o własności lokali z otrzymywanymi dokumentami z GTBS.

A ja to co Pani pisze zestawiam ze wszystkim tym co dotyczy MiG Gryfino i GTBS, które wykonują zadania publiczne nałożone przez państwo w drodze ustaw, a także aktów ustanawiających wewnętrzne prawo dotyczące m.in. gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminnym, który tworzą lokale w budynkach WM. Dlatego też ma Pani prawo być zdezorientowana.

To że w budynku WM przy ulicy Z.Krasińskiego 85-95 jest własność prywatna i komunalna, a na koncie bankowym środki pieniężne prywatne i komunalne to nie podlega dyskusji. Problem polega na tym, że własność Pani i pozostałych osób wpisanych do 2 ksiąg wieczystych na dzień 31.03.2007r. była w rękach MiG Gryfino.

A zatem, należy postawić pytanie czy Pani i pozostali właściciele lokali mogli podejmować decyzję w formie uchwał i wnosić zaliczki w trybie przepisów ustawy o własności lokali gdy właścicielem nieruchomości jest MiG Gryfino?

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 13:50 ]
W budynku WM na MiG Gryfino należy patrzeć jak na każdego innego właściciela lokalu, a to oznacza, że podlega tym samym procedurom prawnym co Pani i pozostali właściciele wpisani w 2 księgach wieczystych.

Kiedy MiG Gryfino przekracza swoje uprawnienia właścicielskie to działając na podstawie przepisów ustawy o własności lokali należy "poskarżyć" się Radzie Miasta Gryfino.

Na GTBS należy patrzeć jak na firmę zarządzającą nieruchomościami, która nie ma prawa posługiwać się Pani danymi bez zawarcia umowy ze WM, ponieważ od dnia wpisu to ona rozpostarła nad Panią i pozostałymi właścicieli parasol ochronny.

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 14:04 ]
Podstawa prawna: ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym Dz.U. z 2001 Nr.142, poz.1591 ze zm.

Art. 18a. 1. Rada gminy kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy; w tym celu powołuje komisję rewizyjną

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 14:19 ]
Ustawa o własności lokali nie reguluje wielu kwestii i dlatego właściciele lokali zwołując zebranie muszą bardzo uważać.

WM z udziałem gmin to trudny orzech do zgryzienia. Bez posiadanych dokumentów dotyczących zarządu nieruchomością wspólną nie można stwierdzić stanu faktycznego, a także prawnego nieruchomości.

Na podstawie zawartej umowy kupna - sprzedaży lokalu można ocenić kto jest właścicielem nieruchomości, a także kto pełnić będzie funkcję zarządcy nieruchomości wspólnej do czasu powierzenia lub wybrania Zarządu w trybie przepisów ustawy o własności lokali. Tą osobą jest gmina.

Po wpisach do 2 ksiąg wieczystych można określić stan prawny jaki w danym czasie obowiązywał.

W latach 1995 - 1996 wykonawcami Zarządu były gminy, a kiedy ustawodawca im zabronił to zeszły do podziemia. Mało kto wie, że zmiana osoby zarządcy (np. ZGM - GTBS) nie określa zmiany zarządu nieruchomością WM m.in. przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 . Ponadto, nieudzielenie absolutorium w marcu 2008 roku byłoby równoznaczne z podjęciem decyzji o zmianie zarządu.

Aby tego uniknąć umożliwiono niepokornym właścicielom lokali dokonanie wyboru Zarządu właścicielskiego, który do dnia dzisiejszego boryka się z przejęciem dokumentacji stanowiącej własność omen nomen WM czyli m.in. Pani Kazimiery Dragan.


Dlatego słusznie zauważyła Pani Kazimiera w jednym z postów, że zwoływano zebranie w celu podjęcia uchwał, w tym udzielenia absolutorium. Bez tego nie byłaby możliwa kontynuacja działalności ustanowionej w 1995 roku.

K. Dragan - Czw Lut 12, 2009 14:49

marta26421 napisał/a:
Kiedy MiG Gryfino przekracza swoje uprawnienia właścicielskie to działając na podstawie przepisów ustawy o własności lokali należy "poskarżyć" się Radzie Miasta Gryfino.

No i jesteśmy w punkcie wyjścia w 2005 r. , kiedy to po raz pierwszy złożone zostało pismo do Burmistrza oraz podane do wiadomości ówczesnego Przewodniczącego Rady Miejskiej i Komisji Rewizyjnej przez 12 członków wspólnoty mieszkaniowej.

Następnie trzeba podkreślić dziesiątki spotkań z radnymi i burmistrzem na poniedziałkowych dyżurach w Gminie oraz artykuły zamieszczone w "Tygodniku Gryfińskim" Pana Pawła Nikitińskiego.

Dalej wyraźnie lekceważone przez samych radnych interpelacje Pana Marka Saneckiego, składane w moim imieniu od 2006 r. ( ku mojemu zdziwieniu, wręcz zgorszeniu taką postawą).

Dochodzimy do skargi złożonej do Komisji Rewizyjnej w marcu 2007 r. po jej finał w lipcu 2008 r. Jeśli ktoś zapomniał to dla przypomnienia podam do wiadomości, że Radzie Miejskiej w Gryfinie przewodniczy z zawodu prawnik.

Z kolei inny prawnik w składzie radnych z najgorętszego orędownika mojej skargi stał się ordownikiem utrzymania status quo w zarządzaniu nieruchomościami wspólnot.

W świetle problemów wskazywanych przez Panią Martę nic innego nie pozostaje 17 RADNYM naszego miasta jak tylko przyłączyć się do czwórki znanych nam już Radnych i ruszyć mózgami i..... w sprawach istotnych dla lokalnej społeczności wraz z zaprowadzeniem ładu prawnego w tej i innych kwestiach należących do Waszej kompetencji.
Mam nadzieję,że nikogo nie obraziłam swoimi słowami. W tak ważkich sprawach pozostawiliście mnie samą. Obudźcie się proszę.

marta26421 - Czw Lut 12, 2009 15:12

No i o to chodzi. Odwaliła Pani kawał dobrej roboty, ale czas by działać razem. MiG Gryfino i GTBS też korzystają z pomocy i to fachowców, którzy są opłacani m.in. z podatków Pani.

[ Dodano: Czw Lut 12, 2009 15:33 ]
Każdy popełnia błędy, ale nie każdy potrafi przyznać się do tego. Trzy lata to dużo czasu by uporządkować sprawy publiczne graniczące z prywatnymi i powiedzieć przepraszam.

Nie wiem jak można było doprowadzić do takiej sytuacji w której firma komunalna ma więcej do powiedzenia niż sam właściciel budynku. I nie ważne, że jego udział wynosi tylko 1,2 a może 3%.

GTBS to niezła firma komunalna, ale zapędziła się w kozi róg dla marnych kilku złotych i kilkudziesięciu budynków.

[ Dodano: Pią Lut 13, 2009 12:32 ]
Właściciele prywatnych lokali działając na podstawie przepisów ustawy o własności lokali mają prawo sprawdzić jak GTBS dysponuje pieniędzmi WM - wych.

A zatem, pod lupem powinny puść zestawienia dotyczące obrotów i sald WM (płatnika).

Najważniejsze to pola dotyczące należności, wpłat i sald. Przy nich są wpisane numery faktur i terminy płatności. Suma wpisana w polu "należności" oznacza, że taką kwotę GTBS powinien w imieniu WM uregulować.

Jeżeli zobaczymy puste pole "należności", a kwota widnieje w polu "wpłaty" - faktura została opłacona.

Saldo to ostateczne rozliczenie usług. Jeżeli saldo jest zerowe to oznacza, że GTBS uregulował zobowiązania WM wobec dostawcy usług.

Właściciele lokali po stwierdzenie, że są faktury nie zapłacone chcieliby również sprawdzić w Banku ... konto bankowe. I tu jest problem, ponieważ jedynym dysponentem konta WM jest GTBS pełniący funkcję zarządu w trybie art.18 ust.1 ustawy o własności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.). A zatem, tylko GTBS może wziąć z Banku ... wyciąg i historię ostatniej operacji.

Należy pamiętać, że GTBS na żądanie właścicieli lokali musi okazać wyciąg. W tej kwestii Miasto Gryfino nie pomoże, ponieważ GTBS jest kontrolowany przez Urząd tylko raz w roku.

Kontrola przeprowadzona przez Urząd dotyczy rozdysponowania pieniędzy publicznych - Gminy. W takiej sytuacji najbardziej drobiazgowa kontrola nie wykaże nieprawidłowości w rozliczeniach z właścicielami prywatnych lokali.

W żadnym wypadku nie należy się poddawać, gdy pracownik GTBS będzie miał pretensję, że musi szukać dokumentów, albo gdy będzie odsyłał od pokoju do pokoju i jakimś dziwnym trafem nie będzie kompetentnej osoby. To GTBS jest dla WM, a nie WM dla GTBS.

Każda WM może podziękować GTBS za współpracę bez podania przyczyny. Ale 10 letnia działalność Spółki dezinformująca właścicieli prywatnych lokali zrobiła swoje.

Właściciele lokali niezadowolni z działalności GTBS mogą zwołać zebranie nawet w mieszkaniu jednego z właścicieli, ale muszą przestrzegać zasad zwoływania zebrań, w tym zmiany zarządcy w sposób opracowany przez ekspertów od zarządzania nieruchomościami WM, ponieważ ustawa o własności lokali tego nie reguluje.

Zwołując zebranie należy powiadomić listem poleconym Gminę Miejską Gryfino, którą reprezentuje Burmistrz - Pan...

Właściciele lokali nie zadowoleni z działalności GTBS mogą też być wnioskodawcami zwołania zebrania gdy posiadają 1/10 udziałów. Wniosek należy kierować do właściciela lokali komunalnych - Gminy Miejskiej Gryfino, ponieważ GTBS wykonuje zadania zlecone Gminy która w drodze zawartej umowy zrzekła się na jego rzecz części swoich praw.

Wspomnieć należy, że lokale stanowiące odrębny przedmiot własności (tzn. prywatne) nie mogą być przedmiotem zawartej umowy od dnia 22.09.2004r. pomiędzy Gminą a GTBS z godnie z art.4 pkt.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. To samo dotyczy udziałów w nieruchomości wspólnej przypadające do tych lokali.

K. Dragan - Pią Lut 13, 2009 17:41

marta26421 napisał/a:
Wspomnieć należy, że lokale stanowiące odrębny przedmiot własności (tzn. prywatne) nie mogą być przedmiotem zawartej umowy od dnia 22.09.2004r. pomiędzy Gminą a GTBS z godnie z art.4 pkt.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. To samo dotyczy udziałów w nieruchomości wspólnej przypadające do tych lokali.

