Juz wkrótce WIELKIE otwarcie nowego Klubu w Gryfinie: PLR
Ile można było czekać na otwarcie miejsca, w którym króluje kultura i rozrywka na najwyższym poziomie. Klubo - Kawiarnia PLR tutaj czas się zatrzymał...
U nas jak za gierka: paprykarz, seta i galareta. Syfon, żytnia, oranżada, dobrze czuć Ci się pomaga!
_________________ "Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć." Napis wyryty przez torturowanego więźnia na ścianie katowni gestapo przy Alei Szucha w Warszawie
Żeby używać sformułowania: "dawna Baszta", to ta Baszta musiała by sobie jakoś na to zasłużyć, tak jak dawna Malowanka, dawne Variette, czy dawny Perfekt...
Nie kojarzę takiej lokalizacji
_________________ Obywatelu, nie pieprz bez sensu,,,
Też mnie to trochę odrzuca, dodatkowo piwko podobno koło 7zl, więc wyjście na 2 piwka to ok 30zl, ale z drugiej strony na dłuższe posiedzenie jezeli byłoby miło można się wybrać.
Zdjecia za bardzo nie kuszą(impreza w remizie), zresztą zanim weszliśmy zostaliśmy wyrzuceni za sweter z kapturem. Ochroniarz się zgodził - zostawicie w szatni - ale wlasciciel pokazał nam drogę do bronksu. Przez to zajście odeszła mi ochota na wizytę, życzę rychłej upadłości, ale mimo wszystko ciekawi mnie opinia. Może wcale nie jest tak źle.
W ramach Wolnego Rynku właściciel postawił na snobizm wychodząc ze słusznego założenia że zakapturzeni w adidasach to nie są ludzie wydający kasę w jedynie słusznych lokalach.
piwko podobno koło 7zl, więc wyjście na 2 piwka to ok 30zl
No sorry, ale 2 x 7 to 14 a nie 30? I czy to naprawdę źle, że lokal chce być w miarę na poziomie? Że towarzystwo ubranych w wyjściowe i wieczorowe dresy nie każdego cieszy? Dres jest strojem sportowym, a nie takim w którym pokazuje się człowiek na ulicy. sama estetyka dresu za tym przemawia. Nie wiem czy ci, którzy chodzą w tego typu strojach na co dzień i od święta oglądali się kiedyś w lustrze? A jeszcze lepiej na jakimś nagraniu? W dresie można poćwiczyć ewentualnie posprzątać w garażu. Klubo-kawiarnia nie należy do takich miejsc. To moje zdanie, noszącej dres tylko w zaciszu domowym lub na zajęciach sportowych.
Ponoć ?:) Przed wejściem piwo chciałbyś kupować? A ceny maja normalne, 7 zł za piwo to nie jest jakiś cenowy Everest. jak komuś za drogo, to niech kupuje za 1,90 i pije w domu. Nie rozumiem takich narzekań. Nie byłem, nie piłem ale sobie pomarudze, a co mi tam... Nasza polska mentalność. Albo kompleksy? Wygląda na to, że warto tam się wybrać.
Jak można lansować socjalizm??? Chyba nie widziałeś w innych miastach tego typu kawiarni... Jakie lansowanie?? Polecam PRL we Wrocławiu. Nawet popiersie Lenina mają.
Imię: Ernst
Dołączył: 01 Maj 2006 Posty: 1966 Skąd: SPECTRE
Wysłany: Pon Mar 04, 2013 13:42
ewasza12 napisał/a:
Ponoć ?:) Przed wejściem piwo chciałbyś kupować? A ceny maja normalne, 7 zł za piwo to nie jest jakiś cenowy Everest. jak komuś za drogo, to niech kupuje za 1,90 i pije w domu. Nie rozumiem takich narzekań. Nie byłem, nie piłem ale sobie pomarudze, a co mi tam... Nasza polska mentalność. Albo kompleksy? Wygląda na to, że warto tam się wybrać.
7zł to można zapłacić za piwo w Cafe 22, bądź w innym reprezentacyjnym miejscu.
ewasza12 napisał/a:
Chodzi o klimat, o sentyment, o czasy PRL, ale to trzeba znać tamte czasy, żeby móc ocenić.
W Szczecinie jest Meta, Seta i Galareta też z klimatem peerelu. Tani alkohol, wstęp darmowy... i spokój, raczej brak burd. Czego na przykład nie można powiedzieć o gryfińskim Bronxie gdzie piwo jest droższe niż w wyżej wymienionych i czasami jest płatny wstęp (to informacja dla tych, którzy uważają, że jak jest drogo to przyjdą tylko kulturalni ludzie a jak tanio to będzie najgorsza patologia).
A co do popiersia Lenina we Wrocławiu to należy tylko załamać ręce. Już widzę te lamenty i zmasowany atak jakby ktoś postawił w knajpie popiersie Hitlera. A to ten sam kaliber zbrodniarza.
_________________ "Teoretycy mają czyste ręce, praktycy – czyste sumienie." W. Suworow
A co do popiersia Lenina we Wrocławiu to należy tylko załamać ręce. Już widzę te lamenty i zmasowany atak jakby ktoś postawił w knajpie popiersie Hitlera. A to ten sam kaliber zbrodniarza.
Ten sam.
W Karpaczu w knajpce „Aurora” wiszą Leniny, Staliny, Breżniewy, wszystko trochę różnej maści, bo są też Walentyna Tiereszkowa i Gagarin, plakaty Sojuza i nasze socrealistyczne.
Ludziska jedzą, smakuje im (w karcie „ruskie które nie wyszły”, inne ciekawe potrawy i oryginalnie podane), jest średnio drogo (albo średnio tanio – zależy od punktu widzenia).
Nie ma mowy o nabawieniu się niestrawności pod żadnym względem.
Dlaczego?
Np. Stalin wisi na drzwiach toalety. Breżniew nad barkiem.
Konwencja wyraźnie prześmiewcza, kpiny tego okresu.
To można przełknąć.
------------------------------
[ Dodano: Pon Mar 04, 2013 20:42 ]
Acha, wejściówek żadnych nie było, piwo kosztowało 6 zł, (nie wiem, jak w tym roku).
Muzyczka przygrywała też w klimacie.
Można było zejść ze szlaków i prosto w takim ubraniu wejść i się posilić.
_________________ Najsilniejszym mięśniem ludzkiego ciała jest język. Korzystaj z niego dobrze i dla DOBRA.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach