www.gryfino.info
Forum Portal Mieszkańców Gryfina

Nowe 7 Dni Gryfina - O finansach publicznych, rachunkowości budzetowej

L.OCH - Nie Maj 23, 2004 16:46
Temat postu: O finansach publicznych, rachunkowości budzetowej
Pan redaktor Tomasz tropi rózne afery, no cóż musi o czymś pisać aby gazeta się sprzedawała, a ja proponuję niekomercyjny wątek dla wszystkich ciekawskich dyskusji na tematy finansów publicznych, rachunkowosci budzetowej. Będąc Skarbnikiem w gminie byłam współautorem corocznych biuletynów nt. budzetu gminy które były drukowane jako wkładka do gazet lokalnych dla mieszkańców i wiem że cieszyły sie powodzeniem. Zapraszam wszystkich chętnych do dyskusji na tematy związane z budżetami gmin i powiatu .

[ Dodano: Nie Maj 23, 2004 8:21 pm ]
To na początek zapraszam wszystkich do dyskusji nt. mebli, dywanu i firan jak to z nimi jest w ujęciu rachunkowym , czy maja wartość i czy zgineły:
1. Od poczatku funkcjonowania ustawy o rachunkowości (poczatek lat 90) ustawodawca zapisywał że srodek trwały to składnik majateku przeznaczony do uzywania przez okres dłuższy niż rok o warosci znacznej (najpierw określił tę kwotę 2.500 pózniej 3.500),który jest umarzany i amortyzowany w określonym czasie z uwagi na jego zużycie.
2. Jednostki budzetowe prowadzą księgowość metodą kasową czyli poniesone koszty=wydatkowi stad też ustawodawca w ustawie o rachunkowosci upoważnił ministra finansów do odrebnych rozwiazań w zakresie odmiennego traktowania srodków trwałych.
3. W rozporządzeniu minister finansów określił że jednorazowo, poprzez spisanie w koszty w miesiacu przyjecia do używania, umarza się:
-książki i inne zbiory biblioteczne
-meble i dywany
-środki dydaktyczne w tym także środki transportu , służące do nauczania i wychowania w szkołach i placówkach oświatowych,
-odzież i umundurowanie,
-inwentarz żywy
-pozostałe środki trwałe(wyposażenie) do którego zalicza się np firany
4. W bilansie jednostki budżetowej wykazuje się srodki trwałe jako różnicę ceny nabycia pomniejszona o umorzenie.
5. Minister finansów w odrębnym rozporzadzeniu określił że składniki majatku zaliczone do środków trwałych np.meble, dywany, inwentarz żywy, urządzenia sygnalizacyjno-alarmowe,wyposażenie placów budów nabyte przed dniem 1.01.1995r nie są zaliczane do środków trwałych.

W ujęciu księgowym meble, dywan i firany nie miały żadnej wartości ponieważ już na "dzień dobry" były w całości umarzane. Dopiero od 1.01.2002 kiedy gruntownie zmieniono ustawę o rachunkowości w jednostkach budżetowych pojawiło się pojęcie amortyzacji ale to dotyczy środków trwałych zakupionych po tej dacie.
Wracając do mebli które zakupiono w latach 70 a firany i dywan w latach 90 to dziś ewidencjonowane sa tylko ilościowo.
Do ewidencji szczegółowej środków trwałych stosuje się książkę inwentarzową . W książce tej zapisuje się chronologicznie przyjmowane do używania środki trwałe. Jest ona prowadzona zbiorczo dla wszystkich środków trwałych bez względu na ich klasyfikację rodzajową.

Ustawa o rachunkowości zobowiązuje do przeprowadzenia inwentaryzacji nie rzadziej niż raz na 4 lata, chyba że kierownik jednostki swoim zarzadzeniem wprowadzi że będzie się odbywała corocznie.
Inwentaryzację przeprowadza się jako spis z natury czyli to co faktycznie stoi(meble), leży(dywan), wisi(firany). Za prawidłowość przeprowadzenia inwentaryzacji odpowiedzialne są komisje spisowe które powołuje kierownik jednostki swoim zarządzeniem. Do obowiązku komisji należy stwierdzenie stanu faktycznego i sporządzenie protokołu różnic jeżeli jakiś składników majątku brakuje lub pojawiają się nowe wcześniej nie ewidencjonowane.

Podsumowując:
1. Meble, dywan i firany nie zgineły z UMiG są w innych jednostkach (np.GDK, PUK) wartości księgowej nie mają żadnej bo zostały umorzone w dniu przyjęcia do używania,
2. Były inwentaryzowane w jednostkach w których się znajdują przynajmniej raz na 4 lata.
To o co całe zamieszanie z aferą meblową?
Moim skromnym zdaniem to jakaś spiskowa teoria dziejów spowodowała że Pan Burmistrz dziś chce usilnie odtworzyć swój obraz UMiG sprzed 1999 kiedy w nim pracował.
Ale idąc tak dalej można stworzyć dalszy przebieg wypadków w następujący sposób:
w czasie nieobecności Pana Burmistrza w UMiG w latach 1999-2002 dokonano gruntownego remontu UMiG wymieniono nie tylko wszystkie biurka z lat 70 ale również krzesła.
Firany w całym UMiG zastąpiono żaluzjami pionowymi i poziomymi, wymieniono wszystkie drzwi wewnętrzne na nowe.W całym UMiG, wymieniono wszystkie wykładziny dywanowe na wykładziny zmywalne, wymieniono również całe oświetlenie. Jeżeli Pan Burmistrz się uprze i będzie ścigał swój obraz UMiG sprzed lat to tematów do afer jest całe mnóstwo i do końca kadencji Pan Redaktor Tomasz ma tematy.
Tylko w tym całym szaleństwie spiskowych teorii dziejów jest jeden niepodważalny fakt że po gruntownym remoncie UMiG została dokonana pełna inwentaryzacja majątku . Inwentaryzacja została rozliczona na podstawie wniosków komisji inwentaryzacyjnych.
A mnie tylko zastanawia jedno skad Pan Burmistrz wiedział że mu czegokolwiek brakuje w UMiG jak od początku swojej kadencji nie zarządzieł pełnej inwentaryzacji majątku nie ma takiego zarzadzenia w BIP (no chyba że znów jest coś tajne). Pewnie od złośliwców usłyszę że na odchodne w 1999 zinwentaryzował cały majatek w pamieci i teraz już nie potrzebuje ani zarzadzeń ani komisji spisowych bo sam wie lepiej.

Jak mój znakomity profesor od rachunkowości mawiał "przepisy o rachunkowości trzeba stosować bezwzględnie ale wykazujcie również zdrowy rozsądek"

Tomek Miler - Pon Maj 24, 2004 07:36

Jeśli uważa Pani, że wszystko przebiegło zgodnie z przepisami, to prokuratura po prostu oddali wniosek i obecna ekipa wyjdzie na osoby nie orientujące się w księgowości. Jeśli wniosek zostanie cofnięty -> też o tym napiszemy.

W/g obecnych władz błędem było nieprzestrzeganie procedur. Nikt nie sporządził dokumentów/ przewodniczący rady podjechał z ekipą i ciągnikiem, po czym zabrał meble w siną dal bez żadnych podpisów :)

Andrzej - Pon Maj 24, 2004 09:17

To co pani napisała w wątku o finansach publicznych, rachunkowości budżetowej jest zapewne prawdą. Ale niech pani powie co to obchodzi przeciętnego zjadacza chleba, który bywał w sali ślubów Urżędu Stanu Cywilnego, widział piękne meble, dywan, a potem bywał na ślubach w "sali ślubów" na sali konferencyjnej wśród stołów i krzeseł postawionych do góry nogami- widok zapewne nieszczególny w chwili tak podniosłej i uroczystej, a następnie czyta się w lokalnej prasie o oddaniu nowej sali ślubów z nowym wyposażeniem.
Dlatego też zrodziło się pytanie gdzie się podziały meble i pozostałe wyposażenie USC. Jeśli by było w jakimś magazynku, odpowiednio zabezpieczone to uważam, że nadawałoby się do dalszego użytkowania, a jeżeli zostało to wywiezione i eksploatowane przez ileś tam lat to napewno nie nadaje się do ponownego wstawienia ich do reprezentacyjnej bądź co bądź
sali ślubów. Zdaję sobie sprawę, że majątek trwały z biegiem czasu się dekapitalizuje, wartość jego spada, ale chyba nie jest tak, że przykładowo meble z USC warte były 0 zł.
I jeszcze jedna sprawa, meble z USC były na stanie inwentarzowym Urżedu Miasta i Gminy to jakim prawem znalazły się w PUK czy też w innym biurze, czy była to zachcianka np. p. Długoborskiego?

Powstaniec - Pon Maj 24, 2004 13:00
Temat postu: Re: O finansach publicznych, rachunkowości budzetowej
[
Jak mój znakomity profesor od rachunkowości mawiał "przepisy o rachunkowości trzeba stosować bezwzględnie ale wykazujcie również zdrowy rozsądek"[/quote]

Ja sprawdzilem jak bezwzględnie stosowaliście Państwo przepisy o finansach publicznych.
w 2002 rozwiazaliście grupę terapeutyczną mimo, że piniądze na jej funkcjonowanie były zatwierdzone przez Radę Miejską.
Nie wykazaliscie więc Państwo zdrowego rozsądku, gdyż w tej chwili rozpoczynam proces o odszkodowanie, którego podstawą będzie udowodnienie, że nie postepowaliście zgodnie z prawem. Odmówiliście mi świadczeń lekarskich, co pociagnęło za soba wiele strat. Odmówiliście mi łamiąc prawo. Uchwałę budżetową Rady Miejskiej.
Finansowaliści Klub "Feniks", którego nie było, robiliście jeszcze wiele innych rzeczy wystarczajaco przeze mnie udowodnionych, by spokojnie wystąpić z pozwem.
Poza wszystkimi moimi argumentami jest ten, że właśnie nie mieliście zdrowego rozsądku.
Już w pierwszym piśmie do Burmistrza napisałem, że zapłaci mi za brak swojej wiedzy w sprawach podstawowych. Teraz jako Wicestarosta będzie musiał udowodnić, że poradnia, którą Państwo zorganizowaliście jest zgodna z ustawami. Jeli Pani chce napiszę Pani jakie rozporzadzenie jakiego ministra należy wprowadzić w zycie by powiedzieć, ze postepujecie zgodnie z zasadami zdrowego rozsądku. O prawie nie wspomnę.

L.OCH - Pon Maj 24, 2004 20:32

tom_ek78 napisał/a:
Nikt nie sporządził dokumentów/ przewodniczący rady podjechał z ekipą i ciągnikiem, po czym zabrał meble w siną dal bez żadnych podpisów :)


Panie Tomaszu chyba dobrze odbieram pańskie intencje że próbuje mi pan opowiedzieć dowcip w stylu" Burmistrz WD załadował z ekipą meble na przyczepę, przewodniczący rady (miejskiej? czy nadzorczej PUK?) odjechał ciągnikiem w siną dal, a Pan HP z ukrycia zrobił im zdjęcie ( to ten dowód ? skoro brak dokumentów pisanych w formie podpisu) a wszystko to działo się w noc bezgwiezdną tuz po północy" ma Pan 100 pkt udało się Panu mnie rozśmieszyć do łez :D Mam nadzieję że przeniesie to Pan do kącika humoru :wink:

[ Dodano: Pon Maj 24, 2004 9:40 pm ]
tom_ek78 napisał/a:
W/g obecnych władz błędem było nieprzestrzeganie procedur.


Czy mółby Pan przybliżyć o co chodzi z tymi procedurami. Jestem gotowa założyć się z Panem o skrzynkę piwa lub z Panem Burmistrzem o butelkę Starki 50 letniej , że obecna ekipa nie zna żadnych procedur bo gdyby je znała to od ponad roku byłoby w tej sprawie zarzadzenie Burmistrza w BIP ( no chyba że znów jest coś tajne/poufne)

[ Dodano: Pon Maj 24, 2004 9:48 pm ]
[quote="Andrzej"]
Cytat:
Ale niech pani powie co to obchodzi przeciętnego zjadacza chleba, który bywał w sali ślubów Urżędu Stanu Cywilnego, widział piękne meble, dywan,quote]


O gustach innych nie należy dyskutować dla jednych piękne meble i dywan a dla innych te same meble to tania podróbka antyków w stylu socjalistycznego realizmu lat 70

[ Dodano: Pon Maj 24, 2004 10:07 pm ]
Cytat:
I jeszcze jedna sprawa, meble z USC były na stanie inwentarzowym Urżedu Miasta i Gminy to jakim prawem znalazły się w PUK czy też w innym biurze, czy była to zachcianka np. p. Długoborskiego?

Burmistrz (bez względu jak się nazywa) ma prawo do zmiany wystroju UMiG i Urzędu Stanu Cywilnego. Przeniesienie do sali obrad Rady Miejskiej uroczystości w niczym nie naruszało powagi udzielanych ślubów . Sala obrad Rady Miejskiej nie jest podrzędnym pomieszczeniem żadnego urzedu miasta, przecież w niej odbywają się najważniejsze uroczystości- sesje Rady Miejskiej. Moim zdaniem dobrze się stało że meble które już stały się zbędne ( a były w dobrym stanie technicznym)przekazano do innej instytucji aby mogły tam być wykorzystane. Nikt nie wpadł na pomysł aby dobre meble np. spalić ( jak to się stało przy aferze ze spalonymi spodniami ).

Tomek Miler - Wto Maj 25, 2004 09:01

Pani Liliano!
Jeśli wie Pani o nieprzestrzeganiu procedur przez obecną władzę, proszę złożyć wniosek do prokuratury! Ja nie żartuję! Ja to opisze.

Czy pani zdaniem sytuacja z ciągnikiem jest śmieszna? Wiadomo, że WD nie był w tym bezpośrednio, ale proszę przyznać, że dziwna sytuacja że kierownik USC zeznała, że nic nie wiedziała o tej akcji, po prostu jej nagle meble zniknęły!

L.OCH - Wto Maj 25, 2004 18:47

tom_ek78 napisał/a:
Jeśli wie Pani o nieprzestrzeganiu procedur przez obecną władzę,


Panie Tomaszu ! ja nie napisałam ze obecna władza nie przestrzega procedur ,ja napisałam że nie zna żadnych procedur a to jest zasadnicza różnica.
A to że obecna władza nie przeczytała zarządzeń wydanych przez poprzednią władzę to fakt,(chociazby to że w tych uregulowaniach z poprzedniej kadencji są wymienione osoby które już od jakiegoś czasu nie są pracownikami UMiG a zmian zarzadzenia Burmistrza w BIP nie ma).
Poza tym jeżeli obecna władza uważa że poprzednie uregulowania były złe ( bo tam nic nie pisze o składaniu podpisów przez niepowołane do tego osoby) a teraz potrzebny jest np. podpis przewodniczacego rady to należy ustanowić swoje prawo wewnętrze w formie zarządzenia.
Aby twierdzić że poprzednia władza nie przestrzegała procedur które zostały zapisane w formie zarządzenia Burmistrza to trzeba wskazać który paragraf tego zarządzenia Burmistrza z poprzedniej kadencji był nie przestrzegany.
Pana stwierdzenie o tym że Pani Kierownik USC nie miała wpływu na zabranie "jej" mebli jest całkowicie słuszny, bo meble nie były "jej" tylko UMiG a osobami odpowiedzialnymi za prawidłową gospodarkę wyposażeniem UMiG Burmistrz w swoim zarządzeniu uczynił kogoś zupełnie innego.
I co kiedy zaprasza mnie Pan na piwo? :D

A co do składania doniesień do prokuratury to wybaczy Pan ale nieczytanie zarządzeń poprzedników nie jest karalne ( a szkoda hahaha :lol: )

clash - Sro Maj 26, 2004 09:51

Cytat:
Ja nie żartuję! Ja to opisze.

Panie Tomku czy wyjaśnił juz pan dlaczego nie odbył się przetarg na kupno samochodu? i dlaczego nie zgłoszono, chęci zakupu w Urzędzie Zamówień Publicznych - chociaż w myśl obowiązującego ówcześnie prawa zamówienia powyżej 30000 euro takiego zgłoszenia wymagały ?
Nie sądzę że tak duża gmina organizująca tak wiele przetargów i zamówień , zapomniała o tych czynnościach, ale pewnie wiele osób chciało by wiedzieć (na przyszłośc - chcąc np. wziąść udział w jakimś przetargu) jakie luki zostały zastosowane.
I jeszcze jedna sprawa ze strony BIP już usunieto wyniki rozstrzygniecia przetargu na remont ujęcia wody w Steklnie. Ale była tam taka dziwna sprawa . W przetargu 100% kryteriów wyboru oferty była cena. I na dwie oferty wybrano tę droższą (PUK-u). Jak to możliwe, może jakiś błąd tam był?