Pani Marto proszę przełożyć powyższe zdania na bardziej prostą informację.

Czy następne mądre zdania z opracowania "Zarządzanie komunalnymi zasobami mieszkaniowymi" które zacytuję niżej należy rozumieć, że GTBS Sp. z o.o. może tylko i wyłącznie zarządzać nieruchomościami gminnymi występującymi także we wspólnotach.
Natomiast nie może zarządzać, ani administrować nieruchomościami wspólnot jako całości, składającej się z lokali gminnych i prywatnych?

CYT. "Tak więc powierzenie to (zarządzania) nie może dotyczyć zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych, nawet z przeważającym udziałem gminy.

Oznacza to, że rynek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi WŁASNOŚĆ WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH NIE MOŻE BYĆ DE IURE OBSŁUGIWANY PRZEZ PODMIOTY KOMUNALNE, NIEZALEŻNIE OD ICH FORMY PRAWNEJ."

Zapraszam do dyskusji na powyższy temat. Czy TBS jest tym podmiotem komunalnym, czy też chodzi o inne podmioty komunalne? Jakie?

[ Dodano: Pią Lut 13, 2009 20:09 ]
marta26421 napisał/a:
Należy pamiętać, że GTBS na żądanie właścicieli lokali musi okazać wyciąg. W tej kwestii Miasto Gryfino nie pomoże, ponieważ GTBS jest kontrolowany przez Urząd tylko raz w roku.

Nie wiem skąd pochodzi Pani wiedza o tej kontroli, bo z protokołu NIK wynika co innego.
Cytuję: "W okresie od 1 stycznia 2005 r. do 31 marca 2007 r. Urząd nie przeprowadził kontroli GTBS."
marta26421 napisał/a:
Właściciele prywatnych lokali działając na podstawie przepisów ustawy o własności lokali mają prawo sprawdzić jak GTBS dysponuje pieniędzmi WM - wych.

Mając na uwadze następną Pani informację powstają sprzeczności i sądzę, że trudno się w tym połapać.
marta26421 napisał/a:
I tu jest problem, ponieważ jedynym dysponentem konta WM jest GTBS pełniący funkcję zarządu w trybie art.18 ust.1 ustawy o własności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.). A zatem, tylko GTBS może wziąć z Banku ... wyciąg i historię ostatniej operacji.

A przepraszam, na jakiej podstawie GTBS może pełnić tę funkcję powierzonego zarządu w trybie art, 18 ust.1, jeśli nikt nie widział na oczy UMOWY zawartej W FORMIE AKTU NOTARIALNEGO?

[ Dodano: Pią Lut 13, 2009 20:16 ]
marta26421 napisał/a:
GTBS to niezła firma komunalna, ale zapędziła się w kozi róg dla marnych kilku złotych i kilkudziesięciu budynków.

Nie byłabym na Pani miejscu tak bardzo pewna, że chodzi o marne kilka złotych.

W naszym kochanym Gryfinie wszystko jest dwa, trzy razy droższe.

[ Dodano: Sob Lut 14, 2009 10:23 ]
K. Dragan napisał/a:
CYT. "Tak więc powierzenie to (zarządzania) nie może dotyczyć zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych, nawet z przeważającym udziałem gminy.
Oznacza to, że rynek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi WŁASNOŚĆ WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH NIE MOŻE BYĆ DE IURE OBSŁUGIWANY PRZEZ PODMIOTY KOMUNALNE, NIEZALEŻNIE OD ICH FORMY PRAWNEJ."

Ww. tekst pochodzi z opracowania "Zarządzanie komunalnymi zasobami mieszkaniowymi"
Sądzę, że zainteresowanym wspólnotom (także Radnym Gryfina) przydadzą się poniższe wiadomości.
1.
Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu
z dnia 11 września 2003 r. (II SA/Wr 1234/03)
Działalność polegająca na odpłatnym świadczeniu, na podstawie odrębnych umów, podmiotom innym niż gmina, usług dotyczących zarządzania nieruchomościami nie wchodzi w zakres zadań własnych gminy wymienionych w art. 7 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, ma charakter komercyjny i jako taka wykracza poza zadania o charakterze użyteczności publicznej.
Działalność tę należy odróżnić od administrowania nieruchomościami wspólnymi, prowadzonego na podstawie art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) stanowiącego, że w razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do każdego kolejnego nabywcy lokalu. Skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej powstałej wskutek sukcesywnego wyodrębniania lokali mieszkalnych, to zarządzanie taką nieruchomością mieści się w zakresie zadań o charakterze użyteczności publicznej z tej to przyczyny, że wykonywane jest również i na rzecz gminy w zakresie jej własnych zadań w celu zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej.

2.Administrowanie nie jest użytecznością publiczną
- To prawda - potwierdza Józef Bajor, naczelnik Wydziału Utrzymania Zasobów Mieszkaniowych w Ministerstwie Budownictwa. Mówi o tym ustawa o gospodarce komunalnej. Zakładom budżetowym oraz spółkom prawa handlowego z udziałem kapitału gminy (art. 7 i 10) zabrania prowadzenia działalności wykraczającej poza zadania o charakterze użyteczności publicznej. Listę tych zadań zawiera ustawa o samorządzie gminnym. Nie ma na niej administrowania wspólnotą.
Ze spółkami jest nieco inaczej. Mogą one administrować wspólnotami mieszkaniowym, ale tylko po spełnieniu dwu warunków: kiedy w gminie panuje bezrobocie i kiedy brakuje chętnych licencjonowanych zarządców nieruchomości lub przedsiębiorców do wykonywania czynności administrowania.
Jak ocenia Józef Bajor, przepisy te nie są przestrzegane. Gminom nic nie grozi za to, że wbrew ustawie o gospodarce komunalnej administrują wspólnotami. Ustawa nie przewiduje bowiem żadnych sankcji. -To wspólnoty mieszkaniowe mogą decydować, kto ma administrować ich nieruchomością wspólną -twierdzi Józef Bajor. W każdej chwili mogą zobowiązać zarząd (w formie uchwały) do tego, by zrezygnował z jednostki komunalnej jako administratora. Jeżeli nic w tym kierunku nie robią, to taka jednostka może nimi zarządzać, i nie rodzi to żadnych komplikacji po stronie wspólnoty (ze względu na ustawę o własności lokali).
Co do jednostek komunalnych, nadzór nad ich działalnością sprawują wojewodowie, a w sprawach finansowych - regionalna izba obrachunkowa. Wojewodowie rozstrzygnięciami nadzorczymi mogą unieważnić postanowienia statutu pozwalające administrować wspólnotami, a izba obrachunkowa może kwestionować finanse.
Możemy, bo są wyroki
Zakłady oraz jednostki budżetowe, które administrują wspólnotami, powołują się na wyrok z 11 września 2003 r. ośrodka zamiejscowego naczelnego Sądu Administracyjnego (II SA Wr 1234/03). Jego sentencja brzmi: "Gminny zakład budżetowy nie może zarządzać nieruchomościami nienależącymi do gminy", ale w ostatnim zdaniu mówi także, że skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej, to zarządzanie należy do zadań o charakterze użyteczności publicznej. Wykonywane jest bowiem także na rzecz gminy i w celu zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej.

[ Dodano: Nie Lut 15, 2009 09:23 ]
K. Dragan napisał/a:
Zakłady oraz jednostki budżetowe, które administrują wspólnotami, powołują się na wyrok z 11 września 2003 r. ośrodka zamiejscowego naczelnego Sądu Administracyjnego (II SA Wr 1234/03).


"Jednakże należy zauważyć, że rozstrzygnięcie to zapadło w 2003 r., a więc jeszcze przed nowelą ustawy o gospodarce nieruchomościami (z dn.22 września 2004 r.). W związku z tym można mieć uzasadnione wątpliwości, czy interpretacja taka wydana byłaby także w dniu dzisiejszym." (cytat pochodzi z poniższego opracowania Wydziału Prawnego i Nadzoru, które stało się podstawą do zamieszczenia powyższego materiału)
K. Dragan napisał/a:
"Zarządzanie komunalnymi zasobami mieszkaniowymi"

marta26421 - Nie Lut 15, 2009 16:36

Pani Kazimiero, zanim Pani została WŁAŚCICIELEM lokalu była Pani najemcą lokalu, a wynajmującym (tj. właścicielem) była Gmina Miejska Gryfino. To samo dotyczy pozostałych właścicieli lokali, których lokale stanowią odrębny podmiot własności. Musi Pani wiedzieć , że Gmina Miejska Gryfino od dnia odłączenia lokalu i wpisania Pani do księgi wieczystej nie jest wynajmującym (tj. właścicielem).

W wielu wnioskach pokontrolnych NIK ujawniał władanie własnością prywatną przez gminy, które zleciły administrowanie swoim jednostką. Aby wykluczyć takie praktyki w GTBS należałoby sprawdzić dokumentację komunalną w tym umowę w trybie art.185 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomości, ale do ich kontroli nie ma Pani prawa. Dlatego zamiast Pani powinna uczynić to RM Gryfino na wniosek właścicieli lokali w poszczególnych WM.

Pani lokal stanowiący odrębny podmiot własności od dnia 22.09.2004 roku w świetle art.4 pkt.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie może stanowić przedmiotu umowy zawartej w trybie art.185 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomości pomiędzy Gminą Miejską Gryfino a GTBS.

W myśl art.10 ust.4 ustawy o gospodarce nieruchomościami Pani udział w nieruchomości wspólnej i pozostałych właścicieli też nie może być przedmiotem zawartej umowy w trybie art.185 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomości od dnia 22.09.2004r..

WAŻNE!!!

Reasumując, od dnia 22.09.2004 r. lokale stanowiące własność osób prywatnych będące odrębnymi podmiotami własności nie są objęte ustawą o gospodarce nieruchomościami. Ta sama sytuacja dotyczy udziałów.

To przykre, że dokumenty które Pani otrzymywała z GTBS spowodowały kilkuletnie zmagania z firmą komunalną , która nie ma z Panią stosunku prawnego, ani też ze WM. Z dokumentów które Pani przytoczyła na forum można by sądzić, że jest Pani LOKATOREM w myśl ustawy z dnia 21.06.2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.

Art.2.Ilekroć w ustawie jest mowa o:

1)lokatorze – należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą lokalu na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności;

2)właścicielu – należy przez to rozumieć wynajmującego lub inną osobę, którą wiąże lokatora stosunek prawny uprawniający go do używania lokalu;

10) mieszkaniowym zasobie gminy –należy przez to rozumieć lokale stanowiące własność gminy albo gminnych osób prawnych lub spółek handlowych utworzonych z udziałem gminy, z wyjątkiem towarzystwa budownictwa społecznego, a także lokale pozostające w posiadaniu samoistnych tych podmiotów;

WAŻNE!!!
Tak się składa, że Pani i pozostali właściciele wyodrębnionych lokali w każdej chwili przed sądem powszechnym możecie udowodnić swoje prawo do lokali, czego nie może zrobić Gmina Miejska Gryfino. Wystarczy przedłożyć wypis z księgi wieczystej lokalu.