Tomek Miler - Sro Maj 26, 2004 10:08

w piątek rano będę w urzędzie, sprawdzę to Steklno, prosze mnie pytać czego się dowiedziałem
clash - Czw Maj 27, 2004 09:48

Ten słynny zakup samochodu mam nadzieje że też , naprawde to może byc ciekawe i pouczające
Tomek Miler - Pią Maj 28, 2004 10:45

co do Steklna: przetarg wygra firma, która zoferowała niższą cenę, ale okazało się że błąd popełnił jej pracownik, który źle ją obliczył. musiała się ona wycofać, wadium przedpadło na rzecz umigu, a drugą firmą w kolejności był PUK

ponoć nigdzie nie kupuje się samochodu w przetargu, bo jak zapyać - o samochód osobowy? przecież każda firma to inna marka i model, więc jak porównujać cene.
jeszcze spytam o te zamówienia publiczne

clash - Pią Maj 28, 2004 11:39

tom_ek78 napisał/a:
co do Steklna: przetarg wygra firma, która zoferowała niższą cenę, ale okazało się że błąd popełnił jej pracownik, który źle ją obliczył. musiała się ona wycofać, wadium przedpadło na rzecz umigu, a drugą firmą w kolejności był PUK


NIe jestem zbyt biegły w zamówieniach publicznych ale czytać potrafie w ustawie był taki zapis :

"Art. 27b. 1. Postępowanie o zamówienie publiczne unieważnia się, jeżeli:

1) w postępowaniu prowadzonym w trybie innym niż tryb zamówienia z wolnej ręki wpłynęły mniej niż dwie oferty niepodlegające odrzuceniu lub mniej niż dwa wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu ograniczonym"

więc WYDAJE MI SIĘ ŻE PRZETARG POWINIEN BYĆ unieważniony, bo w efekcie wybrano ofertę najdroższą.


To w jakim trybie dokonano zamówienia na samochód ?? Po za tym cena nie musi być jedynym kryterium wyboru. można było określić takie warunki które mogło spełnić kilka marek samochodów i wybrac ten które spełniał je najlepiej ( np. pojemność , poduszki powietrzne, wysokość, szerokość, osiągi, ilośc zużywanego paliwa itp. i cena ).

Tomek Miler - Pią Maj 28, 2004 11:43

co do samochodu to pewnie jest tak: przepisy tego nie wymagają, więc jak ktoś nie chciał go zrobić, to nie zrobił.

co do steklna, - nie wiem ile bylo firm, moze wiecej niz dwie?

''(@)'' - Pią Maj 28, 2004 11:47

Co się tyczy przetargu na samochód osobowy - to myślę że mozna w specyfikacji określić jakie parametry ma on spełniać : tzn. pojemność opraz rodzaj silnika, wyposażenie: ilość poduszek powietrznych, immobilizer, abs, elektryka szyb; lusterek, klimatyzację ....itd itd. Pozatym do wyboru można brać też takie kryteria jak: okres gwarancji, i co tam jeszcze wpadnie do głowy osobie przygotowującej przetarg. A zakup samochodu za 160 tyś po przeanalizowaniu ulotek z salonu uważam za nietakt władz gminy wobec mieszkańców.

....Ponoć mniejsze miejscowości w przypadku referendum nad odwołaniem kogoś z władz mają większe szanse na osiągnięcie wymaganej frekfencji niż wielkie aglomeracje.... Jurczykowi się udało....

clash - Pią Maj 28, 2004 13:43

Cytat:
co do steklna, - nie wiem ile bylo firm, moze wiecej niz dwie?


NIe pamiętam jakie były wartości, ale w rostrzygnięciu przetargu opublikowanym na stronie BIP było napisane oferta najtańsza powiedzmy 70 tys. oferta najdroższa 80 tys. Wybrano ofertę 80 tys. (PUK)co oznacza że nie było więcej niż dwie oferty, albo nie wybrano następnej w kolejności. Informacje czerpię tylko z oficjalnych publikacji ,a le właśnei z nich wynika, że były dwie firmy a wybrano ofertę droższą.

Co do samochodu to zamówienia publiczne stosuje się do wszystkich zamówień (ówczesna ustawa wymieniała co może być zwolnione z tego - samochodu nie wymienia). Jeżeli nie było przetargu to jaki był tryb zamówienia?
Art. 13. Zamówienia publicznego udziela się w trybie:
1) przetargu nieograniczonego,
2) przetargu ograniczonego,
3) przetargu dwustopniowego,
4) negocjacji z zachowaniem konkurencji,
5) zapytania o cenę,
6) zamówienia z wolnej ręki.

L.OCH - Pon Maj 31, 2004 19:58

tom_ek78
Cytat:
co do samochodu to pewnie jest tak: przepisy tego nie wymagają, więc jak ktoś nie chciał go zrobić, to nie zrobił.


Ustawa o finansach publicznych i prawo zamówień publicznych nie zwalniaja zakupu samochodu osobowego od stosowania trybu zamówienia publicznego!!!
Pozdrawiam L.Ochmańska

[ Dodano: Pon Maj 31, 2004 11:21 pm ]
Do zamówień publicznych proponuję jeszcze powrócić bo temat ciekawy.
Przegladając w BIP UMiG protokoły Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej (bo dla komisji rewizyjnej to dobry materiał do kontroli czy np. samochód został kupiony zgodnie z prawem) moją uwagę zwrócił Protokół Nr 22/04 z dnia 5 stycznia 2004r .
Przewodniczacym Komisji Rewizyjnej jest Pan Radny Mieczysław Sawaryn.

W protokole Nr 22/04 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej które odbyło sie 5.01.2004r jest opisane spotkanie komisji z Panem Stefanem Lewandowskim, z treści protokołu wynika że:
Pan Stefan Lewandowski napisał w dniu 6 grudnia 2003r pismo do Przewodniczącego Rady Miejskiej p.Jana Ragana w sprawie malwersacji i nieprawidłowosci które miały miejsce w 2003 roku w jednostce organizacyjnej gminy Ośrodku Wypoczynku i Rekreacji (OWiR) w Gryfinie. Przewodniczący Rady Miejskiej skierował pismo do Komisji Rewizyjnej.
Pan Stefan Lewandowski na posiedzeniu komisji stwierdził, że w 2003r w OWiR fałszowano faktury jak to określił wystawiano "lewe faktury", wskazując imiennie osobę której taką fakturę wystawiono. Faktura miała dotyczyć pobytu rodziny na wczasach w OWiR i była póżniej podstawą do otrzymania zwrotu pieniedzy za "wczasy pod gruszą" choć nigdy te osoby nie przebywały w Gryfinie na wczasach i nikt na OWiR ich nie widział. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Pan Radny Mieczysław Sawaryn w trakcie trwania komisji zadzwonił do osoby która otrzymała fałszywą fakture a ta potwierdziła ten fakt.
Pan Stefan Lewandowski opowiedział również komisji rewizyjnej o przestępczej działalnosci wynajmowania domku"ELA" w 2003 roku bez prowadzenia stosownej ewidencji i zaniżania wpływów z tytułu najmu. Sprawą zajęła się prokuratura.

Jaki morał z tego protokołu komisji rewizyjnej?
Bez wzgledu jakie barwy reprezentuje władza to nieuczciwości nie da się uniknąć.
Pan Radny Mieczysław Sawaryn nie domaga się prawa i sprawiedliwości dla obecnego Burmistrza za brak nadzoru nad jednostką organizacyjną gminy.
Pan Radny Maciej Szabałkin nie grzmi o (już nie czerwonej a) białej pajęczynie.
A obaj Panowie coś nie udzielaja wywiadów dla prasy , radia i telewizji o przestępczej działalności Burmistrza, Skarbnika w związku z aferą OWiR
Pan Burmistrz nie pobiegł do prokuratury aby złożyć doniesienie sam na siebie za brak nadzoru nad OWiR.
Można tylko zadać proste pytanie : Jak mogłoby sie skończyć za pare lat wystawianie fałszywych faktur gdyby nie znalazł się nikt kto opisałby te malwersacje do Przewodniczącego Rady czy tak jak w przypadku PUK do wielomilionowych nadużyć ?


PS Panie Tomaszu tylko proszę o nieskładanie propozycji doniesienia do prokuratury na obecną władzę mnie wystarczy madrość płynąca z przysłowia "kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada"

Tomek Miler - Wto Cze 01, 2004 12:16

pani L.OCH. - dziękuje za cynk! juz piszę artykuł

[ Dodano: Wto Cze 01, 2004 2:20 pm ]
Fałszywe faktury w gryfińskim Ośrodku Wypoczynku i Rekreacji
Skarbnik na zwolnienieu, burmistrz na wyjeździe, za tydzien będzie więcej, ale teraz na 3 stronę wrzuciłem info, żeby nie było że sprawa jest odłożona



Lewe wczasy

Do prokuratury trafił zarzut fałszowania faktur przez pracownicę gryfińskiego ośrodka.

Na posiedzeniu komisji rewizyjnej gryfińskiej rady były pracownik OWIR-u poinformował iż jest w stanie wskazać konkretny przypadek wystawiania fałszywej faktury celem wyłudzenia pieniędzy za wczasy pod gruszą. Podał on dokładne dane pracownika służby zdrowia z Goleniowa, który otrzymał fakturę. Dane dotyczące tego przypadku były tak dokładne, że przewodniczący komisji Mieczysław Sawaryn zdołał nawet zadzwonić w trakcie obrad komisji do osoby która otrzymała fałszywą fakturę. Sygnał się potwierdził i sprawę zbadali gminni urzędnicy.
- W tej sprawie toczone jest już postępowanie w prokuraturze – informuje M.Sawaryn.
Więcej o tej sprawie za tydzień.
tm

L.OCH - Sro Cze 02, 2004 21:04

Panie Tomaszu, Panie Kazikowski pozwalam sobie zwrócić Panom uwagę że potyczki słowe Panów mogą odbywać się w innym wątku, otwierając ten wątek chciałam zaprosić wszystkich do dyskusji merytorycznych o finansach a nie o wydawaniu gazety.
Tomek Miler - Sro Cze 02, 2004 21:30

100% racji pani L. - już porządek zrobiony, posty Kazika i tom_ka wycięte ze względu na treść odbiegającą od tematu
L.OCH - Sro Cze 02, 2004 22:19

Proponuję powrócić do wątku zamówień publicznych dotyczących zakupu samochodu przez Pana Burmistrza
"clash"
Cytat:
... dlaczego nie zgłoszono, chęci zakupu w Urzędzie Zamówień Publicznych - chociaż w myśl obowiązującego ówcześnie prawa zamówienia powyżej 30000 euro takiego zgłoszenia wymagały ?
Nie sądzę że tak duża gmina organizująca tak wiele przetargów i zamówień , zapomniała o tych czynnościach, ale pewnie wiele osób chciało by wiedzieć (na przyszłośc - chcąc np. wziąść udział w jakimś przetargu) jakie luki zostały zastosowane
.

Zakup samochodu zaplanowany został w budżecie gminy na 2004r (grudzień 2003r) a zatem po 1 stycznia 2004 r. po wydaniu zarzadzenia Burmistrza w sprawie układu wykonawczego do budżetu (m-c styczeń),gdzie wydatek zaplanowano w UMiG można było przystąpić do wyboru samochodu.
Od tego roku w zakresie zamówień publicznych obowiazuje Prawo Zamówień Publicznych ustawa z dnia 29 stycznia 2004r (Dz.U. Nr 19 poz.177)

1.Ustawę stosuje się do udzielania zamówień publicznych przez jednostki sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych (art.3 ustawy)
2.Ustawodawca określił do jakich zamówień nie stosuje się ustawy (art.4 ustawy)czyli wszystko to co jest poza tym katalogiem podlega zmówieniu publicznemu:
- zmówienia udzielane na podstawie procedur organizacji międzynarodowych, umów międzynarodowych,
- zamówień Narodowego Banku Polskiego,
- zamówień których przedmiotem są: usługi arbitrażowe, usługi NBP, usługi telekomunikacyjne świadczone drogą satelitarną, usługi telefoniczne, usługi w zakresie badań naukowych, uzbrojenie, nabycie praw do transmisji programów radiowych i telewizyjnych, zakup czasu antenowego, nabycie praw własności i innych praw do nieruchomości,. usługi finansowe związane z obrotem papierami wartościowymi, zamówień objętych tajemnicą państwową, umowy z zakresu prawa pracy,
- zamówień i konkursów których warość nie przekracza równowartości kwoty 6.000 euro
Analizując, powyższy katalog nie zawiera samochodów osobowych , ani też samochód nie kosztował mniej niż równowartość 6.000 euro a zatem stosowanie prawa zamówień publicznych było niezbędne.
Podstawowymi trybami udzielania zamówienia są przetarg nieograniczony oraz przetarg ograniczony. Zamawiajacy moze udzielić zamówienia w trybie negocjacji z ogłoszeniem, zamówienia z wolnej ręki, zapytania o cenę albo aukcji elektronicznej. (atr.10 ustawy)
Wybór trybu zamówienia publicznego uzależniony jest od wartosci zamówienia .

Jeżeli jak twierdzi Pan redaktor Tomasz zakup samochodu odbył się bez stosowania prawa zamówień publicznych to nastapiło naruszenie dyscypliny finansów publicznych, ponieważ zgodnie z ustawą o finansach publicznych niestosowanie prawa zamówień publicznych jest naruszeniem dyscypliny.
Zapraszam do dyskusji ARTURA ponieważ radni Rady Miasta zadawali w tej sprawie interpelacje i jego głos w dyskusji może być pomocny.

Artur - Czw Cze 03, 2004 12:08

Witam Serdecznie!!!

Odpowiednie pytania i interpelacja w powyższej sprawie są już zadane. Odpowiedź ma być na piśmie w terminie do czerwcowej sesji.
Oczywiście przedstawię ją na forum wraz z wnioskami.

Zresztą na ostatniej sesji złozyliśmy kilka bardzo interesujących interpelacji. Po otrzymaniu odpowiedzi będziemy mieli nad czym się zastanawiać i o czym dyskutować.


Pozdrowienia

L.OCH - Czw Cze 03, 2004 20:19
Temat postu: Re: O finansach publicznych, rachunkowości budzetowej
Cytat:
... proponuję niekomercyjny wątek dla wszystkich ciekawskich dyskusji na tematy finansów publicznych, rachunkowosci budzetowej.... Zapraszam wszystkich chętnych do dyskusji na tematy związane z budżetami gmin i powiatu .


Podczas rozmowy z Panem Burmistrzem była okazja do wymiany poglądów dotyczących tematyki poruszanej w tym wątku.
Jak zapowiedziałam na wstępie otwarcie niekomercyjnego wątku dla wszystkich ciekawskich dyskusji na tematy finansów publicznych miało na celu z jednej strony pokazanie w sposób popularno-naukowy zawiłości finansów i rachunkowości samorządu terytorialnego (gminnego i powiatowego) a z drugiej dyskusji publicznej .
Jestem jak najbardziej osobą publiczną bo pełnię funkcję Skarbnika Powiatu a wcześniej byłam Skarbnikiem Miasta i Gminy i dlatego też mam pełną swiadomość że podpisując się imieniem i nazwiskiem pod swoimi wypowiedziami ponoszę pełną odpowiedzialność za zawartość merytoryczną pisanych tekstów. Uwazam że prowadzenie dyskusji na forum internetowym w niczym nie ujmuje powadze zajmowanego przezemnie stanowiska a wręcz przeciwnie poddając swoją pracę i umięjetnosci publicznej ocenie mam możliwość poznania opinni.
Przyznaję ze niektóre moje komentarze są bardzo krytyczne (i nie pozbawione ironi) w stosunku do obecnych władz gminy, ale nikt z nas nie jest wolny od stosowania obrony w chwili gdy jest atakowany. Odniosłam wrażenie że jesteśmy zgodni z Panem Burmistrzem ze niczemu dobremu nie służy prowadzenie "wojen podjazdowy".A zatem otrzymawszy potwierdzenie od Pana Burmistrza że doczekam się przeprosin od pełnomocnika gminy który reprezentuje gminę w sądzie w sprawie PUK obiecuję , że żadnych złośliwości i podtekstów w tym wątku nie będzie . Dyskusja będzie jak najbardziej merytoryczna.
Aby sprostać temu w całości zapraszam obie Panie Panią Skarbnik Miasta i Gminy i Panią Audytor do dyskusji i wymiany pogladów w sprawach finansów które mogą rozwiać wszystkie "spiskowe teorie dziejów" w sprawach finansów samorządowych.

clash - Pon Cze 07, 2004 07:00

Cytat:
Od tego roku w zakresie zamówień publicznych obowiazuje Prawo Zamówień Publicznych ustawa z dnia 29 stycznia 2004r (Dz.U. Nr 19 poz.177)


Wszystko sie zgadza ale, ustawa ta obowiązuje od 1 marca, samochód kupionono chyba pod rządami poprzedniej ustawy o zamówieniach publicznch z 10 czerwca 1994 roku (Tekst jednolity: Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 664), co zasadniczo nie zmienia stanu rzeczy , po za tym, że kwota zwolniona z procedury nie wynosiła 6000 euro a zaledwie 3000, a obowiązek zgłaszania w UZP nie 60 000 euro a 30 000.

last - Pon Cze 07, 2004 07:42

Cytat:
Wszystko sie zgadza ale, ustawa ta obowiązuje od 1 marca, samochód kupionono chyba pod rządami poprzedniej ustawy o zamówieniach publicznch z 10 czerwca 1994 roku (Tekst jednolity: Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 664), co zasadniczo nie zmienia stanu rzeczy , po za tym, że kwota zwolniona z procedury nie wynosiła 6000 euro a zaledwie 3000, a obowiązek zgłaszania w UZP nie 60 000 euro a 30 000.


30.000 euro NETTO (1 euro= ok. 4,75 zł)

30.000 x 4,75 = 142.500,- zł - wartość zamówienia NETTO

142.500,-x1,22= 173.850 zł. z VAT -

L.OCH - Sro Cze 09, 2004 18:44

Pan Redaktor Andrzej Kordylasińki poświęcił aż pół strony mojej skromnej osobie w dzisiejszym wydaniu Głosu Szczecińskiego (wydanie środa-czwartek 9-10 czerwca 2004r. strona 6 tytuł " Ostra samokrytyka pani skarbnik?) za co pragnę mu serdecznie podziękować. Darmowa reklama mojej osoby i wątku który prowadzę na forum 7 dni gryfina to jak sądzę wyraz jego uznania dla problemów tu poruszanych i głoszonych moich opinnii , choć jak to w demokracji bywa nie wszyscy muszą się z nimi zgadzać.
Ilość wejść na ten wątek oraz osobiste zainteresowanie Pana Burmistrza i Radnych Pana Mieczysława Sawaryna i Macieja Szabałkina cieszą mnie niezmiernie bo tylko w drodze dyskusji mając odmienne poglady można budować prawdziwą demokrację.

Zanim przejdę do merytorycznych rozważań na temat opinnii zamieszczonych w Głosie Szczecińskim przez Panów Radnych i Pana Redaktora to pozwolę sobie na skomentowanie następującego cytatu zamieszczonego w artykule cyt. " Zastanawiam się, czy jeśli pani skarbnik koresponduje w czasie godzin pracy, to paani starosta nie powinna wyciągnąć wobec pracownika konsekwencji służbowych? mówi Maciej Szabałkin, wiceprzewodniczący rady miejskiej w Gryfinie" .
Szanowny Panie Macieju! moje wpisy na stronę internetową są umieszczane z mojego prywatnego komputera który mam w domu i w godzinach poza czasem pracy Starostwa Powiatowego. Deklaruję się udzielić Panu kilku bezpłatnych lekcji z podstaw informatyki ( a mam przygotowanie zawodowe jestem magistrem ekonomii o kierunku informatyka cybernetyka ekonomiczna specjalność rachunkowość), albo też proszę zapytać Pana Redaktora Tomasza o której godzinie dokonuję wpisów aby nie musiał Pan się więcej zastanawiać. :wink:

To teraz proponuję przejść do oceny zawartości merytorycznej prezentowanych poglądów:
1. W protokole Nr 22/04 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej odbytego w dniu 5.01.2004r. zamieszczonego na stronie internetowej BIP UMiG www.bip.gryfino.pl jest następujacy zapis cyt. " Pan Stefan Lewandowski - .... Dokument który został wystawiony przez Ośrodek Wypoczynku i Rekreacji w Gryfinie potrzebny był temu temu Panu po to, aby mógł otrzymac zwrot pieniążków za tzw "wczasy pod gruszą". Rzekomo Pan wypoczywał w naszym osrodku wraz z rodziną przez dwa tygodnie latem 2003 roku. Jestem pewien w 100% że to nieprawda"
W artykule zamieszczonym w Głosie Szczecińskim cyt. " - Zrobiłam kontrolę dokumentów finansowo-księgowych i okazało się, że w lutym 2002r. rzeczywiście przez pracownika OWIR była wystawiona faktura, która nie została następnie zaewidencjonowana - wyjaśnia obecny skarbnik gminy Jolanta Staruk"
Z faktami się nie dyskutuje a jak wynika z powyższych cytatów jest rozbieżność czasowa pomiędzy dwoma tygodniami latem 2003 a lutym 2002 a zatem kto ma rację ?. pozostawiam to bez komentarza . Dokonując wpisów w tym wątku omawiałam tylko to co jest dostępne w BIP czyli protokół komisji rewizyjnej.
2. Inne wypowidzi w Głosie Szczecińskim pozostawiam również bez komentarza mogę tylko ubolewać nad tym że Pan Redaktor Andrzej Kordylasiński zwątpił w moją odwagę . Nie chcę być zarozumiała ale wyznaję zasadę że prawdziwa cnota krytyk się nie boi nawet jeśli jak to napisał Pan Andrzej Kordylasiński jest to samokrytyka.

Tomek Miler - Sro Cze 09, 2004 22:36

Reklamują nad w Głosie :) Świetnie :) :):)
clash - Sob Cze 12, 2004 17:08

Cytat:
do Steklna: przetarg wygra firma, która zoferowała niższą cenę, ale okazało się że błąd popełnił jej pracownik, który źle ją obliczył. musiała się ona wycofać, wadium przedpadło na rzecz umigu, a drugą firmą w kolejności był PUK

ponoć nigdzie nie kupuje się samochodu w przetargu, bo jak zapyać - o samochód osobowy? przecież każda firma to inna marka i model, więc jak porównujać cene.
jeszcze spytam o te zamówienia publiczne


Mam propozycje może nie pytać urzędników, a swoją drogą , nie wiem skąd takie zaufanie do nich - słowa które pan tu przytoczył wyglądają za przyjąte jako dogmat - przetargu nie trzeba wszystko jest w porządku, no to wypada uwierzyć.

Tak przypominam żeby "sprawa nie umarła śmiercią naturalną" jak pan to zwykł określać

L.OCH - Nie Cze 13, 2004 20:49

clash napisał/a:
Cytat:

ponoć nigdzie nie kupuje się samochodu w przetargu, bo jak zapyać - o samochód osobowy? przecież każda firma to inna marka i model, więc jak porównujać cene.
jeszcze spytam o te zamówienia publiczne

Tak przypominam żeby "sprawa nie umarła śmiercią naturalną" jak pan to zwykł określać


Artur obiecał że po sesji Rady Miejskiej (22 czerwca) napisze na forum jaka była odpowiedż na interpelację w sprawie przetargu na samochód , myślę że powrócimy do tematu aby "nie umarł śmiercią naturalną" pozdrawiam

clash - Pon Cze 14, 2004 08:05

Cytat:
Wysłany: Nie Cze 13, 2004 9:49 pm

znowu w Niedziele po nocach w pracy...? :lol:

''(@)'' - Wto Cze 22, 2004 13:40

Cytat:
Artur obiecał że po sesji Rady Miejskiej (22 czerwca) napisze na forum jaka była odpowiedż na interpelację w sprawie przetargu na samochód


To wypada dzisiaj. Ciekawe jakie usłyszymy wieści?

L.OCH - Pią Cze 25, 2004 20:58

Cytat:
Zakup samochodu zaplanowany został w budżecie gminy na 2004r (grudzień 2003r) a zatem po 1 stycznia 2004 r. po wydaniu zarzadzenia Burmistrza w sprawie układu wykonawczego do budżetu (m-c styczeń),gdzie wydatek zaplanowano w UMiG można było przystąpić do wyboru samochodu.
Od tego roku w zakresie zamówień publicznych obowiazuje Prawo Zamówień Publicznych ustawa z dnia 29 stycznia 2004r (Dz.U. Nr 19 poz.177)

Pani Radna Magdalena Chmura-Nycz otrzymała pisemną odpowiedż na swoją interpelację w sprawie trybu zakupu samochodu:
1."Zgodnie z obowiązujacą w roku 2003 (do końca lutego br.) Ustawą o zamówieniach publicznych, zakupu dokonano w trybie zapytania o cenę.Tego typu procedura uproszczona była dopuszczona dla zakupów do kwoty 30.000 euro netto i cena samochodu spełniała ten warunek-130.436,07 zł. W zwiazku z przyjetą formułą zapytania o cenę nie było konieczności publikowania tej informacji w Biuletynie Zamówień Publicznych (art 15 ust.1 ustawy o zamówieniach publicznych)"
2. " Samochód Peugeot 607 disel został zamówiony dn.29 grudnia 2003r. ......... Samochód został odebrany z salonu w dniu 15 stycznia 2004r. ............ dokonano przedpłaty na samochód - w formie przelewu w wysokości 18.000 zł w dniu 30 grudnia"
Powyższe informacje wskazują że decyzję o zakupie nowego samochodu Pan Burmistrz podjął już 2003 r. co oznacza że w budżecie 2003r. musiały być zaplanowane środki na zakup samochodu - wydatki w formie przedpłaty (18.000 zł). Zamówienie samochodu 29 grudnia 2003r. przed uchwaleniem budżetu na rok 2004r. ( Rada Miejska przyjęłą budżet na 2004 rok- 30 grudnia 2003r) dowodzi, że Rada Miejska uchwalając budżet na 2004 rok została postawiona przed faktem dokonanym bo samochód już został wybrany i zamówiony.
Zapewne Pani Audytor Wewnętrzny(kontrola finansowa) i Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej dokonają oceny prawidłowości zakupu pod wzgledem zastosowanych procedur zamówień publicznych oraz procedur wydatkowania środków publicznych.
No cóż życie jest pełne niespodzianek!

[ Dodano: Sob Cze 26, 2004 1:28 am ]
W ostatnim wydaniu 7 dni sporo uwagi poświęcono Szpitalowi Powiatowemu w Gryfinie. Trwają dyskusje Radnych Rady Miejskiej o przejęciu zadania od powiatu prowadzenia szpitala przez gminę. Warto zastanowić się co to jest ten " finansochłonny potwór" który budzi tyle emocji i jaki jest zwiazek przyczynowo skutkowy pomiędzy finansami szpitala a budżetem samorządu (gminnego lub powiatowego).
Szpital Powiatowy w Gryfinie jest samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej którego oraganem załozycielskim jest powiat. W tym miejscu trzeba wrócić do historii, bo jest to istotne. Po powstaniu powiatów (1999r.) ,wojewoda który poprzednio był organem założycielskim "przekazał" powiatowi gryfińskiemu Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w skład którego wchodziły osrodki zdrowia znajdujace sie na terenie całego powiatu(przychodnie) i szpital w Gryfinie wówczas już zadłużone na kilka milionów . Rada Powiatu w poprzedniej kadencji chcąc sprawnie zarzadzać służbą zdrowia dokonała podziału molocha :
- przekazała gminom majątek ( przychodnie) wydzielając je ze struktur SPZZOZ, które zostały sprywatyzowane i działają jako niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, oraz częsciowo sprzedano lub wydzierzawiono majątek dla niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej,
- ze struktur szpitala wydzieliła 3 nowe jednostki : Szpital Powiatowy oraz 2 jednostki o charakterze pielęgnacyno-opiekuńczym i opieki długoterminowej.
Nowo powstałe jednostki w tym szpital w 2000r. rozpoczeły działalność bez długów ponieważ wszystkie zobowiązania pozostały przy "starym" SPZZOZ .
O ile funkcjonowanie niepublicznych przychodni medycyny rodzinnej i stomatologii doskonale zdało egzamin to funkcjonowanie niepublicznych szpitali pozostaje póki co tylko docelowym rozwiazaniem na które nikt w Polsce nie ma odwagi i dlatego brak jest jasnych uregulowań prawnych w tej dziedzinie.
Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej reguluje zagadnienia gospodarki i finansów samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej do których zalicza sie szpital.
1. szpital gospodaruje samodzienie przekazanymi w nieodpłatne użytkowanie nieruchomościami i majątkiem Skarbu Państwa oraz majątkiem własnym (otrzymanym i zakupionym), zbycie, wydzierżawienie lub wynajęcie majątku może być dokonane na zasadach ustalonych przez organ który go utworzył (Rada Powiatu),
2. Podstawą gospodarki finansowej jest plan finansowy ustalany przez dyrektora szpitala,
3.Szpital może uzyskiwać środki finansowe z odpłatnych świadczeń zdrowotnych udzielanych na podstawie umowy ( Narodowy Fundusz Zdrowia),
4.Szpital może uzyskiwać dotacje budżetowe na: realizację zadań w zakresie zapobiegania chorobom i urazom lub programów zdrowotnych oraz na promocję zdrowia, inwestycje, w tym zakup wysoko specjalistycznejaparatury i sprzętu medycznego, dotacje przyznaje organ który utworzył szpital ,
5. Szpital decyduje sam o podziale zysku,
6. Szpital pokrywa we własnym zakresie ujemny wynik finansowy. Ujemny wynik finansowy nie może być podstawą do zaprzestania działalności, jeżeli dalsze istnienie zakładu uzasadnione jest celami i zadaniami do których realizacji został utworzony.

Funkcjonowanie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w zakresie gospodarki finansowej to "dziwne" rozwiązanie prawne ,bo ani nie przystaje do jednostek samorządowych ani do spółek użyteczności publicznej (np.PUK,PEC,GTBS). Bilans szpitala nie podlega konsolidacji z bilansem samorządu terytorialnego, choć szpital jest jednostką sektora finansów publicznych.
Po stronie przychodów jest uzależniony od kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia ( a ten ciągle cierpi na brak pieniędzy w systemie), po stronie kosztów funkcjonowania nie ma wpływu na wysokość np. wynagrodzeń słynna ustawa "203". Brak jest standardów kosztów usług medycznych lecznictwa zamkniętego ( koszty np. urodzenia dziecka w szpitalu są różne w całej Polsce), szpital nawet jak wyczerpie limit środków przyznany przez NFZ to i tak musi przyjąć pacjenta np. z zawałem serca.
Ale w tak trudnych warunkach i w tym szaleństwie trzeba umieć funkcjonować i nie dać się zwariować, dlatego też koszty funkcjonowania szpitala są nieustannie monitorowane i dostosowywane do kontraktu z (NFZ). Przed Radą Powiatu stoi ważna decyzja pokrycia "starych" długów SP ZZOZ na które władze powiatu nie miały wpływu bo powstały przed 1999 rokiem., dlatego też nikt dziś nie pozwoli aby powstawały nowe zadłuzenia w szpitalu który powstał w 2000r. bez zobowiązań.
Szpital w Gryfinie nie nalezy do szpitali gdzie brakuje środków na podstawowe usługi medyczne, choć standard wyposażenia szpitala np. budowa windy czy zakup nowej aparatury są godne uwagi władz samorzadowych bo to podnosi standard świadczeń medycznych. Bez względu na decyzje Rady Miejskiej o pełnieniu funkcji organu prowadzącego podjęte już dziś uchwały o przekazaniu powiatowi dotacji na dofinansowanie budowy windy świadczy o chęci pomocy w podnoszeniu standardu szpitala.