[ Dodano: Nie Lut 15, 2009 17:15 ]
Wspomnieć należy, że Pani napisała skargę do RM Gryfino na Pana Burmistrza, ale nie była Pani wnioskodawcą zwołania zebrania właścicieli lokali w marcu 2008 roku w myśl przepisów ustawy o własności lokali . A zatem, kto był wnioskodawcą zebrania i jakie skutki prawne mają podjęte decyzje dla WM i jej członków, w tym Pani?

Na jednej ze stron internetowych urzędu zobaczyłam, co powinien zrobić wnioskodawca odwołując zarząd wykonywany przez zakład budżetowy w którym dyrektor działał z upoważnienia wójta. Ja wprowadziłam GTBS ponieważ jest następcą prawnym ZGM - zakładu budżetowego. Ponadto, istnieje domniemanie że w roku 1999 dokonano wyłącznie zmiany osoby - ZGM na GTBS. A zatem, bez dokumentacji z powierzenia GTBS zarządu nieruchomością wspólną w 1999 roku ani róż !!!!!

WAŻNE!!!

W budynku WM przedmiotem usługi jest nieruchomość wspólna a nie lokale (w tym Pani). A zatem, GTBS powinien wyjaśnić skąd miał Pani dane osobowe po wyodrębnieniu lokalu i wpisaniu Pani do księgo wieczystej. Przecież Gmina Miejska Gryfino nie jest jego właścicielem.

Zakres

Przekazywanie zarządu nieruchomością wspólną wspólnotom mieszkaniowym

Miejsce załatwienia

Wydział ...

Dokumenty dostarczone przez wnioskodawcę

1.Uchwała wspólnoty mieszkaniowej o odwołanie zarządu
2.Uchwała wspólnoty mieszkaniowej o powołanie zarządu
3.Uchwała wspólnoty upoważniająca zarząd do rozwiązania umowy z GTBS
4.Informacja o rozwiązaniu umowy z GTBS
5.Numer konta bankowego wspólnoty mieszkaniowej
6. Uchwała o wysokości zaliczki na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną
7.Uchwała o wysokości zaliczki na fundusz remontowy
8.Wniosek wspólnoty mieszkaniowej o przekazanie zarządu

Dokumenty pozyskane przez urząd
1-8 jak wyżej

Wynik sprawy – sposób załatwienia

Polecenie przekazania przez GTBS zarządu nieruchomością wspólną osobom wskazanym przez wspólnotę.

Termin – czas trwania sprawy

Zgodnie z art.35 i 36 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.)

Uwagi!
Art.20 Ustawa o własności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.)

Podstawa prawna
Art.20 Ustawa o własności lokali (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.)

K. Dragan - Nie Lut 15, 2009 17:41

K. Dragan napisał/a: /13 – 15 lutego/
"Zarządzanie komunalnymi zasobami mieszkaniowymi"
Niżej przedstawiam najważniejsze informacje z zamieszczonych wcześniej dokumentów, kończąc wskazaniem głównego adresata tych wiadomości..

CYT. "Tak więc powierzenie to nie może dotyczyć zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych, nawet z przeważającym udziałem gminy.
Oznacza to, że rynek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi WŁASNOŚĆ WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH NIE MOŻE BYĆ DE IURE OBSŁUGIWANY PRZEZ PODMIOTY KOMUNALNE,
NIEZALEŻNIE OD ICH FORMY PRAWNEJ."
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Administrowanie nie jest użytecznością publiczną
„To prawda - potwierdza Józef Bajor, naczelnik Wydziału Utrzymania Zasobów Mieszkaniowych w Ministerstwie Budownictwa.
Mówi o tym ustawa o gospodarce komunalnej.

Zakładom budżetowym oraz spółkom prawa handlowego z udziałem kapitału gminy (art. 7 i 10) zabrania prowadzenia działalności wykraczającej poza zadania o charakterze użyteczności publicznej.

Listę tych zadań zawiera ustawa o samorządzie gminnym.
Nie ma na niej administrowania wspólnotą.

Ze spółkami jest nieco inaczej.
Mogą one administrować wspólnotami mieszkaniowymi, ale tylko po spełnieniu dwu warunków: kiedy w gminie panuje bezrobocie i kiedy brakuje chętnych licencjonowanych zarządców nieruchomości lub przedsiębiorców do wykonywania czynności administrowania.

To wspólnoty mieszkaniowe mogą decydować, kto ma administrować ich nieruchomością wspólną -twierdzi Józef Bajor. W każdej chwili mogą zobowiązać zarząd (w formie uchwały) do tego, by zrezygnował z jednostki komunalnej jako administratora.

Wojewodowie rozstrzygnięciami nadzorczymi mogą unieważnić postanowienia statutu pozwalające administrować wspólnotami, a izba obrachunkowa może kwestionować finanse.”
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Kazimiera Dragan napisał/a: w lipcu 2008r. do Nowych 7 Dni Gryfina

„Sądzę, że w sprawach lokalnej społeczności odpowiedzialność ponosi Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino wraz z Radą Miejską.”
Z poważaniem
Kazimiera Dragan

marta26421 - Nie Lut 15, 2009 17:41

Pani Kazimiero, ustawa o własności lokali reguluje powstanie około 120 tysięcy WM w Polsce. Ponadto, ustawa nie dzieli właścicieli lokali , a to oznacza, że Pani dokumenty nie powinny się różnić od tych jakie otrzymują właściciele w innych dużych WM od 8 lokali wzwyż.

GTBS ma działać w budynku WM na podstawie zawartej umowy zlecenia i pod tym kontem prowadzona była kontrola NIK. Gdyby Pan Mela posiadał zawartą umowę zlecenia to nie musiałaby Pani dochodzić swoich praw w sądzie.

K. Dragan - Nie Lut 15, 2009 19:03

K. Dragan napisał/a:
Cytat z pisma GTBS do Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Gryfinie K. Dragan napisał/a:
"Należy tu rozgraniczyć określenia Zarząd Spółki oraz Zarząd nieruchomością. Zarząd nieruchomością ustanowiony został notarialnie w taki sposób, że powierzono go Gryfińskiemu TBS Sp. z o.o. z siedzibą w Gryfinie na podst. art. !8 ust. 1 ustawy, na zasadach określonych w ustawie z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali. Powyższe nastąpiło na podstawie uchwały właścicieli nieruchomości przy ulicy Z. Krasińskiego nr 85-95 w Gryfinie z dn. 24 września 1999r. zaprotokołowanej przez notariusza"

Sądzę, że nie można się dziwić dlaczego właściciele nie mogą wziąć swoich spraw w swoje ręce, gdy nasze władze stosują metody działania z innej epoki.

Radni Rady Miejskiej Gryfina są tak samo manipulowani jak i właściciele, a nawet Sąd w tak długo toczącym się procesie.

Sama musiałam dochodzić do prawdy, znajdując najpierw wsparcie Pana Pawła Nikitińskiego (2005r.), a następnie Pana Marka Saneckiego.
Komisja Rewizyjna w swoich pierwszych wnioskach w związku z moją skargą na Burmistrza również uznała moje zarzuty, ale później wiemy już jakie było zakończenie.

Pani Marto ma Pani całkowitą rację w swoich postach o roli Gminy w całym tym zamieszaniu. Można się tylko dziwić postawie Prezesa Zarządu GTBS, posiadającego licencję zawodowego zarządcy, który całkowicie sprzeniewierzył się zasadom, etyce zawodowej, obowiązującym standardom przy wykonywaniu czynności zarządzania.

Za dwa dni poznamy wyrok sądu i pewnie wkrótce także efekt postępowania Komisji Odpowiedzialności Zawodowej (która już w lipcu ubiegłego roku występowała do Sądu w Gryfinie o przesłanie wyroku).

Wszyscy uwierzyliśmy, że GTBS ma prawo do sprawowania zarządu.

Do dziś Radni słyszą w Wydziale Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej , że GTBS zarządza wspólnotami na podstawie podanej j/w. Przecież taką samą informację Burmistrz przekazał Komisji Rewizyjnej.
Zatem proszę się nie dziwić, że z "prawowitym Zarządcą" załatwiane były wszelkie sprawy wspólnoty.
Mam nadzieję, że interpretacje prawne, które zamieściłam przekonają pozostałych Radnych co do popełnionego błędu.

Nie wiem dlaczego moja interpretacja przepisów przedstawiona na wstępie tego wątku nie znalazła zrozumienia. Być może dlatego, że pisała ją jakaś tam jedna pani, emerytka.

Wierzy się władzom, bez weryfikacji tego co mówią i piszą.

Moje wcześniejsze wystąpienia w Gminie może były chaotyczne, ale jakie miały być,
jeśli przekazywano takie jak wyżej informacje, jednocześnie GTBS bloklował dostęp do dokumentów.
Niezależnie od wyroku postaram sie cytować przykłady świadomego wprowadzania Radnych w błąd.

Mam nadzieję, że Rada Miejska wyciągnie z tego wnioski.

[ Dodano: Nie Lut 15, 2009 21:10 ]
marta26421 napisał/a:
Pani lokal stanowiący odrębny podmiot własności od dnia 22.09.2004 roku w świetle art.4 pkt.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie może stanowić przedmiotu umowy zawartej w trybie art.185 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomości pomiędzy Gminą Miejską Gryfino a GTBS.

Zgadzam się z Panią całkowicie i dlatego nie interesowałam się umową między Gminą a GTBS.
Zawsze ineresowałam się podstawą prawną zarządzania nieruchomością wspólną przez GTBS.
Uchwałę z 1999 r. spisaną przez notariusza otrzymałam od Burmistrza w 2005 r. wraz z odpowiedzią na pierwsze pismo podpisane przez 12 właścicieli.

Odpowiedź oczywiście była sporządzona przez GTBS dla Burmistrza i wraz z nią w moich rękach znalazła się ta uchwała jako podstawa prawna sprawowanego przez GTBS zarządu.

I ma Pani rację nastąpiła nią zmiana ZGKiM na GTBS.

Uchwała ta nigdy nie stanowiła zmiany wcześniej ustalonego sposobu zarządznia na podst. art. 18 ust. 1 , bo takiego powierzenia ZARZĄDU UMOWĄ w FORMIE AKTU NOTARIALNEGO, NIGDY NIE BYŁO!!!