Tomek Miler - Sob Cze 26, 2004 08:32

bardzo ciekawy i merytoryczny post. nie ulega wątpliwości, że prawidłowe funkcjonowanie służby zdrowia zalezy od władz centralnych. upadk sld i zamieszanie wokół nowego rządu nie pomogły w pracach nad ustawą "zdrowotną", ciekawe czy posłowie wyrobią się do końca roku. o ile się nie mylę - inaczej może być katastrofa
clash - Sob Cze 26, 2004 16:32

Cytat:
."Zgodnie z obowiązujacą w roku 2003 (do końca lutego br.) Ustawą o zamówieniach publicznych, zakupu dokonano w trybie zapytania o cenę.Tego typu procedura uproszczona była dopuszczona dla zakupów do kwoty 30.000 euro netto i cena samochodu spełniała ten warunek-130.436,07 zł. W zwiazku z przyjetą formułą zapytania o cenę nie było konieczności publikowania tej informacji w Biuletynie Zamówień Publicznych (art 15 ust.1 ustawy o zamówieniach publicznych)"
2. " Samochód Peugeot 607 disel został zamówiony dn.29 grudnia 2003r. ......... Samochód został odebrany z salonu w dniu 15 stycznia 2004r. ............ dokonano przedpłaty na samochód - w formie przelewu w wysokości 18.000 zł w dniu 30 grudnia"


ile kosztował ten samochód w końcu? 130 tys. 159tys
Dziwna to gmina w której trumny kupuje się w przetargu, a samochód przez zapytanie o cenę.
Na stronie BIP informuje się też o zakupach wykonanych przez zapytanie o cenę, o samochodzie nie poinformowano.
Zapytanie o cone może być stosowane, gdy przedmiotem zamówienia są dostawy rzeczy lub usługi powszechnie dostępne o ustalonych standardach jakościowych. (gmina kupuje w ten sposób np. papier do ksero czy spinacze , ale samochód ?).

I jeszcze w kwestii artykułu w głosie dotyczącego tej dyskusji... PAn Tomek jedyne co w tej kwestii powiedział to "O reklamują nas w głosie" , więc może ja ...

Pan radny Szabałkim oskarża o kozystanie z komputera panią Ochmańską podczas pracy. Gdyby sobie zadał trud i sprawdził, o której były zamieszczane jej posty to by głupot nie gadał. No chyba że sprawdził i nie umiał rozszyfrować skrótu PM (panie radny to ozancza post morning -po południu) jeżeli miał pan z tym trudności trzeba było tłumacza wynająć , albo chociaż spytać średnio rozgarniętego gimnazjalistę, zamiast publicznie pleść bzdury.
Mam nadzieje że nikt z państwa nie udzielał wywiadu w godzinach pracy... bo pracodawca mógłby być zły...

Tomek Miler - Sob Cze 26, 2004 22:53

art w głosie był po prostu słaby i się nad nim rozwodzić nie będę.

co do wpisywania się w godzinach pracy. komunikowanie się ze społeczeństwem za pośrednictwem netu powinno być standartem wśród np. radnych lub władz samorządowych. Niestety mało jest ludzi, którzy umieją unieść odpowiedzialność podpisania się własnym imieniem i nazwiskiem.

maglowa - Pią Lip 02, 2004 11:14

[.
Zapewne Pani Audytor Wewnętrzny(kontrola finansowa) i Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej dokonają oceny prawidłowości zakupu pod wzgledem zastosowanych procedur zamówień publicznych oraz procedur wydatkowania środków publicznych.
No cóż życie jest pełne niespodzianek!

No i co z tego, że ustalą, ze było źle?
Tyle kontroli wytykało błey Pani i tyle byłop poważnych a dopiero prokurator musi robić w Gminie porządek

L.OCH - Pon Lip 05, 2004 00:44

maglowa napisał/a:

Tyle kontroli wytykało błey Pani i tyle byłop poważnych a dopiero prokurator musi robić w Gminie porządek


To proszę zacytować publicznie choć jeden protokół z kontroli w której wytknięto mi poważne błędy.

maglowa - Pon Lip 05, 2004 10:09

L.OCH napisał/a:
maglowa napisał/a:

Tyle kontroli wytykało błey Pani i tyle byłop poważnych a dopiero prokurator musi robić w Gminie porządek


To proszę zacytować publicznie choć jeden protokół z kontroli w której wytknięto mi poważne błędy.




RIO w 1999 roku napisało,,Co prawda często zmieniaja sie przepisy ale to nie jest powód, by w podstawowych zasadach popełniac tyle błędów"
np. zła numeracja kont.
Kilkanaście stron maczkiem zalecen.

L.OCH - Pon Lip 05, 2004 21:57

maglowa napisał/a:

RIO w 1999 roku napisało,,Co prawda często zmieniaja sie przepisy ale to nie jest powód, by w podstawowych zasadach popełniac tyle błędów"
np. zła numeracja kont.
Kilkanaście stron maczkiem zalecen.


Pudło i nic nie wyszło z plotek wymyślonych w maglu :lol: , Skarbników w latach 90 było dwóch ale żadnym z nich nie byłam . Powołana zostałam na stanowisko Skarbnika w drugiej połowie 2000r.

[ Dodano: Wto Lip 06, 2004 1:02 am ]
Na Forum Politycznym Tomek zamieścił temat " co zrobić z 6 milionami", mam nadzieję ,że Pan Tomasz nie będzie mi miał za złe kontynuacji wątku w tym miejscu ,ale moja dociekliwość zawodowa mogłaby nie przystawać do toczącej się na tamtym forum dyskusji politycznej.Informacje Pana Burmistrza na sesji o ulokowaniu wolnych środków 7? milionów na lokacie i uchwała Rady Miejskiej o zaciągnieciu kredytu kilkunasto milionowego na realizację zadań zaitrygowały mnie i postanowiłam przesledzić w BIP - Budżet jak zostały rozdysponowane środki ze sprzedaży PEC. Księgowy to taki zawód, że człowiek całe życie sie uczy i warto brać przykład z mądrzejszych rozwiązań, czyli jak mieć swoje pieniądze i ich nie wydawać a inwestować za pożyczone.

1. Uchwała NR XV/215/03 Rady Miejskiej z dnia 4 grudnia 2003r. w sprawie zmiany budzetu gminy na 2003r.
- zwiekszono dochody o 13.197.000 zł sprzedaż PEC
- zwiększono wydatki o 13.197.000 (+rezewa celowa 215.460 zł ale to pomijam) w tym:
1* 100.000 zł remont dróg gminnych (Borzym, ul. Jana Pawła II,Stare Brynki)
2* 440.000 zł budowa ul. Artyleryjskiej
3* 60.000 zł projekt ul. Wierzbowej
4* 150.000 zł przebudowa ulic Kwiatowej,Lechickiej,Ogrodowej,Słowackiego
5* 80.000 zł projekt uzbrojenia terenu osiedle Północ
6* 280.000 zł projekt uzbrojenia w rejonie Reymonta
7* 255.000 zł wykonanie elewacji UMiG
8* 4.018.000 zł środki na przyszłe inestycje
9* 7.197.000 zł spłata zobowiązań wynikająca z Uchwały Rady Miejskiej NR X/156/03 z dnia 10 lipca 2003r.
10* 175.000 zł wyniana okien i drzwi w gimnazjum
11* 120.000 zł projekt uzbrojenia Pniewo Żórawki
12* 60.000 zł projekt kanalizacji
13* 100.000 zł wykonanie nowego oświetlenia ulic Kościelnej i Kościuszki
14* 150.000 zł dodatkowe oświetlenie ulic 750 lecie miasta
15* 12.000 zł remont kościoła w Wełtyniu(odwodnienie)
2. Uchwała NR XVI/241/03 Rady Miejskiej z dnia 30 grudnia 2003 w sprawie zmian budzetu gminy na 2003r.- zmniejszono dochody o 6.534.500 zł , II rata ze sprzedazy PEC wpłynie na rachunek gminy w styczniu 2004 zgodnie z umową
- zmniejszono wydatki o 6.534.500 zł w tym
8* 4.018.000 zł wydatki na przyszłe inewstycje
9* 2.197.000 zł realizacja Uchwały RM NR X/156/03 z 10 lipca 2003r.
10* 175.000 zł wymiana okien i drzwi w gimazjum
144.500 zł wydatki inwestycyjne ( nie napisano jakie więc brak odnośnika do poprzedniej uchwały)
3. Sprawozdanie z wykonania budzetu za rok 2003
Tabela NR 16 ( str 85) - Sprawozdanie o nadwyżce, lokaty w bankach - 1.063.692 zł, przy czym nadwyżka pomiędzy zrealizowanymi dochodami a wydatkami wynosiła 868.348 zł ale nadwyżka z roku 2002r. wynosiła 1.067.555 zł.
4. Uchwała NR XVI/240/03 z dnia 30 grudnia 2003 w sprawie uchwalenia budżetu na 2004r - Budżet jest nadwyżkowy tj róznica pomiędzy dochodami a wydatkami wynosi 790.300 zł co oznacza że środki ze sprzedaży PEC II transza 6.534.500 zł zostały rozdysponowane po stronie wydatków.
dochody- 6.534.500zł II transza ze sprzedaży PEC (płatność do 12.01.2004r)
wydatki - nie wskazano w budżecie jakie zadania z tych środków będą realizowane poza kwotą 2.197.000 zł jako realizacja uchwały RM NR X/156/03 z dnia 10 lipca 2003r. a zatem w 2004 na inwestycje pozostało nieco ponad 4 mln.
5. Zarzadzenie NR 0151/51/04 Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino w sprawie zatwierdzenia harmonogramu realizacji dochodów i wydatków budżetu gminy Gryfino na 2004
załącznik Nr 1- harmonogram dochodów dudżetowych gminy na rok 2004 kwota 6.534.500 zł została podzielona na 4 kwartały po 1.633.625 zł co oznacza że dochody ze sprzedaży PEC wpłyną w równych częściach kwartalnie przez cały rok a nie jak zapisano w części opisowej do budzetu do 12.01.2004r.
Ponieważ harmonogram jest elementem wykonania budzetu wynikajacym z ustawy o finansach publicznych trudno podważać wiarygodność Zarządzenia Pana Burmistrza .

Podsumowując całą drogę środków ze sprzedaży PEC od 2003 roku można doliczyć się jedynie na lokatach 1.083.692 nadwyżka za 2003r. i ewentualnie ok 4.000.000 srodków na inwestycje przy założeniu że za żadne z zaplanowanych zadań w 2004r jeszcze nie zapłacono faktur wykonawcy. Za ok miesiąc Radni otrzymają od Pana Burmistrza wykonanie za I pólrocze 2004r budżetu i wtedy będzie można ocenić jakie zadania sfinansowano z tych srodków.

Ja niestety jestem nieusatysfakcjonowana bo niczego nowego nie wyniosłam z lektury a jedynie odniosłam wrazenie ze podjęta uchwała o zaciągnięciu kilkunastomilionowego kredytu na następne inwestycje to nic innego jak dodatkowe żródło dochodów a nie realizacja " mieć pieniądze na lokacie a inwestować za pożyczone" a szkoda ........ no cóż człowiek całe życie się uczy

clash - Sro Lip 07, 2004 18:31

Cytat:
art w głosie był po prostu słaby i się nad nim rozwodzić nie będę.

co do wpisywania się w godzinach pracy. komunikowanie się ze społeczeństwem za pośrednictwem netu powinno być standartem wśród np. radnych lub władz samorządowych. Niestety mało jest ludzi, którzy umieją unieść odpowiedzialność podpisania się własnym imieniem i nazwiskiem.

No widzi Pan, panie Kordylasiński nawet pana były podwałdny uważa że artykuł kiepski.

W dodatku pisany na zamówienie polityczne.
Co do radnych i władz samorzadowych - to mysli pan że jest tu więcej takich osób, tylko się nie podpisują?
Ja się nie podpisuje, bo nie jestem ani radnym ani włądzą samorzadową, ani nigdy nie byłem i nie zamierzam.
Dwie osoby podpisują się tu nazwiskiem :
1.Liliana Ochmańska - na którą natychmiast napisano w głosie paszkwil.
2. Paweł Nikitynski - który podobno o mało przez to nie stracił pracy.
Oczywiście nie obwiniam 7dni - zeby była jasnośc.

Tomek Miler - Czw Lip 08, 2004 08:16

Hmmm p.Ochmańska wpisywała się tutaj już od dłużeszgo czasu - więc art w głosie nie pojawił się równocześnie z rozpoczęciem jej aktywności na forum
W przypadku p.Nikitinskiego - sprawa jest podobna, w pewnym momencie przekroczoł - moim zdaniem - granicę.

W/w osoby ponoszą jakieś negatywne konsekwencje swoich działań, ale łapią też plusy - np. ja bardzo szanuję osoby publiczne, które mają odwagę, nie anonimowo konfrontować swoje racje z wymagającą społecznością internetową

P.S. wpisuje się również radny Artur N.

L.OCH - Czw Lip 08, 2004 19:50

Panie Tomaszu i Panie Clash obaj Panowie macie rację , artykuł zamieszczony w Głosie Szczecińskim również oceniam jako bardzo słaby i podzielam pogląd że był napisany na życzenie Pana Burmistrza i Panów Radnych. .Jeżeli pisząc na forum dobrowolnie poddałam pod ocenę swoją pracę urzędnika samorządowego i swoje "księgowe postrzeganie świata" to na krytykę się nie obrażam, co najwyżej reaguję tam gdzie coś jest niezgodne z prawdą.
Dziekuję obu Panom za wsparcie pozdrawiam

[ Dodano: Wto Lip 13, 2004 11:08 pm ]
Moja krótka wymiana informacji (bardzo kontruktywnych) z Panem Pawłem Nikitińskim na temat wydatków na wynagrodzenia w Starostwie Powiatowym powoduje iż warto poświęcić trochę uwagi w szerszym ujęciu zasadom finansowania samorządu powiatowego.
Samorządy powiatowe w porównaniu z samorządami gminnymi są bardzo młodymi jednostkami samorzadu terytorialnymi bo w tym roku obchodzą dopiero 5 rocznicę powstania.
Zadania jakie realizuje Powiat Gryfiński można podzielić generalnie na dwie grupy: zadania własne i zadania zlecone. W odróżnieniu od samorządu gminnego gdzie w 95% gminy wykonują zadania własne to w samorządzie powiatowym 70% - zadania własne a 30% - zadania zlecone.
Przez pierwsze 4 lata funkcjonowania samorządu powiatowego ok.90 % dochodów powiatu Gryfińskiego stanowiły dotacje celowe na zadania własne i zlecone a tylko 10% dochody własne z udziałów w podatkach, opłat komunikacyjnych oraz ze sprzedaży, najmu i dzierżawy majątku powiatu. Taka struktura dochodów automatycznie determinowała strukturę wydatków powiatu.
Powiat realizuje swoje zadania własne przy pomocy jednostek organizacyjnych którymi są szkoły ponadgimnazjalne , domy pomocy społecznej, domy dziecka, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Powiatowy Urząd Pracy, Powiatowy Zarząd Dróg, Starostwo Powiatowe. W budżecie powiatu są środki na utrzymanie Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej, Powiatowego Nadzoru Budowlanego - a we wcześniejszych latach Powiat otrzymywał środki na finansowanie np. Policji, ponadto powiat posiada odrebne fundusze celowe .
Zmiana ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego od 1 stycznia 2004r spowodowała istostne zmiany w sposobie finansowania powiatu. W miejsce większości dotacji i subwencji powiat otrzymuje dochody własne (udziały w PIT i CIT) co powoduje że dochody własne stanowią ważne żródło dochodów . I tak np. funkcjonowanie Powiatowego Zarządu Dróg zastapiono dochodami własnymi zamiast wcześniejszej subwencji liczonej od długości dróg w powiecie.
Powiązanie dochodów powiatu z koniunkturą gospodarczą na jej terenie spowodowało odmienne podejście do sposobu finansowania zadań. Rada Powiatu i Zarząd Powiatu przygotowując się do ewolucyjnego sposobu finansowania zadań podjęłą już w 2003 roku trud przygotowania budżetu zadaniowego tak aby zapewnić realizację zadań w 2004r już nie z dotacji celowych a dochodów własnych.
Od 2004 roku płatnikami za pensjonariszy umieszczanych w Domach Pomocy Społecznej są gminy ( tylko za pensjonariszy przyjetych wcześniej płaci budzet państwa w postaci dotacji) . Jest oczywiste że każda gmina chcąc umieścić swojego mieszkańca w DPS chce wiedzieć ile wynosi koszt utrzymania roczny czy miesięczny pensjonariusza. W pomocy społecznej w odróżnieniu od służby zdrowia ustalono standard świadczeń w DPS a zatem nastąpiła potrzeba wyliczenia kosztów standardu utrzymania pensjonariusza. Aby DPS na terenie Powiatu Gryfińskiego mogły konkurować z innymi możliwość wyliczalności kosztów pobytu pensjonariusza była nadrzedną zasadą tworzenia budżetu zadaniowego. W przypadku finansowania dróg powiatowych należało skalkulować zadania bieżące wynikające z utrzymania dróg ale również przyjąć w perspektywie kilkuletniej zadania współfinansowane ze środków strukturalnych na budowę nowych dróg w powiecie.
Wydatki Starostwa Powiatowego które budzą tyle emocji bo w 80% są to wydatki na wynagrodzenia z pochodnymi można podzielić na poszczególne zadania które realizują poszczególne wydziały Starostwa. W obiegowej opinnii wielu mieszkańców Starostwo to tylko budynki i urzędnicy w Gryfinie ale często przy analizie wydatków zapomina sie o filii w Chojnie która obsługuje całe południe powiatu. W tym roku Zarząd Powiatu przygotowując projekt budzetu na 2005 podejmie po raz pierwszy próbę określenia wydatków na zadania choć jest to bardzo trudne ze wzgledu na specyfikę poszczególnych wydziałów. Nie można porównywać zadań wykonywanych przez np. wydział komunikacji gdzie są rejestrowane samochody z wydziałem architektury w którym sa wydawane decyzje o budowie a jeden i drugi wydział załatwia w ciągu roku po kilka tysięcy spraw.
Tworzenie budżetu zadaniowego w Powiecie Gryfińskim ma również na celu z jednej strony realizację zasady przejrzystości i jawności finansów publicznych a z drugiej zaś wyracowanie jednolitych obiektywnych zasad podziału budzetu pomiędzy jednostki organizacyjne powiatu.

maglowa - Sob Sie 28, 2004 23:37

Szanowna Pani napisała Pani:
Pudło i nic nie wyszło z plotek wymyślonych w maglu , Skarbników w latach 90 było dwóch ale żadnym z nich nie byłam . Powołana zostałam na stanowisko Skarbnika w drugiej połowie 2000r.



Moje pytanie jest następujace: czy wszystkie zalecenia pokontrolne zostały wykonanane?
Czy mimo to, iz ksiegowość i zasady gospodarki publicznymi środkami były prowadzone przez Panią wzorowo, możliwe było bezczelne okradanie urzędu z ogromnych kwot?

L.OCH - Sob Wrz 18, 2004 23:42

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej nastąpiła wymiana zdań i poglądów pomiedzy radną Rady Miejskiej Panią Magdaleną Chmurą- Nycz i Panią Skarbnik Miasta i Gminy w sprawie gospodarowania Gminnym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Aby roztrzygnąć która z Pań miała rację i dlaczego proponuję kilka zdań wstępu co to jest GFOŚiGW i jakimi rządzi się prawami.
W ustawie z dnia 27 kwietnia 2001r prawo ochrony środowiska określono m.in jakie są żródła funduszu i na jakie zadania przeznacza się środki gminnego funduszu. Ponaddto ustawodawca określił że Burmistrz przedkłada Radzie do zatwiedzenia roczne zestawienie przychodów i wydatków na dany rok w terminie do 15 stycznia. Gminny fundusz jest funduszem celowym w rozumieniu ustawy o finansach publicznych, co oznacza że przychody funduszu pochodzą ze dochodów publicznych a wydatki przeznaczone są na realizację wyodrębnionych zadań. Fundusz posiada wyodrębniony rachunek bankowy na którym gromadzone są środki funduszu i realizowane wydatki na zadania.
Przychody i wydatki klasyfikowane są zgodnie z klasyfikacją budżetową tj dział rozdział i paragraf. Wydatki zostały zaklasyfikowane w dziale 900 rozdziale 9001 a paragrafy zgodnie celem wydatkowania dla poszczegółnych zadań. Fundusz w ciągu roku może ulegać zmianom zarówno po stronie przychodów jak i wydatków. Rada Miejska dokonuje zmian funduszu po stronie przychodów i wydatków określając rodzaj zadań i kwoty na ich realizację ze środków funduszu,
Ostatnia zmiana zestawienia przychodów i wydatków GFOŚiGW po stronie planu nastapiła Uchwałą Rady Miejskiej Nr XXIII/316/04 z dnia 22 czerwca 2004r. załącznik nr 1 do uchwały po stronie wydatków m.in (dział 900 rozdział 9001) w poszczególnych paragrafach ujeto zadania:
- parag. 2310 dotacje celowe na postawie porozumień pomiędzy j.s.t. - 20.000 zł w tym
zagospoarowanie osadów ściekowych ( umowa z PUK sp z o.o)
- parag. 4270 zakup usług remontowych - 1.947.060 zł w tym
*awaryjne remonty sieci wodnokanalizacyjnej
*remonty, docieplenia budynków komunalnych i szkół
Pan Burmistrz Zarządzeniem Nr 0151-106/04 z dnia 30 czrewca 2004r dokonał zmian z w GFOŚiGW załcznik Nr 1 do zarządzenia :
- parag. 2310 zmniejszono dotacje celowe na podstawie porozumień pomiędzy j.s.t *zagospodarowanie osadów ściekowych (umowa z PUK)- przenosząc kwotę 20.000 zł do parag. 2450 i słusznie bo PUK nie jest jednostką samorządu terytorialnego , takie przeniesienia pomiędzy paragrafami sa w kompetencjach Pana Burmistrza bo nie zostało zmienione ani zadanie ani jego kwota
- parag. 2450 dotacje przekazane z funduszy na realizację zadań bieżących dla jednostek niezaliczonych do sektora finansów publicznych zwiekszono o kwotę 26.400 w tym
*zmiana systemu podgrzewania wody z węglowego na elektryczny w Szpitalu Powiatowym w Gryfinie - 6.400 zł
*zagospodarowanie osadów ściekowych (umowa z PUK)- 20.000 zł
- zmniejszono kwotę na zadania w parag.4270 zakup usług remontowych - z 1.947.060 zł na 1.940.660 tj. o kwotę 6.400 złna zadania
*awaryjne remonty sieci wodnokanalizacyjnej
*remonty, docieplenia budynków komunalnych i szkół
Takich zmian i przeniesień polegających na wprowadzaniu zarządzeniem nowych zadań ustalając dla nich wysokość wydatków i zmniejszaniu kwot na zadania ustalone przez Radę Miejską Panu Burmistrzowi robić nie wolno bo są to wyłączne kompetencje Rady Miejskiej.
Pani Radna Magdalena Chmura-Nycz miała rację zwracając uwagę na nieprawidłowości w informacji z wykonania budżetu za I półrocze 2004 dot. GFOŚiGW.
Regionalna Izba Obrachunkowa nie kontroluje uchwał GFOŚiGW czy są zgodne co do treści zapisanych w nich zadań a kontroluje zgodności przestrzegania pod wzgledem rachunkowym i klasyfikacji budżetowej a zatem argument Pani Skarbnik Miasta i Gminy że RIO uznał informację za zgodną w tym przypadku nie ma zastosowania.To Rada Miejska (w szczególności Komisja Rewizyjna) ma obowiązek rozlicznia z prawidłowości realizowanych uchwał rady powierzonych Burmistrzowi do wykonania.
Gratuluję Pani Radnej!, po niespełna 2 latach zasiadania w Radzie Miejskiej Pani Magdalena Chmura-Nycz reprezentuje bardzo wysoki stopiń znajomości finansów publicznych, co jest tym godniejsze podziwu, że jest bardzo młodą osobą która dopiero rozpoczyna karierę samorządowca.
Zdumiał mnie natomiast artykuł Pana Pawła Mychy w konkurencyjnej gazecie który cyt. " Dość przeciętnie przygotowana do zadawania pytań w sprawie budzetu radna Chmura zarzuciła Burmistrzowi, ze niezgodnie z prawem gospodaruje on, bez wiedzy i zgody Rady Miejskiej GFOŚiGW ...." Panie Pawle jak zdobędzie Pan choć połowę wiedzy którą posiada Pani Magda to bedzie Pan mógł ocenić .

maglowa - Nie Wrz 19, 2004 09:21

Cytat:
Takich zmian i przeniesień polegających na wprowadzaniu zarządzeniem nowych zadań ustalając dla nich wysokość wydatków i zmniejszaniu kwot na zadania ustalone przez Radę Miejską Panu Burmistrzowi robić nie wolno bo są to wyłączne kompetencje Rady Miejskiej.


Czy ja dobrze zrozumiałam? Pan Burmistrz naruszył dyscyplinę finansową? I tak długo jak Komisja Rewizyjna się tym nie zajmie wszysko będzie w porzadku?
Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Sprawa jest oczywista. Ja o tym wiem i nie mogę nic zrobić jako obywatelka. Czy żeby przywrócić Pna Burmistrza do porządku mam prawo wystapić do NSA? Coś mi sie wydaje, ze naruszenie dyscypliny budżetowej jest karalne. Czy mogę ten fakt zgłosić prokuratorowi?
RIO ma obowiazek srawdzać pod wzgledem merytorycznym i formalnym 5% budzety. Statystycznie rzecz ujmując, decyzje p. Burmistrza w tej kwestii sprawdzi z czałą pewnością w ciągu najbliższych 20 lat.
A gdybym tak napisała do RIO prośbę o sprawdzenie. Musieliby sprawdzić, i wydać zalecenie, czy mogliby mi odpisać, ze nie mją czasu?

L.OCH - Czw Wrz 23, 2004 00:13

Czy to się komu podoba czy też nie, w godzinach wolnych od pracy , ale nie wolnych od myślenia mam prawo do różnych ocen w mojej ulubionej dziedzinie którą są finanse publiczne. Przyznanie racji Pani Radnej Magdalenie Chmurze-Nycz w sprawie jej opinni dotyczacej gospodarowania GFOŚiGW wywołało prawdziwą burzę w szklance wody :
1. Moja koleżanka po fachu Pani Skarbnik Miasta i Gminy uważa, że nie powinnam się wypowiadać bo stanowię " konkurencję" :shock: ( tylko w czym lub dla kogo? :D ) i widać u mnie brak znajomości całości zagadnienia .
2. Pan Redaktor Paweł Mucha (przepraszam za poprzednią błędną pisownię nazwiska) z konkurencyjnej gazety na stronie internetowej ( Ad vocem L Ochmańskiej) w tonie złośliwej reprymendy której sam nie znosi, zaprezentował jedynie słusze swoje poglądy grożąc mi w mentorskim stylu procesami za naruszenie jego dóbr osobistych.
3.Pan Redaktor Tomasz próbował złożyć opinnie w pewną logiczną całość lecz bez przesądzania kto ma rację.
4.Mam nadzieję że Pan Redaktor Andrzej Kordylasiński nie dostanie zlecenia napisania na ten temat .
Szanowna Pani Skarbnik, Szanowni Panowie Redaktorzy!
Podtrzymuję swoje stanowisko że Pani Radna miała rację zwracając uwagę na gospodarkę GFOŚiGW gdyż wprowadzanie nowych zadań do GFOŚiGW oraz zmniejszanie kwot zadań ustalonych przez Radę jest to wyłączna kompetencja Rady Miejskiej. Cały GFOŚIGW to jeden dział i jeden rozdział klasyfikacji budżetowej gdyby wszystkie zmiany w ramach tego jednego działu i rozdziału byłyby kompetencją Pana Burmistrza to po co przedkładano Radzie Miejskiej uchwałę na sesji czerwcowej zmian tego funduszu ? przecież to wszystko to jeden dział i rozdział a przesunięcia pomiędzy paragrafami Pan Burmistrz mógł sobie zrobić swoim zarządzeniem bez zawracania głowy Radzie.
Podtrzymuję również swoją opinię że Pani Radna Magdalena jest wyśmienicie przygotowana do zadawania pytań nie tylko w zakresie GFOŚiGW ale również i innych części klasyfikacji budżetowej bo jest absolwentką:
- wydziału finansów i bankowości Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu,
- wydziału prawa Uniwersytetu Szczecińskiego - podyplomowe studia administracji i samorządu
- wydziały nauk ekonomicznych i zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego - podyplomowe studia audytu i kontroli wewnętrznej.
Szkoda że Pani Skarbnik Miasta i Gminy nie chce być partnerem w dyskusji dla Pani Radnej bo doświadczenie samorządowe obie Panie mają takie same. Ja osobiście ponawiam po raz wtóry propozycję dyskusji z Panią Skarbnik na forum internetowym.

Tomek Miler - Czw Wrz 23, 2004 07:46

kto ma rację - to we wszystkich dyskusjach powinno być na końcu rozsądzane, a moim zdaniem ta dyskusja jeszcze troche potrwa :)
btw. ja stoję na stanowisku że prasa jest od informowania a nie komentowania :)

maglowa - Nie Wrz 26, 2004 16:16

Cytat:
kto ma rację - to we wszystkich dyskusjach powinno być na końcu rozsądzane,


Ja uważam, p. Tomku, że racje może w tej dyskusji mieć tylko jedna ze stron.
Burmistrz złamał przepisy i wkroczył w kompetencje Rady- racja po stronie p. Ochmańskiej.
Nie wkroczył w kompetencje Rady - racji p. Ochmańska nie ma.
Długość dyskusji nie ma tu nic do rzeczy.
Cytat:
btw. ja stoję na stanowisku że prasa jest od informowania a nie komentowania

No tak tylko o czym Pan swoich czytelników poinformuje?

Cytat:
gdyby wszystkie zmiany w ramach tego jednego działu i rozdziału byłyby kompetencją Pana Burmistrza to po co przedkładano Radzie Miejskiej uchwałę na sesji czerwcowej zmian tego funduszu ?

Z tego wynika, ze tak czy siak Radni w Gminie, poza p. Chmurą nie mają pojecia co uchwalają. Bo skoro jest to w kopetencji Burmistrza to zawraca głowę radnym niepotrzebnymi uchwałami, czyli że sie nie zna. albo się zna i nie wszystko konsultuje z Radą, mimo, że powinien. Ale Radni sie nie znają, więc moze sobie robic co mu sie podoba, więc następni po nim będą pisać do prokutatury a reporter Kordelasiński bedzie sie zastanawiał w tym czasie, czy kobieta, która pierwsza wpadła na trop jest kompetentna czy nie.

Tomek Miler - Pon Wrz 27, 2004 07:59

hmmm zgadzam się z panią, że w tej sprawie racja jest po ktorejś ze stron, ale moim zdaniem jest to sprawa skomplikowana - więc z ferowaniem wyroków powinniśmy się powstrzymać. pojawią się zapewnie kolejne wątki. Gmina ma też nad sobą instytucje nadzoru - i to one są do wydawania ostatecznych wyroków! o ktorych poinformujemy czytelnikow :)

pozd

maglowa - Pon Wrz 27, 2004 17:52

Cytat:
Gmina ma też nad sobą instytucje nadzoru - i to one są do wydawania ostatecznych wyroków! o ktorych poinformujemy czytelnikow



No właśnie Panie Tomku. Coś zaczyna się dziać. Pani Ochmańska pisała, że o tym, że w PUK-u dzieje się źle wiedzieli wszyscy. Teraz też tak może być. Tak długo, aż ktoś oficjalnie do czynników nadzorczych sprawy nie zgłosi. Łamanie dyscypliny to poważna sprawa.

Nie o ferowanie wyroków chodzi, tylko o relacje z tego jak należy postepować, gdy ktoś wyniucha szwindel. Tka szkółka dla TYCH, KTÓRZY MYŚLĄ, ZE NIC NIE MOŻNA ZROBIĆ.
Zobaczymy co mozna i kto to zrobi.

Tomek Miler - Wto Wrz 28, 2004 11:59

ależ oczywiście że należy o tym pisać! ma pani absolutną rację, ale ja po prostu uważam że nie zawsze w każdym art. musi być werdykt kto mial rację.
PUK był nauczką dla wielu osób, gdyby wówczas np. jakiś dziennikarz wykazał więcej dociekliwości .... niestety za póżno zacząłem zajmować się takimi sprawami :)
pozd dla dociekliwych

maglowa - Sro Wrz 29, 2004 09:01

Cytat:
pozd dla dociekliwych


Dziękuje bardzo.
Cytat:
nie zawsze w każdym art. musi być werdykt kto mial rację.