Dlaczego obaj panowie w przekazanych informacjach Radzie Miejskiej powołali sie na powierzenie zarządu w trybie art. 18 ust. 1, jeszcze w połowie 2007 roku???

Dopiero po zapoznaniu się z wynikami kontroli NIK oraz założeniu sobie Internetu mogłam znaleźć odpowiedzi na swoje różne wątpliwości. Tam gdzie powinnam otrzymać merytoryczne odpowiedzi, otrzymywałam to co obecnie otrzymują Radni.

Mam przed sobą dwa pisma - odpowiedzi Burmistrza z dn. 22.08.2005 r. oraz Zastępcy Burmistrza z dn. 05.09.2005 r. Oba te pisma mają identyczne zakończenia: cyt. ...."Gmina występuje we wspólnocie nie jako właściciel spółki leczjako członek wspólnoty i tak winna być traktowana przez pozostałych członków wspólnoty. Wszelkie problematyczne sytuacje bądź uwagi związane z funkcjonowaniem wspólnoty winny być wnoszone do zarządu wspólnoty i przez ten zarząd rozpatrywane. Ponieważ to zarząd wspólnoty odpowiada prawnie za podejmowane czynności w zarządzniu wspólnotą."
A dodatkowo Pan E. Kuduk napisał:"Jako ostateczna forma rozstrzygania konfliktów wspólnoty służy sąd powszechny."

[ Dodano: Nie Lut 15, 2009 23:22 ]
marta26421 napisał/a:
Wspomnieć należy, że Pani napisała skargę do RM Gryfino na Pana Burmistrza, ale nie była Pani wnioskodawcą zwołania zebrania właścicieli lokali w marcu 2008 roku w myśl przepisów ustawy o własności lokali . A zatem, kto był wnioskodawcą zebrania i jakie skutki prawne mają podjęte decyzje dla WM i jej członków, w tym Pani?

Pani Marto wydawało mi się, że sprawa zmiany zarządcy/administratora i wybór zarządu z art. 20 uwl jest już znany.
Przede wszystkim GTBS złożył rezygnację, którą przekazał właścicielom wraz z sprawozdaniem finansowym, itp. przed zebraniem rocznym na dzień 27 marca 2008 r. W związku z tym 15 osób (209/1000udz.) podpisało pismo, które już zamieściłam na wątku.
K. Dragan napisał/a:
Od zebrania sprawozdwczego z dn. 27 marca do 30 kwietnia było co nieco czasu aby sami właściciele przygotowali spotkanie właścicieli i podjęli decyzję co i jak należy zrobić. Są na to dokumenty:zawiadomienia, protokół, porządek zebrania, uchwały i termin uzgodniony z GTBS i GMINĄ na 30 kwietnia 2008 r.
Właścicieli o terminie zebrania w dn. 30 kwietnia 2008 r. powiadamiał GTBS- dotychczasowy zarządca.

Moim zdaniem nawet notariusz nie był potrzebny, bowiem sposób zarządu się nie zmieniał. GTBS nie miał powierzonego zarządu art. 18 ust.1.
NIK to potwierdził, wskazując na brak umowy. Zamieszczone przeze mnie ostatnie materiały- interpretacje chyba już wszystkich przekonały, że GTBS mógł tylko administrować i to pod 2 warunkami
K. Dragan napisał/a:
Ze spółkami jest nieco inaczej.
Mogą one administrować wspólnotami mieszkaniowymi, ale tylko po spełnieniu dwu warunków: kiedy w gminie panuje bezrobocie i kiedy brakuje chętnych licencjonowanych zarządców nieruchomości lub przedsiębiorców do wykonywania czynności administrowania.

Komentarz w sprawie spełnienia tych warunków pozostawię innym.

Inna sprawa, że GTBS administrował bez zarządu wybranego spośród właścicieli, bez uprawnienia do reprezentacji wspólnoty na zewnątrz, w tym przed Sądem.

W moim głębokim przekonaniu nie miał prawa także do wykonywania czynności zwykłego zarządu. Ale to wszystko musi rozstrzygnąć Sąd.
Poczekajmy spokojnie do wtorku.

Pani Marto okres zmiany jaka nastąpiła w naszej wspólnocie może nie był najszczęśliwszy, ale rozliczenie za 2007 rok nastąpiło.

Rozliczenie za 2008 rok będzie do końca marca tego roku.
Sądzę, że do 30 kwietnia rozliczenia dokona GTBS (ma tu swoje też udziały jako właściciel a od 1 maja rozliczenie przedstawią człnkowie zarządu wraz z administratorem.
Wspominałam, że był problem z przekazaniem dokumentów i nowy zarząd wraz z całą wspólnotą rozwiążą wszystkie jeszcze pozostałe sprawy. Przekładanie terminu zmiany na 1 stycznia 2009 r. nic by lepszego nie dało.

Nie będę się w tej kwestii rozpisywała, sądzę że wspólnota jest w stanie wszystko powoli załatwić dla swojego dobra.
Powrotu już do GTBS nie będzie a konsekwencje nieprawidłowości ktoś powinien ponieść.

Pamiętajmy o celu jakiemu miało służyć Forum.

Wydaje się, że muszą włączyć się Radni z interwencją w stosunku do pozostałych wspólnot. I teraz już im są potrzebne wskazówki.

Pamiętam, że Burmistrz na sesjach R.M. zapowiadał te zmiany, o których mówimy.

marta26421 - Pon Lut 16, 2009 08:40

Pragnę jeszcze zwrócić uwagę, że stroną zawartej umowy kupna sprzedaży lokalu było Miasto Gryfino i Pani - najemca lokalu, a zatem należy postawić pytanie jaką rolę w tym wszystkim pełnił ZGM, a następnie GTBS? Przecież Pani lokal to odrębny podmiot własności, który ma założoną księgę wieczystą na żądanie Miasta Gryfino. Ponadto, nikt nie wie lepiej od starostwa jak wygląda stan prawny nieruchomości gruntowej, budynkowej i lokalowej.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 08:56 ]
Wie Pani ile WM przejechało się na dążeniu do przejęcia zarządu nieruchomością wspólną na zasadach ustalonych przez gminę? Setki, a tam gdzie zrobiono to poprawnie szaleństwu kontrolom gmin nie było końca.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 09:39 ]
Pani Kazimiero, Pani prawa i obowiązki zostały określone w ustawie, która dnia 1.01.1995r. przywróciła w Polsce kapitalizm m.in. w budownictwie. Ponadto, decyzje podejmuje Pani w formie uchwał.

To m.in. Pani i Burmistrz reprezentujący Gminę Miejską Gryfino podejmujecie decyzję dotyczące zarządu waszą własnością, a nie GTBS.

GTBS wykonuje zadania zlecone przez Gminę, a to oznacza, że Gmina będąca właścicielem lokali komunalnych i udziałów w nieruchomości musiała w drodze zawartej umowy zrzec się części swoich praw właścicielskich na rzecz GTBS . I

Od dnia 22.09.2004 r. przedmiotem takiej umowy nie może być Pani lokal i udział. A zatem, umowa zawarta z GTBS musi dotyczyć wyłącznie lokali komunalnych i przypadających do tych lokali udziałów.

Proszę spojrzeć na swoje ZAPROSZENIE na zebranie w marcu 2008 roku. Czyją widzi Pani pieczątkę WM czy GTBS?

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 10:07 ]
Proszę pamiętać, że Gmina Miejska Gryfino jest takim samym właścicielem lokalu, jak Pani. Dlatego to co dzieje się wokół Pani jest żenujące. A Rada Miasta podejmując uchwałę pokazała mieszkańcom gdzie ma własność prywatną i Pani prawa.

Jeżeli Gmina chciała, aby GTBS zarządzał Pani udziałem (nie lokalem) to nie mogła tego robić w sposób podstępny - zwabiając Panią na zebranie.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 11:00 ]
31.03.2007 r. NIK kończy kontrolę, a w roku 2008 dnia 27.03 GTBS rezygnuje i sporządza sprawozdanie. Koń by się uśmiał.

Pan Mela powinien wiedzieć, że zwołał zebranie udziałowców z którymi musi się liczyć i rozliczyć nawet, gdy posiadają udziały 1 -2 % .

Do zwołania zebrania Pan Mela wykorzystał informacje gospodarcze członka WM (imię i nazwisko, adres), które odrębną ustawą podlegają ochronie prawnej od dnia 30.04.1998r.

A zatem, stawiając pieczątkę GTBS przy nazwisku Pani - Kazimiery Dragan - WŁAŚCICIELA lokalu z jednej strony i UDZIAŁOWCA z drugiej strony będzie musiał wyjaśnić, ponieważ Gmina utraciła prawa do lokalu i części wspólnej budynku.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 11:12 ]
To znaczy części przypadającej do lokalu.

K. Dragan - Pon Lut 16, 2009 12:03

marta26421 napisał/a:
To m.in. Pani i Burmistrz reprezentujący Gminę Miejską Gryfino podejmujecie decyzję dotyczące zarządu waszą własnością, a nie GTBS

Właśnie z tego powodu pismo 12 właścicieli a dn. 11.04.2005r. zostało skierowane do Burmistrza z podaniem do wadomości Radzie Miejskiej. Jutro, w dn. 17.02.2009r. o godz. 12.00 usłyszymy wyrok Sądu.

Dla zobrazowania mojej drogi w ciągu bez mała 4 lat zacytuję fragment ww. pisma:

"W naszej opinii istnienie w/w Wspólnoty Mieszkaniowej w rzeczywistości jest prawną fikcją. Polega to na tym, iż Zarząd Wspólnoty ( tak się tytułował GTBS na wszystkich pismach-zaproszeniach, po zebranie z udziałem notariusza w dn. 30 kwietnia 2008r.) w rozliczeniach rocznych nie przedstawia pełnego sprawozdania finansowego wspólnoty wg obowiązujących zasad rozliczania finansowego tego typu podmiotów, co może świadczyć, iż nie prowadzi odrębnej gospodarki finansowej naszej nieruchomości do czego zobowiązuje art. 29 ust.1 ustawy o własności lokali. w związku z powyższym istnieje obawa o legalność istniejącego stanu rzeczy."
Odpowiedzią były dwa pisma:
K. Dragan napisał/a:
odpowiedzi Burmistrza z dn. 22.08.2005 r. oraz Zastępcy Burmistrza z dn. 05.09.2005 r. Oba te pisma mają identyczne zakończenia: cyt. ...."Gmina występuje we wspólnocie nie jako właściciel spółki leczjako członek wspólnoty i tak winna być traktowana przez pozostałych członków wspólnoty. Wszelkie problematyczne sytuacje bądź uwagi związane z funkcjonowaniem wspólnoty winny być wnoszone do zarządu wspólnoty i przez ten zarząd rozpatrywane. Ponieważ to zarząd wspólnoty odpowiada prawnie za podejmowane czynności w zarządzniu wspólnotą."
A dodatkowo Pan E. Kuduk napisał:"Jako ostateczna forma rozstrzygania konfliktów wspólnoty służy sąd powszechny."