Pana artykuły miałyby nerw i dramaturgię, gdyby były wiadomosci typu. P. Chmura jest pewna swoich racji i wysłała w jakimś tam trybie zapytanie do SKO.
Pani Chmura nie jest pewna swoich racji i chciała tylko zabłysnac na radzie i nie wysłała zapytania. Komisji Rewizyjnej to zupełnie wisi, tylko maglowa chce sie dowiedzieć, czy było to złamanie dyscyplny budzetowej, nie doczekała sie na odpowiedzi i sama wysłała.

L.OCH - Czw Paź 28, 2004 00:05

Cytat:
Podtrzymuję swoje stanowisko że Pani Radna miała rację zwracając uwagę na gospodarkę GFOŚiGW gdyż wprowadzanie nowych zadań do GFOŚiGW oraz zmniejszanie kwot zadań ustalonych przez Radę jest to wyłączna kompetencja Rady Miejskiej. Cały GFOŚIGW to jeden dział i jeden rozdział klasyfikacji budżetowej gdyby wszystkie zmiany w ramach tego jednego działu i rozdziału byłyby kompetencją Pana Burmistrza to po co przedkładano Radzie Miejskiej uchwałę na sesji czerwcowej zmian tego funduszu ? przecież to wszystko to jeden dział i rozdział a przesunięcia pomiędzy paragrafami Pan Burmistrz mógł sobie zrobić swoim zarządzeniem bez zawracania głowy Radzie.

Pani Radna Magdalena Chmura- Nycz udostępniła pismo otrzymane z Regionalnej Izby Obrachunkowej w odpowiedzi na swoje zapytanie z dnia 27 września 2004r. dot. gospodarowania środkami GFOŚiGW.
Z uwagi na złożoność sprawy zacytuję obszerne fragmenty pisma :
"Burmistrz Gminy ... może w ramach udzielonego upoważnienia dokonywać zmian w planie wydatków szeroko rozumianego budżetu, w tym w planie wydatków funduszu celowego..." ( w tym miejscu przywołano Biuletyn Informacyjny RIO na który powoływała się Pani Skarbnik Gminy w swoich wypowiedziach w prasie).
" W ocenie Kolegium, ograniczeniem wynikajacym z wymienionego upoważnienia jest możliwość tworzenia nowych zadań inwestycyjnych lub zaniechania realizacji zadań ustawowych w budżecie przez Radę Gminy"
"Natomiast upoważnienie w zakresie, o którym wyżej mowa, daje możliwość zwiększania lub zmniejszania wydatków na poszczególne zadania, w tym zadania inwestycyjne"
Czyli zmiany pomiędzy paragrafami Burmistrz dokonuje bez zawracania głowy Radzie ale już przy możliwości tworzenia nowych zadań lub zaniechania zadań ustalonych przez Radę występują ograniczenia dla Pana Burmistrza wynikające z braku upoważnienia Rady do ich dokonywania.
" Zarządzeniem Nr 0151-102/04 z dnia 18 czerwca 2004r. Burmistrz Gryfina zmiejszył wydatki w dziale 900 roz 90011 przeznaczone na usługi remontowe i zwiekszył wydatki w dziale 900 rozdz.90011 na realizację zadań bieżacych- zmiana systemu podgrzewania wody z węglowego na elektryczne w Szpitalu Powiatowym w Gryfinie.Biorąc pod uwagę powyższe stanowisko Kolegium oraz wyjaśnienia Burmistrza Gryfina zawarte w piśmie z dnia 30.06.2004r. dotyczące konieczności niezwłocznego wykonania zmiany systemu podgrzewania wody w Szpitalu Powiatowym, Kolegium Izby na posiedzeniu w dniu 07.07.2004r. postanowiło uznać Zarządzenie Nr. 0151-102/04 Burmistrza Gryfina z dnia 18 czerwca 2004 r. w sprawie zmiany w budżecie GFOŚiGW na 2004r. jako wydane bez naruszenia prawa"
Nie ulega najmniejszej wątpliwości że brak ciepłej wody w Szpitalu (PEC w tym czasie miał przerwę w jej dostarczaniu) to sprawa bardzo pilna, ale sesja Rady Miejskiej była 22 czerwca 2004 r. gdzie Rada podejmowała uchwałę Nr XXIII/316/04 w sprawie zmian w GFOŚiGW i na tej sesji (4 dni po wydaniu zarządzenia!) Pan Burmistrz nie poinformował Radnych o dokonaniu zmian w funduszu choć na sesji toczyła się dyskusja nad projektem j uchwały dot GFOŚIGW, zapomniał również poinformować o wydanym przez siebie zarządzeniu w Sprawozdaniu Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino z realizacji zadań w okresie od 27 maja 2004 do 21 czerwca 2004 (www.bip.gryfino.pl/index.php?id_artykulu=2474).
"Konsekwencją wyżej wymienionego stanowiska było uzanie przez Kolegium Izby, za zgodne z prawem, kolejnego Zarządzenia Nr 0151-106/04 Burmistrza Gryfina z dnia 30 czerwca 2004 r., którym dokonano zmian planu finansowego GFOŚiGW na 2004r o których w przedmiotowym piśmie mowa"
Cytat:
Pan Burmistrz Zarządzeniem Nr 0151-106/04 z dnia 30 czrewca 2004r dokonał zmian z w GFOŚiGW załcznik Nr 1 do zarządzenia :
- parag. 2310 zmniejszono dotacje celowe na podstawie porozumień pomiędzy j.s.t *zagospodarowanie osadów ściekowych (umowa z PUK)- przenosząc kwotę 20.000 zł do parag. 2450 i słusznie bo PUK nie jest jednostką samorządu terytorialnego , takie przeniesienia pomiędzy paragrafami sa w kompetencjach Pana Burmistrza bo nie zostało zmienione ani zadanie ani jego kwota
- parag. 2450 dotacje przekazane z funduszy na realizację zadań bieżących dla jednostek niezaliczonych do sektora finansów publicznych zwiekszono o kwotę 26.400 w tym
*zmiana systemu podgrzewania wody z węglowego na elektryczny w Szpitalu Powiatowym w Gryfinie - 6.400 zł
*zagospodarowanie osadów ściekowych (umowa z PUK)- 20.000 zł
- zmniejszono kwotę na zadania w parag.4270 zakup usług remontowych - z 1.947.060 zł na 1.940.660 tj. o kwotę 6.400 złna zadania
*awaryjne remonty sieci wodnokanalizacyjnej
*remonty, docieplenia budynków komunalnych i szkół

Z tego wynika że RIO miało uwagi do zarządzenia z 18 czerwca skoro Pan Burmistrz w dniu 30 czerwca pisał pismo wyjaśniajace do RIO i ponownie wydał Zarządzenie w którym po raz wtóry powraca do sprawy podgrzewacza wody w Szpitalu Powiatowym w Gryfinie.
Radna Chmura-Nycz na sesji zadała jeszcze jedno pytanie dot. określenia w sprawozdaniu półrocznym wydatków kosztami
"Nadmieniam, iż określanie wydatków GFOŚiGW "kosztami" jest nieprawidłowe.Określenie to jest jednak potocznie używane jako synonim wydatków. Użycie pojęcia kosztów zamiast wydatków w sprawozdawczości opisowej nie stanowi naruszenia prawa, a jest jedynie nieistotnym uchybieniem"
Podsumowując Pani Radna Magdalena Chmura- Nycz miała podstawy do wskazywania nieprawidłowości wydatkowania środków z GFOŚiGW bo były istotne różnice pomiędzy zadaniami które przyjęła Rada w uchwale w dniu 22 czewca 2004 a sprawozdaniem półrocznym które otrzymała. RIO po uwzględnieniu wyjaśnień Pana Burmistrza z dnia 30 czerwca o "konieczności niezwłocznego wykonania zmiany systemu podgrzewania wody w Szpitalu Powiatowym" postanowiło "uznać Zarządzenie Nr 0151-102/04 Burmistrza z dnia 18 czerwca 2004 jako wydane bez naruszenia prawa" co skutkowało "konsekwencją uznania przez Kolegium Izby kolejnego Zarządzenia Nr 0151-106/04 Burmistrza z dnia 30 czerwca 2004r". Jednak w ocenie Kolegium przy możliwości tworzenia nowych zadań lub zaniechania zadań ustalonych przez Radę występują ograniczenia dla Pana Burmistrza wynikające z braku upoważnienia Rady do ich dokonywania.

Co zaś dotyczy moich opinnii w tej sprawie i mojej oceny gospodarowania GFOŚiGW to mając w przeszłości za szefa Wojciecha Długoborskiego który wyznawał zasadę że o wszystkich zmianach nawet w zakresie zmian pomiędzy paragrafami należy informować Radę bo finanse publiczne są jawne, przyznaję szczerze że obecny sposób zarządzania finansami jest sprzeczny z moim "porządkiem świata" . Pewnie dobrze się stało że nie pracujemy razem z Panem Burmistrzem bo będąc pilną uczennicą Wojciecha Długoborskiego, Pan Burmistrz i radni obecnej kadencji dostawali by tylko projekty uchwał na Radę Miejską. :D
PS
Teraz jako Skarbnik Powiatu zadaję pytanie Pani Skarbnik Gminy-coż takiego się stało że pomiędzy Gminą a Powiatem nie zostało zawarte porozumienie w sprawie przekazania środków w wysokości 6.400 dla Szpitala Powiatowego w Gryfinie na zakup podgrzewacza wody tylko pieniądze trafiły bezpośrednio na konto Szpitala ( informacja sprawdzona u Dyrektor Szpitala że gmina przekazała pieniadze a nie dokonała zakupu i nie przekazała podgrzewacza do Szpitala ). Czyżby w tej sprawie obowiązywały inne reguły gry niz przy zakupie sprzętu medycznego- rektoskopu dla szpitala ?

maglowa - Sob Paź 30, 2004 07:39

Cytat:
Burmistrz Gminy ... może w ramach udzielonego upoważnienia dokonywać zmian w planie wydatków szeroko rozumianego budżetu, w tym w planie wydatków funduszu celowego..." ( w tym miejscu przywołano Biuletyn Informacyjny RIO na który powoływała się Pani Skarbnik Gminy w swoich wypowiedziach w prasie).


Więc o co pretensje?
Rada w uchwale budrzetowej złorzyła swoje kompetencje w ręce burmistrza i teraz ma pretensje, że on z nich korzysta.

W tym miejscu RIO powinno przywołać zapis z uchwały budrzetowej, który pozwala na taką interpretacje a nie swój biuletyn.

Cytat:
Nadmieniam, iż określanie wydatków GFOŚiGW "kosztami" jest nieprawidłowe.Określenie to jest jednak potocznie używane jako synonim wydatków. Użycie pojęcia kosztów zamiast wydatków w sprawozdawczości opisowej nie stanowi naruszenia prawa, a jest jedynie nieistotnym uchybieniem"


Jasne skoro, burmistrz za pozwoleniem rady moze robic co chce, to może też sobie również mieszć porzątki "potoczne" z "urzędowymi".
A RIO moze wypowiadać sie na temat poetycznej wartości synonimów i robić interpretacje radosnej twórczości burmistrza.

Użycie pojęcia kosztów zamiast wydatków w sprawozdawczości opisowej - jest tak częstym absurdem w radosnej twórczości urzędników, że nawet RIO straciło poczucie rzeczywistości.

Cytat:
Teraz jako Skarbnik Powiatu zadaję pytanie Pani Skarbnik Gminy-coż takiego się stało że pomiędzy Gminą a Powiatem nie zostało zawarte porozumienie w sprawie przekazania środków w wysokości 6.400 dla Szpitala Powiatowego w Gryfinie na zakup podgrzewacza wody tylko pieniądze trafiły bezpośrednio na konto Szpitala


Teraz jako obywatelka, feministka pytam:
Jak to sie stało, że dyrektor podległej starostwu jednostki może wystapić do burmistrza o dotacje bez wiedzy starostwa? Jak to sie stało, ze nie ma pomiedzy burmistrzem i starostą porozumienia, które tego typu transakcje by normowało?
Czy osobą odpowiedzialną za te sprawy w starostwie nie jest przypadkiem p. Ruciński?

Cytat:
Czyżby w tej sprawie obowiązywały inne reguły gry niz przy zakupie sprzętu medycznego- rektoskopu dla szpitala ?


Pan Burmistrz traktuje Gryfino jak własny folwark i może sobie robić co chce, gdyz Rada Miejska dała mu takie uprawnienia, a w Starostwie Powiatowym nie ma ludzi, którzy wyegzekwowaliby uzgodnienia podpisane z całą pewnością, kiedyś tam.

L.OCH - Sob Lis 27, 2004 20:39

W materiałach na ostatnią sesję jest uchwała w sprawie zmian planu przychodów i wydatków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oznacza to, że jednak Burmistrz i Pani Skarbnik zmienili zdanie co do kompetencji gospodarowania GFOSiGW i zmiany planu przyjmowane są uchwałami Rady Miejskiej a nie zarządzeniami Burmistrza.
Panie Tomaszu napisał pan że spór w tej sprawie jeszcze potrwa, a ostatnia sesja Rady Miejskiej przyniosła rozwiazanie problemu, proponuję zamieścić notatkę o tym że jednak pani Magdalena Chmura-Nycz miała rację.
W tym wątku również w miesiącach maj - czerwiec toczyła się dyskusja dot. prawidłowości zakupu samochodu przez pana Burmistrza. Radnemu Sawarynowi dopiero w listopadzie przypomniało się o problemie ( pewnie przeczytał forum :lol: ) , a może słówko też i o tym że wspólnymi siłami " odrobiliśmy zadania domowe" za Komisję Rewizyjną.

maglowa - Nie Lis 28, 2004 17:53

Cytat:
W materiałach na ostatnią sesję jest uchwała w sprawie zmian planu przychodów i wydatków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oznacza to, że jednak Burmistrz i Pani Skarbnik zmienili zdanie co do kompetencji gospodarowania GFOSiGW i zmiany planu przyjmowane są uchwałami Rady Miejskiej a nie zarządzeniami Burmistrza.


Co z tego jak i tak klepia to co im burmistrz podsunie bez zastanowienia i refleksji.

Tomek Miler - Pon Lis 29, 2004 10:21

L.OCH napisał/a:
W materiałach na ostatnią sesję jest uchwała w sprawie zmian planu przychodów i wydatków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oznacza to, że jednak Burmistrz i Pani Skarbnik zmienili zdanie co do kompetencji gospodarowania GFOSiGW i zmiany planu przyjmowane są uchwałami Rady Miejskiej a nie zarządzeniami Burmistrza.
Panie Tomaszu napisał pan że spór w tej sprawie jeszcze potrwa, a ostatnia sesja Rady Miejskiej przyniosła rozwiazanie problemu, proponuję zamieścić notatkę o tym że jednak pani Magdalena Chmura-Nycz miała rację.


z kolejnych sevendejsów

Uchwała a nie rozporządzenie
Kilka razy opisywaliśmy konflikt pomiędzy radną M.Chmurą-Nycz a skarbniczką gminy Jolantą Staruk. Radna zarzucała obecnym władzom, złe gospodarowanie finansami publicznymi, jej zdaniem zmiany w wydatkach Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powinny być regulowane uchwałami, a nie rozporządzeniami burmistrza. Skarbnik tłumaczyła, że rada upoważniła burmistrza do przesunięć wydatków w tym dziale. Na tej sesji podjęto jednak uchwałę o zmianie wydatków GFOŚiGW. Czy to oznacza, że władze Gryfina przyznały radnej racje?
- Oczywiście, że nie. Wtedy sprawa dotyczyła zmian w wydatkach, a teraz musieliśmy znacznie zmniejszyć dochody – mówi Jolanta Staruk. – Na naszej stronie internetowej jest udostępniona uchwala RIO, która moim zdaniem świadczy o tym, że zmiany w wydatkach możemy robić tak jak dotychczas. – komentuje J.Staruk.


więc zdania nie zmienili. proszę nie przesądzać sprawy posiłkując się tylko jednym źródłem, to podstawowy błąd dziennikarski

maglowa - Wto Gru 07, 2004 08:22

tom_ek78 napisał/a:
L.OCH napisał/a:
W materiałach na ostatnią sesję jest uchwała w sprawie zmian planu przychodów i wydatków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oznacza to, że jednak Burmistrz i Pani Skarbnik zmienili zdanie co do kompetencji gospodarowania GFOSiGW i zmiany planu przyjmowane są uchwałami Rady Miejskiej a nie zarządzeniami Burmistrza.