Na nic się zdały artykuły w "Tygodniku Gryfińskim" Pana Pawła Nikitińskiego, interpelacje Pana Marka Saneckiego n.p. z 30 marca 2006 r., jeszcze przed wniesieniem sprawy do Sądu (termin upływał 12.04.2006r.).

Byłam zmuszona działać pod "dyktando" ww. pism włodarzy naszego kochanego miasta i skierować sprawę do "sądu powszechnego".

Przebieg pozostałych działań jest już dość znany, zwłaszcza Komisji Rewizyjnych już dwu kadencji i całej Radzie Miejskiej.

Świadome wprowadzanie w błąd, osiąganie pewnych decyzji na skutek podstępnych działań jest podobno karalne (art. 286 paragr. 1 kk).

Sądzę, że Radni powinni obecnie na nowo spojrzeć na te wszystkie sprawy, niezależnie od wyroku, jaki jutro zapadnie.

marta26421 - Pon Lut 16, 2009 12:39

Rada Miasta powinna doprowadzić do kontroli, w tym przepływu środków w tzw. trójkącie Brmudzkim - Gmina -GTBS -WM
K. Dragan - Pon Lut 16, 2009 15:13

marta26421 napisał/a:
31.03.2007 r. NIK kończy kontrolę, a w roku 2008 dnia 27.03 GTBS rezygnuje i sporządza sprawozdanie. Koń by się uśmiał.

Na termin rezygnacji składają się pewne fakty przypadająe na ten właśnie okres I kwartału 2008 r.
Do Prokuratury Rejonowej w Gryfinie złożyłam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w piśmie z dn.04.02.2008r., która odmówiła wszczęcia śledztwa w postanowieniu z 31 marca 2008r.
Zażalenie skierowano do Sądu Rejonowego w Gryfinie Wydział II karny. Sąd ten pozostawił zażalenie bez rozpoznania. Przytoczę tylko jedno zdanie z tego postanowienia:
"Skoro to w majątku wspólnoty miała nastąpić szkoda wedle zawiadomienia, stąd w ocenie Sądu - Prokurator powinien doręczyć odpis skarżonego postanowienia w punkcie I i II właśnie zarządowi wspólnoty."
We wspólnocie tym zarządem mianował się sam Prezes Zarządu GTBS i to do niego, na niego samego dotarłby odpis skarżonego postanowienia, bądź wcześniej On sam powinien złożyć na siebie doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

W dniu 18 lutego 2008 r. Pan B. Mela otrzymał zawiadomienie z Ministerstwa Infrastruktury o wszczęciu postępowania wyjaśniającego przez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej i zobowiązującego do dostarczenia pewnych dokumentów.

Na rocznych zebraniach wspólnot w I kwartale roku GTBS- Pan B. Mela zobowiązny był przez NIK do podpisania umów ze wspólnotami.

Wydawało się, że proces sądowy na podst. art. 25, z możliwością zastosowania art. 26,
dobiega końca. Zachodziło prawdopodobieństwo wyznaczenia przez Sąd zarządcy przymusowego.

Do Rady Miejskiej w dniu 27 lutego 2008 r. wpłynęła już moja skarga na Burmistrza.
Każdy może sam wyprowadzić wnioski czy te fakty miały wpływ na rezygnację GTBS z zarządzania.
Jest jeszcze jedna/ dwie spekulacje związane z tą rezygnacją. I to bardzo, bardzo prozaiczne.

marta26421 - Pon Lut 16, 2009 16:45

Ustawa o własności lokali nie reguluje wielu kwestii. Dlatego w wielu sytuacjach dochodzi do własnej interpretacji ustawy. Ale Pan Mela jest Zarządcą nieruchomości, a GTBS na rynku lokalnym funkcjonuje jako przedsiębiorca świadczący usługi w zakresie zarządzania nieruchomościami na umowa zlecenie. I tu nie ma miejsca na dowolność w interpretacji.

Muszę Pani napisać, że w roku 2007 NIK po kontroli skierował jedno doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.

Z tego co jest mi wiadome, to sprawozdania finansowe i ukrywanie dokumentów były postawą kilku doniesień do prokuratury przez Zarząd i eden przypadek w którym nowy rząd spółki komunalnej po przejęciu dokumentów WM.

Cały czas pisze Pani o WM, ale w dokumentach jej nie ma. Gdzie okiem sięgną wszędzie GTBS i nieruchomość WM. A wszystko przez to, że Pan Mela działa na dwóch różnych ustawach - o gospodarce nieruchomościami i o własności lokali, które mają dwie odrębne dokumentacje.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 17:01 ]
To co dzieje się wokół Pani, pokazuje ile trzeba mieć siły. A przecież od dnia powstawia WM wszystka dokumentacja dotycząca nieruchomości wspólnej znajdująca się w Urzędzie i GTBS stanowi jej własność czyli i Pani.

Mało Pani pisze o podjętych uchwałach i Ich przejęciu , które określają wewnętrzne prawo każdej WM.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 17:14 ]
Może Pan Mela i dostał polecenie, ale GTBS musiał przejść takie same procedury pozyskania w zarząd nieruchomości WM jak firmy prywatne. Bez zawartej umowy ze WM nie zarządzać jej własnością.

K. Dragan - Pon Lut 16, 2009 17:29

PL napisał/a:
Upoważniony przez wspólnotę czteroosobowy zarząd, wybrany w trybie art.20.ust.1ustawy o własności lokali podpisał umowę o zarządzanie z firmą, spełniającą wszystkie wymagania ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie zarządzania nieruchomościami, w których samorząd terytorialny posiada udziały

Pani wypowiedź sugeruje, że we wspólnocie nie ma zastosowania ustawa o gospodarce nieruchomościami.
Już wiemy, że GTBS mógł pełnić rolę administratora (pamiętamy o spełnieniu 2 warunków: bezrobocie i brak firm zarządzających) i to z nim wspólnota mogła zawrzeć umowę, zgodnie z tym, na co wskazała kontrola NIK.

Wspólnota w tej sytuacji powinna
wybrać zarząd - art. 20 uwl.

Tymczasem GTBS administruje nieruchomościami gminnymi i jednocześnie pełnił i nadal pełni zdaniem naszych władz funkcję Zarządu i Zarządcy w stosunku do nieruchomości wspólnych we wspólnotach. Czysta paranoja.

Chyba o to chodziło Pani.
Moim zdaniem te dwie ustawy mogą i nawet muszą ze sobą współgrać.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 17:42 ]
K. Dragan napisał/a:
Znowu trzeba wrócić do umowy i powstania "zawodu zarządcy nieruchomości". Zawód zarządcy wymaga spełnienia warunków do jego wykonywania. Po pierwsze licencja zawodowego zarządcy ( od 2002r zarządzanie bez tej licencji podlega określonej karze grzywny), po drugie i..... pełnienie tych czynności wymaga przestrzegania zasad etyki zawodowej, obowiązków opisanych w ustawie o gospodarce nieruchomościami, co podlega odpowiedzialności zawodowej przed Komisją Odpowiedzialności Zawodowej przy Ministerstwie Infrasytruktury, itp.


W naszej wspólnocie nie może działać sam zarząd właścicielski, bowiem współudziałowcem jest Gmina- jej majątek. Musi być administrator / zarządca, któremu ustawodawca stawia wysokie wymagania j/w.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 17:49 ]
marta26421 napisał/a:
A wszystko przez to, że Pan Mela działa na dwóch różnych ustawach - o gospodarce nieruchomościami i o własności lokali, które mają dwie odrębne dokumentacje.

Co Pani ma na myśli??
marta26421 napisał/a:
Rada Miasta powinna doprowadzić do kontroli, w tym przepływu środków w tzw. trójkącie Brmudzkim - Gmina -GTBS -WM
.
Znane jest powiedzenie " jeśli nie wiadomo o co chodzi to najpewniej o pieniądze"

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 18:02 ]
marta26421 napisał/a:
Mało Pani pisze o podjętych uchwałach i Ich przejęciu , które określają wewnętrzne prawo każdej WM.

Trochę za wiele Pani wymaga od jednej osoby.
Poza tym opisałam wcześniej zaskarżone uchwały, a uchwał stanowiących wewnętrzne prawo wspólnoty najzwyczajniej w świecie nie było.

Dopiero moje działania mobilizowały GTBS do nadrabiania zaległości w 2006 i 2007r. ( statut, regulaminy, przeglądy techniczne, ksiażka obiektu budowlanego, a dokumentacji technicznej budynku nie było i nadal nie ma, chociaż GTBS sam się wreszcie zdecydował na jej odtworzenie na koszt GMINY w uchwale z 2007 r., ale jej nie wykonał).

P. Nikitiński - Pon Lut 16, 2009 18:13

Obawiam się Szanowne Panie, że znacznie poziomem wiedzy i jakością postaw wyprzedzacie władze Gminy Gryfino i chociaż Pani Marta nie mieszka na terenie naszego samorządu, za chwilę obie zostaniecie posądzone o polityczne aspiracje.
Pani Kazimiero, jeżeli żyjemy w Państwie Prawa o wyrok w jutrzejszym procesie jestem spokojny. Prawo stoi po Pani stronie, to nie ulega najmniejszej wątpliwości i nie budzi nawet cienia obawy, takie jest w tym względzie moje zdanie.
Wyroki Sądów są jednak nieprzewidywalne, choć w tym konkretnym przypadku, nie trzeba zbyt wielu zabiegów, aby wydać oparty o fakty, prawo, zdrowy rozsądek, doświadczenie życiowe i już opublikowane werdykty wyrok.

marta26421 - Pon Lut 16, 2009 19:22

Mam nadzieję że tak nie będzie. Ponadto, temat WM przenika przez ściany gmin i wojewódżtw. Wszędzie problem jest ten sam. Gmina ma firmę, która administruje nieruchomością osób prywatnych i dysponuje środkami przeznaczonymi na ich utrzymanie. Stawia swoje pieczątki przy nazwisku właściciela prywatnego lokalu i ma LOKATORA. Potem na zwołanym zebraniu przekłada do podpisu uchwały i taki dokument, jak zajdzie potrzeba trafia do sali sądowej jako dowód w sprawie.

Wierzę w nie zawisłość sądów i jestem po stronie Pani Kazimiery, ale to tak jak z użyciem słowa "wspólnota" w pismach dostarczonych właścicielowi prywatnego lokalu oraz "nieruchomość gruntowa" w uchwałach Rady Miasta Gryfino.