- Oczywiście, że nie. Wtedy sprawa dotyczyła zmian w wydatkach, a teraz musieliśmy znacznie zmniejszyć dochody – mówi Jolanta Staruk. – Na naszej stronie internetowej jest udostępniona uchwala RIO, która moim zdaniem świadczy o tym, że zmiany w wydatkach możemy robić tak jak dotychczas. – komentuje J.Staruk.


więc zdania nie zmienili. proszę nie przesądzać sprawy posiłkując się tylko jednym źródłem, to podstawowy błąd dziennikarski



Ja myślę, że tak długo jak p. Staruk nie powoła się na konkretną uchwałę rady i nie będzie uzasadniać swoich decyzji na jej podstawie, nie ma racji. Opinia RIO nie jest prawem. Prawem są jej decyzje administracyjne. Część z nich może podjąć tylko i wyłącznie opierając się na podstanowieniach prawa lokalnego a nie na opiniach i ocenach RIO.

L.OCH - Wto Gru 14, 2004 00:07

Nie Maj 23, 2004 8:21 pm - Napisałam:
Cytat:
To na początek zapraszam wszystkich do dyskusji nt. mebli, dywanu i firan jak to z nimi jest w ujęciu rachunkowym , czy maja wartość i czy zgineły:

Tomek napisał:
Cytat:
Jeśli uważa Pani, że wszystko przebiegło zgodnie z przepisami, to prokuratura po prostu oddali wniosek i obecna ekipa wyjdzie na osoby nie orientujące się w księgowości. Jeśli wniosek zostanie cofnięty -> też o tym napiszemy

Kurier Szczeciński 10 grudnia 2004r. napisał: "Meble się znalazły?"
Nie będzie śledztwa mającego wyjaśnić, gdzie podziało się wyposażenie sali ślubów w gryfińskim magistracie. Jak poinformował nas rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Anna Gawłowska-Rynkiewicz, nie znaleziono żadnych podstaw do wszczecia postępowania w tej sprawie. ...

Jest mało prawdopodobne aby "twórcy" afery meblowej powiedzieli kiedykolwiek, komukolwiek przepraszam.

[ Dodano: Wto Gru 14, 2004 1:10 am ]
"clash" napisał 26 maja 2004r.
Cytat:
Panie Tomku czy wyjaśnił juz pan dlaczego nie odbył się przetarg na kupno samochodu? i dlaczego nie zgłoszono, chęci zakupu w Urzędzie Zamówień Publicznych - chociaż w myśl obowiązującego ówcześnie prawa zamówienia powyżej 30000 euro takiego zgłoszenia wymagały ?

25 czerwca 2004 r. - napisałam:
Cytat:
Pani Radna Magdalena Chmura-Nycz otrzymała pisemną odpowiedż na swoją interpelację w sprawie trybu zakupu samochodu:
1."Zgodnie z obowiązujacą w roku 2003 (do końca lutego br.) Ustawą o zamówieniach publicznych, zakupu dokonano w trybie zapytania o cenę.Tego typu procedura uproszczona była dopuszczona dla zakupów do kwoty 30.000 euro netto i cena samochodu spełniała ten warunek-130.436,07 zł. W zwiazku z przyjetą formułą zapytania o cenę nie było konieczności publikowania tej informacji w Biuletynie Zamówień Publicznych (art 15 ust.1 ustawy o zamówieniach publicznych)"
2. " Samochód Peugeot 607 disel został zamówiony dn.29 grudnia 2003r. ......... Samochód został odebrany z salonu w dniu 15 stycznia 2004r. ............ dokonano przedpłaty na samochód - w formie przelewu w wysokości 18.000 zł w dniu 30 grudnia"
Powyższe informacje wskazują że decyzję o zakupie nowego samochodu Pan Burmistrz podjął już 2003 r. co oznacza że w budżecie 2003r. musiały być zaplanowane środki na zakup samochodu - wydatki w formie przedpłaty (18.000 zł). Zamówienie samochodu 29 grudnia 2003r. przed uchwaleniem budżetu na rok 2004r. ( Rada Miejska przyjęłą budżet na 2004 rok- 30 grudnia 2003r) dowodzi, że Rada Miejska uchwalając budżet na 2004 rok została postawiona przed faktem dokonanym bo samochód już został wybrany i zamówiony
.

PROTOKÓŁ NR 41/04 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej
odbytego w dniu 16 listopada 2004 r.

Ad. III. Omówienie spraw związanych ze sprzedażą przez UMiG samochodu osobowego marki Opel Omega oraz zakupem samochodu osobowego marki Peugot 607.

Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Komisja Rewizyjna jestw trakcie omawiania sprawy związanej z zakupem samochodu osobowego marki Peugeot 607 przez tut. Urząd. Na podstawie przedstawionych Komisji dokumentów wynika, że przetarg odbył się
nieprawidłowo. Tak naprawdę przetargu nie było, o czym świadczą zgromadzone w przedmiotowej sprawie dokumenty. Komisja Rewizyjna analizuje wszystkie dokumenty związane z tą sprawą. Na dzisiejszym posiedzeniu nie zakończymy omawiania tej sprawy.
Komisja Rewizyjna uważa, że w pierwszej kolejności Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino powinien zostać poinformowany o efektach pracy dzisiejszego posiedzenia, aby ewentualnie mógł wdrożyć własne procedury w tej sprawie.
Z otrzymanej dokumentacji wynika, że w dniu 15 stycznia 2004 r. doszło do zakupu samochodu osobowego marki Peugeot 607 przez tut. Urząd. Na ten dzień została wystawiona Faktura VAT nr 10/PS/ 2004/01, która zawiera określenie „ Data sprzedaży 15/01/2004” oraz dopisek, że w tym dniu dokonano przedmiotowej transakcji. Fakt, że samochód odebrano w miesiącu lutym i, że przelewu dokonano również w miesiącu lutym nie ma żadnego znaczenia.
Przetarg został rozstrzygnięty dopiero w dniu 30 stycznia 2004 r. Inne dokumenty i wyjaśnienia przedstawione przez p. Skarbnik wskazują, że co najmniej dnia 30 grudnia 2003 r. po przeprowadzonych rozmowach z Dealerem A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie podjęto decyzję, o wpłaceniu 10% przedpłaty w wysokości 16.000 zł. Z posiadanych dokumentów wynika, że wcześniej dokonano zamówienia tego samochodu. W dniu 29 grudnia 2003 r. do tut. Urzędu wpłynęły dwie oferty dotyczące zakupu samochodu, tj. od PEHAMOT Sp. z o.o. w Szczecinie i od A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie. Po otrzymaniu ww. ofert tut. Urząd dokonał w dniu 30 grudnia 2003 r. 10% wpłaty zaliczki w wysokości 16.000 zł na rzecz A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot. Natomiast na rzecz PEHAMOTU Sp. z o.o. w Szczecinie Gmina Gryfino nie dokonała 10% przedpłaty w wysokości 16.000 zł pomimo tego, że ich oferta była korzystniejsza.
Z przedstawionych Komisji oryginalnych dokumentów, tj. „Książek Nadawczych” wynika, że żadne pismo do żadnego Dealera nie zostało wysłane listem poleconym. Chociaż na ww. pismach istnieją stemple, że do Dealerów wpłynęły one. Z otrzymanych „Kart Drogowych”, z „Rejestru Delegacji Służbowych” wynika, że nie było wyjazdu służbowego do Szczecina ani do Poznania. Przedstawione informacje wynikają z półtoragodzinnej kontroli dokonanej przez Komisję Rewizyjną. Proszę, aby Pan we własnym zakresie wszczął czynności wyjaśniające, również Komisja Rewizyjna będzie chciała tę sprawę należycie wyjaśnić. Chciałbym Panu zwrócić uwagę na to, że wszystkie pisma, które zostały skierowane do Dealerów Samochodowych, zostały podpisane przez Pana Burmistrza.
Faktura VAT nr 10/PS/2004/01 dotycząca zakupu samochodu osobowego marki Peugeot 607 została podpisana przez Panią Skarbnik. Dokument w sprawie dokonania 10%przedpłaty został podpisany przez Z-cę Burmistrza p. Eugeniusza Kuduka. Natomiast dokument dotyczący dokonania przelewu w kwocie 143.132,00 zł został podpisany przez Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino p. Henryka Piłata.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – na dzień dzisiejszy zakup samochodu osobowego marki Peugeot 607 został dokonany z naruszeniem procedury przetargowej. Wobec powyższego ww. samochód powinien zostać oddany do salonu samochodowego A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie. Jeżeli Komisja faktycznie stwierdzi, że dokonano fałszerstwa dokumentów, to jako funkcjonariusze publiczni będziemy musieli powiadomić o tym fakcie odpowiednie organy.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – nie sądzę, że dokumenty były fałszowane.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu, na kilku dokumentach istnieją ślady użycia korektora, zamazane są daty i w to miejsce zostały wpisane inne daty. Według mnie dokumentami są: rachunki, oferty, nie mamy niestety ujawnionej drogi związanej z obiegiem dokumentów pomiędzy Gminą Gryfino a konkretnymi Dealerami.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – wiem , że zostały złożone cztery oferty dotyczące zakupu samochodu osobowego dla Urzędu Miasta i Gminyw Gryfinie. Przyznaję, że działano w pośpiechu ponieważ chcieliśmy wykorzystać okazyjną ofertę. Jeżeli Komisja Rewizyjna stwierdzi, że została naruszona dyscyplina budżetowa, to odpowiednie osoby poniosą konsekwencje.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu, czy jest Pan pewny, że w miesiącu styczniu br. zostały złożone cztery oferty?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – tak, jestem pewny. Nie mam prawa podejrzewać, że oferty były sfałszowane.
W styczniu br. wpłynęły cztery oferty dotyczące zakupu samochodu dla tut. Urzędu tj. od PEHAMOT Sp. z o.o. w Szczecinie, A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie, MOTOMARKET Koncesjoner Peugeot Małgorzata Czabajska oraz Auto Bruno Autoryzowany Dealer Volvo w Szczecinie.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – czy Pan je widział w styczniu 2004 r.?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – tak.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – w dniu 29 grudnia 2003 r. wpłynęły dwie oferty od: PEHAMOT Sp. z o.o. w Szczecinie, i od A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie. Natomiast w dniu 12 stycznia 2004 r. wpłynęły dwie oferty od: MOTOMARKET Koncesjoner Peugeot Małgorzata Czabajska w Poznaniu i od Auto Bruno Autoryzowany Dealer Volvo w Szczecinie.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – czy Pan je widział w styczniu 2004 r.? Czy tylko Pan został poinformowany o wpłynięciu powyższych ofert?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat –widziałem te oferty. Pani Skarbnik była u mnie z powyższymi ofertami i przedstawiła je. Po rocznej eksploatacji samochodu osobowego marki Peugeot uważam, że dokonano słusznej decyzji w sprawie powyższego zakupu.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu procedury przeprowadzenia przetargu zostały złamane.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – jeżeli Komisja Rewizyjna stwierdzi, że procedury przetargowe zostały złamane, to osoby, które były odpowiedzialne za przeprowadzenie przetargu poniosą odpowiednie konsekwencje, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – dlaczego Pan Burmistrz dokonał zakupu ww. samochodu w dniu 15 stycznia br. skoro przetarg został rozstrzygnięty dopiero w dniu 30 stycznia br. Kto jest odpowiedzialny za kupno tego samochodu?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – w dniu 15 stycznia br. samochód marki Peugeot nie został zakupiony, tylko została wpłacona zaliczka.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – według faktury wynika, że w dniu 15 stycznia br. dokonano sprzedaży samochodu osobowego marki Peugeot 607 dla tut. Urzędu.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – powtórzę jeszcze raz, że jeżeli Komisja Rewizyjna stwierdzi, że procedury przetargowe zostały złamane, to osoby, które były odpowiedzialne za przeprowadzenie tego przetargu poniosą odpowiednie konsekwencje, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu przecież to Pan dokonał zakupu ww. samochodu, a nie Pani Skarbnik. Nie można tak mówić. Proponuję wyjaśnić tę sprawę do końca, a potem będziemy zastanawiać się nad tym, kto był odpowiedzialny za dokonanie zakupu samochodu marki Peugeot 607.
Wobec powyższego proponuję, aby Komisja Rewizyjna dokończyła omawianie ww. tematu na następnym posiedzeniu, po wcześniejszym przeanalizowaniu dodatkowych dowodów oraz po przesłuchaniu poszczególnych pracowników, którzy byli odpowiedzialni za dokonania zakupu powyższego samochodu.


Jestem pod wrażeniem dociekliwości Komisji Rewizyjnej. Panu Sawarynowi gratuluję i nie ukrywam że zrobił na mnie wrażenie swoim profesjonalizmem ( no cóż to kolejna sprawa "aferalna" więc doświadczeń przybywa :wink: ).
Fałszowanie dokumentów poprzez zamazywanie korektorem to przestępstwo!
Ale w osłupienie wprawił mnie ten fragement protokołu Komisji Rewizyjnej:

Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – z dokumentów wynika, że zaliczka w wysokości 16.000 zł została wpłacona w dniu 30 grudnia 2003 r. Następnie w dniu 15 stycznia 2004 r. dealer salonu Peugota wystawił fakturę, którą Pani podpisała i zaakceptowała. Czyli dnia 15 stycznia 2004 r. dokonano zakupu samochodu osobowego marki Peugot 607.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – nie, w dniu 15 stycznia 2004 r. została wystawiona faktura.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – faktura, która jest wystawiona na dzień 15 stycznia 2004 r., świadczy o dokonaniu zakupu.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – w dniu 15 stycznia 2004 r. Gmina Gryfino nie dokonała odbioru samochodu z salonu PEUGOTA. To, że faktura została wystawiona w dniu 15 stycznia 2004 r. to nie znaczy, że my ten towar nabyliśmy. Dany towar jest dopiero nabyty, gdy pieniądze znajdą się na koncie dealerai dopiero wtedy można dokonać odbioru samochodu. Dopóki Gmina nie dokonana wpłaty pieniędzy na rachunek dealera, to ten samochód jest jego własnością.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Pani Skarbnik w dniu 15 stycznia 2004 r. dokonano wystawienia faktury poprzez sprzedawcę A. Drewnikowskiego PEUGOT i nabywcę Urząd Miasta i Gminy Gryfino, gdzie wymieniono dokładnie samochód i jego dane, ustalono sposób zapłaty, tj. przelew w wysokości 16.000 zł, który został już dokonany. Natomiast drugi przelew w wysokości 143.132 zł miał zostać zapłacony do dnia 22 stycznia 2004 r. Z tego wynika, że Gmina Gryfino dokonała zakupu samochodu osobowego marki Peugot 607 w dniu 15 stycznia 2004 r., czyli w dniu 15 stycznia 2004 r. dokonano sprzedaży tego samochodu.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – nie, tak nie jest. Gmina Gryfino ww. samochód miała dopiero w miesiącu lutym 2004 r., tj. dnia 6 lutego 2004 roku.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – proszę o dostarczenie Komisji oryginału „Faktury VAT nr 10/PS/2004/01”. Pani Skarbnik skoro faktura została wystawiona w dniu 15 stycznia 2004 r., to ten samochód był już Gminy.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – nie. Zasady są takie, że przy udzielaniu kredytów samochodowych, klient mógł otrzymać uruchomienie pożyczki w momencie, gdy fizycznie otrzymuje samochód. Tak samo jest z fakturą, obojętnie za jakikolwiek towar. Żaden dealer nie da towaru, dopóki nie dokona się 100% wpłaty. Przecież w momencie, kiedy Gmina nie dokona wpłaty pozostałej kwoty, to nie otrzyma samochodu.


:shock: :D :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D
Jest to moja nominacja do bzdury roku 2004

[ Dodano: Pią Sty 28, 2005 1:33 am ]
Oto kolejna "spiskowa teoria dziejów " obok afery meblowej nie znalazła potwierdzenia.
Dla przypomnienia:
Cytat:
1. W związku z informacją Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino p. Henryka Piłata z dnia 22.07.2003 r. w sprawie „rekultywacja nieczynnego wysypiska odpadów komunalnych w Gryfnie” Komisja Rewizyjna prosi o przedstawienie wniosków skierowanych do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie w sprawie przeprowadzenia kontroli inwestycji gminnych i ich rozliczenia.
Ponadto Komisja prosi o udzielenie informacji - czy dokonano ostatecznego terminu odbioru zrekultywowanego wysypiska odpadów komunalnych, a jeżeli nie, to z jakich przyczyn ?

http://www.bip.gryfino.pl...id_artykulu=872

Jak podała Rzeczpospolita z 26 stycznia 2005 (Środa) w serwisie prawo co dnia Komisja Dyscypliny Finansów Publicznych działająca przy Ministrze Finansów uznała że nie było żadnych nieprawidłowości w zakresie udzielonych zamówień publicznych przy rekultywacji wysypiska
http://www.rzeczpospolita.pl/

Hoower - Sro Mar 21, 2007 15:02

L.OCH napisał/a:

[Wto Gru 14, 2004 1:10 am[/i] ]
"clash" napisał 26 maja 2004r.
Cytat:
Panie Tomku czy wyjaśnił juz pan dlaczego nie odbył się przetarg na kupno samochodu? i dlaczego nie zgłoszono, chęci zakupu w Urzędzie Zamówień Publicznych - chociaż w myśl obowiązującego ówcześnie prawa zamówienia powyżej 30000 euro takiego zgłoszenia wymagały ?

25 czerwca 2004 r. - napisałam:
Cytat:
Pani Radna Magdalena Chmura-Nycz otrzymała pisemną odpowiedż na swoją interpelację w sprawie trybu zakupu samochodu:
1."Zgodnie z obowiązujacą w roku 2003 (do końca lutego br.) Ustawą o zamówieniach publicznych, zakupu dokonano w trybie zapytania o cenę.Tego typu procedura uproszczona była dopuszczona dla zakupów do kwoty 30.000 euro netto i cena samochodu spełniała ten warunek-130.436,07 zł. W zwiazku z przyjetą formułą zapytania o cenę nie było konieczności publikowania tej informacji w Biuletynie Zamówień Publicznych (art 15 ust.1 ustawy o zamówieniach publicznych)"
2. " Samochód Peugeot 607 disel został zamówiony dn.29 grudnia 2003r. ......... Samochód został odebrany z salonu w dniu 15 stycznia 2004r. ............ dokonano przedpłaty na samochód - w formie przelewu w wysokości 18.000 zł w dniu 30 grudnia"
Powyższe informacje wskazują że decyzję o zakupie nowego samochodu Pan Burmistrz podjął już 2003 r. co oznacza że w budżecie 2003r. musiały być zaplanowane środki na zakup samochodu - wydatki w formie przedpłaty (18.000 zł). Zamówienie samochodu 29 grudnia 2003r. przed uchwaleniem budżetu na rok 2004r. ( Rada Miejska przyjęłą budżet na 2004 rok- 30 grudnia 2003r) dowodzi, że Rada Miejska uchwalając budżet na 2004 rok została postawiona przed faktem dokonanym bo samochód już został wybrany i zamówiony
.

PROTOKÓŁ NR 41/04 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej
odbytego w dniu 16 listopada 2004 r.

Ad. III. Omówienie spraw związanych ze sprzedażą przez UMiG samochodu osobowego marki Opel Omega oraz zakupem samochodu osobowego marki Peugot 607.

Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Komisja Rewizyjna jestw trakcie omawiania sprawy związanej z zakupem samochodu osobowego marki Peugeot 607 przez tut. Urząd. Na podstawie przedstawionych Komisji dokumentów wynika, że przetarg odbył się
nieprawidłowo. Tak naprawdę przetargu nie było, o czym świadczą zgromadzone w przedmiotowej sprawie dokumenty. Komisja Rewizyjna analizuje wszystkie dokumenty związane z tą sprawą. Na dzisiejszym posiedzeniu nie zakończymy omawiania tej sprawy.
Komisja Rewizyjna uważa, że w pierwszej kolejności Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino powinien zostać poinformowany o efektach pracy dzisiejszego posiedzenia, aby ewentualnie mógł wdrożyć własne procedury w tej sprawie.
Z otrzymanej dokumentacji wynika, że w dniu 15 stycznia 2004 r. doszło do zakupu samochodu osobowego marki Peugeot 607 przez tut. Urząd. Na ten dzień została wystawiona Faktura VAT nr 10/PS/ 2004/01, która zawiera określenie „ Data sprzedaży 15/01/2004” oraz dopisek, że w tym dniu dokonano przedmiotowej transakcji. Fakt, że samochód odebrano w miesiącu lutym i, że przelewu dokonano również w miesiącu lutym nie ma żadnego znaczenia.
Przetarg został rozstrzygnięty dopiero w dniu 30 stycznia 2004 r. Inne dokumenty i wyjaśnienia przedstawione przez p. Skarbnik wskazują, że co najmniej dnia 30 grudnia 2003 r. po przeprowadzonych rozmowach z Dealerem A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie podjęto decyzję, o wpłaceniu 10% przedpłaty w wysokości 16.000 zł. Z posiadanych dokumentów wynika, że wcześniej dokonano zamówienia tego samochodu. W dniu 29 grudnia 2003 r. do tut. Urzędu wpłynęły dwie oferty dotyczące zakupu samochodu, tj. od PEHAMOT Sp. z o.o. w Szczecinie i od A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie. Po otrzymaniu ww. ofert tut. Urząd dokonał w dniu 30 grudnia 2003 r. 10% wpłaty zaliczki w wysokości 16.000 zł na rzecz A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot. Natomiast na rzecz PEHAMOTU Sp. z o.o. w Szczecinie Gmina Gryfino nie dokonała 10% przedpłaty w wysokości 16.000 zł pomimo tego, że ich oferta była korzystniejsza.
Z przedstawionych Komisji oryginalnych dokumentów, tj. „Książek Nadawczych” wynika, że żadne pismo do żadnego Dealera nie zostało wysłane listem poleconym. Chociaż na ww. pismach istnieją stemple, że do Dealerów wpłynęły one. Z otrzymanych „Kart Drogowych”, z „Rejestru Delegacji Służbowych” wynika, że nie było wyjazdu służbowego do Szczecina ani do Poznania. Przedstawione informacje wynikają z półtoragodzinnej kontroli dokonanej przez Komisję Rewizyjną. Proszę, aby Pan we własnym zakresie wszczął czynności wyjaśniające, również Komisja Rewizyjna będzie chciała tę sprawę należycie wyjaśnić. Chciałbym Panu zwrócić uwagę na to, że wszystkie pisma, które zostały skierowane do Dealerów Samochodowych, zostały podpisane przez Pana Burmistrza.
Faktura VAT nr 10/PS/2004/01 dotycząca zakupu samochodu osobowego marki Peugeot 607 została podpisana przez Panią Skarbnik. Dokument w sprawie dokonania 10%przedpłaty został podpisany przez Z-cę Burmistrza p. Eugeniusza Kuduka. Natomiast dokument dotyczący dokonania przelewu w kwocie 143.132,00 zł został podpisany przez Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino p. Henryka Piłata.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – na dzień dzisiejszy zakup samochodu osobowego marki Peugeot 607 został dokonany z naruszeniem procedury przetargowej. Wobec powyższego ww. samochód powinien zostać oddany do salonu samochodowego A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie. Jeżeli Komisja faktycznie stwierdzi, że dokonano fałszerstwa dokumentów, to jako funkcjonariusze publiczni będziemy musieli powiadomić o tym fakcie odpowiednie organy.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – nie sądzę, że dokumenty były fałszowane.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu, na kilku dokumentach istnieją ślady użycia korektora, zamazane są daty i w to miejsce zostały wpisane inne daty. Według mnie dokumentami są: rachunki, oferty, nie mamy niestety ujawnionej drogi związanej z obiegiem dokumentów pomiędzy Gminą Gryfino a konkretnymi Dealerami.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – wiem , że zostały złożone cztery oferty dotyczące zakupu samochodu osobowego dla Urzędu Miasta i Gminyw Gryfinie. Przyznaję, że działano w pośpiechu ponieważ chcieliśmy wykorzystać okazyjną ofertę. Jeżeli Komisja Rewizyjna stwierdzi, że została naruszona dyscyplina budżetowa, to odpowiednie osoby poniosą konsekwencje.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu, czy jest Pan pewny, że w miesiącu styczniu br. zostały złożone cztery oferty?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – tak, jestem pewny. Nie mam prawa podejrzewać, że oferty były sfałszowane.
W styczniu br. wpłynęły cztery oferty dotyczące zakupu samochodu dla tut. Urzędu tj. od PEHAMOT Sp. z o.o. w Szczecinie, A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie, MOTOMARKET Koncesjoner Peugeot Małgorzata Czabajska oraz Auto Bruno Autoryzowany Dealer Volvo w Szczecinie.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – czy Pan je widział w styczniu 2004 r.?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – tak.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – w dniu 29 grudnia 2003 r. wpłynęły dwie oferty od: PEHAMOT Sp. z o.o. w Szczecinie, i od A. Drewnikowski Koncesjoner Peugeot w Szczecinie. Natomiast w dniu 12 stycznia 2004 r. wpłynęły dwie oferty od: MOTOMARKET Koncesjoner Peugeot Małgorzata Czabajska w Poznaniu i od Auto Bruno Autoryzowany Dealer Volvo w Szczecinie.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – czy Pan je widział w styczniu 2004 r.? Czy tylko Pan został poinformowany o wpłynięciu powyższych ofert?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat –widziałem te oferty. Pani Skarbnik była u mnie z powyższymi ofertami i przedstawiła je. Po rocznej eksploatacji samochodu osobowego marki Peugeot uważam, że dokonano słusznej decyzji w sprawie powyższego zakupu.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu procedury przeprowadzenia przetargu zostały złamane.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – jeżeli Komisja Rewizyjna stwierdzi, że procedury przetargowe zostały złamane, to osoby, które były odpowiedzialne za przeprowadzenie przetargu poniosą odpowiednie konsekwencje, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – dlaczego Pan Burmistrz dokonał zakupu ww. samochodu w dniu 15 stycznia br. skoro przetarg został rozstrzygnięty dopiero w dniu 30 stycznia br. Kto jest odpowiedzialny za kupno tego samochodu?
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – w dniu 15 stycznia br. samochód marki Peugeot nie został zakupiony, tylko została wpłacona zaliczka.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – według faktury wynika, że w dniu 15 stycznia br. dokonano sprzedaży samochodu osobowego marki Peugeot 607 dla tut. Urzędu.
Burmistrz Miasta i Gminy Gryfino p. Henryk Piłat – powtórzę jeszcze raz, że jeżeli Komisja Rewizyjna stwierdzi, że procedury przetargowe zostały złamane, to osoby, które były odpowiedzialne za przeprowadzenie tego przetargu poniosą odpowiednie konsekwencje, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Panie Burmistrzu przecież to Pan dokonał zakupu ww. samochodu, a nie Pani Skarbnik. Nie można tak mówić. Proponuję wyjaśnić tę sprawę do końca, a potem będziemy zastanawiać się nad tym, kto był odpowiedzialny za dokonanie zakupu samochodu marki Peugeot 607.
Wobec powyższego proponuję, aby Komisja Rewizyjna dokończyła omawianie ww. tematu na następnym posiedzeniu, po wcześniejszym przeanalizowaniu dodatkowych dowodów oraz po przesłuchaniu poszczególnych pracowników, którzy byli odpowiedzialni za dokonania zakupu powyższego samochodu.


Jestem pod wrażeniem dociekliwości Komisji Rewizyjnej. Panu Sawarynowi gratuluję i nie ukrywam że zrobił na mnie wrażenie swoim profesjonalizmem ( no cóż to kolejna sprawa "aferalna" więc doświadczeń przybywa :wink: ).
Fałszowanie dokumentów poprzez zamazywanie korektorem to przestępstwo!
Ale w osłupienie wprawił mnie ten fragement protokołu Komisji Rewizyjnej:

Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – z dokumentów wynika, że zaliczka w wysokości 16.000 zł została wpłacona w dniu 30 grudnia 2003 r. Następnie w dniu 15 stycznia 2004 r. dealer salonu Peugota wystawił fakturę, którą Pani podpisała i zaakceptowała. Czyli dnia 15 stycznia 2004 r. dokonano zakupu samochodu osobowego marki Peugot 607.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – nie, w dniu 15 stycznia 2004 r. została wystawiona faktura.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – faktura, która jest wystawiona na dzień 15 stycznia 2004 r., świadczy o dokonaniu zakupu.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – w dniu 15 stycznia 2004 r. Gmina Gryfino nie dokonała odbioru samochodu z salonu PEUGOTA. To, że faktura została wystawiona w dniu 15 stycznia 2004 r. to nie znaczy, że my ten towar nabyliśmy. Dany towar jest dopiero nabyty, gdy pieniądze znajdą się na koncie dealerai dopiero wtedy można dokonać odbioru samochodu. Dopóki Gmina nie dokonana wpłaty pieniędzy na rachunek dealera, to ten samochód jest jego własnością.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – Pani Skarbnik w dniu 15 stycznia 2004 r. dokonano wystawienia faktury poprzez sprzedawcę A. Drewnikowskiego PEUGOT i nabywcę Urząd Miasta i Gminy Gryfino, gdzie wymieniono dokładnie samochód i jego dane, ustalono sposób zapłaty, tj. przelew w wysokości 16.000 zł, który został już dokonany. Natomiast drugi przelew w wysokości 143.132 zł miał zostać zapłacony do dnia 22 stycznia 2004 r. Z tego wynika, że Gmina Gryfino dokonała zakupu samochodu osobowego marki Peugot 607 w dniu 15 stycznia 2004 r., czyli w dniu 15 stycznia 2004 r. dokonano sprzedaży tego samochodu.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – nie, tak nie jest. Gmina Gryfino ww. samochód miała dopiero w miesiącu lutym 2004 r., tj. dnia 6 lutego 2004 roku.
Przewodniczący Komisji radny Mieczysław Sawaryn – proszę o dostarczenie Komisji oryginału „Faktury VAT nr 10/PS/2004/01”. Pani Skarbnik skoro faktura została wystawiona w dniu 15 stycznia 2004 r., to ten samochód był już Gminy.
Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino p. Jolanta Staruk – nie. Zasady są takie, że przy udzielaniu kredytów samochodowych, klient mógł otrzymać uruchomienie pożyczki w momencie, gdy fizycznie otrzymuje samochód. Tak samo jest z fakturą, obojętnie za jakikolwiek towar. Żaden dealer nie da towaru, dopóki nie dokona się 100% wpłaty. Przecież w momencie, kiedy Gmina nie dokona wpłaty pozostałej kwoty, to nie otrzyma samochodu.


:shock: :D :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D
Jest to moja nominacja do bzdury roku 2004


:!: :!: :!: :cool:

lokator - Sob Sty 10, 2009 12:21
Temat postu: Re: O finansach publicznych, rachunkowości budzetowej
Powstaniec napisał/a:
[
Jak mój znakomity profesor od rachunkowości mawiał "przepisy o rachunkowości trzeba stosować bezwzględnie ale wykazujcie również zdrowy rozsądek"


Ja sprawdzilem jak bezwzględnie stosowaliście Państwo przepisy o finansach publicznych.
w 2002 rozwiazaliście grupę terapeutyczną mimo, że piniądze na jej funkcjonowanie były zatwierdzone przez Radę Miejską.
Nie wykazaliscie więc Państwo zdrowego rozsądku, gdyż w tej chwili rozpoczynam proces o odszkodowanie, którego podstawą będzie udowodnienie, że nie postepowaliście zgodnie z prawem. Odmówiliście mi świadczeń lekarskich, co pociagnęło za soba wiele strat. Odmówiliście mi łamiąc prawo. Uchwałę budżetową Rady Miejskiej.
Finansowaliści Klub "Feniks", którego nie było, robiliście jeszcze wiele innych rzeczy wystarczajaco przeze mnie udowodnionych, by spokojnie wystąpić z pozwem.
Poza wszystkimi moimi argumentami jest ten, że właśnie nie mieliście zdrowego rozsądku.
Już w pierwszym piśmie do Burmistrza napisałem, że zapłaci mi za brak swojej wiedzy w sprawach podstawowych. Teraz jako Wicestarosta będzie musiał udowodnić, że poradnia, którą Państwo zorganizowaliście jest zgodna z ustawami. Jeli Pani chce napiszę Pani jakie rozporzadzenie jakiego ministra należy wprowadzić w zycie by powiedzieć, ze postepujecie zgodnie z zasadami zdrowego rozsądku. O prawie nie wspomnę.[/quote]

Niestety urzednicy nie skorzystali z mojej wiedzy, doswiadczenia. Wtedy myslalem, ze zasady zdrowego rozsadku w koncu zwycieza. Nie zwyciezyly. Radnym zostal p. Gladkow.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group