Prawodastwie związanym z gminą mamy trzy rodzaje "wspólnot"
- samorządowa - ustawa o samorządzie gminnym z 1990 r.
- gruntowa - ustawa o wspólnotach gruntowych z 1963 r.
- mieszkaniowa - ustawa o własności lokali z 1994 r.

Określenie "nieruchomość gruntowa" pochodzi z ustawy o gospodarki nieruchomościami i dotyczy m.in. sprzedaży i zarządzania gruntem, budynkiem i lokalem. A zatem, co tak naprawdę kupił wnioskodawca (najemca lokalu) od Gminy - lokal, a może lokal wraz z ułamkową częścią gruntu. Bez dokumentów stron nie jest wiadome.

[ Dodano: Pon Lut 16, 2009 19:42 ]
Ta sama sytuacja dotyczy zarządzania - Adres WM i firmy komunalnej na jednej pieczątce oznacza, że dana osoba wykonuje zarząd nieruchomością w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami, a nie ustawy o własności lokali.

Osobę fizyczną umieszcza się na dokumencie na zasadzie " wytnij" i "wklej.

K. Dragan - Pon Lut 16, 2009 20:10

marta26421 napisał/a:
A zatem, co tak naprawdę kupił wnioskodawca (najemca lokalu) od Gminy - lokal, a może lokal wraz z ułamkową częścią gruntu. Bez dokumentów stron nie jest wiadome.

Kupiłam, cyt. z Księgi Wieczystej: "Prawo związne z własnością nieruchomości .
Właściel lokalu dla którego urządzono niniejszą księgę wieczystą ma udział w 13/1000 części wspólnych budynku mieszkalnego oraz jako wieczysty użytkownik działki, gruntu nr 21/63 objętych KW 19894."
Pozostałe informacje dotyczą innych spraw.

Sprawa w sądzie odnosi się do zarządzania nieruchomością wspólną przez GTBS z naruszeniem zasad prawidłowego zarządzania.

Zaskarżone uchwały zawierają wszystkie wady wymienione w art. 25.

I jak wiemy, nasz zarządca mógł pełnić tylko funkcję administratora. Te sprawy były już szczegółowo omawiane na Forum.

marta26421 - Wto Lut 17, 2009 07:21

Pani Kazimiero, uchwały Rady Miasta i Zarządzenia Burmistrza to akty prawa miejscowego Gryfina, które powinny być czytelne dla mieszkańców (wspólnoty samorządowej).

Kiedy Pani kupowała lokal Uchwała RM określiła zasady sprzedaży (zbycia) na rzecz najemców: lokalu wraz częściami wspólnymi budynku i oddania ułamkowej części gruntu. Dzisiaj w uchwałach RM stosuje się określenie „nieruchomość gruntowa”, a wie Pani dlaczego? Bo ustawodawca po raz kolejny znowelizował przepisy m.in. na wniosek NIK, który jak nikt zna postanowienia ustaw m.in. o gospodarce nieruchomościami i o własności lokali. I to one w roku 2007 stanowiły podstawę prawną przeprowadzonej kontroli m.in. w GTBS i Gminie Miejskiej Gryfino.

Postanowienia pokontrolne NIK dotyczą zarządzania nieruchomościami gminnymi w budynkach WM w całej Polsce. A zatem, decyzją NIK i u Pani we WM powinno dojść do uporządkowania nie tylko zarządzania ale także i stanu prawnego zarządzanej „nieruchomości gruntowej”. Doprowadzenie do wyboru Zarządu właścicielskiego w okresie sprawozdawczym WM i sposób rezygnacji GTBS nastąpił z naruszeniem zasad opracowanych przez ekspertów, ponieważ ustawa o własności lokali tego nie reguluje. Przypominam, że GTBS jest spółką kapitałową do której Gmina Miejska Gryfino w 1998 wniosła aportem grunt, budynki i lokale czyli „nieruchomość gruntową”

I tu znowu powracamy do Uchwały RM z 1998, która zadecydowała o powstaniu GTBS i przejęciu po ZGM zarządu „nieruchomościami gruntowymi”. Problem polega na tym, że od dnia 22.09.2004r. zarząd „nieruchomością gruntową” wykonywany przez GTBS w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami nie może obejmować własności prywatnej m.in. Pani – Kazimiery Dragan.

Informuję, że kontrolą uchwał RM i zarządzeń Burmistrza zajmuje się z ustawy Rejonowa Izba Obrachunkowa (RIO). W przypadku stwierdzenia niezgodności z ustawą Pan Burmistrz otrzymałby wniosek pokontrolny.

Mam przed sobą informację dotyczącą zakłada budżetowego w sprawie zarządzania nieruchomościami wspólnymi ( wspólnot mieszkaniowych) z udziałem miasta Z.

U Pani jest taka sama sytuacja, ale dotyczy spółki prawa handlowego z ograniczoną odpowiedzialnością która jest następcą prawnym zakładu budżetowego.

Różnica polega na tym, że Pani i pozostali właściciele prywatnych lokali nie znacie zakresu usług świadczonych przez GTBS od dnia 1.01.1999 roku (data rozpoczęcia działalności), a właściciele prywatnych lokali w miejście Z tak.

O to one:
roczne rozliczenie kosztów utrzymania budynku
plan gospodarczy dla danego budynku
wykonywanie napraw i konserwacji budynku
roczne rozliczenie kosztów na każdy lokal mieszkalny
bieżące rozliczenie kosztów utrzymania każdej nieruchomości
odrębne rozliczenie comiesięcznych opłat związanych z utrzymaniem lokalu., np. wody, dostarczonego ciepła itp.
przygotowanie treści uchwał zgodnie z wnioskami w tej sprawie
zbieranie podpisów pod uchwałami
realizacja uchwał
stały nadzór nad prawidłowym i systematycznym przebiegiem wymaganych przepisami przeglądów
prowadzenie dokumentacji budynków itd.
nadzór i rozliczenie prac remontowych
doradztwo w podstawowym zakresie technicznym i eksploatacyjnym mieszkań i budynków
Udzielani właścicielom informacji o aktualnym stanie technicznym i prawnym nieruchomości.

Czy Pani coś to nie przypomina? Powiem tylko, że w 1999 roku po kontroli TBS-ów NIK napisał, że przejęły one zadania wykonywane przez swoich poprzedników - zakłady budżetowe.

W roku 2007 NIK otrzymał inne informacje i co innego we wnioskach pokontrolnych napisał.

Lata upłynęły od wejścia w życie ustawy o własności lokali, a w umysłach właścicieli prywatnych lokali nadal siedzi najemca. Malutki ,pokorniutki człowieczek, który „prosi” komunalnego zarządcę o każdą rzecz. Takiego problemu nie ma państwo, gdy jeden z jej organów zapuka do drzwi zarządcy wykonującego zadania w trybie ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.) Zaraz idą teczki w ruch. Każda powiązana i opisana, z fakturami, przelewami , wyciągami bankowymi, sprawozdaniami finansowymi , podpisanymi uchwałami itp. Co za wzorowy porządek – słyszy zarządca. Ten sam zarządca dwa dni wcześniej nie mógł nic znależć, gdy prosił go o dokumenty finansowe właściciel prywatnego lokalu. W końcu odsyłany od pokoju do pokoju machnął na wszystko ręką.

Pani tego nie zrobiła. Dowodem na to jest dzisiejsza sprawa sądowa w której Pani – WŁĄŚCICIEL prywatnego lokalu będący współwłaścicielem nieruchomości wspólnej i członek dużej WM usłyszy wyrok w sprawie działalności firmy komunalnej która zapomniała, że w budynku przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95 oprócz własności komunalnej jest własność prywatna a wraz z nią prawa, a nie tylko obowiązki.

Komunalny zarządca wie, że każdy „ruch” środków przez podmiot publiczny kontroler ustali w toku czynności kontrolnych materiałów dowodowych takich jak: dokumenty, wyjaśnienia udzielone przez prawników, wynik oględzin systemu teleinformatycznych używanych do zadań publicznych, a także opinie biegłych. Następnie zebrane materiały dowodowe kontroler będzie musiał zabezpieczyć np. przez oddanie na przechowanie, za pokwitowaniem, jemu albo upoważnionemu pracownikowi itp. Jest też świadomy, że przebieg i wyniki oględzin kontroler może utrwalić za pomocą aparatu i kamery, a utrwalony obraz lub dzwięk będzie stanowi załącznik do protokołu.

W szczegółowym spisie czynności przeprowadzonych podczas oględzin sytemu teleinformatycznego kontroler wpisze datę i czas czynności, opis wykonanej czynności (opis wykonywanych działań ze wskazaniem wykonawcę, reakcji systemu , wyszczególnienie błędów itp.).

To pokazuje, że każdy „ruch” środków publicznych przeznaczonych na utrzymanie m.in. mieszkaniowego zasobu gminy we WM jest związany materiałami dowodowymi podlegającymi kontroli, w tym system teleinformatyczny do zadań publicznych w którym WM są podzielone na dwie grupy: małe i duże, a także na sposób w jaki są zarządzane.

A co z kontrolą środków właścicieli prywatnych lokali takich, jak Pani? Odpowiedzi należy szukać w ustawie o własności lokali, a także w podjętych uchwałach ustanawiających wewnętrzne prawo we WM przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95. Oczywiście gdy GTBS raczył je opracować i przedłożyć Pani pod głosowanie.

Pani Kazimiero, dokonując wyboru Zarządu właścicielakiego w marcu 2008 roku trzeba było odwołać również Gminę z Zarządu powierzonego prawdopodobnie w 1995 roku i protokołem zdawczo odbiorczym przejąć zarząd nieruchomością wspólną przejąć (nie całym budynkiem !!!!).

Ale poczekajmy do ogłoszenia wyroku. Dobrze jest znać opinię w sprawie zarządzania przez GTBS ogłoszoną przez sąd powszechny.

Pani Kazimiero, proszę się nie martwić, ponieważ to nie Pani zwoływała zebrania od dnia 1.01.1999 roku i je prowadziła a także sporządzała dokumenty finansowe rozliczające wniesione zaliczki na podane konto bankowe. Pani tylko podpisywała uchwały przedłożone.

K. Dragan - Wto Lut 17, 2009 10:47

marta26421 napisał/a:
Pani Kazimiero, dokonując wyboru Zarządu właścicielakiego w marcu 2008 roku trzeba było odwołać również Gminę z Zarządu powierzonego prawdopodobnie w 1995 roku i protokołem zdawczo odbiorczym przejąć zarząd nieruchomością wspólną przejąć (nie całym budynkiem !!!!).

Sądzę, że zarządowi wybranemu na podstawie art. 20 ustawy o własności lokali uda się z pomocą wszystkich właścicieli i obecnego administratora/zarządcy, posiadającego licencję zawodowego zarządcy doprowadzić do końca wszystkie sprawy wspólnoty.

Mam także nadzieję, że przyczyni się do tego także dzisiejszy wyrok Sądu.

Dzisiejszy post Pani jest już chyba wystarczająco zrozumiały dla wszystkich zainteresowanych tym tematem.

Niezależnie od wyroku Sądu Cywilnego w Gryfinie moje zaangażowanie nie zmniejszy moich dążeń do kompleksowego i ostatecznego wyjaśnienia wszystkich spraw związanych z zarządem naszą wspólnotą.

Mam także nadzieję , że Komisja Rewizyjna i cała Rada Miejska nie pozostanie nadal bierna w sprawach ważnych dla całe społeczności lokalnej.

Pani Marto dziękuję Pani za trud, jaki Pani włożyła, aby przybliżyć te zagadnienia nam
wszystkim w Gryfinie zdezorientowanych działaniami miejscowych decydentów.

W dalszym ciągu oczekuję i proszę o dalsze trzymanie "ręki na pulsie".

Dzisiaj proszę "o trzymanie kciuków."

marta26421 - Wto Lut 17, 2009 11:54

Pani Kazimiero, trzymam i to mocno !!!

W 2003 roku Uchwała Sądu Najwyższego dotycząca zarządu wykonywanego w trybie art.20 przez GTBS w Szczecinie zakończyła jawną działalność w całej Polsce osób prawnych (gminy, tbs). Teraz Pani działania mogą mieć wpływ na interpretację zapisu w art.18.

K. Dragan - Wto Lut 17, 2009 13:02

Wysoki Sąd termin ogłoszenie wyroku przesunąl na 3 marca na godz. 11.45.

Musimy uzbroić się w cierpliwość.

[ Dodano: Wto Lut 17, 2009 13:21 ]
Interpretacja art. 18 ust.2a ustawy o własności lokali została już dokonana.

Przytoczone przeze mnie na Forum dokumenty w ubiedłym tygodniu chyba wystarczająco jasno wskazują, że GTBS mógł pełnić tylko funkcję arministratora/zarządcy. Tym samym konieczne było zastosowanie art.20, 21 i 22 uwl.

Podkreślam, że nikt nie widział i nic nie wie o istnieniu UMOWY ZAWARTEJ MIĘDZY WSPÓLNOTĄ A GTBS W FORMIE AKTU NOTARIALNEGO na podstawie art. 18 ust. 1.

Taką musieliby podisać wszyscy właściciele. Przypomnę, że uchwałę wielokrotnie przeze mnie cytowaną podpisało 8 właśicieli mieszkalnych na 19 ogółem, posiadających 64/1000 udziałów przy 790/1000 udziałach Gminy!!!!!

marta26421 - Wto Lut 17, 2009 13:52

Pani Kazimiero są propozycje nowelizacji ustawy o własności lokali m.in. 18. Z tego co wiem duża jest dowolność w interpretacji, która doprowadza sądy do wydawania różnych wyroków w tej samej sprawie.

Pani sytuacja może mieć udział w podjęciu decyzji. Proszę pamiętać, że organa władzy państwowej i samorządowej korzystają z orzecznictwa m.in. SN. Powołanie się w piśmie na orzecznictwo nadaje ragę pismu.

Jeżeli chodzi o GTBS i dokumenty dostarczone m.in. Pani to groch z kapustą. W nich GTBS skacze z ustawy na ustawę jak konik polny.

[ Dodano: Wto Lut 17, 2009 14:22 ]
Każda sprawa dotycząca zarządu nieruchomością wspólną winna być podjęta w formie uchwały. A w tym co Pani pisze jest ich brak.

Nie ma też informacji o pierwszym zebraniu organizacyjnym na którym zostały podjęte ważne decyzje dla WM, w tym o sposobie zarządu który nadal może obowiązywać. Przecież Pani WM nie powstała rok czy 5 lat temu. Wtedy były inne przepisy. Jeżeli nie dokonano zmian to przepisy ustaw na siebie się nałożyły.

[ Dodano: Wto Lut 17, 2009 14:35 ]
Kupując lokal od gminy obowiązują inne zasady, które nie jednego właściciela lokalu wprowadziły w błąd. Z tego powodu w jednym z postów prosiłam o tytuł zawartej umowy z Miastem Gryfino.

K. Dragan - Wto Lut 17, 2009 15:31

marta26421 napisał/a:
[ Dodano: Wto Lut 17, 2009 14:35 ]
Kupując lokal od gminy obowiązują inne zasady, które nie jednego właściciela lokalu wprowadziły w błąd. Z tego powodu w jednym z postów prosiłam o tytuł zawartej umowy z Miastem Gryfino.

W tytule jest:" AKT NOTARIALNY".
marta26421 napisał/a:
Jeżeli nie dokonano zmian to przepisy ustaw na siebie się nałożyły.

Przypomnę, o zmianie mówi uchwała z 24 września 1999 r. zaprotokołowan przez notariusza, która nie była przekazana zarządowi.
Dopiero w dn. 3 lutego Pan B. Mela przekazał ją do Sądu. Niestety, nie przekazał jednak potwierdzenia o zawiadomieniu właścicieli o zebraniu na którym doszło do podpisania tej uchwały przez 8 starszych właścicieli, z których już połowa nie żyje.

Ja osobiście mam wszystkie zaproszenia, począwszy od 17 marca 1999 r. Nie posiadam jednak zaproszenia z września 1999 r.

Według Pani informacji do 1996 r. zarząd nieruchomością mógł należeć do Gminy.
Zmiana dokonana tą uchwałą mogła się odnosić tylko do zmany administratora ZGKiM na administratora - GTBS. W treści uchwały nie odniesienia do żadnego przepisu .

lokator - Wto Lut 17, 2009 18:44

marta26421 napisał/a:

Lata upłynęły od wejścia w życie ustawy o własności lokali, a w umysłach właścicieli prywatnych lokali nadal siedzi najemca. Malutki ,pokorniutki człowieczek, który „prosi” komunalnego zarządcę o każdą rzecz. Takiego problemu nie ma państwo, gdy jeden z jej organów zapuka do drzwi zarządcy wykonującego zadania w trybie ustawy o własności lokali (Dz.U. z 2000 r. Nr.80, poz.903 ze zm.) Zaraz idą teczki w ruch. Każda powiązana i opisana, z fakturami, przelewami , wyciągami bankowymi, sprawozdaniami finansowymi , podpisanymi uchwałami itp. Co za wzorowy porządek – słyszy zarządca. .


Co dowodzi absolutnej niekompetencji wszystkich NIK-ow, RIO, nie wspomniala Pani o Wojewodzie, ktorego zadaniem jest rowniez orzekanie o zgodnosci z prawem uchwal organow administracji samorzadowej.

O radnych nie wspominam, bo nie ma sensu doszukiwac sie jakiegokolwiek celowego dzialania w ich uchwalach.

"Co za wzorowy porzadek" slysza rowniez wlasciciele mieszkan, a Pani ma pretensje, ze nie szukaja dziury w calym.


Teraz czekamy na pokazowe zebranie zebranie naszej wspolnoty uwolnionej spod wladzy satrapy.
Jestem ciekaw jak wielka bedzie roznica w dokumentach i rozliczeniach przedstawionych przez zarzad wybrany w odpowiednim trybie.


"Malutki ,pokorniutki człowieczek, który „prosi” komunalnego zarządcę o każdą rzecz."
Zmieni sie w wymagajacego wlasciciela tylko dlatego, ze zarzad wybrany jest, powiedzmy, prawidlowo?

K. Dragan - Wto Lut 17, 2009 22:30

K. Dragan napisał/a:
K. Dragan napisał/a:
W najbliższym czasie podam przykłady wprowadzania Rady Miejskiej w błąd.

Zawsze dotrzymuję danego słowa, a przynajmnie staram się.

Oto ciąg dalszy informacji GTBS przekazywanych Komisji Rewizyjnej R.M. w Gryfinie,
z dn. 29.05.2007r.:

"Zgodnie bowiem z przepisami ( art.29 i 30 UWL) dla każdej ze wspólnotprowadzona była i jest odrębna ewidencja kosztów zarządu nieruchomością wspólną oraz zaliczek uiszczanych na ich pokrycie i rozliczeń z innych tytułów.

Wszelkie rozliczenia finansowe dokonywane były i są przez rachunek bankowy."

WNIOSKI NIK z dn. 24 września 2007 r.

"Rachunkowość ......prowadzona była z naruszeniem przepisów art. 29 ust. 1 ustawy..., bez określenia uchwałami przez wspólnoty mieszkaniowe zakresu prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną."

"GTBS do 31.12.2005 r. środki finansowe wszystkich wspólnt mieszk. gromadził na własnym rachunku bankowym. Stanowiło to naruszenie obowiązku dokonywania rozliczeń wspólnoty przez rachunek bankowy, określonego w art. 30 ust.1 ustawy..."

Standardy zawodowych zarządcy nieruchomości - paragraf 8

2. Zarządca nieruchomości, obracając środkami pieniężnymiwłaścicieli nieruchomości, w szczególności:

- nie dopuszcza do łączenia środków finansowych swoich lub swojej firmy ze środkami finansowymi zamawiającego,

- nie wykorzystuje środków finansowych jednego właściciela nieruchomości w celu przysporzenia korzyści innemu właścicielowi nieruchomości.

3. środki finansowe właścicieli nieruchomosci zarządca nieruchomości [rzechowuje na RACHUNKACH BANKOWYCH PROWADZONYCH ODRĘBNIE DLA KAŻDEJ NIERUCHOMOŚCI i obsługuje zgodnie z pisemną dyspozycją właścicieli nieruchomosci i POSTANOWIENIAMI UMOWY O ZARZĄDZANIE.

Pamiętają wszyscy, że żadnej umowy nie było. Kontrola NIK wykazała naruszenie przepisu art. 185 ust. 2 ustawy o gosp. nieruchomościami.

C. d. nastąpi.

lokator - Wto Lut 17, 2009 23:01

K. Dragan napisał/a:


"GTBS do 31.12.2005 r. środki finansowe wszystkich wspólnt mieszk. gromadził na własnym rachunku bankowym. Stanowiło to naruszenie obowiązku dokonywania rozliczeń wspólnoty przez rachunek bankowy, określonego w art. 30 ust.1 ustawy..."



Moze Pani glowna ekspert od spraw ekonomicznych na tym forum wyjasni, jak to jest mozliwe, ze wpalcano pieniadze na konta wspolnot wtedy, kiedy te wspolnoty takich kont nie mialy?
Problem p. Meli to jest najmniejszy problem. Z gminy wychodzily pieniadze niewiadomo za co i dla kogo.
Osoba, ktora do tego stanu doprowadzila jest w mniemaniu aktywnych na tym forum radnych ekspertem przed ktorego wiedza i dokonaniami chyla czola.
Podobnego zdania jest T.S., ktory myslal, ze gorzej jak za rzadow p. Ochmanskiej byc nie moze a jest, wiec tez chyli czola.
W Gryfinie to jakas regola. Sprawdzaja sie najczarniejsze scenariusze, wiec przypuszczam, ze nowy administrator z zarzadem szykuja nam podwyzke.

K. Dragan - Wto Lut 17, 2009 23:47

K. Dragan napisał/a:
ciąg dalszy informacji GTBS przekazywanych Komisji Rewizyjnej R.M. w Gryfinie,
z dn. 29.05.2007r.:

"Nie mniej jednak realizując WOLĘ WŁĄŚCICIELI w roku 2006 zarządca dokonał rejestracji odrębnych kont bankowych dla wszystkich nieruchomości wspólnych."

Strona 24 protokołu NIK z dn. 2 lipca 2007 r.

"W dniu 26 września oraz 14 grudnia 2005 r. Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino wystosował do GTBS zalecenia w których m.in. zalecono oddzielnego rozliczania poszczególnych wspólnot mieszkaniowych i prowadzenia rozliczeń finansowych za pośrednictwem indywiduanych rachunków bankowych."

" W dniu 29 grudnia 2005 r. Pan Bronisław Mela - Prezes Zarządu GTBS Sp. z o. o.poinformował Urząd o stopniu realizacji zaleceń Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino. W odpowiedzi wskazano m.in., że przygotowano projekty uchwał dla wspólnot mieszkaniowych wprowadzając nowe zasady prowadzenia rachunkowości, utworzenia rachunków bankowych dla wspólnot, zawieranie umów z poszczególnymi dostawcami mediów oraz dokonano zakupu nowego programu komputerowego do rozliczania wspólnot mieszkaniowych."

I jeszcze jedno zdanie z pisma Burmistrza z dn. 12.07.2007 r. do tej samej Komisji Rewizyjnej:

"Gmina podpisując Uchwały i oddając głos "za" bądź "przeciw" (????) zawsze opiera się na WOLI PRYWATNYCH WŁAŚCICIELI i nigdy nie głosowała odmiennie." (!!!!)

Komentarz jest chyba zbyteczny co do WOLI WŁAŚCICIELI!

lokator - Wto Lut 17, 2009 23:54

marta26421 napisał/a:
Rada Miasta powinna doprowadzić do kontroli, w tym przepływu środków w tzw. trójkącie Brmudzkim - Gmina -GTBS -WM

Rada Miasta nie ma prawa zatwierdzac budzetu, ktory opiera sie na niprawdziwych danych.
Mysle tu o udzialach gminy we WM.
Burmistrz przedstawia nieprawdziwe informacje ale radnym nie chce sie ich weryfikowac, z tego powodu, ze sie nie znaja.
To jakie sa szanse, ze w yniku kontroli doprowadza do poprawy sytuacji?
RIO pozytywnie opiniuje budzety od poczatku istnienia WM. NIK zajmuje sie drugorzednymi sprawami i wydaje pozytywna opinie o tym sektorze dzialalnosci gminy, wiec jak wyobraza Pani sobie kontrole, kto ma ja przeprowdzic i z czyjej inicjatywy?

[ Dodano: Sro Lut 18, 2009 00:43 ]
K. Dragan napisał/a:


Podkreślam, że nikt nie widział i nic nie wie o istnieniu UMOWY ZAWARTEJ MIĘDZY WSPÓLNOTĄ A GTBS W FORMIE AKTU NOTARIALNEGO na podstawie art. 18 ust. 1.

Taką musieliby podisać wszyscy właściciele. Przypomnę, że uchwałę wielokrotnie przeze mnie cytowaną podpisało 8 właśicieli mieszkalnych na 19 ogółem, posiadających 64/1000 udziałów przy 790/1000 udziałach Gminy!!!!!


Umowe w formie aktu notarialnego podpisuje najczesciej wlasciciel budynku z pierwszym kupujacym mieszkanie. Poddpisuje sie ja w celu okreslenie sposobu sprawowania zarzadu. Nastepni kupujacy przystepuja do nie automatycznie. Takie rozwiazanie jest konieczne, gdyz w nowych budynkach nie mozna powolac zarzadu, gdyz nie ma jeszcze wlasccieli. Ktos jednak, na jakichs zasadach nieruchomoscia musi administrowac. Podpisywac umowy z dostawczmi energii, zajac sie utrzymaniem czystosci. Poza tym ludzie sie jescze nie znaja i nie w glowie im zwolywanie zebran.
Umowy w sprawie zarzadu z GTBS wspolnota notarialnie podpisac nie mogla. A gdyby to zrobila nie byloby to zgodne z art. 18 ustawy.
Podjecie uchwaly o przekazaniu WM w zarzad TBS-ow jest bledem, gdyz okresla komu a nie w jaki sposob.

marta26421 - Sro Lut 18, 2009 07:05

Panie Wojtku, jakbym miała wspólny "interes" (a tak jest w Pana przypadku) to nie pisałabym na forum tylko w formie notatek przekazałabym informację nowo powstałemu Zarządowi lub Pani Kazimierze. To co Pan robi jest nie fer.

[ Dodano: Sro Lut 18, 2009 08:31 ]
Pani Kazimiero, droga najemcy lokalu do własności określonej ustawą wiedzie przez dokumenty znajdujące się w Urzędzie MiG Gryfino, a także administratorów mienie komunalnego - byłego ZGM i obecnego GTBS (od dnia 1.01.1999r.) .

Zasady sprzedaży lokalu mieszkalnego na rzecz najemcy ustala właściciel nieruchomości -Miasto Gryfino (Gmina). To ono w drodze konsolidacji gospodarki narodowej otrzymało w 1990 roku bezpłatnie budynki mieszkalne od Skarbu Państwa , ponieważ wykonuje zadania nałożone przez państwo w drodze ustaw.

Gmina wykonując zadania ustawowe jest obowiązana sporządzać informację o stanie mienia komunalnego dla państwa. A zatem, każda sprzedaż lokalu mieszkalnego w budynku m.in. Z Krasińskiego 85-95 zmniejszająca zasób mieszkaniowy gminy odnotowana jest w dokumentach (zestawieniach) otrzymanych przez organy państwa.

Sprzedaż loku na rzecz najemcy wiąże się z utratą przychodów przez gminę i dlatego od państwa w drodze ustawy otrzymuje rekompensatę pieniężną - subwencje.

W tym gąszczu przepisów obowiązujących Gminę najemca lokalu ze swoją wiedzą ginie. Pani na przekór temu prze do przodu. I nieraz jeszcze Pani upadnie i nieraz będzie przeklęta. Przecież tak było dobrze i spokojnie dopóki Pani tym się nie zajęła.

[ Dodano: Sro Lut 18, 2009 08:55 ]
Każdy najemca lokalu decydujący się na wykup LOKALU będzie STRONĄ kupującą, a Miasto Gryfino - STRONĄ sprzedającą. W tym stosunku prawnym STRON nie ma miejsca dla ZGM, a następnie GTBS - administratorów mienia komunalnego.

[ Dodano: Sro Lut 18, 2009 09:15 ]
Dokumentację STRON można podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa dokumentów jest związana ze sprzedażą mienia komunalnego i oddania w wieczyste użytkowanie ułamkowej części gruntu.

WAŻNE!!
Po nowelizacji ustawy Gmina jest obowiązana sprzedać lokal wraz z gruntem.

Druga dokumentacja związana jest z powstaniem i funkcjonowaniem WM. Problem polega na tym, że każdy kolejny właściciel wyodrębnionego lokalu mający prawo otrzymania dokumentacji związanej z ZARZĄDEM swoją własnosnością jej nie otrzymuje. A zatem, nie jest w stanie ocenić stanu fatycznego i prawnego nieruchomości. Ale takiego problemu nie ma Gmina.

[ Dodano: Sro Lut 18, 2009 09:29 ]
Zanim właściciel lokalu m.in. Pani zacznie korzystać z przepisów ustawy o własności lokali musi dojść najpierw do określenia sposobu zarządu nieruchomością wspólną w trybie art.18 lub art.20 tej ustawy. A zatem zwołania pierwszego zebrania ogółu właścicieli lokali.

I tu ponownie nie ma miejsca dla ZGM i GTBS, ale dla osób fizycznych pełniących funkcję Dyrektora /Prezesa Zarządu tak. Ale pod jednym warunkiem, że ta osoba będzie pełnomocnikiem Burmistrza (osoby fizycznej), który ponosi odpowiedzialność ustawową za gospodarkę komunalną (w tym mieszkaniową).

[ Dodano: Sro Lut 18, 2009 10:08 ]
A zatem, na pierwsze zebranie ogółu właścicieli lokali nie przychodzi Prezes Zarządu GTBS, ale osoba fizyczna - Pan Mela - pełnomocnik Pana ...Burmistrza, który reprezentuje Gminę będącą właścicielem lokali nr.... ( i tu należy wymienić wszystkie numery lokali komunalnych) m.in. w budynku przy ulicy Z. Krasińskiego 85-95.

Zasady zwołania pierwszego zebrania właścicieli lokali zostały opracowane przez ekspertów od zarządzania nieruchomościami, ponieważ ustawa o własności lokali nie reguluje i tej kwestii.

Pan Mela - osoba upoważniona do zwołania zebrania ogółu właścicieli lokali będzie ponosić odpowiedzialność za zwołanie i przebieg zebrania. Jeżeli zebranie zostało zwołane bez upoważnienia to nie będzie ponosić odpowiedzialności w tym zakresie

K. Dragan - Sro Lut 18, 2009 12:25

marta26421 napisał/a:
Proszę pamiętać, że Gmina Miejska Gryfino jest takim samym właścicielem lokalu, jak Pani. Dlatego to co dzieje się wokół Pani jest żenujące. A Rada Miasta podejmując uchwałę pokazała mieszkańcom gdzie ma własność prywatną i Pani prawa.

Pomimo trudności, z jakimi spotykam się w ciągu ostatnich 4 lat, mam nadzieję, wierzę, że w Gryfinie nastąpią pozytywne zmiany zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, z zasadami praworządnego państwa.
K. Dragan napisał/a:
Mam także nadzieję , że Komisja Rewizyjna i cała Rada Miejska nie pozostanie nadal bierna w sprawach ważnych dla całe społeczności lokalnej.

Problematyka w zakre